Przeczytaj u nas o temacie: Polska Lokalna

środa, 17 luty 2021 22:34

17 lutego 2021 roku

Na pięknym bloku w pięknym mieście Koluszki, w którym mieszka organizator tamtejszego spędu o szumnej nazwie „strajk kobiet” pojawiły się napisy z wyzwiskami i życzeniami śmierci dla niego, szubienica i liczba 1488. Chłopczyk płacze więc, że nie czuje się bezpiecznie. Jak patrzę na tych żołnierzy wolności to oni są strasznie płaczliwi i bojaźliwi. Trochę to bawi w zestawieniu z hasłem „to jest wojna”, którą sami wymyślili… Jakby nikt z nich nie zdawał sobie sprawy, że ta „wojna” dzieje się w realnym świecie, a nie na konsoli, po wyposażeniu się w kody.

Zastanawia mnie też to 1488. Tak, to symbol neonazistowski, którego już dawno nie widziałem (naprawdę, po ulicach polskich miast nie biegają miliony neonazistów) i wygląda mi to na marną próbę zwrócenia na siebie uwagi przez pana organizatora. A jeśli nie ot sprawcy są wyjątkowo dyskretni intelektualnie.

GóWno z duma donosi, że „The Washington Post” martwi się o wolność słowa w Polsce. Już samo to jest wzruszające, a dalej jest tylko lepiej. Chodzi o słynny podatek, którego jeszcze nie ma, zarzuty dla Lempart – m.in. znieważenia funkcjonariusza (jak wiadomo w USA każdy może sobie wyzywać policjanta, przyłożyć mu megafon do ucha i go popychać, polecam spróbować tego numeru w czasie wizyty w USA) i pochwalania niszczenia kościołów (tu też proponuję spróbować), a także wyrok za kłamstwa Engelking i Grabowskiego. Zaiste, prześladowanie wolnych mediów niczym w Korei Północnej.

Sobowtór Władka Gomułki stojący na czele największej partii opozycyjnej musi mieć w tej partii niezwykle silna pozycję. Dopiero co ogłosił gotowość powołania rządu technicznego pod swoim, światłym przywództwem po tym jak z PiS odejdzie odpowiednia liczba posłów, a już pomysł ten wywołał rozbawienie… w szeregach Platformy. Na przykład posłanka Augustym w RMF: „Uważam, że lepiej by było, gdyby PiS realizował swoją politykę do czasu, dopóki obywatele sami nie zdecydują w normalnych wyborach, że chcą PiS odsunąć od władzy” oraz nieoceniony Grzechu Schetyna: „Nie ma możliwości zbudowania innej koalicji rządzącej niż ta obecna w tym parlamencie. Uważam, że to, co dzisiaj jest najważniejsze dla opozycji, dla nas wszystkich, to zbudowanie sensownej, rzetelnej alternatywy dla rządu PiS. Od tego, od rodzaju rozmów, sposobu komunikowania się, budowania wspólnoty spojrzenia i celu między opozycją demokratyczną w Sejmie i poza Sejmem, zależy czy te słupki zaczną rosną i czy wygramy wybory w 2023 roku”. Borys, jakie to uczucie być bardziej odklejonym od rzeczywistości od Grześka?

Rady Warszawy zajmie się zamianą nazwy Ronda Dmowskiego na Rondo Praw Kobiet. Optują za tym historyczni ignoranci, a popierają radni Platformy i sam Rafau. Wspaniały pomysł, który z pewnością ucieszy mieszkańców Miasteczka Wilanów. Co ciekawe najrozsądniej w tym całym warszawskim burdelu zachowuje się Monika Jaruzelska, która jest przeciw tej zmianie, bo jest to próba wymuszenia zmiany nazwy, a nie przemyślana decyzja, a imię „Praw kobiet” może mieć inne rondo, plac czy ulica. Niestety w Warszawie rozsądek już dawno przegrał z chorymi ideologiami.

Jakby ktoś szukał pracy to Ministerstwo Finansów szuka kogoś, kto będzie miał w zakresie obowiązków: „Przygotowywanie koncepcji rozwiązań prawnych w zakresie nowoprojektowanych danin, opracowywaniem projektów przepisów prawnych obejmujących nowe daniny i udział w procesie legislacyjnym”. Biorąc pod uwagę, że Vateusz, jak mówi, nie wprowadza nowych podatków to będzie to nudna robota. Przecież by nie kłamał… Acha – dają mulitsporta.

Coś zaczyna pękać w perfekcyjnie przygotowanym lewackim świecie. Piłkarze angielskiego Barnsley oświadczyli, że zakończyli klękanie przed meczami. W Anglii ta akcja nazywa się oficjalnie „No Room for Racism” i tylko „przypadkiem” jest identyczna z BLM. O bezsensowności akcji mówili też Wilfried Zaha z Crystal Pace i Lyle Taylor z Nottingham Forest. Ten ostatni nawet jawnie sprzeciwił się organizacji BLM: „Moje poparcie dla tego co próbujemy się przez to osiągnąć jest absolutne, ale nie popieram Black Live Matter jako instytucji lub organizacji. Prosiłbym każdego, aby przyjrzał się temu, co robi ta organizacja i za czym się opowiada, ponieważ to skandaliczne, że świat i światowe media stoją za Black Lives Matter. Ogólnie przesłanie jest w 100% zgodne z moimi przekonaniami, nie zrozumcie mnie źle”. Co ciekawe obaj wymieni piłkarze są Murzynami… Po takich słowach wypadałoby wyrzucić Wielką Brytanie z Unii…

wtorek, 02 luty 2021 23:07

2 lutego 2021 roku

Czy tylko mi się wydaje, że jest wyjątkowo nudno? Najciekawszym wydarzeniem wydaje się pomysł niejakiego Rutki Marka – posła od Biedronia. Jak wiadomo poseł od Biedronia musi być głąbem i gwałcić logikę. Musza to mieć w statucie swojego cyrku. Ten wymyślił, że w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego 500+ należy mu się za czas ciąży. Podobno paniom w gdańskim ZUS opadły szczęki. Prawdopodobnie dlatego, że tak dyskretnie inteligentnego osobnika podobnego do człowieka w życiu nie widziały.

