środa, 10 październik 2018 20:37

10 października 2018 roku

PiS zwozi autokarami wyborców do stolicy! Tak piszą w Internetach przy okazji przytaczając historię spotkania takich osobników. Historia jest równie realna jak ta o Wielkiej Stopie czy inne Czupakabrze. Faktem jest, że do spisu wyborców w Warszawie dopisało się w tym roku już 9155 osób. A do wyborów jeszcze dwa tygodnie. Ta liczba może szokować pod jednym warunkiem. Że dotyczy Wołomina, Piaseczna, Mławy czy Szamotuł. W Warszawie jest to pewnie kropla w morzu niezameldowanych. Samych zameldowanych jest ok. 1,8 miliona. Faktycznie te 9 tys. robi gigantyczną różnicę.

Lubelski sąd podtrzymał decyzję prezydenta miasta o zakazie organizacji marszu LGBTQWERTY. Demokracja po raz kolejny została zamordowana, a Lublin wyrzucony z Unii. Zdaje się, że będą musieli sobie zrobić własną. Może Lubelską?

Prezydent powołał 27 sędziów Sądu Najwyższego (tego od łopocącej konstytucji). Sytuację skomentowała ulubiona, choć nieco przygaszona ostatnio (a może zwyczajnie dzięki monotematyczności przestałem zwracać na nią uwagę?) Myszka Agresorka:

gasiuk SN

O hańbie mówi ktoś, kogo mąż nie umie zrobić przelewu. O wyrażeniu „sprzedać własnych siebie” nie ma nawet co wspominać, bo reforma języka prawdopodobnie poszła dalej niż reforma sądownictwa.

Święty Bono spotkał się ze świeckim Tuskiem. Lub odwrotnie. W każdym razie widzieli się. Bono zaapelował o europejsko-afrykańskie partnerstwo, bo migracja z Afryki uratuje Europę, która się starzeje. A potem zrobił sobie kretyńskie zdjęcie w słabym towarzystwie. Wzruszyłem się.

tusk konstytucja

W Prudniku kandydatka Janina Okrągły PO do tamtejszego sejmiku wojewódzkiego opolskiego dała w tzw. twarz i poprosiła kulturalnie jednego z uczestników spotkania o „wypieprzanie stąd”. Pan rzecznik lokalnej struktury stwierdził, że pani Okrągły wyraziła się niefortunnie. Nie oglądam od jakiegoś czasu telewizji, ale raczej nie mówili o tym w „Faktach”. Widać uderzony nie był rudy. Co ciekawe bijąca wówczas była z Dolnego Śląska. Południowy zachód naszej Ojczyzny agresywny bywa.

Jednak w Rosji, jak zawsze, bywa ciekawiej. Pracownik tamtejszego ministerstwa Przemysłu i Handlu dostał od dwóch piłkarzy. Bo przeszkadzał im z pomeczowej zabawie. A u nas się Sławka Peszko czepiają, bo odbiera telefon w różnym stanie.

PiSowski sąd skazał wybitny autorytet moralny na 120 tys. złotych kary. Konkretnie sąd skazał Urbana za obrazę uczuć religijnych za obrazek w jego szmatławcu. Goebbels Stanu Wojennego uznał, że to skandal. Posłanka Szajbus-Wielkus o dziwo nie wzięła jeszcze w obronę biednego, prześladowanego przez pisowsko-kościely reżim człowieka. A ona akurat jest w stanie to zrobić.

UOKiK przeprowadził kontrolę jakości produktów oferowanych konsumentom w Polsce i Niemczech. Wyszło, że tylko w 12 ze 101 porównywalnych produktów żywnościowych skład w Polsce jest ISTOTNIE gorszy niż w Niemczech. Kwestia, co znaczy „istotnie”. Mam teraz mieszane uczucia. Czy ogłosić skandal, że 12% produktów jest jednak gorsze, czy cieszyć się, że Niemcy, w zasadzie, jedzą takie samo gówno jak my? Można też ogłosić, że UOKiK jest niemiecką agenturą.

Netflix opublikował obsadę „Wiedźmina”. Jak zwykle nas oszukali i Ciri jednak nie jest pigmentododatnia. Za to – z tego co pamiętam z książki – Yennefer nie miała 16 lat, a ta pani ze zdjęcia na tyle wygląda. I gdzie jest Jaskier, do jasnej Anielki? Dawać go, albo zrobimy z wami to samo co z pewnym otelem w Brukseli.

netflix

Na koniec oferta. Jakby ktoś miał wolne 6 milionów dolarów to może sobie kupić Wyspę Toberua w archipelagu Fidżi. 20 tysięcy metrów kwadratowych i ani jednego kodziarza. W zasadzie bez sensu.

wtorek, 09 październik 2018 22:00

9 października 2018 roku

To koniec. Staliśmy się połączeniem Zairu i Korei Północnej. Przynajmniej według Fundacji Bertelsmanna. Zrzuciła nas z 8 na 37 miejsce wśród krajów OECD pod względem jakości demokracji. Pod względem jakości rządzenia zajęliśmy miejsce 34, a wyników rządzenia 31, a w ogóle to „Raport zauważa także upartyjnienie mediów publicznych, ograniczanie prawa do zgromadzeń, rosnącą brutalność policji, próby kontroli organizacji pozarządowych, zmiany w prawie wyborczym”.

Media publiczne zawsze były upartyjnione (choć akurat Wiadomości udało im się sprowadzić do poziomu szamba), prawo do zgromadzeń jest tak ograniczone, że kodziarze i UBywatele demonstrują nieprzerwanie… Co brutalności policji to szczególnie zabawny zarzut. I tak mógłbym wymieniać, ale nie daję rady, bo za bardzo się śmiechem zanoszę. O kontrolowaniu mediów przez służby państwowe można wspomnieć… A nie, to nie ta sprawa.

