wtorek, 20 listopad 2018 22:47

20 listopada 2018 roku

Zaczniemy inaczej niż zwykle… Bo i dzień zaczął się smutno. Niespodziewanie, tragicznie i zdecydowanie zbyt wcześnie opuścił ten nienajlepszy ze światów trener Andrzej Gmitruk – legendarny trener boksu. Pracował m.in. z Gołotą, Adamkiem czy Szpilką. Niech spoczywa w pokoju.

A co poza tym? Jak zawsze sukces goni sukces.

Taki Józef Kardyś – starosta kolbuszowski – został odwołany ze stanowiska i zgarnął 80 tys. złotych odprawy. I zapewne nie zwróciłoby to niczyjej uwagi, gdyby nie to, że dwa dni później został ponownie powołany na stanowisko. Dał się odwołać żeby uzyskać uprawnienia emerytalne. I zapewne z formalnego punktu widzenia wszystko jest w porządku… A smród pozostał. W końcu miało być inaczej.

Syn Mariusza Kamińskiego ma 29 lat i pracuje w Banku Światowym z polecenia Adama Glapińskiego – prezesa NBP. Strasznie ten fakt oburzył opozycję. Bo jak wiadomo oni nie załatwiali pracy swoim krewnym i protegowanym… Oburzył się również przyszły premier z ramienia partii Teraz. Ryszard też pracował w Banku Światowym. Miał wtedy 29 lat, a polecił go Leszek Balcerowicz. Tak, to całkiem inna sytuacja.

Polski rząd nie poprze, podczas zgromadzenia ONZ, porozumienia Global Contact, które mówi o bezpiecznej, uporządkowanej i legalnej migracji. „Ma prowadzić do zmniejszenia nielegalnej migracji między innymi poprzez walkę z przemytem ludzi i zwiększenie możliwości legalnej migracji. Jednym z punktów jest kontrola granic, porozumienie zakłada też pomoc i zapewnienie bezpieczeństwa migrantom” – to wersja oficjalna. Naprawdę chodzi o zalegalizowanie nielegalnej migracji. Wcześniej swoje poparcie wycofały równie faszystowskie rządy Węgier i USA. I zapewne zostałoby to przez michnikoidów zjechane, gdyby nie fakt, że porozumienie nie poprze również Izrael. A przecież nie będą ich wyzywać od nazistów. Oprócz tego porozumienia nie poprą Czechy, Estonia, Austria, Chorwacja i Bułgaria. GóWno oczywiście popisało się dziennikarską rzetelnością i raczyło poinformować „Polski rząd nie poprze światowej konwencji ws. migracji. Wcześniej wycofały się Węgry i USA”. O pozostałych państwach dowiedziałem się dzięki profilowi „Moraine” na Fejsie.

Naprawdę to straszne czego suweren nie dowiaduje się z mediów.

IBRiS przeprowadził sondaż dla „Rzeczypospolitej”. Już kit z tym, kto na czele. Najciekawsze jest to, kto jest na trzecim miejscu. Nieistniejąca partia Robcia Biedronia. I pomyśleć, że niektórzy wciąż uważają, że sondaże pokazuje preferencja suwerena, a nie je kreują… Pamiętacie jak było z Nowośmiesznymi?

Timmermans znowu płakał. Bo Polska nic nie zrobiła w sprawie Sądu Najwyższego. Jak to nic? Usiłowała przegonić nierobów, to zaczęliście drzeć mordy.

Wirtualna Polska twierdzi, że gdy już Platforma wygra wybory to ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym miałby zostać największy liberał i miłośnik Unii Europejskiej w historii niejaki Roman Giertych. Nie mylić z Romanem Giertychem – byłym przewodniczącym Młodzieży Wszechpolskiej i byłym ministrem edukacji. Pomijając już to, że najpierw PO musiałby wygrać wybory to zastanawia mnie kiedy dla wyżej wymienionych „upolitycznienie funkcji prokuratora generalnego poprzez połączenie jej z funkcją ministra” przestało być skandalem i upolitycznianiem prokuratury?

Reprezentacja kopiąca kulę odniosła sukces i zremisowała z Portugalią 1:1. Co spowodowało, że będziemy rozstawieni z pierwszego koszyka w eliminacja do Euro. To ma wielkie znaczenie! Chyba, że przeciwnik nie raczy uszanować rozstawienia… Jak nie przymierzając FC Dudelange, Levadia Tallin i Stjernen. I akurat w przypadku polskich drużyn można by jeszcze długo wymieniać…

poniedziałek, 19 listopad 2018 21:36

19 listopada 2018 roku

Gdy wydaje się, że nic kabaretowo nie przebije szkoły muzycznej sióstr Godlewskich pojawia się Rychu Petru z Joannami i oświadcza, że założył nową partię. Nazywa się Teraz. Był kiedyś kabaret Potem, może być i kabaret Teraz. Chociaż bardziej pasowałaby nazwa „Trzech gamoniów”. Zaczynają zresztą po swojemu:

darmowe objady

A czepiają się kościoła, że na tace zbiera… A tutaj tacy eksperci od biznesu i żebrzą.

Natychmiast kontrę wyprowadził ulubieniec mainstreamu Robrt B., który oświadczył rezolutnie, że co prawda nie ma ludzi i programu, ale ma energię żeby ruszyć w Polskę i rozmawiać z ludźmi. Zaiste mistrzowski plan na budowę poważnej partii… Łażenie jak lump i zaczepianie ludzi. „Kierowniku, może by się kierownik do partii zapisał?”.

Tymczasem około 200 członków Nowośmiesznej z Podkarpacia wypisało się z partii. Nie byli zadowoleni ze współpracy z PO. Zwyczajnie zorientowali się, że zostali zeżarci niczym przystawka. Nie wiem co prawda, skąd na poczciwym Podkarpaciu znalazło się 200 członków Nowośmiesznej, ale jednak byli. Ale spokojnie… 150 już przeszło do kabaretu. Widzę komediowy potencjał!

Chłopaki z PiS pomyśleli czego jeszcze nie uregulowali i przypomnieli sobie o… kołach gospodyń wiejskich. Nie spodziewaliście się ciosu od tej strony, prawda? Wymyśleli zasadę „Ein Dorf - ein Rad“. Konkretnie w jednej wsi będzie mogło działać jedno koło gospodyń. W dodatku każda z gospodyń będzie mogła należeć do jednego koła. Skoro już tak wazna dla ludzkosci kwestia zostanie uregulowana będzie można spokojnie żyć, jeść (oprócz kabareciarzy) i spać, a z kranów poleci Johny Walker. Znając PiS raczej czerwony.