I pomyśleć jaki piękny byłby świat, gdyby matki biedroniowców zrealizowały ich postulaty w pierwszych 12 tygodniach ciąży.

Kolejnym, niezwykle rozgarniętym wybrańcem narodu jest radny z Tychów Krzychu Król. Po cyrku Owsiaka pośpiewał „jebać PiS”, nagrał to i wysłał to do… radnej PiS, gdyż pomylił adresata. Geniusz!

A sam Owsiak coś tam zebrał. Nie wiem ile – na wszelki wypadek nie sprawdzałem, a w niedzielę nie wyszedłem z domu.

Premier Vateusz zapowiedział dwie rzeczy: rozszerzenie tarczy na kolejne branże jest jedna z nich. Vateusz, osobiście nie znam nikogo, kto by się cieszył z tego, że pomożesz mu z jego własnych pieniędzy. Znam za to wielu takich, którzy zwyczajnie chcieliby móc pracować. I tu pojawia się druga obietnica: „Jeśli utrzyma się trend poprawy wskaźników dot. epidemii, w tym tygodniu rząd może zaproponować kolejne reguły stopniowego otwierania gospodarki” – to powiedział w Zabrzu. Oczywiście za chwile wyjdzie Pinky i oświadczy, że nie możemy luzować, bo jest nowa mutacją, którą przenoszą norki, a żółw na Galapagos dostał sroczki, więc musimy jeszcze wytrzymać, więc otworzymy uczelnie i szkoły, ale zabronimy wychodzić z domu. Że to nielogiczne? A co przez ostatnie miesiące jest logiczne?

Bolek ma obecnie marne 6 tysięcy złotych emerytury, więc zapowiada, że wkrótce będzie musiał żebrać pod Kościołem. Mam nadzieję, że nie stanie pod tym samym co Maryla Rodowicz bo jest szansa na dobre MMA.

Disney+ postanowił zablokować dla dzieci najbardziej faszystowskie bajki: „Piotrusia Pana”, „Dumbo”, „Księgę Dżungli”, „Szwajcarskich Robinsonów”, a także „Zakochanego Kundla”. Są one dostępne na profilach dla dorosłych, ale z planszą, że to rasizm, faszyzm, mendelizm i kibolizm. Czekam na bana dla „Muminków” za to, że w osobie Buki (kto nie bał się Buki za bąbelka niechaj rzuci kamieniem w Martę Lempart) utrwalane są stereotypy o grubych babach.

Zapewne znacie te plakaty:

prolife

Plakaty powodują straszny ból dupy u feministek i wściekłych macic. Są niszczone, czasami nawet z wyjątkową zaciekłością – jak wiadomo plakat nie odda, a o sile bojowej przydupasów Lempart i Suchanow można było przekonać się podczas jesiennego atakowania kościołów, a jednej naczelnej feministce „Wysokich Obcasów”, której nazwisko nie jest warte wspominania przeszkadzają w prowadzeniu samochodu… Jak wiadomo feministkom przeszkadza wszystko co nie przedstawia ich aktualnych poglądów – mogą to być również ich poglądy z wczoraj. Zastanawiam się tylko dlaczego naczelna feministka Michnika nie porusza się po mieście komunikacją miejską - zgodnie z zaleceniami ich własnej redakcji. Hipokryzja czy nadczłowiek?

Maciek Stuhr w wywiadzie dla Wprost zastanawia się nad wyjazdem z Polski. Jak rok temu. I dwa, trzy, cztery i sześć. Mam nadzieję, że poranne przemyślenia o pójściu do kibla ida mu jednak nieco lepiej.

wtorek, 19 styczeń 2021 23:57

19 stycznia 2021 roku

Prokuratorzy płaczą. Płaczą, bo się ich przenosi do pracy w miejsca oddalone od miejsc zamieszkania nawet o 300 kilometrów. Podobno, dlatego, że byli nieprzychylni PiS i samemu Zbychowi. I zapewne stwierdziłby, że to skandal, bo zaiste takie przeniesienie z dnia na dzień nie jest niczym normalnym. Problem polega na tym, że ciężko mi współczuć, skoro przez ostatnie trzydzieści lat słyszałem od wielu przedstawiali elyty, że czas się przystosować i stać bardziej mobilnym… Także żal mam umiarkowany. Choć burdel zapowiada się wielki.

Dzień przed zaprzysiężeniem Joe Bidena na prezydenta USA przed siedzibą Sejmiku Wielkopolskiego można zobaczyć coś takiego:

biden poznań

Mam dziwne rażenie, że Poznań swoją lemingowatością prześcignął Warszawę. A nie jest to proste. Ciekawe czy jutro puszczą zwierzy ratuszowej Hymn USA w wykonaniu słynnego tenora Enrico Palazzo.

Unia wymyślił, że oprócz cen paliw na stacjach benzynowych powinien być wyświetlany również koszt przejechania 100 kilometrów na danym paliwie. Mają być podane średnie koszty przejechania tego dystansu z trzech najczęściej kupowanych samochodów w ubiegłym roku. Póki co nie zastąpi to wyświetlania normalnej ceny, ale w przyszłości kto wie? W końcu to Unia, a jej biurokraci z nudów każda głupotę są w stanie wymyślić. Podobno jest to po to, aby pokazać jak bardzo tani jest jeździć samochodami elektrycznymi. Wspaniale. Ale osobiście wolę przejechać 400 kilometrów bez wymuszonego, długiego postoju na ładowanie.