W każdym razie, jak zwykle czuję się przekonany.

Chłopaki z PiS postanowi podnieść nieco poparcie dla Czaskowskiego w Warszawskiej i Zdanowskiej w Łodzi. W najprostszy możliwy sposób. W Warszawie Piotr Guział, który ma być wiceprezydentem u Jakiego stwierdził, że jak wygra kandydat Rafał to PiS odetnie Warszawę od pieniędzy na metro, mosty i inne tego typu pierdoły. Znakomita recepta na wyborczą porażkę Piotrusiu.

W Łodzi stwierdzili z kolei, że jak wygra Zdanowska to wprowadzą zarząd komisaryczny. Bo łódzka Hanka jest skazana na grzywnę za poświadczenie nieprawdy. Problem jest tylko taki, że Zdanowska – według sondaży – bez problemu wygrywa w pierwszej turze. W zasadzie pozostali kandydaci to błąd statystyczny. A prawo kandydować jej pozwala, bo nie jest skazana na karę pozbawienia wolności. A, że swoim pomysłem o komisarzu podzielił się drugi dyżurny geniusz obok Suskiego, niejaki Jacek Sasin to myślę, że jednak chłop nie ma pojęcia o tym czy Hanka może czy nie może kandydować.

Wczoraj z gmachu Sądu Najwyższego zwisało coś takiego:

konstytucja SN

Żeby było jeszcze ciekawiej zgodę na wywieszenie tego czego wydał sędzia Dariusz Zawistowski z Sądu najwyższego właśnie. Czy w związku z tym nie powinien zostać dyscyplinarnie wywalony na ryj za złamanie apolityczności sądu? I nie usiłujcie mi wmówić, że to tylko napis „Konstytucja”, a nie polityczna demonstracja.

Eliza Michalik udzieliła wywiadu parówkom. To połączenie musi nieść w sobie elementy tragikomiczne i tak tez się stało. Dowiedzieliśmy się, że wyborcy PiS to – według znanej plagiatorki – ludzi sfrustrowani, a sam PiS ma elementy faszystowskie i należy ich zdelegalizować. A Wojska Obrony Terytorialnej porównała do SA… Hm… zdaje się, że właśnie obraziła osoby LGBTQWERTY. I WOT również. Brawo Eliza. Do czytania całości nie zachęcam. Nic mądrego tam nie ma. Bo i skąd?

Prezydent Lublina (z PO) pomyślał i zakazał organizacji Parady LGBTQWERTY oraz jej blokady. Jako powód podał artykuł 14 prawa o zgromadzeniach, a uzasadnił: „Należy domniemywać, iż istnieje prawdopodobieństwo udziału w Marszu Równości planowanym na dzień 13 października różnych grup społecznych o przeciwstawnych poglądach, których spotkanie w jednym miejscu może doprowadzić do konfliktu i może być jednocześnie zagrożeniem dla mieszkańców Lublina”. To oczywiście nie rozwiązuje problemu, bo teraz nastąpi czas odwołań i dwie przemiłe manifestacje się odbędą. I wtedy też będzie gównoburza.

Jak podało Weszło.com prawa do transmitowania rodzimej e-klapy utrzyma Canal+, a do niego dołączy TVP, która pokazywać będzie hit kolejki w sobotę. Kluby otrzymają z tego tytułu – do końca sezonu 2020/21 – 250 milionów złotych. Oczywiście do podziału. To 100 milionów więcej niż do tej pory. Pieniędzy coraz więcej, a eurowpierdole bardziej spektakularne… Choć teraz może Danka Holecka przedstawi to jako sukces?

poniedziałek, 08 październik 2018 21:15

8 października 2018 roku

Nie szczególnie wiem co się dzieje, ale w ostatnim tygodniu przybyło mi ponad 200 nowych czytelników. Jest mi niezmiernie miło, ale musze wyjaśnić, że jak nie mam weny to nie piszę. Jak w piątek na przykład. A poza tym wena potrafi uderzyć z nienacka.

Niczym Joanna Szajbus-Wielkus ze swoją demonstracją przeciwko pedofilii w Kościele. Nic nowego nie wniosła. Najciekawsze jest to, że nie ma zdjęć. To znaczy są. Bannera na czele marszu, jakiś przemówień, ludzi zasłoniętych flagą… Nie ma zdjęć, które pozwoliłby w jakikolwiek sposób ocenić liczebność tej największej demonstracji od czasu milionowego marszu kodziarzy. Cóż, zdaje się, że pełen sukces nie jest nawet tak pełny jak pusta puszka po piwie. Królewskim. Bezalkoholowym.

Brexit odwołany! Prawie. Kaśka Lubnauer napisała list do Theresy May, w którym pisze, że mają zostać bo zginą. Poza tym się nie zgadza: „Nie godzimy się na takie uprawianie polityki. Nie godzimy się na zrzucanie odpowiedzialności za taką politykę na społeczeństwo”. Zdaje się, że dla Kaśki wydarzenie typu referendum jest zbyt skomplikowane… Zresztą ona jest z Nowośmiesznej, tam nie ma nie skomplikowanych rzeczy.

Chodzą plotki, że Teresa dzwoniła do Elki i jutro ta ostatnia ma wygłosić orędzie: „Nigdzie nie wychodzimy, bo Kaśka zabrania”.

