czwartek, 09 sierpień 2018 21:59

9 sierpnia 2018 roku

O dziwo nie zacznę od największej żenady dnia. A może i stulecia niepodległej Polski. O tym będzie na końcu.

Zacznę od Gdańska, a konkretnie Westerplatte, gdzie niejaki Adamowicz wymyślił, że nie pozwoli żołnierzom na odczytanie Apelu Pamięci, bo wymyślił, że mają go czytać harcerze. Tak twierdzi osoba pobierająca pensję prezydenta Gdańska. Z kolei Błaszczak twierdzi, pokazując list do Dowódcy Garnizonu Gdańsk, że Adamowicz nie życzy sobie asysty wojskowej, a jedynie asystę harcerską. A ja tylko przypomnę Adamowiczowi, że w 1939 harcerzy (z całym szacunkiem) na Westerplatte nie było… I, że w zasadzie jest ostatnim, który może zarzucać komukolwiek kłamstwo…

Prezydent „mocno skłania się do veta” w sprawie nowej ordynacji wyborczej do EuroKołchozu. Bo wprowadzi ona system dwupartyjny. W zasadzie ciekawa koncepcja, poniekąd słuszna. W poniedziałek spotka się w tej sprawie z ugrupowaniami, które prosiły o veto: Kukizami, Razem, Prawicą RP i PSL. A gdzie największa opozycja? Im to nie zaszkodzi, a krytykują dla krytykowania.

Na warszawskim Mokotowie pojawiła się pewna śmierdząca sprawa. Konkretnie, z tej zamieszkałej przez marne 200 tysięcy ludzi dzielnicy stolicy, od 1 sierpnia nie są wywożone śmieci. Za to opłaty za ich wywóz wzrosły o prawie 100%.  A to wszystko dlatego, że zmieniła się firma wywożąca. Chociaż raz można poczuć się jak w Neapolu… Odnieśli się do tego prawie wszyscy kandydaci na prezydenta Warszawy. Konkretnie to Czaskowski nie widzi problemu. Ale w końcu nie zna dzielnic, więc może nie wie, że Mokotów to jeszcze Warszawa?

Giertych zeznał, że PiS wprowadził ustawę, która pozwala na konfiskatę majątku spółki za każde naruszenie prawa w ciągu 10 lat wstecz. Jeżeli to prawda to hasło „wystarczy nie kraść, bo my zrobimy to lepiej” jest całkiem na miejscu. Chyba, że najwybitniejszy z polskich adwokatów jednak czegoś nie zrozumiał.

Polskie kluby w Europucharach zaliczyły eurowpierdole.  Jagiellonia przegrała u siebie 0:1 z belgijskim KAA Gent, a Lech na wyjeździe z KRC Genk 0:2. Ale to w zasadzie zostało przykryte przez występ Legii.

20 miesięcy temu Real Madryt uratował remis z Legią Warszawa w ostatnich minutach meczu w fazie grupowej Ligi Mistrzów.  Dzisiaj Legia, na tym samym stadionie w Warszawie przegrała 1:2 z F91 Dudelange. Jakby ktoś nie wiedział jest to zawsze groźny mistrz Luksemburga. W ten sposób nawiązano do wspaniałych tradycji, gdyż do tej pory jedynym polskim klubem, który przegrał z drużyną z Luksemburga był Łódzki Klub Sportowy w 1959 roku. Dwadzieścia miesięcy całkowicie wystarczyło na rozłożenie klubu. Jednakże prezes Mioduski wciąż nie uznaje za stosowne zatrudnić prawdziwego trenera. Dzięki temu mogliśmy być świadkiem największej kompromitacji w historii polskiego futbolu. Na swój sposób imponujące.

poniedziałek, 06 sierpień 2018 21:27

6 sierpnia 2018 roku

Roger Waters dał koncert w Gdańsku. Głównym wydarzeniem były kodziarskie hasła. Na przykład Kaczafi został wymieniony wśród neonazistów:

waters

Mogliby się zdecydować czy jest bolszewikiem czy nazistą, bo to chyba jednak nie to samo. Może nieodległe, ale jednak nie to samo. Także kodziarze mają nowego idola. I nieważne, że ów idol ma zakaz wjazdu do Izraela i Niemiec. Ale cóż, w końcu nie po to mówi źle o PiS żeby wnikać w szczegóły.

waters świnia

I kto, do jasnej Anielki, ustalił, że jakiś muzyk jest autorytetem w sprawie walki o wolność i demokrację? I tylko mnie żal. Bardzo lubię muzykę Pink Floyd…

Przy okazji moich ulubieńców to kodziarze ubierają wszystkie pomniki w koszulki z konstytucją. Głupsza od tej akcji jest tylko reakcja służb, którzy ich gania i oskarża o zbezczeszczenie. A nie lepiej posprzątać i zapomnieć? Taka akcja bez reakcji nie ma sensu.

