Przeczytaj u nas o temacie: trzaskowski

środa, 25 marzec 2020 20:34

25 marca 2020 roku

Dzień dobry, dobry wieczór, kwarantanny dzień któryś tam. Powoli ludziom zaczyna odbijać. Nie piszę, bo niby o czym? Wczoraj rząd wprowadził kolejne ograniczenie w związku z koronawirusem. O tym to wszyscy wiecie, więc nie będę się rozpisywał. Może poza jednym: zabroniono spotkań w więcej niż dwie osoby, a w uroczystościach religijnych, jako, że na uroczystościach religijnych ma być maksymalnie 5 osób plus prowadzący uroczystość to bólu dupy dostał kandydat Biedroń. Robcio zapytał: „Obowiązuje zakaz zgromadzeń powyżej 2 osób. Jednak w uroczystościach religijnych może uczestniczyć 5 osób plus prowadzący mszę. Dlaczego Kościół jest traktowany w czasie epidemii wyjątkowo? Rząd musi wyjaśnić swoje decyzje”. I tu cię postępowy, nowoczesny i inteligentny (inaczej) kandydacie zadziwię: nie mówi się o Kościele, a o „uroczystościach religijnych”, czyli również muzułmańskich, prawosławnych, protestanckich, judaistycznych i tylko MSWiA wie, jakich jeszcze –w rejestrze Kościołów i Związków Wyznaniowych jest 168 pozycji, to panie kandydacie jest do sprawdzenia w minutę. Tak nowoczesny kandydat powinien umieć obsłużyć Internet. A dlaczego pięć osób? Bo ślub wymaga świadków? Pierwszy z brzegu przykład, towarzyszu kandydacie. Napisałbym mu to na Twitterze, ale zbanował mnie, podobnie jak pół Polski.

Przy okazji: SliniącySięRazem i inni „wolnościowcy” krzyczą, że nie będą nowych obostrzeń przestrzegać i będą tłumaczyć policjantom, że to ogranicza ich wolność. Jako kibol na urlopie z kursem na emeryturę chciałbym życzyć powodzenia w dyskusjach z szanownymi policjantami. Zwłaszcza tymi z prewencji. Zderzenie z rzeczywistością może być naprawdę zabawne.

A rządzący stolicą prezydent Rafau znowu dziś płakał, że rząd mu przeszkadza. Jak wiadomo Rafau to geniusz tylko albo rząd mu pieniądze zabierze, albo plaże rozbierze, albo każe mu zarządzać miastem w czasie epidemii. A przecież nie o pracę i odpowiedzialność miało chodzić w tej robocie!

Najbliższe posiedzenie Sejmu ma odbyć się zdalnie. Posłowie mają przyjechać na Wiejską i być rozlokowani w różnych salach w małych grupach. Tak ustaliło prezydium Sejmu. A zaraz po prezydium nastąpił krzyk o łamaniu konstytucji, bo konstytucja nie przewiduje takiego rozwiązania. Naprawdę konstytucja z 1997 nie przewiduje obrad zdalnych? Jak to? Dlaczego? Oczywiście nikt się nawet nie zająknął o dostosowanie tego zbioru martwych przepisów do rzeczywistości. Kto krzyczy najgłośniej? Tradycyjnie Platforma i – co jest pewną niespodzianką – Konfederacja. Kandydatka Kidawa najpierw zagłosowała za zdalnymi obradami, potem się wstrzymała, a po wyjściu z obrad prezydium krzyczała, że jest przeciw. Grunt to stabilny emocjonalnie prezydent. Małgorzata Gosiewska twierdzi, że Margo raczyła powiedzieć, że Konstytucja jest ważniejsza niż życie ludzkie. Osobiście byłbym za tym, żeby posłowie obradowali w sali plenarnej. Tylko – w ramach kwarantanny - zamurowałbym im wyjścia. I niech sobie siedzą. Do sierpnia na przykład. Ludzkość na tym zyska.

W Rwandzie typ złamał kwarantannę i zjadł go krokodyl. Także zostańcie w domu.

Od dzisiaj szkoły nauczają on-line. W zasadzie miały nauczać, bo z tego, co wiem w większości szkół serwer tego nie wytrzymał.

Marek Jakubiak jest cudotwórcą. 16 marca został zarejestrowany jego komitet wyborczy, a 24 marca ogłosił, że zebrał ponad 140 tysięcy podpisów. W środku kwarantanny, bez zaplecza i struktur… Szanuję w opór i prawie wierzę, że zebrał to sam, w dodatku w ciągu tygodnia. Można by to nazwać cudem Donalda Tuska, gdyby ktoś o ryżym pamiętał. Może zagłosować na cudotwórcę?

Bolek oznajmił, że przez koronę zbankrutuje, bo musi żyć za marne 6 tysięcy złotych, a Danuta wydaje 7 tysięcy. Szanuję znajomość rzeczywistości, w jakiej znajdują się rodacy. Lechu, weź kredyt, zmień pracę!

Jak podały media dzielni funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej zatrzymali nielegalnie sprowadzoną z USA broń, a konkretnie „profesjonalny zestaw do karabinu snajperskiego przysłany, jako sprzęt sportowy”. Wygląda tak:

KAS

Przypadkiem znam ustawę o broni i amunicji i… nie ma tutaj nic, co stanowi broń, lub istotną część broni w rozumieniu naszej ustawy. Ot, parę dodatków do broni, które – owszem – są sprzętem sportowym, bo istnieje taka dyscyplina sportu jak strzelectwo sportowe. I to, że wszystkie media powtarzają bzdurę to oczywiste – w końcu sensacja ponad rzetelność. Ale to, że funkcjonariusze KAS nie mają pojęcia o obowiązującym w Polsce prawie przeraża. Chyba, że im też odbija od kwarantanny.