Gwiazdą ostatnich dni jest jednak prezydent Legionowa niejaki Roman Smogorzewski. Człowiek, który przedstawiał kandydatki na radne u siebie w mieście niczym arabski handlarz niewolnic. Oczywiście nie ma nic wspólnego z Platformą, a z Jaśkiem Grabcem przede wszystkim! Dziś ukazał się filmik w którym prezydent, w otoczeniu kobiet, mówi, że to brudna, polityczna wojna. Bo sala się śmiała. W normalnych warunkach gość byłby skończony. Przypominam jednak, że nie funkcjonujemy w normalnych warunkach.

W „Kawie na ławę” Marek Jakubiak zapytał „po co szczepionki, skoro w Polsce nie ma epidemii?”. Co prawda z medycyną mam tyle wspólnego, że czasami się leczę, ale mam niejasne wrażenie, że te dwie rzeczy są w jakiś sposób powiązane. Kadry Kukiza z dnia na dzień jakby słabsze…

KRS (w tym przypadku chodzi o Krajowy Rejestr Sądowy – mało kreatywni są w sprawiedliwości w tworzeniu skrótów) nie chce Dżoenie Krupię zarejestrować fundacji Chcę Wam Dać Psa. Podobno rozchodzi się o skrót nazwy. Choć nie wydaje mi się, żeby ktoś opatentował ChWDP.

„To tak, jakbyśmy byli w tej wodzie święconej (…) utopieni i uduszeni mieli umysł kadzidłem tradycji. Jeżeli ci ludzi nie mają z czego płacić, bo są biedni, a to kilkanaście miliardów idzie na Kościół i bogacenie się, to wszystko jest jakiś feudalny, postkomunistyczny, komunistyczny – nie wiadomo już jakich systemów, bo to jest mafijny system – glutem, który powinien zostać rozbity” – tak mądrze i z miłością wypowiada się Manuela Gretkowska. Myślę, że kościół po tych słowach… będzie miał się dokładnie tak samo jak przed. A istnienia Manueli nawet nie zauważy.

Jeśli zastanawiacie się kto będzie następca królowej Elżbiety II to jedna potencjalna następczyni odpadła. Księżniczka Alexandra z Hanoweru została wykreślona z listy z uwagi na przejście na katolicyzm. Sama księżniczka przejęła się tym średnio, bo z tej kolejki było jej bliżej do mnie niż do Karola.

Podobno od zniesienia wiz do USA dzieli nas bliżej niż kiedykolwiek. Wspaniała wiadomość! Od 1989 roku powtarza się częściej niż zmieniają się rządy.

A teraz wróćmy na chwile do Częstochowy. Kupiono tam czterdzieści supernowoczesnych autobusów hybrydowych. Od firmy, która zwinęła się tuż po zwycięskim przetargu. Jak się sprawują? Nijak. Większość się spaliła. I nie, nie odbywał się w Częstochowie Marsz Niepodległości. Spaliły się ot tak. Bo co miały lepszego do roboty?

Napisałbym coś jeszcze o kampanii samorządowej, konwencjach samorządowych KO w Warszawie i PiS w Rzeszowie, ale… to jednak przerasta moje pojmowanie świata. Kandydaci w tych wyborach już dawno dotarli do dna i kopią głębiej. A 21 października nastąpi tradycyjne pytanie „dlaczego tak mało ludzi chodzi na wybory?”. I żaden „ekspert” nie powie wprost „bo kampania to dno, a kandydaci są ujemnie uposażeni intelektualnie”.

środa, 03 październik 2018 21:17

3 października 2018 roku

Zaczniemy od skandalu w Suchowoli na pięknym Podlasiu. PiS wyrzucił z partii kandydata na burmistrza miasteczka Wiesława Bruzgo. I to za co? Za kilka słów prawdy? Ewkę Kopacz określił mianem „parchatej, anty-polskiej kurwy”. „Wredna, fałszywa i sprzedajna kurwa” – to już o Hillary Clinton. „Pod ścianę z kurwami – ja chętnie wykonam wyrok” - napisał o ekologach. „Co za pierdolnięta ta zdzira” – to o Myszce-Agresorce. „Pierdolony czerwony śmieć” – o Wałęsie. I żeby tylko za to wyrzucać z partii? Bez sensu. Sam kandydat jednak się nie poddaje i swojej kandydatury nie wycofuje.

Władze Solidarności musza przeprosić kodziarzy za nazwanie ich esbekami, a szef pomorskich kodziarzy musi przeprosić Młodzież Wszechpolska za pomówienie ich podczas pogrzebu „inki” i „Zagończyka”. W zasadzie wychodzi na zero. Grunt, że coś się dzieje.

Pani Szajbus-Wielkus gościła u Lisa. Wspaniała para. Gadała oczywiście o pedofilii w Kościele (bo jak wiadomo tylko tam ona występuje). Stwierdziła nawet, że papież Benedykt umieścił przestępstwa seksualne w prawie kanonicznym. W 2001 roku. Tak, papież Benedykt, ten sam, który została głową Kościoła po śmierci Jana Pawła II w 2005 roku. Jak fachowcy rozmawiają o Kościele to zawsze człowiek się lekko uśmiechnie.

We wrześniu „Wiadomości” oglądało 2,4 miliona suwerenów, a „Fakty” 2,7 miliona. W sumie daje to 5,1 miliona suwerenów oglądających telewizyjne gadzinówki. Oznacza to, że 30 milionów już się połapało w rzeczywistości lub ma szanowne elyty w głębokim poważaniu. W obu przypadkach jest to słuszna koncepcja. Nie zdziwiłbym się gdyby najlepsza oglądalność wśród programu – w założeniu – informacyjnych miała ich ukraińska wersja.

