Przeczytaj u nas o temacie: #PO

czwartek, 29 październik 2020 06:45

28 października 2020 roku

Powłóczyłem się trochę po Warszawie, wróciłem późno więc tekst z opóźnieniem. Tzw. Strajk Kobiet niby trwa, ale przybiera coraz bardziej groteskowe formy i jakby zostali tam wyłącznie osobnicy jednego autoramentu. W Poznaniu uciekali przed pokojowym przemarszem kibiców Lecha, redkatór Jadczak widział nazioli, co podkreśla, że nie kiboli, a nazioli w całej Polsce. Ale ten akurat dużo widzi, rzadko jednak to co się dzieje naprawdę. Jest również druga strona tego medalu. Chodzący tam nastolatkowie są już dla prawicy straceni. To elektorat Bierdronia, Trzaskowskiego czy Szymka z TVN. Pewnie mieliby to wszystko gdzieś gdyby nie wyrok Trybunału. Tego piątką dla zwierząt nie uratujesz.

Zobaczymy co będzie się działo w piątek – podobno niemiecka Antifa już szaleje w Poznaniu.

Przemówili też Dudowie. Cała trójka. W skrócie są za kompromisem. To tyle w kwestii protestów.

Parówki ogłosiły, że z okazji strajku ich „dziennikarki” niczego dziś nie napiszą. I nie napisały. Może ten strajk nie jest takim złym pomysłem i powinien potrwać dłużej?

W czasie wielkiego burdelu na ulicach jedyna na co potrafi się zdobyć Wielka Koalicja, pod światłym przewodnictwem towarzysza Wiesława to zapowiedź złożenia wniosku o votum nieufności dla wicepremiera Kaczafiego. Chwilę po tym jak Sejm spuścił w kiblu taki sam wniosek wobec Ziobry. Czy naprawdę grożą nam rządy lewicy za trzy lata? A może szybciej?

GóWno wciąż straszy „wojskiem na ulicach”. Nieważne, że chodzi o Żandarmerię, która ma pomagać Policji i, że dotarło to już do wszystkich. Postępowcy tkwią w swoim świecie otoczeni własnymi wizjami.

Rafau powiedział, że nie zarejestruje Marszu Niepodległości gdyż nie pozwalają na to przepisy. Formalnie ma sto procent racji. Marsz odbędzie się zapewne – podobnie jak obecne protesty – jako zgromadzenie spontaniczne. Ciekawe tylko czy też władza będzie przymykać oko na zgromadzenia powyżej pięciu osób i brak dystansu. Nie wiem, choć się domyślam.

Stowarzyszenie „Iustitia” zaczęli mówić o... zmianie konstytucji. Tego najświętszego z dokumentów, którego ruszyć nie wolno, bez względu na to, jak głupi by był – to oczywiście w skrócie opinia naszych wybrańców. Stowarzyszeniu chodzi o to żeby rozgonić Trybunał Konstytucyjny (pamiętacie hasło „Trybunał prostytucyjny won za Don”?) i Trybunał Stanu, a w ich miejsce powołać Trybunał Rzeczypospolitej, którego sędziowie i prokuratorzy nie mogliby należeć do partii politycznej na cztery lata przed nominacją. Sędziów trybunału wybieraliby sędziowie. I niby słuszna koncepcja, ale do sędziów też zaufanie jest umiarkowane. Aczkolwiek jest to dobry punkt wyjścia do poważnej dyskusji o zmianie bubla, za który chce umierać Myszka Agresorka na prawdziwą, dopracowaną konstytucję. Tylko czy będzie komu o tym dyskutować? I jak przedstawi to opozycja, która od pięciu lat wrzeszczy „Konstytucja”? Także zdaje się, będziemy się z tym męczyć do końca świata.

 

piątek, 25 wrzesień 2020 22:24

25 września 2020 roku

Jutro w samo południe Kaczafi, Vateusz, Ziobro i Gowin wygłoszą wspólne oświadczenie w siedzibie PiS. Oznacza to ni mniej, nie więcej to, że chłopaki się dogadali i oszczędzą nam przedterminowych wyborów. Ktoś zdziwiony? Myślę, że nie sądzę. Czasami trzeba pokazać kto rządzi i, że nie jest ro ani Zbychu, ani wysoki Jarek. Chodzą plotki, że Kaczafi zostanie wicepremierem który będzie kierować Komitetem Spraw Wewnętrznych, Sprawiedliwości i Obrony Narodowej – czyli nadzorować te trzy ministerstwa. I to jest ciekawa wiadomość. Wicepremier-nadminister.

Z cyklu „wiadomości kompletnie nieistotne dla świata” to Czarek Tomczyk zastąpił Władysława Gomułkę na stolcu szefa klubu parlamentarnego Wielkiej Koalicji. Co to zmienia? Jedynie to, że będzie go można oglądać jeszcze częściej. Nie wiem czy to jest korzystne dla nich.

Wczoraj siedząc sobie nad Wisła, tuż obok Warszawskiej Syrenki usłyszałem znaną melodię z jakiegoś trzeszczącego magnetofonu Kasprzak (któż to jeszcze pamięta?). Okazało się, że to „Czarny marsz” KOD-Kapeli puszczany w czasie demonstracji „Babć polskich”. To jakaś kolejna mutacja kodziarzy,. Tym razem maszerowali pod tęczowymi flagami. W sumie jakieś 12 osób i dwóch, biednych policjantów. Tak, teraz są tęczowi. Gdyby Kaczafi umiał trollować rzucił by z mównicy sejmowej, że wkrótce zabroni jeść gówno. Zwizualizujcie sobie Kryśke Jandę opychająca się kupą, Maje Ostaszewską z kartką „moje gówno, moja żywność”… Czyż to nie piękne? I nie mówcie, że niemożliwe.