A poza tym siedźcie w domu. Może uda się to przeczekać, bez większych strat. W zasadzie i tak mamy lepiej niż mieli nasi dziadkowie. Nikt do nas nie strzela, nie wywozi do prac przymusowych, obozów, nie musimy uciekać przed łapankami… Nas wykończy nuda. Trochę wstyd przed przodkami.

poniedziałek, 16 marzec 2020 20:20

16 marca 2020 roku

O czym mam pisać, jeśli nic się nie dzieje, bo wszyscy w domach. Może zacznę od tego, że umiłowani totalsi z Platformy postanowili udowodnić, że rozum i godność człowieka to pojęcia całkowicie im nieznane. A to Szumowski jest fatalny, bo nie robi testów 38 milionom ludzi, co pięć dni, a to co innego. Wszystkich postanowiła przebić jednak Iwona „to nie jest protest polityczny” Hartwich. Na swojego Twittera wrzuciła coś takiego:

hartich

Potem powtórzyło to (omijając zresztą ten szczegół o dyrektorze szpitala) GóWno.

wybircza garwolin

Gdy udowodniono, że Pan Doktor Krzysztof Żochowski jest radnym PiS, ale jest też dyrektorem szpitala i przede wszystkim lekarzem, który jeździ w karetce… Iwonka zarzuciła krytykom hejt, a Dominika Wielowieyska oznajmiła, że pan funkcjonariusz popełniający swój paszkwil w gadzinówce jest „bardzo dobrym dziennikarzem”. Oczywiście można było przeprosić i skończyć, ale Dominika brnęła… I do błędu się nie przyznała.

Mam nadzieję, że Pan Doktor pozwie Iwonkę i GóWno. A pieniądze z odszkodowania przeznaczy na onkologię.

Przy baranach z Platformy Lewica jest ostoją logiki i rozsądku. Powtarzają, że trzeba współdziałać i nie przeszkadzają. Oczywiście spowodowane jest to tym, że oni o wyborcę walczą, Platforma uważa, że wyborców ma. SLD też tak kiedyś uważało…

Michał Woś – minister środowiska ma koronawirusa. Zdaje się więc, że rząd udaje się na kwarantannę. To i tak nic przy geniuszach z lewackiego do bólu rządu Hiszpanii, gdzie połowa rządu i żona premiera są zarażone, bo 8 marca musiały iść na manifę. Znając sytuację. Pogratulować.

W ramach solidarności europejskiej Niemcy podprowadzili Włochom transport maseczek. Nie ma bardziej solidaryzujących się narodu niż Niemcy. Od zawsze.

Ursula van der Leyen – jakaś ważna paniusia z Brukseli (chyba szefowa Komisji Europejskiej) skrytykowała między innymi Polskę (a także Niemcy, Czechy i Danię) za zamknięcie granic, gdyż zagraża to przepływowi towarów. Tak jest, chorujcie i umierajcie, grunt żeby sklepy były pełne.

Oprócz Uleńki krytycznie wypowiedział się o takim działaniu Emmanuel Macron – francuska ofiara pedofilii. Tak, ten sam, który wczoraj przeprowadził u siebie wybory samorządowe i u którego wciąż trwają protesty. Sugerowałbym jednak najpierw ogarnąć własną kuwetę. Natomiast, jeśli chodzi o „Emmanuelle” to film był lepszy.

Na kwarantannie wylądował znany i lubiany Franek Timmermans. Debatował o unijnej strategii wobec plastiku z osobą chorą. To najlepiej obrazuje podejście Unii do otaczającej nas rzeczywistości.

Timmermansaowi może dorównać jedynie Marek Migalski, który już po ogłoszeniu pandemii wyjechał do Hiszpanii i teraz musi korzystać z rządowych samolotów żeby wracać. A był twardy niczym piłkarz e-klapy jeszcze kilka dni temu. Mareczku, TVNowski profesorze, mam apel. Bądź twardy do końca – nie wracaj.

Skoro wspomniałem o e-klapie to hiszpański „As” donosi, że UEFA podejmie decyzję, iż w przypadku niemożności dokończenia rozgrywek mistrzami zostaną zespoły, które w tej chwili są liderami poszczególnych lig. Krajowe federacje oczekują takiej dyskusji od UEFA, bo same… się boją.

Daniel Obajtek oznajmił, że Orlen obniża ceny paliwa żeby uratować Polaków, którzy jeżdżą samochodami, a nie komunikacją. I zapewne nie ma to nic wspólnego z bardzo tanią ropą na świecie. Aczkolwiek mieszkańcom Warszawy i okolic obniżka się przyda, gdyż Rafau Przemęczony osiadczył, że parkometrów nie wyłączy, bo jest mało miejsc parkingowych. Brawo bije mu sam towarzysz Men-CWEL – nawiedzony działacz antysamochodowy, który najchętniej przywróciłby rozwój cywilizacyjny z XVII wieku. Czyli typ, którym lubi się Rafau otaczać.

A propos Rafau’a. Gdzie zniknął Rabiej?

piątek, 13 marzec 2020 20:47

13 marca 2020 roku

I stało się. W zasadzie mamy ogólnokrajową kwarantannę. Do końca marca odwołane jest praktycznie wszystko, miasta są opustoszałe, kto może pracuje zdalnie. Krajobraz wojenny. Śmiechy, śmiechem, ale całkiem słuszne działanie – w przeciwieństwie do Włochów na przykład. Problemy mamy inne. Wszechobecne plotki o stanie wojennym (nie wiem, być może), plotki o zamknięciu banków (nie wiem, być może) rzekome relacje Polaków z Włoch przesyłane przez What’s Upy i resztę… Apeluję – nie wierzcie w nic, co nie jest zweryfikowane i tłumaczcie to rodzicom i osobom starszym – oni nie umią w internet (z doświadczenia wiem, że to trudne).

Całe szczęście ministrem zdrowia jest Łukasz Szumowski, który jednak całkiem dobrze ogarnia sprawę. Z konferencji na konferencję wygląda coraz gorzej, ale – wbrew temu, co ględzą opozycyjne prymitywy – robi, co może. Ale zwizualizujcie sobie na tym miejscu Ewkę Kopacz: „Koronawirus? No jest, ale co ja mogę? Jestem kobietą, mogę zamknąć się w domu”. Żal trochę, że opozycja to banda żenujących gnojków.

Rząd zadecydował o pełnej kontroli na przejściach granicznych, zawieszeniu wszystkich lotów międzynarodowych, Polacy wracający do kraju będą poddawani kwarantannie, ograniczone będzie działanie centrów handlowych. Trudne, ale zdecydowanie słuszne decyzje.

„Unia Europejska gwarantem naszego bezpieczeństwa” – tak zwykli powtarzać niektórzy. W obliczu epidemii, ta mająca zawsze rację organizacja, milczy. Nie ma Parlamentu, nie ma żadnych komisji, nie ma Tusków, Verhofstadtów… Różne Kohuty i Spurki krzyczą, że Unia nie ma uprawnień do zajmowania się sprawami zdrowia w krajach członkowskich. A zajmowaniem się prawami LGBTQWERTY w Gabonie to ma kompetencje? Przykro mi, ale ta zbiurokratyzowana, oderwana d rzeczywistości banda właśnie się ostatecznie skompromitowała.