Rychu Petru wymyślił jak najlepiej uczcić 100-lecie Niepodległości. Należy 11 listopada ogłosić datę wejścia do strefy euro. A nie lepiej Rychu gdybyś wtedy ogłosił zakończenie kariery politycznej i rozpoczęcia tej w Lidlu?

Z kolei jego nałożnica bezprawnie pobierała 500+. Po rozwodzie Joannie przypadło dwoje dzieci, a jedno zostało z ojcem. Aśka wciąż pobierała 1000 zł jak na całą trójkę. I teraz musi oddać. A jak wiadomo u Ryśków nie jest zbyt wesoło…

Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał na karę grzywny w wysokości 500 złotych instruktora krav magi, który odmówił przeprowadzenia zajęć dla osób LGBTQWERTY. Konkretnie został ukarany za odmowę świadczenia bez uzasadnionej przyczyny (art. 138 Kodeksu wykroczeń). Cała życie wydawało mi się, że jak typ prowadzi prywatną działalność to i ma prawo wyboru klientów. Widać, gdy sprawa dotyczy wiadomej grupy wtedy prawa wyboru nie ma.

Samorząd studentów z Manchesteru wymyślił, żeby zamiast tradycyjnego klaskania, wiwatowania i okrzyków studenci wyrażali swoje emocje poprzez machanie dłońmi nad głową. A to po to, by osoby autystyczne nie stresowały się, a niesłyszące nie czuły się wykluczone. Ja tylko chciałbym zapytać czy przypadkiem machanie nad głową nie będzie dyskryminowało niewidomych?

W Warszawie odbył się protest zorganizowany przed Zamkiem Królewskim. Był to mocny początek kampanii na rzecz legalnej, bezpiecznej, darmowej aborcji. Oto on:

darmowa aborcja

W piłkarskim pucharze Polski odbył się pozornie nic nieznaczący mecz Wisła Sandomierz-Korona Kielce. Nikt by o tym wydarzeniu nie usłyszał gdyby nie to, że Wisła wygrała 3:2, a marzenia Korony przekreślił strzelec dwóch bramek dla Wisły. Nazywa się W. Putin. Nawet do podwórkowego futbolu musi się mieszać…

wtorek, 02 październik 2018 21:22

2 października 2018 roku

Jak mogłem zapomnieć o tak wiekopomnym wydarzeniu jak uratowaniu demokracji w Gliwicach przez samego Borysa Budkę ps. „Wiesław”? Otóż ten wielki obrońca demokracji, wraz z posłanką Globik z Nowośmiesznych tuż przed rejestracją listy zmienili kandydatów do rady miasta. Czystym przypadkiem na nowych listach znalazła się małżonka Wiesława. W związku z tym z gliwickiej Platformy masowo występują jej członkowie. Borys – szanuję! Tak się wygrywa wybory!

A tak poważnie to dużo Ci, Borysie Kaczafi płaci?

Opublikowano rozmowę premiera Matiego z prezesem PKO BP, która odbyła się u Sowy. Przy okazji, uwierzcie, drodzy czytelnicy z innych stron Ojczyzny, że w Warszawie były i są inne restauracje. Lepsze, gorsze, droższe, tańsze ale są!

Ale wróćmy do meritum to rozmowa jest w zasadzie nudna. Jak przystało na elyty to kurwy i chuje latają nisko i gęsto. Jedno jest tylko ciekawe: „Natomiast jedna taka rzecz, że mam absolutnie pozytywne zdanie o Merkelowej, Sarkozym czy, jak tam się ten nowy nazywa, Hollande. To dobrze, jeżeli my, ludzie, „we, the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji, zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania. Bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, da się zreperować”. Tyle Mati. Od siebie dodam, że akurat my nie możemy obniżyć oczekiwań. Ja nie mam żadnych w stosunku do ciebie.

Oczywiście obecnie dla jednej strony nagrania stały się wiarygodne i nie ma znaczenia ich źródło, dla drugiej są podsłuchaniem prywatnej rozmowy, w dodatku opublikowana w niemieckich mediach. Sami sobie dopasujcie stronę do opinii. Dla ułatwienia dodam, że jest dokładnie odwrotnie niż w przypadku poprzedniego sezonu serialu nagraniowego.

W Warszawie odbył się protest służb mundurowych. Protestowało ok. 20 tys. funkcjonariuszy z policji, służby więziennej, straży granicznej i strażaków. Żądali podwyżek, płatnych nadgodzin, emerytury po 25 latach służby (teraz w sumie tak mają, ale… pod warunkiem ukończenia 55 roku życia). Moim zdaniem nie rozumieją, że wyprawka+ sama się nie sfinansuje.

Hiszpański Centralny Sąd Śledczy w Madrycie odmawia ekstradycji do Polski suwerena oskarżonego o handel narkotykami. To znaczy przysłał list z pytaniem o niezawisłość sądu. Wciąż twierdzę, że należy odpisać „a weźcie sobie typa na zawsze” i nie rozpaczać za bardzo.

Co łączy Białystok, Suwałki i Krosno? To, że właśnie rozpoczęto tam budowę lotnisk. Jak powszechnie wiadomo są to tam najbardziej niezbędne inwestycje, przed którymi maluje się świetlana przyszłość niczym przed Radomiem. To w sumie ciekawe. Lotnisko prawem nie towarem! Czekam na Konin, Starachowice i Braniewo! Z całym szacunkiem dla wymienionych miejscowości…

W stolicy kandydat Patryk oświadczył: „Jeśli zostanę prezydentem, Legia otrzyma taką pomoc, jakiej nigdy z samorządu nie otrzymała. Legia ma rywalizować i wygrywać z najlepszymi klubami w Europie. To nasza marka eksportowa i trzeba na nią mocniej postawić”. O ile dobrze zrozumiałem Patryk, razem z Tarczyńskim będą stanowili eksportowy atak Legii i dzięki temu już nigdy nie przegra z mistrzami Luksemburga.

