piątek, 02 listopad 2018 20:46

2 listopada 2018 roku

Groby odwiedzone? Znicze zapalone? Z rodziną spotkane? Szczęśliwie popodróżowane? W czasie gdy Wy się obijacie, gdzieś daleko, w górskich wioskach Kaukazu prości ludzi zastanawiają się cośmy uczynili z naszą demokracją. Tak rzekła Bartek Arłukowicz po powrocie z Gruzji. Bartek wie bo nie dość, że był to kiedyś występował w TVN. A może mu się pomyliło, gdyż Gruzini są bardzo gościnni. Poczęstowali Bartka swoimi wyrobami i mu się uroiło.

Trochę mnie martwi, że w czasie gdy prawica była w Brukseli nikt nas o demokrację nie pytał… Celebrytów pytają nawet bezdomni. Nas nikt. Nikomu z moich znajomych też się to nie zdążyło. Albo więc unosi się nad nami zapach faszyzmu, albo otwarte granice to najgorsze co się mogło naszym elytom przytrafić. Wszystko można zweryfikować…

Hanka Gronkiewicz-Waltz podsumowała 12 lat swoich rządów. Wychodzi na to, że było super, a byłby jeszcze lepiej gdyby nie Kaczafi, który jątrzył. Przed referendum, które miało ją odwołać zrobiła nawet darmowe kible w metrze. Ale ja nie o tym… Raczej chodzi mi o miejsce tego eventu. Hanka podsumowywał swoją władzę w Muzeum Żydów Polskich. Miejsce idealne.

Marek Jakubiak odszedł z Kukiz’15. Niektórzy twierdzą, że odszedł zanim go wyrzucili. W sumie po ostatnich szopkach Kukiza nie można było spodziewać się czegoś innego. Zresztą Kukiz go pożegnał w słabym stylu: „Rozumiem, że zamierza stworzyć „PiS bis”, bo PiS-owską retoryką już od dawna się posługuje. To przez wypowiedzi właśnie Marka niektórzy dziennikarze przylepiali nam łatkę przystawki PiS, a my mamy mnóstwo pozytywnych pomysłów na zmiany w Polsce zupełnie odmiennych od PiS i PO”. Sorry Paweł, straciłeś kontrolę. Pisałem to już, ale powtórzę: szkoda.

Merkel spotkała się z Morawieckim. W skrócie kochamy się jak nigdy, jesteśmy strategicznymi partnerami i tym podobne pitu-pitu. GóWno zauważyło, że Angela nie krytykowała PiS. Muszą być strasznie rozczarowani.

Od 9 do 11 listopada w mieście Łodzi Hanka Zdanowska organizuje Igrzyska Wolności. Wbrew nazwie nie są to walki gladiatorów ku czci jej nie zamknięcia w więzieniu, a być czczą gadaniną o „odzyskaniu historii dla Polski obywatelskiej i odważnej, która nie musi poprawiać swojej historii, by czuć dumę z bycia polskim obywatelem”. Nie wiem o co chodzi, ale chyba o odbudowanie sowieckich pomników. Udział wezmą: Donald Tusk, Robert Biedroń, Kaśka Lubnauer i reszta menażerii w tym – jak piszą organizatorzy „historyk Bartłomiej Sienkiewicz”. Historyk… Urocze.

Przed drugo turą wyborów błysnęła Agnieszka Holland. „Mam nadzieję, że nie wygrają smoleńskie dzieci”. Ma na myśli oczywiście Kacpra Płażyńskiego i Małgorzatę Wasserman. Co ciekawe o Baśce Nowackiej takiego zdania nie ma. Straszne kulturalne te nasze elyty. Agniesiu, mogłabyś wyjechać i przestać się wpieprzać w nasze sprawy. I zabierz ze sobą Jandę. A co potem? Jacek Kaczmarski już odpowiedział:

„W testamentach, przy winie, krewni będą czytali:
>Chciałabym spocząć na Pére-Lachaise...<”

Wdowa Diduszko przeprowadziła wywiad z żoną Czaskowskiego. Dowiedzieliśmy się, że nie posłała dziecka do Komunii ponieważ...... Kościół nie wsparł walki o demokrację i wolne sądy. Gubię się już w tym czy kościół ma się wtrącać czy nie.

„Der Spiegel” twierdzi, że Liga Mistrzów już się kończy, a od 2021 roku będzie Superliga. Zamknięta liga dla 16 zespołów: Bayern Monachium, Real Madryt, Barcelona, Manchester United, Juventus, Chelsea, Arsenal, PSG, Manchester City, Liverpool oraz AC Milan miałby zagwarantowany udział w rozgrywkach do 2041 roku, a przez pięć pierwszych lat będą grać jeszcze Inter Mediolan, Atletico Madryt, AS Roma, Borussia Dortmund oraz Marsylia. Powodzenia. Mam nadzieję, że będzie to początek końca tej bańki.

piątek, 16 styczeń 2015 23:27

16 stycznia 2015 roku

Na początek dobra wiadomość. Za taka w IIIRP należy uznać każdą, która ma na celu ułatwienie życia obywatelom.

