Przeczytaj u nas o temacie: Unia

wtorek, 31 marzec 2020 22:05

31 marca 2020 roku

Kwarantanny dzień kolejny… Rząd wprowadził kolejne obostrzenia „ograniczające swobody obywatelskie” jak chcą niektórzy lub „zwiększające bezpieczeństwo ludzi” jak chcą inni. Znalazły się tam m.in. zakaz opuszczania domu bez opieki dla osób poniżej 18. roku życia, zamknięcie sklepów budowalnych w weekend, zamknięcie salonów kosmetycznych, fryzjerskich, tatuażu. Zamknięto też parki, bulwary itp. W sklepach mogą przebywać maksymalnie 3 osoby na jedną kasę – co ciekawe na ilość kas w sklepie, a nie kas otwartych, co w przypadku Biedronki nic nie zmienia – i tak czynna jest jedna. A w sklepach macie mieć założone rękawiczki jednorazowe. Poza tym nie zrobicie zakupów w godzinach 10:00-12:00. To czas dla seniorów 65+. To są słuszne założenia, tylko kwestia egzekucji, która – znając życie – będzie kulała.

Najciekawszym przepisem jest jednak konieczność utrzymania 2 metrów odległości od innych osób podczas przebywania poza domem. Dotyczy to również rodzin i osób bliskich. Tych samych, z którymi w domu się normalnie stykami i zdarza się spać w jednym łóżku… OK, to ma sens. Nie wiem, jaki, ale ma.

Tymczasem opozycja wciąż przeżywa wybory. Margo Kidelho zapowiedziała ich bojkot. Mam dziwne wrażenie, że bojkotuje te wybory od początku. Oczywiście żadnych wyborów nie będzie, ale gimboopozycja postanowiła – po raz kolejny – dać rozegrać się Kaczafiemu.

Sejm odrzucił poprawki Senatu i ostatecznie przyjął, a prezydent podpisał „Tarczę Antykryzysową”. Na Soku z Buraka płakali, że odrzucono poprawki Konfederacji – to jest w sumie ciekawostka niewarta wspomnienia, bo oni stali są tylko w uczuciu nienawiści do PiS. Tarcza jak wszystko u nas – szumne zapowiedzi, ale raczej bez szans na uratowanie gospodarki.

A propos Soku – w twitterowej grupie tego czegoś byli prominentni politycy Platformy Tłumaczą się, że zostali nieświadomie dodali. Coś jak ja do grupy „Ruskie onuce”. Ale zawsze można się z takie grupy usunąć, prawda?

Za to Bruksela pracuje na pełnych obrotach, rozwiązując problemy… nieznane w żadnym innym zakątku świata, czyli realizując scenariusz nieodżałowanego Kisiela. Oto, czym w czasie epidemii zajmuje się między innymi nieoceniona Sylwia Spurek:

vegeburger

Tak, mam u niej bana, ale jej mądrości krążą po Internecie, bo przecież tego nie można przegapić. Czasami mam wrażenie, że przeciwnicy Unii ją wymyślili żeby ich kompromitowała.

Owsiak płacze, że kupił sprzęt do walki z koroną w Chinach, a rząd wycofał się ze współpracy w transporcie. Problem jest taki, że każdy korzystający z takie transportu musi spełnić określone Warunki. Minister Dworczyk stwierdził, że Owsiak i spółka mieli się zastanowić i od kilku dni milczą. Widać świecki Jurek przyzwyczajony jest do tego, że mu się należy, a władze tańczą tak jak on im gra.

Prezydent założył konto na TikToku… Niby spoko, bo szuka sposobów dotarcia do wszystkich. Ale na TikToku? Myślałem, że nie ma tam nikogo powyżej 12 roku życia.

GóWno robi newsletter. Standard nawet dla mediów na ich poziomie. Wysyłają to też do Ambasady Włoch. Dzisiaj przysłali coś takiego. Ambasador nie był zadowolony.

włosi osły

Przygotowała to niejaka Żaneta Gotowalska, która wciąż twierdzi, że to jest dobre, bo gdzieś na końcu jest artykuł, który wyjaśnia, że to cytat. Cóż… to tylko GóWno.

PGNiG wygrało spór arbitrażowy z Gazpromem o cenę gazu w ramach Kontraktu Jamalskiego. Ruscy muszą oddać nam 1,5 miliarda dolarów za okres od listopada 2014 do końca lutego 2020 roku. I teraz są dwie możliwości. Albo Gazprom obniżą ceny gazu, aleby oleją sprawę. Sądzę, że jednak obniżą. Czy to odczujemy? Zaraz po tym jak Myszka Agresorka wygłosi z mównicy mądre i pełne merytoryki przemówienie.

Nagroda dnia wędruje dla dwójki mieszkańców gminy Ulan-Majorat w Województwie Lubelskim. Pojechali sobie do Siedlec po samochód. Problem polega na tym, że byli objęci kwarantanną, co może podnieść cenę samochodu o 60 tysięcy złotych. Brawo!

Raków Częstochowa miał pomysł na dokończenie rozgrywek e-klapy. Piłkarze wszystkich zespołów mieli być skoszarowani w hotelach, a mecze rozgrywane na stadionach bez kibiców. Koszt? Marne 25 milionów złotych. (Nie)stety pomysł nie wypalił. Zostają powtórki.

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020 rozpoczną się od 23 lipca do 8 sierpnia 2021 roku. Z punktu widzenia sportowców – problem, bo trzeba przemeblować przygotowania. Z punktu widzenia widza, po przełożeniu Euro, lato zapowiada się nudno. Mam nadzieję, że do tego czasu będzie można wyjść z domu. I jeszcze będziemy się mieścić w garderobę.

