Przeczytaj u nas o temacie: Gowin

piątek, 18 wrzesień 2020 21:58

18 września 2020 roku

Sejm w nocy przyjął tzw. piątkę dla zwierząt. Przy okazji zaorał branże hodowców zwierząt futerkowych bez okresu przejściowego, ani bez odszkodowań dla ludzi, którzy się tym zajmują. I być może ferm norek jest w Polsce ok. 800 i jest nic nie znaczącym promilem w PKB, choć Związek Przedsiębiorców i Pracodawców wyliczył, że dużo ferma płaci rocznie 500 tys. złotych wszelkich podatków, a mała ok. 100 tys. złotych. Co więcej 95% produkcji futer było przeznaczone na eksport – przynosiło to marne 1,5 miliarda złotych rocznie. Kto bogatemu zabroni wywalać poszczególne branże gospodarcze ku zadowoleniu Spurkini i reszty tej bandy. Zaorano również eksport zwierząt po uboju halal i koszer. A jako, że popyt na futra i produkty halal i koszer będzie to „nasze” rynki przejmą Duńczycy, Niemcy i Rosjanie. Brawo Kaczafi!

Dlaczego Kaczafi? Bo zarządził dyscyplinę. Teraz czternastu posłów PIS zostało zawieszonych, posłowie Gowina i Ziobry zapewne zostaną wykluczeni z klubu. Zaiste napoleońskie rozwiązanie… I nie ważne czy chodzi o jego miłość do zwierzątek, czy o próbę pokazania Ziobrze i Gowinowi kto tu rządzi. Rozstrzelał właśnie kolejną grupę swojego elektoratu, nawet Rafał Ziemkiewicz dostał w porannym programie TV Republika szału. Cóż, nie wiem dlaczego mam w tej chwili przed oczami te wszystkie przeróbki narady w bunkrze austriackiego akwarelisty z filmu „Upadek”. I jeszcze Marek Suski z radością oznajmiający, że koalicji nie ma i będzie rząd mniejszościowy. Kaczafi rozpędził autobus i pędzi na ścianę… Oświadczam jednak, że na przedterminowe wybory nie pójdę. I pewnie będzie więcej takich.

Wielką zwolenniczką tej ustawy okazała się Magda Ogórek. Dość często widywana w futrze. Przy okazji zaapelował o ograniczenie konsumpcjonizmu. To jest bardzo ciekawy temat. O ograniczenie konsumpcjonizmu najgłośniej apelują wszelkiej maści celebryci, którzy konsumują najwięcej rzeczy zbędnych. Temat raczej dla socjologów niż dla mnie – niech się raz w życiu przydadzą do czegoś.

Wczoraj wieczorem Internet obiegło zdjęcie kandydatki na następczynie Bodnara Zuzanna Rudzińska-Bluszcz jak siedzi na podłodze i oczekuje na głosowanie na swój temat. Zastanawiam się, jakim cudem nie znalazła w Sejmie krzesła czy innego miejsca do siedzenia, skoro można się tam o nie zabić? Może nie daje rady. W końcu współpracowała z Bodnarem i Spurek… Na głosowanie się nie doczekała, gdyż spadł z porządku obrad.

Cezary Kucharski, były piłkarz i menadżer Roberta Lewandowskiego wymyślił, że piłkarz jest mu winny marne 39 milionów złotych. Kucharski, który był też posłem PO, jednak niekoniecznie znajdującym czas na bywanie w Sejmie, mówi o „odszkodowaniu”. Za co? Nie mam pojęcia. Żeby zmotywować Lewandowskiego do zwrotu „długu” złożył donos do urzędu skarbowego, że ten przelewał pieniądze z Niemiec na konta swojej polskiej firmy. Cóż, zagranie typowe dla Czarka. Nie bez kozery kiedyś na Legii mówiono o nim, gdy już zakończył karierę i płakał, jak to mu w Legii było źle „byłeś zbójem jesteś chujem”. Przy okazji wypada przypomnieć, że typ wezwał kiedyś policję, gdy poszarpał się z kolegą w czasie towarzyskiej gierki na boisku. Typowy Rudy z „Blok ekipy”.

czwartek, 17 wrzesień 2020 21:21

17 września 2020 roku

Dzieje się niewiele, ale za to grożą nam wybory. Kolejnych wyborów w tak krótkim czasie nikt normalny nie wytrzyma, więc grozi nam przepełnienie psychiatryków. A wszystko przez to, że Ziobro nie chciał poprzeć ustawy znanej jako „Bezkarność+”, a Gowin uzależnił poparcie ustawy futerkowej od przyjęcia swoich poprawek. Kaczafi więc zwołał posiedzenie klubu, uznał, że negocjacje z koalicjantami nie mają sensu, chciałby rządzić bez swoich przystawek, ale rząd mniejszościowy nie ma sensu i stąd możliwość wyborów. Osobiście nie wieżę w to – chłopcy poskaczą, popyskują i zrobią to co każe Naczelnik. I oby tak było, gdyż wybory nie są w tej chwili potrzebne, bo się zwyczajnie pozabijamy. Choć Budka już żąda samorozwiązania Sejmu.

Póki co największym plusem awantury wewnątrz koalicji jest wycofanie z prac ustawy o bezkarności.

EuroParlament przyjął rezolucję w sprawie praworządności w Polsce. Wzywa instytucje unijne do podjęcia zdecydowanych działań w tej sprawie. Czy słodkie pierdzielenie spod hasła „weźmy i zróbcie, bo tyle naszego co se pogadamy”. A wszystko na nasz koszt. Ta banda nierobów ubolewa tez nad masowymi aresztowaniami, których ofiarami padło 48 osobo-LGBRTQWERTYów. Nie zauważyłem żeby pochylali się nad przedstawicielami innych grup. Rezolucję z radością poparli przedstawiciele Jeszcze Nowszej Lewicy i Platformy. Ktoś zdziwiony? Nie widzę. Ich elektorat też zachwycony.

