Przeczytaj u nas o temacie: TVP

środa, 24 luty 2021 00:01

23 lutego 2021 roku

Ależ wspaniałą wiadomość przyniósł ten dzień. Nowym szefem rady programowej Polskiego Radia został jedyny i nieoceniony Marek Suski. Wybór ten gwarantuje, że Polskie Radio będzie jeszcze lepsze, mądrzejsze i ciekawsze. Gdyby to był Sasin można by się obawiać o radiowy majątek, ale Marek raczej niczego nie zrobi. Dosłownie.

Zuzanna Rudzińska-Bluszcz oświadczyła, że rezygnuje z ubiegania się o stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Jak powiedziała „Nie będę kandydować w kolejnej rundzie. Nie chcę brać udziału w teatrze, jaki robi się z wyboru jednego z najważniejszych urzędników w państwie”. Wzruszyłem się… I nieważne, że to z niej zrezygnowano już jakiś czas temu. W zasadzie zanim na dobre zaczęła kandydować.

W środę Pinky ma przedstawić nowa koncepcje na obostrzenia. W związku z zarzadzaniem poprzez chaos nasi geniusze mają powrócić do regionalizacji obostrzeń. Dla odmiany mają być strefy czarne, ciemnoczerwone i czerwone. Grunt to mieć plan i się go trzymać, prawda Niedzielski? A… rząd się chwali, że w sprawie przyłbic, chust i kominów zamiast maseczek „nie będzie miękkiego podejścia”. A będzie jakaś podstawa prawna czy jak zwykle od roku? Bo jak nie będzie to znowu będzie można sobie karami co najwyżej buty wypchać.

Jak wiadomo Platforma chce zlikwidować TVP Info. W tym celu zbierali podpisy i uzbierali ich aż… 7 tysięcy. To wystarczy do założenia komitetu inicjatywy obywatelskiej w tej sprawie. Teraz jeszcze tylko 100 tysięcy pod obywatelskim projektem ustawy, złożenie projektu ustawy do Sejmu, zamrażarka i odrzucenie. Chyba, że projekt dotrwa do wyborów, PO wygra i wtedy zlikwiduje tę stację… Choć osobiście myślę, że nie sądzę. Wtedy już będzie kolejny etap pt. „zwrot telewizji publicznej obywatelom” do którego procesu TVP Info będzie niezbędna. Oczywiście nie mam pojęcia kiedy TVP należało do obywateli, chyba, że tak nazywają się członkowie partii z „obywatelską” w nazwie.

W Lublinie podpalono Kościół Świętego Krzyża, w Warszawie oblano czerwoną farbą drzwi Kościoła Świętego Augustyna. Zlewaczałe Bąbelki zrobiły się strasznie zuchwałe. Nastroje podsycają kreatury pokroju Hartmana, które pytają „Czy w wolnej Polsce Kościół będzie legalny?” Problem dla nich zacznie się jak ktoś ich dorwie. Wtedy będziemy mogli czytać o „faszystowskiej przemocy”. A Lewicy przypominam, że religię próbowali już zlikwidować bolszewicy we wschodniej Europie, albańscy komuniści u siebie oraz meksykański prezydent Calles prawie sto lat temu – słyszeliście o Powstaniu Cristeros? Jeśli nie to polecam, bo historia praktycznie u nas nie znana. I co udało się?

Mer Lyonu wycofał ze szkolnych stołówek mięsne dania. Tłumaczy to… pandemią. Brak mięsa ma usprawnić wydawanie p[osiłków, a w menu wciąż są jajka i ryby. Osobiście wdaje mi się, że kompletnie brak temu logiki. Ale logika jest faszystowska.

Zmarł Aleksander Doba. Podróżnik, człowiek, który kajakiem przepływał Atlantyk. Zmarł na szczycie Kilimadżaro, po jego zdobyciu. Może to brutalne, ale umarł jak chciał po spełnieniu kolejnego marzenia. Trochę piękna w tragedii.

wtorek, 16 luty 2021 23:04

16 lutego 2021 roku

A więc podjęto decyzję dotyczącego dalszego luzowania obostrzeń. Żadnego luzowania nie będzie. Waldi Kraska sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia podczas posiedzenia Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki rzekł: „Trzecia fala pandemii puka do naszych drzwi, jest już bardzo blisko, w ostatnich dniach rośnie zagrożenie Covid-19”. Oczywiście ludzie miałkiego charakteru i podłego serca, tacy jak ja zapytaliby kiedy skończyła się druga fala, ale żaden z tzw. „dziennikarzy” tego nie zrobi. Dlaczego? A o czym mieliby pisać? Wygląda na to, że decyzje są podjęte już dawno, a weekend w Zakopanem był Vateuszowi potrzebny niczym tlen. Teraz można powiedzieć „nie zdaliście egzaminu” – rzecz jasna w przeciwieństwie do Państwa Polskiego, które zawsze zdaje egzaminy. Czyli: nie otworzymy siłowni, bo byli tacy, co pili na Krupówkach.

Brytyjczycy odkryli nową, jeszcze groźniejszą odmianę wirusa – tym razem nigeryjską. Czy ja już pisałem, że będą to tłuc przez wszystkie kraje świata?

„Napoleon Bonaparte mówił, że dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych, jakby znał prezesa Obajtka. Szarża Daniela Obajtka w polskim biznesie, jak ta pod Somosierrą, do której odnosił się Napoleon, budzi podziw. W trudnym roku, gdy przytłoczyła nas pandemia, pan prezes Daniel Obajtek dał przykład tego, jaką rolę nie tylko w biznesie, ale i w społeczeństwie powinny pełnić spółki z udziałem Skarbu Państwa. Pokazał, na czym polega odpowiedzialność za wspólnotę” – tak mówił wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł podczas wręczenia tytułu „Człowieka Wolności” tygodnika „Sieci” Danielowi Obajtkowi. Reszta prelegentów zachowywała podobny ton, choć bez odniesień do Cesarza. Te tytuły wszelakich ludzi są coraz bardziej fascynujące. Po obu stronach.

TVP rusza z nowym kanałem „TVP Kobieta”. Podobno Internet kpi ze spotu reklamowego, który pokazuje szczęśliwe kobiety w kuchni i z dziećmi na rękach. Podobno kanał ma ogłupiać kobiety. Mam nieodparte wrażenie, że każdy kobiecy kanał to robi. Mało tego – to jest główne zadanie telewizji.