To tyle. Może chaotycznie, ale można pomieszania zmysłów dostać.

piątek, 27 marzec 2020 20:57

27 marca 2020 roku

Ciąg dalszy żenady pod tytułem „posiedzenie Sejmu”. Dziś ględzili o tarczy antykryzysowej. Zdalnie. Oczywiście korporacje zatrudniając kilka tysięcy ludzi bez problemu przestawiły się na pracę zdalną. Sejmowi się ta sztuka nie udała, w końcu było ich aż 460. Chociaż chyba finalnie się udała. Bo jednak coś tak głosowali. Pewnie jeszcze w nocy przyjmą ustawy. A co w nich? Między innymi: pokrycie przez państwo składek ZUS przez 3 miesiące dla firm do 9 osób, czasowe zniesienie opłaty prolongacyjnej w należnościach skarbowych i ZUS-owskich (łaskawcy!), dofinansowanie wynagrodzeń pracowników i uelastycznienie czasu pracy – dla firm w kłopotach, świadczenie miesięczne w kwocie do około 2 tys. zł – dla zatrudnionych na umowy zlecenia lub o dzieło oraz samozatrudnionych i jeszcze parę innych. Kryzys i tak nas nie minie, ale opozycja chciała więcej. Mniej-więcej dać wszystko. Zobaczymy, co będzie dalej.

Chińczycy zdążyli przysłać nam samolot ze sprzętem niezbędnym do walki z wirusem: maseczki, kombinezony, rękawiczki… Tymczasem po „wideoszczycie” i vecie Niemiec i Holandii Unia nie doszła do porozumienia w sprawie funduszu ratunkowego. Na szczęście postanowili dać sobie marne dwa tygodnie na przemyślenia. Jest szansa, że dwa tygodnie nie będzie, czego zbierać. Może nie z Europy, ale z Unii, która w obliczu kryzysu jest bezradna i nieudolna jak noworodek.

Czy można się dziwić, że Giuseppe Conta – premier Włoch zapowiedział, że gdy tylko uporają się z zarazą rozważa opuszczenie tego bałaganu. O tym, że to musi się zmienić, albo zginąć wiedzą już wszyscy poza ichnimi urzędasami i ślepo zapatrzonymi fanatykami.

Grzechu Schetyna u Roberta Mazurka wyjaśnił, dlaczego Platforma tak ciśnie na przełożenie wyborów. Dotarło do nich, że z Margo niewiele ugrają, a zmiana terminu umożliwiłaby zmianę kandydata. Co z jednej strony zwiększa szansę Platformersa, a z drugiej będzie przekomiczne. Prawybory były, konwencje, napinka i… prut-prut na koniec.

Tymczasem na koronawirusa zapadł największy wyznawca wirusowej selekcji naturalnej. Boris Johnson, bo o nim mowa ma koronę i jest drugą – po księciu Karolu osobą z władzy Brytanii, która doczekała się korony. W dodatku Boris witał się niedawno ze wszystkimi ministrami rządu. Szczęście, że nie tak licznymi jak u nas.

Epidemia ujawnia nowe gwiazdy. Poniżej, do dziś nieznana, panienka, która wjechała do Sejmu na Biedroniu.

prokop

Cóż, „data produkcji”, „data ważności” – kto by to odróżniał? I jakie to ma znaczenie w momencie, gdy maska wyprodukowana w NRD?

Na koniec smutna wiadomość… Dziś coś się skończyło. I nie mówię tylko o Otkowym „Pitu-pitu” na wSensie.pl. Otóż dziś na Twitterze zbanowała mnie Sylwia Spurek. Nie mówię, że się nie prosiłem, ale już niestety nie będziecie mieć świeżych relacji z procesów zachodzących w jej miejscu, w którym normalni ludzie mają mózg. Przykro mi.

spurek

Zdrowego weekendu.

P.S. Polecicie coś na netfixie/hbo na najbliższe 10 dni?

czwartek, 26 marzec 2020 22:33

26 marca 2020 roku

Kolejny dzień zarazy i związanej z nią kwarantanny. A także dzień, w którym ostatecznie upadły rozum i godność człowieka. Przynajmniej po stronie naszych wybrańców, ludzi, którzy uważają się za elitę. Gówno z was a nie elita (tak, dzisiaj mogą się pojawić wyrazy powszechnie uważane za obraźliwe). Nawet kur szczać prowadzać nie wolno wam powierzyć. Zanim jednak jedziemy na pełnej… na Wiejską zajrzymy do umiłowanego Euro kołchozu, gdzie, jak podaje Leszek Miller, nastroje są jak zwykle wspaniałe. Ulka von der Leyen (to taki nowy Juncker) raczyła oznajmić: jest coś, co rozprzestrzenia się szybciej niż wirus - to miłość i współczucie. To wyleczcie, drogie brukselskie nieroby, miłością i współczuciem te miliony chorych. Do tego właśnie zdolna jest Unia. Do patosu.

A potem było już o propozycjach antykryzysowych… Jaka była najważniejsza? Zabronienie „pustych lotów” w celu utrzymania slotów żeby nie obciążać klimatu. Umierają ludzie, brakuje środków, lekarzy, a ci, jako najważniejsze ogłaszają walkę z lotami. Brukselskie rozumienie sytuacji… Dwie kolejne może wydają się bardziej logiczne, ale znając biurokratów niekoniecznie są… Druga to to uwolnienie niewykorzystanych pieniędzy z funduszy spójności i uruchomienie łącznie pakietu 37 miliardów euro na złagodzenie skutków kryzysu i inwestycje dla małych i średnich przedsiębiorstw, a trzecia rozszerzenie zakresu Funduszu Solidarności. Środki z niego obok klęsk żywiołowych mają być teraz przeznaczane na sytuacje zagrożenia zdrowia publicznego. Ale i tak można gasić światło.

