wtorek, 31 marzec 2020 22:05

31 marca 2020 roku

Napisał

Kwarantanny dzień kolejny… Rząd wprowadził kolejne obostrzenia „ograniczające swobody obywatelskie” jak chcą niektórzy lub „zwiększające bezpieczeństwo ludzi” jak chcą inni. Znalazły się tam m.in. zakaz opuszczania domu bez opieki dla osób poniżej 18. roku życia, zamknięcie sklepów budowalnych w weekend, zamknięcie salonów kosmetycznych, fryzjerskich, tatuażu. Zamknięto też parki, bulwary itp. W sklepach mogą przebywać maksymalnie 3 osoby na jedną kasę – co ciekawe na ilość kas w sklepie, a nie kas otwartych, co w przypadku Biedronki nic nie zmienia – i tak czynna jest jedna. A w sklepach macie mieć założone rękawiczki jednorazowe. Poza tym nie zrobicie zakupów w godzinach 10:00-12:00. To czas dla seniorów 65+. To są słuszne założenia, tylko kwestia egzekucji, która – znając życie – będzie kulała.

Najciekawszym przepisem jest jednak konieczność utrzymania 2 metrów odległości od innych osób podczas przebywania poza domem. Dotyczy to również rodzin i osób bliskich. Tych samych, z którymi w domu się normalnie stykami i zdarza się spać w jednym łóżku… OK, to ma sens. Nie wiem, jaki, ale ma.

Tymczasem opozycja wciąż przeżywa wybory. Margo Kidelho zapowiedziała ich bojkot. Mam dziwne wrażenie, że bojkotuje te wybory od początku. Oczywiście żadnych wyborów nie będzie, ale gimboopozycja postanowiła – po raz kolejny – dać rozegrać się Kaczafiemu.

Sejm odrzucił poprawki Senatu i ostatecznie przyjął, a prezydent podpisał „Tarczę Antykryzysową”. Na Soku z Buraka płakali, że odrzucono poprawki Konfederacji – to jest w sumie ciekawostka niewarta wspomnienia, bo oni stali są tylko w uczuciu nienawiści do PiS. Tarcza jak wszystko u nas – szumne zapowiedzi, ale raczej bez szans na uratowanie gospodarki.

A propos Soku – w twitterowej grupie tego czegoś byli prominentni politycy Platformy Tłumaczą się, że zostali nieświadomie dodali. Coś jak ja do grupy „Ruskie onuce”. Ale zawsze można się z takie grupy usunąć, prawda?

Za to Bruksela pracuje na pełnych obrotach, rozwiązując problemy… nieznane w żadnym innym zakątku świata, czyli realizując scenariusz nieodżałowanego Kisiela. Oto, czym w czasie epidemii zajmuje się między innymi nieoceniona Sylwia Spurek:

vegeburger

Tak, mam u niej bana, ale jej mądrości krążą po Internecie, bo przecież tego nie można przegapić. Czasami mam wrażenie, że przeciwnicy Unii ją wymyślili żeby ich kompromitowała.

Owsiak płacze, że kupił sprzęt do walki z koroną w Chinach, a rząd wycofał się ze współpracy w transporcie. Problem jest taki, że każdy korzystający z takie transportu musi spełnić określone Warunki. Minister Dworczyk stwierdził, że Owsiak i spółka mieli się zastanowić i od kilku dni milczą. Widać świecki Jurek przyzwyczajony jest do tego, że mu się należy, a władze tańczą tak jak on im gra.

Prezydent założył konto na TikToku… Niby spoko, bo szuka sposobów dotarcia do wszystkich. Ale na TikToku? Myślałem, że nie ma tam nikogo powyżej 12 roku życia.

GóWno robi newsletter. Standard nawet dla mediów na ich poziomie. Wysyłają to też do Ambasady Włoch. Dzisiaj przysłali coś takiego. Ambasador nie był zadowolony.

włosi osły

Przygotowała to niejaka Żaneta Gotowalska, która wciąż twierdzi, że to jest dobre, bo gdzieś na końcu jest artykuł, który wyjaśnia, że to cytat. Cóż… to tylko GóWno.

PGNiG wygrało spór arbitrażowy z Gazpromem o cenę gazu w ramach Kontraktu Jamalskiego. Ruscy muszą oddać nam 1,5 miliarda dolarów za okres od listopada 2014 do końca lutego 2020 roku. I teraz są dwie możliwości. Albo Gazprom obniżą ceny gazu, aleby oleją sprawę. Sądzę, że jednak obniżą. Czy to odczujemy? Zaraz po tym jak Myszka Agresorka wygłosi z mównicy mądre i pełne merytoryki przemówienie.

Nagroda dnia wędruje dla dwójki mieszkańców gminy Ulan-Majorat w Województwie Lubelskim. Pojechali sobie do Siedlec po samochód. Problem polega na tym, że byli objęci kwarantanną, co może podnieść cenę samochodu o 60 tysięcy złotych. Brawo!

Raków Częstochowa miał pomysł na dokończenie rozgrywek e-klapy. Piłkarze wszystkich zespołów mieli być skoszarowani w hotelach, a mecze rozgrywane na stadionach bez kibiców. Koszt? Marne 25 milionów złotych. (Nie)stety pomysł nie wypalił. Zostają powtórki.

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020 rozpoczną się od 23 lipca do 8 sierpnia 2021 roku. Z punktu widzenia sportowców – problem, bo trzeba przemeblować przygotowania. Z punktu widzenia widza, po przełożeniu Euro, lato zapowiada się nudno. Mam nadzieję, że do tego czasu będzie można wyjść z domu. I jeszcze będziemy się mieścić w garderobę.

To tyle. Może chaotycznie, ale można pomieszania zmysłów dostać.

Czytany 1518 razy