Przeczytaj u nas o temacie: #PiS

wtorek, 30 marzec 2021 22:50

30 marca 2021 roku

Niezawisły sąd, tym razem z rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim po raz kolejny udowodnił, że w okragłomeblówce można jeździć i rozbijać się po pijaku, pod warunkiem posiadania znanego nazwiska. Upadły dziennikarz Kamil Durczok za spowodowanie wypadku po pijaku na autostradzie A1 został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata, 3 tys. zł. grzywny oraz 30 tys. zł. na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym. Dodatkowo miłośnik czystych stołów stracił prawo jazdy na pięć lat. Niezawisły sąd uznał, że upadły dziennikarzyna nie jest winny sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Zapewne dlatego, że miał tylko 2,9 promila.

Nie powtarzajcie tego kroku. Chyba, że macie znane nazwisko, wtedy nic Wam się nie stanie.

GóWno dostaje szału… W Budapeszcie spotkają się Vateusz, Orban i Salvini. Plotki głoszą, że będą dyskutować między innymi o powołaniu nowej, prawicowej frakcji w EuroKołchozie. A jak wiadomo nie można tak. To faszyzm jest.

Jedna z niezbyt czołowych uczelni świata, znana jako Uniwersytet Warszawski na profilu Wydziału Fizyki opublikował ogłoszenie o castingu do programu w nowo powstającym kanale TVP Nauka. Ogłoszenie skierowany było tylko do mężczyzn, gdy z szukano pary do już wybranej prowadzącej. Po kilku dniach oszalałe władzę upadłej uczelni usunęły ogłoszenie, z uwagi na jego „dyskryminacyjny charakter”. Warszawa, jak zawsze w awangardzie postępu! Nie zdziwię się gdy nowy rok akademicki rozpocznie się tam od klękania.

Skoro jesteśmy na jednej uczelni to zajrzyjmy na inną. Wykładowcy wydziału muzycznego uniwersytetu w Oksfordzie rozważają rezygnację z nauczania zapisu nutowego. Według szacownego grona pedagogicznego ma on korzenie w kolonializmie i jest współodpowiedzialny za białą supremację. Ich zdaniem nauka gry na pianinie czy dyrygowania orkiestrą może powodować stres u kolorowych studentów gdyż te umiejętności są powiązane z „białą europejską muzyką”. Jeżeli nie widzicie w tym sensu to jesteście takimi samymi faszystami jak ja. Mam nadzieję, że wkrótce cały postępowy świat zrezygnuje ze wszystkich wynalazków białego człowieka – w końcu wszystko zostało wymyślone dla podkreślenia białej supremacji. Co prawda będą musieli przenieść się do chatek z gówna, ale postęp tego wymaga.

Ktoś się w PiS obudził i zauważył, że niejakiego Horbana nie należy wypuszczać do mediów, bo wypowiada się jakby prezentował rządowe stanowisko, a jest tylko doradcą i należy go zamknąć. Jestem zdecydowanie za, bo słuchać się go nie da. Inny z covidocelebrytów – niejaki Gut – twierdzi, że powrót do normalności nastąpi „może za trzy lata”. To po kiego mamy się szczepić? Vateusza zapowiada szczepienie wszystkich chętnych do sierpnia. Mogliby się jakoś dogadać…

W Warszawie lewactwo obrzuciło świecami dymnymi Kościół na Placu Zbawiciela i wywiesiło transparent „Ordo Iuris wypierdalać”. Wspaniała jest polska lewica, która zamierza oprzeć swój program na Julkach. Z tym, że one kiedyś zmądrzeją, Żukowska i Szajbus już nie.

Trwa dyskusja o tym czy jutro dzielni futboliści reprezentacji Polski uklękną przed meczem przepraszając za kolonializm i niewolnictwo czy nie. Boniek mówi, że nie jest zwolennikiem takiej akcji, ale decyzja zostanie podjęta przed meczem. Czesi nie uklękli grając z Walią, San Marino uklękło grając z Anglią… Nie wiem za co przepraszała sympatyczna drużyna ze strefy bezcłowej, ale widać mają za co. Moim zdaniem, uklęknięcie powinno obudzić pogardę dla całej kadry. Z Bońkiem na czele.

wtorek, 09 marzec 2021 23:27

9 marca 2021 roku

Rekordowa liczba zgonów w 2020 roku to zdecydowanie za mało by Adasia radowało. Aby zadowolić nieudolnego ministra NFZ wymyślił, że należy ograniczyć do niezbędnego minimum liczbę planowych zabiegów. Jak to pięknie choroba o śmiertelności 0,02% można usprawiedliwić wykończenie klasy średniej, przedsiębiorców i mniej odpornych na wszelkie choroby. Chciałbym żeby za to wszystko Vateusz i Pinky zapłacili, jednak wiecie jak jest.

Przy okazji „naukowcy” „odkryli”, że koronawirus przenosi się również poprzez pyłki roślinne. Odkrycie na progu wiosny znakomite. Zapewne powiązali to z liczba kichających wówczas ludzi. Teraz należy czekać na powrót komarów, aby dowiedzieć się, że i te mało sympatyczne owady przenoszą wirusa.

