Przeczytaj u nas o temacie: Unia

piątek, 04 grudzień 2020 23:27

4 grudnia 2020 roku

Jak informuje RMF.FM Unia jest gotowa „pójść na częściowy kompromis” w sprawie powiązania środków finansowych z praworządnością. Oczywiście myliłby się ten, kto wyraziłby z tego radość. Ów „kompromis” polegać ma na zapewnieniu, że jako praworządność nie będą rozumiane kwestie przyjmowania imigrantów i „małżeństw” LGBTQWERTY, a pozostali członkowie kołchozu są skłonne zapewnić o stosowaniu mechanizmu praworządności do wszystkich krajów bez wyjątku oraz zapewnienia, że Komisja Europejska w swoich działaniach będzie kierować się zasadą obiektywizmu. Francuzi i Brytyjczycy na tej zasadzie zapewniali nas o pomocy w razie wojny…

Niejaki Kamil Dziubka odkrył w sobie dusze Nostradamusa i przekonuje w Onecie, że za tydzień rząd może się rozpaść. Jak co drugi dzień od pięciu lat. Cóż, z doświadczenia wiem, że Kamil jest mało przewidujący. A i pić nie umie.

Do Włodka Czarzastego przyjeżdżają Niemcy z SPD. W celu upamiętnienie 50-lecia złożenia hołdu Bohaterom Getta Warszawskiego przez Willy'ego Brandta. To jest część pierwsza, w zasadzie nieistotny pretekst. Dużo ciekawszy jest dalszy ciąg informacji, który brzmi: „omówienie bieżącej sytuacji politycznej oraz współpracy polsko-niemieckiej”. Zdaje się, że Włodek jest genetycznie uzależniony od bratniej pomocy.

Mamy praktycznie koniec roku, a to czas plebiscytów, podsumowań, nagradzania… Na przykład Beata Lubecka była nominowana do nagrody Grand Press w kategorii „Wywiad”. Za wywiad z Margotem. Dzisiaj redaktor naczelny „Press” ogłosił, że nagroda w tej kategorii wręczona nie zostanie, bo Lubecka zamiast mówić Margotowi jaki jest wspaniały śmiała zadawać mu pytania, z których część była niewygodna. Jeszcze dwa lata i Robert Mazurek zostanie pokazowo rozstrzelany. W imię tolerancji i poszanowania człowieka rzecz jasna.

Podobnie postąpiła kapituła plebiscytu Młodzieżowe Słowo Roku. Po wycięciu „julki” zdecydowano się w ogóle nie wyłaniać zwycięskiego słowa. Jak piszą w oświadczeniu: „Kapituła plebiscytu Młodzieżowe Słowo Roku postanowiła w roku 2020 nie wyłaniać zwycięskiego słowa. Konkurs, który przez lata był zabawą z językiem i służył refleksji nad nim, stał się w tym roku areną walki na słowa, a tego faktu nie możemy i nie chcemy akceptować. Najczęściej zgłaszane były słowa wulgarne, wyśmiewające konkretne osoby, poglądy, postawy lub płeć”. Jak dodali wyniki konkursu wyglądały tak: „na pierwszym miejscu znalazło się nazwisko polityka na S oraz słowa od tego nazwiska utworzone. Na drugim miejscu jest nazwa stygmatyzująca popularne imię żeńskie, (...), na trzecim miejscu jest czasownik pochodzący od nazwy instytucji organizującej plebiscyt, wyrażający sprzeciw uczestników wobec naszej decyzji. Na czwartym i piątym miejscu są hasła znane z ulicznych demonstracji zawierające słowa wulgarne na W oraz J (drugie hasło symbolizowane jest często przez osiem gwiazdek)"

Czyli obie te „kapituły” spewuniały.

W ramach samorządowych szaleństw radni Częstochowy podjęli decyzję o nazwaniu jednego z rond „Rondem Praw Kobiet”. Rzekomo ma to być wsparcie w walce o prawa kobiet w czasach gdy są one łamane. Wspaniała, wzruszająca historia ukazująca jak daleko odleciały elity od świata realnego. Pomysłodawcą był radny od Czarzastego Sebix Trzeszkowski.

Trzeszkowski to prawie Trzaskowski, więc i on postanowił podzielić się ze światem swoim pomysłem. W ramach niezgadzania się z rządowym veto w sprawie unijnego budżetu. Zrobi coś, po czym się Kaczafi nie podniesie. Wywiesi flagi: Polski, Unii i lokalne we wszystkich samorządach. Tymczasem Warszawa leży odłogiem…

czwartek, 03 grudzień 2020 23:30

3 grudnia 2020 roku

Co znaczy znane nazwisko przekonał się pewien kandydat w wyborach lokalnych w Namibii. Chłop nazywa się Adolf Hitler Uunona i zdobył 85% głosów w wyborach na przewodniczącego rady regionu Oshana. Zresztą to jest stary numer.. W końcu u nas też się na listach roiło od Jarosławów Kaczyński, Jaruzelskich, Komorowskich czy innych. Niewykluczone, że opozycja sięgnie i po tego Nabijczyka, który niekoniecznie jest dumny z pomysłu swojego ojca.

To jest w sumie najciekawsze co się dzisiaj wydarzyło. Trwa awantura o veto w sprawie unijnego budżetu. Opisując sprawę skrótowo, mamy dwa wyjścia: veto według rządu oznacza zachowanie niepodległości i raj na ziemi, a według opozycji wyrzucenie nas z Unii i wielki głód, a Słońce będzie zachodzić na wschodzie, a wschodzić na zachodzie. Gdzie jest prawda? Nie sądzę żeby po środku. Prawdopodobnie w żadnej z tych narracji.

Organizator orgii z udziałem Węgra twierdzi w Onecie, że bywają u niego politycy PiS. Jestem sobie nawet zwizualizować „wywiad”: „bywają u ciebie ci z PiS?” „Tak”. Jakby zapytali o innych też dostaliby potwierdzenie. Niestety dla gadzinówki Węglarczyka okazało się, że typ, z którym rozmawiali jest poszukiwany za oszustwa i kompletnie niewiarygodny, a jego rewelacje są nie do zweryfikowania. Co zresztą sami napisali na końcu swoich wypocin. Ostateczna kompromitacja Hologramu i spółki? Żartujecie? Przecież prawda nikogo nie interesuje.

