poniedziałek, 05 listopad 2018 22:33

5 listopada 2018 roku

W końcu po wyborach. PiS spektakularnie przegrał duże miasta, ale i tak są z siebie bardzo zadowoleni. Podobnie jak Wielka Koalicja, która twierdzi, że wygrała w miastach, nawet tych, w których i kandydat spektakularnie przerżnął w pierwszej turze. Jak Nitras w Szczecinie i Bolek-junior w Gdańsku. Wybory samorządowe są najpiękniejszymi wyborami w tej całej demokracji. Wszyscy wygrywają.

Tusk przyjechał na komisję Amber Gold. I w zasadzie się po komisji przejechał. Momentami żal było słuchać. Widać, że chłop wciąż umie w socjotechniki. Aczkolwiek jedno zdanie przejdzie do historii. Król Europy rzekł: „Ja staram się w życiu publicznym i nie tylko mówić prawdę i tylko prawdę. Ręczę za to honorem”. Oczywiście.

Jak wicie zbliża się Marsz Niepodległości. W związku z tym postępowa część suwerena wpadła w szał podsycany umiejętnie przez media wszelakie. UBywatele zapowiedzieli, że będą blokować. Z tego co piszą policja ostatnio chorowita. Aczkolwiek na miejscu uczestników Marszu zwyczajnie szedł bym do przodu. Ciekawe czy Farmazon wytrzyma. Hanka zapowiada, że „wystarczy jedna raca” i rozwiąże zgromadzenie. I sama podpisze, a nie zasłoni się Ewą Gawor! Może prezydent Tusk da jej za to Virtuti Militari?

Jeden z autorytetów oburzył się w „Kropce na i” mówiąc „To, że państwo oddało obchody setnej rocznicy odzyskania niepodległości narodowcom, to skandal”. I kto to powiedział? Niejaki Roman Giertych, adwokat, który nigdy nie miał nic wspólnego z narodowcami. Nigdy!

Małżonka niedoszłego prezydenta Sikorskiego napisała, że przez Warszawę przejdzie 100 tysięcy neonazistów. Skomentowałbym to, ale już wymienienie tej pary obraża moją inteligencję. Waszą też.

Skoro jesteśmy przy 11 listopada to idźmy dalej. Czy szanowna partia rządząca mogłaby łaskawie określić się w sprawie 12 listopada? Suweren chciałby coś zaplanować, wiedzieć czy ma nienawidzić najbliższego poniedziałku czy się wyluzować! Ja wiem, że Piłsudski święto 11 listopada zarządził 9 listopada, ale to było parę ładnych lat temu. Od tamtej pory wymyślono podatek akcyzowy, parady równości i trybunał konstytucyjny.

Od 2 listopada GóWno podrożało o 50 groszy. Bo papier i prąd podrożał. Znakomita koncepcja Adasiu! Ja bym podniósł ceny o 2 złote. Na pewno sprzedaż jeszcze bardziej wzrośnie.

Kukiz wymyślił, że Jakubiak po odejściu z jego klubu powinien złożyć mandat. Szkoda, że chłop nie radzi sobie z sytuacjami stresowymi i przy okazji robi z siebie idiotę…

Znacie program „Twoja twarz brzmi znajomo”? Ja też nie. Dowiedziałem się, że celebryci tam śpiewają piosenki różnych wykonawców w pełnej charakteryzacji. Pokazuje to Polsat – w ostatnim czasie już pisowski Polsat. Jeden z uczestników miał udawać Drake’a – to Murzyn jest. Rodzimy celebryta został więc wypastowany niczym Hugo-Bader na Marszu Niepodległości. Ot, zwykła charakteryzacja. Ale nie dla Amerykanów. Dla nich to rasizm. Definicja rasizmu jak widać mocno się przesuwa. Teraz należy już tylko oczekiwać Solorza na Marszu Niepodległości.

LGBTQWERTY krzyczy, ze nie mają w Polsce żadnych praw. Pozostaje więc im emigracja do Tanzanii. Tam się o takich bardzo państwo troszczy. Dzisiaj zaczęły się tam masowe aresztowania osób homoseksualnych. Wszystkim grozi 30 lat więzienia. Szanowni słyszą? 30 lat mieszkania bez kredytu!

Aczkolwiek jutro i tak dowiemy się, że tam jest lepiej niż w Polsce.

piątek, 02 listopad 2018 20:46

2 listopada 2018 roku

Groby odwiedzone? Znicze zapalone? Z rodziną spotkane? Szczęśliwie popodróżowane? W czasie gdy Wy się obijacie, gdzieś daleko, w górskich wioskach Kaukazu prości ludzi zastanawiają się cośmy uczynili z naszą demokracją. Tak rzekła Bartek Arłukowicz po powrocie z Gruzji. Bartek wie bo nie dość, że był to kiedyś występował w TVN. A może mu się pomyliło, gdyż Gruzini są bardzo gościnni. Poczęstowali Bartka swoimi wyrobami i mu się uroiło.

Trochę mnie martwi, że w czasie gdy prawica była w Brukseli nikt nas o demokrację nie pytał… Celebrytów pytają nawet bezdomni. Nas nikt. Nikomu z moich znajomych też się to nie zdążyło. Albo więc unosi się nad nami zapach faszyzmu, albo otwarte granice to najgorsze co się mogło naszym elytom przytrafić. Wszystko można zweryfikować…

Hanka Gronkiewicz-Waltz podsumowała 12 lat swoich rządów. Wychodzi na to, że było super, a byłby jeszcze lepiej gdyby nie Kaczafi, który jątrzył. Przed referendum, które miało ją odwołać zrobiła nawet darmowe kible w metrze. Ale ja nie o tym… Raczej chodzi mi o miejsce tego eventu. Hanka podsumowywał swoją władzę w Muzeum Żydów Polskich. Miejsce idealne.

Marek Jakubiak odszedł z Kukiz’15. Niektórzy twierdzą, że odszedł zanim go wyrzucili. W sumie po ostatnich szopkach Kukiza nie można było spodziewać się czegoś innego. Zresztą Kukiz go pożegnał w słabym stylu: „Rozumiem, że zamierza stworzyć „PiS bis”, bo PiS-owską retoryką już od dawna się posługuje. To przez wypowiedzi właśnie Marka niektórzy dziennikarze przylepiali nam łatkę przystawki PiS, a my mamy mnóstwo pozytywnych pomysłów na zmiany w Polsce zupełnie odmiennych od PiS i PO”. Sorry Paweł, straciłeś kontrolę. Pisałem to już, ale powtórzę: szkoda.