Wczoraj pisałem o pisowskim Nowym Ładzie. Dziś skomentował to Borys. „To jest ordynarne kupowanie głosów bez pomysłu na przyszłość Polski” – stwierdził. Poniekąd tak jest, problemem jest to, że od sześciu lat czekam, aż Wiesław przedstawi swój pomysł na przyszłość Polski…

Jeśli chodzi o Nowy Ład to mają na tym zyskać najbiedniejsi, a mają go sfinansować krezusi zarabiający powyżej… 4 tysięcy. Zapewne brutto. Jest pomysł podniesienie takim kułakom składki zdrowotnej. Vateusz, sama biedotą to wy wyborów nie wygracie…

Uaktywniła się Rada Języka Polskiego. W ubiegłym tygodniu odradziła używania słowa „Murzyn”, bo ma negatywne konotacje (serio?), teraz wydała inne rekomendacje. Zaleca między innymi używanie idiotycznych żeńskich form np. „pani profesoro”, dla odmiany odradza używania słowa „Homoseksualizm” i zastąpienie go nowomowa „homoseksualność”. Dostało się też nielegalnym imigrantom. Rada zaleca używania wyrażenia „migrant o nieudokumentowanym statusie”. Ta Rada to ma pilnować języka czy tworzyć lewacką nowomowę?

Z badania „Aspiracje dziewczynek w Polsce”, zrealizowanego przez IQS wynika, że wymarzonym zawodem 48% dziewczynek w wieku 10-15 lat jest bycie… influencerką. Tego właśnie potrzebuje nasza umęczona Ojczyzna – jeszcze więcej Julek w Internecie… Jest też nadzieja – w pytaniu o wymarzone studia w czołówce nie znajdują się socjologia, gender czy inne kulturoznawstwo, a weterynaria, kosmetologia i filologia angielska. Aczkolwiek wciąż podtrzymuje teorię, że bez asteroidy ludzkość wykończy głupota.

Na koniec futbol, ten trochę większy od naszej umiłowanej ligi. Joachim Loew – trener reprezentacji Niemiec – ogłosił, że po Mistrzostwach Europy pożegna się z prowadzeniem kadry. Po 17 latach dłubania w nosie na ławce trenerskiej. Żeby było ciekawiej jego następca będzie 11 trenerem w historii niemieckiej piłki nożnej. Dla porównania my mieliśmy 11 trenerów do czasu… Janusza Wójcika, który zakończył prace w 1999 roku. Faktycznie Niemcy nie wiedza co to fantazja…

poniedziałek, 08 marzec 2021 22:15

8 marca 2021 roku

Wybaczcie, ale choroba mnie dorwała i nie byłem w stanie wymyślić nic sensownego. Szkoda trochę, bo coś tam się działo. A, że nie nadążam za moda to nie był covid. Na szczęście gdy ja chorowałem Prezydent ciężko pracował. To znaczy wziął udział w charytatywnych zawodach narciarskich. Chłop zawalony robota jak nikt, a jednak znalazł chwile czasu żeby pomóc. Kolejny bohater na którego nie zasługujemy. A szczerze mówiąc to chyba nawet Rafau nie ma aż tak w poważaniu swojej funkcji.

W przerwie Prezydent zdążył podpisać ustawę przyznającą 14 emeryturę. Wyniesie 1250 złotych dla emerytów otrzymujących 2900 złotych i odpowiednio mniej dla przekraczających tę kwotę. Wspaniała wiadomość. A nie lepiej rozegrać to inaczej?

Podobno 20 marca Vateusz ma ogłosić słynny „Nowy ład”. Oko Press twierdzi, że chodzi m.in. o podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 tysięcy złotych i zwolnienie od podatku emerytur do 2,5 tysiąca złotych. Jeśli to prawda to Borys i spółka będą musieli zintensyfikować – zawsze działające – straszenie PiS-em. Oczywiście wierzę w to tak samo jak w genialny plan Platformy uratowania świata i demokracji.

Biedroń – to taki typ, co kiedyś założył upadła partyjkę o nazwie Wiosna, która dysponuje najgłupszymi posłami w Sejmie - zrobił się na Michała Wiśniewskiego. W sensie ufarbował łeb na czerwono w proteście „przeciwko tym wszystkim anonimowym historiom milionów dziewczynek i chłopców, którzy bez edukacji seksualnej w szkołach muszą sobie radzić”. Jakim cudem ludzkość dotrwała do naszych czasów bez edukacji seksualnej nie wie nikt. Ale to, że Robcio rozpaczliwie usiłuje zwrócić na siebie uwagę od zawsze wiedzą wszyscy.

„Wprost” pisze, że Rafau nie chce ubiegać się o reelekcję na stołek prezydenta Warszawy gdyż „Pracę w ratuszu traktuje jak więzienie. Cieknące rury i ustalanie opłat za śmieci to nie jest żywioł Rafała” miał powiedzieć informator. Zasadniczo pisze to od dawna, nie pracując w Ratuszu, a jedynie obserwując jego zaangażowanie w pracę i znajomość tematu. Także ten artykuł może opierać się na tym samym.

W Norwegii wybuchła afera związana z seksizmem. Jedne z piłkarzy udzielił wywiadu na tle koszulki z napisem: „czym jest kobieca piłka nożna? Ani nie jest futbolem, ani nie jest kobieca”. Prawdę mówiąc… to całkowicie się z tym zgadzam. Nie jest to poważny sport. Mniej poważne od piłki nożnej w wydaniu kobiet są tylko kobiecy hokej i skoki narciarskie.