Kinga Duda została doradcą społecznym prezydenta Andrzeja Dudy Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski wyjaśnił, że Kinga nie ma określonych zadań i zakresu kompetencji, gdyż na tym polega funkcja doradcy społecznego. Cóż… Kinga jest z pewnością świetnie wykształconą i inteligentną młoda kobietą. Ale jednak jej ojciec mógł sobie darować tego typu współpracę z nią. Nawet społeczną. Przy kolacji mogli gadać.

Łukaszenka postanowił wzmocnić swoją narrację o grożącej Białorusi interwencji z zewnątrz i zamkną granicę z Polską i Litwą oraz wzmocnił ochronę granicy z Ukrainą. Przy okazji zaapelował do narodów wymienionych państw, aby powstrzymali swoich „szalonych polityków” i nie dopuścili do wybuchu wojny. Oj Aleksandr, Aleksandr, naprawdę myślisz, że ktokolwiek, gdziekolwiek się da na to złapać?

Wybitne umysłu typu Karnowski z Sopotu i Ochojska z Brukseli apeluje o przyjęciu „uchodźców” z obozu na Lesbos. Tego obozu, który sami sobie spalili. To może zróbcie to na własny koszt. Chodzą plotki, że przyjaciółka tego pierwszego z Sopotu, zwana wesołą wdówką, ma ich gdzie zakwaterować.

Pamiętacie ten stary dowcip, który kończył się mniej więcej „nie masz akwarium, więc jesteś pedałem”? To teraz mamy to w wersji z psami i odwrotnie. Ktoś mi podesłał artykuł z bliżej nieznanej mi strony unitedwildlifeunion.com w którym możemy przeczytać (dzięki Google): „Jeśli jesteś biały i posiadasz psa, otwarcie uczestniczysz i opowiadasz się za przywłaszczeniem kulturowym i kolonializmem. Wzmacnianie tej kultury jest NIE do zaakceptowania i będzie miało swoje konsekwencje”. Także miłośnicy psów, jesteście rasistami. A jakbyście nie wiedzieli Hitler też miał psa. Na szczęście mam kota. A wiecie kto jeszcze ma kota? No właśnie… Oczywiście zdaję sobie sprawę z faktu, że to może być trolling, ale chociaż ciekawy. Z drugiej strony w części „About Us” twórcy strony piszą o sobie „United Wildlife Union to działająca na zasadzie wolontariatu grupa non-profit, której celem jest udostępnianie i tworzenie treści, które wspierają nasze dwa główne cele - ochronę życia zwierząt i dalszą sprawiedliwość społeczną.”. Mamy wiek XXI i ciężko często odróżnić prawdę od fikcji.

I z tym dylematem Was zostawiam…

Może dodam jeszcze, że Michał Kwiatkowski wygrał dzisiejszy etap Tour de France, po dwuosobowej ucieczce, Piast Gliwice awansował do kolejnej rundy EuroPucharów, a niejaki Armand Duplanis ze Szwecji pobił 26-letni rekord świata w skoku o tyczce Sergieja Bubki – od dzisiaj wynosi on, na otwartym stadionie, 6,15m. Bubka skoczył centymetr niżej.

poniedziałek, 07 wrzesień 2020 22:31

7 września 2020 roku

W Warszawie banda określająca siebie jako „ekolodzy”, a w rzeczywistości znudzonych, przerośniętych bąbelków, posadziła swoje opłacane przez jakieś lobby dupy na ulicy i dwie godziny siedziała na asfalcie. W tym czasie nasza dzielna policja stała i delikatnie ich wynosiła. Cyrk był nielegalny, więc powinno się to załatwić w 15 sekund (lub odpuścić sobie obstawianie tego burdelu – paru kierowców było gotowych ostatecznie rozwiązać tę kwestię), ale niestety „odważny” i „antyunijny” rząd boi się podjąć jakichkolwiek bardziej stanowczych kroków przeciwko lewakom, bo dzieci Spinellego dary by się głośniej niż dotychczas.

A jeśli jesteśmy już w stolicy to Rafau dziś wypluł z siebie: „Polska polityka może być inna. Gdybym w to nie wierzył, właśnie ogłaszałbym start strony z licznikiem ścieków płynących do Wisły za kadencji Lecha Kaczyńskiego, a nie start nowego ruchu”. Czyli, w tłumaczeniu na język ludzki: „polityka może być inna, ale ja obciążę za awarię nieżyjącego Lecha Kaczyńskiego, bo nie mam nic na swoją obronę”. Jeśli Rafau jest największą nadzieją opozycji to opozycja powinna się natychmiast rozwiązać.

Oliwy do ognia dodała „pisowska prokuratura”, która uznała, że nie doszło do zamachu. Wychodzi więc, że awaria powstała z niedbalstwa podczas budowy.

Skoro jesteśmy przy Czajce to płynnie (nomen-omen) przejdziemy do czegoś co nazywa się „Wody Polskie”. Ich szef stwierdził, że mają wiele przygotowanych inwestycji, są więc w stanie przyjąć każdy miliard złotych. Mam dokładnie tak samo! Tylko nikt nie chce mi dać miliarda… ani nawet pół.

Hanka Gil-Piątek, posłanka lewicy, która weszła dzięki przynależności do Wiosny Biedroniowej postanowiła opuścić klub lewicy i być pierwszym w historii posłem Szymka Hołowni. Zaiste wzruszająca postawa. Mnie najbardziej wzrusza jak szybko można rozwalić partię, którą powoływało się do życia z hukiem godnym czegoś naprawdę istotnego. Szacun Robcio!

