Przeczytaj u nas o temacie: #PO

czwartek, 26 marzec 2020 22:33

26 marca 2020 roku

Kolejny dzień zarazy i związanej z nią kwarantanny. A także dzień, w którym ostatecznie upadły rozum i godność człowieka. Przynajmniej po stronie naszych wybrańców, ludzi, którzy uważają się za elitę. Gówno z was a nie elita (tak, dzisiaj mogą się pojawić wyrazy powszechnie uważane za obraźliwe). Nawet kur szczać prowadzać nie wolno wam powierzyć. Zanim jednak jedziemy na pełnej… na Wiejską zajrzymy do umiłowanego Euro kołchozu, gdzie, jak podaje Leszek Miller, nastroje są jak zwykle wspaniałe. Ulka von der Leyen (to taki nowy Juncker) raczyła oznajmić: jest coś, co rozprzestrzenia się szybciej niż wirus - to miłość i współczucie. To wyleczcie, drogie brukselskie nieroby, miłością i współczuciem te miliony chorych. Do tego właśnie zdolna jest Unia. Do patosu.

A potem było już o propozycjach antykryzysowych… Jaka była najważniejsza? Zabronienie „pustych lotów” w celu utrzymania slotów żeby nie obciążać klimatu. Umierają ludzie, brakuje środków, lekarzy, a ci, jako najważniejsze ogłaszają walkę z lotami. Brukselskie rozumienie sytuacji… Dwie kolejne może wydają się bardziej logiczne, ale znając biurokratów niekoniecznie są… Druga to to uwolnienie niewykorzystanych pieniędzy z funduszy spójności i uruchomienie łącznie pakietu 37 miliardów euro na złagodzenie skutków kryzysu i inwestycje dla małych i średnich przedsiębiorstw, a trzecia rozszerzenie zakresu Funduszu Solidarności. Środki z niego obok klęsk żywiołowych mają być teraz przeznaczane na sytuacje zagrożenia zdrowia publicznego. Ale i tak można gasić światło.

Legendarny TSUE zdradził demokrację. Orzekł, że pytania dotyczące postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów są niedopuszczalne, gdyż uznał, że pytania nie mają związku z prawodawstwem Unii. Czyli orzekł to samo, co mówili przedstawiciele rządu. Albo, więc Kaczafi przejął władzę nad Unią, albo nadzwyczajna kasta nie ma pojęcia, czym zajmuje się TSUE.

Wczoraj w komentarzach zwrócono mi uwagę, że pisząc o wolnościowcach walczących z ograniczeniami nie wspomniałem o Łukaszu Warzesze. Faktycznie, nie wspomniałem. Zrobię to teraz. Redaktor Warzecha i nijaki Piotr Wielgucki vel Matka Kurka. Ci dwaj panowie jęczą o ograniczeniu ich wolności bardziej niż cała opozycja razem wzięta. WIelgucki to – zdaje się – nie wierzy koronę, udowadniając, że w sumie nic się nie dzieje. W jego umyśle z pewnością niewiele się dzieje.

A teraz dochodzimy do hitu dnia dzisiejszego. Posiedzenia Sejmu, który dzisiaj oficjalnie został cyrkiem. Niby był już wcześniej, ale dziś poziom spadł poniżej jakiegokolwiek znanemu ludzkości poziomu. Zjechali się do Sejmu wybrańcy, porozsiadali się w różnych salach, założyli maseczki i strzelali sobie słit-focie.

 sejm zaraza1

sejm zaraza2

sejm zaraza 3

sejm zaraza4

sejm zaraza5

sejm zaraza6

sejm zaraza 7

Niby maseczki i rękawiczki, a łapy do swoich gęb pchają. Tymczasem Marek Suski zabezpieczył się dość osobliwie:

sejm zaraza suski

Zembaczyński pytał w swojej masce „gdzie jest tchórz z Żoliborza”. Okazało się, że Kaczafi siedział na Sali plenarnej. Ale to nie jedyna kompromitacja. Na mównicy Wystąpiła kandydatka Kidelho, która jak zwykle jasno przedstawiła swoją linię partyjną: „Wiedzieliście o wielu rzeczach, byliście bezczynni, nie mówiliście nam prawdy. Teraz trzeba działać naprawdę bardzo szybko. Wiedzieliście i oskarżam was: tak, wiedzieliście, manipulowaliście, wprowadziliście chaos i po prostu jesteście tchórzami. Tysiące ludzi codziennie naraża swoje życie bez sprzętu ochronnego. Nie ma wystarczającej liczby testów. A wy nie zrobiliście nic, dlatego apeluję: zróbmy dzisiaj szybko te ustawy, na które czekają Polacy, bo one są naprawdę bardzo ważne. Każdy dzień na zwłokę oskarża was, dlatego nie mówcie nieprawdy, nie kłamcie, tylko weźmy się dzisiaj do pracy, bo to naprawdę ważne czasy. Nie odkładajmy tego w nieskończoność. Straciliście wiele tygodni i nie pomogliście Polakom”. Długa wypowiedź, ale treści tutaj tyle ile spuszczacie rano w kiblu. A może mniej?

Jako, że ustawy PiS poparła Lewica to Sławcio Nitras postanowił ironicznie rzucić w stronę tych ostatnich „Kiedy będziemy rządzili z Konfederacją, to my będziemy rządzili, a Konfederacja zajmie się Wami”. Typowy poziom Nitrasa. Tyle, że ten inteligent zaczął zaprzeczać, że powiedział to, co powiedział. Sławcio siedzi w Sejmie od lat i jeszcze nie zorientował się, że w Sali są mikrofony rejestrujące wszystko? Nagrania jasno wskazują, że to powiedział. Takie bystrzaki chcą nami rządzić?

To posiedzenie służyło dokładnie temu, o czym pisałem: popisywaniu się, robieniu idiotycznych selfików i robieniu cyrku. Merytoryki było tyle, co kot napłakał. Jak podsumował to jeden z moich kolegów WSZYSCY WYPIERDALAĆ!

Szkoda tylko zmarnowanych kilkuset maseczek, które przydałyby się w innych miejscach.

