wtorek, 19 marzec 2019 22:04

19 marca 2019 roku

Zacząć muszę od drobnego kroku w przeszłość – tak do weekendu. Niejaki Sławek Broniarz, z zawodu przewodniczący ZNP, wymyślił że postraszy rząd brakiem promocji dla wszystkich uczniów. Ot, kolejna forma strajku. I co Sławek, naprawdę nie boisz się o życie nauczycieli w starciu z wkurzonymi rodzicami? Zyskalibyście tyle samo sympatii co Władimir Władimirowicz kurtuazyjną wizyta na Krymie.

Ktoś mu to musiał podpowiedzieć, bo przeprosił i twierdził, że on w umie nie miał na myśli tego co miał na myśli. Za późno… Sprostowania zawsze są za późno.

Nasza umiłowana posłanka Szajbus wystartuje do EuroŻłoba od Biedronia. Z numerem dwa w Warszawie. Niedobrze. To daje jej szansę na kolejne 5 lat wygodnego życia i wygłaszania swoich przemyśleń na nasz koszt. W końcu największy w Polsce Lemingrad poprze godnych siebie.

Ciekawe czy w nowej partii Ryśka jest ktoś oprócz Ryśka?

Przyznać trzeba, że Aśka do Robcia pasuje idealnie. Biedroń zażądał właśnie dymisji abp Stanisława Gądeckiego z funkcji przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. I ten postulat akurat zerżnął od Szajbus!

Chyba dawno nie było o Nowośmiesznych – co zdecydowanie świadczy o wzroście znaczenia tej partii. Na szczęście istnieje Witold Zembaczyński. Odkrył on, że Paweł Adamowicz został zamordowany nożem o długości ostrza powyżej 12 centymetrów. Podumał i wydumał, że sprzedaż noży o ostrzu powyżej podanej wyżej długości musi być ograniczona. Zapewne ma na myśli pozwolenia na posiadanie noża. Jeśli zaczną być traktowane jak broń to żeby kupić nóż do krojenia chleba – ostrze mojego ma 20 cm. – trzeba będzie przejść badania psychiatryczne. Aby być posłem i decydować o prawie obowiązującym w Okrągłomeblówce wciąż takie badania wymagane nie są.

Poza tym nożem mam jeszcze dwa takie długie, trzy siekiery, dwie piły łańcuchowe oraz tasak. Dobrze, że budzik mam nastawiony na 5:55, to może dzielne służby nie rozwalą mi drzwi o 6:00.

W końcu wczoraj w czterech województwach przeprowadzono wielką akcję przeciwko neonazistom. W efekcie zatrzymano 3 osoby (to daje oszałamiające 0,75 nazisty na województwo!), a jak podają wszystkie media: „Funkcjonariusze znaleźli również szereg niebezpiecznych narzędzi m. in. noże, tasaki, siekiery, czy miecze”. Spokojnie, każdy z Was ma w domu noże… Każdy! I nie mówicie, że używacie tylko plastikowych, bo Wam jeszcze zbrodnię przeciw ekologii dorzucą.

Za to Nowozelandczycy po zamachu przekroczyli granicę absurdu i oddają legalnie posiadaną broń półautomatyczną. Bo jak wiadomo przestępstwa popełniane są wyłącznie z legalnie posiadanej broni, a zakaz jej posiadania całkowicie eliminuje przestępstwa z jej użyciem. W tym samym stopniu w jakim prohibicja zlikwidowała problem alkoholizmu.

Kilkaset osób demonstrowało przed rezydencją Czaskowskiego i Rabieja przeciwko karcie LGBTQWERTY. Na szczęście na proteście był GóWniany funkcjonariusz Patryk Strzałkowski, który grzmi, że część osób zionęło nienawiścią, a poza tym oprócz rodziców były osoby starsze. Rozumiem, że osoby starsze na proteście rodziców (wiesz, ż emoga być dziadkami?) cię rażą, ale taki obrazek nie:

pierdole nie rodze

Małysz, Jędrzejczak, Majdanowie i jeszcze inni sportowcy poparli walkę z homofobią w sporcie. Trochę dziwi na tej liście brak Tomasza Iwana, ale co ja tam mogę wiedzieć. A mówiąc serio to w środowisku sportowym o orientacjach seksualnych rozmawia się dokładnie tyle samo co w innych środowiskach. Poza LGBTQWERTY, gdyż mam wrażenie, że przynależność do tego środowiska to często jedyne osiągnięcie tych biednych ludzi. Tak wiem, Maria Konopnicka (rzekomo) była lesbijką. Ale jednak zasłynęła z czego innego niż bezustanne przypominanie o swojej orientacji.

I teraz pewne będę siedział – razem z Kaczafim i Dudą – gdyż powstała pierwsza w Polsce kancelaria prawna specjalizująca się w sprawa LGBTQWERTY. Na swój sposób szanuję. W końcu pieniądze nie śmierdzą.

„Bruce Lee nie dałby rady polskiemu chłopu oznajmił” premier Mati na Ogólnopolskim Dniu Sołtysa. A chodziło mu o pracę cepem. Tu ma rację. Cep jest dłuższy od nunczako, a i kosę (tak, też ma ostrze powyżej 12 cm) łatwiej na sztorc osadzić. A chłopi zamiast kombinować w tę stronę wolą palić opony.

Policjanci z Kluczborka zatrzymali samochód Joja Brudzińskiego jadącego na spotkanie do Opola. Jechał marne 98 km/h w terenie zabudowanym, a kierowca otrzymał pouczenie. Jojo jest dumny z kluczborskich policjantów. Jakby było z czego. Chyba, że teraz każdy z nas może liczyć na pouczenie w takiej sytuacji.

Frans Timmermans zapowiedział swój udział w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego w Polsce. Konkretnie na wiecach „Wiosny” i… SLD. A postkomunistyczne zombie to nie jest przypadkiem częścią koalicji? To może być nawet ciekawe.

