środa, 17 kwiecień 2019 21:14

17 kwietnia 2019 roku

To czym zakończyłem wczoraj odpalono dzisiaj – trochę wcześniej niż przewidywałem i w innej formie – nie ma więc już czego ukrywać. Sympatyczny, europejski i wiosenny Robuś w 2000 roku miał pobić ukochaną mamusię i złamać jej szczękę. Tak twierdzą źródła na które powołuje się „Super Express”. Zresztą nie oni jedni. Nawet nie oni pierwsi, tylko historię zreprywatyzowali. I zrobili Robusiowł łzawe ocieplanie tego epizodu. A zdaje się, że kolejny zbawca polskiej demokracji okazał się zwykłym… gadżetem przynoszonym na konferencje prasowe przez Palikmiota.

„Nauczyciele przegrywają starcie z rządem - głównie przez własne związki zawodowe” – takie zdanie można przeczytać w GóWnie. A to oznacza, że strajk popierają jedynie najbardziej zatwardziali kodziarze. Na wyobraźnię działa zwłaszcza straszenie brakiem klasyfikacji maturzystów. Oczywiście Broniarz, jako zawodowy związkowiec – jak każdy zawodowy związkowiec losem nauczycieli, narażonych na rozmowy ze zirytowanymi rodzicami oraz uczniów, którzy stracą rok swojego życia jest zainteresowany dokładnie w tym samym stopniu jak miejski aktywista wygoda mieszkańców miasta. Jemu się kasa zgadza.

W PSL zorientowali się, że tracą wyborców na wsi, a wejście do Wielkiej Koalicji nie poprawiło ich sytuacji. Czyli po kilku miesiącach zrozumieli to, co każdy człowiek z IQ większym niż 45 wiedział od momentu wejścia PSL do tego tworu. Władek, nie będzie nam ciebie brakowało.

Redaktor Sakiewicz postanowił udowodnić, że jest Michnikiem ze zwrotem w przeciwnym kierunku i wypowiedział się o Konfederacji: „Jednak to, że oni nawiązują do najbardziej szkodliwych dla Polski haseł, jak wyprowadzenie wojsk amerykańskich, jak popieranie nazizmu, czy obrona Hitlera”. Naprawdę? Faszyzm, wszędzie faszyzm? Realizacja wskazówek z Czerskiej? Dodał również: „W Polsce odbiorą PiS-owi parę procent i dzięki temu powstanie pierwszy po 1989 roku rząd liberalno-lewicowy”. Nie wiedziałem, że nie było rządów liberalno-lewicowych… W zasadzie twierdzę, że były tylko takie.

Z kolei „Fakty” zapomniały wczoraj wspomnieć o Konfederacji, jako o komitecie uprawnionym do startu w wyborach. O „Razem” nie zapomnieli. To musiało być przeoczenie, bo przecież tak rzetelny program nie zrobiłby tego specjalnie…

W Krakowie postawili automat do skupu plastikowych butelek. Dokładnie takie same jak w Niemczech, Holandii czy Norwegii funkcjonują od wielu lat. Znając życie u nas i tak pojawią się problemy i automat zacznie żądać paragonów zakupu napojów w tym sklepie potwierdzonego przez kierownika działu z napojami.

Postępowy ból dupy nie ominął i Wielkanocy. Tym razem parówki piszą o biednej rodzinie, która nie ochrzciła swojego dziecka, a wysyła je święcić posiłki. Naprawdę uwielbiam ten postępowy ateizm. „Jesteśmy ateistami, ale Kościół ma robić to czego zażądamy: chrzcić, dawać śluby, grzebać, bo tak!”. I nie nawet nie zauważają swojego braku logiki.

I żeby nie było. Nie mam nic do ateistów, to w większości porządni ludzie. Ale ateiści-hipokryci bawią i irytują mnie na zmianę. Pominę, że większość z nich zawiesza ateizm na czas wszelakich świąt. W końcu co rodzina by powiedziała?

Myszka Agresorka mówi, że jak przejmie władzę to postawi prezydenta, premiera i wszystkich innych przed Trybunałem Stanu. To w zasadzie nudne stało się dwa lata temu. Teraz jest żenujące.

niedziela, 14 kwiecień 2019 08:39

14 kwietnia 2019 roku

Dzień dobry, wróciłem. A gdzie byłem jak mnie nie było? Między innymi – po raz drugi już – w Brukseli, na zaproszenie europosła Dobromira Sośnierza (Konfederacja). Jako, że wyleciałem dość późno to nie załapałem się na prezentację „osiągnięć” włoskiego komunisty Altiero Spinellego, ale szczegółowo opisał to Wiktor Młynarz w tym miejscu.

Następnego dnia z kolei odbyła się prezentacja raportu przygotowanego na zlecenie Posła Dobromira Sośnierza "Polityka UE w zakresie równości płci”. Być może nic odkrywczego, ale bardzo ciekawie prezentowane przez Rafała Otokę-Frąckiewicza, Olivera Pochwata z „W Senisie” oraz samego Pana Europosła. Dowiedzieliśmy się m.in., że pionierki feminizmu były głęboko wierzącymi przeciwniczkami aborcji, dbały o rodzinę, a walczyły głównie o prawa wyborcze. Feministki, które znamy są owocem rewolucji seksualnej z 1968 roku. Jednak walka o równość płci w Unii osiągnęła poziom absurdu do tego stopnia, że wszystko – łącznie z dyrektywą dotycząca rybołówstwa – kojarzy się z prawami kobiet lub środowisk LGBTQWERTY. Potem Dobromir Sośnierz zarządził symulację europarlamentarnego głosowania. I to jest dopiero absurd! Głosuje się w tempie w jakim Usain Bolt. Tłumacze nie nadążają z tłumaczeniem, a prowadzący obrady przeważnie ogłasza wyniki głosowania nawet nie licząc głosów i ogłasza wynik zgodnie z rekomendacją odpowiedniej komisji. Tak właśnie powstaje europejskie prawo. Należy zastanowić się, czy aby polski Sejm jest naprawdę taki tragiczny…

Warto więc było jechać, poznać wielu ciekawych ludzi – dwóch rodzimych posłów, kilku kandydatów na europosłów, trochę dziennikarzy i ludzi znanych dotychczas tylko z twittera. A przede wszystkim zrobiłem sobie selfie z Grzegorzem Braunem.