Po lewackich protestach Empik wycofał książkę ex-księdza Międlara. Nie żebym planował zakupić, ale książki opowiadające histtorię niejakiego Ernesto Rafael Guevara de la Serna vel Che Guevara spokojnie można tam dostać. Znajdziecie tam nawet trzy książki notorycznie gwałcącego logikę Szumiego. A książka Międlara „może zawierać mowę nienawiści”. MOŻE ZAWIERAĆ. Cenzura prewencyjna. Oczywiście zażądali jej ci, którzy wrzeszczą o wolności słowa.

Pani rzecznik Empiku obraziła się też za mema, który powstał po jej wypowiedzi. „Bo nie zgadza się na wykorzystanie wizerunku”. Pani rzecznik, jesteś tam służbowo.

rzecznik empik

Przy okazji Szumiego – czy taki ideowy komunista jak on wchodzący do swojego biuro w siedzibie OPZZ w Warszawie z iPhonem przy uchu jest wiarygodny?

Drodzy pseudopatrioci, wiecie kto najbardziej na świecie kocha Polskę? Timmermans! Tak orzekła Róża Totenkopf von Jungingen und Bismarck. Czy jakoś tak. „To jest człowiek, który po prostu kocha Polskę jak mało kto, muszę wam powiedzieć… On jest.. Jak on o Polsce mówi to ma łzy w oczach, naprawdę”. Może czas zadbać o to, żeby miał więcej okazji do płaczu?

Krzychu Mieszkowski stwierdził „Wzywam premiera Piotra Glińskiego do natychmiastowej dymisji. Kolejna kompromitacja ministra cenzora równie spektakularna jak ustawa Jakiego o IPN. Odsuńmy PiS i prezydenta Dudę od władzy zanim wyprowadzą Polskę z demokratycznej Europy”. Co za problem? Przecież możesz Krzysiu zebrać swoich zwolenników, wyjść na ulicę i… ups, tenplan chyba się wypalił.

A propos wyjścia na ulicę. Francuzi nie szczególnie zrozumieli, że Macron chce podnieść akcyzę na paliwo dla jego dobra i wyszli na ulicę. W ramach pokojowych manifestacji zginęła co najmniej jedna osoba, kilkadziesiąt zostało rannych… I tak się prawidłowo reaguje na podnoszenie podatków. Co zresztą mogliby wykorzystać kodziarze, gdyby nie wmówili sobie, że najważniejsza jest obrona skompromitowanych sądów.

Mazowsze obronione! Dzięki koalicji demokratów ludowych Adam Struzik – z zawodu marszałek – będzie marszałkiem przez kolejne 5 lat. Po 5 latach zostanie nim przez zasiedzenie.

W Częstochowie nowy-stary wybraniec ludu uczcił zwycięstwo w sposób najlepszy z możliwych. Nie czekając nawet na ponowne zaprzysiężenie, zwołał nadzwyczajne posiedzenie rady miasta, na której… podniesiono prawie wszystkie podatki lokalne. Wyborcom gratuluję.

Poza tym mamy kolejne taśmy i inne nagrania. Grad uznał, że bardziej opłaca się wyłudzać VAT niż produkować narkotyki (to oczywiste!), a Sławka Naumanna nazwał psychopatą. Też ciężko się nie zgodzić. W zasadzie to wyzywanie siebie nawzajem jest z tych taśm najciekawsze.

W sporcie skoczkowie wygrywają (drużynowo), piłkarze… cóż, uczcijmy ich pamięć minutą ciszy.

czwartek, 25 październik 2018 20:32

25 października 2018 roku

Wybaczcie ciszę. Od poniedziałku praca zapewniała mi wycieczki krajoznawcze w różne zakątki Polski. I nie, nie pracuję jako zawodowy kierowca. Ale jak wracam późnym wieczorem nawet nie patrzę w stronę komputera. Na szczęście to już końcówka. A teraz do rzeczy.

Niby powinienem zacząć od wyborów, ale napisano o nich już wszystko. Chciałbym tylko zaznaczyć, że szczególnie zaimponowali mi: Zbigniew Wojtera – wójt gminy Daszyna, który zdobył ponad 48% głosów, mimo że przebywa w areszcie tymczasowym oraz Mariola Paśnik – jedyna kandydatka na wójta gminy Działoszyn. Mariola przegrała. Dostała 30% głosów. Wielkie brawa.

Byłbym zapomniał – ten pierwszy w doniesieniach medialnych figuruje jako Zbigniew W. Ale nie sądzę żeby PKW tak wpisała go na kartę wyborczą.

W Warszawie jak to w Warszawie. W Radzie miasta mieszkańcy zobaczą m.in zbolałą wdowę po poległym pod Sejmem Diduszce oraz Monikę Jaruzelską. Z tych Jaruzelskich. Widać suwerenowi nie wiele trzeba żeby zagłosować. Żadnych osiągnięć, doświadczenia. Jedna wypłynęła na zadymach, druga na tatusiu-mordercy. I tylko Warszawy żal…

Uaktywnili się też obaj wybrańcy. Wiceprezydet-elekt Rabiej udowodnił, że „Warszawa dla wszystkich” oraz „my nie dzielimy ludzi”.

rabiej

A elekt Rafał krzyczący w kampanii, że Warszawa sama odbuduje stadion Skry wraz zapleczem oświadczył, że w zasadzie miasto samo tego nie udźwignie i potrzebny jest inwestor. To zadziwiające, że jeszcze niedawno czekali z wycofywaniem się z obietnic chociaż do zaprzysiężenia.

Wielka Koalicja oświadczyła, że ich kandydaci wygrali w pierwszej turze w AŻ 75 miastach. Jako, że chciałem być dociekliwy to sprawdziłem czy to dużo. Wyszło jakieś 8% - mamy w Ojczyźnie 930 miast. Sukces obwołany raczej na wyrost. Na wielkich miastach Polska się nie kończy. Mimo, ż ejak twierdzi Rabiej „Stadtluft macht frei”.

Kaczyzm dał suwerenowi wolne 12 listopada. W końcu będzie można po Marszu Niepodległości odpocząć. Stało się tez coś zadziwiającego. Liberalna część suwerena uznała nagle, że bez ich pracy tego dnia Polska padnie, więc oni muszą pojawić się w swoich ukochanych firmach. Oczywiście pomysł jest totalnie głupi i wprowadzony w typowy dla PiS sposób – w ostatniej chwili, bez konsultacji i w trybie pilnym (na poduszkach?). Ale troski narodu o kondycję finansową Państwa się nie spodziewałem. Jarosław, jak Ty umiesz zagrać na patriotycznych nutach! Ale jeśli naprawdę chcieli by zrobić coś dobrego to sugeruję jednak zrobienie wolnego w Wigilię. Wtedy i tak całkiem spora liczba firm symuluje pracę, albo skazuje pracowników na ekspresowy powrót do domu i padanie na twarz przy stole. Kaczafi, podejmiesz wyzwanie?

