poniedziałek, 12 marzec 2018 23:41

12 marca 2018 roku

O handlu już było, więc darujemy sobie. Gdzie indziej tez jest ciekawie.

Sąd Najwyższy postanowił, że kielecki prokurator, który został złapany na prowadzeniu samochodu po pijaku nie poniesie kary. „Mógł nie wiedzieć, że ma alkohol we krwi” – rzekli najwyżsi przedstawiciele wyjątkowej kasty. Widać roztargnienie wśród prawników olbrzymie panuje. Bo w poniedziałek rano jechał do pracy i wpadł w czasie „trzeźwego poranka”. Jak prawie wszyscy, którzy są ujęci w statystykach „potencjalnych drogowych morderców”. Ale widać pijany prokurator jest mniej groźny za kierownicą niż pijany robotnik.

Oczywiście sądów reformować nie wolno, bo mogliby wtedy wydawać głupie wyroki…

Hanka Zdanowska – prezydent Łodzi została skazana na grzywnę za poświadczenie nieprawdy w dokumentach, która to pozwoliła jej parterowi dostać kredyt. Skrucha? Przeprosiny? Nie, Hanka jest z PO, więc mamy coś takiego:

zdanowska

Można? Można.

Na Dworcu Gdańskim odbyły się uroczystości z okazji pięćdziesiątej rocznicy Marca’68. Ludzi przybyło tyle, jakby ktoś rzucił hasło o otwartej Biedronce. Uroczystości jak uroczystości. Bardziej zastanawia mnie to:

antysemityzm

Czysty antysemityzm. Kijowski też ma takie, tylko nie mogę go znaleźć. Nie wiem czy to dla Żydów powód do radości…

Monika Jaruzelska (z tych Jaruzelskich) wystartuje w wyborach samorządowych z list SLD. I to w momencie kiedy wydawałoby się, że po banicji przeprosili się z rozumem… A może właśnie się przeprosili i Monia napędzi im głosów? W końcu UBywatele zobaczą właściwe nazwisko na liście.

Bronek Komorowski chce być „lokomotywą wyborczą PO”. Podobno a lokomotywę miała jedna z firmy, która planowała podbić Amerykę. O firmie nikt już nie pamięta, bo nawet pijany Indianin bez nóg poruszał się szybciej i więcej mógł uciągnąć.

Marek Sawicki z PSL nie wykluczył koalicji z PiS po wyborach samorządowych. Zaskoczeni? W końcu przeważnei wybory wygrywał koalicjant PSL.

Premier odwołał 17 wiceministrów. Co oznacza, że wciąż mamy ich ponad osiemdziesięciu. Czyli mniej-więcej cztery razy za dużo.

W „Newsweeku” artykuł pt. „Jak Morawiecki ukrywa majątek?”. Okazuje się, że w ogóle, ale część majątku przepisał na żonę. Straszne i niespotykane. Tyle, że ten trzyma się żony.

Polsce celebryci zainwestowali w interes życia, na którym mieli zarobić 30% rocznie. I chociaż wydawało się, że po Amber Gold można się czegoś nauczyć, to jednak okazało się, że intelektualna elyta suwerena jest na wiedze odporna. A najśmieszniejsze jest to, że jednak dalej będą uważani za ponadprzeciętnie inteligentnych. Bo potrafią się nauczyć roli na pamięć…

Cezaremu Grabarczykowi postawiono zarzuty nielegalnego zdobycia pozwolenia na broń. Jakbyście nie pamiętali to podobno zdał egzamin na którym go nie było. Było o tym głośno w… 2015 roku. I proszę szast-prast, mijają marne trzy lata i już są zarzuty. Tempo wspaniałe.

W Grecji zawieszono rozgrywki piłkarskie po tym jak właściciel PAOK Saloniki zameldował się na boisku z bronią przypięta do pasa. Bo sędzia nie uznał bramki jego drużynie. Fajnie. A najfajniejsze jest to, że nijaki Prijovic prawdopodobnie nie wymusi odejścia tak jak zrobił to w Legii.

piątek, 02 marzec 2018 23:14

2 marca 2018 roku

I oto jest. Parę osób włożyło dużo pracy i czasu. Panie i Panowie zapraszam na sejmlog.pl. Z żalem muszę jednak oznajmić, że w tytułach nie znajdziecie wyrażeń typu: „Świat w szoku”, „szokujące” i innych znanych z Pikio chociażby.

Gruchnęła wiadomość, że Macierewicz i jego ludzie przez półtora roku przepuścili – przy pomocy kart kredytowych i płatniczych – 15 milionów złotych. Jak MON pokazało zestawienie wyszło na to, że po pierwsze wydatki dotyczyły całych sił zbrojnych, a nie tylko MON, w dodatku niekoniecznie odbiegały od wydatków w latach poprzednich. I cała afera jak krew w piach…

MON karty

Platforma złożyła projekt ustawy ograniczający możliwość wypłaty nagród najważniejszym osobom w państwie. Otrzymane w tym roku, słynne już nagrody członkowie rządu mieliby zwrócić.  „Nie odpuścimy tej sprawy. Oddajcie kasę! Apelujemy, żebyście zwrócili te nagrody, bo one nie były przyznane zgodnie z prawem. Oddajcie to do budżetu albo na cel charytatywny” grzmiał Krzysztof Brejza. Reguła jest to, że na takie pomysły wpada się będąc w opozycji. Po przejęciu władzy nasze elyty nie są już tak wyrywne. Aczkolwiek przyznać trzeba, że wszyscy zgadzają się na podwyżki dla członków rządu. Ale nikt ich nie wprowadzi, bo suweren może się zirytować.

