wtorek, 19 styczeń 2016 20:43

19 stycznia 2016 roku

W EuroŻłobie odbyła się debata o Polsce. I jesteśmy jej inspiratorom winni wielkie podziękowanie. Dawno nie słyszałem tylu superlatyw o Polsce (fakt, głównie ze strony eurosceptyków) i bezsensownego bicia piany ze strony eurolewactwa. W każdym razie jak piszą zaKODowani na Twitterze: "Jestem załamana", "Przepadliśmy!", "Straszne to""Zdrada.”, "Coś poszło nie tak", "To my się mylimy?""Oglądam i nie dowierzam". Zdecydowanie coś poszło nie tak. Nawet Kuczyński przyznał się do klęski. W przeciwieństwie do GóWna, TVN-u, naTemat i Trzaskowskiego. Mi się tam podobało. Osobiście urzekł mnie Korwin, który raczył stwierdzić „Chcieliście demokracji to ją macie. Demokracja to tyrania większości. PiS mając poparcie większości będzie robił to, co chce. (...) A poza tym sądzę, że UE powinna być zniszczona". Ale do EroKołchoźników nie miało szansy to dotrzeć. I nie dotarło.     
Ciekawie mówił też Hans-Olaf Henkel – Niemiec z EKR. „Najpierw, pani premier, chciałbym złożyć wyrazy szacunku za to, że zjawiła się pani tutaj przed ta groteskową inkwizycją” (to akurat błędnie przypisałem R. Legutko, przepraszam),  po czym dodał „Najpierw Niemcy chcą ratować klimat, potem Grecję, teraz polską demokrację. Szanowni państwo, jeżeli jakiś naród nie potrzebowałby lekcji demokracji, to jest to z pewnością naród polski!”. Nawet Niemiec nie poparł Schulza..

Beata Szydło dobrze przygotowana i widać, że wyrobiła się trochę od czasu wyborów.

Szczegółowy zapis debaty jest w internecie na dowolnie wybranym portalu. Proponuję obejrzeć, poczytać.

Przed debatą PiS przekazał euroKołchoźnikom list o sytuacji w Polsce co Po uznała za „haniebne”. Bo donoszenie to „walka o demokrację”, a wyjaśnienie to „donoszenie”. Czyż to aby nie żelazna logika?

Poza tym Ryszard Petru udowodnił, że tak samo zna się na ekonomii, polityce i historii ogłaszając światu, że „Imperium Rzymskie upadło u szczytu swojej potęgi”. Jeśli uważasz, że było inaczej to znaczy, że nie dorosłeś do demokracji i w nocy przyjdzie Kijowski i Cię jej nauczy!

Przy okazji Swetru stwierdził, że jego celem jest doprowadzenie do przyśpieszonych wyborów. Niestey póki co Sąd najwyższy stwierdził, że październikowe wybory są ważne, a „brak rejestracji umowy koalicyjnej PiS z Polską Razem i Solidarną Polską nie miał wypływu na wynik wyborów”. I cały misterny palna Ryśka w... a wiecie w co.

Na koniec teoretycznie dobra wiadomość z Korei Północnej. Otóż Kim, podobno osobiście (jak zwykle zresztą) wynalazł alkohol po którym nie ma kaca. Ale jak się wczytać chodzi o likier z żeń-sena słodzony palonym, kleistym ryżem. Wychodzi na to, że tajemnica braku kaca polega zwyczajnie na zwróceniu tego czegoś zanim organizm przetrawi.

Piłkarze ręczni graja jak nie oni. Oglądam bez zawału. 5 bramek przewagi i kwadrans do końca. Z Francją.

wtorek, 12 styczeń 2016 22:19

12 stycznia 2016 roku

Beata Szydło spotkała się z szefami klubów parlamentarnych w sprawie polskiej polityki zagranicznej. Zapowiedziała jednocześnie, że pojedzie posłuchać kwiku EuroŻłobowców o faszyzmie w Polsce. A to już jutro.

Rzepliński w swej łaskawości dopuścił do orzekania w Trybunale dwóch sędziów wybranych przez PiS. Od wczoraj widać, że chłop stara się jak może uratować resztki honoru.

Rychu Swetru zapowiedział, że (kropka)Nowoczesna złoży projekty trzech ustaw. O ograniczeniu wydatków z budżetu państwa na partie polityczne, zniesienie ciszy wyborczej oraz części obowiązków przedsiębiorców wobec związków zawodowych. Ustawa o zniesieniu ciszy jest nawet rozsądna. W czasach internetu nie ma ona żadnego sensu. Aczkolwiek podawanie wówczas sondaży (zwłaszcza tych zrobionych przez IBRIS) wciąż powinno być zakazane.

Małgorzata Zaleska została prezesem warszawskiej Giełdy. Zapewne już jutro od czołowej feministki dowiemy się, że jest to kolejny przykład dyskryminacji kobiet.

Parówki piszą, że sylwestrowe wydarzenia z Kolonii to zabawa o nazwie „Taharrush”. Spoko, przemawia to do mnie. Mam nadzieję, że Niemki bawiły się dobrze. Tyle, że PEGIDa chyba nie zrozumiała po zorganizowali całkiem spore demonstracje. W Lipsku nawet się z lewako-debilami starli.

