czwartek, 17 styczeń 2019 22:26

17 stycznia 2019 roku

Walka z mowa nienawiści osiągnęła taki poziom, że w przyszłym tygodniu spodziewam się ulicznych awantur w celu udowodnienia która ze strona się bardziej nią brzydzi… Kamień na kamieniu nie zostanie jak skończą.

Andrzej Duda zapowiedział wzięciu udziału w pogrzebie Pawła Adamowicza. To może być ostateczna kompromitacja kodziarzy i UBywateli. Nie wierzę, że nie zrobią jakiegoś burdelu przy takiej okazji. A są zbyt zajęci walką – teraz już chyba z mową nienawiści – żeby odróżnić uroczystości.

Paweł Adamowicz został honorowym obywatelem Warszawy. Albo mi się cos pomyliło, albo wiele było drwin z „nazywania wszystkiego imieniem Lecha Kaczyńskiego”. Zastanawiam się, czy oni naprawdę nie widzę, że są swoją idealną kalką?

A jak już jesteśmy w Warszawie to Rafał ogłosił, że będzie karta LGBTQWERTY+. Karta zakłada między innymi budowę hostelu interwencyjnego dla osób wykluczonych przez swoje rodziny, powstanie centrum społeczno-kulturalnego dla LGBTQWERTY, przeciwdziałanie przemocy wobec osób LGBTQWERTY oraz zajęcia edukacyjne dotyczące między innymi bezpieczeństwa. Wzruszyłem się… A może zapłakałem na losem stolicy? Przecież pisałem już – nic w tej kadencji Rafał nie zrobi, poza takimi pokazówkami.

Wystawiana w Poznaniu „Klątwa” odbyła się bez monologu o zbieraniu pieniędzy na zabójstwo Kaczafiego. Jednorazowo – następne przedstawienie będzie już w pełnej wersji. To wolność artystyczna, a nie mowa nienawiści. Mowa nienawiści są dowcipy o Żydach i kpienie z Pawła Rabieja.

Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z konstytucją przepisy nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, która umożliwiała wszczynanie postępowań karnych wobec osób, które zaprzeczają zbrodniom ukraińskich nacjonalistów. Dlatego, że w ustawie występują sformułowania „ukraińscy nacjonaliści” oraz „Małopolska Wschodnia”, a nie zostały one w tej ustawie zdefiniowane. W sumie słusznie, bo skąd postępowa część społeczeństwa ma wiedzieć kim byli „ukraińscy nacjonaliści” i gdzie leżała „Małopolska Wschodnia”. I tak mają teraz problem: znienawidzony Trybunał uwalił znienawidzoną ustawę o znienawidzonym IPN. I co mają o tym myśleć?

Unijny parlament przyjął program „Prawa i Wartości”. Oznacza to bezpośrednie wsparcie finansowe dla organizacji pozarządowych. Z naszych pieniędzy pójdzie na Kramków, Sorosów i innych takich 2 miliardy Euro. Szczególnie dumny z tej inicjatywy jest Michał Boni. Musi to więc o czymś świadczyć…

Ta sama banda przyjęła również przepisy, które uzależniają dostęp do dotacji od „praworządności”. Poziom tej ostatniej określi oczywiście ta nieprzepracowująca się banda utrzymywana z naszych podatków. Na szczęście muszą się jeszcze na ten pomysł zgodzić kraje członkowskie… I tutaj może być problem. Chyba, że Unia będzie „prosić” do skutku.

Amerykańscy lewacy wymyślili, że znak Polski Walczącej jest symbolem nazistowskim. Konkretnie, że jest to symbol Armii Krajowej, który „został ukradziony przez polsko-amerykańskich faszystów”. Oczywiście lewacy nigdy nie byli zbyt bystrzy bo nie ma większych faszystów niż oni sami. Ich symbolu – o dziwo – tam brakuje.