Merkel spotkała się z Morawieckim. W skrócie kochamy się jak nigdy, jesteśmy strategicznymi partnerami i tym podobne pitu-pitu. GóWno zauważyło, że Angela nie krytykowała PiS. Muszą być strasznie rozczarowani.

Od 9 do 11 listopada w mieście Łodzi Hanka Zdanowska organizuje Igrzyska Wolności. Wbrew nazwie nie są to walki gladiatorów ku czci jej nie zamknięcia w więzieniu, a być czczą gadaniną o „odzyskaniu historii dla Polski obywatelskiej i odważnej, która nie musi poprawiać swojej historii, by czuć dumę z bycia polskim obywatelem”. Nie wiem o co chodzi, ale chyba o odbudowanie sowieckich pomników. Udział wezmą: Donald Tusk, Robert Biedroń, Kaśka Lubnauer i reszta menażerii w tym – jak piszą organizatorzy „historyk Bartłomiej Sienkiewicz”. Historyk… Urocze.

Przed drugo turą wyborów błysnęła Agnieszka Holland. „Mam nadzieję, że nie wygrają smoleńskie dzieci”. Ma na myśli oczywiście Kacpra Płażyńskiego i Małgorzatę Wasserman. Co ciekawe o Baśce Nowackiej takiego zdania nie ma. Straszne kulturalne te nasze elyty. Agniesiu, mogłabyś wyjechać i przestać się wpieprzać w nasze sprawy. I zabierz ze sobą Jandę. A co potem? Jacek Kaczmarski już odpowiedział:

„W testamentach, przy winie, krewni będą czytali:
>Chciałabym spocząć na Pére-Lachaise...<”

Wdowa Diduszko przeprowadziła wywiad z żoną Czaskowskiego. Dowiedzieliśmy się, że nie posłała dziecka do Komunii ponieważ...... Kościół nie wsparł walki o demokrację i wolne sądy. Gubię się już w tym czy kościół ma się wtrącać czy nie.

„Der Spiegel” twierdzi, że Liga Mistrzów już się kończy, a od 2021 roku będzie Superliga. Zamknięta liga dla 16 zespołów: Bayern Monachium, Real Madryt, Barcelona, Manchester United, Juventus, Chelsea, Arsenal, PSG, Manchester City, Liverpool oraz AC Milan miałby zagwarantowany udział w rozgrywkach do 2041 roku, a przez pięć pierwszych lat będą grać jeszcze Inter Mediolan, Atletico Madryt, AS Roma, Borussia Dortmund oraz Marsylia. Powodzenia. Mam nadzieję, że będzie to początek końca tej bańki.

wtorek, 30 październik 2018 22:59

30 października 2018 roku

To koniec. PiS myśli o samorozwiązaniu, a Kaczafi zamknął się z kotem w swoim pałacu na Żoliborzu i piją. Co się stało? Kaśka Lubnauer oświadczyła, że nowośmieszni na żadnym poziomie samorządu nie nawiążą współpracy z partią rządzącą. To musi być cudowne uczucie… Sadzić, że coś się znaczy będąc absolutnie nic nie znaczącym. Kaśka naprawdę nie ogarnia, że w polskiej polityce znaczą dokładnie tyle co polskie drużyny futbolowe w Europejskich Pucharach?

Z Platformą też im nie bardzo po drodze. We Wrocławiu nowśmieszni radni uznali, że w zasadzie to Platforma im niepotrzebna i będą mieli własny klub radnych. Jest ich 5, przy 12 PO. Ciekawe dzięki komu się tam znaleźli? Do większości potrzeba 19. Teoretycznie więc Platfusy mogą wypiąć się na Nowośmieszną i zawrzeć koalicję z „Sojuszem dla Wrocławia” Dutkiewicza, który ma – ni mniej, ni więcej – tylko 7 radnych. Ależ byłoby to piękne podsumowanie geniuszu Kaśki i spółki.

Chociaż póki co największym strategiem okazał się Włodek Czarzasty. Jak wiecie w powiecie konecki zakazał radnym SLD zawiązania koalicji z PiS i wygrał tyle, że… SLD w powiecie koneckim ma dwóch radnych mniej. Radni przystąpili do koalicji i jest tak jak miało być z koalicją. Włodzimierz – szanuję każdy przejaw autodestrukcji.

Premier Mati musi sprostować swoją wypowiedź o tym, że władze Krakowa nie zrobiły nic żeby walczyć ze smogiem. Prawda jest , że nawet cos zrobiły – kontrolują kominy, wymieniają piece i inne takie, ale jeszcze dużo pozostało do zrobienia, bo powietrze wciąż jest tam do oglądania. Natomiast Morawiecki mógłby jednak nieco panować nad tym co gada.

Wielcy patrioci z opozycji oburzają się, że 11 listopada nie będzie gości zagranicznych. Skandal i marginalizowanie Polski? Otóż niekoniecznie. Tego dnia 100 lat temu zakończyła się I Wojna Światowa i w wielu krajach jest to dość istotne święto. Może nie w Niemczech, ale oni zwykle dobrzy są tylko w wywoływaniu wojen. Potem idzie im gorzej.

Natomiast samo przygotowywanie obchodów przez rząd stoi na poziomie organizowania składu drużyny w lidze szóstek piłkarskich. Dzień po weselu jednego z graczy. 300 kilometrów od miejsca rozgrywania meczu.

Politycy PiS gremialnie zapowiedzieli, że nie przyjdą na Marsz Niepodległości. Żal czuję… żaden.

Natomiast Bronek Komorowski będzie wtedy w Poznaniu. Nie lepszy byłby Rawicz?

Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił skargę Rady Warszawy i Al. Armii Ludowej pozostanie Al. Lecha Kaczyńskiego. Tymczasem Rada Warszawy – zaraz po zmianie nazwy, mimo wcześniejszego olewania ustawy dekomunizacyjnej – wymyśliła, że powinno się to nazywać Trasa łazienkowska. Nie wyszło, bo jak zwykle przespali. Teraz czekamy na wyrok NSA.