Dlaczego PiS wygrał wybory i wciąż cieszy się dużym poparciem? Odpowiedzi udzielił nam wszystkim kolejny „autorytet”, tym razem rodzimy. Niejaki Saramonowicz Andrzej. Kulturalnie jak przystało na przedstawiciela elyty: „Ludzie to niewiarygodni kretyni”. A dlaczego? Odpowiedź jest prosta: „Powiem wam. Ostatnio pół miliona Polaków ściągnęło na swoje smartfony aplikację «wiatrak», która imituje dźwięk wiatraczka. I wielu z naszych rodaków - co widać w głosach oburzenia – się teraz wścieka, że te wiatraki w ich telefonach nie chłodzą. Dlaczego nie wściekają się wszyscy? Bo reszta nadal myśli, że ta aplikacja chłodzi". Cóż, aplikację ściągnęło owszem pół miliona osób, ale… nie tylko Polacy. Może dla pana autoryteta „osobą” jest tylko Polak? Czyżby sympatyczny Jędruś był nazistą?

Reakcja Polaków na tę aplikację wygląda tak:

saromonowicz1 saromonowicz2

Zmiana ordynacji wyborczej do EuroŻłoba spowodowała, że projekt polityczny Biedronia i Nowackiej zapewne upadnie zanim się wzniósł… „Bo realny próg jest za wysoki”. Przykra historia…

Ponad 1000 ton nielegalnych śmieci zatrzymali celnicy w ciągu miesiąca. W sumie powinni je odesłać z miejsca pochodzenia. Ale ja nie o tym. Do Polski trafiają śmieci również legalnie. A ten, kto wydał na to zgodę powinien je zeżreć. Bez względu na przynależność partyjną. Szyszko – jeśli jest winny – też.

Tomasz Lenz z umiłowanej Platformy wypalił, że porażką PiS jest to, że w 38 milionowym kraju do Sądu Najwyższego zgłosiło się tylko 200 kandydatów. Ciekawe czy on wie, że sąd to nie platforma i tam trzeba mieć jakiekolwiek kwalifikacje? I, że pilotów F-16 jest jeszcze mniej…

Zakonnica weszła na pasy i czeka na pijanego Czaskowskiego. Tak można odczytywać jego genialny wpis z dzisiaj. Zaczyna się od słów: „Dziś najpilniejszą sprawą w Warszawie i w całej Polsce jest zatrzymanie niszczenia społeczeństwa i łamania praw obywatelskich, których dokonuje rząd PiS. Budowę autostrady można wstrzymać i wrócić do tego za kilka lat”. Potem co prawda następuje lista życzeń, czego to Rafał nie zrobi, ale głównym przesłaniem jest „nie budujmy niczego, walczmy z PiS!”. A jeszcze niedawno Tusk chciał budować mosty zamiast robić politykę…

Kaczafi pozwał Wałęsę. Najgenialniejszy z naszych wszystkich prezydentów sam Wam powie dlaczego (ja nie umiałbym oddać tego stylu):

wałęsa sąd

Czekam z niecierpliwością na „udowodnienie”.

Ukochana e-klapa wciąż mnie potrafi zaskoczyć. Nawet kiedy człowiek myśli, że widział już wszystko. Na przykład piłkarze Arki Gdynia wczoraj o 14:00 mieli lecieć z Gdańska do Krakowa na mecz z Cracovią. Mieli, ale nie bardzo się im udało… Jakiś geniusz zwyczajnie kupił bilety lotnicze na… wtorek zamiast na niedzielę. Pojechali więc autokarem. Ta liga profesjonalnie wygląda tylko w Canal+. Jakby kogoś interesował wynik meczu to było 0:0.

piątek, 27 lipiec 2018 22:38

28 lipca 2018 roku

Dzień, w którym Księżyc najpierw zrobił się czerwony, a potem zniknął. I do czego będą wyć kodziarze?

Ci biedni kodziarze, których wczoraj znowu katowała policja pod Pałacem Prezydenckim. Przynajmniej według nich. Bo według normalnych ludizi oglądających nagranie, nawet jeśli policja to jest to całkowicie zrozumiałe. W zasadzie i tak zostali potraktowani bardzo delikatnie, biorąc pod uwagę wyzwiska i szarpanie. Spróbujcie tak zrobić idą cna mecz. Spałowani zostaniecie Wy i wszyscy w zasięgu wzroku. Konstytucji by nie starczyło na ukojenie bólu…

Po gazie „prawdopodobnie łzawiącym” Michaś Szczerba do dzisiaj odczuwa „dyskomfort szczypiących oczu”. Pewnie od patrzenia w lustro, bo gaz jednak szybciej się ulatnia. Wiem, bo taki dyskomfort odczuwałem rok w rok na Marszu Niepodległości.