Inne afery wybuchły wokół… kreskówek. Jedna dotyczy biustu…. Króliczki Loli z nowej wersji „Kosmicznego Meczu”, bo ma mniejszy biust. Naprawdę? Cycki królika są przyczynkiem do dyskusji? Widzieliście kiedyś cycki baby królika? Nie mniej absurdalny jest ban dla Pepe Le Swąda. Według lewackich norm skunks normalizuje kulturę gwałtu. Boje się nachodzących kreskówek…

Dzisiaj jest dzień kobiet, ale wściekłe baby nie chcą życzeń tylko praw. Nie wiem jakich praw nie mają, bo nie są w stanie tego wyartykułować. Poza tym nie wiem czy życzenia nie misgenderują kogokolwiek. Czasami zastanawiam się czy ktokolwiek poza takimi jak ja i twórcami nowomowy o tym słyszał…

Przy okazji po jakiejś tam paramanifie z okazji walki o praw kobiet jedni lewacy spuścili manto drugim lewakom – pobitymi były przeważnie osoby waginododatnie. Jasno wskazuje to, że osiągnęli już pełne równouprawnienie. Nie przeczę również, że wzajemne wyżynanie się lewaków napawa mnie optymizmem.

czwartek, 28 styczeń 2021 23:02

28 stycznia 2021 roku

Znowu wystąpił Pinky i przemówił. Stwierdził, że jest świetnie, idziemy w dobrym kierunku, ale, jako, że w Hiszpanii i Wielkiej Brytanii jest dużo zachorowań to nie można otworzyć obiektów sportowych i restauracji, gdyż człowiek się tam zarazi, można jednak otworzyć galerie, te handlowe i te sztuki, muzea. Zapytałbym o logikę, ale logika to pierwszy krok do faszyzmu. Am nieodparte wrażenie, że skoro jest źle w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii to zawsze jest cos takiego co nazywa się granica i można to zamknąć, u nas luzując do zapowiadanej przez tę sama bandę kretynów „żółtej strefy”. Widać maszyna losująca obsługiwana przez Gang Olsena tym razem tego nie wylosowała. Zobaczymy co wylosuje za dwa tygodnie… Jedno co jest dobre, to koniec godzin dla seniorów. Chociaż jeszcze niedawno były „wspaniałym pomysłem”.

Tak wiem Niemcy mają gorzej, bo mają zamknięte wszystko… Właśnie na tym polega problem. Mają zamknięte wszystko, nasi geniusze regularnie co dwa tygodnie podają wyniki losowania obostrzeń i luzowań.

Bardzo ciekawa rzecz zauważył mój współautor (obijający się bardzo) – żaden z dopuszczonych do głosu podczas tych stand-upów (choć mam wrażenie, że pracownicy i właściciele gastronomii bawią się słabo) „dziennikarzy” nie zadaje trudnych pytań. Właśnie tego o granice, o to dlaczego robią tę żenadę co dwa tygodnie, co z planem z listopada… Widać są wyłącznie bezmyślnymi podnóżkami Kaczafiego, w hierarchii szacunku stojącymi niżej niż sex-workerki i celebryci.

A i tak wszystko przebiła minister Maląg, która przemówiła po Pinkym. „Decyzje podejmowane przez rząd pana premiera Mateusza Morawieckiego zawsze mają w fundamencie polską rodzinę. Na tym fundamencie budujemy państwo zrównoważone. Dlatego nawet w tej trudnej sytuacji gospodarczej został wprowadzony dodatkowy zasiłek, który pomagał osobom, które straciły pracę przetrwać ten trudny czas. Podniesiono także w tym trudnym czasie zasiłek dla bezrobotnych. Tylko z programu 500+ dla polskich rodzin trafiło 144 mld zł”. To próbka jej możliwości. Wzruszyłem się, jak Vateusz o nas dba.

Wściekłym macicom marzyło się powtórka Trzech Króli na Kapitolu i postanowiły wpaść na teren Trybunału Konstytucyjnego. Niestety dla nich nasza policja okazała się skuteczniejsza od amerykańskiej i wyłapała „komandosów”. W tym Klementynę. Około 20:00 Lempart dała policji 5 minut na jej uwolnienie. Zadziałało tak samo jak listopadowe ultimatum „rząd ma tydzień na dymisję”. Skuteczność Martusi jest zatrważająca.

Swoją drogą ona otwarcie wzywa do dewastacji, a jej bezmózgowcy z macicami mażą po wszystkim, ku radości władz miasta, które demolują. To zrozumiałe: raca odpalona na Marszu Niepodległości to demolowanie miasta, mazanie po wszystkim łącznie z drzewami to słuszne wyrazy oburzenia. Nielogiczne? Patrz pierwszy akapit.

Kaczafi zapowiedział, że PiS niedługo przedstawi swoje plany. Jak mówi „będą daleko idące i ambitne, w dalszym ciągu prospołeczne, ale nastawione także na działania prorozwojowe”. Wśród priorytetów wymienił zwiększenie PKB oraz zasobności społeczeństwa. Mam niedoparte wrażanie, że ostatnie działanie jego podnóżków nieco się z tymi planami rozmijają. Ustalicie to najpierw chłopcy miedzy sobą.

Ze złych wiadomości zmarł Ryszard Kotys – w wieku 88 lat. Karierę w filmie zaczął w 1954 roku, zagrał w ponad 100 filmach, a i tak do historii przeszedł jako Marian Paździoch. A to on w końcu sprzedawał Witi kota z miasta Łodzi w „Samych swoich”. Niech spoczywa w pokoju.

piątek, 15 styczeń 2021 23:37

15 stycznia 2021 roku

Co mam dla Was dzisiaj? Niewiele, bo i niewiele się dzieje. Okazuje się, że to co wczoraj napisał darmozjad Kohut o zabójstwie 13-latki to przekaz dnia na lewicy ochoczo podchwycony przez antypis. Oczywiście trzeba się z Szajbusową na łby pozamieniać żeby na to wpaść, ale widać nienawiść do rządu jest u wielu silniejsza niż rozum. Straszne to jest…