Ech… szkoda strzępić ryja. Miłego.

poniedziałek, 16 marzec 2020 20:20

16 marca 2020 roku

O czym mam pisać, jeśli nic się nie dzieje, bo wszyscy w domach. Może zacznę od tego, że umiłowani totalsi z Platformy postanowili udowodnić, że rozum i godność człowieka to pojęcia całkowicie im nieznane. A to Szumowski jest fatalny, bo nie robi testów 38 milionom ludzi, co pięć dni, a to co innego. Wszystkich postanowiła przebić jednak Iwona „to nie jest protest polityczny” Hartwich. Na swojego Twittera wrzuciła coś takiego:

hartich

Potem powtórzyło to (omijając zresztą ten szczegół o dyrektorze szpitala) GóWno.

wybircza garwolin

Gdy udowodniono, że Pan Doktor Krzysztof Żochowski jest radnym PiS, ale jest też dyrektorem szpitala i przede wszystkim lekarzem, który jeździ w karetce… Iwonka zarzuciła krytykom hejt, a Dominika Wielowieyska oznajmiła, że pan funkcjonariusz popełniający swój paszkwil w gadzinówce jest „bardzo dobrym dziennikarzem”. Oczywiście można było przeprosić i skończyć, ale Dominika brnęła… I do błędu się nie przyznała.

Mam nadzieję, że Pan Doktor pozwie Iwonkę i GóWno. A pieniądze z odszkodowania przeznaczy na onkologię.

Przy baranach z Platformy Lewica jest ostoją logiki i rozsądku. Powtarzają, że trzeba współdziałać i nie przeszkadzają. Oczywiście spowodowane jest to tym, że oni o wyborcę walczą, Platforma uważa, że wyborców ma. SLD też tak kiedyś uważało…

Michał Woś – minister środowiska ma koronawirusa. Zdaje się więc, że rząd udaje się na kwarantannę. To i tak nic przy geniuszach z lewackiego do bólu rządu Hiszpanii, gdzie połowa rządu i żona premiera są zarażone, bo 8 marca musiały iść na manifę. Znając sytuację. Pogratulować.

W ramach solidarności europejskiej Niemcy podprowadzili Włochom transport maseczek. Nie ma bardziej solidaryzujących się narodu niż Niemcy. Od zawsze.

Ursula van der Leyen – jakaś ważna paniusia z Brukseli (chyba szefowa Komisji Europejskiej) skrytykowała między innymi Polskę (a także Niemcy, Czechy i Danię) za zamknięcie granic, gdyż zagraża to przepływowi towarów. Tak jest, chorujcie i umierajcie, grunt żeby sklepy były pełne.

Oprócz Uleńki krytycznie wypowiedział się o takim działaniu Emmanuel Macron – francuska ofiara pedofilii. Tak, ten sam, który wczoraj przeprowadził u siebie wybory samorządowe i u którego wciąż trwają protesty. Sugerowałbym jednak najpierw ogarnąć własną kuwetę. Natomiast, jeśli chodzi o „Emmanuelle” to film był lepszy.

Na kwarantannie wylądował znany i lubiany Franek Timmermans. Debatował o unijnej strategii wobec plastiku z osobą chorą. To najlepiej obrazuje podejście Unii do otaczającej nas rzeczywistości.

Timmermansaowi może dorównać jedynie Marek Migalski, który już po ogłoszeniu pandemii wyjechał do Hiszpanii i teraz musi korzystać z rządowych samolotów żeby wracać. A był twardy niczym piłkarz e-klapy jeszcze kilka dni temu. Mareczku, TVNowski profesorze, mam apel. Bądź twardy do końca – nie wracaj.

Skoro wspomniałem o e-klapie to hiszpański „As” donosi, że UEFA podejmie decyzję, iż w przypadku niemożności dokończenia rozgrywek mistrzami zostaną zespoły, które w tej chwili są liderami poszczególnych lig. Krajowe federacje oczekują takiej dyskusji od UEFA, bo same… się boją.

Daniel Obajtek oznajmił, że Orlen obniża ceny paliwa żeby uratować Polaków, którzy jeżdżą samochodami, a nie komunikacją. I zapewne nie ma to nic wspólnego z bardzo tanią ropą na świecie. Aczkolwiek mieszkańcom Warszawy i okolic obniżka się przyda, gdyż Rafau Przemęczony osiadczył, że parkometrów nie wyłączy, bo jest mało miejsc parkingowych. Brawo bije mu sam towarzysz Men-CWEL – nawiedzony działacz antysamochodowy, który najchętniej przywróciłby rozwój cywilizacyjny z XVII wieku. Czyli typ, którym lubi się Rafau otaczać.

A propos Rafau’a. Gdzie zniknął Rabiej?

czwartek, 13 luty 2020 20:44

13 lutego 2020 roku

Jest afera. Kolejna. Tym razem poszło o to, że Ministerstwo Kultury przyznało dotacje dla czasopism. Okazuje się, że Gliński przyznał dotację kwartalnikowi „Wyklęci”, kwartalnikowi „Kronos. Metafizyka, Kultura religia” czy wydawanemu przez Fundację Republikańską czasopismo „Rzeczy Wspólne”, a śmiał nie przyznać dotacji „Krytyce Politycznej”. Zresztą ponownie. Oczywiście wciąż uważam, że żadne czasopismo nie powinno otrzymywać państwowej dotacji, ale jednak propozycja Jacka Piekary to przegięcie przysłowiowej pały. Otóż zaproponował, aby twórcy „Krytyki” tworzyli takie pismo żeby ktoś go kupował… Panie Jacku, lewacy mieliby pracować? Niedoczekanie.

Oczywiście należy to rozciągnąć na wszystkie pisma – jeśli nikt ich nie kupuje to jaki jest sens ich istnienia? Ktoś to zauważył, podając, że lepiej dać te pieniądze na chore dzieci, ale „pisarz” Engelking odrzekł „w dupie mam chore dzieci”. Teraz tłumaczy, że to było ironiczne. Ironicznie odrzeknę – weź ty się do uczciwej pracy.

Nowy szef opozycji, Borys Gomułka rezolutnie stwierdził, że rozumie krzykaczy z Pucka, bo on też nie szanuje prezydenta, bo ten łamie konstytucję. Fajnie, ale potem Borys nie dopominaj się szacunku dla siebie. Bo przypominam, że Konstytucja jest tak napisana, że każdy może ją interpretować jak ma akurat ochotę. Następnym razem, więc, gdy będziecie krzyczeć o szacunku w polityce przypomnijcie się co mówi wielki przewodniczący.