Niejaki Andrzej Sapkowski, który kiedyś wymyślił „Wiedźmina”, potem sprzedał prawda CD Projektowi, powstała gra o tym samym tytule, która stała się światowym hitem. W związku z tym autor domaga się… 60 milionów złotych. Myślałem, że pisarze umieją czytać i wiedzą co podpisują… Widać są jak piłkarze.

Po Polsce grasuje „przerażająca staruszka z lalką bez oczu”. Grasuje głównie w podmiejskich lasach. Doniesienia o niej pochodzą z różnych części Polski. Zdjęć i filmów nie ma. W końcu skąd wziąć kamerę lub aparat w dzisiejszych czasach? Znowu muszę wyrazić żal z powodu upadku „Skandali”. Nie już nawet „Nie do wiary” w TVN… A to był najlepszy program w ich historii. A już na pewno przedstawiał więcej faktów niż „Fakty”.

Sąd w Rosji uniewinnił kota. Konkretnie w Kraju Ałtajskim oskarżono kota o kradzież prądu. To znaczy oskarżono właścicieli domu, bo ktoś zerwał plomby z licznika i ukradł prąd na marną kwotę 1,3 tys. dolarów. Właściciele kota zeznali, że kot zerwał plomby, gdyż ostrzył pazury. Sąd uznał, że może i zerwał, ale przewodów już raczej nie podłączył. My ślę, że sędzia Tuleya jednak bardziej pochyliłby się nad problemem… Zwłaszcza, że jego środowisko ma awersję do kotów.

poniedziałek, 01 październik 2018 20:28

1 października 2018 roku

Siatkarze zachowali się bardzo nieprzyzwoicie i nasrali na Krysię Jandę. Zdobyli mistrzostwa świata wygrywając z Brazylia 3:0 A przecież wiadomo, że zwycięstwo jest dla mądrych…

Mistrzostwa zepsuła dwoje osobników w koszulkach i z kartkami „konstytucja”. O dziwo GóWno i reszta, tym razem nie wrzeszczy, że trybuny to nie miejsce na politykę. Jestem zszokowany takim postępowaniem tego pluralistycznego medium.

Bolesław skończył 75 lat. Z tej okazji odbyła się libacja, w której udział wzięła wyłączne demokratyczne elita: Kijowski, Arłukowicz, Agresorka i tego typu towarzystwo. Dostał też życzenia podpisane przez Tuska i premierów państw członkowskich. Z dwoma wyjątkami. Zabrakło podpisów Morawieckiego i Orbana. Zagadka pozostanie czy „okazali się małymi ludźmi i odmówili podpisu” czy może nikt im tego do podpisu nie dał. Zgadnijcie co obstawiam.

Jedno co można powiedzieć o Grześku Schetynie to to, że potrafi zjednać sobie wyborców koalicjantów. Rezolutnie stwierdził, że Platforma nigdy nie poprze aborcyjnych pomysłów Nowackiej. Tym samym ograniczył – i tak niewielki – odsetek jej wyborców głosujących na KO (zaiste, znakomity skrót) do Nowackiej i jej kota.

Wcześniej raczył tez oświadczyć, że nie podniosą wieku emerytalnego. W skrócie: nie zmienią przepisów aborcyjnych, rozszerzą 500+ i nie podniosą wieku emerytalnego. Chcą przejąć program PiS?

U Roberta Mazurka zaimponował Sławek Neumann. Stwierdził, że w wyborach samorządowych pokażą rządzącym żółta kartkę i stracą oni stanowiska. Dowcip polega na tym, że w 15 województwach rządzi partia Neumanna. Chłopaki naprawdę nie wiedzą jakie wybory mają się odbyć. Czekam aż Czaskowski zapowie przywrócenie kary śmierci.

Piotruś Misiło oświadczył, że jeśli zostanie prezesem TVP to zwolni Pereirę. Dobra wiadomość jest taka, że Jacek Kurski nie byłby już najgorszym prezesem w historii TVP. Zła jest taka, że prędzej osrana Krystyna zostanie papieżem niż Misiło prezesem czegokolwiek. A najśmieszniejsze jest to, że on naprawdę wierzy w taką możliwość.

Niejaki Marcin Matczak – ulubieniec gimboopozycji w ramach nadzwyczajnej kasty i wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego – straszył Matkę_Kurkę, że jakiś ich spór wykorzystany zostanie na Uniwersytecie Wrocławskim, gdzie studiować ma córka blogera. To, że Matczak jest nowym wcieleniem Wałęsy wiadomo od dawna. Tylko dlaczego rektor UW udaje, że o niczym nie wie?

Elżbieta Bieńkowska ogłosiła zakończenie politycznej kariery. Szczerze mówiąc ludzkość na tym zyska. Ona tez nie straci, bo raczej przez ostatnie parę lat w Brukseli zabezpieczyła się finansowo. Na trzy pokolenia.

W ramach Waszych doniesień z Polski Lokalnej będzie przez najbliższe dni kilka informacji z Częstochowy. Gdyż to bardzo ciekawe miasto. Autobusy się palą lepiej niż, swego czasie, w Warszawie. Za to ławki im postawili:

czestochowa ławka

Pewnie nie zgadniecie, że sztuka kosztuje 12 tysięcy złotych. Czyż nie piękne, praktyczne i warte swojej ceny?

