Przeczytaj u nas o temacie: #Zagranica

piątek, 15 maj 2020 19:37

15 maja 2020 roku

Czołem Wieprze. Consummatum est. Dokonało się. Nie ma już kandydatki najlepszej z możliwych kandydatki Margo. Oficjalnie jest kandydat Rafau. Margo rzekomo sama podjęła decyzję. Osobiście mam wrażenie, że była to decyzja samodzielna na zasadzie, jeśli się zgadzasz możesz odejść od ściany i opuścić ręce”. Teraz Rafau będzie kandydował, aby bronić Polski przed rodzącą się dyktaturą. To oficjalna wersja. Prawdziwa jest zapewne inna. Taka wymiana w normalnym państwie oznaczałaby koniec formacji politycznej. Na Wyspie Nonsensu Wielkiego Imperium Lechickiego naród kupi wszystko, łącznie z tekstami o zaszczuciu Margo. Margo ogłaszając rezygnacje miała liczne wsparcie swoich ziomków:

kidawa rezygnacja

Jak to było o tych przyjaciołach w biedzie? Prawie mi się jej szkoda zrobiło.

A skąd te początkowe wieprze? Otóż Iza Leszczyna uznała i – co gorsza podzieliła się swoją myślą w TOK.FM – że kandydatura Margo była jak rzucenie pereł między wieprze, bo nie dorośliśmy do polityka kryształowo uczciwego. Czyli Iza teraz wystawiacie oszusta? Dobrze rozumiem? Bo to, że społeczeństwo do was nie dorosło wiadomo od dawna.

A do czasu ogłoszenia wyniku wyborów pewna mieszkanka Warszawy pani Hania dwojga nazwisk będzie cierpiała na bezsenność. Ciekawe, na kogo zagłosuje.

TVP Info skomentowała zmianę w swoim stylu:

człowiek awaria

A nasze ukochane „Wiadomości” oznajmiły: „Z powodu decyzji PO, karty wyborcze będą musiały pójść do kosza. To miliony złotych, które mogły zasilić np. szpitale”. A może premię dla Danki Holeckiej? Przecież to obraża rozum każdego człowieka o ilorazie inteligencji większym niż 12. Chyba, że tylko tacy już oglądają Dankę.

Maseczki zakupione przez WOŚP też nie spełniają norm – podobnie jak te zakupione przez rząd. Owsiak zażądał wymiany i wyjaśnień, a ktoś prostu w obu przypadkach przyciął… wiadomo w co przyciął. Nie tylko sprzedający maseczki zwietrzyli interes. Prymitywne rękawiczki jednorazowe kosztują już 80 złotych za 100 par. Cena ode mnie z drogerii, gdzie przed całym covidem kosztowały złotych 12. Można?

Kamil Zaradkiewicz zrezygnowała z pełnienia obowiązków prezesa sądu najwyższego. „Jestem głęboko zbulwersowany podważaniem kompetencji prowadzącego zgromadzenie; ignorowaniem nie tylko czynności porządkowych, lecz również licznymi zachowaniami, w tym nieprawdziwymi oskarżeniami o moje rzekome polityczne motywacje” oświadczył i zrezygnował. Nowym po-prezesa został Aleksander Stępkowski – założyciel Ordo Iuris. Też będzie jazgot… Gośka powinna rządzić dożywotnio. Albo wiecznie.

Jeżeli pamiętacie jeszcze Gretę to została dołączona jako ekspert do panelu „Koronawirus - fakty i lęki”. Jeżeli wirusy padają ze śmiechu to korona została pokonana.

A Słowenia ogłosiła koniec epidemii. W ciągu ostatniego tygodnia odnotowano… 15 zachorowań. Robi wrażenie, nawet biorąc pod uwagę, że to kraj o ludności… Warszawy. Ależ ja im zazdroszczę w tym momencie.

Może my też niedługo wrócimy do normalnej normalności, a nie „nowej normalności”. Oby…

poniedziałek, 11 maj 2020 21:15

11 maja 2020 roku

Są na świecie sprawy, które wymykają się spod kontroli. Jedną z takich rzeczy jest niewątpliwie akcja Hot16Challenge. Zapoczątkowana przez raperów, aby zebrać kasę dla służby zdrowia na walkę z naszą ulubioną koroną. I to było spoko, ale wymknęło się spod kontroli. Niestety od czasu początku akcji rapowali już Marcin Matczak (tak, stary Maty – ten zresztą też), Adam Bodnar, Andrzej Duda (tutaj kariery nie zrobi) i sam Janusz Korwin-Mikke. A można spodziewać się następnych. Osobiście czekam na nominację dla Michnika.

Natomiast rapowanie Korwina nie spodobała się tym, którzy walczą o wolność sztuki i bronią dzieł typu „Klątwa”, flag w psich kupach i innych tego typu gówien. Tak, protestuje lewica. Szumi nie rozumi doniósł do YouTube’a że „mowa nienawiści” – tego można było się spodziewać, bo jest typowym przykładem komunisty. W sensie, że jest bardzo dyskretny intelektualnie. Posłowie lewicy nawet złożyli zawiadomienie do prokuratury na Korwina… Ale to tylko lewica… W sumie ciekawe jak pozbawią Korwina immunitetu.

O 7:00 rano (co to za zmiana, zawsze była 6:00!) zatrzymano niejakiego Kamila Kurosza, który zapowiadał fizyczną eliminację Kaczafiego. Chłop był nawet posłem Nowośmiesznej (była taka partyjka). Oczywiście żadnej kary nie będzie, a typ zostanie męczennikiem. Takie wpisy to w końcu nie rap Korwina.

Ale wróćmy do spraw poważnych, czyli – dajmy na to – marnowaniu pieniędzy przez rząd. Pomyśleli objawili – ustami Jadźki Emilewicz – że wymyślili „bon turystyczny 1000+”. Każdy, kto pracuje na umowie o pracę i zarabia mniej niż średnią pensję, czyli 5200 złotych brutto, dostanie kartę przedpłaconą na 1000 złotych do wykorzystana na wakacje w Polsce. 900 złotych będzie pochodziło od rządu, 100 ma dorzucić pracodawca. Będzie to kosztowało budżet państwa 7 miliardów złotych. Naprawdę w obliczu kryzysu trzeba wydać 7 miliardów na wakacje dla suwerena? Macie wy tam minimum rozumu i godności człowieka? A może po prostu przestańcie zabierać, to nie będziecie musieli dawać. Emerytów chociaż z podatków byście zwolnili – zyskaliby więcej niż na 13, 14 i 17 emeryturze. Błagam trochę rozumu!