Gdy ja baluję, nauczyciele strajkują. Strajkują to strajkują, ale czy muszą przy tym śpiewać? Przecież po tym strajku wszyscy nauczyciele muzyki powinni wylecieć ze szkoły dyscyplinarnie i z wilczym biletem. Nie wykluczam jednak, że płyta za strajkowymi przebojami ukaże się jako dodatek do GóWna czy innego Lisweeka.

Przy okazji strajku sławę zyskał portal „Moja Ostrołęka”, którego „redaktur” transparent wywieszony przez kibiców Legii zapraszający na mecz z Pogonią Szczecin „Ostrołęka jest zawsze z Wami” potraktował jako… poparcie dla nauczycieli. Bo jak wiadomo w Ostrołęce miesza 10 milionów ludzi i „dziennikarz” nie ma jak zweryfikować swoich przypuszczeń. Panu redkaturowi gratuluję – bez niego zapewne nikt nie usłyszałby o tym portaliku.

Mati Morawiecki podjął decyzję, że rosyjski żaglowiec „Siedow” ni może wpłynąć na polskie wody terytorialne. Przyczyną jest obecność na pokładzie ponad 70 studentów kerczeńskiego uniwersytetu morskiego, mającego swoją siedzibę na anektowanym przez Rosję Krymie. Wcześniej taką samą decyzję podjęły władze Estonii. Znając życie obecny rząd i tak będzie obwołany przyjacielem Putina, a żaglowiec zacumuje sobie we wrogo nastawionych do Putina Niemczech…

W Wielkiej Koalicji dzieje się pięknie. Jan Rolewski opuścił klub senatorów PO, Szejnfeld zrezygnował z kandydowania do Europarlamentu. Rulewski stwierdził, że nie może wspierać lewackich elementów w koalicji, a Szejnfeld strzelił focha z uwagi na miejsce na liście wyborczej. Znakomita robota Grzechu! Tak trzymaj!

Wielka afera bo Jean-Claude Juncker prawie podpalił kobietę na uroczystościach z okazji rocznicy ludobójstwa w Rwandzie. Popatrzmy na siebie! Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nikogo nie podpalił na rocznicy ludobójstwa.

Byłej wdowie Diduszko znowu przeszkadzał ksiądz. Tym razem na wielkanocnej sesji rady miasta. Chciałbym nawet wyjaśnić, że Wielkanoc jest świętem chrześcijańskim i ksiądz jest tam zupełnie na miejscu ale przecież nie zrozumie. Wciąż jednak uważam, że tego typu wojujący ateiści nie powinni mieć wolnego w święta religijne. Niech pracują ku chwale lewicy. Zaraz… lewica i praca? Ponosi mnie?

Biedroń krzyknął „Panie prezesie Kaczyński, idziemy po was!”. Niech sobie Sienkiewcza weźmie. On też szedł po kogoś. Może już do tego Białegostoku doszedł.

To tak pokrótce tyle – od jutra wracam na stałem, więc będzie łatwiej.

czwartek, 04 kwiecień 2019 21:37

4 kwietnia 2019 roku

Dzień, w którym państwo polskie zdało egzamin! I nie chodzi o mantrę poprzedniej ekipy rządowej (taki odpowiednik „państwa polskiego wstającego z kolan”), a o zdanie prawdziwego egzaminu. O dziwo przyczyniła się do tego nadzwyczajna kasta. Do Polski przyjechał obywatel Rosji, który „porwał” swoje dzieci odebrane mu przez szwedzki odpowiednik Lebensbornu, który to odebrał dzieci ojcu w czasie choroby matki i przekazał rodzinie zastępczej. Oczywiście muzułmańskiej, przecież jesteśmy w Szwecji. Ojciec więc przywiózł dzieci do Polski, a sąd odmówił ich wydania szwedzkim urzędasom. I właśnie tak powinien świat wyglądać.

Kazimierz Pułaski – podobnie jak Mikołaj Kopernik – była kobietą! Tak stwierdzili amerykańscy naukowcu z Georgia Southern University. Rzekomo generał urodził się jako kobieta ze zbyt dużą ilością hormonów męskich, a dowodzić tego mają szkielet i badania DNA. I może gdyby to było 40 lat temu byłbym w stanie uwierzyć. Teraz może to być część wojny ideologicznej. Tym bardziej, że Pułaski poległ pod Savannah 11 października 1779, a „jego” ciało odnaleziono w 1995 roku. Ciekawe czy tak jego jak Jaremy na Świętym Krzyżu?

Sejm przyjął ustawę o dodatkowej emeryturze. Dodatkowe świadczenie uzyskało nazwę „Jarkowe”. Opozycja grzmiała, krytykowała, rozdzierała szaty, a gdy przyszło do głosowania:

jarkowe

Tak, dobrze widzicie. 396 – za, 19 wstrzymało się. Przeciwko było troje – całe obecne na sali Teraz i jeden poseł od Kukiza. Cała dyskusja o „Jarkowym” wygląda więc niezwykle wiarygodnie.

Wielka Koalicja ujawniła swój program, z którym pójdzie do majowych wyborów. W skrócie: Polska powinna być liderem Unii, dostawać więcej pieniędzy, do tego cos tam o demokracji, praworządności i konstytucji. Nic czego byśmy już nie słyszeli. Słabe niczym spot Poczty Polskiej.

