Przeczytaj u nas o temacie: #Wybory

czwartek, 17 październik 2019 08:27

16 października 2019 roku

Zacznijmy od tego, że mam hory kompóter i wczoraj się leczył. Jestem więc teraz i zacznę od znanej i lubianej Sylwii Spurek. Najnowsza moja ulubienica wczoraj obliczyła, że liczba kobiet w Sejmie wzrosła i 1% w porównaniu z poprzednią kadencją i, że to ciemnogród, patriarchat i faszyzm. Czy coś takiego. Ktoś jej tam obliczył, że nie 1%, a o 11%, ale uwagę – kobiet zwłaszcza – przykuł pasek. Skórzany pasek za 3000 zł. Jak na wegankę, zatroskaną o losy zwierząt trzeba przyznać osobliwa garderoba. Tłumaczy to w sposób tradycyjny: to pasek kupiony w czasach gdy weganką nie była, a wyrzucanie garderoby jest nieekologiczne. Do mnie trafia to w równym stopniu jak jej poglądy.

Tomasz Grodzki – senator Wielkiej Koalicji oświadczył, że próbowano przeciągnąć go na stronę PiS. Tradycyjnie nie podaje przez kogo, gdzie, kiedy... W ten sposób każdego można „próbować przeciągnąć”. Grzechu Schetyna ostrzega, że każdy taki przypadek będzie piętnowany. Zabawne jest to, gdy ktoś z Platformy oburza się na wyciąganie ludzi z partii, której członkiem jest Bartek Arłukowicz.

Jeśli chodzi o samego Grzesia to raczył stwierdzić, że nie ma wrażenia, że jego przywództwo jest podważane. Mówi to w momencie gdy Aśka Mucha żąda jego głowy, Julka Pitera grozi rozpadem klubu gdyby pozostał na stołku, a Margo Kidelho mówi, że poważnie by się zastanowiła czy oddać na niego głos. Prawdopodobnie chłop stracił kontakt z bazą cztery lata temu i wciąż go nie odzyskał.

PiS chce zakazać rozmów o seksie. Tak mówią w ramach ustawy „Stop Pedofilii”. Obecna gównoburza, podobna do tej gdy PiS miał karać kobiety za poronienia. Państwo z opozycji zwyczajnie nie posiedli umiejętności czytania ze zrozumieniem. A państwo LGBTQWERTY urządzili sobie dyskotekę pod oknem papieskim w Krakowie. W ramach tolerancji i miłości rzecz jasna. Bo oni są tolerancyjni, zwłaszcza dla innych poglądów. Nie to co my...

Złe wieści w sprawie marszałka-seniora są takie, że starsza od Korwina jest Iwona Śledzińska-Katarasińska. Pozostałymi kandydatami są: Dariusz Rosati (rocznik 1946), Antek Maciereiwcz (1948) oraz sam Kaczafi. Kaczafiego i Rosatiego można wykluczyć. Albo więc Śledzińska albo Pan Antoni. Przykro mi Janusz.

Małżeństwo od Amber Gold usłyszało wyroki. Marcin dostał 15 lat, Katarzyna 12,5 roku. Co oznacza, że wyjdą „lada chwila” bo siedzą już 7 lat. Dobre sprawowanie i inne takie i góra w przyszłym roku państwa P (+ dziecko Kasi ze strażnikiem) obejrzymy na wolności.

Linie lotnicze Air Canada wprowadziły zakaz zwracania się do pasażerów per „pan” i „pani”. „Chcemy zapewnić integracyjną przestrzeń dla wszystkich, w tym dla osób utożsamiających się z płcią X. Zmiana zostanie odzwierciedlona w instrukcjach pokładowych w ramach naszego zobowiązania do poszanowania różnorodnej tożsamości płciowej i integracji. Poinformujemy cię, kiedy wprowadzić tę zmianę” - piszą w swoich notatkach. Fantastycznie. Dokąd doprowadzi nas ten absurd?

Na linii kolejowej Warszawa-Gdańsk, konkretnie na niektórych odcinkach, pociągi pojadą 200 km/h. Wspaniałe osiągnięcie jak na rok 2019 przystało. Mam nadzieję, że to wspaniałe osiągniecie polskiego kolejnictwa zostanie właściwie wynagrodzone.

Kim Dzong Un wjechał ma koniu na świętą górę Koreańczyków Pektu-san. Jak pisze koreańskie medium: „Po doświadczeniu wspaniałych chwil w czasie jego rozmyślań na Pektu-san wszyscy urzędnicy towarzyszący mu są przekonani (...), że dojdzie do wielkiej operacji, która zaskoczy i zachwyci świat i uczyni krok naprzód na drodze koreańskiej rewolucji”. I tak się pani Holecka robi prawdziwą propagandę. Jeszcze „Wiadomościom” trochę brakuje. Choć może lepiej żeby Kaczafi na słoniu wjechał na Rysy? Jak Hannibal.

wtorek, 15 październik 2019 22:24

15 października 2019 roku

Mówiłem, że ta kadencja będzie najśmieszniejsza w historii? Musze przyznać, że się bardzo pomyliłem. Na przykład Konfederacja postanowiła złożyć do Sądu Najwyższego wniosek o unieważnienie wyborów. Uzasadniają to w ten sposób, że TVP nie wykonała prawomocnego postanowienia sądu dotyczącego opublikowania przed wyborami sondaży, w których Konfederacja przekroczyła próg wyborczy. Zaiste powód znakomity. A rozumiem ich… Miało być – jak zawsze - 3% i spokojne życie z subwencji, a tu jest prawie 7% i jeszcze trzeba do roboty chodzić. Bez sensu.