Szymek z TVN nie chce likwidacji TVP Info. Wcześniej ten pomysł odrzucili wszyscy oprócz Rafau’a. Oczywiście, jest to przekaz, który trafi do najbardziej lemingowatych lemingów. Rafau mógłby zrealizować ten projekt po objęciu władzy przez Platformę. A kto mający odrobine instynktu samozachowawczego zlikwidowałby propagandówkę o największym zasięgu? Wystarczy przestawić jej wajchę.

Kamil Borniczuk znalazł wyjaśnienie wzrostu lewicowych poglądów u bąbelków. Winny jest internet, a przede wszystkim Netflix, bo przemyca w swoich produkcjach lewicowe treści. Poprawność polityczną owszem, ale czy aby na pewno jest głównym winowajcą. Moim skromnym zdaniem decydują o tym inne kwestie – w tym nawet moda idąca z zachodu – w naśladowaniu tamtejszych kręgów zawsze nasi współplemieńcy byli nieźli. Kamil również stwierdził, że przeglądając Netflixa znalazł kategorię „filmy o lesbijkach"… Kamil, to chyba nie na Netflixie było. Pomyliłeś strony.

I to chyba tyle na dziś…

sobota, 13 luty 2021 00:08

12 lutego 2021 roku

Jak zauważyliście histeryczny „strajk mediów” spodobał mi się do tego stopnia, że sobie go przedłużyłem o dobę. Zaczniemy od niego, bo to był piękny czas. Poszło o pieniądze, nie o wolność słowa. Podatki są złe, zwłaszcza gdy nakłada się je hurtowo na wszystko, gdyż doprowadzają do frustracji i człowiek w pewnym momencie czuje się oszukiwany. Nie ma to jednak nic wspólnego z likwidacją czegokolwiek. Ale życie publiczne Wielkiego Imperium musi opierać się na histerii. Tak jest, więc pewnie być musi. W podbijaniu histerycznych nastrojów media są niezbędne. Jak choćby przy koronawirusie. Niby jest dobrze, ale zaraz pojawią się kolejne śmiertelnie groźne mutacje z Himalajów, Tybetu, Karakorum, Baligrodu i Atlantydy. Bez mediów się o tym nie dowiemy.

Natomiast jeśli chodzi o oprotestowywany podatek to raczej w życie nie wejdzie – Gowin i jego ekipa jest przeciw. Nie wiem jak ekipa Bielana.

Z powodu podatku głos w TVP zabrała Trzecia Osoba w Państwie we własnej osobie, która raczył stwierdzić: „Wczoraj zamilkły wolne media. Zamilkły na chwilę, byśmy mogli uświadomić sobie i zrozumieć, o co toczy się gra. Nie chodzi o pieniądze. Stawką jest wolność, stawką jest prawda. Wczorajszy dramatyczny protest wolnych mediów przeciwko nakładaniu na nie kolejnych drakońskich podatków jest sprawą niezwykle poważną. Nie wierzcie Państwo rządowej propagandzie”. Kolejne drakońskie podatki… Nie słyszałem orędzia Trzeciej Osoby przy nakładaniu poprzednich podatków, bardziej dotykających zwykłych ludzi… Ale nie będę się powtarzał.

TVP poprzedziło orędzie Tomka plansza „tu miał być Twój ulubiony mecz” – Bayern w tym samym czasie grał w finale Klubowych Mistrzostw Świata. Zresztą z kimś tam wygrał. Mecz ten w zasadzie nie miał znaczenia dla świata, a sam turniej jest uznawany przez kibiców za wydarzenie mniej ważne niż kolejne orędzia Grodzkiego.

Swoją droga przypominam, że drugi próg podatkowy wynosi 85 528 złotych i został zamrożony na tej wysokości w roku 2009, w czasach gdy średnia pensja była o 70% niższa. Czy któryś z wielkich demokratów mógłby o to zapytać Vateusza czy to nie jest aż tak istotne?

Maciej Gdula, to jeden z posłów Lewicy. Od Biedronia, więc już to wskazuje, że jest to osobnik bardzo dyskretny intelektualnie, żeby ukazać pełnie jego intelektu dodamy, że jest również publicysta „Krytyki Politycznej”. Po co o nim piszę? Ano po to, że zwrócił się do prezydenta Krakowa z interwencją przeciwko antyaborcyjnym plakatom na miejskich autobusach. „Czy promowana również przez skrajną prawicę kampania nie godzi w interesy miejskiej spółki? Jak mają się czuć mieszkanki i mieszkańcy, którzy popierają prawo do aborcji, a korzystają z usług krakowskiego MPK? Naszym zdaniem to skandal”. To jest właśnie ta skrajnie lewicowa wrażliwość i tolerancja dla innych poglądów. I prawdę mówiąc to banda Biedronia najlepiej oddaje ducha swoich wielkich poprzedników: Dzierżyńskiego, Berii czy samego Stalina: „możesz mieć każdy pogląd pod warunkiem, że zgadza się on z moimi”.

Niejaki profesor Radosław Markowski – „analityk zachowań wyborczych” udzielił wywiadu portalowi „Wiadomo.co”. Jak na analityka strasznie dużo w nim emocji opartych o lewicowa mowę miłości. Na przykład: „Przyznam, mam kłopot, jak to możliwe, że szanujący się obywatel, mający respekt dla własnego rozumu, popierający gorąco lewicę, PSL czy KO, podjeżdża na stację Orlenu. Co nie pozwala mu zrozumieć, że pokaźna część tego, co tam zapłaci, zostanie przetransferowana w polityczne pieniądze sprzeczne z jego wartościami i interesami?”. Fajnie, ale większość paliwa w Polsce pochodzi z Orlenu. Hot-dogi też mają najlepsze. Ponadto największym problemem światowej polityki są słabo wykształceni mężczyźni w wieku późno średnim i starszym, co autor artykułu kwituje „czyli typowy elektorat PiS?”. Niczego się nie uczą od tylu lat…

Choć jedno jest ciekawe. Markowski mówi o zjawisku simplicyzmu. Czyli „typie uproszczonej „do bólu” relacji między wyborcami a politykami polegającej na proponowaniu prostackich tłumaczeń zjawisk otaczającego świata” - wypisz wymaluj wyjaśnienia opozycji na okoliczność kolejnych przegranych wyborów bo „kupili hołotę za 500+”.

