Przeczytaj u nas o temacie: #PiS

wtorek, 11 luty 2020 23:36

11 lutego 2020 roku

Znakomita wiadomość w sprawie koronowirusa. WHO wymyśliło nazwę dla choroby, którą wywołuje. Od dzisiaj mamy chorobę o nazwie COVID-19 (CORONA-VIRUS-DISEASE-2019). Teraz można spać, chorować i umierać w spokoju Przynajmniej wiadomo, na co. Wciąż nie wiadomo, dlaczego. Ciekawe natomiast jest to, jak wymyśla się nazwę choroby. Tłumaczy najważniejszy w WHO: „Kierując się wytycznymi WHO, jak i ONZ, musieliśmy znaleźć nazwę, która nie będzie odnosiła się do żadnej lokalizacji geograficznej, grupy ludzi czy nazw zwierząt. Według naszych założeń nazwa choroby powinna być też łatwa do wymówienia. Ustalenie pewnego standardu było dla nas istotne, bowiem nie chcieliśmy, by w obiegu pojawiły się nieprecyzyjne lub stygmatyzujące określenia” – poprawność polityczna w zdrowiu i chorobie. Dokąd zmierzasz świecie?

Warszawski radny PiS Paweł Zalewski złożył petycję na ręce marszałek Witek w sprawie ustanowienia Święta Państwowego 14 sierpnia. Żeby godnie uczcić setną rocznicę Bitwy Warszawskiej miałby to być dzień wolny od pracy. Takie pomysły to ja szanuję. Może zbyt wiele sensu w tym nie ma, ale jednak darmowe wolne to wolne. Oczywiście zaraz zatroskani obrońcy demokracji wyliczą koszty dla polskiej gospodarki. Lubię to czytać.

Szwedzki miliarder-komunista zamierza nazwać stadion klubu piłkarskiego Varberg BoIS – nic mi to nie mówi, ale podobno grają w szwedzkiej ekstraklasie. Mniejsza zresztą o to, bardziej interesuje mnie stwierdzenie „miliarder i zdeklarowany komunista”. Nie dość, że to jest oksymoron to jeszcze sprzeniewierzenie się ideałom. Przecież w komunizmie wszyscy mieli mieć po równo. Widać, w tym przypadku to też nie jest prawdziwy komunizm.

Sylwia Spurek oznajmiła, że to, co jemy nie jest naszą prywatną sprawą, bo inaczej planeta wybuchnie. Czy jakoś tak. Co ciekawe „mój talerz – wspólna sprawa”, ale „mój brzuch, moja sprawa”. Komuniści od zawsze mają dziwną manierę zaglądania w talerz innym i konieczność ustawiania wszystkim życia. Nic nowego, ale jednak wciąż irytuje. Także to, że tratuje się ich, jako poważnych polityków, a nie bandę karaluchów.

W EuroKołchozie odbyła się 678 debata o praworządności w Polsce. Wniosła tyle co zwykła. Najwięcej do powiedzenia mają tradycyjnie wspomniana wyżej Spurkini, Biedroń i reszta tego szamba. Nawet nie chce mi się tego komentować.

W 2017 roku Adi Zandberg ze swoją bandą popaprańców krzyczał żeby bojkotować Cisowiankę, bo firma łamie prawa kobiet. Jak zwykle w tym przypadku chodziło o to, że wspierała organizacje Pro-Life (w końcu jest demokracja i każdy może mieć swoje zdanie, o ile jest ono zgodne ze zdaniem wszystkich). Dzisiaj Partia Razem musi przepraszać producentów wody. Przykro mi Adi. Jeszcze zaprowadzicie prawdziwą sprawiedliwość społeczną. Mam tylko nadzieję, że tego nie dożyję.

razem przeprosiny

Wolny sąd w Gnieźnie skazał na 3 miesiące więzienia opiekunkę, która biła i wyzywała swoją starszą, niewidomą podopieczną. Trzy miesiące… naprawdę sędziowie postanowili udowodnić, że nie są warci splunięcia, a ich niezależność objawia się absurdalnością orzeczeń?

Super Express pisze, że Schetyna odchodząc ze stołka przewodniczącego PO zabrał lodówkę na wino i papierośnicę na cygara. Taka tradycja widać, że jakąś pamiątkę po swoich chwilach chwały trzeba mieć. Sokowirówka, lodówka, coś tam jeszcze. Te rzeczy im się po prostu należały.

BBC nakręci serial dokumentalny o Grecie Gdyby robił to Netflix wagarowiczka byłaby czarną lesbijką wychowywaną przez homoseksualną, latynosko-azjatycką parę. A BBC? Nie wiadomo czego się spodzieać. 

Ale i tak nic dzisiaj, a zapewne w całym 2020 roku nie przebije Kingi Rusin i jej rozmowy z Adele w kapciach. Na moim Facebooku można przeczytać tę fascynującą relację. Nigdy nie będziecie Kingą Rusin! Weźcie to pod uwagę.

A skoro jesteśmy przy Kindze to gdzie zniknęła jej wielka imienniczka Kinia Gajewska? Z tym pytaniem Was zostawię.

środa, 22 styczeń 2020 20:39

22 stycznia 2020 roku

Zacznę od smutnej wiadomości z poza świata, w którym się zawsze poruszamy. W wieku 77 lat zmarł Terry Jones – jeden z członków legendarnego Latającego Cyrku Monty Pythona. Jak ktoś, kto wychował się na „Świętym Graalu”, oglądanym milion razy na trzeźwo i niekoniecznie. Zapewne bez nich Sylwia Spurek by mnie nie bawiła, a świat wydawałbym się poważnym miejscem. W dzisiejszych czasach nie mieli by szansy na zaistnienie – polityczną poprawność mieli w poważaniu. Do zobaczenia, kiedyś panie Jones.

