czwartek, 06 sierpień 2015 07:12

5 sierpnia 2015 roku

Napisał

I tak oto pożegnaliśmy miłościwie nam przysypiającego Pana Dekodera. Teraz będzie miał czas na wyspanie się. O ile znajdzie chałupę.

Przed zaprzysiężeniem Dudy elyty mają tak pełne gacie, że nie nadążają zmieniać pampersów. Bardzo mi się to podoba.

Premierzyca w swoim orędziu wezwała Dudę do zwołania rady gabinetowej. Klasę pani gadającej do kotleta znamy wszyscy. Jak powszechnie wiadomo normalnym jest, że czwarta osoba w państwie mówi pierwszej co ma robić. Zresztą każdy kulturalny człowiek załatwia takie rzeczy publicznie, przed objęciem urzędu. Oczywiście na miejscu Prezydenta taką radę bym zwołał. A skoro premierzyca chce to znaczy jest gotowa. Czyli radę zwołałbym w dzień po zaprzysiężeniu o 8 rano. Swoim pieprzeniem Ewcia spowodowała, że nie mogłaby się wycofać.

Dekoder na koniec stwierdził, że „potrzeby jest rozdział państwa od Kościoła”. Człowiek obecny w polityce IIIRP od początku doznał olśnienia w ostatnim dniu swojej kariery. Znakomite podsumowanie prezydentury.

Zdążył również całkowicie wydrenować budżet Kancelarii Prezydenta. Do końca roku zostało 50 milionów złotych. Niby dużo, ale.. Do 1 lipca geniusze Dekodera wydali 118 milionów. A najwięcej wydawali już po wyborach. Platforma Obywatelska – partia dla ludzi z klasą.

Tusk na zaprzysiężenie nowego Prezydenta nie przyjedzie. A to dlatego, że dostał zaproszenie od Margo Kidelho jako były premier, a nie od Dudy jako prezydent wszystkich Europejczyków. Widać Donek poczuł się już jak średniowieczny władca, któremu trzeba było wymieniać wszystkie tytuły jakimi się posługiwał i ziemie, którymi władał. I biada temu, który się pomylił. Osobiście nie brakuje mi go tutaj, więc płakał nie będę. Niech siedzi w Brukseli i płacze zagranicznym mediom, że go nie zapraszają. Choć oczywiście mam nadzieję, że jesienią zaprosi go minister Antoni.

Biernat – to taki człowiek, co nie wie skąd miał pieniądze na samochód – zrezygnował z funkcji sekretarza generalnego umiłowanej Partii. Bez podania przyczyn, jak to jest obecnie w zwyczaju. Widać Land Rover nie służy.

6 sierpnia do rana – zaprzysiężenie Andrzeja Dudy. Życząc powodzenia i mądrości zastrzegam, że nie nazywam się Tomasz Lis i nie będę bezkrytycznie przyklaskiwał każdej decyzji prezydenta. Będę ufał, ale kontrolował.

W Lidze Mistrzów idziemy na rekord. W tym roku w eliminacjach podpał Lech Poznań po 1:3 i 0:1 z F.C. Basel.

Czytany 2234 razy