Nie wiem dlaczego, ale część mediów postanowiła poinformować, że niejaki Czuchnowski z GóWna dostał nagrodę dziennikarza roku. To bardzo ważna nagroda. Tym bardziej, że wręczona przez poważna organizację o nazwie „Towarzystwo Dziennikarskie”. Czyli towarzystwo wzajemnej adoracji skupione wokół GóWna i akolitów.

Z kolei „Financial Times” uznał za kobietę roku towarzyszkę Lempart. Zaiste poważna nagroda, dla jakże poważnej osobistości. A teraz wyobraźcie sobie jej mowę dziękczynna w czasie odbioru nagrody…

Komisja ds. Środków Odurzających ONZ wykreśliła marihuanę z listy najbardziej uzależniających narkotyków. Zrobiła to tradycyjnie metoda głosowania. Rzekomo chodzi wyłącznie o marihuanę do celów medycznych. A mi osobiście najbardziej podoba się fakt, że wszystkie tego typu zmiany są wdrażane metoda głosowania. Myślałem, że nauka nie podlega demokracji.

Kiedyś naprawdę dobra gazeta sportowa, obecnie taki sam żenujący tytuł jak pozostałe „Przegląd Sportowy” ogłosiła listę kandydatów do tytułu „Sportowca roku”. Zdaje się, że Lewandowscy znowu nie będą zadowoleni. Tym razem wśród nominowanych oprócz Robcia znajdziemy: Igę Świątek – zwyciężczynie turnieju na kortach Rolanda Garrosa, Jan Błachowicz – mistrz Świata MMA, Bartosz Zmarzlik – mistrz Świata w żużlu… Będzie foch.

środa, 02 grudzień 2020 22:40

2 grudnia 2020 roku

Jak już wiemy rok 2020 nie oszczędza nam niczego. Teraz dodatkowo europosłem roku 2020 „za nadzwyczajne osiągnięcia i bycie wzorem pracy parlamentarnej” został… Jerzy Buzek! Nie szczególnie wiem co w pomniku nieróbstwa znaczą „nadzwyczajne osiągnięcia”, ale można się spodziewać wszystkiego. Najwybitniejszy premier IIIRP się cieszy, a Wam zapewne ta informacja jest kompletnie obojętna. Tak jak i mi, ale dzięki temu dowiedzieliśmy się, że darmozjady się nagradzają.

Organizator sex party z węgierskim europosłem w tle twierdzi, że Węgier był tam na krzywy ryj. Nie był zaproszony, to miało być prywatne przyjęcie i nikt go nie widział. Chłop miał na tyle honoru, że odszedł z Fideszu i zrezygnował z dużej kasy za nic… chciałem oczywiście napisać mandatu europosła.

Ewa Łętowska popiera pozew Holandii przeciwko Polsce do TSUE. Ktokolwiek zaskoczony? Dodaje też, że obecnej Polski nikt nie przyjąłby do Unii. A jesteś Ewuniu pewna, że byśmy chcieli wejść do obecnej Unii? Kiedyś było to porozumienie ekonomiczne, a nie jakaś parodia oberpaństwa na wzór Związku Sowieckiego. Oprócz Ewki pozew popierają: Belgia, Dania, Holandia, Finlandia i Szwecja.

Trzecia Osoba w Państwie twierdzi, że powieszenie obrazka na szubienicy jest dużo gorszym przestępstwem niż darcie ryja „wypierdalaj”. Według niego taki język to „prawo ulicy”. Wieszanie to tez prawo ulicy. Prawa arystokracji to gilotyna.

W Brytanii dopuszczono dwie szczepionkę na koronawirusa firm Pfizer i BioNTech. Vateusz obiecał, że w lutym będą szczepiać i u nas. Dobrowolnie i ZA DARMO (xD). Szczepionka ma być dwudawkowa. Druga dawka będzie podawana 21 dni po pierwszej. Na początek będą szczepieni: pracownicy służb medycznych, mieszkańcy Domów Pomocy Społecznej, służby mundurowe i seniorzy… Nie logiczniej byłoby tam wepchnąć nauczycieli? I otworzyć szkoły, bo bąbelkom się nudzi i po ulicach ganiają?

Trochę zapominany Antek Macierewicz twierdzi, że polska elektrownia jądrowa powstanie do 2043 roku w Bełchatowie. Wygląda na to, że to już nie za mojej kadencji, więc przejmuję się średnio. Zarząd elektrowni ma więc przed sobą ciężkie ćwierć wieku nic nierobienia.

Czasopismo „Elle” – a jakże dla kobiet – umieściła na okładce Annę Lewandowską podpisując zdjęcie „Siła Kobiet”. Feministki dostały szału. Bo ona nie reprezentuje zwykłych kobiet, gdyż jest bogata… Przypatrzmy się bliżej. Ma udaną rodzinę, realizuje się zawodowo, odnosiła jakieś tam sukcesy w sporcie… W dodatku jej mąż jest jednym z najlepszych piłkarzy świata. Teoretycznie powinna być wzorem dla tych wściekłych bab. Wychodzi jednak na to, że ideałem kobiety według feministek jest gruba, tępa i wulgarna baba (wszelkie podobieństwo do postaci istniejących w rzeczywistości jest wyłącznie przypadkowe). Nie wierzę, że bronię Lewandowskiej… na szczęście feministki udowadniają codziennie, że jedyna grupą społeczną, której nienawidzą bardziej od mężczyzn są kobiety.