Komornik zajął konto Nowośmiesznej. Jakiś nieokrzesany wierzyciel zażądał zwrotu 150 tys. złotych. Jak on może myśleć o pieniądzach gdy gra toczy się o demokrację? Ciekawe czy Kaśka dalej uważa, że ich współpraca z PO to koalicja? Osobiście sądzę, że to była kolacja. Dla palantów. Dla Schetyny!

To oficjalny koniec pięknej i romantycznej historii. Isabel rozwiodła się z Kazem. Ex-premiera będzie to kosztowało 5 tysięcy złotych. Miesięcznie. Gdyby korzystał z usług profesjonalistek wyszłoby go jednak taniej.

Unii udało się rozwiązać kolejny problem tego świata. Zakazał plastikowego sprzętu doi grilla, patyczków do uszu oraz słomek do napojów. Co prawda dopiero od 2021 roku. Planeta odetchnęła. Ale nie przejmujcie się. Każda zabawka i sprzęt elektroniczny, który kupicie i tak będzie zapakowany w jakieś 4 tony plastiku i styropianu, którego nie da się łatwo usunąć. To mniej szkodliwe niż rurki.

Dzielni kierowcy rządowi po raz kolejny postanowili sprawdzić jak Beata Szydło znosi crash-testy. Tym razem w Imielinie wjechali w tył samochodu, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Beacie nic się nie stało, a samochód się wyklepie. Zastanawiam się tylko jakie warunki trzeba spełnić żeby wozić polityków. Odporność na uderzenia?

Jutro w 211 szkołach ma odbyć się „tęczowy piątek”. To jest w zasadzie coś co się samo komentuje. Tęczowe plakaty zajęcia o LGBTQWERTY itp. Oczywiście w czasach, gdy byle wyjście na szkolne boisko wymaga przez rodzica podpisania ok. 1237 zgód różnego typu o to nikt nikogo nie pytał. Ja zrobiłbym zadymę. Pominę, że doskonale wszyscy wiemy jak skończyłaby się próba organizacji „patriotycznego piątku”…

Coś jeszcze? Prezydent coś tam wspomniał o żarówkach, UnioParlament będzie walczył z faszyzmem, pogoda wskazuje listopada, a Kurski niestety wciąż rządzi na Woronicza. Wracam w poniedziałek. Chyba.

piątek, 19 październik 2018 21:22

19 października 2018 roku

Chyba musze się wyrobić przed północą. Piszę więc szybko, co sprawi, że i Wy będziecie musieli szybko czytać. W zasadzie miałem sobie darować całość i skupić się na wyjaśnieniu dlaczego w niedzielę do lokalu się nie wybieram, ale tyle się dzieje, że jednak muszę.

Zacznę od fantastycznych informacji z polskich dróg. W końcu oddano do użytku brakujący kawałek drogi S8 na odcinku Warszawa-Białystok oraz obwodnicę Radomia. Oczywiście termin zakończenia prac jest całkowicie przypadkowy i nie ma nic wspólnego z wyborami. Najwyżej w poniedziałek wrócą tam walce, spychacze i koparki…

Trybunał Sprawiedliwości UE zdecydował o zawieszeniu niektórych przepisów nowej ustawy o Sądzie Najwyższym. Konkretnie tych o przeniesienie sędziów w stan spoczynku. Jeśli rząd się nie dostosuje to znowu wyrzucą nas z Unii. Klęska PiS przed wyborami?

Myślę, że nie sądzę. Zestawcie sobie dwa powyższe fakty i zastanówcie się czy suwerenowi bardziej zależy na ominięciu Radomia czy stołku pani Gersdorf.

Agnieszka Holland, podobnie jak Aśka Szajbus poparła Martę Lampert w wyborach na prezydenta Wrocławia. W zasadzie lubię Wrocław, nie mogę więc im źle życzyć. Nawet Bytomiowi nie mógłbym życzyć jej na najważniejszym stołku.

Na koniec kampanii popisał się kandydat Patryk. Raczył rzec „Warszawiacy podczas Powstania Warszawskiego mogli podjąć decyzję: >Zostajemy w domu, będziemy pilnowali, żeby tylko nam się nic nie stało<. Ale nie, masowo chwycili za broń. A wiecie państwo dlaczego? Dlatego, że kochali Warszawę, dlatego, zawsze chcieli stanąć w obronie bliźnich. My dzisiaj stoimy przed podobnym wyborem. Chcemy wyrzucić układ Platformy Obywatelskiej na śmietnik – mówił wiceminister sprawiedliwości. – Zbierzcie na głosowanie wszystkich przyjaciół, znajomych i zwyciężymy. Niech żyje uczciwa Warszawa. Nareszcie zobaczyli tę siłę”. Patryk… Ja wiem, że nie spałeś 36 godzin, ale Powstania to racz nie włączać w wasze gierki z Rafałem. Bo jednak walka o stołki to nie to samo co walka o życie… Chociaż w przypadku wyżej wymienionych może jednak. Tylko, że upadek któregoś z nich będzie zwyczajnie zabawny.

Kandydat Rafał żarł jajecznicę. Jako, że otacza się wybitnymi liderkami mniejszych ugrupowań, to postanowiono udowodnić, że kobiety nadają się do czegoś innego niż gary. I wyszło tak:

jajecznica

Zaprawdę urocze…

Jak dobrze, że to już prawie koniec. Jeszcze dwa tygodnie i wrócimy do normalności. Czyli zwykłej nawalanki, informacjach o wyrzucaniu nas z Unii, śmierci demokracji, wzroście Kaczafiego i tego typu mieszaniu w szambie.

UBywatele spełnili swoją groźbę i wyświetlili napis na Pałacu. Efekt zaskoczył nawet mnie.

konstytucja pkin

I to wszystko za marne 60 tysięcy złotych. Kijowski to amator przy zarządzających Pałacem Kultury i Nauki. Wspomniałem, że zarządza nim miasto? Hanka na koniec postanowił jeszcze coś zarobić.

Członek zarządu KOD oczywiście uznał akcję za niezwykle udaną. Gratuluje samopoczucia:

konstytucja pkin król

Swoją drogą to ciekawe czy ktokolwiek z wyświetlających chociaż popatrzył na tablicę „Szarego człowieka” w rocznicę jego samospalenia?