Legendarny TSUE zdradził demokrację. Orzekł, że pytania dotyczące postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów są niedopuszczalne, gdyż uznał, że pytania nie mają związku z prawodawstwem Unii. Czyli orzekł to samo, co mówili przedstawiciele rządu. Albo, więc Kaczafi przejął władzę nad Unią, albo nadzwyczajna kasta nie ma pojęcia, czym zajmuje się TSUE.

Wczoraj w komentarzach zwrócono mi uwagę, że pisząc o wolnościowcach walczących z ograniczeniami nie wspomniałem o Łukaszu Warzesze. Faktycznie, nie wspomniałem. Zrobię to teraz. Redaktor Warzecha i nijaki Piotr Wielgucki vel Matka Kurka. Ci dwaj panowie jęczą o ograniczeniu ich wolności bardziej niż cała opozycja razem wzięta. WIelgucki to – zdaje się – nie wierzy koronę, udowadniając, że w sumie nic się nie dzieje. W jego umyśle z pewnością niewiele się dzieje.

A teraz dochodzimy do hitu dnia dzisiejszego. Posiedzenia Sejmu, który dzisiaj oficjalnie został cyrkiem. Niby był już wcześniej, ale dziś poziom spadł poniżej jakiegokolwiek znanemu ludzkości poziomu. Zjechali się do Sejmu wybrańcy, porozsiadali się w różnych salach, założyli maseczki i strzelali sobie słit-focie.

 sejm zaraza1

sejm zaraza2

sejm zaraza 3

sejm zaraza4

sejm zaraza5

sejm zaraza6

sejm zaraza 7

Niby maseczki i rękawiczki, a łapy do swoich gęb pchają. Tymczasem Marek Suski zabezpieczył się dość osobliwie:

sejm zaraza suski

Zembaczyński pytał w swojej masce „gdzie jest tchórz z Żoliborza”. Okazało się, że Kaczafi siedział na Sali plenarnej. Ale to nie jedyna kompromitacja. Na mównicy Wystąpiła kandydatka Kidelho, która jak zwykle jasno przedstawiła swoją linię partyjną: „Wiedzieliście o wielu rzeczach, byliście bezczynni, nie mówiliście nam prawdy. Teraz trzeba działać naprawdę bardzo szybko. Wiedzieliście i oskarżam was: tak, wiedzieliście, manipulowaliście, wprowadziliście chaos i po prostu jesteście tchórzami. Tysiące ludzi codziennie naraża swoje życie bez sprzętu ochronnego. Nie ma wystarczającej liczby testów. A wy nie zrobiliście nic, dlatego apeluję: zróbmy dzisiaj szybko te ustawy, na które czekają Polacy, bo one są naprawdę bardzo ważne. Każdy dzień na zwłokę oskarża was, dlatego nie mówcie nieprawdy, nie kłamcie, tylko weźmy się dzisiaj do pracy, bo to naprawdę ważne czasy. Nie odkładajmy tego w nieskończoność. Straciliście wiele tygodni i nie pomogliście Polakom”. Długa wypowiedź, ale treści tutaj tyle ile spuszczacie rano w kiblu. A może mniej?

Jako, że ustawy PiS poparła Lewica to Sławcio Nitras postanowił ironicznie rzucić w stronę tych ostatnich „Kiedy będziemy rządzili z Konfederacją, to my będziemy rządzili, a Konfederacja zajmie się Wami”. Typowy poziom Nitrasa. Tyle, że ten inteligent zaczął zaprzeczać, że powiedział to, co powiedział. Sławcio siedzi w Sejmie od lat i jeszcze nie zorientował się, że w Sali są mikrofony rejestrujące wszystko? Nagrania jasno wskazują, że to powiedział. Takie bystrzaki chcą nami rządzić?

To posiedzenie służyło dokładnie temu, o czym pisałem: popisywaniu się, robieniu idiotycznych selfików i robieniu cyrku. Merytoryki było tyle, co kot napłakał. Jak podsumował to jeden z moich kolegów WSZYSCY WYPIERDALAĆ!

Szkoda tylko zmarnowanych kilkuset maseczek, które przydałyby się w innych miejscach.

Ech… szkoda strzępić ryja. Miłego.

wtorek, 17 marzec 2020 21:17

17 marca 2020 roku

Kwarantanna trwa, komunikacja pusta, ale Rafau wciąż nie wyłączył parkometrów. Ale nie to jest największym zmartwieniem. Dużo większym problemem jest wizja bankructwa. Restauracje, kina, linie lotnicze, ale nie tylko… „Super Express” donosi, że na krawędzi upadku jest branża sexworkerek. Po ludzku mówiąc burdele mają problem, bo nikt ich nie odwiedza. Przez koronawirusa rzecz jasna. Teraz gimboopozycja powinna przygotować specustawę w tej sprawie. A co najmniej grzmieć na Twitterze o tym, że Kaczafi z VATeuszem nie dbają o dobro prostytutek.

Poseł PiS niejaki Grzechu Woźniak w środku epidemii postanowił urządzić imieniny. W sumie to byłaby jego prywatna sprawa, gdyby nie to, że zaprosił na nie 250 osób. Bardzo odpowiedzialnie panie pośle… To samo stwierdzili w partii i zawiesili go w prawach członka.

Ale nie tylko u nas są dramaty. Niemcy na ten przykład martwią się o swoje szparagi. Kaczafi zamknął granicę i nie ma kto im zbierać szparagów. W zeszłym roku winne braku chętnych Polaków do zbiórki było 500+, teraz zaraza. Skoro goście Angeli, których sobie ściągnęła uznają tę pracę za niegodną swoich kwalifikacji to może Tusk z Bieńkowską się skuszą? To muszą umieć.