Na koniec coś co jest obecnie na topie. „Kler”. Widziałem. Pomijając już, że średnia wieku na sali kinowej oscylowała w okolicach 60 lat (a ja zaniżam!) to jest to dzieło absolutnie przeciętne. Mam wrażenie, że Smarzowski kiedyś zrobił sobie szablon i wciąż go wykorzystuje przebierając swoich bohaterów za gości weselnych, policjantów czy księży. Owszem, aktorzy grali świetnie, ale film jest przewidywalny dla każdego kto widział choć jedno dzieło tego reżysera. Za rok nikt o nim nie będzie pamiętał. Także szanownym dziennikarzom z mojej strony proponuję jednak najpierw film obejrzeć, a potem rozpętywać reklamowa histerię. Bo właśnie załatwiliście Smarzowskiemu rekordowe otwarcie. Gratuluję!

wtorek, 25 wrzesień 2018 19:59

25 września 2018 roku

W Warszawie kandydat Rafał w towarzystwie samego Grzegorza zstąpili do podziemi. Tak, jeździli metrem, zaczepiali śpieszących się do pracy ludzi i krzyczeli o „metrze do Europy”. Rafał, jak Rafał, ale Grzechu wyglądał na trochę zdezorientowanego. Mam nadzieję, że nie uciekł do tuneli, bo ciężko byłoby go znaleźć.

Przy okazji – metro i tak rano jest zatłoczone. Tym razem niestety było jeszcze gorzej, bo bogowie olimpijscy nie tylko jeździli metrem, ale i zajmowali miejsca siedzące, a wokół widać było głównie fotoreporterów:

metro trzaskowski

Kandydat Patryk z kolei otrzymał mocne wsparcie. Bronek Komorek stwierdził, że Jaki jest zagrożeniem dla Warszawy i powinien siedzieć w domu. Bo on, jako były prezydent, zna się. Patryk ma więc wygraną w kieszeni.

Który głosował na Kukiza? Przyznać się! Ja w prezydenckich jak najbardziej. A on robi mi taki numer:

nejman

Taki synonim inteligencji, godności i zwycięstwa jak Marcin zapowiada spektakularny sukces. Paweł... dlaczego?

Sławek Nitras pokazał swoje wynagrodzenie poselski po nałożonych na niego karach. Wynosi dokładnie 2743,26 złote. I co Sławciu, jak to jest poczuć się jak zwykły Polak? Na szczęście ma drugi zawód, więc może dorobić sprzątając ulice.

Znalazł się też ostateczny dowód na apolityczność sędziów:

tuleya zurek

Już nawet chłopaki nie udają. Dodatkowo Eliza Michalik jako prowadząca zapowiada wybitnie wysoki poziom intelektualny.

Doradca nowego zbawcy Rzeczypospolitej, Biedronia, niejaki Maciej Gdula – doktor z Uniwersytetu Warszawskiego (Warszawa przeprasza za tę zbieraninę postępowców) – wymyślił, że każdy powinien mieć limit podróży lotniczych w roku: „Żeby nie było tak, że każdy lata tyle, ile ma pieniędzy, tylko każdy ma ileś tam kilometrów do wylatania w roku. Nie wiem 15 tys. km na przykład. Jak jest bogaty i wylatał, to koniec, niech jedzie samochodem. To buduje pewne poczucie, że jedziemy na tym samym wózku. Oczywiście też likwidacja private jetów i takich badziewi. Wszyscy mamy to samo, wszyscy mamy ograniczenia. To jest bardzo łatwe do przeprowadzenia”. Łatwiejsze panie doktorze UW jest nie dać wam szansy na wprowadzenie waszych chorych pomysłów w życie. Prawdopodobnie Gdula należy do tych, którzy twierdzą, że komunizm nigdy nie został sprawdzony, bo przecież prawdziwy by działał.

Jest też kolejnym dowodem na to, że tytuł naukowy nie świadczy w żaden sposób o posiadaniu jakiegokolwiek rozumu.

Na koniec Różyczka nasza kochana:

thun unia

Nie spać i trzymać Unię! W jakiej to sytuacji stawia tego typa co trzyma kredens? Jak ma trzymać Unię i kredens jednocześnie?

Jeszcze jedno podesłane w ostatniej chwili. GóWno postanowiło nieco wyedukować tych, którzy głosują po raz pierwszy. Nie polecam szanowna młodzieży. Polecam siebie.

gówno propaganda

I to tyle na ten tydzień. Jego resztę spędzę w jaskini lwa. Trzeba po prostu jedną rzecz po Korwinie poprawić. Tak, na zaproszenie europosła Dobromira Sośnierza jadę zobaczyć ten cyrk od środka. Liczę, że będzie co umieszczać w relacji.

piątek, 21 wrzesień 2018 22:17

21 września 2018 roku

Rzeczpospolita Polska maszeruje w kierunku faszyzmu z poparciem Prawa i Sprawiedliwości oraz błogosławieństwem Kościoła Katolickiego. Tę straszną, a jednocześnie oczywistą prawdę odkryła niezawodna redaktor Eliza Michalik. A co jest na to dowodem? Fakt zarejestrowania komitetu wyborczego przez Ruch Narodowy.

eliza michalik

To straszne… Konkretnie straszna jest głupota tej „wybitnej” dziennikarki. Ruch Narodowy startował już w wyborach w roku 2014. I to zarówno samorządowych, jak i unijnych. Wcześniej swoje komitety wyborcze rejestrowało ONR, NOP, niejaki Leszek Bubel, a Bolesław Tejkowski kandydował nawet na prezydenta Stargardu (wtedy jeszcze z przymiotnikiem Szczeciński) – uzyskał aż 1,55%. Tylko skąd Eliza ma to wiedzieć? Przecież do tego potrzeba umiejętności obsługi Google.