Prezydent z małżonką w czasie obchodów 200-lecia I Liceum Ogólnokształcącego zakpili z Macrona. Takim dialogiem:
- Mój mąż kończył szkołę w której pracowałam.
- Żeby była jasność, nie pracowała tam wtedy gdy ja chodziłem.
Teraz na pewno wyrzucą nas z Unii. Aczkolwiek kodziarstwo ma szanse wykazać się organizują wiec przepraszający. Gdzieś musi jeszcze być caracal na łeb…

Joanna Scheuring-Wielgus rano gościła u Roberta Mazurka. Masakry nie było, a co innego rzuciło się na uszy. W kropeczce trwa wojna. Aśka jest bardzo niezadowolona z rządów Kaśki. Nawet nie starała się tego ukryć. „Sondaże pokazują, że z Nowoczesną jest coś nie tak. Te sondaże są alarmujące i bardzo złe dla nas. Mija sto dni rządów, czy liderstwa, Katarzyny Lubnauer. Mam nadzieję, że odbędzie się jakaś rzeczowa i dobra dyskusja: >co dalej?<”. Dodała też, że wizyty w mediach nie wystarczą. Ależ piękna katastrofa…

Upadek będzie tym głośniejszy, że Kaśka się za politykę zagraniczną wzięła i napisała felieton dla „The Times of Israel”: „Przez wiele stuleci Żydzi znajdowali pokój na polskiej ziemi. Później, podczas nazistowskiej burzy, doświadczyli tu także bólu i śmierci, ginąc w nazistowskich obozach koncentracyjnych lub jako ofiary Polaków, którzy ujawnili ich kryjówki nazistom w zamian za zysk (znani jako „szmalcownik” od słowa „szmal”). I inne tego typu pierdoły. Oby tak dalej, a poparcie partii wybitnych fachowców będzie ujemne. Czyli jakoś się zapiszą w historii.

„Ja liczę, że w wyborach do europarlamentu dostaniemy co najmniej 20 procent (…) w wyborach parlamentarnych ciężko mi powiedzieć” – a któż to przedstawił taką prognozę? Janusz Korwin-Mikke w telewizji wPolsce.pl. Jak to szło z tym Hitlerem?

Michał Dzięba – były, niedoszły gwiazdor Platformy w rozmowie z Mateuszem Rojewskim (wmeritum.pl) oświadczył, że Rafał Trzaskowski „zażywał kokainę w jego obecności”. Fajnych masz Rafałku kolegów, nie ma co… Ciekawe, który z nich jest święty. Nie tylko w PO.

Krzysztof Hołowczyc stracił prawo jazdy. Na trzy miesiące za przekroczenie prędkości o 63 km/h w terenie zabudowanym. Państwo PiS jak widać nikogo nie oszczędzi…

Parlament Republiki Południowej Afryki przyjął poprawkę do konstytucji pozwalającą wywłaszczyć białych farmerów bez żadnego odszkodowania. Poprawkę przeforsowali – szok i niedowierzanie! – tamtejsi komuniści. ”Skończył się czas ugody. Teraz czas na sprawiedliwość. Musimy przywrócić godność naszym ludziom. Kryminalistom, którzy ukradli naszą ziemię nie należą się żadne odszkodowania” – krzyczał Julius Malema przywódca komunistycznej partii Wojowników o Wolność Ekonomiczną. Jak to się skończy? Zabiciem lub emigracją białych farmerów i upadkiem RPA. Czarni potrafią skakać i doprowadzać państw do upadku.

czwartek, 22 luty 2018 21:30

22 lutego 2018 roku

Trybunał Sprawiedliwości Unii orzekł, że Polska naruszyła unijne normy czystości powietrza i na Polskę zostanie nałożona kara finansowa. Głównie za to, że w żadnym z programów ochrony powietrza przyjętych przez Polskę na szczeblu krajowym czy regionalnym nie wspomniano wyraźnie, że programy te powinny umożliwiać ograniczenie przekroczeń w możliwie najkrótszym terminie. Szczególną radość owo orzeczenie wywołało we łbach przedstawicieli Platformy Obywatelskiej. Cóż, jak powszechnie wiadomo ich przewodniczącym jest Grześ Schetyna, rzecznikiem prasowym Grabiec, a głównymi gwiazdami Kinia i Szczerba. Żadne z nich nawet nie mogłoby sprzątać w MENSIE, więc prawdopodobnie nie zrozumieli, że kara dotyczy lat 2007-2015.  Albo doczytali, ale swój elektorat uważają za intelektualnie równych sobie. Dziękuję Platformo, że nie zrobiliście nic w tej sprawie.

Oczywiście nie uważam, żeby obecny rząd w sprawie zanieczyszczenia powietrza zrobił więcej. W zasadzie nie uważam, że zrobił cokolwiek. Choć jak zwykle Mati „walkę rozpoczyna dzisiaj”. Póki co jakiekolwiek kroki podejmują samorządy – u mnie na wsi na przykład można starać się o dofinansowanie wymiany pieca. Zdaje się, że w Krakowie działa coś podobnego. Oczywiście takie lokalne inicjatywy nie rozwiążą problemu… A smog ma się dobrze.

Jak podaje fundacja, która umieściła słynny filmik z Żydami w Internecie, po czym go usunęła oświadczyła, że film nie został zdjęty z powodu apelu polskich organizacji żydowskich uznających go za kłamliwy. Ale dlatego, że owe organizacje boją się o swoje bezpieczeństwo. Zawsze można dorobić ideologię do swojego debilizmu. Może czas się do polskiej opozycji zapisać?