Sławek Nitras vel Sławek N. nr 3 odwiedził Radio Zet. Gdy zaczął marudzić, że wszystkie samorządy będą podnosić wszelkie opłaty bo „rząd” Beata Lubecka stwierdził ,ze w Chełmie akurat całkiem odwrotnie i nawet komunikacja miejska będzie wkrótce darmowa Sławcio oświadczył, że w Chełmie są pewnie trzy autobusy. Prawie 70 tysięcy mieszkańców.. Cóż, typowy szacunek Platformy do wszystkich, którzy nie są półmilionowym miastem. Problemy PiS zaczną się gdy opozycja uświadomi sobie, że tym przegrywa wybory.

Skoro jesteśmy przy samorządach, to jak wiadomo Rafau ogłosił, że nie ma piniendzów, nie będzie inwestycji i wzrosną opłaty. Oczywiście nie na wszystko zabraknie pieniędzy. Hostel dla LGBTQWERTY oczywiście powstanie. Czy można powiązać brak pieniędzy w stołecznej kasie z żenującym nimi zarządzaniem? Chyba niemożliwe… W końcu demolka ruchu na Placu Zbawiciela czy hostel dla LGBTQWERTY są najistotniejszymi problemami w Warszawie.

Przepracowany Rafau odwiedził dziś Białystok, gdzie uroczyście nadawano nazwę skweru. Skwer imienia Adamowicza. Była też Dulczessa. Dulczessę jeszcze rozumiem w jakiś sposób – w końcu santo subito był prezydentem Gdańska. Ale Rafau? Jakoś mi się to nie łączy…

Żeby nie było, iż czepiam się tylko Rafau’a to radni Kraśnika zajmą się petycją Stowarzyszenia Koalicja Polska Wolna od 5G o objęciu miasta strefą wolną od 5G oraz wyłączenie sieci Wi-Fi. Oczywiście nie wiadomo, jaką uchwałę w związku z tym podejmą, ale sam fakt zajęcia się tą petycją jest czymś co obraża samorząd. Z drugiej strony… może tam sprzedam moje czapeczki „5G ready”?

Jakaś aktywistka chciała pomazać sprayem furgonetkę pro-lifa więc dostała gazem po ryju. Teraz płacze w Internecie, że ją napadnięto. Zaiste ciekawą ma definciję słowa „atak”. Ale lewacy tak mają. Prosi też o wodę i inne środki bo nic nie widzi. Nic nie widzi, a pisze… to jest zdolność, której zazdroszczę….

Kojarzycie markę Uncle Ben’s? Tę z Murzynem w logo? To zapomniecie. I o logo i o marce. Teraz będzie się nazywało Ben’s Original. Dlaczego? Bo poprzednie były rasistowskie. Nie jest to pierwsza zmiana i zapewne nie ostatnia. Szaleństwo BLM ogarnęło wszystkie korporacje. W zasadzie jest to logiczne następstwo dyktatury politycznej poprawności.

Prawie na koniec głos zabierze wiecznie zadowolony Łukasz Warzecha:

warzecha

A na koniec dobra wiadomość. Idę na urlop. Tak, kolejny w tym roku – plusy dodatnie pandemii. Bez nadawania tydzień, może ciut dłużej. Może będę na Twittera zaglądał. Choć nie wiem czy będę miał chwilę. Może odzyskam świeżość…

wtorek, 22 wrzesień 2020 22:17

22 września 2020 roku

Jeśli zastanawialiście się czy jest ktoś, kto uratuje koalicję to okazuje się, że jest. Pomoc nadeszła z najbardziej nieoczekiwanej strony. Bohaterem tym okazał się sam Borys Budka i jego banda, który wymyślił, ż eto znakomity pomysł złożyć wniosek nieufności wobec Zbycha Ziobry. Jaki będzie ciąg dalszy? Choćby Anna Maria Żukowska z Lewicy, która nie należy do najbardziej rozgarniętych to przewiduje: odrzucenie wniosku i uratowanie rządu większościowego. Ona to wie, Leszek Miller to wie, Wy to wiecie, ja to wiem. Nawet Wielki Marszałek Grodzki mówi, że to głupi pomysł. Borys, nadzieja opozycji tego nie wie. Jest tez druga opcja – wie doskonale, tylko nie uśmiecha im się przejęcie władzy w takim momencie.

Zapewne nikomu nie powie nic nazwisko Aneta Awtoniuk. To behawiorystka zwierzęca. W Onecie dziś rano oświadczyła, że „Piątka Kaczafiego” dzieli zwierzęta! Nie wystarczy mu już, że dzieli Polaków, teraz będzie dzielił zwierzęta! Na te, którymi się zajmujemy i na te, o których nie pamiętamy. Norki – króliki 1:0. Cóż, taka norka ma lepszy PR, mimo, że jest generalnie wredniejsza.

Nadzwyczajna kasta popisała się w ostatnich dniach dwoma „fantastycznymi” wyrokami w sprawie gwałtów. Najpierw sąd apelacyjny we Wrocławiu złagodził wyrok typowi z trzech lat odsiadki na rok w zawiasach bo… 14-letnia ofiara nie krzyczała. Następnie sąd w Poznaniu nie uznał gwałtu za gwałt, bo ofiara najpierw została pobita do nieprzytomności, a potem sprawcy „wykorzystali jej bezradność”. Bardzo mnie zastanawia dlaczego żadne z mediów nie podaje do wiadomości nazwisk tych sądowych… geniuszy (choć ciężko się powstrzymać przed pojechaniem Stonogą) i dlaczego jeszcze nie wylecieli z roboty z zakazem pracy. Tak wiem, wolne sądy… Po raz kolejny wolne od rozumu i jakiegokolwiek poczucia sprawiedliwości. Tą pierwszą sprawą zajmie się Bodnar, który czasami robi coś pożytecznego.