To tyle na weekend.

niedziela, 07 luty 2021 08:45

7 lutego 2021 roku

Niestety powrót do normalnej pracy rozbił moje życiowe feng shui, więc czasami mi się nie chce tutaj zaglądać. A skoro zacząłem od powrotu to wyjątkowo wcześnie nasi umiłowani wybrańcy pod przywództwem Vateusza raczyli poinformować o dalszym postepowania związanym z covidem. Od 12 lutego otwarte będą stoki, hotele, kina i teatry – wszystko w 50% dostępnych miejsc, otwarto stoki i inne obiekty sportowe znajdujące się na zewnątrz, korty tenisowe i baseny. Zamknięte pozostają restauracje i siłownie. Oczywiście rodzi się pytanie czy takie postepowanie wynika z głębokiej analizy sytuacji pandemicznej, obsraniu się Vateusza przed akcją #otwieraMY czy tak po prostu tym razem wylosowała maszyna? Nie wiem, choć domyślam się, która możliwość można wykluczyć.

Co ciekawe przypadkiem poluzowania zaczną się 12 lutego, dokładnie w dniu kiedy w Zakopanem rozpoczną się skoki. Tak wiem, widownia zamknięta, dlatego piszę, że przypadek.

Największa partia opozycyjna zapowiadała na wczoraj odpalenie kolejnej bomby, która zmiecie PiS. Tym sposobem Borys i Rafau wyszli wczoraj i zapowiedzieli, że aby pokonać PiS należy zrobić dokładnie to samo co nie zadziałało w poprzednich stu tysiącach przypadków. Tym razem pod nazwą Koalicja276 – podobno nie jest to numer kolejny próby przejęcia władzy na światem, a liczba mandatów potrzebnych do odrzucenia veta prezydenta. Po prostu dodali wszystkie mandaty oprócz pisowskich i konfederacyjnych i im tak wyszło. Pytanie, które mi się zrodziło brzmi: po co mają odrzucać veto prezydenta, skoro ten – o ile już mu się zdarzy – to vetuje PiSowskie ustawy, które według nich są złe?

Niejaki Albert Einstein powiedział kiedyś „Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów. Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”. Ale widać jakiś Żyd nie będzie im mówił jak mają żyć. Żeby było jeszcze śmieszniej to chłopcy zapomnieli poinformować o swoich planach swoich przyszłych koalicjantów. Nie wiem jak PSL, ale Lewica zareagowała grupowym śmiechem. Czarzasty podsumował cyrk Rafau’a jednym zdaniem: „Patrzę z dystansem na partię, która musi co jakiś czas ogłaszać nowe otwarcie. Ja jakbym miał co kwartał ogłaszać nowy program i otwarcie, to bym się wypisał z takiej partii”. Trafnie.

Na tej samej konferencji Rafau zapowiedział likwidację TVP, bo to „fabryka kłamsta i manipulacji”: i przez nią Polska wpadła w ręce PiS. Nie bardzo rozumiem ten atak na Tadlę, Lisa i jeszcze paru wybitnych dziennikarzy pracujących w TVP do 2015 roku…

Miało być tak pięknie… Między innymi, zapomniany już Tomasz Lis raczył donieść, że Sklerotyczny Joe przyśle nam nowego ambasadora: „Wygląda na to, że Waszyngton przygotował dla PiS-u specjalny prezent. Nowym ambasadorem w Warszawie ma być nie tylko prawdziwy demokrata, ale do tego gej z mężem i dwójką dzieci. Polscy demokraci przywitają jak najserdeczniej”. Tomuś poczuł przypływ podniecenia, ale okazało się, że Michael Carpenter jednak nie będzie ambasadorem w Wielkim Imperium. Tomek znowu będzie pił… Swoją drogą Carpenter jest dyrektorem zarządzającym organizacji The Penn Biden Center for Diplomacy and Global Engagement, której celem jest m.in. krzewienie demokratycznych, równościowych i liberalnych zasad na świecie. Zawsze myślałem, że organizacja o takich celach nazywa się US Army…

Podobno super partia Gowina, o której istnieniu pamięta tylko on, się rozpada. Póki co wyrzucono z niej Bielana i Bortniczuka. Podobno Bielan z Gowinem walczyli o przywództwo w partii. W zasadzie Bielan zarzucił Gowinowi, że nie jest szefem tej partyjki od 2018 roku kiedy to miały się odbyć wybory, ale się nie odbyły. Nie do końca wiem po co kłócić się o stołek w organizacji, która nie ma znaczenia, ale co ja tam wiem? Najwyżej Gowin zmieni partię. Raz więcej nie ma znaczenia.

Jaruś Kuźniar – typ zapomniany bardziej niż Lis i partia Gowina razem wzięci – postanowił o sobie przypomnieć w swoim stylu. Nazwał dzieci, które urodziły się z różnymi schorzeniami „karykaturami człowieka”. Cóż, rodzice uczyli mnie że nie wolno śmiać się z niepełnosprawności, bo sobie tego ludzie nie wybierali i należy im się szacunek. Dzieci się ze schorzeniami urodziły, rodzice podjęli taką decyzję, ale była gwiazda TVN dziadowanie w Wallmarcie sama sobie wybrała. I kto jest karykaturą człowieka frajerze?

Najbardziej fascynuje mnie, że ludzie jego pokroju najbardziej obnoszą się z miłością do Owsiaka, a raz w roku zakładają różne skarpetki żeby wyrazić wsparcie dla dzieci z zespołem Downa… I nawet potrafią patrzeć na siebie w lustrze. Hipokryzja czy zwykła głupota?

Pamiętacie Gretę – jedna z najpotężniejszych kobiet świata? Opublikował – przez własną głupotę – na Twitterze listę postów, które miała opublikować w związku z protestami w Indiach, gdzie protestują rolnicy przeciwko wspieraniu przez rząd wielkich korporacji. Grecie teksty pisze Poetic Justice Foundation. Greta sama tego wszystkiego nie wymyśliła? Szok i niedowierzanie.

