środa, 10 październik 2018 20:37

10 października 2018 roku

PiS zwozi autokarami wyborców do stolicy! Tak piszą w Internetach przy okazji przytaczając historię spotkania takich osobników. Historia jest równie realna jak ta o Wielkiej Stopie czy inne Czupakabrze. Faktem jest, że do spisu wyborców w Warszawie dopisało się w tym roku już 9155 osób. A do wyborów jeszcze dwa tygodnie. Ta liczba może szokować pod jednym warunkiem. Że dotyczy Wołomina, Piaseczna, Mławy czy Szamotuł. W Warszawie jest to pewnie kropla w morzu niezameldowanych. Samych zameldowanych jest ok. 1,8 miliona. Faktycznie te 9 tys. robi gigantyczną różnicę.

Lubelski sąd podtrzymał decyzję prezydenta miasta o zakazie organizacji marszu LGBTQWERTY. Demokracja po raz kolejny została zamordowana, a Lublin wyrzucony z Unii. Zdaje się, że będą musieli sobie zrobić własną. Może Lubelską?

Prezydent powołał 27 sędziów Sądu Najwyższego (tego od łopocącej konstytucji). Sytuację skomentowała ulubiona, choć nieco przygaszona ostatnio (a może zwyczajnie dzięki monotematyczności przestałem zwracać na nią uwagę?) Myszka Agresorka:

gasiuk SN

O hańbie mówi ktoś, kogo mąż nie umie zrobić przelewu. O wyrażeniu „sprzedać własnych siebie” nie ma nawet co wspominać, bo reforma języka prawdopodobnie poszła dalej niż reforma sądownictwa.

Święty Bono spotkał się ze świeckim Tuskiem. Lub odwrotnie. W każdym razie widzieli się. Bono zaapelował o europejsko-afrykańskie partnerstwo, bo migracja z Afryki uratuje Europę, która się starzeje. A potem zrobił sobie kretyńskie zdjęcie w słabym towarzystwie. Wzruszyłem się.

tusk konstytucja

W Prudniku kandydatka Janina Okrągły PO do tamtejszego sejmiku wojewódzkiego opolskiego dała w tzw. twarz i poprosiła kulturalnie jednego z uczestników spotkania o „wypieprzanie stąd”. Pan rzecznik lokalnej struktury stwierdził, że pani Okrągły wyraziła się niefortunnie. Nie oglądam od jakiegoś czasu telewizji, ale raczej nie mówili o tym w „Faktach”. Widać uderzony nie był rudy. Co ciekawe bijąca wówczas była z Dolnego Śląska. Południowy zachód naszej Ojczyzny agresywny bywa.

Jednak w Rosji, jak zawsze, bywa ciekawiej. Pracownik tamtejszego ministerstwa Przemysłu i Handlu dostał od dwóch piłkarzy. Bo przeszkadzał im z pomeczowej zabawie. A u nas się Sławka Peszko czepiają, bo odbiera telefon w różnym stanie.

PiSowski sąd skazał wybitny autorytet moralny na 120 tys. złotych kary. Konkretnie sąd skazał Urbana za obrazę uczuć religijnych za obrazek w jego szmatławcu. Goebbels Stanu Wojennego uznał, że to skandal. Posłanka Szajbus-Wielkus o dziwo nie wzięła jeszcze w obronę biednego, prześladowanego przez pisowsko-kościely reżim człowieka. A ona akurat jest w stanie to zrobić.

UOKiK przeprowadził kontrolę jakości produktów oferowanych konsumentom w Polsce i Niemczech. Wyszło, że tylko w 12 ze 101 porównywalnych produktów żywnościowych skład w Polsce jest ISTOTNIE gorszy niż w Niemczech. Kwestia, co znaczy „istotnie”. Mam teraz mieszane uczucia. Czy ogłosić skandal, że 12% produktów jest jednak gorsze, czy cieszyć się, że Niemcy, w zasadzie, jedzą takie samo gówno jak my? Można też ogłosić, że UOKiK jest niemiecką agenturą.