Komendant Główny Policji potwierdził, że wobec dziennikarzy piszących o aferze taśmowej i ich rodzin były prowadzone „czynności operacyjne”. Grupie prowadzącej czynności miał przewodzić niejaki Sienkiewicz. Jeśli się to potwierdzi mam nadzieję, że kolega Spacerowicz-Piroman zgnije w więzieniu. I nie będzie ostatnim przedstawicielem poprzedniej władzy.

Radom będzie rozbudowywał lotnisko. Dzięki temu będzie mogło nie latać tam jeszcze więcej samolotów.

KOD napisał własną ustawę o Trybunale. Jeśli piszą tak, jak płacą alimenty to będzie wybitny projekt.

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył skargę do TK. Skargę na brak określenia maksymalnego czasu tymczasowego aresztowania. Jego zdaniem brak takiej regulacji jest niezgodny z konstytucją oraz europejską Konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.  Akurat ciężko tego nie popierać patrząc na długość takiego aresztu w Polsce i wysokości odszkodowań, które musimy płacić. My, a nie sędzia-pierdoła i prokurator-nieudacznik.

Schetyna zapowiedział, w czasie wywiadu w TVN24... powrót PO do dialogu z Kościołem. Czyżby? Po latach udowadniania „postępowości” Grzesio chce wrócić do ciemnogrodu? Przecież ich wyborcy zgłupieją jeszcze bardziej. I pójdą do Rycha. A może o to chodzi?

Przy okazji Grześ obraził się i przerwał wywiad. Uciekł w trakcie. Zdaje się, że bycie opozycją jest stresujące. Zwłaszcza dla tych, co uwierzyli w Tysiącletnią POlskę.

poniedziałek, 04 styczeń 2016 22:50

4 stycznia 2016 roku

Zbiera mnie się na wymioty. Serio. Nawet w histerii trzeba znać umiar, bo inaczej nawet najwięksi fani owej histerii zrozumieją, że to komedia.

Jak wiadomo będą wybory nowego szefa PO. Członkowie będą mogli wybrać czy nowym szefem partii będzie Schetyna Grzegorz czy Grzegorz Schetyna. Demokracja pełną, oderwaną od koryta gębą.

Z drugiej strony coraz częściej podnoszą się głosy o połączeniu PO z Nowoczesną. Zdziwienie ręka do góry. I wrócić do czytania pudelka, bo od początku było wiadomo co to za jedni.

Pudelka, który jak to ujawnił Lis, jest najbardziej PiSowskim medium w Polsce. Zawsze mi się to pisanie o postaciach znanych z tego, że komuś dały dupy wydawało podejrzane.

„Newsweek” ujawnił nagranie Schetyny (nielegalnie zdobyte taśmy – gdzie obrońcy moralności?), na którym zapowiada wyprowadzenie ludzi na ulice (miliona!) i wypłakiwanie się w Europie. Zaiste dojrzałe metody walki o stołki ta banda nierobów preferuje. Tylko skąd oni wezmą milion ludzi? Łapanki będą organizować czy znowu dzieci ze szkół będą zganiać?

Co ciekaw wczoraj się nie udało bronić demokracji pod Telewizją Publiczną. Za zimno było.

A demonstracja miała odbyć się z okazji uchwalenia „małej ustawy medialnej” i podania się do dymisji dyrektorów TVP1, TVP2, TAI i TVP Kultura. W obronie własnych stołków w radiowej Jedynce co godzinę nadawany jest Hymn i „Oda do radości”. Dodatkowo proponowałbym jeszcze jakieś hasło. Na przykład „Szydło matole twój rząd obalą radiole”. Albo coś takiego. Krzyknąć „tu jest Polska” tez można. I zaprosić Stonogę. On chętnie przemówi.

Jak pewnie wiecie Waszczykowski sprzedał naszych rodaków na Wyspach za obietnicę budowy baz NATO w Polsce. Niestety nie mógł tego zrobić, bo już półtora roku temu zrobił to Tusk, za poparcie stołka dla siebie.

Rząd będzie honorował ustalenia premierzycy w sprawie uchodźców. Ale o tym skandalu i nietrzymaniu obietnicy wyborczej nikt słowa nie powie.

Jeden z gości Lisa Warzywo powiedział „Jak ktoś położy łapę na "Wiadomościach", to ludzie po prostu nie będę tego chłamu oglądać”. Dziwne. Program Lisa wytrwał w TVP 8 lat. Że o „Klanie” nie wspomnę.

Unia nas wyrzuci, podejmie jakąś tam interwencję i w ogóle będzie tutaj bratnia interwencja. Wybitny ekspert Bartek Sienkiewicz zapowiada „wyrzucenie Polski na kompletny margines świata, który nam dał przez 26 lat niezwykły skok cywilizacyjny, obliczalność, bezpieczeństwo, przynależność do Zachodu". Rozumiem, że ta obliczalność objawiała się podpalanie budek pod ambasadami?

A w Sylwestra Ruchu Petru wygłosił orędzie do narodu. Nie mam pojęcia o czym mówił. Sorry, nie jestem az tak porąbany żeby to oglądać.

Od 1 stycznia działa e-zwolnienie. To znaczy nie będziemy dostawać klasycznego L-4 na papierze tylko pan doktor wypisze je nam w internecie i wyśle do ZUS, a stamtąd do pracodawcy. Na jego profil. Ładnie brzmi? To teraz połączcie sobie takie skróty jak NFZ i ZUS ze słowem informatyzacja. To nie ma prawa działać.

poniedziałek, 28 grudzień 2015 21:00

28 grudnia 2015 roku

Za nami najgorszy czas w roku... dla Rycha Petru. Cztery dni kiedy nawet gdyby pokazał się w TV nie zainteresowałby nikogo poza samym sobą.