Przy okazji Janusz Korwin-Mikke postanowił zauważyć, że „Przeciętny wyborca PiS człowiekiem inteligentnym nie jest, na co dowodem jest to, że głosował na PiS”. Konkretnie Korwin odpowiedział na apel internauty, który zaapelował o promowanie takich polityków jak Sławomir Mentzen, którzy mogliby wytłumaczyć „zwykłemu emerytowi, czy osoba głosująca na 500 plus, coś na tym zyska". Korwin wtedy powiedział swoje: „kolega Mentzen jest znakomitym wykładowcą, natomiast zapewniam, że przeciętny wyborca nie zrozumie nic, z tego co on mówi, bo posługuje się językiem, który jest zrozumiały dla człowieka inteligentnego, natomiast przeciętny wyborca PiS człowiekiem inteligentnym nie jest, na co dowodem jest to, że głosował na PiS”. Zasadniczo to zgadza się z jego twierdzeniem, że większość społeczeństwa to idioci.

Oburzył się więc Dominik Tarczyński, który zapowiedział, że za powyższe słowa „wypłaci Korwinowi sprawiedliwość w imieniu tysięcy wyborców, którzy oddali na niego głos”. Powołał się przy tym na kodeks honorowy.

Ja bym postawił oktagon i zorganizował walkę MMA pomiędzy Dominikiem „Jenotem” Tarczyńskim, a Januszem Korwinem „Krulem” Mikke. Stawiałbym na JKM. Jest starszy, ale zacięty.

Tymczasem nasza ulubienica Klaudia Jachira poszła protestować pod Sejm. Owszem, przyznam, że organizowanie posiedzenia po wyborach jest absurdalne, jednak prawdopodobna następczyni Grzegorza poszła tam w takim celu:

jachira

Sejm, rozwiązujący Senat. To jest genialne! Ciekawe czy wtedy Senat by się nie zemścił? Pominę, już milczeniem, że jej partia miał to kiedyś wpisane w program. A poważnie to jest dramatyczne, że posłowie mają decydować o najważniejszych dla Ojczyzny sprawach bez jakiejkolwiek wiedzy o jej funkcjonowaniu i badań psychiatrycznych.

Jeżeli myślicie, że tylo geniusze z Konfederacji chcą unieważnienia wyborów to się mylicie. Tego samego chce również Michał Bilewicz- publicysta Krytyki Politycznej i profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Wymyślił on, że 13 października rozpoczynało się żydowskie święto Sukkot zwane też Świętem Szałasów i Żydzi nie mogli uczestniczyć w wyborach. Mógłbym teraz zacytować słowa Grzegorza Brauna o kondominium, ale wolę stwierdzić, że owszem, Sukkot rozpoczynało się 13 października… po zachodzie słońca. Więc jednak chwilę na oddanie głosu mieli. Wybitny eksert i kolejny geniusz z paroma literkami przed nazwiskiem.

Iwona Hartig została posełką, ale… ciąży na niej zakaz wstępu do Sejmu. Moim skromnym zdaniem będzie cofnięty i skończy się sensacja.

Wciąż obowiązuje absurdalny przepis, że posłowie nie wybrani na kolejną kadencję otrzymują jakieś 24 tys. złotych odprawy. To interesujące, biorąc pod uwagę, że mieli podpisaną umowę na czas określony. Taką samą odprawę otrzyma też posłanka Edyta Kubik. Kto to? Nie mam pojęcia. Zastąpiła zmarłego Kornela Morawieckiego i była posłanką… dwa dni. Szanuję.

Ukraińcy znowu protestowali na Majdanie. Tym razem przeciwko proponowanemu przez niemieckiego prezydenta „planowi pokojowemu” z Rosją. Uznali to za kapitulację. Pisałem zresztą już kiedyś, że w tym genialnym planie Ukraińcy praktycznie tracą tereny zajęte przez Ruskich. Faktem jest, że jak zachód przyszykuje dla Słowian plan pokojowy to lepiej zacząć nową wojnę…

Rumunia ma nowego premiera. Został nim Orban. Ale spokojnie, węgierski reżim nie podbił Rumunii, tylko nowy premier nazywa się Ludovic Orban i jest liderem konserwatywno-liberalnej partii PNL. W Brukseli strach jest… Nazwisko im się kojarzy.

Na koniec, bo jak widzicie teksty są dłuższe – dzięki ci o nowa kadencjo – post Kryśki Jandy. Z dzisiaj. Tak, PiS gardzi ludźmi, a nas artyści wyjątkowo ich szanują.

krystyna janda

poniedziałek, 14 październik 2019 18:51

14 października 2019 roku

Szczęść Boże wprost z kondominium rosyjsko-niemieckiego pod żydowskim zarządem powierniczym! Nie wiem, co prawda, czy to czytacie, czy już Wam Kaczafi odciął Internet zgodnie z przewidywaniami intelektualnej przewodniczki opozycji Mai Ostaszewskiej. Wyniki wyborów okazały się dużo ciekawsze niż się wczoraj wydawało, dlatego dzisiejszy wpis zacząłem od tradycyjnego powitania Grzegorza Brauna, który właśnie został posłem z list Konfederacji. Ostatecznie wyniki procentowe przedstawiają się następująco: PiS - 43,76%, Wielka Koalicja - 27,24%, Lewica - 12,52%, PSL - 8,58%, Konfederacja - 6,79%. Co przełożyło się na mandaty w taki sposób: PiS – 235, Wielka Koalicja – 134, SLD – 49, PSL – 30, Konfederacja – 11, Mniejszość Niemiecka – 1.

Na PiS głosowało 8.051.935 ludzi – to o tyle istotne, że jak Wam ktoś będzie wmawiał, że „PiS wybrała mniejszość” możecie przypomnieć, że KON-STY-TU-CJĘ poparło 6.396.641 obywateli. Także tego… Coś tu nie ma mandatu społecznego.

Co ciekawe w Senacie PIS będzie miął 49 senatorów, opozycja – wraz z niezależnymi – 51. Opozycja i jej media tłumaczą obecnie wyborcom jak wielkie znaczenie ma Senat. Chociaż w rzeczywistości zmienia to tylko tyle, że nie da się przepchnąć ustawy w jedną noc, tylko trzeba się będzie trochę pomęczyć. I to się może okazać całkiem dobrym rozwiązaniem.

