Przeczytaj u nas o temacie: #Zagranica

wtorek, 11 sierpień 2020 21:52

11 sierpnia 2020 roku

Znalazła się Swiatłana Cichanouska. Przebywa na Litwie. Trochę słaba akcja, gdy liderka opozycji ucieka z kraju w czasie gdy jej zwolennicy wyszli na ulicę. CO prawda mówi, że była to trudna decyzja, a swoje „orędzie kończy słowami „Ludzie, chrońcie się. Nie warto marnować życia. Ani jedno życie nie jest warte tego, do czego teraz dochodzi. Życie dzieci jest najważniejsze”, ale to jednak słabe.

Tymczasem jej współpracowniczki zaapelowały do władz o uznanie zwycięstwa Cichanouskiej. Podobno Aleksandr się nad tym zastanawia. Jedna z nich twierdzi, że kandydatka została siła wywieziona z kraju. Nie wiedzieć czemu nie kupuję tej historii.

Fakt, że Swieta wybrała Litwę oburzył Różę Tonenkopf von Jungingen. „Czemu Cichanouska wybrała Litwę, a nie Polskę? Mimo że tam język obcy, a tu bardzo podobny? Czemu?” zapytała na Twitterze. Może dlatego, że na Litwie są jej dzieci i matka? A może dlatego, że tutaj zaraz obsiadły by ją sępy pokroju Róży i Borysa.

Tymczasem w Brukseli wszystkie kraje członkowskie Unii podpisały się pod deklaracją w sprawie Białorusi. Deklaracja powstała z inicjatywy polskiego rządu. Całkiem nieźle jak na kraj, który w Unii nie ma nic do powiedzenia i jest izolowany, prawda towarzyszu Buyer? Za tę inicjatywę rząd pochwalił sam… Adaś Michnik. Nie żeby to był autorytet, ale wychodzi na to, że Rostaiego tak ZOMO spałowało w 1968, że do dziś żyje sam we własnym świecie.

Jedyną kandydatką na następcę Adama Bodnara na stołku Rzecznika Praw Obywatelskich jest Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, obecnie główna koordynatorka ds. strategicznych postępowań sądowych w biurze rzecznika praw obywatelskich. Zgłoszona przez instytucje społeczne z poparciem Wielkiej Koalicji. Co ciekawe PiS nie zgłosił swojego kandydata, natomiast zapowiedział, że nie udzieli poparcia wyżej wymienionej. Bardzo ciekawe. Znając rozgarnięcie partii rządzącej może się okazać, że idealnym kandydatem będzie wybitny prawnik Stachu Piotrowicz.

Kaczystowski sąd nie zgodził się na zwolnienie z aresztu Sławka N. (tego od zegarków). Sąd nie zgodził się na zastąpienie aresztu kaucją, nie wziął też pod uwagę poręcznenia wybitnych osobistości ze świata polityki, sztuki i nauki. Podobno było ich aż 17, w tym takie tuzy jak Margo Kidelho, Dulczassa, Heńka Krzywonos i Jacek Karnowski – ten od rządzenia Sopotem. Nazwisk osób ze świata sztuki publicznie nie podano. Choć, każdy kto śledzi świat wokół domyśla się kogo tam znajdzie.

Aśka Szajbus na jakimś spędzie LGBTQWERTY zapowiedziała, że powiesi tęczową szmatkę na „czubku Sejmu obok flagi Polski” – to cytat. Obok? Wciąż tkwi w niej pierwiastek faszyzmu. Powinna powiedzieć „zamiast”! Dodała również, że „Tęcza jest symbolem dumy, równości, walki o równouprawnienie. Stała się symbolem walki o wolność”. Niestety ma niedoparte wrażenie, że tęcza stała się symbolem walki z rzeczywistością i życia w matriksie.

Na koniec dowiecie się czegoś szokującego. Izrael ma reprezentację w hokeju na lodzie. Jeśli się jeszcze nie zakrztusiliście, to już wyjaśniam skąd wiem. Otóż jej kapitan Eliezer Sherbatov (typowo izraelskie nazwisko!) podpisał kontrakt z „Unią” Oświęcim. Ale co to ma wspólnego z DWS-em? Ano to, że chłop dostał po łbie od rabina – oczywiście amerykańskiego, oni są bardziej semiccy. „Dla Żyda grać w drużynie Auschwitz jest zdradą narodu żydowskiego i haniebnym ciosem dla milionów. Każdy gol, który zdobędziesz, przyniesie dumę miastu, w którym dzień w dzień palono naszych braci i siostry. Szczerze mówiąc, każdy, kto dziś mieszka w tym mieście, jest bardzo winny”. Nieważne, że ktoś urodził się wczoraj – jest winny, bo 80 lat temu Niemcy postanowili niedaleko miasta postawić obóz. W którym jak wiadomo nie ginął nikt poza Żydami. Na szczęście sam hokeista zachowuje rozum i godność człowieka. A amerykańscy żydzi mogliby wyciągnąć wnioski z tego co zrobili dla swoich ziomków w czasie Holokaustu… Lub czego nie zrobili.

poniedziałek, 10 sierpień 2020 22:02

10 sierpnia 2020 roku

Zaczniemy od bliskiego sąsiedztwa. Białorusini mieli wybory. Zgodnie z oficjalnymi wynikami 79% głosów zgarnął niejaki Aleksandr Łukaszenka. Jego główna kontrkandydatka Swiatłana Cichanouska twierdzi, że ma dowody na fałszerstwo wyborów. Jeszcze wczoraj Aleksnadr gdzieś zniknął, dziś gdzieś zniknęła Swieta. Jej sztab nie wie gdzie jest. Lata mijają, a na Białorusi bez zmian. Choć coś się rusza i noc minęła pod znakiem zamieszek, a urzędujący prezydent uznał Polskę za jeden z krajów, który destabilizuje sytuację na Białorusi. Mati Morawiecki prosi o zwołanie szczytu Rady Europejskiej w tej sprawie. Wdówka Adamowicz dziękuje za to, natomiast Darek Rosati lepiej znany, jako TW „Buyer” twierdzi, że Unia nic nie zrobi, bo Mati jest z PiS. Tusk Donald z kolei przeprosił, że nie zauważył, iż Mati już złożył taki wniosek. Zdaje się, że Buyer znowu postanowił się skompromitować.