A propos Plusa to od dziś w siedmiu największych miastach ta sieć uruchomiła 5G. Media nie informują o ofiarach śmiertelnych, ale pewnie, dlatego, że są częścią ogólnoświatowego spisku.

Wczoraj odbyły się wybory, które się nie odbyły, więc dziś od rana opozycja, która sprzeciwiała się organizacji wyborów oczekuje wyjaśnień, dlaczego się nie odbyły. Żeby nie było rząd, który zapewniał, że wybory się odbędą obecnie mówi, że nie mogły się odbyć. Mam nadzieję, że wszystko jest jasne. Osobiście wciąż uważam, że wybory odbyć mogły się całkowicie normalnie. Wystarczy popatrzeć na zdjęcia spod Ikei, ze szlaków w górach, giełdy w Słomczynie czy każdego innego miejsca gdzie ludzie gromadzą się w normalnych czasach.

Kwestią otwartą wciąż pozostaje to czy będą nowi kandydaci czy będzie można ich wymienić. Giertych na ten przykład żąda wymiany kandydatki Kidawy. Nie rozumiem, dlaczego. Radziu Sikorski z kolei krzyczy, że gdyby Pan Donald chciał, to mógłby być ich kandydatem w wyborach. Tusk siedząc w Brukseli musi się dobrze bawić za każdym razem, gdy to słyszy. Ma rzucić pewną, dobrze płatną posadkę, która nikogo nie obchodzi, więc nikt go się nie czepia na marnie płatną posadę typa, na którego wszyscy patrzą. W dodatku mocno niepewną, bo jeszcze trzeba wygrać wybory. Bardzo słabo znają swojego Mesjasza…

RMF.FM podaje, że za fałszywe alarmy bombowe w czasie ubiegłorocznych matur stały ruskie specsłużby. Podobno maile przychodziły z serwerów GRU w Petersburgu. Test działania polskich służb czy próba generalna przed wprowadzeniem chaosu? W sumie wystarczy wysłać maila do warszawskiego transportu miejskiego, że bomba jest w metrze i paraliż miasta jest pełny. Nie zachęcam do takie działania- żeby nie było – ale stwierdzam fakt. Była taka sytuacja kilka lat temu.

Dziewiętnastu irańskich marynarzy zginęło, a piętnastu zostało rannych w Zatoce Omańskiej. Zapowiada się jednak, że wojny z tego nie będzie, bo irański okręt został ostrzelany przez… inny irański okręt. W sumie ciężko się dziwić… Persowie mają dość słabe tradycje morskie. Bitwa pod Salaminą też im nie poszła.

czwartek, 07 maj 2020 21:49

7 maja 2020 roku

Stało się. Demokracja umarła. Tak po raz 7641 od czasu rozpoczęcia swojej – pożal się Boże – politycznej kariery orzekła Kamcia Gasiuk-Pihowicz vel Myszka Agresorka. A wszystko dlatego, że nie będzie wyborów 10 maja. Co prawda Kaczafi wykorzystał do tego kruczki prawne. Kiedyś z dumą określano to „falandyzacją prawa”, obecnie nazywa się to „początkiem dyktatury”. Nie wiem ile ta sama dyktatura może mieć początków, ani ile żyć ma demokracja, ale koty chyba mają mniej. Zastanawiający jest jedynie brak refleksji nad tym, co się ględzi. Gdybym był dziennikarzem zapytałbym Budki czy nie kusi go wyłączenie internetu niektórym swoim posłom… Bez tego nie da się traktować opozycji poważnie.

A wybory 10 maja się odbędą, ale nie odbędzie się głosowanie, bo nie będzie urn i kart. Podobno obowiązuje nawet cisza wyborcza, choć może i nie. le na ciszy to akurat ludzkość by zyskała. Nie wiem czy mi się to podoba, ale opozycji się nie podoba. Wybory 10 maja były skrajnie niebezpieczne, ale ich brak jest tak samo niebezpieczny. Żeby było jeszcze śmieszniej TVP i TVN od wczoraj zamieniły się opiniami na temat niedzielnych wyborów. To nudne, przewidywalne. Ale z drugiej strony pokazuje jak bardzo podatni są na manipulację i jak bardzo są bezmyślni fanatycy obu ekip. Nawet ci, którzy wydają się inteligentni.

Najlepiej przedstawił to Smutne historie spisane na kacu i tanim papierze.

wybory na kacu

Ciekawe oczywiście czy Sasin poniesie odpowiedzialność za niegospodarność przy zamówieniu kart wyborczych i dlaczego nie.

Przy okazji Robcio Biedroń zapowiedział postawienie przed Trybunałem Stanu premiera Vateusza i wymienionego wyżej Jacka Sasina z okazji wyborów, które odbędą się bez głosowania. Zastanawiać się można tylko czy stanie się to przed czy po opublikowaniu audytu rządów PO-PSL.

Z okazji tego, że żyje Kim otrzymał od Władimira medal z okazji 75 rocznicy zakończenia wojny. Kim dostał medal za „wielki osobisty wkład w utrwalanie pamięci o obywatelach radzieckich, którzy zmarli i zostali pochowani na terytorium Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, oraz za troskę o bezpieczeństwo miejsc pochówku i pomników żołnierzy radzieckich”. Musiał być wzruszony… Wypadałoby żeby Kim odwdzięczył się tym samym, ale agencje milczą.