W poniedziałek na przykład Komisja petycji Parlamentu Europejskiego zajmowałaby się środkowym palcem Lichockiej i pieniędzmi dla TVP. Tak, do tego właśnie obecnie służy zjednoczona Europa. Do picia piany o środkowy palec szeregowej parlamentarzystki z państwa członkowskiego. Napradę? Nie czujecie poziomu żenady drodzy biurokraci? Żal patrzeć, co zrobiliście z tym projektem.

Tymczasem świat się kończy i TVN24 oraz Onet przeprowadzą transmisję niedzielnej Mszy Świętej, żeby ludzie zostali w domach.

Cały świat walczy z epidemią, a Rafau Czaskowski idzie na zwolnienie. Nie, nie zapadł na wirusa. Pan prezydent „jest przemęczony ilością pracy, jaką ostatnio wykonał” jak rzekła rzeczniczka. Prawdopodobnie z litości nikt nie zapytał, jaka to praca. Cóż Stefan Starzyński na miarę czasów.

Zanim jednak się przemęczył zdążył zezwolić na pogrzeb na Powązkach. Tym razem wśród polskich bohaterów zakopany został Stachu Kania – były I sekretarz PZPR. Nie dziwne, że Rafau się przemęczył. Ale jesteśmy w Warszawie – spokojnie zostanie wybrany na następną kadencję. O ile przepracowanie go nie zabije rzecz jasna.

Z innych wybitnych osobowości błysnął prezydent Jaśkowiak z Poznania, który stwierdził, że zmarła na wirusa byłą wierząca i chodziła na pielgrzymki, ale jak widać nie pomogło. Nie jestem pewny czy bycie bucem pomaga rządzić dużym miastem…

Na granicy grecko-tureckiej zdecydowanie nie panuje spokój. Grecy (z pomocą Frontexu) starają się powstrzymać falę imigrantów, którzy szturmują granice. Tak, bo tylko tysięcy kolejnych, zarażonych nie wiadomo czym, w tym pierdolniku brakuje. Na szczęście nawet Angela z Makaronem już ich nie kochają.

Z uwagi na wirusa przełożono już wybory samorządowe w Wielkiej Brytanii – z maja tego roku, na maj 2021, piłkarskie Euro (rozgrywane najgłupszej formule w historii) mają podzielić ten los, Igrzyska Olimpijskie w Tokio mają być przesunięte na rok 2022. Nasze wybory też raczej będą przesunięte. Dla Margo to cud, bo może nauczy się czegokolwiek. Albo nie.

Najlepsza liga świata też zawieszona… Świat zamarł w oczekiwaniu. Jasnowidz Jackowski mówi, że do 17 marca wszystko się wyjaśni. Opinia Nostradamusa jest jeszcze nieznana. To znaczy pewnei jest, ale nie chce mi się szukać.

Acha – zapomniałbym. Niedzielne wybory we Francji odbędą się zgodnie z planem. Gdybym był cyniczny powiedziałbym, że ludzkość na tym zyska.

sobota, 08 luty 2020 20:10

8 lutego 2020 roku

Wybaczcie, z różnych przyczyn nie mogę się ostatnio zebrać do pisania. To zapewne spisek Rotszildów, którzy dosypują mi czegoś do herbaty. Czuję się jak Donald Trump przed impeachmentem. Który zresztą się demokratom nie udał, bo zabrakło im 19 głosów. A oskarżali Trumpa o nadużycie władzy i utrudnianie pracy Kongresu. Cóż, znowu w życiu im nie wyszło. Nie wiem czy pamiętacie jeszcze, że nasi totalsi zapowiadali impeachment Dudy, kompletnie ignorując fakt, że nie ma u nas takiej procedury. Obrońcy konstytucji też o tym nie wiedzieli, więc podchwycili pomysł, co dowodzi tylko jak przeczytali książeczkę, której tak bronią.

TSUE chce ukarać Polskę karą 2 milionów Euro dziennie za obowiązywanie ustaw dyscyplinujących. To jest fascynujące jak bardzo się trybunalik o nas troszczy. Tymczasem w Warszawie odbyła się demonstracja w obronie reformy sądownictwa. Policja mówi, że było 15 tys. ludzi, Ratusz zapewne doliczy się 12 osób, a Gazeta Polska (bo gro uczestników to członkowie ichnich Klubów) jakiś 400 tysięcy. Wybierzcie, więc sobie frekwencję. Natomiast dobrze, że w końcu się takie demonstracje odbywają, bo do tej pory wyglądało to, że PiS rządzi wbrew wszystkim.

Margo Kidelho zapytana o obniżenie wyroku dla zwyrodnialca, który zgwałcił i zamordował dzicko odrzekła rezolutnie, „Ja nie komentuję wyroków sądów. To sąd wydaje wyrok. Od każdego wyroku są apelacje. Politycy nie powinni komentować wyroków sądów. Nie znam sprawy, nie znam dokładnie jak prowadzona była ta sprawa, nie wiem, jakie były zarzuty. Polityk nie komentuje wyroków sądu”. Naprawdę? Czy może zwyczajnie nie chcesz stracić sojuszników, mówiąc źle o sędziach. I nieważne, że ten konkretny to typ od Ziobry.

Odbyła się konwencja Platformy. Mają nowe władze: wiceWiesławami zostali Arłukowicz i Trzaskowski. Wiesław obiecał, że zbudują prawdziwą administrację. Tu im wierzę. Rafau buduję administrację tak skutecznie, że w grudniu 2019 dyrektorów, wicedyrektorów i pełnomocników od wszystkiego miał w ratuszu ponad 150 (132 dyrektorów i wice i ok. 20 pełnomocników – około, bo nikt nie wie dokładnie). W najbardziej rozdętym rządzie w historii ministrów i wiceministrów jest 122… Pamiętajcie jednak – to PiS jest odpowiedzialny za to, że Rafau nie ma pieniędzy!

Kandydat Hołownia zdaje się postanowił zakończyć swoją polityczną karierę. Najpierw opublikował spot, który był o wszystkim, niczym i jeszcze z papierowym samolotem uderzającym w drzewo, więc go wycofał. Potem wyszło, że wszystkie dane pracujących dla niego wolontariuszy trzymane były w otwartych katalogach na stronie i mieli do nich dostęp wszyscy. Gratuluję! Ale na Wierniczej mogą nie być zadowoleni.