Żeby nie było za różowo chłopaki z Koalicji już się żrą o senackie stołki. Na marszałka został namaszczony Borusewicz, ale znaleźli się fani Krzyśka Brejzy na tym stołku, zapowiada się więc pewnego rodzaju niesnaska.

Przy okazji okazało się, że elyta intelektualna narodu, wyborcy Wielkiej Koalicji nie potrafią obsłużyć kart wyborczych do Senatu i zamiast w kratce przeznaczonej do oddania głosu stawiali krzyżyk na… logo koalicji. Tacy wykształceni, a nie potrafią zwykłego krzyżyka postawić. Widać potomkowie chłopów folwarcznych jednak nauczyli się czytać.

senat

Jako, że do Sejmu po jakiś 138 latach wraca Janusz Korwin-Mikke i jest jednym z najstarszych posłów, to mam nadzieję, że jednak zobaczymy Korwina jako Marszałka-Seniora. Skoro nowa kadencja jawi się jako cyrk, to niech zacznie się od trzęsienia ziemi. Nie mogę się też doczekać jego polemik z Klaudią Jachirą. Tak, dostała się. Dziękuję Warszawo…

Z Sejmem pożegna się – na całe szczęście – Stachu Piotrowicz, a także Pjoter Misiło, Jerzy Meysztowicz, Bernadetta Krynicka, Anna Sobecka. Oczywiście już wcześniej wiedzieliśmy, że nie będzie już Ryśka Petru i Kryśki Pawłowicz.

W Warszawie wybrali Jachirę, a we Wrocławiu dali kolejną szansę Krzyśkowi Mieszkowskiemu. Duże miasta… co z wami nie tak? Skoro jesteśmy we Wrocławiu to Grzechu Schetyna przerżnął tam z jedynką PiS Mirosławą Stachowiak-Różecką. Narawdę potężne pisowskie nazwisko pokonało najlepszego przywódcę w dziejach PO.

Na Wiejskiej zobaczymy też Aśkę Szajbus, Iwonę Hartwig, Myszkę Agresorkę, Kinię Gajewską i paru starych komuchów w tym wiecznie żywego, niczym Włodzimierz Ilicz, Jurka Jaskiernię.

Konfederacja prawdopodobnie wprowadzi 11 posłów: Konrad Berkowicz, Grzegorz Braun, Janusz Korwin-Mikke, Krystian Kamiński, Jakub Kulesza, Dobromir Sośnierz, Krzysztof Tuduj, Michał Urbaniak. Robert Winnicki i Krzysztof Bosak. Obecność trzech z nich bardzo mnie cieszy. Ale tylko obecność Dobromira Sośnierza cieszy z powodów merytorycznych. JKM i Grzegorz Braun (31 148 głosów na Podkarpaciu – brawo!) cieszą z całkiem innych powodów.

W Platformie szykują już stryczek dla Schetyny. Nawet niektóre pro opozycyjne media domagają się jego głowy. I ją dostaną, tym bardziej, że on wciąż nie zrozumiał dlaczego przegrywają wybory za wyborami. Mało tego – sądzę, że on uznaje się za zwycięzcę. Oni chcą go wieszać, a on obiecał zwycięstwo w wyborach prezydenckich. Pewnie wróci Tusk na białym koniu. Znowu.

Tymczasem pisarka Nurowska udaje się na wewnętrzną emigrację. Zresztą nie tylko ona przedstawia teorię, że „ponad połowa Polaków została w domu”. Frekwencji wyniosła 61,74%. Może matma nie była czymś co szkole kochałem najbardziej, ale wydaje mi się, że połowa to 50%...

Jak widać nadchodząca kadencja zapowiada się dobrze – przynajmniej z punktu widzenia domorosłego para-publicysty z przerostem cynizmu.

Popieranie Grety od Klimatu jest dowodem białej supremacji. Tak twierdzą lewaccy aktywiści. Kwestią czasu jest kiedy oni się nawzajem pozabijają. Będzie śmiesznie, jak zwolennicy Grety zetrą się z przeciwnikami, a wszyscy pod tęczową flagą.

Nasi dzielni kopacze awansowali do Finałów Mistrzostw Europy pokonując Macedonię Północną 2:0. Biorąc pod uwagę, że w finałach zagrają 24 państwa z 52 zrzeszonych w UEFA i skład naszej grupy eliminacyjnej awans wywalczyłaby drużyna prowadzona przez Dominika Furmana trenera-nieudacznika typu Jerzy Brzęczek… Cieszy tylko to, jak w Rosji odbudował się Grzegorz Krychowiak. Dawno nie był w takiej formie.

piątek, 11 październik 2019 19:38

11 października 2019 roku

Ostatni przedwyborczy skrót jestem zmuszony zacząć od skandalu. Skandal wywołał Komitet Noblowski. Pokojową Nagrodę Nobla zgarnął premier Etiopii Abiy Ahmed Ali, a nie śnięta Greta od Klimatu. I cóż niby zrobił taki premierzyna? Zakończył trającą 20 lat wojnę Etiopii z Erytreą? Przeprowadził wolne wybory? Uwolnił więźniów politycznych? Postawił przed sądem osoby odpowiedzialne za łamanie praw człowieka? Czymże to jest przy powiedzenie „How dare you?” przed bandą ONZ? Znowu zniszczyliście dzieciństwo i marzenia.

Greta Thunberg 1186228

Ciekawe czy laureata ktoś zwolni z podatku?

Skoro zahaczyliśmy o ONZ to okazuje się, że chłopaki mają problem z płynnością finansową. Jest nawet szansa, że w listopadzie pracownicy nie dostaną pensji. Największym dłużnikiem są Stany Zjednoczone. Zalegają… miliard dolarów. Inna sprawa, że wpłacono 70% opłat członkowskich. I nie wystarczyło? Pewnie przez 500+.