„Wolontariusze Wolnych Wyborów” – tak nazywa się ruch na czele którego stanął Wałęsa Lech we własnej osobie. Ogłosił to Grzechu. Ta para gwarantuje sukces. Kaczafiego. W ramach wolnych wyborów Bolek zwrócił się z kulturalną prośbą do obecnego prezydenta Gdańska „dwie kadencje i do domu”. Prawdziwy mąż stanu. Poza tym wezwał do zjednoczenia opozycji. Włochy się szybciej zjednoczyły…

Waldemar Bonkowski, senator PiS został zawieszony w prawach członka partii. Za udostępnienie filmu propagandowego z czasów Hitlera. Reakcja błyskawiczna, kara zasłużona.

Biedroń stwierdził w Radiu Zet, że „Dla Słupska pojedzie nawet do Los Angeles”. Jestem gotowy do takich samych poświęceń. Też może to być dla Słupska. Byleby Robcia w pobliżu jednak nie było… Dodał, że dzięki jego wyjazdom poprawia się jakość życia mieszkańców. Nie wątpię.

Łukasz Sitek z gdańskiego oddziału TVP Info przez roztargnienie wsiadł do pociągu bez biletu po czym zwyzywał kierownika pociągu, sokistów i policjantów i groził, że ich wyrzuci z pracy. W zasadzie on powinien wylecieć.  Panie Kurski, słyszysz pan?

Robert Lewandowski ma nowego menadżera. Rozstał się z Cezarym Kucharskim i związał z liderem tego rynku niejakim Pinim Zahavim. Izraelczykiem… w takim momencie podpisać kontrakt z Izraelczykiem? Sorry Robert, z Twoich bramek będę cieszył się na smutno. Coś jak Gowin po którymś głosowaniu.

Czyżby jednak szykowała się zmiana klubu?

środa, 21 luty 2018 22:46

21 lutego 2018 roku

Dzisiaj nie uda się bez Żydów. Fundacja Rodziny Rudermanów opublikowała film, w którym aktorzy z dumą powtarzają „Polish Holocaust”. Że niby ich za to posadzimy. To jest jakaś, bliżej nieznana, żydowska fundacja z USA. Jak powszechnie wiadomo (a jak nie to marsz do książek!) amerykańscy Żydzi byli niezwykle wrażliwi na krzywdę swoich braci w czasie drugiej wojny światowej. Osiągnęli tyle, że udało się wkurzyć Polaków. Wszystkich, łącznie z tymi którzy niekoniecznie lubią rząd. Serdecznie gratuluję. Widać to było w ocenach filmu na youtube.

polish holokaust

Co ciekawe udało im się też wkurzyć Żydów zarówno w Izraelu, jak i w Polsce. Nawet ambasada izraelska wydała oświadczenie odcinające się od filmu. Filmik usunięto, a cała akcja śmierdzi ruską prowokacją. Zwłaszcza, że kończy się wezwaniem do podpisywania petycji o zerwanie przez USA stosunków z Polską.

W tym czasie w Polskiej Fundacji Narodowej podjęto… a nie przepraszam, ponosi mnie. W Fundacji dzień upłynął jak zwykle – na słodkim nic nie robieniu. Każdy chciałby mieć taką robotę za marne 17-18 tysięcy złotych.

kurski tai

Zastanawiacie się pewnie po jaką cholerę wkleiłem wam zdjęcie Kurskiego z Konkubiną. Otóż nie oni są tu najważniejsi. Najważniejszy na tym zdjęciu jest Paweł Gajewski. To ten obywatel tak ładnie trzymający parasol na Prezesem. Tak ładnie nosił parasol, że obecnie jest wicedyrektorem ds. operacyjnych Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. Serdecznie gratuluję! Co prawda chłop był tak zajęty noszeniem parasola, że na studia czasu nie starczyło, ale wicedyrektorem trzeba się urodzić.

Prezydent Tarnobrzega, przez roztargnienie, wziął kopertę z 20 tys. złotych w zamian za pozytywną decyzję ws. planu zagospodarowania przestrzennego. Zaraz potem do pokoju prezydenta wtargnęło CBA. Toż to jawna pisowska prowokacja! Czekam na akcję „MuremZaGrześkiem”. Żeby było śmieszniej prezydent był tak roztargniony, że zapomniał, iż plan zagospodarowania uchwala rada miasta.

Nowośmieszna chełpi się złożeniem w Sejmie projektu ustawy o związkach partnerskich. Mam wrażenie, że wciąż wierzą, że są poważną siłą w parlamencie. Trzeba przytakiwać… A, projektu oczywiście nie czytałem, bo nie będę tracił czasu na bezwartościowe projekty. Podobnie jak na ten o „przemocy ekonomicznej” – w skrócie mąż nie może wydzielać żonie pieniędzy, bo to przemoc, nie może też żyć na jej koszt, bo to przemoc. Szanowna kropeczko, wypowiedzi Agresorki – to jest dopiero przemoc.

Aleksandra Jakubowska zwana jako „Lwica Lewicy” poprowadziła dzisiaj pierwszy program w telewizji internetowej „WPolsce.pl” należącej do… Braci Karnowskich. Pluralizm u braciszków? Obrzydliwe.

U Stokrotki gościł – wycofany z życia politycznego – Cimoszewicz. Jak przystało na przedstawiciela elyt kazał Polakom rozliczyć się z przeszłością. Co ciekawe sam z przeszłością własnej rodziny rozliczać się nie zamierza. Jakież to przewidywalne…

poniedziałek, 19 luty 2018 20:48

19 lutego 2018 roku

Ileż można? Trwa histeria w sprawie Żydów, Polaków, tajemniczych Nazistów i to kto kogo mordował. A Adolf z Rudolfem i Heinrichem siedzą w kotle i mają niezły ubaw.