Netflix opublikował obsadę „Wiedźmina”. Jak zwykle nas oszukali i Ciri jednak nie jest pigmentododatnia. Za to – z tego co pamiętam z książki – Yennefer nie miała 16 lat, a ta pani ze zdjęcia na tyle wygląda. I gdzie jest Jaskier, do jasnej Anielki? Dawać go, albo zrobimy z wami to samo co z pewnym otelem w Brukseli.

netflix

Na koniec oferta. Jakby ktoś miał wolne 6 milionów dolarów to może sobie kupić Wyspę Toberua w archipelagu Fidżi. 20 tysięcy metrów kwadratowych i ani jednego kodziarza. W zasadzie bez sensu.

piątek, 23 styczeń 2015 22:45

23 stycznia 2015 roku

Na początek cytat z samego Tomcia Lisa na gościnnych występach w tok.fm: „Zaczynamy podświadomie traktować te wybory prezydenckie jako nieistotny festiwal dziwnych, niezbyt ważnych osobistości. Pani Ogórek? Nie zna się. Duda? Niesprawny. Ludzie, ta pani, ten pan, zgłaszają się, by być literalnie, formalnie najważniejszą osobą w Polsce! Więc proponuję, by nie stosować żadnej taryfy ulgowej. Więc nie, że coś mu się powiedziało. Facet wczoraj zademonstrował, że średnio nadaje się na prezydenta. I to była pierwsza istotna deklaracja z jego ust od 11 listopada, odkąd PiS wystawiło go w wyborach”.

Przydługi cytat, ale warto się do niego odnieść.

„Dziwne, niezbyt ważne osobistości”. Widać zapomniał, że całkiem niedawno na prezydenta szykowany był mierny, całkowicie oddany obecnej koalicji dziennikarzyna. Dziwna i niezbyt ważna osobistość to była. Jak on się nazywał? Czyżby Tomasz miał na imię?

„Więc proponuję, by nie stosować żadnej taryfy ulgowej. Więc nie, że coś mu się powiedziało”. A „woda, która się zbiera i sobie spływa”? A „jestem kobietą”? I inne bzdury jakie idole Tomcia wygadywali nie są objęte taktyką „żadnej taryfy ulgowej”? Ot, obiektywne dziennikarstwo ver. IIIRP.

Schetyna brnie w swoją teorię wyzwolenia Auschwitz. „Pierwszy czołg, który rozbijał bramę Auschwitz, był prowadzony przez Ukraińca, Igora Hawryłowicza Pobirczenko, późniejszego profesora prawa arbitrażowego”. Świetnie! A kto dowodził Pobriczenką?  A dowódcą dowódcy Pobriczenki? I tym sposobem dojdziemy do samego marszałka Koniewa, którego o ukraińskość ciężko posądzić. Ciekawi mnie czy gdyby w czołgu siedział mieszkaniec Kamczatki Schetyna twierdziłby, że obóz wyzwolili Koriacy...

Premier Francji oświadczył dzisiaj „Młodzi Francuzi muszą nauczyć się żyć z terroryzmem i zagrożeniem zamachów. Wasza generacja musi się przyzwyczaić do życia z tym niebezpieczeństwem przez kilka następnych lat”. Czyli sorry, taki mamy klimat po francusku.

Kapela, czyli trzydziestolatek mówiący o sobie „Jaś” złożył doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez Ziemkiewicza za nazwania Papieża idiotą. Propagandzista utrzymywanej z naszych podatków komunistycznej organizacyjki nie był taki wyrywny gdy o Papieżu per „chuj” pisała pewna była dyrektorka teatru z Poznania. Ale przecież ona była z jego opcji, a wtedy jest to „sympatyczny performance”.

Donos motywował m.in faktem, że Urban został skazany za obrazę głowy państwa jakim jest Watykan. Przy okazji dodał, że stawianie Urbana w jednym rzędzie z Ziemkiewiczem to zaszczyt dla tego ostatniego. Nie wiem jak RAZ ale ja znam większe zaszczyty niż być porównany do symbolu Stanu Wojennego.

Idol „Jasia” w polsatowskim „Tak czy Nie” stwierdził „Ja bym chętnie poświęcił dwunastu pracowników, żeby uzyskać 7 milionów nakładu”. Lewakom gratulujemy idoli. Wystawiają im najlepsze świadectwo.

Chociaż z drugiej strony też bym poświęcił 12 pracowników „Nie”. Ba! 50 bym poświęcił.

I to tyle.