Borys Budka z Platformy Obywatelskiej wygłosił dzisiaj dramatyczna mowę w obronie OFE. Zdaje się, że w 2013 roku, kiedy faktycznie rząd rozmontował OFE nie był tak wylewny. Chyba nie jest to związane z przynależnością partyjną Wiesława? W końcu honor by mu nie pozwolił na taką małostkowość.

Nauczyciele dostaną 2500-3500 złotych podwyżki. Musi zostać spełniony tylko jeden warunek. „Wiosna” musi wygrać wybory. Cóż, na tej zasadzie mógłbym obiecać 7000 podwyżki dla nauczycieli.

A tymczasem nauczyciele ustami ZNP zaproponowali inne rozwiązanie dla swoich żądań. Postulują 30% podwyżki – 15% od 1 stycznia i 15% od 1 września. Mam dziwne wrażenie, że jutro się dogadają.

Eliza Michalik wczoraj wieczorem uznała za właściwe podzielić się informacją, że miała propozycję debaty z Małgorzatą Terlikowską, ale odmówiła, „jest publicystką z dwudziestoletnim stażem, a Terlikowska urodziła pięcioro dzieci”. Elizka chyba zapomniała, że trochę jednak zrzynała od innych.

TVP zostanie zlikwidowana. Oczywiście pod warunkiem, że opozycja wygra wybory. Kamil Dziubka donosi, że trwają prace nad specjalną ustawą w tej sprawie. Oczywiście wszyscy w to wierzymy. Podobnie jak w obietnice zlikwidowania Senatu i paru innych instytucji, które po wygranych wyborach stają się atrakcyjne. Także prędzej Wałęsa uczciwie skończy MIT niż ktokolwiek zlikwiduje media, nad którymi można w pełni kontrolować. W końcu w TVN może trafić się wariat wierzący w pluralizm.

A teraz smutna informacja. Niestety do czwartku mnie nie ma. W tym czasie będę we Lwowie i Brukseli. W tym drugim przypadku w samej jaskini lwa…

środa, 03 kwiecień 2019 21:00

3 kwietnia 2019 roku

Na początku będę chwalił i wyróżniał. EuroPoseł Dobromir Sośnierz wykonał kawał dobrej roboty dostarczając wszystkim członkom tego mało szacownego grona „Raport Witolda” – czy przetłumaczony na angielski raport rotmistrza Witolda Pileckiego z Auschwitz. I tym sposobem zrobił więcej niż cała Polska Fundacja Narodowa od momentu jej powstania. Sośnierz dodał, że ma nadzieję, iż „po tej lekturze jeden z drugim zakrztusi się przy kolejnej próbie wypowiedzenia frazy >polskie obozy śmierci<”, natomiast ja mam wrażenie, że poseł nieco przecenia intelekt tej zbieraniny. Choć jak piszą w mądrej książce „..w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia”. Oby znalazł się chociaż ten jeden.

Dla odmiany wspomnę o Ryśku Petru. „Polski JFK” (pozdro GóWno!) jest przerażony możliwością wprowadzenia 35 dniowego tygodnia pracy. Szczerze mówiąc ja również! Pięciu tygodni w tydzień to nawet Pstrowski nie ogarniał, więc protestuję przeciwko takiemu rozwiązaniu.

Krzychu Rutkowski będzie szukał Marka Falenty, który nie stawił się na odsiedzenie wyroku. Może przy okazji znajdzie pytona? Albo złoty pociąg? Niech znajdzie cokolwiek. Choc osobiście myślę, że para Rutkowski-wróżbita Maciej mogłaby zawojować świat.

W Sejmie wystąpił Misio Szczerba – znany głównie z pakowania się do kibla bez kolejki – i zjechał „trzynastą emeryturę, bo emeryci otrzymają 888,25 złotych, czyli 1100 złotych brutto. W tym samym koleżanka partyjna Michałka niejaka Joanna Frydrych oznajmiła, że pomysł tego typu dodatku dla emerytów wymyślił Schetyna , a Kaczafi go zwyczajnie ukradł. Cóż… zdaje się, że Grzechu chciał oszukać emerytów. A szanowni państwo z Platformy mogliby w końcu ujednolicić przekaz, bo zwykły suweren mógłby zgłupieć, gdyby dla Tutsi i Hutu miało znaczenie co jest mówione, a nie przez kogo. Ale w obecnej sytuacji każdy z nich może mówić dokładnie to na co mają ochotę.

Na szczęście Platforma postanowiła wzmocnić swoje skrzydło intelektualne i pozwoliła na powrót po latach syna marnotrawnego. Pioter Misiło wrócił i został powitany z otwartymi ramionami. PiS już się nie podniesie!

Komisja Europejska wszczęła postepowanie przeciwko Polsce. Tym razem chodzi o system odpowiedzialności dyscyplinarnej wobec sędziów. Uważa, że narusza on niezawisłość sędziowską, nie daje koniecznych gwarancji, by chronić sędziów przed kontrolą polityczną. To wzruszające, że ten organ się tak o nas troszczy. Tylko straszenie po raz 1576 tym samym nie przynosi żadnego skutku. Heloł Unio, straszycie Polaków. Spytajcie dziadków rządzących w tym tworze jak to się kończy.

W Warszawie protestowała AgroUnia. Abstrahując od mojego zdania na ten temat, szczyt żenady postanowił osiągnąć minister rolnictwa Ardanowski Jan Krzysztof. Stwierdził on z wrodzonym talentem dyplomatycznym: „Odbyłem kilka rozmów z przedstawicielami protestujących i z przykrością muszę stwierdzić wielką pustkę intelektualną”. Tak Jasiu, można i tak. Jak się jest mną czy przeciętnym suwerenem, ale jako minister to jest żenujące niczym Legia w meczu z Wisłą.

Jak pewnie wiecie Adam Andruszkiewicz oświadczył się w Rzymie. Teraz tłumaczy dlaczego oświadczył się właśnie tam. Fascynująca historia. To, że tak „poważna gazeta” jak Super Express o tym pisze jest całkowicie zrozumiał, ale , że GóWno na stronie to kopiuje pokazuje, że poziom tych periodyków jest taki sam.