Jak Danka Holecka kogoś przeprosi to… nawet lepiej niż tatuś, który robi dziubek. Wczoraj na przykład przepraszali Konfederację. „>Wiadomości< powinniśmy dzisiaj zacząć od doskonałej dla Polski informacji o nagrodzie Nobla dla naszej pisarki, ale wbrew temu, co zamierzaliśmy, musimy zacząć od sprostowania. Bo taki układ "Wiadomości" zredagował sąd, wskazując, co ma być pierwszym materiałem, tym samym ingerując w prace redakcji”. Było tez dużo więcej. Czy można się dziwić, że „Wiadomości” są wymieniane na liście programów oglądanych „dla beki” Obok „Chłopaków do wzięcia” i „Trudnych spraw”? Panie Kurski gratuluję. I przeproś za brata. Nie pisałem o tym wczoraj gdyż… nie jestem w stanie oglądać programów (dez)informacyjnych. Nie na moje nerwy.

Na szczęście kończy się dziś najgorsza kampania wyborcza w historii. Nuda, dłużyzna… Jak w polskim filmie. W poniedziałek nikt o niej nie będzie pamiętał. Oczywiście głównie dlatego, że elektorat opozycji rozpaczliwie będzie próbował dostać się na najbliższe lotnisko.

Na szczęście w ostatnim dniu kampanii zdążyli skompromitować się jeszcze UBywatele – jedne z nich wlazł na pomnik Lecha Kaczyńskiego z banerem „Gdzie jest wrak”. Akcja zachwycona była Lena Kolarska-Bobińska – kandydatka Wielkiej Koalicji. Strzelanie w kolano najwyraźniej mają we krwi.

kolarska bobinska

A wszystkim wybrańcom narodu na wszystkich szczeblach chciałbym zadedykować historię z meksykańskiego miasta Las Margaritas (piękna nazwa tak swoją drogą). Burmistrz Jorge Luis Escandon Hernandez został przywiązany do półciężarówki i ciągnięty po ulicach miasta, bo rolnicy postanowili go ukarać za niedotrzymanie obietnicy. Konkretnie urzędnik nie wyremontował jednej z dróg. I to powinniście wziąć drodzy kandydaci pod Rozagę. A Czaskowski iść do Częstochowy i dziękować, że jest prezydentem miasta w Warszawie, a nie gdzieś w Meksyku.

Wczoraj nasi dzielni kopacze pokonali Łotwę 3:0. Na wyjeździe. Bramki strzelił Lewandowski. Gdy jadł gluten strzeliłby z pięć. A i tak najbardziej podobała mi się pomeczowa wypowiedź Kamila Glika, który nie był zadowolony postawy zespołu, bo uznał, że od 2:0 każdy grał dla siebie, a nie dla drużyny. Takich ludzi nam potrzeba.

W niedzielę wybory. Do niczego nie namawiam, nikogo nie popieram. Jesteście tu, więc jesteście świadomymi suwerenami. W przeciwieństwie do wyborców opozycji, którzy zasypują Facebook ai Twittera takimi oto postulatami:

wyborco pis

Takim geniuszom możecie podrzucić do przeczytania coś co nazywa się „Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy”, a konkretnie Art. 227 par. 5: „Jeżeli na karcie do głosowania znak „x” postawiono w kratce z lewej strony obok nazwisk dwóch lub większej liczby kandydatów z tej samej listy kandydatów, to głos taki uważa się za głos ważnie oddany na wskazaną listę kandydatów z przyznaniem pierwszeństwa do uzyskania mandatu kandydatowi na posła, którego nazwisko na tej liście umieszczone jest w pierwszej kolejności”.

A teraz cisza… Tylko przygotujcie znajomym wskazówki wydostania się z kraju.

wtorek, 08 październik 2019 19:25

8 października 2019 roku

WIelki Wódz Otua rano zatrząsł sceną polityczną niczym „Polityka” Vegi. Wycofał poparcie dla Wielkiej Koalicji i zapowiedział poparcie Kosinaka-Kamysza i jego PSL. Kosiniak podziękował i stwierdził, że wolałby żeby Bolek przeprosił za słowa wypowiedziane pod adresem śp. Kornela Morawieckiego. O dziwo chwilę potem Bolek wykasował swój wpis. Chodzą plotki, że Czarzaszty z Zandbergiem zgubili telefony i stracili Internet.

A trzeci z Drag Queen Robercik wczoraj uratował ofiary wypadku. To znaczy taka wersja była wczoraj. Niektórym od razu przed oczami stanęła scena z „Rancza” gdy prezes Polskiej Partii Uczciwości uratował pastuszka z płonącej szopy. I rzeczywiście. Okazało się, że ani nie wyjął z samochodu dziecka, ani ojca, ani nie było pożaru. Jedyne co zrobił to pozwolił dziecku i ojcu schronić się u siebie w samochodzie. Tylko czy to na pewno działa w kategoriach „tylko”. W końcu się zatrzymał i jednak do czegoś przydał.

Parówki rzuciły tytułem „Co za dzień opozycji! Brejza wygrywa w sądzie z Cezarym Gmyzem z TVP”. Fantastycznie! Coś w końcu opozycji wyszło. Konkretnie da korzystne dla nich wyroki: jeden Budki w sprawie paragonu, drugi Brejzy w sprawie kierowania Sokiem z Buraka. Czyli jednak coś przy okazji tych wyborów opozycja wygrała. „Cieszmy się z małych rzeczy”.

Wielka akcja profrekfencyjna pod różnymi hasłami, z czego mi się najbardziej podoba „Idę, bo nie chcę żebyś Musiał wyjechać z Polski”. GóWno twierdzi, że akcja wyciska łzy z oczu, bo nie padają nazwy partii ani nazwiska kandydatów, a akcja ma walczyć o bezpieczeństwo LGBTQWERTY. Może ktoś im powie, że tymi 2% nie wygrają wyborów?