Kandydat Bosak Krzysztof dla odmiany wziął ślub z panią Kariną. Gratuluję i wszystkiego najlepszego.

W Indiach z kranu popłynął alkohol. Oczywiście nie w całych, a w mieście Triśur. Zamiast docenić Hindusi zaczęli drążyć i okazało się, że to nielegalny alkohol, wylany przez urzędników do dołu, z którego przedostał się do studni… U nas byłaby afera dopiero gdyby cud się skończył.

Dzisiaj pełnia księżyca zwana Śnieżnym Księżycem. Nasz ukochany satelita jest wtedy blisko Ziemi (jak na warunki kosmiczne, a nie trasę Warszawa-Sochaczew rzecz jasna), jest więc 14% większy i odbija 30% więcej światła. Według najstarszych mieszkańców mojej wsi taki księżyc oznacza, że wyrzucą nas z Unii.

Wróciła! Po zimowej przerwie powróciła e-klapa. W zasadzie już wczoraj. I właśnie wczoraj, dla uczczenia dnia koreańskiego ludzie udający piłkarzy zatrudnieni przez Śląsk Wrocław zagrali w koszulkach, gdzie nazwiska mieli napisane alfabetem koreańskim. Bardzo ciekawe posunięcie, biorąc pod uwagę, że raczej mało ludzi w Polsce zna koreański, a analogiczna liczba ludności Korei interesuje się naszą kochaną e-klapą.

Legenda e-klapy i Lecha Poznań niejaki Piotr Reiss „Reksiem” zwany postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami na temat afery korupcyjnej, w której został zatrzymany. Otóż Reksio uznał, że jego zatrzymanie miało przykryć… wyrok w sprawie Nangar Khel. Ma rozmach… Muszę Cię jednak Piotruś rozczarować… Większość naszych umęczonych obywateli nawet nie wie o Twoim istnieniu. E-klapa nie jest, aż tak znacząca w życiu milionów, jak się Tobie i mi czasami wydaje.

czwartek, 12 grudzień 2019 22:54

12 grudnia 2019 roku

Ciężki ten grudzień. Przez liczne wydarzenia towarzyszące życiu trudno znaleźć czas na relacjonowanie Wam tego, co się dzieje. Słabo nawet jest z czasem na śledzenie tego wszystko. Dlatego dzisiaj zacznę od literatury. Poważnej literatury, przy której Olga Tokarczuk może się schować. Zapoznajcie się z próbka twórczości zdobywcy literackiego Nobla 2020: „Siedzę w słońcu na tarasie,[...] oglądam reprodukcje obrazów Kokoschki, a z telefonu puszczam V symfonię Mahlera. Popijam powoli malwazję. Dawno nie czułem się tak szczęśliwy”. A ja tak wzruszony. A to tylko próbka twórczości najwybitniejszego z Polaków. Tak, to z Donalda i jego książki „Szczerze”. Miłej lektury. Poleciłbym żebyście kupili na prezent komuś, kogo nie lubicie… Ale chyba nie będziecie wydawać pieniędzy? Tym bardziej, że maksymalnie przed Wielkanocą będzie do kupienia za 9 złotych w Lidlu.

Nowy minister finansów niejaki pan Kościński Tadeusz wpadł na fascynujący pomysł. Uznał, że ściągnie pieniądze, które mamy zachomikowane w słoikach i zakopane pod trzecim świerkiem od lewej dzięki wypuszczeniu obligacji skarbowych. To już było, to się całkiem sprawdza Nowością jest to, że te miałyby być bardzo długoterminowe – np. 50-100 lat – i… nieoprocentowane. „Kup pan panie obligacje za 10.000 złotych, a za 50 lat oddamy pana spadkobiercom 10.000 złotych”. Minister mówi, że będzie loteria i nabywcy będą mogli coś wygrać. Po zainwestowaniu 10.000 będę mógł wygrać toster. Mnie przekonali. To wspaniały pomysł. O ile ktoś nie rezyduje w Drewnicy lub Tworkach może jednak tego nie kupić.

Na wszelki wypadek Tadzio wymyślił też objęcie akcyzą fajerwerków. To oczywiście dla zdrowia naszego i naszych braci mniejszych. W zasadzie akcyza powinna nazywać się „opłatą dobroczynną”. Bo każda jej podwyżka motywowana jest dobrem suwerena. A to walka o zdrowie, a to walka o spokój zwierząt… Trochę wdzięczności dla kolejnych rządów za taką troskę.

W sobotę Grzegorz Zwycięski ogłosi, kto wygrał prawybory na potencjalnego kandydata w wyborach prezydenckich. Grzesiek zaprosił wszystkich członków Wielkiej Koalicji, ale tamci poczuli się niedocenieni i nie przyjdą. Chyba za bardzo uwierzyli, że są czymś więcej niż kwiatkiem przy kożuchu…

GóWno odkryło, że Jacek Sasin nie przeczytał żadnej książki Olgi Tokarczuk i nie zamierza tego robić. Czyli zrobił to samo, co 98% społeczeństwa, łącznie z członkami redakcji z Czerskiej. Rozumiem jednak, że po powrocie demokraci lotne patrole będą przepytywać na wyrywki z twórczości Noblistki i rozstrzeliwać tych, którzy nie zdadzą testu. Naprawdę Adasiu i Jarku Kurski nie ma w Konstytucji obowiązku czytania noblistów. Bo gdyby był musielibyście czytać Sienkiewicza. A to raczej was obrzydza…

A sama Tokrczuk stwierdziła, że jest jej wstyd, że Polska nie przyjęła uchodźców, bo zacytujmy: „Pomyślałam, jakie bogactwo Szwecja sobie przygarnęła wraz z imigrantami, jaki potencjał wrażliwości i puli genetycznej. Jest mi wstyd za ten straszny 2014, kiedy Polska nie przyjęła imigrantów”. Jeśli chodzi o wrażliwość to zdecydowanie duży, pulą genetyczną bardzo chętnie się dzielą – czasami nawet muszą do tego Szwedki siłowo przekonywać. Także, dziękuję – uważam, że nie jesteśmy godni ich przyjąć. Zostawmy to wielkim.

Śnięta Greta Klimatyczka został „Człowiekiem Roku 2019” według „Times”. Pomijając już, że powinno być „człowiekinią” to należy pogratulować. Znalazła się obok takich tuzów jak Adolf Hitler, Józef Stalin, Nikita Chruszczow czy Władimir Władimirowicz. Żeby być uczciwym trzeba dodać, że kilku przyzwoitych ludzi tez się tam znalazło. Problem jest taki, że wyróżnienie tygodnik przyznaje niekoniecznie osobom pozytywnym, a takim, które wpływały na wydarzenia na świecie. Sponsorzy Grety mogą, więc być dumni.