Poczta Polska nakręciła spot reklamowy. Spot ów pokazuje poziom na jakim znajduje się ta firma. Przełom lat 80/90 dwudziestego wieku. I nie, nie czepiam się pracowników Poczty, tylko osób decyzyjnych.

Parówki, klawiaturą funkcjonariusza Bagińskiego postanowiły bronić tej resztki OFE, której jeszcze nie zdemolował Tusk, a którą chce zlikwidować Morawiecki. Rzekomo jest to groźne dla naszych emerytur. Bagiński pisze, że „to nasze pieniądze” widać ma wszystkich za idiotów równych sobie i uważa, że zapomnieliśmy o słowach największego Europejczyka w historii Donalda T., który w 2013 roku raczył stwierdzić, że pieniądze zgromadzone w OFE i ZUS "nie są własnością Polaków", ponieważ polski system emerytalny jest systemem partycypacyjnym. Potwierdził to zresztą Trybunał Konstytucyjny pod światłą wodzą Rzeplińskiego. Naprawdę Bagiński masz ludzi za aż takich idiotów?

I tą optymistyczną bagieta kończę na dziś, bo coś mnie trafi.

poniedziałek, 01 kwiecień 2019 21:09

1 kwietnia 2019 roku

„Prima aprilis”. Przy obecnym poziomie mediów ten zwyczaj jest kompletnie bez sensu. W zasadzie każda podawana informacja może być fakenewsem. I każdy żart może być prawdą. Takie czasy.

Z czym kojarzy się biało-czerwona flaga i różaniec? Opozycjonistom w osobach Meysztowicza z Nowośmiesznej i Róży wielu nazwisk z Platformy oba te symbole kojarzą się z PiS. Mam podobnie. Gdy widzę opozycjonistę wiem, że nie powie nic mądrego. Za to dużo będzie mówił o PiS.

Jakoś w piątek, może w sobotę informacją dnia było to, że Donald Tusk poszedł na pocztę. Wziął awizo, poszedł na pocztę, czekał w kolejce i odebrał. Szokujące! I budujące. Okazuje się, że jednak coś potrafi – obsłużyć awizo. Zawsze coś.

Na Jasnej Górze odbyła się kolejna pielgrzymka środowisk narodowych. Jak zawsze w takich przypadkach Gówno zaprezentowało ból dupy. O to samo co zwykle: race, hasła i inne takie. Ciężko mi się do tego ustosunkować. Tym bardziej, że – jak wiadomo – środowisko GóWna jest ateistyczne. Co ich więc interesuje coś, w co nie wierzą?

Zapomniana nieco Małgorzata Kidawa-Błońska wypowiedziała się w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej. „Gdyby natura chciała żeby tam był przekop to by był”. Myślicie, że można jej powiedzieć, że Kanał Sueski został zbudowany przez człowieka? W końcu natura go nie planowała…

Władek Kosiniak-Kamysz wymyślił aby wpisać do Konstytucji członkostwo w Unii Europejskiej. Wszelkie skojarzenia o „wiecznej przyjaźni ze Związkiem Radzieckim” nasuwają się same. Zdaje się, że wdrażania przedwyborczych protokołów 2% od samego Korwina.

Wybory prezydenckie na Słowacji wygrała Zuzana Czaputova. Rodzimi postępowcy dostali orgazmu, gdyż panie prezydent (wybaczcie, ale jak czytam prezydentka to mi się zwraca) popiera Unię, lubi ekologię, nie ma nic przeciwko LGBTQWERTY. Mam wrażenie, że dla nas będzie to całkowicie wszystko jedno.

Na Ukrainie z kolei pierwsza turę wygrał Wołodymyr Zełeński. Komik. I w tym momencie Ukraińców szanuję. Zauważyli, że cała ta elita polityczna jest gorsza od polskich kabaretów to wzięli zawodowca. A u nas Jana Pietrzaka nie wybrano.

Przed jedną z gdańskich parafii zapłonęło ognisko. Składało się z książek o Harrym Potterze, „Sagi Zmierzch”, parasolki Hello Kitty, afrykańskiej maski i figurki słonia. Zaiste genialny to był pomysł. Palenie książek zawsze jest słabe. Reszta udowadnia… W zasadzie nie wiem co udowadnia poza wyjątkowo płytkim podejściem do świata.

Były prezydent Siedlec Wojciech Kudelski został zaatakowany nożem. Tym razem ofiara przeżyła. Powodem zamachu miała być „zła decyzja dotycząca kamienicy”. I nie, sprawca nie był z opozycji. Raczej kolejny psychol z misją. Tacy są najgorsi.

Po materiale TVN o „hejterskim” portalu (pełnym zresztą manipulacji), jego właściciel przeprosił za istnienie serwisu. Pan właściciel jest jednocześnie właścicielem Pikio.pl. I za to nie przeprosił.

Na konwencji Platformy we Wrocławiu Grzechu obiecał 1000 złotych podwyżki dla nauczycieli. Pamiętajcie: nikt Wam tle nie da ile Wam przed wyborami obiecają. I nikt nie wpadnie na to żeby zwyczajnie mniej zabierać. To mało efektownie wygląda.

O tym co kiedyś obiecywali i ile z tego zrealizowali możnaby napisać książkę.