Jaki czas temu ukradziono rower minister Emilewicz od przedsiębiorczości. Policja odnalazła rower. I jest to prawdopodobnie pierwszy i jedyny rower odnaleziony przez naszych dzielnych funkcjonariuszy. Gratuluję.

PiS ogłosił „piątkę na 100 dni”. Czyli kolejną porcję obietnic. Sto obwodnic, 500+ dla firm, badania profilaktyczne, 13 i 14 emerytura i dopłaty dla rolników. A także duża hawajska i frytki belgijskie dla wszystkich oraz program schabowy+ dla wegan. Naprawdę to się musi źle skończyć.

W TVN24 była debata. Zwycięstwo ogłosili tradycyjnie wszyscy. Oglądałem fragmenty… Jakby wrzucić Jachirę, Suskiego, Korwina byłoby ciekawiej.

W piątek przekażcie znajomym plany dojazdu do najbliższego lotniska lub drogę lądową do granicy. Żeby wyjeżdżając z Polski się nie zgubili.

poniedziałek, 07 październik 2019 19:47

7 października 2019 roku

Moje dwie ulubione gadzinówki „Gazeta Wyborcza” i „Gazeta Polska” będą się rozdawać przed wyborami. GóWno ma do rozdania milion egzemplarzy propagandówki, GazPol – dwa miliony. Obie będą „prezentować prawdę” –AHA. Ten drugi przypadek jest o tyle ciekawy, że Sakiewicz nie ma pieniędzy na wypłaty, ale zdaj esię liczy na reklamy po wyborach. Którą z tych gazet polecam? Żadną. Dla własnego zdrowia trzymajcie się od tego z daleka.

Maja Ostaszewska -to ta kobieta od kartek – oświadczyła, że jak PiS wygra „najprawdopodobniej zabierze swobodny dostęp do Internetu”. A potem zlikwiduje TVN i Agorę… Maja, zamknięcie wam ust nie jest w interesie PiS. Przecież najlepszą robotę dla Kaczafiego robicie wy, swoimi wypowiedziami.

Jutro zapadnie wyrok w sprawie Budka vs. TVP w prawie słynnego paragonu. Borys nie boi się składać pozwu do pisowskich sądów? Trochę w tym jest jednak brak konsekwencji.

Sławek Neumann zrezygnował ze stołka szefa Klubu parlamentarnego Wielkiej Koalicji – biorąc pod uwagę, że właśnie kończy się kadencja to wielki poświęcenie z jego strony. Zrezygnował w trosce o „standardy PO”, mimo, ż wszystkie nagrania były „wyrwane z kontekstu”. Czyli prawdopodobnie w Tczewie nie wszyscy są pojebami. Tylko obrzyganymi pojebami.

Bolek idzie w zaparte i sugeruje współpracę Kornela Morawieckiego z Kiszczakiem. Bo Morawiecki już w latach osiemdziesiątych mówił o tym, o czym teraz wiedzą wszyscy – że Bolek był Bolkiem. Bolesław… wszystko ci się popierniczyło. Nie Morawiecki był kumplem Kiszczaka, a ty. Nie pamiętasz już coście wyprawiali w 1989?

Piotr Rodzik z Parówek chyba podpadł…. Bo pojeździł chwilę po wschodnim Mazowszu żeby wybadać jak jest z agitacją wyborczą w kościołach. Wyszło mu, że nie występuje. Zresztą też wczoraj stwierdziłem, że nie było słowa o polityce. Teraz Rodzik będzie Musiał poszukać nowej roboty, a SilniRazem i tak będą wrzeszczeć o pisowskim kościele. A, że fakty temu przeczą? Tym gorzej dla nich.

Wczoraj odbyły się prawybory w Wieruszowie. Wieruszów to podobno Polska w pigułce i wyniki pokryją się z wyborami ogólnopolskimi. Wyniki? Bez zaskoczeń PiS – 46,5%, KO – 23,5%, SLD – 13,1%, PSL/Kukiz 15′ – 7,8%, Konfederacja – 7,0%. Zobaczymy. Frekwencja była dość marna – coś ok 16%, a wyższa raczej Konfederacji zaszkodzi.

Pewnie zastanawiacie się co z tą Amazonią? Z pomoc przychodzi briefz.pl – zresztą portal, który bardzo polecam. Okazuje się, że „największe pożary w historii” były około 6-8 miejsca w ciągu ostatnich 20 lat. I tym sposobem widzimy jak łato da się manipulować ludźmi. Dr Goebbels byłby dumny.

Według Jasia Szyszko nie należy budować żłobków i przedszkoli, bo to sztuczne pomaganie i są to „sprawy chwilowe, jako spuścizna po poprzednim systemie komunistycznym, no i po Platformie Obywatelskiej”. Naprawdę musimy znosić takich geniuszy w parlamencie?

W Warszawie Rafau postanowił, że zamknięcie Punktu Informacji Turystycznej na Rynku Starego Miasta to znakomity pomysł. Oficjalnie nie ma na to pieniędzy. Prawdopodobnie wszystkie poszły na strefę paletową.

Na Podkarpaciu odbywa się Kongres 590. Nieważne co to, ważne, że jednym z punktów był panel „Co zrobić aby polskie kluby dogoniły Europę?”. W panelu wzięli udział znani doganiacze europejskiej piłki, odnoszący liczne sukcesy w europejskich pucharach: Wojciech Strzałkowski (Jagiellonia Białystok), Piotr Rutkowski (Lech Poznań) oraz przede wszystkim urodzony zwycięzca, polski odpowiednik króla Midasa, prezes i właściciel Legii Warszawa – Dariusz Mioduski we własnej osobie. To on właśnie wygłosił główną tezę panelu: „Jakby Orlen zainwestował w Legią taką samą kwotę jak w Kubicę to gwarantuję grę w Lidze Mistrzów”. Czyli „dej świeżaka mam chory klub”. Ja bym Darek jednak skupił się na tym, żeby zmienić prezesa na takiego, który zatrudni prawdziwego trenera. Tobie od trzech lat się to nie udało. Wywal tego nieroba!