Skoro wspomniałem najgłupszą z feministek to niestety napytała sobie biedy. Wczoraj raczyła porównać Żydów ginących w obozach do… zwierząt hodowlanych ilustrując to obrazkiem:

spurek zydzi

Trzeba przyznać, że tego nawet najwięksi z faszystów nie wymyślili. Doktórka rozsierdziła jednak niejakiego Jonny Danielsa, który zapowiedział złożenia skargi do Komisji Europejskiej, a pozew zapowiada również Stowarzyszenie Polskich Rodzin Ofiar Obozów Koncentracyjnych. Sylwia w końcu zaistniała na niwie międzynarodowej. Aż miło patrzeć jak politpoprawna rewolucja zżera własne dzieci.

Aśka Mucha wycofała się z wyborów na przewodniczącego Platformy. Szkoda, bo miała szansę wprowadzić partię na nowy, jeszcze wyższy poziom. Zaapelowała o głosowania na Borysa Gomułkę. Należy, więc dopisać Borysowi cztery głosy.

Włoski rząd zdecydował, że krytyka państwa Izrael będzie przestępstwem. Bo taka jest nowa definicja antysemityzmu. Obejmuje również twierdzenie, że Żydzi ukrzyżowali Chrystusa… Zastanawia mnie czy wypominanie pochodzenia funkcjonariuszom Urzędu Bezpieczeństwa i sugestia, że ceny w Tel-Avivie są wysokie.

Narodowcy zebrali dwieście tysięcy podpisów pod projektem ustawy „Anty 447”. Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska zdążyła już wydać oświadczenie, że z obywatelskim projektem ustawy obecnie rządzący zrobią dokładnie to samo, co z takimi projektami robili ich wielcy, demokratyczni poprzednicy. Oświadczyła między innymi, że „tylko większość parlamentarna i rząd PiS są gwarantem, że jakiekolwiek próby działań na szkodę Polski i polskich obywateli będą nieskuteczne”. I będą w tym równie konsekwentni jak w przypadku ustawy o IPN!

Sędzia Tuleja w demokratycznej telewizji Al-Jazeera płakał, że w Polsce sędziowie są atakowani na ulicach i w swoich domach. Nie wiem, w jakim świecie żyje Igorek, ale sugerowałbym powrót do rzeczywistości. Chyba, że mi wyjaśni, jakim cudem GóWno i TVN nie raczą informować o tych haniebnych atakach.

Jeśli chodzi o byłego Króla Europy to chyba jego osobisty dziennik hitem nie został.

szczerze promo

To Empik, w innych księgarniach podobnie. Jeszcze ze da miesiące i wyląduje w koszu Lidla. Biedrona raczej nie, bo to pisowski dyskont.

PZPN rozważa kolejną reformę e-klapy. Tym razem maiłoby grać 18 drużyn od sezonu 2021/22, co oznaczałoby, że w sezonie 2020/21 spadnie do I ligi jedna drużyna… Osobiście mam mieszane uczucie. System rozgrywek mecz i rewanż w 34 meczach uważam za zdrowszy od ESA37 z podziałem na grupy, ale 18 drużyn w lidze oznacza, że będzie można oglądać jeszcze więcej wybitnych piłkarz i jeszcze więcej „profesjonalnie” prowadzonych klubów. Jakby się nie odwrócić dupa z tyłu.

poniedziałek, 13 styczeń 2020 19:26

13 stycznia 2020 roku

W sobotę ulicami Warszawy przeszli zatroskani o swój los prawnicy. Bo PiS chce im nałożyć kaganiec. O dziwo znaleźli sojuszników wśród zwykłych ludzi, bo stawiło się 15 tysięcy. Może nawet byłoby to wiarygodne, ale uczestnictwo w tym spędzie, mającego dług wdzięczności wobec sędziów, Piotra Najsztuba udowodniło tylko, że chodzi tylko i wyłącznie o ochronę korporacyjnych interesów. Dla podkreślenia skromności i służalczości wobec narodu Gośka Gersdorf raczyła stwierdzić „Ja myślę, że wyroków boskich i sądowych się nie komentuje, tylko je wykonuje”. Czyż to nie skromność? Mogła powiedzieć „naszych boskich wyroków się nie komentuje”.

Żeby było jeszcze śmieszniej, to po słowach rzuconych ze sceny „do hymnu” rozległa się „Oda do radości”. Bodaj „Do Rzeczy” stwierdziło, że to wpadka. Nie zgodzę się. To celowe działanie – w końcu uważają się za sędziów europejskich. Elitę. Nadzwyczajną kastę.

Byli również prawnicy z zagranicy. Na przykład z Francji. I słusznie wygrali, bo protestujący, w tej ostoi demokracji i normalności, ich koledzy zostali… wypchnięci z gmachu paryskiego Sądu Apelacyjnego przez żandarmerię. A wszystko dlatego, że niewyrośnięta ofiara pedofilii postanowiła zreformować emerytury. Bruksela, dziwnym trafem, nie zauważyła tego łamania niezależności wymiaru sprawiedliwości. O debatę na stanem praworządności we Francji apelują Beata Kempa i Patryk Jaki, ale nie sądzę, aby coś wskórali.

Jak podaje GóWno „Ulga dla drogiego prądu? Tylko dla elektoratu PiS”. Bardzo ładny tytuł, prawda? Chodzi konkretnie o to, że 100 procentowa rekompensata będzie przysługiwała wyłącznie osobom, które mieszczą się w pierwszym progu podatkowym. Z tego, co pamiętam w pierwszym progu podatkowym mieści się większość społeczeństwa… Pomijam już to, że znam takich z drugiego, którzy też na PiS głosowali. Chyba, że właśnie michnikoidzi postanowili pokazać średnio zarabiającym wyborcom opozycji, że są niczym. Aczkolwiek nie sądzę żeby to zmieniło ich tok myślenia.

Grzechu Schetyna nie daje Margo Kidelho pieniędzy na kampanię. „Wprost” twierdzi, że Platformie grozi odebranie subwencji, za przekazanie 3 milionów złotych fundacji „Państwo Prawa”. A poza tym Grześ nie lubi Margo. Taka to alka o demokrację.