Prezydent Duda zamordował Trybunał Konstytucyjny podpisując ustawę o TK. Nikt łącznie z KODowcami nie wie dlaczego ustawa o TK zabija demokrację. Nie musimy się więc martwić, że ktoś zapyta. Z okazji podpisania przez Prezydenta ustawy o TK po jego siedzią zapłonęły znicze. O dziwo straż miejska ich nie usuwała. Widać szkoda było pieniędzy na wysłanie kogokolwiek do 5 zniczy.

Przywódca KODowców niejaki Kijowski nie płci alimentów. Nie płci bo nie musi! Tak orzekła funkcjonariusz Żakowski. Jest bojownikiem o wolność i demokrację więc jego dzieci mogą umrzeć z głodu! Są rzeczy ważne i ważniejsze. Chyba nikt nie chce z autorytetem dyskutować?

KOD dostał cios w plecy od Leszka Millera, który przypomniał, że do 1999 roku Sejm, większością 2/3 głosów mógł odrzucić postanowienie TK i zapytał czy wówczas Polska był demokratyczna czy nie. Odpowiedzi się nie doczekał. My tez się nie doczekamy.

Tomcio Lis zapowiada, że na marszach KOD-u może zameldować się pól miliona osób. Ciekawe czy wszyscy z zaległymi alimentami?

Były doradca premierzycy wydzwonił od stycznia do listopada 116 tysięcy złotych. Nie wiem kto negocjował umowy dla pracowników Kancelarii Prezesa Rady Ministrów za czasów umiłowanej koalicji, ale przeciętny, wchodzący z ulicy obywatel uzyskiwał lepsze. Gratuluję.

W Poznaniu Wielki Pan Prezydent Miasta, którego nazwiska nie pomnę (bo jest dla mnie tak samo ważne jak nazwisko prezydenta Zimbabwe) nie znalazł czasu na udział w uroczystościach ku czci wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Pan Prezydent z radością bierze za to udział w paradach równości i innych tego typu wynalazkach. Cóż, sam się określił. Mi nic do tego. Poznaniacy niech wyciągną wnioski. A że wyciągną nie mam wątpliwości.

Gówno zapowiada dwie istotne rzeczy.

Pierwsza jest taka, że szczyt NATO w Polsce się nie odbędzie. Obama obserwuje, jest zaniepokojony (prawdopodobnie) więc prawdopodobnie zabierze organizacje szczytu Kaczystom. Bo prawdopodobnie się z nimi nie zgadza. Kwestią oddzielną jest czy Obama wie co myśli, czy Adaś Jąkała się do niego dodzwonił i przekazał co ma myśleć. Zresztą z psycholami tam chyba nikt nie gada.

Poza tym przez rządy PiS nie będzie obwodnicy Marek (to taka mieścina obok Warszawy na drodze na Mazuty i do Białegostoku). I nie jest ważne, że wciąż zbrakuje jakiś papierków do wydania pozwolenia na budowę! Ważne, ze jeszcze go nie ma! A, że największa pierdoła w historii polityki niejaki wojewoda Kozłowski z PO nie zdążył pozwolenia wydać? A kogo to obchodzi? To wina Kaczafiego!

czwartek, 17 grudzień 2015 21:39

17 grudnia 2015 roku

W Sejmie odbyła się tzw. debata o Trybunale Konstytucyjnym. I na tym poprzestańmy. Mógłbym to opisać ale po pierwsze zajęłoby to jakieś 17 stron, bo co wypowiedź to lepsza, po drugie... do szpitala w Drewnicy mam niedaleko. Dowiedzieliśmy się głównie tego, że jak TK zostanie przeniesiony z Warszawy do innego miasta to wybuchnie III Wojna Światowa i będzie koniec świata. Osobiście się nie boję. W końcu w rezerwie czeka Wałęsa gotowy stanąć na czele. Dodam tylko, że przez cała debatę Kaczafi nienawistnie milczał.

Rano mogliśmy przeczytać, że Duda dzieli Polaków, bo w Gdyni podczas uroczystości ku czci ofiar Grudnia'70 powiedział, że jest mu wstyd za IIIRP.  Oburzyły się nawet takie tuzy jak Janka Paradowska i Lechu Bufoniasty, dla przyjaciół Bolek.  A co oburzającego powiedział Duda w Gdyni? Tylko to co myśli każdy przyzwoity człowiek: „Staję tu dzisiaj przed państwem, a wcześniej przyklęknąłem przed pomnikiem ofiar Grudnia'70 roku, oddając hołd, hołd w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej i całego naszego narodu. Hołd, jak przystało na prezydenta Rzeczypospolitej, który silną i sprawiedliwą Polskę ma jako swoje najważniejsze zadanie, w służbie, którą podjął się pełnić. Przyklękam w pamięci i hołdzie o wszystkich tych, którzy polegli, zostali ranni, cierpieli, byli prześladowani przez całe lata i nigdy nie doczekali się od III Rzeczypospolitej elementarnej sprawiedliwości, sprawiedliwości na poziomie prawnym, sprawiedliwości na poziomie państwowym. Bo w sercach ludzi, Polaków, uczciwych, dumnych, zawsze są i będą, nie mam co do tego żadnych wątpliwości, ale za tę III RP po 1989 roku, która nie umiała skazać sprawców tej zbrodni, wstyd, zwyczajnie wstyd dzisiaj. Chyba nam wszystkim, jak tutaj stoimy”.