Na koniec kadencji władze Warszawy zaproponowały zmianę nazwy stadionu Legii. „Żeby podkreślić współpracę klubu z miastem”. Stadion, który w tej chwili nazywa się prostacko Stadion Wojska Polskiego im. Marsz. J. Piłsudskiego ma szansę otrzymać nowoczesne, niczym partyjka o tej nazwie miano „Warsaw Arena”. Dodałbym do tego jakieś ASAP czy inne GmbH żeby było jeszcze nowocześniej.

A teraz kilka słów wyjaśnienia dlaczego nie idę na wybory. Uwaga pojawiają się wyrazy brzydkie.

Mamy za sobą najgłupszą kampanię wyborczą w historii. Na wyższym poziomie merytorycznym stoją wypowiedzi noworodka. Jeśli chodzi o największe partie nie było żadnych pomysłów na konkretne samorządy. Było za to dużo o 500+, sądach i innych rzeczach, które mają tyle wspólnego z samorządami co ja z baletem. PO chce tymi wyborami odsunąć PiS od władzy, mimo, że sama rządzi w większości województw. Oczywiście suweren w większości jest na tyle tępy, że z miną wytrawnego znawcy polityki będzie przytakiwał. Ale tylko swoim. Przecież gdy Kaczafi powie, że dziś piątek, Plaformersi zawyją coś o kłamstwie i zawłaszczaniu dni tygodnia. Gdy Schetyna powie, że mamy piątek pisowcy ryknął „nie mów nam jak żyć”. Lub odwrotnie.

Myślicie, że w mniejszych miastach wygląda to lepiej? To Was zaskoczę. Tu jest dużo gorzej. Na przykładzie mojego, trochę ponad dwudziestotysięcznego miasteczka na trasie kolejowej Warszawa-Białystok, kampania wygląda tak:

latarnia

Oczywiście czasami nie wszystkie ulotki zmieszczą się w skrzynce na listy:

ulotki smietnik

A merytorycznie? Raczycie żartować. Banda całkiem anonimowych dla mnie ludzi oblepiła całe miasto swoimi plakatami, banerami, zaśmieca świat ulotkami. Co mają do powiedzenia? „Głosujcie na mnie”. Nic więcej. Forum mieszkańców wygląda obecnie jak pole bitwy. Osoba, która przez ostatnie lata organizowała rozgrywki sportowe dla mieszkańców – nie związana z Urzędem Miasta – była szanowana do czasu ogłoszenia startu w wyborach. Obecnie jest zwykłym chujem. Cała kampania na forum polega na udowadnianiu, że on jest większym chujem niż ja, więc mnie się należy. Niestety nie powstała lokalna lista Żydów ukrywających się pod zmienionymi nazwiskami w zniewolonym miasteczku.

Kandydaci na burmistrza? Taki sam żart jak radni. Widziałem jednego. Na stacji kolejowej chciał ze mną o mieście rozmawiać. W sumie fajnie. Ale nie w poniedziałek przed 7 rano. Wtedy nienawidzę wszystkich bardziej niż zwykle.

Także… jeśli mam zagłosować na anonimowych kandydatów, którzy ograniczają się do zaśmiecania i bluzgów to wolę zostać w domu. A może chociaż do Sejmiku bym głosował? A kto kandyduje? Tego można się dowiedzieć chyba tylko z karty wyborczej, bo nawet jeśli banery były, to zniknęły gdzieś pomiędzy tymi do rady miasta.

Ulotki są ze śliskiego papieru i nie mogą zastąpić drożejącego papieru toaletowego.

A jednak najbardziej na mojej decyzji zaważył fakt, że już dawno przekroczono punkt krytyczny. Nie ważne co jest mówione, tylko kto to mówi. Przykładów jest aż nadto i wszystkie je znacie. Najgorsze jest to, że wybory samorządowe są teoretycznie najważniejsze. To tutaj w zasadzie rozstrzyga się czy będziecie mieć pod domem nowy chodnik, czy będziecie łazić po błocie, czy będzie autobus czy dalej będziecie łazić 5 km. To są sprawy, którymi żyje się w normalnych społeczeństwach. Można by więc wybrać ludzi kompetentnych, pracowitych i naprawdę chcących dla lokalnych społeczności pracować. Że na listach są tacy to nie mam wątpliwości. Suweren jednak woli tkwić w swoich okopach jak pod Verdun. Bo kto nie z nami ten przeciwko nam… Przypomnę tylko, że tam zginęło niemal 700 tysięcy ludzi, którzy też – w większości – nie bardzo wiedzieli po cholerę tam siedzą.

A w Warszawie wygra Czaskowski. Jestem w stanie się założyć o jedno piwo Królewskie. Oczywiście ciepłe i w puszce.

Z ostatniej chwili. Holywoodzka celebrytka Kristen Bell jest oburzona „Królewną Śnieżką”. Tak, tą bajką. „Szczególnie chodzi o scenę, kiedy książę całuje Śnieżkę. Przecież tak nie powinno być. Nie można całować kogoś, kto nie wyraził na to zgody. Nie uważacie, że to dziwne, że książę całuje Śnieżkę bez jej zgody? Nie można całować kogoś, kto śpi”. Mam nadzieję, że nigdy nie usłyszy o Wandzie co nie chciała Niemca…

Jeżeli dobrnęliście aż tutaj to serdecznie gratuluję. I współczuję jednocześnie. Napiszę więc jeszcze tylko, że w przyszłym tygodniu trochę dam Wam odpocząć. W związku z ukochaną pracą na pewno nie pojawię się w poniedziałek, środę i piątek. Czy pojawię się we wtorek i czwartek. Póki co to niespodzianka nawet dla mnie.

Za to w niedzielę, po wyborach się mnie spodziewajcie. Chociaż na tak spektakularne zdjęcie nie liczę:

wajdowie

wtorek, 16 październik 2018 21:07

16 października 2018 roku

Obawiam się, że do wyborów będzie to samo. Odgrzewane kotlety, szukanie haków i inne tego typu atrakcje. W skrócie nuda i dłużyzna. Tylko dźwięk lepszy niż w polskim filmie.

Najciekawsze o czym w zasadzie mógłbym napisać, to 40 rocznica momentu, gdy Karol Wojtyła stał się Janem Pawłem II. Tyle, że o tym wszyscy wiecie.

LGBTQWERTY znowu zostało skrzywdzone. Tym razem osobiście przez Czaskowskiego. Nie podpisał on deklaracji programowej, która mu podrzucili. Oznacza to, że jednak zachował odrobinę instynktu samozachowawczego. Zauważył też, że interesiki 2% wyborców nie mogą przysłonić większości.

