środa, 31 styczeń 2018 22:35

31 stycznia 2018 roku

I zmarnowaliśmy pierwszy miesiąc 2018 roku. Jak idzie realizacja postanowień? Jak zwykle czy jednak lepiej?

Nie odbyła się demonstracja Narodowców pod Ambasada Izraela. Nie żeby zmądrzeli – wojewoda pop prostu zamknął okolicę. Tak, jest to złamanie wolności zgromadzeń. Tak, demonstracja była głupia. Więc 1:1. W sumie szkoda, że Narodowcy nie zmądrzeli i nie odwołali, bo kodziarze już się zbierali na kontrę. Oczami wyobraźni widziałem obrazek, gdy kodziarze robią kontrmanifestację będąc sami pod ambasadą. Zyskaliby jeszcze więcej sympatii w narodzie.

Oczywiście najbardziej rozczarowani są funkcjonariusze GóWna z Dominiką Wielowieyską na czele, która była oburzona takim przejawem łamania demokracji. Dowodziła też, że zamykając ulicę PiS udowodnił, że rządzi Narodowcami. Nie, nie karzcie mi zagłębiać się w umysł tej funkcjonariuszki. Wolałbym popływać w szambie. Przyjemniejsze miejsce. A Hugo-Bader podobno musiał pejsy odklejać.Za własne pieniądze kupione, bo cięcia w redakcji. Parowki i oko.press też wyły z oburzenia o „blokowaniu legalnej demonstracji” i „niebezpiecznym precedensie”. Mają tak wyprane resztki mózgu, że niekoniecznie wiedzą, że hipokryzja jest śmieszna. Przecież jakby PiS nie zablokował darliby ryje, że „PiS nic nie robi”. Ciężkie jest życie gimboopozycjonisty.

Acha, profesor Krystyna na Twitterze napisała tak: „HG-W - w zemście na PIS dała przyzwolenie na ryzyko antypolskiej prowokacji w czasie dzisiejszej pikiety; władze państwa, w aktualnym interesie Polski - uniemożliwiły HG-W tę nikczemną zemstę”. Zaiste ciekawe. Choć odlot prawie jak u pierwszego, wybranego w wolnych wyborach prezydenta okrągłomeblówki.

„Ludzie kultury, mediów i polityki” wystosowali apel o wyciszenie emocji w sprawie ustawy o IPN. „Dlaczego dyskusja o faktach historycznych ma toczyć się w asyście prokuratury i sądu?”. Ale o jakich faktach? Takich o jakich wczoraj wrzeszczała tow. Michalik? Takich jakie przedstawili „Nazi matki, nazi ojcowie”? Czy takich, że „część Polaków sprzedawała Żydów za pieniądze lub innych powodów”? Tak, tylko ostatni fakt jest prawdziwy. I nikt temu nigdy nie zaprzeczał. Ale „polskim obozom będziemy się sprzeciwiwać zawsze. Tym bardziej, że były one albo „polskie”, albo „nazistowskie”. Nienieckie nie istniały. Nie mam pojęcia jakim obozem było więc np. Mauthausen. A kto podpisał list. Ano taki zestaw: Anne Applebaum, Barbara Engelking, Jan Tomasz Gross, Jan Hartman, Agnieszka Holland, Krystyna Janda, Jacek Kleyff, Jarosław Kurski, Aleksander Kwaśniewski, Andrzej Rzepliński, Dorota Segda, Radosław Sikorski, Aleksander Smolar, Andrzej Stasiuk, Kazimiera Szczuka, Paweł Śpiewak, Róża Thun, Olga Tokarczuk, Grzegorz Turna
u, Jacek Żakowski. Teraz mam poważne pytanie. Które nazwisko Was w jakikolwiek sposób dziwi?

Jeden z moich kolegów widząc sygnatariuszy skomentował ów list: „przy takim zestawie to nie znając nawet treści, w ciemno można stwierdzić, że się myśli dokładnie na odwrót”. Ciężko się nie zgodzić.

„Maria Kiszczak, wdowa po Czesławie Kiszczaku, ma ustalone prawo do wojskowej renty rodzinnej na podstawie ustawy z dn. 10 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin (Dz. U. z 2017 r., poz. 2225 z późn. zm). W związku z powyższym w stosunku do jej osoby nie mają zastosowania przepisy obniżające emerytury i renty za okres »służby na rzecz totalitarnego państwa«” tako rzekło Ministerstwo Obrony Narodowej… No rzesz kurwa mać (sorry!), obniżono ludziom ,którzy pracowali w wydziałach paszportowych, a nie obniżono emerytury zonie zbrodniarza? A może Czesio był opozycjonistą? Takim Konradem Wallenrodem PZPR-u. Miał rozterki: „No tak, kazałem zabić tego księdza, ale za to naszczałem Jaruzelskiemu do kawy, to się wyrównuje”. Naprawdę nie dało się dobrze nawet kluczowej dla oczyszczenia Polski z tego gówna napisać? Twórców rozstrzelać.