Zmarł Krzysztof Kowalewski… Znany również jako Roch Kowalski, Zagłoba, generał Molibden, kierownik produkcji Hochwander i wiele innych postaci. Smutne trochę, że z aktorów zostaną niedługo tylko Karolak i Adamczyk. (poglądy pomijamy niczym siłę tarcia i opory powietrza w szkolnych zadaniach z fizyki).

poniedziałek, 04 styczeń 2021 22:25

4 stycznia 2021 roku

I tak oto chciałbym powitać Was w tym nowym, jeszcze lepszym, 2021 roku. Miałem autentyczna ochotę napisać podsumowanie roku poprzedniego. Miało być o sukcesach Sasina Jacka, wyborach zaginionego prezydenta, pandemii. Akapit miałem też poświęcić temu jak marnymi i roszczeniowymi ludźmi okazała się banda celebrytów. Zanim jednak wziąłem się za to celebryci pokazali, że są dużo marniejszymi ludźmi niż mi się wydawało…

Wyszło, że jeszcze pod koniec roku kreatury celebryckie przyjęły szczepionkę na Covid. Wpychając się przed lekarzy. Sprawa wyszła m.in. dzięki niezawodniej Kryście Jadzie, która pochwaliła się na Facebooku. Potem okazało się, że wśród zaszczepionych jest również jej córka Maria Seweryn, która akurat przechodziła obok gabinetu, paru innych starszej daty celebrytów, a także Mariusz Walter, Edward Miszczak i jego czterdziestoletnia konkubina. Przypadkiem pan rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego jest związany z fundacją TVN, dlatego obecność tych ostatnich jest czystym przypadkiem. Szybko więc wymyślono, że to w ramach akcji promocyjnej – o tyle ciekawe, że świat nie zna chyba tajnej promocji (poza opłacaniem przez Sorosa, ale to inna historia), w dodatku pani Seweryn tak była zaangażowana w promocję, że „myślała, że to pula dla aktorów”. Całej listy publikować nie będę – piszą o niej wszyscy.

Prawda jest taka, że elyta wciąż żyje w przekonaniu, że im się należy. Wróć. To nie przekoanie, to pewność. Bo ktoś im kiedyś wmówił, że są elytą. Zresztą najlepiej ujął to prezydent pięknego miasta Poznań:

jaskowiak janda

Czyli tłumacząc na polski: „To my jesteśmy rasą panów, a ty motłochu zamknij mordę, zapierdalaj i zdechnij”.

Zastanawiam się czy aby rasa panów nie jest określeniem seksistowskim i patriarchalnym?

Obecnie najpopularniejsza staje się teoria, że to spisek Kaczafiego żeby skompromitować powyższa bandę. Geniusz, jakby powiedział Czerepach…

Oczywiście swoje uszczknęli i politycy. Starosta opatowski Tomasz Staniek (a dlaczego by nie po nazwisku?) i starosta nyski Andrzej Kruczkiewicz wylecieli z PiS po przyjęciu szczepionki. Paru innych też to czeka. Ciekawe czy teraz elyta ich przygarnie jako prześladowanych? Bartek Sienkiewicz chce pełną listę szczepionych z PiS. Zastanawiam się dlaczego nie wszystkich spoza grypy ZERO, czyli służb medycznych? Czyżby bał się, że swoich też znajdzie?

A swoją droga wyszła z tego całkiem dobra akcja promocyjna.

Do tego stopnia, że dzisiejszy transport szczepionek był transportowany w konwoju żebyśmy się nie rzucili i nie zaczęli dilować na mieście… Starzy bywalcy warszawskiej giełdy komputerowej znają zadawane szeptem pytanie „gry, programy, użytki?”. Obecnie brzmiałoby „Cola, Fanta, szczepionka?”.

Polsat oszukał Polaków! Tak powiedzieli w „Wiadomościach”, więc musi to być prawda. Podobno zapowiadali wielkiego tenora, a wystąpił Czadomen przebrany za Bocellego. Co innego „Sylwester marzeń”, który miał miliard oglądalności. W związku z tym „Wiadomości” są wyłącznie o nim. I o tym, że Polsat oszukał Polaków.

Siedemdziesiąt siedem procent Polaków wypisało się z Pracowniczych Planów Kapitałowych. Zastanawiającym się tuzom z rządu dlaczego tak się dzieje podpowiadam: dlatego, że po akcji z OFE bardziej dziwi te 23% tych, którzy zostali. Prawdopodobnie zapomnieli. OFE miały być naszymi pieniędzmi, których nikt nie ruszy (zapewne mało kto pamięta akcję promocyjną), w dodatku dziedziczonymi. Co orzekł Trybunał Konstytucyjny pod wodzą Rzeplińskiego? Że to nie są nasze pieniądze. Wszystkie ekipy po 1989 roku solidnie zapracowały na kompletny brak zaufania do państwa budując Wielkie Imperium Dykty i Kartony, w dodatku z kastowym podziałem społeczeństwa.

Premier Vateusz zapowiedział, że za trzy-cztery miesiące będzie wprowadzony „nowy polski ład popandemiczny”. Zdaje się, że ukazano go kiedyś w filmie „Mad Max”.

Od 1 styczna na Mazowszu (ściślej mówiąc w Województwie Mazowieckim) wszedł zakaz… używanie dmuchaw do liści. Jakichkolwiek, gdziekolwiek. Bo zanieczyszczają powietrze. Chyba sobie pojadę zrobić zdjęcie z dmuchawa na tle elektrowni w Ostrołęce.

Litwini mają jeszcze ciekawiej, gdyż zabroniono im palenia na balkonach. Tak, ich własnych. Ciekawe ile jeszcze pozwolimy sobie „zabronić” w imię „naszego dobra”. Przypomnę, że podatek cukrowy też jest dla naszego dobra.