W PolsatNews niejaki profesor Andrzej Żbikowski z Żydowskiego Instytutu Historycznego oznajmił, że Żydzi bezpieczniej czuli się w obozach koncentracyjnych niż wśród Polaków. Mam rozumieć, że w tylu ich się tam znalazło, bo uciekali przed Polakami. Czyli prawdą jest, że 1 września 1939 roku wpadła do nas ekspedycja ratownicza… Czy tylko ja mam wrażenie, że ktoś zwariował? I to niekoniecznie ja.

Marszałek Terlecki stwierdził, że za ustawę o IPN odpowiada Kukiz’15. A Wy pewnie błędnie sądziliście, że to PiS ma większość w Sejmie. I może jeszcze liczyliście na to, że ktoś czyta te ustawy nad którymi głosują?

I na tym kończę ten wątek – chyba, że nam Izrael wojnę wypowie. Nie samymi Żydami człowiek żyje. Żadna ze mnie polonica.net.

Ktoś wpadł na pomysł żeby w rocznicę Powstania w Getcie w Warszawie zawyły syreny. Hanka poparła, wojewoda odmówił, Brudziński nie wykluczył. Pomysł jest może i słuszny, ale zastanawia mnie dlaczego nie było takich pomysłów rok, dwa, pięć lat temu. 20 lat temu zresztą też nie. Zapewne chodzi o uczczenie Powstańców, a nie o polityczny cyrk. Szkoda, że jakoś w to nie wierzę. Jak oni to nazywają? Tańcem na trumnach?

Mazguła napisał książkę. Promował ją w krakowskiej Gminie Żydowskiej (miało już nie być o Żydach, kurde!). „Żołnierz gorszego sortu”. Podobno nie jest to poradnik savoir-vivre, a zapis działalności obrońcy demokracji. Musi być fascynująca… Mazguła, Isabel, Kasia Cichopek… A ja wciąż nawet pomysłu nie mam…

Drużyna skoczków w składzie Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Stefan Hula i Maciej Kot zdobyła brązowy medal w Pjongchang. Srebra trochę szkoda, bo było w zasięgu niemniej gratuluję, bo zasłużyli.

Sportowiec startujący w ekipie „Olimpijczycy z Rosji” został przyłapany na dopingu. To w sumie nie dziwne biorąc pod uwagę kraj pochodzenia, ale typ grał w curling. To to z kamieniami lodem i szczotkami. Doping jest tam równie niezbędny co braki na autostradzie. Może to taka narodowa tradycja?

Na koniec o przyszłości polskiej piłki nożnej. Otóż przyszłość w postaci drużyny Legii do lat 17 zagrała z rówieśnikami z Bayernu Monachium. Przyszłość polskiego futbolu wypadła średnio. W zasadzie słabo. W zasadzie przegrała 0:14. Ale popatrzcie na to z drugiej strony – będziecie mogli dzieciom poopowiadać o drużynie Nawałki, tak jak nam rodzice opowiadali o „drużynie Górskiego”. A gównarzeria zapozna się ze znaczeniem wyrażenia „matematyczne szanse”. I dobrze im tak!

niedziela, 18 luty 2018 21:10

18 lutego 2018 roku

Kamil Stoch postanowił zdobyć złoty medal olimpijski na dużej skoczni. Gratuluję.

Przed konkursem jeden z moich ulubieńców zdążył wysmarować twitta.

szczerba

Jak wiadomo za PO alpejczycy seryjnie wygrywali wszystko co było do wygrania. Tylko taki ignorant jak ja usłyszał o ich istnieniu wtedy, gdy jeden zjechał na jednaj narcie. A Szczerba? Niech się śpiewaczki mównicowej zapyta jak wygląda finansowanie przygotowań do Igrzysk. Od ich czasów się nie zmieniło.

Skandal wywołał Mati w Monachium. Żydowski dziennikarz zagadnięty o ustawę o IPN – jak zwykle bez zrozumienia powiedział tylko: „„Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy zbrodniarze. Tak jak byli żydowscy zbrodniarze, tak jak byli rosyjscy zbrodniarze, czy ukraińscy – nie tylko niemieccy”.  I się zaczęło. Jak on śmiał o żydowskich kolaborantach wspomnieć. Z tej okazji nawet pomazano polską ambasadę w Izraelu. Rozumiem, że według Żydów każdy musi zmierzyć się z prawdą, ale ich ona nie dotyczy. A może czas szanowni państwo przypomnieć sobie MS „St. Louis”.

Gimboopozycja tradycyjnie rozpętała aferę. Zdziwieni? Pewnie nie. Przejęci? Zapewne tak samo jak po występach polskich bobsleistów.

Międzyresortowy Zespół do Spraw Przeciwdziałania Propagowaniu Faszyzmu i Innych Ustrojów Totalitarnych oraz Przestępstwom Inspirowanym Nienawiścią na Tle Różnic Narodowościowych, Etnicznych, Rasowych, Wyznaniowych albo ze względu na Bezwyznaniowość” tak ma się nazywać zespół, który będzie zajmował się tym co napisano w nazwie. Co na to opozycja? „Mówili, że nie ma problemu, a powołują zespół!”. Jeszcze wczoraj samo żądali powołania zespołu. Ot, poważni politycy. Równie poważni jak nazwa tego tworu. Przecież taka „Kropka na i” skończy się zanim Olejnik skończy przedstawiać gościa. Inne programy zresztą też.