To chyba wszystko co jest godne minimum uwagi… Reszta jest tak nudna i powtarzalna, że nie ma sensu o tym wspominać.

wtorek, 01 grudzień 2020 23:34

1 grudnia 2020 roku

Z radością i nadzieją rozpoczynamy ostatni miesiąc tego żenującego roku. Rok 2020 i nasza opozycja nie byłyby sobą gdyby nie rozpoczęły roku od gównoburzy. Tym razem dotyczy ona tego, że ”Duda kazał otworzyć stoki, żeby sam mógł jeździć na nartach”. Oczywiście wszystko dzięki dyskretnemu intelektualnie Gowinowi, który stwierdził, że prezydent dzwonił powiedział, że nie podoba mu się zamknięcie stoków”. Stoki finalnie otwarto, więc jest winny. Były to, co prawda, pierwszy przypadek, w którym rząd przestraszył się prezydenta. Mam zadziwiające wrażenie, że jednak nie Duda o tym decydował. Ale, że opozycja jest rozgarnięta jak kupa liści to jest i gównoburza.

Wybitni samorządowcy z Rafau’em i Dulczessą na czele napinali się, że dziś wyłączą oświetlenie ulic w miastach w proteście przeciwko vetowaniu budżetu, obniżeniu PIT, praworządności, prawom kobiet i Bóg jeden wie czemu jeszcze. Jednak chyba przekalkulowali, że to zirytuje nawet ich betonowy elektorat, w dodatku wpłynie na bezpieczeństwo ruchu i poprzestali na wyłączeniu podświetlenia budynków. Niepodświetlony Pałac im Stalina nie prezentował się najgorzej. W zasadzie jest mi dokładnie obojętne czy te budynki będą podświetlone. U mnie na wsi nawet jak palą się latarnie wygląda jak wojenne zaciemnienie.

Holenderski parlament zobligował rząd przed postawieniem Polski przed Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej czyli słynnym TSUE. Chodzi o legendarną praworządność, której brak w Polsce rzekomo zagraża Unii Europejskiej. Brak praworządności oraz uchylenie immunitetu sędziemu Tulei. Gdybyśmy żyli w normalnych czasach obecnie zwierzchnik sił zbrojnych pytałby o ilość dywizji armii holenderskiej. A, że żyjemy w czasach ekscentrycznych zapewne będziemy oglądać komedia pt. „opozycja wzywa Holandie do jak najszybszego złożenia pozwu”.

Europoseł Fideszu w Brukseli brał udział w „nielegalnym sexparty”. Nielegalnym oczywiście ze względu na obostrzenia. Osobiście nie rozumiem pretensji. Co można robić europoseł w Brukseli w wolnym czasie? Cały dzień spędza w jednym burdelu, więc potem, z przyzwyczajenia, idzie do drugiego.

Kinga Rusin znowu postanowiła popisać się ignorancją i, w sposób godny dla typowej julki, zażądała od policji zmiany zachowania wobec wściekłych bab. Posłuchaj Kinga,dziwne kobiety pływające w stawach i rozdające miecze nie mogą atencyjne, podstarzałe celebrytki, żyjące w świecie oderwanym od rzeczywistości jedno co mogą to pisać w internecie i popisywać się ignorancją w telewizjach śniadaniowych. Policjanci mają rozkazy i twoje pisanie mają tam, gdzie ty masz rzeczywistość. Chociaż nie… ty nie masz pojęcia o istnieniu realnego świata.

A na koniec się skupcie, bo to będzie bardziej skomplikowane od słynnej sceny z mostem w „Nic śmiesznego”. Otóż była taka aktorka Ellen Page. Grala w „Incepcji”, „X-menach” i czymś tam jeszcze. W 2014 oświadczyła, że jest lesbijką, w 2018 wzięła lesbijski „ślub”. Dzisiaj oświadczyła, że jest facetem i ma na imię Elliot (ok powiedziało: „jestem osobą transpłciową”). Zastanawia mnie więc czy to oznacza, że oszukiwało swoją żonę i tak naprawdę jest normalna czy dopiero teraz jest naprawdę popierdolone niczym rok 2020? Chyba nie nadążam za światem…

czwartek, 26 listopad 2020 21:29

26 listopada 2020 roku

To już koniec. Koalicja się rozpadła. Oczywiście nie nastąpił, przewidywany przez postępowców, rozpad Zjednoczonej Prawicy, a rozpadła się Koalicja Polska. Zapewne mało kto pamięta, że składała się z PSL, Kukizów i jakiegoś planktonu. Dziś niedoszły uczestnik drugiej tury wyborów prezydenckich i równie niedoszły zbawca polskiej demokracji niejaki Władek podziękował Kukizowi za współpracę. Poszło o poparcie vetowania budżetu Unii i wypowiedzi Kukiza porównujące najświętsza unię do Związku Sowieckiego. Najciekawsze jest to, że nie ma to żadnego znaczenia. Chyba, że Kukiz dołączy do PiS i Kaczafi o większość będzie mógł być wyjątkowo spokojny.

W Eurokołochozie przyjęto rezolucję Bierdonia o aborcji w Polsce. Bez żadnego trybu, bo Unia nie ma żadnych praw żeby się w to wcinać. Ale oczywiście ku radości opozycji rezolucję przegłosowano. Przy okazji potępiono „nadmierne i nieproporcjonalne użycie siły i przemocy wobec protestujących przez organy ścigania”. Nie przypominam sobie takiego potępienia wobec siły użytej przez niemiecką policje wobec antycovidowców czy francuską wobec… wszystkich. Pewnie się nie znam i armatka wodna nie jest czymś złym.

Przy okazji zabłysnęła wesoła wdówka Adamowicz i przejechała się po sobie, swoich wyborcach, wyborcach Rafau’a i całym Eurokołchozie mówiąc: „Głos oddany z nienawiści, na podstawie dezinformacji lub braku informacji, nawet prawdziwe zliczony, nigdy nie będzie demokratycznym wyborem. Jest jego formalną karykaturą. Dziś za pomocą kłamstw i nienawiści zdobywa się i utrzymuje władzę w wielu miejscach na świecie, także w Unii Europejskiej”. Dokładnie Madzia! Duża część głosów na ciebie była motywowana nienawiścią do PiS. Duża część głosów na PO była motywowana ich kłamstwami o Kaczafim. Teraz kłamiecie w Brukseli i knujecie przeciwko Polsce. Wychodzi na to, że nie jesteś demokratycznie wybrana… A kto jeszcze był niedemokratycznie wybierany? Cofnij się o 85 lat i popatrz za zachód Europy.