Podobno Karnowscy będą kupować Radio Zet. Nie jestem pewny czy nawet to radio zasługuje na taki los.

czwartek, 25 październik 2018 20:32

25 października 2018 roku

Wybaczcie ciszę. Od poniedziałku praca zapewniała mi wycieczki krajoznawcze w różne zakątki Polski. I nie, nie pracuję jako zawodowy kierowca. Ale jak wracam późnym wieczorem nawet nie patrzę w stronę komputera. Na szczęście to już końcówka. A teraz do rzeczy.

Niby powinienem zacząć od wyborów, ale napisano o nich już wszystko. Chciałbym tylko zaznaczyć, że szczególnie zaimponowali mi: Zbigniew Wojtera – wójt gminy Daszyna, który zdobył ponad 48% głosów, mimo że przebywa w areszcie tymczasowym oraz Mariola Paśnik – jedyna kandydatka na wójta gminy Działoszyn. Mariola przegrała. Dostała 30% głosów. Wielkie brawa.

Byłbym zapomniał – ten pierwszy w doniesieniach medialnych figuruje jako Zbigniew W. Ale nie sądzę żeby PKW tak wpisała go na kartę wyborczą.

W Warszawie jak to w Warszawie. W Radzie miasta mieszkańcy zobaczą m.in zbolałą wdowę po poległym pod Sejmem Diduszce oraz Monikę Jaruzelską. Z tych Jaruzelskich. Widać suwerenowi nie wiele trzeba żeby zagłosować. Żadnych osiągnięć, doświadczenia. Jedna wypłynęła na zadymach, druga na tatusiu-mordercy. I tylko Warszawy żal…

Uaktywnili się też obaj wybrańcy. Wiceprezydet-elekt Rabiej udowodnił, że „Warszawa dla wszystkich” oraz „my nie dzielimy ludzi”.

rabiej

A elekt Rafał krzyczący w kampanii, że Warszawa sama odbuduje stadion Skry wraz zapleczem oświadczył, że w zasadzie miasto samo tego nie udźwignie i potrzebny jest inwestor. To zadziwiające, że jeszcze niedawno czekali z wycofywaniem się z obietnic chociaż do zaprzysiężenia.

Wielka Koalicja oświadczyła, że ich kandydaci wygrali w pierwszej turze w AŻ 75 miastach. Jako, że chciałem być dociekliwy to sprawdziłem czy to dużo. Wyszło jakieś 8% - mamy w Ojczyźnie 930 miast. Sukces obwołany raczej na wyrost. Na wielkich miastach Polska się nie kończy. Mimo, ż ejak twierdzi Rabiej „Stadtluft macht frei”.

Kaczyzm dał suwerenowi wolne 12 listopada. W końcu będzie można po Marszu Niepodległości odpocząć. Stało się tez coś zadziwiającego. Liberalna część suwerena uznała nagle, że bez ich pracy tego dnia Polska padnie, więc oni muszą pojawić się w swoich ukochanych firmach. Oczywiście pomysł jest totalnie głupi i wprowadzony w typowy dla PiS sposób – w ostatniej chwili, bez konsultacji i w trybie pilnym (na poduszkach?). Ale troski narodu o kondycję finansową Państwa się nie spodziewałem. Jarosław, jak Ty umiesz zagrać na patriotycznych nutach! Ale jeśli naprawdę chcieli by zrobić coś dobrego to sugeruję jednak zrobienie wolnego w Wigilię. Wtedy i tak całkiem spora liczba firm symuluje pracę, albo skazuje pracowników na ekspresowy powrót do domu i padanie na twarz przy stole. Kaczafi, podejmiesz wyzwanie?

Komornik zajął konto Nowośmiesznej. Jakiś nieokrzesany wierzyciel zażądał zwrotu 150 tys. złotych. Jak on może myśleć o pieniądzach gdy gra toczy się o demokrację? Ciekawe czy Kaśka dalej uważa, że ich współpraca z PO to koalicja? Osobiście sądzę, że to była kolacja. Dla palantów. Dla Schetyny!

To oficjalny koniec pięknej i romantycznej historii. Isabel rozwiodła się z Kazem. Ex-premiera będzie to kosztowało 5 tysięcy złotych. Miesięcznie. Gdyby korzystał z usług profesjonalistek wyszłoby go jednak taniej.

Unii udało się rozwiązać kolejny problem tego świata. Zakazał plastikowego sprzętu doi grilla, patyczków do uszu oraz słomek do napojów. Co prawda dopiero od 2021 roku. Planeta odetchnęła. Ale nie przejmujcie się. Każda zabawka i sprzęt elektroniczny, który kupicie i tak będzie zapakowany w jakieś 4 tony plastiku i styropianu, którego nie da się łatwo usunąć. To mniej szkodliwe niż rurki.

Dzielni kierowcy rządowi po raz kolejny postanowili sprawdzić jak Beata Szydło znosi crash-testy. Tym razem w Imielinie wjechali w tył samochodu, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Beacie nic się nie stało, a samochód się wyklepie. Zastanawiam się tylko jakie warunki trzeba spełnić żeby wozić polityków. Odporność na uderzenia?

Jutro w 211 szkołach ma odbyć się „tęczowy piątek”. To jest w zasadzie coś co się samo komentuje. Tęczowe plakaty zajęcia o LGBTQWERTY itp. Oczywiście w czasach, gdy byle wyjście na szkolne boisko wymaga przez rodzica podpisania ok. 1237 zgód różnego typu o to nikt nikogo nie pytał. Ja zrobiłbym zadymę. Pominę, że doskonale wszyscy wiemy jak skończyłaby się próba organizacji „patriotycznego piątku”…

Coś jeszcze? Prezydent coś tam wspomniał o żarówkach, UnioParlament będzie walczył z faszyzmem, pogoda wskazuje listopada, a Kurski niestety wciąż rządzi na Woronicza. Wracam w poniedziałek. Chyba.

piątek, 19 październik 2018 21:22

19 października 2018 roku

Chyba musze się wyrobić przed północą. Piszę więc szybko, co sprawi, że i Wy będziecie musieli szybko czytać. W zasadzie miałem sobie darować całość i skupić się na wyjaśnieniu dlaczego w niedzielę do lokalu się nie wybieram, ale tyle się dzieje, że jednak muszę.