Rafał Ziemkiewicz nie poleciał do Wielkiej Brytanii. Właściciele sal, w których miał mieć spotkania, po „namowach” władz wypowiedziały umowę, więc wyjazd stał się bezcelowy. Demokracja i wolnośc słowa w nowoczesnym wydaniu.

Adwokat bohaterskiego Władysława stwierdził: „W związku ze zmianami dokonywanymi przez ministra sprawiedliwości w składach poszczególnych szefostw sądów nie mamy pełnego komfortu, żeby przewidzieć, kto tę sprawę będzie rozpatrywał”. I ma racje, to jest skandal! Wcześniej wszystko było proste. Kazik prowadził sprawę, więc wiadomo było jak z nim rozmawiać. A tak? Gdzie iść? Z kim rozmawiać? Jak można ludzi na takie stresy narażać. Gdzie jest towarzyszka Agresorka?

Ale jest i dobra wiadomość z sądów. Konkretnie z Sądu Najwyższego. Uznał on, że pijany rowerzysta nie może być pozbawiony prawa jazdy: „osoba może zostać pozbawiona prawa do prowadzenia takiego rodzaju pojazdu, jakim poruszała się w stanie nietrzeźwości”. I proszę. A niby taki reżim… A może chcą nas wszystkich zapić?

„Morawiecki złożył kwiaty na grobach hitlerowskich kolaborantów” grzmi GóWno i Partia Razem, po tym jak premier odwiedził cmentarz żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej. Mógłbym odesłać do książek historycznych, mógłbym odesłać do słynnej książki „Legion” czy mógłbym wspomnieć o obozie koncentracyjnym w Holiszowie, ale po co? To nic nie zmieni w ocenie Brygady przez tę bandę. Dla nich do końca bohaterami będą persony pokroju Karola Świerczewskiego – alkoholika, mordercy i fatalnego dowódcy.

Nowośmieszna i Platforma zawarły koalicję w wyborach samorządowych. Wymyśliły nawet hasło. „Bliżej ludzi”. Dokładnie takie samo miał PiS w 2006 roku… To tylko kolejny dowód, ż eoni stale myślą o Kaczafim. Nawet hasło musi on im wymyślić.

Niejaki Kapela został skazany na grzywnę za przeróbkę Hymnu. Nawet nie zwróciłbym na to uwagi, gdyby nie to, że w ramach „obywatelskiego nieposłuszeństwa” kolejni lewacy zaczęli śpiewać i publikować jego debilną wersję. CO należy z tym zrobić? Olać. Niech się ośmieszają.

„Wysokie obcasy” na okładce opublikowały zdjęcie trzech bab w koszulkach „aborcja jest ok”. Powinni w Agorze wpisać „co najmniej jednokrotne dokonanie aborcji” w zakres obowiązków swoich pracownic… A nie… przecież tam większość pracuje jako „freelancerzy”.  Na śmieciówce znaczy.

Na okładce było też wyrażenie „aborcyjny dream team”. Co następne? „Wirtuozi eutanazji”?

Wystarczy na dzisiaj… Trochę chaotycznie, ale zmagałem się z małymi problemami przez ostatnie dni.

wtorek, 13 luty 2018 21:47

13 lutego 2018 roku

Wygląda na to, że kandydat Trzaskowski tak zaangażował się w walkę o prawa kobiet w Warszawie, że Mokotów został bez prądu na całkiem sporą część dnia. Prawa kobiet albo prąd. Nie można mieć wszystkiego.

Co ciekawe dzisiaj u Mazurka tłumaczył się ze swojego pomysłu: „zaczynam od tego dlatego, bo uważam, że opozycja w Sejmie w tej sprawie dała plamę, uważam, że daliśmy się wmanewrować PiS-owi”. Pysznie! W Sejmie nie wyszło, więc wprowadzimy to w Warszawie. Potem ogłosimy niepodległość, zrobimy eutanazję na życzenie, zalegalizujemy 38 płci i zbudujemy tor saneczkowy. A na koniec Warszawską Statuę Wolności o twarzy Hanki Gronkiewicz z kamienica pod pachą. Tylko bez pochodni, bo to faszyzm. W jej miejsce może wibrator?

I oto objawił się Mesjasz na prawicy. Od razu w trzech osobach. Maniek Kowalski, pastor Chojecki i niejaki Andrzej Turczyn. Konkretnie to zarejestrowano ich partię o nazwie „Ruch 11 Listopada”. „Państwo oparte na Biblii daje największą przestrzeń wolności w dziejach cywilizacji człowieka. Ruch 11 Listopada będzie walczyć, aby przywrócić prawa, które rodzicom nadał Stwórca, polskim rodzicom! Żadnych nakazów szczepień, żadnych przymusów ubezpieczeń, przymusów szkolnych itd. To jest nasz cel dalekosiężny” – tako rzekł pastor. Przewiduje poparcie w granicach 3. 3 osób nie procent oczywiście. Będą godnym rywalem dla Unii Europejskich Demokratów. Nawet rozumu tam jest mniej-więcej tyle samo.

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy ma pomysł. Oczywiście dla naszego dobra. Pomyślała, że jak ktoś jest zatrudniony na umowie o pracę to aby dorobić sobie w innej firmie nie będzie mógł pracować na podstawie umowy zlecenia, a będzie musiał założyć działalność gospodarczą. Znakomite! Zwłaszcza w zestawieniu z pomysłami, że na urlopie nie będzie można pracować nigdzie. Dla szarej strefy idealne rozwiązania. Tak wiem, że to póki co tylko pomysł, ale wszystko kiedyś było „tylko pomysłem”.