Kaczafi wstrzymał wydawanie paszportów! To znaczy nie są wydawane, bo jest epidemia, chyba, że ktoś ma jechać na leczenie. W zasadzie cały świat nie funkcjonuje, granice zamknięte, ale fakt nie wydawania paszportów jest postrzegany, jako ograniczenie swobody. Logiki trochę, błagam…

Dobra, to tyle ode mnie… Ani weny, ani nic szczególnie ciekawego. Kończcie mnie już ten lockdown, bo nudno trochę.

poniedziałek, 04 maj 2020 20:35

4 maja 2020 roku

Wczoraj mieliśmy święto Konstytucji 3 Maja. Chodzi o rocznicę uchwalenia konstytucji z 3 maja 1791 roku. Muszę to wyjaśnić, gdyż mam nieodparte wrażenie, że opozycyjni geniusze uważają, że jest to święto ku czci obecnego wyrobu konstytucjopodobnego. Dlatego też Margo Kidelho puściła samą siebie czytającą konstytucję, inni obrońcy demokracji zachwycali się jej uchwaleniem – tym polecam zarówno jej treść, jak i sposób uchwalenia. Inni uznali, że skoro święto, to trzeba składać kwiaty. Dulczessa na przykład złożyła pod pomnikiem Jana III Sobieskiego „w hołdzie tym, którzy tę konstytucję wywalczyli”. Potem wyjaśniła, że gdańszczanie zbierali się w latach 80-tych pod tym pomnikiem właśnie 3 maja… Sorry Oluś, ale ani Sobieski, ani gdańszczanie sprzed czterdziestu lat o tę konstytucję nie walczyli. Rafau złożył z kolei kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza – tam są, chociaż tablice upamiętniające poległych podczas Insurekcji Kościuszkowskiej. To jednak lepiej mi się łączy. Rafau oznajmił jednak, że podświetlony Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Wisarionowicza „był symbolem Konstytucji oraz wolnych sądów. W ten sposób pożegnaliśmy także pierwszą Prezes Sądu Najwyższego – w przekonaniu, że kolejny bastion niezależności nie zostanie tak łatwo zdeptany”. Biorąc pod uwagę wybór symbolu i polskie sądownictwo trafił w sedno.

A tak swoją drogą składanie kwiatów z tej okazji jest… dziwne i chyba nigdy wcześniej nie miało miejsca. Przypomnę jedynie, że jako wotum dziękczynne za Konstytucję 3 Maja wzniesiona jest Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie. Ale tego nowocześni wyborcy Rafau’a i Dulczessy mogliby nie przeżyć.

Miało powstać jeszcze jedno miejsce upamiętniające Konstytucję… W miejscu gdzie obecnie stoi warszawski Kopiec Powstania Warszawskiego miał powstać:

kopiec1  kopiec2

Czy ten głaz jeszcze stoi? Zabijcie nie wiem. Do niedawna stał nieopodal wejścia na kopiec od ul. Bartyckiej. Trochę na lewo od schodów, u stóp Kopca.

Jeśli jest mowa o Konstytucji to trzeba wspomnieć o kandydacie Szymonie. Kandydat rozpłakał się mówiąc o obecnej konstytucji i zapowiedział, że zrobi wszystko żeby Polska była taka, jak jest tam opisana. O ile pamiętam to najczęściej pojawia się tam sformułowanie „reguluje ustawa”. A ja zastanawiam się, po jaką cholerę mi płaczący prezydent? Rozumiem, że jego fani twierdzą, że Szymuś jest uczuciowy. Problem jest taki, że polityk uczuciowy może być w domu. Na zewnątrz nie ma prawa tego pokazywać.

Dzisiaj dzień zaczął się od briefingu Prezydenta. Onet zapowiadał, że ma potwierdzone – w trzech niezależnych źródłach – info, że Andrzej Duda poda się do dymisji, co pozwoli na przesunięcie wyborów. Nie wiem, z kim gadał Onet, być może z hologramami polityków PiS, ale Duda jedno, co zrobił to… poinformował o rozpoczęciu budowy rurociągu Baltic Pipe. Onet – jesteście najlepsi! Co prawda GóWno oburzone, że Duda się nie odniósł do plotek Onetu, ale czy naprawdę prezydent ma się do każdej plotki odnosić? Niech lepiej „profesjonaliści” zaczną sprawdzać swoje informacje.

Kamil Zaradkiewicz rozpoczął rządy w Sądzie Najwyższym. Zaczął od zdjęcia portretów prezesów sądu z czasów PRL. Szczerze mówiąc wolałbym żeby pozbył się realnych ludzi z czasów PRL z całego aparatu (nie)sprawiedliwości. Tak, Piotrowicza przede wszystkim. Niezwodne GóWno raczyło dziś zauważyć, że Zaradkiewicz nie dość, że jest homo to kiedyś zżarł grzybki halucynogenne. Naprawdę najbardziej „tolerancyjna” gazeta Okrągłomeblówki wypomina komuś orientację? Naprawdę, i co ciekawsze to nie dziwi. Bo tolerancja jest dla wybranych.

Aśka Szajbus i konkubent Biedronia chcieli dokonać kontroli poselskiej w firmie, która drukuje karty do głosowania. Jako, że robi to prywatna firma nie zostali wpuszczeni i nawet tamtejsza policja im w tym nie pomogła. I słusznie, że zgodnie z tym, co napisali w „Przeglądzie Sejmowym” nr 3/2010 taka kontrola jest w praktyce niemożliwa do realizacji. Grunt, że Aśka znowu się pokazała.

Oczywiście fakt, że na tydzień przed wyborami nie mamy pojęcia jak będą one wyglądać jest skandalem. Jak zawsze chłopaki z PiS wzięli się za jakiekolwiek rozważania za późno, byle jak i bez sensu. Już nawet Sasin przyznaje, że żadnych wyborów 10 maja nie będzie – prędzej 23 maja.

W Głogowie ktoś rozrzucił na ulicy karty do głosowania. Media zachodzą w głowę czy to oryginały czy ktoś sobie jaja robi… Dziennikarzole, a może tak odrobinę logiki?

Wciąż uważam, że wybory mogłyby odbyć się całkowicie normalnie. Ok, trzeba by zainwestować w pleksi oddzielającej komisję od wyborców. Ale skoro w całej polskie pod sklepami sprzedającymi szwedzkie meble suweren może stać w kolejkach to może też ruszyć szanowne cztery litery do lokalu wyborczego… Nawet rozumiejąc to, że przez ponad miesiąc ludziom się meble pokończyły. W Katowicach to wyglądało tak (z Twittera):

IKEA

W Warszawie i Poznaniu wyglądało to podobnie. Co ciekawe inne galeria handlowe były raczej puste.