Zdaje się, że to się niedługo zmieni, bo wróble ćwierkają, że Wiesław Budka ma zwycięstwo w wyborach na przewodniczącego w kieszeni. I to w pierwszej turze. Prawdę mówiąc jest mi z tego powodu bardzo wszystko jedno.

Pierwsze, co bym zrobił na miejscu nowego przewodniczącego to wywalił z partii Aśkę Muchę. W celu poprawy wizerunku i podniesienia średniego IQ członków partii. Choćby dzisiejszy jej twitt: „We wschodnich „demokracjach” dobrze żyje się funkcjonariuszom władzy. To zinstytucjonalizowane systemy pasożytowania tych, którzy przy władzy, na reszcie społeczeństwa. W tę stronę zmierza PiS. Im będzie tam dobrze...”. Naprawdę Aśka uważasz, że nie pamiętamy jak to nie troszczyliście się o siebie, własne stołki i pieniądze. Jak wszyscy na stołkach między Odrą, a Bugiem od 1945.

Sylwia Spurek z dumą poinformowała o ważnej dyskusji w EuroParlamencie o pożarach w Australii. Niestety nie wiem czy przyjęto ostrą dyrektywę gaszącą pożary. Ale z pewnością powinni coś takiego zrobić.

Wczoraj znowu odbyła się „dobrowolna” akcja zbierania pieniędzy. Z dobrowolnością ma to tyle samo wspólnego, co wybory w PRL z demokracją. Albo dajesz, albo jesteś pisior, świnia, menda i inne takie miłe określenia. Brak przyklejonego serduszka w telewizji oznacza dywersję wobec konstytucji. I nieważne, czy prowadzisz fundację, czy przekazałeś właśnie milion złotych komu innemu, czy adoptowałeś koalę, czy wykopałeś studnię w Afryce. Nie dąłeś 3 złotych Jurkowi? Nie nazywaj się więcej Europejczykiem. Sam Jureczek zadowolony, bo nie dość, że pobił rekord, to jeszcze od grupy Stand-Up Polska dostał legitymację i został komikiem, więc ma szansę unikać odpowiedzialności z wszystkie sexworkerki rzucane ze sceny. Ma szansę zostać najgorszym komikiem na świecie.

Kamil Durczok wrócił. Przyjął linię obrony „jestem alkoholikiem i walczę”. Całkiem sprytne, musi mieć dobrych doradców, bo suweren ponownie go pokochał. Nie będę zaskoczony, gdy wkrótce pojawi się książka o walce z nałogiem. Tłumy go znowu pokochają! A, że prawie kogoś zabił? A kto o tym pamięta?

czwartek, 28 listopad 2019 22:03

28 listopada 2019 roku

To był wyjątkowo nudny dzień w życiu naszego Imperium. Trzeba, więc zajrzeć do Brukseli, gdzie – chyba jeszcze wczoraj – Robcio Biedroń oświadczył: „Jestem gejem i jestem Polakiem. W 2019 roku są miejsca w Polsce, w mojej ojczyźnie, do których nie mogę wejść. Są sklepy, restauracje, hotele, do których nie mogę wejść”. Patryk Jaki poprosił go o wymienienie tych miejsc, odpowiedzi się nie doczekał. Prawdę mówiąc Jaki słabo to rozegrał, bo mógł wyciągnąć listę miejsc, gdzie nie wpuszczają lub nie obsługują członków i wyborców PiS. Lata tego po Internecie mnóstwo. Za to ostatnio wśród usługodawców zapanowała dziwna moda na wieszanie różnych tęczowych ozdóbek. W Warszawie już praktycznie nie ma gdzie pójść.

Dodatkowo w ramach tolerancji pracę stracił wykładowca Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. A to dlatego, że nasi „tolerancyjni przyjaciele” donieśli, że ów wykładowca wygłosił wykład „Homoseksualizm a zdrowie”, gdzie podawał dane o liczbie chorych na AIDS w tym środowisku, w oparciu o oficjalne dane. Dziekan uznał, że to jest homofobiczne i wywalił pracownika. Zawsze w takich momentach przypomina mi się George Orwell i słynne „Wojna to pokój, Wolność to niewola, Ignorancja to siła”. Dodajmy do tego „terror to tolerancja”.

Władze PiS oczekują od Banasia dymisji ze stanowiska prezesa NIK. Oczekują? A kto go na ten stołek wsadził? I po co? Teraz mogą „oczekiwać” i pocałować go w… wiadomo w co.

Niestrudzony w walce Parlament Europejski przegłosował dziś „mocną rezolucję” wzywającą państwa członkowskie, Komisję i Radę do zwiększenia wysiłków w zakresie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet. Cóż, już kiedyś Boni przygotował ostrą rezolucję przeciwko terroryzmowi, teraz Spurek i Kohut przygotowali tę „mocną rezolucję”. I kolejny problem został ostatecznie rozwiązany. Można pobrać pensję.

Rząd rozważa zaostrzenie kar za zniechęcanie pracowników do Pracowniczych Planów Kapitałowych. Tak, tych dobrowolnych. Kary już obowiązują, a teraz mogą wzrosnąć i powrócić mogą kary z pierwotnego projektu gdzie była kara więzienia do lat dwóch. A, że mamy dzisiaj dzień przypominania różnych dzieł, to zajrzymy do „Rejsu”: „Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczanie do krytyki panie to nikomu… Mmmm… Tak, nie… Nie podoba się. Więc dlatego z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie. Tych naszych, prawda, punktów, które stworzymy”. Naprawdę kogoś dziwi, że po numerach z OFE udzie nie ufają państwo?

Powstają kolejne zespoły parlamentarne: Obrony Praw Kierowców (w składzie osiem osób – wszyscy z Konfederacji) oraz Nordick Walking (w składzie czterech osób – wszyscy z PiS). Naprawdę nie można się tak zwyczajnie na wódkę umówić? Chociaż z drugiej strony u mnie nazywa się to „pójściem na mecz”.

