poniedziałek, 09 marzec 2015 22:52

9 marca 2015 roku

W sobotę Dekoder na konwencji w Warszawie ogłosił swoje hasło wyborcze. Równie wyraziste jak on sam: "Wybierz zgodę i bezpieczeństwo". Potem przemówił. W swoim stylu, czyli nudo i bez sensu. Nawet wydawca sztandarowego portalu Agory stwierdził: „Po raz pierwszy wpadło mi do głowy ze Komorowski może przegrać”. Przykra historia. Pięć lat nicnierobienia raczej mu nie pomogło.

protaziuk

A potem pojechał na południe. Do Nowego Targu i Krakowa. W obu miejscach został wygwizdany. W dodatku  w Krakowie gość od Korwina postanowił przyjść na wiec z krzesłem. Został zatrzymany przez dzielnych funkcjonariuszy. Dzielni stróże porządku przekonują, że chciał rzucić w Dekodera trzymanym krzesłem. W dodatku powiązany jest – a jakże – ze środowiskiem krakowskich kiboli. Nie wiedziałem, że przerzucili się na krzesła.

Pominę już milczeniem fakt, że różne techniki rzucania krzesłem rzucałem, ale takiego jaki zaprezentował ów obywatel jeszcze nie. Wydaje się mało skuteczny. Kto będzie chciał znajdzie filmik. No cóż... ktoś kiedyś powiedział „jaki prezydent taki zamach”. I tym cytatem wypada zakończyć wątek „krzesłowego zamachu”.

Dodać należy, że Bronisław raczył spóźnić się na to spotkanie półtorej godziny, bo utknął w korku na Zakopiance. Szok i niedowierzanie. Korek? Na Zakopiance? Prawdopodobnie dzieło połączonych sił Dudu, Korwina i Kukiza. Wybrnął z tego w sposób tradycyjny: „W tej kadencji na 100 procent zbudujemy drogę S7”. Czy to przypadkiem nie są obietnice jakie składa kandydat na premiera, a nie prezydenta?

Jeden z domniemanych zabójców Borysa Niemcowa wysadził się w powietrze. W Rosji nawet samobójstwa są ciekawsze. Nie jakieś tam powieszenie się w garażu w piątkowy wieczór, a wysadzenie granatem Można?

Ustalono, że zabili go muzułmanie oburzeni karykaturami Mahometa w tym francuskim pisemku, którego tytułu nie chce mi się pisać. Wykluczyć się nie da. Przecież to ludzie chorzy z tolerancji.

Kłopoty ma towarzyszka Senyszyn. Byli żołnierze podziemia niepodległościowego i ich rodziny chcą ją pozwać za słowa o Żołnierzach Wyklętych. W sumie od lat Ich opluwa. Nie zauważyła tylko, że immunitet się skończył.

Rychu Kalisz wziął ślub. Żona jest młodszą o marne 30 lat. To mis być miłość, bo niby co innego...

W Warszawie metro otwarto. Marne dwa i pół roku po pierwotnym terminie i trzy miesiące po „ostatecznym”. Przy okazji zrobiono z tego szopkę jak z przyjazdu Pendolino. A samo metro? Metro jak metro. Ciekawostką są tunele oświetlone na całej długości. Warszawę stać na takie ekstrawagancje.
Aczkolwiek śmiem domniemywać, że gdyby nie pożar mostu jeszcze Dekoder swoje wybory by tym metrem "obskoczył".

Tymczasem na ratuszu warszawskiego Bemowa zawisło coś takiego:

putin warszawy

Ładniutkie, nieprawdaż. To reklama strony putinwarszawy.pl. Kto chce niech czyta.
Oświadczenie Ratusza głównego brzmi "reklama wisi nielegalnie". Oczywiście. tylko co z tego skoro osiągnęła swój cel?

W sobotę telewizja sięgnęła dna. A w zasadzie puka już w dno od dołu. Polsat wyemitował pierwszy odcinek czegoś gdzie celebryci skaczą do wody. Pozostaje czekać na program „Gwiazdy srają na łące”.

I to tyle na dzisiaj.

piątek, 06 marzec 2015 21:36

6 marca 2015 roku

Premierzyca wpadła na spotkanie samorządowców z całej Polski w Poznaniu. Wszystko odbyło się jak zwykle: wejście, przemówienie z milionem obietnic bez pokrycia i wyjście. Ani to oryginalne, ani ciekawe dlatego na tym zakończę ten temat.