W Ciechanowie odbył się koncert Kasi Kowalskiej. Idea była taka, że postawią scenę między blokami, a suweren posłucha sobie z balkonów. Nie pykło i suweren masowo wyległ pod scenę. Organizatorowi grozi teraz kara, a tak się składa, że jest nim prezydent miasta. Z PSL. Jak widać nie można zarazić się koronką w Ikei i na koncercie, za to można na wyborach. Mnie to przekonuje.

TVP z dumą podało, że brytyjskie media piszą, że Polska dobrze sobie radzi z epidemią. Na dowód tego cytują serwis „The First News”. Serwis należy do… Polskiej Agencji Prasowej. To coś jak GóWniane „na zachodzie piszą” tylko w innym wykonaniu.

Pisałem o tym, że Kim żyje? Jeśli nie to żyje, ma się dobrze i przecina wstęgi. On, albo jego sobowtór, choć oficjalnie on. Z tej okazji Koreańczycy postrzelali do siebie w strefie zdemilitaryzowanej.

Coś pominąłem? Na pewno, ale i tak długo wyszło.

piątek, 01 maj 2020 18:46

1 maja 2020 roku

Vivat maj, pierwszy maj, vivat wielki Kołłątaj… A nie, to nie ta sprawa. Aczkolwiek nie zapomnę własnego zdziwienia, gdy któregoś roku obudziłem się 1 maja i nie było w telewizji transmisji pochodu w Moskwie. To było szok dla młodego (wówczas) organizmu. A jednocześnie piękny. Prawie jak ten dzisiejszy – pierwszy dzień bez Gośki Gersdorf na stołku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Prezydent powierzył pełnienie tych obowiązków Kamilowi Zaradkiewiczowi. Oczywiście można było liczyć na wyważony i profesjonalny komentarz największej ekspertki od prawa w Rzeczypospolitej. „To próba zawłaszczenia Sądu Najwyższego” uznała Myszka Agresorka. Co zrobić skoro reptilianie zawłaszczyli jej rozum?

Obecna i była trzecie osoby w państwie kłócą się, kto dał mniej nagród dla pracowników Kancelarii Senatu. Grodzki twierdzi, że w tym roku żadnych nagród nie przyznawał, a Karczewski mówi, że dał. I to jest problem pierwszego świata. Pryz okazji Grodzki oznajmił, że decyzja Senatu o wyborach będzie 6 maja, bo sam Tomasz widzi wybory 23 maja lub w sierpniu. W obu przypadkach normalne. Nie przeczę, że tu się z nim zgadzam.

Natomiast Margo 7 maja postanowi czy kandyduje w wyborach. Oczywiście nie ma to żadnego znaczenia przy jej poparciu.

Z okazji 16 rocznicy wstąpienia Polski do umiłowanej Unii Krzysztof Boska zorganizował konferencję prasową pod warszawską siedzibą Komisji Europejskiej. Mówił to co zwykle mówi o Unii, ale w wypowiedzi łączył się Radzio Sikorski i panowie sobie w sumie miło, merytorycznie i na poziomie polemizowali. I naprawdę nie można tak na co dzień? Nie lepsze to niż sejmowy jazgot?

Ale czego się po Sejmie spodziewać skoro Klaudia Jachira w odezwie do wyborców stwierdziła, że „może jesteśmy (opozycja) beznadziejni, ale to wy nas wybraliście”. Czyli tłumacząc na Polski „tak jesteśmy głupi, ale to wy nas debile wybraliście”. Cieszę się, że przestali udawać.

KGHM pozwał do sądu GóWno za ich twierdzenie, że maseczki przywiezione dużym samolotem nie mają żadnych certyfikatów i nie spełniają norm. Teraz czekać należy na sprawiedliwy wyrok i bankructwo gadzinówki. Chociaż jak wiadomo w sądzie różnie może być.

Greenpece wzywa do wycinki drzew w puszczach, która ma zapobiec pożarom. Naprawdę? A czy przypadkiem niedawno nie darli mordy przeciwko wycinkom? Osobiście się gubię. Choć jakby mnie ktoś sponsorował też nie widziałbym sprzeczności.

Poniżej tradycyjna, angielska grafika z okazji dnia Świętego Jerzego – patrona Anglii. A po co ją prezentuję? Ano po to, że owa grafika nie spełnia mitycznych standardów społeczności u pana Cukemberga i osoby, które ją umieściły otrzymały 30-dniowego bana. Cofniętego po tym jak na Wyspach wybuchła afera. Ale jak wiadomo, w dzisiejszych czasach, można być dunym ze wszystkiego poza bycia białym i tego skąd się pochodzi.

proud

Niby mamy długi weekend, ale wielu z nas ma go tak naprawdę od ponad miesiąca, więc nie cieszy jak zwykle. Pytanie tylko skąd pogoda wie, kiedy ma się popsuć. Jakby się znała na kalendarzu. OD poniedziału do piątku piękan pogoda, przychodzi piątek 16: 00, nachodzą chmury i zaczyna padać. Kończy niedzielne popołudnie. I tak od lat. Spisek? Reptilianie? Chemtrails? 5G? Zdjąć flię z głowy bo uciska niczym myślenie Myszkę Agresorkę?

środa, 29 kwiecień 2020 21:02

29 kwietnia 2020 roku

Hitem dzisiejszego dnia jest proces Bartosz Węglarczyk- Łukasz Plebaniak. W skrócie chodzi o to, że Plebaniak pozwał Węglarczyka, gdyż ten stwierdził w rozmowie z Jackiem Ozdobą, że wiceminister napisał do Gośki Gersdorf (jutro koniec kadencji) „spierdalaj”. Prawnicy Bartusia orzekli, że to nie on to powiedział, a wywiad przeprowadzał… hologram. Trzeba przyznać, że Bartuś ma niezłego papugie. Ale dobry po prostu poszedłby na całość i przekonał sąd, że nikt taki jak Bartosz Węglarczyk nie istnieje. A w Onecie pracuje hologram.