Wściekłe macice tym razem zaatakowały… Anję Rubik. Bo ta w ramach ich wspierania zapozowała na okładce jakiejś babskiej gazety. Rzuciły się więc na nią, że na okładce powinna być towarzyszka Lempart, mimo, że jest osoba o „nienormatywnej urodzie”. Wspaniałe określenie! Zawsze myślałem, że mam paskudny ryj, a tu po prostu nienormatywna uroda. W każdym razie rewolucja przyspieszyła w zjadaniu własnych dzieci. Nawet nie będę się zakładał, która z rewolucjonistek zeżre ich najwięcej.

Towarzysze Ireneusz Krzemiński, Jan Lityński, Ewa Łętowska, Paweł Śpiewak napisali „Apel obywatelski”, w którym żądają organizacji przedterminowych wyborów, gdyż veto w sprawie budżetu jest niedopuszczalne i jest antypolską polityką i inne takie. Wybory przedterminowe mają się odbyć, bo żądają tego cztery, anonimowe dla większości społeczeństwa osoby. Kiedyś w „Ranczu” był taki odcinek, że dwóch typów żądało odwołania Lucy z funkcji wójta, bo im się nie podobała. Nie wiedziałem, że antycypują i doczekam takiego absurdu w realnym życiu.

Vateusz i Orban podpisali deklarację w sprawie wspólnych negocjacji w sprawie unijnego budżetu. Podobno jeśli jedno z państw użyje veta zrobi to i drugie. Zobaczymy, w końcu to polityka. U nas mało się rozumie, że tu nie ma sentymentów, tylko interesy. Ciekawe czy przy dwóch vetach z Unii wyrzucą tylko nas czy też Węgrów?

Vateusz zdążył tez zaprezentować kolejny plan ratowania polskiej gospodarki. Ma kosztować 35-40 miliardów złotych. Mógłbym złośliwie zapytać skąd weźmie, ale on nie zrozumie pytania, a my wiemy. Tak, sami sobie za to zapłacimy. Można by np. obniżyć podatki, zwolnić z niektórych opłat, ale przecież to zbyt logiczne. Od 1 stycznia będzie kilka nowych, kilka wzrośnie. U mnie na wsi na przykład podatek od nieruchomości wzrośnie o 10% - ale to akurat samorządowy. Dodać do tego podatek od „małpek”, opłatę cukrową i kilka innych oraz opłatę przekształceniową OFE i mamy raj podatkowy. Ale za to mamy pieniądze z podatków na ratowanie podatników. Logiczne.

Na koniec informacja. Kanapkę drwala ze złotych łuków można zjeść też jutro, l pojutrze i w przyszłym tygodniu. Nie wiem po co stać po nią w długich kolejkach, skoro w poniedziałek będzie luźno.

środa, 25 listopad 2020 22:40

25 listopada 2020 roku

Pomimo, że nie ma do tego żadnego prawa, zbieranina dobrze opłacanych nierobów w Brukseli, zwana dla niepoznaki Parlamentem Europejskim debatowała o aborcji w Polsce. Przypomniała o tym nawet unijana komisarz do spraw równości, której nazwisko nie ma dla świata żadnego znaczenia, ale zaznaczyła, że wciąż jest problem z prawomocnością Trybunału Konstytucyjnego. Odbył się nawet jakiś spęd pod siedzibą darmozjadów, a rezultatem będzie kolejna – najpewniej ostra – rezolucja w sprawie faktycznego zakazu aborcji w Polsce. W projekcie rezolucji znajdują się między innym zapisy, że ta zbieranina „surowo potępia wyrok Trybunału Konstytucyjnego oraz osłabienie praw i zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego kobiet w Polsce” oraz apel do unijnych instytucji o finansowanie „organizacji ułatwiających współpracę transgraniczną między organizacjami zapewniającymi bezpieczną i legalną aborcję”. Czy to aby nie jest mieszanie się w wewnętrzne sprawy państwa członkowskiego? W dodatki bez żadnego trybu. Może jeszcze tylko wypada wspomnieć, że autorem tej rezolucji jest niejaki Robert „nie przyjmę mandatu europosła” Biedroń. Ten sam, który założył swoją partyjke tylko po to żeby zapewnić sobie stołek w Brukseli, po czym odda ją Czarzastemu. Ależ ja jestem pamiętliwy.

Pamiętacie ten dzień, gdy ogłoszono listę posłów i znalazła się na niej Klaudia Jachira? I jak wszyscy twierdziliśmy, że kogoś tak tępego jeszcze w Sejmie nie było. Teraz wypada Klaudię przeprosić… Nie wiedzieliśmy wtedy, że najwyższą formę sejmowej głupoty zapewnią nam Aśka Szajbus, Anka-Maryśka Żukowska i przede wszystkim Kamcia Kasiuk-Pihowicz, która moim skromnym zdaniem na poważne problemy, gdyż zachowuje się jak egzaltowana julka, a nie jak prawie czterdziestoletnia kobieta, a każdy jej twitt potwierdza jej emocjonalne rozchwianie. Dzisiaj na przykład zasłynęła tym:

veto gasiuk

Jakby powiedział Radzio Sikorski murzyńskość level hard. Holendrzy są z zachodu i im wolno, my mamy siedzieć cicho i robić co Unia karze, bo znowu nas z niej wyrzucą. Oczywiście wszystko odbywa się na poziomie haseł nie danych. Dla jej wyborców wystarczy. Może ja kiedyś sobie te dane sprawdzę?

Julkowy ciamajdan pod dowództwem Lempart i tej od molestowania Margota, której nazwisko mam gdzieś, oznajmił, ustami swych komisarzy rewolucyjnych, że „po PiS będziemy mieć tymczasowy rząd techniczny pod kontrolą obywatelską, nie partyjną. Rząd ekspercki, z bardzo ograniczonymi możliwościami i konkretnie określonymi zadaniami". To już nawet nie jest Jaś Fasola, coraz bardziej przypomina to Napoleonów z sali numer 13 w szpitalu w Tworkach.