Z kolei opozycja dobrze PRowo rozgrywa 2 miliardy dla TVP proponując przekazanie ich na onkologię. Pomysł dobry, ale nie oszukujmy się… Nie da się zrobić nic głupszego niż dać Kurskiemu 2 miliardy. To się nie broni, w dodatku PiS sam się wystawił na strzał. Choć z drugiej strony, idąc za przykładem elyty Kaczafi może odrzec „w dupie mam onkologię”. Ostatecznie chyba tak powiedział, bo Kurki kasę dostał. TVP będzie jeszcze lepsza, sylwester marzeń będzie jeszcze częściej, a Danuta Holecka zostanie gwiazdą estrady.

A propos strzałów, nijaki Łukasz Kohut – europarlamentarzysta z Wiosny, podający się za Ślązaka (Ślązacy to porządni ludzie, ten to kumpel Spurkini) – wymyślił żeby wyłączyć gminy w województwie śląskim z obwodów łowieckich. Znakomity pomysł! Rozumiem, że odszkodowania za szkody wyrządzone przez zwierzęta, które teraz są w gestii kół łowieckich, będzie płacił Łukaszek z własnych pieniędzy? Czy jak to w zwyczaju mają komuniści obciąży tym wszystkich? To pytanie retoryczne.

Zresztą PZŁ to też pierdoły. Mogliby oświadczyć, że zawieszają polowania, ale odszkodowania będą płacić organizacje eko-terrorystyczne. Chciałbym zobaczyć wówczas minę szefów Greenpeaców i innych jak będą chcieli z tego wybrnąć. Przecież nie są od tego żeby za cokolwiek płacić.

Wiceprezydent Chełma musiał podać się do dymisji, bo na studniówce napił się wódki z przyszłymi maturzystami. Tutaj akurat stanę po stronie wiceprezydenta. Można udawać, że licealiści nie piją wódki, że alkoholu nie ma na studniówce, tylko każdy, kto był na studniówce (Wałęsa akurat nie) wie, że to nie prawda. Poza tym to są dorośli ludzie. Cała afera jest nadmuchana przez odpowiednika Kini Rusin, który nie mógł trzymać telefonu przy sobie.

Koronawirus ma się dobrze. Zmienił się okres inkubacji choroby z 2-14 na 2-24 dni. Powoduje cto większą szansę na rozniesienie się tego po świecie. Chińczycy podają, co prawda, że ilość zarażonych spada, ale… zmienili definicję choroby teraz jako przypadki potwierdzone podają tylko liczbę tych z objawami, wcześniej natomiast to byli wszyscy nosiciele, tez ci którzy nie zachorowali. Nie sądzę, aby choroba ostatecznie rozwiązała kwestię ludzkości, ale jednak trochę może zamieszać.

Kodziarze zabrali się w Oświęcimiu oddać hołd drzewu, przy którym wypadek miała premier Szydło. „Chcemy temu świętemu drzewu hołd złożyć. Proszę o powtarzanie za mną wywołania w litanii: >O drzewo, bądź pozdrowione<”. Oto KOD AD 2020. Ten sam KOD, który w 2015 miał zbawić polską demokrację, na wiecach, którego pajacowali wszyscy politycy opozycji, a jego lider brylował na salonach. Nie było na świecie boleśniejszego upadku. I to jest bardzo optymistyczna wiadomość.

wtorek, 11 luty 2020 23:36

11 lutego 2020 roku

Znakomita wiadomość w sprawie koronowirusa. WHO wymyśliło nazwę dla choroby, którą wywołuje. Od dzisiaj mamy chorobę o nazwie COVID-19 (CORONA-VIRUS-DISEASE-2019). Teraz można spać, chorować i umierać w spokoju Przynajmniej wiadomo, na co. Wciąż nie wiadomo, dlaczego. Ciekawe natomiast jest to, jak wymyśla się nazwę choroby. Tłumaczy najważniejszy w WHO: „Kierując się wytycznymi WHO, jak i ONZ, musieliśmy znaleźć nazwę, która nie będzie odnosiła się do żadnej lokalizacji geograficznej, grupy ludzi czy nazw zwierząt. Według naszych założeń nazwa choroby powinna być też łatwa do wymówienia. Ustalenie pewnego standardu było dla nas istotne, bowiem nie chcieliśmy, by w obiegu pojawiły się nieprecyzyjne lub stygmatyzujące określenia” – poprawność polityczna w zdrowiu i chorobie. Dokąd zmierzasz świecie?

Warszawski radny PiS Paweł Zalewski złożył petycję na ręce marszałek Witek w sprawie ustanowienia Święta Państwowego 14 sierpnia. Żeby godnie uczcić setną rocznicę Bitwy Warszawskiej miałby to być dzień wolny od pracy. Takie pomysły to ja szanuję. Może zbyt wiele sensu w tym nie ma, ale jednak darmowe wolne to wolne. Oczywiście zaraz zatroskani obrońcy demokracji wyliczą koszty dla polskiej gospodarki. Lubię to czytać.

Szwedzki miliarder-komunista zamierza nazwać stadion klubu piłkarskiego Varberg BoIS – nic mi to nie mówi, ale podobno grają w szwedzkiej ekstraklasie. Mniejsza zresztą o to, bardziej interesuje mnie stwierdzenie „miliarder i zdeklarowany komunista”. Nie dość, że to jest oksymoron to jeszcze sprzeniewierzenie się ideałom. Przecież w komunizmie wszyscy mieli mieć po równo. Widać, w tym przypadku to też nie jest prawdziwy komunizm.

Sylwia Spurek oznajmiła, że to, co jemy nie jest naszą prywatną sprawą, bo inaczej planeta wybuchnie. Czy jakoś tak. Co ciekawe „mój talerz – wspólna sprawa”, ale „mój brzuch, moja sprawa”. Komuniści od zawsze mają dziwną manierę zaglądania w talerz innym i konieczność ustawiania wszystkim życia. Nic nowego, ale jednak wciąż irytuje. Także to, że tratuje się ich, jako poważnych polityków, a nie bandę karaluchów.