W niemieckim sondażu autorstwa Fundacji Pamięć, Odpowiedzialność, Przyszłość (EVZ) i Uniwersytetu Bielefeld wyszło, że 54,4%Niemców zalicza swoją rodzinę do ofiar polityki Hitlera, a tylko 17,7% przyznaje, że wśród ich przodków byli sprawcy nazistowskich zbrodni. Myślę, że gimboopozycja powinna za to przeprosić. W końcu gnębiliśmy ponad połowę Niemców.

Afera bo „W sieci” dało nagrodę Przyłębskiej, a TVP podpisało ją „profesor”. Bo jak wiadomo profesorem był tylko Bartoszewski, a nagrody może dawać tylko bezstronne GóWno. A nagroda Karnowskich? Interesuje mnie tak samo jak samopoczucie Kudłatego z KOD.

poniedziałek, 12 luty 2018 22:06

12 lutego 2018 roku

Schultz nie będzie jednak ministrem spraw zagranicznych Niemiec. Żeby było jeszcze śmieszniej nie akceptowali go na tym stanowisku niektórzy członkowie partii, której jest przewodniczącym. Dla nas to tez dobrze, bo drugiego takiego psychola próżno szukać.

Ewa Bugała też zrezygnowała. Nie miała być co prawda ministrem, a pracować w Orlenie. Nie wytrzymała fali hejtu. Osoba, która miała zajmować się propagandą jednej z największych polskich firm nie wytrzymała kilku komentarzy. Znaczy nie nadawała się na stanowisko i słusznie postąpiła. Oczywiście jest szansa, że – gdy sprawa trochę przycichnie – jednak spokojnie i bez rozgłosu stanowisko w Orlenie obejmie.

Rafcio Trzaskowski postanowił przedstawić swój pomysł na Warszawę. Czym się więc zajmie? Poprawą sytuacji kobiet w stolicy. Zrówna płace, nie będzie tolerował przemocy wobec kobiet i powoła „pełnomocniczkę” prezydenta do spraw kobiet. To są realne problemy w stolicy, a nie takie pierdoły jak smog, burdel na Placu Defilad, wszechwładza deweloperów, brak parkingów podziemnych (obiecanych przez HGW bodaj w kampanii przed jej pierwszą kadencją), brak realnej ochrony zabytków i można by jeszcze długo wymieniać. Nie, to wszystko pikuś. Jedynym warszawskim problemem są kobiety.

A najgorsze jest to, że po numerze z pomnikiem partia rządząca może sobie wystawianie kandydata odpuścić… Tak więc do listopada 2022 roku wciąż będzie burdel w samym środku miasta, ale za to będą rozwiązane nieistniejące problemy.

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną złożona przez TVN. Chodzi o program „Uwaga”, w którym pokazano jak personel domu opieki znęca się nad pacjentami i ogólnie chuj, dupa i kamieni kupa w tym domu miały być. Cóż, okazało się, że to nieprawda, a „informatorzy” mieli w planach założenie własnego domu opieki. Ot, typowa dla tej stacji rzetelność dziennikarska. Czy ktoś by się zdziwił gdyby się okazało, że sami kupowali wafelki? „Cała prawda, całą dobę”…

Członkowie rządu dostali w zeszłym roku 1,5 miliona złotych premii. Taki Konstanty Radziwiłł dostał 65100 złotych. Jako, że kiedyś do rodziny należała połowa Rzeczypospolitej może uznać, że to mało. Jednak biorąc pod uwagę, że nie wszyscy zarabiają tyle w rok i jakość pracy… cóż. To się samo komentuje. Najwięcej dostał Błaszczak – 82100 złotych. I nie, nie usprawiedliwia tego fakt, ż e”kiedyś było więcej”.

Pewnie myślicie, że mieliście zły dzień, bo poniedziałek? A co ma powiedzieć niejaki Paweł T. - ex-wiceminister - i pięć innych osób związanych za złotych czasów demokracji z Ministerstwem Skarbu Państwa? Rano odwiedziło ich CBA w sprawie nieprawidłowości przy prywatyzacji Ciechu. Zapewne sprawa polityczna. Bo przecież żadnych afer nie było. Prawda Grzesiu?

Podobny los może czekać wkrótce tych, którzy podpisywali umowę z Kulczykiem o prowadzeniu odcinka A2. Chodzi głównie o brak jakichkolwiek ograniczeń przy ustalaniu opłat za przejazd kulczykowym odcinkiem. Przez 40 lat. śledztwo ma wyjaśnić rolę ministrów i podległych im urzędników przy podpisywaniu umów. Prokuratorzy będą ustalać, czy doszło do niedopełnienia obowiązków albo przekroczenia uprawnień. I naprawdę dziwicie się kodziarzom? Ktoś im tak pięknie umoszczone legowisko chce zabrać.

A kodziarze podkładają się sami. Niejaki Kirkało będzie miał postawiony zarzut propagowania faszyzmu, bo na kontrmiesięcznicę przylazł z flagą III Rzeszy. Tak, tą ze swastyką. Żeby pokazać, że PiS to faszyści. I okazało się, że nawet kodziarzom nie wolno z taką flagą paradować. Nic tylko czekać kodziarskiego marszu z tą symboliką.

I raczej nie będzie im przeszkadzało, że w tej chwili są na etapie przypisywania sobie żydowskiego pochodzenia (Mojżesz pewnie chla na smutno w niebie z tego powodu). Dzisiaj Żyd, jutro SS-man, pojutrze zjedzą gówno o ile Kaczafi powie, że to nie jest jadalne.

