Przeczytaj u nas o temacie: Warszawa

środa, 25 marzec 2020 20:34

25 marca 2020 roku

Dzień dobry, dobry wieczór, kwarantanny dzień któryś tam. Powoli ludziom zaczyna odbijać. Nie piszę, bo niby o czym? Wczoraj rząd wprowadził kolejne ograniczenie w związku z koronawirusem. O tym to wszyscy wiecie, więc nie będę się rozpisywał. Może poza jednym: zabroniono spotkań w więcej niż dwie osoby, a w uroczystościach religijnych, jako, że na uroczystościach religijnych ma być maksymalnie 5 osób plus prowadzący uroczystość to bólu dupy dostał kandydat Biedroń. Robcio zapytał: „Obowiązuje zakaz zgromadzeń powyżej 2 osób. Jednak w uroczystościach religijnych może uczestniczyć 5 osób plus prowadzący mszę. Dlaczego Kościół jest traktowany w czasie epidemii wyjątkowo? Rząd musi wyjaśnić swoje decyzje”. I tu cię postępowy, nowoczesny i inteligentny (inaczej) kandydacie zadziwię: nie mówi się o Kościele, a o „uroczystościach religijnych”, czyli również muzułmańskich, prawosławnych, protestanckich, judaistycznych i tylko MSWiA wie, jakich jeszcze –w rejestrze Kościołów i Związków Wyznaniowych jest 168 pozycji, to panie kandydacie jest do sprawdzenia w minutę. Tak nowoczesny kandydat powinien umieć obsłużyć Internet. A dlaczego pięć osób? Bo ślub wymaga świadków? Pierwszy z brzegu przykład, towarzyszu kandydacie. Napisałbym mu to na Twitterze, ale zbanował mnie, podobnie jak pół Polski.

Przy okazji: SliniącySięRazem i inni „wolnościowcy” krzyczą, że nie będą nowych obostrzeń przestrzegać i będą tłumaczyć policjantom, że to ogranicza ich wolność. Jako kibol na urlopie z kursem na emeryturę chciałbym życzyć powodzenia w dyskusjach z szanownymi policjantami. Zwłaszcza tymi z prewencji. Zderzenie z rzeczywistością może być naprawdę zabawne.

A rządzący stolicą prezydent Rafau znowu dziś płakał, że rząd mu przeszkadza. Jak wiadomo Rafau to geniusz tylko albo rząd mu pieniądze zabierze, albo plaże rozbierze, albo każe mu zarządzać miastem w czasie epidemii. A przecież nie o pracę i odpowiedzialność miało chodzić w tej robocie!

Najbliższe posiedzenie Sejmu ma odbyć się zdalnie. Posłowie mają przyjechać na Wiejską i być rozlokowani w różnych salach w małych grupach. Tak ustaliło prezydium Sejmu. A zaraz po prezydium nastąpił krzyk o łamaniu konstytucji, bo konstytucja nie przewiduje takiego rozwiązania. Naprawdę konstytucja z 1997 nie przewiduje obrad zdalnych? Jak to? Dlaczego? Oczywiście nikt się nawet nie zająknął o dostosowanie tego zbioru martwych przepisów do rzeczywistości. Kto krzyczy najgłośniej? Tradycyjnie Platforma i – co jest pewną niespodzianką – Konfederacja. Kandydatka Kidawa najpierw zagłosowała za zdalnymi obradami, potem się wstrzymała, a po wyjściu z obrad prezydium krzyczała, że jest przeciw. Grunt to stabilny emocjonalnie prezydent. Małgorzata Gosiewska twierdzi, że Margo raczyła powiedzieć, że Konstytucja jest ważniejsza niż życie ludzkie. Osobiście byłbym za tym, żeby posłowie obradowali w sali plenarnej. Tylko – w ramach kwarantanny - zamurowałbym im wyjścia. I niech sobie siedzą. Do sierpnia na przykład. Ludzkość na tym zyska.

W Rwandzie typ złamał kwarantannę i zjadł go krokodyl. Także zostańcie w domu.

Od dzisiaj szkoły nauczają on-line. W zasadzie miały nauczać, bo z tego, co wiem w większości szkół serwer tego nie wytrzymał.

Marek Jakubiak jest cudotwórcą. 16 marca został zarejestrowany jego komitet wyborczy, a 24 marca ogłosił, że zebrał ponad 140 tysięcy podpisów. W środku kwarantanny, bez zaplecza i struktur… Szanuję w opór i prawie wierzę, że zebrał to sam, w dodatku w ciągu tygodnia. Można by to nazwać cudem Donalda Tuska, gdyby ktoś o ryżym pamiętał. Może zagłosować na cudotwórcę?

Bolek oznajmił, że przez koronę zbankrutuje, bo musi żyć za marne 6 tysięcy złotych, a Danuta wydaje 7 tysięcy. Szanuję znajomość rzeczywistości, w jakiej znajdują się rodacy. Lechu, weź kredyt, zmień pracę!

Jak podały media dzielni funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej zatrzymali nielegalnie sprowadzoną z USA broń, a konkretnie „profesjonalny zestaw do karabinu snajperskiego przysłany, jako sprzęt sportowy”. Wygląda tak:

KAS

Przypadkiem znam ustawę o broni i amunicji i… nie ma tutaj nic, co stanowi broń, lub istotną część broni w rozumieniu naszej ustawy. Ot, parę dodatków do broni, które – owszem – są sprzętem sportowym, bo istnieje taka dyscyplina sportu jak strzelectwo sportowe. I to, że wszystkie media powtarzają bzdurę to oczywiste – w końcu sensacja ponad rzetelność. Ale to, że funkcjonariusze KAS nie mają pojęcia o obowiązującym w Polsce prawie przeraża. Chyba, że im też odbija od kwarantanny.