Zacznę od fantastycznych informacji z polskich dróg. W końcu oddano do użytku brakujący kawałek drogi S8 na odcinku Warszawa-Białystok oraz obwodnicę Radomia. Oczywiście termin zakończenia prac jest całkowicie przypadkowy i nie ma nic wspólnego z wyborami. Najwyżej w poniedziałek wrócą tam walce, spychacze i koparki…

Trybunał Sprawiedliwości UE zdecydował o zawieszeniu niektórych przepisów nowej ustawy o Sądzie Najwyższym. Konkretnie tych o przeniesienie sędziów w stan spoczynku. Jeśli rząd się nie dostosuje to znowu wyrzucą nas z Unii. Klęska PiS przed wyborami?

Myślę, że nie sądzę. Zestawcie sobie dwa powyższe fakty i zastanówcie się czy suwerenowi bardziej zależy na ominięciu Radomia czy stołku pani Gersdorf.

Agnieszka Holland, podobnie jak Aśka Szajbus poparła Martę Lampert w wyborach na prezydenta Wrocławia. W zasadzie lubię Wrocław, nie mogę więc im źle życzyć. Nawet Bytomiowi nie mógłbym życzyć jej na najważniejszym stołku.

Na koniec kampanii popisał się kandydat Patryk. Raczył rzec „Warszawiacy podczas Powstania Warszawskiego mogli podjąć decyzję: >Zostajemy w domu, będziemy pilnowali, żeby tylko nam się nic nie stało<. Ale nie, masowo chwycili za broń. A wiecie państwo dlaczego? Dlatego, że kochali Warszawę, dlatego, zawsze chcieli stanąć w obronie bliźnich. My dzisiaj stoimy przed podobnym wyborem. Chcemy wyrzucić układ Platformy Obywatelskiej na śmietnik – mówił wiceminister sprawiedliwości. – Zbierzcie na głosowanie wszystkich przyjaciół, znajomych i zwyciężymy. Niech żyje uczciwa Warszawa. Nareszcie zobaczyli tę siłę”. Patryk… Ja wiem, że nie spałeś 36 godzin, ale Powstania to racz nie włączać w wasze gierki z Rafałem. Bo jednak walka o stołki to nie to samo co walka o życie… Chociaż w przypadku wyżej wymienionych może jednak. Tylko, że upadek któregoś z nich będzie zwyczajnie zabawny.

Kandydat Rafał żarł jajecznicę. Jako, że otacza się wybitnymi liderkami mniejszych ugrupowań, to postanowiono udowodnić, że kobiety nadają się do czegoś innego niż gary. I wyszło tak:

jajecznica

Zaprawdę urocze…

Jak dobrze, że to już prawie koniec. Jeszcze dwa tygodnie i wrócimy do normalności. Czyli zwykłej nawalanki, informacjach o wyrzucaniu nas z Unii, śmierci demokracji, wzroście Kaczafiego i tego typu mieszaniu w szambie.

UBywatele spełnili swoją groźbę i wyświetlili napis na Pałacu. Efekt zaskoczył nawet mnie.

konstytucja pkin

I to wszystko za marne 60 tysięcy złotych. Kijowski to amator przy zarządzających Pałacem Kultury i Nauki. Wspomniałem, że zarządza nim miasto? Hanka na koniec postanowił jeszcze coś zarobić.

Członek zarządu KOD oczywiście uznał akcję za niezwykle udaną. Gratuluje samopoczucia:

konstytucja pkin król

Swoją drogą to ciekawe czy ktokolwiek z wyświetlających chociaż popatrzył na tablicę „Szarego człowieka” w rocznicę jego samospalenia?

Na koniec kadencji władze Warszawy zaproponowały zmianę nazwy stadionu Legii. „Żeby podkreślić współpracę klubu z miastem”. Stadion, który w tej chwili nazywa się prostacko Stadion Wojska Polskiego im. Marsz. J. Piłsudskiego ma szansę otrzymać nowoczesne, niczym partyjka o tej nazwie miano „Warsaw Arena”. Dodałbym do tego jakieś ASAP czy inne GmbH żeby było jeszcze nowocześniej.

A teraz kilka słów wyjaśnienia dlaczego nie idę na wybory. Uwaga pojawiają się wyrazy brzydkie.

Mamy za sobą najgłupszą kampanię wyborczą w historii. Na wyższym poziomie merytorycznym stoją wypowiedzi noworodka. Jeśli chodzi o największe partie nie było żadnych pomysłów na konkretne samorządy. Było za to dużo o 500+, sądach i innych rzeczach, które mają tyle wspólnego z samorządami co ja z baletem. PO chce tymi wyborami odsunąć PiS od władzy, mimo, że sama rządzi w większości województw. Oczywiście suweren w większości jest na tyle tępy, że z miną wytrawnego znawcy polityki będzie przytakiwał. Ale tylko swoim. Przecież gdy Kaczafi powie, że dziś piątek, Plaformersi zawyją coś o kłamstwie i zawłaszczaniu dni tygodnia. Gdy Schetyna powie, że mamy piątek pisowcy ryknął „nie mów nam jak żyć”. Lub odwrotnie.

Myślicie, że w mniejszych miastach wygląda to lepiej? To Was zaskoczę. Tu jest dużo gorzej. Na przykładzie mojego, trochę ponad dwudziestotysięcznego miasteczka na trasie kolejowej Warszawa-Białystok, kampania wygląda tak:

latarnia

Oczywiście czasami nie wszystkie ulotki zmieszczą się w skrzynce na listy:

ulotki smietnik

A merytorycznie? Raczycie żartować. Banda całkiem anonimowych dla mnie ludzi oblepiła całe miasto swoimi plakatami, banerami, zaśmieca świat ulotkami. Co mają do powiedzenia? „Głosujcie na mnie”. Nic więcej. Forum mieszkańców wygląda obecnie jak pole bitwy. Osoba, która przez ostatnie lata organizowała rozgrywki sportowe dla mieszkańców – nie związana z Urzędem Miasta – była szanowana do czasu ogłoszenia startu w wyborach. Obecnie jest zwykłym chujem. Cała kampania na forum polega na udowadnianiu, że on jest większym chujem niż ja, więc mnie się należy. Niestety nie powstała lokalna lista Żydów ukrywających się pod zmienionymi nazwiskami w zniewolonym miasteczku.