Sześć medali (złoty, dwa srebrna i trzy brązowe) zdobyli lekkoatleci na Mistrzostwach Świata. Dało to 11 miejsce w klasyfikacji medalowej. Może i bez szału, może mogło być lepiej, ale najgorzej też nie było, a nie ma co rok przed Igrzyskami za szczególnie szaleć.

niedziela, 06 październik 2019 14:01

6 października 2019 roku

Jako, że w piątek ratowałem budżet, spore pieniądze inwestując w akcyzę to oto jestem dziś. A w piątek TVP Info ujawniło taśmy z miłym i kulturalnym Sławkiem Neumannem. Możemy się dowiedzieć tego, co my wiemy od dawna, a elektorat PO i tak się tym nie przejmie. Czyli to, że antypisowski elektorat to de facto banda idiotów. A Tczewie mieszkają same pojeby. Ciekawe czy czyta mnie ktoś z Tczewa. Miasto mostów i pojebów (bez urazy, mosty są fajne, a drugą część cytuję za autorytetem). Poza tym można się dowiedzieć, że będą bronić każdego dopóki będzie PO, zarzuty są korzystne dla kandydatów (to fakt!), KOD to w sumie bezużyteczny motłoch (jakże tutaj się ze Sławkiem nei zgodzić, skoro sam o tym pisałem?, nawet Santo subito Adamowicz okazał się nie tak święty. Nagranie jest sprzed dwóch lat i według Sławka jest nielegalnym nagraniem prywatnego spotkanie. Dobrze, że chociaż narrację dotyczącą wszelkich taśm mają stałą.

Dzisiaj za to odbyła się konwencja Wielkiej Koalicji. Genialnym posunięciem było danie głosu Bolkowi. Na tydzień przed wyborami genialny strateg Grzegorz wypuścił na mównicę Noblystę. Ten w swoim przemówinie zdążył nazwać śp. Kornela Morawieckiego zdrajcą, Bolka wymyślił Kaczafi, pyzatym Platforma przegrywa, bo go nie słucha… I jeszcze wiele mądrości największego z obywateli TenKraju. Jego pojawienie się zdecydowanie gwarantuje sukces . Reszta konwencji była o PiS. Przyszła premier Margo Kidelho porównała PiS do Titanica. Jeśli PiS jest Titaniciem to czym jest PO? „Mary Celeste”?

Donald Trump podpisał dokument włączający Polskę do programu Visa Waiver, czyli de facto, zniósł wizy do USA. Jak zapewne wiecie zmienia to tylko tyle, że nie trzeba będzie płacić za wizę i iść na spotkanie z konsulem, za to wciąż będzie można być cofniętym z granicy. Oczywiście nie jest to sukces rządu, a spełnienia warunków przez rodaków, w czym pomaga nieco fakt, że USA przestały cyć rajem. Ale ciemny lud to kupi i parę punktów PIS ten podpis przysporzy. Tylko Lis się wściekł, bo pewnie nawet tam będą go nachodzić „Janusze z pincet plus”.

Bronek Komorowski wyjaśnił, w rozmowie z „Super Expressem” tajemnicę wysokiego poparcia PiS. „Opozycja nie potrafi sobie poradzić z monopolem informacyjnym obecnej władzy” – wiedziałem, że to wszystko przez pisowski TVN! Naprawdę dramatyczne jest to, jak bardzo ci ludzie są oderwani od rzeczywistości.

Odbyła się również konwencja Lewicy. Zaprezentowano wyłącznie świeże spojrzenie na politykę. Między innymi Olka Kwaśniewskiego wychodzącego na scenę w rytmie piosenki „Ole, Olek wygraj” z czasów gdy kandydował na prezydenta… Takiej świeżości mogą nie wytrzymać nawet tacy, którym podobają się tylko piosenki, które już słyszeli.

Podobno Świecka Greta od klimatu jest faworytką do pokojowej Nagrody Nobla. Mogłaby dostać Nobla również z chemii, bo jako jedyna osoba na świecie potrafi gołym okiem dostrzec dwutlenek węgla, jak twierdzi jej matka. Należą się oba Noble jak nic!

Była wdowa Diduszko postanowiła walczyć z krzyżami w warszawskich urzędach. Tym razem na tapecie jest Urząd Stanu Cywilnego dzielnicy Białołęka. Inna działalność byłej wdowy jako radnej Warszawy jest nieznana. Co się stało z moim kochanym miastem? Skąd taka głupota wyborców?

Wystarczy...

czwartek, 03 październik 2019 19:22

3 października 2019 roku

W PiS coś komuś na głowę spadło. Beata Szydło i Elka Rafalska podczas konferencji prasowej zaprezentowały nowy pomysł na kampanię wyborczą. Call-center. Będą dzwonić do ludzi i opowiadać jak ważne są wybory i żeby głosować na Siepaczy. Jak powszechnie wiadomo pracownicy call-center są jedną z najbardziej lubianych grup zawodowych w Polsce. Gdzieś obok polityków, pracowników skarbówki, policjantów z drogówki przy 102km/h w terenie zabudowanym… Najpierw Sasin w debacie (ewidentnie znający pytania), teraz „zachęcacze”… Chłopaki nie chcą mieć zbyt dużej większości.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej czyli znane i lubiane TSUE myślało w sprawie naszych frankowiczów i orzekło, że umowy podpisywane przez kredytobiorców z bankami zawierały niedozwolone klauzule. CO to oznacza? Mniej więcej tyle, że każdą umowę musi teraz przeanalizować sąd i wydać wyrok… Jak, że nasze sądy są wolne, niektórzy zdąż spłacić kredyt zanim wyrok usłyszą. Banki krzyczą, że na tym stracą… O, one nieszczęsne.