A poza tym siedźcie w domu. Może uda się to przeczekać, bez większych strat. W zasadzie i tak mamy lepiej niż mieli nasi dziadkowie. Nikt do nas nie strzela, nie wywozi do prac przymusowych, obozów, nie musimy uciekać przed łapankami… Nas wykończy nuda. Trochę wstyd przed przodkami.

poniedziałek, 16 marzec 2020 20:20

16 marca 2020 roku

O czym mam pisać, jeśli nic się nie dzieje, bo wszyscy w domach. Może zacznę od tego, że umiłowani totalsi z Platformy postanowili udowodnić, że rozum i godność człowieka to pojęcia całkowicie im nieznane. A to Szumowski jest fatalny, bo nie robi testów 38 milionom ludzi, co pięć dni, a to co innego. Wszystkich postanowiła przebić jednak Iwona „to nie jest protest polityczny” Hartwich. Na swojego Twittera wrzuciła coś takiego:

hartich

Potem powtórzyło to (omijając zresztą ten szczegół o dyrektorze szpitala) GóWno.

wybircza garwolin

Gdy udowodniono, że Pan Doktor Krzysztof Żochowski jest radnym PiS, ale jest też dyrektorem szpitala i przede wszystkim lekarzem, który jeździ w karetce… Iwonka zarzuciła krytykom hejt, a Dominika Wielowieyska oznajmiła, że pan funkcjonariusz popełniający swój paszkwil w gadzinówce jest „bardzo dobrym dziennikarzem”. Oczywiście można było przeprosić i skończyć, ale Dominika brnęła… I do błędu się nie przyznała.

Mam nadzieję, że Pan Doktor pozwie Iwonkę i GóWno. A pieniądze z odszkodowania przeznaczy na onkologię.

Przy baranach z Platformy Lewica jest ostoją logiki i rozsądku. Powtarzają, że trzeba współdziałać i nie przeszkadzają. Oczywiście spowodowane jest to tym, że oni o wyborcę walczą, Platforma uważa, że wyborców ma. SLD też tak kiedyś uważało…

Michał Woś – minister środowiska ma koronawirusa. Zdaje się więc, że rząd udaje się na kwarantannę. To i tak nic przy geniuszach z lewackiego do bólu rządu Hiszpanii, gdzie połowa rządu i żona premiera są zarażone, bo 8 marca musiały iść na manifę. Znając sytuację. Pogratulować.

W ramach solidarności europejskiej Niemcy podprowadzili Włochom transport maseczek. Nie ma bardziej solidaryzujących się narodu niż Niemcy. Od zawsze.

Ursula van der Leyen – jakaś ważna paniusia z Brukseli (chyba szefowa Komisji Europejskiej) skrytykowała między innymi Polskę (a także Niemcy, Czechy i Danię) za zamknięcie granic, gdyż zagraża to przepływowi towarów. Tak jest, chorujcie i umierajcie, grunt żeby sklepy były pełne.

Oprócz Uleńki krytycznie wypowiedział się o takim działaniu Emmanuel Macron – francuska ofiara pedofilii. Tak, ten sam, który wczoraj przeprowadził u siebie wybory samorządowe i u którego wciąż trwają protesty. Sugerowałbym jednak najpierw ogarnąć własną kuwetę. Natomiast, jeśli chodzi o „Emmanuelle” to film był lepszy.

Na kwarantannie wylądował znany i lubiany Franek Timmermans. Debatował o unijnej strategii wobec plastiku z osobą chorą. To najlepiej obrazuje podejście Unii do otaczającej nas rzeczywistości.

Timmermansaowi może dorównać jedynie Marek Migalski, który już po ogłoszeniu pandemii wyjechał do Hiszpanii i teraz musi korzystać z rządowych samolotów żeby wracać. A był twardy niczym piłkarz e-klapy jeszcze kilka dni temu. Mareczku, TVNowski profesorze, mam apel. Bądź twardy do końca – nie wracaj.

Skoro wspomniałem o e-klapie to hiszpański „As” donosi, że UEFA podejmie decyzję, iż w przypadku niemożności dokończenia rozgrywek mistrzami zostaną zespoły, które w tej chwili są liderami poszczególnych lig. Krajowe federacje oczekują takiej dyskusji od UEFA, bo same… się boją.

Daniel Obajtek oznajmił, że Orlen obniża ceny paliwa żeby uratować Polaków, którzy jeżdżą samochodami, a nie komunikacją. I zapewne nie ma to nic wspólnego z bardzo tanią ropą na świecie. Aczkolwiek mieszkańcom Warszawy i okolic obniżka się przyda, gdyż Rafau Przemęczony osiadczył, że parkometrów nie wyłączy, bo jest mało miejsc parkingowych. Brawo bije mu sam towarzysz Men-CWEL – nawiedzony działacz antysamochodowy, który najchętniej przywróciłby rozwój cywilizacyjny z XVII wieku. Czyli typ, którym lubi się Rafau otaczać.

A propos Rafau’a. Gdzie zniknął Rabiej?

poniedziałek, 09 marzec 2020 21:58

9 marca 2020 roku

Koronawirus na dobre zadomowił się w naszej umęczonej Ojczyźnie. Mamy już kilkanaście przypadków, na szczęście premier VATeusz zapewnia, że państwo ma procedury. Prawdopodobnie ma. I zapewne jak zwykle nie będą działać. W Wałbrzychu podejrzana o chorobę uciekła ze szpitala i została zatrzymana na stacji benzynowej, gdzie chciała kupić alkohol. A procedury? Istnieje plan zakończenia rozgrywek e-klapy po trzydziestej kolejce, z czego ostatnie cztery mogą być rozegrane bez kibiców, odwoływane są kolejne imprezy masowe… Chociaż osobiście wciąż nie wiem czym obecność na imprezie masowej różni się od codziennego przejazdu metrem. Także procedury są, ale jak zwykle na pokaz i wybiórczo.

Ale chociaż palio tanieje. I nieważne, że cała afera skończy się kolejnym kryzysem.

I w sumie na tym mógłbym skończyć dzisiejszą pisaninę, bo i tak nic poza wirusem się nie wydarzyło, ale żeby nie było, że się nie staram.

W niemieckim Gelsenkirchen stanie sobie pomnik Włodzimierza Ilicza Lenina. Miłość zachodnich Europejczyków do komunizmu jest na tyle trudna do zrozumienia, że należałoby żałować powstrzymania bolszewików w 1920. Gdyby tylko dało się z nimi dogadać, że my ich puścimy, a oni zostawią nas w spokoju to zachodni idioci inaczej patrzyliby na komunizm.

Czekam na taką samą inicjatywę Zandberga. W końcu nigdy nic sam nie wymyślił, więc i kopi tego pomysłu można się spodziewać.