Rada Języka Polskiego uznała, że żeńskie końcu są znakomite. Niech im będzie. Chcemy mieć cyrk też w języku to nic na to nie poradzę.

I teraz coś, co wszystkim umknęło (z wyjątkiem redakcji WSensie.pl), a co wstrząśnie polską sceną polityczną. 23 listopada w warszawskim lokalu „Zakątek” Warszawska Społeczność Monarchostów powołało organizację Rojaliści, która ma na celu – póki, co oczywiście – „stworzyć zaplecze strukturalne i finansowe, które pozwoli wyłonić kandydata do rozpoczęcia nowej dynastii od zera”. Jeśli tak, to mam kandydata – póki, co posłużę się kumatym skrótem PDK, ale idealny kandydat na króla istnieje. A tym, którzy się z tego śmieją mam do napisania jedno: niech pierwszy rzuci kamienie, ten, który w sobotni wieczór, w knajpie, nie miał złotego sposobu na uzdrowienie kraju. Nie takie organizacje się powoływało.

środa, 27 listopad 2019 22:21

27 listopada 2019 roku

Zła wiadomość na początek. Człowiek wielu talentów, wybitnego intelektu, osobistość tyleż wielka, co skromna, Hetman Wielki Koronny Marek Suski stracił stanowisko szefa gabinetu politycznego Vateusza Morawieckiego. Podobno premier nie był w stanie znieść jego sposobu bycia. Cóż, prostaczek nigdy nie zrozumie geniusza. Hetman Wielki będzie obecnie realizował się w Sejmie. Można już ostrzyć kły na jego intelektualne potyczki z Jachirą i posełkami lewicy.

EuroParlament zatwierdził nowy skład Komisji Europejskiej. Nowym Tuskiem została, co było wiadome tak od maja, Ursula von der Leyen. Oznacza to ni mniej ni więcej tyle, że kompletnie nie ma to żadnego znaczenia dla ludzkości. Aczkolwiek zapewne będą zabierać głos.

Studenci łódzkiej filmówki nie chcą spotkania z Romkiem Polańskim. Jak piszą „Szkoła Filmowa tak jak każda inna placówka edukacyjna powinna być miejscem, w którym potępia się przemocowe zachowania seksualne”. Oni jeszcze nie rozumieją, że artystom wolno więcej, poza tym winna była matka tej dziewczyny, która podstawiła ją nieświadomemu Romkowi. Pominę już fakt, że przeciwnicy wizyty Romana sa agentami Ziobry.

Na warszawskim Żoliborzu Miasto Jest Nasze wypwiiedziało koalicję Platformie, gdyż „w obecnym kształcie i pod obecnym kierownictwem nie jesteście wiarygodnym partnerem do współpracy. Spójrzcie na swojego byłego partyjnego kolegę Artura W. i obudźcie się!”. Ciekawostka jest taka, że dalej najwięcej radnych ma Wielka Koalicja, ale nie ma większości (10 radnych z 21). PiS raczej władzy w dzielnicy Naczelnika nie przejmie.

Pewnie myślicie, że angażujecie się w pracę, bo czasami posiedzicie dłużej w biurze? Albo odbierzecie maila na urlopie? To jest nic przy tym jak w pracę zaangażował się przewodniczący gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych w dolnośląskim Miliczu. Chłop tak się zaangażował w rozwiązywanie problemów alkoholowych, że miał promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Problem jest taki, że prowadził wtedy samochód. Ale gdyby nie to można by napisać, że tak zaangażowanych w rozwiązywanie problemów ludzi potrzebujemy. Pan przewodniczący problem poznał w celu jego zdiagnozowania i rozwiązania przecież.

Nałożnik Biedronia złożył interpelację do Ministra Spraw Wewnętrznych o delegalizację Ruchu Narodowego, ONR i paru innych podobnych organizacji. Bo tak rekomendowało ONZ. Cóż, nie można być zaskoczonym lewicową wizją wolności. Od 1917 jest taka sama.

Włodek Czarzasty znowu krzyczał, że Armia Czerwona wyzwalała Polskę. Udało się to dopiero za drugim razem – w 1920 wyzwolenie się nie udało. A co do wierzących w „wyzwolenie” zapraszam do źródeł historycznych. Wspomnień „wyzwalanych” kobiet, historii „wyzwalanych” żołnierzy AK, NSZ i innych organizacji. Odesłałbym też do historii brata mojej śp. Babci, ale zaginął bez śladu gdzieś na wschodzie wywieziony w 1945, więc historia urywa się dość szybko. I tym mało optymistycznym akcentem kończę na dziś.

piątek, 15 listopad 2019 22:43

15 listopada 2019 roku

Mamy nawy rząd. Będzie w nim jeszcze więcej wiceministrów niż w poprzednim. O składzie nie będę się rozpisywał, bo sensu brak. Wszyscy o tym gadają. Grunt, że znalazło się miejsce dla Jacka Sasina – Ministra Aktywów Państwowych (a nie, jak było mówione Zasobów Narodowych). Chciałybym się zatrzymać jednak przy ministrze sportu i turystyki. Został nim człowiek wielu talentów, prawdziwy geniusz, wielokrotny mistrz świata, ekspert w wielu dziedzinach. Sportem zajmie się osobiście pan premier Mati. Wielkie szczęście spotkało sportowców. Tym bardziej, że mógł resort objąć Marek Suski.

Minister Finansów Tadeusz Kościński ma tylko średnie wykształcenie. Jest mi z tego powodu bardzo wszystko jedno. Już dawno wykształcenie nie idzie w parze z rozumem.

Policjant Biura Operacji Antyterrorystycznych w czasie strzelania szkoleniowego odstrzelił sobie kawałek palca lewej dłoni. Muszę przyznać, że od razu poczułem się bezpieczniej, skoro policyjna elita jest tak dobrze wyszkolona.