Na koniec taka oto ciekawa wizualizacja nowego, kameralnego apartamentowa w Zakopanem. O tak, jest piękny, mały, idealnie wtapiający się w otoczenie. Szkoda tylko, że góry widok zasłaniają. Ale i na to znajdzie się rada.

zakopane m r

czwartek, 28 marzec 2019 22:31

28 marca 2019 roku

„Fakt” twierdzi, że Myszka Agresorka się rozwodzi. W środku kampanii wyborczej? Bez sensu. Choć kobieta rozłożyła już jedną partię, więc może i rozłożyć małżeństwo. Kobieta sukcesu normalnie. Pytana o komentarz mówi: „Nie udzielę państwu komentarza. Jednocześnie muszę zaznaczyć, że daleko idące i niczym nieuzasadnione naruszenia prywatności i ewentualne insynuacje dotyczące jakiegokolwiek aspektu życia prywatnego mojej rodziny, uważam za narażenie jej bezpieczeństwa. Szczególnie w obliczu aktualnego klimatu politycznego panującego w Polsce. Nie powinno się zaszczuwać nikogo tego typu pytaniami”. Myszka, czy przypadkiem nie wypominacie co chwilę Kaczafiemu jego życia prywatnego? Rozumiem, że jest to – jak zwykle – inna sytuacja?

„Odsunięcie PiS od władzy to najważniejszy cel, jaki mogą wyznaczyć sobie dzisiaj rzeczywiści” – to już prawdziwy patriota, człowiek zawsze walczący o wolność Ojczyzny Włodek Cimoszewicz. Byli księża-patrioci, może być i Cimek-patriota.

Aby jeszcze lepiej kandydować wyprowadził się ze swojej leśniczówki w Puszczy Białowieskiej. Wyprowadzka miała być efektowna, gdyż według doniesień „Gazety Polskiej” zabrał ze sobą: meble, samowar, piec, drzwi, ośnieżnice, parapety, gniazdka, boazerię… Zapomniany już nieco Bronek Komorowski mógłby się uczyć, bo jego się czepiali o jedną, małą sokowirówkę. Oczywiście pisze to „Gazeta Polska”, a ona jest równie wiarygodna jak GóWno, tylko wektor ma przeciwny zwrot. Żeby się nie okazało, że będę musiał odszczekiwać.

Kukiz’15 poinformował, że ma szansę nie wystartować w wyborach do EuroŻłoba z powodu nie zebrania wymaganej ilości podpisów. Jeśli mam być szczery nawet nie widziałem żeby postarali się zebrać. Przykro jest patrzeć na upadek nadziei. Aczkolwiek najbystrzejsi z nich odnajdą się gdzie indziej. Reszta tez sobie poradzi. Sam Paweł Kukiz niby informację zdementował. Ale zapewne coś jest na rzeczy.

Po zamachu w Nowej Zelandii Facebook postanowił blokować treści dotyczące „białego nacjonalizmu”. Nie wiem co to do końca oznacza, ale znając administrację może to oznaczać bana za „biało-czerwone to barwy niezwyciężone”.

W Warszawie odbyła się sesja rady miasta m.in. w sprawie karty LGBTQWERTY. Było jak zwykle: krzyki, przerywanie i inne takie. Bardziej zastanowiły mnie zdjęcia „mieszkańców”. Nie sądziłem, że w tym wieku jeszcze ich TE sprawy dotyczą. A może na starość chce im się eksperymentować?

lgbtRW

I mam nadzieję, że poznajecie zaznaczonego typa? To nie wstyd się z nim pokazywać?

W czasie tej sesji radny Marek Szolc z Nowośmiesznej udowodnił, że jest to partia ludzi o IQ nieco niższym do Forresta Gumpa. Walnął tekst: „Co szykuje Prawo i Sprawiedliwość dla osób LGBT+, gdy strząśniemy z Państwa puder? Różowy trójkąt i obóz?”. Nie wiem co szykuje PiS dla osób LGBTQWERTY, ale wszyscy członkowie Nowośmiesznej powinni być gruntownie zbadani przez lekarza specjalistę. I nie, nie chodzi o ortopedę.

Czaskowski twierdzi, że stanowisko PO było takie, aby jej europosłowie głosowali przeciwko ACTA2. Zdaje się, że po wprowadzeniu dyrektywy wszyscy są jej przeciwni. Wszyscy sa jej przeciwni, a przeszła. Ktoś kręci panie Czaskowski. I weź się pan zajmij w końcu tym za co pieniądze bierzesz… A może lepiej nie?

poniedziałek, 25 marzec 2019 20:30

25 marca 2019 roku

W Warszawie pan prezydent Rafał ma nowy pomysł. Tym razem planuje letnie zamknięcie ulicy Francuskiej. To taka całkiem istotna ulica na Saskiej Kępie. Ma być artystyczna. Słusznie! Zamknąć to całe miasto w cholerę, bo motłoch w nim żyjący tylko problemy nowoczesnej i europejskiej parze Rafcio-Pawcio stwarza. Oni najchętniej rządziliby Prypecią. Toż to raj dla nich i miejskich aktywistów!

Żeby nie było – Rafał konsultował plany. W głosowaniu drogą elektroniczną wzięło udział 21 członków Samorządu Saskiej Kępy: 7 było za, 12 przeciw, a 2 się wstrzymało. Tym samym opowiedzieliśmy się przeciw tej inicjatywie. Nic jednak nie jest przesądzone. I ja to popieram! Demokracja, ale z rozsądkiem! Jeśli jest przeciwko tobie, to ją olej! Cóż czcigodni mieszkańcy mojego rodzinnego miasta – sami sobie zgotowaliście ten los.

Uchwalone przez Sejm przepisy i wybór nowej Krajowej Rady Sądownictwa są zgodne z konstytucją - orzekł Trybunał Konstytucyjny. Rząd bije brawo, opozycja krzyczy o tym, że Trybunału od dawna nie ma. Przeciętnemu człowiekowi lata go obok najważniejszej części ciała Rabieja. Nie, nie chodzi o głowę.

