środa, 21 marzec 2018 22:17

21 marca 2018 roku

Kiedyś to był dzień wagarowicza. Gimby nie znajo… Teraz to jest dziennika elektroniczny, szkoła na karty magnetyczne i drzwi otwierane na hasło. Brrrr. Cieszę się, że to nie za mojej kadencji.

Podobno PiS wygrał ostatnie wybory dzięki temu, że nielegalnie pozyskało dane z Facebooka.  Wychodzi na to, że „kurdupel bez konta w banku, prawa jazdy i umiejętności obsługi komputera” oszukał miliony młodych, wykształconych. I oczywiście ze zwycięstwem PiS nie ma nic wspólnego fatalna Platforma i jeszcze gorsza od jej rządów kampania wyborcza odbywająca się pod hasłem „kotlecik ładnie pachnie”.

W Sejmie odbyła się debata o polityce zagranicznej. Wszystko jak zwykle: rząd mówi, że jest super, opozycja, że źle jak nigdy. Oni nawet na temat pogody mieliby odwrotne zdanie, więc nie mam ochoty się w temat zagłębiać.

Studencki Komitet Antyfaszystowski odstawiał szopki od Uniwersytetu Warszawskiego do siedziby warszawskiej Kurii walcząc o aborcję. Na UW studiuje prawie 45 tysięcy studentów. Na zadymie było max 200 osób. Zapewne w większości socjologów i kulturoznawców. Zapewne im wychodzi, że są większością. Mi niekoniecznie.

A poza tym uważam, że studia powinny być płatne. I precz z preczem.

Policjanci od sprawy Igora Stachowiaka są niewinni. Tak orzekła prokuratura. Czyli na tym odcinku funkcjonowania państwa bez zmian. Od 1944 roku. Kiedyś chociaż można było pielęgniarzy oskarżyć, teraz można orzec samobójstwo.

Magdalena Ogórek nie była kandydatką SLD na prezydenta. Ona tak twierdzi. Według siebie była kandydatką niezależną z poparciem SLD. A ja jestem wegetarianinem z tolerancją dla mięsa.

Kandydat Trzaskowski alarmuje, że nowa specustawa mieszkaniowa spowoduje budowę osiedli bez szkół, usług i terenów zielonych. Przerażające! Jak tak można? Widać można, bo od dawna tak się buduje. Stawie się bloki, najchętniej ogrodzone i nic poza tym. Ale skąd niby taki poważny kandydat może to wiedzieć? Suweren i tak kupi, bo zanim się zorientuje, że jedyna na osiedlu szkoła-tysiąclatka musi pracować na 3 zmiany minie trochę czasu.

A teraz będą bluzgi.

Bo o spierdolinach zwanych sokiem z burakach nie da się wspominać bez. Dzisiaj opublikowali coś takiego:

sok z buraka

Tłuszcza w ich komentarzach szaleje. I nieważne, że to jest tekst wprost z ASZ Dziennika z 2014 roku. Przecież tam nie chodzi o jakąkolwiek prawdę, a o zadowolenie debili, którzy ich oglądają. A oni nie mają w zwyczaju weryfikować treści memów podawanych przez tych debili. A podobno to wszystko na koszt naszej umiłowanej gimboopozycji. Ale jeżeli Wy w razie udowodnicie realnemu miłośnikowi tego gówna, że jest podatny na kłamstow zostaniecie nazwani pisowskimi świniami, niezdolnymi do samodzielnego myślenia. I nieważne, że pokażecie oryginał. Ot, tak działa mowa miłości.

W zasadzie większość mediów podała informację – w tytule - że opozycja rozpyliła gaz w parlamencie żeby nie dopuścić do głosowania. A, że w Kosowie? A kogo to obchodzi? W końcu świat jest globalną wioską… Inna sprawa, ż eoczekuję rodzimych nasladowców.

środa, 28 luty 2018 22:01

28 lutego 2018 roku

I oto kolejny ukazał dramatyczne oderwanie od rzeczywistości. Jarek Gowin w porannej rozmowie Radia Zet stwierdził, że gdy był ministrem sprawiedliwości to często mu nie wystarczało do pierwszego, bo miał trójkę dzieci na utrzymaniu. Jarek samej pensji ministra pobierał. ponad 17 tysięcy złotych. Cóż, znam takich, którzy wychowują trójkę dzieci za połowę tej sumy i nie płaczą. Mimo, że Gowin raczył przeprosić za tę wypowiedź, to jednak jest kolejnym, który ukazał jak bardzo oderwane od realnego świata są nasze elyty.

Żeby nie było – nie jestem z tych nawiedzonych, którzy uważają, że powinni zarabiać minimalną krajową – powinni zarabiać dobrze. Bardzo dobrze nawet, bo inaczej ministrami będą ludzie pokroju Szczerby.

PiS wbił nóż w plecy opozycji. Wczoraj podstępnie odwołano z funkcji przewodniczącego polsko-izraelskiej grupy parlamentarnej niejakiego Michała Szczerbę. Opozycja krzyczy o skandalu. Ja również. Tylko, że za skandal uważam to, że ktoś taki był szefem czegokolwiek poza kiblem. W tym chociaż ma doświadczenie.

Mati Morawiecki oświadczył, że rząd pozbędzie się nieco wiceministrów. W tym momencie jest ich 96 co jest rekordem Europy. Z jego utraty powinniśmy być bardzo zadowoleni.

Nowa Służba Ochrony Państwa samochody prowadzi tak jak Biuro Ochrony Rządu – okazało się, że zmiana nazwy nie zmienia umiejętności. Szok. Wczoraj kierowca z prezydentem na pokładzie „zagapił się” i wjechał na separator na krakowskiej ulicy. Ciekawa jest świadomość, że ludzie odpowiedzialni za życie prezydenta się „zagapiają”.

Kaczafi został ukarany przez Sejmową Komisję Etyki za swoje wystąpienie „bez żadnego trybu”. W jaki sposób? Dowiemy się już za 14 dni – póki co jest to tajne. Znakomite to jest.