Jeśli chodzi o Buyera to porównał sytuację z LGBTQWERTY z rokiem 1968 kiedy to – jak napisał – „Pałowało nas ZOMO”. Zdaje się, ze Darkowi za bardzo weszła jego obecna wizja własnego życiorysu. Darek, w 1968 to ty od dwóch lat byłeś w PZPR. Jesteś pewny, że dostałeś od ZOMO, a nie od kolegów studentów?

Michał Sz. siedzi w męskim areszcie w Płocku. Podobno to najgorsze, co może go spotkać. Przy okazji zebrał ponad 200 tys. „na adwokata”, którego ma ro bono. A ja się zastanawiam czy założenie konta na patronite to nie będzie przegięcie. Ale Ty Szanowny Czytelniku nie jesteś tępym, zacietrzewionym ideologicznie kretynem.

Z Radia Nowy Świat – założonego przez dziennikarzy, którzy uciekli z Trójki w związku z łamaniem wolności dziennikarskiej i wolności słowa odchodzi prezes Piotr Jedliński. Nie żeby dobrowolnie. O zatrzymanym Michale Sz. mówił, jako o mężczyźnie. Czyli zgodnie z prawdą. Zdaje się, że byłe gwiazdy Trójki tego nie akceptują.

I to tyle, co mam do powiedzenia o tych, złożonych z pożytecznych idiotów, wielokolorowych i wieloliterkowych bojówkach. Może kiedyś mi się napisze coś więcej.

Te kolorowe flagi rozwieszono nawet na „Męskim graniu”, a niejaki Podsiadło nawet coś jęczał o Kindze, która taki ładny apel miała. Nie znam typa, więc nie jestem w stanie napisać nic więcej. Jednakże to propaganda staje się męcząca. Oczywiście jest obecnie czymś, co jest antyKaczafim, więc matoły klaszczą. Tylko kiedyś przestaną. Po cyrku na koncercie wielu zapowiada bojkot „Żywca”. Nie rozumiem… Jako środka do mycia kibli czy jako czego? Bo piwem to nie jest od dawna. A zarząd tej śmiesznej grupy powinno się zamknąć i poić ich produktem o nazwie „Królewskie”. Oczywiście ciepłym.

NASA postanowiła rozwiązać jedne z najbardziej palących problemów wszechświata i… zmienić nazwy mgławicy: NGC 2392 zwanej „Mgławicą Eskimos” oraz pary galaktyk spiralnych NGC 4567 i NGC 4568 zwanych „Galaktyką braci syjamskich”. Obie nazwy zostały uznane za przykład „systemowej dyskryminacji”. Na Allegro jeszcze dostępny jest komiks Tadeusza Baranowsiego „Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa”. Kupujcie zanim tęczowi spalą.

W wyniku wybuchu w Bejrucie upadł libański rząd. I tak się chwiał, gdyż w Libanie od jakiegoś czasu dochodziło do zamieszek. Wybuch po prostu przyspieszył nieuniknione.

wtorek, 04 sierpień 2020 22:31

4 sierpnia 2020 roku

Jak zapewne zauważyliście coraz więcej wybitnych przedstawicieli opozycji odmawia udziału w Zgromadzeniu Narodowym, podczas którego odbędzie się zaprzysiężenie prezydenta. Najwybitniejszy koń wśród polskich mecenasów i mecenas wśród koni wymyślił więc, że… niezbędne jest kworum do zaprzysiężenia, a jeśli go nie będzie to cała impreza będzie nieważna. Bardzo ciekawe, biorąc pod uwagę, że zaprzysiężenie ma wymiar raczej symboliczny i nie odbywają się wówczas żadne głosowania czy przyjęcia uchwał. To chyba najlepiej dowodzi stanu polskiej kasty prawniczej. Dramat.

Zgromadzenie ma odbyć się w pełnym reżimie sanitarnym z maseczkami i innymi takimi. W tym miejscu focha strzelili posłowie Konfederacji, którzy oświadczyli, iż oni maseczek nie założą. Poseł Kulesza oznajmił, że „Szefowa kancelarii nie ma prawa zmusić posłów do wkładania maseczek”. O Konstytucji nie wspomniał, ale widać, że chłopaki to wieczni buntownicy.

Jest i dobra wiadomość. Wczoraj rozpoczęła się w podwarszawskim (a może podwołomińskim?) Ossowie budowa Muzeum Bity Warszawskiej. Tego, które ma być gotowe na stulecie Bitwy. Może zdążą, choć Błaszczak wczoraj mówił, że będzie gotowe w 2022 roku – najwyżej przesunie się stulecie, bo któż mógł wiedzieć, iż stulecie Bitwy z 1920 przypadnie w 2020? Żeby było ciekawiej często bywam tam rowerem i teren ogrodzony jest od miesiąca. Od tego czasu do wczoraj nie działo się nic. Dzisiaj też zresztą nic się nie działo. Koparki widziano tam tylko wczoraj, w czasie konferencji ministra.