I tym optymistycznym akcentem chciałbym Wam życzyć szczęśliwego nowego roku. Cos czuję, że dużo szczęścia będzie nam potrzebne…

czwartek, 05 listopad 2020 22:47

5 listopada 2020 roku

Zaczniemy od nowej jakości i świeżej krwi w Polskiej polityce. Czyli od partii Szymka z TVN. Jak wiadomo złożył wniosek o rejestracje partii, a jej przewodniczącym ma zostać były dziennikarz i szef think-tanku Atlantic Council. Oczywiście można się zastanawiać dlaczego dyżurny katolik TVN sam nie został szefem własnej partii, ale prawdopodobnie zalałby się łzami. Ciekawiej jest jednak trochę niżej. Wiceprzewodniczącymi zostali: Hanna Gil-Piątek, do niedawna posłanka lewicy oraz całkowicie nowa twarz w polityce, niejaki Jacek Kozłowski, w niektórych kręgach znany jako ALF. Alf był wojewodą mazowieckim w latach 2007-2015, lojalnym członkiem PO do roku 2017, kiedy to strzelił focha, bo go rzekomo oszukali. Największym osiągnięciem Alfa jako wojewody było notoryczne zamykanie stadionu Legii. Za wszystko mniej-więcej. Jak widać w polskiej polityce idzie młodość: Boni w Strajku Kobiet, Kozłowski w świeżej sile politycznej. Wspaniałe rewolucje.

Jeśli chodzi o rewoltę dowodzoną przez towarzyszkę Lempart to jestem wyjątkowo spokojny o jej wynik. A wszystko po tym, jak wysłuchałem w Radiu Zet rozmowy Beaty Lubeckiej z niejaką Nadią Oleszczuk z osławionej rady konsultacyjnej. Ta rozmowa to jeden wielki mem. Nadia dostała się do rady po tym, gdy miejsce odstąpił jej typ, z którym właśnie sypia, chciała też robić karierą w wegańskiej restauracji, ale kazali jej pracować. Rzadko to robię, ale zapraszam do wysłuchania co Nadia ma do powiedzenia. Pacześ, Giza i film „the best of e-klapa” to przy tym nic:

https://wiadomosci.radiozet.pl/Gosc-Radia-ZET/Nadia-Oleszczuk-z-Rady-Konsultacyjnej-Strajku-Kobiet-Powinno-byc-w-niej-wiecej-mlodych-osob

O powadze mówi też pierwsze zdanie tutaj:

straj kobiet2

Są nawet specjalne nakładki…

nakładka

Ciekawe co z tego o czym piszą rozumieją?

Amerykanie wciąż liczą, choć wydaje się, że Biden wygra. Aczkolwiek potem odbędzie się długa batalia sądowa i zamieszki. W Phoenix (Arizona) przed centrum wyborczym zgromadzili się zwolennicy Trumpa. Uzbrojeni. Domagali się kontynuowania liczenia głosów. Chyba sprawdza się ziemkiewiczowskie „Polska trendsetterem narodów”. Nawet jeśli chodzi o liczenie głosów.

„Komputer Świat” podaje, że dane, którymi posługuje się Vateusz wprowadzając kolejne obostrzenia zbiera dziewiętnastolatek z Łodzi. Zbiera, tworzy własną bazę danych o Covidzie w Polsce. I brawo dla niego. Kto niby miałby to zbierać? Sasin?

Jacek Kurski otrzyma ochronę SOP. Jest pierwszym prezesem państwowej spółki, który dostąpił tego zaszczytu. Nie podano powodu, ale wychodzi na to, że jednym z powodów jest Danuta Holecka.

Dulczessa zbiera pamiątki po Strajku Kobiet do muzeum Gdańska argumentują „Warto, żeby nasze dzieci i wnuki wiedziały, kto wywiózł ten rząd na taczkach i dlaczego”. Szanowna Olu, nikt jeszcze nikogo nie wywiózł. A jeśli ktoś tego dokona, to sam rząd swoimi decyzjami. Na pewno nie wściekłe baby. Z powodów, o których pisałem wyżej.

W Europucharach Lech wygrał ze Standardem Liege 3:1. Zawsze to coś do rankingu.Choc w przyszłym sezonie chyba wszystkie nasze drużyny, które zakwalifikują się do pucharów – poza Mistrzem Polski – grać będą w Conference League. To nowe rozgrywki. W wolnym tłumaczeniu Liga Szuwarowo-Bagienna.

poniedziałek, 02 listopad 2020 23:07

2 listopada 2020 roku

Co zrobić z szalejącymi kobietami? Jak spacyfikować protesty? Sposób jest wyjątkowo prostu. Jak zawsze w przypadku feministek, wystarczy pozwolić im działać. Oczywiście normalne, wkurzone wyrokiem Trybunału kobiety na tym ucierpią, ale feminizm z logika nie ma nic wspólnego. Samozwańcze przywódczynie powołały „radę konsultacyjną”. Skład reprezentuje różne poglądy i całe spektrum społeczne. Oczywiście pod warunkiem, że są to znajomi towarzyszki Lepmaprt. Mamy więc Monikę Płatek, Baśke Labudę, kilka nawiedzonych feministek i kilka męskich hitów. Wśród nich: Paweł Kasprzak, czyli nie kto inny jak Trójząb z UBywateli, Piotruś „Szumi” Szumlewicz i bliżej nieznany, początkujący polityk Michał Boni. O tym ostatnim chyba trzeba Korwinowi powiedzieć. Niespodzianka i odnowa niczym zmiana Schetyny na Budkę.

Pojawiły się również pierwsze zgrzyty. „Kolektyw Syrena” każe wywalić chłopów (nie wiem czy dotyczy to Szumiego), a wciągnąć do rady „osoby pracujące seksualnie”. Czyli po ludzku kurwy lub prostytutki. Według GóWna sexworkerki. Niestety te określenia już są przestarzałe i obraźliwe. Teraz mówi się „escortki”. A ich klienta zapewne określa się jako „escort”. Taki Ford kiedyś był.

Rada przedstawiała swoje pierwsze postulaty. Dała rządowi tydzień na zabranie pieniędzy TVP i Kościołowi. Chodzą plotki, że jeśli nie to rada solidarnie się rozbierze. Nie wiem tylko co na to Konwencja Genewska. I oczywiście rząd na ma czas do końca roku na dymisję.

Komentarz Marka Suskiego (na takiego przeciwnika należy wypuścić kogoś o podobnym IQ) wydaje się trafiony: „Przedstawiono rządowi żądania, że ma być zabranie pieniędzy stąd, danie na służbę ochrony zdrowia, krótko mówiąc, na to dają nam tydzień. [...] Jeszcze tylko brakowało tego, że od zaraz powinien rząd im przysłać kawior i szampana”. I jeszcze wibratory.