W EuroKołchozie odbyła się 678 debata o praworządności w Polsce. Wniosła tyle co zwykła. Najwięcej do powiedzenia mają tradycyjnie wspomniana wyżej Spurkini, Biedroń i reszta tego szamba. Nawet nie chce mi się tego komentować.

W 2017 roku Adi Zandberg ze swoją bandą popaprańców krzyczał żeby bojkotować Cisowiankę, bo firma łamie prawa kobiet. Jak zwykle w tym przypadku chodziło o to, że wspierała organizacje Pro-Life (w końcu jest demokracja i każdy może mieć swoje zdanie, o ile jest ono zgodne ze zdaniem wszystkich). Dzisiaj Partia Razem musi przepraszać producentów wody. Przykro mi Adi. Jeszcze zaprowadzicie prawdziwą sprawiedliwość społeczną. Mam tylko nadzieję, że tego nie dożyję.

razem przeprosiny

Wolny sąd w Gnieźnie skazał na 3 miesiące więzienia opiekunkę, która biła i wyzywała swoją starszą, niewidomą podopieczną. Trzy miesiące… naprawdę sędziowie postanowili udowodnić, że nie są warci splunięcia, a ich niezależność objawia się absurdalnością orzeczeń?

Super Express pisze, że Schetyna odchodząc ze stołka przewodniczącego PO zabrał lodówkę na wino i papierośnicę na cygara. Taka tradycja widać, że jakąś pamiątkę po swoich chwilach chwały trzeba mieć. Sokowirówka, lodówka, coś tam jeszcze. Te rzeczy im się po prostu należały.

BBC nakręci serial dokumentalny o Grecie Gdyby robił to Netflix wagarowiczka byłaby czarną lesbijką wychowywaną przez homoseksualną, latynosko-azjatycką parę. A BBC? Nie wiadomo czego się spodzieać. 

Ale i tak nic dzisiaj, a zapewne w całym 2020 roku nie przebije Kingi Rusin i jej rozmowy z Adele w kapciach. Na moim Facebooku można przeczytać tę fascynującą relację. Nigdy nie będziecie Kingą Rusin! Weźcie to pod uwagę.

A skoro jesteśmy przy Kindze to gdzie zniknęła jej wielka imienniczka Kinia Gajewska? Z tym pytaniem Was zostawię.

poniedziałek, 10 luty 2020 21:32

10 lutego 2020 roku

Z żalem muszę Was poinformować, iż nie dostałem Oskara. „Boże Ciało” też nie. Nawet „Joker” nie dostał. Za to dostał typ, który gra Jokera. I walnął o mowę o gwałceniu krów, weganizmie, złodziejach mleka… Taka hollywoodzka Sylwia Spurek. Najciekawsze jest to, ż eoni wszyscy gadają to samo. Dla porządku dodam, że najlepszym filmem został koreański „Parasite”, który został też najlepszym filmem międzynarodowym. Napisałbym coś więcej, ale znam to dzieło tak samo jak książki noblistki. I raczej tak zostanie.

W ramach obchodów 100-lecia zaślubin Polski z Morzem do Pucka zawitał Andrzej Duda. „Spontaniczni Kaszubi” zwymyślali go od chujów i innych takich. Okazało się, że Kaszubem jest też Farmazon i Andrzej Hadacz…Piękny przykład na walkę z homofobią. „Mogę być każdym, pod warunkiem, że zapłacą”. Chwilę potem ze „spontanicznymi” ściskała się Margo Kidelho, która mówi o walce z hejtem i pojednaniu… Może nie ona mówi, a tak jej napisali na prompterze. Chwilę potem Margo stwierdziła, że PO przeznaczała więcej pieniędzy dla dzieci, a 500+ to iluzja pomocy. Co ciekawsze ona sprawia wrażenie, jakby wierzyła w to, co mówi.

Jasiu Grabiec zapowiedział, że to dopiero początek, bo w kampanii wyborczej Duda będzie traktowany jak reszta kandydatów. Jednocześnie będzie pomstował na każdego, kto będzie gwizdał i zadawał niewygodne pytania Margo. Dodatkowym problemem jest to, że niewygodnym pytaniem w tym przypadku może być również pytanie o godzinę.

Koronowirus ma się dobrze i, pomimo zamknięcia Chin, rozprzestrzenia się po świecie. Biorąc pod uwagę, że inkubacja trwa do 14 dni, dodatkowo do 9 dni może to sobie przeżyć na powierzchniach z plastiku szacuje się, że do końca styczni zarażonych będzie 200 tysięcy osób – poza Chinami. Albo, więc nas to wykończy i nie trzeba będzie walczyć z globalnym ociepleniem, albo nie i dalej będzie trzeba słuchać Grety i Spurek. Nie wiem, która opcja jest gorsza.

Szwajcarzy opowiedzieli się za zakazem dyskryminacji za orientację seksualną. Oczywiście nasi postępowcy zakrzyknęli chórem „a Polska znowu w ogonie postępu”. Chciałbym tylko nieśmiało zapytać, na czym polega ta dyskryminacja? W pracy pytają o orientację? Jest wpisana w dokumenty? Na czym?

Zofia Klepacka została nominowana do GóWnianej nagrody „noga od stołka” za „nienawistny i homofobiczny język”. Zośka zareagowała po swojemu dziękując i pytając Adama, kiedy namówi brata na powrót do Polski.

Margo Kidelho i reszta Platformy podobno nie bardzo lubią Jachirę, uważając, że ich ośmiesza. Pomijając już to, że doskonale robią do sami, to jednak mają trochę racji. Klaudia tymczasem jest jak Szumi. Nie rozumi i mówi, że wiedzieli, kogo biorą na listy. Grzesiu wiedział na pewno, teraz siedząc i uśmiechając się pod nosem.