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ma pomysł. Armię wesprą firmy ochroniarskie. „Szogn” Koziej stwierdził: „Ochroniarze to duży potencjał i warto to wykorzystać do wzmacniania szeroko rozumianego systemu bezpieczeństwa państwa”. Zwizualizujcie sobie przeciętnego ochroniarza: +50 lat, z orzeczeniem o II grupie inwalidzkiej jako naszego odpowiednika Johna Rambo. Przecież cud będzie jak nie zastrzeli siebie w 2 minucie wojny.

PKW zapłaci członkom komisji obwodowych w czasie najbliższych wyborów niemal o połowę niższe od dotychczas obowiązujących. Przewodniczący otrzyma 200 zł. Fantastyczna stawka jak za 3 dni siedzenia, liczenia głosów i walki z systemem.

Coraz częściej i głośniej mówi się, że w kwietniu na Ukrainie wybuchnie otwarta wojna. Ciężko z tym polemizować. Może nie być wesoło.

Naszej ukochanej władzy wciąż jest za mało inwigilacji obywateli. Tym razem Straż Graniczna ma otrzymać możliwość instalowania kamer, gromadzących informacje o obywatelach. Przepisy umożliwiają stawianie przez Straż Graniczną przy drogach kamer. Będą one odczytywały tablice rejestracyjne pojazdów i zapisywały w specjalnej bazie danych. Następnie będą one analizowane i przetwarzane - w praktyce dowolnie. Wspaniały pomysł. Nie lepiej nas zaczipować? Mnie roboty.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców złożył zawiadomienie do prokuratury na przekroczenie uprawnień przez... Szczurka i jego siepaczy. Powodem jest pomysł takiego prowadzenia kontroli, by kończyły się one nakładaniem na przedsiębiorców kar finansowych. Pewnie i tak nic z tego nie będzie, ale należy docenić postawę jakże inną niż standardowa „nie będziemy walczyć z władzą”.

I to tyle na dzisiaj. Coraz bardziej frustruje mnie czytanie wiadomości.

czwartek, 05 marzec 2015 22:23

5 marca 2015 roku

I oto jest dzień, piękny dzień. Ostatecznie rozpadła się partia gumowego penisa. Klub poselski Palikmiotów nie istnieje. Taki oto los spotkał „trzecią siłę polityczną” po poprzednich wyborach. Mam nadzieję, że już nie będziemy musieli ich oglądać.

Wizyta Dekodera w Japonii przebiegła „w całkowitej zgodzie z zasadami protokołu dyplomatycznego” oświadczyło MSZ. Według oficjalnego stanowiska Dekoder nie wlazł na krzesło/fotel/podest tylko na mównicę, a rozpaczliwe machanie rękami Japończyków to jedynie wskazywanie miejsca na mównicy w którym ma stanąć. Bo jak wiadomo staje się metr od mikrofonu, i półtora metra nad nim. Każdy kto widział mikrofon o tym doskonale wie.

A co z Szogunem? „Słowa o szogunie były po prostu żartem, z którego śmiał się zresztą sam prezydent”. Wydawało mi się, że słaby to żart, jeśli bawi wyłącznie żartującego. Ale ja się nie znam. Prosty faszysta jestem.

Sztab Dekodera wymyśli, że zrobi wiec w Muzeum Narodowym w Poznaniu. Dyrekcja Muzeum odmówiła. I w tym momencie włącza się do gry Ministerstwo Kultury. Dyrektorowi placówki zarzucano, że muzeum nie chce, by Komorowski zwiedził wystawę. Jak taki chętny do zwiedzania to niech jedzie i zwiedzi. Tyle, że bez wiecu jego zainteresowanie sztuką spada. Ale tutaj akurat nie Dekoder się skompromitował, tylko ministerstwo propagandowe.

Szef Związku Miast i Gmin w Województwie Świętokrzyskim zażądał od  wójtów, burmistrzów i prezydentów miast z województwa po 1000 podpisów poparcia dla Jarubasa. Jako typowy przedstawiciel PSL-u nie widzi w tym żadnego problemu. W normalnym kraju przestałby pełnić wszystkie funkcje publiczne. W IIIRP może rzucić „Nie róbmy z tego problemu. Mam prawo marszałka poprzeć, wielkiego przekrętu nie zrobiłem” i być zadowolony z siebie. Choć fakt. Ma prawo Jarubasa poprzeć. Po 16  i w weekendy może nawet stać na ulicy w Kielcach i zbierać podpisy. Pensję pobiera jednak za coś innego.