Ruda kodziara – ta od dostania w ryj – oświadczyła, że jak wygra Jaki przestaje płacić podatki w Warszawie. Widzicie kandydacie Patryku? Nie będziesz miał za co metra zbudować.

Aczkolwiek biorąc pod uwagę „Angorę” to wybory zostały odwołane. Bo jak inaczej rozumieć to:

angora

Także sorry Ruda, twój plan nie wypali.

Kaczafi osobiście wbił ostatni słupek wytyczający granice przekopu Mierzei Wiślanej. Sam przekop oczywiście popieram. Problem jest tylko taki, że poza słupkami nie ma nic. Ani zgody na budowę, ani wykonawcy. Nie wiem nawet czy jest przetarg. Są za to słupki. Przynajmniej Jaki będzie miał co likwidować, jak już wygra wybory.

Siemoniak oświadczył, że sprawa Zdanowskiej zostanie w Platformie wyjaśniona po wyborach bo, jak tłumaczył Tomuś: „Według naszego statutu jest tak, że jeżeli ktoś jest skazany prawomocnym wyrokiem, nawet tak jak ona – na grzywnę, to powinien przestać być członkiem Platformy. Natomiast jest cała procedura, która wymaga uprawomocnienia takiej decyzji”. Nie może być w PO, ale może być kandydatem? To logiczne!

Znając PO wyrok będzie zależał od wyniku wyborów. Wygra –zostaje, przegra – wylatuje.

Włoski sąd wypuścił znanego i lubianego „Miśka”. Tak, tego z Krakowa. Bo wolne sądy, destylacja i PiS. Wciąż twierdzę, że nie należy się tym przejmować. Niech „Misiek” sobie żyje na zdrowie we Włoszech. Tak jak inni w Hiszpanii czy Irlandii.

Mati mówił u Sowy i ziomali, że się stało, iż Kubica złamał rękę bo zaoszczędził. Gdy to wypłynęło spotkał się z kierowcą, a Orlen ma zainwestować 40 milionów złotych w Formułę 1 i spowodować powrót Roberta do ścigania. Jeśli to się sprawdzi wyjdzie na to, że warto czasami połamać ręce.

Rosyjska Cerkiew Prawosławna zerwała stosunki z Patriarchatem Konstantynopola. Ten ostatni nadał Cerkwi na Ukrainie, więc Ruscy walnęli focha. Foch oznacza, że prawosławni Rosjanie nie będą mogli uczestniczyć w nabożeństwa w cerkwiach podległych Konstantynopolowi (nie każcie mi tego pisać nigdy więcej!). Czeka nas wojna religijna?

Aczkolwiek zaraz wszystkich pogodzą feministki, które rozpętają wojnę o „Patriarchat”.

Rzecznik PO wyjaśnił w TOK.FM słowa o „pisowskiej szarańczy”. Okazało się, że ich wyborcy uważają, że mówią zbyt intelektualnie, więc szukają prostszego języka. Tak prosto w ucho powiedzieć wyborcom, że są debilami? Nawet jeśli są, to tego się nie mówi.

Gdy postępowcy i spółka pisali list do Franka Timmermansa w sprawie o interwencję w sprawie wpisania Ludmiły Kozłowskiej do Systemu Informacyjnego Schengen i jej deportacji, zapewne spodziewali się kolejnego wykluczenia Polski z Unii. Tymczasem dzisiaj Franio oświadczył, że nie zamierza w tej sprawie kiwnąć palcem. Róża Maria und Hohenzoler rozpocznie głodówkę? A może jednak coś jest w jej pracy dla Ruskich?

Tym optymistycznym akcentem kończymy.

czwartek, 11 październik 2018 20:29

11 października 2018 roku

Szajbus-Wielkus jedzie do Papieża żeby gadać o pedofilii. Jak stwierdziła „Mamy tam umówione spotkanie. Rozmawialiśmy już z osobą, która nas tam wprowadzi”. Myślałem, że albo spotkanie jest umówione, albo ktoś wprowadza od tyłu. Chyba, że ów ktoś wprowadzi tę komediantkę tajnym wejściem i „zgubi” w korytarzach. Wtedy popieram.

Mój ulubiony Stachu Piotrowicz oświadczył, że jest również ofiara stanu wojennego. Konkretnie „Chcę powiedzieć, że wbrew tego rodzaju sugestiom można powiedzieć, że jestem w jakimś stopniu również i ofiarą tamtego czasu”. Prawdopodobnie gdyby nie stan wojenny Stachu już wtedy zapisął by się do PiS i walczył o jeszcze lepszą zmianę.

Morawiecki zainaugurował budowę Muzeum Historii Polski w warszawskiej Cytadeli. Wspaniała sprawa, choć znając realia kodziarze i gimboopozycja wokół tego również uczynią gównoburzę i zbudują swoje. Będą tam dwa eksponaty. Wałęsa i Konstytucja.

Biedroń pokłócił się z Nowacką. Robcio stwierdził, że Basia dołączyła do zbieraniny o nazwie Milicja Obywatelska bo jest tresowana przez TVN, a Baska z kolei uznała Robcia za seksistowską świnię. Wzruszająca historia lewicowej współpracy i miłości.

Rafał Pasztelański zrobił zdjęcie czegoś takiego wywieszonego na drzwiach gabinetu apolitycznej sędzi Kussyk.

kussyk

Piękna sprawa. Mam nadzieje, że nowo powołana Izba Dyscyplinarna zajmie się wszechwładną panią sędzią. Bo przepisy konstytucji nie były tak ważne, gdy po raz kolejny przedłużała areszt tymczasowi Maćkowi Dobrowolskiemu. Który zresztą po 40 miesiącach okazał się całkowicie niewinny. Tacy to fachowcy z tych apolitycznych sędziów. I nawet nie ma jak Lecha KLaczyńskiego obwinić.

Męczennica Ludmiła Kozłowska znowu jest prześladowana. Tym razem przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy w Użhorodzie. Śledztwo prowadzone jest w sprawie „działań zmierzających do zmiany granic terytorium lub granicy państwowej Ukrainy z naruszeniem procedury ustanowionej przez Konstytucję Ukrainy, a także odwołań publicznych lub dystrybucji materiałów wraz z apelami o takie działania”. Oczywiście sama pornogwiazdka twierdzi, że to manipulacja służby z małego miasta (coś ok. 100 tys. mieszkańców),a ona jest – jak zwykle – niewinna. W zasadzie chciałbym żeby ją skazali. A potem chciałbym zobaczyć i posłuchać umierających za nią gimboopozycjonistów. Chyba, że usłyszymy, iż Ukrainą też rządzi Kaczafi.