Podczas Gali Liderów Innowacji GovTech Polska umiłowany premier Vateusz zapowiedział zerowy PIT dla osób do 26 roku życia dla osób przebywających na stażu. Podobno ma to zachęcić przerośnięte bąbelki do pracy w administracji… A może Vateusz dałbyś trochę oddechu ludziom, którzy naprawdę pracują i ciągną wózek pełny twoich, coraz głupszych pomysłów. Może choćby odmrożenie progów podatkowych – ostatni raz kwota wejścia w kolejny próg zmieniła się w roku… 2007. A może łaskawie podniesiecie kwotę wolną – ostatnia zmiana dla ludzi zarabiających cokolwiek sensownego (czyli ponad 8000 zł rocznie) miała miejsce w 2009 kiedy to wzrosła o szalone 3 złote z 3089 zł do 3092 zł. Miej ty Vati trochę godności.

Na koniec wpadniemy do owładniętej lewackim szaleństwem Hiszpanii. Tamtejszy rząd wymyślił, że należy usunąć mierzący ponad 150 metrów wysokości krzyż z Doliny Poległych, gdzie spoczywają prochy poległych podczas tamtejszej wojny domowej. Zresztą spoczywają tam ofiary z obu stron konfliktu. W czym przeszkadza krzyż? W tym samym co zawsze w przypadku komunistów.

A jak wdepnęliśmy do Hiszpanii to w stolicy Kraju Basków – Bilbao wprowadzono ograniczenie prędkości do 30 km/h. W całym mieście. Spełnił się więc mokry sen towarzysza Mencwela i jego przydupasów. Oczywiście pierwsza część tego snu. Ich prawdziwym celem i jest całkowity zakaz posiadania samochodów. Poza elytą, rzecz jasna.

I tym optymistycznym akcentem, kończę na dziś.

poniedziałek, 07 wrzesień 2020 22:31

7 września 2020 roku

W Warszawie banda określająca siebie jako „ekolodzy”, a w rzeczywistości znudzonych, przerośniętych bąbelków, posadziła swoje opłacane przez jakieś lobby dupy na ulicy i dwie godziny siedziała na asfalcie. W tym czasie nasza dzielna policja stała i delikatnie ich wynosiła. Cyrk był nielegalny, więc powinno się to załatwić w 15 sekund (lub odpuścić sobie obstawianie tego burdelu – paru kierowców było gotowych ostatecznie rozwiązać tę kwestię), ale niestety „odważny” i „antyunijny” rząd boi się podjąć jakichkolwiek bardziej stanowczych kroków przeciwko lewakom, bo dzieci Spinellego dary by się głośniej niż dotychczas.

A jeśli jesteśmy już w stolicy to Rafau dziś wypluł z siebie: „Polska polityka może być inna. Gdybym w to nie wierzył, właśnie ogłaszałbym start strony z licznikiem ścieków płynących do Wisły za kadencji Lecha Kaczyńskiego, a nie start nowego ruchu”. Czyli, w tłumaczeniu na język ludzki: „polityka może być inna, ale ja obciążę za awarię nieżyjącego Lecha Kaczyńskiego, bo nie mam nic na swoją obronę”. Jeśli Rafau jest największą nadzieją opozycji to opozycja powinna się natychmiast rozwiązać.

Oliwy do ognia dodała „pisowska prokuratura”, która uznała, że nie doszło do zamachu. Wychodzi więc, że awaria powstała z niedbalstwa podczas budowy.

Skoro jesteśmy przy Czajce to płynnie (nomen-omen) przejdziemy do czegoś co nazywa się „Wody Polskie”. Ich szef stwierdził, że mają wiele przygotowanych inwestycji, są więc w stanie przyjąć każdy miliard złotych. Mam dokładnie tak samo! Tylko nikt nie chce mi dać miliarda… ani nawet pół.

Hanka Gil-Piątek, posłanka lewicy, która weszła dzięki przynależności do Wiosny Biedroniowej postanowiła opuścić klub lewicy i być pierwszym w historii posłem Szymka Hołowni. Zaiste wzruszająca postawa. Mnie najbardziej wzrusza jak szybko można rozwalić partię, którą powoływało się do życia z hukiem godnym czegoś naprawdę istotnego. Szacun Robcio!

Jarek Gowin wraca do rządu… Od razu wizualizuje mi się Boguś Linda mówiący „czasy się zmieniają, a pan ciągle w rządzie”. Oczywiście nie wiadomo jakie ministerstwo Jarek obejmie, ale przecież zna się na wszystkim. Osobiście proponuję Ministerstwo Głupich Kroków lub Ministerstwo Spraw Niepotrzebnych. To drugie nawet bardziej do niego pasuje.

Siemoniak i Sławomir N. nr 3 czyli Neumann chcą być szefami klubu parlamentarnego Wielkiej Koalicji. Jest to wiadomość kompletnie nieistotna dla świata, ale wielka dla Schetyny.

W Holandii reaktywowano PNVD – partię pedofili. Patrząc na otaczający nas świat ciężko się dziwić, co gorsza, można oczekiwać, że za chwilę pedofile będą walczyć o swoje prawo do „miłości” i zyskają poparcie elyt. Jakby komuś pedofilia nie wystarczyła to partia będzie również walczyć o legalizację nekrofilii. Żona Franka Kutschery lubi to! (tak, wiem dlaczego wzięła ślub z trupem).