ZAiKS ma nowy-stary pomysł. Chłopaki pozazdrościli PISF i wymyślili, że skoro tablety i smartfony służą do przesyłania plików to należy je… tak, właśnie, dobrze myślicie!... opodatkować. Podatek – dla zmylenia zwany „opłatą rekompensującą straty branży artystycznej” miałby wynieść 6%. Żeby było jeszcze śmieszniej to taki podatek już istnieje – dla tabletów jest to 2%, dla smartfonów 1,5% ceny. Ale, jak wiadomo, ZAiKS wyznaje zasadą „zawsze mało, nigdy dość”. Pomysł podobno opracowuje Ministerstwo Kultury na wniosek organizacji. Mają go płacić producenci i importerzy. Jak zawsze my go nie odczujemy. Oczywiście.

Swoją drogą zawsze mi się wydawało, że w czasach kryzysy należy obniżać podatki żeby pobudzić gospodarkę. Widać ekipa VATeusza ma inne pomysły. Chyba, że jakimś cudem pomysł chciwców z ZAIKS zgnije w zamrażarce.

Niemcy donoszą, że pokryli 100% swojego zapotrzebowania na energię z Odnawialnych Źródeł Energi. Wspaniała wiadomość? Oczywiście, chyba, że przyjrzymy się jej bliżej. Było 19 kwietnia – tak, tylko w tę niedzielę – przez… 4 godziny. W czasie, gdy cała gospodarka jest wyłączona. Wspaniały to był sukces nie zapomnę go nigdy.

VATeusz ogłosił kolejne luzowania. Od poniedziałku otwarte zostaną galerie handlowe (może uda się kupić maszynkę do strzyżenia? Chyba, że wyjdą niczym papier toaletowy na początku), hotele, niektóre obiekty sportowe (do 6 osób – nie wiem, w co pograją na Orliku), a także muzea. Bo jak wiadomo naród spragniony jest muzeów. Fryzjerzy dalej zamknięci, ale mogą pracować rehabilitanci. Od 6 maja będą mogły być otarte żłobki i przedszkola, ale ostateczną decyzję podejmą samorządy lub właściciele. Taki Rafau zapowiedział, że przedszkoli nie otworzy, a wczoraj u Roberta Mazurka uznał, że jest za wcześnie na jakiekolwiek odmrażanie. Ja się Rafauowi nie dziwię. Zatopienie wszystkiego rozwiązałoby jego problemy: nie było by korków, nikt od nie niego niczego by nie chciał. Mógłby się lansować bez przeszkód.

Szymek Hołownia zapowiada, że jak wygra wybory 10 maja to zrzeknie się urzędu. Podobno jednak wybory mają się odbyć albo 23 maja, albo w sierpniu. Jak mi z tego powodu wszystko jedno. Natomiast idąc tropem Szymka to jak wygram w piątkowym Euro Jackop to kupię sobie wyspę na Karaibach. I chyba mam jednak większe szanse.

A na koniec proste, jasne i przejrzyste wyjaśnienie lotu dużego Antonowa do Niemiec. Oczywiście z najlepszego w wyjaśnianiu „innych sytuacji” medium. Teraz już rozumiecie?

an225 niemcy

poniedziałek, 27 kwiecień 2020 21:48

27 kwietnia 2020 roku

Zaczynam od łamiącej wiadomości z ostatniej chwili. Jak ogłosił osobiście Paweł Graś jutro jego ekscelencja ex-cesarz Europy sam Donald Tusk. Osobiście ma przemówić i mówić o wyborach. I jak on przemówi to świat się zatrzyma… I nieważne, że stoi od dwóch miesięcy. Stanie jeszcze bardziej. A najlepsze jest to, że czegokolwiek by ni e powiedział opozycjoniści znowu dostaną szału i uznają, że – może nie tym razem – ale za pięć lat Jego Ekscelencja wróci na białym koniu i uratuje Polskę!

Samorządy stwierdziły, że nie dadzą spisów wyborców, bo to nielegalne. Poczta Polska, więc pozyskała je całkiem legalnie z Ministerstwa Cyfryzacji. A to wszystko na podstawie ustawy o ewidencji ludności. Z 2010 roku. I tyle z napinki Dulczessy, Rafau’a i reszty.

Jacek Sasin ogłosił niedawno, że karty wyborcze są już drukowane w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Wspaniała wiadomość, gdyby nie to, że nie do końca prawdziwa… W zasadzie to w ogóle. Karty drukuje firma Samindruk z Brodnicy – część niemieckiego koncernu. Już wszyscy wiemy, że wspaniałe to będą wybory, nie zapomnimy ich nigdy.

O ile się odbędą, gdyż według „Wiadomości” 21. Dzień zwłoki Senatu naraża Polaków. Zgadzam się. Prawie. Bo narażacie Polaków na chorobę psychiczną, a nie wirusa.

Wybory ma zablokować Jaro Gowin, który za poparcie propozycji opozycji ma zostać Marszałkiem Sejmu. Ciekawe tylko czy będą próbowali wymienić rząd, czy może Jaro postanowi – niczym pokorne ciele – ssać dwie matki. I czy zgodzi się Kaczafi. I czy to prawda.

A jeśli jesteśmy przy prawdach, pół prawdach i gówno prawdach to nie ustają plotki o tym, że północny Kim przeniósł się do krainy prawdziwego komunizmu. Potwierdzenia nie ma i prędko nie będzie. Za to trochę Igrzysk się szykuje. Potencjalną następczynią jest siostra Kima, która jest jeszcze bardziej „stuknięta” od braciszka. Ale póki, co Kim oficjalnie ma się dobrze.

Na lotnisku w Lipsku – to według moich obliczeń jest w Niemczech, wzoru cywilizacji i demokracji – wylądował An-225 Mrija. Ten sam, który był u nas. Przywiózł ponad dziesięć milionów maseczek, które zajęły 613 metrów sześciennych. Kompletnie nie rozumiem, dlaczego nie wysłali po nie uziemionych samolotów Lufthansy. A przecież maja i Boeingi 747 znane lepiej jako Jumbo Jet oraz Airbusy A380 – to przecież też jest duży samolot. Mimo wszystko zapłacili za Antonowa… Niestety eksperci z Maciejem Laskiem na czele milczą. Chociaż prawdopodobnie jest to zupełnie inna sytuacja.