PiS nie wycofuje się z likwidacji 30-krotności limitu składek ZUS. Okazuje się, że ustawę może poprzeć Lewica. To mnie nie dziwi – ten pomysł jest tak głupi, że tylko Lewica może go poprzeć. Co ciekawe Lewica postuluje również… maksymalną wysokość emerytury. Czyli nawet, jeśli ktoś wpłaci do ZUS dużo więcej niż średnia wpłat, to i tak dostanie emeryturę podobną do średniej. Pomysł godny Lewicy.

Nasza ukochana pani od dialogu i kandydatkini na prezydetkinię Margo Kidelho, stwierdziła więc, że jeśli Lewica zagłosuje za ustawą PiS, będzie to oznaczało, że "są nic niewarci". Lewica się zagotowała. I trudno się dziwić… Oni są tam po to, żeby realizować własną politykę, a nie Wielkiej Koalicji droga Margo. Nawet, jeśli ich pomysły są głupie to i tak nie mają obowiązku być totalną opozycją. Naprawdę, nie ma tego w konstytucji.

Nie ma Elżbiety Chojny-Duch wśród kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego. Za nią wskoczył Robert Jastrzębski. Kryśka i Stasiek zostają. Może ktoś jeszcze się ogarnie i pana „byłem w PZPR, ale się nie cieszyłem” pogoni.

Pojawiło się zdjęcie, na którym Dobromir Sośnierz i Konrad Berkowicz hailują. Kto raz w życiu nie hailował niech pierwszy rzuci kamieniem. Zdaje się, że popadamy w paranoję i zaczynamy widzieć na zdjęciach sprzed lat rzeczy innymi niż one są. Cóż, takie fascynujące czasy. Kiedyś, następne pokolenia nazwą nasze czasy „erą gównoburz”. Chyba, że wcześniej wszystko rąbnie. Wszechświat płakał nie będzie.

Zarząd PGNiG zakończy umowę z Gazpromem 31 grudnia 2022 roku. Co dalej? „Mamy infrastrukturę, która pozwala na sprowadzanie gazu z różnych kierunków; możemy być niezależni od zagranicznych dostawców, szczególnie z kierunku wschodniego” rzekła Minister Finansów. Kwestia tylko czy będzie to korzystne dla suwerena.

Czaskowski powołał „Pakt Wolnych Stolic” w składzie Warszawa, Budapeszt, Praga i Bratysława – w tych stolicach rządzą inne partie niż państwami. Rafau będzie, więc „walczył o interesy mieszkańców w Unii i poza nią”. Zasugerowałbym jednak wzięcie się do roboty, ale – jak wiadomo – do roboty to jest cham i traktor, a nie taki wybitny inteligent, czytający Morina w oryginalne, uczeń samego Profesora Geremka.

Ekooszołomy z „Animal Resistance” zorganizowali protest przed kaczą fermą w Belgii. Efektem ich darcia mord jest 180 martwych kaczek. Patrząc na ich liczne sukcesy w dziedzinie uwalniania więzionych zwierząt należy uznać, że zabili ich więcej niż myśliwi.

środa, 13 listopad 2019 20:23

13 listopada 2019 roku

Ależ wczoraj nawaliłem literówek. Nawet jak na mnie imponująca liczba. Chciałbym powiedzieć, że wzruszyłem się widząc odbity przez siły demokratyczne Senat, ale tak naprawdę nie należy pisać tekstów o północy. Przepraszam uprzejmie. Trafiając jednak do teraźniejszości stwierdzić muszę, że dziś nudny dzień. Wszyscy przeżywają wczorajsze zwycięstwa. A u nas jak w prawdziwej dyktaturze wygrywają wszyscy: opozycja, bo Senat, rząd, bo Sejm, suweren, bo ma cyrk. Szkoda, że tyle to tych ostatnich kosztuje.

Najciekawiej jest w Warszawie UBywatele złożyli doniesienie do prokuratury na… swojego kumpla Rafau’a. Bo ten nie rozwiązał Marszu Niepodległości „pomimo łamania prawa” oraz „marsz – w naszym odczuciu – propagował ideologię totalitarną”. Za to rozwiązano „pokojową manifestację pod hasłem Konstytucja”. Ten zbiór absurdów jest trudny do skomentowania. Do nich nie dociera, że można mieć inne poglądy (naprawdę można Kasprzak, tak stoi w tej książeczce, której rzekomo bronicie), patriotyzm jest faszyzmem tylko w głowach funkcjonariuszy z Czerskiej, każda manifestacja musi być zgłoszona… I nawet Szajbus i Nowicka (swoją drogą ta nie propaguje ideologii totalitarnych) muszą się do tego stosować. Przykro mi. Może jak wróci Platforma Marsz znowu nabierze kolorytu?

Zauważyliście, że coś cicho o treściach banerów? Czyżby nawet wprawne oko Wielkiego Redaktora niczego nie wypatrzyło?

Rafau ogłosił, że w przyszłym roku większych inwestycji nie będzie. Nie będzie kładki pieszo-rowerowej nad Wisłą, nie będzie obwodnicy śródmiejskiej, Trasy Świętokrzyskiej, Bulwarów Wiślanych, siedziby Sinfonia Varsovia… nie będzie niczego! Dlaczego? Przecież nie dlatego, że Rafau rozwala pieniądze na karty LGBTQWERTY, tramwaje różnorodności, palety na Placu Bankowym i inne kompltne zbędne rzeczy typu delegacje do Brukseli. Wszystko to stało się dlatego, że PiS obniżył PIT (a dla tych poniżej 26 roku życia nawet go zniósł), wzrost opłaty śmieciowej (tak, tak za to też odpowiada Kaczafi). Dobrze, że PiS istnieje, bo by się okazało, że Rafcio z Pawełkiem są parą nieudaczników z przerostem ego.