Jarek Gowin wraca do rządu… Od razu wizualizuje mi się Boguś Linda mówiący „czasy się zmieniają, a pan ciągle w rządzie”. Oczywiście nie wiadomo jakie ministerstwo Jarek obejmie, ale przecież zna się na wszystkim. Osobiście proponuję Ministerstwo Głupich Kroków lub Ministerstwo Spraw Niepotrzebnych. To drugie nawet bardziej do niego pasuje.

Siemoniak i Sławomir N. nr 3 czyli Neumann chcą być szefami klubu parlamentarnego Wielkiej Koalicji. Jest to wiadomość kompletnie nieistotna dla świata, ale wielka dla Schetyny.

W Holandii reaktywowano PNVD – partię pedofili. Patrząc na otaczający nas świat ciężko się dziwić, co gorsza, można oczekiwać, że za chwilę pedofile będą walczyć o swoje prawo do „miłości” i zyskają poparcie elyt. Jakby komuś pedofilia nie wystarczyła to partia będzie również walczyć o legalizację nekrofilii. Żona Franka Kutschery lubi to! (tak, wiem dlaczego wzięła ślub z trupem).

W świecie celebrytek pokłóciły się Anna Lewandowska z Mają Staśko. Nie mam pojęcia kim jest ta druga, ale sprawa jest wyjątkowo fascynująca. Żona Roberta zatańczyła przebrana za grubą babę. Ta druga ją za to zjechała, zarzucając jej… fatofobię (serio! Kolejna pozycja w nowomowie). Ta pierwsza przerosiła, usunęła wpis i postraszyła druga prawnikami i 50 tysiąca złotych kary. Skończyło się jak zwykle na niczym. Choć osobiście uważam, że emancypacja powinna być dostępna wyłącznie dla inteligentnych kobiet. Jak widać powyżej inne są tym wyjątkowo znudzone.

Nasi kopacze kuli rozegrali dwa mecze. Z Holandią przegrali 0:1, choć Brzęczek był bardzo zadowolony, dziś z Bośnią i Hercegowiną wygrali 2:1. Co ciekawe był to pierwszy wygrany mecz reprezentacji w sytuacji, gdy pierwsza straciła bramkę od… 2007 roku. Jednakże oczy bolały patrzeć na wyczyny naszych umiłowanych gwiazd futbolu.

Na tenisowym US Open jest ciekawiej. Novak Djokovic postanowił odpić piłkę w bok i trafił sędzinę. Mimo tego, że to naprawdę wyglądało na przypadek został zdyskwalifikowany. Bo taki jest regulamin. I musi być stosowany dla wszystkich. Nasi przedstawiciele nadzwyczajnej kasty powinni uczyć się czegoś od sędziów tenisowych.

Odbyła się kolejna gala Fame MMA. O jej poziomie niech świadczy fakt, że Najman wygrał walkę. Przez nokaut.

Zapomniał bym… Warszawa wyda 300 tysięcy złotych na „Paradę klaunów”. I nie chodzi o uliczne występy Rafau’a i Rabieja, a realizację zadania publicznego „Inwazja klaunów – I europejski Festiwal klaunady”. Beneficjentem jest Fundacja Zakochana Warszawa. Pamiętajcie jednak, że rząd okrada Warszawę i ta nie ma pieniędzy na poważne rzeczy.

piątek, 08 maj 2020 21:02

8 maja 2020 roku

Od wczoraj trwa „strajk przedsiębiorców” zorganizowany przez kandydata Tanajno. Po części rozumiem postulaty, bo domagają się utrzymania miejsc pracy obniżenia, podatków oraz składek ZUS, zahamowania obniżek pensji, a także wypłatę odszkodowań dla przedsiębiorstw za kwarantannę, a także przyspieszenia przekazywania pomocy. Tę część jestem w stanie zrozumieć. Ale już domagania się dymisji VATeusza i Szumowskiego, obniżenia pensji w administracji (ta najbardziej dotknie referentów, nie naczelników), udziału w protestach znanych kodziarzy oraz opowiadania o szkodliwości szczepionek, 5G i innych foliarskich teoriach kompletnie nie. Także wychodząc ze słusznego założenia znowu powstała groteska. Chyba, że rządowa dywersja.

Grzesiu Braun niestety też trochę popłynął strasząc policjantów. Policjanci z kolei popłynęli zatrzymując wczorajszych uczestników demonstracji. Dzień, jak co dzień w państwie z dykty… Trochę zadymy, krzyków z obu stron i rozchodzimy się do domów.

A skoro jesteśmy przy przedsiębiorcach to nie można zapomnieć o najwybitniejszym z nich. Zbychu Stonoga znowu został aresztowany. Zbiórkę na kaucję organizuje… Czuchnowski Wojciech. Tak, ten z GóWna. Bo Zbychu jest „antypisowski”. Zdaje się, że Wojtuś zapomniał co Stonoga mówił o jego pupilach. Oraz o tym, że zwyczajnie ma coś z głową.

Drugi co do ważności Jarosław w Polsce w rozmowie z Super Expressem stwierdził, że wybory odbędą się między 20 czerwca, a połową lipca. W sumie to chyba jest mi z tego powodu bardzo wszystko jedno. Nie wiem czy po cyrku z niedzielnymi wyborami (to te wybory bez głosowania) chce mi się brać w tym udział. Chociaż kandydatura Staśka Żółtka kusi. Że to brzmi niepoważnie? A dlaczego mam ich traktować poważne, skoro oni nas traktują jak idiotów.Oczywiście można się zastanawiać jak tacy kandydaci zebrali wymaganą liczbę podpisów… Choć może lepiej nie…

Państwowa Komisja Wyborcza oficjalnie poinformowała, że lokale wyborcze pozostaną zamknięte, a cisza wyborcza nie będzie obowiązywać. Jakby to komuś robiło różnicę.