Na koniec przejdźmy do realnych problemów. W Warszawie, naprzeciwko słynnej Riwiery, nad Trasą Łazienkowską vel. Aleją Lecha Kaczyńskiego jest Rondo Jazdy Polskiej. Obok ronda stoi sobie pomnik – a jakże – Jazdy Polskiej. Wygląda tak:

rondo jazdy polskiej

I jest problem, bo pomnik będzie obracany z kierunku południowego na północno-wschodni, czyli o 135 stopni. Dlaczego? Dlatego, że ludzie wychodzący z metra patrzyli na końskie dupy. Nie wiem jak, bo wyjście z metra jest po drugiej stronie Trasy Łazienkowskiej i raczej mało kto patrzy w górę. Na szczęście Rada Warszawy dostrzegła problem. Konkretnie nakierowała ją na niego Ewa Malinowska-Grupińskia. Żona Rafał Grupińskiego. Tak tego z PO. I tak oto końska dupa stała się głównym problemem stołecznego życia. Po raz pierwszy od zabudowania pół kapusty na Lazurowej zapewne.

poniedziałek, 22 styczeń 2018 22:42

22 stycznia 2018 roku

Zdaje się, od soboty cała Polska, oprócz mnie – bom dopiero dzisiaj ogarnął temat – żyje reportażem TVN o organizacji „Duma i Nowoczesność” i obchodzeniu przez nich urodzin pewnego nieudolnego malarza z Austrii. Opozycja drze mordę (szok i niedowierzanie), że koniec demokracji, PiS na to zezwolił, a głównym hailującym jest Kaczafi. A Ziobro piekł tory ze swastykami z wafelków. Także 37 milionowy naród w środku  Europy żyje kilkunastoma oszołomami. Nie oszukujmy się, urodziny Hitlera świętować może tylko totalny idiota albo prowokator. I jednak to jest margines, a nie, szanowna Nowośmieszna, reguła.

I gdy potępiam czczenie zbrodniarza, gdzieś z tyłu głowy włącza mi się lampka i przypomina mi się podrzucanie butelek po piwie pod policyjne kwatery. TVN jest równie wiarygodny co Plan Petru.

A co do zezwalania PiS-u na neofaszyzm to… organizacja „Duma i Nowoczesność” powstała w 2011 roku, od 2014 roku posiada status organizacji pożytku publicznego. Szok, że Kaczafi pozwolił – jako premier! – na powstanie takiej organizacji. Chyba żeby jednak to nie on był premierem, a PiS nie sprawował władzy… Co ciekawe przy MSW działała wtedy komórka do inwigilowania takich organizacji (miała jakąś fachową nazwę, ale nie chce mi się szukać), którą wraży PiS rozwiązał. Widać, że komórka miała wiele sukcesów skoro czegoś takiego nie zauważyła. Może dlatego, że ówczesny minister szedł do Białegostoku. Google mówi, że z Rakowieckiej w Warszawie do Białegostoku można dość w 40 godzin. Bartek idzie już czwarty rok. Jak dojdzie dowie się, że już nie jest ministrem.

Dla podkreślenia grozy sytuacji TVN24 we „Wstajesz i łżesz” podparł się opinią socjologa. Całkowicie niezależnego socjologa. Konkretnie niejakiego Rafała Pankowskiego, znaego miłośnika tolerancji i wolności słowa, przeciwnika totalitaryzmów, ze szczególnym naciskiem na komunizm i zastępca redaktora naczelnego „Nigdy Więcej”. Głos tak obiektywny, że pasuje do TVN. Wystarczy jeden cytat: „Przykładem na legitymizację neofaszystowskich zachowań jest jego zdaniem >udział w takich imprezach jak coroczna pielgrzymka pseudokibiców na Jasną Górę, gdzie hasła i symbolika faszystowska są obecne od wielu lat<". Cóż, wystarczy żeby go pozwać?

Ale na wszelki wypadek powtórzę, bo zaraz znajdzie się kodziarz, który nie zrozumie powyższego – czcicieli Adolfa rozstrzelać.

Do klubu parlamentarnego PSL zapisał się z Unii czegośtam póki co tylko Misio Kamiński. Został zrzucony jako straż przednia. Reszta dołączy później, jak Misio wykończy Kosiniaka, Niesioł wskoczy na jego miejsce. Póki co Miś do kolejnej w swoim życiu partii się nie zapisał.  

Macron wymyślił powrót obowiązkowego poboru we Francji. Każdy ma „odsłużyć” miesiąc. W sumie miesiąc to śmiech na sali. Ale jeśli Francuzi przywracają jakikolwiek pobór to znaczy, że nie wiemy wszystkiego. I możemy się zdziwić.

Sławomir Cenckiewicz ujawnił, że w 1990 niejaki Mazowiecki Tadeusz w czasie wizyty w Londynie nie spotkał się z Ryszardem Kaczorowskim. Dlaczego? Bo byłoby to poniżające dla „prezydenta” Jaruzelskiego. Zaiste wielka troską wykazywały okrągłomeblowe elyty wobec swoich „prześladowców”. Zastanawiające nad wyraz.

Będzie kolejna edycja „Tańca z gwiazdami”. Z braku gwiazd wystąpi m.in. Popek. Twórcom programu proponuję żeby wystąpił przy własnych utworach. Naprawdę ktoś to jeszcze ogląda?

Kamil Stoch wicemistrzem świata, a drużyna trzecia podczas mistrzostw świata w lotach narciarskich. Gratuluję.

Poza tym GóWno orzekło – w kontekście sondaży – że Polacy sa głupi. A co szanowny Adasiu jeśli Polakom spadły klapki z oczy?

Dobranoc.

Hugues de Payns

sobota, 20 styczeń 2018 00:06

19 stycznia 2018 roku

Ramię w ramię stanęli dzisiaj senatorowie broniąc Staśka Koguta z PiS przed tymczasowym aresztowaniem, a Jana Rulewskiego z PO i niezrzeszoną Lidię Staroń przed utratą immunitetu. Bardzo ładna kompromitacja tej całkowicie zbędniej izby parlamentu. Przypomnę, że 64 senatorów jest z PiS. Co ciekawsze Kaczafi kazała głosować za odebraniem immunitetów i zgodą na aresztowanie, jednak tajne głosowanie pobudziło odwagę senatorów. Przeczuwam wielki smród w najbliższym czasie. Tym bardziej, że koty wiedzą kto jak głosował… Bo, że zafundowali Kaczafiemu piękny strzał w kolano to pewne. Komentarz Adama Bielana „To gorzej niż zbrodnia – to błąd” jest wyjątków trafny.