Premierzyca ma nowego doradcę do spraw mniejszości narodowych. Cygan z jakiegoś ichniego zespołu. Można w końcu ogłosić sukces aktywizacji zawodowej Cyganów. Zaiste olbrzymie kompetencje. Choć do kopaczowej zbieraniny pasuje jak ulał. Skoro taki ktoś może być doradcą to rzucę hasło: Zenek Martyniuk na wicepremiera!

Partia mająca w nazwie słowo „obywatelska” po raz kolejny wyrzuciła do kosza projekt obywatelskiej ustawy o sześciolatkach w szkole. Ciekawostką jest to, że szesnastolatek może decydować o zmianie płci, a rodzice nie mogą decydować o dziecku. Oczywiście nie byłoby problemu gdyby szkoły były przygotowane na przyjęcie sześciolatków. Nie są, a polska edukacja to temat na całkiem duży artykuł. Albo książkę. Jedyne sukcesy szkoła osiąga w zabijaniu w uczniach zainteresowania światem. Ale o tym może kiedy indziej.

Biedroń w Słupsku wymyślił parytety w... nazwach ulic. W mieście jest 26 ulic z męskimi patronami i „tylko” 16 z żeńskimi. Ma być równo! Jest kilka wybitnych kandydatek na patronki: Wanda Wasilewska, Róża Luksemburg, Julia Bystygierowa i nie zapomnijmy o bohaterce walki z kaczyzmem Barbarze Blidzie.

Giertych triumfuje: „Fakt na kolanach przed Sikorskim. Musi odszczekiwać za artykuł: "BOR wiózł pizzę". Sąd potwierdził, że MRS nie płacił kartą służbową za prywatę”. Ciekawa zbitka. Nie zaprzeczył, że BOR wiózł pizzę Sikorskiemu, tylko, że Twitter nie zapłacił służbową kartą. Tyle, że nie to było przedmiotem skandalu. Przynajmniej nie w tym momencie. Ale przecież ten człowiek liczy na to, że nikt tego nie zauważy.

Na koniec troska posła PiS o kasę państwa. Otóż zauważył on, że np. BlaBlaCar jest nieopodatkowane. Jeszcze. Bo pewnie okaże się, że nawet za wzięcie autostopowicza trzeba będzie płacić podatek. Nie mówiąc już o pomoc w zmianie koła na drodze. To już przecież pomoc drogowa.

I ten ostatni akapit utwierdza mnie w przekonaniu, że nawet jeśli PiS wygra w końcu wybory będę miał o czym pisać. Cieszycie się?

Dobranoc.

środa, 04 marzec 2015 22:25

4 marca 2015 roku

Na początek dobra wiadomość: komentarze na stronie działają. Tyle, że trzeba wyjść do strony głównej i wrócić do artykułu żeby widzieć wszystkie. Nie wiem dlaczego, ale póki co tak jest.

Ostatnie szczury uciekają z tonące okrętu. Rozenek zostawił Palikmiota. Z powodu „niewyjaśnionych nieprawidłowości finansowych”. Chciałbym powiedzieć, że przykro mi z powodu rozpadu niegdysiejszej trzeciej siły politycznej IIIRP, ale od kłamania macie Kuźniara. Codziennie rano.

Trwa kampania wyborcza. Jakby ktoś nie zauważył. Najbardziej zadowoleni z jej przebiegu są Miller i jego laleczka. Faktycznie, jak na kampanie eksperymentalną polegająca na nie mówieniu niczego trzecie miejsce w sondażach to sukces. Tyle, że sondaże sondażami, a wybory wyborami. Tym bardziej, że zbieranie podpisów idzie podobno bardzo opornie.

Podobno wyżej wymieniona dwójka to jedyni w SLD ludzie zadowolenie z rozwoju sytuacji. Są tacy, którzy wieszczą majowe wyprowadzenie sztandaru partii... Na zgliszczach tzw. Lewicy mają powstać dwie nowe partie. Jedna pod wodzą Napieralskiego, a druga pod wodza Nowackiej. A co z Millerem, Czarzastym i Kaliszem? Przecież oni tylko politykować umieją...