Solorz morduje Polaków! Tak zapewne stwierdzą foliarze, bo poczciwy Zygmunt przy pomocy Plusa odpala sieć 5G w siedmiu polskich miastach: Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie i Wrocławiu. Także nie zdziwcie się, gdy zobaczycie na ulicy kogoś bez maseczki, ale w czapeczce z folii aluminiowej.

Znacie nosacza? Jasne, że znacie, kto nie zna tych memów. Polska Akademia Nauk podaje, że tak polubiliśmy te małpy, że nie tylko zaczęliśmy wyszukiwać w internecie informacji o nich, ale zaczęto dokonywać wpłat na ratowanie tego zagrożonego gatunku… Widzicie „ekolodzy” i inne Grety? Gdybyście zamiast drzeć mordy i straszyć zaczęli robić memy coś w końcu byście osiągnęli. Gdyby wam naprawdę o przyrodę i klimat chodziło.

Na koniec fantastyczna, choć niespodziewana wiadomość. Jako, że w ostatni weekend maja ma wrócić najlepsza piłkarska liga świata to zakupem praw do jej transmisji są zainteresowane telewizje z Włoch i Portugalii... Wyobrażacie sobie we włoskiej telewizji zapowiedź „Dziś mieliśmy pokazać derby Mediolanu, ale w zastępstwie pokażemy mecz Arka Gdynia – ŁKS Łódź”? A tak będzie! Europa dostanie od nas to, na co zasługuje.

A najśmieszniejsze jest to, że dźwięki z trybun nie zagłuszą wymiany opinii na boisku, co może u przeciętnego Włocha spowodować zadumę nad tym gdzie polscy piłkarze tak często skręcają.

Miłego.

środa, 06 maj 2020 21:51

6 maja 2020 roku

Jesteśmy po czymś, co dla niepoznaki, zostało nazwane debatą kandydatów na prezydenta. Przepraszam, ale powinno to mieć tytuł „smętne pierdolenie ludzi niemających nic do powiedzenia”. O i nic do powiedzenie nie mieli, poza tym, co wiemy wszyscy. Najciekawszym elementem tego spędu był zegar odliczający czas. Niektórym czas biegł jakby szybciej (EDIT: choć są tacy, którzy siedzieli ze stoperem i mówią, że zegar działał normalnie tylko źle pokazyał czas). Widać było, że przecieka im przez palce. Kto więc wygrał? Jak zawsze – wszyscy. Oczywiście według swoich sztabów i popleczników. Takie cyniczne gnoje jak ja stwierdzą, że wszyscy przegrali, a lepszych kandydatów można znaleźć w kolejce do Ikei.

Mi osobiście najbardziej podobała się Margo, która raczyła stwierdzić, że wygrała z Kaczafim w Warszawie, więc wygra z PiS w całej Polsce. Nikt jej nie powiedział, że gdyby w Warszawie jedynkę na liście miało wiadro z logiem PO to ono by wygrało?

A najśmieszniejsze jest to, że cały ten cyrk jak krew w piach, bo wyborów nie będzie. Tak ogłosili we wspólnym oświadczeniu Kaczafi z Gowinem. Całe oświadczenie brzmi:

„W związku z odrzuceniem przez opozycję wszystkich konstruktywnych propozycji umożliwiających przeprowadzenie tegorocznych wyborów prezydenckich w terminie konstytucyjnym, partie Prawo i Sprawiedliwość oraz Porozumienie Jarosława Gowina przygotowały rozwiązanie, które zagwarantuje Polakom możliwość wzięcia udziału w demokratycznych wyborach.

Po upływie terminu 10 maja 2020 r. oraz przewidywanym stwierdzeniu przez Sąd Najwyższy nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, Marszałek Sejmu RP ogłosi nowe wybory prezydenckie w pierwszym możliwym terminie.

"Wybory przeprowadzone przez Państwową Komisję Wyborczą, w trosce o bezpieczeństwo Polaków, ze względu na sytuację epidemiczną, odbędą się w trybie korespondencyjnym. Porozumienie Jarosława Gowina zobowiązuje się do poparcia ustawy o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r., a jednocześnie przedstawi, w uzgodnieniu z Prawem i Sprawiedliwością, propozycje jej nowelizacji".

Słowa nie można zrozumieć, konkretów też tyle, co kot napłakał, ale wychodzi na to, że wybory będą, kiedy indziej. Czyli stało się to, co bardziej przytomni przepowiadali od dawno. Piszą też, że nowe wybory to ponowna rejestracja kandydatów i ponowne zbieranie podpisów. Jest szansa, że nie obejrzymy niektórych kandydatek i kandydatów…

W tej sytuacji wezwanie Senatu do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej chyba straciło na znaczeniu. Za to udowodniło, że Senat jest równie niezbędny do funkcjonowania państwa jak Straż Miejska czy Unia Europejskich Demokratów.

W Sejmie też było wesoło. Poseł Braun zaapelował o wypuszczenie narodu z kwarantanny. Może zaczytujmy Pana Grzegorza: „Wypuście naród z kwarantanny. Czas najwyższy. Jeśli to teraz uczynicie, być może wykręcicie się jakoś sianem, być może nie wszyscy staną przed Trybunałem Stanu, być może pan minister Szumowski nie zostanie powieszony na latarni przy placu Trzech Krzyży przez lud Warszawy”. Oczywiście odwoływał się do historii, ale jednak dosyć ekscentrycznie. Choć może pozbywanie się nieudolnych polityków nie byłoby głupie?