Marek Suski wymyślił, że włamanie na jego konto twitterowe to element wojny hybrydowej. Ma to sens. W czasie wojny najpierw eliminuje się najcenniejsze dla społeczeństwa jednostki… Przyszły prezydent z pewnością do takich należy.

Angole znowu to zrobili… Odłączyli człowieka od aparatury podtrzymującej życie wbrew woli rodziny. Nie zgodzili się też na przewiezienie chorego Polaka do Polski, gdzie opiekę zaoferowała Klinika Budzik (robiąca dobrą robotę swoją drogą). Umotywowali to… zagrożeniem dla życia chorego. Jakiś sens? Przecież tylko faszysta może oczekiwać w roku 2021 sensu i poszanowania dla życia… Mam rażenie, że chodzi o pokazanie, że leczymy tylko potrzebnych. To już było…

Pamiętacie jak w Złotych Czasach Demokracji, czyli w roku 2014 ABW wjechało do „Wprost” i szarpało się z dziennikarzami, aby odebrać im nośniki gdzie były wszystkie dane dotyczące rozmów u Sowy? To sąd podtrzymał wyrok dla Michała Majewskiego, ówczesnego dziennikarza „Wprost”, który przeszkadza funkcjonariuszom zabrać nośniki. Został ukarany grzywną 18 tysięcy złotych. Wolne sądy i reforma sądów w praktyce. Tradycyjnego oburzenia Myszki Agresorki nie stwierdzono.

Niemcy będą zamykać obywateli notorycznie łamiących lockdown w obozach… Póki co w wydzielonych strefach obozów dla „uchodźców”, ale od czegoś trzeba zacząć. Historia pokazuje, że akurat ten pomysł potrafią rozwijać.

 

wtorek, 22 grudzień 2020 00:06

21 grudnia 2020 roku

Co prawda, jak to w okresie przed Bożym Narodzeniem dzieje się niewiele, ale jest jakaś nadzieja. Zaczęła się zima, ale ciekawsze od tego co dzieje się co roku jest pojawienie się na niebie Gwiazdy Betlejemskiej czyli Wielka Koniunkcja Jowisza i Saturna. Oczywiście tradycyjnie niebo jest za chmurami, więc kulminacji nie zobaczy, ale dzieje się to po raz pierwszy od 1623 roku, kiedy to nie udało się zjawiska dostrzec, bo wystąpiło za dnia. Ostatni raz można było je obserwować w 1226. Tak, to ten rok, kiedy Konrad Mazowiecki ściągnął Krzyżaków… Coś mi to przypomina. Mędrcy ze Wschodu tym razem przybywają bez gwiazdy. Na powrót Mesjasza też bym jednak nie liczył.

Oświecenia rządzących i opozycji też oczekiwać nie można. Jakimś cudem wszystkim udało się przegapić czwartkowe uchwalenie budżetu na rok 2021. Deficyt wyniesie 82,3 miliarda złotych. Ktoś jeszcze pamięta, że tegoroczny miał być bez deficytu? Tak, wiem pandemia była. Bo przecież żenujące zarządzanie nie ma z tym nic wspólnego.

Pojawiają się informacje, że do Organizacji Pożytku Publicznego nie dotarły pieniądze z 1%. Czymże jest te parę groszy w obliczu walki z pandemią? Prezentacje trzeba było robić, a nie takimi pierdołami się zajmować. I „artystom” cos rzucić.

W związku z pojawieniem się nowej mutacji koronawirusa w Wielkiej Brytanii zamknięto możliwość podróżowania pomiędzy Polską, a Wyspami. W związku z tym rząd wysyła Dreamlinery po rodaków. Ma to oczywisty sens. Jak wszystko co rząd robi z pandemią.

Pamiętacie jeszcze, że Jacek Sasin odpowiada za organizacje Igrzysk Europejskich w Krakowie w 2023 roku? Pewnie, ze pamiętacie. Od czasu mianowania go Wielkim Organizatorem nie miał czasu się sprawą zainteresować. W odpowiedzi na zapytania prezydenta Majchrowskiego zapewnił, że jest gotów do rozmów. Trochę mało, jak na obiecane 80% dofinansowanie niezbędnych inwestycji… I skąd je wziąć, skoro w przyszłym roku minimalny deficyt. W tym też wyszedł całkiem niezły.

W Kielcach ustawiono nowe ławki. Konkretnie niewiele ławek za marne 130 tysięcy złotych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że pomalowano je w barwy flagi LGBTQWERTY. W związku z powyższym kibice Korony jedna przemalowali w barwy klubowe, na innych pojawiły się napisy sugerujące brak entuzjazmu wobec nowych miejskich mebli. Choć jak widać panuje pluralizm:

ławki kielce

A może jakby tak przestać na siłę wciskać wszędzie to kolorowe gówno dłużej by wytrzymały? Przypomnę, że Polacy nie bardzo lubią prymitywną propagandę. Spytajcie Kurskich jak maja się ich media.

Hokejowa drużyna Chicago Blackhawks wypięła się na panujący trend i ogłosiła, ze nazwy nie zmieni. Tak, też ich nazwa została uznana za rasistowską. Prawdopodobnie przez zawarte słowo „black”. Klub tłumaczy, że nazwa zespołu nawiązuje do legendarnego wodza Czarnego Jastrzębia, przywódcy plemienia Sauków. Zaznaczył też, że klub współpracuje z lokalną społecznością rdzennych Amerykanów i jest w stałym kontakcie z jej liderami. I wciąż zamierzają „poszerzać świadomość na temat tego kim był Czarny Jastrząb". Będzie skandal?