Orlen ma przejąć Lotos. Póki co jedyne co na pewno można powiedzieć to to, że cena akcji obu spółek wzrosła o około 6%. Co to przyniesie poza stworzeniem molocha? Zobaczymy, póki co zapraszam do przeczytania analizy businessinsider.com.pl.

Acha – pomysł musi być niezły jeżeli parówki twierdzą, że jest fatalny. Na przejęcie muszą zgodzić się UOKiK i Komisja Europejska. Parowki piszą, że ta ostatni „i tak się na to nie zgodzi”. A co jeśli jednak się zgodzi? Konrad Bagiński dokona samospalenia?

„Fakt” wykrył aferę, gdyż Nitras z Kierwińskim i Grabcem w czasie przerwy w obradach Sejmu wypili piwo do obiadu. Problem jest tylko taki, że nawet taki miłośnik wszystkich wyżej wymienionych jak ja uważa tę aferę za dentą. Gdyby chociaż usnęli w korytarzu, to może by coś było, a tak? Strata czasu, nie afera.

Madajczyk – to redaktor naczelny ASZ Dziennika rozmawiał z Kuźniarem. Okazuje się, że poziom „Fabryki patriotów” był wyższy niż poziom rozmowy. Padły na przykład takie słowa: „Między wierszami jest żal, że to nie nas Hitler postanowił po prostu oficjalnie uczynić tym swym głównym wrogiem, nie? Że kurcze nie załapaliśmy się na tę największą ofiarę”. To Madajczyk. Mógłby się nieco zainteresować historią II Wojny Światowej, to by się dowiedział że jednak ponieśliśmy dość poważną ofiarę. Ale do tego trzeba umieć czytać. W dodatku ze zrozumieniem. Dla współpracownika parówek to jest raczej niewykonalne. Chyba, że to żarcik. Przyznać trzeba, że znakomity. Angaż w TVN pewny.

A okazuje się, że gwiazdy TVN mieszkają w „zreprywatyzowanych” kamienicach. Niby kupili wszystko uczciwie, ale… czasami mam wrażenie, że na linii politycy-dziennikarze wszyscy się doskonale znają.

Miroslav Klose został honorowym obywatelem Opola. Ja rozumiem, że się tam urodził, ale jakoś nieszczególnie (w odróżnieniu od Podolskiego) obnosił się z polskim obywatelstwem i związkami z Opolszczyzną. Opole zrobiło to dla reklamy? W celach turystycznych? Serio nie rozumiem.

Nie rozumiem jeszcze jednego. Na Legii ktoś wpadł na pomysł żeby zamiast podawania autentycznej frekwencji na stadionie – jak było jeszcze w grudniu – podawać liczbę „sprzedanych biletów” na dany mecz. Wliczane są w to karnety, wejściówki rozdane sponsorom i tym podobne. Dlatego wczoraj podano liczbę 20557 „sprzedanych biletów”, choć na stadionie – według serwisu legioniści.com było 12939 osób. A ja zachodzę w głowę w jakim celu? W dodatku wróble ćwierkają, że nie jest to autorski pomysł, tylko podprowadzony z innych klubów e-klapy…

A już jutro Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Ulubione święto tych z Czerskiej.

czwartek, 22 luty 2018 21:30

22 lutego 2018 roku

Trybunał Sprawiedliwości Unii orzekł, że Polska naruszyła unijne normy czystości powietrza i na Polskę zostanie nałożona kara finansowa. Głównie za to, że w żadnym z programów ochrony powietrza przyjętych przez Polskę na szczeblu krajowym czy regionalnym nie wspomniano wyraźnie, że programy te powinny umożliwiać ograniczenie przekroczeń w możliwie najkrótszym terminie. Szczególną radość owo orzeczenie wywołało we łbach przedstawicieli Platformy Obywatelskiej. Cóż, jak powszechnie wiadomo ich przewodniczącym jest Grześ Schetyna, rzecznikiem prasowym Grabiec, a głównymi gwiazdami Kinia i Szczerba. Żadne z nich nawet nie mogłoby sprzątać w MENSIE, więc prawdopodobnie nie zrozumieli, że kara dotyczy lat 2007-2015.  Albo doczytali, ale swój elektorat uważają za intelektualnie równych sobie. Dziękuję Platformo, że nie zrobiliście nic w tej sprawie.

Oczywiście nie uważam, żeby obecny rząd w sprawie zanieczyszczenia powietrza zrobił więcej. W zasadzie nie uważam, że zrobił cokolwiek. Choć jak zwykle Mati „walkę rozpoczyna dzisiaj”. Póki co jakiekolwiek kroki podejmują samorządy – u mnie na wsi na przykład można starać się o dofinansowanie wymiany pieca. Zdaje się, że w Krakowie działa coś podobnego. Oczywiście takie lokalne inicjatywy nie rozwiążą problemu… A smog ma się dobrze.

Jak podaje fundacja, która umieściła słynny filmik z Żydami w Internecie, po czym go usunęła oświadczyła, że film nie został zdjęty z powodu apelu polskich organizacji żydowskich uznających go za kłamliwy. Ale dlatego, że owe organizacje boją się o swoje bezpieczeństwo. Zawsze można dorobić ideologię do swojego debilizmu. Może czas się do polskiej opozycji zapisać?

„Wolontariusze Wolnych Wyborów” – tak nazywa się ruch na czele którego stanął Wałęsa Lech we własnej osobie. Ogłosił to Grzechu. Ta para gwarantuje sukces. Kaczafiego. W ramach wolnych wyborów Bolek zwrócił się z kulturalną prośbą do obecnego prezydenta Gdańska „dwie kadencje i do domu”. Prawdziwy mąż stanu. Poza tym wezwał do zjednoczenia opozycji. Włochy się szybciej zjednoczyły…

Waldemar Bonkowski, senator PiS został zawieszony w prawach członka partii. Za udostępnienie filmu propagandowego z czasów Hitlera. Reakcja błyskawiczna, kara zasłużona.