Już w najbliższy weekend wraca ekstraklasa.. Wysp Owczych. Nie pamiętam żeby któryś z naszych zespołów grał z kimś z Wysp Owczych. Może to i lepiej. Choć gdyby któryś zaliczył tam eurowpierdol z pewnością bym pamiętał. Nasza ekstraklasa niby ma wrócić w ostatni weekend maja. Tyle, że póki, co nie wszyscy zaliczyli testy na koronawirusa, więc mają poprawki.

Wystarczy…. Przygotujcie się na jutrzejsze jęczenie, że brak wyborów to skandal.

wtorek, 28 kwiecień 2020 20:44

28 kwietnia 2020 roku

I oto przemówił! Właściciel Pawła Grasia, człowiek od malowania kominów. Gadał ponad pięć minut i jedno, co wymyślił to zachęta do bojkotu wyborów. Bo będą niedemokratyczne, jest epidemia i w ogóle. Ci biedni opozycjoniści nie wiedzą już, co mają robić. Iść, nie iść, czekać na Tuska? Co ciekawe patrząc na ruch na ulicach, w sklepach, w lasach mam wrażenie, że organizacja wyborów w normalnym trybie nie stworzy większego zagrożenia niż to, które już jest generowane. Bo ludzie mają dość izolacji, a – mam wrażenie – że rząd zakończył swoje plany na „zamknijmy wszystko”. Teraz jest Wielka Improwizacja. Większa niż u Mickiewicza.

Margo zapowiedziała, że ona w wyborach korespondencyjnych brać udziału nie będzie. To wersja na dzisiaj. Jutro może się zmienić. Grzechu Schetyna pry okazji zaprzeczył jakoby kandydatura Margo była jego pomysłem. Za miesiąc-dwa okaże się, że nikt w Platformie jej nie zna i nigdy nie była od nich z partii.

A nie przepraszam, plan powstał w głowie nieocenionego Jara Gowina. Jego pomysłem jest powołanie pełnomocnika rządu do walki z koronawirusem w randze wicepremiera i pozyskanie szczepionki. Genialny pomysł! Ale dlaczego tak skromnie? Nie lepiej od razu ministerstwo? W końcu odsuwamy szczyt zachorowań, więc do końca kadencji pewnie dałoby dociągnąć… A tak to tylko pełnomocnik, asystenci, zespół ekspertów… Mało trochę jak na rządowe możliwości.

W kolejnej (trzeciej, a może już czwartej?) wersji Tarczy Antykryzysowej jest zapis, że firmy „dostarczające audiowizualną usługę medialną na żądanie”, czyli mówiąc po ludzku Netflix, HBOgo, Player.pl i parę innych będą płacić 1,5% swoich dochodów na Polski Instytut Sztuki Filmowej. Czyli na instytucję, która byłaby całkowicie zbędna gdyby nasi tzw. „twórcy” kręcili filmy, które ktokolwiek chce oglądać. Rząd spodziewa się w tym roku 15 milionów, a w kolejnych latach 20 milionów dla PISF. Może za te pieniądze da się sprowadzić jakiegoś typa, który umie zrobić dźwięk do filmu? Tak żeby było cokolwiek słychać. Nie wiem z Albanii, Mołdawii czy innego Kazachstanu. Może założymy się kto sfinansuje Netflixowy podatek? VATeusz prawdopodobnie będzie, jak zawsze, zaskoczony.

Pentagon ujawnił trzy filmy z UFO potwierdzając ich autentyczność. Jak przystało na filmy i zdjęcia UFO obiekty na filmach mogą być dokładnie wszystkim. Jak się okazuje można zrobić dokładne zdjęcia księżyca czy super zbliżenie pszczoły, ale zrobienie wyraźnego zdjęcia UFO jest niemożliwe.

W Warszawie Wisła ma 47 cm głębokości. Jeszcze chwila i stanie się rzeką okresową.

I na koniec zagadka… Jedna z nowych stacji warszawskiego metra ma windę, która wychodzi… na pasie dzielącym dwie jezdnie. I nie, nie ma przejścia. Po co? Dlaczego? I kto jest z tego zadowolony?

winda1    winda2

poniedziałek, 27 kwiecień 2020 21:48

27 kwietnia 2020 roku

Zaczynam od łamiącej wiadomości z ostatniej chwili. Jak ogłosił osobiście Paweł Graś jutro jego ekscelencja ex-cesarz Europy sam Donald Tusk. Osobiście ma przemówić i mówić o wyborach. I jak on przemówi to świat się zatrzyma… I nieważne, że stoi od dwóch miesięcy. Stanie jeszcze bardziej. A najlepsze jest to, że czegokolwiek by ni e powiedział opozycjoniści znowu dostaną szału i uznają, że – może nie tym razem – ale za pięć lat Jego Ekscelencja wróci na białym koniu i uratuje Polskę!

Samorządy stwierdziły, że nie dadzą spisów wyborców, bo to nielegalne. Poczta Polska, więc pozyskała je całkiem legalnie z Ministerstwa Cyfryzacji. A to wszystko na podstawie ustawy o ewidencji ludności. Z 2010 roku. I tyle z napinki Dulczessy, Rafau’a i reszty.

Jacek Sasin ogłosił niedawno, że karty wyborcze są już drukowane w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Wspaniała wiadomość, gdyby nie to, że nie do końca prawdziwa… W zasadzie to w ogóle. Karty drukuje firma Samindruk z Brodnicy – część niemieckiego koncernu. Już wszyscy wiemy, że wspaniałe to będą wybory, nie zapomnimy ich nigdy.