Przed „katowaniem” na scenie wystąpiła, zatroskana o demokrację ośmioletnia dziewczynka. Zawsze brzydziło mnie wykorzystywanie dzieci do tego celu i zawsze będę twierdził, że nie różni się to od Niemców chowających się za cywilami w czasie Powstania Warszawskiego. Poziom ten sam…

Najbardziej podoba mi się to zdjęcie z wczoraj:

paweł wimmer

I to niby jest dramatyczne zdjęcie? To co panie Wimmer powiesz pan na to:

piwo

Sam Szczerba będzie pozywał. Jak tylko „prokuratura będzie znowu niezależna”. Czyli jak się dopchają do żłoba. Za co? Za zdjęcie na siłowni, gdzie pozuje z gryfem i w gustownej koszulce. Ktoś go nazwał „pipką” i wrażliwy Michaś się obraził… Być może też bym się obraził na jego miejscu. Wróciły wspomnienia z podstawówki?

Fronda wykryła aferę i obrazę wartości chrześcijańskich, a także zagrożenie dla cywilizacji łacińskiej. I to wszystko przez PKS Gdynia. A konkretnie przez autobus, który jeździ z Gdyni do Helu. Autobus to linia 666. 666 na Hel. Fronda, faktycznie tego znieść nie może… Chociaż dla mnie to mistrzostwo marketingu, całkiem dowcipne zresztą. Nie sądzę żeby ktoś po przejechaniu się autobusem został satanistą. Ale to przecież tylko Fronda…

Córka Pauliny Młynarskiej egzorcyzmowała Sejm. Jednak geny to potęga…

„Fakt” donosi, że Beata Szydło zawiozła szanowna rodzicielkę na badania. W sumie byłoby to chwalebne, gdyby nie to, że zrobiła to rządową limuzyną. Z obstawą SOP. Jeżeli, nie daj Boże, jest to prawda to szanowna pani Beata powinna być wywalona z rządu i obciążona kosztami. Cos takiego jej się za to po prostu należy…

SLD już nie popiera Celińskiego na prezydenta Warszawy… Wszystko przez jednego „chuja”. Nowym kandydatem jest ex-Palikociarz Rozenek Andrzej. W sumie wszystko jedno, kto z szyldem SLD przegra wybory.

Uniwerystet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (dawniej Akademia Teologii Katolickiej) wywołał skandal. Oczywiście nie wśród ludzi myślących, a raczej wśród lewactwa i postępowców.. Otóż, na wydziale Teologii, prowadzi przedmiot „Demonologia” dotyczący chrześcijańskiej demonologii. Faktycznie skandal. Na katolickiej uczelni, na wydziale teologii uczą o szatanie. Naprawdę szok i niedowierzanie. Przecież w to miejsce powinni nauczać gender, albo chociaż kulturoznastwa…

środa, 25 lipiec 2018 21:06

25 lipca 2018 roku

Senat już oficjalnie pogrzebał referendum. Widomości podały, że: „wniosek prezydenta został odrzucony głównie głosami senatorów Platformy Obywatelskiej. Senatorowie Prawa i Sprawiedliwości głosowali >za< bądź wstrzymali się od głosu”. W zasadzie nawet powiedzieli prawdę. Bo faktycznie 27 senatorów PO było przeciw. Ale o tym, że 50 senatorów PiS wstrzymało się od głosu, a tylko 9 było „za” nie warto informować. Referendum poparł tez jeden senator niezrzeszony. W sumie 10. Na 92 obecnych. Faktycznie PO za pogrzebanie pomysłu Dudy odpowiada.

Kukizowcy podnieśli larum, że senatorowie PO i PiS mają gdzieś głos suwerena. A mi się zwyczajnie wydaje, że referendum powinno mieć sens, a robienie go dla samego zrobienia, z pytaniami pozbawionymi sensu nie ma najmniejszego sensu…

W Sejmie afera, bo Konrad Głębocki – były poseł PiS – głosował z wygaszonym mandatem. Rzekomo przez błąd Kuchcińskiego, który za późno ogłosił wygaszenie wygaszonego mandatu. Rozumie, że sam poseł nie miał pojęcia o tym, że jest już ambasadorem, a jego mandat wygasł z dniem mianowania? A może PiS zatrudnił niesławną Martę Ostrowską, było panią kierownik drużyny Legii, i ona pilnuje ważności mandatów?

Swoją drogą ciekawe, że mu zwyczajnie karty nie dezaktywowali…

Unijny Trybunał Sprawiedliwości uznał, że irlandzki sąd odmawiając wydania Polsce człowieka oskarżonego o przemyt powołują się na „obawy o niezależność sądów” miał rację. Świetnie. Możecie sobie go szanowni Irlandczycy zatrzymać. W zasadzie wszystkich innych ściganych również. Nie czuję żeby Polska cokolwiek na tym traciła. Za to jakie oszczędności…

Moi ulubieni kandydaci na prezydenta Stolicy żyją i mają się dobrze. Dzięki czemu zapewniają solidna dawkę rozrywki.

Patryk Jaki zapowiedział budowę III i IV linii metra. Jednocześnie, w ciągu dwóch kadencji. III z Wilanowa na Białołękę, IV z Gocławka do Karolina. Wspaniale! I jak ładnie na mapkach wygląda. Ciekawe tylko czy przeprowadzili jakiekolwiek analizy czy sobie painta otworzył… Obstawiam drugą możliwość.