W związku z konferencją o Bliskim Wschodzie Iran przestał wydawać wizy dla Polaków (dopisek: niby tę informację zdemontował irański MSZ, ale "wierzę tylko w zdementowane informacje").. Dla odmiany USA nie zniosło wiz dla Polaków. Póki co osiągamy kolejne, widoczne zyski, dzięki współpracy z USA.

To tyle – jutro nieczynne. Wybywam. Służbowo. Do Wrocławia.

środa, 09 styczeń 2019 22:28

9 stycznia 2019 roku

Dzisiaj cały dzień nurtuje mnie jedna kwestia. Ile maili, wiadomości i komentarzy hejtujących ją, jej zarobki w NBP i sprzedanie się PiS dostała w ostatnich dniach dziennikarka Martyna Wojciechowska? Bo, że takie cuda mają miejsca jestem pewny. Kwestia skali.

Rosati już zdążył donieść do Brukseli w sprawie odstrzału dzików. Zapomniał tylko zająknąć się o Niemcach, którzy w zeszłym roku odstrzelili ponad 800 tys. tych zwierząt. Ale przyznać trzeba, że Niemcy w masowym pozbywaniu się niechcianych osobników zawsze mieli rozmach.

Przed Sejmem odbył się cyrk w sprawie dzików. Był Kudłaty (nie) z KOD i opozycja. Halicki stwierdził między innymi, że ”zagrożeniem są ludzie nie dziki”. Jędruś, więc weźcie i ich wybijcie. Możecie zacząć od siebie. Wszyscy na tym zyskają.

Jak wiadomo Kaczafi spotkał się z wicepremierem Włoch Matteo Salvinim. I w tym miejscu rozpoczyna się histeria. Grzechu nazwał to spotkanie „absurdalnym i szokującym”. Według mojej ulubionej gazety jest to „gwóźdź do trumny PiS”. Niestety w tej trumnie nie ma już miejsca na gwoździe.

Pomyślmy – prezes partii rządzącej kraju członkowskiego Unii Europejskiej spotyka się z wicepremierem kraju członkowskiego Unii Europejskiej. Obaj swoje obecne stanowiska zawdzięczają wyborcom. Wyjaśnij mi Grzesiu proszę co jest w tym bardziej szokującego niż spotkanie szefów partii opozycyjnych z kanclerz Niemiec w jej ambasadzie. Chociaż nie tłumacz. Preferuję jednak proste i logiczne odpowiedzi.

Grzechu widzi w tym potkaniu Polexit, a gamoń w pomarańczowych okularach, znany jako Bolek, widzi w tym wręcz pakt Ribbentrop-Mołotow. Podchwycił to Sławek Nitras. Fajne ma Sławcio wzorce intelektualne. Ale wybaczmy mu – on w sumie tylko zamiata ulice. W sumei śmiesznie by było jakby o tym Włochom napisać…

Rafcio Czaskowski popiera dekomunizację ulic w Warszawie, dlatego przywróci starą nazwę Al. Armii Ludowej, a jednocześnie uważa, że Lech Kaczyński zasługuje na swoja ulice w Warszawie. Że on się w tej wyższej logice nie pogubi…

Wyciekł list ambasador USA Georgette Mosbacher do ministra infrastruktury. O ile list jest autentyczny to pani ambasador żąda w nim zaprzestania prac nad ustawą, która zamknie polski rynek dla firm typu Uber i jemu podobnych. „Nie mogę zrozumieć, dlaczego Polska rozważa taki krok: zakaz działalności na polskim rynku dla jednej z największych firm technologicznych spowoduje, bez wątpienia, mrożący efekt na przyszłe inwestycje w tym sektorze” pisze Mosbacher. Cóż, jak widać państwo polskie po raz kolejny wstało z kolan… Tylko po tylu próbach wstawania mogłoby w końcu wyleźć spod stołu…