Z kolei w amerykańskiej Wirginii będzie można zwalać z cokołów żołnierzy Konfederacji, bo obrażają Murzynów. Bo jak wiadomo Wojna Secesyjna toczyła się o wolność dla niewolników. Tak uczą w szkołach, więc to musi być prawda. Chyba, że nie do końca.

Kamil Dąbrowa nie jest już rzecznikiem warszawskiego ratusza. Szczerze mówiąc w tej roli był równie żenujący jak Pawcio Rabiej w roli wiceprezydenta w tym samym budynku. Kamilek został, więc wicedyrektorem w Biurze Marketingu Miasta. Skoro szefową komisji kultury jest była wdowa Diduszko, to ten może być wicedyrektorem. Nową osobą tłumaczącą z Czaskowskiego na polski jest dotychczasowa rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich. Gorsza nie będzie.

Greccy rolnicy oblali szturmujących ich granicę imigrantów świńskim moczem. Dla muzułmanów to podobno problem, bo świnia jest nieczysta. Krowi mocz podobno jest ok, ale świński śmierdzi. Osobiście nie chciałbym porównywać.

TSUE prowadzi rozprawę w sprawie Izby Dyscyplinarnej podobno wyrzucą nas z Unii. W sumie unijne zabiegi i opozycyjny płacz robią się już nudne i chyba robią wrażenie tylko na totalsach.

I to tyle, gdyż 90% artykułów obecnie mówi o koronawirusie. Potrwa to zapewne jeszcze miesiąc.

środa, 19 luty 2020 22:22

19 lutego 2020 roku

NIK wpada do Prokuratury Krajowej, CBA z kolei wpada do mieszkań Mańka Banasia i jego córki. Podobno kontrola NIK w Prokuraturze trwa od miesięcy, a CBA chodzi o słynne oświadczenia majątkowe Mariana. I tym sposób Rzeczpospolita numer Trzy działa i ma się dobrze od ponad trzydziestu lat… Jedni mają haki na drugich i albo morda cicho albo koniec. Siepacze tego nie wymyślili. Póki, co zatrzymano tylko Banasia-juniora.

Przebrzmiała gwiazda CBA, a obecnie wybitny ekspert opozycji do spraw demaskowania siepaczy niejaki Agent Tomek został zatrzymany na wniosek prokuratury w Białymstoku. I o co ta awantura? O marną, nienależną dotację na 39 milionów? To nie są sumy warte uwagi, prawdopodobnie, więc Kaczafi chce go zakneblować.

Zdrada! W Warszawie wbito nóż w plecy wybitnej bojowniczce o wolność i demokrację. Kryśka Janda nie dostanie dotacji na „letni teatr”. Wiadomo, że Gliński nie dał im dotacji, ale że Czaskowski zdradzi? Kto by się spodziewał? Co prawda Ratusz przypomina, że Krysia dostała trzyletnią dotację w wysokości 1,8 miliona złotych, ale przecież za zasługi należy się więcej. A tak… Musi się czuć jakby ktoś na nią srał.

Tymczasem u Czaskowskiego w dzielnicy Białołęka – więc po drugiej stronie Wisły jakoś późną jesienią czy może wczesną zimą, w każdym razie w któryś piękny z ostatnich stu listopadowych dni postawił infrastrukturę na plaży. Za 100.000 złotych. Trochę badyli, z pewnością nie wartych tych pieniędzy. Zresztą to już nieważne, bo dziś wjechały tam buldożery i zrównały sto tysięcy z ziemią. Bo Rafcio zbudował swoje dzieło na terenie Wód Polskich, nie zapytał, a właśnie będą tam budowane zabezpieczenie przeciwpowodziowe. Ale jakby, co to Warszawa ma dziurę budżetową przez PiS. Powtórzcie to milion razy to może uwierzycie. Kamil Dąbrowa – rzecznik ratusza twierdzi, że „urządzenia poddawane są konsekracji”. Po miesiącu? Naprawdę? Co za matoł wybrał materiał do tego czegoś?

Szymek Hołownia tak bardzo chce został prezydentem, że nawet wsiadł do autobusu. Kampania wyborcza jest świetna. Można zobaczyć elytę w komunikacji miejskiej, posłuchać, że „dużo zrobili”, że podatki są niski, a będą jeszcze niższe oraz że jak będą rządzić nasi Polska urośnie w siłę, a ludziom będzie się żyło dostatniej. Przy okazji Szymek chce przedterminowych wyborów parlamentarnych. A także pokoju na świecie i żeby wszyscy mieli co jeść?

Podobno kandydować ma również Mario Max Kolonko… Naprawdę? Mario, sorry, ale w polityce skończyłeś się zanim zacząłeś. Jak komentowałeś rzeczywistość ze swojego schowka na miotły to byłeś spoko. Teraz nie jesteś nawet zabawny. Inaczej rzecz ujmując Kolonki nigdy nie będziesz Kidawą!

Kidawa wysypała się, że facet z facetem nie mogą mieć dziecka. Swoje zdziwienie tym faktem wyrazili już Śmiszek, Czarzasty i Nowicka. Jako prosty troll nie dziwi mnie ani chwila szczerości Margo Kidelgho, ani zdziwienie lewaków – w końcu biologia to taki sam faszyzm jak matematyka czy fizyka.

Na statku „Diamond Princess” stojącym sobie na kwarantannie jest już ponad 400 zarażonych koronowirusem. Ma tam w sumie idealne warunki rozwoju – dużo ludzi na niedużej przestrzeni. Pasażerowie mają otrzymać rekompensatę za wszystko oraz dostać zniżkę na kolejny rejs. Może z włoskim kapitanem?

Myślę, że warto przedstawić Wam Davida Nilssona. To mistrz Szwecji w maratonie przygotowujący się do Igrzysk Olimpijskich. Jego dieta wygląda tak: „Wypijam kilka piw dziennie, siedem razy w tygodniu, a wieczorem przed zawodami zawsze cztery półlitrowe. Według moich dietetyków bardzo mi pomaga, ponieważ zawiera dużo węglowodanów. Ja z kolei przed startem czuję się rozluźniony”. Polecam! Na początku można zrezygnować z biegania.