TVN zrobił „przerażający i szokujący” materiał o stowarzyszeniu „Duma i Nowoczesność” – to ci, którzy wieszali portrety w Katowicach. Oglądając zwiastun (ktoś pamięta, że w języku polskim istnieje takie słowo?) mam przed oczami organizację paramilitarna z „Belfra 2”.

Przewodniczący Parlamentu Eurożłoba oddalił skargę polskich eurodeputowanych na Verhofstadta. Za nazwanie 60.000 uczestników Marszu Niepodległości faszystami. Towarzysz Tajani stwierdził, że Guy tylko wygłosił opinię, a za to karać nie można, gdyż obowiązuje swoboda wypowiedzi. Zapamiętajcie więc głupie Polaczki, że Pan Verhofstadt wygłasza opinię, a Czarnecki (celowo bez Pan, w końcu jest z Polski) obraża. Zostaniecie prawdziwymi Europejczykami to zrozumiecie.

Z PSL odszedł poseł Baszko. Wytransferował się do partii Gowina. Prawdopodobnie to wiekopomne wydarzenie przeszłoby bez echa gdyby nie to, że klub parlamentarny PSL przestał istnieć i zmieni się w koło. Klub może jednak wrócić szybciej niż się wydaje, bo ma do PSL dołączyć cała Unia Europejskich Demokratów. W sile 4: Stefan Niesiołowski, Michał Kamiński, Stanisław Huskowski i Jacek Protasiewicz. Podobno wszyscy zwolennicy UED popierają taki ruch. 100% poparcia! Inna sprawa, ze całe poparcie to tych 4 wybitnych oszołomów.

Wizja Stefana jako rolnika urzeka mnie. Przed następnymi wyborami oczami wyobraźni widzę zdjęcia: Stefan na kombajnie, Stefan dojący krowę, Stefan z troską oglądający żniwa, Stefan z sierpem, Stefan z młotem… A Misio Kamiński? Po PSL, do zaliczenia kompletu zostanie mu tylko SLD.

Cerkwia Prawosławna obchodzi Trzech Króli. Jednym ze zwyczajów w Rosji jest symboliczne obmycie się z grzechów w lodowatej, poświęconej wodzie. W uroczystościach wziął udział sam Władimir Władimirowicz. On musiał się z grzechów obywać? Przecież on nie grzeszy. Bo, to że jest, od zawsze, głęboko wierzący przecież nie budzi wątpliwości.

Dziekanem Wydziału Prawa Administracji i Zarządzania Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach został Jerzy Jaskiernia. Tak, ten sam Jerzy Jaskiernia znany z PZPR. Skoro tacy towarzysze uczą przyszłych prawników, to nie można się dziwić, że nadzwyczajna kasta tak wygląda.

We Francji Macron postanowił zreformować wymiar sprawiedliwości. Co prawda nie odłączy prokuratury od ministerstwa sprawiedliwości – co proponował m.in. prokurator generalny - ale za to prokuratorzy będą mianowani za zgodą Najwyższej Rady Korpusu Urzędników Sądowych. Ma to być zaproponowane w ramach „reformy Konstytucji”.  Co ci Francuzi? Nie dość, że mają upolitycznioną prokuraturę to jeszcze chcą zmienić świętą konstytucję? Chyba już czas na LaKOD!

Przy okazji Macron zapowiedział walkę z fake newsami. Konkretnie to przed wyborami we Francji będą blokowane strony internetowe podające fałszywe wiadomości. Tylko kto będzie weryfikował prawdziwość podawanych informacji? Wolność słowa tak, ale z rozsądkiem!

 Na koniec „dobra” wiadomość. Policja ułatwi życie suwerenowi. A jak policja ułatwia życie suwerenowi to oznacza kłopoty. W tym przypadku chodzi o to, że w radiowozach będą terminale dzięki którym będzie można mandat opłacić na miejscu kartą. Wspaniale. Punkty w programie lojalnościowym są przecież już od dawna.

Zapomniałbym. GóWno się oburzyło. Czyli byłby to dzień jak co dzień, gdyby nie to, że ostatnio nawet uprawianie propagandy wychodzi im fatalnie. Otóż dostali list od oburzonego klienta jednej z warszawskich knajpo nazwisku Paweł Sajewicz, który dopatrzył się rasistowskich, seksistowskich i homofobicznych dowcipów w menu. Szczęśliwie redakcji udało się z autorem listu skontaktować. Było to niezwykle trudne, biorąc pod uwagę, że Paweł Sajewicz jest pracownikiem Agory. Kiedyś chociaż mieli antazję w wymyślaniu imion zatroskanych obywateli… Teraz nawet na to ich nie stać.

A dla samej restauracji Pikanteria wyszła niezła kampania reklamowa. Całkowicie za darmo.

Hugues de Payns

czwartek, 18 styczeń 2018 21:41

18 stycznia 2018 roku

Informacją dnia jest wyrok dla Jacka Piekary. Wydany zaocznie, bo bez skutecznego powiadomienia pisarza, w sprawie jego tweeta o Dorocie Wellman. Konkretnie za tego tweeta:

jacek piekara

Piekara został skazany na zapłatę marnych…459 tysięcy złotych. Na karę składają się: przeprosiny – 360 tys., drugie przeprosiny – 68 tys., wpłata na fundację 25 tys., zwrot kosztów sądowych – 6 tys. Koszt przeprosin – według autora – ustalił „specjalista od reklamy” wprost z działu reklamy GóWna. Mamy więc pół miliona złotych za jeden tweet. Ale 1,5 mln złotych dla TVN to doprowadzanie do bankructwa „niezależnej telewizji”.