W świecie celebrytek pokłóciły się Anna Lewandowska z Mają Staśko. Nie mam pojęcia kim jest ta druga, ale sprawa jest wyjątkowo fascynująca. Żona Roberta zatańczyła przebrana za grubą babę. Ta druga ją za to zjechała, zarzucając jej… fatofobię (serio! Kolejna pozycja w nowomowie). Ta pierwsza przerosiła, usunęła wpis i postraszyła druga prawnikami i 50 tysiąca złotych kary. Skończyło się jak zwykle na niczym. Choć osobiście uważam, że emancypacja powinna być dostępna wyłącznie dla inteligentnych kobiet. Jak widać powyżej inne są tym wyjątkowo znudzone.

Nasi kopacze kuli rozegrali dwa mecze. Z Holandią przegrali 0:1, choć Brzęczek był bardzo zadowolony, dziś z Bośnią i Hercegowiną wygrali 2:1. Co ciekawe był to pierwszy wygrany mecz reprezentacji w sytuacji, gdy pierwsza straciła bramkę od… 2007 roku. Jednakże oczy bolały patrzeć na wyczyny naszych umiłowanych gwiazd futbolu.

Na tenisowym US Open jest ciekawiej. Novak Djokovic postanowił odpić piłkę w bok i trafił sędzinę. Mimo tego, że to naprawdę wyglądało na przypadek został zdyskwalifikowany. Bo taki jest regulamin. I musi być stosowany dla wszystkich. Nasi przedstawiciele nadzwyczajnej kasty powinni uczyć się czegoś od sędziów tenisowych.

Odbyła się kolejna gala Fame MMA. O jej poziomie niech świadczy fakt, że Najman wygrał walkę. Przez nokaut.

Zapomniał bym… Warszawa wyda 300 tysięcy złotych na „Paradę klaunów”. I nie chodzi o uliczne występy Rafau’a i Rabieja, a realizację zadania publicznego „Inwazja klaunów – I europejski Festiwal klaunady”. Beneficjentem jest Fundacja Zakochana Warszawa. Pamiętajcie jednak, że rząd okrada Warszawę i ta nie ma pieniędzy na poważne rzeczy.

środa, 26 sierpień 2020 20:33

26 sierpnia 2020 roku

Były minister Szumowski, jako, iż jest były postanowił odpocząć i wyjechać na wakacje. Wybrał Wyspy Kanaryjskie. Czyli region, który w czasie gdy był ministrem, odradzał jako cel wyjazdu. To jest oczywiście inna sytuacja, gdyż teraz jako człowiek całkowicie prywatny nie musi słuchać zaleceń byłego ministra.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wyda marne 600 tysięcy złotych na badania, które wyjaśni dlaczego Polacy wstrzymują się przed stwarzaniem małych Polaków. Można wydać na to 600 tysięcy, a można zwyczajnie wyjść z bańki, w której się żyje i sprawdzić ile kosztuje mieszkanie, jakie są koszty utrzymania przeciętnej rodziny, stan służby zdrowia i pogoń za tzw. „karierą”… O to wystarczy zapytać. I wtedy szanowne ministerstwo uzyska odpowiedź. Ale to chyba za proste…

Władze Katowic wymyśliły, że pozwą organizatora marszu „Katowice miastem nacjonalizmu”. Władzom nie podobała się nazwa wydarzenia, która była „nieprawdziwa, uogólniająca i generalizująca”. Jak każda zresztą… Organizator wykazał się pewnym sprytem i napisał do Rzecznika Praw Obywatelskich, że nazwa była zmiana od początku. Bodnar napisał pismo. Sprawa jest rozwojowa i zapewne rozpali niejakiego towarzysz Kohuta.

Sądząc po wypowiedziach platformianych polityków partia im się sypie. Pomijając już zapowiedź słynnego ruchu Rafau’a dziś jedne z trzech (w tym dwóch aktywnych) Sławomirów N(itras). Zaapelował żeby chłopaki się trochę opanowali i – zwłaszcza Schetyna – przymknęli się medialnie jeśli chodzi o wewnętrzne sprawy partii. Jeśli gadają takie rzeczy w mediach, musi tam być nieciekawie. Może Gowin ich zjednoczy?

Na szczęście okazuje się, że nasi umiłowani wybrańcy zachowali minimum rozumu i godności człowieka. Premier Vateusz spotkał się dziś z opozycją i pogadali o Białorusi. Skończyło się na tradycyjnych ogólnikach o wsparciu w walce o białoruską demokrację.

Tymczasem była zbawczyni demokracji na Ukrainie Julia Tymoszenko znajduje się w stanie krytycznym z powodu covida. Znam paru Ukraińców, którzy nie życzą jej dobrze.

Znany z licznych ról, z których wszystkie są takie same, niejaki celebryta Karolak, zdaje się, Tomasz wpadł w furię. Nie zasłonił ryja maseczką i wyrzucili go z Ikei. Okazało się, że został potraktowany jak zwykły śmiertelnik. To dla rodzimej „gwiazdy” zniewaga największa, a przecież „ma badania, że jest zdrowy”. Tu drogi – zdaje się – Tomciu chodzi o to, że jednak masz zakrywać ryj. Jak każdy.

Coś tam wypluli z siebie również Hołdys i Damięcki. Mądrości na stałym poziomie, więc chyba nie ma powodu poświęcać im wiece miejsca. Zastanawia mnie jedynie jakim cudem ktoś o inteligencji i wykształceniu Hołdysa może u kogokolwiek z IQ wyższym niż u ameby uchodzić za autorytet.

Na Festiwalu Filmowym w Berlinie nie będą już wręczane nagrody dla najlepszej aktorki i najlepszego aktora. Będą za to nagrody za najlepszą rolę główna i rolę drugoplanową. Bez podziału na płeć, co ma „przyczynić się do większej genderowej świadomości w przemyśle filmowym”. Fantastycznie. Teraz proponuję przenieść ten zwyczaj na sport: podnoszenie ciężarów, boks i lekkoatletykę. Polityczna poprawność zabije ludzkość. Osobiście nie żałuję.