Jest Wigilia, są więc karpie (względnie inne ryby niż sławny pomysł ministra Minca). A jak są Karpie to jest i Maja Ostaszewska walcząca o ich prawa. Brakowało mi jej. Myślałem, że może skupiła się na aborcji….

piątek, 11 grudzień 2020 22:39

11 grudnia 2020 roku

Wspaniały sukces rządu, który wynegocjował najwspanialszy rozdział unijnego budżetu w historii. Konkretnie to wynegocjował ten sam co w lipcu, ale po straszeniu vetem, veta nie było i wszystko zostało po staremu. Z jednym wyjątkiem – zapisy o praworządności wejdą w życie za dwa lata. Co oznacza tyle, że wejdą chwilę przed wyborami, które. Patrząc na ostatnie liczne sukcesy, PiS i tak przerżnie – mimo tego, że opozycja stara się udowodnić, że jest jeszcze głupsza.

W sumie nie wiem czy ten budżet i warunki są dobre czy złe, ale jest jeden powód dla którego wydaje się, że jednak sytuacja jest całkiem dobra. Powodem tym jest wściekłość Sorosa. Juruś stwierdził, że rządy Polski i Węgier „bezczelnie kwestionują wartości, na których została zbudowana Unia Europejska” a Angela „uległa węgierskim i polskim wymuszeniom”. Poza tym jest „moralnie oburzony”. Ciekawe jaką funkcję sprawuje w Unii Soros?

Spurkini również jest mocno rozczarowana. W zasadzie pisze o zdradzie: „Nie oszukujmy się: to nie jest sukces, to ‚kompromis’. Nie tylko w kwestii praw kobiet i osób LGBT+, ale także niezależności sądów nie mamy co liczyć na Unię w najbliższych latach”. Może jakieś spektakularne samospalenie Sylwia?

GóWno wzięło się za zdementowanie FakeNewsa puszczonego przez Halickiego. Rezolutny imiennik prezydenta napisał: „Podobno prezydent Andrzej Duda nie został zaproszony na zaprzysiężenie Joe Bidena. Warto zauważyć, że Pan Duda znajdzie się w zaszczytnym trio razem z Orbanem i Putinem, którzy też nie dostali zaproszenia”. GóWno stwierdziło, że to prawda, natomiast skontaktowali się z Joint Congressional Committee on Inaugural Ceremonies (Wspólna komisja kongresowa ds. Ceremonii inauguracyjnych) i ci stwierdzili, że ze względów bezpieczeństwa prezydenci innych państw nie są zapraszania, a poszczególne kraje reprezentują ambasadorowie. Podobno nadgorliwego (byłego) pracownika Agory zwolnił osobiście Michnik Adam.

Wiecie, że Lech Kaczyński pałuje kobiety na ulicach? Pewnie coś się Wam nie składa. Otóż Rafau po wyborach miał złożyć wniosek o nazwanie z jednej ulic w Warszawie imieniem Lecha Kaczyńskiego. Obietnicy dotrzymał jak zwykle, ale, też jak zwykle, znalazł wytłumaczenie. Otóż podobno zaczął rozmowy z radnymi i nie chcą się zgodzić żeby nie wyciągać ręki do tych co pałują kobiety na ulicach. To jest właśnie to o czym pisałem w pierwszym akapicie.

Z kolei była wdowa Diduszko z jakąś tam swoją bandą napisała do Rafau’a list, w ktrórym żąda zmiany nazwy Romana Dmowskiego na rondo Praw kobiet, gdyż jest to apel „tysięcy warszawiaków” (osobiście twierdzę, że tysiące mają tę nazwę w głębokim poważaniu, a tysiące nawet tego ronda nie są w stanie umiejscowić, jak innych zresztą), gdyż obecna: „budzi kontrowersje i jest zarzewiem konfliktów, bowiem działalność polityczna Romana Dmowskiego oparta była na idei wykluczania ze społeczeństwa i narodu grup arbitralnie uznanych za niegodne przynależności do niego”. Jest to ewidentny skutek idiotycznego programu nauki historii w szkole, gdzie bąbelek ma pełną wiedzę o starożytnej Grecji, a nie ma pojęcia o tym co działo się w XX wieku, gdyż dzięki zdobywaniu umiejętności o różnicy pomiędzy kolumną jońską, a dorycką oraz różnicach w poglądach Arystotelesa i Sokratesa nie ma czasu na takie pierdoły jak Polska XX wieku.

W Białymstoku prezydent Truskolaski szuka winnych sabotażu. Wczoraj z wieży tamtejszego ratusza, w samo południe, miała być zagrana „Oda do radości”. Jako hymn mateczki Unii. Nie został, bo jakiś nieznany sprawca wyłączył prąd. Ktoś, czyli konkretnie dyrektor Muzeum Podlaskiego do którego należy ratusz, tłumacząc decyzję w ten sposób: „W związku z tym, że Urząd Miejski nie wystąpił wcześniej o zgodę na odtworzenie innego utworu niż hejnał oraz brakiem możliwości weryfikacji utworu przed odtworzeniem go w centrum Białegostoku, zdecydowałem w trosce o wizerunek instytucji o uniemożliwieniu odtworzenia utworu bez wcześniejszego odsłuchania go”. Zdaje się, że na Podlasiu duch w narodzie nie zginął…