Dla odmiany przedstawiciel nadzwyczajnej kasty z Gdańska skazał na karę od 4 do 6 lat więzienia cztery osoby, które najpierw porwały 18-latka, potem go gwałcili, wozili w bagażniku, przypalali i strzelali do niego z wiatrówki. 4 do 6 lat. Porywajcie i gwałćcie, nie piszcie tweetów. I oczywiście brońmy sądów.

Wiem, oczywiście, że w Polsce każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie, ale może jednak trochę logiki i szacunku dla rozumu?

Wczoraj po „czarnym spędzie” służalcza policja Błaszczaka Brudzińskiego zatrzymała jednego uczestnika tego cyrku. Niewinnie! Co prawda wściekłe macice obrzuciły siedzibę PiS balonami z farbą, ale przecież mogły koktajlami mołotowa. W końcu Klementyna Suchanow tez tam była. Zastanawiam się jakim cudem umknęła pisowskiemu reżimowi po rzucaniu w rządowe limuzyny.

Vini Rostowski (ktoś ko jeszcze pamięta?) oświadczył, że 60% Polaków obawia się swobodnie rozmawiać o polityce. Może w Bydgoszczu? Bo w moim otoczeniu o polityce ględzą nawet osoby, które do tej pory gadały wyłącznie o promocjach na buty. W zasadzie głównie one… Widać boją się, że Kaczafi zabroni kupowania butów…

CBOS przeprowadził sondaż. PiS – 44%, PO – 15%, kropeczka – 6%, Kukiz – 5%. Widać polityka opozycji jest skuteczna.

Nowośmieszna zgłosiła projekt ustawy „o świadomej prokreacji”. Zgodnie z projektem ustawa wchodzi w życie trzy miesiące po wejściu w życie… Może, biorąc pod uwagę moje literówki nie powinienem się z tego śmiać, ale to jest projekt aktu prawnego, który ma obowiązywać w Rzeczypospolitej, a nie gamoniem stukającym hobbystycznie w klawisze.

nowoczesna aborcja

„Wszystko, co od dwóch lat pan Petru próbował zbudować, się rozpada. Mam takie wrażenie, że pan Petru to może jest człowiek prezesa Kaczyńskiego i ma za zadanie rozwalać wszystko, co jeszcze pozostało w tej opozycji totalnej” – powiedziała Agnieszka Ścigaj od Kukiza w Radiu Szczecin. Dzieki Aga, ale następnym razem rzuć linka do strony.

Faszyzm wylewa się już nawet z Biedronki. Od dzisiaj sprzedają książki dla dzieci z serii „Kocham Polskę”: „Dzieje naszej Ojczyzny”, „Królowie Polski” oraz – o zgrozo – „Elementarz Małego Polaka”. Wygląda na to, że Kaczafi przejął Biedronkę.

W TVP zmienili się już szefowie TAI i TVP Info, Ewa Bugała poszła na urlop. A wróble ćwierkają, że prawdziwe trzęsienie ziemi czeka nasze ulubione, narodowe medium, na początku przyszłego tygodnia.

Póki co TVP poniosła klęskę kręcąc „Koronę Królów”. Klęska spowodowała podniesienie cen reklam przed emisją odcinka o 81%. Zaiste smutna to wieść. Dla „fachowców” rzecz jasna.

Niestety Super Express postanowił zepsuć oglądanie serialu i rzucił spojlerem… Ujawnił najbardziej skrywaną tajemnicę serialu. Kazimierz zostanie królem. Wyobrażacie to sobie? Tak popsuć emocje…

Wczoraj Kuczyński kazał zamilknąć Wałęsie, ale zapomniał, że sam też mógłby się nie odzywać, bo ujawnia swój brak kontaktu z rzeczuywistoscią:

kuczyński

Za chwilę w GóWnie będzie płacz, że ksiądz nie chce go pochować.

A poza tym pada śnieg. W styczniu. Kto to widział? Za demokracji tak nie było! A w związku z tym, że pada śnieg, w myśl postanowień Ustawy z 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach muszę iść „łopatować”. A Wam życzę dobrej nocy.

Hugues de Payns

poniedziałek, 15 styczeń 2018 21:35

15 stycznia 2018 roku

Blue Mondey. Najbardziej depresyjny dzień w roku. Dla Platformy na pewno – w końcu Kanatar opublikował nowy sondaż. Dla mnie każdy poniedziałek jest tak samo depresyjny. Ale do rzeczy.

Wczoraj obiecałem, więc o X Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców słów kilka. Dzięki Księdzu Jarkowi Wąsowiczowi po raz – bodajże – ósmy pojawiłem się na Jasnej Górze, gdzie część duchowa była jak zwykle piękna, z mocnym kazaniem, gdzie kibice z całej Polski modlili się w intencji Ojczyzny. Parę tysięcy ludzi godnie i spokojnie wzięło udział w uroczystości. Po Mszy Św. Odbyło się tradycyjne spotkanie w Sali Ojca Kordeckiego. Niestety lewacy zablokowali koncert zespołu Hungarica, bo – jak pewnie się domyślacie – to faszyści.

Ale najgorsze (lub najciekawsze) miało dopiero nadejść. Przed tradycyjną oprawą na Wałach Jasnogórskich postanowili uroczystość zakłócić… UBywatele PRL. Przypomnę, że od dwóch lat oni i im pokrewni błagają o lanie. Tym razem przyszli do „kiboli”, bo gdzie jak nie tutaj? Konkretnie to najpierw stanęli jakieś 100 metrów od kibiców, a że nikt nie zaprzątał sobie głowy ich obenością to stanęli w samum środku, pod murami. Aby „protestować przeciwko mowie nienawiści”. Czyli przeciwko poglądom innym niż sami głoszą – taka to tolerancja, ale był czas przywyknąć.