„Big Brother” wrócił i podobno wywołuje kontrowersje. Naprawdę szokuje to, że coś produkowane dla TVN, pokazywane na TVN, oglądane przez widzów TVN jest na poziomie rynsztoka? Jakby było na poziomie co najmniej Teatru Telewizji faktycznie byłbym zaskoczony.

wtorek, 12 marzec 2019 21:49

12 marca 2019 roku

Dzisiejszy dzień wygrał anonimowy mieszkaniec Krakowa, który najpierw zasiał rabarbar na działce należącej do Politechniki Krakowskiej, potem złożył wniosek o jej zasiedzenie, który został rozpatrzony pozytywnie, a obecnie Małopolski Urząd Marszałkowski chce odkupić działkę za 10 milionów złotych. Widać jak się chce to można. Może by tak obsadzić rabarbarem Plac Defilad? Jakby go pomalować na tęczowo Czaskowski nawet by pomógł podlewać.

Polska polityka poniesie niepowetowaną stratę. Jurny Stefan zapowiedział, że nie wystartuje w jesiennych wyborach. Oficjalnie ma to związek z jego sex-aferką. Jednak moim skromnym zdanie zwyczajnie skończyły się partie gotowe na przyjęcie takiej gwiazdy.

Posłanka PO, bliżej nieznana Małgorzata Pępek odkryła życiową misję i chce skończyć z anonimowym komentowaniem w internetach. Według niej będzie można publikować tylko pod własnym imieniem i nazwiskiem. Niech Aleksander Głowacki cieszy się, że nie żyje w dzisiejszych czasach, bo „Lalkę” mógłby napisać do szuflady.

Publicysta i pisarz Ireneusz Lisiak został usunięty z pociągu Inter City za stwierdzenie, że „cały ten system emerytalny to jest powielanie systemu Bismarcka, czyli solidarności pokoleń. Powiedziałem, że mnie wkurza, że moje wnuki będą musiały płacić na tych wszystkich libertynów, którzy nie mają dzieci, którzy są w związkach pedalskich”. Tak, to ostatnie słowo tak obraziło jedną ze współpasażerek, że wezwała kierownika pociągu, ten policję i pan Lisiak musiał wysiąść z pociągu wcześniej niż planował. PKP tłumaczy, że pisarz złamał przepisy związane z ustawą Prawo przewozowe, w której art. 15 ust. 3 wprowadza się możliwość wypraszania ze środków transportu »osób uciążliwych dla podróżnych lub odmawiających zapłacenia należności za przewóz. Zaiste piękne. Pomijając już focha postępowej współpasażerki, to nigdy nie widziałem tak twardej reakcji obsługi pociągu na libacje, które notorycznie odbywały się w pociągach na linii wołomińskiej chociażby. Ale jak wiadomo, władza nasza od zawsze nie zajmuje się prawdziwy
mi zagrożeniami.

Znowu błysnęła posłanka Szajbus rezolutnie rzucając „Jarosław Kaczyński zapowiedział, że rodzina jest najważniejsza. No to moje pytanie, jako matki: Panie Jarosławie, gdzie jest Pana rodzina? Jeżeli rodzina jest taka ważna”. Media zastanawiają się czy to atak czy nieprzemyślane słowa. Anie jedno, ani drugie. Ona jest głupia. Tak zwyczajnie i bez dorabiania ideologii.

Brytyjski parlament odrzucił drugą wersję umowy z Brukselą w sprawie Brexitu. Według popierających Brexit polityków umowa pozostawia zbyt duży wpływ Unii na Brytanię. Jutro więc parlament będzie głosował możliwość wyjścia bez umowy. To musi runąć. Nie wiem co, ale coś musi.

Do Kancelarii Premiera wpłynął list podpisany przez ponad pięciuset właścicieli małych sklepów z prośbą o wycofanie się z zakazu handlu w niedzielę. Biorąc pod uwagę ostatnie wypowiedzi Matiego w tym względzie może się okazać, że zakaz zostanie zniesiony. Stawiam 2 grosze na to, że wówczas opozycja stanie po stronie „wyzyskiwanych pracowników handlu, którzy musza pracować w niedzielę”, a GóWno wyliczy ile tracą małe sklepy.

„Fakt” donosi, że sprzątaczki z Komendy Głównej Policji sprzątają również w mieszkaniu, w którym mieszka sam pan najgłówniejszy komendant. Jeśli okazało by się to prawdą to pan najgłówniejszy powinien przestać być najgłówniejszym. W trybie pilnym, bez poduszek.

Jedne z moich ulubieńców, człowiek o IQ węża ogrodowego Krzyś Mieszkowski zamieścił takie zdjęcie (sorry Sebixy, że Wam zdjęcie podprowadziłem, ale nie chciało mi się szukać):

mieszkowski nazizm

Widać strasznie podoba mu się swastyka. Tak, wiem to sztuka, czyli jak wiadomo całkiem inna sytuacja. Co innego gdyby np. minister Ziobro czy inny Jaki założył na siebie coś z numerem 14. Wtedy byłby to faszyzm, a Krzysio pierwszy darłby mordę. Głównie dlatego, że nie umie robić niczego więcej.

Dobranoc

poniedziałek, 04 luty 2019 22:13

4 lutego 2019 roku

I Robcio Biedroń odpalił swoją partię. Nazwał to „Wiosna”. Przyznać muszę, że w życiu nie słyszałem bardziej pretensjonalnej nazwy. Jeśli chodzi o program to jest jeszcze lepszy od nazwy: aborcja, mniej-więcej, do 14 roku życia, likwidacja klauzuli sumienia lekarzy, znieczulenie przy porodzie, pełne finansowanie przez państwo zabiegów in vitro, alimenty mają być ściągane przed administrację skarbową, 500+ na pierwsze dziecko i u samotnych rodziców (ale nie to PiSowskie 500+ niszczące budżet, tylko fajnie, wiosenne 500+), żłobki i przedszkola dla wszystkich, darmowy Internet, homośluby, równość małżeńska (nie pytajcie mnie co to), nieopodatkowana emerytura minimalna 1,6 tys. zł (może się nasi wielcy artyści w końcu zamkną), płaca minimalna w wysokości 60 proc. średniej krajowej, autobus w każdej gminie, pociąg w każdym powiecie (i może jeszcze dworzec w Czeladzi?) i oczywiście tradycyjnie opodatkowanie Kościoła, religia won ze szkoły i zamknięcie kopalń.