Biedroń stwierdził w Radiu Zet, że „Dla Słupska pojedzie nawet do Los Angeles”. Jestem gotowy do takich samych poświęceń. Też może to być dla Słupska. Byleby Robcia w pobliżu jednak nie było… Dodał, że dzięki jego wyjazdom poprawia się jakość życia mieszkańców. Nie wątpię.

Łukasz Sitek z gdańskiego oddziału TVP Info przez roztargnienie wsiadł do pociągu bez biletu po czym zwyzywał kierownika pociągu, sokistów i policjantów i groził, że ich wyrzuci z pracy. W zasadzie on powinien wylecieć.  Panie Kurski, słyszysz pan?

Robert Lewandowski ma nowego menadżera. Rozstał się z Cezarym Kucharskim i związał z liderem tego rynku niejakim Pinim Zahavim. Izraelczykiem… w takim momencie podpisać kontrakt z Izraelczykiem? Sorry Robert, z Twoich bramek będę cieszył się na smutno. Coś jak Gowin po którymś głosowaniu.

Czyżby jednak szykowała się zmiana klubu?

poniedziałek, 19 luty 2018 20:48

19 lutego 2018 roku

Ileż można? Trwa histeria w sprawie Żydów, Polaków, tajemniczych Nazistów i to kto kogo mordował. A Adolf z Rudolfem i Heinrichem siedzą w kotle i mają niezły ubaw.

W PolsatNews niejaki profesor Andrzej Żbikowski z Żydowskiego Instytutu Historycznego oznajmił, że Żydzi bezpieczniej czuli się w obozach koncentracyjnych niż wśród Polaków. Mam rozumieć, że w tylu ich się tam znalazło, bo uciekali przed Polakami. Czyli prawdą jest, że 1 września 1939 roku wpadła do nas ekspedycja ratownicza… Czy tylko ja mam wrażenie, że ktoś zwariował? I to niekoniecznie ja.

Marszałek Terlecki stwierdził, że za ustawę o IPN odpowiada Kukiz’15. A Wy pewnie błędnie sądziliście, że to PiS ma większość w Sejmie. I może jeszcze liczyliście na to, że ktoś czyta te ustawy nad którymi głosują?

I na tym kończę ten wątek – chyba, że nam Izrael wojnę wypowie. Nie samymi Żydami człowiek żyje. Żadna ze mnie polonica.net.

Ktoś wpadł na pomysł żeby w rocznicę Powstania w Getcie w Warszawie zawyły syreny. Hanka poparła, wojewoda odmówił, Brudziński nie wykluczył. Pomysł jest może i słuszny, ale zastanawia mnie dlaczego nie było takich pomysłów rok, dwa, pięć lat temu. 20 lat temu zresztą też nie. Zapewne chodzi o uczczenie Powstańców, a nie o polityczny cyrk. Szkoda, że jakoś w to nie wierzę. Jak oni to nazywają? Tańcem na trumnach?

Mazguła napisał książkę. Promował ją w krakowskiej Gminie Żydowskiej (miało już nie być o Żydach, kurde!). „Żołnierz gorszego sortu”. Podobno nie jest to poradnik savoir-vivre, a zapis działalności obrońcy demokracji. Musi być fascynująca… Mazguła, Isabel, Kasia Cichopek… A ja wciąż nawet pomysłu nie mam…

Drużyna skoczków w składzie Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Stefan Hula i Maciej Kot zdobyła brązowy medal w Pjongchang. Srebra trochę szkoda, bo było w zasięgu niemniej gratuluję, bo zasłużyli.

Sportowiec startujący w ekipie „Olimpijczycy z Rosji” został przyłapany na dopingu. To w sumie nie dziwne biorąc pod uwagę kraj pochodzenia, ale typ grał w curling. To to z kamieniami lodem i szczotkami. Doping jest tam równie niezbędny co braki na autostradzie. Może to taka narodowa tradycja?

Na koniec o przyszłości polskiej piłki nożnej. Otóż przyszłość w postaci drużyny Legii do lat 17 zagrała z rówieśnikami z Bayernu Monachium. Przyszłość polskiego futbolu wypadła średnio. W zasadzie słabo. W zasadzie przegrała 0:14. Ale popatrzcie na to z drugiej strony – będziecie mogli dzieciom poopowiadać o drużynie Nawałki, tak jak nam rodzice opowiadali o „drużynie Górskiego”. A gównarzeria zapozna się ze znaczeniem wyrażenia „matematyczne szanse”. I dobrze im tak!

środa, 14 luty 2018 22:03

14 lutego 2018 roku

Środa Popielcowa i dzień patrona nerwowo oraz umysłowo chorych. Z tej drugiej okazji chciałbym złożyć najlepsze życzenia wszystkim przedstawicielom i zwolennikom gimboopozycji.

A pierwszy wybuch mieli dzisiaj dosyć wcześniej. Już o 6:10 pisowska policja, na polecenie pisowskiej prokuratury wkroczyła do domu Władzia Frasyniuka. Podobno policjant miał nawet przy sobie kajdanki! Wyobrażacie sobie co Kaczafi zrobił z Polską? Policjanci z kajdankami ganiają.