1222

Byli proszeni o opuszczenie miejsca i nie posłuchali. Więc spaliły im się transparenty. Taki wypadek. Po czym zostali wypchnięci. Ich trzyzębny wódz napisał oświadczenie, że „tak, przychodzą po wpierdol” (to cytat). I nawet od tych brutalnych „pijanych wódką i nienawiścią” ludzi go nie dostali. To musi boleć nawet takie ludzkie gówna. Acha – prowokatorzy pierwsze co zrobili po wywołanej przez siebie burdzie to płakali „gdzie była policja, gdy nas bili?”. A co by było gdyby policja to ich uznała za sprawców? Naprawdę uważacie, idioci, że gdybyście byli bici moglibyście chodzić?

Panie Brudziński, czas przyjrzeć się ich działalności. Błaszczak się bał.

Intelektem postanowiła błysnąć Kinga Rusin. W piątek, po zakończeniu prac podkomisji dotyczących prawa łowieckiego raczyła stwierdzić „Według nie mojego zdania, tylko obliczeń naukowców – taka dewastacja (przyrody – przyp. HdP) nie występowała nawet w czasie okupacji hitlerowskiej”.  Widać, Kinga tęski za Adolfem, który jak wiadomo był wrażliwym na piękno wegetarianinem. Wszystko zaorał jedka Krzysztof Stanowski:

stanowski rusin

Przyznać trzeba, że ja bym się na coś takiego nie odważył. Za mocne dla mnie, ale trafne. I Stanowski ma dostęp do lepszych prawników.

Olbrychski raczył stwierdzić, że nie podoba mu się ta Polska. Nie tylko rząd, ale i suweren. I ja go rozumiem. Zwłaszcza jak przypomnę sobie stary kawałek hip-hopowego składu VETO:

Na trzeźwo świat na pewno nie
Do przyjęcia, absolutnie

Walnij, Daniel, lufę i znowu będziesz gwiazdą.

Wczoraj znowu odbyła się akcja uspokajania sumienia na najbliższy rok, czyli banda Owsiaka moralnie szantażowała ludzi. I, o ile, nie potępiam w czambuł całej akcji to jednak wystawienie na aukcji „kolekcji krawatów szarego człowieka” mnie przerosło… Koszuli nie udało się uratować? Albo kanistra w którym przyniósł benzynę?

Guru GazPolu, niejaki Sakiewicz Tomasz oświadczył, że Andrzej Duda był… beneficjentem katastrofy Smoleńskiej. Ponieważ „byłby politykiem kompletnie nie rozpoznawalnym, gdyby nie to, że wystąpił w filmie >Mgła<. Wcześniej nikt go nie znał. Zaistniał dzięki temu, że 5 mln widzów zobaczyło jego twarzy w dokumencie poświęconym tragedii smoleńskiej”. Czyli wszystko jasne. Nie Putin z Tuskiem, a Duda dokonał zamachu. Trzeba przyznać, że sprytnie sobie to wykombinował… Zamach – film – prezydentura. Geniusz zła po prostu. A teraz Tomaszu obudź się, pan doktor czeka.

Demokracja kwitnie w Kanadzie. Istniej tam cos takiego jak Canada Summer Jobs – rząd dofinansowuje pracodawców, którzy zdecydują się w wakacje zatrudnić uczniów szkół średnich. W ramach praktyk demokratycznych w tym roku dofinansuje tylko tych, którzy… podpiszą oświadczenie potwierdzające swoje poparcie dla „bezpiecznej i legalnej" aborcji oraz teorii tożsamości płci. I to jest wolność słowa! Dekokracja! Konstytucja! Panie Trójzębie,  panie Farmazonie, reszto bandy, to dla was wymarzone miejsce do życia! I żeby wjechać wizy nie trzeba. Podstawiać autokar na Okęcie?

Pracodawcy RP (nie mają nic wspólnego z UBywatelami) dali Matiemu Morawieckiemu Super Wektora. To nagroda za „Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju”. W przemówieniu dziękczynnym premier stwierdził, że podatki w Polsce nie są wysokie, bo jesteśmy na 6 miejscu od końca w Unii. Skoro tak to spoko. Można jeszcze trochę podnieść składki ZUS na przykład.

Na koniec wrócę jeszcze do sondaży. Według ostatniego PiS na 43%, a PO marne 19. Poniżej jest Kukiz’15 z 10, a Nowośmieszni mają 6%. Może takie coś poniżej jest powodem? Okazuje się, ż epo kompromitacji aborcyjnej można kompromitować się bardziej. Grzesiu! Oby tak dalej.

duda media

W sobotę, pod Sejmem, odbyła się demonstracjia opozycji przeciwko opozycji. Wieszano portrety posłów Platformy i (kropki), którzy zapomnieli zagłosować, lub głosowali przeciwko ustawie "Ratujmy Kobiety". Jakoś nie słychać oburzenia i wzywania prokuratury...

Pozdrawiam serdecznie
Hugues de Payns

czwartek, 11 styczeń 2018 22:24

11 stycznia 2018 roku

Jaka piękna katastrofa. Opozycja, w zasadzie, może się już rozwiązać. A wszystko dzięki – jałowej zwykle – dyskusji o aborcji i głosowania w sprawie skierowania do dalszych prac projektów obywatelskich „Ratujmy kobiety” i organizacji pro-life. Nasi umiłowani opozycjoniści tak ładnie wyglądali z parasolkami, tak ładnie troszczyli się o los „uciskanych” kobiet, że gdy przyszedł czas próby w postaci poparcie projektu proaborcyjnego to… osrali zbroję i 28 posłów PO i Nowośmiesznych nie raczyło zagłosować. Ot, tak po prostu większość z nich wyjęła karty. W tym czasie na przykład posłanka Kornelia Wróblewska 16 minut po tym, jak jej nieobecność pozwoliła odesłać projekt do niszczarki  zamieściła cytat z Boya dotyczący „teorii prawa zarodka do życia”. Inni nie głosowali, bo „nie wiedzieli, że ich głos coś znaczy” i inne takie. Kinia na przykład stwierdziła, że ma wielkie problemy zdrowotne. Co ciekawe dzień wcześniej z Muchą-szansonistką spotkała się z suwerenem w Łomiankach. Unikajcie Łomianek. Wizyta tam może Was zabić. Co ciekawe Myrcha też tłumaczył się chorobą… Hm… też był w Łomiankach?