Wpadło mi w oko kawałek „Szkła kontaktowego”. Tak, wiem to już samo w sobie jest dramatem. Prowadzący omawiali akurat ustawę Ziobry o wolności słowa w internecie (będzie o tym niżej). To było w stylu „hehe, teraz jak ktoś będzie wychwalał Hitlera to nie będzie można usunąć, bo wolność słowa”… Oczywiście towarzysz Sianecki i towarzyszka Katarzyna Kasia, a wraz z nimi ich widzowie całkowicie zignorowali istnienie w polskim prawie zakazu gloryfikowania systemów totalitarnych… Ale wiadomo, po co o tym mówić, to nie dobra jest…

A co z ustawą Ziobry? Zapewne skończy tak jak wszystkie tego typu ustawy… w założeniu serwisy nie będą mogły blokować treści, które są niezgodne z polskim prawem. A „Jeśli serwis zablokuje konto lub usunie wpis, choć jego treść nie narusza polskiego prawa, użytkownik będzie mógł złożyć skargę do serwisu, a ten będzie musiał ją rozpatrzyć w ciągu 48 godzin. Jeśli nie przywróci wpisu albo utrzyma blokadę konta, użytkownik będzie mógł złożyć odwołanie do Rady Wolności Słowa, która rozpatrzy je w ciągu siedmiu dni. Jeśli Rada uzna skargę za zasadną, może nakazać niezwłoczne przywrócenie zablokowanej treści lub konta. Postępowanie będzie prowadzone w formie elektronicznej, co zapewni mu szybkość i niskie koszty”. Moim skromnym zdaniem ten przepis jest martwy już na starcie… A rządom taki rodzaj cenzury zwyczajnie pasuje. I tyle w temacie.

Dzisiaj Grzegorz Braun wyrzucił policję z otwartej częstochowskiej restauracji. Zrobił to przez internet mówiąc, że odbywa się tam spotkanie partyjne. Dodając do tego olbrzymi sukces państwa osiągnięty dziś w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie można założyć spontaniczny koniec obostrzeń. Sąd od trzech dni rozpatruje sprawy odwołań od kar nałożonych przez Sanepid za nieprzestrzeganie obostrzeń. Spośród 21 rozpatrzonych sąd uznał za bezzasadne nałożenie kar w… 21 przypadkach. Szanuję takie pisanie prawa. Tak wiem za mało czasu było… W jedną noc to można sądy zreformować, a nie ustawę covidową wprowadzić.

Swoją droga wiedzą o tym jak bardzo ważne są te przepisy i w partii rządzącej. A to Jadźka na narty pojedzie, a to panowie Soboń i Gawęda sobie na mecz siatkówki pójdą. Ot, zwyczajny dzień z władzą Wielkiego Imperium. To nawet nie dziwi. Powoduje co prawda wymioty, ale nie dziwi… W sumieSoboń jest rozbrajający: „Zakładałem, że jako osoba zaproszona przez klub mogę tam być, że jest to prawnie uregulowane. Jeśli jest inaczej, to chylę głowę i przepraszam”. Nie znają własnych przepisów?

GóWno pisze, że w Platformie źle się dzieje… Większość z nas zauważyła to jakieś 8 lat temu, ale tym razem dostrzeżono to i w partii. Siemioniak i Kluzik-Rostkowska mają stać na czele buntu, którego uczestnicy sprzeciwiają się skrętowi w lewo i chcą pozostać w centrum sceny politycznej. Podobno jeden z posłów powiedział „Będzie dyskusja o tym, czy da się wygrać wybory z Borysem Budką jako liderem. Teraz to wygląda tak, że szefostwo PO robi konferencje, często zresztą po publikacjach w mediach, i ma nadzieję, że TVN24 da ich na pasek. Widać, że z Budki nie będzie lidera. Ze Schetyną można się nie zgadzać, ale on, choć jest szeregowym posłem, to jak coś powie, to odbija się to większym echem.”. Przejrzenie na oczy zawsze w pewien sposób cieszy. Kwestia jka długo. I nie zapominajmy, że to też już było…

Przy okazji w najnowszym sondażu partia lidera Borysa została wyprzedzona przez para-ugrupowanie Hołowni. Zapewne dlatego, że tamto nic nie robi. Budkowi zresztą też nie, ale się odzywają. O dziwo wciąż z dużą przewaga prowadzą Kaczyści. To sugeruje, że to wszystko to vanitas vanitatum et omnia vanitas…

Na koniec dwie wiadomości z innych dziedzin. Pierwsza zła. Niemieccy spiskowcy rządzący skokami narciarskimi zdyskwalifikowali Piotra Żyłę, rzekomo za kombinezon. Nie wystąpi więc w Zakopanem w konkursie indywidulanym Pucharu Świata.

Druga – dobra. Nawet znakomita. W Polsce poniosło się średnie IQ społeczeństwa. Kinga Rusin wyjechała z Polski i zamieszkała gdzieś na Ocenia Indyjskim. Nie wiem czy wróci, ale nich jej się tam żyje jak najlepiej. I niech inni w końcu dotrzymają słowa!

czwartek, 14 styczeń 2021 00:20

13 stycznia 2020 roku

Zacznijmy od tego, co jest najśmieszniejsze. Tak, wiem nie zaczyna się od najlepszego żartu, ale ciężko się powstrzymać. Helsińska Fundacja Praw Człowieka spłodziła opinię w sprawie przejęcia wydawnictwa Polska Press przez Orlen, którą przesłali do UOKiK. Wyszło im, że transakcja jest niezgoda z… tak, tak… konstytucją! Konkretnie łamie to zasadę konstytucyjnej wolności mediów, gdyż czyni wydawane przez nie gazety zależne od polityków. Czyż nie wspaniała opinia? Czyżby „Trybuna” i „Tygodnik Solidarność” też łamały konstytucję? A GóWno? O TVP i TVN nie wspomnę… Niezależne od polityków media nie istnieją droga fundacjo… Co czyni media niezgodnymi z konstytucją. Trzeba zakazać. Tylko, po co wtedy politycy będą żyć?