Na koniec coś, o czym zapomniałem ostatnio. Wybitny informatyk Mati Kijowski znalazł robotę! Z uwagi na kryzys w branży IT został fryzjerem. Słuszna droga, w końcu golenie frajerów zawsze szło mu dobrze. Życzę szczęścia na nowej drodze życia. I pamiętnej Mati, tego co zarabiasz nie chowaj do kieszenią bo cię WypierPOLą szybciej niż nas z Unii… Dobranoc.

sobota, 08 luty 2020 20:10

8 lutego 2020 roku

Wybaczcie, z różnych przyczyn nie mogę się ostatnio zebrać do pisania. To zapewne spisek Rotszildów, którzy dosypują mi czegoś do herbaty. Czuję się jak Donald Trump przed impeachmentem. Który zresztą się demokratom nie udał, bo zabrakło im 19 głosów. A oskarżali Trumpa o nadużycie władzy i utrudnianie pracy Kongresu. Cóż, znowu w życiu im nie wyszło. Nie wiem czy pamiętacie jeszcze, że nasi totalsi zapowiadali impeachment Dudy, kompletnie ignorując fakt, że nie ma u nas takiej procedury. Obrońcy konstytucji też o tym nie wiedzieli, więc podchwycili pomysł, co dowodzi tylko jak przeczytali książeczkę, której tak bronią.

TSUE chce ukarać Polskę karą 2 milionów Euro dziennie za obowiązywanie ustaw dyscyplinujących. To jest fascynujące jak bardzo się trybunalik o nas troszczy. Tymczasem w Warszawie odbyła się demonstracja w obronie reformy sądownictwa. Policja mówi, że było 15 tys. ludzi, Ratusz zapewne doliczy się 12 osób, a Gazeta Polska (bo gro uczestników to członkowie ichnich Klubów) jakiś 400 tysięcy. Wybierzcie, więc sobie frekwencję. Natomiast dobrze, że w końcu się takie demonstracje odbywają, bo do tej pory wyglądało to, że PiS rządzi wbrew wszystkim.

Margo Kidelho zapytana o obniżenie wyroku dla zwyrodnialca, który zgwałcił i zamordował dzicko odrzekła rezolutnie, „Ja nie komentuję wyroków sądów. To sąd wydaje wyrok. Od każdego wyroku są apelacje. Politycy nie powinni komentować wyroków sądów. Nie znam sprawy, nie znam dokładnie jak prowadzona była ta sprawa, nie wiem, jakie były zarzuty. Polityk nie komentuje wyroków sądu”. Naprawdę? Czy może zwyczajnie nie chcesz stracić sojuszników, mówiąc źle o sędziach. I nieważne, że ten konkretny to typ od Ziobry.

Odbyła się konwencja Platformy. Mają nowe władze: wiceWiesławami zostali Arłukowicz i Trzaskowski. Wiesław obiecał, że zbudują prawdziwą administrację. Tu im wierzę. Rafau buduję administrację tak skutecznie, że w grudniu 2019 dyrektorów, wicedyrektorów i pełnomocników od wszystkiego miał w ratuszu ponad 150 (132 dyrektorów i wice i ok. 20 pełnomocników – około, bo nikt nie wie dokładnie). W najbardziej rozdętym rządzie w historii ministrów i wiceministrów jest 122… Pamiętajcie jednak – to PiS jest odpowiedzialny za to, że Rafau nie ma pieniędzy!

Kandydat Hołownia zdaje się postanowił zakończyć swoją polityczną karierę. Najpierw opublikował spot, który był o wszystkim, niczym i jeszcze z papierowym samolotem uderzającym w drzewo, więc go wycofał. Potem wyszło, że wszystkie dane pracujących dla niego wolontariuszy trzymane były w otwartych katalogach na stronie i mieli do nich dostęp wszyscy. Gratuluję! Ale na Wierniczej mogą nie być zadowoleni.

Kandydat Bosak Krzysztof dla odmiany wziął ślub z panią Kariną. Gratuluję i wszystkiego najlepszego.

W Indiach z kranu popłynął alkohol. Oczywiście nie w całych, a w mieście Triśur. Zamiast docenić Hindusi zaczęli drążyć i okazało się, że to nielegalny alkohol, wylany przez urzędników do dołu, z którego przedostał się do studni… U nas byłaby afera dopiero gdyby cud się skończył.

Dzisiaj pełnia księżyca zwana Śnieżnym Księżycem. Nasz ukochany satelita jest wtedy blisko Ziemi (jak na warunki kosmiczne, a nie trasę Warszawa-Sochaczew rzecz jasna), jest więc 14% większy i odbija 30% więcej światła. Według najstarszych mieszkańców mojej wsi taki księżyc oznacza, że wyrzucą nas z Unii.

Wróciła! Po zimowej przerwie powróciła e-klapa. W zasadzie już wczoraj. I właśnie wczoraj, dla uczczenia dnia koreańskiego ludzie udający piłkarzy zatrudnieni przez Śląsk Wrocław zagrali w koszulkach, gdzie nazwiska mieli napisane alfabetem koreańskim. Bardzo ciekawe posunięcie, biorąc pod uwagę, że raczej mało ludzi w Polsce zna koreański, a analogiczna liczba ludności Korei interesuje się naszą kochaną e-klapą.

Legenda e-klapy i Lecha Poznań niejaki Piotr Reiss „Reksiem” zwany postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami na temat afery korupcyjnej, w której został zatrzymany. Otóż Reksio uznał, że jego zatrzymanie miało przykryć… wyrok w sprawie Nangar Khel. Ma rozmach… Muszę Cię jednak Piotruś rozczarować… Większość naszych umęczonych obywateli nawet nie wie o Twoim istnieniu. E-klapa nie jest, aż tak znacząca w życiu milionów, jak się Tobie i mi czasami wydaje.

poniedziałek, 27 styczeń 2020 20:42

27 stycznia 2020 roku

Dawno temu w odległej galaktyce… ble, ble, ble… nastała Nowa Nadzieja. I pojawił się ON. Niski, łysawy facecik z tytułem doktora. Borys Budka aka Władysław Gomułka został przewodniczącym Platformy Obywatelskiej. W pierwszej turze! Zmieni to tyle, że Borys będzie inaczej podpisywany w „Faktach”. Aczkolwiek z całej menażerii nadawał się… w sumie tak samo jak Siemoniak, Sienkiewicz czy Zdrojewski – może Wiesław jest najbardziej z nich wygadany. Dostał 6481 głosów, czyli prawie 79% wyborców wskazało Budkę. Albo frekwencja wypadła marnie, albo liczba członków partii nieco stopniał – w sumie głosowało 8228 osób.