Słyszeliście ile pieniędzy dała nam Unia na walkę z wirusem? Otóż… ani eurocenta. Zgodzili się łaskawie, aby wykorzystać na alkę z epidemią pieniądze, które przyznali nam w ramach budżetu 2014-2020. I można być bohaterem nie robiąc niczego? Można, wystarczy tylko mieć bandę pożytecznych idiotów, oklaskujących wszystko, co zrobisz.

A pacjent zero jest już zdrowy i właśnie wychodzi ze szpitala. Teraz to już „Taniec z gwiazdami”, wywiady, wizyty w zakładach pracy… Niemniej zdrowia życzę.

Prezydent odwołał radę gabinetową, bo rząd jest na kwarantannie. Wiadomo – Michal Woś ma koronę, a reszta rządu przeszłą testy. Rada odbędzie się jutro, w formie telekonferencji. Najciekawsze jest to, że tyle wszelkiego rodzaju firm pracuje zdalnie, że może się okazać, iż cała powierzchnia biurowa na świecie jest całkowicie zbędna. A wtedy może się okazać, że sexworkerki nie są najbardziej poszkodowaną grupą zawodową.

Na wniosek wojewody lubelskiego zdymisjowano tamtejszą szefową Sanepidu. Jej następcą został Tomasz Lis. Słusznie. Skończył się nie tylko, jako dziennikarz, ale również, jako propagandzista, więc to dobry moment na przebranżowienia. Chyba, że ktoś ma pecha nazywać się tak samo. Wtedy chyba powinienem współczuć.

Jeśli chodzi o emocje sportowe to w tym roku szału nie będzie. Piłkarskie Euro zostało przeniesione na przyszły rok, finały europucharów mają zostać rozegrane pod koniec czerwca. Odwołano również – planowane na maj – mistrzostwa świata w hokeju na lodzie. Wszystkich dywizji. I tylko MKOl wciąż twierdzi, że Igrzyska się odbędą…

A miłośnikom e-klapy pozostaje oglądanie starych programów "Liga +" na Canale+ Sport. Obecnie przerabiamy sezon 1999/2000. 

poniedziałek, 16 marzec 2020 20:20

16 marca 2020 roku

O czym mam pisać, jeśli nic się nie dzieje, bo wszyscy w domach. Może zacznę od tego, że umiłowani totalsi z Platformy postanowili udowodnić, że rozum i godność człowieka to pojęcia całkowicie im nieznane. A to Szumowski jest fatalny, bo nie robi testów 38 milionom ludzi, co pięć dni, a to co innego. Wszystkich postanowiła przebić jednak Iwona „to nie jest protest polityczny” Hartwich. Na swojego Twittera wrzuciła coś takiego:

hartich

Potem powtórzyło to (omijając zresztą ten szczegół o dyrektorze szpitala) GóWno.

wybircza garwolin

Gdy udowodniono, że Pan Doktor Krzysztof Żochowski jest radnym PiS, ale jest też dyrektorem szpitala i przede wszystkim lekarzem, który jeździ w karetce… Iwonka zarzuciła krytykom hejt, a Dominika Wielowieyska oznajmiła, że pan funkcjonariusz popełniający swój paszkwil w gadzinówce jest „bardzo dobrym dziennikarzem”. Oczywiście można było przeprosić i skończyć, ale Dominika brnęła… I do błędu się nie przyznała.

Mam nadzieję, że Pan Doktor pozwie Iwonkę i GóWno. A pieniądze z odszkodowania przeznaczy na onkologię.

Przy baranach z Platformy Lewica jest ostoją logiki i rozsądku. Powtarzają, że trzeba współdziałać i nie przeszkadzają. Oczywiście spowodowane jest to tym, że oni o wyborcę walczą, Platforma uważa, że wyborców ma. SLD też tak kiedyś uważało…

Michał Woś – minister środowiska ma koronawirusa. Zdaje się więc, że rząd udaje się na kwarantannę. To i tak nic przy geniuszach z lewackiego do bólu rządu Hiszpanii, gdzie połowa rządu i żona premiera są zarażone, bo 8 marca musiały iść na manifę. Znając sytuację. Pogratulować.

W ramach solidarności europejskiej Niemcy podprowadzili Włochom transport maseczek. Nie ma bardziej solidaryzujących się narodu niż Niemcy. Od zawsze.

Ursula van der Leyen – jakaś ważna paniusia z Brukseli (chyba szefowa Komisji Europejskiej) skrytykowała między innymi Polskę (a także Niemcy, Czechy i Danię) za zamknięcie granic, gdyż zagraża to przepływowi towarów. Tak jest, chorujcie i umierajcie, grunt żeby sklepy były pełne.

Oprócz Uleńki krytycznie wypowiedział się o takim działaniu Emmanuel Macron – francuska ofiara pedofilii. Tak, ten sam, który wczoraj przeprowadził u siebie wybory samorządowe i u którego wciąż trwają protesty. Sugerowałbym jednak najpierw ogarnąć własną kuwetę. Natomiast, jeśli chodzi o „Emmanuelle” to film był lepszy.

Na kwarantannie wylądował znany i lubiany Franek Timmermans. Debatował o unijnej strategii wobec plastiku z osobą chorą. To najlepiej obrazuje podejście Unii do otaczającej nas rzeczywistości.

Timmermansaowi może dorównać jedynie Marek Migalski, który już po ogłoszeniu pandemii wyjechał do Hiszpanii i teraz musi korzystać z rządowych samolotów żeby wracać. A był twardy niczym piłkarz e-klapy jeszcze kilka dni temu. Mareczku, TVNowski profesorze, mam apel. Bądź twardy do końca – nie wracaj.

Skoro wspomniałem o e-klapie to hiszpański „As” donosi, że UEFA podejmie decyzję, iż w przypadku niemożności dokończenia rozgrywek mistrzami zostaną zespoły, które w tej chwili są liderami poszczególnych lig. Krajowe federacje oczekują takiej dyskusji od UEFA, bo same… się boją.