Nowoczesna partia Robcia, jest tak Nowoczesna, że nawet odegrano wyłącznie hymn Unii. Robcio tłumaczy: „Dlatego że jestem Europejczykiem i zbyt rzadko do tej pory słyszeliśmy hymn UE w Polsce”. Przypomniał mi się stary mem z tej okazji:

europejczyk

A teraz przekonajcie mnie, że ktokolwiek w miarę inteligentny, kto ogarnia trochę to co dzieje się na świecie, da się na to nabrać. Elektorat Biedronia to „nowocześni 60+” i totalni gamonie (w tym miejscy aktywiści).

A świeżość nowego tworu najlepiej pokazuje to:

twoj ruch

A najśmieszniejsze jest to, że wczoraj w Warszawie było prawie 10 stopni pana Celsjusza, a po konwencji Biedronia spadł śnieg. Zdaje się, że na górze też się z niego śmieją.

W sobotę pod siedzibą TVP UBywatele opluli i zwyzywali Magdalenę Ogórek. Dodatkowo poobklejali i porysowali jej samochód. Oczywiście to wszystko w ramach walki z mową nienawiści. UBywatele są z siebie bardzo dumni i uważają, że nie przekroczyli granicy. Ale jak im ktoś powie „sio” afera odbije się echem w Brukseli.

Póki co o ataku dowiedział się Bruksela od Ryśka Czarneckiego. Bo wiadomo, że jest źle tylko wtedy jak „oni” donoszą – niezależnie od tego kim jesteśmy „my”. A może wystarczy w końcu jakaś interwencja powołanej do tego służby i wycofanie debilnego rozkazu o przyglądaniu się panie Jojo?

Policja popisała się za to dziś w Poznaniu. Postanowiono przeprowadzić akcję „trzeźwy poranek”. W tym celu zablokowano wszystkie główne ulice – i tak zakorkowanego – Poznania, autobusy miejskie miały po 70-80 minut opóźnienia, stróże prawa skontrolowali 3000 kierowców. Złapano… dwóch nietrzeźwych. Zaiste warto było. A wszystko na Wasz koszt, drodzy Poznaniacy.

Poznańskie GóWno wywęszyło aferę. Taką w swoim stylu, rzecz jasna. Otóż w Radiu Poznań pracuje od niedawna Hubert Jach. Jest ceniony przez szefostwo i współpracowników. Jest też jednak działaczem Młodzieży Wszechpolskiej. Dalej nie widzicie afery? Przecież on jest członkiem Młodzieży Wszechpolskiej i pracuje! A nie powinien! A, że takie sugestie stoją w sprzeczności a Art. 32 Konstytucji, której rzekomo tak bronią? Przecież nikt z obrońców – nawet jeśli czytał – to nie zrozumiał.

Jurny Stefan ogłosił, że jego pełnomocnikiem będzie typ, którego kiedyś nazwał „Pornogrubasem”. Tak, Stefana będzie reprezentował Rysiek Kalisz. Widać wyuzdanie łączy ludzi. Już Anastazja P. o tym chyba pisała.

„Super Express” podaje, że seksworkerki (to w GóWnianym języku, po naszemu to prostytutki) skarżą się na Stefcia. Wybitny polityk wywodzący się z ZChN nie dawał im napiwków, a po spotkaniu kazał oglądać siebie w telewizji. Takiego znęcania się nie zakazuje konwencja genewska?

Polska uznała Juana Guaido tymczasowym prezydentem Wenezueli. Trzeba przyznać, że socjalistyczny raj kończy swoje istnienie z przytupem.

Adrian Zandberg chce zlikwidować Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Argumenty podaje dokładnie te same, jaką podawała propaganda jego politycznych antenatów, daruję sobie więc cytowanie. Musze jednak oświecić Adiego, że likwidacja tego święta jest bardzo prosta. Adi, skup się, będę tłumaczył. Wystarczy jesienią wygrać wybory, sformować rząd, mieć stabilną większość w Sejmie, przegłosować likwidację i dać do podpisu prezydentowi. Proste, prawda?

Na koniec trochę smutno. W wieku 55 lat zmarł Matti Nykänen. To taki fiński Małysz z lat 80-tych. Idol wielu małych wówczas chłopaków. Nie wyszło mu życie po zakończeniu kariery, a szkoda. Odpoczywaj Mistrzu.

poniedziałek, 21 styczeń 2019 22:40

21 stycznia 2019 roku

Odbył się pogrzeb Pawła Adamowicza. W pierwszych rzędach siedzieli jego przyjaciele – politycy Platformy. Tej samej platformy, która go wywaliła i która wystawiła w wyborach na prezydenta Gdańska Wałęsę juniora… Kardynał Richelieu miał jak widać całkowitą rację prosząc Boga o ochronę przed przyjaciółmi. Paweł Kukiz śpiewając dawno temu „bolszewicy na mszy w pierwszych rzędach siedzą” też się nie pomylił.

Czytając jednak doniesienia z pogrzebu dowiedzieć się można było gównie, że TVP nie pokazywała Tuska, lub pokazywała w niewłaściwym momencie, a Jarosław Kurski grzmiał na Twitterze, że arcybiskup Głódź Donka nie przywitał jak należy. Chciałbym więc nieśmiało przypomnieć, że nie był to pogrzeb Donalda Tuska. Wtedy z pewnością cesarz Europy byłby w centrum uwagi na tyle, że nawet brat prezesa TVP byłby usatysfakcjonowany.

Kościół zaszczyciła też swoją obecnością Nowośmieszno-terazowa menażeria, co skutkuje tym, że posłanka Szajbus mocno jest zdziwiona kazaniem, które jej się nie podobało. Prawdopodobnie nie zrozumiała.

Zresztą Joanka – w ślad za profesorkiem z Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego – wzywa do organizowania miesięcznic im. Pawła Adamowicza. Ktoś zaproponował nadanie jego imienia Uniwersytetowi Gdańskiemu… Generalnie szopka, którą kiedyś obecnie opłakujący nazywali graniem trumnami. Jak to śpiewało kiedyś Lady Punk „tacy sami, a ściana między nami”… Śmiem bezczelnie twierdzić, że oni doskonale wiedzą, że są swoimi odbiciami, ale suweren w większości składa się z ludzi ekscentrycznie intelektualnych, gotowych do śmierci się kłócić, że „to jest inna sytuacja”.