A sam Władzio został doprowadzony do prokuratury za notoryczne nie stawianie się na wezwania. Zostałby doprowadzony każdy, kto by ten numer uskuteczniał. Ale gimbusy wpadły w szał. „Jak to Władka?”. Tak to. W końcu ktoś pokazał, że nominowanie przy okrągłym meblu na bycie elitą nie zwalnia z odpowiedzialności. Argumenty padały wręcz dramatyczne… Klich Bogdan stwierdził, że Władek miał do tego prawo, bo uznał system PiS za represyjny. I to jest optymistyczne. Jeśli uznaję rządy PO za opresyjne mogę – idąc tym tokiem rozumowania – olać prawo, które zostało ustanowione w latach 2007-2015. W tym słynna ustawę o imprezach masowych. A poza tym Władek to symbol wolności. Nie wiem dlaczego ale tak mi się skojarzyło:

żołnierz wolności

Kodziarstwo nawet na 10:00 zaczęło zwoływać się pod siedzibę prokuratury na Chocimskiej. Ale Władzio – zatrzymany o 6:10 został wypuszczony zaraz po przesłuchaniu, gdzie odmówił składania zeznań i nie przyznał się do winy, po czym dumny i uśmiechnięty poszedł udzielać wywiadów. I nawet w łeb nie dostał. Znam kilku, którzy za złotych czasów demokracji mieli mniej szczęścia. Elyty jednak wciąż w szoku, że ktoś śmiał je potraktować jak statystycznego Kowalskiego… A sama wiadomość o tak dramatycznym „internowaniu” spadła dość nisko nawet w portalu z Czerskiej.

Acha – po kilku twitterowych dyskusjach i obserwacjach kodziarstwa nabrałem pewności, że jedyny sposób na dyskusję z nimi to zrzucenie napalmu.

W zasadzie miałem nie pisać o fake’u z Adamem Andruszkiewiczem i typem w koszulce z doklejoną swastyką, bo i wykryte natychmiast i obśmiane przez wszystkich, poza głównym zainteresowanym, który miły dla wrzucających nie będzie. I gdy sprawa ucichła wpadł niejaki Czuchnowski – „dziennikarz śledczy GóWna” (ależ absurdów w jednym zdaniu!) i uznał to zdjęcie za dowód na faszyzm posła. Niech mu póki co nikt nie mówi, że Komorowski nie jest prezydentem.

Naczelnik Urzędu Skarbowego w Ostrowcu Świętokrzyskim kontroluje… małżeństwa, które organizowały wesela w tym mieście w 2016 roku (póki co). Pyta o koszty, liczbę gości i umowy z kamerzystą i zespołem. A jakąś umowę z własnym rozumem to obywatel naczelnik zawarł, czy zacznie wypytywać ile na weselu poszło papieru toaletowego i dlaczego nikt go nie zaprosił?

A może właśnie o to zaproszenie chodzi?

Sąd okręgowy w Warszawie oddalił pozew zbiorowy przeciw ministrowi pracy, ZUS i kilku towarzystwom emerytalnym, w związku z rozgrabieniem OFE w 2014 r. Sąd uznał, że owszem zostało naruszone zaufanie obywateli do państwa, że zostały zmienione zasady w trakcie realizacji umowy społecznej zawartej w drugiej połowie lat 90. Jednak podzielenie tych zarzutów nie było wystarczające do uwzględnienia powództwa. Czyli: spadać, zrobili to zrobili, a zmiany świadczą o ciągłości dowodzenia.

A kar dla twórców OFE się nie doczekamy. Widać sią Żołnierzami Wolności.

Posłanka Rupa Huq z brytyjskiej Partii Pracy domaga się zakazu wjazdu do Wielkiej Brytanii dla Rafała Ziemkiewicza, gdyż ma być on przedstawicielem… „skrajnej prawicy”. Czyli faszystą. Czyli myśli inaczej niż posłanka. Sam RAZ na swoje spotkania się wybiera i liczy na pomoc naszego MSZ. Znalazł się w świetnym towarzystwie. Ta sama postać domagała się zakazu wjazdu dla Donalda Trumpa. Ziemkiewicz, Trump… Podejrzewam, że z Putinem nie miałaby takiego problemu.

A kto u nas najbardziej popiera taki zakaz? Ci którzy najgłośniej wrzeszczą o demokracji i wolności słowa. Swoją drogą to wyjątkowo agresywna w Internecie grupa.

czwartek, 08 luty 2018 21:41

8 lutego 2018 roku

PiS może sobie odpuścić wystawianie kandydata na prezydenta Warszawy. Oni naprawdę już zaczęli stawiać pomnik na Placu Piłsudskiego. Ze wszystkich głupich pomysłów jakie mieli ten jest najgłupszy.

Ku rozpaczy opozycji lekarze rezydenci podpisali porozumienie z ministrem zdrowia. W porozumieniu znalazły się m.in. zapisy o podwyżkach, pod warunkiem pracy w Polsce przez dwa lata po ukończeniu specjalizacji i zwiększenia liczby miejsc na studiach medycznych. A także parę innych rzeczy. Przedstawiciel rezydentów zakrzyknął, że po raz pierwszy od 30 lat widzi chęć na prawdziwą reformę służby zdrowia. Ale, że chłop przez 30 lat specjalizacji nie skończył?

Na szczęście Arłukowicz oznajmił, że to nic nie zmienia, bo i tak oddziały są zamykane. On wygrał Agenta (czy coś tam) i wie, że skoro porozumienie podpisano dziś, to oddziały nie powinny być zamknięte miesiąc temu. To logiczne.

Niemcy mają rząd. Koalicja CDU, CSU i SPD w końcu stworzyła coś czego od miesięcy Niemcy nie mieli. I w zasadzie byłoby mi z tego powodu bardzo wszystko jedno gdyby nie to, że Ministrem Spraw Zagranicznych został niejaki Martin Schultz. Mam ważnienie, że Nikita Chruszczow walący butami w pulpit w ONZ był jednak bardziej zrównoważony. Małe tego, Myszka Agresorka jest bardziej zrównoważona.

Jakiś kolejny odłam kodziarni czytał przed IPN „świadectwa udziału Polaków w Holokauście”. „Do dziś jeszcze żyją osoby, które doświadczyły w czasie wojny prześladowań zarówno ze strony nazistów, jak i polskich współobywateli. Dziś za mówienie o tym grozi im więzienie. Dlatego, korzystając z tego niesamowitego przywileju, jakim jest nieposiadanie doświadczenia Zagłady, chcemy własnymi ustami wypowiedzieć to, za co grozić będzie wkrótce akt oskarżenia” wrzeszczała jakaś histeryczka. Zapis „kto, wbrew faktom” widać nie jest za bardzo w tych kręgach zrozumiały.