„Dyplomata człowiek który powie Ci spierdalaj tak ze poczujesz ekscytacje na myśl o czekającej Cię podróży” – tę starą prawdę wziął sobie do serca nasz ambasador w Izraelu, Marek Magierowski. Otóż miał wygłosić laudację ku chwale Zbigniewa Preisnera przed koncertem, który miał się odbyć na jego cześć, podczas festiwalu filmowego w Hajfie. Preisner, jak przystało na obrońcę demokracji, wpadł w szał i protestował. Więc Magierowski napisał do niego przemiły list:

marek magierowski

Zwracam uwagę na koniec: „Nie chciałbym, aby czuł Pan jakikolwiek dyskomfort słuchając słów przedstawiciela Rzeczypospolitej. By owego dyskomfortu jeszcze bardziej nie pogłębiać Instytut Polski w Tel Avivie wycofał się również z finansowania wspomnianego koncertu”.

Cudowne zaoranie Panie Ambasadorze. Teraz pozostanie tylko czekać na wycie, że PiS niszczy Polska kulturę. Bo przecież nie można liczyć na to, że „artyści” w ramach bojkotu przestaną przyjmować od reżimu pieniądze. Kryśki Jandy zapytajcie.

W ramach walki o wolność słowa GóWno zawiesił dział „Opinie” na swojej stronie. To znaczyu nie swojej, a gazeta.pl – to rzekomo różnica. Według mnie jak między Niemcem w mundurze SS, a Nazistą w mundurze SS, ale do rzeczy. Otóż dział „opinie” polegał na publikowaniu artykułów przemyśleń własnych autorów. Czasami nawet wiało tam pluralizmem. Problemem okazał się artykuł Rafała Wosia „Lewico, czas na współpracę z PiS. Trzeba budować z Kaczyńskim demokratyczny socjalizm”. Po tym artykule Woś skończył pracę w „Polityce”, a i Adaś Jąkała nie wytrzymał takiej dawki wolności słowa i nieuzgodnionego z nim myślenia. Plusem jest to, że przynajmniej przestali udawać.

Na drugim biegunie jest lepiej, bo „Gazeta Polska Codziennie” od miesięcy nie płaci dziennikarzom i znajduje się na skraju upadku. Sakiewicz przy okazji ma pretensje do rządu, że na to pozwala. A sekciarskie kluby nie pomogą?

Francuski sąd wysłał Marine Le Pen na badania psychiatryczne. Powodem jest umieszczanie przez nią na jej profilu twitterowym zdjęć z egzekucji dokonywanych przez Państwo Islamskie. Całkowita słuszna decyzja – w końcu nie ma żadnych egzekucji, żadnego Państwa, a już najbardziej Islamskiego. Może nasze sądy powinny brać uwagę i wysłać do psychuszki kilku kodziarzy?

Jak co roku o tej porze mamy dyskusje o zbyt ciężkich tornistrach uczniów szkół podstawowych. Ta dyskusja przetacza się przez Polskę co roku, zawsze na początku września od kiedy pamiętam (czyli od czasów gdy sam byłem uczniem szkoły podstawowej – wtedy z glinianymi tabliczkami się chodziło) i wynika z niej… kompletnie nic. Co prawda był kiedyś jeden, który obiecywał e-podręcznik, ale uciekł. W sumie lepiej żeby dzieciaki od maleńkości z ciężarem życia oswajać…

W Warszawie kandydat Patryk wymyślił nowe hasło. „Wszyscy tworzymy Warszawę”. Cóż, 4 lata temu Hanka pod tym hasłem wygrała, więc może i Patrykowi się uda?

„Wolni i Solidarni” postanowili zarejestrować swój komitet wyborczy w Warszawie. Niestety bez sukcesu, bo kilka podpisów na liście złożyli martwi. Konkretnie 198. Z 200. Panie Kornelu, nie wstyd panu? Tym bardziej, że nie tylko sobie pan wstyd przynosi.

czwartek, 20 wrzesień 2018 20:59

20 września 2018 roku

Ksiądz Stryczek od Szlachetnej Paczki okazał się raczej słabym szefem. Podobno w fundacji dopuszczał się mobbingu. Cóż, wiedziałem, że nie należy ufać fundacjom. Żadnym. Ale żeby zaraz nazywać go „Balcerowiczem w sutannie” jak Partia Razem? Nawet Wałęsy bym tak nie wyzwał.

Aczkolwiek widzę pewne pole manewru dla polskich kibiców. Wyzywać przeciwników od Balcerowicza.

Wizyta Dudy u Trumpa jednak była ciekawsza niż zwyczajowe pitu-pitu. Okazało się, że wojska będę, bo prezydent zaproponował Amerykanom całkiem spore pieniądze. Jak określił amerykański imiennik największego z Europejczyków „miliardy dolarów”. Po czym Duda podpisywał, w gabinecie owalnym, deklarację na stojąco. Dowiedzieliśmy się, że samo dopuszczenie do biurka to zaszczyt. Bliżej biurka bywała Monica Levinsky. Ale my w przeciwieństwie do niej wstaliśmy z kolan.

Ryśkowa Aśka wyliczyła, w pozwie o zaległe alimenty na najstarszą córkę, że jej utrzymanie wynosi ponad 7 tysięcy złotych miesięcznie. W związku z tym ojciec powinien płacić ponad 5 tysięcy złotych alimentów. Faktycznie się państwu liberalno-społecznym pogorszyło. 7 tysięcy na dziecko. Mogę pozwać rodziców, bo na mnie łożyli mniej?