Posłanka Szajbus uznała również zabójstwo Adamowicza za jedno z „najważniejszych i najtragiczniejszych wydarzeń w naszej historii”. Cóż nawet ignorancja i pokazowa histeria powinna mieć swoje granice. Myślałem, że każdy w Polsce słyszał o Potopie, rozbiorach, powstaniach, zabójstwach politycznych w II Rzeczypospolitej, drugiej wojnie światowej (wiesz Aśka, że wtedy ginęli nie tylko Żydzi?), okresie stalinizmu, Poznaniu’56, Grudniu’70, Radomiu’76, stanie wojennym, morderstwach księży – w kilku przypadkach już po okrągłym meblu, Smoleńsku… Ale nie, dla pary inteligentów z kabaretu Teraz historia zaczyna się przecież w 2015 roku. Mam nadzieję, że po wyborach cała trójka inteligentów podzieli los niejakiego Armada Ryfińskiego. To był taki sam pajac tylko od Palikmiota.

Świecki Jerzy Atencjusz w dniu pogrzebu ogłosił, że wraca na stanowisko prezesa WOŚP. Suweren szczęśliwy bo „Jurek nas posłuchał”. Przykro mi burzyć ich świat i powiedzieć, że on nigdzie nie odszedł, a nawet tego nie rozważał. Chłop zwyczajnie potrzebuje skupić uwagę na sobie.

Oczywiście trwa walka z mową nienawiści. Wciąż polega na mówieniu „oni powinni przestać”. Głos zabrała nawet Kryśka Janda. Ta sama, której profil na Fejsie wprost kipi mową miłości, czasami setki razy dziennie. Ale jak ustaliliśmy to jest całkiem inna sytuacja.

Olbrzymi sukces odnieśli policjanci z Iławy. Zatrzymali „preppersa” u którego znaleziono materiały mogące posłużyć do produkcji materiałów wybuchowych. Żeby było śmieszniej wszystkie materiały kupił legalnie, a zatrzymany po złożeniu wyjaśnień został zwolniony. Strzeżcie się, bo nie znacie dnia ani godziny – „materiały mogące posłużyć do produkcji” ma w domu każdy z nas. Jako, że mieszkam na wsi mam też naftę (do lampy) i kartusz gazowy do lampy lub kuchenki… Teraz wsadzą mnie za terroryzm.

Mati też się nie popisał. W 145 rocznicę urodzin Wincentego Witosa wygłosił przemówienie, w którym powiedział między innymi: „Dzisiaj Wincenty Witos chce nam powiedzieć coś więcej. Bo jesteśmy w pewnym szczególnym czasie, to jego słowa, takie bardzo mocne i mądre, że jesteśmy z różnych stron. Mamy różne zainteresowania, ale jako Polacy mamy jeden cel: żyć i pracować dla Polski. Wincenty Witos był właśnie dla nas ojcem pojednania, pojednania narodowego”. Fantastyczne słowa. Tyle, że Witos nie miał z nimi nic wspólnego. Wypowiedział je Roman Dmowski. Tyle dobrego, że gadając bzdury nie wprowadził przypadkiem nowego podatku.

Robert Gwiazdowski zachęca do „policzenia się i stworzenia społeczności”, która ma na celu zbudować koalicję na rzecz silnej Polski w Europie. Czy jest to zapowiedź próby stworzenia partii? Zapewne okaże się wkrótce. Osobiście mam mieszane uczucia. Z jednej strony lubię czytać i słuchać opinii Gwiazdowskiego, z drugiej kompletnie nie widzę go jako polityka. Nie wiem dlaczego – nie widzę i już. Poza tym, obawiam się, że prawicowy elektorat jest już zagospodarowany. Chyba, że dotrze do tych, którzy w dniu wyborów jada na ryby.

Na koniec – żeby nie przedłużać – krótki fragment oświadczenia majątkowego naszego ulubionego Marka Suskiego. Zdaje się więc, że Chińczyki trzymają się mocno.

suski telefon

środa, 16 styczeń 2019 22:39

16 stycznia 2019 roku

Ostatnie dni można podsumować krótko: „skończcie z mową nienawiści, chuje, bo wam wpierdolimy”. Tak oto uspokaja się debatę publiczną w Okrągłomeblówce. Tego nawet czytać się nie da, więc nie będę cytował tych śmieci (to mowa miłości, co nie?).

Za to policja wzięła się za „hejt w Internecie” i notorycznie zatrzymuje autorów „pogróżek” z obu stron. Z jednej strony słusznie, z drugiej mocno żenujące, bo autorami takich gróźb są głownie Janusze, którzy odkryli Internet góra 3 lata temu. A prawdziwy hejt to był przed wojną…

Tymczasem nastąpiło poruszenie, gdyż Komitet Noblowski przyjął zgłoszenie Owsiaka do Pokojowej Nagrody Nobla. Znaczy mail nie wrócił, więc jest pewniak. W zasadzie już tuż, tuż poza tym, że jej nie dostanie, bo są jednak inne polityczne potrzeby.

Sam Owsiak strzelił focha i zrezygnował z kierowania WOŚP. Bo hejt, nienawiść i pytania MatkiKurka. Oczywiście jest on na tyle atencyjną postacią, że za pół roku po cichu wróci na stanowisko, co ucieszy suwerena obecne wrzeszczącego „Owisak za murem” czy jakoś tak.

Jan Śpiewak przegrał w sądzie z córką ministra Ćwiąkalskiego sprawę w sprawie dzikiej reprywatyzacji. Konkretnie sądowi nie przeszkadza to, ze młoda Ćwiąkalska była kuratorem 118 letniego spadkobiercy. Dla Odmiany Marcin P. ten od Amber Gold został uniewinniony od zarzutu przestępstw skarbowych, bo – jak według wolnego sądu – prawidłowo naliczył zaliczki na podatek dochodowy. Brońmy sadów – pamiętajcie!

Sejm dzisiaj uczcił pamięć Pawła Adamowicza minutą ciszy. Niestety Kaczafi, Terlecki i Beata Mazurek nie zdążyli i weszli na salę tuż po jej zakończeniu… Słabe to było szanowni państwo…

…zwłaszcza po tym jak wczoraj Kaczafi zapowiedział, że nie będzie kandydata PiS w nowych wyborach na prezydenta Gdańska. Podobny krok rozważa Platforma. Największe szanse na urząd ma w związku z tym dotychczasowa wiceprezydent i wieloletnia współpracowniczka Adamowicza – Aleksandra Dulkiewicz. Pełni ona w tej chwili funkcję komisarza Gdańska. I jest to słuszna decyzja.