Czekam też, aż ktoś u nas odkryje, że metro może jeździć również po powierzchni, jak w większości normalnie zarządzanych miast… Może mnie efektowne, może – o zgrozo – taniej, ale jednak da się.

Czaskowski z kolei oświadczył, że będą odzyskiwać przestrzeń, którą oddali politykom posługującym się kłamstwem i manipulacją. Jak można tak o swoich kolegach z partii mówić? Poza tym zwycięstwo w Warszawie oznacza początek końca PiS. Żyj Rafciu tą nadzieją i nie bierz pod uwagę tego, że Warszawa nie oddaje nastrojów w całej Polsce…

Mniej liczący się kandydaci też potrafią zwrócić na siebie uwagę:

Jan Śpiewak napisał coś takiego:

jan śpiewak

Na to odpowiedział mu kandydat SLD, człowiek-legenda Solidarności, minister kultury u Millera:

celiński śpiewak

Cóż mogę napisać? Może po prostu: piłeś, nie pisz!

Za swój debilny faul Sławek Peszko odpocznie sobie od gry… 3 miesiące. Nie zagra w 11 meczach e-klapy. Zapłaci też 30 tys. złotych kary. Można mieć 3 miesiące wakacji? Można. Muszę u siebie spróbować tego numeru.

I tylko Tomek Hajto jest oburzony karą dla swoje kolegi…

czwartek, 14 czerwiec 2018 20:43

14 czerwca 2018 roku

I mamy Mundial. Zaczął się od zwycięstwa Rosji nad Arabią Saudyjską 5:0. Oczywiście wiemy, że imprezę zorganizował Kaczafi żeby odwrócić uwagę od walki o wolne sądy czy innego bezglutenowego strajku studentów.

W związku z powyższym istnieją dylematy. Niejaki Pacewicz Krzysztof z oko.press wysmażył artykuł „Komu kibicować skoro w Polsce łamana jest konstytucja?”. Artykuł, niby prześmiewczy, ale obstawiam, że kodziarze naprawdę się zastanawiają czy aby nie kibicować Niemcom.

Problem mają też ci kodziarze, którzy jednak zdecydują się na oglądanie. Bo, jak wiadomo, imprezę pokazuje TVP. Zasłaniają więc logo. Zaprawdę stan ich umysłu nie jest już naszym problemem.

Napomknę tylko, że przez najbliższy miesiąc nie mogę zagwarantować regularności moich wpisów. Zresztą i tak wszystko będzie zagłuszone. Nawet mordowanie demokracji parlamentarnej.

Bo cos takiego ogłosił dzisiaj gimboopozycja w związku z odrzuceniem przez Kuchcińskiego wniosek PO o informację ws. konsekwencji nałożenia na Polskę kar w związku z art 7 traktatu o UE. Fascynujące, przecież oni akurat wszystko na ten temat wiedzą. Według Szczerby Marszałek złamał artykuł 194 regulaminu Sejmu. Według mnie Szczerba łamie zasady logiki i przyzwoitości.

Gimboopozycja postanowiła więc złożyć wniosek o odwołanie Kuchcińskiego, bo „knebluje im usta”. Chodzą legendy, że mają w zanadrzu poważne pomysły.

To było rano. Po południu przewodnicząca Rady Warszawy odmówiła mieszkańcom Warszawy i burmistrzom dzielnic prawa do zabrania głosu podczas sesji absolutoryjnej dla HGW. Ale jak powszechnie wiadomo to jest całkiem inna sytuacja i  miała na celu obronę demokracji. Bo mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie. A Hania absolutorium otrzymała. Przypomnijcie mi proszę, która partia rządzi Warszawą… I czy przypadkiem nie ta, która najgłośniej krzyczy o „kneblowaniu ust”?

Sąd Najwyższy podtrzymał karę dla drukarza, który odmówił wykonania materiałów reklamowych LGBTQWERTY. Niby skandal, bo to jego prywatna drukarnia i może sobie drukować to na co ma ochotę. Z drugiej strony należy znaleźć drukarnię prowadzona przez homoseksualistę i zamówić ulotki „zakaz pedałowania”. Odmawiając złamie prawo, prawda?

IBRISowi wyszło, że 59% Polaków popiera „małżeństwa” homoseksualne. Mam wrażenie, że w dziwnych kręgach się obracam, bo wynik sondaży wyszedłby odwrotny. Bardzo odwrotny.

W Sejmie powstanie nowy koło poselskie! Stworzą je Rychu z nałożnicą i Joanna Szlezwig. Zapowiada się przekomicznie.