Kandydaci na burmistrza? Taki sam żart jak radni. Widziałem jednego. Na stacji kolejowej chciał ze mną o mieście rozmawiać. W sumie fajnie. Ale nie w poniedziałek przed 7 rano. Wtedy nienawidzę wszystkich bardziej niż zwykle.

Także… jeśli mam zagłosować na anonimowych kandydatów, którzy ograniczają się do zaśmiecania i bluzgów to wolę zostać w domu. A może chociaż do Sejmiku bym głosował? A kto kandyduje? Tego można się dowiedzieć chyba tylko z karty wyborczej, bo nawet jeśli banery były, to zniknęły gdzieś pomiędzy tymi do rady miasta.

Ulotki są ze śliskiego papieru i nie mogą zastąpić drożejącego papieru toaletowego.

A jednak najbardziej na mojej decyzji zaważył fakt, że już dawno przekroczono punkt krytyczny. Nie ważne co jest mówione, tylko kto to mówi. Przykładów jest aż nadto i wszystkie je znacie. Najgorsze jest to, że wybory samorządowe są teoretycznie najważniejsze. To tutaj w zasadzie rozstrzyga się czy będziecie mieć pod domem nowy chodnik, czy będziecie łazić po błocie, czy będzie autobus czy dalej będziecie łazić 5 km. To są sprawy, którymi żyje się w normalnych społeczeństwach. Można by więc wybrać ludzi kompetentnych, pracowitych i naprawdę chcących dla lokalnych społeczności pracować. Że na listach są tacy to nie mam wątpliwości. Suweren jednak woli tkwić w swoich okopach jak pod Verdun. Bo kto nie z nami ten przeciwko nam… Przypomnę tylko, że tam zginęło niemal 700 tysięcy ludzi, którzy też – w większości – nie bardzo wiedzieli po cholerę tam siedzą.

A w Warszawie wygra Czaskowski. Jestem w stanie się założyć o jedno piwo Królewskie. Oczywiście ciepłe i w puszce.

Z ostatniej chwili. Holywoodzka celebrytka Kristen Bell jest oburzona „Królewną Śnieżką”. Tak, tą bajką. „Szczególnie chodzi o scenę, kiedy książę całuje Śnieżkę. Przecież tak nie powinno być. Nie można całować kogoś, kto nie wyraził na to zgody. Nie uważacie, że to dziwne, że książę całuje Śnieżkę bez jej zgody? Nie można całować kogoś, kto śpi”. Mam nadzieję, że nigdy nie usłyszy o Wandzie co nie chciała Niemca…

Jeżeli dobrnęliście aż tutaj to serdecznie gratuluję. I współczuję jednocześnie. Napiszę więc jeszcze tylko, że w przyszłym tygodniu trochę dam Wam odpocząć. W związku z ukochaną pracą na pewno nie pojawię się w poniedziałek, środę i piątek. Czy pojawię się we wtorek i czwartek. Póki co to niespodzianka nawet dla mnie.

Za to w niedzielę, po wyborach się mnie spodziewajcie. Chociaż na tak spektakularne zdjęcie nie liczę:

wajdowie

środa, 10 październik 2018 20:37

10 października 2018 roku

PiS zwozi autokarami wyborców do stolicy! Tak piszą w Internetach przy okazji przytaczając historię spotkania takich osobników. Historia jest równie realna jak ta o Wielkiej Stopie czy inne Czupakabrze. Faktem jest, że do spisu wyborców w Warszawie dopisało się w tym roku już 9155 osób. A do wyborów jeszcze dwa tygodnie. Ta liczba może szokować pod jednym warunkiem. Że dotyczy Wołomina, Piaseczna, Mławy czy Szamotuł. W Warszawie jest to pewnie kropla w morzu niezameldowanych. Samych zameldowanych jest ok. 1,8 miliona. Faktycznie te 9 tys. robi gigantyczną różnicę.

Lubelski sąd podtrzymał decyzję prezydenta miasta o zakazie organizacji marszu LGBTQWERTY. Demokracja po raz kolejny została zamordowana, a Lublin wyrzucony z Unii. Zdaje się, że będą musieli sobie zrobić własną. Może Lubelską?

Prezydent powołał 27 sędziów Sądu Najwyższego (tego od łopocącej konstytucji). Sytuację skomentowała ulubiona, choć nieco przygaszona ostatnio (a może zwyczajnie dzięki monotematyczności przestałem zwracać na nią uwagę?) Myszka Agresorka:

gasiuk SN

O hańbie mówi ktoś, kogo mąż nie umie zrobić przelewu. O wyrażeniu „sprzedać własnych siebie” nie ma nawet co wspominać, bo reforma języka prawdopodobnie poszła dalej niż reforma sądownictwa.

Święty Bono spotkał się ze świeckim Tuskiem. Lub odwrotnie. W każdym razie widzieli się. Bono zaapelował o europejsko-afrykańskie partnerstwo, bo migracja z Afryki uratuje Europę, która się starzeje. A potem zrobił sobie kretyńskie zdjęcie w słabym towarzystwie. Wzruszyłem się.

tusk konstytucja

W Prudniku kandydatka Janina Okrągły PO do tamtejszego sejmiku wojewódzkiego opolskiego dała w tzw. twarz i poprosiła kulturalnie jednego z uczestników spotkania o „wypieprzanie stąd”. Pan rzecznik lokalnej struktury stwierdził, że pani Okrągły wyraziła się niefortunnie. Nie oglądam od jakiegoś czasu telewizji, ale raczej nie mówili o tym w „Faktach”. Widać uderzony nie był rudy. Co ciekawe bijąca wówczas była z Dolnego Śląska. Południowy zachód naszej Ojczyzny agresywny bywa.

Jednak w Rosji, jak zawsze, bywa ciekawiej. Pracownik tamtejszego ministerstwa Przemysłu i Handlu dostał od dwóch piłkarzy. Bo przeszkadzał im z pomeczowej zabawie. A u nas się Sławka Peszko czepiają, bo odbiera telefon w różnym stanie.