Brytyjski parlament odrzucił umowę pomiędzy Brytanią (kiedyś nazywana Wielką), a unią w sprawie Brexitu. Partia Pracy natychmiast złożyła wniosek o votum nieufności dla premier May. Taki wynik oznacza… w zasadzie nie wiadomo. Może to oznaczać, że Brexitu nie będzie, może oznaczać nowe referendum lub wyjście z Unii bez żadnej umowy. Proste, czyż nie? Przekonamy się wkrótce… Ciekawe czy Brytyjczycy tez rozbili tabor przed parlamentem i protestują niczym Andrzej Miszk (ktoś go jeszcze pamięta?)?

Chodza plotki, że Kurski może zostać odwołany z funkcji prezesa TVP. Ciekawe czy cieszący z tego wiedzą, że to nic nie zmieni. Chyba, że Kaczafi mianuje na ten odcinek Lisa – wtedy tak, może to cokolwiek zmienić.

GóWno wysmażyło tekst „Warszawa potrzebuje Róży Luksemburg”. Rafcio ma pole do popisu. Była kiedyś taka ulica w Rembertowie, ale to zadupie… Może zmienić Marszałkowską? Albo Popiełuszki?

Unijny Trybunał sprawiedliwości wypiął się na bohaterskich, polskich sędziów i odwołał, zaplanowaną na 12 lutego rozprawę w sprawie pytań prejudycjalnych Sądu Najwyższego. Trybunał zwrócił się kilka dni temu do SN o sprecyzowanie, w terminie do 28 stycznia, czy wciąż uważa, że odpowiedź na pytania skierowane do Trybunału w tych wnioskach jest konieczna dla wydania wyroków w sprawach, o które chodzi. Cóż, ktoś zrobi z tego aferę…

Dobranoc.

środa, 05 grudzień 2018 22:35

5 grudnia 2018 roku

Gdy wydawało się, że wydarzeniem dnia będzie Bolesław na pogrzebie Busha czy ględzenie Joanny Szajbus-Bajbus wydarzyło się TO.

Siedmioro posłów Nowośmiesznej – w tym sama Myszka Agresorka – przeszło do klubu parlamentarnego Platformy, który otrzymał nową, uroczą nazwę Platforma Obywatelska – Kolacja Obywatelska. Czy jakoś tak. Jak tłumaczy Kamilka, w związku z tym ich członkostwo w partii z kropką na początku uległo wygaszeniu. To jest mniej istotne od tego, że Nowośmieszni właśnie stracili swój klub parlamentarny i mogą być tylko kołem. I to raczej nie tym, które było przełomowym wynalazkiem w historii ludzkości. Według mnie to jest koniec tego komicznego zjawiska na naszej scenie politycznej.

Proszę o powstanie i uczczenie tego smutnego faktu chwilą gromkiego śmiechu.

Oczywiście ten transfer nie jest korupcją polityczną, a już na pewno nie jest nią stołek wiceprzewodniczącej klubu POKO dla Myszki. W końcu oprócz posłów Grzechu zyskał najlepszego fachowca od rozliczania kampanii wyborczych.

Powyższe wydarzenie niestety przyćmiło to co raczyła w rozmowie z GóWnem oznajmić światu Aśka Szajbus. Gadała tradycyjnie o pedofilii w Kościele i wypaliła „Moim celem jest doprowadzenie do dymisji episkopatu”. Potem zapewne wotum nieufności dla Papieża, a na koniec przeprowadzenie na Tron Piotrowy wyborów powszechnych, w których wygra Robert Biedroń. I koniecznie parytety wśród wysokich hierarchów!

To, że Bolek poleciał na pogrzeb Busha-seniora to wiecie. To jak się ubrał też wiecie. Ale tego, że według Parowek jego strój wywołał „wściekłość prawicy”. Serio? Tarzanie się po podłodze nie jest objawem wściekłości, a totalnego rozbawienia. Żal tylko, że nie założył swoich pomarańczowych okularów. A koszulką oburzeni byli głównie fani opozycji mówiąc, że „to nie jest na to miejsce”.

„Najbardziej wolnościowa ekipa rządząca ostatnich 30 lat” szykuje nowy wolnościowy podatek. Tym razem oznacza to wyższą akcyzę dla samochodów z „dużymi silnikami”. O ile wyższą? Jeszcze nie wiadomo. Ciekawe czy Matki ogarnie, że jak nałoży jeszcze ze dwa podatki to żadna ulica, ani żadna zagranica nie spowodują upadku jego rządu, a zwyczajnie zirytowani wyborcy. Oczywiście nowa ekipa żadnego podatku nie zniesie – takich fajnych rzeczy się nie zmienia.

Na szczycie klimatycznym w Katowicach wybuchła wojna o pierogi z mięsem. Jak się okazało, według organizacji „EAT”, czymkolwiek jest, menu zaproponowane uczestnikom – wśród których były również pierogi – „wydaje się całkowicie ignorować klimat” ponieważ „zmniejszenie spożycia mięsa jest pojedynczą i największą zmianą systemu żywnościowego, którą można wprowadzić w celu wsparcia klimatu. Chyba nabrałem ochoty na wielkiego steka… Że o skromnym burgerku nie wspomnę.

W muzeum Polin policjanci uczą się… tolerancji dla Cyganów i Żydów. Szczerze mówiąc nie wiem czego się uczą, ale wydawało mi się, że rolą policji jest gównie skuteczne łapanie przestępców bez względu na narodowość, a nie „tolerancja”. A wiem co mówię, bo kiedyś oglądałem parę odcinków „W-11”. Natomiast zastanawiam się czy całe szkolenie nie ogranicza się do stwierdzeń „za to nie łapcie, bo taka jest ich kultura”…

W „Kropce na i” Biedroń oświadczył, że zrobi wszystko aby zostać premierem. Ciekawe co rozumie przez „wszystko”. Nie do końca wiem czy naprawdę chcę wiedzieć…

czwartek, 08 listopad 2018 22:42

8 listopada 2018 roku

Ależ szokujące doniesienia z Wrocławia i Warszawy. Oczywiście szokujące dla kogoś, kto nie ogarnia rzeczywistości. Czyli raczej nie dla Was. Otóż sąd w obu miastach odrzucił decyzje prezydentów o zakazie marszów. I o ile we Wrocławiu przejdą sobie spokojnie, o tyle w Warszawie rządzący już zdążyli narobić burdelu. Ale Marsz Niepodległości sobie przejdzie. Mimo tego, że Wielka Reprywatyzatorka zapowiedziała apelację.