A żeby było jeszcze śmieszniej to Kaczafi, Pan Antoni i Krysia Pawłowicz głosowali za dalszymi pracami nad ustawą.

Rano w Trójce Grzegorz I Mądry stwierdził, że przecież Platforma broni wypracowanego wiele lat temu kompromisu, który chroni nas przed wojną fanatyków. Po południu za tę obronę wywalił z partii Marka Biernackiego, Joannę Fabisiak i Jacka Tomczaka. Z kolei członkostwo w Nowośmiesznych zawiesili Schlezwig-Wielgus, Mieszkowski i Joanna Petru Schmidt. Inni posłowie zostali przez kluby ukarani za złamanie dyscypliny. W tym czasie Kaczafi karmił kota. Bo też co innego mu zostało? Z opozycji nie ma co zbierać.

Kto wygrał? PiS, który za chwilę dojdzie do większości konstytucyjnej i lewica, która się dzięki temu odrodzi.

A morał z całej historii jest taki, żeby nie wykurzać właścicieli kotów. Te zwierzaki są wysłannikami diabła i dbają o swoich opiekunów. I się mszczą na tych, którzy chcą im zaszkodzić. Jak widać wyżej okrutnie się mszczą…

O prawie aborcyjnym wypowiedział się też Rysio z Planu (nie moje określenie, ale znakomite) „wyobraźmy sobie młodą dziewczynę, która zachodzi w ciążę, i co? Ona tę aborcję usunie w ten czy inny sposób”. Trudno sobie wyobrazić lepsze podsumowanie…

Jakby w cieniu tradycyjnego tematu zastępczego Sejm przyjął budżet. Deficyt ma nie przekroczyć 41,5 mld złotych. Po szczegóły odsyłam gdzie indziej. Dla porównania napisze tylko, że w 2017 zakładano deficyt na poziomie prawie 60 mld złotych. Czyli jest postęp. Aczkolwiek należy czekać na wykonanie.

Resztki opozycji z Tomciem Lisem na czele wrzeszczą, że zaraz Kaczafi ogłosi przyśpieszone wybory żeby ich wykończyć… Widać oni nie widzieli co koty robią z ofiarami. Nie zabijają od razu. I zwykle przynoszą opiekunom półżywe.

Beata Mazurek została nowym wicemarszałkiem Sejmu. Jestem zniesmaczony, bo jest nijaka niczym ulica Bytomia.

Poza tym ropa drożeje. O 13% w ciągu ostatniego miesiąca. Ale nawet paliwo po 7 złotych nie zaszkodzi Kaczafiemu z tą opozycją.

Krysia Pawłowicz zamieściła dziś swojego pierwszego tweeta. Strach pomyśleć co będzie jak się rozkręci. A o tym co będzie jak ja Lis zbanuje, a zrobi to na pewno, nawet boję się wspomnieć.

Wojciech Kuczok został GóWnianym autorytetem od psychologii sportowej. Raczył stwierdzić o skoczkach, że „W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe >Wymię ojca< będzie poprzedzało każdy dojazd do progu”. Oj szanowna nadredakcjo, wiem, że dupa was boli po wczorajszym gwałcie przez zaufane osoby dokonanym, ale jednak minimum rozumu by wam się przydało. Zwłaszcza, gdy wrzeszczycie o tolerancji w co drugim słowie. Acha – nie mam pojęcia kim jest Kuczok. Mógłbym się dowiedzieć, ale nie chce mi się. Wole się pośmiać z totalnych.

Czego i Wam życzę.
Hugues de Payns

wtorek, 09 styczeń 2018 21:09

9 stycznia 2018 roku

Stało się. Zrekonstruowano rząd. Środowiska „Gazety Polskiej” wydały wyrok i w najbliższych wyborach prezydenckich poprą Marka Suskiego. Albo Tuska. Albo Wałęsę. Bo zgodnie twierdzą, że Duda zdradził, stanął tam gdzie ZOMO (to Kaśka Gójska) i w ogóle to Bierut byłby lepszy. A dlaczego? Bo z MON pogoniono Pana Antoniego. Tutaj to akurat kłania się stryjek z siekierka i kijkiem, bo zastąpi go osobiście Błaszczak. Tymczasem Macierewicz ma zostać „zdegradowany” do zwykłego Marszałka Sejmu. Nie mogę się doczekać jego starcia z takim Szczerbą czy inną Gajewską…

Poza „zdradą” Błaszczaka w MSW zastąpi Jojo Brudziński, z Ministerstwa Zdrowia pogoniono Radziwiłła, którego zastąpił Łukasz Szumowski, wycięto też ministra Szyszko, którego zastąpił Henryk Kowalczyk, w MSZ Waszczykowskiego zastąpił Jacek Czaputowicz, samego Matiego zastąpili w ministerstwach: inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński, a finansów Teresa Czerwińska. Powołano oczywiście nowe ministerstwo przedsiębiorczości i technologii, które objęła Jadwiga Emilewicz. Jak widać parytety w Radzie Ministrów zachowane. A  odwołani ministrowie? Skutecznie szkodzili wizerunkowo. A co by premier się nie nudził tymczasowo obejmie Ministerstwo Cyfryzacji. Na oceny przyjdzie czas. Choć opozycja już skomentowała zmiany jako beznadziejne. Mimo, że zgodne z ich oczekiwaniami. Widać Schetyna liczył na stołek w MSW.