Dekoder wpadł na nowatorski i oryginalny pomysł. W sobotę w Polskę rusza 16 Bronkobusów. Na czym polega nowatorstwo zapytacie? Prawdopodobnie Bronisław będzie w każdym z nich.

Już wkrótce siepacze Szczurka będą wpadać na wizyty domowe. Jak powiedział wiceSzczurek: "Proponuje się umożliwienie organom podatkowym, za zgodą podatnika, przeprowadzanie oględzin w ramach czynności sprawdzających dotyczących przedmiotu opodatkowania". Za zgodą podatnika... Oczywiście za nie wyrażenie zgody przewidziano odpowiednią karę finansową.  Jak w starym dowcipie o Związku Sowieckim: „Kto jest za może opuścić ręce i odejść od ściany”. Tyle, że Stalin miał NKWD, obecne elyty mają skarbówkę.

Skoro dotarłem do NKWD to Mr Twitter u Moniki, kwiatuszka naszego ulubionego. Na pytanie „Czy zabójstwo Niemcowa można porównać do zabójstwa Ks. Popiełuszki” ten jakże wybitny mąż stanu odparł: „Myślę,że można nawet porównać do innej tragedii, zabójstwa Siergieja Kirowa.  Naprawdę koncepcja godna geniusza. Zamordowanie rosyjskiego opozycjonisty zestawić z odstrzeleniem zabaweczki Stalina.  Ani Kirow pierwszy, ani ostatni.

Nasi „odwieczni bracia” Ukraińcy uczczą swojego bohatera. Petra Diaczenko. Porządny chłop w Powstaniu Warszawskim walczył, w Puszczy Kampinoskiej... Tyle, że w „barwach” Legionu Wołyńskiego vel. 31. Schutzmannschafts-Bataillon der SD, który to finalnie został przydzielony do osławionej SS-Galizien. Jakoś tak dziwnie się składa, że każdy z nowo czczonych „gierojów Ukrainy” ma w papierach mordowanie Polaków. Ale przecież historia to faszyzm. Nie należy zwracać uwagi.

W Gorzowie Wielkopolskim dzielni funkcjonariusze odwiedzają mieszkania uczestników Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych w tym mieście i wręcza mandaty w wysokości 500 zł. Za odpalenie rac w trakcie uroczystości. Chciałbym zobaczyć kiedyś taką gorliwość funkcjonariuszy w czasie tropienia prawdziwych przestępców.

I tym optymistycznym akcentem kończę...

czwartek, 26 luty 2015 22:05

26 lutego 2015 roku

Nadchodzi TEN dzień. Już wkrótce, w marcu, PKW poda wyniki wyborów na Mazowszu. Tych listopadowych wyborów żeby było jasne. Brawo, brawo, brawo! Wspaniałe tempo. W końcu mamy XXI wiek.

Żeby się tylko nie rozochocili i wyników wyborów prezydenckich nie ogłosili 9 maja.

Pomnik „Czterech śpiących” nie wróci na warszawską Pragę. I gdzie Sewek Blumsztajn będzie się teraz umawiał na randki? Przecież nie pod pomnikiem księdza Skorupki... Tak, to musi być olbrzymi dramat dla ludzi jego pokroju. Nóż w plecy od umiłowanej partii...

Picie alkoholu na warszawskich bulwarach wiślanych jest legalne - wynika z opinii prawnej, którą dostał właśnie ratusz. Policja i straż miejska nie określiły jednak na razie, czy odstąpią od karania imprezowiczów. A co oni niby w tym momencie mają do powiedzenia?  I sens życia straci typ, który jeździ po bulwarach wyłącznie w celu doniesienia, że siedzi człowiek i pije piwo. Co będzie teraz robił, skoro tylko donosić umie?

Powstanie Centralna Baza Rachunków. Będą tam informacje o wszystkich kontach w Polsce. Niby ma nie być informacji o środkach zgromadzonych na koncie, ale wierzyć MSW to jak wierzyć „Trybunie Ludu”. Ot, mamy kolejny przykład, że kontrola najwyższa formą zaufania.