Chciała też zagłosować Julka Pitera, ale w lokalu wyborczym okazało się, że od listopada 2019 roku jest zawieszona w prawach członka. Jak na obrońców demokracji to mają tam wyjątkowo demokratyczne praktyki, łącznie z uczciwym procesem i prawem do obrony. Szanuję. Oczywiście Grabiec Jan mówi, że to nieprawda, Julka zawieszona nie jest i oddała głos. Wspaniała dramaturgia. I komu z tej dwójki wierzyć, skoro oboje w życiu słowa prawdy nie powiedzieli?

Znany i lubiany Agent Tomek przypomniał sobie, że Kamiński i Maciej Wąsik naciskali na niego w sprawie „Willi Kwaśniewskich”. Dla opozycyjnych mediów stał się nagle wiarygodny. Dla mnie był zawsze, zwłaszcza wtedy, gdy miał „wstać i zajebać krzesłem” byłemu swojej baby czy z gołą klatą robił zdjęcia nad walizką z pieniędzmi. W skrócie – nigdy go nie lubiłem, bo był tylko tępym wykonawcą. I tak jest tym razem – wiarygodność zerowa. W odpowiedzi do Tomusia Mariusz Kamiński zwrócił się do Ziobry o ujawnienie akt sprawy. Będę bardzo zadowolony jak ten wymuskany goguś po raz kolejny wyjdzie na debila.

Wiceminister finansów Sarnowski Jan oświadczył, że rząd nie podniesie kwoty wolnej od podatku, bo obecna zapewnia „minimum egzystencji”, więc nie ma takie potrzeby… A ja mam nieodparte wrażenie, że co dzień kilka osób przekonuje się, że „nie ma potrzeby” głosowania na partię rządzącą. Ciekawe tylko czy ci geniusze z VATeuszem na czele będą w stanie znaleźć takie powiązanie, czy uznają to za spisek? W każdym razie bogaćcie się szybko, bo trzeciej kadencji nie będzie!

Radni wielkopolskiej gminy Szczytniki jednomyślnie przyjęli uchwałę przeciwko LGDP. Może chodziło o LPG, albo CNG. Może też o LGBTQWERTY, ale tego możemy się tylko domyślić… W każdym razie wybrańcy narodu są z siebie bardzo dumni. Jak zawsze, na wszystkich szczeblach.

Dzisiaj przypada 75 rocznica wyzwolenie KL Auschwitz. Szkoda, że zamiast po prostu uczcić ofiary trwa zabawa polityką historyczną. Szkoda, że zapomina się, że ginęli tam też Polacy, Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini i ludzie wielu innych narodowości. Przy okazji jakiś Rusek mówi, że mamy wobec nich dług. Dobrze, dajcie nam trochę swoich oficerów, to ich rozstrzelamy.

Premier VAteusz postanowił, że wręczy Dawidowi Kubackeimu nagrodę w wysokości 100 tysięcy złotych za zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni. Z całym szacunkiem do naszego skoczka (i innych sportowców) gestu kompletnie nie rozumiem. To znaczy rozumiem. Ciemny lud ma kupić, że premier VATeusz jest fajny i nagradza. Ministerstwo Sportu ma w końcu opracowany regulamin przyznawania nagród. Iga Świątek jest w czymś gorsza? Ok, nie wygrywa, ale jednak tenis nieco bardziej popularny jest. A kolarze torowi, którzy ostatnio wygrali zawody Pucharu Świata? A, tych TVP Kurski nie pokazuje… Proponuję, więc VATeuszowi przestać robić politykę na sukcesach innych ludzi, bo wypada dość żałośnie.

Wczoraj w katastrofie śmigłowca zginął Kobe Bryant. Razem z nim jego córka i siedem innych osób. 41 lat, miliony na koncie, postać wybitna w swojej dziedzinie i… koniec. Nagły i niespodziewany. Jedyny moment w życiu, kiedy wszyscy jesteśmy równi. Może to prawda, że trzeba żyć jakby każdy dzień był tym ostatnim?

A teraz przestańcie żyć złudzeniami, bo jutro rano trzeba wstać i iść do roboty.

środa, 22 styczeń 2020 20:39

22 stycznia 2020 roku

Zacznę od smutnej wiadomości z poza świata, w którym się zawsze poruszamy. W wieku 77 lat zmarł Terry Jones – jeden z członków legendarnego Latającego Cyrku Monty Pythona. Jak ktoś, kto wychował się na „Świętym Graalu”, oglądanym milion razy na trzeźwo i niekoniecznie. Zapewne bez nich Sylwia Spurek by mnie nie bawiła, a świat wydawałbym się poważnym miejscem. W dzisiejszych czasach nie mieli by szansy na zaistnienie – polityczną poprawność mieli w poważaniu. Do zobaczenia, kiedyś panie Jones.

Skoro wspomniałem najgłupszą z feministek to niestety napytała sobie biedy. Wczoraj raczyła porównać Żydów ginących w obozach do… zwierząt hodowlanych ilustrując to obrazkiem:

spurek zydzi

Trzeba przyznać, że tego nawet najwięksi z faszystów nie wymyślili. Doktórka rozsierdziła jednak niejakiego Jonny Danielsa, który zapowiedział złożenia skargi do Komisji Europejskiej, a pozew zapowiada również Stowarzyszenie Polskich Rodzin Ofiar Obozów Koncentracyjnych. Sylwia w końcu zaistniała na niwie międzynarodowej. Aż miło patrzeć jak politpoprawna rewolucja zżera własne dzieci.

Aśka Mucha wycofała się z wyborów na przewodniczącego Platformy. Szkoda, bo miała szansę wprowadzić partię na nowy, jeszcze wyższy poziom. Zaapelowała o głosowania na Borysa Gomułkę. Należy, więc dopisać Borysowi cztery głosy.

Włoski rząd zdecydował, że krytyka państwa Izrael będzie przestępstwem. Bo taka jest nowa definicja antysemityzmu. Obejmuje również twierdzenie, że Żydzi ukrzyżowali Chrystusa… Zastanawia mnie czy wypominanie pochodzenia funkcjonariuszom Urzędu Bezpieczeństwa i sugestia, że ceny w Tel-Avivie są wysokie.