Na koniec ostrzeżenie od @Immanuela_Kant prosto z Twittera. Wkrótce zobaczycie restauracje o nazwie Papa Diego. Pierwszy lokal sieciówki będzie otwarty w sierpniu. Nie jedzie tam! To należy do Agory!

poniedziałek, 11 czerwiec 2018 21:07

11 czerwca 2018 roku

I oto przeszli. Jak co roku, przeszli dziwacy przez Warszawę. Nikt nie kładł się na ulicy, nie wrzeszczał NO PARAWAN, nie apelował o usunięcie z uczelni uczestników groteski, nie grzmiał o „blokowaniu ulicy w imię guseł”. Co na to środowiska okołoGóWniane? Że zmieniają się poglądy społeczeństwa i, że zwyciężyli. Otóż nie, zwyczajnie większość suwerenów ma problem tej hałaśliwej grupki w… nie, nie będę tego pisał bo jeszcze dosłownie potraktują… Jest to większości całkowicie obojętne. Przeszli, poszli, za tydzień poza Aśką Szlezwig i Mają Ostaszewską kompletnie nikt nie będzie o tym pamiętał. Bo oczywiście bez tych dwóch komediantek nie mógł się ten spęd odbyć.

I oczywiście wraz z marginesem poszedł Czaskowski z Rabiejem. W tym roku jeszcze bez efektownych strojów.

A dzień później w 70 polskich miastach odbyły się Marsze dla Życia i Rodziny. Prezentowano wartości tradycyjne. Patryk Jaki poszedł tutaj. O kodziarzach i UBywatelach nikt nie wspomina, więc chyba przeoczyli.

Przy okazji kodziarzy – te dwa namioty po Sejmem, w których protestują kodizarze przeciwko wszystkiemu, to obecnie dwie różne kodziarskie organizacje kłócące się ze sobą i prowadzące osobne zbiórki na ratowanie demokracji. Słusznie! Tylko rozmnażanie przez podział przynosi efekty.

Kim z Północy spotka się z Donaldem. Trumpem rzecz jasna. Albo podejmą rozmowy rozbrojeniowe, albo – co znając obu obywateli jest wielce prawdopodobne – jutro obudzimy się w innej rzeczywistości z poważna wojną gdzieś na wschodzie. Cieszcie się więc, że nie mieszkamy w Japonii. Nawet mimo organizacji PKP.

W Poznaniu trwa wielka akcja charytatywna. Otóż zbierane są staniki vel biustonosze vel biusthaltery. Pytacie po co? Żeby je spalic tak jak pięćdziesiąt lat temu robiły to feministki uznając tę część bielizny za symbol ucisku? Otóż nie! Symbol ucisku będzie wysłany na Madagaskar, żeby mogły chodzić w nich tamtejsze kobiety. Tak, te same, które nigdy tego nie widziały. I ich matki, babcie, prababcie też nie. Świat znowu został uratowany! I tylko z nostalgią można wspominać czasy, gdy na Madagaskar miał być eksportowany całkiem inny towar.

Zapytałem o opinię w temacie władcę wyspy. Oto odpowiedź.

król julian

Kornel Morawiecki zaapelował do syna – Matiego – żeby ten zmienił poglądy i zaczął podnosić podatki. Jak to zaczął? Przecież to akurat idzie mu znakomicie. I nieważne, że nie nazywa się to podatek, skoro w rzeczywistości nim jest.

W Niemczech niejaki Ahmed R. pobił mężczyznę. Ze skutkiem śmiertelnym. Dostał dwa lata i osiem miesięcy więzienia. W zawieszeniu. Bo jak stwierdziła pani sędzia „pobyt w więzieniu może mieć negatywne skutki dla oskarżonego”. Będzie musiał popracować społecznie 10 godzin w tygodniu i iśc na kurs radzenia sobie z agresją. Słusznie! Niemcy nie mogą stracić tak zdolnego inżyniera, albo neurochirurga tylko dlatego, że jakiś Niemiec pouczył się w Niemczech jak u siebie.

Nowośmieszni będą dawać 3000 złotych rocznie na każde dziecko. W uldze podatkowej wypłacanej z góry. Może zainteresowałbym się tematem bardziej, ale ono mogą obiecać i milion na każdego kota. Nie będą mieli okazji nie dotrzymać obietnicy.

Podobno Kamil Glik może zagrać na Mundialu. Tak orzekli francuscy lekarze. Z jednek strony można twierdzić, że Francuzi zbadali go dobrze, bo to jednak parę milionów euro dla AS Monaco. Z drugiej… weźcie pod uwagę, kogo oni ogłaszają lekarzami.

Włosi jednak utworzyli rząd. A ten zamknął porty dla łodzi z imigrantami. „Włochy przestały schylać głowę i być posłuszne. Tym razem jest ktoś, kto mówi >nie<” oświadczył szef włoskiego MSW. W Berlinie wpadli w szał… tym bardziej, że Malta też odmówiła przyjęcia statku. Podobno imigranci mają zlądować w Hiszpanii. Choć inne źródła podają, że jednak Włosi się ostatni raz ugną. Ale Myszka Agresorka będzie twierdzić, że to PiS wtrąca na unijny margines, a nie społeczeństwa od Unii się odwracają. Cóż, Nowśmieszna kontra rzeczywistość. To nie wypada dobrze dla kropeczki.