Z tego samego miejsca został zapewne wysłany ten, opublikowany przez byłą minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Oni nie mogą być normalni…

kolarska bobińska

Wymyśliły też prawo do zasiłku dla wszystkich osób bezrobotnych, które jeszcze nie podjęły pierwszej pracy. Czyli akurat dla wszystkich walczących julek, bo słuchając ich wypowiedzi i tak nadają się wyłącznie do bycia aktywistkami. A jak stwierdził mój kolega: „Aktywiści są tak aktywni w swej aktywności, że nie mają czasu na bycie aktywnymi zawodowo”. I to jest wybitny komentarz.

Przy okazji julek kapituła konkursu PWN na młodzieżowe słowo roku nie wybierze nim słowa „julka”. Bo wyśmiewa poglądy określonej grupy (choć moim zdaniem wyśmiewa jedynie ich rozum), poza tym „julki są bite na ulicach”. Jako kibol-emeryt mam na temat rzekomego „bicia” odmienne zdanie. Obecnie trwa zgłaszanie słowa „spewuenić” czyli „przestraszyć się konsekwencji i tym samym nie uznać demokratycznych wyników własnego konkursu”.

Profile owej kapituły wyglądają tak. Zdziwieni, że julka odpadła?

kapituła

Pan Boniecki, dla niepoznaki nazywany księdzem, nie podpisze listu w obronie Jana Pawła II. „Nie podpiszę listu w obronie JP2 i nie będę walczył o nazwy ulic, co zaś do pomników, to ich niegdysiejszy wysyp musiał się źle skończyć” napisał. Pan Boniecki nie miał problemu z obrona Nergala czy Margota. Widać kościół TVN i GóWna już dawno odleciał.

Pamiętacie jeszcze tego premiera Kanady z zajebistymi skarpetkami? To ci ruscy komicy, którzy kiedyś dodzwonili się do prezydenta Dudy, zadzwonili do niego jako Greta i sobie pogadali. Oczywiście to jest wesoła sytuacja, a nie skandal, bo jak wiadomo to jest całkiem inna sytuacja!

W Wieku 60 lat zmarł Diego Maradona. Piłkarzem był genialnym – przynajmniej do początku lat 90-tych. Potem mu odbiło, był kumplem Fidela, miał wytatuowanego towarzysza Che i polubił to czego mało jest w krakowskich ściekach. Ciekawostką jest, że zmarł dokładnie w ten sam dzień co George Best, tylko 15 lat później. Ten z kolei polubił mocne napoje. Wiek też podobny – 59 lat.

poniedziałek, 23 listopad 2020 23:01

23 listopada 2020 roku

Trwa Wilka Rewolucja zwana gdzieniegdzie Julkowym Ciamajdanem. Dzisiejsza rewolucja polegała na zablokowaniu Trasy Łazienkowskiej w Warszawie, przyklejeniu się do budynku Ministerstwa Edukacji Narodowej (dla mnie hit!) – podobno w palnie miała pozostanie przyklejoną do czasu podania się Czarnaka do dymisji, doznaniu obrażeń przy wyrywaniu siatki zabezpieczającej okno radiowozu i podłożeniu stopy pod jadący radiowóz. Radiowóz nie okazał się piłkarzem i się nie przewrócił. Za to podkładający ma problemy z chodzeniem. To jest lepsze niż Jaś Fasola.

A o co ma MEN do walki o aborcje? Nie mam pojęcia, może chodzi o seksistowski skrót nazwy tego ministerstwa? W każdym razie Wielka Rewolucja weszła w fazę ostatecznej śmieszności. Co podkreśla zbieranina o nazwie „Aborcyjny dream team” będzie walczył o zastąpienie słowa ojciec określeniem „współsprawca ciąży” – przynajmniej do narodzin dziecka. Im przedstawią więcej pomysłów, tym szybciej zakończą ten cyrk.

Trwa głupia dyskusja o tym, że na Wigilii będziemy mogli się spotkać w maksymalnie pięć osób. Gdyz nas zamiłowany rząd raczył napisać, że w spotkaniu będzie mogło wziąć udział „do pięciu osób, które odbywają się w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie”, natomiast rzecznik rządu przetłumaczył to z Vateuszowego na Polski w ten sposób: „Interpretacja jest jasna: rodzina, która mieszka ze sobą oraz pięć osób”. Naprawdę nie można od razu napisać normalnie, tak żeby każdy zrozumiał?

Przy okazji rząd rozmawia z branża narciarską i jest szansa, że w tzw. ferie otwarte będą wyciągi. Co nie zmienia faktu, że ferie w jednym sezonie są mistrzostwem trzymania ludzi w domach. Zapewne do tego dojdą zamknięte hotele. „Możecie se pojeździć na nartach, pod warunkiem, że będziecie mieszkać w namiocie”. Geniusze!

Nowy numer „Do Rzeczy” wygląda tak:

do rzeczy

Co więc mamy? Wiadomo – kolejną gównoburzę! Postępowcy zaczęli walczyć z Polexitem, zapomniany PSL postanowił walczyć o wpisanie członkostwa w Unii do Konstytucji, Tusk krzyczy, e rząd realizuje scenariusz Putina na rozmontowanie Unii, przeprowadza się sondaże, gdzie większość Polaków jest za członkostwem w unii, wybitny myśliciel Mieszkowski Krzysztof grzmi, że „jesteśmy Europejczykami polskiego pochodzenia” – swoja drogą ciekawe czy Niemcy i reszta też takimi tekstami rzucają, czy to domena naszych elyt, ogólna histeria (ciekawe czy Sylwia Spurek ubolewa, że nie ma hersterii?). A jak wygląda rzeczywistość? Tak, że rząd jest antyunijny dokładnie wtedy, gdy im to pasuje. A, że nie przyklaskuje każdej decyzji? Życie. Polexit istniej głównie na Twitterze.

A co wpisania tego do Konstytucji… Może byście ważniejsze zmiany tam wprowadzili? Na przykład obowiązek uznania wyniku referendum, obniżenie wymaganej frekwencji (np. do wysokości średniej frekwencji w iluśtam wyborach parlamentarnych) i parę innych. Ale tego nie zrobicie, prawda?