Zresztą obchody tego wielkiego zwycięstwa zapowiadają się wyjątkowo. Miały być muzeum, pomnik, łuk triumfalny, film, defilada… Będzie jak u Kononowicza. Nie będzie niczego. Nawet tej niezbyt udanej rekonstrukcji w Ossowie (tutaj akurat przez koronę – podobnie jak w przypadku defilady). W pozostałych przypadkach rocznica zaskoczyła rządzących bardziej niż zima drogowców.

Był moment, że zacząłem posądzać Rafau’a o rozsądek. Na szczęście dziś się wypowiedział i stanął w obronie typa „wesoło machającego do uczestników Marszu Powstania Warszawskiego” oraz zatrzymanych feminazistek wieszających tęczowe szmaty na pomnikach. Co ciekawe jedna ze współpracowniczek prawie prezydenta Rzeczypospolitej zapewniła, że miasto pomoże zatrzymanym. Zdaje się, że komuś się marzy St.Pauli w Warszawie.

Adi Zandberg wspomniał dziś o rocznicy śmierci Krzysztofa Kamila Baczyńskiego „poeta, socjalista, powstaniec”. Raczył wspomnieć również o Kazimierzu Pużaku, jako lewicowcu. I poniekąd ma rację – obaj byli socjalistami. Ten pierwszy, mimo, że zginął w Powstaniu był poszukiwany przez UB jeszcze 7 lat po wojnie, ten drugi zmarł w komunistycznym więzieniu w Rawiczu w 1950 roku, a w komunistycznym sądzie wypowiedział jedynie „Jestem rzymskim katolikiem narodowości polskiej. Więcej nic nie mam panom do powiedzenia”. Także sorry Adi, ale raczej obaj by na ciebie pluli. Norman Davies o Pużaku napisał „Był uosobieniem wszystkiego, co komuniści najbardziej chcieli zniszczyć”. Trochę wstyd, że absolwent prawa Uniwersytetu Warszawskiego tak słabo ogarnia historię.

W Bejrucie ktoś postanowił się rozerwać i przy okazji wysadził pół miasta. Oficjalnie wybuchł portowy magazyn ze skonfiskowanymi materiałami wybuchowymi. Filmy pokazują grzybek niemal jak po wybuchu atomówki. W efekcie zginęło co najmniej 50 osób, a prawie 3000 zostało rannych, a sejsmografu zanotowały 4,5 stopnia w skali pana Richtera. Libański premier oznajmił, że o tym zagrożeniu było wiadomo od… 2014 roku… A ja się czepiam dwuletniego opóźnienia budowy muzeum.

Zapewne niewiele Wam mówi nazwisko Ellen Fokkema. To holenderska dziewiętnastolatka, grająca w piłkę na poziomie czwartej ligi. Właśnie otrzymała zgodę na grę w męskiej drużynie. GóWno zapowiada rewolucje w futbolu i najazd kobiet na męskie drużyny. Nie wydaje mnie się. Piłka nożna jest sportem kontaktowym i raczej eksperyment zakończy się wielkim płaczem i powoływaniem się na konwencję antyprzemocową. Albo zmianą przepisów i zmianą futbolu w jeszcze większy kabaret.

piątek, 17 lipiec 2020 22:06

17 lipca 2020 roku

Rafau będzie tworzył milicję obywatelską! Czy tam ruch obywatelski. Obiecuje jego członkom nową energię, nową Platformę, nową Solidarność. Wiceprzewodniczący dużej partii będzie tworzył ruch obywatelski. Całe życie myślałem, że takie ruchy są oddolne, a tu niespodzianka. Rafau’owi za bardzo weszła jego ponadpartyjność.

Przy okazji były kandydat zapowiedział, że przygotowuje głębokie zmiany w swojej partii. Mają się otworzyć na nowych ludzi (byle nie z Podkarpacia) i mieć jasną platformę programową. To ostatnie przecież mają: ***** ***. Od lat ten sam.

Dwa tysiące protestów wyborczych trafiło do Sądu Najwyższego. Podobno najwięcej dotyczy tego, że Rafau nie wygrał. W sumie kusiło mnie żeby zgłosić, że na liście nie było Margo Kidelho, ale liczę na wiele podobnie żenujących.

„Super Express” opublikował listę ministrów, którzy rzekomo mają być wymienieni. Na liście są: Szumowski, minister finansów, którego nazwisko nic nikomu nie powie, oraz Jan Krzysztof Ardanowski minister rolnictwa. Moje źródła donoszą, że zaorane zostanie Ministerstwo Sportu, a sport zostanie podzielony pomiędzy Polski Komitet Olimpijski (reprezentacje olimpijskie), a Ministerstwo Edukacji Narodowej (sport dzieci i młodzieży). Zobaczymy, najwyżej rozstrzelam informatora.

Prezydent podpisał ustawę o bonie turystycznym. Pięćset złotych na każdego bąbelka. Podobno ma pomóc gospodarce i ludziom z bąbelkami wyjechać na wakacje. Tyle dobrego, że dzieciaki pojadą na wakacie i doprowadzą do szału celebrytów. Bon będzie można wykorzystać do marca 2022 roku, więc i ferie zimowe można obskoczyć.

Pentagon określił listę flag, które mogą być wywieszane w bazach wojskowych. Dopuszczalne flagi to: flaga USA, flagi poszczególnych stanów, amerykańskich sojuszników, flagi jednostek wojskowych oraz Narodowej Ligi Rodzin POW/MIA. A po co to? A po to żeby nie można było wywieszać flagi Konfederacji, ale nie mogli tego tak po prostu zakazać, bo Trump broni – całkiem słusznie – prawa do jej eksponowania. Powoli nowa wersja totalitaryzmu, tym razem pod nazwą „tolerancji” niestety zdobywa kolejne przyczółki.