Poza tym fascynuje mnie ich nienawiść do własnego narodu. Słyszeliście o niemieckich demonstracjach samobiczujących? Norweskich? Holenderskich? Ja też nie. Ale my mamy kodziarzy. Ależ oni muszą nienawidzić własnych dzieci, za to że rodzą się Polakami… Zaraz, zaraz… Może niejaka Waśniewska z Sosnowca była pierwszą polską kodziarą?

Ołeh Tiahnybok z partii Swoboda wymyślił, że nowelizacja ustawy o IPN: „zakładając ewentualny upadek Ukrainy, Polacy przedstawili de facto swoje roszczenia terytorialne wobec naszego kraju”. Wspaniale! Tylko  drogi ukraiński nacjonalisto, historia ze wschodu twojego kraju pokazuje, że do „odbicia” Lwowa wystarczy Janusz ze szwagrem. Pomijając już to, że nie może upaść coś co leży.

Odwołano cały zarząd Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Zwyczajne czyszczenie po Antonim czy grubsza sprawa? Pewnie okaże się wkrótce. Albo nie.

Na koniec będę chwalił decyzję podjętą w… Brukseli. Tak, w tym gnieździe żmij. Otóż Europosłowie przegłosowali rezolucję, która ma skończyć z debilizmem znanym jako „zmiana czas z letniego na zimowy”. Lub odwrotnie. Teraz sprawą zajmie się Komisja Europejska. Można więc oczekiwać zmian.

Już jutro rusza najlepsza liga świata. Rodzima e-klapa ma do rozegrania jeszcze 16 kolejek. I jest szansa, ż eto przedostatni sezon w tej idiotycznej formule z podizałem na grupy. Od sezonu 2019/20 do 16 najlepszych zespołów świata dołączyłyby 2 kolejne i mielibyśmy 18 drużyn, bez żadnych udziwnień. Popieram.

Jakoś tez jutro rozpoczynają się Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pjongczang. Grześ Schetyna czeka na 10 medali. Optymistyczna wersja w moim wykonaniu mówi 4, realistyczna 2. Jak się okaże, że Grzechu zna się lepiej zapiszę się do PO i zacznę chodzić na spędy KOD.

wtorek, 06 luty 2018 22:23

6 lutego 2018 roku

Prezydent – tak jak chcieli wczoraj Narodowcy – zdjął myckę (tak, to jedno z najgłupszych haseł jakie pojawiły się w ciągu ostatnich dwóch i pół roku) i podpisał ustawę o IPN. Jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Narażając się na podwójny kwik. Raz podpisując, dwa kierując. Bo przecież tylko Andrzej Rzepliński jest godny bycia Trybunałem. A nie jakaś tam Julia Przyłębska. Aż dziwne, że feministki jej nie bronią, w końcu krytyka uderza w kobietę.

A TK zapewne orzeknie, że ustawa jest zgodna. Będzie więc trzecia część kwiku.

Amerykanie zdążyli już wydać oświadczenie: „Stany Zjednoczone są rozczarowane tym, że polski prezydent podpisał ustawę nakładającą kary za przypisywanie nazistowskich zbrodni państwu polskiemu. (…)Wprowadzenie w życie tego prawa szkodliwie wpływa na wolność słowa i badania naukowe”. Wydawało mi się, że badania naukowe są zwolnione z odpowiedzialności. Tym bardziej, że jest tam zapis „kto wbrew faktom pomawia”. Czyli nazwanie Róży Th… szmalcownika szmalcownikiem karane nie będzie. Ba, uważam, że należy ich wytykać palcami. Coś jak pewnego obozowego kapo, po tym jak Grzesiuk opisał go w „5 lat kacetu”. A może i ukarać?

Jaka badaczka Holokaustu z Uniwersytetu w Berlinie cytowana przez jakąś gazetę o niewymawialnym dla człowieka tytule oświadczyła, że w trakcie okupacji nie było żadnej demonstracji przeciwko „nazistowskiej” polityce wobec polskich Żydów. Albo fejk, albo pani badaczka zna realia okresu nad jakim, rzekomo, pracuje.

Paweł Kukiz przeprosił za wprowadzenie Narodowców do Sejmu i zaznaczył, że żadnego z nich nie ma już w Kukiz’15. Cóż, szkoda że stabilność emocjonalna Pawła przypomina stabilność nastolatki. Przed okresem. Spóźniającym się. Po zerwaniu z chłopakiem.

Pewnie nie wierzyliście, że oni naprawdę istnieją. To popatrzcie na zapracowanego i zatroskanego Grzegorza:

gabinet cieni

Tak, to Gabinet Cieni. Dzisiaj obradował o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi, podatku dochodowym, zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwa osoby fizycznej oraz o programie dla sektora górnictwa węgla kamiennego. Jak pięknie, jak wzruszająco, ileż nadziei na lepsze jutro. Aż żal, że tacy wielcy ludzie nigdy nie dostali władzy… Choćby na marne dwie kadencje…

Internet żyje filmem na którym Kaz Marcinkiewicz wrzeszczy do Isabel żeby wzięła się do „jakiejkolwiek pracy i przestała go nachodzić”. Z jednej strony typa rozumiem, bo ta baba realizuje swój plan, z drugiej sam sobie zgotował ten los. Są więc siebie warci. Pozostaje więc się pośmiać.

Sejm ma przyjąć ustawę o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów. Ma przypadać na 24 marca -  w rocznicę zamordowania rodziny Ulmów. Piękna idea? Nie dla wszystkich. Poważnie, są tacy, którzy są przeciw. Jak napiszę, że dlatego iż ustawa może nie spodobać się za granicą będę musiał pisać o kogo chodzi? Tak, tak… PO i kropeczka. Szlezwig-Wielgus nawet zażądała zwołania konwentu seniorów w celu zdjęcia projektu z obrad Sejmu. Co też się stało… Ale ja opozycje rozumiem. W końcu jak powiedział tow. Święciciki „my mordowaliśmy”.