Wicepremier i minister rozwoju regionalnego Słowacji Veronika Remiszova błaga swoich obywateli o oglądanie na YouTube filmików zrealizowanych za unijne pieniądze o digitalizacji urzędów. Spoty muszą mieć, do końca 2023 roku, po 100 tysięcy odsłon – inaczej Słowacja będzie musiała zwrócić Unii 80 tysięcy Euro. . Do dziś miały… kilkaset. Pokazuje to jak ważne są tego typu unijne projekty dla przeciętnego Słowaka.

Koreańczycy zbudowali właśnie pierwszy chip obsługujący sieć 6G. Ta sieć ma być 100 razy szybsza od 5G. Obawiam się, że aluminiowe czapeczki tym razem nie pomogą.

Gminy mają wnosić opłatę za zmniejszoną retencję. Ma to dotyczyć wybetonowanych powierzchni na ich terenie. I bardzo dobrze. Za to, co niektóre samorządy zrobiły ze swoimi rybkami należy się im kara. Choć wolałbym gilotynowanie.

Mistrz Polski w piłce kopanej właśnie odpada w którejś z pierwszych rund eliminacji Ligi Mistrzów z – zawsze groźną – Omonią Nikozja. To na Cyprze. Fascynujące jest to, że ta zbieranina nieudaczników zarabia na poziomie 12-15 ligi w Europie… Sportowo są na 32 miejscu w rankingu UEFA. Może czas przestać się wydurniać, rozgonić towarzystwo i powołać ligę max półzawodową? Kompromitacja taka sama, a jednak taniej.

wtorek, 25 sierpień 2020 22:09

25 sierpnia 2020 roku

Chłopaki z Platformy wymyślili, że muszą pojechać do Lidzbarku Warmińskiego żeby pogadać o tym dlaczego musieli zagłosować za, a nawet przeciw podwyżkom. Niektórzy, co prawda, marudzą, że będą to robić w luksusowym hotelu, ale może bez przesady. Gdzie mają się spotkać? Na polu namiotowym? Dlatego to pomińmy. Ciekawsze jest to, że dyskusja będzie dotyczyła nowych władz klubu parlamentarnego. Budka od dnia wybrania go szefem partii zapowiadał rezygnacje ze stanowiska szefa klubu. Plotki jednak głoszą, że chcą Borysowi podziękować nie tylko za to szefostwo… Zobaczymy.

Trwa drobny skandal dyplomatyczny pomiędzy Polską, a Niemcami. MSZ nie chce zaakceptować nowego ambasadora Niemiec niejakiego Arndta Freytaga von Loringhovena. Powodem tego jest fakt, iż jego ojciec był adiutantem szefa sztabu dowódcy wojsk lądowych. I nie chodzi o Bundeswehre, ani też nrd-owiskie Nationale Volksarmee (z tymi „kadrami” zjednoczone Niemcy poradziły sobie całkiem nieźle), a o Wehrmacht. Niby sam ambasador in spe odcina się od dokonań ojca, ale niesmak pozostał. Drugą stroną medalu jest fakt, że von Loringhoven był zastępca szefa NATO do spraw wywiadu i bezpieczeństwa, popierającym bliskie relacje z USA. Teoretycznie więc, on, bez ojca, pasuje do Warszawy idealnie. Mam wrażenie, że jednak trochę MSZ przesadza.

Parę dni temu, we Wrocławiu, równie oburzony, co rozgarnięty 35-latek raczył zdemolować stoisku fundacji zachęcającej do wymiany pieca CO na nowocześniejszy i bardziej ekologiczny. Na stoisku napisane było „zmień piec”, co nasz bohater odczytał jako „zmień płeć” i skomentował słowami „nawet pod kościołem stoicie?”. A morał z tej historii jest taki, że gdy idzie walczyć z wrogą ideologią dokładnie przeczytajcie z czym walczycie. Albo weźcie okulary.

Z wykazu krajów z którymi, z powodu covid-u, nie można utrzymywać połączeń lotniczych wykreślono Andorę. I nie chodzi o to, że to małe księstwo pomiędzy Hiszpanią, a Francją poradziło sobie z pandemią. Chodzi o to, że nie ma tam lotniska, z którego możliwe są połączenia z Polską. Na swój sposób szanuję takie rozwiązywanie problemów.

Greta wraca do szkoły. Po roku. Doczytałem zresztą, że w Szwecji obowiązek szkolny jest do 16 roku życia. On ma lat 17, więc mogłaby odpuścić. A jednak wraca. Walczy o klimat, dobrowolnie chodzi do szkoły – bohaterka na która nie zasługujemy. I – ja osobiście – nie rozumiem.

W miejscowości Legnickie Pole (to jest – co zaskakujące – obok Legnicy) pewien Radny PiS postanowił rozwiązać największy problem lokalnej społeczności. Chodzi o żłobek. I nie, nie chodzi o otwarcie nowego, powiększenie istniejącego. Chodzi o nazwę. Panu radnemu nazwa „Tęczowy zakątek” kojarzy się jednoznacznie. Z LGBTQWERTY – trochę tak jak temu szeregowemu z dowcipu, któremu wszystko się z dupą kojarzyło. Wypada pogratulować – gdyby nie skojarzenia nikt by o panu radnym nie usłyszał. Ale patrz pan – nie wymieniłem nazwiska.