Jeśli to jest powód do oburzenia się elyt to... znakomicie świadczy o Dudzie. I po raz kolejny ukazuje kim są elyty. I kogo przez te „25 lat wolności” chronili.

Wojciech Jasiński z PiS został nowym prezesem Orlenu. Partyjna nominacja? Oczywiście! Czy mi się to podoba? Nie. A najmniej fakt, że to kolejny członek PZPR przesunięty z ramienia na czoło. Ale fakt, że brak kompetencji wytyka mu Joanna Mucha – to ta minister sportu od III ligi hokeja i pytania kto wybierał drużyny do superpucharu. I kilku innych wybitnych sukcesów na tym stanowisku,  a przynależność do PZPR wytka TVN jest zwyczajnie zabawny.

CBA wpadło sobie z wizytą do siedziby firmy, która wyceniała Ciech. Oczywiście chodzi o zaniżoną cenę akcji Ciechu. Ale nie to jest najciekawsze. Wpolityce.pl pisze, że „są poszlaki wskazujące na to, że kiedy firma w danej wersji wyceny podawała określoną wartość Ciechu, to ze strony Ministerstwa Skarbu pojawiały się sugestie, że ta wycena jest za wysoka. Wtedy firma miała ją korygować”. Bardzo bym chciał, żeby ta plotka się potwierdziła.

Wczoraj zapomniałem wspomnieć, a warto. Sąd Rejonowy Warszawa-Wola uniewinnił dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego oskarżonego o płatną protekcję przy weryfikacji oficerów WSI. Czy teraz dziennikarz doczeka się przeprosin od Dekodera za nazwanie go „w 100% niewiarygodnym człowiekiem”? To pytanie retoryczne.

Według dzisiejszego sondażu Swetru jest 5% za PiSem. Widać społeczeństwo zmienne jest.

I to na dzisiaj już wszystko. Rychu Petru już śpi. Śpijcie i Wy. A jak nie będziecie mogli spać włączcie sobie telewizor. Gdzieś tam znajdziecie Rycha.

poniedziałek, 14 grudzień 2015 22:01

14 grudnia 2015 roku

Wróciłem, a tu w weekend naród postanowił sobie pospacerować. Jedni za, drudzy przeciw lub odwrotnie. Jeśliby posłuchać organizatorów spacerowało 50 milionów ludzi. W tym Ryszard Petru.

A co do samych spacerów? Bardzo dobrze, że się odbyły. Może motłoch w końcu zacznie się interesować otaczającym ich światem w wymiarze innym niż korpo-starbuń-sushi. A że poglądy diametralnie różne? To się nazywa demokracja, którą rzekomo Kaczafi zniszczył.

Tylko czy tym z KOD-a nie wstyd jest używać okrzyków i przyśpiewek wyciągniętych wprost ze stadionów? Przecież tak się „kibolami” brzydzą. Jak sobie przypomnę kilka wypowiedzi to „Polacy gorszego sortu” brzmią przy tym jak „piękna łąka pełna kwiatów”.

Z tym najgorszym sortem Polaków tez jest ciekawa sprawa, bo Kaczafi powiedział: „To powrót do metod z lat 2005 – 2007, ale także z czasów rządu Jana Olszewskiego, czyli też naszych, bo to był też rząd Porozumienia Centrum. To się powtarza. Ten nawyk donoszenia na Polskę za granicę. W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. I to jest właśnie nawiązywanie do tego. To jest w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków. Ten najgorszy sort właśnie w tej chwili jest niesłychanie aktywny bo czuje się zagrożony.

Wojna, później komunizm, później transformacja przeprowadzona tak, jak ją przeprowadzono właśnie ten typ ludzi promowała, dawała mu wielkie szanse. On dziś boi się, że te czasy się zmienią, że przyjdzie czas, że tak jak to być powinno – inny typ ludzi, mających motywacje wyższe, patriotyczne będzie wysunięty na czoło i to będzie dotyczyło wszystkich dziedzin życia społecznego, także ze strony gospodarczej. Tu jest ten wielki strach o to, jaki rodzaj Polaków będzie miał te największe szanse. Czy ci, dla których wszelkie sprawy związane z czymś szerszym, niż własny interes, narodem, godnością narodową, są ważne. Czy ci, dla których to nie ma żadnego znaczenia, a cała filozofia sprowadza się do takiego powiedzenia >nie ma takich grabi, które by od siebie grabiły<”.

Czyli jednak to całkiem co innego niż podają elytarne media. Jak to było z nożycami i stołem? Najgłośniej drą ryj oczywiście Lis i dziennikarzole GóWna. Przypadek?

Człowiek zwany Bolkiem żąda referendum w sprawie skrócenia kadencji prezydenta i sejmu bo inaczej będzie wojna. Nie wiem nawet czy jest to prawnie możliwe, ale nawet jeśli to zdaje się, że wybory się obyły i społeczeństwo się wypowiedziało. Zdaje się, że Bolkowi jest to nie w smak i oczekuje wojny domowej. Może nawet obwoła się marszałkiem i ogłosi niepodległość wyspy Wolin? Tylko sorry Lesiu... wbrew temu co sądzicie i wmawiacie od 25 lat Polacy nie są aż takimi idiotami. W waszej wojnie domowej udział wzięłoby mniej ludzi niż w kibolskiej ustawce Wichru Kobyłka z Leśnikiem Baligród.