Cissi Wallin – szwedzka ikona akcji #metoo została skazana za… pomówienia. Pomówiła dziennikarza o to, że ten ją zgwałcił. I tak oto z poważnej akcji, robi się akcja atencyjnych idiotek, które koniecznie chcą zostać zauważone. Gratuluje.

Rafau’owi znowu coś pękło. Tym razem rura ciepłownicza. Nie lubią rury obecnych władz Warszawy. Mimo, że awarie usunięto dość szybko to jednak memy pozostaną… Przy okazji wprowadzono nowe stawki za wywóz śmieci. 95 złotych od domu, 65 od mieszkania – bez względu na ich wielkość i liczbę osób, które w nim mieszkają. Jest to logiczne niczym… inne decyzje tej ekipy. Ale podobno od kwietnia opłata naliczana będzie od zużycia wody. Mam wrażenie, że będzie jeszcze bardziej śmierdzieć w komunikacji.

Informacja ze sportu, o której zapomniałem. Rosja została wykluczona z udziału w Mundialu w Katarze w 2022 roku i Igrzyskach Olimpijskich w Tokio w przyszłym roku. Z teg drugiego raczej teoretycznie – sportowcy, którzy do dzisiaj nie zostali złapani na dopingu będą mogli startować pod flagą olimpijską. Czyli jest to wykluczenie teoretyczne. A Mundial? Piłkarzom wpadnie miesiąc przerwy w trakcie sezonu. To bezcenne. Tylko ci grający w rosyjskiej lidze (to chyba większość ich reprezentacji) będą musieli marznąć na ligowych meczach.

Podobno znowu jest jakiś zamach na nadzwyczajną kastę. Napisałbym coś więcej, ale nie chce mi się w to wnikać. Czasami mam wrażenie (uwaga korwinizm), że Żydzi za Hitlera mieli lepiej niż sędziowie za PiS. Zwłaszcza czytając wypociny Matczaków i spółki oraz wybitnych, opozycyjnych znawców prawa. Dobranoc.

sobota, 07 grudzień 2019 12:59

7 grudnia 2019 roku

Piątek był tak fascynujący, że nie miałem koncepcji na to, o czym pisać, bo temat w zasadzie jeden rzucił mi się w oczy. Rozświetlenie warszawskiej iluminacji świątecznej. W tym roku zapaleniu żarówek nie będą towarzyszyć kolędy. Jakbyście nie wiedzieli, dlaczego to śpieszę z wyjaśnieniem, że Rafau z Pawciem uznali, iż zbyt odnoszą się do religii. Czekam, aż wpadną na to, że Boże Narodzenie to religijne święta… I mówią o narodzinach syna bożego. Jak sama nazwa wskazuje, ale ta para geniuszy przecież może tego nie rozumieć.

Jeżeli aż tak przeszkadzają im religijne święta to –uważam – że warszawskie urzędy powinny być czynne 25 i 26 grudnia. Rafau, odważ się przeprowadzić rewolucję i przyjdź do pracy! Chociaż te dwa dni w roku…

Zamiast kolęd będzie wspólne śpiewania „Last Christmas” – oby dla Rafcia proroczej pieśni. Nasuwa się też pytania, czy ktoś o nazwisku Kolenda powinien pracować w TVN?

Kinga Rusin oznajmiła, że rezygnuje z choinki „bo to barbarzyństwo”. Kinia, barbarzyństwem jest dawanie ci możliwości publicznej wypowiedzi, a nie choinka, pochodząca najczęściej z przeznaczonych do tego upraw. W sumie też miałem nie ubierać – z czystego lenistwa. Ale teraz muszę, przecież nie będę jak ta persona.

Margo Kidelho i ten gość z Poznania starli się w platformersiej debacie przed prawyborami. Mówili głównie o PiS. Margo nie zgadza się na nowych Banasiów i Misiewiczów – oczywiście, każdy woli swoich, Jacuś natomiast zakrzyknął, że „prezydent powinien być wśród ludzi”. Jak Komorowski Jacusiu? I oczywiście wszyscy przed Trybunał Stanu. Merytoryka dokładnie taka sama jak przez ostatnie 4 lata. Nawet Michał Kolanko z „Rzeczpospolitej” skomentował debatę w ten sposób „Jedyne, co ta debata pokazuje, to jak bardzo PO jest nieprzygotowana na wybory prezydenckie”. W podobny sposób skomentowali to zresztą pracownicy wszystkich mediów od lewa do prawa. Jak Widać Platforma naprawdę łączy! Grunt, że Margo i Jacek są z siebie zadowoleni. Wyborczy beton również, ale ci zagłosowaliby i na wiadro, gdyby było tam logo partii, którą wyznają.

Marek Jakubiak zakłada partię „Federacja dla Rzeczypospolitej. Głównym założeniem programowym nowej partii ma być między innymi plan przywrócenia obywatelom nadzoru nad państwem. Ma to być realizowane za pośrednictwem bezprogowych referendów. Jakubiak chce również wprowadzić możliwość głosowania przez internet, dla zwiększenia frekwencji wyborczej. A gospodarczo? Zlikwidują PIT, CIT, składeki ZUS… Marek, to ostatnie już było. Korwin głosi to, od kiedy pamiętam. Natomiast, co do referendów to musiałbyś zmienić konstytucję – sorry, ale dzięki głupocie jej twórców nie ma na to szans. Osobiście nie popieram również głosowania przez internet. Towarzyszyć temu powinna jakaś refleksja, a nie chwila przerwy w oglądaniu RedTube’a… Jak komuś nie chce się poświęcić kilku chwil na ruszenie się do lokalu, to znaczy, ze ma wybory w dupie i niech nie głosuję. Naprawdę nie rozumiem twierdzeń, że wszyscy powinni głosować. To trochę jakby twierdzić, że wszyscy powinni oglądać E-klapę. Otóż nie, ignorantów nam nie potrzeba. Chyba, że chcemy, jako premiera Zandberga lub Korwina.

Umiłowana Greta odkryła i podzieliła się straszną prawdą. Klimatyczne strajki bąbelków, które w tym celu wyszły do szkoły niczego nie osiągnęły. Szok i niedowierzanie. Ale grunt, że z matmy i bioli można było się urwać.