Narodowcy zebrali dwieście tysięcy podpisów pod projektem ustawy „Anty 447”. Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska zdążyła już wydać oświadczenie, że z obywatelskim projektem ustawy obecnie rządzący zrobią dokładnie to samo, co z takimi projektami robili ich wielcy, demokratyczni poprzednicy. Oświadczyła między innymi, że „tylko większość parlamentarna i rząd PiS są gwarantem, że jakiekolwiek próby działań na szkodę Polski i polskich obywateli będą nieskuteczne”. I będą w tym równie konsekwentni jak w przypadku ustawy o IPN!

Sędzia Tuleja w demokratycznej telewizji Al-Jazeera płakał, że w Polsce sędziowie są atakowani na ulicach i w swoich domach. Nie wiem, w jakim świecie żyje Igorek, ale sugerowałbym powrót do rzeczywistości. Chyba, że mi wyjaśni, jakim cudem GóWno i TVN nie raczą informować o tych haniebnych atakach.

Jeśli chodzi o byłego Króla Europy to chyba jego osobisty dziennik hitem nie został.

szczerze promo

To Empik, w innych księgarniach podobnie. Jeszcze ze da miesiące i wyląduje w koszu Lidla. Biedrona raczej nie, bo to pisowski dyskont.

PZPN rozważa kolejną reformę e-klapy. Tym razem maiłoby grać 18 drużyn od sezonu 2021/22, co oznaczałoby, że w sezonie 2020/21 spadnie do I ligi jedna drużyna… Osobiście mam mieszane uczucie. System rozgrywek mecz i rewanż w 34 meczach uważam za zdrowszy od ESA37 z podziałem na grupy, ale 18 drużyn w lidze oznacza, że będzie można oglądać jeszcze więcej wybitnych piłkarz i jeszcze więcej „profesjonalnie” prowadzonych klubów. Jakby się nie odwrócić dupa z tyłu.

poniedziałek, 13 styczeń 2020 19:26

13 stycznia 2020 roku

W sobotę ulicami Warszawy przeszli zatroskani o swój los prawnicy. Bo PiS chce im nałożyć kaganiec. O dziwo znaleźli sojuszników wśród zwykłych ludzi, bo stawiło się 15 tysięcy. Może nawet byłoby to wiarygodne, ale uczestnictwo w tym spędzie, mającego dług wdzięczności wobec sędziów, Piotra Najsztuba udowodniło tylko, że chodzi tylko i wyłącznie o ochronę korporacyjnych interesów. Dla podkreślenia skromności i służalczości wobec narodu Gośka Gersdorf raczyła stwierdzić „Ja myślę, że wyroków boskich i sądowych się nie komentuje, tylko je wykonuje”. Czyż to nie skromność? Mogła powiedzieć „naszych boskich wyroków się nie komentuje”.

Żeby było jeszcze śmieszniej, to po słowach rzuconych ze sceny „do hymnu” rozległa się „Oda do radości”. Bodaj „Do Rzeczy” stwierdziło, że to wpadka. Nie zgodzę się. To celowe działanie – w końcu uważają się za sędziów europejskich. Elitę. Nadzwyczajną kastę.

Byli również prawnicy z zagranicy. Na przykład z Francji. I słusznie wygrali, bo protestujący, w tej ostoi demokracji i normalności, ich koledzy zostali… wypchnięci z gmachu paryskiego Sądu Apelacyjnego przez żandarmerię. A wszystko dlatego, że niewyrośnięta ofiara pedofilii postanowiła zreformować emerytury. Bruksela, dziwnym trafem, nie zauważyła tego łamania niezależności wymiaru sprawiedliwości. O debatę na stanem praworządności we Francji apelują Beata Kempa i Patryk Jaki, ale nie sądzę, aby coś wskórali.

Jak podaje GóWno „Ulga dla drogiego prądu? Tylko dla elektoratu PiS”. Bardzo ładny tytuł, prawda? Chodzi konkretnie o to, że 100 procentowa rekompensata będzie przysługiwała wyłącznie osobom, które mieszczą się w pierwszym progu podatkowym. Z tego, co pamiętam w pierwszym progu podatkowym mieści się większość społeczeństwa… Pomijam już to, że znam takich z drugiego, którzy też na PiS głosowali. Chyba, że właśnie michnikoidzi postanowili pokazać średnio zarabiającym wyborcom opozycji, że są niczym. Aczkolwiek nie sądzę żeby to zmieniło ich tok myślenia.

Grzechu Schetyna nie daje Margo Kidelho pieniędzy na kampanię. „Wprost” twierdzi, że Platformie grozi odebranie subwencji, za przekazanie 3 milionów złotych fundacji „Państwo Prawa”. A poza tym Grześ nie lubi Margo. Taka to alka o demokrację.

Zdaje się, że to się niedługo zmieni, bo wróble ćwierkają, że Wiesław Budka ma zwycięstwo w wyborach na przewodniczącego w kieszeni. I to w pierwszej turze. Prawdę mówiąc jest mi z tego powodu bardzo wszystko jedno.

Pierwsze, co bym zrobił na miejscu nowego przewodniczącego to wywalił z partii Aśkę Muchę. W celu poprawy wizerunku i podniesienia średniego IQ członków partii. Choćby dzisiejszy jej twitt: „We wschodnich „demokracjach” dobrze żyje się funkcjonariuszom władzy. To zinstytucjonalizowane systemy pasożytowania tych, którzy przy władzy, na reszcie społeczeństwa. W tę stronę zmierza PiS. Im będzie tam dobrze...”. Naprawdę Aśka uważasz, że nie pamiętamy jak to nie troszczyliście się o siebie, własne stołki i pieniądze. Jak wszyscy na stołkach między Odrą, a Bugiem od 1945.

Sylwia Spurek z dumą poinformowała o ważnej dyskusji w EuroParlamencie o pożarach w Australii. Niestety nie wiem czy przyjęto ostrą dyrektywę gaszącą pożary. Ale z pewnością powinni coś takiego zrobić.