„Time” wybrał człowieka roku. Konkretnie człowiekiem roku zostali Joe Biden i Kamala Harris albowiem „zmienili amerykańską historię, pokazując że siła empatii jest większa niż furie podziałów”. Cos jak Pokojowy Nobel dla Obamy.

piątek, 04 grudzień 2020 23:27

4 grudnia 2020 roku

Jak informuje RMF.FM Unia jest gotowa „pójść na częściowy kompromis” w sprawie powiązania środków finansowych z praworządnością. Oczywiście myliłby się ten, kto wyraziłby z tego radość. Ów „kompromis” polegać ma na zapewnieniu, że jako praworządność nie będą rozumiane kwestie przyjmowania imigrantów i „małżeństw” LGBTQWERTY, a pozostali członkowie kołchozu są skłonne zapewnić o stosowaniu mechanizmu praworządności do wszystkich krajów bez wyjątku oraz zapewnienia, że Komisja Europejska w swoich działaniach będzie kierować się zasadą obiektywizmu. Francuzi i Brytyjczycy na tej zasadzie zapewniali nas o pomocy w razie wojny…

Niejaki Kamil Dziubka odkrył w sobie dusze Nostradamusa i przekonuje w Onecie, że za tydzień rząd może się rozpaść. Jak co drugi dzień od pięciu lat. Cóż, z doświadczenia wiem, że Kamil jest mało przewidujący. A i pić nie umie.

Do Włodka Czarzastego przyjeżdżają Niemcy z SPD. W celu upamiętnienie 50-lecia złożenia hołdu Bohaterom Getta Warszawskiego przez Willy'ego Brandta. To jest część pierwsza, w zasadzie nieistotny pretekst. Dużo ciekawszy jest dalszy ciąg informacji, który brzmi: „omówienie bieżącej sytuacji politycznej oraz współpracy polsko-niemieckiej”. Zdaje się, że Włodek jest genetycznie uzależniony od bratniej pomocy.

Mamy praktycznie koniec roku, a to czas plebiscytów, podsumowań, nagradzania… Na przykład Beata Lubecka była nominowana do nagrody Grand Press w kategorii „Wywiad”. Za wywiad z Margotem. Dzisiaj redaktor naczelny „Press” ogłosił, że nagroda w tej kategorii wręczona nie zostanie, bo Lubecka zamiast mówić Margotowi jaki jest wspaniały śmiała zadawać mu pytania, z których część była niewygodna. Jeszcze dwa lata i Robert Mazurek zostanie pokazowo rozstrzelany. W imię tolerancji i poszanowania człowieka rzecz jasna.

Podobnie postąpiła kapituła plebiscytu Młodzieżowe Słowo Roku. Po wycięciu „julki” zdecydowano się w ogóle nie wyłaniać zwycięskiego słowa. Jak piszą w oświadczeniu: „Kapituła plebiscytu Młodzieżowe Słowo Roku postanowiła w roku 2020 nie wyłaniać zwycięskiego słowa. Konkurs, który przez lata był zabawą z językiem i służył refleksji nad nim, stał się w tym roku areną walki na słowa, a tego faktu nie możemy i nie chcemy akceptować. Najczęściej zgłaszane były słowa wulgarne, wyśmiewające konkretne osoby, poglądy, postawy lub płeć”. Jak dodali wyniki konkursu wyglądały tak: „na pierwszym miejscu znalazło się nazwisko polityka na S oraz słowa od tego nazwiska utworzone. Na drugim miejscu jest nazwa stygmatyzująca popularne imię żeńskie, (...), na trzecim miejscu jest czasownik pochodzący od nazwy instytucji organizującej plebiscyt, wyrażający sprzeciw uczestników wobec naszej decyzji. Na czwartym i piątym miejscu są hasła znane z ulicznych demonstracji zawierające słowa wulgarne na W oraz J (drugie hasło symbolizowane jest często przez osiem gwiazdek)"

Czyli obie te „kapituły” spewuniały.

W ramach samorządowych szaleństw radni Częstochowy podjęli decyzję o nazwaniu jednego z rond „Rondem Praw Kobiet”. Rzekomo ma to być wsparcie w walce o prawa kobiet w czasach gdy są one łamane. Wspaniała, wzruszająca historia ukazująca jak daleko odleciały elity od świata realnego. Pomysłodawcą był radny od Czarzastego Sebix Trzeszkowski.

Trzeszkowski to prawie Trzaskowski, więc i on postanowił podzielić się ze światem swoim pomysłem. W ramach niezgadzania się z rządowym veto w sprawie unijnego budżetu. Zrobi coś, po czym się Kaczafi nie podniesie. Wywiesi flagi: Polski, Unii i lokalne we wszystkich samorządach. Tymczasem Warszawa leży odłogiem…

wtorek, 01 grudzień 2020 23:34

1 grudnia 2020 roku

Z radością i nadzieją rozpoczynamy ostatni miesiąc tego żenującego roku. Rok 2020 i nasza opozycja nie byłyby sobą gdyby nie rozpoczęły roku od gównoburzy. Tym razem dotyczy ona tego, że ”Duda kazał otworzyć stoki, żeby sam mógł jeździć na nartach”. Oczywiście wszystko dzięki dyskretnemu intelektualnie Gowinowi, który stwierdził, że prezydent dzwonił powiedział, że nie podoba mu się zamknięcie stoków”. Stoki finalnie otwarto, więc jest winny. Były to, co prawda, pierwszy przypadek, w którym rząd przestraszył się prezydenta. Mam zadziwiające wrażenie, że jednak nie Duda o tym decydował. Ale, że opozycja jest rozgarnięta jak kupa liści to jest i gównoburza.