I na koniec oświadczenie. Rozgryźl mnie. Ale Was też. Wszyscy jesteśmy botami.

boty

poniedziałek, 04 czerwiec 2018 22:05

4 czerwca 2018 roku

4 czerwca to kolejna rocznica „wolnych” wyborów z 1989 roku. I „nocnej zmiany” z 1992. Dwa największe sukcesy okrągłe mebla.

Ale zanim nastąpił czerwiec tytuł gamonia miesiąca należy przyznać Tomciowi Cimoszewiczowi, którego zaskoczyła Procesja w Boże Ciało. W związku z powyższym skamlał cos o blokowaniu pasa ruchu, sprawdzeniu czy procesje są zgłaszane i przede wszystkim nazwał „skrajną prawicą’ każdego, kto się z jego wizją świata nie zgodził. Dziadek i tatuś mieli jednak więcej wyczucia.

tomasz cimoszewicz boze ciało

Przy okazji – zna ktoś inne formy działalności tego posła? Oczywiście poza złożeniem dymisji w gabinecie cieni. Bo, jak wiadomo, posłem został tylko dlatego, że nazywa się Cimoszewicz.

Kaczafi zawiesił posła Piętę, wycofując przy okazji z prac komisji śledczej ds. Amber Gold oraz komisji ds. służb specjalnych. Stachu przyjął decyzję, choć zdążył już usprawiedliwić się spiskiem. Przy okazji wzbudzając salwy śmiechu.

Prezydent Duda odwiedził Spotkanie Młodych na Polach Lednickich i zatańczył. „To nie przystoi prezydentowi” zawyli kodziarze. A po przypomnieniu takiego samego filmiku z Komorowskim można było się dowiedzieć, że to całkiem co innego. Wiadomo przecież, że nie ważne co ktoś robi. Ważne jest to KTO daną rzecz robi. Dla obu stron zresztą.

Od dzisiaj w życie wchodzi ustawa, która pozwoli jeździć samochodem nie mając przy sobie dowodu rejestracyjnego i ubezpieczania OC. Ustawa wchodzi w życie, ale… nie działa. Bo tradycyjnie nie działa CEPIK, więc Ministerstwo Cyfryzacji ogłosi, jak już wszystko będzie gotowe i ustawa wejdzie w życie i będzie działać. Ogłosi to z trzymiesięcznym wyprzedzeniem, więc możecie sobie odpuścić nadzieję na szybkie rozwiązanie problemu.

Można by oczywiście najpierw wprowadzić rozwiązania techniczne, a dopiero później głosować ustawę, ale to byłoby zbyt logiczne.

UBywatele na Twitterze płaczą, że kasy zostało im na dwa miesiące działalności. Apelują więc o wpłaty. Sponsoring się skończył? Przy okazji wymyślili tez nowy hasztag, który ujawnia ich intencje #EuropoNieOdpuszczaj. Czekam na „Europo zwróć koryto”.

Adam Nawałka ogłosił listę 23 zawodników powołanych na Mundial w Rosji. Wielkich sensacji w stylu „Dudka na Mundial nie wzięli” raczej nie ma. Zabrakło kontuzjowanego Krzysztofa Mączyńskiego. Jest za to Sławek Peszko – spirytus movens kadry, jest Bartosz Białkowski jako trzeci bramkarz. Problemem jest potencjalny brak Kamila Glika, który doznał kontuzji barku grając w siatkonogę.

A tak w ogóle Mundial może przykryć walkę o demokrację… Wychodzi na to, że Nawałka jest agentem Kaczafiego.

wtorek, 29 maj 2018 21:46

29 maja 2018 roku

Złapali zamachowca. Brejzowego toi-toia podpalił niedopałek rzucony przez sąsiada. Normalnie nic mu nie było, a tak chłopowi grożą trzy lata więzienia. Z pewnością sąsiedzi będą darzyć Krzysia szacunkiem i sympatią.

Oczywiście, nie może zabraknąć mojego nowego ulubieńca w postaci Grzesia Drobiszewskiego, który znowu stracił okazję żeby nie zrobić z siebie kretyna. „Trwa śledztwo”… Grzesiu, ale sam wczoraj wydałeś wyrok.

drobiszewski brejza 2

Sensacją dnia jest życie rodzinne posła Pięty. Otóż Stasiu wdał się w romans. Jak przystało na konserwatystę i katolika pozamałżeński. Ujął mnie szczególnie jeden z komplementów jakim obsypał swoja wybrankę: „Wiesz.... mam takie marzenie. Chciałbym gładzić cię po ciążowym brzuchu. Jesteś idealnie zbudowana, nie będziesz mocno cierpieć i możesz urodzić sześcioro dzieci”. Mistrzostwo po prostu. Niech ktoś spróbuje i powie jak potencjalna wybranka zareagowała.