„Wiosna” jeszcze na dobre nie zaistniała na scenie politycznej, a już straszy. Niejaki Śmieszek, na co dzień grzejący łóżko Biedroniowi, a obecnie jedynka do EuroŻłoba w okręgu dolnośląsko-opolskim zapowiedział: „Wprowadzimy takie przepisy, że każdy homofob, który żeruje na najniższych instynktach i zagraża bezpieczeństwu osób LGBT, zostanie ukarany, z więzieniem włącznie. Niezależny sąd i niezależna prokuratura będą mogły wszczynać postępowania karne przeciwko homofobom”. Wszyscy będziemy wisieć! W imię miłości i tolerancji rzecz jasna. Cóż, już w 2010 roku Jacek Piekara w książce „Wieże do nieba” to przewidział: „Zobaczysz, Mordimerze, że nadejdą jeszcze czasy, w których miłośnicy męskich kształtów nie tylko domagać się będą tolerancji dla swych poczynań, ale wręcz głośno i radośnie manifestowanej akceptacji. A tych, którzy akceptacji nie zechcą wyrażać lub wyrażać ją będą za cicho czy za mało wesoło, postawią pod pręgierzem. Bowiem pamiętaj, że nie ma ludzi bardziej odrażających niż fanatycy tolerancji”.

Zresztą sympatycznego niewątpliwie Pana Jacka najpierw poćwiartują, a potem powieszą.

Wczoraj gruchnęła wieść, że pisowscy siepacze prześladują nastolatków, bo śmieli przejechać na hulajnogach w pobliżu pomnika ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej. Podchwyciły to wszystkie media i znaczna część polityków opozycji… I wtedy stał się cud! Ktoś w policji pomyślał i opublikował nagranie z monitoringu na którym widać między innymi coś takiego:

hulajnoga

Czyli można śmiało powiedzieć, że Korwin machnął ręką w pobliżu twarzy Boniego, prawda szanowne postępowe media?

Mati Morawiecki w Strzelinie stwierdził, że PiS niema mediów, a potężne media stoją za ich przeciwnikami. Mati, a TVP i Polskie Radio to w czyich jest rękach? Rozumiem, że Kura robi to źle, ale go zmieńcie na kogoś mniej przypałowego to się poprawi.

Na piątkę Kaczafiego trzeba będzie się nieco zadłużyć. Marne kilkadziesiąt miliardów. Zapłacimy! W końcu chodzi o ideę!

Niektóre polskojęzyczne gazety dziś ukazał się z biała pierwszą stroną. Było to ich poparcie dla ACTA 2, gdyż – jak piszą – wyrażają w ten sposób troską o zapłatę dla twórców muzyki, a także ochronę małych twórców przed wielkimi koncernami medialnymi. Troszczą się o to głównie gazety wydawane przez Agorę i Axel Springer… Cóż, zawsze gdy wielcy zaczynali troszczyć się o maluczkich oznaczało to problemy. Bynajmniej nie tych wielkich.

Komedianci z Razem wymyślili europejską płacę minimalną aby wyrównać różnice płac na terenie wspólnoty. A najśmieszniejsze jest to, że są tacy, którzy mu uwierzą w te bzdury.

Naszym dzielnym kopaczom udało się dwa razy wtoczyć piłkę w prostokąt za bramkarzem Łotwy i Polska wygrała z Łotwą 2:0. Wynik wspaniały, a Brzęczek jest geniuszem? Myślę, że nie sądzę.

wtorek, 19 marzec 2019 22:04

19 marca 2019 roku

Zacząć muszę od drobnego kroku w przeszłość – tak do weekendu. Niejaki Sławek Broniarz, z zawodu przewodniczący ZNP, wymyślił że postraszy rząd brakiem promocji dla wszystkich uczniów. Ot, kolejna forma strajku. I co Sławek, naprawdę nie boisz się o życie nauczycieli w starciu z wkurzonymi rodzicami? Zyskalibyście tyle samo sympatii co Władimir Władimirowicz kurtuazyjną wizyta na Krymie.

Ktoś mu to musiał podpowiedzieć, bo przeprosił i twierdził, że on w umie nie miał na myśli tego co miał na myśli. Za późno… Sprostowania zawsze są za późno.

Nasza umiłowana posłanka Szajbus wystartuje do EuroŻłoba od Biedronia. Z numerem dwa w Warszawie. Niedobrze. To daje jej szansę na kolejne 5 lat wygodnego życia i wygłaszania swoich przemyśleń na nasz koszt. W końcu największy w Polsce Lemingrad poprze godnych siebie.

Ciekawe czy w nowej partii Ryśka jest ktoś oprócz Ryśka?

Przyznać trzeba, że Aśka do Robcia pasuje idealnie. Biedroń zażądał właśnie dymisji abp Stanisława Gądeckiego z funkcji przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. I ten postulat akurat zerżnął od Szajbus!

Chyba dawno nie było o Nowośmiesznych – co zdecydowanie świadczy o wzroście znaczenia tej partii. Na szczęście istnieje Witold Zembaczyński. Odkrył on, że Paweł Adamowicz został zamordowany nożem o długości ostrza powyżej 12 centymetrów. Podumał i wydumał, że sprzedaż noży o ostrzu powyżej podanej wyżej długości musi być ograniczona. Zapewne ma na myśli pozwolenia na posiadanie noża. Jeśli zaczną być traktowane jak broń to żeby kupić nóż do krojenia chleba – ostrze mojego ma 20 cm. – trzeba będzie przejść badania psychiatryczne. Aby być posłem i decydować o prawie obowiązującym w Okrągłomeblówce wciąż takie badania wymagane nie są.

Poza tym nożem mam jeszcze dwa takie długie, trzy siekiery, dwie piły łańcuchowe oraz tasak. Dobrze, że budzik mam nastawiony na 5:55, to może dzielne służby nie rozwalą mi drzwi o 6:00.

W końcu wczoraj w czterech województwach przeprowadzono wielką akcję przeciwko neonazistom. W efekcie zatrzymano 3 osoby (to daje oszałamiające 0,75 nazisty na województwo!), a jak podają wszystkie media: „Funkcjonariusze znaleźli również szereg niebezpiecznych narzędzi m. in. noże, tasaki, siekiery, czy miecze”. Spokojnie, każdy z Was ma w domu noże… Każdy! I nie mówicie, że używacie tylko plastikowych, bo Wam jeszcze zbrodnię przeciw ekologii dorzucą.