PiSowski sąd skazał wybitny autorytet moralny na 120 tys. złotych kary. Konkretnie sąd skazał Urbana za obrazę uczuć religijnych za obrazek w jego szmatławcu. Goebbels Stanu Wojennego uznał, że to skandal. Posłanka Szajbus-Wielkus o dziwo nie wzięła jeszcze w obronę biednego, prześladowanego przez pisowsko-kościely reżim człowieka. A ona akurat jest w stanie to zrobić.

UOKiK przeprowadził kontrolę jakości produktów oferowanych konsumentom w Polsce i Niemczech. Wyszło, że tylko w 12 ze 101 porównywalnych produktów żywnościowych skład w Polsce jest ISTOTNIE gorszy niż w Niemczech. Kwestia, co znaczy „istotnie”. Mam teraz mieszane uczucia. Czy ogłosić skandal, że 12% produktów jest jednak gorsze, czy cieszyć się, że Niemcy, w zasadzie, jedzą takie samo gówno jak my? Można też ogłosić, że UOKiK jest niemiecką agenturą.

Netflix opublikował obsadę „Wiedźmina”. Jak zwykle nas oszukali i Ciri jednak nie jest pigmentododatnia. Za to – z tego co pamiętam z książki – Yennefer nie miała 16 lat, a ta pani ze zdjęcia na tyle wygląda. I gdzie jest Jaskier, do jasnej Anielki? Dawać go, albo zrobimy z wami to samo co z pewnym otelem w Brukseli.

netflix

Na koniec oferta. Jakby ktoś miał wolne 6 milionów dolarów to może sobie kupić Wyspę Toberua w archipelagu Fidżi. 20 tysięcy metrów kwadratowych i ani jednego kodziarza. W zasadzie bez sensu.

wtorek, 09 październik 2018 22:00

9 października 2018 roku

To koniec. Staliśmy się połączeniem Zairu i Korei Północnej. Przynajmniej według Fundacji Bertelsmanna. Zrzuciła nas z 8 na 37 miejsce wśród krajów OECD pod względem jakości demokracji. Pod względem jakości rządzenia zajęliśmy miejsce 34, a wyników rządzenia 31, a w ogóle to „Raport zauważa także upartyjnienie mediów publicznych, ograniczanie prawa do zgromadzeń, rosnącą brutalność policji, próby kontroli organizacji pozarządowych, zmiany w prawie wyborczym”.

Media publiczne zawsze były upartyjnione (choć akurat Wiadomości udało im się sprowadzić do poziomu szamba), prawo do zgromadzeń jest tak ograniczone, że kodziarze i UBywatele demonstrują nieprzerwanie… Co brutalności policji to szczególnie zabawny zarzut. I tak mógłbym wymieniać, ale nie daję rady, bo za bardzo się śmiechem zanoszę. O kontrolowaniu mediów przez służby państwowe można wspomnieć… A nie, to nie ta sprawa.

W każdym razie, jak zwykle czuję się przekonany.

Chłopaki z PiS postanowi podnieść nieco poparcie dla Czaskowskiego w Warszawskiej i Zdanowskiej w Łodzi. W najprostszy możliwy sposób. W Warszawie Piotr Guział, który ma być wiceprezydentem u Jakiego stwierdził, że jak wygra kandydat Rafał to PiS odetnie Warszawę od pieniędzy na metro, mosty i inne tego typu pierdoły. Znakomita recepta na wyborczą porażkę Piotrusiu.

W Łodzi stwierdzili z kolei, że jak wygra Zdanowska to wprowadzą zarząd komisaryczny. Bo łódzka Hanka jest skazana na grzywnę za poświadczenie nieprawdy. Problem jest tylko taki, że Zdanowska – według sondaży – bez problemu wygrywa w pierwszej turze. W zasadzie pozostali kandydaci to błąd statystyczny. A prawo kandydować jej pozwala, bo nie jest skazana na karę pozbawienia wolności. A, że swoim pomysłem o komisarzu podzielił się drugi dyżurny geniusz obok Suskiego, niejaki Jacek Sasin to myślę, że jednak chłop nie ma pojęcia o tym czy Hanka może czy nie może kandydować.

Wczoraj z gmachu Sądu Najwyższego zwisało coś takiego:

konstytucja SN

Żeby było jeszcze ciekawiej zgodę na wywieszenie tego czego wydał sędzia Dariusz Zawistowski z Sądu najwyższego właśnie. Czy w związku z tym nie powinien zostać dyscyplinarnie wywalony na ryj za złamanie apolityczności sądu? I nie usiłujcie mi wmówić, że to tylko napis „Konstytucja”, a nie polityczna demonstracja.

Eliza Michalik udzieliła wywiadu parówkom. To połączenie musi nieść w sobie elementy tragikomiczne i tak tez się stało. Dowiedzieliśmy się, że wyborcy PiS to – według znanej plagiatorki – ludzi sfrustrowani, a sam PiS ma elementy faszystowskie i należy ich zdelegalizować. A Wojska Obrony Terytorialnej porównała do SA… Hm… zdaje się, że właśnie obraziła osoby LGBTQWERTY. I WOT również. Brawo Eliza. Do czytania całości nie zachęcam. Nic mądrego tam nie ma. Bo i skąd?

Prezydent Lublina (z PO) pomyślał i zakazał organizacji Parady LGBTQWERTY oraz jej blokady. Jako powód podał artykuł 14 prawa o zgromadzeniach, a uzasadnił: „Należy domniemywać, iż istnieje prawdopodobieństwo udziału w Marszu Równości planowanym na dzień 13 października różnych grup społecznych o przeciwstawnych poglądach, których spotkanie w jednym miejscu może doprowadzić do konfliktu i może być jednocześnie zagrożeniem dla mieszkańców Lublina”. To oczywiście nie rozwiązuje problemu, bo teraz nastąpi czas odwołań i dwie przemiłe manifestacje się odbędą. I wtedy też będzie gównoburza.