Sławek Neumann w trakcie przerwy w obradach walnął sobie browara. W sumie jedno piwo to nic złego jak powiedział Kamil Durczok przed powrotem z Władysławowa (ten akurat cztery razy).Problem polega na tym, że w pracy się Sławek nie pije. Nawet piwa. Każdy normalny człoiek wyleciałby za to z roboty. O ile dałby się złapać – ty się złapać dałeś. Płacimy i wymagamy trzeźwości. Fajna robota ten Sejm: jedna bierze UŻ pierwszego dnia, drugi śpi, trzeci popija piwo, reszta błaznuje. Tych kilkoro normalnych to błąd statystyczny. Ale mógłbym tam pracować.

Po Mesjaszu Tusku inny Mesjasz w osobie Adasia Bodnara oświadczy, że nie wystartuje w wyborach prezydenckich. Cała nadzieja w Szymku Hołowni – dyżurnym katoliku TVN i – jak zawsze – w Małym Wodzu Wielkim OTUA.

Marquard Media Polska całkowicie wycofuje się w segmentu prasowego. I w sumie ta informacja nic nikomu nie mówi. A oznacza tyle, że z polskiego rynku znikają „Playboy”, „CKM”, „Cosmpolitan”, „Joy” i kilka innych. To koniec pewnej epoki… Młode pokolenia pogląd goliznę tylko w Internecie.

Chodzą plotki, że PiS chce wycofać kandydaturę Piotrowicza do Trybunału Konstytucyjnego. Jeżeli to prawda to opozycja ogłosi kolejne zwycięstwo, a Kaczafi obejrzy nowy „Atlas kotów”. Przy okazji: Piotrowicz oświadczył, że był w PZPR wbrew sobie. Inaczej mówiąc był, ale się nie cieszył.

Prawdopodobnie od 2020 wejdzie w życie pełne ozusowanie umów zleceń. Oficjalnie, celem zmian ma być zasilenie kont pracowniczych w ZUS-ie, dzięki czemu w przyszłości zleceniobiorcy będą mieć wyższe emerytury, lecz ich obecne zarobki będą niższe. A nieoficjalnie chodzi zapewne o kolejną próbę uratowanie tego bankruta. Jak się kończy pompowanie pieniędzy w bankruta? Zapraszam do Chorzowa – tak jest taki zasłużony dla polskiej piłki nożnej klub o nazwie „Ruch” – niegdyś 14-krotny Mistrz Polski. Jego też przez lata sztucznie podtrzymywano przy życiu, dzisiaj gra na śląskich łąkach. I takie będą nasze emerytury.

wtorek, 12 listopad 2019 23:42

12 listopada 2019 roku

Może zacznę od wyjaśnień. Mam dziwne wrażenie, że ostatnio coraz mniej zależy ode mnie, dlatego trochę rzadziej się pojawiam. Mam nadzieję, że wkrótce wszystko wróci do normy i będę Was zamęczał sobą tak jak to miałem w zwyczaju. A póki, co musi wystarczyć to, co jest. A teraz do rzeczy. Wydarzyło się tyle, że do zeszłego tygodnia wracać nie będziemy. Albo wrócimy sobie minimalnie. Ale przejdźmy do faktów.

Przed wszystkim to odbyło się pierwsze posiedzenie Sejmu i Senatu. I o dziwo to nie Klaudia Jachira zrobiła z siebie idiotkę. Podejrzewa, że jeszcze zdąży. Ale mogę się też mylić i może okazać się najmądrzejszą posełką opozycji. O co w sumie nie trudno. Błysnęli inni posłowie. Od lewej: Anita Sowińska (Wiosna), Maciej Konieczny (Razem), Magdalena Filiks (szefowa kodziarzy, chyba mniej obrotna od Matiego).

slubowaniejpg

Sejm IX kadencji w pełnej krasie. W pełnej? Nie. Jest jeszcze Korwin.

korwin sejm

Przemówił również Grzegorz Braun, zaczynając od „Szczęść Boże”.

I teraz mamy pełny obraz.

Jeszcze można dodać, że Aleksandra Gajewska z Wielkiej Koalicji nie miała dziś czasu, aby pojawić się w Sejmie i złożyć ślubowanie. Wyobraźcie sobie siebie jak pierwszego dnia w nowej pracy mówicie, że dziś nie wpadniecie, bo nie macie czasu.

O przemówieniach prezydenta i Pana Antoniego nie będę pisał, bo i tak jutro wszyscy o tym zapomną. Marszałkiem Sejmu została Elżbieta Witek, wicemarszałkami zostali Małgorzata Gosiewska, Ryszard Terlecki (oboje z PiS), Małgorzata Kidawa-Błońska (Wielka Koalicja), Włodzimierz Czarzasty (Lewica) i Piotr Zgorzelski (PSL-KP).

Za to w Senacie pełny orgazm opozycji. Grzechu o mało nie szczytował przed kamerami Marszałkiem został Tomasz Grodzki z Platformy. Jednak zanim to się stało Barbara Borys-Damięcka przeczytała SMS-a od samej Olgi Tokarczuk „Nie będę mogła przyjechać do Warszawy. Mam do napisania mowę noblowską. Przesyłam mnóstwo jasnej i dobrej energii do przekazania Senatowi. Z szacunkiem, Olga Tokarczuk”. Nie wierzę, że inny noblysta niczego nie napisał… Wicemarszałkami zostali: Bogdan Borusewicz (PO), Misio Kamiński (w momencie, gdy piszę te słowa PSL), Gabriela Morawska-Stanecka (SLD) i Stanisław Karczewski (PiS). Wielki sukces opozycji!