W Onecie Sierakowski rozmawiał z Grossem. Co mogło wyjść z takiego zestawu? Opluwanie, bo przecież obaj nienawidzą Polski bardziej niż czegokolwiek na świecie. Na przykład takie zdanie: „większość Polaków uważa, że Polacy bardziej ucierpieli niż Żydzi podczas okupacji”. Pierwsze słyszę. Mógłbym pana „historyka” poprosić o jakieś źródło, ale pewnie bym się nie doczekał. Gross wezwał tez do stawiania pomników żydom wywiezionym z różnych miasteczek. Nic prostszego! Zakładasz komitet budowy, zbierasz pieniądze, dogadujesz się z samorządem i stoi! Trochę pracy i jest. Sierakowski chętnie pomoże. A nie, tam występuje słowo „praca”…

Na koniec Sławomir Peszko. Publikowanie w radiu na pewnym portalu pijanego piłkarza, do którego „pan dziennikarz” dzwoni w środku nocy to frajerstwo i całkowity upadek zasad. A Peszko jest dorosły i był po pracy. Życzę „panu dziennikarzowi” żeby go spotkała równie ciekawa przygoda.

środa, 31 styczeń 2018 22:35

31 stycznia 2018 roku

I zmarnowaliśmy pierwszy miesiąc 2018 roku. Jak idzie realizacja postanowień? Jak zwykle czy jednak lepiej?

Nie odbyła się demonstracja Narodowców pod Ambasada Izraela. Nie żeby zmądrzeli – wojewoda pop prostu zamknął okolicę. Tak, jest to złamanie wolności zgromadzeń. Tak, demonstracja była głupia. Więc 1:1. W sumie szkoda, że Narodowcy nie zmądrzeli i nie odwołali, bo kodziarze już się zbierali na kontrę. Oczami wyobraźni widziałem obrazek, gdy kodziarze robią kontrmanifestację będąc sami pod ambasadą. Zyskaliby jeszcze więcej sympatii w narodzie.

Oczywiście najbardziej rozczarowani są funkcjonariusze GóWna z Dominiką Wielowieyską na czele, która była oburzona takim przejawem łamania demokracji. Dowodziła też, że zamykając ulicę PiS udowodnił, że rządzi Narodowcami. Nie, nie karzcie mi zagłębiać się w umysł tej funkcjonariuszki. Wolałbym popływać w szambie. Przyjemniejsze miejsce. A Hugo-Bader podobno musiał pejsy odklejać.Za własne pieniądze kupione, bo cięcia w redakcji. Parowki i oko.press też wyły z oburzenia o „blokowaniu legalnej demonstracji” i „niebezpiecznym precedensie”. Mają tak wyprane resztki mózgu, że niekoniecznie wiedzą, że hipokryzja jest śmieszna. Przecież jakby PiS nie zablokował darliby ryje, że „PiS nic nie robi”. Ciężkie jest życie gimboopozycjonisty.

Acha, profesor Krystyna na Twitterze napisała tak: „HG-W - w zemście na PIS dała przyzwolenie na ryzyko antypolskiej prowokacji w czasie dzisiejszej pikiety; władze państwa, w aktualnym interesie Polski - uniemożliwiły HG-W tę nikczemną zemstę”. Zaiste ciekawe. Choć odlot prawie jak u pierwszego, wybranego w wolnych wyborach prezydenta okrągłomeblówki.

„Ludzie kultury, mediów i polityki” wystosowali apel o wyciszenie emocji w sprawie ustawy o IPN. „Dlaczego dyskusja o faktach historycznych ma toczyć się w asyście prokuratury i sądu?”. Ale o jakich faktach? Takich o jakich wczoraj wrzeszczała tow. Michalik? Takich jakie przedstawili „Nazi matki, nazi ojcowie”? Czy takich, że „część Polaków sprzedawała Żydów za pieniądze lub innych powodów”? Tak, tylko ostatni fakt jest prawdziwy. I nikt temu nigdy nie zaprzeczał. Ale „polskim obozom będziemy się sprzeciwiwać zawsze. Tym bardziej, że były one albo „polskie”, albo „nazistowskie”. Nienieckie nie istniały. Nie mam pojęcia jakim obozem było więc np. Mauthausen. A kto podpisał list. Ano taki zestaw: Anne Applebaum, Barbara Engelking, Jan Tomasz Gross, Jan Hartman, Agnieszka Holland, Krystyna Janda, Jacek Kleyff, Jarosław Kurski, Aleksander Kwaśniewski, Andrzej Rzepliński, Dorota Segda, Radosław Sikorski, Aleksander Smolar, Andrzej Stasiuk, Kazimiera Szczuka, Paweł Śpiewak, Róża Thun, Olga Tokarczuk, Grzegorz Turna
u, Jacek Żakowski. Teraz mam poważne pytanie. Które nazwisko Was w jakikolwiek sposób dziwi?

Jeden z moich kolegów widząc sygnatariuszy skomentował ów list: „przy takim zestawie to nie znając nawet treści, w ciemno można stwierdzić, że się myśli dokładnie na odwrót”. Ciężko się nie zgodzić.