Tyle, że Bolek i reszta nie boi się „śmierci demokracji” i nie walczą o „niezawisłość trybunału” (ciekawe jaki procent uczestników KOD umiałoby powiedzieć cokolwiek o TK, poza tym, że PiS go zawłaszcza?). Czegóż więc się boją? Kulisy24.com piszą: „Antoni Macierewicz zapowiada ujawnienie tajnych dokumentów wojskowych służb specjalnych PRL. Minister mówi, że wśród papierów są dokumenty o ludziach obecnych mediów, polityki i bankowości”. I o to jest cała sraczka, a nie o jakąś tam „demokrację” czy „konstytucję”, która i tak jest gówno warta.

Martin Schulz stwierdził, że w Polsce odbywa się zamach stanu. Pięknie się pan przewodniczący wypowiedział o PO i Petrru. Boi chyba nie kwestionuje wyniku wolnych wyborów w niepodległym kraju i decyzji podejmowanych zgodnie z zasadami państwa demokratycznego? Tak, wiem Martin, utrata kolonii boli. Elki II się zapytaj. Ona wie o tym najlepiej.

Powtórzę się – bać się należy, gdy naszym odwiecznym przyjaciołom i sąsiadom na zachodzie nasz rząd się podoba. Nie wtedy gdy bełkoczą w stylu powyższego syna nazisty i owcy czy niemieckich gadzinówek.

A teraz czas na PiS, który postanowił sobie strzelić w kolano i na prezesa PKP powołać człowieka podejrzewanego o bycie komunistycznym konfidentem (zresztą „podejrzewanego” to złe słowo – Marcin Meller mówi to otwartym tekstem). Sasin pytany o tego typa stwierdził, że „nie ma możliwości prześwietlenia wszystkich”. Otóż są takie możliwości i dobrze o tym wiedzą. Skoro ma się na sztandarach wypisany „antykomunizm” to powoływanie na jakiekolwiek stanowiska były aparatczyków jest kompromitacją. I trzeba się przyznać, a nie opowiadać pierdoły na zasadzie starego, dobrego, kibolskiego „nasz murzyn biały, a wasi to są pedały”.

Osobiście asystę Wojska Polskiego na miesięcznicach smoleńskich również uważam za przegięcie. Ale to tylko moje prywatne zdanie.

Sport. Piłkarki ręczne awansowały do 1/8 finału Mistrzostw Świata, a Łysy z UEFA rozlosował EURO. Wylosował nam Niemców, protestanckich Irlandczyków i Ukraińców. Oby nie skończyła się jak zwykle na meczu otwarcia, meczu o wszystko i meczu o honor.

Wystarczy, bo jeszcze się do długich tekstów przyzwyczaicie.

Zapomnaiłbym. Chodzą plotki jakoby Rychu Petru miał kandydowac na szefa PO. Nie jest to potwierdzone, ale raczej zaskoczenia by nie było. Tymczasem na szefa SLD jest... 10 kandydatów. Lubie takie komedie.

poniedziałek, 30 listopad 2015 21:36

30 listopada 2015 roku

Niemiecka prasa wciąż w rozpaczy i żałobie nad polską demokracją. Według gazety, której tytułu normalny człowiek nie jest w stanie wymówić sojusz Polsko-Węgierski jest groźniejszy niż Państwo Islamskie. Przy tych ostatnich można się rozerwać. Nowy rząd u nas i Orban mają ochotę całkowicie zerwać się ze smyczy potomków SS-manów.

Unia rozpoczęła procedurę zawieszenia Węgier w prawach członka Unii. Prawdopodobnie Orban nie śpi po nocach. Bo Orban to bezczelny jest. Pogonił MFW, spłacił zadłużenie. Adolfina Merkel nie może tego tak zostawić.

U Stokrotki gościł Dekoder. Wypowiedział się na temat willi w Klarysewie. W swoim stylu „To rzecz nieprawdopodobna, że byłego prezydenta można próbować opluć, oczernić, zniszczyć jego autorytet”. Bronku... nikt twojego autorytetu nie zniszczy. To trochę tak jakby zniszczyć port w Zakopanem, skocznie narciarską w Sopocie, czy futbol w Łodzi. Nie ma już czego niszczyć.

Studenci dziennikarstwa z 21 polskich uczelni wybrali najlepszych, według nich, dziennikarzy minionego roku akademickiego. Autorytetem dla dziennikarskiego „narybku” został... Adaś Jąkała. Jasno dowodzi to, że przyszłość mediów maluje się raczej marnie. Adaś z tej okazji przemówił. Rzekł m.in. „nie boimy się różnorodności punktów widzenia. () wiemy, że obowiązkiem Gazety jest obrona wolności i prawdy”.  Punkty widzenia mogą być różne, pod warunkiem, że zgodne z linią redakcji oczywiście. Prawda tez jest tylko jedna.

Adaś stwierdził też, że po zwolnieniu Tomcia Lisa z TVP chętnie przyjmie go do siebie. I bardzo dobrze. Ścieki spływają do jednego szamba. Wyjaśnia to jednocześnie ograniczenie działalności oddziałów regionalnych GóWna. W końcu trzeba na gwiazdorską pensję uzbierać. Co jest o tyle trudniejsze, że reklam od rządu już nie będzie. GóWna w urzędach tez już nie będzie. Przy odrobinie szczęścia tamtejsze autorytety zakończą swój marny żywot w zapomnieniu.