Żeby Asia miała jeszcze gorzej to policja złożyła wniosek o pociągnięcie jej do odpowiedzialności za zrobienie ze swojego samochodu najtańszej wersji Ubera kilku kodziarzom. Reżim chce nam poczciwą Asieńkę wykończyć.

Węgry, Polska, Facebook… co je łączy? Groźba unijnych sankcji. Dwa pierwsze to jak wiadomo faszyzm, a trzeci unika dostosowania się do pomysłów powstałych pomiędzy uszami urzędasów w Brukseli w sprawie przejrzystości działania. A wystarczy przeczytać regulamin przed zatwierdzeniem, prawda? Facebookowi grożą sankcję, polegające m.in. na ograniczeniu jego działalności na terenie Unii. O tak, zróbcie to czcigodni. Wtedy nawet neomarksiści wam podziękują.

PiSowi nie udało się zarejestrować list kandydatów na radnych w 2 z 4 okręgów wyborczych w Przemyślu z uwagi na nie zebranie wymaganej ilości podpisów. Potrzeba ich było aż 150. Podobnie skończyła się historia w Jaśle. Panowie na Podkarpaciu nie wyszło?

Chyba, że wzięli sobie tam do serca mój pomysł pt. „wykopmy partie z samorządu”.

Pojawił się sondaż, w którym kandydat Patryk o 2 punkty wyprzedził kandydata Rafała. Jeśli Rafał dalej będzie mówił ta przewaga może jeszcze wzrosnąć.

Sąd odrzucił pozew PO przeciwko Morawieckiemu. Konkretnie odrzucił tryb wyborczy, argumentując to tym, że premier nie jest kandydatem w wyborach, ani członkiem komitetu wyborczego. Platformersi mówią, że sąd nie ma racji. Znając rodzime realia twierdzę, że tak samo prawdopodobna jest kompromitacja totalsów jak i sądu.

Było jeszcze coś o sądach i sędziach, ale bojkotuje ten temat.

wtorek, 18 wrzesień 2018 17:23

18 września 2018 roku

Język polski dyskryminuje kobiety, w dodatku w zadaniach z matematyki kobiety przedstawiane sa w sposób anonimowy np. mama Natalii. Nie, nic nie ćpałem, tylko tweety takiej treści wrzucała dziś nałożnica Ryszarda. Odbyła się jakaś tam konferencja nawiedzonych bab. Pierwsze skrzypce głaty oczywiście obie Aśki odryśkowe. Co już samo w sobie świadczy o tym, ż enie mogło tam być ani normalnie, ani mądrze.

W Poznaniu (pozdrawiam serdecznie i współczuję jednocześnie) w tramwajach pojawiły się stewardessy. Biedne dziewczyny chodzą po tramwajach i rozdają ulotki zachęcające do jazdy tramwajem. To jest niby akcja z okazji Tygodnia Zrównoważonego Transportu. Tyle, że szanowni panowie z poznańskiego ZTM nie trzeba pasażerów komunikacji zachęcać do jazdy komunikacją. Serio. W Warszawie kiedyś w metrze rozdawali cukierki. Jednak Hanka wykazuje więcej rozsądku nioż Jaśkowiak.

Duda pojechał do Trumpa. Totalsom odpadnie argument, że USA izoluje Polskę. Obecnie obowiązuje wersja, że spotkało się dwóch, którzy rządzą dzięki Putinowi, a w dodatku Duda czekał najdłużej na przyjęcie ze wszystkich prezydentów Rzeczypospolitej. Ustalili, że póki co stałych baz w Polsce nie będzie.

Przed Białym Domem znalazło się 21 kodziarzy (dane od Matthew Tyrmanda). W Stanach takich oryginałów jest sporo, więc raczej nie zrobili wrażenia. Szkoda tylko, że żaden nie odważył się czegoś sprayem na ścianie siedziby Trumpa nabazgrać. Przekonałby się czym jest demokracja….

Dzielni niemieccy żołnierze w czasie ćwiczeń trafili pociskiem w torfowisko. Efekt? Płonące torfowisko i wydzielenie do atmosfery od 500 tys. do 900 tys. ton dwutlenku węgla. Tyle produkuje 50 tysięcy ludzi przez rok. Szanuję ich walkę z ekologią.

11 listopada Andrzej Duda ma symbolicznie rozpocząć odbudowę Pałacu Saskiego. A rząd planuje tam przeniesienie Senatu. Ministerstwo Spraw Zagranicznych ma trafić z kolei do Pałacu Bruhla. Problem jest tylko taki, że póki co nawet nie rozpoczęto odbudowy. To znaczy kiedyś już rozpoczęto, odkopano piwnice i je zakopano. To by było na tyle.

Unijni urzędnicy postanowili doprowadzić polskie koleje do bankructwa. W bardzo prosty sposób. Rozważają żeby przewoźnicy płacili pasażerom odszkodowania za opóźnienie: pół ceny biletu jeśli pociąg spóźniłby się 60-90 minut, 75% ceny gdy opóźnienie wynosiłoby 91-120 minut i 100% ceny za opóźnienie ponad dwie godziny. To musi runąć.

Platformersi złożyli pozew w trybie wyborczym premiera Matiego. Za jego gadaninę o tym, że nie budowano dróg i mostów. Przy okazji niejaki Jan Grabiec stwierdził: „Nie można dopuścić do tego, żeby jakość debaty publicznej sięgnęła bruku”. Może ktoś mu powie, że jest w swoich troskach spóźniony o ładnych parę lat? Sam bym to zrobił, ale zbanował mnie na Twitterze.

Dobrze, wystarczy. Jutro nieczynne. Tym razem wizytuję piękny Wrocław.