Tymczasem Norwegowie protestują domagając się od rządu zgody na… odstrzał wilków. Mimo, że rząd wydał zgodę na odstrzał 29 osobników z populacji liczącej 115. Argumentem jest to, że niemal codziennie ofiarami wilków padają zwierzęta pastwiskowe. W zeszłym roku w ten sposób zginęło za ich sprawą ok. 600 owiec. Co to w ogóle za liczby są żeby się nimi zajmować? Może by im parę dzików podesłać

wtorek, 08 styczeń 2019 23:17

8 stycznia 2019 roku

Kaśka Lubnauer stwierdziła, że nie musi być w koalicji z Platformą i może budować „Koalicję Europejską” z Niesiołem, PSL, SLD i innymi takimi odpadami. Nie chciałbym Kaśce psuć nastroju, ale w obecnej sytuacji Schetyna to dla niej „Pan Grzegorz” i powinna bardzo ładnie prosić „Pana Grzegorza” żeby ten zechciał ją w koalicji. Bo to nie Schetyna walczy o życie. To znaczy on w zasadzie też, ale może tę walkę toczyć bez Kaśki. Jeśli pamiętacie „Allo, Allo” to Platforma to Niemcy, a Kaśka to włoski kapitan Bertorelli.

A jeśli nie pamiętacie, to nadrabiać zaległości!

Prezydent Rafał I Warszawski znany jako „Bążur” ostatecznie rozwiązał problem smogu w Stolicy. Konkretnie to po rozmowie z nim Grażyna Wolszczak – to aktorka znana z roli w wybitnej ekranizacji „Wiedźmina” – wycofała pozew przeciwko władzom miasta. O smog. Czyli smogu nie ma!

Pozwu przeciwko Skarbowi Państwa chyba nie wycofała, więc nad terenami państwowymi smog prawdopodobnie wciąż jest.

Rząd postanowił ostatecznie rozwiązać problem Afrykańskiego Pomoru Świń. Konkretnie odstrzeliwując 210 tysięcy dzików. Dużo kiełbasy będzie. Pojawia się tylko problem – myśliwi nie bardzo chcą to robić, bo duża część uważa to za nieetyczne. No, ale kiełbasa będzie. I choroba raczej też. Ciekawiej będzie jak Ministerstwo Zdrowia zrobi to samo z chorymi na grypę.

Przy okazji dzików to gdzieś tam wilki zagryzły daniele z hodowli. Szokujące. Całe życie myślałem, że wilki to wegetarianie. Choć na Pomorzu Zachodnim będąc już rok temu słyszałem, że się rozmnożyły i zaczynają być groźne. A ich pierwszymi ofiarami są psy. W sumie słusznie, taki wilk musi uważać psa za kolaboranta.

Dostałem dzisiaj informację, że Rafał Gaweł ze znanego i lubianego ośrodka ma się dobrze, bo skierował sprawę do Sądu Najwyższego. Także do żadnego więzienia nie pójdzie, w dodatku do TVN będzie chodził nie tylko jako ekspert, ale również jak męczennik, który został w ostatnim momencie wybroniony przez wolny sąd.

Rano planowałem wyemigrować do Włoch. A wszystko przez to, że każdy z 5 milionów bezrobotnych dostanie pensję obywatelską wynoszącą od 480 do 780 Euro. Włochy bo to i klimat fajny, dobra kuchnia i jeszcze Euro za darmo. Potem doczytałem i wyszło, że nie jest tak dobrze. Bo trzeba legalnie mieszkać we Włoszech od 10 lat, pensja będzie wypłacana tylko przez półtora roku, w dodatku trzeba będzie przyjąć jedną z trzech pierwszych propozycji pracy… Jednak nie warto.

W ramach rozwiązywania największych problemów ludzkości EuroKołchoz będzie posługiwał się językiem neutralnym płciowo. A przykład przewodniczący nie będzie już nazywany „chairman", tylko „chairperson”, „spokesperson” zastąpi „spokesman”, i tak dalej… Zastanawiam się drogie Panie (względnie osobniki humanoidalne wyposażone podstępnie pozbawione możliwości sikania na stojąco) czy naprawdę język Was dyskryminuje?