Ziobro przesłał do Trybunału Konstytucyjnego swoje stanowisko w sprawie aborcji. W końcu już z tydzień ten temat zastępczy nie był ruszany. „Fakt ciężkiego upośledzenia dziecka poczętego lub jego nieuleczalnej choroby (...) nie może być uznany za konstytucyjnie uzasadniony powód dopuszczalności przerywania ciąży” tak napisał pan Zbyszek. Tak, bo kolejna awantura w tej sprawie jest w tej chwili niezbędna.

W EuroKołchozie głosowano w sprawie pracowników delegowanych. Przegłosowano, również dzięki „europosłom wybranym w Polsce” zmiany niekorzystne dla nas. Dlaczego? Wyjaśni to Janusz:

delegowani

I teraz są dwa wyjścia. Albo są debilami i nie potrafią obsłużyć trzech przycisków, albo w tym wynalazku faktycznie panuje taki burdel, że nikt nie wie o co chodzi. Najgorsze jest to, że obie możliwości mogą wystąpić wspólnie.

Bo przecież wiadomo, że oni tam są dla obrony polskich interesów… Nie mogę tego napisać nie śmiejąc się…

Polska dostanie mniej od Unii w ramach polityki spójności. Mniej o 24 mld. euro. Co ciekawe wciąż dostaniemy z unijnego budżetu najwięcej. Byłoby więcej, ale nie głosujemy jak należy. W końcu jak zauważył komisarz Oettinger w kontekście wyborów „Rynki nauczą Włochów głosować na kogo trzeba”. Niech żyje demokracja!

A teraz przeniesiemy się do Brytanii, gdzie absurd goni absurd.

W Londynie powołano Komisarza Pieszo-Rowerowego. Co odkrył ów urzędas? To, że wśród londyńskich cyklistów za dużo jest białych mężczyzn. Wymyślono więc program pięcioletni, który ma zwiększyć procent czarnych, żółtych, zielonych i  każdych innych cyklistów ma wzrosnąć z 15% do 35%. Ciekawe czy będą zakazywać jazdy białym czy zmuszać kolorowych?

Drugi absurd nazywa się Raheem Sterling. Jest piłkarzem reprezentacji Anglii. Wytatuował sobie na łyndce karabin M-16, więc głos zabrały organizacje sprzeciwiające się broni palnej: Ten tatuaż jest odrażający. Raheem powinien puknąć się w głowę ze wstydu. To totalnie nie do zaakceptowania. Żądamy, by laserowo usunął tatuaż, lub przykrył go innym”. A jak nie? To won z kadry! A nie działa tutaj słynne „moje ciało, moja sprawa?”.

Bo zgłębieniu sprawy okazało się, że Tommy Robinson faktycznie złamał brytyjskie prawo. Nie wolno relacjonować utajnionych procesów. Cóż dura lex, sed lex.

czwartek, 17 maj 2018 20:43

17 maja 2018 roku

Jeżeli chodzi o PR to nasza umiłowana partia rządząca przypomina pijanego słonia w składzie porcelany. Dzisiaj postanowiono odwołać tradycyjne posiedzenie Sejmu Dzieci i Młodzieży. Odwołano tez zwiedzanie Sejmu w Noc Muzeów. Z uwagi na apolityczny protest. Naprawdę nie dało się tego lepiej zorganizować? Mistrzostwo panie Kuchciński…

Ale niech sobie robią chłopaki co są. Mam wrażenie, że jak się nie ogarną to bida będzie.

A tymczasem „obywatele” błagają Bolesława o osobisty przyjazd do Sejmu. Tak, w tym cyrku brakuje klauna.

TVN ustaliło, że policjanci zamiast dbać o bezpieczeństwo warszawiaków pilnują rządu. TVN Warszawa obliczył, że stu, TVN24 doliczył się sześćdziesięciu. Zaiste fascynująca różnica w ramach jednej redakcji…

tvnvstvn

Prezydent pojechał do USA wystąpić na radzie bezpieczeństwa ONZ oraz poprowadzić zgromadzenie organizacji. Nie spotka się z Trumpem, za to złożył wieniec pod pomnikiem Katyńskim w Jersey.

W Gdańsku wyszła nieco gówniana sprawa. W przepompowni ścieków coś się zepsuło i wszystko co Gdańszczanie w ostatnich dniach spuścili w kiblu wylądowało w Motławie. W konsekwencji życzę miłych kąpieli w Bałtyku. Protestów ekologów nie zanotowano. Widać nie interesuje ich coś co śmierdzi. Puszcza to co innego – zielono, pachnąco i poza miastem.

Za wyłudzenia kredytów i łapownictwo zatrzymano „Masę”. Widzę same plusy: przestanie być celebrytą i doszczętnie położy instytucję świadka koronnego.