Dzień zrobiła jednak pewna pani z Wielkopolski. Postanowiła wjechać pod szynobus, bo ten zwolnił przed przejazdem i wdał sygnał dźwiękowy. Kobieta stwierdziła, że jest to znak, iż ją przepuszcza. Bardzo szanuję taki tok myślenia, choć nie do końca rozumiem skąd się wziął. Ale jednak jest to ciekawe.

Każdy kibol w Rzeczypospolitej zna powiedzenie „organizacja: Stal Mielec”. Oznacza ono poziom organizacji, który niezwiązani z futbolem ludzie nazywają nieco prościej: burdel. A po co o tym piszę? A po to, iż Stal Mielec po prawie ćwierćwieczu tułania się po ligach szuwarowo-bagiennych wróciła do e-klapy. Gratuluję.

Na koniec coś, co nie przeraziło. Zmarł aktor Andrzej Strzelecki. Chorował na raka, ale nie to przeraziło mnie najbardziej. Zagrał wiele ról filmowych i teatralnych, a co można było przeczytać na głównych portalach? „Zmarł aktor znany z >Klanu<”. Naprawdę? Świat ma zapamiętać z najgłupszego, co zrobiliśmy?

A teraz oświadczenie. To mój ostatni tekst. Przed tygodniową przerwą. Jadę popłynąć ku brzegom angielskim czy tam węgorzewskim - nie wiem, robię za balast. Bez Rafau’a, Dudy, Naczelnika, Gomółki i całej tej zbieraniny za to z wesołą gromadką pod zakazaną przez Pentagon banderą. Prawdopodobnie również upijemy się i będziemy śpiewać szanty (choć inni nazywają to wulgarnie darciem mordy). I teraz to już na pewno wyrzucą nas z Unii.Albo wyślą mnie na Eurowizję. W obu przypadkach z góry przepraszam.

czwartek, 16 lipiec 2020 21:49

16 lipca 2020 roku

„Ło Jezu Kaczafi będzie zamykał za obchodzenie Halloween” – mniej więcej takie nagłówki i podobne komentarze powitały nas dziś rano. Dominowały opinie, ż eto pomysł Rządu. Oczywiście nikt nie raczyła przeczytać tekstu, bo jakby ktoś raczył to dowiedział się, że… do Komisji do Spraw Petycji trafiła petycja jednego obywatela, który wymyślił sobie „ustawę o wspieraniu tradycji narodowych RP”, a Sejm musi się tym zająć, bo to nakazuje mu ustawa z 2014 roku. Co ciekawe poseł Sławomir Piechota z Platformy, szef wspomnianej komisji uznał, że nadanie biegu tej petycji jest słuszne i nie takimi głupotami się zajmował. To policzek w twarz dla całej postępowej części społeczeństwa? Nie, widać, że chłop wie, po co tam jest i czym ma się zajmować. To rzadkość. Komisja prawdopodobnie odrzuci petycję bez szczególnej dyskusji i wyrzutów sumienia.

O ile Rafau uznał wynik wyboru, to już Gomułka zażądał dziś stwierdzenia ich nieważności. „Będziemy pokazywać szereg czynników, które wskazują, że te wybory były nieuczciwe. To trzeba jasno powiedzieć. Akt głosowania może być dobrze przeprowadzony, ale cala otoczka, zaangażowanie finansów publicznych, zaangażowanie mediów tzw. publicznych, to sprawiało, że walka była nieuczciwa”. Mam jednak wrażenie, że kolejne wybory mogłyby się odbyć z 20% frekwencją, bo chyba wszyscy mamy ich dosyć.

Węgierski parlament zobowiązał Viktora Orbana do zablokowania unijnych środków do czasu, kiedy Unia nie odczepi się od Polski i Węgier. Węgierscy posłowie ocenili, że procedury dotyczące praworządności „przeistoczyły się w ideologicznie skrzywione polowania na czarownice, dzieląc państwa członkowskie” i „zastępując dialog jednostronnymi atakami”. Podczas dyskusji nad rezolucją szef parlamentu Laszlo Koever oświadczył, że przywódcy UE chcą uzależnić wypłatę środków od „spełnienia politycznych oczekiwań coraz agresywniej globalistycznej, proimigracyjnej, antyrodzinnej i antynarodowej elity”. I nikt u naszych bratanków nie krzyknął, że wyrzucą ich z Unii? Nie mają swojej Myszki Agresorki? Swoją drogą nasi „dyktatorzy” to miękkie faje.

„Dwóch pracowników Stałego Przedstawicielstwa RP przy ONZ w Nowym Jorku zostało odwołanych z placówki ze skutkiem natychmiastowym w związku z prowokacją telefoniczną wymierzoną w prezydenta Andrzeja Dudę” – poinformowało MSZ. Fanie, ale to chyba dopiero początek?

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad postanowiła, że zamontuje odcinkowy pomiar prędkości na warszawskich odcinkach dróg S8 i S2 (ta ostatnia wciąż w budowie). Penie nie wspomniałbym o tym, gdyby nie wyjaśnienie powodu takiej decyzji – przy okazji wspomnieć muszę, że na S8 średnia prędkość w ciąg dnia to jakieś 20 km/h, a i tak wypadków to więcej niż na innych trasach w Polsce. Ale wracając do meritum. Główną przyczyną zamontowania odcinkowego pomiaru prędkości jest… wypadek autobusu na moście. Tak, chodzi o ten wypadek, gdy naćpany kierowca zrzucił autobus z wiaduktu. To może być dobre hasło „kontrolami prędkości zwalczymy naćpanych kierowców”. A, że bez sensu? Był czas przywyknąć.