Opozycja nie zgodzi się na propozycje prezydenta dotyczącą powrotu do aborcyjnego kompromisu. Jak histerycznie ogłosiła Myszka Agresorka „To próba legalizacji kradzieży prawa do przerywania ciąży”. Ciekawe czy ona wie, że kon-sty-tu-cja nie pozostawia złudzeń co do tego czego oczekuje.

Pamiętacie jak pisałem, że nadchodzi czas lansowania się na pobiciu na proteście? To proszę, oto wspomnienia Mai Ostaszewskiej z piątkowego koronaparty w Warszawie: „W pewnym momencie na nas idących pokojowo w tej manifestacji, w której były kobiety, ale też wiele rodzin z dziećmi, po prostu nagle zaczęły lecieć w naszym kierunku petardy, gaz łzawiący. Petardy spadły dwa metry od nas, gaz czuliśmy, że mieliśmy załzawione oczy, ale nie byliśmy tak blisko tych wydarzeń”. Wzruszyłem się. Czas na Kryśkę Jandę.

Vateusz, po swojej genialnej decyzji o zamknięciu cmentarzy wymyślił… interwencyjny skup kwiatów. Oczywiście za nasze pieniądze. Choć śmiem twierdzić, że za czas ogłoszenia decyzji powinien je skupić za własne. Albo podzielić się kosztami z Sasinem. Strach pomyśleć co w związku z koronką wymyśli dalej. Będzie lockdown?

Francuzi w związku z pandemią wprowadzili zakaz sprzedaży zbędnych towarów w supermarketach. A zbędne – według francuskiego rządu – to takie, które nie zostały uznane za artykuły pierwszej potrzeby. Listy po polsku nie ma, a tego pogańskiego języka nie znam, więc nie będę szukał. U nas Vateusz pewnie zabroniłby sprzedaży alkoholu i papierosów. Może byłoby to głupie, ale w jego stylu.

Znany i lubiany użytkownik Twittera „Człowiek Bóbr” ma takie hobby, że zmienia sobie dane profilu na osoby ze świata polityki. Nie zmienia nicka, więc fake jest łatwy do wykrycia (choć sam nie zawsze wykazuje czujność). Nie dla geniuszy z „Wiadomości”, którzy dziś pokazali jego konto podpisane „Marta Lempart” jako jej i omawiali aktywność. Panu Kurskiego i pani Holeckiej bardzo gratuluję profesjonalizmu, rozumu i czujności.

Rafau wylądował w samoizolacji, gdyż miał kontakt z osobą zakażoną. Przypomnijmy, że piątek radośnie biegał po Warszawie. Gratuluję.

W Wiedniu miał miejsce zamach przed synagogą. Zginęło siedem osób, piętnaście zostało rannych. Napastnicy mieli w rękach broń maszynową, krzyczeli „allahu akbar” i strzelali do ludzi w pobliży. Czekam na ekspercką opinię GóWna, że byli to polscy faszyście przebrani za muzułmanów żeby odwrócić uwagę od protestów.

I jeszcze jedno – po ostatnim wpisie o Vateuszu i jego pomysłach znowu obraziło się parę osób. Wyjaśnijmy sobie raz na zawsze – jeśli ktoś oczekuje tutaj bezwarunkowych braw dla partii rządzącej, opozycji czy kogokolwiek innego to niestety się nie doczeka. Nie pracuję dla Karnowskich. Dla Sakiewicza też nie.

 

środa, 23 wrzesień 2020 20:44

23 września 2020 roku

O dziwo zaczniemy od dobrej wiadomości. W zasadzie teoretycznie dobrej. Dobrej na pierwszy rzut oka. Biomed Lublin poinformował, że wyprodukowano pierwszą partię leku na koronawirusa. Lek hamuje wirusa, więc jest szansa na powodzenie. Teraz trafi do badań klinicznych a potem… a potem czeka go procedura wprowadzenia do obrotu, która potrwa tule, że – jak zwykle – zgnije sobie do wiosny na świeżym powietrzu. I się zrobi protokół zniszczenia. Względnie Biomed zirytowany beznadziejnością procedury sprzeda lek, któremuś z zagranicznych koncernów i będziemy mieć z tego tyle co zwykle.

A teraz dla odmiany oddamy głos Spurkini. „Oczekuję od prezydencji niemieckiej twardych konkretów dot. utworzenia mechanizmu powiązania funduszy UE z praworządnością. Same słowa i deklaracje niewiele znaczą. Rządy Polski i Węgier muszą wreszcie ponieść konsekwencje. Ile jeszcze mamy czekać?”. Cóż, chyba błaganie o pomoc Niemców wciąż jest u nas słabo widziane. Kolejna po Różyczce do golenia. Przy okazji – okazuje się, że w Spurkini zatrudnia wyłącznie kobiety. Tak zwykle bywa z „fanatykami tolerancji”, że są najmniej tolerancyjni.

Nie byłoby pełnego dnia w skrócie, gdybym nie wspomniał o nadziei polskiej demokracji. Rafau – bo rzecz jasna o nim mowa – przypomniał sobie na chwilę, że jest prezydentem całkiem sporego miasta. Zapowiedział więc: rozszerzenie strefy płatnego parkowania i podwyższenie opłat, podniesienie – już i tak absurdalnych – opłat za wywóz śmieci, wodę, być może wzrosną też ceny biletów komunikacji. Przy okazji wstrzymana zostanie budowa metra, dwóch linii tramwajowych, kładki przez Wisłę, obwodnicy Śródmieścia i Simfonii Varsovia. Kto jest winny? Koalicja rząd-Covid-19. Bo przecież nie nieudolne władze miasta i marnowanie pieniędzy. Po ogłoszeniu tego wszystkiego Rafau może udać się na L-4. W końcu mogło go to zmęczyć.

Po krytyce ustawy o futerkach Rafał Ziemkiewicz zniknął z TVP. Marnotrawcy publicznych pieniędzy twierdzą, że nie dlatego, iż przejechał się po ustawie niczym Lech Poznań po Cypryjczykach, a dlatego, że „nie ma pewności czyje poglądy prezentuje”. Oczywiście. A „Wiadomości” są rzetelnym i obiektywnym programem informacyjnym.

