Przeczytaj u nas o temacie: ziemkiewicz

środa, 23 wrzesień 2020 20:44

23 września 2020 roku

O dziwo zaczniemy od dobrej wiadomości. W zasadzie teoretycznie dobrej. Dobrej na pierwszy rzut oka. Biomed Lublin poinformował, że wyprodukowano pierwszą partię leku na koronawirusa. Lek hamuje wirusa, więc jest szansa na powodzenie. Teraz trafi do badań klinicznych a potem… a potem czeka go procedura wprowadzenia do obrotu, która potrwa tule, że – jak zwykle – zgnije sobie do wiosny na świeżym powietrzu. I się zrobi protokół zniszczenia. Względnie Biomed zirytowany beznadziejnością procedury sprzeda lek, któremuś z zagranicznych koncernów i będziemy mieć z tego tyle co zwykle.

A teraz dla odmiany oddamy głos Spurkini. „Oczekuję od prezydencji niemieckiej twardych konkretów dot. utworzenia mechanizmu powiązania funduszy UE z praworządnością. Same słowa i deklaracje niewiele znaczą. Rządy Polski i Węgier muszą wreszcie ponieść konsekwencje. Ile jeszcze mamy czekać?”. Cóż, chyba błaganie o pomoc Niemców wciąż jest u nas słabo widziane. Kolejna po Różyczce do golenia. Przy okazji – okazuje się, że w Spurkini zatrudnia wyłącznie kobiety. Tak zwykle bywa z „fanatykami tolerancji”, że są najmniej tolerancyjni.

Nie byłoby pełnego dnia w skrócie, gdybym nie wspomniał o nadziei polskiej demokracji. Rafau – bo rzecz jasna o nim mowa – przypomniał sobie na chwilę, że jest prezydentem całkiem sporego miasta. Zapowiedział więc: rozszerzenie strefy płatnego parkowania i podwyższenie opłat, podniesienie – już i tak absurdalnych – opłat za wywóz śmieci, wodę, być może wzrosną też ceny biletów komunikacji. Przy okazji wstrzymana zostanie budowa metra, dwóch linii tramwajowych, kładki przez Wisłę, obwodnicy Śródmieścia i Simfonii Varsovia. Kto jest winny? Koalicja rząd-Covid-19. Bo przecież nie nieudolne władze miasta i marnowanie pieniędzy. Po ogłoszeniu tego wszystkiego Rafau może udać się na L-4. W końcu mogło go to zmęczyć.

Po krytyce ustawy o futerkach Rafał Ziemkiewicz zniknął z TVP. Marnotrawcy publicznych pieniędzy twierdzą, że nie dlatego, iż przejechał się po ustawie niczym Lech Poznań po Cypryjczykach, a dlatego, że „nie ma pewności czyje poglądy prezentuje”. Oczywiście. A „Wiadomości” są rzetelnym i obiektywnym programem informacyjnym.

Przy okazji bardzo ciekawy protest AgroUnii w sprawie tej ustawy. 360 główek kapusty z wbitymi w nie nazwiskami posłów głosującymi za ustawą. I taki protest rozumiem. Da się nie blokować miasta i nie wkurzać niewinnych ludzi?

Agrounia protest

Kaczafi dogadał się ze Zbychem Ziobro i wyborów nie będzie. Szok i niedowierzanie. I brawa dla Borysa.

Zuckenberg twierdzi, że smartfony to przeżytek i rozpoczyna pracę nad wirtualną rzeczywistością za pośrednictwem okularów AR/VR „Urządzenia te będą w stanie wyświetlać ludzi i przedmioty w czasie rzeczywistym oraz angażować inne zmysły, w tym dźwięk i dotyk” twierdzi Mark… Chyba właśnie zaczynam rozumieć pokolenie moich rodziców, przerażonych postępem technologicznym, gdyż nie do końca wiem czy mi się to podoba.

Póki nadejdzie wirtualna rzeczywistość od Zuckenberga mamy własną. Niejaki Sakiewicz Tomasz twierdzi, że rosyjskie służby zhakowały mu wszystkie konta. Według mnie Putin osobiście przeprowadził atak na tak ważną osobistość światowej polityki. Najczęściej dzieje się to przy pomocy agenta Smirnoffa. Wiem, bo sam parokrotnie padałem ofiarą.

Jakaś smętna pinda występująca w jednym z tych programów dla umysłowych ameb typu „Hotel Island” czy inne „Love Paradise” się zdziwiła, gdyż została wyrzucona ze Wojsk Obrony Terytorialnej. Bardzo słusznie, osobiście wszystkich uczestników bym pozbawił dodatkowo praw obywatelskich, bo wartości dodanej do społeczeństwa nie wnoszą. Ale wracając do pindzi – jak się jest żołnierzem to chyba należy się liczyć z pewnymi ograniczeniami. I zakazem świecenia gołą dupą w idiotycznych produkcjach. Potrzeba jednak do tego dodatniego IQ. A skąd wiem o tym zajściu? To był dziś temat numer jeden wśród moich pracowych koleżanek. Musiałem głośno Dropkick Murphys odpalić.

piątek, 21 sierpień 2020 22:11

21 sierpnia 2020 roku

Męczy mnie dysonans poznawczy dotyczący nowego Ministra Spraw Zagranicznych. Zbigniew Rau, bo tak się nazywa według GóWna jest idealnym kandydatem Kaczafiego, homofobem, ksenofobem i – z pewnością, choć jeszcze tego nie napisali – faszystą, popierał w końcu partole ONR przeciwko tzw. „uchodźcom”. „Najwyższy Czas” z kolei pisze o nim jako wielkim fanie niejakiego Sorosa, jego stypendystę i ucznia. Fundacja tego znanego żymianina nawet finansowała jego badania. Czyli szpieg! Albo państwowiec. Albo ktoś gotowy dla wszystko zrobić dla kariery. Po owocach ich poznacie.