Pisowska policja zatrzymała siedem osób zamieszanych w budowę słynnego „zamku” w Puszczy Noteckiej. Są to inspektorzy nadzoru budowlanego, urzędnicy wydziału architektury, osoby reprezentujące inwestora oraz architekt i główny projektant inwestycji. Podejrzanym zarzuca się miedzy innymi przestępstwa urzędnicze, takie jak nadużycie uprawnień i niedopełnienie obowiązków, przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów oraz przeciwko środowisku, a sama inwestycja powstała wbrew ustawie o ochronie przyrody. W sprawiedliwość uwierzę, gdy ktoś nakare rozbiórkę tej samowoli. Czyli nie uwierzę.

Urzędnicy Dulczessy nie zgadzają się na zorganizowanie pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców wystawy poświęconej Sierpniowy’80. Zastanawiam się czy z powodu podanego na zdjęciu czy może dlatego, że organizatorem jest IPN?

gdańsk ipn

(zdjęcie zrepryatyzowane z Twittera Piotra Semki) 

wtorek, 14 lipiec 2020 21:54

14 lipca 2020 roku

Wybory były nielegalne, Duda był nielegalnym kandydatem, bo nie zebrał 100 tysięcy podpisów. Tak obecnie obowiązuje narracja. Co ciekawe nikt przed wyborami nie zająknął się słowem o nielegalności wyborów. Czyżby w przypadku innego wyniku wybory były legalne? I czy Hołownia, Kosiak, Bosak i Stachu Żółtek też byli nielegalni czy to jest inna sytuacja?

W sumie nieważne. Ważne jest to, że powstała strona protestwyborczy2020.pl (co ciekawe powstała… 25 maja 2020 roku) gdzie znajdują się formularze do składania protestów wyborczych. Patrząc na to, co się dzieje, wybory zostaną zatwierdzone przez Sąd Najwyższy za jakieś 15 lat.

Elyta obraził się na wieś. I nie będzie kupowała polskiej żywności, bo wieś nie będzie jaśnie oświeconym wybierać prezydenta, więc ma umrzeć. Mam dziwne wrażenie, że bez jedzenia to nie wieś umrze. A jakieś 80% żywności w sklepach pochodzi z Polski. A paliwo na stacjach z Orlenu. To musi boleć. A jeśli dodamy do tego, że nawet coca-colę produkuje się w Radzyminie, gdzie Duda dostał 59,74% głosów to mamy pełen obraz dramatu.

Zbychu Hołdys płacze, że „wielu znanych ludzi wyjeżdża z Polski”. Niektórzy po raz 6 w ostatnich latach. Są mniej wiarygodni niż obietnice wyborcze. Faktem jest jednak celebrycka histeria. Niejaki Adamczyk Piotr uderzył łbem o ścianę. Zbyt lekko niestety i nic mu się nie stało. Osobiście mam taki odruch, gdy widzę go w filmie, ponieważ wiem, że jego poziom obrazi nie tylko moją inteligencję, ale też pająk spod sufitu.

Marek Migalski też się obraził i wydał oświadczenie, że wycofuje się z komentowania bieżącej polityki. I choćby tylko z tego powodu powinniśmy się cieszyć ze zwycięstwa Dudy.

Tymczasem Rafau zachowuje się najnormalniej z nich i stwierdził „Kandydowałem, bo wierzyłem, że zmiana na stanowisku prezydenta może przynieść pozytywną zmianę dla całego naszego kraju. (...) Nie ma mowy, aby obrażać się na wynik - takie są zasady demokracji”. Moim skromnym zdaniem usiłuje pokazać, że można inaczej niż dotychczasowi liderzy. Idzie wojna w rodzinie… Tym bardziej, że Zdrojewski dał Budce 3 miesiące na opracowanie nowego konceptu bo „inaczej wszystko runie”. Czyżby ktoś w końcu zauważył, że straszenie PiS-em przestało działać sześć wyborów temu?

Żeby było jeszcze ciekawiej „Faktach po Faktach” Rafau potwierdził, że „bardzo szybko” złoży do Rady Warszawy wniosek o nadanie jednej z ulic miasta imienia Lecha Kaczyńskiego. Albo poczuł wiatr w żagle i uznał, że naprawdę może osiągnąć więcej niż pilnowanie czy mu nic z „czajki” nie wypływa, albo zwariował. Oczywiście jest politykiem i może to być zwykła, cyniczna gra wewnątrzpartyjna.

Wynik wyborów spowodował, że część senatorów PSL rozważa dołączenie do PiS. Co zmieni większość i pozbawi stołka Tomka Grodzkiego. Przecież ten biedak tego nie przeżyje. Kaczafi, błagam! Zabierz mu sznurówki, recepty i inne niebezpieczne przedmioty.

Komisja Europejska wyraziła zgodę na fuzję Orlenu z Lotosem. Teraz Orlen chce przejąć PGNiG. Będzie, więc gigantyczny koncern. Zobaczymy, co z tego wyniknie.

Tymczasem na granicy Armenii i Azerbejdżanu, od niedzieli, zginęło ponad 100 osób. Chłopaki postanowili do siebie postrzelać. Obywatele Azerbejdżanu chcą zakończenia kwarantanny i rozpoczęcia wojny, a Rosja chce podjąć się mediacji. Jak widać są bardziej realne dla życia ludzkiego problemy niż domniemana dyktatura w środku Europy.

czwartek, 18 czerwiec 2020 21:14

18 czerwca 2020 roku

Niby końcówka kampanii wyborczej, a nudy jak w środku akacji. Najciekawsze wydaje się spotkanie dwóch prezydentów. Jak wiadomo 24 czerwca Duda spotka się z Trumpem. RMF.FM donosi, że jednym z tematów spotkania będzie budowa elektrowni atomowej w Polsce. Będą chcieli przedstawić technologię i wykonanie, a także zasugerować udzielenie kredytu na sfinansowanie projektu. Co by nie mówić, jest w końcu szansa na sfinalizowanie projektu, który póki, co jest opłacalny tylko zarządowi elektrowni.