O ile się odbędą, gdyż według „Wiadomości” 21. Dzień zwłoki Senatu naraża Polaków. Zgadzam się. Prawie. Bo narażacie Polaków na chorobę psychiczną, a nie wirusa.

Wybory ma zablokować Jaro Gowin, który za poparcie propozycji opozycji ma zostać Marszałkiem Sejmu. Ciekawe tylko czy będą próbowali wymienić rząd, czy może Jaro postanowi – niczym pokorne ciele – ssać dwie matki. I czy zgodzi się Kaczafi. I czy to prawda.

A jeśli jesteśmy przy prawdach, pół prawdach i gówno prawdach to nie ustają plotki o tym, że północny Kim przeniósł się do krainy prawdziwego komunizmu. Potwierdzenia nie ma i prędko nie będzie. Za to trochę Igrzysk się szykuje. Potencjalną następczynią jest siostra Kima, która jest jeszcze bardziej „stuknięta” od braciszka. Ale póki, co Kim oficjalnie ma się dobrze.

Na lotnisku w Lipsku – to według moich obliczeń jest w Niemczech, wzoru cywilizacji i demokracji – wylądował An-225 Mrija. Ten sam, który był u nas. Przywiózł ponad dziesięć milionów maseczek, które zajęły 613 metrów sześciennych. Kompletnie nie rozumiem, dlaczego nie wysłali po nie uziemionych samolotów Lufthansy. A przecież maja i Boeingi 747 znane lepiej jako Jumbo Jet oraz Airbusy A380 – to przecież też jest duży samolot. Mimo wszystko zapłacili za Antonowa… Niestety eksperci z Maciejem Laskiem na czele milczą. Chociaż prawdopodobnie jest to zupełnie inna sytuacja.

Nowa Zelandia ogłosiła zwycięstwo na Koroną. Nie tą z Kielc, a tą z Wuhan. W sumie to dobra wiadomość. Chociaż jak się jest dwiema wyspami na końcu świata z małą ilością mieszkańców to jest to jednak łatwiejsze niż w Europie

Ugaszono pożar w Biebrzańskim Parku narodowym. Straż pożarna twierdzi, że przyczyną było wypalanie traw… Niektórzy nigdy nie zrozumieją otaczającej ich rzeczywistości. Ale ja nie o tym. W gaszeniu pożaru wzięli udział strażacy, władze parku, pogardzani przez „ludzi rozumnych” żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, okoliczni mieszkańcy i pewnie wielu innych, o których nie wiemy. Pojawili się też tzw. ekolodzy. Konkretnie ich praca polegała na zrobieniu sobie zdjęć z transparentami. Wiem, że nikt z Was nie ma wątpliwości, co do ich intencji, ale to jednak symboliczne.

Wrocławski Urząd Pracy odrzucił 464 wnioski złożone przez przedsiębiorców w ramach tarczy antykryzysowej. Do tej pory złożono we Wrocławiu 464 takie wnioski. Tak, odrzucono 100%, bo zawierają błędy. Prosta 100 stronicowa ustawa, a przedsiębiorcy nie są w stanie wypełnić wniosku? Niebywałe! Bo przecież nie podejrzewam naszych geniuszy o pisanie zbyt skomplikowanego prawa.

„Newsweek” odkrył, że epidemia ukazała, iż influencerzy są nikomu niepotrzebni, bo nie mają nic do powiedzenia. I naprawdę tak poważne czasopismo potrzebowało katastrofy żeby to odkryć? To od zawsze wie każdy człowiek z IQ wyższym niż to Foresta Gumpa. Aczkolwiek nie przeczę, że dla tych nierobów, którzy przez chwilę trzymali Boga za nogi to jest problem. Przecież w normalnej pracy trzeba coś umieć.

FIFA wymyśliła, że – w związku z epidemią – zwiększy liczbę dopuszczalnych zmian do pięciu. Zmiany mają obowiązywać do końca 2021, a motywowane są „dużym obciążeniem w czasie dokańczania przerwanego sezonu”. Coś mi mówi, że zostanie to uznane za „strzał w dziesiątkę” i nikt tego nie cofnie. Ma to swoje plusy. Rozchodzi się jednak o to żeby plusy nie przesłoniły nam minusów.

W Warszawie też mają pomysły w związku z epidemią. Będą zwężać ulice. I to mimo tego, że Rafau już zapowiedział poważne ograniczenia w… iluminacjach bożonarodzeniowych, bo nie ma pieniędzy. Co ciekawe z badań Instytutu Badań Zmian Społecznych wynika, że po epidemii ludzie chętniej będą się przemieszczać własnym samochodem niż miało to miejsce dotychczas. Nieważne. Rafau z Buciakiem wsadzą Was w komunikację, choćby mieli strzelać. A mnie wciąż nurtuje jedno pytanie… Jak wyglądałaby komunikacja miejska gdyby na jeden dzień spełnił się mokry sen aktywistów i wszyscy by do niej wsiedli. Coś mi mówi, że byłoby tak:

andrzej to jebnie 1

poniedziałek, 20 kwiecień 2020 21:42

20 kwietnia 2020 roku

Ogólnopolski Dzień Jedzenie Wafelków Czekoladowych w Lesie. Z tej okazji otarto lasy, więc spokojnie można było pałaszować pryncy-pałki lub podobne w lesie ku pamięci. Być może już ostatni raz udaliście się tam pieszo, bo… ropę za darmo rozdają. A nawet dopłacają żeby kupić! Zwyczajnie wydobyli tego tyle, że nie ma gdzie magazynować i co za tym idzie jest tania – w zasadzie najtańsza w czasach nowożytnych. Oczywiście na polskich stacjach tania będzie trzy dni po tym jak VATeusz obniży podatki. Mam wrażenie, że Władimir Władimirowicz nie jest zadowolony.