A teraz czas pożegnań… To ostatni Skrót… Niestety fabryka wysyła mnie na da tygodnie na wyjazd. Wracam 3 marca i wtedy się mnie spodziewajcie. W międzyczasie Twitter może, ale na regularne śledzenie rzeczywistości czasu nie będzie.

sobota, 08 luty 2020 20:10

8 lutego 2020 roku

Wybaczcie, z różnych przyczyn nie mogę się ostatnio zebrać do pisania. To zapewne spisek Rotszildów, którzy dosypują mi czegoś do herbaty. Czuję się jak Donald Trump przed impeachmentem. Który zresztą się demokratom nie udał, bo zabrakło im 19 głosów. A oskarżali Trumpa o nadużycie władzy i utrudnianie pracy Kongresu. Cóż, znowu w życiu im nie wyszło. Nie wiem czy pamiętacie jeszcze, że nasi totalsi zapowiadali impeachment Dudy, kompletnie ignorując fakt, że nie ma u nas takiej procedury. Obrońcy konstytucji też o tym nie wiedzieli, więc podchwycili pomysł, co dowodzi tylko jak przeczytali książeczkę, której tak bronią.

TSUE chce ukarać Polskę karą 2 milionów Euro dziennie za obowiązywanie ustaw dyscyplinujących. To jest fascynujące jak bardzo się trybunalik o nas troszczy. Tymczasem w Warszawie odbyła się demonstracja w obronie reformy sądownictwa. Policja mówi, że było 15 tys. ludzi, Ratusz zapewne doliczy się 12 osób, a Gazeta Polska (bo gro uczestników to członkowie ichnich Klubów) jakiś 400 tysięcy. Wybierzcie, więc sobie frekwencję. Natomiast dobrze, że w końcu się takie demonstracje odbywają, bo do tej pory wyglądało to, że PiS rządzi wbrew wszystkim.

Margo Kidelho zapytana o obniżenie wyroku dla zwyrodnialca, który zgwałcił i zamordował dzicko odrzekła rezolutnie, „Ja nie komentuję wyroków sądów. To sąd wydaje wyrok. Od każdego wyroku są apelacje. Politycy nie powinni komentować wyroków sądów. Nie znam sprawy, nie znam dokładnie jak prowadzona była ta sprawa, nie wiem, jakie były zarzuty. Polityk nie komentuje wyroków sądu”. Naprawdę? Czy może zwyczajnie nie chcesz stracić sojuszników, mówiąc źle o sędziach. I nieważne, że ten konkretny to typ od Ziobry.

Odbyła się konwencja Platformy. Mają nowe władze: wiceWiesławami zostali Arłukowicz i Trzaskowski. Wiesław obiecał, że zbudują prawdziwą administrację. Tu im wierzę. Rafau buduję administrację tak skutecznie, że w grudniu 2019 dyrektorów, wicedyrektorów i pełnomocników od wszystkiego miał w ratuszu ponad 150 (132 dyrektorów i wice i ok. 20 pełnomocników – około, bo nikt nie wie dokładnie). W najbardziej rozdętym rządzie w historii ministrów i wiceministrów jest 122… Pamiętajcie jednak – to PiS jest odpowiedzialny za to, że Rafau nie ma pieniędzy!

Kandydat Hołownia zdaje się postanowił zakończyć swoją polityczną karierę. Najpierw opublikował spot, który był o wszystkim, niczym i jeszcze z papierowym samolotem uderzającym w drzewo, więc go wycofał. Potem wyszło, że wszystkie dane pracujących dla niego wolontariuszy trzymane były w otwartych katalogach na stronie i mieli do nich dostęp wszyscy. Gratuluję! Ale na Wierniczej mogą nie być zadowoleni.

Kandydat Bosak Krzysztof dla odmiany wziął ślub z panią Kariną. Gratuluję i wszystkiego najlepszego.

W Indiach z kranu popłynął alkohol. Oczywiście nie w całych, a w mieście Triśur. Zamiast docenić Hindusi zaczęli drążyć i okazało się, że to nielegalny alkohol, wylany przez urzędników do dołu, z którego przedostał się do studni… U nas byłaby afera dopiero gdyby cud się skończył.

Dzisiaj pełnia księżyca zwana Śnieżnym Księżycem. Nasz ukochany satelita jest wtedy blisko Ziemi (jak na warunki kosmiczne, a nie trasę Warszawa-Sochaczew rzecz jasna), jest więc 14% większy i odbija 30% więcej światła. Według najstarszych mieszkańców mojej wsi taki księżyc oznacza, że wyrzucą nas z Unii.

Wróciła! Po zimowej przerwie powróciła e-klapa. W zasadzie już wczoraj. I właśnie wczoraj, dla uczczenia dnia koreańskiego ludzie udający piłkarzy zatrudnieni przez Śląsk Wrocław zagrali w koszulkach, gdzie nazwiska mieli napisane alfabetem koreańskim. Bardzo ciekawe posunięcie, biorąc pod uwagę, że raczej mało ludzi w Polsce zna koreański, a analogiczna liczba ludności Korei interesuje się naszą kochaną e-klapą.

Legenda e-klapy i Lecha Poznań niejaki Piotr Reiss „Reksiem” zwany postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami na temat afery korupcyjnej, w której został zatrzymany. Otóż Reksio uznał, że jego zatrzymanie miało przykryć… wyrok w sprawie Nangar Khel. Ma rozmach… Muszę Cię jednak Piotruś rozczarować… Większość naszych umęczonych obywateli nawet nie wie o Twoim istnieniu. E-klapa nie jest, aż tak znacząca w życiu milionów, jak się Tobie i mi czasami wydaje.

sobota, 01 luty 2020 13:42

1 lutego 2020 roku

Obudziliśmy się w nowej rzeczywistości! Rzeczywistość podobno jest dramatyczna, bo Wielka Brytania postanowiła opuścić Europę. Patrzyłem na google.maps i jakby cały czas tam jest. Ale jest weekend i może nie zaktualizowali? A poważnie – Brytyjczycy definitywnie opuścili raj zwany Unią Europejską, ale dla niektórych Europa i Unia to jedno i to samo… Otóż nie. W sumie dobrze by było, gdyby można było odcumować państwo i nim gdzieś przepłynąć. Na Karaiby na przykład… Jak wiadomo według opozycji PiS nam to szykuje. Wyjście z Unii, nie przeniesienie na Karaiby niestety… Wciąż nie wiadomo, w jaki sposób, ale skoro Myszka Agresorka tak mówi, to musi tak być.

Szkocja z kolei zapowiada ScoExit z Wielkiej Brytanii i powrót do Unii, jako niepodległe państwo… Zdaje się, że zapowiadają opuszczenie Wielkiej Brytanii mniej-więcej od 500 lat, więc może czas najwyższy.