Szanowna opozycjo… Pamiętacie, że jesteście w polskim Sejmie i macie pracować dla Polski i Polaków? Kogo i po co ja pytam? Jak debil jakiś…

Orlen ma nowego prezesa… Jeszcze dwa i pół roku temu był wójtem Pcimia, obecnie będzie rządził największa polską firmą. Niby ciążyły na nim zarzuty prokuratorskie, ale sprawę umorzono- jest więc niewinny. Niby burmistrz Pcimia, więc kolejny Misiewicz, a Energa pod jego wodzą zakończyła ubiegły rok kapitalizacją na poziomie 5,3 miliarda złotych i wzrostem cen akcji o 38%. Może się więc okazać, że afera i śmiechy z niego są równie uzasadnione co wszystkie inne twierdzenia opozycji. „Poznacie ich po owocach” jak jest napisane w pewnej książce. I z tego co kojarzę nie napisała jej Isabel Marcinkiewicz. Ani nawet Kasia Cichopek.

Jak się wyśpię to może mi się autor przypomni. Dobranoc. 

środa, 31 styczeń 2018 22:35

31 stycznia 2018 roku

I zmarnowaliśmy pierwszy miesiąc 2018 roku. Jak idzie realizacja postanowień? Jak zwykle czy jednak lepiej?

Nie odbyła się demonstracja Narodowców pod Ambasada Izraela. Nie żeby zmądrzeli – wojewoda pop prostu zamknął okolicę. Tak, jest to złamanie wolności zgromadzeń. Tak, demonstracja była głupia. Więc 1:1. W sumie szkoda, że Narodowcy nie zmądrzeli i nie odwołali, bo kodziarze już się zbierali na kontrę. Oczami wyobraźni widziałem obrazek, gdy kodziarze robią kontrmanifestację będąc sami pod ambasadą. Zyskaliby jeszcze więcej sympatii w narodzie.

Oczywiście najbardziej rozczarowani są funkcjonariusze GóWna z Dominiką Wielowieyską na czele, która była oburzona takim przejawem łamania demokracji. Dowodziła też, że zamykając ulicę PiS udowodnił, że rządzi Narodowcami. Nie, nie karzcie mi zagłębiać się w umysł tej funkcjonariuszki. Wolałbym popływać w szambie. Przyjemniejsze miejsce. A Hugo-Bader podobno musiał pejsy odklejać.Za własne pieniądze kupione, bo cięcia w redakcji. Parowki i oko.press też wyły z oburzenia o „blokowaniu legalnej demonstracji” i „niebezpiecznym precedensie”. Mają tak wyprane resztki mózgu, że niekoniecznie wiedzą, że hipokryzja jest śmieszna. Przecież jakby PiS nie zablokował darliby ryje, że „PiS nic nie robi”. Ciężkie jest życie gimboopozycjonisty.

Acha, profesor Krystyna na Twitterze napisała tak: „HG-W - w zemście na PIS dała przyzwolenie na ryzyko antypolskiej prowokacji w czasie dzisiejszej pikiety; władze państwa, w aktualnym interesie Polski - uniemożliwiły HG-W tę nikczemną zemstę”. Zaiste ciekawe. Choć odlot prawie jak u pierwszego, wybranego w wolnych wyborach prezydenta okrągłomeblówki.

„Ludzie kultury, mediów i polityki” wystosowali apel o wyciszenie emocji w sprawie ustawy o IPN. „Dlaczego dyskusja o faktach historycznych ma toczyć się w asyście prokuratury i sądu?”. Ale o jakich faktach? Takich o jakich wczoraj wrzeszczała tow. Michalik? Takich jakie przedstawili „Nazi matki, nazi ojcowie”? Czy takich, że „część Polaków sprzedawała Żydów za pieniądze lub innych powodów”? Tak, tylko ostatni fakt jest prawdziwy. I nikt temu nigdy nie zaprzeczał. Ale „polskim obozom będziemy się sprzeciwiwać zawsze. Tym bardziej, że były one albo „polskie”, albo „nazistowskie”. Nienieckie nie istniały. Nie mam pojęcia jakim obozem było więc np. Mauthausen. A kto podpisał list. Ano taki zestaw: Anne Applebaum, Barbara Engelking, Jan Tomasz Gross, Jan Hartman, Agnieszka Holland, Krystyna Janda, Jacek Kleyff, Jarosław Kurski, Aleksander Kwaśniewski, Andrzej Rzepliński, Dorota Segda, Radosław Sikorski, Aleksander Smolar, Andrzej Stasiuk, Kazimiera Szczuka, Paweł Śpiewak, Róża Thun, Olga Tokarczuk, Grzegorz Turna
u, Jacek Żakowski. Teraz mam poważne pytanie. Które nazwisko Was w jakikolwiek sposób dziwi?

Jeden z moich kolegów widząc sygnatariuszy skomentował ów list: „przy takim zestawie to nie znając nawet treści, w ciemno można stwierdzić, że się myśli dokładnie na odwrót”. Ciężko się nie zgodzić.

„Maria Kiszczak, wdowa po Czesławie Kiszczaku, ma ustalone prawo do wojskowej renty rodzinnej na podstawie ustawy z dn. 10 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin (Dz. U. z 2017 r., poz. 2225 z późn. zm). W związku z powyższym w stosunku do jej osoby nie mają zastosowania przepisy obniżające emerytury i renty za okres »służby na rzecz totalitarnego państwa«” tako rzekło Ministerstwo Obrony Narodowej… No rzesz kurwa mać (sorry!), obniżono ludziom ,którzy pracowali w wydziałach paszportowych, a nie obniżono emerytury zonie zbrodniarza? A może Czesio był opozycjonistą? Takim Konradem Wallenrodem PZPR-u. Miał rozterki: „No tak, kazałem zabić tego księdza, ale za to naszczałem Jaruzelskiemu do kawy, to się wyrównuje”. Naprawdę nie dało się dobrze nawet kluczowej dla oczyszczenia Polski z tego gówna napisać? Twórców rozstrzelać.