W piątkowym, zdalnym głosowaniu umiłowany Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie walki z koronawirusem. Niestety wirus jest chiński, nie zrozumiał, więc powagi sytuacji i wciąż szaleje. W rezolucji znajdziemy: apel o solidarność europejską, wezwanie Komisji Europejskiej do zaproponowania pakietu naprawczego, europejski zielony ład i potępienie Polski za łamanie praworządności. Czuję się usatysfakcjonowany szybkimi, przemyślanymi i sensownymi działaniami najpotężniejszej na Ziemi organizacji.

A co do samego wirusa jajogłowi z Uniwersytetu Stanford niedoszacowanie chorych wynosi jakieś 5000%. To by znaczyło, że siedzimy w domach bez sensu, bo już i tak wszyscy to mieli. Chyba żeby się mylili, jak na amerykańskich naukowców przystało.

Onet wszedł na nowy poziom abstrakcji. Mają tam poranny program, w którym Kuźniar jeździ bez sensu samochodem po Warszawie, w godzinach porannego szczytu i prowadzi inteligentne dysputy z Holdysem i jemu podobnymi. W czasach epidemii, Jaruś jeździ sam i łączy się przez skype’a z pasażerami. Naprawdę nie potrafię tego nazwać…

Budka postanowił wygrzebać ukrywane rozum i godność człowieka i zaproponował przeniesienie wyborów prezydenckich na 16 maja 2021 roku. Miałby się odbyć w dwóch dopuszczalnych formach: tradycyjnej i korespondencyjnej. W tej sprawie spotkał się z Gowinen, ale póki, co do porozumienia daleko, bo Jarek by wolał jednak zmianę konstytucji.

Nasz narodowy przewoźnik lotniczy postanowił obniżyć pensję w czasach kryzysu. Oczywiście zarząd nie obniży ich sobie, w końcu tacy wybitni fachowcy muszą być godnie wynagradzani. W zasadzie po dupie dostanie wyłącznie personel latający: piloci i stewardessy. Co jest genialnym posunięciem, biorąc pod uwagę, kto ponosi odpowiedzialność za życie kilkuset ludzi. Zdaje się, że LOT nie stoi na glinianych nogach. Tylko na nogach z błota.

Andrzej Duda zapowiedział, że jeśli pozostanie prezydentem to nie dojdzie do likwidacji 500+, trzynastej emerytury i podwyższenia wieku emerytalnego. Przy okazji zaapelował, aby, ci którzy mogą nie brali 500+. Gdybym był złośliwy powiedziałbym, że za chwilę będziemy mieć większe problemy, a kasę na te wszystkie plusy trzeba będzie dodrukować. Co – jak wiadomo – absolutnie nie spowoduje inflacji… A jeśli, to znowu będziemy milionerami.

ABW wspólnie ze Strażą Graniczną zatrzymały Libańczyka z ISIS, który planował przeprowadzić zamachy w Polsce. Nie dość, że wbrew zaleceniom swojej, pożal się Boże, organizacji, która nie zaleca obecnie zamachów w Europie to jeszcze bez sensu – chciał wysadzić puste metro? Na szczęście trafił się nam terrorysta-idiota. Gorzej, jak nie był sam.

poniedziałek, 06 kwiecień 2020 21:02

6 kwietnia 2020 roku

Kwarantanny dzień uj wie który. I jedno, co mam ochotę napisać tylko jedno: wszyscy won! Niezależnie od tego czy ktoś jest z PiS (z przydupasami), PO (z przydupasami), PSL, Lewicy (w całości), Konfederacji czy mniejszości niemieckiej. Poza biciem piany, którą prezentuje banda „wybrańców narodu”, nie ma nic konstruktywnego. Może poza premierem VATeuszem, który zapowiedział to co umie najlepiej, czyli wprowadzenie nowych podatków. Niektórych zresztą porzuconych na wniosek pana Pompeo: podatek cyfrowy, podatek od śladu węglowego, podatek od transakcji finansowych, od jednolitego rynku, od wielkich korporacji, a przede wszystkim likwidacja rajów podatkowych. VATi, ale podajcie, chociaż jakiś plan działania. Póki, co mamy siedzieć w domach, a za moment nie będzie miał, kto tych podatków płacić.

A co na to opozycja? Stara się uwalić głosowanie korespondencyjne, co nawet się udało, otwarto szampany, więc zarządzono reasumpcje i przeszło. Bo jak wiadomo wybory są najważniejsze. Korespondencyjne. Ustawa napisana staranie, jak choćby ustawa o IPN, więc za nie zwrócenie karty można być ukaranym. Do lat trzech. Nie sądzę żeby ktokolwiek otrzymał maksymalny wymiar kary, ale czy przypadkiem nie jest to wprowadzenie obowiązku udziału w wyborach? A przy okazji w kopercie znajdzie się karta z oświadczeniem do podpisania o osobistym i tajnym udziale w wyborach… Zwłaszcza tajnym.

I oczywiście opozycja merytorycznie mówi, że „rząd nic nie robi’. I to tyle na ile ich stać.

Dlatego, pozwolę sobie powtórzyć:

zapraszam

Jarek Gowin podał się do dymisji. Ze stołka wicepremiera. Zasadniczo jest mi z tego powodu bardzo wszystko jedno. W końcu nie po raz pierwszy Jaruś zmienia swoje życie. A teraz Boguś Borusewicz proponuje go na premiera żeby odsunąć PiS od władzy. Mocne. Zbyt mocne na moją słabą głowę.

Opozycja domaga się stanu wyjątkowego/klęski żywiołowej tymczasem umiłowana Unia ustami Very Jurovej zbada czy ustawy wyjątkowe wprowadzone w krajach UE nie naruszają zasad demokracji. Zastanówmy się gdzie będą łamać i dlaczego tylko Orban każe im spadać, a nasi milusińscy będą milczeć?