Jedenak koalicyjny rząd dokazał się w czymś najlepszy! W zeszłym roku weszło w życie 25 634 stron maszynopisu nowego prawa, nowych ustaw, rozporządzeń i innych dokumentów, które tworzą lub zmieniają obowiązujące przepisy prawa – wynika z obliczeń firmy Grant Thornton za 2014 r. Zdaje się, że „Dzieła Lenina” były cieńsze. Ale rekord jest rekord. Idzie w statystyki. Przekonajcie mnie teraz, że uchwalający prawo czytają co uchwalają. Oni nie mają pojęci anas czym glosują przecież.

"W najbliższych latach Polska ma stać się jednym z dwudziestu najbogatszych państw świata. Tak, to jest nasze marzenie, to jest również nasz cel, ale też olbrzymie zobowiązanie. Jestem pewna, że zrobimy to razem i wierzę, że nam się uda" – rzekła premierzyca z okazji pierwszego rozparcelowania unijnych dotacji... Słabo coś. Za Gierka byliśmy siódmą potęgą gospodarczą Świata. Poza tym dowiedzieliśmy się, że "Dzięki strategii, którą dziś uruchamiamy, w roku 2020 prawie połowa osób w wieku 30-34 lata będzie miała wyższe wykształcenie". Fantastycznie! Jeszcze więcej bezrobotnych z dyplomami. W razie czego je zjedzą.

Jakby ktoś się wybierał na finał Ligii Europejskiej na Stadionie Narodowym to najtańsze bilety będą kosztować 40 Euro. Taniej niż w zeszłym sezonie.

Jakby ktoś chciał zobaczyć w tym finale Legię to niech sobie pogra w FIFĘ. Legioniści postanowili zanotować spektakularny eurowpierdol. Na szczęście zrobili to w kwadrans, więc można było oglądać większość meczu bez stresu.

I to tyle na dziś.

piątek, 20 luty 2015 22:24

20 lutego 2015 roku

Straszne wzburzenie zapanowało, gdy okazało się, że Korwin płaci KRUS, bo ma 4 hektary ziemi, które leżą odłogiem. Tradycyjnie nikt nie zająknął się o głupocie przepisów dotyczących KRUS. Niemniej przykład Korwina pokazuje jak ułomny to jest system. I całkowicie się z nim zgadzam. Byłby idiotą gdyby tego nie wykorzystywał.

„Na Moście Łazienkowskim nie było samobójstwo, więc nie było monitoringu” stwierdziła HGW. Mnie przekonała. Widać nikt nie chciał kończyć ze sobą obserwowany przez tow. Berlinga, którego pomnik stoi tuż obok mostu. Ale do rzeczy. Most się spalił i trzeba go wyremontować poprzez wybudowanie od nowa. Potrwa to mniej-więcej nie wiadomo ile. Za to powstanie tam droga dla rowerów. Nie pytajcie po co, bo nie wiem, gdyż będzie prowadziła znikąd donikąd. Zwyczajnie drogi dla rowerów w ciągu Trasy Łazienkowskiej nie występują. Ale będzie. Ratusz zadowolony, bo  wejdzie w statystykę, ci od masy kretynicznej zadowoleni bo jednak budują.

Przy okazji... Hanka podobno podjęła pierwszą rozsądną decyzję od czasów objęcia rządów i cofnęła zgodę na najbliższą masę kretyniczną. Swoją drogą uczestnicy tego spędu kojarzą mi się oni z islamski terrorystami. I nie, nie mam nic przeciwko rowerom.

Rychu Kalisz nie będzie kandydował na prezydenta. Żal, że taka wielka osobowość nie kandyduje.

Co ma do powiedzenia niejaki Grupiński Rafał na temat pamiętnych słów Lecha Kaczyńskiego z Gruzji? Ano to: „Sądzę, że sposób prowadzenia polityki przez Lecha Kaczyńskiego nie był zbyt odpowiedzialny, jeśli chodzi o politykę zagraniczną”. Może i polityka zagraniczna w tamtym okresie nie była idealna, ale była jakakolwiek. No chyba, że tworzenie alternatywnych historii przez Schetynę nazwać można „odpowiedzialną polityką zagraniczną”.

Brazylia to jednak trzeci świat. Mają u siebie wielką aferę korupcyjną (powiązaną zresztą ze słynną aferą banku HSBC) i chcą aresztować zamieszanych w nią polityków i przedsiębiorców. Czy w naprawdę cywilizowanych krajach tak się postępuje? Pani Ewy zapytajcie na przykład. Albo pana Donalda.