Przypomnę, że Unia została powołana m.in. po to żeby zapobiec wojnom… i co warto było?

TOPR ewakuował ludzi ze schroniska w Dolinie Pięciu Stawów. Bo śniegu popadało. Ewakuowano 23 osoby. Jeden turysta odmówił ewakuacji mówiąc, że w końcu będzie miał spokój. Nawet nie wiesz chłopie jak ja Cię teraz szanuję. I jak zazdroszczę.

wtorek, 18 grudzień 2018 22:43

18 grudnia 2018 roku

Wielki sukces Rady Warszawy, która właśnie dała mata rządowi! Przynajmniej taka jest oficjalna wersja. Prawdziwa jest taka, że Bążur obsrał zbroję po zjebce od Schetyny i „zarekomendował” bonifikatę w wysokości 98% przy wykupie gruntów z użytkowaniem wieczystym. Rada Warszawy łaskawie przystała na sugestię. Teraz Czaskowski domaga się od rządu takiej samej bonifikaty na gruntach Skarbu Państwa… Stałość poglądów, nieustępliwość, znajomość potrzeb mieszkańców, stabilność emocjonalna! Tego o Rafale akurat powiedzieć nie można.

A żeby było ciekawiej to Rafcio i tak został zblokowany przez pisowskiego wojewodę, który musiałby tę uchwałę opublikować w dzienniku urzędowym, a ma 30 dni na zbadanie jej legalności i już zdążył zasugerować, że „nie zdąży” przed 1 stycznia. Bążur o tym, zapomniał wspomnieć próbując ratować resztki… w sumie nie wiem czego.

Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło Globalny Pakt w sprawie Uchodźców. „Bez poparcia Polski i Korei Północnej” jak ze zgrozą GóWno w tytule. Tak, bo Polska podobnie jak kuzyni Kima, Nauru, Izrael, Tonga, Turkmenistan i Mikronezja nie wzięła udziału w głosowaniu. O tym, że USA i Węgry były przeciw można się dowiedzieć gdzieś ze środka artykułu. W sumie to ciekawe, że GóWno sugeruje, że Polska zachowała się jak Korea Północna, a nie jak Izrael. Antysemityzm?

Kancelaria Senatu w kwietniu podpisała kontrakt na catering z jedna z greckich tawern w Warszawie. Opiewa na 307.500 złotych. Za rok. Wychodzi 25625 złotych miesięcznie. I 256,25 zł miesięcznie na senatora. Czy można taniej? Raczej na pewno. Czy to jest dramatycznie drogo? Niekoniecznie. Zwłaszcza przy wszystkich marnotrawionych przez Senat pieniądzach. Zwłaszcza tych za istnienie tej izby dumania, która przed wyborami wszyscy chcą likwidować, a po wyborach już tylko opozycji wydaje się zbędna.

Krzychu Tchórzewski – minister energii zapewnił prezydenta, że cena prądu nie wzrośnie. W 2019 roku, co zapewne oznacza, że w 2020 wzrośnie o 200%. Chyba, że do lutego wszyscy o tej obietnicy zapomną i się spokojnie ceny podniesie.

Przy okazji dowiedziałem się, że energia potrzebuje oddzielnego ministerstwa. W zasadzie chyba bardziej potrzebne jest ono Tchórzewskiemu niż Polsce.

Jacek Sasin i Marek Suski zapowiedzieli, że warszawski Pomnik Katastrofy Smoleńskiej zostanie rozbudowany. O zieleń wokół pomnika i ścianę zieleni. Czymkolwiek jest. Tylko podobnie jak Rychu Petru nie ma pieniędzy więc apelują o wpłatę… I niby wszystko w normie, ale czy naprawdę do ogłoszenia takich informacji trzeba wysyłać duet największych pisowskich intelektualistów?