Wybitni samorządowcy z Rafau’em i Dulczessą na czele napinali się, że dziś wyłączą oświetlenie ulic w miastach w proteście przeciwko vetowaniu budżetu, obniżeniu PIT, praworządności, prawom kobiet i Bóg jeden wie czemu jeszcze. Jednak chyba przekalkulowali, że to zirytuje nawet ich betonowy elektorat, w dodatku wpłynie na bezpieczeństwo ruchu i poprzestali na wyłączeniu podświetlenia budynków. Niepodświetlony Pałac im Stalina nie prezentował się najgorzej. W zasadzie jest mi dokładnie obojętne czy te budynki będą podświetlone. U mnie na wsi nawet jak palą się latarnie wygląda jak wojenne zaciemnienie.

Holenderski parlament zobligował rząd przed postawieniem Polski przed Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej czyli słynnym TSUE. Chodzi o legendarną praworządność, której brak w Polsce rzekomo zagraża Unii Europejskiej. Brak praworządności oraz uchylenie immunitetu sędziemu Tulei. Gdybyśmy żyli w normalnych czasach obecnie zwierzchnik sił zbrojnych pytałby o ilość dywizji armii holenderskiej. A, że żyjemy w czasach ekscentrycznych zapewne będziemy oglądać komedia pt. „opozycja wzywa Holandie do jak najszybszego złożenia pozwu”.

Europoseł Fideszu w Brukseli brał udział w „nielegalnym sexparty”. Nielegalnym oczywiście ze względu na obostrzenia. Osobiście nie rozumiem pretensji. Co można robić europoseł w Brukseli w wolnym czasie? Cały dzień spędza w jednym burdelu, więc potem, z przyzwyczajenia, idzie do drugiego.

Kinga Rusin znowu postanowiła popisać się ignorancją i, w sposób godny dla typowej julki, zażądała od policji zmiany zachowania wobec wściekłych bab. Posłuchaj Kinga,dziwne kobiety pływające w stawach i rozdające miecze nie mogą atencyjne, podstarzałe celebrytki, żyjące w świecie oderwanym od rzeczywistości jedno co mogą to pisać w internecie i popisywać się ignorancją w telewizjach śniadaniowych. Policjanci mają rozkazy i twoje pisanie mają tam, gdzie ty masz rzeczywistość. Chociaż nie… ty nie masz pojęcia o istnieniu realnego świata.

A na koniec się skupcie, bo to będzie bardziej skomplikowane od słynnej sceny z mostem w „Nic śmiesznego”. Otóż była taka aktorka Ellen Page. Grala w „Incepcji”, „X-menach” i czymś tam jeszcze. W 2014 oświadczyła, że jest lesbijką, w 2018 wzięła lesbijski „ślub”. Dzisiaj oświadczyła, że jest facetem i ma na imię Elliot (ok powiedziało: „jestem osobą transpłciową”). Zastanawia mnie więc czy to oznacza, że oszukiwało swoją żonę i tak naprawdę jest normalna czy dopiero teraz jest naprawdę popierdolone niczym rok 2020? Chyba nie nadążam za światem…

czwartek, 19 listopad 2020 23:16

19 listopada 2020 roku

Trwa bóldupienie po wczorajszej interwencji policji pod Sejmem. Poza „nielegalnym legitymowaniem” i „nielegalnie postawionym barierkami” (serio!), mamy tez „nielegalnych tajniaków w tłumie”, których „nie było nigdy wcześniej”. Cóż, zderzenie z rzeczywistością naprawdę bywa bolesne. Jakiś Adrian Tomaszkiewicz podobno zna służby od 20 lat i „Pierwszy raz w życiu widzę nieumundurowanych policjantów, ubranych w cywilne ubrania, dresy z kapturami ... z opaskami "Policja". Co to jest?!”. Jeśli opozycja ma takich ekspertów od wszystkiego – a ma! – to marny nasz los. Chyba, że chodzi o to, że do tej pory nie mieli nawet opasek „Policja”. Wtedy by się zgadzało. Towarzyszka przewodnicząca płakała w Polsacie, że policja nie zapewniła powrotu osobom wczoraj zatrzymanym i wywiezionym do Piaseczna. Podobno też nie było sojowego latte, na śniadanie nie dali sushi, ani nawet nie rozwinięto czerwonego dywanu. Skandal. A może rzeczywistość?

Podobno Włodek Czarzasty zdemolował policjanta do tego stopnia, że ten odniósł poważną kontuzję i nie będzie mógł pracować przez kilka tygodni lub nawet miesięcy. Tak stwierdził prasowy komendy stołecznej. Włodek naoglądał się „Czterech pancernych i pasa” i został Rudym 102. Względnie policjant był ze szkła.

W samym zarządzie tego bałaganu też jest jakiś rozłam. Niektórzy uważają, że Michał Boni nie reprezentuje młodych kobiet. Wyobrażacie sobie? Ten młody, prężny, nikomu nie znany aktywista miałby nie reprezentować młodych kobiet? To pomówienia.

Podobno jutro Vateusz ma ogłosić luzowanie obostrzeń. Od grudnia ma powrócić nauka w szkole w klasach 1-3. Mam nieodparte wrażenie, że jutro ogłosi, od 29 listopada będzie luzował, liczba zachorowań znowu drastycznie wzrośnie i 23 grudnia o 17:00 ogłosi, że Świąt nie będzie, bo Covid. To byłoby całkowicie w jego stylu.

W Ministerstwie Rozwoju rozważa się dwie opcje dotyczącego handlu w niedzielę. Jedna przewiduje dodatkową niedzielę handlową w grudniu, druga otwarcie sklepów we wszystkie niedziele do końca pandemii. Jeśli wygra wersja druga, to zapewne nikt nie będzie pamiętał o tym, że miało to być do końca pandemii i tak już zostanie. W końcu jesteśmy w Wielkim Imperium, gdzie rozwiązania tymczasowe działają najdłużej.