Jeszcze przed wyrokiem sądu wiceprezydent-erekt (czy tak elekt) Rabiej Paweł zdążył oświadczyć, że każdy przyzwoity człowiek powinien posłuchać Hanki, a na Marsz pójdą tylko wichrzyciele. Wichrzyciele? Zdaje się, że Nowoczesna mentalnie zasiedziała się w latach 50-tych wieku ubiegłego.

A jak już jesteśmy przy naszej ulubionej partyjce to nie sposób nie wspomnieć o szefowej. W TVN24 wczoraj raczyła stwierdzić, że PiS jest ojcem chrzestnym ONR… To jest o tyle ciekawe, że ONR w obecnym wydaniu – żeby nie sięgać do przedwojennych korzeni – został założony w 1993. W tym czasie Jarosław Kaczyński wraz ze swoim Porozumieniem Centrum przerżnął wybory i nie znalazł się w Sejmie. Zapewne wtedy wpadł na to, że 29 maja 2001 roku założy Prawo i Sprawiedliwość, a budowę swojej partii zacznie od odrodzenia ONR. Jeżeli tak było to Kaczafi jest największym geniuszem w historii polityki. Jest też druga możliwość. Kaśka może być zwyczajnie mocno rozumosceptyczna. W zasadzie kompletnie bez rozumu.

A jeśli nieopatrznie wdepnęliśmy do TVN to słynne urodziny austriackiego malarza w lesie pod Wodzisławiem były ustawką. Tak twierdza Karnowscy, powołując się na Mateusza S., który rzekomo zeznał, że impreza była zamówiona. A jej koszt to 20 tys. złotych. Rzecz jasna bardzo dużo „rzekomo” i „jeżeli”. To nawet nie musi być prawda ale… gdy przypomnę sobie jak pracownicy TVN podrzucali butelki po piwie do policyjnych śmietników, jak znaleźli słynnego „świadka TVN” w sprawie Wiplera, gdy włączę ich główny program dezinformacyjny to jednak jestem skłonny rozważyć taką wersję wydarzeń. Ależ to by było piękne. Chociaż do miłośników gimboopozycji i tak to nie ma szans trafić. Póki co TVN zaprzecza i zapowiada pozew.

„Wojskowy Sąd Garnizonowy wydał europejski nakaz aresztowania wobec byłego sędziego Wojskowego Sądu Rejonowego Stefana Michnika” – poinformował pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej. Na szczęście tym razem dopisali, że jego czyny wyczerpują znamiona zbrodni komunistycznej, która jest zbrodnią przeciwko ludzkości. Aczkolwiek przypuszczam, że szwedzki są odrzuci wniosek powołując się na wiek, stan zdrowia i inne takie. Widzę dwa wyjścia: porwanie Stefana i przywiezienie do Polski w bagażniku smarta, albo wsadzenie Adama. W zastępstwie.

Stał się cud i chorzy policjanci nagle ozdrowieli. Cud nie nastąpił po użyciu cudownego leku, nie zstąpił nowy Mesjasz. Cudu dokonał długopis, którym podpisano porozumienie pomiędzy policyjnymi związkami zawodowymi, a MSWiA. Podobno od 1 stycznia policjanci przeciętnie dostaną 650 zł podwyżki. Brutto. Przeciętnie oznacza, że 1299 zł podwyżki dostanie pan komendat, a 1 zł posterunkowy. I wszyscy będą zadowoleni. Oprócz posterunkowego.

Jak podaje policja „35-latka odepchnęła policjanta, który interweniował wobec jej agresywnych kolegów”. W sumie sytuacja jakich wiele, ale ta miała miejsce w Trójmieście, 35-latak była pijana, w dodatku była nią Renata D. – reporterka gdańskiego oddziału GóWna. Ma przedstawione zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej policjanta. Adam może podciągnąć to pod walkę z reżimem.

Holender Emile Ratelband wystąpił do sądu o… zmianę daty urodzenia z 11 marca 1949 roku na 11 marca 1969 roku. Dlaczego? Gdyż czuję się o 20 lat młodziej niż wskazuje to obecna data. Prośbę swoją uzasadnia dosyć logicznie: „Żyjemy w czasach, w których można zmienić swoje imię, nazwisko i płeć, więc dlaczego nie mogę zdecydować o swoim wieku?”. Niezły burdel w tym Archeo… A szykuje się jeszcze większy. Dzięki postępowcy. Oczywiście, jest pewna szansa, że typ ich trolluje.

W PZPN odbyło się losowanie 1/8 finału Pucharu Polski. Losowanie to przejdzie do historii. Gdy losujący kulki Maciej Sawicki wyciągnął 15 kulkę (z 16) zawierającą kartkę z napisami „Śląsk Wrocław” okazało się, że nie ma dla nich przeciwnika, bo jedna się gdzieś zapodziała. Zawierała „Miedź Legnica”. Tak więc powstałaby para Śląsk-Miedź, jednak jako, że nie było czego losować zdecydowano o powtórzeniu losowania… Tylko jedna para została taka jak była w pierwotnym losowaniu. Domyślacie się? Słusznie. Śląska zagra z Miedzią Legnica. I warto było poprawiać?

wtorek, 02 październik 2018 21:22

2 października 2018 roku

Jak mogłem zapomnieć o tak wiekopomnym wydarzeniu jak uratowaniu demokracji w Gliwicach przez samego Borysa Budkę ps. „Wiesław”? Otóż ten wielki obrońca demokracji, wraz z posłanką Globik z Nowośmiesznych tuż przed rejestracją listy zmienili kandydatów do rady miasta. Czystym przypadkiem na nowych listach znalazła się małżonka Wiesława. W związku z tym z gliwickiej Platformy masowo występują jej członkowie. Borys – szanuję! Tak się wygrywa wybory!