Za to Nowozelandczycy po zamachu przekroczyli granicę absurdu i oddają legalnie posiadaną broń półautomatyczną. Bo jak wiadomo przestępstwa popełniane są wyłącznie z legalnie posiadanej broni, a zakaz jej posiadania całkowicie eliminuje przestępstwa z jej użyciem. W tym samym stopniu w jakim prohibicja zlikwidowała problem alkoholizmu.

Kilkaset osób demonstrowało przed rezydencją Czaskowskiego i Rabieja przeciwko karcie LGBTQWERTY. Na szczęście na proteście był GóWniany funkcjonariusz Patryk Strzałkowski, który grzmi, że część osób zionęło nienawiścią, a poza tym oprócz rodziców były osoby starsze. Rozumiem, że osoby starsze na proteście rodziców (wiesz, ż emoga być dziadkami?) cię rażą, ale taki obrazek nie:

pierdole nie rodze

Małysz, Jędrzejczak, Majdanowie i jeszcze inni sportowcy poparli walkę z homofobią w sporcie. Trochę dziwi na tej liście brak Tomasza Iwana, ale co ja tam mogę wiedzieć. A mówiąc serio to w środowisku sportowym o orientacjach seksualnych rozmawia się dokładnie tyle samo co w innych środowiskach. Poza LGBTQWERTY, gdyż mam wrażenie, że przynależność do tego środowiska to często jedyne osiągnięcie tych biednych ludzi. Tak wiem, Maria Konopnicka (rzekomo) była lesbijką. Ale jednak zasłynęła z czego innego niż bezustanne przypominanie o swojej orientacji.

I teraz pewne będę siedział – razem z Kaczafim i Dudą – gdyż powstała pierwsza w Polsce kancelaria prawna specjalizująca się w sprawa LGBTQWERTY. Na swój sposób szanuję. W końcu pieniądze nie śmierdzą.

„Bruce Lee nie dałby rady polskiemu chłopu oznajmił” premier Mati na Ogólnopolskim Dniu Sołtysa. A chodziło mu o pracę cepem. Tu ma rację. Cep jest dłuższy od nunczako, a i kosę (tak, też ma ostrze powyżej 12 cm) łatwiej na sztorc osadzić. A chłopi zamiast kombinować w tę stronę wolą palić opony.

Policjanci z Kluczborka zatrzymali samochód Joja Brudzińskiego jadącego na spotkanie do Opola. Jechał marne 98 km/h w terenie zabudowanym, a kierowca otrzymał pouczenie. Jojo jest dumny z kluczborskich policjantów. Jakby było z czego. Chyba, że teraz każdy z nas może liczyć na pouczenie w takiej sytuacji.

Frans Timmermans zapowiedział swój udział w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego w Polsce. Konkretnie na wiecach „Wiosny” i… SLD. A postkomunistyczne zombie to nie jest przypadkiem częścią koalicji? To może być nawet ciekawe.

„Big Brother” wrócił i podobno wywołuje kontrowersje. Naprawdę szokuje to, że coś produkowane dla TVN, pokazywane na TVN, oglądane przez widzów TVN jest na poziomie rynsztoka? Jakby było na poziomie co najmniej Teatru Telewizji faktycznie byłbym zaskoczony.

sobota, 16 marzec 2019 11:18

15 marca 2019 roku

Pawcio Rabiej postanowił mówić. I go poniosło. Stwierdził, w skrócie, że celem jest adopcja dzieci przez LGBTQWERTY. Czaskowski objechał swojego pupilka na Twitterze „Działaniom @warszawa przyświeca walka z brakiem tolerancji. Wypowiedzi wykraczające poza program Koalicji Europejskiej mogą zniszczyć nasz wysiłek w walce z nienawiścią. Poleciłem wiceprezydentowi P. Rabiejowi zajęcie się wyłącznie zadaniami, które mu wyznaczyłem.” Skoro Rafałek objeżdża publicznie swojego przydupasa to Grzesiek musiał dostać piany na pysku za ujawnianie tajemnic koalicji.

I jest w końcu szansa, że dowiemy się za co odpowiada Pawełek w warszawskim ratuszu.

W Nowej Zelandii pewien Australijczyk postanowił postrzelać do ludzi w meczecie. W efekcie zginęło 49 osób,48 zostało rannych, a morderca transmitował wszystko dzięki go-pro. Nasze umiłowane media podają, że służby zbadają „polski wątek”. Ten polski wątek polega na tym, że zamachowiec maił na karabinie napasane nazwisko Feliksa Kazimierza Potockiego – hetmana koronne spod Wiednia oraz napisy „Vienna 1863”. Widać chłop wykształcony jest. Co ciekawe typ został złapany i już postawiono mu zarzuty… Sędziowie w Nowej Zelandii nie mają szacunku dla swojej misji.

Nowozelandzki zamach spowodował, że Jacek Czaputowicz wyszedł ze studia RMF.fm. Przed popołudniową rozmową dowiedział się, ż dziennikarz go bezczelnie o ten zamach zapytał. Minister więc wstał i wyszedł. Zaiste zdecydowanie godne sprawowanej funkcji.

GóWno przeprowadziło wywiad z Krzysztofem Brzózką, prezesem Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Konkluzja? Zamknąć 80% sklepów z alkoholem i zakazać małpeczek, bo pijemy więcej niż w PRL i rzekomo wkrótce osiągniemy poziom 12 litrów na osobę, a WHO ustaliło, że po przekroczeniu tej granicy społeczeństwo się degeneruje. Skoro WHO tak ustaliło to musi być prawda. Co ciekawe typ jest od 12 lat prezesem PARPA i przez ten czas spożycie wciąż rośnie. Chłop jest skuteczniejszy niż Rysiek Petru.