Jak podało Weszło.com prawa do transmitowania rodzimej e-klapy utrzyma Canal+, a do niego dołączy TVP, która pokazywać będzie hit kolejki w sobotę. Kluby otrzymają z tego tytułu – do końca sezonu 2020/21 – 250 milionów złotych. Oczywiście do podziału. To 100 milionów więcej niż do tej pory. Pieniędzy coraz więcej, a eurowpierdole bardziej spektakularne… Choć teraz może Danka Holecka przedstawi to jako sukces?

wtorek, 25 wrzesień 2018 19:59

25 września 2018 roku

W Warszawie kandydat Rafał w towarzystwie samego Grzegorza zstąpili do podziemi. Tak, jeździli metrem, zaczepiali śpieszących się do pracy ludzi i krzyczeli o „metrze do Europy”. Rafał, jak Rafał, ale Grzechu wyglądał na trochę zdezorientowanego. Mam nadzieję, że nie uciekł do tuneli, bo ciężko byłoby go znaleźć.

Przy okazji – metro i tak rano jest zatłoczone. Tym razem niestety było jeszcze gorzej, bo bogowie olimpijscy nie tylko jeździli metrem, ale i zajmowali miejsca siedzące, a wokół widać było głównie fotoreporterów:

metro trzaskowski

Kandydat Patryk z kolei otrzymał mocne wsparcie. Bronek Komorek stwierdził, że Jaki jest zagrożeniem dla Warszawy i powinien siedzieć w domu. Bo on, jako były prezydent, zna się. Patryk ma więc wygraną w kieszeni.

Który głosował na Kukiza? Przyznać się! Ja w prezydenckich jak najbardziej. A on robi mi taki numer:

nejman

Taki synonim inteligencji, godności i zwycięstwa jak Marcin zapowiada spektakularny sukces. Paweł... dlaczego?

Sławek Nitras pokazał swoje wynagrodzenie poselski po nałożonych na niego karach. Wynosi dokładnie 2743,26 złote. I co Sławciu, jak to jest poczuć się jak zwykły Polak? Na szczęście ma drugi zawód, więc może dorobić sprzątając ulice.

Znalazł się też ostateczny dowód na apolityczność sędziów:

tuleya zurek

Już nawet chłopaki nie udają. Dodatkowo Eliza Michalik jako prowadząca zapowiada wybitnie wysoki poziom intelektualny.

Doradca nowego zbawcy Rzeczypospolitej, Biedronia, niejaki Maciej Gdula – doktor z Uniwersytetu Warszawskiego (Warszawa przeprasza za tę zbieraninę postępowców) – wymyślił, że każdy powinien mieć limit podróży lotniczych w roku: „Żeby nie było tak, że każdy lata tyle, ile ma pieniędzy, tylko każdy ma ileś tam kilometrów do wylatania w roku. Nie wiem 15 tys. km na przykład. Jak jest bogaty i wylatał, to koniec, niech jedzie samochodem. To buduje pewne poczucie, że jedziemy na tym samym wózku. Oczywiście też likwidacja private jetów i takich badziewi. Wszyscy mamy to samo, wszyscy mamy ograniczenia. To jest bardzo łatwe do przeprowadzenia”. Łatwiejsze panie doktorze UW jest nie dać wam szansy na wprowadzenie waszych chorych pomysłów w życie. Prawdopodobnie Gdula należy do tych, którzy twierdzą, że komunizm nigdy nie został sprawdzony, bo przecież prawdziwy by działał.

Jest też kolejnym dowodem na to, że tytuł naukowy nie świadczy w żaden sposób o posiadaniu jakiegokolwiek rozumu.

Na koniec Różyczka nasza kochana:

thun unia

Nie spać i trzymać Unię! W jakiej to sytuacji stawia tego typa co trzyma kredens? Jak ma trzymać Unię i kredens jednocześnie?

Jeszcze jedno podesłane w ostatniej chwili. GóWno postanowiło nieco wyedukować tych, którzy głosują po raz pierwszy. Nie polecam szanowna młodzieży. Polecam siebie.

gówno propaganda

I to tyle na ten tydzień. Jego resztę spędzę w jaskini lwa. Trzeba po prostu jedną rzecz po Korwinie poprawić. Tak, na zaproszenie europosła Dobromira Sośnierza jadę zobaczyć ten cyrk od środka. Liczę, że będzie co umieszczać w relacji.

piątek, 21 wrzesień 2018 22:17

21 września 2018 roku

Rzeczpospolita Polska maszeruje w kierunku faszyzmu z poparciem Prawa i Sprawiedliwości oraz błogosławieństwem Kościoła Katolickiego. Tę straszną, a jednocześnie oczywistą prawdę odkryła niezawodna redaktor Eliza Michalik. A co jest na to dowodem? Fakt zarejestrowania komitetu wyborczego przez Ruch Narodowy.

eliza michalik

To straszne… Konkretnie straszna jest głupota tej „wybitnej” dziennikarki. Ruch Narodowy startował już w wyborach w roku 2014. I to zarówno samorządowych, jak i unijnych. Wcześniej swoje komitety wyborcze rejestrowało ONR, NOP, niejaki Leszek Bubel, a Bolesław Tejkowski kandydował nawet na prezydenta Stargardu (wtedy jeszcze z przymiotnikiem Szczeciński) – uzyskał aż 1,55%. Tylko skąd Eliza ma to wiedzieć? Przecież do tego potrzeba umiejętności obsługi Google.

„Dyplomata człowiek który powie Ci spierdalaj tak ze poczujesz ekscytacje na myśl o czekającej Cię podróży” – tę starą prawdę wziął sobie do serca nasz ambasador w Izraelu, Marek Magierowski. Otóż miał wygłosić laudację ku chwale Zbigniewa Preisnera przed koncertem, który miał się odbyć na jego cześć, podczas festiwalu filmowego w Hajfie. Preisner, jak przystało na obrońcę demokracji, wpadł w szał i protestował. Więc Magierowski napisał do niego przemiły list:

marek magierowski

Zwracam uwagę na koniec: „Nie chciałbym, aby czuł Pan jakikolwiek dyskomfort słuchając słów przedstawiciela Rzeczypospolitej. By owego dyskomfortu jeszcze bardziej nie pogłębiać Instytut Polski w Tel Avivie wycofał się również z finansowania wspomnianego koncertu”.

Cudowne zaoranie Panie Ambasadorze. Teraz pozostanie tylko czekać na wycie, że PiS niszczy Polska kulturę. Bo przecież nie można liczyć na to, że „artyści” w ramach bojkotu przestaną przyjmować od reżimu pieniądze. Kryśki Jandy zapytajcie.