Kaczafi rozgonił struktury PiS w Wałbrzychu. Jest to pokłosie tamtejszej afery taśmowej, w której hopaki trochę się straszą, trochę przeklinają, a trochę obiecują. A w sumie Kaczafi mógł powiedzieć „Przykra sprawa. Nie lekceważę jej. W poniedziałek o 15 odniosę się do niej publicznie na konferencji prasowej”. Jak zrobiłby to Cesarz tysiąclecia. A poważnie pisząc po raz kolejny jasno jest pokazane, jak marny sort narodu idzie w politykę. A nawet, jeśli nie to i tak człowiek zostanie zepsuty. Zaoranie i rozpoczęcie od początku wydają się jedyną nadzieją. Asteroido, przybywaj.

Izba Reprezentantów zatwierdziła impeachment Trumpa. Pomysł poparło 10 republikanów Teraz sprawa trafi do senatu, a tam potrzeba już poparcia 17 republikanów. Co więcej… mówi się, że Trump będzie pełnił funkcję do końca kadencji. Po co więc impeachment? Dla sponiewierania. Nowy Jork zrywa współpracę z Trump Organization, bo źle pisał na Twitterze. Fajna ta demokracja…

GóWno doniosło, że David Attenborough został zaszczepiony, jest gwiazdą i nikomu to w Wielkiej Brytanii nie przeszkadza. Najbardziej niezależna gazeta w Wielkim Imperium (niezależna od rozumu, ale jednak niezależna) pomija, że Sir David ma 94 lata i został zaszczepiony w momencie, gdy przyszła jego kolejka. Czyli oprócz niego zaszczepiła się też 91-letnia pani Mary – emerytka z Newcastle i pan John, 87-letni, były górnik z Aberfan. To przecież tylko nieistotne szczegóły, które nie mają znaczenia dla tej łzawej historyjki o zacietrzewieniu Polaków na skarby narodowe w postaci dyrektorów TVN i byłych SB-ków.

W SLD posłuchano w końcu swojego byłego lidera i dano szansę zamilczeć Annie-Marii Żukowskiej odwołując ją z funkcji rzecznika partii. Podobno baronowie mieli żal, że prowadzi własną politykę, a nie politykę partii stawiając na kwestie LGBTQWERTY, a nie sprawy pracownicze. Czyli, że bardziej pasuje do Biedronia niż do starych komuchów. W każdym razie wszyscy odetchniemy z ulgą nie musząc jej tak często słuchać. Wymyślono, że rzecznikiem partii nie będzie żaden z posłów.

Jadźka Emilewicz pojechała sobie na narty, w czasach, gdy wszystko jest zamknięte. Ale ona może, jest z w końcu ministrem. Im się należy. Ciekawe tylko, z jakiego powodu coraz więcej ludzi ma pomysły Pinky’ego głęboko. I coraz głębiej? Mówiłem już żeby to zaorać?

A teraz powiem Wam, jaka muzyczna stacja telewizyjna była najchętniej oglądana przez Polaków w roku 2020. Otóż było to Polo TV! Pokazują tam nasz największy skarb narodowy – Zenka, więc musiało tak być. Swoją drogą oglądalność ta wyniosła… 0,47%, więc zdaje się, że prawdą jest, że nikt nie ogląda muzycznych telewizji. W Dobie YouTube, Spotify i innych nie jest to raczej zaskoczenie. Jakby kogoś interesował los MTV Polska to osiągnęli wynik… 0,003% czyli – w stosunku do roku 2019 – zanotowali delikatny spadek. O 83%. Gdybym miał im coś poradzić to może zasugerowałbym puszczanie muzyki, a nie patostreamów dla debili?

środa, 18 listopad 2020 23:35

18 listopada 2020 roku

Mam wrażenie, że utonęliśmy w absurdzie. Jest tego tyle, że nawet nie jestem w stanie wszystkiego komentować. Co gorsza, większość ludzi czerpie wiedzę o świecie wyłącznie z jednego medium, co powoduje, iż znam takich, którzy uważają, że w Warszawie toczą się niemal regularne walki na ulicach. Towarzyszki Lempart na przykład wciąż wrzeszczą o „nielegalnym legitymowaniu” uczestników ich spacerów. Co gorsze, utwierdzają ich w tym skretyniali posłowie opozycji - nie przeszkadza im to w innych przypadkach, tylko w tym konkretnym. Ludzi idących na mecz, pasażerów zatrzymanego pojazdu czy innych spokojnie idących ulica można. A co najciekawsze legitymowanie jest niestety legalne. Zapraszam do lektury: http://www.policja.waw.pl/pl/dzialania-policji/aktualnosci/43065,Legitymowanie-prosta-czynnosc-ktora-rodzi-wiele-pytan.html

Dziś pod Sejmem policja postanowiła w końcu zareagować na napieranie na kordon i wielkie wojowniczki zostały potraktowane gazem. Potargano wicemarszałka, zamordowano legitymację jednej posłanki. Szanowni posłowie opozycji, usiłuję wam w różnych miejscach wytłumaczyć, że immunitet chroni przed odpowiedzialnością karną, a nie przed wpierdolem. Czy to przypadkowym w trakcie demonstracji (protip: jak się idzie na tego typu zadymę trzeba liczyć się z tym, że można dostać gazem lub pałą – nikt nie ma czasu oglądać ani waszych mord, ani kawałków plastiku), czy od zirytowanego suwerena, któremu np. zakłóca się mszę. Witamy w realnym świecie. A przy okazji Rafau twierdzi, że policjantów było dużo więcej niż protestujących. Czyżby frekwencja nie dopisała?