„Polityka” zgłosiła do Pokojowej Nagrody Nobla… Mariana Turskiego. Za jego przemówienie w 75 rocznicę wyzwolenia KL Auschwitz. Cóż, kiedyś trzeba było zakończyć jakąś wojnę, wystąpić przeciwko dyktaturze… Dziś wystarczyć wygłosić przemówienie… Choć nie, według „Polityki” on wystąpił przeciwko dyktaturze. A zgłosić można każdego… Proponuję dla jaj zgłosić Aśkę Szajbus.

GóWno postanowiło pozyskać wyborców dla opozycji i przeprowadziło wywiad ze skromnym przedstawicielem niezbędnego dla funkcjonowania społeczeństwa zawodu, niejakim Tomaszem Kozłowskim – socjologiem kultury. Dowiedzieliśmy się, że „Disco polo to emanacja pornopolityki PiS i schamiałego Polaka”, a przeciętny Polak uwielbi prostactwo. Cóż, widać GóWno i elyta wiele nauczyła się przez ostatnie lata i wciąż uważają, że obrażanie wyborców przyniesie jakiekolwiek korzyści. I nieważne, że po każdym wejściu do sklepu moja nienawiść do ludzkości wzrasta. Ja nie potrzebuję głosów w wyborach.

To samo GóWno i bliżej nieokreślona organizacja „Sieć Obywatelska” kręci aferę, bo w pewnej szkole w Łęczycy istnieje zapis w statucie, który mówi „Ubrania i ozdoby nie mogą propagować treści zabronionych prawem, faszystowskich, nazistowskich, promujących nałogi, mniejszości seksualne, obrażające godność człowieka”. Tak, zgadliście, poszło o zakazanie propagowania mniejszości seksualnych. Bo przecież są legalne i dlaczego nie! Jak ja byłem w Liceum (to było ze dwa lata po tym jak ukamienowaliśmy ostatniego dinozaura) to w pewnym momencie pani dyrektor wydała zakaz pojawiania się w „barwach klubów sportowych” i jakoś nie wpadliśmy na protestowanie z tego powodu i pisanie do GóWna… A oburzonym proponuję wbić sobie do tępych łbów, że dyrekcja szkoły chce mieć zwyczajnie spokój i dlatego zakazuje wszelkich skrajności i rzeczy mogących wywoływać konflikty. Tak jak w moim liceum zresztą, bo wtedy przypadkiem w e-klapie grały da kluby z Warszawy. Oczywiście dyrekcja obsrała zbroję i „pochyli się nad statutem, bo tolerancja jest ważna”.

Luftwaffe Lufthansa rozważa złożenia skargi do Brukseli, bo LOT kupił Condora korzystając z „niedozwolonej pomocy publicznej” od rządu, który wpakował w LOT trochę pieniędzy w 2014 roku. Ale zaraz, zaraz… Czy przypadkiem Condor nie wytrwał do tego czasu tylko, dlatego, że dostał kredyt od niemieckiego rządu? Prawdopodbnie skończy się na napince zza płotu, bo Lufthansa wciąż współpracuje z LOT-em w ramach Star Alliance.

Padł pomysł nazwania powstającego – w ciągu A2 mostu południowego w Warszawie – Mostem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pomijając już, że zwykle za reklamę firm płaci się całkiem sporo, to Rafau i spółka prawdopodobnie przyklepie ten pomysł. Na złość siepaczom. I będziemy jeździć po… Moście Południowym, bo mało, kto pamięta, że Most Północny też ma patronkę.

Tymczasem Greta zgłosiła swoje imię i nazwisko oraz hasło (po szwedzku) „Skolstrejk for klimatet” jako znaki towarowe. Że ja nie wpadłem na taki pomysł na życie parę lat temu. Mógłbym być bogaty i leżeć do góry brzuchem, a tak… ech…

Niejaki Piotr Wójcik z Kretynów Politycznych płacze, że rząd PiS-LPR-Samoobrona z lat 2005-2007 zniósł podatki od spadków rodzinnych. Towarzysz Wójcik uznaje, że brak takich spadków powoduje nierówności społeczne, bo bogaci mają łatwiej np. po śmierci rodziców. Dlatego należy takie przywrócić. Osobiście jak zwykle – proponuję podatek 100% i podział spadku po równo wobec wszystkich obywateli – chyba towarzysz byłby zadowolony? Bo tego, że bogaci zawsze mają nieco łatwiejszy start w życie i, że państwo już swoją część z majątku zmarłego podało (to się nazywa podatki) dostało nawet nie będę się starał komuniście wytłumaczyć… Bo przecież uzna mnie za kułaka i zastrzeli. Ich metody są raczej przewidywalne. Dlatego nie idźcie tą drogą i nie dawajcie im władzy.

A teraz – na koniec tego przydługiego wpisu - będzie o szowinizmie w reklamach. Zapewne widzieliście lub słyszeliście te debilne reklamy z „męskim katarem” w roli głównej, czy o rozmawiających koleżankach o „mężu walczącym o życie” - generalnie chory mężczyzna pokazywany jest, jako ktoś na poziomie dwulatka, który jak ma katar to nie jest zdolny do samodzielnego życia i nawet do kibla trzeba go zanieść. Pięknie. Nikt nie widzi w tym nic złego? TO teraz zwizualizujcie sobie reklamę piwa, w których dwóch kolegów umawia się na wyjście do pubu, bo żony mają „te dni”. Widzicie reakcję feministek? Swoją drogą one mają „te dni” całe życie…

czwartek, 23 styczeń 2020 21:19

23 stycznia 2020 roku

Na uroczystościach w Yad Vashem – które zresztą zignorowali nie tylko prezydenci Polski i Litwy ale również Światowy Kongres Żydów –zaprezentowano film o Polsce gdzie był i Rybak palący kukłę i Marsz Niepodległości i generalnie przekaz, że w Polsce Żydów biją. Oczywiście każdy myślący człowiek wie, że wyprodukowanie takiej propagandówki nie jest problemem nawet dla gimnazjalisty ze smartfonem, ale jednak GóWno zawyło z oburzenia. Że do tego doprowadził PiS i że Duda (jak o nim z szacunkiem piszą) powinien tam być. Nie piszą, po co, ale wyją z oburzenia. Oczywiście komando Michnika wie, że to bzdura. Ale ich wyznawcy już niekoniecznie i znowu się niezdrowo podniecają. A w ich wieku to szkodliwe…

Natomiast sam Putin w przemówieniu powiedział: „Zagłada nie była skierowana tylko przeciwko Żydom, ale też innym narodom. Podludźmi zostali ogłoszeni także Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy, Polacy i przedstawiciele innych narodów słowiańskich”. Trochę miękko jak na swoje ostatnie wypowiedzi. I kompletnie wbrew oczekiwaniu polskich mediów z obu stron – mimo, że z innych pobudek. Przykra historia.