Nowa Zelandia ogłosiła zwycięstwo na Koroną. Nie tą z Kielc, a tą z Wuhan. W sumie to dobra wiadomość. Chociaż jak się jest dwiema wyspami na końcu świata z małą ilością mieszkańców to jest to jednak łatwiejsze niż w Europie

Ugaszono pożar w Biebrzańskim Parku narodowym. Straż pożarna twierdzi, że przyczyną było wypalanie traw… Niektórzy nigdy nie zrozumieją otaczającej ich rzeczywistości. Ale ja nie o tym. W gaszeniu pożaru wzięli udział strażacy, władze parku, pogardzani przez „ludzi rozumnych” żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, okoliczni mieszkańcy i pewnie wielu innych, o których nie wiemy. Pojawili się też tzw. ekolodzy. Konkretnie ich praca polegała na zrobieniu sobie zdjęć z transparentami. Wiem, że nikt z Was nie ma wątpliwości, co do ich intencji, ale to jednak symboliczne.

Wrocławski Urząd Pracy odrzucił 464 wnioski złożone przez przedsiębiorców w ramach tarczy antykryzysowej. Do tej pory złożono we Wrocławiu 464 takie wnioski. Tak, odrzucono 100%, bo zawierają błędy. Prosta 100 stronicowa ustawa, a przedsiębiorcy nie są w stanie wypełnić wniosku? Niebywałe! Bo przecież nie podejrzewam naszych geniuszy o pisanie zbyt skomplikowanego prawa.

„Newsweek” odkrył, że epidemia ukazała, iż influencerzy są nikomu niepotrzebni, bo nie mają nic do powiedzenia. I naprawdę tak poważne czasopismo potrzebowało katastrofy żeby to odkryć? To od zawsze wie każdy człowiek z IQ wyższym niż to Foresta Gumpa. Aczkolwiek nie przeczę, że dla tych nierobów, którzy przez chwilę trzymali Boga za nogi to jest problem. Przecież w normalnej pracy trzeba coś umieć.

FIFA wymyśliła, że – w związku z epidemią – zwiększy liczbę dopuszczalnych zmian do pięciu. Zmiany mają obowiązywać do końca 2021, a motywowane są „dużym obciążeniem w czasie dokańczania przerwanego sezonu”. Coś mi mówi, że zostanie to uznane za „strzał w dziesiątkę” i nikt tego nie cofnie. Ma to swoje plusy. Rozchodzi się jednak o to żeby plusy nie przesłoniły nam minusów.

W Warszawie też mają pomysły w związku z epidemią. Będą zwężać ulice. I to mimo tego, że Rafau już zapowiedział poważne ograniczenia w… iluminacjach bożonarodzeniowych, bo nie ma pieniędzy. Co ciekawe z badań Instytutu Badań Zmian Społecznych wynika, że po epidemii ludzie chętniej będą się przemieszczać własnym samochodem niż miało to miejsce dotychczas. Nieważne. Rafau z Buciakiem wsadzą Was w komunikację, choćby mieli strzelać. A mnie wciąż nurtuje jedno pytanie… Jak wyglądałaby komunikacja miejska gdyby na jeden dzień spełnił się mokry sen aktywistów i wszyscy by do niej wsiedli. Coś mi mówi, że byłoby tak:

andrzej to jebnie 1

czwartek, 23 kwiecień 2020 22:02

23 kwietnia 2020 roku

Zaczniemy od wyborów. Jeden z dwóch największych umysłów partii rządzącej Sasin Jacek rezolutnie oświadczył, że zlecił PWPW drukowanie kart wyborczych. To znakomity pomysł byłby, bo do wyborów niedaleko, gdyby nie fakt, że wciąż nie jest przyjęta ustawa o wyborach korespondencyjnych. Leży sobie w Senacie i kiedyś tam będzie procedowana. Także Jacuś wyprzedził swoją epokę. Żeby tylko nie został z tymi kartami jak Himilsbach z angielskim.

Poczta Polska również bez żadnego trybu pisze do samorządów żeby przekazać im dane wyborców. Część samorządów odmawia. Żeby ułatwić pracę Poczcie jej nowym szefem kadr został Marek Makuch – radny PiS z Warszawy.

Według najnowszego sondażu Kantara Andrzej Duda uzyska 59%, a Margo Kidelho osiągnęła wynik… 4%. Kandydatka największej partii opozycyjnej uzyskała 4% poparcia.Oczywiście wiemy wszyscy ile są warte sondaże robione u nas, ale i tak jest to zastanawiające. Margo wyprzedził nie tylko Kosiniak-Kamysz i Szymuś Hołownia (po 7%), ale też Biedroń, a nawet Bosak (po 5%). Ale jeśli kandydatka nie jest w stanie się wypowiedzieć bez gafy to i poparcie spada. Dzisiaj błysnęła czymś takim:

kidelho obiady

Biedne dzieci… prawdopodobnie nie mają też dachu nad głową. Nie wspominając o tym, że w czasie strajku Broniarza i obiady były i dach nad głową i lekcje…

Francuzi zauważyli, że wśród chorych na koronkę tylko 5% stanowili palacze… Jeśli okazałoby się, że żabojadom wrócił zmysł obserwacji i logicznego myślenia możemy spodziewać się zmiany zdjęć i napisów na paczkach z fajkami.

GóWno twierdzi, że maseczki, które przyleciały dużym samolotem mają fałszywy certyfikat. KGHM zapowiada, że pozwie GóWno za pisanie nieprawdy. Oby certyfikat był właściwy i oby KGHM zażądał dużego odszkodowania. Bardzo dużego…

Eksperci twierdzą, że szczyt zachorowań w Polsce przypadnie na lipiec… Z kolei dr Tomasz Ozorowski – mikrobiolog i były prezes Stowarzyszenia Epidemiologii Szpitalnej twierdzi, że możemy w ogóle nie mieć szczytu zachorowań, a wzrost będzie stały, ale zrównoważony. Wiem, więc tyle, że nic nie wiemy. Chociaż pojawiają się plotki, że III etap odmrażania rozpocznie się 18 maja.

Policja postanowiła wyciągnąć wnioski z zachowania swoich funkcjonariuszy w czasie epidemii. Nie to, że będą w tej chwili reprezentować rozum i godność człowieka. Będą pozywać za „hejt wobec policji”, który pojawił się w Internecie. A nie można by tak panie Szymczyk działać profesjonalnie, a nie po milicyjnemu? Jak widać to co przechodzi bez krytyki przy okazji meczów i (kiedyś) Marszu Niepodległości działa inaczej gdy trafia na zwykłych obywateli bez czarnego PR. Można by też lepiej szkolić swoich ludzi… Ale oczywiście pozew jest prostszy. Tylko co będzie jak przegracie jak Jakubiak z Czuchnowskim?