Bo gdy tam rządził przeprowadzono w Warszawie słyną „akcję widelec”. Znam kilku, którzy w grudniu zostali ostatecznie uniewinnieni. Po 9 latach i 3 miesiącach. Póki co budżet państwa wypłacił „bandytom” 300 tys. złotych odszkodowań. A to nie wszystko. Ciekawe czy Grzechu zamierza zwrócić budżetowi te pieniądze, które realizując polityczne cele wyrzucił w błoto?

Nowośmieszna też się zrekonstruowała. Myszka Agresorka została szefową klubu parlamentarnego. To wróży partii kolejne sukcesy.

W ramach walki o demokrację, wolność poglądów i wolne sądy śląski oddział stowarzyszenia „Iustitia” wyrzuci ze swoich szeregów siedmiu sędziów, którzy przyjęli stanowiska od reżimu. Dzięki Bogu, że środowisko sędziowskie nie miesza się do polityki i nie kieruje poglądami. Mogliby wtedy wyjść na Ryśków.

Antoniego odwołali, na Saharze spadł śnieg… 2018 to jest dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastują jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia.

A póki co cieszcie się tym co macie.

Hugues de Payns

poniedziałek, 08 styczeń 2018 22:54

8 stycznia 2018 roku

Gdy siedzę sobie w kiblu
Spuszczone gacie mam
Zamykam sobie wtedy oczy
Obmyślam nowy plan
Tysiące mam pomysłów
Gdy siedzę sobie tam
Wybiorę tylko jeden z nich
Najlepszy będzie plan

Tak w 1993 roku śpiewał zespół The Bill w piosence „Kibel”. Nikt wtedy nie mógł przewidzieć, że ćwierć wieku później niejaki Ryszard Petru potraktuje tekst piosenki poważnie i ogłosi swój plan. Plan Petru. Rysiek ma planie swojego planu krytykę Morawieckiego i zjednoczenie opozycji. To cholernie dobry plan. Genialny plan. Jak każdy plan Ryśka.

Mówiąc szczerze, to kolejny typ po Kijowskim, którego podziwiam. Nie ma żadnych ograniczeń, które by mu nie pozwalały robić z siebie coraz większego idioty.

PiS nie zaprzestaje ataku na uczciwych ludzi. Tym razem ich ofiarą padła Ligia Krajewska, która została oskarżona o przywłaszczenie sobie 320 tys. złotych z Fundacji Szkoły Społecznej. Sama Ligia twierdzi, że jest niewinna. Więzienia są pełne niewinnych ludzi.

Rekonstrukcja rządu w toku. Według zapowiedzi mamy stracić tak wybitnego fachowca jak Wicio Waszczykowski. Odejdzie też Anna Streżyńska. Ponadto stracimy ministra finansów i rozwoju. Ci dwaj ostatni podobno nie mogą się dodzwonić do premiera. Ciągle zajęte…

I właśnie w związku z kandydatką na ministra finansów alarm wszczęła Wirtualna Polska. „Kandydatka PiS na ministra finansów urodziła się w ZSRR. Nieznana przeszłość Teresy Czerwińskiej”. I nawet to jest prawda. Urodziła się w Dyneburgu. W momencie jej urodzenia w 1974 roku miasto znajdowało się na terenie Łotewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Mówiąc po ludzku w okupowanej przez Sowietów Łotwie. Swoją drogą – strasznie ksenofobiczny serwis z tej WP. Choć sądzę, że jakby urodziła się w Berlinie czy Trypolisie nie byłoby problemu.  Strach pomyśleć, co napiszą o repatriantach z Kazachstanu…

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz odzyskała ponad 2 miliony złotych od rodziny Waltz. Serdecznie gratuluję.

Prokuratura w Częstochowie orzekła, że ONR nie propaguje faszyzmu. „Po analizie zebranego materiału dowodowego uznano, że brak jest dowodów wskazujących na to, iż osoby tworzące zapisy statutu stowarzyszenia Obóz Narodowo-Radykalny nawoływały w ten sposób do nienawiści na tle różnic narodowościowych, rasowych i wyznaniowych. Nie stwierdzono także, że zapisy statutu propagują faszystowski ustrój państwa” – orzekł prokurator. Ośrodek Monitorowania Braku Rozumu zapewne właśnie pisze pozew przeciwko prokuraturze. Nie bardzo wiedzą do kogo… W końcu prokuratura pisowska, sądy pisowskie i nawet suweren pisowski…

W związku z zakazem handlu w niedzielę do ofensywy rusza… Orlen. Od marca będzie można tam kupić pełny zakres spożywczy i elektronikę. Mam wrażenie, że ten plan może jednak nie wypalić. Suweren kiedyś się przyzwyczai do zamkniętych sklepów.

W TVP zjarała się rozdzielnia i „W tyle wizji” nadawana jest ze scenografią znaną z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. I to raczej tych wcześniejszych.

Kamil Stoch wygrał Turniej Czterech Skoczni. Zwyciężył we wszystkich konkursach, jako drugi w historii po Svenie Hannawaldzie. Mam nadzieję, że nie wyrzucą nas przez to z Unii… Na szczęście szybko zareagowały elyty. Eliza Michalik zauważyła, że to sukces Stocha, a nie Polski i Polaków, a Sławek Neuman przypomniał, że Hannawald dostał śnieżkami w Zakopanem. I nieważne, że to było kilkanaście lat temu w Harrachovie. Grunt, że na elyty zawsze można liczyć. Stoch przeproś za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.

I na tym mam Plan zakończyć na dzisiaj.
Hugues de Payns

czwartek, 04 styczeń 2018 22:08

4 stycznia 2018 roku

Mąż HGW postanowił zwrócić ponad milion złotych za „reprywatyzację” Noakowskiego 16. Ich córka również zamierza zwrócić swoja część. Jednocześnie zapowiadają złożenie sprawy do sądu w tej sprawie. Bo przecież nic nie wiedzieli. W tej rodzinie w ogóle mało wiedzą.