Sejm odrzucił uchwałę Senatu w sprawie ustaw sądowych. Co zaskoczyło totalsów – przecież dopiero, co świętowali zwycięstwo demokracji, do której doprowadziła ich Trzecia Osoba w Państwie i już znowu wszystko wróciło do stanu sprzed zwycięskich dla Wielkiej Koalicji wyborów? Może czas im powiedzieć, że tyle właśnie warta jest rola Senatu? Niewiele większa niż przekupek na bazarze…

Polska Fundacja Narodowa pomyślała i, co gorsza, wymyśliła. Rozmowę przez Messengera pomiędzy Hitlerem i Stalinem, które umawiają się na zajęcie Polski. Nie bardzo wiem czy to miało być zabawne czy pouczające, niemniej wyszło żenująco. Jak zawsze, gdy zabierze się za to PFN. Naprawdę, są ludzie, którzy dla idei i za darmo robią więcej niż ta, marnująca pieniądze, zbieranina. Zostało już to skasowane, ale coś, co pojawiło się w Internecie nie ginie.

Telewizja Republika wykryła aferę – szpital, w którym pracowała Grodzki zniszczył dokumentację pacjentów, którzy mieli mu wręczać koperty. Telewizja Republika nie zauważyła, że szpital zrobił to zgodnie z przepisami i zniszczył dokumentację po upływie 20 lat od wypisu ze szpitala. Naprawdę szanowne medium niszowe, nie wszystko jest spiskiem przeciwko Kaczafiemu.

Bart Staszewski – jakiś tam aktywista – poprzykręcał do znaków z nazwami miast, w którym samorządy przyjęły uchwały „anty LGBTQWERTY”. Wspaniała akcja, nie zapomnę jej nigdy. Bart (co oni mają z tymi imionami? Bart, Jaś, Franek?) twierdzi, że robi to, aby pokazać, że takie osoby istnieją. Wiemy… tak drzecie mordy, że nie da się Was nie zauważyć. Żal tylko zwykłych homoseksualistów, którzy chcą po prostu żyć.

Sąd Najwyższy coś tam przyjął, co nie ma kompletnego znaczenia. Tyle, że sobie pogadali, a kodziarsto znowu zakrzyknie „wolne sądy”. Tymczasem guru będzie miał ważne spotkanie w Puławach.

Jak dobrze pójdzie to wszyscy umrzemy. W Chinach zapanował wirus podobny do SARS. W związku z tym Chińczycy zamknęli siedem miast: Wuhan (11 mln mieszkańców), Huanggang (7,5 mln),Xiantao (1,6 mln), Ezhou (1 mln), Qianjiang (962 tys.), Zhijiang (550 tys.), Chibi (530 tys.). Niby mają rozmach, ale przy ich liczbie to największe miasto jest mniej-więcej na poziomie Piaseczna. A wirus w tym czasie się spokojnie rozprzestrzeni po świecie. Pewnie skończy się kolejną paniką.

W Warszawa ex-wdowa Diduszko postanowiła powalczyć o… świeckie śluby. Pani radnej gratuluję walki o coś, co istnieje i ma się dobrze od lat. Co prawda ex-wdowa walczy o zatrudnienie ludzi prowadzących takie uroczystości w ratuszu, a nie prywatnie jak do tej pory. Prawdopodobnie ktoś z rodziny szuka łatwej i dobrze płatnej pracy. Innego, logicznego wyjaśnienia nie widzę.

Mógłbym się jeszcze popastwić nad elitą intelektualną narodu w postaci Kryśki Jandy i jej postem z Facebooka, ale widzieliście już to. Dlatego łaskawie to przemilczę… Chociaż nie, proszę oto screen. Elita, ekspertka od wszystkiego i stały element opozycyjnej alki. Gratuluję.

>janda2020

poniedziałek, 20 styczeń 2020 19:26

20 stycznia 2020 roku

Zacznę od dobrej wiadomości. Wszyscy zginiemy. Dlatego, iż Niemcy nie mogąc wykończyć nas armią, germanizacją, ekonomią postanowili przysłać Hektopaskale. Podobno przysłali ich wyjątkowo dużą ilość. Mówią, że 1048. W dodatku jest „Blue Monday” – najbardziej depresyjny dzień w roku, jak orzekli amerykańscy naukowcy.

Całości podłego obrazu rzeczywistości dopełnia rozwiązanie przez „zarząd partii” Inicjatywy Feministycznej, znanej niegdyś jako Partia Kobiet. Polska scena polityczna zmieni się… w żadnym stopniu. Zapewne większość z Was właśnie się o tym fakcie dowiedziało, a i ja byłem mocno zdziwiony, że ta zbieranina nawiedzonych bab to kiedyś była Partia Kobiet. Potwierdza to też fakt, że feministki nie są w stanie niczego zmienić.

Profesor Ewa Budzyńska z Uniwersytetu Śląskiego została zmuszona do odejścia z pracy. W zasadzie odeszła na znak protestu, bo rzecznik dyscyplinarny chce na nią nałożyć karę, po skargach studentasów zarzucjących pani profesor homofobię i nietolerancję. Jakież to przestępstwo popełniła pani profesor? Otóż śmiał dzieckiem nazwać dziecko w łonie matki (lewacy nazywają takie dziecko „zlepkiem komórek” oraz mówiła, że „klasyczna rodzina” to mąż, żona i dzieci. Swoją drogą władze uczelni też dobre. Zamiast powołać się na świętą – niegdyś – dla każdej uczelni „wolność myśli” to zastanawiają się jaką karę nałożyć. Zaiste genialne.