Szef legnickiego Sanepidu został złapany w parku, na rowerze bez maseczki. Odmówił przyjęcia mandatu, więc sprawa trafi do sądu. Zdaje się, że to oni wystawiają wysokie kary… Tłumaczy się jazdą na rowerze, ale czy to jakiekolwiek wyjaśnienie? Dla normalnych ludzi – nie.

W Rumunii wpadli na genialny pomysł zakończenia rozgrywek tamtejszej piłkarskiej e-klapy. Wywiozą wszystkich do tureckiej Antalyi, zakwaterują w tamtejszych hotelach i tam skończą. W czerwcu. Koszt? Lekko licząc 1,5 miliona Euro na zespół. Jest ich 14, więc wychodzi 21 milionów Euro. Wspaniały pomysł. Zwłaszcza dla jego autora i tureckich hotelarzy. I niektórzy śmią narzekać na PZPN?

Zapomniałbym… Koleżanka wczoraj dodała mnie do grupy fanów Szymka Hołowni. Prawdopodobnie zrobiła to z czystej złośliwości, ale dzięki temu przekonałem się, że jest tam poziom, przy którym sok z buraka to co najmniej K2.

wtorek, 21 kwiecień 2020 22:50

21 kwietnia 2020 roku

Polska zajęła 62 miejsce w rankingu wolności prasy według Reporterów bez Granic. Wyprzedziły nas m.in. Niger, Bośnia-Hercegowina, Mauritius, a za nami w naszej części świata znalazły się Węgry, Ukraina i Serbia. Rosja jest 149. I już miałem rwać włosy z głowy, ale raz, że zostało ich niewiele, a poza tym poczytałem uzasadnienie… Otóż Reporterzy piszą, że rosną represje wobec prasy, bo sądy stosują art. 212 Kodeksu Karnego w sprawach o zniesławienie, a przecież są wszystkie narzędzia w Kodeksie Cywilnym. Naprawdę to jest przykład represji? Zawsze myślałem, że proces sądowy jest czymś naturalnym w wolnym świecie. Nie trzeba go zresztą wygrać, o czym będzie niżej. Poza tym media publiczne to tuba rządowa – to akurat fakt, ale i nic nowego. Może nigdy nie była to propaganda tak żenująca jak za czasów Kurskiego, ale jednak, a także GóWno jest obiektem ataków sądowych i rządowych. Dobrze, że nie wzięto pod uwagę tego, co zwykli ludzie o tej gadzinówce mówią, bo spadlibyśmy do piątej setki – specjalnie stworzonej dla nas. Także ranking warty tyle co inne rankingi tworzone przez grupy interesu.

Najlepszym przykładem publicznego prześladowania GóWna i cenzury prasy jest sprawa w trybie wyborczym, jaką Marek Jakubiak wytoczył Czuchnowskiemu z GóWna za jego tekst o tym, ż e listy poparcia tego pierwszego w wyborach zostały sfałszowane. Jakubiak przegrał, a sąd uznał, że materiały do tekstu zostały zebrane w sposób rzetelny, a artykuł nie był agitacją wyborczą. Jak to ięc jest drodzy Bezgraniczni?

Wspaniała inba odbywa się pomiędzy dwoma genialnymi wytworami propagandy: TVP i TVN. Kłócą się, kto bardziej kłamie. Oczywiście nikt, komu pozostało minimum rozumu i godności człowieka już dawno tego nie ogląda, ale jednak spora część motłochu pozbyła się tych zbędnych cech. Dlatego też zabawa trwa w najlepsze… Załatwcie to może „na ubitej ziemi”.

I zapewne przeszłoby to sobie praktycznie niezauważone gdyby nie pani namiestnik Mosbacher:

mosbacher tvn

Patrząc na rządzących można spodziewać się, że w najbliższych dniach Danka Holecka na kolanach będzie błagała TVN o wybaczenie.

Polska dowiedziała się dzisiaj o istnieniu pani Marleny Maląg. Pobiera pensje, jako minister rodziny, pracy i polityki społecznej. A poznaliśmy ją w popołudniowej rozmowie w RMF.FM, gdzie postanowiła zostać przeciwieństwem Moniki Olejnik. I o ile Stokrotka nasza kochana nie pozwala gościom udzielać odpowiedzi na zadawane przez siebie pytania, to ta nie pozawalała zadawać pytań, bo wciąż gadała. Wyjątkowo żenujący widok.

Brytyjczycy twierdzą, że na Uniwersytecie w Oxfordzie opracowano szczepionkę na koronawirusa i w czwartek rozpaczną się testy na ludziach. Co ciekawe zwykle prace na szczepionką trwają latami… Albo, więc mamy do czynienia z geniuszami, albo to nie będzie działać. Choć lepiej by było gdyby działało, bo można się udusić w tej maseczce.

PZPN oficjalnie podał termin meczów ćwierćfinałowych Pucharu Polski: 27 maja. O dziwo, tego roku. Najlepsza liga świata wróci, więc pewnie w weekend 30-31 maja. Oczywiście przy pustych trybunach, a gwiazdy po dwóch miesiącach samodyscypliny… Będzie co opowiadać wnukom.

Wczoraj obiecałem, że przyjrzę się pensjom piłkarzy w czasie epidemii i udało mi się zebrać takie oto informacje. Obniżki nie są obligatoryjne, a jedynie sugerowane i wymagają negocjacji z gwiazdorami.