A jak wiadomo Unia jest bardzo poważną organizacją. Holenderski dziennikarz stacji RTL uczestniczył, przez chwilę, w tajnej naradzie ministrów obrony członków Unii. A jak się tam znalazł? Minister obrony narodowej Ank Bijleveld umieściła na Twitterze zdjęcie, które zawierało adres logowania i część kodu PIN do organizowanej w sieci tajnej narady. Twierdzi, że „przypadkiem”. Osobiście twierdzi, że przez głupotę. Warto wiedzieć, że obrona unijnych krajów zależy od takich geniuszy. A Wy pewnie narzekacie na Błaszczaka?

W Hiszpanii odbyły się wielotysięczne protesty samochodowe przeciwko reformie systemu edukacji. Cos jak u nas przeciwko Czarnkowi, tylko w druga stronę. Kilkadziesiąt tysięcy Hiszpanów, w pięćdziesięciu miastach (w tym pięć tysięcy w Madrycie) protestowało przeciwko ograniczeniu wpływu rodziców na program nauki oraz wprowadzeniu edukacji seksualnej dla sześciolatków Według nowego prawa dzieci podczas zajęć z tego przedmiotu „muszą poznać i ocenić ludzki wymiar seksualności w całej swojej różnorodności". Gilian Anderson musi być zszokowana postawą Hiszpanów. Zresztą, takie rzeczy na postępowym Zachodzie? To się nie godzi, prawdopodobnie to wynajęci przez Kaczafiego Statyści.

Na koniec wesoła wiadomość ze Stanów. Fox News, a za nim Info Piguła informuje, że Ruch Black Lives Matter domaga się od Demokratów wprowadzenia w ciągu pierwszych 100 dni prezydentury Bidena ustawy BREATHE w zamian za otrzymane poparcie – podobno zmobilizowali 60 milionów amerykańskich Murzynów do głosowania na starego sklerotyka.. W tej ustawie miałyby się znaleźć tak genialny zapisy jak: dekryminalizacja narkobiznesu; prawa wyborcze dla nielegalnych imigrantów; cięcia finansowe dla policji; dochód gwarantowany dla wszystkich; komisja do spraw reparacji dla czarnych; częściowa abolicja dla więźniów zakładów karnych. Czyż nie piękne założenia? Jeżeli Biden i Harris nie są totalnymi wariatami to 60 milionów czarnych poczuje się oszukanych.

sobota, 21 listopad 2020 00:36

20 listopada 2020 roku

Nie będzie łatwo, bo u nas jeden temat, ale spróbujemy. Tak się składa, że 20 listopada jest Światowy Dzień Absurdu. Dzień, który w Wielkim Imperium trwa cały rok, może z małymi wyjątkami. Cały czas trwa bóldupienie po interwencji na spędzie towarzyszki Lempart. Trwa ujawnianie danych policjantów biorących udział w akcji. W TVN24 (tak oglądałem dziś 3 minuty) Misio Szczerba tłumaczył, e dowódca akcji go oszukał, gdyż mówił, że spęd zabezpiecza Komenda Stołeczna Policji, a jeden z tajniaków okazał się funkcjonariuszem oddziału podległemu Komendzie Głównej. Zdaje się, że człowiek od 13 lat nie dopuszcza, że za zabezpieczenie odpowiada stołeczna, ale wzmocniona oddziałami z innych jednostek. To naprawdę proste.

Aśka Szajbus z kolei rezolutnie rzuciła nazwisko policjanta wściekłym macicom. Teraz jego żona otrzymuje pogróżki. Co na to posłanka? Ano to:

logika

Cóż, Aśka jest z lewicy, dla której jak wiadomo logika jest jedną z wielu cech faszyzmu.

Wściekłe macice bronią pomnika w Rzeszowie. Pomnika zwanego Wielką Cipą. To prześmiewcza nazwa pomnika Czynu Rewolucyjnego, który z wyglądu ten narząd przypomina. Widać feministki wzięły to do siebie i oczekują zmiany nazwy na Pomnik Czynu Rewolucyjnego Kobiet. Choć mam nieodparte wrażenie, że Czyn Rewolucyjny z oryginalnej nazwy pomnika jednak odniósł sukces. Oczywiście organizatorom, nie zwykłym ludziom… Z drugiej strony patrząc na konto towarzyszek to też jest jakiś sukces.

Lewica i Platforma będą odwoływać Kaczafiego z funkcji wicepremiera. Jak zawsze poprzez votum nieufności. I jak zwykle będą mogli się wnioskiem podetrzeć. Mam przewidzieć wynik? Bukmacherzy raczej nie będą tego przyjmować. Nawet Korwin stwierdził „Przecież PiS ma większość w Sejmie i to jest taka demonstracja pod publiczkę. Pan Zalewski się pyta, czy my zagłosujemy za tym. Przecież to nie ma żadnego znaczenia, bo i tak nie będziemy mieć większości. Demonstracja pod publiczkę i tyle”. Zastanawia mnie jak to jest być posłem mniej rozgarniętym od Korwina?

Niczym sowieckie „oddziały zaporowe” niejaki George Soros stwierdził „Unia Europejska nie może sobie pozwolić na kompromisy w sprawie praworządności. Jej odpowiedź na wyzwanie rzucone przez Węgry i Polskę zdecyduje o tym, czy przetrwa jako otwarte społeczeństwo wierne wartościom, na których zostało zbudowane”. Czyli wiadomo jaki będzie los dalszych negocjacji, a każdy kto da krok w tył zostanie przez bogatego żymianina odstrzelony. Swoja droga nie wiedziałem, że Unia została zbudowana na LGBT. Ale co ja wiem?

„77 proc. ankietowanych w UE zgadza się ze stwierdzeniem, że wypłata funduszy unijnych powinna być uzależniona od kryterium praworządności - wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Parlamentu Europejskiego” – to znalazłem w Rzeczpospolitej. Na Węgrzech wynik podobny. Sondaż prawdopodobnie przeprowadzono w biurach w Brukseli. Osobiście – jako cham – zadałbym też pytanie „co to jest praworządność?”. Myślę, że w odpowiedzi usłyszałbym jedyne słowo, które umie wypowiedzieć towarzyszka Lepmart.