Olga Kotarczuk, a może Tokarska – no ta od Nobla - powiedziała, że to dzięki niej Wielka Koalicji wygrała wybory, bo zaapelowała żeby zagłosować za demokracją, a przeciw autorytaryzmowi i suweren posłuchał. Ciekawe czy premier Schetyna wysłał kwiaty z wdzięczności?

Banaś będzie mścił się na PiS podają postępowe media. A konkretnie to opublikuje raporty pokontrolne NIK w sprawie GetBack i Krajowej Administracji Skarbowej. Czyli zrobi dokładnie to, co prezes NIK zrobić powinien. Zemsta porównywalna z audytem rządów PO wykonanym przez PiS. Bo go wykonali, prawda?

poniedziałek, 18 listopad 2019 21:31

18 listopada 2019 roku

Wolność i niezawisłość zwyciężyły! Sąd prawomocnie uznał, że nie będą staruszki wskakiwać pod samochody prowadzone przez okrągłomeblowe autorytety i prawomocnie uniewinnił Najsztuba. Od zrzutu rozjechania staruszki na pasach, bez prawa jazdy, badań technicznych samochodu i paru innych pierdół typu OC. Brawo dla wolnych sądów! Niech żyje wolnośc i niezawisłość! Na pohybel rozumowi i godności człowieka!

Jutro minister sportu wygłosi expose. A może to będzie premier? W każdym razie któryś z nich dwóch. Co powie? To, co zwykle. Jest super, a będzie jeszcze supciej. Ciekawe czy powie ile podatków raczy podnieść.

Wybuchła afera, bo Beata Szydło przy okazji sprzątania po wichurze zrobiła sobie zdjęcie z „naziolem, kibolem i bandytą”, który jako członek grupy motocyklowej – wraz z kolegami – pomagali usunąć skutki wichury. „Rządzący spotkali się z bandytami” – to wzruszające. Byli na miejscu, pomagali, więc Szydło ich spotkała. Gdyby pomagała Aga Pomaska i reszta pomorskiej Platformy to pewnie spotkałaby się z nimi. Ale Agusia i cała jej partia wtedy akurat była zajęta brylowaniem w mediach i darciem mordy, że nikt Obrony Terytorialnej nie ściągnął. Tej Obrony Terytorialnej, której wówczas na Pomorzu nie było. Żeby jeszcze coś ustalili, ale spotkanie, jakich wiele – tak zresztą tłumaczyli obrońcy demokracji zdjęcie Bula-Komorowskiego z szefami SKOK Wołomin. Dziś robią aferę z niczego. Jak zawsze.

Czaskowski płacze w „Rzeczpospolitej”, że PIS zabiera mu pieniądze i on nie ma pieniędzy na inwestycje. Jednocześnie chwali się realizowaniem deklaracji LGBTQWERTY. Rafau, a jakbyś połączył kropki i wpadł na to, że jakbyś przestał wydawać pieniądze na tego typu, kompletnie zbędne miastu głupoty to byś miał więcej wydatków na inne wydatki? A, że nie umiesz? To może do Pawła idź… choć może nie, bo ten nie umie kompletnie niczego. Także sorry Warszawiacy. Nie będzie niczego, poza tęczową deklaracją. Miasteczko Wilanów lubi to!

Najbardziej żenujący film 2019 roku – „Polityka” pana Krzemienieckiego będzie serialem. Jako, że to poziom „Trudnych spraw” czy innej „Ukrytej prawdy” zapewne będzie sukces. I niech mi teraz Greta wytłumaczy, dlaczego mam się martwić o przyszłość tej planety?

Ależ mi zaimponowali w Katowicach! A chyba lokalnie jeszcze o nich nie wspominałem. Otóż przy ulicy Barcelońskiej z budżetu obywatelskiego wybudowano skate-park. Pomyślicie pewnie, że fajnie, bo dzieciaki będą miały, co robić – nawet ja bym uznał, ż eto jest pewnie 1 z 10% projektów z tego budżetu, który nie jest marnowaniem pieniędzy. Takby zapewne było gdyby nie to, że… jakiś geniusz wyłożył nawerzhcnię parku kostką. Wygląda tak:

skate park

Czyż nie genialne? To przecież tylko 400 tysięcy z publicznych pieniędzy. Z drugiej strony nieużywany dłużej będzie bezawaryjny.

I tym sposobem kończymy. Jakoś tak nudno przez weekend.

 

piątek, 15 listopad 2019 22:43

15 listopada 2019 roku

Mamy nawy rząd. Będzie w nim jeszcze więcej wiceministrów niż w poprzednim. O składzie nie będę się rozpisywał, bo sensu brak. Wszyscy o tym gadają. Grunt, że znalazło się miejsce dla Jacka Sasina – Ministra Aktywów Państwowych (a nie, jak było mówione Zasobów Narodowych). Chciałybym się zatrzymać jednak przy ministrze sportu i turystyki. Został nim człowiek wielu talentów, prawdziwy geniusz, wielokrotny mistrz świata, ekspert w wielu dziedzinach. Sportem zajmie się osobiście pan premier Mati. Wielkie szczęście spotkało sportowców. Tym bardziej, że mógł resort objąć Marek Suski.

Minister Finansów Tadeusz Kościński ma tylko średnie wykształcenie. Jest mi z tego powodu bardzo wszystko jedno. Już dawno wykształcenie nie idzie w parze z rozumem.

Policjant Biura Operacji Antyterrorystycznych w czasie strzelania szkoleniowego odstrzelił sobie kawałek palca lewej dłoni. Muszę przyznać, że od razu poczułem się bezpieczniej, skoro policyjna elita jest tak dobrze wyszkolona.

PiS nie wycofuje się z likwidacji 30-krotności limitu składek ZUS. Okazuje się, że ustawę może poprzeć Lewica. To mnie nie dziwi – ten pomysł jest tak głupi, że tylko Lewica może go poprzeć. Co ciekawe Lewica postuluje również… maksymalną wysokość emerytury. Czyli nawet, jeśli ktoś wpłaci do ZUS dużo więcej niż średnia wpłat, to i tak dostanie emeryturę podobną do średniej. Pomysł godny Lewicy.

Nasza ukochana pani od dialogu i kandydatkini na prezydetkinię Margo Kidelho, stwierdziła więc, że jeśli Lewica zagłosuje za ustawą PiS, będzie to oznaczało, że "są nic niewarci". Lewica się zagotowała. I trudno się dziwić… Oni są tam po to, żeby realizować własną politykę, a nie Wielkiej Koalicji droga Margo. Nawet, jeśli ich pomysły są głupie to i tak nie mają obowiązku być totalną opozycją. Naprawdę, nie ma tego w konstytucji.