Platforma Obywatelska powiadomiła prokuraturę o podejrzeniu "sytuacji korupcyjnej" w związku z przyłączeniem się radnego sejmiku śląskiego, Wojciecha Kałuży do PiS, bo ten – jak wyjaśnił sam Wiesław Gomułka Borys Budka – „otrzymał korzyść majątkową w postaci wynagrodzenia wicemarszałka i korzyść osobistą w postaci funkcji, którą obecnie sprawuje”. Borys, a ty nie boisz się, że ktoś o Arłukowicza czy Agresorkę zacznie pytać?

I tym, psychiatrykiem kończymy…

poniedziałek, 17 grudzień 2018 22:51

17 grudnia 2018 roku

Mam nadzieję, że zaczynamy ostatni tydzień z jakimikolwiek wydarzeniem w roku 2018. Nie przeczę, że od piątku do końca roku planuję mały urlop od skrótów… Chyba, ze była wdowa Diduszko wyprowadzi na ulicę milion ludzi w obronie laickości Świąt Bożego narodzenia.

Wczoraj obchodziliśmy drugą rocznicę zamordowania przez pisowskich siepaczy i zmartwychwstania w minucie trzeciej Diduszki. Na tym najważniejszym dla kodziarskiej religii wydarzeniu najlepiej wyszła była wdowa, która została radną Warszawy i apeluje o świeckie Wigilie Bożego Narodzenia.

A skoro jesteśmy już w Warszawie to ta kadencja samorządu zapowiada się pysznie. Nie dla mieszkańców (choć ciężko powiedzieć, ze większości z nich mi żal), ale z mojego punktu widzenia wręcz znakomicie.

Tramwaj różnorodności z Heńką Krzywonos na pokładzie wyruszył w swój pierwszy kurs w sobotę i… stanął. Nie wiem czy obecność „legendarnej tramwajarki” tak na pojazd zadziałała, ale faktem jest, że oficjalnie się zepsuł. Złośliwi mówią, że nie było chętnych na podróż i dlatego nie pojechał… Ech, złośliwe pisiory.

Radni POKO chcą z kolei otworzyć muzeum opozycji ulicznej. Jak piszą w uzasadnieniu: „Wnosimy do pana prezydenta o podjęcie działań zmierzających do dokumentowania i prezentacji działań opozycji ulicznej, poprzez m.in. stworzenia stałego programu badawczego jej dokonań oraz wzbogacenie ekspozycji jednego z warszawskich muzeów o stałą wystawę poświęconą tej tematyce”. „Programu badawczego jej dokonań” – dużo śmiechu i trochę ukradzionych pieniędzy. Oto jej dokonania. I oczywiście „wydarzenie kulturalne” z 1981 roku. Mówiłem, że wspaniała kadencja?

Myślicie, że to wszystko? Otóż nie. Opłaty za użytkowanie wieczyste miejsc garażowych na Mokotowie wzrosły o… 700%. Ze 100 złotych na 700. Na Mokotowie POKO miało 46% głosów – 2 razy tyle ile drugi PiS. Bążur dostawał tutaj ponad 60% głosów. Sami sobie zgotowali ten los…

CO do słynnej już i opisywanej zmiany bonifikaty za przejście z użytkowania wieczystego we własność to podobno wkurzył się Grzechu Schetyna i nawet Szczerba doznał olśnienia, że mieszkańców szlag trafił. Bążur w tym czasie czyta Moreina. W oryginale!

„Moim projektem życia jest przegonić PiS” rzekł dla „Rzeczypospolitej” Grzechu. A co potem? Potem? Jakie potem? Liczy się TERAZ!