Francuska Wysoka Rada ds. Równości Kobiet i Mężczyzn zaleciał dokonanie dziewięciu zmian w konstytucji. Jak pewnie się domyślacie skoro mowa o Francji i równości to musi być śmiesznie. I jest! Okazuje się, że francuska dewiza „Wolność, Równość, Braterstwo” jest szowinistyczna. Konkretnie braterstwo. Powinno być „adelphite” (nowomowa oznaczająca coś pomiędzy braterstwem, a siostrzeństwem) lub „solidarność”. Muszą zniknąć „prawa człowieka” i pojawić się „prawa ludzi”, a zdanie „Nikt nie może zostać zatrzymany", musi zostać zmienione na "Osoba nie może zostać zatrzymana".  W czasie gdy postępowe osoby zamieszkujące Francję wymyślają takie pierdoły imigranci różnego typu żyją i mnożą się zgodnie z prawem natury.

Błysnął też Krzychu Bosak, który odkrył inwazję Hindusów wożących żarcie Uber Eatsem. Wiadomo – Hindusi bardziej awanturujący są. W tłumie wysadzają się krzycząc Mahatma Gandhi.

bosak

Zgodnie z GóWnianą ankietą ich czytelnicy wstydzą się, że są Polakami. Cóż, ja też często się wstydzę, że oni są Polakami. Mogliby w końcu dotrzymać słowa i wyjechać.

środa, 09 maj 2018 21:43

9 maja 2018 roku

Stało się. Prawie jak w przewidywaniach ekspertów ulice polskich miast spłynęły… Co prawda nie krwią niewinnych ofiar, a czekoladą i nie ulice, a „Autostrada Wolności”. Mati od dziś może spokojnie mówić, że sprawił, że polskimi autostradami płynie czekolada. Co prawda to efekt przewrócenia się tira przewożącego czekoladę, ale tak słodkie zasługi każdy może sobie przypisać.

Zawsze jak pomyślę o czymś takim od czego zacznę przypomina mi się pobitewna scena z „Krzyżaków”. Ta w której Władysław Jagiełło mówi do trupa Wielkiego Mistrza „Oto jest ten, który jeszcze dziś rano mienił się być wyższym nad wszystkie mocarze”

A konkretnie to dwie Dżoeny opuściły dzisiaj Nowośmieszną. Zarówno Szlezwig-Holstein jak i Ryśkowa Nałożnica. Ta od dyktatury kobiet straszy, że odchodzi z partii, ale nie odchodzi z polityki. Pewna kobieta z „Newsweeka” twierdzi, że wytransferuje się do nowej partii Nowackiej i Biedronia. Lewica w końcu przejęła sposób prawicy na pomnożenie poparcia – przez podział.

Zaraz, zaraz… Ale co to ma wspólnego z Jagiełłą? W zasadzie nic. Jagiełłą tutaj jest Kaczafi. Nowośmieszni są biednym Ulrichem. Też jeszcze dwa lata temu mieli przejąć elektorat Platformy, Rysiek miał być premierem bo jest „inteligentny i fachowy”. Szybko jednak się okazało, że PO zeżre Nowośmieszną, a nazywanie Rycha inteligentnym było pewnym nadużyciem. Żegnaj kropeczko. Nie będę tęsknił.

Platforma grzmi, że TVP nie chce pokazać ich spotu z zaproszeniem na „Marsz Wolności”. Obejrzałem. Tez bym nie pokazał. W zasadzie Schetynowcom nie powinno zależeć na tym żeby ktokolwiek to obejrzał. Zwyczajnie stracili moralne prawo śmiać się z „Korony królów”.

Kandydat Trzaskowski raczył zauważyć, że w Warszawie powinien być bilet roczny, który gwarantowałby POSŁOM korzystającym z komunikacji miejskiej zniżki. Pomijając fakt, że posłowie jeżdżą za darmo (czego oczywiście nie rozumiem) to okazało się, że Rafcio się pomylił. Chodziło mu o WARSZAWIAKÓW. Poseł, warszawiak – prawie tak samo się pisze. W przyszłym tygodniu ktoś mu sprzeda Kolumnę Zygmunta.

Parówki zagrzmiały bladym świtem o „Czarnym dniu dla ksenofobów”. Po czym funkcjonariusz Kalisz oznajmił – powołując się na „Bild” – że ci, którzy straszą „uchodźcami” kłamią, bo przestępczość w Niemczech jest najniższa od 1992 roku. Oczywiście statystyk nie publikuje, bo jak wiadomo wystarczy napisać „statystyki mówią…” i wszyscy klękają. Gorzej, że są tacy, którzy statystyki znaleźli… Ale ta strona to zapewne fałszywka Kaczafiego i Suskiego.

Na koniec cos z Warszawy, ale nie związanego z wyborami. Do Ratusza wpłynął wniosek o zmianę nazwy Alej Jerozolimskich na Aleje Mazowieckie. Dlaczego i po co? Bo Jerozolima kojarzy się ze ścianą płaczu, a „nie jest to dobry symbol w obecnych czasach”. Ciekawe czy twórca wie, że nazwa pochodzi od starego, żydowskiego osiedla, które mieściło się w okolicach Placu Zawiszy…

I czy aby nowa nazwa nie będzie się kojarzyła z Tadeuszem? Że o Konradzie nie wspomnę…