Heńka Bochniarz stwierdziła, że mając pensję 1600 złotych da się oszczędzać. Niestety nie chce dać przykładu i zarabia dużo więcej. Jak ci wszyscy mądrale, którzy załamują nad brakiem oszczędności u Polaków. Mówiła tez wiele innych fascynujących rzeczy. Z prawdziwym życie ma to tyle samo wspólnego co „Klan”.

Na koniec najważniejsza informacja dnia. Kim Dzong Un ma nową fryzurę. Wygląd ajak kretyn. Ale to raczej nie wina fryzury.

I to tyle. Do poniedziałku.

poniedziałek, 16 luty 2015 20:57

16 lutego 2015 roku

Bolesław nie będzie kandydował na prezydenta. I tym sposobem ratuje nas, bo „połowę obywateli musiałby zamknąć”. Z podobnego powodu ja nie kandyduję. Tyle, że osobiście wolę palowanie.

Kamila Durczoka prześladują. W tle narkotyki, molestowanie i mobbing. Rano kryształowy Kamil płakał w tok.fm niczym posłanka Sawicka. „Jestem psychicznie zdemolowanym facetem” łkał. Pomyśleć, że zginął od broni typowej dla elytarnych mediów... I teraz nieważne czy to jest prawda czy nie. Wyrok wydany, sąd niepotrzebny. To koniec i nawet przemilczenie tematu przez „Fakty” mu nie pomoże. Przykro mi? Bardzo umiarkowanie.

Według najnowszego sondażu CBOS ok. 276% uprawnionych do głosowania chce oddać głos na Dekodera. Podobno  w momencie osiągnięcia 300% zostanie wybrany przez aklamację.

W TVN Dekoder stwierdził: „Nie chcę mieć politycznego ADHD. Nie chcę udowadniać, że jestem strasznie aktywny politycznie. Ludzie widzą to, co robię”. Widzą i aktywność oraz ADHD to ostatnie o co można urzędującego posądzić.

W Warszawie most się spalił. Myślałem, że XXI wieku mosty się nie palą, w końcu nie są z drewna. Zdziwiłem się, bo ten był. Tradycyjnie HGW przed ekspertyzą obiecywała przywróceni ruchu za „kilka dni”. Jasne, że dla myślącego człowieka to był termin równie realny co jutrzejszy start polskiego statku kosmicznego na Marsa. Dzisiaj okazało się, że będzie „nieco” dłużej. Ile? Nie wiadomo. Ale, że będzie śmiesznie to pewne.

W Libii bojownicy „religii miłości” ścięli 21 egipskich chrześcijan. Mam nadzieję, że wszyscy skaczący z radości na wieść o „arabskiej wiośnie” są z siebie dumni. Wiadomo od dawna jak się zachowuje ten ludek jak się go za mordę nie trzyma. Ale przecież demokracja musi być wszędzie... Chore wizje muszą zakończyć się chorobą.

Rolnik, któremu komornik ukradł traktor dostał nowy od producenta. Mam nadzieję, że nie zapomniał zapłacić podatku od darowizny, bo tym razem wykończa go za jego „długi”.

„Pozwólcie Polakom czuć się współgospodarzami ich urzędów” wyjęczała premierzyca do urzędników w Lubinie... A może by tak pozwolić Polakom poczuć się współgospodarzami Polski np. Nie wyrzucając do kosza wniosku o referendum?

Pod koniec marca w Sejmie odbędą się „Dni ateizmu” organizowane przez towarzyszkę Nowicką. Ciekawostka przyrodnicza: dnia ateizmu w Sejmie – ok, Chanuka i ganianie w jarmułkach – ok, wszelkie święta chrześcijańskie – zawłaszczania państwa i klerykalizacja kraju. Logiczne? Oczywiście, że logiczne.

To by było na tyle... Dobranoc.

czwartek, 12 luty 2015 22:14

12 lutego 2015 roku

Pokój na Ukrainie! Hollande i Angela pogrozili Putinowi, a ten łaskawie zdecydował się przyjąć to co zdobyli separatyści. Ktoś zdziwiony? Zapewne wyłącznie ci, którzy uważają, że historia to coś co było w chooy dawno temu i nie warto sobie tym swojego łba zawracać.

Interfax podaje, że w podzięce Władimir zgodzi się przyjąć od Francuzów Minstrale. Spokojnie... My tez będziemy mogli liczyć na sojuszników.