Pominę litościwie rozwianie wątku o tym jak w Wielkim Imperium kończą się takie zakazy.

Bardzo podoba mi się układanie list do EuroKołchozu w ramach Wielkiej Koalicji. Jako, że Danka Huber i Michał Boni dostali za niskie miejsca na liście to walnęli fochem i pożegnali się ze swoją umiłowaną, strzegącą demokracji partyjką. Zdecydowanie popieram takie działania Grzegorza! Oby więcej takich.

Dzieciakom nie chciało się iść do szkoły i zorganizowali „strajk klimatyczny”. Podobno w 2000 miast na całym świecie. Uczniowie mówią, ż klimat jest zły i umrzemy. Oczywiście nic poza tym. GóWno pisze o „tysiącach młodzieży w Warszawie”. Na wszelki wypadek nie pokazując zdjęć, które mogłyby pomóc to zweryfikować. Wolałem zwykły dzień wagarowicz bez dorabiania ideologii.

Jeśli myślicie, że awantura Rabieja z Czaskowim to najgłupsze co przeczytacie to się zdziwicie. Człowiek pobierający pensję trenera Legii Warszawa wypowiedział się na konferencji prasowej przed meczem z wrocławskim Śląskiem. Komentując żenującą postawę swojej drużyny rzekł „„Problem nie leży w nas, ale w Lechii Gdańsk, która ma 24 czy 25 punktów więcej niż rok temu i zajmuje wyższe miejsce w tabeli”. Fakt. Niewyobrażalne chamstwo ze strony Gdańszczan! Grają lepiej niż rok temu. Aczkolwiek nie przypominam sobie, że Lechia grał z Legią w Częstochowie.

Marcin Najman wraca do MMA. Jego przeciwnikiem będzie Paweł „Trybson” Trybała. To musi być żenująca walka.

 

czwartek, 14 luty 2019 21:42

14 lutego 2019 roku

Kolejny sukces konferencji bliskowschodniej! „Jerusalem Post” donosi, że Benjamin Netanjahu podczas rozmowy z dziennikarzami w moim ukochanym muzeum Polin zaznaczył, że naród polski współpracował z nazistowskim reżimem w procederze zabijania Żydów w ramach Holokaustu. Tyle wygrać na organizacji konferencji… Niech im ktoś bardziej umocowany w elytach powie, że jak się wstaje z kolan to naprawdę trzeba wyjść spod stołu. Inaczej notorycznie będziemy się uderzać w tępy łeb.

Za to amerykańska dziennikarka raczyła przeprosić za stwierdzenie, że Powstańcy z Getta walczyli z nazistowskim i polskim reżimem. Ale przecież nie zrobiła tego z własnej woli. Postanowiła przeprosić po interwencji Światowego Kongresu Żydów.

Dosyć ciekawie skomentowała konferencję rosyjska ambasada w Stanach. „Amerykanie są gotowi walczyć do ostatniego Polaka”. Co by nie mówić trafnie.

Kim jesteś po konferencji Polsko? Jesteś zwycienzcom! (pisownia w 100% celowa).

W wyborach do EuroKołchozu wyraźnie widać tendencje do odmładzania składu. Jedynką PO w Warszawie będzie pani od polowania na dinozaury, w Wielkopolsce człowiek skaczący po krzesłach. Dlaczego w Poznaniu? Bo w dzieciństwie tam mieszkał. Ciekawe czy wie jak się tam poruszać? W sumie to pytanie retoryczne. Dodatkowo Platforma rozważa wystawienie: MaxiKaza Marcinkiewica, Leszka Millera, Radzia Sikorskiego i wycofanego z życia publicznego Włodka Cimoszewicza.

W PiS jest równie dobrze. Adam Bielan, Beata Szydło, Wojtek Waszczykowski, Beata Kempa, Anna Zalewska…

A mówią, że ściągamy szrot z zachodu. Jednak więcej go usiłujemy eksportować.

Kilkanaście osób będzie pozywał Bolek za nazywanie go Bolkiem. Na liście Cenckiewicz (ciekawe czy bez błędu w nazwisku), Zybertowicz, Pietrzak, Tarczyński, Cejrowski, Korwin, Ryszard Majdzik, Adam Bielan, Tomasz Sakiewicz, Andrzej Gwiazda, Janusz Śniadek, Samuel Pereira i Leszek Dobrzański. Biorąc pod uwagę prędkość działania sądów Wódz Otua zamierza żyć 150 lat. Gorzej dla niego gdy mu sąd powie, że przecież Bolkiem był. Wtedy pewnie pozwie do sądu sąd.

Kaczafi spotkał się ze Zbychem Ziobro w kamienicy przy Alei Róż w Warszawie. Nie wiadomo o czym rozmawiali, ale wiadomo, że takie spotkanie jest skandaliczne. Co innego gdyby spotkali się na cmentarzu. Ale w kamienicy?

Pominąłem wczoraj informację, że za „polonezem równości” stoi marka produkująca horrendalnie drogie lody. Ta sama, która „odtworzyła” tęcze na Placu Zbawiciela. To tyle w temacie „oddolnej inicjatywy postępowej szkoły”. Ciekawe ile „Bednarska” skasowała za takie coś.

W Warszawie dostrzeżono problem. Dostrzeżono problem o którym większość użytkowników metra mówiła od dnia otwarcia drugiej linii. Reszta dowiedziała się w ciągu tygodnia. Konkretnie to odkryto, że przejście pomiędzy peronami stacji Świętokrzyska na przecięciu linii jest za wąskie i przez to niebezpieczne. Serdecznie władzom miasta gratuluje spostrzegawczości! Zajęło im to 4 lata. A wystarczyło raz przejechać w godzinach szczytu.

I tym optymistycznym akcentem kończę. Jutro nieczynne. Miłego weekendu.