Od niedzieli mamy mały szał, bo Bayern Monachium wygrał Ligę Mistrzów. A jak wiadomo jak Bayern to i Robert Lewandowski. A więc Polska wygrała! Nawet Legia w swoich mediach społecznościowych zamieszcza zdjęcia z Lewym. Tak, ta Legia, której ówczesny dyrektor sportowy Mirosław Trzeciak raczył zakomunikować szefowi Znicza Pruszków „Możesz sprzedawać Lewandowskiego, Arruabarrenę”. I tak Lewandowski wylądował w Poznaniu, a potem… wszyscy wiedzą. Apeluję wiec drodzy państwo z paniami Kruk i Wizor na czele o trochę rozumu, bo cytat z Mirusia jest legendarny i znają go wszyscy w Polsce. Jest symbolem niekompetencji.

piątek, 17 lipiec 2020 22:06

17 lipca 2020 roku

Rafau będzie tworzył milicję obywatelską! Czy tam ruch obywatelski. Obiecuje jego członkom nową energię, nową Platformę, nową Solidarność. Wiceprzewodniczący dużej partii będzie tworzył ruch obywatelski. Całe życie myślałem, że takie ruchy są oddolne, a tu niespodzianka. Rafau’owi za bardzo weszła jego ponadpartyjność.

Przy okazji były kandydat zapowiedział, że przygotowuje głębokie zmiany w swojej partii. Mają się otworzyć na nowych ludzi (byle nie z Podkarpacia) i mieć jasną platformę programową. To ostatnie przecież mają: ***** ***. Od lat ten sam.

Dwa tysiące protestów wyborczych trafiło do Sądu Najwyższego. Podobno najwięcej dotyczy tego, że Rafau nie wygrał. W sumie kusiło mnie żeby zgłosić, że na liście nie było Margo Kidelho, ale liczę na wiele podobnie żenujących.

„Super Express” opublikował listę ministrów, którzy rzekomo mają być wymienieni. Na liście są: Szumowski, minister finansów, którego nazwisko nic nikomu nie powie, oraz Jan Krzysztof Ardanowski minister rolnictwa. Moje źródła donoszą, że zaorane zostanie Ministerstwo Sportu, a sport zostanie podzielony pomiędzy Polski Komitet Olimpijski (reprezentacje olimpijskie), a Ministerstwo Edukacji Narodowej (sport dzieci i młodzieży). Zobaczymy, najwyżej rozstrzelam informatora.

Prezydent podpisał ustawę o bonie turystycznym. Pięćset złotych na każdego bąbelka. Podobno ma pomóc gospodarce i ludziom z bąbelkami wyjechać na wakacje. Tyle dobrego, że dzieciaki pojadą na wakacie i doprowadzą do szału celebrytów. Bon będzie można wykorzystać do marca 2022 roku, więc i ferie zimowe można obskoczyć.

Pentagon określił listę flag, które mogą być wywieszane w bazach wojskowych. Dopuszczalne flagi to: flaga USA, flagi poszczególnych stanów, amerykańskich sojuszników, flagi jednostek wojskowych oraz Narodowej Ligi Rodzin POW/MIA. A po co to? A po to żeby nie można było wywieszać flagi Konfederacji, ale nie mogli tego tak po prostu zakazać, bo Trump broni – całkiem słusznie – prawa do jej eksponowania. Powoli nowa wersja totalitaryzmu, tym razem pod nazwą „tolerancji” niestety zdobywa kolejne przyczółki.

Dzień zrobiła jednak pewna pani z Wielkopolski. Postanowiła wjechać pod szynobus, bo ten zwolnił przed przejazdem i wdał sygnał dźwiękowy. Kobieta stwierdziła, że jest to znak, iż ją przepuszcza. Bardzo szanuję taki tok myślenia, choć nie do końca rozumiem skąd się wziął. Ale jednak jest to ciekawe.

Każdy kibol w Rzeczypospolitej zna powiedzenie „organizacja: Stal Mielec”. Oznacza ono poziom organizacji, który niezwiązani z futbolem ludzie nazywają nieco prościej: burdel. A po co o tym piszę? A po to, iż Stal Mielec po prawie ćwierćwieczu tułania się po ligach szuwarowo-bagiennych wróciła do e-klapy. Gratuluję.

Na koniec coś, co nie przeraziło. Zmarł aktor Andrzej Strzelecki. Chorował na raka, ale nie to przeraziło mnie najbardziej. Zagrał wiele ról filmowych i teatralnych, a co można było przeczytać na głównych portalach? „Zmarł aktor znany z >Klanu<”. Naprawdę? Świat ma zapamiętać z najgłupszego, co zrobiliśmy?

A teraz oświadczenie. To mój ostatni tekst. Przed tygodniową przerwą. Jadę popłynąć ku brzegom angielskim czy tam węgorzewskim - nie wiem, robię za balast. Bez Rafau’a, Dudy, Naczelnika, Gomółki i całej tej zbieraniny za to z wesołą gromadką pod zakazaną przez Pentagon banderą. Prawdopodobnie również upijemy się i będziemy śpiewać szanty (choć inni nazywają to wulgarnie darciem mordy). I teraz to już na pewno wyrzucą nas z Unii.Albo wyślą mnie na Eurowizję. W obu przypadkach z góry przepraszam.

środa, 15 lipiec 2020 21:12

15 lipca 2020 roku

610 lat temu, chwilę po tym jak, na osobistą prośbę Władysława Jagiełły, Maryla Rodowicz odśpiewała „Bogurodzicę” wielki mistrz Urich von Jungingen leżał mordą w błocie, a potęga Zakonu z lekka osłabła. Sześć wieków później do władcy nieco podupadłego pogromcy Zakonu może się dodzwonić byle śmieszek z Rosji, podać się za Sekretarza Generalnego ONZ, zapytać czy zajmiemy Ukrainę i wrzucić to do Internetu. Znakomitą ocenę wystawia to naszym służbom, które do tego dopuściły. Dawno temu dowódca strzeliłby sobie w łeb. Chociaż autor rozmowy twierdzi, że łatwiej było wkręcić Macrona i Borisa Johnsona. Jednak marne to pocieszenie.