Piotr Gliński za „uzasadniony” uważa projekt nadania prezydentowi złotego Łańcucha Orderu Orła Białego. Taki sam jak otrzymał Stanisław August Poniatowski zaraz po koronacji, a potem został przyznany Ignacemu Mościckiemu. Może to w innych okolicznościach faktycznie jest dobry pomysł. Ale… mamy okoliczności nietypowe, więc PR-owo byłby to strzał w kolano. A ile razy można sobie w jedno kolano strzelić?

Grupa „ekspertów” wymyśliła, że na czas szalejącego koronowirusa… obniżyć dozwolone limity prędkości na drogach. W terenie zabudowanym łaskawie mogłoby zostać 50 km/h, a reszta 10 km/h w dół. Bo są wypadki, a służba zdrowia zajęta… Ustawą zniesie się wypadki czy może uratuje się budżet, bo jednak mandaty będą wyższe. I chyba nawet trzyletnie dziecko nie ma złudzeń, że ktokolwiek będzie pamiętał, że to był tylko „na czas pandemii”.

A na koniec prośba o pomoc. Parafia Św. Bartłomieja w Domaniewicach bardzo by chciała prowadzić transmisje z obchodów Wielkiego tygodnia. Zgodnie z pomysłami youtube’a potrzebuje do tego 1000 subskrypcji. Brakuje niewiele. Pomożecie? https://www.youtube.com/channel/UCAVpZu7G5eZFIY-WIxhyZrg

poniedziałek, 04 listopad 2019 22:20

4 listopada 2019 roku

Zdaje się, że Siepaczom znudziła się władza. Względnie zdali sobie sprawę, że każda afera żyje maksymalnie tydzień. W każdym razie postanowili powołać na sędziów Trybunału Konstytucyjnego takie tuzy jak Kryśka Piotrowicz, Elżbieta Chojna-Duch i Stachu Piotrowicz. O ile jestem w stanie przeboleć dwie pierwsze kandydatury - choć nie bez obrzydzenia to wsadzanie tam tego komunistycznego pachołka jest przejawem absolutnej arogancji Siepaczy. Trzeciej kadencji nie będzie.

W Żyrardowie radni uznali, że to znakomity pomysł żeby ulicy gen. Fieldorfa przywrócić nazwę Jedności Robotniczej. “Bo taka jest tradycja miasta” - fajna ta tradycja. Ale jeśli tak dalej pójdzie to na złość pisiorom taki Czaskowski wpadnie na przywrócenie ulic Świerczewskiego, Marchlewskiego i Nowotki. A może nawet powróci dawny patron warszawskiej ulicy Fieldorfa i ulica znowu stanie się Aleją. Bolesława Bieruta.

Jarek Gowin stwierdził, że “położę się Rejtanem, jeżeli ktoś będzie próbował na uczelniach ograniczyć wolność słowa zwolennikom ideologii gender”. Wspaniała, tolerancyjna postawa panie ministrze. Szkoda, że nie kładł się pan Rejtanem gdy była blokowana wolność słowa choćby osobom pro-life, których prelekcja były odwoływane przez władze uczelni po naciskach grupek mieniących się obrońcami tolerancji.

Któraś tam odmiana kodziarzy urządziła sobie w czwartek “Halloween” pod domem Kaczafiego. To jest poziom poziom typowy dla opozycji, nie ma więc mowy o zaskoczeniu, rozumie i godności człowieka.

W Kielcach - dodajmy mocno zadłużonych - staną ławki. Nie jakieś tam ławki, ale ławki tęczowe. To efekt pomysłów z budżetu obywatelskiego. Dwadzieścia ławek będzie kosztowało marne 120 tysięcy złotych - 6500 złotych za ławkę. Budżety obywatelskie to wspaniałe miejsce dla wszelkiej maści przekrętów.

“Super Express” twierdzi, że Tusk będzie około 30 tysięcy złotych emerytury. Pensja prezydenta to ok. 20 tysięcy brutto. A teraz prosz emnie przekonać poważnymi argumentami dlaczego Tusk miałby chcieć kandydować na prezydenta. I nie, nie kupuję tekstu “bo mu zależy na Polsce”.

Śnięta Greta od Klimatu płynęła sobie swoim jachtem na szczyt klimatyczny w Chile. Jednak ten kraj zrezygnował z organizacji szczytu z uwagi na “niepokoje społeczne”, więc ONZ przeniósł spęd do Madrytu. I Greta została na środku oceanu jak Himilsbach z angielskim… Na szczęście - dla Grety, nie dla podatników - podróż Grety sfinansuje rząd Hiszpanii.

Tymczasem Greta oświadczyła, że nie spotka się z Trumpem, bo byłaby to strata czasu. Ciekawe czy Trump wie, że kto nie chce się z nim spotkać.

Jak powszechnie wiadomo Polska MUSI zamknąć wszystkie kopalnie bo węgiel to zło i gdy wydobywa się węgiel umiera panda i Grata. Tymczasem Niemcy podłączają do sieci elektrownię węglową Datteln 4 o mocy 1,1 GW - jak na państwo, które do 2022 roku z troski o środowisko będzie wyłączać elektrownie atomowe niezwykle oryginalny gest. Brytyjczycy z kolei otierają nowa kopalnię węgla w północnej Anglii. Całkiem nieźle idzie Europie odchodzenie od węgla… Chyba, że tu nie chodzi o odejście od węgla, a o zamknięcie polskich kopalń. Ale pewnie szukam spisków. I tym ekologicznym akcentem kończymy na dziś.

Strona 1 z 3