A tak poważnie to dużo Ci, Borysie Kaczafi płaci?

Opublikowano rozmowę premiera Matiego z prezesem PKO BP, która odbyła się u Sowy. Przy okazji, uwierzcie, drodzy czytelnicy z innych stron Ojczyzny, że w Warszawie były i są inne restauracje. Lepsze, gorsze, droższe, tańsze ale są!

Ale wróćmy do meritum to rozmowa jest w zasadzie nudna. Jak przystało na elyty to kurwy i chuje latają nisko i gęsto. Jedno jest tylko ciekawe: „Natomiast jedna taka rzecz, że mam absolutnie pozytywne zdanie o Merkelowej, Sarkozym czy, jak tam się ten nowy nazywa, Hollande. To dobrze, jeżeli my, ludzie, „we, the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji, zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania. Bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, da się zreperować”. Tyle Mati. Od siebie dodam, że akurat my nie możemy obniżyć oczekiwań. Ja nie mam żadnych w stosunku do ciebie.

Oczywiście obecnie dla jednej strony nagrania stały się wiarygodne i nie ma znaczenia ich źródło, dla drugiej są podsłuchaniem prywatnej rozmowy, w dodatku opublikowana w niemieckich mediach. Sami sobie dopasujcie stronę do opinii. Dla ułatwienia dodam, że jest dokładnie odwrotnie niż w przypadku poprzedniego sezonu serialu nagraniowego.

W Warszawie odbył się protest służb mundurowych. Protestowało ok. 20 tys. funkcjonariuszy z policji, służby więziennej, straży granicznej i strażaków. Żądali podwyżek, płatnych nadgodzin, emerytury po 25 latach służby (teraz w sumie tak mają, ale… pod warunkiem ukończenia 55 roku życia). Moim zdaniem nie rozumieją, że wyprawka+ sama się nie sfinansuje.

Hiszpański Centralny Sąd Śledczy w Madrycie odmawia ekstradycji do Polski suwerena oskarżonego o handel narkotykami. To znaczy przysłał list z pytaniem o niezawisłość sądu. Wciąż twierdzę, że należy odpisać „a weźcie sobie typa na zawsze” i nie rozpaczać za bardzo.

Co łączy Białystok, Suwałki i Krosno? To, że właśnie rozpoczęto tam budowę lotnisk. Jak powszechnie wiadomo są to tam najbardziej niezbędne inwestycje, przed którymi maluje się świetlana przyszłość niczym przed Radomiem. To w sumie ciekawe. Lotnisko prawem nie towarem! Czekam na Konin, Starachowice i Braniewo! Z całym szacunkiem dla wymienionych miejscowości…

W stolicy kandydat Patryk oświadczył: „Jeśli zostanę prezydentem, Legia otrzyma taką pomoc, jakiej nigdy z samorządu nie otrzymała. Legia ma rywalizować i wygrywać z najlepszymi klubami w Europie. To nasza marka eksportowa i trzeba na nią mocniej postawić”. O ile dobrze zrozumiałem Patryk, razem z Tarczyńskim będą stanowili eksportowy atak Legii i dzięki temu już nigdy nie przegra z mistrzami Luksemburga.

Niejaki Andrzej Sapkowski, który kiedyś wymyślił „Wiedźmina”, potem sprzedał prawda CD Projektowi, powstała gra o tym samym tytule, która stała się światowym hitem. W związku z tym autor domaga się… 60 milionów złotych. Myślałem, że pisarze umieją czytać i wiedzą co podpisują… Widać są jak piłkarze.

Po Polsce grasuje „przerażająca staruszka z lalką bez oczu”. Grasuje głównie w podmiejskich lasach. Doniesienia o niej pochodzą z różnych części Polski. Zdjęć i filmów nie ma. W końcu skąd wziąć kamerę lub aparat w dzisiejszych czasach? Znowu muszę wyrazić żal z powodu upadku „Skandali”. Nie już nawet „Nie do wiary” w TVN… A to był najlepszy program w ich historii. A już na pewno przedstawiał więcej faktów niż „Fakty”.

Sąd w Rosji uniewinnił kota. Konkretnie w Kraju Ałtajskim oskarżono kota o kradzież prądu. To znaczy oskarżono właścicieli domu, bo ktoś zerwał plomby z licznika i ukradł prąd na marną kwotę 1,3 tys. dolarów. Właściciele kota zeznali, że kot zerwał plomby, gdyż ostrzył pazury. Sąd uznał, że może i zerwał, ale przewodów już raczej nie podłączył. My ślę, że sędzia Tuleya jednak bardziej pochyliłby się nad problemem… Zwłaszcza, że jego środowisko ma awersję do kotów.

wtorek, 18 wrzesień 2018 17:23

18 września 2018 roku

Język polski dyskryminuje kobiety, w dodatku w zadaniach z matematyki kobiety przedstawiane sa w sposób anonimowy np. mama Natalii. Nie, nic nie ćpałem, tylko tweety takiej treści wrzucała dziś nałożnica Ryszarda. Odbyła się jakaś tam konferencja nawiedzonych bab. Pierwsze skrzypce głaty oczywiście obie Aśki odryśkowe. Co już samo w sobie świadczy o tym, ż enie mogło tam być ani normalnie, ani mądrze.

W Poznaniu (pozdrawiam serdecznie i współczuję jednocześnie) w tramwajach pojawiły się stewardessy. Biedne dziewczyny chodzą po tramwajach i rozdają ulotki zachęcające do jazdy tramwajem. To jest niby akcja z okazji Tygodnia Zrównoważonego Transportu. Tyle, że szanowni panowie z poznańskiego ZTM nie trzeba pasażerów komunikacji zachęcać do jazdy komunikacją. Serio. W Warszawie kiedyś w metrze rozdawali cukierki. Jednak Hanka wykazuje więcej rozsądku nioż Jaśkowiak.

Duda pojechał do Trumpa. Totalsom odpadnie argument, że USA izoluje Polskę. Obecnie obowiązuje wersja, że spotkało się dwóch, którzy rządzą dzięki Putinowi, a w dodatku Duda czekał najdłużej na przyjęcie ze wszystkich prezydentów Rzeczypospolitej. Ustalili, że póki co stałych baz w Polsce nie będzie.