PiS, wspólnie ze znienawidzoną Platformą i Lewica odrzucili kandydaturę księdza Tadeusza Isakowicz-Zaleskiego do komisji ds. pedofilii w Kościele. Mam dziwne wrażenie, że nie chodzi o rozwiązanie problemu, a o wieczne jego rozwiązywanie. I granie niczym teczkami. Zaangażowanie posłanki Szajbus w temat tylko wzmacnia takie wrażenie. Bawcie się dalej, tylko powiedzcie, że dobro ofiar macie głęboko.

Borys Gomułka oświadczył, że po wakacjach jego ukochana partia pokaże nowy, jeszcze lepszy program. Nie wykluczona jest też zmiana logo i nazwy partii. Niech zgadnę. Program: „PiS jest zły”, nazwa „antyPiS”, a logiem będzie przekreślone logo PiS. Zwycięskich programów się nie zmienia.

Histeria po wyborach trwa. O ile Rafau zachowuje w tym wszystkim resztki rozsądku to jego wyborcy i zaplecze już nie bardzo. Andrzej Butra z PSL postanowił skomentować wynik wyborów słowami „co za jebnięty durny nardów”, po czym poprawił „No i z pomocą niedouczonych wschodniodebili anal wygrał”, a jakby jeszcze było mało to raczył zauważayć również: „Po takich wyborach ciężko pisać coś innego. Możemy się pięknie różnić, ale tamci są debilami. Ludzi, którzy są za tym, żebyśmy stali się częścią mongolskiego Wschodu, nie da się obrazić. Proszę napisać, że ci wyborcy ze Wschodu, którzy zdecydowali o wynikach tych wyborów, to ciule i niech spierdalają na Białoruś!”. Tak, to cytaty. Dzisiaj, co prawda przeprosił, tłumacząc się problemami zdrowotnymi. Oczyśćcie to choroba. Leczy się ją w specjalnych grupach terapeutycznych. Pozwól Jędruś, że ci odpowiem po twojemu: wypielaj frajerze. Jako polityk PSL raczej niczego nie potrafisz, więc żyjesz tylko z polityki. W normalnym kraju byłby to twój koniec. U nas wciąż będzie cię popierać "inteligencja". Śmieciu.

Błysnłą też Krzychu Mieszkowski - nieco zapomniany już: "Dla wyborców PiS ważniejszy jest katolicki zdemoralizowany polityczny kościół niż demokratyczna Polska , dlatego w nierównych , niepowszechnych wyborach wybrali brunatniejącego prezydenta". Czyż to nie post pełen miłości?

Inni chcą oddać Lubelszczyznę i Podkarpacie krainie, a Kryśka Janda podzieliła się swoją kolejną złotą myślą: „Mam dosyć, idę na emigrację! Jestem tym zmęczona; zwyciężyło zło; wiedza nie jest w cenie, inteligencja jest w pogardzie, jeżeli będą troglodyci głosować, to dobro nigdy nie zwycięży”. Pozwolę sobie wyjaśnić, że inteligencja to wspomniany wyżej Butra i ci od ***** ***. A troglodyta to ja na przykład. I Pani też. I Pan. Słowa przestały cokolwiek znaczyć….

Dobranoc, troglodyci…

A nie, jeszcze nie! Zapomniałbym! Z końcem lipca swój nędzny żywot zakończy gadzinówka „Fakty i mity”. Powód? Nikt tego nie kupuje, co spowodowało w zeszłym roku stratę ok. 70 tys. złotych. Śpij słodko aniołku. W GóWnie się wszyscy nie pomieścicie.

wtorek, 14 lipiec 2020 21:54

14 lipca 2020 roku

Wybory były nielegalne, Duda był nielegalnym kandydatem, bo nie zebrał 100 tysięcy podpisów. Tak obecnie obowiązuje narracja. Co ciekawe nikt przed wyborami nie zająknął się słowem o nielegalności wyborów. Czyżby w przypadku innego wyniku wybory były legalne? I czy Hołownia, Kosiak, Bosak i Stachu Żółtek też byli nielegalni czy to jest inna sytuacja?

W sumie nieważne. Ważne jest to, że powstała strona protestwyborczy2020.pl (co ciekawe powstała… 25 maja 2020 roku) gdzie znajdują się formularze do składania protestów wyborczych. Patrząc na to, co się dzieje, wybory zostaną zatwierdzone przez Sąd Najwyższy za jakieś 15 lat.

Elyta obraził się na wieś. I nie będzie kupowała polskiej żywności, bo wieś nie będzie jaśnie oświeconym wybierać prezydenta, więc ma umrzeć. Mam dziwne wrażenie, że bez jedzenia to nie wieś umrze. A jakieś 80% żywności w sklepach pochodzi z Polski. A paliwo na stacjach z Orlenu. To musi boleć. A jeśli dodamy do tego, że nawet coca-colę produkuje się w Radzyminie, gdzie Duda dostał 59,74% głosów to mamy pełen obraz dramatu.

Zbychu Hołdys płacze, że „wielu znanych ludzi wyjeżdża z Polski”. Niektórzy po raz 6 w ostatnich latach. Są mniej wiarygodni niż obietnice wyborcze. Faktem jest jednak celebrycka histeria. Niejaki Adamczyk Piotr uderzył łbem o ścianę. Zbyt lekko niestety i nic mu się nie stało. Osobiście mam taki odruch, gdy widzę go w filmie, ponieważ wiem, że jego poziom obrazi nie tylko moją inteligencję, ale też pająk spod sufitu.