Minister Rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski spotkał się z kierownictwem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i… zjechał ich bezlitośnie. Delikatnie rzecz ujmując, że są nierobami , wnioski rozpatrują latami, w dodatku nie podejmują żadnych decyzji, bo zasłaniają się prawnikami. Dodał też, że jeśli się nie wezmą do roboty to wylecą. To tak w skrócie. Nie wiem jak to wyciekło, ale ktoś właśnie zrobił bardzo dobrze dla wizerunku ministra.

W Paryżu typ wszedł do komendy głównej policji i zasztyletował cztery osoby. Podobno wcześniej 20 lat tam przepracował i cierpiał na niewielką głuchotę. Pewnie dlatego nie słyszał okrzyków „stój bo strzelam” i został zastrzelony przez policjantów. Po zasztyletowaniu czterech osób w najważniejszej komendzie w mieście. Macron, weź ty zamiast wysyłać demonstrantów do Polski zrób porządek z tym swoim burdelem.

Za stronie „Sto afer PiS” Wielka Koalicja znalazła też „aferę migracyjną” i opisuje: „Jak informują media, mimo szczucia Polaków na imigrantów w kampanii 2015 roku, realna polityka imigracyjna rządu PiS jest zupełnie odmienna od zapowiadanej. Rząd Mateusza Morawieckiego, według mediów, ściągnął rekordową liczbę muzułmanów do Polski, bo aż 17 tysięcy”. To Platforma jest za czy przeciw imigrantom bo znowu mi się narracja rozjechała. Grzesiek, pomyśl raz w życiu.

Znana i lubiana amerykańska kongresmena Alexandria Ocasio-Corte oświadczyła, że „Pojawianie się miliarderów jest objawem i konsekwencją funkcjonowania niemoralnego systemu”. Jest to poparcie dla Bernie Sandersa, który oświadczył, że „miliarderzy nie powinni istnieć”. Bardzo ciekawa taktyka wyborcza jak na Stany Zjednoczone. Potem znowu będzie zdziwienie „Jak taki ktoś jak Trump został prezydentem”. Nie jest komunistą. Większości Amerykanów to wystarczy.

A pani Alexandrii i Berniemu sugerują emigrację do któregoś z rajów na Ziemi. Korea Północna, Wenezuela, może jakiś kraj afrykański. Tam gdzie nie ma miliarderów.

Siostra Godlewska, okazji rocznicy zjednoczenia Niemiec, zaśpiewała ich hymn. Nie obowiązujący zresztą, bo zaczynający się od znanego i lubianego wersu „Deutschlad, Deutschland uber alles”. Na reparacje nie mamy co liczyć. Będziemy musieli je wypłacać.

Jerzy Brzęczek powołał do reprezentacji Domika Furmana. I dobrze. Tej reprezentacji przyda się w końcu jakiś trener.

A na koniec coś co wczoraj przegapiłem, a może nie wydawało mi się ciekawe.A jednak warto, bo t na poziomie polskiej polityki. Dariusz Mioduski właściciel „Legii” Warszawa udzielił wywiadu „Przeglądowi Sportowemu”. „Loczek” chwalił się kiedyś zdjęciem z Wałęsą i zaprawdę powiadam Wam, nie wiadomo, kto na tym zdjęciu jest mądrzejszy. Skupmy się tylko na jednej mądrości: „uważam że zawodowe zespoły to obecnie najlepiej zarządzany segment polskiej piłki”. Oczywiście Dariuszu. Zostałeś samodzielnym właścicielem po sezonie, w którym Legia grała w Lidze Mistrzów i po raz kolejny wygrała E-klapę. Od tego czasu w Europie udało się odpaść z klubami z Kazachstanu, Słowacji, Mołdawii i Luksemburga, ligę wygrał Piast Gliwice, trenerami Legii zostawali ludzie z łapanki bez jakiegokolwiek pojęcia o wykonywanym zawodzie (wliczając obecnego), ściągani piłkarze są albo żenująco słabi, alb wiecznie kontuzjowani, za to dyrektorów w Legii jest więcej niż wiceministrów w polskim rządzie. I zmieniają się dość często, bo nikt poważny tam nie wytrzymuje. Ekipę Dariusza przerosło nawet wprowadzenie nowego systemu biletowego. Tak, zdecydowanie kluby piłkarskie są dobrze zarządzane. Podobno w pozostałych nie jest lepiej. Jakby powiedział Zbychu Stonoga „to jest dramat……..”.

środa, 02 październik 2019 21:33

2 października 2019 roku

Nauczyciele będą strajkować. Apolityczny Sławomir zapowiedział, że tym razem będzie to strajk włoski. O ile dobrze pamiętam strajk włoski polega na fanatycznym przestrzeganiu przepisów przesadnym przykładaniem się do obowiązków. Wychodzi na to, że w końcu nauczyciela zaczną robić to za co do tej pory rodzice płacili korepetytorom.

Po wczorajszej debacie wybuchła afera paragonowa. Klon Gomułki pokazał paragon za lek podawany po przeszczepie na kwotę 2082,36 złotych za da opakowania. Przy czym okazało się, że ten sam lek można kupić za 3,20 po spełnieniu odpowiednich wymogów i przeprowadzeniu badań. Pogratulować należy sztabowcom, którzy to Borysowi podrzucili. Oczywiście Borysowi prędzej włosy dęba staną niż przyzna się do błędu, więc idzie w zaparte, że tak jest i basta. Proponowałbym jednak lepiej sprawdzać, bo cię TVP zgriluje.

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” twierdzi, że Donek Tusk ma szansę na stołek szefa Europejskiej Partii Ludowej. A on nie miał wrócić do zniewolonego TenKraju na białym koniu i wyzwolić spod kaczystowskiej okupacji? Po to go do prokuratury prowadzili z Centralnego żeby tak po prostu usiadł na kolejnym brukselskim stolcu?