Daniel Obajtek oznajmił, że Orlen obniża ceny paliwa żeby uratować Polaków, którzy jeżdżą samochodami, a nie komunikacją. I zapewne nie ma to nic wspólnego z bardzo tanią ropą na świecie. Aczkolwiek mieszkańcom Warszawy i okolic obniżka się przyda, gdyż Rafau Przemęczony osiadczył, że parkometrów nie wyłączy, bo jest mało miejsc parkingowych. Brawo bije mu sam towarzysz Men-CWEL – nawiedzony działacz antysamochodowy, który najchętniej przywróciłby rozwój cywilizacyjny z XVII wieku. Czyli typ, którym lubi się Rafau otaczać.

A propos Rafau’a. Gdzie zniknął Rabiej?

piątek, 13 marzec 2020 20:47

13 marca 2020 roku

I stało się. W zasadzie mamy ogólnokrajową kwarantannę. Do końca marca odwołane jest praktycznie wszystko, miasta są opustoszałe, kto może pracuje zdalnie. Krajobraz wojenny. Śmiechy, śmiechem, ale całkiem słuszne działanie – w przeciwieństwie do Włochów na przykład. Problemy mamy inne. Wszechobecne plotki o stanie wojennym (nie wiem, być może), plotki o zamknięciu banków (nie wiem, być może) rzekome relacje Polaków z Włoch przesyłane przez What’s Upy i resztę… Apeluję – nie wierzcie w nic, co nie jest zweryfikowane i tłumaczcie to rodzicom i osobom starszym – oni nie umią w internet (z doświadczenia wiem, że to trudne).

Całe szczęście ministrem zdrowia jest Łukasz Szumowski, który jednak całkiem dobrze ogarnia sprawę. Z konferencji na konferencję wygląda coraz gorzej, ale – wbrew temu, co ględzą opozycyjne prymitywy – robi, co może. Ale zwizualizujcie sobie na tym miejscu Ewkę Kopacz: „Koronawirus? No jest, ale co ja mogę? Jestem kobietą, mogę zamknąć się w domu”. Żal trochę, że opozycja to banda żenujących gnojków.

Rząd zadecydował o pełnej kontroli na przejściach granicznych, zawieszeniu wszystkich lotów międzynarodowych, Polacy wracający do kraju będą poddawani kwarantannie, ograniczone będzie działanie centrów handlowych. Trudne, ale zdecydowanie słuszne decyzje.

„Unia Europejska gwarantem naszego bezpieczeństwa” – tak zwykli powtarzać niektórzy. W obliczu epidemii, ta mająca zawsze rację organizacja, milczy. Nie ma Parlamentu, nie ma żadnych komisji, nie ma Tusków, Verhofstadtów… Różne Kohuty i Spurki krzyczą, że Unia nie ma uprawnień do zajmowania się sprawami zdrowia w krajach członkowskich. A zajmowaniem się prawami LGBTQWERTY w Gabonie to ma kompetencje? Przykro mi, ale ta zbiurokratyzowana, oderwana d rzeczywistości banda właśnie się ostatecznie skompromitowała.

W poniedziałek na przykład Komisja petycji Parlamentu Europejskiego zajmowałaby się środkowym palcem Lichockiej i pieniędzmi dla TVP. Tak, do tego właśnie obecnie służy zjednoczona Europa. Do picia piany o środkowy palec szeregowej parlamentarzystki z państwa członkowskiego. Napradę? Nie czujecie poziomu żenady drodzy biurokraci? Żal patrzeć, co zrobiliście z tym projektem.

Tymczasem świat się kończy i TVN24 oraz Onet przeprowadzą transmisję niedzielnej Mszy Świętej, żeby ludzie zostali w domach.

Cały świat walczy z epidemią, a Rafau Czaskowski idzie na zwolnienie. Nie, nie zapadł na wirusa. Pan prezydent „jest przemęczony ilością pracy, jaką ostatnio wykonał” jak rzekła rzeczniczka. Prawdopodobnie z litości nikt nie zapytał, jaka to praca. Cóż Stefan Starzyński na miarę czasów.

Zanim jednak się przemęczył zdążył zezwolić na pogrzeb na Powązkach. Tym razem wśród polskich bohaterów zakopany został Stachu Kania – były I sekretarz PZPR. Nie dziwne, że Rafau się przemęczył. Ale jesteśmy w Warszawie – spokojnie zostanie wybrany na następną kadencję. O ile przepracowanie go nie zabije rzecz jasna.

Z innych wybitnych osobowości błysnął prezydent Jaśkowiak z Poznania, który stwierdził, że zmarła na wirusa byłą wierząca i chodziła na pielgrzymki, ale jak widać nie pomogło. Nie jestem pewny czy bycie bucem pomaga rządzić dużym miastem…

Na granicy grecko-tureckiej zdecydowanie nie panuje spokój. Grecy (z pomocą Frontexu) starają się powstrzymać falę imigrantów, którzy szturmują granice. Tak, bo tylko tysięcy kolejnych, zarażonych nie wiadomo czym, w tym pierdolniku brakuje. Na szczęście nawet Angela z Makaronem już ich nie kochają.

Z uwagi na wirusa przełożono już wybory samorządowe w Wielkiej Brytanii – z maja tego roku, na maj 2021, piłkarskie Euro (rozgrywane najgłupszej formule w historii) mają podzielić ten los, Igrzyska Olimpijskie w Tokio mają być przesunięte na rok 2022. Nasze wybory też raczej będą przesunięte. Dla Margo to cud, bo może nauczy się czegokolwiek. Albo nie.

Najlepsza liga świata też zawieszona… Świat zamarł w oczekiwaniu. Jasnowidz Jackowski mówi, że do 17 marca wszystko się wyjaśni. Opinia Nostradamusa jest jeszcze nieznana. To znaczy pewnei jest, ale nie chce mi się szukać.