Marek Migalski też się obraził i wydał oświadczenie, że wycofuje się z komentowania bieżącej polityki. I choćby tylko z tego powodu powinniśmy się cieszyć ze zwycięstwa Dudy.

Tymczasem Rafau zachowuje się najnormalniej z nich i stwierdził „Kandydowałem, bo wierzyłem, że zmiana na stanowisku prezydenta może przynieść pozytywną zmianę dla całego naszego kraju. (...) Nie ma mowy, aby obrażać się na wynik - takie są zasady demokracji”. Moim skromnym zdaniem usiłuje pokazać, że można inaczej niż dotychczasowi liderzy. Idzie wojna w rodzinie… Tym bardziej, że Zdrojewski dał Budce 3 miesiące na opracowanie nowego konceptu bo „inaczej wszystko runie”. Czyżby ktoś w końcu zauważył, że straszenie PiS-em przestało działać sześć wyborów temu?

Żeby było jeszcze ciekawiej „Faktach po Faktach” Rafau potwierdził, że „bardzo szybko” złoży do Rady Warszawy wniosek o nadanie jednej z ulic miasta imienia Lecha Kaczyńskiego. Albo poczuł wiatr w żagle i uznał, że naprawdę może osiągnąć więcej niż pilnowanie czy mu nic z „czajki” nie wypływa, albo zwariował. Oczywiście jest politykiem i może to być zwykła, cyniczna gra wewnątrzpartyjna.

Wynik wyborów spowodował, że część senatorów PSL rozważa dołączenie do PiS. Co zmieni większość i pozbawi stołka Tomka Grodzkiego. Przecież ten biedak tego nie przeżyje. Kaczafi, błagam! Zabierz mu sznurówki, recepty i inne niebezpieczne przedmioty.

Komisja Europejska wyraziła zgodę na fuzję Orlenu z Lotosem. Teraz Orlen chce przejąć PGNiG. Będzie, więc gigantyczny koncern. Zobaczymy, co z tego wyniknie.

Tymczasem na granicy Armenii i Azerbejdżanu, od niedzieli, zginęło ponad 100 osób. Chłopaki postanowili do siebie postrzelać. Obywatele Azerbejdżanu chcą zakończenia kwarantanny i rozpoczęcia wojny, a Rosja chce podjąć się mediacji. Jak widać są bardziej realne dla życia ludzkiego problemy niż domniemana dyktatura w środku Europy.

czwartek, 09 lipiec 2020 21:28

9 lipca 2020 roku

W końcu wydarzyło się coś ciekawego! Nie, nie w kampanii wyborczej, bo ta jest równie fascynująca jak zwiedzanie Mauzoleum Lenina. Choć wydarzenie ma co nieco z kampanią wspólnego. W Bydgoszczy (wersja dla Viniego Rostowskiego: w Bydogszczu) działa sobie fundacja Dum Spiro, Spero. Jej szefową jest miejska radna Katarzyna Zwierzchowska. Z partii postępu i demokracji, czyli tej samej, której wiceprzewodniczącym jest ponadpartyjny kandydat Rafau. Do dziś podopieczną fundacji była pani Anna Derewienko. Niepełnosprawna, poruszająca się na wózku tłumaczka, ale również malarka. Była, bo śmiała oficjalnie powiedzieć, że popiera Andrzeja Dudę. Podobno poczuł się tym urażony jeden ze sponsorów fundacji, więc „dla dobra fundacji” zaprzestano współpracy z panią Anną. I tak ma wyglądać ta platformerska demokracja? Pomożemy ci, ale tylko jesteś nasz. Śmiesz nie kochać Donalda, Borysa czy Rafau’a, więc powinieneś zginąć. A towarzyszka Zwierzchowska złamała właśnie Art. 54 aktu prawnego, o którym wspominają przy każdej możliwej okazji. Jak zawsze mordy pełne frazesów, A jak zareagowali inni podopieczni fundacji. Tak:

andryszak

Jeśli to jest „normalne” to nie chcę żyć w takim kraju. I nie, nie wyjeżdżam. Niech oni raz w życiu dotrzymają słowa i wyjadą.

A kampania? Toczy się. W zasadzie stoczyła się na dno, ale obawiam się, że nie powiedziała ostatniego słowa. Może jeszcze Rafau zmieni imię i nazwisko na Andrzej Duda, a tez z kolei… zrobi cokolwiek. Nie wiem zatańczy, zaśpiewa… Coś co pozwoli uwierzyć, że prowadzi kampanię.

Tymczasem w „Wiadomościach”:

narkomani

Tak, wszyscy pracownicy komunikacji miejskiej są narkomanami. Weźcie Kurski z Holecką walnijcie baranka w ścianę. Wiem, że rodzime „media” muszą wszystko uogólnić, więc i ja się dostosuje. Albo nie, zapytam. W TVP pracuje jakiś „dziennikarz” niebędący totalnym debilem i bezmyślnym sługusem partii? Czy jest tam ktoś, kto nie jest Toudim?

GóWno odpaliło bombę, która zatopi Dudę! Okazuje się, że prezydent w 2003 roku nie zdał egzaminu i nie został przyjęty na aplikację adwokacką. Chciałbym to jakoś skomentować, ale przypomniało mi się, że też kilku egzaminów1) w życiu nie zdałem… Jest tylko jeden człowiek, który może to skomentować. Wybitny autorytet. Wałęsa nigdy nie oblał żadnego egzaminu!

Wystarczy na dziś… Wiem, że mało i nudno, ale co na to poradzę? Na szczęście już w poniedziałek ktoś będzie krzyczał o fałszowaniu wyborów, więc będzie ciekawiej.

Strona 1 z 39