Swetru oczekuje na „sygnał od społeczeństwa” w sprawie walki z PiS-em, bo nie wie czy „społeczeństwo myśli tak jak oni. A mnie się wydawało, że społeczeństwo wypowiedziało się w trakcie wyborów. Sorry Rychu, ale nie znam zniesmaczonego wyborcy partii rządzącej. I zrozumcie, że wasza awantura o Trybunał przeciętnego obywatela interesuje w takim samym stopniu jak mecz Podbeskidzia z Niecieczą.

Funkcjonariusz Noch z parówek oburza się, że tworzona przez PiS „ustawa antyterrorystyczna” ograniczy wolność Polaków. Nie przypominam sobie żeby Noch oburzał się gdy zmieniano ustawę o zgromadzenia, przyjmowana przepisy o „bratniej pomocy” czy zmieniano na skrajnie idiotyczne przepisy ustawy o imprezach masowych. O zakładanych przez PO podsłuchach nawet nie wspomnę.

A u Lisa Warzywo wybitny mąż stanu, premier, bankowiec, chrześcijanin z ZChN, ex-mąż Isabel z Brwinowa Kazio Marcinkiewicz. Zna się na wszystkim więc i na Trybunale Konstytucyjnym. O Trybunał awantura trwa. I tylko Kaczafi robi swoje.

Na koniec wyliczenia ZUS. W 2035 roku emerytury będą wynosić 7334 zł. UBecy raczej tego nie dożyją, więc chyba chodzi o „cywilne”. Wychodzi na to, że chociaż na emeryturze będziemy bogaci. Chyba, że wyliczenia ZUS-u okażą się warte tyle co zawsze.

Wystarczy.

piątek, 27 listopad 2015 21:58

27 listopada 2015 roku

Od czego by tu zacząć skoro absurd goni absurd?

Może od wczorajszej okładki gówna. W unijną flagę i rozpaczą, jak się traktuje taki śwety symbol. Nie przypadkowo napisałem „święty”. Otóż wszelkiego typu ekspertom przypomniało isę, ze flaga nawiązuje do chrześcijańskich korzeni Europy. Czyżby Unia Europejska miała się okazać ukrytą instytucją wyznaniową? Co z rozdziałem kościoła od państwa? Gdzie jest Ewa Kopacz ostrzegająca przed PiSowskim państwem wyznaniowym – oczywiście chwile po tym jak wstała z kolan na które padła przed Franciszkiem? Jestem pewny, że nikt na te pytania nie odpowie. Mało tego – nikt ich nie zada.

Skoro jesteśmy przy umiłowanej Unii to jej instytucje pracują. Obecnie opracowują dyrektywę określającą maksymalną wysokość... płomienia świecy. Ponadto dyrektywa wyjaśni nam w końcu czym jest świeca: "jest to rzecz, która ulega częściowemu spaleniu w temperaturze 20-27 stopni Celsjusza a jej główną funkcją jest dawanie jasnego płomienia", a także nakłada na użytkownika świec obowiązek pilnowania czy świece są stabilne, a także stałego kontrolowania czy ryzyko oparzenia się  "jest tak niskie, jak to tylko możliwe". Jakim cudem ludzkość przetrwała tyle tysięcy lat bez tak istotnej dyrektywy pozostanie jedna z tajemnic historii. Oczami wyobraźni widzę Bogusława Wołoszańskiego usiłującego ją rozwikłać. Tak, wiem, że on prowadzi „Sensacje XX wieku”, ale w tym celu może rozszerzyć działalność.

„Stanisław Piotrowicz był członkiem PZPR” grzmi GóWno. Piotrowicz to człowiek, który odpowiadał za „pisowski skok na Trybunał”. Czyżby Adasiowi nagle zaczął przeszkadzać brak dekomunizacji? To może przypomnieć, kto przez ostatnie 26 lat najgłośniej krzyczał przeciwko jakimkolwiek działaniom w tym zakresie?

A po środowym „skoku na Trybunał” ex-premierzyca ze swoją bandą i konstytucją w rękach stanęła na schodach i wygłosiła łzawe oświadczenie które w skrócie brzmiało „wygrali wybory i głosują inaczej niż my byśmy chcieli”. W tym samym mniej-wiecej czasie na mównicy pojawili się wszyscy chyba posłowie od Swetru. Cudem jest, że żaden nie przeprowadził prezentacji garnków.

Z tej samej okazji pod Sejmem odbyła się demonstracja pod hasłem „Ręce precz od trybunału”. TVN24 pisze, że było „ponad sto osób” czyli było góra 50. Moc. W tym Hartmann i niejaka Kinga Gajewska. Przypadkiem nie powinna ona w tym czasie siedziec na dupie w sejmi ei wykonywać pracę za którą jej płacą?

Widziany przez niektórych jako Zbawca i Wizjoner Zbychu Stonoga obsikał recepcję w warszawskim hotelu Marriott  po czym wszczął awanturę ze wszystkimi dookoła. Będąc przy okazji nawalonym jak stodoła. Wylądował na badaniach w psychiatryku. Co wyjaśniałoby jego bezkarność po publikowaniu słynnych oświadczeń. Zaskoczony nie jestem. Mam tylko nadzieję, że straci swoich zwolenników.

Podobno wyciekła lista klientów pedalskich agencji towarzyskich. Podobno ma byc ciekawie.