Przy okazji bardzo ciekawy protest AgroUnii w sprawie tej ustawy. 360 główek kapusty z wbitymi w nie nazwiskami posłów głosującymi za ustawą. I taki protest rozumiem. Da się nie blokować miasta i nie wkurzać niewinnych ludzi?

Agrounia protest

Kaczafi dogadał się ze Zbychem Ziobro i wyborów nie będzie. Szok i niedowierzanie. I brawa dla Borysa.

Zuckenberg twierdzi, że smartfony to przeżytek i rozpoczyna pracę nad wirtualną rzeczywistością za pośrednictwem okularów AR/VR „Urządzenia te będą w stanie wyświetlać ludzi i przedmioty w czasie rzeczywistym oraz angażować inne zmysły, w tym dźwięk i dotyk” twierdzi Mark… Chyba właśnie zaczynam rozumieć pokolenie moich rodziców, przerażonych postępem technologicznym, gdyż nie do końca wiem czy mi się to podoba.

Póki nadejdzie wirtualna rzeczywistość od Zuckenberga mamy własną. Niejaki Sakiewicz Tomasz twierdzi, że rosyjskie służby zhakowały mu wszystkie konta. Według mnie Putin osobiście przeprowadził atak na tak ważną osobistość światowej polityki. Najczęściej dzieje się to przy pomocy agenta Smirnoffa. Wiem, bo sam parokrotnie padałem ofiarą.

Jakaś smętna pinda występująca w jednym z tych programów dla umysłowych ameb typu „Hotel Island” czy inne „Love Paradise” się zdziwiła, gdyż została wyrzucona ze Wojsk Obrony Terytorialnej. Bardzo słusznie, osobiście wszystkich uczestników bym pozbawił dodatkowo praw obywatelskich, bo wartości dodanej do społeczeństwa nie wnoszą. Ale wracając do pindzi – jak się jest żołnierzem to chyba należy się liczyć z pewnymi ograniczeniami. I zakazem świecenia gołą dupą w idiotycznych produkcjach. Potrzeba jednak do tego dodatniego IQ. A skąd wiem o tym zajściu? To był dziś temat numer jeden wśród moich pracowych koleżanek. Musiałem głośno Dropkick Murphys odpalić.

wtorek, 08 wrzesień 2020 22:18

8 września 2020 roku

Zaczniemy od smutnej informacji. Przedstawiciele nadzwyczajnej kasty postanowili poniżyć Jego. Samego człowieka, który obalył komunę. Bohatera naszej wolności, autorytet, męża, ojca i idola. Tak, Bolek został poniżony. W jaki sposób zapytacie? Otóż został zobowiązany wyrokami sądów do przeproszenia Ryszarda Czarneckiego, Krzysztofa Wyszkowskiego i Henryka Jagielskiego. Jak tak można? Przecież On nie służy do przepraszania, to Jego należy przepraszać i czyścić mu buty. W końcu – jak kiedyś stwierdził sąd w sprawie znieważenia Grzegorza Brauna – Boluś nie jest zwykłym obywatele, a „wybitnym obywatelem”.

A teraz z wysokości ego byłego elektryka wracamy na ziemię. Nie skaczcie tylko, gdyż krzywdę wielką zrobić sobie możecie. Powoli.

A jako, że wracać mamy powoli, to zawadzi o Jacka Kurskiego. Odpowiedział na pismo Bodnara w sprawie faworyzowania Andrzeja Dudy podczas kampanii wyborczej. Stwierdził: „Telewizja Polska nigdy nie faworyzowała żadnego z kandydatów na urząd Prezydenta RP”. Muszę przyznać, że Kura ma fantazję. To bardziej cynizm niż głupota. Może też mieć za idiotów nas wszystkich. Tylko są, drogi Jacku, ludzie, którzy jeszcze myślą.

Znany i lubiany wiceminister finansów Piotr Patkowski stwierdził, że owszem, deficyt wynosi ponad 100 miliardów złotych, ale to dlatego, że rząd musiał ponieść koszty koronawirusa, aby nie musieli ponieść ich Polacy. To fascynujące Piotruś. Mógłbyś przy okazji wyjaśnić skąd rząd ma pieniądze?

Londyńskie Muzeum Historii Naturalnej zlustruje się względem rasizmu. Dostanie się na przykład Karolowi Darwinowi. Dyrekcja sprawdzi, czy jego kolekcja nie ma rasistowskiego i kolonizatorskiego pochodzenia. Przy okazji sprawdzą czy eksponaty mogą kogokolwiek urazić (oczywiście, że mogą!). Według dyrekcji zbiory należy „zdekolonizować” gdyż „powstały muzea, aby legitymizować rasistowską ideologię” i „w wielu kolekcjach czai się ukryty rasizm”. Czyż George Orwell nie był lepszym jasnowidzem niż Nostradamus? To w końcu on napisał „Kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość. Kto kontroluje teraźniejszość, kontroluje przeszłość”. Okazuje się, że nie przed sowieckim komunizmem ostrzegał poczciwy George….

Prace nad podziałem Mazowsza na dwa województwa: Warszawę (z „obwarzankiem”) i resztę województwa. Co by nie mówić wydaje się to słusznym rozwiązaniem od zawsze. Jako, że szansę na zwycięstwo w wyborach samorządowych ma tutaj PiS, to na nowego marszałka województwa szykowany jest sam Marek Suski. Czy zamiana Struzika na Suskiego jest czymś genialnym? Nie jestem przekonany…

Zwykle na biedę narzeka Maryla Rodowicz. Dzisiaj Wicio Waszczykowski, zarabiający obecnie za zbijania bąków w EuroParlamencie również postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami na temat zarobków. Wicio dostaje za nic nierobienie prawie 40 tysięcy złotych, do tego diety i inne dodatki. Okazuje się, ż eto za mało… To ja mam propozycję. Zamieńmy się na trzy miesiące. Ty weźmiesz moją pensję i obowiązki, a ja twoje. Potem porównamy doświadczenia. Mówisz, Wiciu, do ludzi, którzy uważają pensję 4 tysiące złotych za pensję marzeń – tak przecież stwierdził wspomniany wyżej Piotruś. Piotruś od was. Pomyśl trochę… Z tym ostatnim mnie poniosło.