A projektem życia Popka vel Króla Albanii jest powołanie „Młodej Polski”. Chłop wymyślił sobie partię o tej nazwie gdyż: „Ja mam, kurwa, osobiście tego dość. Dlatego robię to dla dobra moich dzieci i waszych dzieci i zajmuję się polityką i otwieram partię Młoda Polska”. I wiecie co? W czym on jest gorszy od Ryśka Petru? Brakuje mu poparcia elyt, ale chciałbym go zobaczyć w Sejmie.

Popek wchodzi, a Krysia Pawłowicz wychodzi. Zapowiedziała, że „czas już pomyśleć o życiu poza polityką, zobaczyć jeszcze miejsca rodzinne, pokurować zdrowie, posprzątać po sobie”. Dojrzal decyzja. I sluszna. W dodatku korzystna dla jej partii.

Szef naszej dyplomacji Jacek Czaputowicz dyplomatycznie stwierdził, że Francja jest chorym człowiekiem, który ciągnie Europę w dół. To jest prawda. Problem tylko w tym, że jednak szefowi dyplomacji nie przystoi… Można to ująć inaczej: „sytuacja Francji jest stabilna i dobrze rokująca. W końcu kogut może biegać bez głowy”.

A skoro jesteśmy we Francji to francuska telewizja publiczna – w ramach wolności słowa – wycięła hasła antyMacronowe. Z demonstracji. Tam gdzie na transparencie było „Macron – spadaj” w relacji było tylko „Macron”. Można demokratycznie i konstytucyjnie pokazać antyrządową demonstrację?

Debaty o Francji w Parlamencie Europejskim nie będzie bo sprzeciwia się temu… francuska opozycja, która każe Brukseli od ich spraw się odczepić. Podobnie zachowuję się czeska opozycja. Mógłbym zaapelować do naszej o wyciągnięcie „logicznych wniosków”, ale na widok słowa „logika” mogliby mnie uznać za trolla opłacanego przez Putina.

A już trzeci miesiąc nie dostaję ani kopiejki!

Nieco zapomniany Sławomir Sierakowski wyraził oburzenia. Konkretnie oburzył się tym, że Solorz zapowiedział pozwy przeciwko redakcji GóWna za artykuły na swój temat. „Ludzie >Wyborczej< nie bali się kiedyś cenzury PRL, nie przestraszą się więc potężnego, ale jednak mniej niż Związek Radziecki, Solorza. A jednak to się łatwo mówi. Agora to wciąż duży koncern, ale nawet duży koncern można zasypać pozwami, ciągać dziennikarzy po sądach, opłacać najdroższych prawników, zastraszać dziennikarzy do upadłego, a właściwie do upadłości” – raczy dzielić się przemyśleniami. Sławek… po pierwsze w normalnym kraju każdy każdego może pozwać – najwyżej się ośmieszy, a po drugie to Adaś nauczył wszystkich wokół sądzić się o wszystko. Rafała Ziemkiewicza zapytaj. Konstytucja tez mówi o równości wobec prawa, prawda?

„Wprost” ustalił, że Myszka Agresorka przeszła do PO za jedynkę na liście do Europarlamentu, ale jak się okazało… nie dostanie jej, bo starzy działacze się nie zgodzili. Kolejna, która dobrze wyszła na współpracy z Grzegorzem. Cóż… przykre. Prawie.

Marcin Mastalerek został wiceprezesem e-klapy. Tak twierdzi „Puls biznesu”. Widać mocnych fachowców od sportu mają w PiS. Marcinek będzie odpowiadał za poprawę wizerunku E-klapy co ma przyciągnąć kibiców i sponsorów… Super… A ktoś nasze przepłacone gwiazdy nauczy prosto kopać to co fachowcy nazywają piłką?

czwartek, 13 grudzień 2018 20:53

13 grudnia 2018 roku

Tylko z kronikarskiego obowiązku wspomnę, że 37 lat temu ludzie honoru zaczęli dochowywać pewnej kultury.