NIK skontroluje organizację majowych wyborów (tych wyborów bez głosowania). Skontrolowane zostaną Kancelaria Premiera, Ministerstwo Aktywów Państwowych, Poczta Polska i Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Szczerze mówiąc jak na „całkowicie zależnego od PiS” prezesa NIK Banaś radzi sobie całkiem dobrze. Kwestią jest oczywiście, co kontrola wykaże, ale miał być „zabezpieczeniem” działań Kaczafiego, a tutaj widzę mały zonk.

Senat przyjął ponad sto poprawek do czwartej wersji tarczy antykryzysowej. Między innymi wywalił przepisy, które nie dotyczą wsparcia firm w związku a koroną, a dotyczą m.in. zmian w kodeksie karnym, wykroczeń czy zmiany ustroju sądów. W skrócie chłopaki chcieli pod pozorem walki z kryzysem pokombinować przy ustroju Miła świadomość. Teraz będzie kolejne bicie piany w Sejmie.

Prezydent podpisał ustawę, która zmusi właścicieli samochodów, którzy chcą jeździć po autostradach do zakupu urządzeń lokalizacyjnych i rejestracji w systemie. Opłata będzie naliczana elektronicznie. Głosy o tym, że rząd będzie nas śledził są nieco przesadzone. To znaczy będzie mógł to robić, ale po co skoro każdy z nas ma urządzenie lokalizacyjne stale przy sobie, które nazywa się telefonem. Znikną korki przy bramkach to jest plus. Bardziej boję się ceny zakupu urządzenia – jakby nie można było zrobić tego w aplikacji na smartfona – i tego, że administratorem danych będzie KAS. W końcu ktoś tam może pomyśleć „skąd ma pinionżki na tak liczne przejazdy autostradą?”.

Na koniec – piszę, że nudno – informacje ze stolicy postępowego i demokratycznego świata. Wprost z Berlina. Okazuje się, że władze Berlina (wcześniej zachodniej jego części) przez 30 lat realizowały „Projekt Kentlera”. Ten światły projekt polegał na przekazywaniu dzieci z rodzin patologicznych lub bezdomnych pedofilom. Psycholog Kentler uznał, że będą oni idealnymi opiekunami dla dzieci. „Opiekunowie” otrzymywali nawet zasiłek wychowawczy, a sam „naukowiec” uważał stosunki seksualne dzieci z dorosłymi za nieszkodliwe. Jestem pod wrażeniem. Wiem, że zaraz znajdą się fachowcy krzyczący „u nas księżą molestują dzieci”, ale jednak jest pewna różnica pomiędzy systemowym oddaniem dzieci w ich łapy i przestępstwami popełnianymi przez zwyrodnialców z dziećmi pracującymi.

wtorek, 09 czerwiec 2020 21:40

9 czerwca 2020 roku

Jakiś geniusz w Allegro pomyślał i zablokował aukcję z książką Rafała Ziemkiewicza „Cham niezbuntowany”. Bo „Nigdy więcej” powiedział, że zawiera treści antysemickie. Nie jakiś wyrok sądu, nie blokada zarządzona prze prokuraturę, a opinia organizacji, która zrobiła roznosiciela HIV Simona Mola „antyfaszystą roku”. Co ciekawe na Allegro można kupić „Mein Kampf” pewnego malarza, dzieła Lenina i pamiętniki Goebbelsa. Widać Ziemkiewicz jest groźniejszy od nich. XXI wiek, to naprawdę jakiś żart historii. Albo końcówka cywilizacji – w Rzymie było podobnie.

Rafau zebrał 1,6 miliona podpisów. Jestem zszokowany. A może jest mi z tego powodu całkowicie wszystko jedno?

W Lęborku ktoś tam gwizdał na Dudę. Polityk powinien być do tego raczej przyzwyczajony. Marek Suski postanowił jednak stwierdzić, że „Podobne rzeczy działy się w III Rzeszy, bojówki atakowały opozycję. Później z tego urodził się faszyzm”. Pomijając już, że faszyzm jest wszędzie to może ktoś by mu powiedział, że nie są opozycją?

Przeciwna rozdawnictwu wszelkiego typu Koalicja Obywatelska złożyła w Sejmie projekt ustawy, który przyzna bon turystyczny wysokości 500 złotych dla każdego. W dodatku w latach 2020-2022. Ciekawe czy po jego ewentualnym wprowadzeniu będą jechać rząd za rozdawnictwo i czy ich wyborcy uwierzą, że wnioskodawcy nie mieli z tym nic wspólnego. I dlaczego jestem prawie pewny, że odpowiedź to 2xTAK?

Z uwagi na epidemię miały być zamknięte kopalnie, ale okazało się, że się nie da. Z przyczyn technicznych musza się obywać jakieś prace, więc niw wszyscy dostaną wolne. Nie wiem, nie znam się, ale temat wyszedł od górników, więc pewnie wiedzą o pracy w kopalniach więcej ode mnie. Może nie tyle co Rafau, ale jednak coś wiedzą.

Pani szefowa policji w Portland w Oregonie podała się do dymisji, bo była biała, a o zastąpienie siebie na stołku poprosiła Murzyna. Bo jakieś 2,5 tysiąca kilometrów na wschód policjant zabił Murzyna. Do mnie to trafia. Tylko czy w tym przypadku nie jest to dyskryminacja kobiet i powrót do patriarchatu?