„Ziobro zablokował ważny unijny dokument” – tak grzmi GóWno. Konkretnie chodzi o to, że zawetował w imieniu Polski Konkluzję Rady Unii Europejskiej ws. stosowania Karty Praw Podstawowych UE w 2017 r. A zawetował z tego powodu, że postulował, by na równi z kwestią przestrzegania praw osób o odmiennej orientacji seksualnej, dzieci imigrantów czy kobiet – uwzględnić potrzebę ochrony Chrześcijan i Żydów przed dyskryminacją religijną. Zgodził się nawet na dopisanie muzułmanów. I co? I wtedy okazało się, że religie to nie… W efekcie Polska zawetowała dokumencik. Węgry zresztą też. A przecież to jest unijny dokument! W dodatku ważny! Takie się przyjmuje bez czytania!

W GóWnie ukazał się artykuł pod tytułem „Dajmy młodym muzułmanom poczuć, że są w Europie u siebie, a nie będą się radykalizowali”. Oczywiście artykuł jest płatny, a przecież michnikoidom nie zapłacę, ale zdaje się, że chodzi o to żeby zamienić Europę w Afganistan i wtedy będzie znakomicie. I bezpiecznie.

Prezes Fundacji Viva chroniącej prawa zwierząt ogłosił upadłość konsumencką. W sądzie oświadczył, że nie spłaci pół miliona złotych długu. Bo zarabia 1500 zł (wierzę w to jak w rozum Szajbus-Wielkus), pracy nie zmieni bo nie pozwala mu na to światopogląd, a dorabiać tez nie będzie bo nie będzie miał czasu na fundację. Czy to dziwne? To przecież tylko kolejny nowoczesny autorytet.

Christiano Ronaldo jest oskarżany o kolejne gwałty. Jak zwykle w takich sytuacjach odbywa się to po latach. Wcześniej były w zbyt dużym szoku. Należy czekać kiedy Szajbus zacznie szpilki na polskich stadionach wieszać, bo piłkarze gwałcą. Aśka, ten pomysł masz ode mnie gratis!

środa, 10 październik 2018 20:37

10 października 2018 roku

PiS zwozi autokarami wyborców do stolicy! Tak piszą w Internetach przy okazji przytaczając historię spotkania takich osobników. Historia jest równie realna jak ta o Wielkiej Stopie czy inne Czupakabrze. Faktem jest, że do spisu wyborców w Warszawie dopisało się w tym roku już 9155 osób. A do wyborów jeszcze dwa tygodnie. Ta liczba może szokować pod jednym warunkiem. Że dotyczy Wołomina, Piaseczna, Mławy czy Szamotuł. W Warszawie jest to pewnie kropla w morzu niezameldowanych. Samych zameldowanych jest ok. 1,8 miliona. Faktycznie te 9 tys. robi gigantyczną różnicę.

Lubelski sąd podtrzymał decyzję prezydenta miasta o zakazie organizacji marszu LGBTQWERTY. Demokracja po raz kolejny została zamordowana, a Lublin wyrzucony z Unii. Zdaje się, że będą musieli sobie zrobić własną. Może Lubelską?

Prezydent powołał 27 sędziów Sądu Najwyższego (tego od łopocącej konstytucji). Sytuację skomentowała ulubiona, choć nieco przygaszona ostatnio (a może zwyczajnie dzięki monotematyczności przestałem zwracać na nią uwagę?) Myszka Agresorka:

gasiuk SN

O hańbie mówi ktoś, kogo mąż nie umie zrobić przelewu. O wyrażeniu „sprzedać własnych siebie” nie ma nawet co wspominać, bo reforma języka prawdopodobnie poszła dalej niż reforma sądownictwa.

Święty Bono spotkał się ze świeckim Tuskiem. Lub odwrotnie. W każdym razie widzieli się. Bono zaapelował o europejsko-afrykańskie partnerstwo, bo migracja z Afryki uratuje Europę, która się starzeje. A potem zrobił sobie kretyńskie zdjęcie w słabym towarzystwie. Wzruszyłem się.

tusk konstytucja

W Prudniku kandydatka Janina Okrągły PO do tamtejszego sejmiku wojewódzkiego opolskiego dała w tzw. twarz i poprosiła kulturalnie jednego z uczestników spotkania o „wypieprzanie stąd”. Pan rzecznik lokalnej struktury stwierdził, że pani Okrągły wyraziła się niefortunnie. Nie oglądam od jakiegoś czasu telewizji, ale raczej nie mówili o tym w „Faktach”. Widać uderzony nie był rudy. Co ciekawe bijąca wówczas była z Dolnego Śląska. Południowy zachód naszej Ojczyzny agresywny bywa.

Jednak w Rosji, jak zawsze, bywa ciekawiej. Pracownik tamtejszego ministerstwa Przemysłu i Handlu dostał od dwóch piłkarzy. Bo przeszkadzał im z pomeczowej zabawie. A u nas się Sławka Peszko czepiają, bo odbiera telefon w różnym stanie.

PiSowski sąd skazał wybitny autorytet moralny na 120 tys. złotych kary. Konkretnie sąd skazał Urbana za obrazę uczuć religijnych za obrazek w jego szmatławcu. Goebbels Stanu Wojennego uznał, że to skandal. Posłanka Szajbus-Wielkus o dziwo nie wzięła jeszcze w obronę biednego, prześladowanego przez pisowsko-kościely reżim człowieka. A ona akurat jest w stanie to zrobić.

UOKiK przeprowadził kontrolę jakości produktów oferowanych konsumentom w Polsce i Niemczech. Wyszło, że tylko w 12 ze 101 porównywalnych produktów żywnościowych skład w Polsce jest ISTOTNIE gorszy niż w Niemczech. Kwestia, co znaczy „istotnie”. Mam teraz mieszane uczucia. Czy ogłosić skandal, że 12% produktów jest jednak gorsze, czy cieszyć się, że Niemcy, w zasadzie, jedzą takie samo gówno jak my? Można też ogłosić, że UOKiK jest niemiecką agenturą.