Przed Białym Domem znalazło się 21 kodziarzy (dane od Matthew Tyrmanda). W Stanach takich oryginałów jest sporo, więc raczej nie zrobili wrażenia. Szkoda tylko, że żaden nie odważył się czegoś sprayem na ścianie siedziby Trumpa nabazgrać. Przekonałby się czym jest demokracja….

Dzielni niemieccy żołnierze w czasie ćwiczeń trafili pociskiem w torfowisko. Efekt? Płonące torfowisko i wydzielenie do atmosfery od 500 tys. do 900 tys. ton dwutlenku węgla. Tyle produkuje 50 tysięcy ludzi przez rok. Szanuję ich walkę z ekologią.

11 listopada Andrzej Duda ma symbolicznie rozpocząć odbudowę Pałacu Saskiego. A rząd planuje tam przeniesienie Senatu. Ministerstwo Spraw Zagranicznych ma trafić z kolei do Pałacu Bruhla. Problem jest tylko taki, że póki co nawet nie rozpoczęto odbudowy. To znaczy kiedyś już rozpoczęto, odkopano piwnice i je zakopano. To by było na tyle.

Unijni urzędnicy postanowili doprowadzić polskie koleje do bankructwa. W bardzo prosty sposób. Rozważają żeby przewoźnicy płacili pasażerom odszkodowania za opóźnienie: pół ceny biletu jeśli pociąg spóźniłby się 60-90 minut, 75% ceny gdy opóźnienie wynosiłoby 91-120 minut i 100% ceny za opóźnienie ponad dwie godziny. To musi runąć.

Platformersi złożyli pozew w trybie wyborczym premiera Matiego. Za jego gadaninę o tym, że nie budowano dróg i mostów. Przy okazji niejaki Jan Grabiec stwierdził: „Nie można dopuścić do tego, żeby jakość debaty publicznej sięgnęła bruku”. Może ktoś mu powie, że jest w swoich troskach spóźniony o ładnych parę lat? Sam bym to zrobił, ale zbanował mnie na Twitterze.

Dobrze, wystarczy. Jutro nieczynne. Tym razem wizytuję piękny Wrocław.

sobota, 11 sierpień 2018 07:03

10 sierpnia 2018 roku

Jakże mogłem zapomnieć w czwartek o demonstracji kodziarzy przeciwko brutalności policji. Podobno policja jest tak brutalna, że głaszczą po rękach. Takiej podłości nie znała historia ludzkości. W demonstracji wziął udział sam Adam Mazguła. Za jego czasów milicja dochowywała jednak pewnej kultury…

W Poznaniu, z okazji kolejnej parady, tramwaje przystrojono tęczowymi flagami. Z duma doniosły o tym postępowe media. Okazało się jednak, że mieszkańcy Poznania nie są tak postępowi jak ich – pożal się Boże – prezydent i skrawki materiału po jednym z dniu, po protestach mieszkańców i motorniczych z pojazdów zniknęły. Ciekawe czy Jaśkowiek wie, że jego dni są raczej policzone, bo oparł się o zdecydowanie za mały elektorat.

Z kolei u Adamowicza kodziarska, konstytucyjna koszulka pojawiła się na Neptunie. Nie pisałbym o tym, gdyby nie to, że w tym przypadku w cyrku wzięły udział władze miasta. Gdańszczanie, wiecie co z nimi zrobić!

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało sms-y z ostrzeżeniem o burzach. W zasadzie dobry pomysł, do którego przyznał się zresztą Czaskowski. Aczkolwiek rząd znowu oszukał, bo u mnie żadnej burzy nie było. I nie ma.

Odbył się pogrzeb gen. Ścibor-Rylskiego. Niestety prezydent, premier, ani minister Błaszczak nie znaleźli czasu, aby się na nim pojawić. Dla partii, która na sztandarach ma politykę historyczną to całkiem spory wstyd.

Z drugiej strony powstało zdjęcie ukazujące dwóch prezydentów byłego i przyszłego:

komorowski suski

Andrzej Duda nie pojedzie też 1 września na Westerplatte. Będzie w Tczewie. Naprawdę trzeba uciekać przed Budyniem?

15 sierpnia, jak co roku, w Warszawie odbędzie się defilada. Z okazji 100-lecia niepodległości poszerzona o grupy rekonstrukcyjne od Mieszka I. Defilada tym razem nie przejdzioe jednak Alejami Ujazdowskimi, a Wisłostradą – z jednej strony więcej miejsca dla widzów, z drugiej to główna arteria Warszawy, więc korki murowane. Cóż, nie po raz pierwszy ktoś tę trasę zamknie – zwykle zamyka się ją z okazji maratonów. Ale ja nie o tym. Czaskowski uznał, że defilada jest obecnie niepotrzebna. Siemoniak krzyczy z kolei, że będzie to „defilada sprzętu, który nie został kupiony”.  Może niech Błaszczak zaprosi tego od KOD-kapeli. Założy Caracala na łeb i będzie ukochany wynalazek Tomcia.

Można zauważyć ciekawą tendencję u polityków obecnej opozycji: gdy prezydentem był Lech Kaczyński defilady były niepotrzebne, a „patriotyzm był jak rasizm”, za Komorowskiego defilady były świetna i wspaniałe, ukazujące nowoczesność armii, za Dudu defilady to „niepotrzebna gigantomania”.

„Opozycja jest zbyt głupia do pełnego zjednoczenia” stwierdził Włodek Czarzasty. Trudno odmówić mu racji. Chociaż kropkę postawiłbym przed „do”.

Walter Chełstowski, z zawodu kodziarz, stwierdził za to: „Duża, wystarczająca cześć obywateli Polski to głupcy. A my? Rozumna mniejszość” Oczywiście! Wystarczy popatrzeć:

kod normalny1

kod normalny2

kod normalny 3

kodziara

kod normalny4

A to przecież tylko kilka zdjęć…

I z tym niesmakiem Was zostawiam nierozumni. Chociaż porównując wypowiedzi Włodzia i Waltera nie wiem kto jest głupi. Może kibice Partizana Belgrad pomogą?

rzasa2

Strona 1 z 7