Praktycznie na koniec informacja, która oznacza kolejny koniec PiS. GóWno podaje, że z uwagi na łamanie legendarnej praworządności przez Kaczafiago stosunki dyplomatyczne z Polską zerwała… Walonia. Tak, ten belgijski region, którego najbardziej znanym mieszkańcem był niejaki Leon Degrelle. Nie bardzo też wiem jak może zerwać stosunki dyplomatyczne region, z którym stosunki dyplomatyczne nie są utrzymywane, gdyż nie jest państwem. Podejrzewam, że chodzi o zamknięcie czegoś w stylu biura promocji regionu. Niestety nie dowiem się szczegółów, bo musiałbym Michnikom zapłacić, a wolałbym chyba wyrzucić te kilka groszy. Inna sprawa, że nikt inny o tym nie pisze.

środa, 18 listopad 2020 23:35

18 listopada 2020 roku

Mam wrażenie, że utonęliśmy w absurdzie. Jest tego tyle, że nawet nie jestem w stanie wszystkiego komentować. Co gorsza, większość ludzi czerpie wiedzę o świecie wyłącznie z jednego medium, co powoduje, iż znam takich, którzy uważają, że w Warszawie toczą się niemal regularne walki na ulicach. Towarzyszki Lempart na przykład wciąż wrzeszczą o „nielegalnym legitymowaniu” uczestników ich spacerów. Co gorsze, utwierdzają ich w tym skretyniali posłowie opozycji - nie przeszkadza im to w innych przypadkach, tylko w tym konkretnym. Ludzi idących na mecz, pasażerów zatrzymanego pojazdu czy innych spokojnie idących ulica można. A co najciekawsze legitymowanie jest niestety legalne. Zapraszam do lektury: http://www.policja.waw.pl/pl/dzialania-policji/aktualnosci/43065,Legitymowanie-prosta-czynnosc-ktora-rodzi-wiele-pytan.html

Dziś pod Sejmem policja postanowiła w końcu zareagować na napieranie na kordon i wielkie wojowniczki zostały potraktowane gazem. Potargano wicemarszałka, zamordowano legitymację jednej posłanki. Szanowni posłowie opozycji, usiłuję wam w różnych miejscach wytłumaczyć, że immunitet chroni przed odpowiedzialnością karną, a nie przed wpierdolem. Czy to przypadkowym w trakcie demonstracji (protip: jak się idzie na tego typu zadymę trzeba liczyć się z tym, że można dostać gazem lub pałą – nikt nie ma czasu oglądać ani waszych mord, ani kawałków plastiku), czy od zirytowanego suwerena, któremu np. zakłóca się mszę. Witamy w realnym świecie. A przy okazji Rafau twierdzi, że policjantów było dużo więcej niż protestujących. Czyżby frekwencja nie dopisała?

A Martusia na kolanach uosabia stan jej awantury.

lempart na kolanach
(fot z Polsat-News)

W Sejmie przemówił Kaczafi. Zarzucił opozycji krew na rękach – to zapewne z uwagi na zwoływanie przez nich i wspieranie Lepmartek. Zapowiedział też, że wielu z nich będzie siedzieć. Tym razem w odpowiedzi na okrzyki gimboopozycji o tej samej treści. Nie ma to jak poważna debata publiczna Niestety wydaje się, że naczelnik ostatecznie stracił kontakt z bazą.

Przemówił również premier Vateusz i chyba mówił o vecie. W skrócie mówił o tym, że Unia opiera się na równości wszystkich państw, przestrzeganiu traktatów, a obecna Unia przestaje być Unią do której wchodziliśmy. W sumie ciężko nie przyznać mu racji. Oczywiście opozycja grzmi o „polexicie”. To się chyba nudne robi.

W PiSie wydarzył się cud i są dyscyplinarny przywrócił w prawach członków partii Lecha Kołakowskiego i Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Przypadkiem dokładnie wtedy, gdy ci mieli zakładać własne koło (lub koła) poselskie. To jest tak zwany „Cud Donalda Tuska”.

Posłowie niemieckiej SPD zaproponowali stworzenie europejskiej jednostki wojskowej, podporządkowanej Komisji Europejskiej i Parlamentowi Europejskiemu czyli EuroKołchozowi. Jednostka miałaby być wzorowana na siłach natychmiastowego reagowania NATO i liczyć 8000 żołnierzy. Niecy uważają, że „narodowa suwerenność” w obecnych mechanizmach wspólnej polityki obrony i bezpieczeństwa utrudnia dalszą integrację. Z kolei przekazanie podejmowania decyzji do Parlamentu Europejskiego dałoby „więcej demokracji” na poziomie Unii. Czy przypadkiem nie chodzi o wprowadzanie demokracji w tych państwach Unii, gdzie motłoch zagłosował nie tak jak powinien?

Poczucia absurdu dopełnia dwie ostatnie wiadomości. Pierwsza z naszego ulubionego świata celebrytów. Gilian Anderson – gimby nie znajo, ale grała jakiś milion lat temu w serialu „Z Archiwum X” – jest zszokowana faktem, że w polskiej szkole nie ma edukacji seksualnej. Chyb aczas na dymisję rządu. A może rozstrzelanie wszystkich „demokratycznych” rządów? Gilian jest zszokowana. Podobno powiedziała jej to jakaś dziennikarka. Ciekawe czy jest w stanie wskazać na mapie Polskę? I co o polskim systemie edukacji sądzi Kim Kardashian?

A zakończymy dziś całkowitym absurdem czyli lewackimi normami w sporcie, tym razem z okolic pięknego miasta Zgierz. Otóż jest sobie cos co nazywa się Łódzki Związek Koszykówki. Prowadzi m.in. wojewódzką ligę dla 15-letnich dziewcząt. I jest afera. Otóż dziewczyny z PTK Pabianice śmiały wygrać z AKS SMS SP 38 Łódź 223:0. Jak zareagował Łódzki Związek Koszykówki. Ano „będą piętnować”.