Na koniec mam dwie złe wiadomości. Pierwsza to dalszy ciąg upadku cywilizacji. Rekordy na brytyjskiej wersji Netflixa bije film „365 dni” – to ten pornos dla ludzi „brzydzących się” ofertą Pornhuba. Teraz oczekują na tłumaczenie książki. Gdzie się podziały filmy, które dały się oglądać?

A jeśli chodzi o mnie to wyjeżdżam. Na tydzień. Na Mazury. Bez telewizji, ze śladową ilością internetu… Za to z pięknymi krajobrazami, jeziorem, sanktuarium, kwaterą Ziemkiewicza Hitlera całkiem niedaleko… Jakby powiedział klasyk „wrócę silniejszy”.

poniedziałek, 08 czerwiec 2020 19:51

8 czerwca 2020 roku

Dzisiejszy skrót powstanie wyłącznie dzięki ekipie, która sprzątała dzisiaj sieć energetyczną po wczorajszej burzy. Prawie doba bez prądu, ale nie można powiedzieć, że w tym czasie się obijali. Teraz prąd jest i możemy spokojnie zanurzyć się w realiach świata w czerwcu 2020 roku. I nieważne, że Witkacy żeby osiągnąć takie realia musiał trochę pokombinować z używkami. Le do rzeczy.

W komendzie policji w Kolbuszowej na Podkarpaciu policjanci użyli paralizatora wobec zatrzymanego. Mężczyzna zmarł. Nie wnikając już w winę jednej lub drugiej strony zastanawia mnie gdzie są ci wszyscy oburzeni brutalnością amerykańskiej policji? Nie wiedzą gdzie jest Kolbuszowa? Nie ma tam Media Markt i sklepów Nike? Jest za to Pepco i Mrówka! A może wam nie chodzi o jakąkolwiek sprawiedliwość, tylko o to, że to akurat modny temat jest, a wy bezmyślnie robicie to, co jest modne, w przerwach pomiędzy sojowym latte, a wyrabianiem planu w call center?

USA zwariowały do końca. Władze Minneapolis postanowiły, w imię bezpieczeństwa, rozwiązać policję. To wspaniały pomysł uważam. Nową należy powołać spośród zatroskanych o jej brutalność. Tymczasem zatroskani brutalnością, pokojowi demonstranci w Bostonie zniszczyli pomnik 54 Ochotniczy Pułk Piechoty Massachusetts. Standard u niech, ale ciekawostką niech pozostanie fakt, że był to… pierwszy, w pełni murzyński oddział wojsk Unii w czasie wojny secesyjnej. To tylko pokazuje ich wiedzę o otaczającym świecie. W Warszawie z kolei znowu pomazano pomnik Kościuszki.

Mamy ostatnio rekordową ilość zachorowań na koronawirusa. Wczoraj 599, z czego 326 na Śląsku. Wśród górników, dlatego 12 kopalń zostanie czasowo zamkniętych. Niby końca nie widać, ale praktycznie wszystko zostało odmrożone. Zaiste ciekawe działanie. Obecnie pojawiła się również wersja, że bezobjawowi nie zarażają. TO byłby jednak przełom. W paru krajach, parę osób zakończyłoby swoje kariery.

Wczoraj w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie wystąpił Jan Pietrzak. Penie nawet bym o tym nie wiedział, gdyby nie kodziarze, któ®zy dostali szału i stwierdzili – w ramach konstytucyjnej wolności wyrażania poglądów rzecz jasna – że nie może tgo zrobić. Przed wejściem doszło do jakiś przepychanek i jakaś dziennikarka ichniej gadzinówki został „brutalnie pobita”: „Przydzwonił mi w klatkę piersiową, aż mi zaparło dech. Byłam w szoku, nie wiedziałam, co się dzieje. Ci ludzie byli nabuzowani, agresywni”. Oni agresywni, a kodzierze, jak zawsze, potulni jak baranki. A może zamiast wrzeszczeć o konstytucji wypada ją w końcu przeczytać i zrozumieć?

J. K. Rowling – to ta pani od „Harrego Pottera” zapieniła innych miłośników miłości i tolerancji czyli LGBTQWERTY. Otóż śmiał stwierdzić, że to kobiety mają menstruację i, że płeć istnieje. To jest oczywiste, ale nie w wieku XXI i chorych umysłach ofiar marksizmu kulturowego. Chciałem napisać „za chwilę zaczną…”, ale chyba nie ma żadnego debilizmu, którego jeszcze nie wymyślili. Niech Hołownie piorun z jasnego nieba trafi, jeśli się mylę!

Będzie kolejne 500+. Tym razem 500 złotych na wakacje dla każdego bąbelka do wydania w turystyce krajowej. Będzie to kod, jaki każdy rodzic dostanie mailem lub SMS-em. Będzie można z niego skorzystać przy opłacaniu wakacji. Po wykorzystaniu takiego kodu - na przykład w hotelu - dostaniemy kolejnego SMS-a z informacją o wykorzystaniu całych funduszy lub o tym, ile jeszcze nam zostało. Nie będzie w postaci gotówki, a pieniądze podmiotom będzie przelewał ZUS. Zastanawiam się ile jeszcze można rozdać? I z czego? I czy ja się w końcu na coś załapię czy tylko będę to wszystko finansował?

„Trzaskowski to zwycięzca sondaży typujących ideał Polaków w kategorii rządzący: mężczyzna w średnim wieku, odpowiedzialny, żonaty, dzieciaty. Na Tinderze też to mu by nie przeszkadzało, gdyby kandydował do kadencji trwałego związku. Polska chce wreszcie miłości, a nie tylko pierdolenia. Zaletą Trzaskowskiego jest: brak okularów, wykształcenie, trzeźwość, również polityczna, brak brata bliźniaka, wąsów i nie bycie kretynem. Jak na ten kraj to wyjątek i sukces” – tyle o kandydacie niejaka Gretkowska. Więcej takich wpisów i, z pewnością, zachęci to do głosowania na Rafau’a okularników, bliźniaków, wąsaczy i ludzi, którzy nie czytali w oryginale Morina. Tyle, że nasze samozwańcze elyty tego nigdy nie zrozumieją.