Nie ma Elżbiety Chojny-Duch wśród kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego. Za nią wskoczył Robert Jastrzębski. Kryśka i Stasiek zostają. Może ktoś jeszcze się ogarnie i pana „byłem w PZPR, ale się nie cieszyłem” pogoni.

Pojawiło się zdjęcie, na którym Dobromir Sośnierz i Konrad Berkowicz hailują. Kto raz w życiu nie hailował niech pierwszy rzuci kamieniem. Zdaje się, że popadamy w paranoję i zaczynamy widzieć na zdjęciach sprzed lat rzeczy innymi niż one są. Cóż, takie fascynujące czasy. Kiedyś, następne pokolenia nazwą nasze czasy „erą gównoburz”. Chyba, że wcześniej wszystko rąbnie. Wszechświat płakał nie będzie.

Zarząd PGNiG zakończy umowę z Gazpromem 31 grudnia 2022 roku. Co dalej? „Mamy infrastrukturę, która pozwala na sprowadzanie gazu z różnych kierunków; możemy być niezależni od zagranicznych dostawców, szczególnie z kierunku wschodniego” rzekła Minister Finansów. Kwestia tylko czy będzie to korzystne dla suwerena.

Czaskowski powołał „Pakt Wolnych Stolic” w składzie Warszawa, Budapeszt, Praga i Bratysława – w tych stolicach rządzą inne partie niż państwami. Rafau będzie, więc „walczył o interesy mieszkańców w Unii i poza nią”. Zasugerowałbym jednak wzięcie się do roboty, ale – jak wiadomo – do roboty to jest cham i traktor, a nie taki wybitny inteligent, czytający Morina w oryginalne, uczeń samego Profesora Geremka.

Ekooszołomy z „Animal Resistance” zorganizowali protest przed kaczą fermą w Belgii. Efektem ich darcia mord jest 180 martwych kaczek. Patrząc na ich liczne sukcesy w dziedzinie uwalniania więzionych zwierząt należy uznać, że zabili ich więcej niż myśliwi.

czwartek, 14 listopad 2019 22:38

14 listopada 2019 roku

Dzisiaj bardzo ciekawie. W Sejmie tworzyły się zespoły robocze, komisie i inne całkowicie zbędne i odwracające uwagę od realnych problemów pierdoły. A realne problemy są takie, że od 1 stycznia akcyza na alkohol i tytoń wzrośnie o 10%, co ma przynieść do budżetu dodatkowe 1,7 miliarda złotych. Ale w końcu nie po to obniżali PIT o 1% żeby to tak zostawić. Niektórzy, co bardziej bezczelni, pytają rządowych ekspertów od finansów, kiedy zrewaloryzują wysokość progów podatkowych. To nie ludzie, to wilki rzucający piach w rozpędzone tryby dobrej zmiany!

Wracając do podziału sejmowych stołków szefową komisji Rodziny i Polityki Społecznej została niejaka Magdalena Biejat. Od Zandberga. Miłośniczka aborcji. PIS nieudolnie się tłumaczy, ględząc coś o tym, że Sejm jest ciałem kolegialnym i ustaleniach prezydium. Wspaniale. Tylko, od kiedy oni tak kolegialni są? Od wtedy, gdy się im to opłaca rzecz jasna. Gdy Kaja Godek złoży kolejny projekt o zaostrzeniu ustawy aborcyjnej to utknie ona w komisji. Gdy wpłynie projekt odwrotny, uda się go zablokować. I tym sposobem obecny kompromis będzie bezpieczny.

Dużo gorzej się stało w Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji, którą PiS również oddał w ręce komuchów i przewodniczy jej Wiesław Szczepański z SLD. Naprawdę tacy antykomuniści do tego dopuścili? Skomentowałbym to jakoś, ale w słowniku ludzi kulturalnych nie ma słów dostatecznie obelżywych.

Wiceszefową komisji kultury została posłanka Szajbus. Chyba wypada się cieszyć, że Mazguła nie jest posłem. Utworzono też zespoły robocze. W tym da moje ulubione. „Świeckie państwo” – 14 osób w tym 12 z Lewicy (oczywiście z Aśką na czele) i 2 z Wielkiej Koalicji: Kaśka Piekarska (tą to chyba można zaliczyć do Lewicy?) i Krzychu Mieszkowski oraz „Zespół do Spraw Równouprawnienia Społeczności LGBTQWERTY” – 19 osób w tym 15 z Lewicy i 4 z Wielkiej Koalicji: Piekarska, Jachira, Monia Rosa i Franek Starczewski (to ten od butów). Z obu zespołów bije pluralizm i różnice w poglądach ich członków…

W Warszawie Rafau ogłosił nowe stawki za wywóz śmieci. Oczywiście jak to u Rafau’a nie zabrakło rozwiązań do bólu logicznych. Stawki nie będą wyliczane od liczby osób zamieszkujących dane mieszkanie, a od… metrażu mieszkania. I w ten sposób czteroosobowa rodzina mieszkająca na 48 metrach kwadratowych zapłaci za wywóz śmieci mniej niż bezdzietna para mieszkająca na 59 metrach kwadratowych. Logiczne? Oczywiście! I genialne. Stawka w Warszawie to 1,2 zł za mieszkanie do 60 m.kw., od 61 do 120 to dodatkowe 88 gr za każdy metr kwadratowy powyżej 60 m.kw., a powyżej 120 m.kw. to 56 groszy za każdy metr powyżej 120 metrów. W przypadku domu do 94 złote. Zawsze. Rafau już wytłumaczył, że to wina Kaczafiego. Jak zawsze. Rak pieniędzy w budżecie – wina Kaczafiego, podwyżka śmieci – wina Kaczafiego, głupi wiceprezydent – wina Kaczafiego… Co by Rafau zrobił bez Kaczafiego?

Marszałek Senatu wygłosił orędzie. Nawet bez histerii, obiecał, że Senat będzie merytoryczny. Co prawda tekst o zbiorowej mądrości narodu jest nie do końca zgodny z prawdą, ale niech mu będzie, że musi się podlizywać. Więcej nie wiem, bo przysypiałem, gdyż było ciekawe niczym 2589 odcinek „Mody na sukces”. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Póki, co uważam układ z Senatem za całkiem dobry – nie da się już przepchnąć kolejnego bubla w parę godzin, a po poprawkach Senatu może nadejdzie refleksja… Wierzą w to jak w teksty GóWna.