„Maria Kiszczak, wdowa po Czesławie Kiszczaku, ma ustalone prawo do wojskowej renty rodzinnej na podstawie ustawy z dn. 10 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin (Dz. U. z 2017 r., poz. 2225 z późn. zm). W związku z powyższym w stosunku do jej osoby nie mają zastosowania przepisy obniżające emerytury i renty za okres »służby na rzecz totalitarnego państwa«” tako rzekło Ministerstwo Obrony Narodowej… No rzesz kurwa mać (sorry!), obniżono ludziom ,którzy pracowali w wydziałach paszportowych, a nie obniżono emerytury zonie zbrodniarza? A może Czesio był opozycjonistą? Takim Konradem Wallenrodem PZPR-u. Miał rozterki: „No tak, kazałem zabić tego księdza, ale za to naszczałem Jaruzelskiemu do kawy, to się wyrównuje”. Naprawdę nie dało się dobrze nawet kluczowej dla oczyszczenia Polski z tego gówna napisać? Twórców rozstrzelać.

Na koniec przejdźmy do realnych problemów. W Warszawie, naprzeciwko słynnej Riwiery, nad Trasą Łazienkowską vel. Aleją Lecha Kaczyńskiego jest Rondo Jazdy Polskiej. Obok ronda stoi sobie pomnik – a jakże – Jazdy Polskiej. Wygląda tak:

rondo jazdy polskiej

I jest problem, bo pomnik będzie obracany z kierunku południowego na północno-wschodni, czyli o 135 stopni. Dlaczego? Dlatego, że ludzie wychodzący z metra patrzyli na końskie dupy. Nie wiem jak, bo wyjście z metra jest po drugiej stronie Trasy Łazienkowskiej i raczej mało kto patrzy w górę. Na szczęście Rada Warszawy dostrzegła problem. Konkretnie nakierowała ją na niego Ewa Malinowska-Grupińskia. Żona Rafał Grupińskiego. Tak tego z PO. I tak oto końska dupa stała się głównym problemem stołecznego życia. Po raz pierwszy od zabudowania pół kapusty na Lazurowej zapewne.

wtorek, 30 styczeń 2018 22:41

30 stycznia 2018 roku

To mały krok dla Prezydenta ale wielki skok dla suwerena. Bo w część niedziel zakupów już nie zrobi. W kwietniu w ogóle będzie miał suweren przerąbane. Kalendarz wygląda tak:

zakaz handlu

A ja wciąż nie wiem czy to dobry pomysł. Wiem, że da się przywyknąć, a w niedzielę i tak rzadko do sklepów chodzę, ale nie czuje się przekonany.

Prezydent podpisał też ustawę, na mocy której samorządy będą mogły ograniczyć sprzedaż alkoholu po 22:00. Przed wyborami się nie odważą…

Opozycja drze mordę (jak zwykle), że ustawa o ściganiu za udział Polaków w Holokauście jest zbędna, bo w Polsce wszyscy wiedza jak było, a zagranicą nikogo nie da się ścigać. Skoro więc wszyscy w Polsce wiedzą to poznajcie Elizę. Eliza do niedawna znana była z głupoty i plagiatowania. Teraz doszło do tego to co widzicie poniżej. Co o tym myślę? Wrzućcie sobie słynną kwestię sp. Zbigniewa Zapasiewicza z „CK Dezerterów”.

michalik

GóWno oburzyło się wczoraj na „obozy zagłady”. Nie, nie za polskie. Ziemkiewicz raczył w programie „W tyle wizji” stwierdził, że skoro można mówić „polskie obozy śmierci” ze względu na położenie, to można mówić „żydowskie obozy śmierci” ze względu na głównych więźniów. Dosadnie? Owszem. Ale zarówno GóWno jak i parówki, a za nimi ich wyznawcy nie zrozumieli aluzji. Szok i niedowierzanie…

Za to Platformie ktoś nieodpowiedzialny włamał się na twitterowe konto:

wrogie przejęcie

Narodowcy będą jutro manifestować przed ambasadą Izraela obronie słynnej już ustawy. Ze wszystkich pomysłów na jaki mogli wpaść, ten wydaje się najgłupszy. Wystarczy jeden oszołom… Lub prowokator i będzie piękna awantura.

Za to błysnęła jedna z gównianych funkcjonariuszek, niejaka Wiktoria Beczek. Wzięła się za podsumowanie nieszczęsnej wyprawy i akcji ratunkowej na Nanga Parbat. Poczytała Internet, zacytowała kilka wpisów i orzekła „Przykro mi, Elisabeth. Nie wybaczymy ci, że przeżyłaś w górach”. A ja zastanawiam się czy każdy na Czerskiej musi mieć we łbie gówno zamiast mózgu. Zauważcie, że nawet niejaki Hugo-Bader był kiedyś dobrym dziennikarzem, a obecnie jedno do czego jest zdolny to bawić się w pastowanego kabana. Co oni im tam do żarcia dają? KCpirynę?

Wczoraj Onet postanowił wymyślić taki oto tytuł. Fakt, że po tym jak wylano na nich pomyje tytuł zmienili ale niesmak pozostał. Bo „Bohater” książki Ogórek był generałem SS i twórca krakowskiego Getta. A może tak z przyzwyczajenia?

onet ogorek

A przy okazji, rodacy tego typa z SS. Daimler-Mercedes, BMW i Volkswagen zleciły badanie wpływu spalin na żywe organizmy, by udowodnić brak wpływu spalin z silników diesla na zachorowalność na raka. Wsadzili małpy do pomieszczenia i doprowadzali tam spaliny, a w 2016 zatrudnili do tego nawet 25 osób, które musiały to wdychać przez 3 godziny dziennie (mój błąd) tygodniowo. Widać od czasu do czasu muszą jakiś żywy organizm zagazować. Takie uwarunkowania społeczne mają. Małpa, Żyd, Słowianin… W końcu zgodnie z naukami ich wodza to bez różnicy.

Dobranoc.