Tradycyjnie odbył się Marsz Niepodległości. Za Tuska były lepsze, bo ten był nudny. A jak jeszcze do Tuska dodać Mańka Sokołowskiego ówczesnego rzecznika policji to było naprawdę COŚ. A teraz? Gdyby nie kontrmanifestacja UBywateli nie działo by się nic. UByatele raz z Aśką Szajbus i posełką Nowicką byli bardzo zdziwieni, że zostali wyniesieni spod Palmy. Aśka zeszła sama, wymachując legitymację poselską. Ale był oburzona, że „jak to nie pozwalają”. Srak to Asiu… Mógłbym ci tłumaczyć, ale nie zrozumiesz. Jak Szumi. Oczywiście wszystko przebiło GóWno ‘Warszawa utonęła w nacjonalistycznym smogu”. Chodzi oczywiście o odpalone race. To już nie faszyzm i kibolizm a antyekologizm? W przyszłym roku zamiast Aśki pod palmą postawią Gretę, a ta będzie wrzeszczeć „How dare yoy”?

TVP pokazało w „wiadomościach” wzruszającą historię pierwszego Polaka, który poleciał do USA bez wizy. Można było się wzruszyć, naprawdę. Relacja z lądowania na Księżycu czy z pogrzebu Breżniewa to przy tym nic. Przy okazji – zgadnijcie, kto – według siebie – zrobił najwięcej dla zniesienia wiz. Tak, zgadliście. Mały Wódz, Wielki OTUA. Megalomania tego człowieka jest nie do ogarnięcia.

W sobotę prezydent Wrocławia – przepraszam Breslau – oświadczył „Są takie daty w naszej historii, o których wolelibyśmy zapomnieć. Ale na przekór temu musimy o nich pamiętać. Są takie noce, w rocznice, których chcielibyśmy milczeć. Ale na przekór temu musimy zabrać głos. 81 lat temu mieszkańcy Breslau wystąpili przeciwko mieszkańcom Breslau”. Nie wiem, co Sutryk i jego poplecznicy mają z wspólnego z Niemcami mordującymi Żydów w noc kryształową, ale nie jestem pewien czy Wrocławianie poczuwają się do takiej odpowiedzialności. Zwłaszcza, że duża część z nich ma korzenie na Kresach. Dulczessa też dołączyła do obchodów tej rocznicy. Może tak pani Dulczessa przypomni, jak traktowani byli Polacy we Freie Stadt?

Dobrze wystarczy.

poniedziałek, 04 listopad 2019 22:20

4 listopada 2019 roku

Zdaje się, że Siepaczom znudziła się władza. Względnie zdali sobie sprawę, że każda afera żyje maksymalnie tydzień. W każdym razie postanowili powołać na sędziów Trybunału Konstytucyjnego takie tuzy jak Kryśka Piotrowicz, Elżbieta Chojna-Duch i Stachu Piotrowicz. O ile jestem w stanie przeboleć dwie pierwsze kandydatury - choć nie bez obrzydzenia to wsadzanie tam tego komunistycznego pachołka jest przejawem absolutnej arogancji Siepaczy. Trzeciej kadencji nie będzie.

W Żyrardowie radni uznali, że to znakomity pomysł żeby ulicy gen. Fieldorfa przywrócić nazwę Jedności Robotniczej. “Bo taka jest tradycja miasta” - fajna ta tradycja. Ale jeśli tak dalej pójdzie to na złość pisiorom taki Czaskowski wpadnie na przywrócenie ulic Świerczewskiego, Marchlewskiego i Nowotki. A może nawet powróci dawny patron warszawskiej ulicy Fieldorfa i ulica znowu stanie się Aleją. Bolesława Bieruta.

Jarek Gowin stwierdził, że “położę się Rejtanem, jeżeli ktoś będzie próbował na uczelniach ograniczyć wolność słowa zwolennikom ideologii gender”. Wspaniała, tolerancyjna postawa panie ministrze. Szkoda, że nie kładł się pan Rejtanem gdy była blokowana wolność słowa choćby osobom pro-life, których prelekcja były odwoływane przez władze uczelni po naciskach grupek mieniących się obrońcami tolerancji.

Któraś tam odmiana kodziarzy urządziła sobie w czwartek “Halloween” pod domem Kaczafiego. To jest poziom poziom typowy dla opozycji, nie ma więc mowy o zaskoczeniu, rozumie i godności człowieka.

W Kielcach - dodajmy mocno zadłużonych - staną ławki. Nie jakieś tam ławki, ale ławki tęczowe. To efekt pomysłów z budżetu obywatelskiego. Dwadzieścia ławek będzie kosztowało marne 120 tysięcy złotych - 6500 złotych za ławkę. Budżety obywatelskie to wspaniałe miejsce dla wszelkiej maści przekrętów.

“Super Express” twierdzi, że Tusk będzie około 30 tysięcy złotych emerytury. Pensja prezydenta to ok. 20 tysięcy brutto. A teraz prosz emnie przekonać poważnymi argumentami dlaczego Tusk miałby chcieć kandydować na prezydenta. I nie, nie kupuję tekstu “bo mu zależy na Polsce”.

Śnięta Greta od Klimatu płynęła sobie swoim jachtem na szczyt klimatyczny w Chile. Jednak ten kraj zrezygnował z organizacji szczytu z uwagi na “niepokoje społeczne”, więc ONZ przeniósł spęd do Madrytu. I Greta została na środku oceanu jak Himilsbach z angielskim… Na szczęście - dla Grety, nie dla podatników - podróż Grety sfinansuje rząd Hiszpanii.

Tymczasem Greta oświadczyła, że nie spotka się z Trumpem, bo byłaby to strata czasu. Ciekawe czy Trump wie, że kto nie chce się z nim spotkać.