Netflix opublikował obsadę „Wiedźmina”. Jak zwykle nas oszukali i Ciri jednak nie jest pigmentododatnia. Za to – z tego co pamiętam z książki – Yennefer nie miała 16 lat, a ta pani ze zdjęcia na tyle wygląda. I gdzie jest Jaskier, do jasnej Anielki? Dawać go, albo zrobimy z wami to samo co z pewnym otelem w Brukseli.

netflix

Na koniec oferta. Jakby ktoś miał wolne 6 milionów dolarów to może sobie kupić Wyspę Toberua w archipelagu Fidżi. 20 tysięcy metrów kwadratowych i ani jednego kodziarza. W zasadzie bez sensu.

czwartek, 04 październik 2018 21:10

4 października 2018 roku

W Oświęcimiu 10-latek podstępnie zaatakował radiowóz z prezydenckiej kolumny. Druga wersja mówi o tym, że radiowóz potrącił dzieciaka. Na szczęście na tyle słabo, że chłopak już wyszedł ze szpitala. Na miejscu rządzących omijałbym Oświęcim szerokim łukiem. Bardzo szerokim. To prostsze niż zatrudnienie kierowców z umiejętnościami.

W Ojcowskim Parku Narodowym znaleziono kości neandertalskiego dziecka sprzed ok. 115 tysięcy lat. Aż dziwne, że do tej pory GóWno nie przeprowadziło z nim wywiadu… Może problemem jest to, że znaleziono jedynie paliczki palców, w dodatku przetrawione przez wielkiego ptaka? Ale gdyby neandertalczyk mógł mówić zapewne wyraził by troskę o stan demokracji…

NIK skontrolowała jakość kształcenia na polskich uczelniach. W skrócie wygląda to tak, że z braku chętnych przyjmuje się słabych studentów (Boże, na kulturoznawstwo też?), kształci ich słaba kadra (a Matczak?!), a system oceny jakości kształcenia jest równie wydolny jak serce Włodzimierza Ilicza. Jeżeli więc powtarzaliście rodzicom, że studia nie mają sensu to mieliście rację.

Dziewięć kodziar, które blokowały Marsz Niepodległości zostało skazanych na grzywnę i zwrot kosztów sądowych. GóWno jest zbulwersowane. Bo przecież można blokować legalną manifestację. Oczywiście tylko niesłuszną. Słusznych nie wolno. Przecież piszę co chwila, że nie ważne CO jest robione, ważne PRZEZ KOGO. Zresztą to nie zależy od strony: oni zawsze źli, my zawsze dobrzy.

Platformersi ogłosili początek końca PiS, bo „przegrali pierwsze głosowaniu w tej kadencji!”. Chodzi o powołanie Rzecznika Praw Dziecka. Zgłoszona przez PiS kandydatka nie uzyskała wymaganej liczby 200 głosów. Zabrakło jej sześciu, a 37 posłów PiS nie brało udziału w głosowaniu. Mam zagadkę dla Borysa i Arka Gajewskiego. Naprawdę uważacie, że PiS przegrał, czy może nie chciał wygrać tego głosowania?

Obywatelski projekt ustawy przeciwko obowiązkowym szczepieniom został skierowany do pracy w Komisji. Miller stwierdził, że „nastał czas idiotów”. A ja pamiętam, jak Kaczafi obiecywał, że nie będzie uwalania projektów obywatelskich w pierwszych czytaniach. Tak, wiem aborcyjna tak padła. Ale przypomnijcie sobie, kto wolał robić selfiki zamiast głosować.

A moim skromnym zdaniem ustawa ma podobne szanse jak ta aborcyjna.

PETA wezwała panią burmistrz Sztokholmu by natychmiast zmieniła nazwę ulicy promującej mordowanie ryb. Chodzi o ulicę Fiskargatan. Po polsku Rybacka. A u nas awantura, bo chcą wywalić komunistów. Ale Wy, drodzy mieszkańcy Rybackich z całego kraju jesteście następni. A są jeszcze ulice Myśliwskie…

Podobno Kozłowska, na zaproszenie KOD UK, pojechała do Brytanii. Jeśli to prawda to jest to bardzo ciekawe – osoba z zakazem wjazdu do Unii porusza się po niej swobodnie, a spotkania np. Rafała Ziemkiewicza zostały skutecznie na Wyspie zablokowane, a sam Ziemkiewicz praktycznie został z Królestwa wyrzucony. Dzisiejszy, demokratyczny świat bardzo tęski za komuną. Może dlatego, że w niej nie funkcjonował?

Jeśli szukacie pracy, jesteście akurat w Kanadzie i jeszcze macie tamtejsze obywatelstwo to jedna z firm szuka testera marihuany. Ktoś zarobi jakieś 3 tysiące złotych za… 20 godzin pray w miesiącu – 16 godzin palenia i 4 godziny spędzone na portalach społecznościach i opisywanie wrażeń po spożyciu. My nie potrzebujemy marihuany! Nam wystarczy polski Internet z Twitterem na czele.

Manchester United rozważa budowę u siebie na stadionie toalet neutralnych płciowo. Oby były wegańskie…

niedziela, 30 wrzesień 2018 19:21

DWS na salonach

…czyli z wizytą w Brukseli. Część z Was już pewnie wie, część właśnie się dowie, że w minioną środę i czwartek – na zaproszenia europosła Dobromira Sośnierza (a konkretniej jego asystenta Szczepana Czarnika) – dane mi było przekroczyć progi Europarlamantu. Dlaczego? Dlatego, że każdy z 751 zasiadających tam ludzi może rocznie zaprosić na „wycieczkę” 107 osób. Za każdego płacimy my. To znaczy oficjalnie Europarlament, ale skąd on ma pieniądze? Daje to 80357 osób rocznie, które mogą przejść sobie korytarzami tego przybytku, odwiedzić salę plenarną, a przede wszystkim, obejrzeć filmik propagandowy o samym Parlamencie.

Jasnym jest, że zwykle deputowani zapraszają tam swoich znajomy lub zaplecze polityczne. Pan Sośnierz jednak postanowił wykorzystać wycieczkę do zaprezentowania raportu o wolności słowa w Parlamencie Europejskim. W tym celu zaprosił ludzi cichych i pokornych jak Drago (tak, ten od InfoPiguły), Dox, redakcja Sejmloga, Waszego ulubionego redaktora DWS24, pyta.pl czy człowieka występującego na wyjeździe jako Niezależny Hejter oraz ludzi nieco bardziej istotnych w polskim świecie medialnym: Rafała Otokę-Frąckiewicza, Wojciecha Wybranowskiego, ludzi z Dziennika Zachodniego, Sieci czy TV Trwam. I jeszcze wielu innnych, ale nie wszystkich pamiętam.

O dziwo Europarlament przetrwał oblężenie chociaż pani prowadząca wykład zdecydowanie nie była przygotowana na buczenie sali gdy pojawiło się to zdjęcie:

wycieczka 1

Pytanie zadane przez Rafała Otokę-Frąckiewicza o to czy pan Juncker pije również panią zmieszał. Choć wybrnęła na zasadzie, że ona nie widziała, ale zapewne okazyjnie mu się zdarza.