Na koniec przejdźmy do realnych problemów. W Warszawie, naprzeciwko słynnej Riwiery, nad Trasą Łazienkowską vel. Aleją Lecha Kaczyńskiego jest Rondo Jazdy Polskiej. Obok ronda stoi sobie pomnik – a jakże – Jazdy Polskiej. Wygląda tak:

rondo jazdy polskiej

I jest problem, bo pomnik będzie obracany z kierunku południowego na północno-wschodni, czyli o 135 stopni. Dlaczego? Dlatego, że ludzie wychodzący z metra patrzyli na końskie dupy. Nie wiem jak, bo wyjście z metra jest po drugiej stronie Trasy Łazienkowskiej i raczej mało kto patrzy w górę. Na szczęście Rada Warszawy dostrzegła problem. Konkretnie nakierowała ją na niego Ewa Malinowska-Grupińskia. Żona Rafał Grupińskiego. Tak tego z PO. I tak oto końska dupa stała się głównym problemem stołecznego życia. Po raz pierwszy od zabudowania pół kapusty na Lazurowej zapewne.

poniedziałek, 22 styczeń 2018 22:42

22 stycznia 2018 roku

Zdaje się, od soboty cała Polska, oprócz mnie – bom dopiero dzisiaj ogarnął temat – żyje reportażem TVN o organizacji „Duma i Nowoczesność” i obchodzeniu przez nich urodzin pewnego nieudolnego malarza z Austrii. Opozycja drze mordę (szok i niedowierzanie), że koniec demokracji, PiS na to zezwolił, a głównym hailującym jest Kaczafi. A Ziobro piekł tory ze swastykami z wafelków. Także 37 milionowy naród w środku  Europy żyje kilkunastoma oszołomami. Nie oszukujmy się, urodziny Hitlera świętować może tylko totalny idiota albo prowokator. I jednak to jest margines, a nie, szanowna Nowośmieszna, reguła.

I gdy potępiam czczenie zbrodniarza, gdzieś z tyłu głowy włącza mi się lampka i przypomina mi się podrzucanie butelek po piwie pod policyjne kwatery. TVN jest równie wiarygodny co Plan Petru.

A co do zezwalania PiS-u na neofaszyzm to… organizacja „Duma i Nowoczesność” powstała w 2011 roku, od 2014 roku posiada status organizacji pożytku publicznego. Szok, że Kaczafi pozwolił – jako premier! – na powstanie takiej organizacji. Chyba żeby jednak to nie on był premierem, a PiS nie sprawował władzy… Co ciekawe przy MSW działała wtedy komórka do inwigilowania takich organizacji (miała jakąś fachową nazwę, ale nie chce mi się szukać), którą wraży PiS rozwiązał. Widać, że komórka miała wiele sukcesów skoro czegoś takiego nie zauważyła. Może dlatego, że ówczesny minister szedł do Białegostoku. Google mówi, że z Rakowieckiej w Warszawie do Białegostoku można dość w 40 godzin. Bartek idzie już czwarty rok. Jak dojdzie dowie się, że już nie jest ministrem.

Dla podkreślenia grozy sytuacji TVN24 we „Wstajesz i łżesz” podparł się opinią socjologa. Całkowicie niezależnego socjologa. Konkretnie niejakiego Rafała Pankowskiego, znaego miłośnika tolerancji i wolności słowa, przeciwnika totalitaryzmów, ze szczególnym naciskiem na komunizm i zastępca redaktora naczelnego „Nigdy Więcej”. Głos tak obiektywny, że pasuje do TVN. Wystarczy jeden cytat: „Przykładem na legitymizację neofaszystowskich zachowań jest jego zdaniem >udział w takich imprezach jak coroczna pielgrzymka pseudokibiców na Jasną Górę, gdzie hasła i symbolika faszystowska są obecne od wielu lat<". Cóż, wystarczy żeby go pozwać?

Ale na wszelki wypadek powtórzę, bo zaraz znajdzie się kodziarz, który nie zrozumie powyższego – czcicieli Adolfa rozstrzelać.

Do klubu parlamentarnego PSL zapisał się z Unii czegośtam póki co tylko Misio Kamiński. Został zrzucony jako straż przednia. Reszta dołączy później, jak Misio wykończy Kosiniaka, Niesioł wskoczy na jego miejsce. Póki co Miś do kolejnej w swoim życiu partii się nie zapisał.  

Macron wymyślił powrót obowiązkowego poboru we Francji. Każdy ma „odsłużyć” miesiąc. W sumie miesiąc to śmiech na sali. Ale jeśli Francuzi przywracają jakikolwiek pobór to znaczy, że nie wiemy wszystkiego. I możemy się zdziwić.

Sławomir Cenckiewicz ujawnił, że w 1990 niejaki Mazowiecki Tadeusz w czasie wizyty w Londynie nie spotkał się z Ryszardem Kaczorowskim. Dlaczego? Bo byłoby to poniżające dla „prezydenta” Jaruzelskiego. Zaiste wielka troską wykazywały okrągłomeblowe elyty wobec swoich „prześladowców”. Zastanawiające nad wyraz.

Będzie kolejna edycja „Tańca z gwiazdami”. Z braku gwiazd wystąpi m.in. Popek. Twórcom programu proponuję żeby wystąpił przy własnych utworach. Naprawdę ktoś to jeszcze ogląda?

Kamil Stoch wicemistrzem świata, a drużyna trzecia podczas mistrzostw świata w lotach narciarskich. Gratuluję.