Jak powszechnie wiadomo Polska MUSI zamknąć wszystkie kopalnie bo węgiel to zło i gdy wydobywa się węgiel umiera panda i Grata. Tymczasem Niemcy podłączają do sieci elektrownię węglową Datteln 4 o mocy 1,1 GW - jak na państwo, które do 2022 roku z troski o środowisko będzie wyłączać elektrownie atomowe niezwykle oryginalny gest. Brytyjczycy z kolei otierają nowa kopalnię węgla w północnej Anglii. Całkiem nieźle idzie Europie odchodzenie od węgla… Chyba, że tu nie chodzi o odejście od węgla, a o zamknięcie polskich kopalń. Ale pewnie szukam spisków. I tym ekologicznym akcentem kończymy na dziś.

poniedziałek, 28 październik 2019 22:35

28 października 2019 roku

Artur Zawisza postanowił zaimponować wszystkim. W piątek rano trafił rowerzystkę - resztą pracownicę Biura Bezpieczeństwa Narodowego -, oczywiście nie mając prawa jazdy, a tego samego dnia wieczorem… został zatrzymany za prowadzenie samochodu bez uprawnień. Zawisza postanowił brnąć w swoją głupotę i oznajmił, że wieczorne zatrzymanie było efektem “polowania przeprowadzonego przez asystenta pani poseł z Koalicji Europejskiej". Artur, a mógłbyś łaskawie się schować i przestać kompromitować siebie oraz rozum i godność człowieka?

Adi Zandberg z dumą doniósł na Twitterze o zmianie białostockiej ul. Łupaszki na ul. Podlaską. Taką uchwałę - jednym głosem - przegłosowała rada miasta. Inicjatorem zmiany byli radni Forum Mniejszości Podlasia startujący z list Wielkiej Koalicji. Najciekawsze jest to, że ci, którzy cieszą się ze zmiany i nazywają Łupaszkę i innych Wyklętych - bez wyjątku - mordercami do końca będą bronić ulic Armii Ludowej, Dąbrowszczaków czy Małego Franka, którego jedynym osiągnięciem bojowym był napad rabunkowy n apolską leśnicżówkę.

Po Kasi Cichopek i Bolku kolejnym wybitnym pisarzem został Donald Tusk. Książka, wydana przez Agorę, ma dotyczyć kulisów europejskiej polityki oraz „kluczowych momentów ostatnich lat”. Najlepszy w książce jest tytuł: “Szczerze”. Mocno jak na człowieka, który w życiu słow aprawdy nie powiedział.

Życie pokazuje jak poważnym projektem jest “Wiosna”. Dzisiaj szeregi tej organizacji opuściła Sylwia Spurek. “To nie jest Wiosna, do której występowałem, ale będę pamiętała tę, do której wstąpiłem. Jest tam wiele osób, które cenię i liczę na współpracę z nimi. Dziś zrezygnowałem z członkostwa w Wiośnie. Będę niezależną posłanką S&D w PE. Wartości, program, cele są bez zmian. Dziękuję!”. Nie wiem czym Wiosna obecna różni się od Wiosny z wiosny, ale grunt, że Sylwia będzie miała 5 lat pieniądze za nic. Fajna ta Wiosna… Takie niezbyt trwała.

Odezwał się ambasador Izraela. W rozmowie z GóWnem. Stwierdził, że:”Jest to trochę dla mnie smutne, że taka partia jak Konfederacja będzie teraz w Sejmie“. Gdybym był złośliwy zapytałbym jak w Izraelu idzie formowanie rządu? Poza tym niektórym jest smutno, że państwo Izrael stworzono tym właśnie miejscu…

Jakiś czas temu w Warszawie typ jadący 130 km/h w terenie zabudowanym zabił człowieka przechodzącego przez przejście dla pieszych. Po jakimś tygodniu głos zabrał sam prezydent Czaskowski. Oznajmił, że ograniczy prędkość na warszawskich osiedlach do 30 km/h. Z pewnością po obniżeniu dozwolonej prędkości typ nie jechałby 13o, tylko zgodnie z ograniczeniem. Mam dziwne wrażenie, że Grzesiek wsadził go na ten stołek żeby udowodnić, że Rafau nie może być następnym przewodniczącym PO, bo jest intelektualista podobnym do Zawiszy.

Mieliśmy okazję usłyszeć Ryśka Petru. Ci, którzy odważają się oglądać Lisa. Dowiedzieliśmy się, że Rysiek wraca do biznesu, ale “jest przed ogłoszeniem tego co chce ogłosić” i, że być może wróci do polityki bo “nie zna słowa amen”. I to od razu widać, bo “amen” bynajmniej nie znaczy koniec tylko “niech się stanie”. Dlatego właśnie nie używa się - Rysiu - słów, których się nie rozumie.

PiS morduje homoseksualistów w Ugandzie! Czy coś takiego. Konkretnie to w Europarlamencie było głosowanie potępiające karę śmierci dla homoseksualistów w Ugandzie. Tak opowiadają media. Naprawdę to posłowie PiS głosowali za potępieniem kary śmierci i wstrzymali się od głosu w głosowaniu na całością uchwały. Nie pamiętam kiedy Uganda została przyjęta do Unii Europejskiej, że to komiczne i kosztowne zgromadzenie zajmuje się sytuacją w tej prowincji. Katalonia nie jest członkiem Unii więc na debatę liczyć nie może. To logiczne.

“Newsweek” odkrył fermę pisowskich trolli. Opublikowali nawet listę. Nie dość, że znowu mnie pominęli, to pominęli kogokolwiek,kto byłby znany szerszej, twitterowej publiczności. Są za to tacy z #SilniRazem po nicku. I tak oto kolejna bomba, która miała zatopić PiS ostała się jedynie bombka choinkowa.

Amerykanie zabili przywódcę ISIS. W zasadzie wysadził się w ślepym tunelu żeby nie dać się zabić. Efekt ten sam, choć prawdziwi przywódcy tego tworu wciąż są na wolności i mają się dobrze.

Skandal w Najlepszej Lidze Świata. Taras Romańczuk z Jagiellonii nie podał przed meczem z Wisła Płock ręki Dominikowi Furmanowi. Bo się chłopaki w lutym powyzywali przy grze w piłce. Coś jak 10-letnie dzieci. Pomijając już piękny pokaz dorosłości, to zwyczajnie nie wypada podskakiwać nadselekcjonerowi reprezentacji, w której chce się grać.