W ramach walki o wolność słowa GóWno zawiesił dział „Opinie” na swojej stronie. To znaczyu nie swojej, a gazeta.pl – to rzekomo różnica. Według mnie jak między Niemcem w mundurze SS, a Nazistą w mundurze SS, ale do rzeczy. Otóż dział „opinie” polegał na publikowaniu artykułów przemyśleń własnych autorów. Czasami nawet wiało tam pluralizmem. Problemem okazał się artykuł Rafała Wosia „Lewico, czas na współpracę z PiS. Trzeba budować z Kaczyńskim demokratyczny socjalizm”. Po tym artykule Woś skończył pracę w „Polityce”, a i Adaś Jąkała nie wytrzymał takiej dawki wolności słowa i nieuzgodnionego z nim myślenia. Plusem jest to, że przynajmniej przestali udawać.

Na drugim biegunie jest lepiej, bo „Gazeta Polska Codziennie” od miesięcy nie płaci dziennikarzom i znajduje się na skraju upadku. Sakiewicz przy okazji ma pretensje do rządu, że na to pozwala. A sekciarskie kluby nie pomogą?

Francuski sąd wysłał Marine Le Pen na badania psychiatryczne. Powodem jest umieszczanie przez nią na jej profilu twitterowym zdjęć z egzekucji dokonywanych przez Państwo Islamskie. Całkowita słuszna decyzja – w końcu nie ma żadnych egzekucji, żadnego Państwa, a już najbardziej Islamskiego. Może nasze sądy powinny brać uwagę i wysłać do psychuszki kilku kodziarzy?

Jak co roku o tej porze mamy dyskusje o zbyt ciężkich tornistrach uczniów szkół podstawowych. Ta dyskusja przetacza się przez Polskę co roku, zawsze na początku września od kiedy pamiętam (czyli od czasów gdy sam byłem uczniem szkoły podstawowej – wtedy z glinianymi tabliczkami się chodziło) i wynika z niej… kompletnie nic. Co prawda był kiedyś jeden, który obiecywał e-podręcznik, ale uciekł. W sumie lepiej żeby dzieciaki od maleńkości z ciężarem życia oswajać…

W Warszawie kandydat Patryk wymyślił nowe hasło. „Wszyscy tworzymy Warszawę”. Cóż, 4 lata temu Hanka pod tym hasłem wygrała, więc może i Patrykowi się uda?

„Wolni i Solidarni” postanowili zarejestrować swój komitet wyborczy w Warszawie. Niestety bez sukcesu, bo kilka podpisów na liście złożyli martwi. Konkretnie 198. Z 200. Panie Kornelu, nie wstyd panu? Tym bardziej, że nie tylko sobie pan wstyd przynosi.

czwartek, 20 wrzesień 2018 20:59

20 września 2018 roku

Ksiądz Stryczek od Szlachetnej Paczki okazał się raczej słabym szefem. Podobno w fundacji dopuszczał się mobbingu. Cóż, wiedziałem, że nie należy ufać fundacjom. Żadnym. Ale żeby zaraz nazywać go „Balcerowiczem w sutannie” jak Partia Razem? Nawet Wałęsy bym tak nie wyzwał.

Aczkolwiek widzę pewne pole manewru dla polskich kibiców. Wyzywać przeciwników od Balcerowicza.

Wizyta Dudy u Trumpa jednak była ciekawsza niż zwyczajowe pitu-pitu. Okazało się, że wojska będę, bo prezydent zaproponował Amerykanom całkiem spore pieniądze. Jak określił amerykański imiennik największego z Europejczyków „miliardy dolarów”. Po czym Duda podpisywał, w gabinecie owalnym, deklarację na stojąco. Dowiedzieliśmy się, że samo dopuszczenie do biurka to zaszczyt. Bliżej biurka bywała Monica Levinsky. Ale my w przeciwieństwie do niej wstaliśmy z kolan.

Ryśkowa Aśka wyliczyła, w pozwie o zaległe alimenty na najstarszą córkę, że jej utrzymanie wynosi ponad 7 tysięcy złotych miesięcznie. W związku z tym ojciec powinien płacić ponad 5 tysięcy złotych alimentów. Faktycznie się państwu liberalno-społecznym pogorszyło. 7 tysięcy na dziecko. Mogę pozwać rodziców, bo na mnie łożyli mniej?

Żeby Asia miała jeszcze gorzej to policja złożyła wniosek o pociągnięcie jej do odpowiedzialności za zrobienie ze swojego samochodu najtańszej wersji Ubera kilku kodziarzom. Reżim chce nam poczciwą Asieńkę wykończyć.

Węgry, Polska, Facebook… co je łączy? Groźba unijnych sankcji. Dwa pierwsze to jak wiadomo faszyzm, a trzeci unika dostosowania się do pomysłów powstałych pomiędzy uszami urzędasów w Brukseli w sprawie przejrzystości działania. A wystarczy przeczytać regulamin przed zatwierdzeniem, prawda? Facebookowi grożą sankcję, polegające m.in. na ograniczeniu jego działalności na terenie Unii. O tak, zróbcie to czcigodni. Wtedy nawet neomarksiści wam podziękują.

PiSowi nie udało się zarejestrować list kandydatów na radnych w 2 z 4 okręgów wyborczych w Przemyślu z uwagi na nie zebranie wymaganej ilości podpisów. Potrzeba ich było aż 150. Podobnie skończyła się historia w Jaśle. Panowie na Podkarpaciu nie wyszło?

Chyba, że wzięli sobie tam do serca mój pomysł pt. „wykopmy partie z samorządu”.

Pojawił się sondaż, w którym kandydat Patryk o 2 punkty wyprzedził kandydata Rafała. Jeśli Rafał dalej będzie mówił ta przewaga może jeszcze wzrosnąć.

Sąd odrzucił pozew PO przeciwko Morawieckiemu. Konkretnie odrzucił tryb wyborczy, argumentując to tym, że premier nie jest kandydatem w wyborach, ani członkiem komitetu wyborczego. Platformersi mówią, że sąd nie ma racji. Znając rodzime realia twierdzę, że tak samo prawdopodobna jest kompromitacja totalsów jak i sądu.

Było jeszcze coś o sądach i sędziach, ale bojkotuje ten temat.