Acha – zapomniałbym. Niedzielne wybory we Francji odbędą się zgodnie z planem. Gdybym był cyniczny powiedziałbym, że ludzkość na tym zyska.

wtorek, 10 marzec 2020 23:28

10 marca 2020 roku

Temat wiodący jest jeden, w dodatku w Koronie. Ministerstwo Sportu zarekomendowało odwołanie wszystkich imprez sportowych, powoli zamykane są szkoły, mecze reprezentacji odbędą się bez widzów. Odbyła się nawet Rada Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie koronowirsua. Nawet Trzecia Osoba w Państwie stwierdziła, że spotkanie było „bardzo merytoryczne”. Teraz jeszcze tylko ustawa, która zniszczy koronawirusa i będzie po epidemii. Póki co na wirusa zapadł dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych, który wrócił z narady w Niemczech. Nawet województwo lubelskie się nie obroniło… Podlasie trzyma się mocno, ale ma też duże zapasy środków dezynfekujących produkcji własnej.

Naprawdę jestem ciekaw jak to się rozwinie.

A są też dobre wiadomości. Minister Klimatu (tak, tak, istnieje takie) Michał Woś powołał grupę roboczą do obserwacji „organizacji ekologicznych”. „Powołałem grupą roboczą, które mają zaradzić nieuczciwemu zjawisku lobbingu. Społeczeństwu należy się pełna informacja o tych organizacjach. Nie wystarczy ładna nazwa. Każdy z nas lubi przyrodę, las, kocha zwierzęta… Za tymi hasłami jednak kryją się czasami wielkie interesy biznesowe. Potrzebna jest to jawność, co do zasad działalności tych organizacji. Ta grupa robocza wypracuje rozwiązania ustawowe, które doprecyzują zasady jawności działania organizacji” – powiedział. Mam wrażenie, że będziemy obserwować wzmożenie działalności Grinpisów i innych takich, którzy wiedzą jak zarobić, a się nie narobić. Oczywiście z pełny wsparciem Michników.

TVP ma nowego prezesa. Został nim Maciej Łopiński. Na dzień dobry zapowiedział kontynuowanie misji. Dotychczasowy prezes został doradcą zarządu TVP. Czyli zmienia się dokładnie… nic. Postęp polega na tym, że Rada Nadzorcza TVP zawiesiła Marzenę Paczuską w prawach członka zarządu. Na Woronicza świętują… A dzisiejsze „Wiadomości” były czymś wzruszającym. Ostatnie takie pożegnanie w TVP było pożegnaniem Leonida Breżniewa. Kurski „przywrócił godność Telewizji Polskiej”. Zwłaszcza ich głównemu programowi „informacyjnemu”…

Unia już nie kocha imigrantów. Zastanawiają się nawet czy przypadkiem Orban z Kaczafim nie mieli racji… Nowe wytyczne nie dotarły jeszcze do Sylwii Spurek, która wciąż lansuje przebrzmiała nutę o konieczności pomocy. Tymczasem wśród zatrzymanych za próbę sforsowania greckiej granicy faktycznych uchodźców z Syrii jest… minimalna ilość. Nawet Niemcy i Francuzi już to wiedzą. Sylwia wciąż nie wie.

Jak powszechnie wiadomo Margo Kidelho lubi chwalić się pradziadkami. Pomija jednak dziadka – twórcę ONR. Genealog Marek Minakowski zbadał przodków Margo i okazało się, że jest spokrewniona z… samym Kaczafim. Oboje wywodzą się od kasztelana rozpierskiego Jan Kobylańskiego herbu Grzymała, który żył na przełomie XV i XVI wieku. Dodatkowo Margo ma wywodzić się z dynastii Piastów, a jej przodkiem był książę Henryk V Żelazny, żyjący w XIV wieku Piast głogowsko-żagański. Kaczafi też wywodzi się z Piastów. Może by w oparciu o nich odbudować dynastię? Nie są to Jagiellonowie, ale zawsze to zamordyzm.

Ale to tak na rozluźnienie w czasach zarazy… Bo i tak tematów jak na lekarstwo. Na Koronawirusa rzecz jasna.

poniedziałek, 09 marzec 2020 21:58

9 marca 2020 roku

Koronawirus na dobre zadomowił się w naszej umęczonej Ojczyźnie. Mamy już kilkanaście przypadków, na szczęście premier VATeusz zapewnia, że państwo ma procedury. Prawdopodobnie ma. I zapewne jak zwykle nie będą działać. W Wałbrzychu podejrzana o chorobę uciekła ze szpitala i została zatrzymana na stacji benzynowej, gdzie chciała kupić alkohol. A procedury? Istnieje plan zakończenia rozgrywek e-klapy po trzydziestej kolejce, z czego ostatnie cztery mogą być rozegrane bez kibiców, odwoływane są kolejne imprezy masowe… Chociaż osobiście wciąż nie wiem czym obecność na imprezie masowej różni się od codziennego przejazdu metrem. Także procedury są, ale jak zwykle na pokaz i wybiórczo.

Ale chociaż palio tanieje. I nieważne, że cała afera skończy się kolejnym kryzysem.

I w sumie na tym mógłbym skończyć dzisiejszą pisaninę, bo i tak nic poza wirusem się nie wydarzyło, ale żeby nie było, że się nie staram.

W niemieckim Gelsenkirchen stanie sobie pomnik Włodzimierza Ilicza Lenina. Miłość zachodnich Europejczyków do komunizmu jest na tyle trudna do zrozumienia, że należałoby żałować powstrzymania bolszewików w 1920. Gdyby tylko dało się z nimi dogadać, że my ich puścimy, a oni zostawią nas w spokoju to zachodni idioci inaczej patrzyliby na komunizm.