Poza tym GóWno orzekło – w kontekście sondaży – że Polacy sa głupi. A co szanowny Adasiu jeśli Polakom spadły klapki z oczy?

Dobranoc.

Hugues de Payns

sobota, 20 styczeń 2018 00:06

19 stycznia 2018 roku

Ramię w ramię stanęli dzisiaj senatorowie broniąc Staśka Koguta z PiS przed tymczasowym aresztowaniem, a Jana Rulewskiego z PO i niezrzeszoną Lidię Staroń przed utratą immunitetu. Bardzo ładna kompromitacja tej całkowicie zbędniej izby parlamentu. Przypomnę, że 64 senatorów jest z PiS. Co ciekawsze Kaczafi kazała głosować za odebraniem immunitetów i zgodą na aresztowanie, jednak tajne głosowanie pobudziło odwagę senatorów. Przeczuwam wielki smród w najbliższym czasie. Tym bardziej, że koty wiedzą kto jak głosował… Bo, że zafundowali Kaczafiemu piękny strzał w kolano to pewne. Komentarz Adama Bielana „To gorzej niż zbrodnia – to błąd” jest wyjątków trafny.

TVN zrobił „przerażający i szokujący” materiał o stowarzyszeniu „Duma i Nowoczesność” – to ci, którzy wieszali portrety w Katowicach. Oglądając zwiastun (ktoś pamięta, że w języku polskim istnieje takie słowo?) mam przed oczami organizację paramilitarna z „Belfra 2”.

Przewodniczący Parlamentu Eurożłoba oddalił skargę polskich eurodeputowanych na Verhofstadta. Za nazwanie 60.000 uczestników Marszu Niepodległości faszystami. Towarzysz Tajani stwierdził, że Guy tylko wygłosił opinię, a za to karać nie można, gdyż obowiązuje swoboda wypowiedzi. Zapamiętajcie więc głupie Polaczki, że Pan Verhofstadt wygłasza opinię, a Czarnecki (celowo bez Pan, w końcu jest z Polski) obraża. Zostaniecie prawdziwymi Europejczykami to zrozumiecie.

Z PSL odszedł poseł Baszko. Wytransferował się do partii Gowina. Prawdopodobnie to wiekopomne wydarzenie przeszłoby bez echa gdyby nie to, że klub parlamentarny PSL przestał istnieć i zmieni się w koło. Klub może jednak wrócić szybciej niż się wydaje, bo ma do PSL dołączyć cała Unia Europejskich Demokratów. W sile 4: Stefan Niesiołowski, Michał Kamiński, Stanisław Huskowski i Jacek Protasiewicz. Podobno wszyscy zwolennicy UED popierają taki ruch. 100% poparcia! Inna sprawa, ze całe poparcie to tych 4 wybitnych oszołomów.

Wizja Stefana jako rolnika urzeka mnie. Przed następnymi wyborami oczami wyobraźni widzę zdjęcia: Stefan na kombajnie, Stefan dojący krowę, Stefan z troską oglądający żniwa, Stefan z sierpem, Stefan z młotem… A Misio Kamiński? Po PSL, do zaliczenia kompletu zostanie mu tylko SLD.

Cerkwia Prawosławna obchodzi Trzech Króli. Jednym ze zwyczajów w Rosji jest symboliczne obmycie się z grzechów w lodowatej, poświęconej wodzie. W uroczystościach wziął udział sam Władimir Władimirowicz. On musiał się z grzechów obywać? Przecież on nie grzeszy. Bo, to że jest, od zawsze, głęboko wierzący przecież nie budzi wątpliwości.

Dziekanem Wydziału Prawa Administracji i Zarządzania Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach został Jerzy Jaskiernia. Tak, ten sam Jerzy Jaskiernia znany z PZPR. Skoro tacy towarzysze uczą przyszłych prawników, to nie można się dziwić, że nadzwyczajna kasta tak wygląda.

We Francji Macron postanowił zreformować wymiar sprawiedliwości. Co prawda nie odłączy prokuratury od ministerstwa sprawiedliwości – co proponował m.in. prokurator generalny - ale za to prokuratorzy będą mianowani za zgodą Najwyższej Rady Korpusu Urzędników Sądowych. Ma to być zaproponowane w ramach „reformy Konstytucji”.  Co ci Francuzi? Nie dość, że mają upolitycznioną prokuraturę to jeszcze chcą zmienić świętą konstytucję? Chyba już czas na LaKOD!

Przy okazji Macron zapowiedział walkę z fake newsami. Konkretnie to przed wyborami we Francji będą blokowane strony internetowe podające fałszywe wiadomości. Tylko kto będzie weryfikował prawdziwość podawanych informacji? Wolność słowa tak, ale z rozsądkiem!

 Na koniec „dobra” wiadomość. Policja ułatwi życie suwerenowi. A jak policja ułatwia życie suwerenowi to oznacza kłopoty. W tym przypadku chodzi o to, że w radiowozach będą terminale dzięki którym będzie można mandat opłacić na miejscu kartą. Wspaniale. Punkty w programie lojalnościowym są przecież już od dawna.

Zapomniałbym. GóWno się oburzyło. Czyli byłby to dzień jak co dzień, gdyby nie to, że ostatnio nawet uprawianie propagandy wychodzi im fatalnie. Otóż dostali list od oburzonego klienta jednej z warszawskich knajpo nazwisku Paweł Sajewicz, który dopatrzył się rasistowskich, seksistowskich i homofobicznych dowcipów w menu. Szczęśliwie redakcji udało się z autorem listu skontaktować. Było to niezwykle trudne, biorąc pod uwagę, że Paweł Sajewicz jest pracownikiem Agory. Kiedyś chociaż mieli antazję w wymyślaniu imion zatroskanych obywateli… Teraz nawet na to ich nie stać.

A dla samej restauracji Pikanteria wyszła niezła kampania reklamowa. Całkowicie za darmo.

Hugues de Payns