wtorek, 16 październik 2018 21:07

16 października 2018 roku

Napisał

Obawiam się, że do wyborów będzie to samo. Odgrzewane kotlety, szukanie haków i inne tego typu atrakcje. W skrócie nuda i dłużyzna. Tylko dźwięk lepszy niż w polskim filmie.

Najciekawsze o czym w zasadzie mógłbym napisać, to 40 rocznica momentu, gdy Karol Wojtyła stał się Janem Pawłem II. Tyle, że o tym wszyscy wiecie.

LGBTQWERTY znowu zostało skrzywdzone. Tym razem osobiście przez Czaskowskiego. Nie podpisał on deklaracji programowej, która mu podrzucili. Oznacza to, że jednak zachował odrobinę instynktu samozachowawczego. Zauważył też, że interesiki 2% wyborców nie mogą przysłonić większości.

Ruda kodziara – ta od dostania w ryj – oświadczyła, że jak wygra Jaki przestaje płacić podatki w Warszawie. Widzicie kandydacie Patryku? Nie będziesz miał za co metra zbudować.

Aczkolwiek biorąc pod uwagę „Angorę” to wybory zostały odwołane. Bo jak inaczej rozumieć to:

angora

Także sorry Ruda, twój plan nie wypali.

Kaczafi osobiście wbił ostatni słupek wytyczający granice przekopu Mierzei Wiślanej. Sam przekop oczywiście popieram. Problem jest tylko taki, że poza słupkami nie ma nic. Ani zgody na budowę, ani wykonawcy. Nie wiem nawet czy jest przetarg. Są za to słupki. Przynajmniej Jaki będzie miał co likwidować, jak już wygra wybory.

Siemoniak oświadczył, że sprawa Zdanowskiej zostanie w Platformie wyjaśniona po wyborach bo, jak tłumaczył Tomuś: „Według naszego statutu jest tak, że jeżeli ktoś jest skazany prawomocnym wyrokiem, nawet tak jak ona – na grzywnę, to powinien przestać być członkiem Platformy. Natomiast jest cała procedura, która wymaga uprawomocnienia takiej decyzji”. Nie może być w PO, ale może być kandydatem? To logiczne!

Znając PO wyrok będzie zależał od wyniku wyborów. Wygra –zostaje, przegra – wylatuje.

Włoski sąd wypuścił znanego i lubianego „Miśka”. Tak, tego z Krakowa. Bo wolne sądy, destylacja i PiS. Wciąż twierdzę, że nie należy się tym przejmować. Niech „Misiek” sobie żyje na zdrowie we Włoszech. Tak jak inni w Hiszpanii czy Irlandii.

Mati mówił u Sowy i ziomali, że się stało, iż Kubica złamał rękę bo zaoszczędził. Gdy to wypłynęło spotkał się z kierowcą, a Orlen ma zainwestować 40 milionów złotych w Formułę 1 i spowodować powrót Roberta do ścigania. Jeśli to się sprawdzi wyjdzie na to, że warto czasami połamać ręce.

Rosyjska Cerkiew Prawosławna zerwała stosunki z Patriarchatem Konstantynopola. Ten ostatni nadał Cerkwi na Ukrainie, więc Ruscy walnęli focha. Foch oznacza, że prawosławni Rosjanie nie będą mogli uczestniczyć w nabożeństwa w cerkwiach podległych Konstantynopolowi (nie każcie mi tego pisać nigdy więcej!). Czeka nas wojna religijna?

Aczkolwiek zaraz wszystkich pogodzą feministki, które rozpętają wojnę o „Patriarchat”.

Rzecznik PO wyjaśnił w TOK.FM słowa o „pisowskiej szarańczy”. Okazało się, że ich wyborcy uważają, że mówią zbyt intelektualnie, więc szukają prostszego języka. Tak prosto w ucho powiedzieć wyborcom, że są debilami? Nawet jeśli są, to tego się nie mówi.

Gdy postępowcy i spółka pisali list do Franka Timmermansa w sprawie o interwencję w sprawie wpisania Ludmiły Kozłowskiej do Systemu Informacyjnego Schengen i jej deportacji, zapewne spodziewali się kolejnego wykluczenia Polski z Unii. Tymczasem dzisiaj Franio oświadczył, że nie zamierza w tej sprawie kiwnąć palcem. Róża Maria und Hohenzoler rozpocznie głodówkę? A może jednak coś jest w jej pracy dla Ruskich?

Tym optymistycznym akcentem kończymy.

Czytany 2304 razy