Najciekawszą częścią środowej wizyty była opowieść posła Sośnierza o pracy Europarlamentu. O tym jak wyglądają głosowania (nie ma szans na czytania wszystkich rezolucji, poprawek itp., bo jest tego jakaś ryza papieru dziennie), o tym że do niektórych – liczących kilkanaście stron – rezolucji, zgłaszanych jest kilkanaście stron poprawek typu „słówko może zastąpić słówkiem powinno” oraz o tym, że w kuluarach posłowie mówią co innego niż na sali.

sosnierz

Sama prezentacja raportu dostępna jest na Sejmlogu. Nie był zły, mógł być lepszy, w skrócie z wolnością słowa w Europarlamencie jest równie różowo jak poza parlamentem.

Po raporcie nastał czas na kolację (rewelacyjne steki lub jeszcze lepsze żebraka) i część nieoficjalna. Nie obyło się oczywiście bez skandalu – ta „aferka” z Chrystusem i Maryja na drzwiach kibla to my. Zresztą oba obrazy zostały zdjęte na naszą prośbą z przeprosinami menadżerki. Choć nie mam wątpliwości, że wiszą tam znowu.

Dzień drugi to ponowna wizyta w Europarlamencie, ale już z redakcją Sejmloga, która to przeprowadzała wywiady z Dobromirem Sośnierzem, a potem z Jaokiem (pyta.pl) i Rafałem Otoką-Frąckiewiczem. Jednocześnie. Zapewne do obejrzenia wkrótce.

Podsumowując wyjazd bardzo udany, zwłaszcza, że poznało się parę osób do tej pory znanych jedynie jako postaci internetowe. Kilka kontaktów nawiązanych, trochę uwag wymienionych, dużo śmiechu, tyleż samo poważnych rozmów o rzeczywistości. Warto było. Zawłaszcza, ze ZA DARMO. Niech i ja mam coś z tej Unii.

Na koniec kilka luźnych spostrzeżeń:

Europarlament jest olbrzymi. Rozwiązuje znaczną część bezrobocia w krajach członkowskich. W jego siedzibie jest praktycznie wszystko: studio medialne, restauracje, kawiarnie… Tylko biura posłów to nory.

Chodzenie po schodach jest częścią europejskiego dziedzictwa. Tak twierdzą w Brukseli Dlatego w pobliżu wind wisi coś takiego:

schody 1

Jakby ktoś miał wątpliwości co do logiki tej instytucji to na widzie dla niepełnosprawnych też jest:

schody 2

Przed siedzibą wiszą hasła czym się Unia zajmuje. Na przykład takie:

granice

Włócząc się po Brukseli, na wystawie, spotkaliśmy coś, czego nie spodziewaliśmy się bardziej niż hiszpańskiej inkwizycji:

swierzaki

Można poczuć się jak w domu…

wtorek, 25 wrzesień 2018 19:59

25 września 2018 roku

W Warszawie kandydat Rafał w towarzystwie samego Grzegorza zstąpili do podziemi. Tak, jeździli metrem, zaczepiali śpieszących się do pracy ludzi i krzyczeli o „metrze do Europy”. Rafał, jak Rafał, ale Grzechu wyglądał na trochę zdezorientowanego. Mam nadzieję, że nie uciekł do tuneli, bo ciężko byłoby go znaleźć.

Przy okazji – metro i tak rano jest zatłoczone. Tym razem niestety było jeszcze gorzej, bo bogowie olimpijscy nie tylko jeździli metrem, ale i zajmowali miejsca siedzące, a wokół widać było głównie fotoreporterów:

metro trzaskowski

Kandydat Patryk z kolei otrzymał mocne wsparcie. Bronek Komorek stwierdził, że Jaki jest zagrożeniem dla Warszawy i powinien siedzieć w domu. Bo on, jako były prezydent, zna się. Patryk ma więc wygraną w kieszeni.

Który głosował na Kukiza? Przyznać się! Ja w prezydenckich jak najbardziej. A on robi mi taki numer:

nejman

Taki synonim inteligencji, godności i zwycięstwa jak Marcin zapowiada spektakularny sukces. Paweł... dlaczego?

Sławek Nitras pokazał swoje wynagrodzenie poselski po nałożonych na niego karach. Wynosi dokładnie 2743,26 złote. I co Sławciu, jak to jest poczuć się jak zwykły Polak? Na szczęście ma drugi zawód, więc może dorobić sprzątając ulice.

Znalazł się też ostateczny dowód na apolityczność sędziów:

tuleya zurek

Już nawet chłopaki nie udają. Dodatkowo Eliza Michalik jako prowadząca zapowiada wybitnie wysoki poziom intelektualny.

Doradca nowego zbawcy Rzeczypospolitej, Biedronia, niejaki Maciej Gdula – doktor z Uniwersytetu Warszawskiego (Warszawa przeprasza za tę zbieraninę postępowców) – wymyślił, że każdy powinien mieć limit podróży lotniczych w roku: „Żeby nie było tak, że każdy lata tyle, ile ma pieniędzy, tylko każdy ma ileś tam kilometrów do wylatania w roku. Nie wiem 15 tys. km na przykład. Jak jest bogaty i wylatał, to koniec, niech jedzie samochodem. To buduje pewne poczucie, że jedziemy na tym samym wózku. Oczywiście też likwidacja private jetów i takich badziewi. Wszyscy mamy to samo, wszyscy mamy ograniczenia. To jest bardzo łatwe do przeprowadzenia”. Łatwiejsze panie doktorze UW jest nie dać wam szansy na wprowadzenie waszych chorych pomysłów w życie. Prawdopodobnie Gdula należy do tych, którzy twierdzą, że komunizm nigdy nie został sprawdzony, bo przecież prawdziwy by działał.

Jest też kolejnym dowodem na to, że tytuł naukowy nie świadczy w żaden sposób o posiadaniu jakiegokolwiek rozumu.

Na koniec Różyczka nasza kochana:

thun unia

Nie spać i trzymać Unię! W jakiej to sytuacji stawia tego typa co trzyma kredens? Jak ma trzymać Unię i kredens jednocześnie?

Jeszcze jedno podesłane w ostatniej chwili. GóWno postanowiło nieco wyedukować tych, którzy głosują po raz pierwszy. Nie polecam szanowna młodzieży. Polecam siebie.

gówno propaganda

I to tyle na ten tydzień. Jego resztę spędzę w jaskini lwa. Trzeba po prostu jedną rzecz po Korwinie poprawić. Tak, na zaproszenie europosła Dobromira Sośnierza jadę zobaczyć ten cyrk od środka. Liczę, że będzie co umieszczać w relacji.