Rafau, Dulczessa i reszta menażerii wymyśliła, że 1 grudnia wyłączy część latarni w miastach. Oficjalnie ma to być protest przeciwko pobieraniu całości PIT do budżetu centralnego i późniejszym rozdzielaniu go samorządom. Przypomnę, że Rafau, po obniżeniu PIT z 18 do 17% płakał, że to osłabia budżety samorządów. I może o to chodzi w tym „proteście”?

I chyba wystarczy na dzisiaj.

 

środa, 18 listopad 2020 23:35

18 listopada 2020 roku

Mam wrażenie, że utonęliśmy w absurdzie. Jest tego tyle, że nawet nie jestem w stanie wszystkiego komentować. Co gorsza, większość ludzi czerpie wiedzę o świecie wyłącznie z jednego medium, co powoduje, iż znam takich, którzy uważają, że w Warszawie toczą się niemal regularne walki na ulicach. Towarzyszki Lempart na przykład wciąż wrzeszczą o „nielegalnym legitymowaniu” uczestników ich spacerów. Co gorsze, utwierdzają ich w tym skretyniali posłowie opozycji - nie przeszkadza im to w innych przypadkach, tylko w tym konkretnym. Ludzi idących na mecz, pasażerów zatrzymanego pojazdu czy innych spokojnie idących ulica można. A co najciekawsze legitymowanie jest niestety legalne. Zapraszam do lektury: http://www.policja.waw.pl/pl/dzialania-policji/aktualnosci/43065,Legitymowanie-prosta-czynnosc-ktora-rodzi-wiele-pytan.html

Dziś pod Sejmem policja postanowiła w końcu zareagować na napieranie na kordon i wielkie wojowniczki zostały potraktowane gazem. Potargano wicemarszałka, zamordowano legitymację jednej posłanki. Szanowni posłowie opozycji, usiłuję wam w różnych miejscach wytłumaczyć, że immunitet chroni przed odpowiedzialnością karną, a nie przed wpierdolem. Czy to przypadkowym w trakcie demonstracji (protip: jak się idzie na tego typu zadymę trzeba liczyć się z tym, że można dostać gazem lub pałą – nikt nie ma czasu oglądać ani waszych mord, ani kawałków plastiku), czy od zirytowanego suwerena, któremu np. zakłóca się mszę. Witamy w realnym świecie. A przy okazji Rafau twierdzi, że policjantów było dużo więcej niż protestujących. Czyżby frekwencja nie dopisała?

A Martusia na kolanach uosabia stan jej awantury.

lempart na kolanach
(fot z Polsat-News)

W Sejmie przemówił Kaczafi. Zarzucił opozycji krew na rękach – to zapewne z uwagi na zwoływanie przez nich i wspieranie Lepmartek. Zapowiedział też, że wielu z nich będzie siedzieć. Tym razem w odpowiedzi na okrzyki gimboopozycji o tej samej treści. Nie ma to jak poważna debata publiczna Niestety wydaje się, że naczelnik ostatecznie stracił kontakt z bazą.

Przemówił również premier Vateusz i chyba mówił o vecie. W skrócie mówił o tym, że Unia opiera się na równości wszystkich państw, przestrzeganiu traktatów, a obecna Unia przestaje być Unią do której wchodziliśmy. W sumie ciężko nie przyznać mu racji. Oczywiście opozycja grzmi o „polexicie”. To się chyba nudne robi.

W PiSie wydarzył się cud i są dyscyplinarny przywrócił w prawach członków partii Lecha Kołakowskiego i Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Przypadkiem dokładnie wtedy, gdy ci mieli zakładać własne koło (lub koła) poselskie. To jest tak zwany „Cud Donalda Tuska”.

Posłowie niemieckiej SPD zaproponowali stworzenie europejskiej jednostki wojskowej, podporządkowanej Komisji Europejskiej i Parlamentowi Europejskiemu czyli EuroKołchozowi. Jednostka miałaby być wzorowana na siłach natychmiastowego reagowania NATO i liczyć 8000 żołnierzy. Niecy uważają, że „narodowa suwerenność” w obecnych mechanizmach wspólnej polityki obrony i bezpieczeństwa utrudnia dalszą integrację. Z kolei przekazanie podejmowania decyzji do Parlamentu Europejskiego dałoby „więcej demokracji” na poziomie Unii. Czy przypadkiem nie chodzi o wprowadzanie demokracji w tych państwach Unii, gdzie motłoch zagłosował nie tak jak powinien?

Poczucia absurdu dopełnia dwie ostatnie wiadomości. Pierwsza z naszego ulubionego świata celebrytów. Gilian Anderson – gimby nie znajo, ale grała jakiś milion lat temu w serialu „Z Archiwum X” – jest zszokowana faktem, że w polskiej szkole nie ma edukacji seksualnej. Chyb aczas na dymisję rządu. A może rozstrzelanie wszystkich „demokratycznych” rządów? Gilian jest zszokowana. Podobno powiedziała jej to jakaś dziennikarka. Ciekawe czy jest w stanie wskazać na mapie Polskę? I co o polskim systemie edukacji sądzi Kim Kardashian?

A zakończymy dziś całkowitym absurdem czyli lewackimi normami w sporcie, tym razem z okolic pięknego miasta Zgierz. Otóż jest sobie cos co nazywa się Łódzki Związek Koszykówki. Prowadzi m.in. wojewódzką ligę dla 15-letnich dziewcząt. I jest afera. Otóż dziewczyny z PTK Pabianice śmiały wygrać z AKS SMS SP 38 Łódź 223:0. Jak zareagował Łódzki Związek Koszykówki. Ano „będą piętnować”.