Dwa miliardy złotych nie wystarczyły Jackowi Kurskiemu na zabezpieczenie serwerów TVP. Po awarii prądu w budynku nie bardzo chcą wstać i jest szansa, ze szlag je trafił i emisji nie będzie. Na szczęście w przyszłym roku podniesiono abonament, więc jest szansa, że będzie jeszcze więcej pieniędzy na premie dla zarządu. Bo kogo niby obchodzą jakieś serwery?

Szef WHO raczył wyrazić opinię, że obecna pandemia skończy się przed upływem dwóch lat. Czyli zostało jeszcze półtora roku. Oczywiście to prognoza, a te – choćby w przypadku pogody – przeważnie sprawdzają się nie dłużej niż na 24 godziny. U nas rekordzik – 903 nowe zachorowania. Pytanie „zamkną czy nie zamkną” jest aktualnym odpowiednikiem pytania „wejdą, nie wejdą” sprzed czterdziestu lat…

Wybitny ekspert od wszystkiego, człowiek, który obalył komunę, znany w niektórych kręgach jako Bolek ponownie podzielił się ze światem swoją mądrością. Tym, razem nawet nie tylko z niegodnymi jego geniuszu Polakami, a z ogółem ludzkości. Jeżeli chodiz o koronkę to wszyscy zginiemy: „To jest pogrożenie ludzkości palcem. Następna choroba będzie tak wielka, jeśli nie posłuchacie starego Wałęsy, to poginiecie wszyscy. Musicie usiąść do stołu i zauważyć w tej epoce te tematy są większe niż państewka niż kontynent. Są globalne. Zróbcie listę tematów, które nie mieszczą się w naszych państewkach i strukturach. Jak zrobicie tę listę, to wtedy zastanowicie się, jak rozwiązać, jakie programy dopasować. I wtedy przeciwstawicie się następnemu uderzeniu. Teraz dostaliście tylko ostrzeżenie”. Z wrodzona skromnością dodał, że jak go nie posłuchamy to zginiemy.

Natomiast można się z nim zgodzić, jeśli chodzi o ocenę sytuacji na Białorusi. Według Wałęsy nie są gotowi na zwycięstwo, bo nie mają zorganizowanej opozycji. I to akurat z zewnątrz wygląda naprawdę.

Niemcy będą prowadzić badania nad dochodem gwarantowanym. 120 wyselekcjonowanych osób przez trzy lata będzie otrzymywać 1200 Euro za swoje istnienie, a odpowiednie instytucje będą badać wpływ tego dochodu na życie uczestników eksperymentu. Ciekawe co sądzą o tym ci, którzy twierdzą, ze 500+ jest dla patologii żeby nie musiała pracować. Osobiście uważam, że to jest chore.

Kiedyś radzieccy naukowcy odkryli, że gdyby wlać całą wodę z Ziemi do rurki o średnicy 1 centymetra to rurka byłaby długa, że ja pie….ę. Obecnie podobnymi badaniami zajmują się amerykańscy naukowcy. Zbadali oni amerykańskie porodówki i wyszło im, że małe murzyniątka są trzykrotnie bardziej narażone na śmierć na porodówce niż białe noworodki. Powód? Lekarze i większość personelu jest biała. Czyli winę ponosi rasizm. Podobno śmiertelność murzyniątek spada, jeśli opiekują się nimi czarni lekarze. Obaj?

Amerykański odpowiednik Ośrodka Monitorowania Tego I Owego wymyślił, że w ramach tolerancji należy zabrać Rafałowi Ziemkiewiczowi dostęp do internetu, bo neguje holokaust (pisząc o „micie holokaustu”, widać nie zrozumieli) oraz jest homofobem, bo nie kocha Margot. Oczywiście. Mnie za powyższy akapit każą rozstrzelać.

Kreaturom z GóWna marzy się tęcza na Grobie Nieznanego Żołnierza. Mi się marzy stryczek na szyi funkcjonariuszy z Czerskiej. Obie sytuacje wydają się nieprawdopodobne, choć jedno może wyniknąć z drugiego.

I nie szanowny debilo-lewaku, który przypadkiem tu trafiłeś. Nie wzywam do mordowania. Używam swego rodzaju metafory. Stryczkiem może być również ich bezrobocie. Rozumiesz? Pewnie nie.

Niejaki Maciej Gdula, przedstawiający się jako „ekspert” nieistniejącej partii Wiosna wypluł z siebie Twitta: „Cały kult tzw. żołnierzy wyklętych służy gloryfikacji ludzi dokonujących mordów na Żydach czy Białorusinach w imię stworzenia czystego narodu polskiego. Dlatego ten kult jest nieakceptowalny dla kogokolwiek, kto chce Polski bez etnicznych obsesji i otwartej”. Maciuś jest synem Andrzeja. Bliskiego współpracownika niejakiego Czesława Kiszczaka – jednego z „ludzi honoru”, był między innymi szefem Służby Polityczno-Wychowawczej, pilnującej aby funkcjonariusze mieli właściwe poglądy. Jak widać poglądy wynosi się z domu.

Na koniec – już pewnie zauważyliście, bo trąbią o tym od rana – 10 rocznica opublikowania artykułu, który zrewolucjonizował dziennikarstwo. Słynna „Libacja na skwerku” z Gazety Wrocławskiej. Super Express opisał nawet kulisy powstania tego cuda. Okazuje się, że to wina pomysłu ówczesnego szefostwa gazety, które miało pomysł wrzucania 4 „newsów” na godzinę. A, że we Wrocławiu nie zawsze się coś dzieje to powstało coś takiego. Oczywiście nikt nie wyciągnął wniosków, że jakość powinna górować nad ilością i dziennikarstwo poszło w stronę libacji.

poniedziałek, 30 kwiecień 2018 21:53

30 kwietnia 2018 roku

W związku ze śmiercią Afiego kilka osób straciło okazję do siedzenia cicho. A konkretnie: chory z nienawiści do wszystkich i wszystkiego Lis Tomasz:

lis

Ponownie napisze tylko, że powinien się nim zająć psychiatra. Ale, jako że jego choroba napędza „słuchalność” pewnego radyjka nikt mu tego nie powie.

Drugi był typ z „Krytyki politycznej” nazywający się Przemysław Witkowski, który nazwał chłopaka „bezmózgiem z Anglii”. Lewicowa wrażliwość w pigułce.

Tymczasem szwedzka minister zdrowia i opieki społecznej oświadczyła, że to nie imigranci są obciążeniem dla szwedzkiego budżetu, a starsi, schorowani Szwedzi. Co to ma wspólnego z wcześniejszymi akapitami? Odpowiedzcie sobie sami… Tak wiem, to teoria spiskowa. Problem tylko tkwi w tym, że moja wyobraźnia potrafi sobie scenariusz „eutanazji zbędnych osobników” zwizualizować.

Kampania wyborcza na prezydenta Warszawy jest wyjątkowo głupia. Rodowity Warszawiak i jednocześnie Krakus z dziada, pradziada Trzaskowski skupił się na wypominaniu Jakiemu niewarszawskiego pochodzenia, a Jaki stworzył spot z… praskim mostem. Z czeskiej Pragi. Praga to Praga, po co drążyć?

A panu Trzaskowskiemu przypomnę, że od czasów rozpoczęcia spisów ludności w Warszawie nie żyło więcej niż 50% w niej urodzonych. I co właściwie znaczy „rodowity warszawiak”? Dobrze, że od 6 lat mieszkam na wsi. Tu jest prościej – wszyscy wiedzą, gdzie mieszkają burmistrz i radni.

Protest w Sejmie trwa. Według mojej hipotezy Aśka Schlezwig-Holstein nie ma z kim spędzać świąt i majówek, więc załatwia sobie okupacje Sejmu. Póki co protestujący odrzucili propozycję 500 złotych w sprzęcie i pomocach rehabilitacyjnych, bo chcą gotówki.

Juncker będzie obchodził 200-lecie urodzin Karola Marxa. Spoko. W końcu Marx też nie był prawdziwym komunistą – ten nigdy nie został wypróbowany. Jean-Claude, przypomnę, że za dwa lata masz 150 rocznice urodzin Lenina. Osobiście obejdę sobie 130 urodziny Harpo Marxa. 23 listopada jakby się ktoś pytał.

Rafał Ziemkiewicz ogłosił, że projekt polityczny o nazwie „Endecja” okazał się fiaskiem. Jak większość pomysłów na prawicy.

Coraz częściej pojawiają się sondaże prezydenckie. Uwzględniają tam Dudę, Tuska, Biedronia, Kosiniaka… Jednego tylko nie zauważyłem. Może jestem ślepy, ale dlaczego nie widzę Grzegorza? Nawet w „Faktach”. Naprawdę jest już aż tak bardzo nikim?

I tym optymistycznym pytaniem kończę na dziś.

A jutro 1 maja. Teraz już tylko grill i piwko. Kiedyś to proszę ja Was pochody, festyny, mordobicia…

czwartek, 22 marzec 2018 21:54

22 marca 2018 roku

I się wydało… Pewnie niechcący. (kropka)Nowoczesna szykuje nam depopulację.

depupulacja

Niestety nie wiadomo czy zastosują defensterację, zastrzyki z pavulonu, szubienicę, największa zdobycz Rewolucji Francuskiej, czy może wykorzystają infrastrukturę pozostawioną nam przez niemieckich przyjaciół. W każdym razie ostateczne rozwiązanie jest blisko.

Oczywiście niektórzy twierdzą, że Nowośmieszni używają słów, których nie rozumieją. Ale czy partia złożona z autorytetów prawniczych, ekonomicznych i każdych innych mogłaby się tak skompromitować?

Rząd opublikuje słynne wyroki Trybunału Konstytucyjnego. „Dla zaspokojenia oczekiwań ze strony Komisji Europejskiej podjęliśmy taką decyzję, która, mam nadzieję, zakończy spór wokół kwestii publikacji orzeczeń. To gest z naszej strony” – rzekł Marek Ast z PiS. Andrzej Miszk (ktoś go jeszcze pamięta?) o to głodował i niemal zszedł. Ale wygrał. Nie wiem co, ale może czuć się spełniony.

Niedawna bohaterka Ukrainy Nadia Sawczenko została zatrzymana pod zarzutem przygotowywania zamachów i planowania zbrojnego przejęcia władzy. Przekomiczna jest ta Ukraina. Majdan co trzeci dzień… U nas jednak „zachowywana jest pewna kultura” jak powiedział autorytet.

Podobno Rafał Ziemkiewicz wybiera się do EuroŻłoba. W wielkiej kolacji sił „antysystemowych”. Czy to prawda? Okaże się. Czy to słuszne? Myślę, że nie sądzę, ale zrobi to co uzna za słuszne. Gorszy od Róży Totenkopf und Schlezwig-Holstein nie będzie.

Sejm nie zajął się dzisiaj kwestią uchylenia immunitetów. Beata Mazurek twierdzi, że prosiła o to opozycja, z uwagi na okres świąteczny. „Wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy waszych” jak mawiają klasycy... A ja trzeci rok czekam na rozliczenie aferzystów. I mam wrażenie, że prędzej doczekam się metra w Kutnie.

Sejm odrzucił w czwartek poselski projekt ustawy, który zakładał wypłacanie emerytom i rencistom świadczeń bez pomniejszania ich o podatek PIT oraz o składki na ubezpieczenie zdrowotne. Szokujące? Oczywiście. Równie szokujące jak głupia wypowiedź posła Nowośmiesznej.

Misiek Kamiński postanowił ostatecznie udowodniać, że jest  tylko marionetką do wynajęcia, pozbawionym zasad, honoru i godności człowieka. Ten człowiek jeszcze niedawno odwiedzający Pinocheta, całujący w rękę papieża i wyzywający homoseksualistów obecnie SB-ków nazywa bohaterami i dziękuje im za pracę na rzecz Rzeczypospolitej po czym – w programie tłit na wp proponuje zając się „klerowi” własnymi problemami, a nie ustawodawstwem. Misiu, po czymś takim kariera w Komunistycznej Partii Polski stoi przed tobą otworem. Tam cię jeszcze nie było. A jako człowiek o tak stabilnych poglądach w końcu wszystko ci jedno komu dajesz dupy.

Paweł Piskorski wezwał rząd do przestrzegania prawa. I to mnie przerosło. Idę się napić. Zanim mnie zdepopulują. Dobranoc.

Jeszcze jedno. E-klapa podała ramowy terminarz sezonu 2018/2019. Nie można powiedzieć, że ktokolwiek uczy się tam na błędach. Raczej udowadniają twierdzenie Jana Kochanowskiego „Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi”. Sezon zacznie się 20 lipca 2018, a skończy 19 maja 2019. Runda jesienna skończy się… 22 grudnia. Bo FIFA niestety przyznała Polsce prawo organizacji Mistrzostw wiata U-20, więc „dwie kolejki z maja należy przenieść na grudzień i luty”. Nic ich granie przy -15 nie nauczyło. I nie nauczy, bo kogo obchodzą puste stadiony gdy kasa od telewizji się zgadza? 

niedziela, 18 luty 2018 21:10

18 lutego 2018 roku

Kamil Stoch postanowił zdobyć złoty medal olimpijski na dużej skoczni. Gratuluję.

Przed konkursem jeden z moich ulubieńców zdążył wysmarować twitta.

szczerba

Jak wiadomo za PO alpejczycy seryjnie wygrywali wszystko co było do wygrania. Tylko taki ignorant jak ja usłyszał o ich istnieniu wtedy, gdy jeden zjechał na jednaj narcie. A Szczerba? Niech się śpiewaczki mównicowej zapyta jak wygląda finansowanie przygotowań do Igrzysk. Od ich czasów się nie zmieniło.

Skandal wywołał Mati w Monachium. Żydowski dziennikarz zagadnięty o ustawę o IPN – jak zwykle bez zrozumienia powiedział tylko: „„Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy zbrodniarze. Tak jak byli żydowscy zbrodniarze, tak jak byli rosyjscy zbrodniarze, czy ukraińscy – nie tylko niemieccy”.  I się zaczęło. Jak on śmiał o żydowskich kolaborantach wspomnieć. Z tej okazji nawet pomazano polską ambasadę w Izraelu. Rozumiem, że według Żydów każdy musi zmierzyć się z prawdą, ale ich ona nie dotyczy. A może czas szanowni państwo przypomnieć sobie MS „St. Louis”.

Gimboopozycja tradycyjnie rozpętała aferę. Zdziwieni? Pewnie nie. Przejęci? Zapewne tak samo jak po występach polskich bobsleistów.

Międzyresortowy Zespół do Spraw Przeciwdziałania Propagowaniu Faszyzmu i Innych Ustrojów Totalitarnych oraz Przestępstwom Inspirowanym Nienawiścią na Tle Różnic Narodowościowych, Etnicznych, Rasowych, Wyznaniowych albo ze względu na Bezwyznaniowość” tak ma się nazywać zespół, który będzie zajmował się tym co napisano w nazwie. Co na to opozycja? „Mówili, że nie ma problemu, a powołują zespół!”. Jeszcze wczoraj samo żądali powołania zespołu. Ot, poważni politycy. Równie poważni jak nazwa tego tworu. Przecież taka „Kropka na i” skończy się zanim Olejnik skończy przedstawiać gościa. Inne programy zresztą też.

Rafał Ziemkiewicz nie poleciał do Wielkiej Brytanii. Właściciele sal, w których miał mieć spotkania, po „namowach” władz wypowiedziały umowę, więc wyjazd stał się bezcelowy. Demokracja i wolnośc słowa w nowoczesnym wydaniu.

Adwokat bohaterskiego Władysława stwierdził: „W związku ze zmianami dokonywanymi przez ministra sprawiedliwości w składach poszczególnych szefostw sądów nie mamy pełnego komfortu, żeby przewidzieć, kto tę sprawę będzie rozpatrywał”. I ma racje, to jest skandal! Wcześniej wszystko było proste. Kazik prowadził sprawę, więc wiadomo było jak z nim rozmawiać. A tak? Gdzie iść? Z kim rozmawiać? Jak można ludzi na takie stresy narażać. Gdzie jest towarzyszka Agresorka?

Ale jest i dobra wiadomość z sądów. Konkretnie z Sądu Najwyższego. Uznał on, że pijany rowerzysta nie może być pozbawiony prawa jazdy: „osoba może zostać pozbawiona prawa do prowadzenia takiego rodzaju pojazdu, jakim poruszała się w stanie nietrzeźwości”. I proszę. A niby taki reżim… A może chcą nas wszystkich zapić?

„Morawiecki złożył kwiaty na grobach hitlerowskich kolaborantów” grzmi GóWno i Partia Razem, po tym jak premier odwiedził cmentarz żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej. Mógłbym odesłać do książek historycznych, mógłbym odesłać do słynnej książki „Legion” czy mógłbym wspomnieć o obozie koncentracyjnym w Holiszowie, ale po co? To nic nie zmieni w ocenie Brygady przez tę bandę. Dla nich do końca bohaterami będą persony pokroju Karola Świerczewskiego – alkoholika, mordercy i fatalnego dowódcy.

Nowośmieszna i Platforma zawarły koalicję w wyborach samorządowych. Wymyśliły nawet hasło. „Bliżej ludzi”. Dokładnie takie samo miał PiS w 2006 roku… To tylko kolejny dowód, ż eoni stale myślą o Kaczafim. Nawet hasło musi on im wymyślić.

Niejaki Kapela został skazany na grzywnę za przeróbkę Hymnu. Nawet nie zwróciłbym na to uwagi, gdyby nie to, że w ramach „obywatelskiego nieposłuszeństwa” kolejni lewacy zaczęli śpiewać i publikować jego debilną wersję. CO należy z tym zrobić? Olać. Niech się ośmieszają.

„Wysokie obcasy” na okładce opublikowały zdjęcie trzech bab w koszulkach „aborcja jest ok”. Powinni w Agorze wpisać „co najmniej jednokrotne dokonanie aborcji” w zakres obowiązków swoich pracownic… A nie… przecież tam większość pracuje jako „freelancerzy”.  Na śmieciówce znaczy.

Na okładce było też wyrażenie „aborcyjny dream team”. Co następne? „Wirtuozi eutanazji”?

Wystarczy na dzisiaj… Trochę chaotycznie, ale zmagałem się z małymi problemami przez ostatnie dni.

środa, 14 luty 2018 22:03

14 lutego 2018 roku

Środa Popielcowa i dzień patrona nerwowo oraz umysłowo chorych. Z tej drugiej okazji chciałbym złożyć najlepsze życzenia wszystkim przedstawicielom i zwolennikom gimboopozycji.

A pierwszy wybuch mieli dzisiaj dosyć wcześniej. Już o 6:10 pisowska policja, na polecenie pisowskiej prokuratury wkroczyła do domu Władzia Frasyniuka. Podobno policjant miał nawet przy sobie kajdanki! Wyobrażacie sobie co Kaczafi zrobił z Polską? Policjanci z kajdankami ganiają.

A sam Władzio został doprowadzony do prokuratury za notoryczne nie stawianie się na wezwania. Zostałby doprowadzony każdy, kto by ten numer uskuteczniał. Ale gimbusy wpadły w szał. „Jak to Władka?”. Tak to. W końcu ktoś pokazał, że nominowanie przy okrągłym meblu na bycie elitą nie zwalnia z odpowiedzialności. Argumenty padały wręcz dramatyczne… Klich Bogdan stwierdził, że Władek miał do tego prawo, bo uznał system PiS za represyjny. I to jest optymistyczne. Jeśli uznaję rządy PO za opresyjne mogę – idąc tym tokiem rozumowania – olać prawo, które zostało ustanowione w latach 2007-2015. W tym słynna ustawę o imprezach masowych. A poza tym Władek to symbol wolności. Nie wiem dlaczego ale tak mi się skojarzyło:

żołnierz wolności

Kodziarstwo nawet na 10:00 zaczęło zwoływać się pod siedzibę prokuratury na Chocimskiej. Ale Władzio – zatrzymany o 6:10 został wypuszczony zaraz po przesłuchaniu, gdzie odmówił składania zeznań i nie przyznał się do winy, po czym dumny i uśmiechnięty poszedł udzielać wywiadów. I nawet w łeb nie dostał. Znam kilku, którzy za złotych czasów demokracji mieli mniej szczęścia. Elyty jednak wciąż w szoku, że ktoś śmiał je potraktować jak statystycznego Kowalskiego… A sama wiadomość o tak dramatycznym „internowaniu” spadła dość nisko nawet w portalu z Czerskiej.

Acha – po kilku twitterowych dyskusjach i obserwacjach kodziarstwa nabrałem pewności, że jedyny sposób na dyskusję z nimi to zrzucenie napalmu.

W zasadzie miałem nie pisać o fake’u z Adamem Andruszkiewiczem i typem w koszulce z doklejoną swastyką, bo i wykryte natychmiast i obśmiane przez wszystkich, poza głównym zainteresowanym, który miły dla wrzucających nie będzie. I gdy sprawa ucichła wpadł niejaki Czuchnowski – „dziennikarz śledczy GóWna” (ależ absurdów w jednym zdaniu!) i uznał to zdjęcie za dowód na faszyzm posła. Niech mu póki co nikt nie mówi, że Komorowski nie jest prezydentem.

Naczelnik Urzędu Skarbowego w Ostrowcu Świętokrzyskim kontroluje… małżeństwa, które organizowały wesela w tym mieście w 2016 roku (póki co). Pyta o koszty, liczbę gości i umowy z kamerzystą i zespołem. A jakąś umowę z własnym rozumem to obywatel naczelnik zawarł, czy zacznie wypytywać ile na weselu poszło papieru toaletowego i dlaczego nikt go nie zaprosił?

A może właśnie o to zaproszenie chodzi?

Sąd okręgowy w Warszawie oddalił pozew zbiorowy przeciw ministrowi pracy, ZUS i kilku towarzystwom emerytalnym, w związku z rozgrabieniem OFE w 2014 r. Sąd uznał, że owszem zostało naruszone zaufanie obywateli do państwa, że zostały zmienione zasady w trakcie realizacji umowy społecznej zawartej w drugiej połowie lat 90. Jednak podzielenie tych zarzutów nie było wystarczające do uwzględnienia powództwa. Czyli: spadać, zrobili to zrobili, a zmiany świadczą o ciągłości dowodzenia.

A kar dla twórców OFE się nie doczekamy. Widać sią Żołnierzami Wolności.

Posłanka Rupa Huq z brytyjskiej Partii Pracy domaga się zakazu wjazdu do Wielkiej Brytanii dla Rafała Ziemkiewicza, gdyż ma być on przedstawicielem… „skrajnej prawicy”. Czyli faszystą. Czyli myśli inaczej niż posłanka. Sam RAZ na swoje spotkania się wybiera i liczy na pomoc naszego MSZ. Znalazł się w świetnym towarzystwie. Ta sama postać domagała się zakazu wjazdu dla Donalda Trumpa. Ziemkiewicz, Trump… Podejrzewam, że z Putinem nie miałaby takiego problemu.

A kto u nas najbardziej popiera taki zakaz? Ci którzy najgłośniej wrzeszczą o demokracji i wolności słowa. Swoją drogą to wyjątkowo agresywna w Internecie grupa.

czwartek, 27 październik 2016 21:02

27 października 2016 roku

Strasznie się Adaś Jąkała zdenerwował, gdy podczas jego tourne po Polsce jeden z uczestników wychodząc poprosił o pozdrowienie brata. „Wie pan co, jest pan po prostu głupim chamem!” rzekł Adaś. A człowiek tylko chciał przekazać pozdrowienia. Teraz chociaż wiadomo dlaczego Polacy nie rozumieją tych z Czerskiej.

Naukowcy z Helsinek stwierdzili, że wierzący mają niższe IQ od niewierzących. Ciekawe co by im wyszło gdyby zbadali członków i wyborców Razem?

Razem, która po raz kolejny popisuje się tolerancją. Tak, dokładnie tolerancją w lewackim wydaniu. Tym razem zbierają podpisy przeciwko uczestnictwu w krakowskich „Targach Książki” Rafała Ziemkiewicza. Według tolerancyjnych nie ma wśród książek miejsca dla „szowinistów, seksistów i mizoginów”. Oczywiście to, że Ziemkiewicz sam napisał więcej książek niż przeczytali wszyscy członkowie tej śmiesznej partyjki nie jest argumentem.

W każdym razie znakomita reklama zarówno dla Targów jak i RAZ-a. Zawsze takie petycje przynoszą odwrotny skutek. Ale bolszewicy tego nie są w stanie zrozumieć.

Beata Gosiewska wymyśliła, że należy się jej jeszcze 5 milionów złotych z tytułu śmierci jej męża w katastrofie w Smoleńsku. Tłumaczy to tym, że ta kwota i tak jest 4 razy noiższa od średniej europejskiej. Zdaje się, że dla Beci śmierć męża ma być znakomitym interesem. Tymczasem grób Przemysław Gosiewskiego wygląda tak:

gosiewski

Może czas wziąć sobie słowa ukochanego do serca?

„Newsweek” w ramach biczowania Polaków opublikował wywiad z szefową fundacji Euromajdan Warszawa. Skarży się, że od kiedy w kinach wyświetlany jest „Wołyń” zdarza się, że straszy się ją śmiercią. Kiedy to czytałem płakałem... Może czas przeprosić za Wołyń? I uznać się za naród sprawców, co Lis? (przez chwilę chciałem napisać panie Lis, ale nie będę go dowartościowywał). A wracając do meritum. Skoro szanowna Ukrainka boi się o życie w Polsce, niech jedzie do Donbasu. Tam bezpieczniej.

Naczelny Demokrata stwierdził, że jest inwigilowany. Wie to z działalności „kontrwywiadowczej”. I ja mu wierzę. W końcu ma wokół siebie wybitnych ekspertów od wywiadu, kontrwywiadu i inwigilacji. Oni wiedzą co mówią. Niektórzy mieli 40 lat praktyki.

Uczniowie szkoły podstawowej w Garmisch-Partenkirchen mieli nauczyć się muzułmańskiego wyznania wiary. Jak twierdzą nasi postepowcy nie można mieszać szkoły z religią. Ale Niemców rozumiem. Wkrótce ta modlitwa będzie ichnią wersją naszego „soczewica, koło, mile młyn”.

Jak doskonale wiecie w kwestii wszelkiego rodzaju „incydentów” na stadionach „na zachodzie sobie poradzono”. A w Anglii to już całkowicie. Za pierdnięcie na meczu jest dożywotni zakaz stadionowy dla sprawcy i jego potomków. I dlatego na meczu West Ham United z Chelsea dym robili polscy imigranci, wprost z ONR. Na pewno oni, bo przecież nie rodzimi Londyńczycy. A może to były jednak derby Lądka Zdrój? W końcu w Anglii sobie poradzono...

WHU Chelsea

A kible na Old Trafford po wizycie kibiców Manchester City wyglądają tak:

MU MC

Na zachodzie nie do pomyślenia...


A tak poza tym to jutro zaczynam bardzo długi weekend. Do środy. Chyba żeby jednak podziało się coś ciekawego.

Za to w środę prawdopodobnie po raz pierwszy w tym roku będzie można usłyszeć „Last Christmas”. I uprzedzam. Jak nie nadadzą w radiu osobiście tutaj wrzucę.

środa, 12 październik 2016 20:13

12 października 2016 roku

Doigraliśmy się! Wyrzucą nas z ukochanej Unii. Niejaki Alain Juppe – kandydat na prezydenta Francji – stwierdził, że nie ma w tym tworze miejsca dla państw, które nie chcą przyjąć „europejskich wartości”. Patrząc na Francję „wartości europejskie” to m.in dawanie się zarzynać i poświęcanie sojuszników w imię roku pokoju. To ja za takie badziewie podziękuję. Na szczęście oprócz nas wyrzucą też Węgrów, także nie będziemy sami.

allo allo

Kaczafi postanowił zabłysnąć i zapowiedział zmiany w ustawie aborcyjnej. Dzień bez aborcyjnej awantury to dzień stracony. Czy może znowu coś z podatkami się zmienia.   

Sensacyjnie zakończył się Konkurs na prezesa TVP. Zwycięzcą został... Kurski Jacek! Szok, niedowierzanie, sensacja. Wygrał prawdziwy czarny koń! To teraz Jacuś zrób ten serial o Jagiellonach dobrze, a nie szybko, ok. Masz parę lat, naprawdę nie warto się spieszyć.

W pierwszych 17 miastach powstaną budynki z programu „Mieszkanie+”. Teoretycznie sukces gwarantowany. Aczkolwiek zdążą coś zepsuć.

Na FB powstała strona „Sylwia de Weydenthal gwałci małe dzieci”. To eksperyment, który powstał w odpowiedzi na stwierdzenie Sylwii, że strona „Jan Paweł II gwałcił małe dzieci” nie narusza „standardów Facebooka”. Mistrzowskie zagranie. Albo zostawi i będzie musiała czytać o sobie ciekawe rzeczy, albo usunie i udowodni, że słynne „standardy Facebooka” to tak naprawdę widzimisie kilku osób.

Jan Grabiec z PO zapowiedział stworzenie bloku partii opozycyjnych. Czyli połączenie PO z Kropeczką. Nie wiem czy Petru o tym wie, bo z tego co pamiętam do pomysłu palił się jak Francuzi do pomocy Polsce w 1939, ale może mu się coś odmieniło. Ale ja tu widzę drugie dno. Nawet członkowie PO nie wierzą w światłą przyszłość partii pod wodzą tego geniusza z Dolnego Śląska.

Ciągle zapominam napisać, że partia Korwin zmieniła nazwę na Wolność. Podejrzewam nawet, że nie jest to ostatnia zmiana przed wyborami. A w wyborach sukcesy będą takie same jak od zawsze.

„Zespalał w swojej sztuce intelekt i etykę z poczuciem piękna. Był kochany przez Polskę ludzi wolnych i otwartych; był też tępiony przez polską czarną sotnię, >ludzi lepszego sortu<”. Tak oto Adaś Jąkała żegna Wajdę. I zapewne jest to hołd, a nie polityka na trumnie. W końcu Adaś w świecie, który sobie wykreował, zawsze ma rację.

I nie można dziwić się Ziemkiewiczowi.

ziemkiewicz

Tylko jest jedno ale... co jeśli Adaś nagra swoje przemówienie i każe odtworzyć na własnym pogrzebie?

Legia zagra z Realem przy pustych trybunach... Szkoda.

A nasi dzielni reprezentanci pokonali – zawsze groźną – Armenię 2:1. Lewandowski strzelił zwycięską bramkę w... 95 minucie meczu. Ależ Olo Kwaśniewski z Andrzejem Dudą piąteczki zbijali. Może te nasze gwiazdy powinni kluczowe decyzje na meczach ustalać? Spokój by był chociaż.

Jutro nieczynne. Czynne w piątek, a potem nastąpi dłuższa, bo prawie tygodniowa, przerwa.

wtorek, 20 wrzesień 2016 18:54

20 września 2016 roku

GóWno i KOD donosi o sukcesie kodziarstwa w USA. „Polonia wygwizdała prezydenta krzycząc >marionetka< i >konstytucja<”. Ta wielka demonstracja to maksymalnie 10 osób. Kiedyś mnie więcej narodu wygwizdywało, jak odmówiłem prośbie „kierowniku poratuj”.

Podobno Niesioł odchodzi z Platformy. Widać partia pada. Stefan jak przystało na szczura uciekającego z tonącego okrętu ucieka do nowego koła poselskiego zakładanego przez Misia Kamińskiego. Koło nie ma jeszcze nazwy. Proponuję „Semper Fidelis” – idealnie pasuje do Misia.

Inna sprawa, że nie w przyrodzie nie występują szczury uciekające z okrętu tonącego na zatopiony.

Pierwsze co mi się dzisiaj w oczy rzuciło to informacja, że 12-latka urodziła dziecko. Szok. Szok jednak minął, gdy dowiedziałem się, że chodzi o cyganów – bo przecież wiodące media tego nie powiedzą. To u nich absolutnie typowe. Nie mówię, że normalne, bo jakikolwiek pociąg 29-letniego faceta do 12-latki nie jest normalny. Ale u nich 14-letnie matki to żadna sensacja.

Partia Razem obraziła się na Ziemkiewicza i chce go pozwać. Poszło o nazwanie przez RAZ-a bolszewików bolszewikami. Z taką wrażliwością to kariery w polityce nie zrobią. Pomysł 75% podatku tez im nie pomoże.

Macierewicz zniósł limit wydatków na cele reprezentacyjne MON. Obecnie jest to „według potrzeb”, a nie 179 tysięcy złotych jak było do tej pory. Misiewicz musi się godnie reprezentować.

Patrząc na ostatnie poczynania PiS-u zdaje się, że reprezentanci Kaczafiego zbyt pewnie się poczuli. Ci od Kopaczowej tez się tak czuli. Jeszcze rok temu. Nauka na cudzych błędach jest przereklamowana.

Pamiętacie podatek od deszczówki, który chciał słusznie upadły rząd wprowadzić? Okazuje się, że pomysł nie zginął razem z koalicją. Trwa i obecny rząd tez ma pomysły na wprowadzenie takowego.

Komisja Europejska wymyśliła, że podatek od hipermarketów (zostańmy przy tej nazwie) to... niedozwolona pomoc publiczna. Dlatego, że duże sieci handlowe płacą większy podatek, a mniejsze mniejszy. Unia żąda więc zawieszenia ściągania podatku. Najprostszym wyjściem jest wprowadzenie podatku o jednej stawce.

Co ciekawe szanowna Komisja nie widzi nic zdrożnego w zróżnicowaniu podatku dochodowego... Nie rozumiem, ale nie będę nawet próbował.

W ZUS myśleli i wymyślili, że każda firma zatrudniająca ponad 20 osób powinna płacić 20 złotych od osoby żeby podnieść emerytury swoich pracowników. Jakaś mądra głowa z krakowskiej AGH wyliczyła, że podniesie to emeryturę maksymalnie o... 42 złote. Szok. Optymistycznie zakładając, że będą jakiekolwiek emerytury, a ZUS nie zbankrutuje.

Studentka pierwszego roku dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego pojechała na obóz zerowy i odkryła, że studenci piją alkohol i uprawiają seks. Jak tak można? Jestem oburzony. Aczkolwiek sądzę, że przyszła dziennikarka, z takim charakterem, bez problemu znajdzie pracę w pewnej znanej gazecie.

Donek Tusk jest najnowszą koncepcją na prezydenta jako wspólny kandydat opozycji. A co z Petru – ostatnią nadzieją demokracji?

piątek, 20 maj 2016 04:47

19 maja 2016 roku

W Sejmie odbyło się coś co nazwano debatą. Dotyczyło toto projektu ustawy „antyterrorystycznej”. Pomijając projekt ustawy , który jest zdecydowanie durny to najwięcej do powiedzenia w obronie praw obywatelskich mieli posłowie... Platformy. Trochę jakby Stalin walczył o wolność dla opozycji.

Ziemkiewicz, Kukiz i kilku innych posłów założyli stowarzyszenie „Endecja”, które ma być „fabryką elit dla nowej, endeckiej Polski”. Wspaniale. Kolejny twór, który nie ma żadnego znaczenia. I zniknie w mrokach dziejów.

Umiłowana opozycja nie tylko złoży wniosek o odwołanie Kuchcińskiego, ale postawi go przed obliczem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Dobrze, że nie przed obecną międzynarodówką.

Być może nie stanie, bo niejaki pan Mateusz P. (nazwisko było takie samo jak byłego prezydenta Warszawy – tego od wygranych w kasynach) z partii Zmiana został zatrzymany przez ABW. Zmiana to tacy miłośnicy Władimira Władimirowicza. Usłyszał zarzut szpiegostwa. Jakiegokolwiek by nie usłyszał wypada go rozstrzelać.

Wrocław – bombowe miasto. Na przystanku wybuchła domowej roboty bomba w garnku ze śrubami. Raczej psychopata niż ISIS. Ciekawsze jest to, że kierowca wyniósł to na zewnątrz, a nie ewakuował pasażerów. Widać takie zwyczaje antyterrorystyczne panują nad Odrą. W Warszawie jak mieli podobne ćwiczenia w metrze to „ładunek” chociaż ktoś ukradł.

Warszawski ratusz wypowiedział się w temacie liczby ludzi na marszu KOnDomitów. Otóż, gdy okazało się, że zawyżyli „nieco” liczebność oświadczono, że „nie liczą się liczby, liczy się idea”. To akurat wiadomo od dawna: gdy manifestacja jest nasza uczestnicy w niej „tłum”, gdy nie jest nasza uczestniczy w niej „kilkanaście osób”.

Tymczasem gość z GóWna, który doliczył się właściwej liczby uczestników ma wolne od pracy. Do czasu znalezienia nowej roboty. Demokracja i walka o prawdę według Michnika. Każdy, kto go zna stwierdzi, że zdziwionym być nie można.

Tusk pojechał na Grenlandię. W efekcie odpadła część lodowca. Widać gdziekolwiek nie pojedzie tam wszystko pada.

Sąd po raz kolejny nie zarejestrował „kościoła” latającego potwora spaghetti czy jakoś tak. Przykre, że grupka kombinatorów nie będzie mogła korzystać z przywilejów podatkowych.

„Fakty” ogłosiły dramat w postaci zmiany ambasadora w Watykanie. „W czasie Światowych Dni Młodzieży nie będzie polskiego ambasadora przy Papieżu”. Wzruszająca troska. Tym bardziej, że wtedy Francio będzie tutaj, więc ambasador przy Papieżu staje się jakby… mniej potrzebny.

Strona 1 z 2