Wielka Koalicja krzyczy, że Macierewicz nie jest posłem, bo źle złożył przysięgę. Nie powiedział „ślubuję” i jest to (a w zasadzie nie ma) w protokole. I co teraz? Sądzę ,że kompletnie nic, a afera zakończy się jutro. Niczym.

Parlament Europejski potępił projekt ustawy „Stop pedofilii” jak ustawę zakazującą edukacji seksualnej. Teraz – jak zwykle – wyrzucą nas z Unii. Bo jak nie wyrzucą to jest z powodu tej rezolucji zdecydowanie wszystko jedno.

Jutro o 14:30 Prezydent powoła nowy rząd. To tyle.

poniedziałek, 28 październik 2019 22:35

28 października 2019 roku

Artur Zawisza postanowił zaimponować wszystkim. W piątek rano trafił rowerzystkę - resztą pracownicę Biura Bezpieczeństwa Narodowego -, oczywiście nie mając prawa jazdy, a tego samego dnia wieczorem… został zatrzymany za prowadzenie samochodu bez uprawnień. Zawisza postanowił brnąć w swoją głupotę i oznajmił, że wieczorne zatrzymanie było efektem “polowania przeprowadzonego przez asystenta pani poseł z Koalicji Europejskiej". Artur, a mógłbyś łaskawie się schować i przestać kompromitować siebie oraz rozum i godność człowieka?

Adi Zandberg z dumą doniósł na Twitterze o zmianie białostockiej ul. Łupaszki na ul. Podlaską. Taką uchwałę - jednym głosem - przegłosowała rada miasta. Inicjatorem zmiany byli radni Forum Mniejszości Podlasia startujący z list Wielkiej Koalicji. Najciekawsze jest to, że ci, którzy cieszą się ze zmiany i nazywają Łupaszkę i innych Wyklętych - bez wyjątku - mordercami do końca będą bronić ulic Armii Ludowej, Dąbrowszczaków czy Małego Franka, którego jedynym osiągnięciem bojowym był napad rabunkowy n apolską leśnicżówkę.

Po Kasi Cichopek i Bolku kolejnym wybitnym pisarzem został Donald Tusk. Książka, wydana przez Agorę, ma dotyczyć kulisów europejskiej polityki oraz „kluczowych momentów ostatnich lat”. Najlepszy w książce jest tytuł: “Szczerze”. Mocno jak na człowieka, który w życiu słow aprawdy nie powiedział.

Życie pokazuje jak poważnym projektem jest “Wiosna”. Dzisiaj szeregi tej organizacji opuściła Sylwia Spurek. “To nie jest Wiosna, do której występowałem, ale będę pamiętała tę, do której wstąpiłem. Jest tam wiele osób, które cenię i liczę na współpracę z nimi. Dziś zrezygnowałem z członkostwa w Wiośnie. Będę niezależną posłanką S&D w PE. Wartości, program, cele są bez zmian. Dziękuję!”. Nie wiem czym Wiosna obecna różni się od Wiosny z wiosny, ale grunt, że Sylwia będzie miała 5 lat pieniądze za nic. Fajna ta Wiosna… Takie niezbyt trwała.

Odezwał się ambasador Izraela. W rozmowie z GóWnem. Stwierdził, że:”Jest to trochę dla mnie smutne, że taka partia jak Konfederacja będzie teraz w Sejmie“. Gdybym był złośliwy zapytałbym jak w Izraelu idzie formowanie rządu? Poza tym niektórym jest smutno, że państwo Izrael stworzono tym właśnie miejscu…

Jakiś czas temu w Warszawie typ jadący 130 km/h w terenie zabudowanym zabił człowieka przechodzącego przez przejście dla pieszych. Po jakimś tygodniu głos zabrał sam prezydent Czaskowski. Oznajmił, że ograniczy prędkość na warszawskich osiedlach do 30 km/h. Z pewnością po obniżeniu dozwolonej prędkości typ nie jechałby 13o, tylko zgodnie z ograniczeniem. Mam dziwne wrażenie, że Grzesiek wsadził go na ten stołek żeby udowodnić, że Rafau nie może być następnym przewodniczącym PO, bo jest intelektualista podobnym do Zawiszy.

Mieliśmy okazję usłyszeć Ryśka Petru. Ci, którzy odważają się oglądać Lisa. Dowiedzieliśmy się, że Rysiek wraca do biznesu, ale “jest przed ogłoszeniem tego co chce ogłosić” i, że być może wróci do polityki bo “nie zna słowa amen”. I to od razu widać, bo “amen” bynajmniej nie znaczy koniec tylko “niech się stanie”. Dlatego właśnie nie używa się - Rysiu - słów, których się nie rozumie.

PiS morduje homoseksualistów w Ugandzie! Czy coś takiego. Konkretnie to w Europarlamencie było głosowanie potępiające karę śmierci dla homoseksualistów w Ugandzie. Tak opowiadają media. Naprawdę to posłowie PiS głosowali za potępieniem kary śmierci i wstrzymali się od głosu w głosowaniu na całością uchwały. Nie pamiętam kiedy Uganda została przyjęta do Unii Europejskiej, że to komiczne i kosztowne zgromadzenie zajmuje się sytuacją w tej prowincji. Katalonia nie jest członkiem Unii więc na debatę liczyć nie może. To logiczne.

“Newsweek” odkrył fermę pisowskich trolli. Opublikowali nawet listę. Nie dość, że znowu mnie pominęli, to pominęli kogokolwiek,kto byłby znany szerszej, twitterowej publiczności. Są za to tacy z #SilniRazem po nicku. I tak oto kolejna bomba, która miała zatopić PiS ostała się jedynie bombka choinkowa.

Amerykanie zabili przywódcę ISIS. W zasadzie wysadził się w ślepym tunelu żeby nie dać się zabić. Efekt ten sam, choć prawdziwi przywódcy tego tworu wciąż są na wolności i mają się dobrze.

Skandal w Najlepszej Lidze Świata. Taras Romańczuk z Jagiellonii nie podał przed meczem z Wisła Płock ręki Dominikowi Furmanowi. Bo się chłopaki w lutym powyzywali przy grze w piłce. Coś jak 10-letnie dzieci. Pomijając już piękny pokaz dorosłości, to zwyczajnie nie wypada podskakiwać nadselekcjonerowi reprezentacji, w której chce się grać.

Strona 1 z 7