Wczoraj usnąłem słuchając gadania premiera dlatego nie było skrótu. Za to dowiedziałem się, że premier dba o nas jak ociec najlepszy. Rząd obniża podatki, a w naszych kieszeniach zostaje połowa pensji! Rozumiecie? Rząd zabiera nam tylko połowę tego co zarobiliśmy. A mógł zabić. Dowiedzieć się można było również, że rząd obniża podatki. Niestety Mati nie powiedział które.

Poprosił za to o votum zaufania dla rządu. Co szokujące zostało mu udzielone.

Za to Warszawie wybrali sobie wspaniale! 18 października Rada Warszawy przyjęła uchwałę o 98% bonifikacie opłaty przekształcającą użytkowanie wieczyste we własność. Dzisiaj wiceprezydent Rabiej z dumą doniósł na Twitterze, że naprawiono błąd i nie będzie polityki rozdawnictwa. Bonifikata – z inicjatywy Rafała „Bążur” Czaskowksiego - spadła z 98% do 60%. Chciałbym powiedzieć, że żal mi Warszawiaków. Ale nie powiem, bo bardziej na usta ciśnie mi się „tak kończą frajerzy”. Tylko tych, którzy Rafcia nie poparli mi żal…

Wczoraj z kolej, z inicjatywy byłej wdowy Diduszko (zaiste wyśmienite określenie Panie Cezary Pyszny)radni KO zażądali aby… spotkanie wigilijne nie zawierało elementów religijnych. Mam wrażenie, że Wigilia poprzedza dzień narodzin Chrystusa i o to chodzi w tych świętach. Mylę się? Moja propozycja jest wciąż aktualna – wojujący ateiści powinni pracować w wolne święta kościelne. Można by wyliczyć ile zyskałaby na tym gospodarka. Aczkolwiek na działalności ex-wdowy ciężko żeby zyskał ktokolwiek.

Tymczasem Bążur obkleił tramwaj i stworzył „tramwaj różnorodności”. I taka to będzie kadencja: szopki przy okazji świąt, oklejanie tramwajów, ględzenie o pomnikach, Al. Armii Ludowej, a żaden z istotnych problemów rozwiązany nie zostanie. Ale powtórzę: wybraliśta to mata.

Nowośmieszni odzyskali klub w Sejmie. Na tonący okręt wdrapał się Jacek Protasiewicz. Kiedyś PO, potem Unia Europejskich Demokratów potem połączył się z PSL, obecnie jest w Nowośmiesznych. Ciekawe czy Misio Kamiński dołączy? Choć bardziej zastanawia kiedy.

Nasza umiłowana Bruksela wie już jak zmniejszyć ilość plastikowych śmieci. Wystarczy na stałe przytwierdzić zakrętki do butelek. Czyż nie genialne? A jak dobrze się przytwierdzi to i napój na dłużej wystarczy…

Prezydent podpisał nowelizację ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej. Teraz będą mogli występować o informacje o każdym podatniku w każdej sytuacji, prowadzić kontrolę podczas nieobecności kontrolowanego i generalnie żarówka z Bartoszyc to pikuś. Urzędasy skarbówki staną się jeszcze bardziej oszalałą ubecją.

Mecze piłkarskiej e-klapy wciąż będzie pokazywał Canal+, ale jeden mecz w każdej kolejce pokaże TVP. I tak przez najbliższe dwa sezony. Ale nie to jest najdziwniejsze. Telewizje zapłaciły za ten wyjątkowy produkt 230 miliony złotych. Co daje 8 wynik w Europie. Albo mi się wydaje, albo sporotwo e-klapa jest nieco niżej niż 8 miejsce? Co daje ciekawe spostrzeżenie – pieniędzy coraz więcej, a poziom sportowy coraz gorszy. Ciekawe.