Wczoraj znowu odbyła się „dobrowolna” akcja zbierania pieniędzy. Z dobrowolnością ma to tyle samo wspólnego, co wybory w PRL z demokracją. Albo dajesz, albo jesteś pisior, świnia, menda i inne takie miłe określenia. Brak przyklejonego serduszka w telewizji oznacza dywersję wobec konstytucji. I nieważne, czy prowadzisz fundację, czy przekazałeś właśnie milion złotych komu innemu, czy adoptowałeś koalę, czy wykopałeś studnię w Afryce. Nie dąłeś 3 złotych Jurkowi? Nie nazywaj się więcej Europejczykiem. Sam Jureczek zadowolony, bo nie dość, że pobił rekord, to jeszcze od grupy Stand-Up Polska dostał legitymację i został komikiem, więc ma szansę unikać odpowiedzialności z wszystkie sexworkerki rzucane ze sceny. Ma szansę zostać najgorszym komikiem na świecie.

Kamil Durczok wrócił. Przyjął linię obrony „jestem alkoholikiem i walczę”. Całkiem sprytne, musi mieć dobrych doradców, bo suweren ponownie go pokochał. Nie będę zaskoczony, gdy wkrótce pojawi się książka o walce z nałogiem. Tłumy go znowu pokochają! A, że prawie kogoś zabił? A kto o tym pamięta?

wtorek, 10 grudzień 2019 23:54

10 grudnia 2019 roku

Wbrew skowytowi opozycji TVP pokazało jak Olga Tokarczuk odbiera nagrodę Nobla. „Kurski się ugiął” mówią. Otóż nie bardzo, bo maiła pokazać od początku. Nie pokazała za to wykładu Tokarczuk, bo nie pokazał go nikt na świecie. Podobno nie zgadza się na to Akademia. Nie wiem, nie znam się. Aśka Mucha powiedziała, że wykład noblistki był równie ważny jak przemówienie Tuska. Zgadzam się! Był tak samo kompletnie bez znaczenia. W każdym razie gratuluję Nobla, a zbyt zaangażowanym przypomnę, że ta nagroda jest zasługą wyłącznie laureatki. Której zresztą wciąż czytać nie zamierzam, jak nie czytałem książek zdecydowanej większości Noblistów.

Oburzenie wobec Tokarczuk wyraziła sama Kasia Tusk. Ależ clickbajt, czyż nie? Kasiunia jest w szoku. Jest szokowana tym, że Noblistka ma… mało obserwujących na Instagramie. Może ktoś by jej wyjaśnił, że jej wielbiciele trzymają się z daleka od medium dla szukających uwagi nastolatek?

Przy okazji Aśki Muchy, Margo Kidelho ogłosiła, że ex-ministra sportu będzie kandydować na szefową Platformy. Znakomity pomysł! To jest realna przyszłość tej partii. Upadek.

W 2022 roku ma wejść w życie nowy podatek. Tym razem od cukru. Oczywiście – jak wszystkie podatki – zostanie wprowadzony w celu dbania o nasze zdrowie. Bo żremy za dużo cukru. Przypomnę, że akcyza na alkohole ma nas wyleczyć z alkoholizmu. Nikt nas nie wyleczy tak jak premier Vateusz! Następnym krokiem będzie wprowadzenie podatku od operacji.

Szymek Hołownia naprawdę chce być prezydentem. Ogłosił to w Gdańsku, na swojej konwencji, pełnym banałów przemówieniem o niczym. Cieszy jedynie to, że w końcu TVN przestał kryć się za plecami Platformy i postanowił wziąć sprawy we własne ręce. A najciekawsze jest to, że Szymuś to problem dla Platformy, a nie dla Andrzeja Dudy.

Madzia Środa popiera pomysły zawarte w książce „Zoopolis” żeby nadać zwierzętom domowym obywatelstwo. Ciekawe czy ten pomysł dotyczy też kotów Naczelnika i czy – w konsekwencji – mają dostać też prawa wyborcze? Przecież już byli tacy, którzy chcieli się tylko odwiedzać w szpitalu… Chociaż nie przeczę, że przeciętny kot czy pies byłby lepszym posłem od Śmiszka i spółki.

Szybszą i planową redukcję dzików przewiduje projekt walki z ASF. Dlatego, że pojawienie się ASF w Województwie Lubuskim to oznaka poważnego kryzysu. Autorami tego odkrywczego planu są posłowie Dorota Niedziela, Maria Janyska i Kazimierz Plocke. Z Wielkiej Koalicji. Tej samej Wielkiej Koalicji, która jeszcze niedawno odstrzeliwanie dzików praktycznie nazywała holokaustem i „bezmyślną rzezią” i apelowała do myśliwych o nie branie udziału w odstrzale. To jak to jest drodzy posłowie z tymi dzikami? Czyżby chodziło o to, że za blisko Niemiec? Bo przecież chyba nie jesteście hipokrytami liczący na głupotę swojego elektoratu? Ups…

Postępowcy zawyli z zachwytu, bo premierem Finlandii została pani Sannie Marin. Mencwel – ten od zwężania wszystkich ulic i nakazie jazdy rowerami – nazwał ją nawet „koszmarem prawicy”. A to dlatego, że ma 34-lata, jest lewaczką i została premierzycą. Niestety – dla lewicy – jest hetero i ma dziecko. W sumie nie do tego zmierzam. Zmierzam do tego, że ci, którzy wrzeszczą o tym, że Finlandii zmiana pokoleniowa dobrze zrobi pomija fakt, że u nas też czas byłoby odsunąć od jakiegokolwiek udziału w życiu publicznym dinozaurów.

Portugalczycy przyznali obywatelstwo 44 tysiącom Żydów. Potomkom Żydów, którzy zostali wyrzucenie z Portugalii na mocy edyktu króla Manuela I Szczęśliwego z 1496 roku. Wspaniały pomysł drodzy Portugalczycy. Teraz tylko zwrot majątku i sprawa załatwiona. Nie licząc oczywiście odsetek za te marne 500 lat. Ale potem to już spokój… Oczywiście nie licząc odszkodowań za zmarłych bezpotomnie. Ale potem to już z górki. Jeszcze tylko kilka opłat manipulacyjnych i wyrównawczych i sprawa załatwiona.

Na koniec zdjęcie. Aż zapytam: kim jest ta osoba?

kobirtoloszka

Strona 1 z 38