Mamy „26 rok wolności” w związku z tym wytwórnia zerwała kontrakt z Kukizem. Powód? Jego kandydowanie na prezydenta. Jak powszechnie wiadomo muzycy nie mogą włączać się w politykę. Natalie Niemen tez już o tym wie. A w zasadzie mogą. Pod warunkiem, że odrzuca „faszyzm” i wystąpią pod skrzydłami jaśnie oświeconych, uśmiechniętych i europejskich. Jak Hołdys na przykład.

W całej galerii kandydatów na następcę Dekodera jednego mnie brakowało. Na szczęście istnieje jeszcze Samoobrona. I to właśnie oni sięgnęli po brakujące ogniwo. Tak, proszę o kandydowanie człowieka w niektórych kręgach znanego jako „Bolek”. Jeśli się zgodzi galerię kandydatów będzie można uznać za pełną.

Zapomniałbym: Nowicka też się wybiera. Zdaje się, że karta do głosowania będzie w formacie A0.

„Duda nie powiedział w jaki sposób ma zamiar spełnić swoje postulaty. Jak można popierać taki popis pustosłowia i populizmu?” - tak skomentował konwencję PiS i wystąpienie Dudy Stefek Muchołap. Zdaje się, że dla Kopacz i wcześniej Tuska „pustosłowie i populizm” to obce wyrażenia... Pamięta ktoś jeszcze „10 zobowiązań PO” z 2007 roku? O expose prezydenta wszystkich europejczyków nie wspominając.

Podobno „były nieprawidłowości” w czasie prywatyzacji Ciechu.  Nieprawidłowości... Korupcja zwykła. W IIIRP? Po rządami PO? Niemożliwe!

CBA postanowiło zgłosić powyższa sprawę prokuraturze. Nie żeby o korupcję chodziło. Chodzi o „wyciek” tej ściśle tajnej i szokującej informacji z CBA. A Ciech? Przecież nic się nie stało.

Jako, że coś mnie rozkłada to na dziś wystarczy.

środa, 11 luty 2015 22:17

11 lutego 2015 roku

Gdyby Duda wygrał, to - nie łudźmy się - byłby prezydentem technicznym, z tylnego siedzenia rządziłby Jarosław Kaczyński” - tak rzekła premierzyca.  Szkoda, że nikt z tylnego siedzenia nie kieruje nią. Może by się nie kompromitowała za każdym razem gdy otwiera usta.

Premierzycy zamiast prowadzenia kampanii Dekodera proponowałbym skupić się na rozwiązaniu problemów bieżących. Protestują górnicy, dziś protestowali rolnicy, w kolejce stoją pielęgniarki i kolejarze. Z wojska masowo odchodzą żołnierze, w policji też nie jest lepiej. Ale priorytet to odsunąć PiS od władzy. Nawet PZPR była mnie odrealniona od zbieraniny ze słowem „obywatelska” w nazwie.

Z tymi rolnikami też w sumie wyszło ciekawie. Radio Zet podało, że z 200 jadących do Warszawy ciągników ostało się 60, bo reszta kierujących była nietrzeźwa. Potem okazało się, że to nieprawda. Grunt, że przekaz poszedł w świat – pijacy nadciągają. I tylko kibole i stali bywalcy Marszu Niepodległości wpadli na to, że masowe kontrole odbyły się wyłącznie po to żeby opóźnić lub uniemożliwić dojazd do Warszawy. Naprawdę stały numer „wadzy”. Nie można zakazać? To utrudnić życie do maksimum. Zgodnie z prawem.  Jakkolwiek Maniek Sokołowski by tego nie tłumaczył tylko o to chodzi.

Parówki „odkryły”, że za protestami rolników stoi PiS. PiS stoi więc za kibolami, narodowcami, rolnikami, epidemią eboli i wojną na Ukrainie. I pomyśleć, że są tacy, którzy naiwnie sadzą, że światem rządzą masoni. A przecież logicznym jest, że za masonami też stoi PiS, a Kaczafi jest masońskim Dalajlamą.

O protestach i pomysłach coś bredził też Sawicki. Ale bredzeniem zajmował się nie będę.