Bardzo prawdopodobne jest, że w wyborach samorządowych wspólne listy wystawią Platforma, (kropka)Nowoczesna i… SLD. Och, jakże piękna zgodność poglądów socjalistów i liberałów. Dodanie do tego jeszcze Razem, PSL i Korwina i mamy Rząd Jedności Narodowej Przeciwko Kaczafiemu (RJNPK).

We Wrocławiu znaleziono miejskiego komendanta policji bez butów i „pod wpływem”. Miał świętować awans, który był w planach. Zamiast ich realizacji spotkała go dymisja. A swoją drogą to fajnych ma komendant kolegów…

Wszystkie pieniądze, które suweren zarobi za pomoc służbom będą zwolnione od podatku. Żałosne. Kiedyś wystarczył totolotek.

KRRiT anuluje karę dla TVN. Mięczaki.

BOR kupiło dwie nowe limuzyny. Za 5,5 mln. złotych. Oby trochę jednak pojeździły. Koniecznie uważać na cinquecenta!

Dwie godziny PiS obradował na Nowogrodzkiej. Raczej nie na temat rachunku od Myrchy. Poszło o słynna rekonstrukcję. Po raz czwarty w tym roku. Do dłuższe nić „Korona Królów”, którą Kurski zapowiadana kilkanaście lat.

Wszystkie telewizyjne programy informacyjne w minionym roku straciły widzów. Może więcej informacji, mniej propagandy uratowałoby oglądalność?

Kamil Stoch wygrał trzeci konkurs Turnieju Czterech Skoczni. Może Róża Mara Barbara Totenkopf und Schleswig-Holstein mu wyjaśni, że przez coś takiego wyrzucą nas z Unii! Niemniej jako kibol i faszysta gratuluję.

To wszystko na dziś. Krótko, bo i taki dzień. Jutro nie czynne, do Bydgoszczu jadę.

Hugues de Payns

wtorek, 02 styczeń 2018 20:48

2 stycznia 2018 roku

Zaczęliśmy kolejny rok. Rok, w którym oprócz Zimowych Igrzysk, Mundialu w Rosji czekają nas wybory samorządowe i co najmniej kilka końców świata. A także ciężka do strawienia ilość wypowiedzi naszych polityków i kodziarskich szopek. Szczęśliwego nowego roku, drodzy czytelnicy.

I od razu, jeszcze pod koniec minionego (słusznie) roku okazało się, że jesteśmy grajdołem i zakałą Europy. W czasie gdy we Francji spłonęło 1000 samochodów, skopano policjantką, w Niemczech nie pomogły bransoletki ani strefy „antygwałtowe” u nas największym problemem znowu był Kurski. Jacek i jego Sylwester w Zakopanem. Bo było disco-polo i rekordowa oglądalność. I tradycyjny ból dupy elyt, bo okazało się, że motłoch woli bawić się przy Zenku i Sławomirze, a nie przy subtelnych balladach Kryśki Jandy… A nie tak się elyty w motłochem umawiały.

Najbardziej hitowy sylwester odbył się oczywiście przed Sejmem. Kodziarze stawili się tłumnie. W 27 osób. Była to, jak zwykle, impreza pełna godności i rozumu. Prawie.

Wcześniej zrobili spęd w Wigilię, pod Pałacem Prezydenckim. Olali ich wszyscy politycy opozycji. W zasadzie można uznać, że ten „piękny ruch społeczny” nie obchodzi już nawet jego twórców.

W Sylwestra gruchnęła wieść, że niejaki Palikmiot Janusz rezygnuje z polityki. Jeżeli zdążyliście już o nim zapomnieć, to wspomnę tylko, że był to typ, który przyprowadził do Sejmu band, przy której Nowoczesna jawi si jako ostoja rozsądku i fachowości. I właśnie odszedł z polityki. Chociaż przysiągłbym, ż eto polityka zrezygnowała z niego w 2015 roku. Może w końcu to do niego dotarło?

Tymczasem Ryszard przegrał kolejne wybory. Tym razem nie dostał się do prezydium Nowośmiesznej. Podziwiam go. W dwa lata stracił wszystko co miał. Ostała mu się tylko Joanna. Ciekawe na jak długo?

W ostatnich dniach zdemolowano wejścia do dwóch biur parlamentarzystów PiS, a jednemu odkręcono koła w samochodzie. Pięknie działasz szanowna opozycjo. Wasz język pełen miłości zaczyna przynosić efekty. Tylko wiecie, że kto sieje wiatr ten zbiera wpierdol?

Kamil Stoch wygrał dwa konkursy Turnieju Czterech Skoczni.

W TVP od wczoraj możemy oglądać „Koronę Królów”. Serial – podobno – na miarę „Wspaniałego stulecia”. W zasadzie mam mieszane uczucia, bo jednak po fotosach z planu spodziewałem się czegoś gorszego. Poza tym duży plus za wielki ból dupy GóWna i parówek. Takiej promocji nie miało tam nic od czasów „Smoleńska”. A serial ma się podobać nie mi, ale tym, którzy wierzyli, że Rysiek jest wybitnym ekonomistą, niezwiązanym z polityką. A oglądalność będzie miał wysoką.

Poza tym czegokolwiek by nie stworzyło TVP i tak będzie to lepsze niż świąteczny spot PO.

Wystarczy, gdyż do rzeczywistości należy wracać powoli i spokojnie. Zwłaszcza, jak sobie człowiek dał na luz na prawie dwa tygodnie.

Acha – służba zdrowia leży. Czyli jak zawsze za mojego życia na początku roku. Może już czas na jakieś prawdziwe rozwiązania? Nie, nikt się nie odważy…

Hugues de Payns