Czekam na taką samą inicjatywę Zandberga. W końcu nigdy nic sam nie wymyślił, więc i kopi tego pomysłu można się spodziewać.

Z kolei w amerykańskiej Wirginii będzie można zwalać z cokołów żołnierzy Konfederacji, bo obrażają Murzynów. Bo jak wiadomo Wojna Secesyjna toczyła się o wolność dla niewolników. Tak uczą w szkołach, więc to musi być prawda. Chyba, że nie do końca.

Kamil Dąbrowa nie jest już rzecznikiem warszawskiego ratusza. Szczerze mówiąc w tej roli był równie żenujący jak Pawcio Rabiej w roli wiceprezydenta w tym samym budynku. Kamilek został, więc wicedyrektorem w Biurze Marketingu Miasta. Skoro szefową komisji kultury jest była wdowa Diduszko, to ten może być wicedyrektorem. Nową osobą tłumaczącą z Czaskowskiego na polski jest dotychczasowa rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich. Gorsza nie będzie.

Greccy rolnicy oblali szturmujących ich granicę imigrantów świńskim moczem. Dla muzułmanów to podobno problem, bo świnia jest nieczysta. Krowi mocz podobno jest ok, ale świński śmierdzi. Osobiście nie chciałbym porównywać.

TSUE prowadzi rozprawę w sprawie Izby Dyscyplinarnej podobno wyrzucą nas z Unii. W sumie unijne zabiegi i opozycyjny płacz robią się już nudne i chyba robią wrażenie tylko na totalsach.

I to tyle, gdyż 90% artykułów obecnie mówi o koronawirusie. Potrwa to zapewne jeszcze miesiąc.

sobota, 08 luty 2020 20:10

8 lutego 2020 roku

Wybaczcie, z różnych przyczyn nie mogę się ostatnio zebrać do pisania. To zapewne spisek Rotszildów, którzy dosypują mi czegoś do herbaty. Czuję się jak Donald Trump przed impeachmentem. Który zresztą się demokratom nie udał, bo zabrakło im 19 głosów. A oskarżali Trumpa o nadużycie władzy i utrudnianie pracy Kongresu. Cóż, znowu w życiu im nie wyszło. Nie wiem czy pamiętacie jeszcze, że nasi totalsi zapowiadali impeachment Dudy, kompletnie ignorując fakt, że nie ma u nas takiej procedury. Obrońcy konstytucji też o tym nie wiedzieli, więc podchwycili pomysł, co dowodzi tylko jak przeczytali książeczkę, której tak bronią.

TSUE chce ukarać Polskę karą 2 milionów Euro dziennie za obowiązywanie ustaw dyscyplinujących. To jest fascynujące jak bardzo się trybunalik o nas troszczy. Tymczasem w Warszawie odbyła się demonstracja w obronie reformy sądownictwa. Policja mówi, że było 15 tys. ludzi, Ratusz zapewne doliczy się 12 osób, a Gazeta Polska (bo gro uczestników to członkowie ichnich Klubów) jakiś 400 tysięcy. Wybierzcie, więc sobie frekwencję. Natomiast dobrze, że w końcu się takie demonstracje odbywają, bo do tej pory wyglądało to, że PiS rządzi wbrew wszystkim.

Margo Kidelho zapytana o obniżenie wyroku dla zwyrodnialca, który zgwałcił i zamordował dzicko odrzekła rezolutnie, „Ja nie komentuję wyroków sądów. To sąd wydaje wyrok. Od każdego wyroku są apelacje. Politycy nie powinni komentować wyroków sądów. Nie znam sprawy, nie znam dokładnie jak prowadzona była ta sprawa, nie wiem, jakie były zarzuty. Polityk nie komentuje wyroków sądu”. Naprawdę? Czy może zwyczajnie nie chcesz stracić sojuszników, mówiąc źle o sędziach. I nieważne, że ten konkretny to typ od Ziobry.

Odbyła się konwencja Platformy. Mają nowe władze: wiceWiesławami zostali Arłukowicz i Trzaskowski. Wiesław obiecał, że zbudują prawdziwą administrację. Tu im wierzę. Rafau buduję administrację tak skutecznie, że w grudniu 2019 dyrektorów, wicedyrektorów i pełnomocników od wszystkiego miał w ratuszu ponad 150 (132 dyrektorów i wice i ok. 20 pełnomocników – około, bo nikt nie wie dokładnie). W najbardziej rozdętym rządzie w historii ministrów i wiceministrów jest 122… Pamiętajcie jednak – to PiS jest odpowiedzialny za to, że Rafau nie ma pieniędzy!

Kandydat Hołownia zdaje się postanowił zakończyć swoją polityczną karierę. Najpierw opublikował spot, który był o wszystkim, niczym i jeszcze z papierowym samolotem uderzającym w drzewo, więc go wycofał. Potem wyszło, że wszystkie dane pracujących dla niego wolontariuszy trzymane były w otwartych katalogach na stronie i mieli do nich dostęp wszyscy. Gratuluję! Ale na Wierniczej mogą nie być zadowoleni.

Kandydat Bosak Krzysztof dla odmiany wziął ślub z panią Kariną. Gratuluję i wszystkiego najlepszego.

W Indiach z kranu popłynął alkohol. Oczywiście nie w całych, a w mieście Triśur. Zamiast docenić Hindusi zaczęli drążyć i okazało się, że to nielegalny alkohol, wylany przez urzędników do dołu, z którego przedostał się do studni… U nas byłaby afera dopiero gdyby cud się skończył.

Dzisiaj pełnia księżyca zwana Śnieżnym Księżycem. Nasz ukochany satelita jest wtedy blisko Ziemi (jak na warunki kosmiczne, a nie trasę Warszawa-Sochaczew rzecz jasna), jest więc 14% większy i odbija 30% więcej światła. Według najstarszych mieszkańców mojej wsi taki księżyc oznacza, że wyrzucą nas z Unii.