LZKosz 1

Macie wy w tym Łódzkim Związku odrobinę rozumu i godności człowieka? Czy jest winą klubu z Pabianic (zresztą grającego bez podstawowych zawodniczek), że umieją grać w koszykówkę? Czy jest wina klubu z Pabianic, że piętnastolatki z Łodzi – patrząc na wyniki – o tej grze nie mają pojęcia? Czy w końcu obowiązkiem sportowca nie jest dać z siebie wszystkiego w trakcie zawodów, bez względy na poziom i rangę zawodów? To jest sport, a nie szkółka niedzielna. Zresztą o poziomie pokonanych świadczą pozostałe wyniki:

LZKosz 2

Nasuwa się więc jeszcze jedno pytanie: czy naprawdę winny takiej porażki jest klub z Pabianic czy może żenujące przygotowanie Łodzianek do rozgrywek? I czy naprawdę trzeba równać do najgorszych? Chyba, że uczymy podkładania się od najmłodszych lat ku uciesze działaczy.

A nasi dzielni futboliście przerżnęli z Holandia 1:2. Do przerwy było nawet 1:0 i całkiem niegłupio to wyglądało. Nie chciało mi się słuchać co Wuja ma do powiedzenia, ale prawdopodobnie jest z siebie bardzo zadowolony.

czwartek, 05 listopad 2020 22:47

5 listopada 2020 roku

Zaczniemy od nowej jakości i świeżej krwi w Polskiej polityce. Czyli od partii Szymka z TVN. Jak wiadomo złożył wniosek o rejestracje partii, a jej przewodniczącym ma zostać były dziennikarz i szef think-tanku Atlantic Council. Oczywiście można się zastanawiać dlaczego dyżurny katolik TVN sam nie został szefem własnej partii, ale prawdopodobnie zalałby się łzami. Ciekawiej jest jednak trochę niżej. Wiceprzewodniczącymi zostali: Hanna Gil-Piątek, do niedawna posłanka lewicy oraz całkowicie nowa twarz w polityce, niejaki Jacek Kozłowski, w niektórych kręgach znany jako ALF. Alf był wojewodą mazowieckim w latach 2007-2015, lojalnym członkiem PO do roku 2017, kiedy to strzelił focha, bo go rzekomo oszukali. Największym osiągnięciem Alfa jako wojewody było notoryczne zamykanie stadionu Legii. Za wszystko mniej-więcej. Jak widać w polskiej polityce idzie młodość: Boni w Strajku Kobiet, Kozłowski w świeżej sile politycznej. Wspaniałe rewolucje.

Jeśli chodzi o rewoltę dowodzoną przez towarzyszkę Lempart to jestem wyjątkowo spokojny o jej wynik. A wszystko po tym, jak wysłuchałem w Radiu Zet rozmowy Beaty Lubeckiej z niejaką Nadią Oleszczuk z osławionej rady konsultacyjnej. Ta rozmowa to jeden wielki mem. Nadia dostała się do rady po tym, gdy miejsce odstąpił jej typ, z którym właśnie sypia, chciała też robić karierą w wegańskiej restauracji, ale kazali jej pracować. Rzadko to robię, ale zapraszam do wysłuchania co Nadia ma do powiedzenia. Pacześ, Giza i film „the best of e-klapa” to przy tym nic:

https://wiadomosci.radiozet.pl/Gosc-Radia-ZET/Nadia-Oleszczuk-z-Rady-Konsultacyjnej-Strajku-Kobiet-Powinno-byc-w-niej-wiecej-mlodych-osob

O powadze mówi też pierwsze zdanie tutaj:

straj kobiet2

Są nawet specjalne nakładki…

nakładka

Ciekawe co z tego o czym piszą rozumieją?

Amerykanie wciąż liczą, choć wydaje się, że Biden wygra. Aczkolwiek potem odbędzie się długa batalia sądowa i zamieszki. W Phoenix (Arizona) przed centrum wyborczym zgromadzili się zwolennicy Trumpa. Uzbrojeni. Domagali się kontynuowania liczenia głosów. Chyba sprawdza się ziemkiewiczowskie „Polska trendsetterem narodów”. Nawet jeśli chodzi o liczenie głosów.

„Komputer Świat” podaje, że dane, którymi posługuje się Vateusz wprowadzając kolejne obostrzenia zbiera dziewiętnastolatek z Łodzi. Zbiera, tworzy własną bazę danych o Covidzie w Polsce. I brawo dla niego. Kto niby miałby to zbierać? Sasin?

Jacek Kurski otrzyma ochronę SOP. Jest pierwszym prezesem państwowej spółki, który dostąpił tego zaszczytu. Nie podano powodu, ale wychodzi na to, że jednym z powodów jest Danuta Holecka.

Dulczessa zbiera pamiątki po Strajku Kobiet do muzeum Gdańska argumentują „Warto, żeby nasze dzieci i wnuki wiedziały, kto wywiózł ten rząd na taczkach i dlaczego”. Szanowna Olu, nikt jeszcze nikogo nie wywiózł. A jeśli ktoś tego dokona, to sam rząd swoimi decyzjami. Na pewno nie wściekłe baby. Z powodów, o których pisałem wyżej.

W Europucharach Lech wygrał ze Standardem Liege 3:1. Zawsze to coś do rankingu.Choc w przyszłym sezonie chyba wszystkie nasze drużyny, które zakwalifikują się do pucharów – poza Mistrzem Polski – grać będą w Conference League. To nowe rozgrywki. W wolnym tłumaczeniu Liga Szuwarowo-Bagienna.

Strona 1 z 19