LZKosz 1

Macie wy w tym Łódzkim Związku odrobinę rozumu i godności człowieka? Czy jest winą klubu z Pabianic (zresztą grającego bez podstawowych zawodniczek), że umieją grać w koszykówkę? Czy jest wina klubu z Pabianic, że piętnastolatki z Łodzi – patrząc na wyniki – o tej grze nie mają pojęcia? Czy w końcu obowiązkiem sportowca nie jest dać z siebie wszystkiego w trakcie zawodów, bez względy na poziom i rangę zawodów? To jest sport, a nie szkółka niedzielna. Zresztą o poziomie pokonanych świadczą pozostałe wyniki:

LZKosz 2

Nasuwa się więc jeszcze jedno pytanie: czy naprawdę winny takiej porażki jest klub z Pabianic czy może żenujące przygotowanie Łodzianek do rozgrywek? I czy naprawdę trzeba równać do najgorszych? Chyba, że uczymy podkładania się od najmłodszych lat ku uciesze działaczy.

A nasi dzielni futboliście przerżnęli z Holandia 1:2. Do przerwy było nawet 1:0 i całkiem niegłupio to wyglądało. Nie chciało mi się słuchać co Wuja ma do powiedzenia, ale prawdopodobnie jest z siebie bardzo zadowolony.

poniedziałek, 16 listopad 2020 22:55

16 listopada 2020 roku

Dzieje się tyle, że nie wiem od czego zacząć prawdę mówiąc. Może więc zacznę od tego, że Polska i Węgry zawetują unijny budżet, z uwagi na powiązanie go z tzw. „praworządnością. Tego samego, którego wynegocjowanie Vateusz ogłosił jako wielki sukces. Podobno przez to wyrzuca nas z Unii, Słońce wstanie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie, krowy zaczną się szczenić, a psy zaczną cytować Borysa Budkę. Tego samego Borysa, która po wynegocjowaniu budżetu twierdził, że to fatalny budżet, a dzisiaj oznajmił, że Vateusz chce zawetować znakomity budżet. Co będzie więc dalej? To samo co przy okazji każdej gównoburzy – nic.

Wybuchła bomba o dotacje dla „artystów”. Powstało też kilka nieporozumień - Tomasz Rychlik (DJ / wodzirej weselny) z Wrześni nie otrzymał 400 tys. złotych, nie otrzymał nawet złotówki, bo nie wystąpił o nic, Kulczyk Event Group nie należy do tych Kulczyków, w przypadku Taco i Perfectu menadżerowie powołali się na ich nazwy… Burdel jest większy niż się nam wydawało. Tylko Sławek Świerzyński zadowolony, bo te pieniądze mu się po prostu należały. Kryśka Janda jak zwykle nie zadowolona, bo zamiast 5 milionów dostała niecałe 2 miliony. A Gliński, który w piątkowy wieczór kpił z krytyków w sobotni poranek wstrzymał wypłaty i uznał, że należy się im przyjrzeć. Coś mi mówi, że sam na to nie wpadł. Co prawda wciąż uważam, że powinien wylecieć z rządu razem z Mariem Kamińskim i tym wicepremierem od bezpieczeństwa, którego nazwiska nie pomnę, ale jedynym zwolnionym będzie Algorytm, który obliczał kwoty dotacji.

A najlepsza reklamę zrobił sobie Kult, który po prostu zaapelował o kupowanie ich płyt.

Towarzyszka Lempart ogłosiła, że rezygnuje z poniedziałkowych blokad Warszawy, gdyż są prześladowane przez policję, rząd i zastraszane. Brzmi lepiej niż „przez własną głupotę zrobiłyśmy z rewolucji groteskę”. W środę za to spotkają się pod Sejmem.

Do licznych sukcesów rządu w ostatnim czasie należy dopisać szpital na Stadionie Narodowym. Przebywa tam 33 pacjentów, gdyż nie przyjmuje się tam… zbyt chorych. Poważnie chorzy mają przebywać w szpitalach covidowych. Czy wspominałem, że cała walka z epidemią oparta jest na działaniach propagandowych, a nie realnym działaniu?

Romek Giertych opublikował taśmy na których Adaś Hofman proponował Leszkowi Czarneckiemu zatrudnienie Michała Krupińskiego żeby Ziobro przestał mu rodzinę prześladować. Ciekawe to jest o tyle, że jakoś nie posądzam Hofmana o aż taką głupotę żeby negocjować z Czarneckim, o którym wszyscy wiedzą że nagrywa. Choć kto wie. Przypomnę tylko, że te taśmy są równie nielegalne jak wszystkie poprzednie. Że o tym, iż nie robią już wrażenia nie wspomnę.

W weekendową noc ktoś dokleił do tablic z nazwą Al. Jana Pawła II w Warszawie naklejki „Al. Ofiar Jana Pawła II”. Wywołało to wielką radość u wszystkich postępowych bolszewików. Robcio Biedroń nawet zaapelował o utworzenie takiego placu. Jakoś o „Placu bitych matek” nie wspomniał. Partia Razem złożyła wniosek o pozbawienia Papieża tytułu „Honorowego Obywatela Warszawy”. Chciałbym się bardzo mylić, ale może się okazać, że przy tej formie Kaczafiego i Budki oszalałe Julki mogą nam ich wybrać za trzy lata… I wtedy chyba nie będzie śmiesznie. Za to postępowo.

W Mołdawi były wybory. Sa już wyniki – nowa panią prezydent została Maia Sandu liderka centroprawicowej Partii Akcji i Solidarności, która pokonała dotychczasowego prezydenta Igora Dodona. Tymczasem w USA wciąż liczą… i jeśli wierzyć ekspertom to potrwa jeszcze długo.

Wehikuł czasu istnieje. Oglądając wczorajszy mecz Włochy-Polska miałem wrażenie, że cofnąłem się do lat 90-tych. Co prawda przegraliśmy tylko 2:0, ale udało się nie oddać strzału na bramkę przeciwników – bramkarz przeciwnika nie otrzymał noty za występ w tym meczu, bo… nie miał nic do roboty. Zbychu Boniek stwierdził rezolutnie, że Anglia z Belgią tez przegrała 0:2 i nikt nie chce wieszać trenera. Może Anglicy potrafili wymienić 3 podania? A może da się na nich patrzeć panie prezesie? Wuja pomysłu nie ma.

Strona 1 z 23