A Martusia na kolanach uosabia stan jej awantury.

lempart na kolanach
(fot z Polsat-News)

W Sejmie przemówił Kaczafi. Zarzucił opozycji krew na rękach – to zapewne z uwagi na zwoływanie przez nich i wspieranie Lepmartek. Zapowiedział też, że wielu z nich będzie siedzieć. Tym razem w odpowiedzi na okrzyki gimboopozycji o tej samej treści. Nie ma to jak poważna debata publiczna Niestety wydaje się, że naczelnik ostatecznie stracił kontakt z bazą.

Przemówił również premier Vateusz i chyba mówił o vecie. W skrócie mówił o tym, że Unia opiera się na równości wszystkich państw, przestrzeganiu traktatów, a obecna Unia przestaje być Unią do której wchodziliśmy. W sumie ciężko nie przyznać mu racji. Oczywiście opozycja grzmi o „polexicie”. To się chyba nudne robi.

W PiSie wydarzył się cud i są dyscyplinarny przywrócił w prawach członków partii Lecha Kołakowskiego i Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Przypadkiem dokładnie wtedy, gdy ci mieli zakładać własne koło (lub koła) poselskie. To jest tak zwany „Cud Donalda Tuska”.

Posłowie niemieckiej SPD zaproponowali stworzenie europejskiej jednostki wojskowej, podporządkowanej Komisji Europejskiej i Parlamentowi Europejskiemu czyli EuroKołchozowi. Jednostka miałaby być wzorowana na siłach natychmiastowego reagowania NATO i liczyć 8000 żołnierzy. Niecy uważają, że „narodowa suwerenność” w obecnych mechanizmach wspólnej polityki obrony i bezpieczeństwa utrudnia dalszą integrację. Z kolei przekazanie podejmowania decyzji do Parlamentu Europejskiego dałoby „więcej demokracji” na poziomie Unii. Czy przypadkiem nie chodzi o wprowadzanie demokracji w tych państwach Unii, gdzie motłoch zagłosował nie tak jak powinien?

Poczucia absurdu dopełnia dwie ostatnie wiadomości. Pierwsza z naszego ulubionego świata celebrytów. Gilian Anderson – gimby nie znajo, ale grała jakiś milion lat temu w serialu „Z Archiwum X” – jest zszokowana faktem, że w polskiej szkole nie ma edukacji seksualnej. Chyb aczas na dymisję rządu. A może rozstrzelanie wszystkich „demokratycznych” rządów? Gilian jest zszokowana. Podobno powiedziała jej to jakaś dziennikarka. Ciekawe czy jest w stanie wskazać na mapie Polskę? I co o polskim systemie edukacji sądzi Kim Kardashian?

A zakończymy dziś całkowitym absurdem czyli lewackimi normami w sporcie, tym razem z okolic pięknego miasta Zgierz. Otóż jest sobie cos co nazywa się Łódzki Związek Koszykówki. Prowadzi m.in. wojewódzką ligę dla 15-letnich dziewcząt. I jest afera. Otóż dziewczyny z PTK Pabianice śmiały wygrać z AKS SMS SP 38 Łódź 223:0. Jak zareagował Łódzki Związek Koszykówki. Ano „będą piętnować”.

LZKosz 1

Macie wy w tym Łódzkim Związku odrobinę rozumu i godności człowieka? Czy jest winą klubu z Pabianic (zresztą grającego bez podstawowych zawodniczek), że umieją grać w koszykówkę? Czy jest wina klubu z Pabianic, że piętnastolatki z Łodzi – patrząc na wyniki – o tej grze nie mają pojęcia? Czy w końcu obowiązkiem sportowca nie jest dać z siebie wszystkiego w trakcie zawodów, bez względy na poziom i rangę zawodów? To jest sport, a nie szkółka niedzielna. Zresztą o poziomie pokonanych świadczą pozostałe wyniki:

LZKosz 2

Nasuwa się więc jeszcze jedno pytanie: czy naprawdę winny takiej porażki jest klub z Pabianic czy może żenujące przygotowanie Łodzianek do rozgrywek? I czy naprawdę trzeba równać do najgorszych? Chyba, że uczymy podkładania się od najmłodszych lat ku uciesze działaczy.

A nasi dzielni futboliście przerżnęli z Holandia 1:2. Do przerwy było nawet 1:0 i całkiem niegłupio to wyglądało. Nie chciało mi się słuchać co Wuja ma do powiedzenia, ale prawdopodobnie jest z siebie bardzo zadowolony.

środa, 04 listopad 2020 21:58

4 listopada 2020 roku

Wydaje się, że do Vateusza cos trafiło i nowe obostrzenia, obowiązujące od poniedziałku ogłosił dzisiaj. Jak to określił, jest to ostatni krok przed „narodową kwarantanną”, która zostanie wprowadzona jeśli liczba zachorowań będzie wynosiła ok. 27000 dziennie. Czyli mniej-więcej w połowie przyszłego tygodnia. Póki co zamknięte zostały galerie handlowe (poza aptekami i sklepami spożywczymi), kina, teatry i inne instytucje kulturalne, cała nauka odbywać się będzie zdalnie, nastąpiły ograniczenia ilości ludzi w sklepach i kościołach. Wciąż nieczynne są siłownie i baseny. Za to be problemu mogą odbywać się imprezy sportowe do 250 osób, bez udziału publiczności. Zastanawiam się czy to przeoczenie, czy celowe działanie. To zresztą nie ma znaczenia, bo i tak wszyscy wylądujemy w domach.