Na koniec już... Niedawno GóWno opublikowało artykuł, że w poznańskiej szkole prześladowany jest uczeń z Ukrainy. Typowe GóWniane ujadanie o ksenofobii wyssanej przez „polaczków” z mlekiem matki. Dzisiaj Wirtualna Polska opublikowała artykuł z którego wynika, że nic takiego nie miało miejsca. Powołując się na rozmowę z rodzicami chłopca, oświadczenie ich prawnika i dyrekcji szkoły. Co prawda fakt, że w GóWnie prawdziwy jest tylko tytuł gadzinówki nie dziwi, ale kiedyś w swoich kłamstwach były bardziej... hm... wyrafinowane. Teraz jest panika, więc i idiotycznie się zachowują. Oby tak dalej Adasiu.

I to tyle na dziś.

czwartek, 12 listopad 2015 21:16

12 listopada 2015 roku

Dzisiaj wcielę się w rolę Sikorskiego. Zacznę od przeprosin. Organizatorzy Marszu Niepodległości się do tego nie poczuwają, więc ja muszę.  Przerosić chciałem „dziennikarzy” GóWna, Newsweeka, naTemat i TVN za to, że musieli swoje gotowe materiały podrzeć i wyrzucić do kosza. Nie było zniszczeń, zamieszek, nawet nikt głupiego KebabKinga po drodze nie spalił. Dla funkcjonariuszy powyższych redakcji to szok, bo jak oni teraz mają o Marszu pisać?  Przepraszam więc, że uczestnicy i organizatorzy Marszu zmusili wasze umysły – i tak przeciążone od sączenia jadu – do jeszcze większego wysiłku.

Jako, że pierwszy raz od lat kilku nie byłem uczestnikiem Marszu to – w imię pokuty – oglądałem relację na TVN24. Dowiedziałem się więc od prof. Śpiewaka, że „Narodowcami są ludzie, którym w życiu nie wyszło”, a także, że Marsz to "żadne wydarzenie, byle mecz ligowy potrafi zgromadzić tylu ludzi" (autora tegoż cytatu akurat nie pomnę). Ale jeśli Metro podaje, że było 15 tys. ludzi to z pewnością trzeba się z tym zgodzić. Dowiedzieliśmy się też, że „jeśli człowiek widzi faceta z odpaloną racą to ucieka”. Wygląda więc, że nie jestem człowiekiem. Ale, że z kolumny MN nikt nie uciekała to takich jak ja jest więcej, więc przejmować się nie zamierzam. A... było też tradycyjnie o bezrobotnych bez wykształcenia. Dobrze, że o więźniach nie wspomnieli, bo stamtąd już tylko krok do elektoratu PO.

Prestiżowy tytuł idioty dnia wędruje jednak do niejakiej Renaty Kim za zdanie „Wyszłam dziś na ulice Warszawy i jak zobaczyłam tylu młodych ludzi z polskimi flagami to zrobiło mi się smutno”. Pani Kim, proponuję udać się do państwa rządzonego przez kuzyna. Tam nie zobaczy pani ani polskich flag, ani ludzi myślących inaczej niż umiłowany przywódca. Raj na ziemi dla person pokroju Reni i jej ziomków.

Bardzo kulturalnie, z miłością bliźniego i tolerancją o uczestnikach Marszu wypowiedzieli się Nowacki i Szumlewicz. Tylko, o ile mnie pamięć nie myli, Naród dosyć dosadnie wypowiedział się o ich roli w społeczeństwie, więc nie widzę sensu żeby zombiaków cytować.

A dzisiaj odbyło się pierwsze posiedzenie Sejmu i Senatu nowej kadencji. Posiedzenie Sejmu otworzył, jako Marszałek Senior Kornel Morawiecki. Jeśli taki człowiek otwiera posiedzenie Sejmu na który (post)komuniści patrzą z zewnątrz to chyba można powiedzieć, że komunizm w końcu się skończył. I oby nie było sequela.

Potem premierzyca złożyła dymisję. Jak zwykle z klasą. Mówiła o PiSie i o tym, że rozliczy PiS z każdej obietnicy. Ewcia... Parę dni temu wrzuciłem wasze z 2011, może byś się odniosła? A poza tym mówiła jeszcze o PiSie. I Macierewiczu. I o PiSie. Nawet Stokroteczka stwierdziła, że „to było żenujące”.

Wybrano prezydium Sejmu, posłowie ślubowali, nic nadzwyczajnego. Może poza tym, że Petru dodał „tak mi dopomóż Bóg”. Akurat tego się po nim nie spodziewałem. Swoją drogą posadzenie Nowoczesnej w miejscu Palikota to jakaś kpina z logiki. Wiem, że nie ma lewicy, ale tam powinna siedzieć Platforma, jeśli już. A może Kukizy? Ale się czepiam, bo nie miejsca są najważniejsze.

Ciekawiej było w wyborach wewnątrzpartyjnych na przewodniczących klubów i takich tam. Premierzyca, znana z wielu zwycięstw wyborczych, również i te wybory przerżnęła. Z Neumannem. I to Sławcio będzie szefem klubu parlamentarnego PO. Premierzyca jeszcze nie rozumie, że szefowanie partii też się kończy.

Przewodniczący Petru, zastępcy: Lubnauer, Scheuring i Schmidt. To nie jest skład zarządu szanującego się banku opartego o obcy kapitał tylko skład władz klubu Nowoczesnej.