Pamiętacie wypowiedź Stuhra o „potomkach chłopów folwarcznych”? W obronę wzięła go Agunia Holland twierdząc, że nie to miał na myśli. Dodaje „ręczę za niego”. Poręczający godny poręczanego. Brakuje tylko Mai Ostaszewskiej z kartką.

Przykurzona nieco Róża Maria von Totenkopf und Jungingen płakał dziś nad losem Mierzei Wiślanej. Bo według niej „Rosjanie nie robią żadnych problemów z korzystaniem z Cieśniny Pilawskiej”. To coś nowego chyba. Do tej pory Elbląg nie mógł być portem, bo Rosjanie robili problemy. Znowu rozsypana narracja czy liczenie na słabą pamięć?

Olo Kwaśniewski powiedział, że nie zagłosuje na Jaruzelską. Słusznie! Jak mógłby zagłosować na właścicielkę psa-gwałciciela, w dodatku sikającego do butów rzeczniczki LSD. No, może za pół litra by się udało dogadać.

Na koniec – bo nuda straszna, to jest najnudniejsza kampania w historii – mój osobisty dylemat. Po jaką cholerę wiesza się banery wyborcze? Jest ktoś, kto idąc ulicą, widzi baner i myśli „O jaki zajebisty baner, zagłosuję na tego typa, chociaż nie mam pojęcia kto to jest”. One wszystkie wyglądają tak samo: imię nazwisko, numer na liście i morda typa. Tudzież typiary. Po co, poza marnowaniem pieniędzy?

I z tym Was zostawiam.

wtorek, 01 październik 2019 19:39

1 października 2019 roku

PiS obniżył podatki! Od dzisiaj PIT wynosi 17, a nie 18%. Biorąc pod uwagę, że nie ruszyli progów podatkowych, nie przywrócili poprzednich stawek VAT, wprowadzili parę innych podatków, parę innych podnieśli to sukces podobny do występu naszych kopaczy na Mundialu. Ale OBNIŻYLI PIT!. O 1% procent. Średnia pensja wzrośnie o 61 złotych. Szaleństwo.

W TVP odbyła się debata wyborcza. Kosiniak z PSL, Budka z PO, Rozenek z Lewicy, Wilk z Konfederacji i Sasin z PiS gadali to co wszyscy wiedzą. Choć trochę zaskoczył Rozenek mówiąc, że w Polsce ludzie umierają. Szokujące. Budka z kolei chwalił się, że 500+ to zasługa jego partii. Ktoś czymś zaskoczył? Nie. Ktoś powiedział coś mądrego? Nie. Warto było oglądać? Nie.

W zasadzie zamiast wyborów powinna się odbywać wielka ustawka pomiędzy zainteresowanymi. Byłoby taniej i skuteczniej. I z większym sensem.

Wczoraj odbyła się podobna debata w TVP Poznań. Debata pomiędzy kandydatami do Senatu z okręgu 92, czyli powiatów gnieźnieńskiego, wrzesińskiego, słupeckiego, średzkiego i śremskiego. Udział wzięli: Mirosław Piasecki (kandydat niezależny), Robert Gaweł (PiS) i Aleksander Jurga (Konfederacja). Kogoś brakuje? Oczywiście. Pawła Arndta z Wielkiej Koalicji. Bo – jak twierdzi kandydat – dowiedział się o niej 10 minut przed rozpoczęciem, lub jak twierdzi TVP pan kandydat olał zaproszenie. Fascynująca historia, a najlepsze jest to, że nie wierzę żadnej ze stron. Choć pewnie któraś mówi prawdę.

Uniwersytet w Edynburgu zorganizował debatę o znaczeniu działań antyrasistowskich w Wielkiej Brytanii. W ramach walki z rasizmem ograniczono możliwość zadawania pytań przez białych ludzi oraz przygotowano osobne pokoje relaksu: dla kolorowych i „wszystkich innych”. Jak na konferencję antyrasistowską to trochę dużo rasizmu.

W Holandii trwają protesty rolników. Otóż tamtejszy rząd wymyślił, że rolnicy odpowiadają za zmiany klimatyczne i zarządził ograniczenie emisji azotu i likwidacje części krów hodowanych w kraju tulipanów i legalnej marihuany. Część krów to dokładnie połowa. A żreć będą gruz. Może to niegłupie, że niedługo utoną?

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Unia zrobiła coś mądrego. Właśnie wchodzi w życie „prawo do naprawy”. Nowe przepisy mają z jednej strony ułatwić serwisowanie urządzeń AGD i elektroniki użytkowej, z drugiej zaś wymusić na producentach dłuższą żywotność sprzedawanego przez nich sprzętu, tak żeby nie psuły się da tygodnie po wygaśnięciu gwarancji. W myśl nowych przepisów w przypadku pralek i lodówek producenci sprzętów muszą dostarczyć profesjonalnym technikom naprawczym informacje dotyczące naprawy i części zamiennych do pralek siedem lat od produkcji, dziesięć lat natomiast w przypadku lodówek i zamrażarek. Naprawa musi być również na tyle prosta, by można do niej było użyć powszechnie dostępnych narzędzi i dokonać naprawy bez uszkodzenia produktu. Piękna sprawa. Choć znając życie jest tutaj jakiś kruczek.

W czasie kontrmanifestacji przeciwko marszowi LGBTQWERTY w Lublinie zatrzymano terrorystów, którzy wytworzyli ładunek wybuchowy. Czytając taki tytuł miałem przed oczami bombę. A było to pojemniki z gazem pieprzowym z doczepioną petardą. Głupie to i niebezpieczne, ale granat przeciwpancerny to to nie jest. Aczkolwiek – powtarzam – sam pomysł jest głupi. Z co najmniej kilku powodów. Choćby takiego, ż męczenników po tamtej stronie nam nie potrzeba.