Niemcy już ogłosiły lockdown. W Dusseldorfie kara za brak maseczki może wynieść 25 tysięcy euro. Na pozostałym terenie Północnej Nadrenii-Westfalii marne 150 euro. Zdaje się, że nie ma po co jeździć do miasta.

Wspomniałem o edukacji, więc będzie o niejakim Michale Wiśniewskim. Pamiętacie go? Ja też nie. W każdym razie czerwonowłosy oznajmił, że jeśli ministrem edukacji pozostanie Czarnek to jego dzieci przestaną chodzić do szkoły. Myślę, że obecnie minister jest na dywaniku u Kaczafiego i powołują sztab kryzysowy.

Wiele wskazuje na to, że wybory w USA wygra PSL. Dzieją się cuda, Trump złożył wniosek o ponowne przeliczenie głosów w Wisconsin. Podobno 100% głosów korespondencyjnych oddano na Bidena. Przewidywane są zamieszki, batalie sądowe. A może czas na nową secesję? Jeśli wygra Biden będę żałował jednej rzeczy… miny naszych elyt. A jeśli Biden przegra to jedno jest pewne – nie będzie długo rozpamiętywał porażki.

Sześciu policjantów pilnujących domu Kaczafiego zostało zawieszonych za dopuszczenie do powieszenia na płocie pieluch, majtek wieszaków i znanego hasła. Prawdopodobnie nie zrobiła tego partia rządząca, ale do kompletu brakuje im jeszcze tylko konfliktu z policją. Może sobie odpuścicie?

Wygląda na to, że „Piątka dla zwierząt” spowoduje odejście z PiS Ardanowskiego i jeszcze pięciu posłów, co spowoduje niepewność sejmowej większości. Ale jak się robi głupie rzeczy trzeba się liczyć z konsekwencjami.

„Polityka”, a za nią Onet z Bartkiem „Hologramem” Węglarczykiem na czele podały, że – zgodnie z procedowaną właśnie – nowa ustawą o zawodnie farmaceuty aptekarz będzie mógł odmówić sprzedaży prezerwatyw. Oczywiście jest w tym tyle samo prawdy co w tym, że kobieta, która poroniła miało być za to karana. Rzecznik Naczelnej Izby Aptekarskiej nazwał te doniesienia wprost feke newsem. Ale kogo to obchodzi? Informacja rzucona, sprostowania nikt nie przeczyta, jutro za to przeczytamy o tym na kartonach.

Czyli w sumie nuda i dzień jak co dzień. Dobranoc.

 

wtorek, 20 październik 2020 22:31

20 październiak 2020 roku

Opozycja morduje Polaków. Tak twierdzą w TVP, tak twierdzą w partii rządzącej. A dlaczego morduje? Nie wiem, może lubi. A serio, to dziś Sejm miał głosować (w domyśle: przyjąć) nowa ustawę o przepisach dotyczących przeciwdziałania koronce. A jako, że tradycyjnie projekt ustawy dostarczyli opozycji w ostatniej chwili, ta zawnioskowała o przeniesienie głosowania na jutro. Zagłosowano i wniosek o przełożenie… przeszedł. Nieznacznie, bo 218:207. Nie byłoby głupich dyskusji, gdyby 28 posłów PiS postanowiło pofatygować się na glosowanie. I wynik byłby nieco inny, czyż nie panie marszałku Terlecki? Pamiętajcie drodzy pisowcy, że pycha kroczy przed upadkiem. Powinniście uczyć się na błędach poprzedników.

Koronka ma też swoje dobre strony. W tym roku nasi wybrańcy uchwalili „jedynie” 346 aktów prawnych najwyższej rangi – czyli ustaw, rozporządzeń i umów międzynarodowych na 2103 stronach. Oczywiście o większość nikt nigdy nie usłyszy, a zapytać o dowolną z ustaw głosujących „za” gwarantuje niezły ubaw. Oczywiście jest to dużo. Ale jednak jest to spadek o… 60% w stosunku do roku poprzedniego, gdzie do października było ponad 5,6 tysiąca stron takich aktów. Żeby było ciekawiej jest to najmniej od… 2000 roku. Pytanie tylko po co tego tyle produkować? Dla naszego dobra?

Według Wojciecha Manna, według siebie przedstawiciela elity yntelektualnej narodu „ludzie rozumni i tacy, którzy widzieli kawałek świata wstydzą się, że mają polskie obywatelstwo”. Tak stwierdził w rozmowie z innym przedstawicielem elity zapomnianym przez wszystkich byłym mężem Kingi Rusin. Jako prosty debil stwierdzam, że się nie wstydzę. Nie widzę też różnicy pomiędzy Polakiem na wakacjach, a Niemcem czy Brytyjczykiem w takich samych okolicznościach. Ale co ja tam wiem? Nic nie widziałem – nie byłem poza Europą, nie mam wykształcenia człowieka, który obalił komunę i mało wstydliwy jestem. A z obywatelstwa Wojtku, można zrezygnować. Naprawdę. W Konstytucji tak stoi i jest ustawa w tym temacie – nie chce mi się szukać, ale przedstawiciele elity, jako eksperci od konstytucji i prawa chyba szukać umią?