Nowelizacja prawa budowlanego zniosła wymóg uzyskiwania decyzji o pozwoleniu na budowę lub przebudowę domu jednorodzinnego. O ile roboty takie nie są uciążliwe dla sąsiadów. Tyle, że sąsiedzi u nas życzliwi, więc w praktyce różnie to może wyglądać.

I to na tyle dobrych wiadomości.

W nocy uchwalono ustawę o „restrukturyzacji” górnictwa. Debata stała na żenującym, nawet jak na standardy ulicy Wiejskiej, poziomie.

Ktoś porównał premierzycę do Margaret Thatcher. Cóż, „Żelazna Dama” miała rozum, klasę i niekwestionowaną pozycję w Partii Konserwatywnej. Natomiast premierzyca... popatrzcie sami.

Przeciwko temu porównaniu zaprotestował poseł Wipler, przy okazji nazywając praczkę „lawirantką”. Strasznie się platformersi poczuli urażeni.

W końcu nastąpiła wymian uprzejmości na linii Wipler – Sikroski:

Mr Twitter: „Tak się składa, że znałem  Margaret Thatcher i nie jest pan politykiem jej formatu” (czy on niby sugeruje, że premierzyca albo on takimi poltykami są? - przypis. dws24.pl).
Wipler: „Myślę, że MT nie wyłudzało by co miesiąc 3 tys. złotych na kilometrówki”.

SuperWipler – Mistrz Ciętej Riposty.

Skoro już przy Wiplerze jesteśmy to warto wspomnieć, że wraz z Korwinem zakłada nową partię. Tym razem pod nazwą: Konfederacja Nowej Polski - "Wolność-Własność-Sprawiedliwość". Tez ładnie.

Elyta dziennikarska i yntelektualna IIIRP w niezawodnym składzie: Lis, Żakowski i Holland oburzali się w tok.fm, że Polacy nie wyszli na ulicę w imię solidarności z ofiarami zamachów w Paryżu. Holland posumowała dyskusję: "Zamachy w Paryżu pokazały, że w Polsce brakuje obrońców wolności słowa, którzy by - nawet nie zgadzając się z głoszonymi poglądami - wyszli na ulice, by manifestować solidarność z Francuzami". Pomijając fakt, że Polacy mają obecnie ciekawsze powody do wyjścia na ulice, to może elyty łaskawie przypomną sobie jak u nas traktuje się autorów satyrycznych stron internetowych takich jak „Antykomor” na przykład. Zapomnieliście już o tym obrońcy wolności słowa?

Pochowano Oleksego. W jednym z ostatnich wywiadów jakiego udzielił Robertowi Mazurkowi powiedział: „Podjąłem już pewne decyzje. Sam nagram przemówienie! A co, wyjdzie mi ktoś i będzie pieprzył nieszczerze?”. I dzisiaj oto wyszła premierzyca i... pieprzyła nieszczerze. Zaiste wielkie pojęcie o życiu miał zmarły.

Dekoder przyznał Oleksemu pośmiertnie Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski. Nigdy nie zrozumiem manii pośmiertnego odznaczania to raz. A dwa to fakt, że z najwyższych polskich odznaczeń zrobiono błyskotki dla tubylców. Żenada niewiele ustępująca przyznaniu Virtuti Militari Breżniewowi. I nie chodzi tutaj konkretnie o Oleksego, ale o całokształt zjawiska.

Odwołano prezesa Inter City. Szykuje się więc kolejna odprawa. Poza prezesem w PKP IC bez zmian.

RMF ograniczy moje ukochane reklamy środków na potencję, hemoroidy i inne „grzybiczne, bakteryjne ale bardzo często mieszane”. Czekam na naśladowców. Tyle, że się pewnie nie doczekam, a i na antenę RMF wrócą jak sprawa przycichnie.

Media – raczej te lokalne – kilka dni temu podały dramatyczną wiadomość, że nad Wisłą w okolicach Nowego Dworu Mazowieckiego znaleziono ludzką nogę. Wszczęto śledztwo, które miało znaleźć właściciela nogi, spodziewano się znaleźć poćwiartowane ciało, morderstwo, może nawet kanibalizm. Po kilku dniach intensywnego śledztwa noga okazała się protezą. Wszystkim zaangażowanym w to dramatyczne śledztwo gratuluję. Od razu poczułem się pewniej i bezpieczniej.

I tym wybitnym sukcesem polskich organów ścigania kończę na dziś. Dziękuję za uwagę.