Wróciła! Po zimowej przerwie powróciła e-klapa. W zasadzie już wczoraj. I właśnie wczoraj, dla uczczenia dnia koreańskiego ludzie udający piłkarzy zatrudnieni przez Śląsk Wrocław zagrali w koszulkach, gdzie nazwiska mieli napisane alfabetem koreańskim. Bardzo ciekawe posunięcie, biorąc pod uwagę, że raczej mało ludzi w Polsce zna koreański, a analogiczna liczba ludności Korei interesuje się naszą kochaną e-klapą.

Legenda e-klapy i Lecha Poznań niejaki Piotr Reiss „Reksiem” zwany postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami na temat afery korupcyjnej, w której został zatrzymany. Otóż Reksio uznał, że jego zatrzymanie miało przykryć… wyrok w sprawie Nangar Khel. Ma rozmach… Muszę Cię jednak Piotruś rozczarować… Większość naszych umęczonych obywateli nawet nie wie o Twoim istnieniu. E-klapa nie jest, aż tak znacząca w życiu milionów, jak się Tobie i mi czasami wydaje.

środa, 05 luty 2020 20:22

5 lutego 2020 roku

Zapamiętajcie datę 10 maja 2020 roku. Odbędą się wówczas wybory prezydenckie – konkretnie ich pierwsza tura. Obecny prezydent zapowiedział walkę o druga kadencję – oficjalnie, choć wprawił suwerena w osłupienie. I znowu pojawi się idiotyczne hasło o „prezydencie wszystkich Polaków”. Ciekawe czy ktoś poza totalnymi ignorantami jest w stanie w to uwierzyć?

GóWno pisze – w parciu o wyniki ostatniego sondażu - że Hołownia, Biedroń i Kosiniak-Kamysz mają szanse na drugą turę. Po czym publikuje wyniki tego sondażu: Andrzej Duda – 42%, Margo Kidelho – 26%, Biedroń – 8%, Hołownia – 6%, Kosiniak i Bosak po 5%. Faktycznie mają szansę na drugą turę. Pod warunkiem jednak, że Duda i Kidelho w jakiś dziwnych okolicznościach zrezygnują ze startu w wyborach. I co najciekawsze Kosiniak ma szansę na drugą turę, a Bosak – z takim samym poparciem – nie.

Jutro GóWno odpali 576 bombę, która wysadzi PiS. Tym razem podobno mają to być listy poparcia dla KRS. Wydaje mi się, że wyborców PiS wzruszy to dokładnie jak pozostałe bomby, a pozostali… za trzy dni nie będą pamiętać, o co w zasadzie chodzi.

Tymczasem przedstawiciel wyjątkowej kasty z sądu apelacyjnego w Łodzi niejaki Krzysztof Eichstaedt postanowił, że zwyrodnialec, który zgwałcił i zabił trzyletniego syna swej partnerki, został ukarany zbyt surowo i obniżył karę więzienia z 25 do 15 lat. Jak uzasadnił rezolutny Krzysio „Sąd Apelacyjny nie ma najmniejszych wątpliwości, co do sprawstwa oskarżonego w zakresie przypisanego mu czynu, jednakże uznaliśmy, że kara 25 lat pozbawienia wolności podobnie, jak i kara dożywotniego pozbawienia wolności, jest karą szczególną. Przestępstwo, jakiego dopuścił się oskarżony, zasługuje na bardzo duże potępienie, ale można sobie wyobrazić przestępstwo popełnione w sposób o wiele bardziej brutalnych i dla takich przestępstw zastrzeżone są kary szczególne. Uznaliśmy, że nie ma podstaw, żeby przyjąć, że oskarżony dopuścił się zbrodni zabójstwa, czy to z zamiarem bezpośrednim, żeby chciał jej dokonać lub zamiarem ewentualnym. Jeśli ktoś chce dokonać zabójstwa lub godzi się z tym faktem, nie zachowuje się jak oskarżony,
nie powiadamia matki dziecka, nie asystuje jej przy udzielaniu pomocy. Mamy też do czynienia z jednym ciosem, gdyby tych uderzeń w głowę było więcej, wtedy mogliśmy rozważać, że mamy do czynienia z zabójstwem z zamiarem ewentualnym”. Może gdyby dziecko było karpiem morderca dostałby dożywocie, a że było tylko dzieckiem to to w zasadzie aborcja. Prawda Krzysiu? Obrończyni gwałconych dzieci Aśka Szajbus też milczy. W końcu sprawca nie jest księdzem. Przepraszam za głupie porównanie, ale mam wrażenie, że jak ktoś katuje dziecko to jednak musi liczyć się z tym, że je zabije.

Na Białorusi zabójca dziecka właśnie został skazany na śmierć. Można? Można.

Adi Zandberg uważa, że Olga Tokarczuk powinna zapłacić podatek za Nagrodę Nobla. W tym akurat aspekcie całkowicie się z nim zgadzam, bo nie ma żadnego uzasadnienia na zwolnienie jej z podatku. Z innymi pomysłami Zandberga, jak choćby wysokie podatki dla bogatych się nie zgadzam. Zresztą podatek Tokarczuk to jedyne, w czym się z nim zgadzam.

EuroŻłób debatuje o podatku od mięsa. Wstępne propozycje są takie, że wołowina ma podrożeć o 20 złotych, wieprzowina o 15 złotych, a kurczak o 7 złotych. Pewnie Sylwia Spurek nie wie, że z powodu podwyżek cen mięsa potrafi wybuchnąć niezła awantura… Poza tym trochę dziwne, że jeszcze nie rozważają starej i sprawdzonej metody – kartek. Z pewnością dojdziemy i do tego.

I tym optymistycznym akcentem kończę.

Jutro nieczynne.

Strona 1 z 21