A co do studentaów, to może czas skończyć ze zniżkami dla tych nierobów? I owszem drogie LGBTQWERTY, możecie siłą narzucać swoje zdanie, usuwać inaczej myślących z każdego miejsca, szczuć i donosić… Tylko to już w historii było. Kończyło się marnie dla takich segregujących ludzi idiotów. Nie wierzycie? Zapytajcie pewnego niespełnionego malarza z Austrii.

Zmarł sędzia Trybunału Konstytucyjnego Grzegorz Jędrejek. Zapewne nie wspomniałbym o tym, gdyby nie komentarz Anny Marii Żukowskiej – rzeczniczki SLD: „Wygląda na klątwę dublera”. Typowa, lewicowa wrażliwość w swojej całej okazałości. Włodek Czarzasty raczył zauważyć, że „Każdy ma swoją wrażliwość. Jestem pewien tego, że pani Żukowska nie miała nic złego na myśli”. Mówi to typ, który dostaje szału na każde wspomnienie piosenki o drzewach, liściach i komunistach… Strasznie wybiórcza ta wasza wrażliwość drogi Czao.

W Łodzi fragment Alei Kościuszki zmieni nazwę na Aleję Pawła Adamowicza. Słusznie! Potrzebujemy jako patronów ulic prawdziwych bohaterów. Dlatego trzeba zmienić Jana Pawła II na Piotra SZ. „szarego człowieka”, rotmistrza Pileckiego na Mateusza Kijowskiego, a Emila Fieldorfa na Grety Thunberg, dodatkowo Tunel Pawła Rabieja. Natychmiast!

Skoro jesteśmy przy śniętej Grecie to – jak pierwsza podała Żelazna Logika – miała kręcić propagandowy film w Elektrowni Bełchatów. Niestety siepacze tę, działającą jedynie czystych pobudek, biedną nastolatkę wyrzucili. Dziwnym trafem jej wizyta zbiegła się z wyrażeniem zgody przez niemiecki rząd elektrowni węglowej Datteln 4. Zapewne czysty przypadek. Czysty jak niemiecki dym z węgla. A jakby mógł mi ktoś wyjaśnić, w czym węgiel jest czystszy od atomu, od którego Niemcy odchodzą, byłbym zobowiązany.

Krzysztof Bosak został kandydatem Konfederacji na prezydenta. Nie obyło się bez kontrowersji, bo elektorzy Korwina i Berkowicza wycięli swojego partyjnego kolegę Artura Dziambora. Moim skromnym zdaniem byłby lepszy od Bosaka. Ale i Krzysiu zrobił postępy.

W Warszawie Rafau wydał marne 33 tysiące złotych i postawił to:

minipark

Nazywają to miniparkiem i zostało zbudowane w ramach budżetu obywatelskiego. „Całość tworzy atrakcyjne miejsce odpoczynku dla przechodniów, poprawia wizerunek ulicy oraz zwiększa retencję wody dzięki posadzonej roślinności” twierdzi Zarząd Terenów Publicznych. Jak kto uważa… Osobiście uważam, że to nie PiS jest winny finansowym problemom Rafau’a a drogie, słomiane inwestycje.

W najbliższy weekend wszystkie hokejowe kluby grające w brytyjskiej lidze EIHL będą grały w tęczowych barwach żeby „promować otwartość wobec osób LGBTQWERTY”. Niedługo strach będzie otworzyć lodówkę… A jeszcze raz powtórzę, że kiedyś ta nachalna promocja wyjdzie homosiom bokiem. Koniec, można rzygać.

sobota, 18 styczeń 2020 11:57

18 stycznia 2020 roku

Zaczniemy od wizyty w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Onet donosi, że pracownica pionu finansowego tej firmy wyprowadziła z niej 5 milionów złotych. Całkiem ładna sumka, trzeba przyznać. Musze również przyznać, że takie przestępstwa w takiej instytucji zawsze mnie nieco bawią. Chociaż tutaj akurat muszę trochę bronić Biuro – korupcji tam nie było, więc i nie było powodu do zainteresowania sprawą.

Senat odrzucił wczoraj ustawy sądowe zwane przez totalsów „kagańcowymi”. Trzecia Osoba w Państwie raczyła skomentować wynik głosowania mówiąc, że w jego ocenia było to starcie cywilizacji. Trzecia Osoba prawdopodobnie zapomniała, że teraz ustawa wraca do Sejmu, który wetem Senatu może się podetrzeć i ustawę przyjąć. Zresztą tak będzie. Czy te ustawy są dobre? Nie mam pojęcia, bo próżno szukać jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji na ten temat. Dyskusja przypomina: „to jest nasze, więc jest dobre” vs „to jest wasze, więc jest złe”. I tak od prawie 5 lat.

I od prawie 5 lat wyrzucają nas z Unii. Co tylko udowadnia, jak bardzo nieudolnym tworem jest Unia.

Na spotkaniu z potencjalnymi wyborcami prezydent Duda wypowiedział się w sprawie sądów, bicia piany przez EuroKołchoz. W zasadzie wypowiedział się jak nie on: „Jestem prezydentem i powiem tak. Nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć w Polsce i jak mają być prowadzone polskie sprawy.” Zaiste popieram. I może pora żeby Spurki, Biedronie, Cimiszewicze i reszta to w końcu zrozumieli. Tylko polskojęzyczni posłowie występują przeciwko państwu, w którym zostali wybrani. W pozostałych oznaczałoby, że musieli się zająć uczciwą pracą. A co umie taki Cimoszewicz?

Premier VATeusz uratuje polską piłkę nożną! Będzie budował infrastrukturę, która zniweluje różnice treningowe pomiędzy Polską, a liczącymi się krajami. Bo jak wiadomo problemem są boiska. A nie fakt, że nie ma w Polsce dobrych trenerów, brak jakiegokolwiek programu PZPN dotyczącego szkolenia młodzieży, parcie na wynik od samego początku, choroba wściekłych rodziców… A nade wszystko przeciętny polski piłkarz jest zwyczajnie leniwy. Każdy człowiek średnio interesujący się najlepszą ligą świata może to potwierdzić. Z tym zawalczcie panowie VATeusz i Zibi, a nie budujcie kolejne obiekty, które będą stały puste. Ale widać każdy rząd chce mieć własne Orlika.