środa, 28 listopad 2018 21:52

28 listopada 2018 roku

Świat uratowany! Największy superbohater w historii powstrzyma Władimira Władmirowicza. Superbohater w pomarańczowych okularach i koszulce „konstytucja”. Tak, dobrze rozumiecie – Wałęsa apeluje o spotkanie z Putinem, bo jak raczył stwierdzić: „Muszę pogadać z naczelnikiem Rosji, Władimirem. Na pewno bym go przekonał do dobrych ruchów w sprawie Ukrainy, tak jak kiedyś przekonałem Jelcyna. Sugerowałem to w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji, którego przed chwilą udzielałem. Do tanga trzeba jednak dwojga i teraz czekam na ruch Putina”. Ruch Putina? Skoczkowie z E4 na Donieck!

Trzeba przyznać, że jego ego jest niepodrabialne. Ostatni wybuch takiego ego nazwano meteorem tunguskim.

Nawet jeśli Bolesław uratuje świat powstrzymując Władimira to nie na długo. Ufolodzy ogłosili, że 16 grudnia między godziną 16:14, a 16:36 uderzy w matkę Ziemię planeta Nibru. Panowie, z pełną świadomością możecie odmówić świątecznych porządków. „Nie ma sensu sprzątać przed końcem świata”. Oczywiście może się okazać, że dla Was koniec świata nastąpi wcześniej…

Mój kolega ciekawą rzecz zaobserwował w kontekście ukraińskich marynarzy przyznających się do winy. Przyznali się po 24 godzinach do prowokacji na rozkaz Poroszenki. W czasie gdy Talibów trzeba było przywieźć na tortury do Klewek, porwani dziennikarze katowani są tygodniami żeby wygłosić „apel do świata zachodu”, o Pileckim czy Ince nie wspominając… A to – hop – i zawodowi żołnierze przyznają się w dobę. I naprawdę o takie państwo mamy walczyć, bo nam elyty każą? Oczywiście, jest szansa, że mówią prawdę. Tylko akurat to w niczym nie poprawia wizerunku Ukrainy.

Dzisiaj o 10:43 na stronie GóWna pojawiła się informacja o zniszczonych figurach w Zarzeczu. Gratuluję refleksu. Chyba, że Adaś czyta mnie i się przestraszył, że będę z niego szydził… I tak będę Adasiu. W komentarzach wybiła tradycyjna dla GóWnianego środowiska tolerancja i wolność wyznania. Zdziwieni? Ja tez nie.

„Fakt” pisze, że CBA wpadło do mieszkania byłego szefa KNF o 6:30. I to jest skandal! Za Wielkiej Koalicji PKP się spóźniało i kilkanaście godzin, ale służby zawsze były punkt 6:00!

Ministerstwo Cyfryzacji porozumiało się z Facebookiem. W związku z tym powstanie „punkt kontrolny”, w którym będzie można się odwołać od bana. Punkt kontrolny prowadzić ma NASK, a odwoływać będzie można się za pomocą profilu zaufanego. Teoria ciekawa, praktyka będzie jak zwykle.

W Warszawie pan prezydent Rafał, pierwszy tego imienia już działa! Zacznie od zwężenia ulicy Grójeckiej. Piękna sprawa, bo jak wiadomo „węższe ulice to mniej samochodów”. Ciekawe… i ciekawe co będzie jak kiedyś naprawdę wszyscy jadący samochodami będą chcieli wsiąść w komunikację zbiorową. Ceny biletów której – jak wróbel ćwierkają – Rafcio ma ochotę podnieść. Chciałbym powiedzieć, że mi przykro, ale skoro suweren wybrał to ma. Nie głosujących na francuskiego pieska tylko trochę żal.

czwartek, 25 październik 2018 20:32

25 października 2018 roku

Wybaczcie ciszę. Od poniedziałku praca zapewniała mi wycieczki krajoznawcze w różne zakątki Polski. I nie, nie pracuję jako zawodowy kierowca. Ale jak wracam późnym wieczorem nawet nie patrzę w stronę komputera. