Przeczytaj u nas o temacie: lewica

środa, 24 luty 2021 22:56

24 lutego 2021 roku

Wystąpił Pinky i zamknął Warmię i Mazury. Hotele, galerie handlowe, kina, teatry, muzea, baseny zostają na tym obszarze zamknięte. Poza tym nakazano stosowanie maseczek w całym kraju. Wyłącznie maseczek. Wyszło na to, że to co robiliśmy przez rok możemy sobie wsadzić w buty, bo nie działa. Rzekomo. Poza tym po powrocie z Czechosłowacji czeka turystów kwarantanna. Z kolei Horban w Polsat News zapowiedział, że zostało nam 2,5 miesiąca nasilonej epidemii. Prorok? Czy podobnie jak rok temu wiosną wirus znajdzie się w odwrocie? Jednak jeśli się nie myli to co zrobi ze swoim życie tracąc pozycję covido-celebryty?

Aśka Szajbus stwierdziła, że to młode pokolenie wskaże w 2023 roku jaka będzie Polska. A jak wiadomo według sondaży młodzież skręca w lewo. Wiadomo również, że kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie skurwysynem, ale kto na starość socjalistą pozostał, ten jest po prostu głupi – to cytat nie bardzo wiadomo z kogo i czy na pewno prawdziwy, ale jednak coś w nim jest. Ale ja nie o tym… O młodym pokoleniu. Zaczęło się wszystko do młodych, wykształconych, z wielkich miast w 2007 roku. W 2015 byli to już gówniarze, w 2023 – jak widać – szykują się do powrotu do młodych, wykształconych. Chyba, że okażą się gówniarzami. Bo poza Miasteczkiem Wilanów też jest Polska. W zasadzie głównie poza nim…

„Greniuch gloryfikuje polskich antysemitów i faszystów, którzy w 1945 roku nie chcieli pogodzić się z końcem wojny i nastaniem nowego komunistycznego porządku i walczyli dalej. Od zwycięstwa narodowo-populistycznego Prawa i Sprawiedliwości są oni, razem z idealistycznymi bojownikami ruchu oporu, czczeni jako bohaterowie i 'żołnierze wyklęci’” – w temacie IPN to ma do powiedzenia gazetka „Die Tageszeitung” wychodząca w kraju z którego wywodzi się nazizm. Ciekawostką jest fakt, że większość tych „faszystów” wcześniej walczyła z dziadkami redaktorków gadzinówki. Ale przecież Niemcy skutecznie wyparli istnienie II Wojny Światowej ze swojej świadomości, więc nie ma się czemu dziwić. Zastanawiam się tylko czy rząd podejmie jakiekolwiek kroki w tej sprawie czy jak zwykle uda, że deszcz pada.

Wielka Koalicja złożyła projekt zmian w kodeksie karnym – chcą usunięcia zapisu o karze za obrazę uczuć religijnych. Jak stwierdził, nieco zakurzony pyłem zapomnienia Mieszkowski Krzysztof „Rzeczpospolita nie jest przybudówką Kościoła katolickiego”. Czyli jak widać nie chodzi o przepis, tylko o religię, którą można obrażać. Chyba, że Krzysiu zacznie też kpić z muzułmanów i wyznawców judaizmu. Chociaż myślę, że nie sądzę.

Zawinięte w bekon klopsiki zrobione z mielonego mięsa i podrobów, przeważnie wieprzowych są niezgodne z zasadami naszego ulubionego serwisu społecznościowego. A wszystko dlatego, ze to tradycyjne walijskie danie w tym pogańskim języku zwie się Faggots and peas. A Faggot to również obraźliwe określenie męskiego osobnika LGBTQWERTY, więc algorytm zagroził usunięciem grupy. Cos jak u nas bany za część rowerową, która styka się ze stopą (ALGORYTM!). Tylko w tym przypadku służby Zuckenberga przeprosiły… Ale nowy, wspaniały świat się rozwija…

niedziela, 07 luty 2021 08:45

7 lutego 2021 roku

Niestety powrót do normalnej pracy rozbił moje życiowe feng shui, więc czasami mi się nie chce tutaj zaglądać. A skoro zacząłem od powrotu to wyjątkowo wcześnie nasi umiłowani wybrańcy pod przywództwem Vateusza raczyli poinformować o dalszym postepowania związanym z covidem. Od 12 lutego otwarte będą stoki, hotele, kina i teatry – wszystko w 50% dostępnych miejsc, otwarto stoki i inne obiekty sportowe znajdujące się na zewnątrz, korty tenisowe i baseny. Zamknięte pozostają restauracje i siłownie. Oczywiście rodzi się pytanie czy takie postepowanie wynika z głębokiej analizy sytuacji pandemicznej, obsraniu się Vateusza przed akcją #otwieraMY czy tak po prostu tym razem wylosowała maszyna? Nie wiem, choć domyślam się, która możliwość można wykluczyć.

Co ciekawe przypadkiem poluzowania zaczną się 12 lutego, dokładnie w dniu kiedy w Zakopanem rozpoczną się skoki. Tak wiem, widownia zamknięta, dlatego piszę, że przypadek.

Największa partia opozycyjna zapowiadała na wczoraj odpalenie kolejnej bomby, która zmiecie PiS. Tym sposobem Borys i Rafau wyszli wczoraj i zapowiedzieli, że aby pokonać PiS należy zrobić dokładnie to samo co nie zadziałało w poprzednich stu tysiącach przypadków. Tym razem pod nazwą Koalicja276 – podobno nie jest to numer kolejny próby przejęcia władzy na światem, a liczba mandatów potrzebnych do odrzucenia veta prezydenta. Po prostu dodali wszystkie mandaty oprócz pisowskich i konfederacyjnych i im tak wyszło. Pytanie, które mi się zrodziło brzmi: po co mają odrzucać veto prezydenta, skoro ten – o ile już mu się zdarzy – to vetuje PiSowskie ustawy, które według nich są złe?

Niejaki Albert Einstein powiedział kiedyś „Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów. Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”. Ale widać jakiś Żyd nie będzie im mówił jak mają żyć. Żeby było jeszcze śmieszniej to chłopcy zapomnieli poinformować o swoich planach swoich przyszłych koalicjantów. Nie wiem jak PSL, ale Lewica zareagowała grupowym śmiechem. Czarzasty podsumował cyrk Rafau’a jednym zdaniem: „Patrzę z dystansem na partię, która musi co jakiś czas ogłaszać nowe otwarcie. Ja jakbym miał co kwartał ogłaszać nowy program i otwarcie, to bym się wypisał z takiej partii”. Trafnie.

Na tej samej konferencji Rafau zapowiedział likwidację TVP, bo to „fabryka kłamsta i manipulacji”: i przez nią Polska wpadła w ręce PiS. Nie bardzo rozumiem ten atak na Tadlę, Lisa i jeszcze paru wybitnych dziennikarzy pracujących w TVP do 2015 roku…

Miało być tak pięknie… Między innymi, zapomniany już Tomasz Lis raczył donieść, że Sklerotyczny Joe przyśle nam nowego ambasadora: „Wygląda na to, że Waszyngton przygotował dla PiS-u specjalny prezent. Nowym ambasadorem w Warszawie ma być nie tylko prawdziwy demokrata, ale do tego gej z mężem i dwójką dzieci. Polscy demokraci przywitają jak najserdeczniej”. Tomuś poczuł przypływ podniecenia, ale okazało się, że Michael Carpenter jednak nie będzie ambasadorem w Wielkim Imperium. Tomek znowu będzie pił… Swoją drogą Carpenter jest dyrektorem zarządzającym organizacji The Penn Biden Center for Diplomacy and Global Engagement, której celem jest m.in. krzewienie demokratycznych, równościowych i liberalnych zasad na świecie. Zawsze myślałem, że organizacja o takich celach nazywa się US Army…

Podobno super partia Gowina, o której istnieniu pamięta tylko on, się rozpada. Póki co wyrzucono z niej Bielana i Bortniczuka. Podobno Bielan z Gowinem walczyli o przywództwo w partii. W zasadzie Bielan zarzucił Gowinowi, że nie jest szefem tej partyjki od 2018 roku kiedy to miały się odbyć wybory, ale się nie odbyły. Nie do końca wiem po co kłócić się o stołek w organizacji, która nie ma znaczenia, ale co ja tam wiem? Najwyżej Gowin zmieni partię. Raz więcej nie ma znaczenia.

Jaruś Kuźniar – typ zapomniany bardziej niż Lis i partia Gowina razem wzięci – postanowił o sobie przypomnieć w swoim stylu. Nazwał dzieci, które urodziły się z różnymi schorzeniami „karykaturami człowieka”. Cóż, rodzice uczyli mnie że nie wolno śmiać się z niepełnosprawności, bo sobie tego ludzie nie wybierali i należy im się szacunek. Dzieci się ze schorzeniami urodziły, rodzice podjęli taką decyzję, ale była gwiazda TVN dziadowanie w Wallmarcie sama sobie wybrała. I kto jest karykaturą człowieka frajerze?

Najbardziej fascynuje mnie, że ludzie jego pokroju najbardziej obnoszą się z miłością do Owsiaka, a raz w roku zakładają różne skarpetki żeby wyrazić wsparcie dla dzieci z zespołem Downa… I nawet potrafią patrzeć na siebie w lustrze. Hipokryzja czy zwykła głupota?

Pamiętacie Gretę – jedna z najpotężniejszych kobiet świata? Opublikował – przez własną głupotę – na Twitterze listę postów, które miała opublikować w związku z protestami w Indiach, gdzie protestują rolnicy przeciwko wspieraniu przez rząd wielkich korporacji. Grecie teksty pisze Poetic Justice Foundation. Greta sama tego wszystkiego nie wymyśliła? Szok i niedowierzanie.

Zmarł Krzysztof Kowalewski… Znany również jako Roch Kowalski, Zagłoba, generał Molibden, kierownik produkcji Hochwander i wiele innych postaci. Smutne trochę, że z aktorów zostaną niedługo tylko Karolak i Adamczyk. (poglądy pomijamy niczym siłę tarcia i opory powietrza w szkolnych zadaniach z fizyki).

poniedziałek, 18 styczeń 2021 23:27

18 stycznia 2021 roku

Szkalują! Szkalują przyszłego prezydenta Wielkiego Imperium. Konkretnie to na profilu Marka Suskeigo pojawiły się dziwne, podchodzące pod erotyczne zdjęcia podobno radnej z Mogilna, które rzekomo ta mu wysyłała. Rezolutny Marek tłumaczy, że ktoś włamał się na konto, a tej pani nie zna, w dodatku ktoś jej zrobił krzywdę. To kolejny już atak na konto internetowe posła PiS. Spisek czy proste hasła? A może nie włamanie?

Żeby było jeszcze ciekawiej julki z lewicy poczęły również pozować w podobnych pozach jak kobieta ze zdjęć. Na szczęście robią to te młodsze. W imię solidarności z prześladowaną rzecz jasna. Oby na ten pomysł nie wpadła Senyszyn…

Aleksiej Nawalny wrócił do Rosji. I zgodnie z przewidywaniami został zatrzymany, co wywołało oburzenie całego świata. Podejrzewam, że Władimir Władimirowicz przejął się dokładnie tak jak zawsze, bo i jakim cudem ma się przejmować ludźmi, którzy owszem piszą pełne oburzenia tweety, ale współpracują z nim w pełnym zakresie?

Dzisiaj miały zostać otwarte restauracja i hotele w ramach akcji „OtwieraMY”. Z masowej akcji wyszło… niewiele. Otarte miejsca są odwiedzane przez siepaczy i straszone karą. Działałoby gdyby otworzyli się wszyscy. Pojedyncze restauracje rewolucji nie zrobią. Podsumowując – rewolucja skończyła się jak zawsze.

Jak podaje Jakub Wiech trwają prace przy Nord Stream 2. Rosja założyła specjalnie po to towarzystwo ubezpieczeniowe, Niemcy zmienili przepisy dotyczące ochrony ptaków, które uniemożliwiały jego budowę pomiędzy styczniem a majem, a władze Makleborgii-Pomorza Przedniego powołają w celu pomocy w budowie „proekologiczną” fundację. To tyle, jeśli chodzi o „biznesowe” uzasadnienie inwestycji.

Prezes NBP Adam Glapiński zapowiedział wprowadzenie banknotu o nominale tysiąca złotych. Nie wiadomo, kto będzie na nim figurował. Proponuje powrócić do Kopernika. Albo może Sasin? I jak tym zapłacić w Biedronce? Choć, jeszcze da lata i może się okazać, że bez niego ani rusz. Póki, co 500 złotych jest rzadkością. Choć raz miałem i w Biedronce nie chcieli.

Boniek wymyślił żeby wywalić Brzęczka. Generalnie to słuszna decyzja, ale podjęta w kompletnie bezsensownym momencie – w środku zimy, zresztą o jakiś rok za późno. Zresztą, nie oszukujmy się nigdy nim nie powinien być. Kto za niego? Okaże się. Plotki mówią o Włochu. Choć nie zdziwiłbym się gdyby tym Włochem okazał się pewien łysy trener pracujący obecnie w Krakowie. Znany lepiej z pseudointeligentnych wypowiedzi niż ze zdobytych trofeów.

Śmiałem się Andrzeja Halickiego, że wzywa do odebrania hokejowych Mistrzostw Świata Białorusi, a tymczasem federacja uznała, że lepiej je przeprowadzić na Łotwie. Podobno ze względów bezpieczeństwa… Ale nie oszukujmy się. Andrzej jest po prostu zabójczo skuteczny w swoich działaniach.

Nepalczycy weszli na K-2. To szczyt w Karakorum, nie mylić z Himalajami, gdzieś tam daleko. Trwa inba w temacie czy weszli z tlenem, czy bez tlenu, czy można, czy nie można. Weszli to weszli, jako piersi zimą. Nie bardzo jest po co drążyć. Pogratulować i tyle.

piątek, 04 grudzień 2020 23:27

4 grudnia 2020 roku

Jak informuje RMF.FM Unia jest gotowa „pójść na częściowy kompromis” w sprawie powiązania środków finansowych z praworządnością. Oczywiście myliłby się ten, kto wyraziłby z tego radość. Ów „kompromis” polegać ma na zapewnieniu, że jako praworządność nie będą rozumiane kwestie przyjmowania imigrantów i „małżeństw” LGBTQWERTY, a pozostali członkowie kołchozu są skłonne zapewnić o stosowaniu mechanizmu praworządności do wszystkich krajów bez wyjątku oraz zapewnienia, że Komisja Europejska w swoich działaniach będzie kierować się zasadą obiektywizmu. Francuzi i Brytyjczycy na tej zasadzie zapewniali nas o pomocy w razie wojny…

Niejaki Kamil Dziubka odkrył w sobie dusze Nostradamusa i przekonuje w Onecie, że za tydzień rząd może się rozpaść. Jak co drugi dzień od pięciu lat. Cóż, z doświadczenia wiem, że Kamil jest mało przewidujący. A i pić nie umie.

Do Włodka Czarzastego przyjeżdżają Niemcy z SPD. W celu upamiętnienie 50-lecia złożenia hołdu Bohaterom Getta Warszawskiego przez Willy'ego Brandta. To jest część pierwsza, w zasadzie nieistotny pretekst. Dużo ciekawszy jest dalszy ciąg informacji, który brzmi: „omówienie bieżącej sytuacji politycznej oraz współpracy polsko-niemieckiej”. Zdaje się, że Włodek jest genetycznie uzależniony od bratniej pomocy.

Mamy praktycznie koniec roku, a to czas plebiscytów, podsumowań, nagradzania… Na przykład Beata Lubecka była nominowana do nagrody Grand Press w kategorii „Wywiad”. Za wywiad z Margotem. Dzisiaj redaktor naczelny „Press” ogłosił, że nagroda w tej kategorii wręczona nie zostanie, bo Lubecka zamiast mówić Margotowi jaki jest wspaniały śmiała zadawać mu pytania, z których część była niewygodna. Jeszcze dwa lata i Robert Mazurek zostanie pokazowo rozstrzelany. W imię tolerancji i poszanowania człowieka rzecz jasna.

Podobnie postąpiła kapituła plebiscytu Młodzieżowe Słowo Roku. Po wycięciu „julki” zdecydowano się w ogóle nie wyłaniać zwycięskiego słowa. Jak piszą w oświadczeniu: „Kapituła plebiscytu Młodzieżowe Słowo Roku postanowiła w roku 2020 nie wyłaniać zwycięskiego słowa. Konkurs, który przez lata był zabawą z językiem i służył refleksji nad nim, stał się w tym roku areną walki na słowa, a tego faktu nie możemy i nie chcemy akceptować. Najczęściej zgłaszane były słowa wulgarne, wyśmiewające konkretne osoby, poglądy, postawy lub płeć”. Jak dodali wyniki konkursu wyglądały tak: „na pierwszym miejscu znalazło się nazwisko polityka na S oraz słowa od tego nazwiska utworzone. Na drugim miejscu jest nazwa stygmatyzująca popularne imię żeńskie, (...), na trzecim miejscu jest czasownik pochodzący od nazwy instytucji organizującej plebiscyt, wyrażający sprzeciw uczestników wobec naszej decyzji. Na czwartym i piątym miejscu są hasła znane z ulicznych demonstracji zawierające słowa wulgarne na W oraz J (drugie hasło symbolizowane jest często przez osiem gwiazdek)"

Czyli obie te „kapituły” spewuniały.

W ramach samorządowych szaleństw radni Częstochowy podjęli decyzję o nazwaniu jednego z rond „Rondem Praw Kobiet”. Rzekomo ma to być wsparcie w walce o prawa kobiet w czasach gdy są one łamane. Wspaniała, wzruszająca historia ukazująca jak daleko odleciały elity od świata realnego. Pomysłodawcą był radny od Czarzastego Sebix Trzeszkowski.

Trzeszkowski to prawie Trzaskowski, więc i on postanowił podzielić się ze światem swoim pomysłem. W ramach niezgadzania się z rządowym veto w sprawie unijnego budżetu. Zrobi coś, po czym się Kaczafi nie podniesie. Wywiesi flagi: Polski, Unii i lokalne we wszystkich samorządach. Tymczasem Warszawa leży odłogiem…

sobota, 21 listopad 2020 00:36

20 listopada 2020 roku

Nie będzie łatwo, bo u nas jeden temat, ale spróbujemy. Tak się składa, że 20 listopada jest Światowy Dzień Absurdu. Dzień, który w Wielkim Imperium trwa cały rok, może z małymi wyjątkami. Cały czas trwa bóldupienie po interwencji na spędzie towarzyszki Lempart. Trwa ujawnianie danych policjantów biorących udział w akcji. W TVN24 (tak oglądałem dziś 3 minuty) Misio Szczerba tłumaczył, e dowódca akcji go oszukał, gdyż mówił, że spęd zabezpiecza Komenda Stołeczna Policji, a jeden z tajniaków okazał się funkcjonariuszem oddziału podległemu Komendzie Głównej. Zdaje się, że człowiek od 13 lat nie dopuszcza, że za zabezpieczenie odpowiada stołeczna, ale wzmocniona oddziałami z innych jednostek. To naprawdę proste.

Aśka Szajbus z kolei rezolutnie rzuciła nazwisko policjanta wściekłym macicom. Teraz jego żona otrzymuje pogróżki. Co na to posłanka? Ano to:

logika

Cóż, Aśka jest z lewicy, dla której jak wiadomo logika jest jedną z wielu cech faszyzmu.

Wściekłe macice bronią pomnika w Rzeszowie. Pomnika zwanego Wielką Cipą. To prześmiewcza nazwa pomnika Czynu Rewolucyjnego, który z wyglądu ten narząd przypomina. Widać feministki wzięły to do siebie i oczekują zmiany nazwy na Pomnik Czynu Rewolucyjnego Kobiet. Choć mam nieodparte wrażenie, że Czyn Rewolucyjny z oryginalnej nazwy pomnika jednak odniósł sukces. Oczywiście organizatorom, nie zwykłym ludziom… Z drugiej strony patrząc na konto towarzyszek to też jest jakiś sukces.

Lewica i Platforma będą odwoływać Kaczafiego z funkcji wicepremiera. Jak zawsze poprzez votum nieufności. I jak zwykle będą mogli się wnioskiem podetrzeć. Mam przewidzieć wynik? Bukmacherzy raczej nie będą tego przyjmować. Nawet Korwin stwierdził „Przecież PiS ma większość w Sejmie i to jest taka demonstracja pod publiczkę. Pan Zalewski się pyta, czy my zagłosujemy za tym. Przecież to nie ma żadnego znaczenia, bo i tak nie będziemy mieć większości. Demonstracja pod publiczkę i tyle”. Zastanawia mnie jak to jest być posłem mniej rozgarniętym od Korwina?

Niczym sowieckie „oddziały zaporowe” niejaki George Soros stwierdził „Unia Europejska nie może sobie pozwolić na kompromisy w sprawie praworządności. Jej odpowiedź na wyzwanie rzucone przez Węgry i Polskę zdecyduje o tym, czy przetrwa jako otwarte społeczeństwo wierne wartościom, na których zostało zbudowane”. Czyli wiadomo jaki będzie los dalszych negocjacji, a każdy kto da krok w tył zostanie przez bogatego żymianina odstrzelony. Swoja droga nie wiedziałem, że Unia została zbudowana na LGBT. Ale co ja wiem?

„77 proc. ankietowanych w UE zgadza się ze stwierdzeniem, że wypłata funduszy unijnych powinna być uzależniona od kryterium praworządności - wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Parlamentu Europejskiego” – to znalazłem w Rzeczpospolitej. Na Węgrzech wynik podobny. Sondaż prawdopodobnie przeprowadzono w biurach w Brukseli. Osobiście – jako cham – zadałbym też pytanie „co to jest praworządność?”. Myślę, że w odpowiedzi usłyszałbym jedyne słowo, które umie wypowiedzieć towarzyszka Lepmart.

Praktycznie na koniec informacja, która oznacza kolejny koniec PiS. GóWno podaje, że z uwagi na łamanie legendarnej praworządności przez Kaczafiago stosunki dyplomatyczne z Polską zerwała… Walonia. Tak, ten belgijski region, którego najbardziej znanym mieszkańcem był niejaki Leon Degrelle. Nie bardzo też wiem jak może zerwać stosunki dyplomatyczne region, z którym stosunki dyplomatyczne nie są utrzymywane, gdyż nie jest państwem. Podejrzewam, że chodzi o zamknięcie czegoś w stylu biura promocji regionu. Niestety nie dowiem się szczegółów, bo musiałbym Michnikom zapłacić, a wolałbym chyba wyrzucić te kilka groszy. Inna sprawa, że nikt inny o tym nie pisze.

czwartek, 19 listopad 2020 23:16

19 listopada 2020 roku

Trwa bóldupienie po wczorajszej interwencji policji pod Sejmem. Poza „nielegalnym legitymowaniem” i „nielegalnie postawionym barierkami” (serio!), mamy tez „nielegalnych tajniaków w tłumie”, których „nie było nigdy wcześniej”. Cóż, zderzenie z rzeczywistością naprawdę bywa bolesne. Jakiś Adrian Tomaszkiewicz podobno zna służby od 20 lat i „Pierwszy raz w życiu widzę nieumundurowanych policjantów, ubranych w cywilne ubrania, dresy z kapturami ... z opaskami "Policja". Co to jest?!”. Jeśli opozycja ma takich ekspertów od wszystkiego – a ma! – to marny nasz los. Chyba, że chodzi o to, że do tej pory nie mieli nawet opasek „Policja”. Wtedy by się zgadzało. Towarzyszka przewodnicząca płakała w Polsacie, że policja nie zapewniła powrotu osobom wczoraj zatrzymanym i wywiezionym do Piaseczna. Podobno też nie było sojowego latte, na śniadanie nie dali sushi, ani nawet nie rozwinięto czerwonego dywanu. Skandal. A może rzeczywistość?

Podobno Włodek Czarzasty zdemolował policjanta do tego stopnia, że ten odniósł poważną kontuzję i nie będzie mógł pracować przez kilka tygodni lub nawet miesięcy. Tak stwierdził prasowy komendy stołecznej. Włodek naoglądał się „Czterech pancernych i pasa” i został Rudym 102. Względnie policjant był ze szkła.

W samym zarządzie tego bałaganu też jest jakiś rozłam. Niektórzy uważają, że Michał Boni nie reprezentuje młodych kobiet. Wyobrażacie sobie? Ten młody, prężny, nikomu nie znany aktywista miałby nie reprezentować młodych kobiet? To pomówienia.

Podobno jutro Vateusz ma ogłosić luzowanie obostrzeń. Od grudnia ma powrócić nauka w szkole w klasach 1-3. Mam nieodparte wrażenie, że jutro ogłosi, od 29 listopada będzie luzował, liczba zachorowań znowu drastycznie wzrośnie i 23 grudnia o 17:00 ogłosi, że Świąt nie będzie, bo Covid. To byłoby całkowicie w jego stylu.

W Ministerstwie Rozwoju rozważa się dwie opcje dotyczącego handlu w niedzielę. Jedna przewiduje dodatkową niedzielę handlową w grudniu, druga otwarcie sklepów we wszystkie niedziele do końca pandemii. Jeśli wygra wersja druga, to zapewne nikt nie będzie pamiętał o tym, że miało to być do końca pandemii i tak już zostanie. W końcu jesteśmy w Wielkim Imperium, gdzie rozwiązania tymczasowe działają najdłużej.

Rafau, Dulczessa i reszta menażerii wymyśliła, że 1 grudnia wyłączy część latarni w miastach. Oficjalnie ma to być protest przeciwko pobieraniu całości PIT do budżetu centralnego i późniejszym rozdzielaniu go samorządom. Przypomnę, że Rafau, po obniżeniu PIT z 18 do 17% płakał, że to osłabia budżety samorządów. I może o to chodzi w tym „proteście”?

I chyba wystarczy na dzisiaj.

 

poniedziałek, 16 listopad 2020 22:55

16 listopada 2020 roku

Dzieje się tyle, że nie wiem od czego zacząć prawdę mówiąc. Może więc zacznę od tego, że Polska i Węgry zawetują unijny budżet, z uwagi na powiązanie go z tzw. „praworządnością. Tego samego, którego wynegocjowanie Vateusz ogłosił jako wielki sukces. Podobno przez to wyrzuca nas z Unii, Słońce wstanie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie, krowy zaczną się szczenić, a psy zaczną cytować Borysa Budkę. Tego samego Borysa, która po wynegocjowaniu budżetu twierdził, że to fatalny budżet, a dzisiaj oznajmił, że Vateusz chce zawetować znakomity budżet. Co będzie więc dalej? To samo co przy okazji każdej gównoburzy – nic.

Wybuchła bomba o dotacje dla „artystów”. Powstało też kilka nieporozumień - Tomasz Rychlik (DJ / wodzirej weselny) z Wrześni nie otrzymał 400 tys. złotych, nie otrzymał nawet złotówki, bo nie wystąpił o nic, Kulczyk Event Group nie należy do tych Kulczyków, w przypadku Taco i Perfectu menadżerowie powołali się na ich nazwy… Burdel jest większy niż się nam wydawało. Tylko Sławek Świerzyński zadowolony, bo te pieniądze mu się po prostu należały. Kryśka Janda jak zwykle nie zadowolona, bo zamiast 5 milionów dostała niecałe 2 miliony. A Gliński, który w piątkowy wieczór kpił z krytyków w sobotni poranek wstrzymał wypłaty i uznał, że należy się im przyjrzeć. Coś mi mówi, że sam na to nie wpadł. Co prawda wciąż uważam, że powinien wylecieć z rządu razem z Mariem Kamińskim i tym wicepremierem od bezpieczeństwa, którego nazwiska nie pomnę, ale jedynym zwolnionym będzie Algorytm, który obliczał kwoty dotacji.

A najlepsza reklamę zrobił sobie Kult, który po prostu zaapelował o kupowanie ich płyt.

Towarzyszka Lempart ogłosiła, że rezygnuje z poniedziałkowych blokad Warszawy, gdyż są prześladowane przez policję, rząd i zastraszane. Brzmi lepiej niż „przez własną głupotę zrobiłyśmy z rewolucji groteskę”. W środę za to spotkają się pod Sejmem.

Do licznych sukcesów rządu w ostatnim czasie należy dopisać szpital na Stadionie Narodowym. Przebywa tam 33 pacjentów, gdyż nie przyjmuje się tam… zbyt chorych. Poważnie chorzy mają przebywać w szpitalach covidowych. Czy wspominałem, że cała walka z epidemią oparta jest na działaniach propagandowych, a nie realnym działaniu?

Romek Giertych opublikował taśmy na których Adaś Hofman proponował Leszkowi Czarneckiemu zatrudnienie Michała Krupińskiego żeby Ziobro przestał mu rodzinę prześladować. Ciekawe to jest o tyle, że jakoś nie posądzam Hofmana o aż taką głupotę żeby negocjować z Czarneckim, o którym wszyscy wiedzą że nagrywa. Choć kto wie. Przypomnę tylko, że te taśmy są równie nielegalne jak wszystkie poprzednie. Że o tym, iż nie robią już wrażenia nie wspomnę.

W weekendową noc ktoś dokleił do tablic z nazwą Al. Jana Pawła II w Warszawie naklejki „Al. Ofiar Jana Pawła II”. Wywołało to wielką radość u wszystkich postępowych bolszewików. Robcio Biedroń nawet zaapelował o utworzenie takiego placu. Jakoś o „Placu bitych matek” nie wspomniał. Partia Razem złożyła wniosek o pozbawienia Papieża tytułu „Honorowego Obywatela Warszawy”. Chciałbym się bardzo mylić, ale może się okazać, że przy tej formie Kaczafiego i Budki oszalałe Julki mogą nam ich wybrać za trzy lata… I wtedy chyba nie będzie śmiesznie. Za to postępowo.

W Mołdawi były wybory. Sa już wyniki – nowa panią prezydent została Maia Sandu liderka centroprawicowej Partii Akcji i Solidarności, która pokonała dotychczasowego prezydenta Igora Dodona. Tymczasem w USA wciąż liczą… i jeśli wierzyć ekspertom to potrwa jeszcze długo.

Wehikuł czasu istnieje. Oglądając wczorajszy mecz Włochy-Polska miałem wrażenie, że cofnąłem się do lat 90-tych. Co prawda przegraliśmy tylko 2:0, ale udało się nie oddać strzału na bramkę przeciwników – bramkarz przeciwnika nie otrzymał noty za występ w tym meczu, bo… nie miał nic do roboty. Zbychu Boniek stwierdził rezolutnie, że Anglia z Belgią tez przegrała 0:2 i nikt nie chce wieszać trenera. Może Anglicy potrafili wymienić 3 podania? A może da się na nich patrzeć panie prezesie? Wuja pomysłu nie ma.

wtorek, 27 październik 2020 23:00

27 października 2020 roku

Dzień rozpoczął się od małej awantury w Sejmie. Aśka Szajbus, jak zwykle aktywna wyłącznie w czasie awantur, zażądała wprowadzenie do porządku obrad ustawy, która zabroni karać lekarzy i kobiety za przerywanie ciąży, a druga to liberalizacje prawa aborcyjnego. Towarzyszyły jej posłanki lewicy i Wielkiej Koalicji. Potem rzuciły się na Kaczafiego i zdziwione, że Terlecki wezwał Straż Marszałkowską. Choć osobiście żałuję, że nie jesteśmy w Azji, tam takie kwestie rozwiązywane są przez samych parlamentarzystów. Z obrad wykluczono Klaudię „zjem syf z głowy” Jachirę i Sławka „5g” Nitrasa. Przy okazji nikt nie zrobił dla prawa antyaborcyjnego tyle, co nasza ulubiona rzecznika SLD Anka-Maryśka Żukowska. Zapowiada aborcje na NFZ. Biorąc pod uwagę czas oczekiwania na wizytę w NFZ dzieci będą chronione przed aborcją do drugiego roku życia. Swoją drogą one doskonale wiedzą, że żadne zmiany w tym temacie nie są możliwe przy obecnej konstytucji, a granie tym tematem to cyniczne żerowanie na naiwności suwerena.

Niejaka Marcelina Zawisza mówiła o aborcji z niemowlakiem na rękach. Pewnie mam coś z głową, ale nie wydaje mi się to normalne.

Strajk Kobiet tymczasem pokazuje jak przegrzać temat. O ile mocno wkurzone kobiety wyszły na ulicę protestując przeciwko orzeczeniu Trybunału to teraz coraz więcej z nich widzi, że są cynicznie wykorzystywane przez towarzyszkę Lampart, Suchanow (czy jak jej tam) i inne. Coraz częstsze są komentarze typu „nie o to chodziło”, „miałyśmy walczyć o nasze prawa, nie o wasze interesy” i tym podobne. Tym bardziej, że przywódczynie ujawniły prywatne adresy Kai Godek, Bartłomieja Wróblewskiego, Roberta Bąkiewicza i Krystyny Pawłowicz. Dodając do tego demolkę kościołów nie wróży to sukcesu. Tymczasem urocza Martusia ogłosiła postulaty:

strajk kobiet

Jak na oburzone orzeczeniem Trybunału to całkiem na temat te postulaty.

Przy okazji do głosu dochodzą celebryci. Po lansowaniu się przy okazji Konstytucji, drzew. Dzieków, karpii, chorowaniu na Covid niejaka Julia Wróblewska zamieściła zdjęcia, które mają dowodzić, że ONR pobili ją w czasie demonstracji. Teraz należy oczekiwać takich samych opowieści od Mai Ostaszewskiej, Kryśki Jandy i reszty. A co do samej Julki kilka dni temu ogłosiła, że cierpi na depresję. Znakomita formę terapii sobie wymyśliła – popołudnie w gronie histeryczek.

Zgodnie z logika Strajku Kobiet… Mamy wojnę i pokój jednocześnie.

wojna pokój

Choć wróbelki ćwierkają, że na piątek sprawdzają, w ramach pokoju rzecz jasna, Antifę z Niemiec. Czyżby już przeszła im trauma po wizycie w czasie Marszu Niepodległości?

Oświadczenie wydał Kaczafi. Wezwał do obrony Kościołów- jakieś trzy dni za późno, bo już są bronione, lepiej niż PiS to zrobi. W sumie kompletnie nijaka ta wypowiedź. Niestety nie powiedział dlaczego obrał kurs na górę lodową.

Zapewne dlatego Krzychu Mieszkowski postanowił zabawić się w Nostradamusa czy innego Jackowskiego:

mieszkowski kacz

To oznacza, że zostanie prezydentem, GóWno nazwie go „człowiekiem honoru”, a na koniec zostanie pochowany na Powązkach ze wszystkimi honorami.

Na koniec oddajmy głos panu wirusologowi. Okazuje się, że Covid-19 posiada poglądy i wie kiedy zaatakować.

wirusolog

I na koniec coś co przegapiłem. Na protestach kobiet postanowił wylansowac się również Rafau i od jutra oflaguje autobusy i tramwaje. Takż eprzykro mi Drogie Panie, to już nie jest Wasz protest. Ukradli Wam go oszołomy.

poniedziałek, 14 wrzesień 2020 21:24

14 września 2020 roku

Poniedziałek, a przed poniedziałkiem wiadomo weekend. A jak weekend to imprezki, alkohol i inne takie. Szaleństwu sobotnie nocy uległ też Rafau. Poszedł do klubu, gdzie nie odpowiadała mu muzyka, więc zamiast zwyczajnie skorumpować DJ-a stwierdził, że „to miasto jest jego” i zaczął ustalać liczbę ludzi w maseczkach. Cóż… Oczywiście to miasto jest jego wyłączając gówno z Czajki, zalane po ulewach ulice, naćpanych kierowców autobusów, pękające rury, korki, wiecznie psujące się schody ruchome w metrze czy terror developerów. Coś jak scena „Co zawdzięczamy Rzymianom” z „Żywotu Briana”, tylko w drugą stronę.

Oczywiście po czymś takim w normalnych warunkach Rafau byłby skończony, jak każdy inny na jego miejscu. U nas praktycznie został bohaterem opozycji.

A jego partia w sobotę dostała po łbie od… Jachiry. A, że nikt nie rozmawia z posłami, a że do telewizji chodzą wciąż ci sami, że nie słuchają nikogo poza sobą. W zasadzie wywaliła wszystko o czym wiemy wszyscy od dawna. Trochę przerażające, że to ona jest najbardziej rozgarnięta w tej całej zbieraninie. Oczywiście nie to, że nagle ją polubiłem. Zwyczajnie ci „zawodowcy” są głupsi od niej.

Okazuje się, że opłata cukrowa, która jak wiadomo, nie jest podatkiem, obejmie też napoje słodzone miodem, w tym piwa. Tym razem udało się jeszcze uniknąć dodatkowego opodatkowania miodu. Nasz rząd niskich podatków, jest jednak dla nas zbyt łaskawy.

Znowu dostało się arcybiskupowi Jędraszewskiemu. Tym razem za to, że mówił – że zacytuję z pamięci elytę dziennikarstwa – o „ideologii singli niszczącej świat”. Oczywiście przeciętny suweren przeczyta wyłącznie tytuł i wie wszystko. Niektórzy jednak drążą i sprawdzają co powiedział arcybiskup: „Pełnia życia, która sprawia, że żyjemy z innymi i dla innych to pełnia, którą osiąga się w życiu małżeńskim i rodzinnym. Nie żyjemy dla siebie i nie umieramy dla siebie, wbrew lansowanym dzisiaj najprzeróżniejszym ideologiom, począwszy od ideologii singli, która każe na mam żyć jako samotna wyspa. Ideologie gender i LGBT twierdzą, że bycie kobietą i mężczyzną to kwestia decyzji, którą można odwołać. To nie ma nic wspólnego z wielkim, wspaniałym zamysłem Pana Boga, gdy powoływał człowieka do życia jako kobietę i mężczyznę, którzy mają żyć razem dla siebie, których miłość ma być płodna, a w tej płodności mają widzieć przejaw Bożego błogosławieństwa. Mają żyć razem i dla siebie jednocześnie, zgodnie z tym co przysięgali w
obec Boga i Kościoła w sakramencie małżeństwa”. Określenie „ideologia singli” faktycznie niefortunne, ale czy nie ma racji, że nie żyjemy dla siebie i nie umieramy dla siebie?

Nie wiem czy wiecie, ale istnieje coś co nazywa się Lotna Brygada Opozycji. To jakaś kolejna mutacja kodziarzy, która urządzała jakieś szopki. I to jest chyba czas przeszły, bo się pokłócili wewnątrz bandy. Podobno wielki wódz tego bałaganu wyprowadził pieniądze. Jakby to gdzieś już słyszał. O właśnie! Za dwa tygodnie sąd ogłosi wyrok w sprawie poprzedniego zbawcy polskiej demokracji, niejakiego Matiego Kijowskiego. Ktoś jeszcze o nim pamięta? Albo o kod-kapeli?

W EuroParlamencie odbywa się posiedzenie o praworządności w Polsce. W tym odcinku serialu Brooke Logan wyląduje w łóżku z teściem i swoim wnukiem. To niby nie ten serial? A co za różnica i tak nie wynika z tego kompletnie nic.

Krzychu Gawkowski zapowiedział, że w grudniu powstanie Nowa Lewica. Chciał chyba powiedzieć jeszcze nowsza, gdyż takich nowych lewicowych projektów było już z 18. Ten obecny będzie polegał na oficjalnym wchłonięciu Wiosny przez SLD. W zasadzie myślałem, że to już dawno się stało. Ale widać można to robić wielokrotnie.

Co poza tym? Trwają pracę nad wykończeniem branży futerkowej, NIK przyszedł do TVP, CBA do PZPN, a rząd pracuję nad pełnym ozusowaniem umów zleceń. Nawet dla pracujących na umowie o pracę. Będzie dobrze, to w końcu tylko rok 2020.

poniedziałek, 07 wrzesień 2020 22:31

7 września 2020 roku

W Warszawie banda określająca siebie jako „ekolodzy”, a w rzeczywistości znudzonych, przerośniętych bąbelków, posadziła swoje opłacane przez jakieś lobby dupy na ulicy i dwie godziny siedziała na asfalcie. W tym czasie nasza dzielna policja stała i delikatnie ich wynosiła. Cyrk był nielegalny, więc powinno się to załatwić w 15 sekund (lub odpuścić sobie obstawianie tego burdelu – paru kierowców było gotowych ostatecznie rozwiązać tę kwestię), ale niestety „odważny” i „antyunijny” rząd boi się podjąć jakichkolwiek bardziej stanowczych kroków przeciwko lewakom, bo dzieci Spinellego dary by się głośniej niż dotychczas.

A jeśli jesteśmy już w stolicy to Rafau dziś wypluł z siebie: „Polska polityka może być inna. Gdybym w to nie wierzył, właśnie ogłaszałbym start strony z licznikiem ścieków płynących do Wisły za kadencji Lecha Kaczyńskiego, a nie start nowego ruchu”. Czyli, w tłumaczeniu na język ludzki: „polityka może być inna, ale ja obciążę za awarię nieżyjącego Lecha Kaczyńskiego, bo nie mam nic na swoją obronę”. Jeśli Rafau jest największą nadzieją opozycji to opozycja powinna się natychmiast rozwiązać.

Oliwy do ognia dodała „pisowska prokuratura”, która uznała, że nie doszło do zamachu. Wychodzi więc, że awaria powstała z niedbalstwa podczas budowy.

Skoro jesteśmy przy Czajce to płynnie (nomen-omen) przejdziemy do czegoś co nazywa się „Wody Polskie”. Ich szef stwierdził, że mają wiele przygotowanych inwestycji, są więc w stanie przyjąć każdy miliard złotych. Mam dokładnie tak samo! Tylko nikt nie chce mi dać miliarda… ani nawet pół.

Hanka Gil-Piątek, posłanka lewicy, która weszła dzięki przynależności do Wiosny Biedroniowej postanowiła opuścić klub lewicy i być pierwszym w historii posłem Szymka Hołowni. Zaiste wzruszająca postawa. Mnie najbardziej wzrusza jak szybko można rozwalić partię, którą powoływało się do życia z hukiem godnym czegoś naprawdę istotnego. Szacun Robcio!

Jarek Gowin wraca do rządu… Od razu wizualizuje mi się Boguś Linda mówiący „czasy się zmieniają, a pan ciągle w rządzie”. Oczywiście nie wiadomo jakie ministerstwo Jarek obejmie, ale przecież zna się na wszystkim. Osobiście proponuję Ministerstwo Głupich Kroków lub Ministerstwo Spraw Niepotrzebnych. To drugie nawet bardziej do niego pasuje.

Siemoniak i Sławomir N. nr 3 czyli Neumann chcą być szefami klubu parlamentarnego Wielkiej Koalicji. Jest to wiadomość kompletnie nieistotna dla świata, ale wielka dla Schetyny.

W Holandii reaktywowano PNVD – partię pedofili. Patrząc na otaczający nas świat ciężko się dziwić, co gorsza, można oczekiwać, że za chwilę pedofile będą walczyć o swoje prawo do „miłości” i zyskają poparcie elyt. Jakby komuś pedofilia nie wystarczyła to partia będzie również walczyć o legalizację nekrofilii. Żona Franka Kutschery lubi to! (tak, wiem dlaczego wzięła ślub z trupem).

W świecie celebrytek pokłóciły się Anna Lewandowska z Mają Staśko. Nie mam pojęcia kim jest ta druga, ale sprawa jest wyjątkowo fascynująca. Żona Roberta zatańczyła przebrana za grubą babę. Ta druga ją za to zjechała, zarzucając jej… fatofobię (serio! Kolejna pozycja w nowomowie). Ta pierwsza przerosiła, usunęła wpis i postraszyła druga prawnikami i 50 tysiąca złotych kary. Skończyło się jak zwykle na niczym. Choć osobiście uważam, że emancypacja powinna być dostępna wyłącznie dla inteligentnych kobiet. Jak widać powyżej inne są tym wyjątkowo znudzone.

Nasi kopacze kuli rozegrali dwa mecze. Z Holandią przegrali 0:1, choć Brzęczek był bardzo zadowolony, dziś z Bośnią i Hercegowiną wygrali 2:1. Co ciekawe był to pierwszy wygrany mecz reprezentacji w sytuacji, gdy pierwsza straciła bramkę od… 2007 roku. Jednakże oczy bolały patrzeć na wyczyny naszych umiłowanych gwiazd futbolu.

Na tenisowym US Open jest ciekawiej. Novak Djokovic postanowił odpić piłkę w bok i trafił sędzinę. Mimo tego, że to naprawdę wyglądało na przypadek został zdyskwalifikowany. Bo taki jest regulamin. I musi być stosowany dla wszystkich. Nasi przedstawiciele nadzwyczajnej kasty powinni uczyć się czegoś od sędziów tenisowych.

Odbyła się kolejna gala Fame MMA. O jej poziomie niech świadczy fakt, że Najman wygrał walkę. Przez nokaut.

Zapomniał bym… Warszawa wyda 300 tysięcy złotych na „Paradę klaunów”. I nie chodzi o uliczne występy Rafau’a i Rabieja, a realizację zadania publicznego „Inwazja klaunów – I europejski Festiwal klaunady”. Beneficjentem jest Fundacja Zakochana Warszawa. Pamiętajcie jednak, że rząd okrada Warszawę i ta nie ma pieniędzy na poważne rzeczy.

Strona 1 z 5