W Zagłębiu Lubin pensje za marzec bez zmian, rozważane 50% obniżka za kolejne miesiące. W Cracovii za marzec wypłacono 75% pensji, od kwietnia pensje obniżone zostaną do %0%. Pensje o 50% obniżyły też: Lech Poznań (wszystkim pracownikom klubu), Wisła Kraków, Wisła Płock, Raków Częstochowa. Podobnie będzie w ŁKS Łódź, ale jeszcze nie wszyscy podpisali dokumenty. Śląsk Wrocław zamroził 15-30% pensji i negocjuje ich obniżenie. W Jagielloni łaskawie piłkarze zgodzili się wczoraj, za to w Koronie Kielce na obniżenie pensji o 50% zgodzili się wszyscy polscy piłkarze, a z zagranicznych zgodę na takie rozwiązanie wyraziło trzech. Z piętnastu. Przy okazji to wychodzi na to, że przerażająca ilość zagranicznego szrotu snuje się po boiskach e-klapy. W Pogoni Szczecin piłkarzom obniżono pensję, o 50%, ale w odróżnieniu od narodowego przewoźnika lotniczego zarząd klubu obniżył sobie pensję o… 100%. Jest to jakiś symboliczny gest przyzwoitości. W Arce Gdynia na obniżki zgodziła się połowa piłkarzy, W Górniku Zabrze podobno jest blisko porozumienia o obniżce, w Legii Warszawa póki, co trwają negocjacje, nie negocjowano za to z pracownikami klubu – kilkunastu już się z pracą pożegnało. W Lechii Gdańsk sytuacja ma się inaczej. Tam władze klubu nie mają w zwyczaju płacić swoim pracownikom, więc w czasie negocjacji ustalono, że przed obniżka wypłaci zaległe pensje. Tak się jakoś złożyło, że w przedstawionym do podpisania dokumencie ktoś zapomniał wpisać tego punktu, więc póki, co porozumienia nie ma. Brakuje Piasta Gliwice? Dlatego, że tam takie rzeczy są tajne.

Rano amerykańskie media podały wiadomość o śmierci Kim Dzong Una… Podobnie jak w przypadku Marka Twaina pogłoski te okazały się przesadzone. Niestety… Choć może to i lepiej, bo światu brakuje teraz tylko wojny o stołek w psychiatryku. W końcu Kim Bom Be Lek ma dopiero 10 lat.

czwartek, 02 kwiecień 2020 21:35

2 kwietnia 2020 roku

Wypada coś skrobnąć, chociaż co drugi dzień, niby jest, o czym, a i tak wszystko kręci się wokół jednego. Może najpierw cofnijmy się o 15 lat, kiedy to świat się – podobnie jak teraz – na jakiś czas zatrzymał, gdy zmarł Jan Paweł II. Dla większości z nas był to jednak szok, potem były wszelkiego rodzaju „pojednania dla Papieża”, chwila refleksji i… dość szybko wszystko wróciło do normy. A dzień wcześniej był przerwany – z powodu zbyt wczesnej informacji o Jego śmierci mecz Lech Poznań – Pogoń Szczecin, z prawdopodobnie najlepszym prima aprilisowym kibolskim dowcipem w historii:

prima aprilis

To był prawdopodobnie ostatni udany, publiczny żart z okazji 1 kwietnia. Obecnie – co powtarzam co roku – prima aprilis jest kompletnie zbędny, a już te wszystkie „przezabawne” doniesienia medialne przebijają dno. Zwłaszcza, że większość mediów przedłużyła obchody tego dnia na cały rok. Dlatego osobiście darowałem sobie pisaninę 1 kwietnia.

A teraz przejdziemy do spraw bieżących. O Kornie wszyscy wiecie, bo gadają o tym bez przerwy. Powstała teoria, że mniej zachorowań jest w krajach, gdzie obowiązkowa była szczepionka przeciwko gruźlicy BCG. Nie jestem epidemiologiem (tylko nie zabierajcie mi obywatelstwa!) i nie wiem czy to prawda, czy może jest to podawane żeby doprowadzić do szału antyszczepionkowców. W obu przypadkach jest to dobra wiadomość.

Od antyszczepionkowców gorsze są tylko lekcje w TVP. Dziwne dodawanie, średnica mylona z obwodem, liczby parzyste to takie, które maja parę, Jakby ktoś chciał dowodu na to, że nauczyciele nie zasługują na podwyżki powinien to wykorzystać. To jest dramat… Naprawdę nie da się minimalnie lepiej? Tak żeby średnica była średnicą?

Sekretarz Generalny NATO powołał grupę ekspertów, która będzie pracować nad reformą NATO. Jedyną osobą z Europy Środkowej i Wschodniej, która została włączona w skład grupy jest Anna Fotyga - minister spraw zagranicznych za pierwszego PiS-u. Zresztą bezlitośnie wyśmiewana. Prawdopodobnie niemalże do grupy został włączony Radzio Sikorski. Podobnie jak niemalże został kiedyś szefem Sojuszu i niemalże Prezydentem Rzeczypospolitej. Człowiek-niemalże.

Wybory mają odbyć się 10 maja, w dodatku mają się odbyć korespondencyjnie. Nie widzę tego. W sumie obstawiam, że Kaczafi bawi się opozycją z tymi wyborami i one się nie odbędą. Po to właśnie „konflikt” z Gowinem. Po co więc cała zabawa? Żeby zirytować opozycję. A, że przy okazji doprowadza się do szału wyborców? Życie. Aczkolwiek jakby odbyły się korespondencyjnie prezydentem zostałby pan Awizo.

Zapewne nigdy nie słyszeliście nazwiska Hanna Gill-Piątek. To posłanka „Wiosny” z miasta Łodzi oraz była żona Tomasza Piątka – tego od dowodzenia, że jak kupisz bułkę w sklepie na Mokotowie, w którym dwadzieścia lat temu kefir kupił Ałganow to jesteś ruskim agentem. Czy jakoś tak. Al. Eja nie o tym. Otóż owa posłanka zainicjowała interpelację do ministra edukacji narodowej, w którym domaga się… uznania hetmana Stefana Czarnieckiego zbrodniarzem wojennym. Podobno był on „wyjątkową ekspansją okrucieństwa”. Prawdopodobnie nie przestrzegał również konwencji genewskich – nieważne, że wtedy nawet nikt o nich nie słyszał! Zaiste ciekawą bandę nam Biedroń na szerokie wody wypuścił… Jak nie vegeSpurek, to Gill, jak nie Gill to Śmiszek… To jest dramat…

Rodrigo Duterte – prezydent Filipin udowadnia, że można zachęcić do przestrzegania obowiązkowej kwarantanny. Konkretnie to kazała zastrzelić każdego, kto nie przestrzega kwarantanny i stawia opór. Nasze marne 30 tys. złotych kary zdaje się wręcz nagrodą.

Strona 1 z 35