Sędzia Łukasz Plebianiak złożył prywatny akt oskarżenia przeciwko Aśce Szajbus. Chodzi o jej słowa z 15 lipca „To pana wiceminister Piebiak był głową układu, którego celem było szukanie haków na sędziów i prokuratorów”. Mam nadzieję, że w końcu Aśka przekona się, że immunitet nie oznacz braku odpowiedzialności za bezsensowne klapanie japą. O ile Sejm zgodzi się na uchylenia immunitetu. Choć zapewne się zgodzi, patrzą cna to o kogo chodzi.

Koronawirus doprowadzi do upadku „Paschy”. Był to jeden z największych burdeli Europy mieszczący się w Kolonii. Przykre… Sexworkerki mogą znaleźć pracę jedynie w pewnej redakcji na ulicy Czerskiej w Warszawie.

wtorek, 01 wrzesień 2020 22:33

1 września 2020 roku

Trochę ostatnio trudni mi się zebrać, poza tym trochę innych spraw na głowie, dlatego występują przerwy w nadawaniu. Za Tuska tak nie było… Ale do rzeczy. Wielki następca wspomnianego Geniusza postanowił zalać Polskę swoją falą Nowej Solidarności. W zasadzie to znowu „Czajkę” wywaliło i idee Rafau’a rozlewają się do Wisły. Co ciekawe stało się to dzień po zakończeniu przeglądu, gdzie eksperci orzekli, że wszystko jest w najlepszym porządku. Niestety rurociąg tego nie wiedział i… bum. Rafau przeprasza i posypuje głowę popiołem? Raczycie żartować, jeśli tak myślicie. Winny jest PiS, w szczególności Lech Kaczyński, a w ogóle to to był zamach terrorystyczny. Zapewne superduet Sasin-Suski (nie powiem w co układają się ich inicjały) zakradli się do rurociągu i go wysadzili żeby nie dopuścić do powstania Rafciowego Ruchu, który miał ruszyć 5 września, a nie ruszy z powodu incydentu kałowego.

Co gorsze dla Rafau’a MON orzekł, że sam musi zapłacić za budowę mostu pontonowego. Ech… a mogłoby pójść na LGBTQWERTY czy inną strefę paletową.

Dzień później Warszawę zalało, a dziś jeden z kierowców autobusu miał 2 promile. I Wy się dziwicie, że on nienawidzi tego miasta? Zna francuski, egzaminował go sam profesor w Natolinie, a musi się zmagać z gównem, wodą i kierowcami po używkach…

Jak pewnie wiecie prezydent podpisał ustawę o podatku cukrowym. Wiceminister finansów, niejaki Piotr Patkowski, przekonuje jednak, że podatek cukrowy nie jest podatkiem, tylko opłatą, bo nie trafi do budżetu państwa, a do budżetu NFZ. Oczywiście w to wierzę. Obowiązkowa opłata wprowadzona przez państwo nie jest podatkiem. W zasadzie w Polsce nie ma podatków.

Niezawisły sąd w Warszawie zwolnił Michasia nazywającego się Margot z aresztu. Szkoda, że ludzie za mniejsze czyny trzymani są miesiącami i latami w „aresztach tymczasowych”. Ciekawe czy można to odczytać jako przyzwolenie na bicie ludzi o innych poglądach?

Równie niezawisły sąd w Suwałkach skazał na 100 zł grzywny ekspedientkę, która odmówiła obsługi kobiety bez maseczki… To jest bardziej fascynujące. Ekspedientka zastosowała się do wprowadzonego przez rząd prawa i za to została ukarana. Naprawdę, wysoki sądzie? I nie rozkminiamy teraz zasadności noszenia maseczek, ale jakiekolwiek poszanowanie dla rządowych decyzji.

Minęła czterdziesta rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych… Jak to zwykle bywa w naszej historii z roku na rok jest więcej bohaterów tamtych dni. Na szczęście całość zasług jest w stanie wziąć na siebie pewien były elektryk ze Stoczni Gdańskiej. Ale zasługami nie pogardzą również Darek Rosatti – wybitny kombatant walki z komuną oraz Olo Kwaśniewski, który w 1980 roku „siedział okrakiem na barykadzie” i bardzo sympatyzował z Solidarnością. Wciąż otwarte pozostaje pytanie: skoro nawet najbardziej zatwardziali komuniści popierali Solidarność to jakim cudem trzeba było czekać na ich upadek, na cztery łapy, prawie dekadę?

Do walki z komuną w czasie studiów przyznała się nawet Aśka Szajbus. Rok urodzenia 1972 – ten sam co Rafau, przypadek? Wychodzi mi więc, że studia zaczęła w 1991 roku… Walka z władzą komunistyczną musiała być ciężka w tamtym okresie.

Joe Biden – kandydat demokratów na prezydenta USA – postanowił podzielić się światłą myślą. „W tym roku COVID-19, od wybuchu epidemii pochłonął więcej istnień w tym roku niż w jakimkolwiek innym roku przez ostatnie sto lat”. Nie sposób zarzucić mu kłamstwa, bo to prawda. Oczywiście taki szczegół, że koronka to tegoroczny wynalazek nie ma najmniejszego znaczenia. Przecież mówi do swoich wyborców.

Pewnie wiecie, że niejaki Mateusz Borek zmienił niedawno Polsat na TVP. Oczywiście znalazło to zrozumienie u tolerancyjnej i postępowej części suwerena. Komentator otrzymał między innymi wiadomość o treści „Jesteś zwykłą szmatą. TVPisie”. Okazało się, że autorem tej jakże miłej wiadomości jest niejaki Piotr Wesołowski – były dziennikarz GóWna, a obecnie łódzkiej Toya TV. Jak wiadomo GóWno to stan umysłu.

Kamil Durczok postanowił prowadzić szkolenia z zarządzania kryzysem wizerunkowym. Szczerze mówiąc od kryzysu wizerunkowego jest ekspertem. Ale czy potrafił nimi zarządzać? Nie zauważyłem żeby wyszedł z któregoś. Raczej upadał coraz niżej.

To chyba tyle na dziś… Żeby nie przedłużać.

Strona 1 z 16