Spółka należąca do Tomasza Sakiewicza postanowiła utworzyć portal angielskojęzyczny. Nawet dostała na to pieniądze od Polskiej Fundacji Narodowej. Sakiewicz i Polska Fundacja Narodowa działający wspólnie i w porozumieniu… to nie miało prawo zadziałać. Nie zadziałało, więc. Nie bardzo tylko zrozumieć skąd zdziwienie. Portal jest pełen nagłówków tego typu:

ziobro weapons

I takich kwiatków jest tam mnóstwo… I nie, to nie tłumacz Google, bo on od jakiegoś casu tłumaczy bardzo przyzwoicie. To po prostu geniusz. Ale możecie się cieszyć – zapłaciliśmy za to.

W Warszawie przyjęto – obiecywaną od jakiś 25 lat – uchwałę krajobrazową, która ma skończyć z wieszaniem wszędzie reklam. W zasadzie fajnie, ale… jedna z firm reklamowych – AMS – znana głównie z tego, że umieszcza swoje reklamy na nowych, kompletnie nieprzydatnych do niczego innego wiatach przystankowych – należy do Agory. A na taką stratę sobie przecież Adaś pozwolić nie może….

Konfederacja wybiera kandydata na prezydenta. Do tej pory odbyły się trzy głosowania. Podobno skończą przed Wielkanocą.

czwartek, 16 styczeń 2020 21:41

16 stycznia 2020 roku

Parlament Europejski przyjął uchwałę, w której stwierdza, że praworządność w Polsce i na Węgrzech się pogarsza i zaapelował do Komisji Europejskiej i Rady Unii Europejskiej o wykorzystanie dostępnych narzędzi by wyeliminować łamanie wartości unijnych. Wzruszyłem się. Może nie tak, jak kandydat Biedroń, który po przyjęciu uchwały bił prawo na stojąco. Ponadto dzielni parlamentarzyści rozwiali problem wolności słowa w Burundi, terroryzmu w Nigerii, nielegalnej działalności parlamentu w Wenezueli. Świat uratowany, można pokwitować odbiór diety.

Opublikowałbym listę unijnych darmozjadów wybranych na terenie Polski, którzy głosowali za przyjęciem rezolucji, ale… są to te same nazwiska, co zwykle więc sobie daruję. Dziwi mnie tylko, że niejaki ex-piłkarz Frankowski Tomasz postanowił poświęcić pamięć i szacunek kibiców i zostać polityczną szmatą. Może lubi?

Komisja Wenecka napisała opinię o ustawie dyscyplinującej. Komisja wnosi o odrzucenie ustawy w całości, bo ogranicza niezależność sądów. Jestem całkowicie zaskoczony opinią. Prawdopodobnie znowu wyrzucą nas z Unii. Trzecia Osoba w Państwie wyraziła wdzięczność Komisji za „poważne podejście do sprawy”. Zdaje się, że się chłopu powoli zaczyna zagrażać „syndrom Wałęsy” czyli niebezpieczny rozwój ego.

Szymek z TVN płacze po gazetach, że ksiądz odmówił mu Komunii Świętej ze względu na jego poglądy. A przecież nie wiadomo, jakie Szymek ma poglądy: jest katolikiem, ale jednocześnie jest przeciwko religii, aborcja w zasadzie nie, chociaż prawie tak… Oczywiście można by zapytać Szymka o podatki, służbę zdrowia czy chociażby jego pomysły na politykę zagraniczną, ale, po co? Nikt, nigdy wyborów rozmawiając o poważnych tematach nie wygrał. Mógłby się więc chłop zdeklarować, bo póki co, wyciekają jakieś jego antykościelne pomysły i stąd reakcja księdza. 

W wyborach prezydenckich ma ochotę wystartować również Liroy. Szkoda trochę, że nie ma go już w Sejmie, ale na prezydenta ani się nadaje, ani ma szansę. Oprócz niego o starcie marzy również Mariusz Max-Kolonko. Po wielkim sukcesie jego Rewolucji jest to naturalny kolejny krok. Czekamy jeszcze tylko na Gwiazdowskiego i jest komplet. Chyba, że wystartuje wybitny autorytet i noblysta. I nie mówię o Tokarczuk.

Przy okazji – noblystka oświadczyła, że wycofuje się z mediów. Przyznać trzeba, że to najlepsza jej decyzja od czasu, kiedy ją do tych mediów wpuścili. I wszyscy na tym zyskają. Brawo.

Magdalena Biejat została odwołana z funkcji przewodniczącej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Jest to oczywiście informacja podobnego kalibru dla przeciętnego obywatela, co wyniki Nielby Wągrowiec, ale powód do gównoburzy już jak najbardziej. Jak wszystko zresztą. Podobno PiS złamał Sejmowy obyczaj. Obyczaj dotyczy, co prawda ilości przewodniczących dla poszczególnych partii, a nie konkretnych komisji, ale przecież można bić pianę. Na znak protestu Lewica opuściła obrady komisji. Mam apel – może opuścicie w ogóle Sejm. W ramach protestu.

W warszawskim parku będzie Aleja Pawła Adamowicza. Gdyż, jak powszechnie wiadomo obowiązuje przepis, że zmarły może być patronem ulicy i tym podobnych w Warszawie, 5 lat po śmierci. Zleciało, nie wiadomo kiedy. Na szczęście Rafau obronił Armię Ludową przed inwazją Lecha Kaczyńskiego. Bo od śmierci tegoż pięć lat jeszcze nie minęło. Takie tam warszawskie zakrzywienie czasoprzestrzeni.

Stephen King okazał się podłym faszystą. Jako członek Amerykańskiej Akademii Firmowej maczał palce w nominacje do Oskarów. Tradycyjnie z tej okazji podniósł się jazgot, że wśród nominowanych jest zbyt mało kobiet oraz osób o innych kolorach skóry. Standard. I teraz wchodzi King cały na biało i mówi: „Jeśli chodzi o sztukę, nigdy nie brałbym pod uwagę różnorodności rasowej czy płciowej. Tylko jakość. Wydaje mi się, że byłoby niewłaściwe postępować inaczej”. Dopiero teraz podniósł się jazgot. Jedna z reżyserek nazwała pisarza „zacofanym ignorantem”. Ma całkowitą rację! Jak można oceniać kompetencje? Jak chcę być pilotem Boeinga to mogę być! I nieważne, że nie mam o tym pojęcia. Zrobię z siebie Hugo-Badera i mają mnie przyjąć! To chyba logiczne?

Strona 1 z 21