Iza Koprowiak z „Przeglądu Sportowego” opublikowała post o swoim przechodzeniu koronawirusa. Spoko, dość rzeczowy, ukazujący jak to wygląda. Problem polega na tym, że pomysł podchwycili celebryci. I wyszło tak samo jak ich płacze o niskiej emeryturze, braku pieniędzy na życie i walce o demokracje. Maja Ostaszewska też to opisała. Aż dziwne, że na zdjęciu jest bez kartki.

Na stadion Jagielloni Białystok wpadli państwo z Podlaskiego Urzędu Mazowieckiego żeby wybadać czy można go zamienić na szpital. Z kibolskiego punktu widzenia ciekawszy jest fakt, że wówczas jaga miałby grać swoje mecze na stadionie… Legii. Zarząd białostockiego klubu musi być przeszczęśliwy.

Jeden z kanadyjskich producentów karmy dla kotów nagrał pierwszy w historii horror dla kotów. W roli przerażającej bestii występuje ogórek. Ciekawe tylko czy jakikolwiek kot to obejrzy, czy podejdą do tego tak jak mają w zwyczaju.

Na koniec, w mordę jeża, smutna informacja. W wieku 59 lat zmarł Dariusz Gnatowski, znany również jako Arnold Boczek. Szkoda.

„A dlaczego nie pisałeś o Pszoniaku?” ktoś zapyta. Bo nie miałem ochoty.

piątek, 18 wrzesień 2020 21:58

18 września 2020 roku

Sejm w nocy przyjął tzw. piątkę dla zwierząt. Przy okazji zaorał branże hodowców zwierząt futerkowych bez okresu przejściowego, ani bez odszkodowań dla ludzi, którzy się tym zajmują. I być może ferm norek jest w Polsce ok. 800 i jest nic nie znaczącym promilem w PKB, choć Związek Przedsiębiorców i Pracodawców wyliczył, że dużo ferma płaci rocznie 500 tys. złotych wszelkich podatków, a mała ok. 100 tys. złotych. Co więcej 95% produkcji futer było przeznaczone na eksport – przynosiło to marne 1,5 miliarda złotych rocznie. Kto bogatemu zabroni wywalać poszczególne branże gospodarcze ku zadowoleniu Spurkini i reszty tej bandy. Zaorano również eksport zwierząt po uboju halal i koszer. A jako, że popyt na futra i produkty halal i koszer będzie to „nasze” rynki przejmą Duńczycy, Niemcy i Rosjanie. Brawo Kaczafi!

Dlaczego Kaczafi? Bo zarządził dyscyplinę. Teraz czternastu posłów PIS zostało zawieszonych, posłowie Gowina i Ziobry zapewne zostaną wykluczeni z klubu. Zaiste napoleońskie rozwiązanie… I nie ważne czy chodzi o jego miłość do zwierzątek, czy o próbę pokazania Ziobrze i Gowinowi kto tu rządzi. Rozstrzelał właśnie kolejną grupę swojego elektoratu, nawet Rafał Ziemkiewicz dostał w porannym programie TV Republika szału. Cóż, nie wiem dlaczego mam w tej chwili przed oczami te wszystkie przeróbki narady w bunkrze austriackiego akwarelisty z filmu „Upadek”. I jeszcze Marek Suski z radością oznajmiający, że koalicji nie ma i będzie rząd mniejszościowy. Kaczafi rozpędził autobus i pędzi na ścianę… Oświadczam jednak, że na przedterminowe wybory nie pójdę. I pewnie będzie więcej takich.

Wielką zwolenniczką tej ustawy okazała się Magda Ogórek. Dość często widywana w futrze. Przy okazji zaapelował o ograniczenie konsumpcjonizmu. To jest bardzo ciekawy temat. O ograniczenie konsumpcjonizmu najgłośniej apelują wszelkiej maści celebryci, którzy konsumują najwięcej rzeczy zbędnych. Temat raczej dla socjologów niż dla mnie – niech się raz w życiu przydadzą do czegoś.

Wczoraj wieczorem Internet obiegło zdjęcie kandydatki na następczynie Bodnara Zuzanna Rudzińska-Bluszcz jak siedzi na podłodze i oczekuje na głosowanie na swój temat. Zastanawiam się, jakim cudem nie znalazła w Sejmie krzesła czy innego miejsca do siedzenia, skoro można się tam o nie zabić? Może nie daje rady. W końcu współpracowała z Bodnarem i Spurek… Na głosowanie się nie doczekała, gdyż spadł z porządku obrad.

Cezary Kucharski, były piłkarz i menadżer Roberta Lewandowskiego wymyślił, że piłkarz jest mu winny marne 39 milionów złotych. Kucharski, który był też posłem PO, jednak niekoniecznie znajdującym czas na bywanie w Sejmie, mówi o „odszkodowaniu”. Za co? Nie mam pojęcia. Żeby zmotywować Lewandowskiego do zwrotu „długu” złożył donos do urzędu skarbowego, że ten przelewał pieniądze z Niemiec na konta swojej polskiej firmy. Cóż, zagranie typowe dla Czarka. Nie bez kozery kiedyś na Legii mówiono o nim, gdy już zakończył karierę i płakał, jak to mu w Legii było źle „byłeś zbójem jesteś chujem”. Przy okazji wypada przypomnieć, że typ wezwał kiedyś policję, gdy poszarpał się z kolegą w czasie towarzyskiej gierki na boisku. Typowy Rudy z „Blok ekipy”.

Strona 1 z 32