Skoro jesteśmy przy elitach, czy Mati Damięcki wyprowadził już swoich żołnierzy na ulice?

Śpieszcie się kochać Królika Bugsa, albo zgrywajcie filmiki z nim i jego kumplami ze „Zwariowanych melodii”. HBOmax ocenzurował kreskówki. Póki, co zabrali Elmerowi J. Fuddowi strzelbę, z którą polował na Bugsa i dali mu… toporek. To podobno reakcja na „przemoc z udziałem broni palnej w USA”. Myślałem, że kolano nie jest bronią palną… Wiluś Kojot szuka bezpiecznych schowków dla swoich nabytków z firmy ACME (A Company That Makes Everything). Ale gdyby świat był sprawiedliwy Wiluś dorwałby w końcu tego nielota…

wtorek, 02 czerwiec 2020 22:02

2 czerwca 2020 roku

W USA wciąż ciekawie. „Antyfaszyści” i „prześladowana mniejszość” wciąż demoluje kraj. W obronie wartości rzecz jasna. Trump – powołując się na prawo z… 1807 roku zapowiedział wprowadzenie wojska na ulice amerykańskich miast. Z badań przeprowadzonych przez Morning Consult wynika, że aż 71 procent Amerykanów popiera użycie Gwardii Narodowej do zaprowadzenia porządku. 71 procent Amerykanów jest przeciwko konstytucji i demokracji! Tymczasem niektórzy gamonie wstawili sobie czarny kwadrat w profilowe „przeciw rasizmowi”. Cóż, można i tak. Można też, jak pewna kobieta z filmów z USA przepraszać za bycie białym. Ja przepraszać nie mam zamiaru, a z motłochem demolującym wszystko wokół nie czuję żadnej więzi. Bez względu na kolor skóry.

Szeryf Hrabstwa Polk na Florydzie ostrzegł „pokojowo protestujących”, że mieszkańcy jego terenu są uzbrojeni i nie zawahają się bronić: „Otrzymaliśmy informacje, że bandy kryminalistów planują przybyć do naszego hrabstwa. Powiem tak: jeśli cenią oni swoje życie, to na ich miejscu lepiej bym tego nie robił. Obywatele hrabstwa Polk lubią broń palną, posiadają broń palną, ja sam ich zresztą zachęcam do uzbrajania się, i dzisiaj wieczorem wszyscy będą u siebie z załadowaną bronią pod ręką. Jeśli spróbujecie włamać się do ich domów, aby kraść lub podkładać ogień, to zgodnie z moim zaleceniem, wykurzą was stamtąd używając tejże broni. Tak, więc dla waszego dobra zostawcie nas w spokoju”. I takich ludzi nam potrzeba, a nie mięczaków gadających o oczkach wodnych.

O oczku wodnym przy każdym domu (nie tylko jednorodzinnym) mówił oczywiście prezydent Duda. Uzasadniał to koniecznością retencji deszczówki, która w Polsce jest na poziomie 6,5%, a w Hiszpanii 45%. Oczywiście ma powstać program „Oczko+” (oficjalnie znany jako „Moja woda”), a dofinansowanie ma wynosić do 5000 złotych, na instalacje do zbierania deszczówki. Niby niegłupie, ale jednak wypowiedź o oczkach jakby Duda postanowił wjechać na autostradę do przegranych wyborów.

Tymczasem podpisał ustawę o wyborach prezydenckich. Wybory będą tradycyjne, ale ci, którzy się zgłoszą będą mogli zagłosować korespondencyjnie. Żaby było ciekawiej kandydaci zgłoszeni do wyborów 10 maja nie będą musieli zbierać podpisów. Prawdopodobnie jutro marszałek Witek ogłosi termin wyborów, a Rafau będzie mógł przestać się kryć ze zbieraniem podpisów.

Bolek szuka nowej pracy. Co ciekawsze Naczelna Rada Zrzeszeń Handlu i Usług zaproponowała mu posadę dyrektora lub doradcy. Co by nie mówić świadczył usługi SB i sprzedawał kolegów, więc na obu tych czynnościach się zna.

„Trwa kryzys. Liczba bezrobotnych w Polsce zbliża się do 1 mln. Tymczasem partyjni nominaci zarabiają krocie w spółkach, których głównym celem jest często przede wszystkim nabijanie ich kieszeni. Dlatego proponuję ustawę skromnościową. Mamy dość rozpasania władzy” rzekł Rafau. „Wspaniale!” zakrzyknęli niektórzy. Ta ustawa miałby działać oczywiście tylko do wymiany władzy. Jak zwykle. Potem Adam Grad wróci na fotel szefa elektrowni atomowej, bo Rafau już nie będzie chciał jej likwidować.

Na koniec dosyć smutno. W wieku 46 lat zmarł Piotr Rocki. Zapewne wielu z Was nic to nie mówi. Piłkarz e-klapy sprzed lat. Zaczynał w Polonezie Warszawa, grał też w Polonii Warszawa, Górniku Zabrze, Dyskobolii Grodzisk, Legii… Dlaczego o tym piszę, w końcu nie był to piłkarz wybitny? Ano dlatego, że był jednym z nielicznych piłkarzy, którzy nie rozmienili talentu na drobne, bo nie mieli go za wiele. Wszystko, co osiągnął osiągną pracą i charakterem. A kibole kochają takich ludzi.

Strona 1 z 36