Dekoder stwierdził, że możliwa jest korekta systemu emerytalnego tak aby brany był pod uwagę staż pracy. Widać widmo wyborów obudziło nieużywane szare komórki, bo ustawę podpisał bez wahania. I pewnie czytania. W końcu Donek mu ją przyniósł.

„Wezwania, by prezydent Bronisław Komorowski wziął udział w debacie przed I turą wyborów prezydenckich to fałszywa troska o Polskę i szczególna nadaktywność” to już szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek. Bo jak powszechnie wiadomo debatować o Polsce można wyłącznie przy ośmiorniczkach zżeranych na koszt podatnika w drogich knajpach.

Utrzymanie najsłynniejszej linia metra na świecie kosztowało już 8 milionów złotych. Warszawa jest bogata, więc kto Hance zabroni? A że nieczynna? Przynajmniej nikt jej nie zniszczy!

Wystarczy na dzisiaj. Dobranoc.

poniedziałek, 09 luty 2015 22:25

9 lutego 2015 roku

Oficjalnie rozpoczęła się kampania prezydencka. Z przytupem, w amerykańskim stylu zaczął Duda. Andrzej. Wypadł dobrze, po czy wsiadł do Dudobusa i jeździ po Polsce... Jakbym to już gdzieś widział.

Lis jednak zarzuca Dudzie... „przegraną batalię z polszczyzną”. Jeśli funkcjonariusze Dekodera zarzuca innym kandydatom kłopoty z polszczyzną pozostaje tylko odrobina „nadzieji”, że zrozumie dlaczego się ośmiesza i „bul” gdy okaże się, że jednak do niego to nie dotrze.

Błysnął również funkcjonariusz Kulczycki, który w trakcie oceny startu kampanii Dudy przez Łukasza Warzechę zarzucił dziennikarzowi... branie pieniędzy za udział w kampanii Dudy. Mam nadzieję, że płacicie abonament i jesteście dumni ze sposobu jego spożytkowania.

Na prezydenta kandydował będzie również Paweł Kukiz. Po co to Panu? Na zwycięstwo szans nie ma, zaplecza też brak... Nie lepiej spokojnie przejść z samorządu do parlamentu i potem ewentualnie dalej? Póki co to porwanie się z motyką na słońce. Z cała sympatia dla Pawła Kukiza to piszę.

Nie będzie kandydował za to Andrzej Celiński. Tak oto dzisiaj oświadczył. Jakby to obchodziło kogokolwiek poza nim samym. Jako, że znaczenie polityczne partyjki do której on teraz należy jest mniej-więcej takie samo jak moje to ja również muszę oświadczyć, iż kandydować nie będę.

Parówki piórem funkcjonariusza Nocha wymyśliły nową teorię: „strajkując popierasz Putina”.  Trzeba przyznać, że od czasu „Syjonistów do Synaju” nie było w Polsce niczego równie głupiego. Ale i w 1968 nie było TVN, a „Trybunie Ludu” ludzie i tak nie wierzyli.

Ruska telewizja z Petersburga pokazała film o Schetynie. Propagandówka jak propagandówka. Nazwali Grzesia „niekompetentnym karierowiczem”. Aż dziwne, że w Petersburgu też to widać. Nawet lepiej niż z Warszawy czy Wrocławia.  

Rozbito gang paliwowy. Podobno na ich działalności Skarb Państwa stracił 330 milionów złotych. Za kilka miesięcy okaże się, że żadnego gangu nie było, nie było tez paliwa, a w ogóle za wszystkim stoją kibole, górnicy, rolnicy i PiS.

Nieoceniony Szumlewicz wpadł na kolejny genialny pomysł. Otóż wymyślił, że państwo powinno zakazać chrztów przed 16 rokiem życia. A co z lansowanym przez niego i jemu podobnych rozdziałem kościoła od państwa? Oczywiście logika nie jest czymś czym się ryj polskiej lewicy kieruje, więc należy zrozumieć, że potrafi sobie przeczyć trzy razy w jednym zdaniu. Ale gdyby go nie było trzeba by go wymyślić. Dla beki.

W Brukseli się na Tusku poznali... Zarzucają mu na przykład kompletna bierność w sprawach Ukrainy. Powiedzieć im, że Donek nie pojechał tam do pracy tylko po kasę? Czy może sami to zauważą?

Tymczasem mandat senatorski po Bieńkowskiej przejął PiS. Z pewnością jest to zaplanowane działanie.

Dobranoc.