Działająca w USA żydowska Liga Przeciw Zniesławieniom (ADL) wzywa do cofnięcia nominacji Antoniemu Macierewiczowi, który, jak napisano, mial twierdzić, że "Protokoły Mędrców Syjonu są autentycznym dokumentem". Cóż... Jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że Pan Antoni jest członkiem tego rządu. Jeśli rząd dnie podoba się Niemcom, Rosjanom i Żydom znaczy się jest bardzo dobry. Tyle, że Władimir się chyba jeszcze nie wypowiedział.

A teraz przenosimy się do Radomia. AirBaltic, jedyny przewoźnik, który latał z radomskiego lotniska latał już nie będzie. Kończy współpracę 18 listopada. I tak oto znowu mamy największy i najdroższy plac na świecie. Może by tak stały klub modelarski tam otworzyć?

I to chyba na tyle. Następne nadawanie w sobotę rano.

środa, 14 październik 2015 20:37

14 października 2015 roku

Dzień Edukacji Narodowej vel Dzień Nauczyciela. W związku z tym nauczyciele wpadli do stolicy poprotestować. Z wybitną ministra Joanną gadać nie chcieli, chcieli podwyżek. Ja oczywiście niekoniecznie mam wysokie mniemanie o nauczycielach więc na tym to zakończę. Od nauczycieli gorsi są tylko nawiedzeni rodzice uczniów. I tym sposobem szkoły opuszczają tabuny kalek społecznych.

Skoro jesteśmy przy edukacji to wiecie kto jest prezydentem Najjaśniejszej Rzeczypospolitej? Myślicie, że niejaki Duda? Otóż według podręcznika jest nim Bronisław. I będzie nim jeszcze przez 3 lata, bo tyle czasu podręcznika nie można zmienić. Nareszcie wiem co znaczy „zapisać się w podręcznikach”.

Premierzyca zapowiedziała rezygnację z egzaminu na koniec podstawówki. „Chcemy, żeby te dzieci nie stresowały się, nie miały poczucia, że chodziły do gorszej lub lepszej szkoły”. Zrezygnujmy z egzaminów, ocen, lekcji... W podstawówce tylko rysujmy szlaczki. Czytać też uczyć nie należy, bo taki uczeń może czytać wywrotowe strony w internecie.

Pitu-Pitu nie przeczyta bo 8 jego wersja zakończyła żywot. Zdaje się, że ktoś w pewnej agencji usiłuje dodać sobie odrobinę męskości.

RMF FM podało, że zatrzymano Polaka walczącego w szeregach Państwa Islamskiego. Nie bardzo rozumiem w jakim celu wzięto go do niewoli. W czasie wojny są prostsze sposoby.

„Larwa winna przerwania startu rządowego samolotu”. Mniej więcej taki tytuł był na GóWnianych stronach. Chodzi o ten samolot, którym Sikorski miał w czerwcu lecieć do Pragi. Pisać o ex-marszałku per „larwa”. Nawet ja się do tego nie posuwam. Okazało się jednak, że larwy motyla były w instalacji samolotu i prędkościomierz przestał działać. Szczerze mówiąc, genialna konserwacja rządowych samolotów.

Kaczafi powiedział, że imigranci przywiozą obce dla Europy choroby co spotkało się z tradycyjnym oburzeniem. I nieważne, że oni naprawdę przywożą choroby, których w Europie nie widziano od wieku. Tak, dajmy się pozarażać. W imię tolerancji rzecz jasna.

„Ja się tej radykalnej wizji boję, boję się odwrócenia od Europy, boję się wojny światopoglądowej w Polsce, boję się pewnej niestabilności w polityce gospodarczej” - tak o PiS wyraził się... Misio Kamiński. Ja rozumiem ludzi, którzy się boją. Ale strach przed samym sobą jest raczej śmieszny.

Stonoga ujawnił maile doradcy Rycha Swetru. Nie wiem co w nich było i szczerze mówiąc nie chce mi się tego czytać. Opublikował to opublikował. Teraz przekonajcie mnie, że Zbychu sam usiadł i włamał się na skrzynkę mailową. Bez pomocy kogoś z trzyliterowej firmy.

GóWno twierdzi, że Waldek Pawlak w swoim spocie wyborczy „wygląda jakby się czegoś bał”. 26 lat im zajęło odkrycie jak wygląda Waldi. Od kiedy go pamiętam wyraz twarzy mu się nie zmienił.

W całej Polsce zawyły syreny alarmowe. Jakieś tam ćwiczenia. Media zdziwione, bo naród kompletnie je zignorował. A co niby miał zrobić? Raz, że nikt nie pamięta już z lekcji PO co oznacza który sygnał, dwa, że lokalizacja schronów jest ściśle tajna. Tak tajna, że prawdopodobnie nawet Szef Sztabu Generalnego nie ma pojęcia gdzie one są.

Jest to przecież działanie typowe dla IIIRP. Coś zrobić, bez sensu, bez jakiejkolwiek akcji edukacyjnej i dziwić się, że nie działa. Jest tak z sześciolatkami w szkołach, sortowaniem śmieci, odblaskami dla pieszych i alarmami. Że o auto-alarmach wyjących całe noce nie wspomnę. Musiało tez się tak skończyć z ćwiczeniami.

Na koniec: siatkarze przerżnęli ze Słowenia na Mistrzostwach Europy. Dzięki temu jakieś 30 milionów ludzi w środku Europy dowiedziało się, że w Słowenii ktokolwiek odbija piłke przez siatkę.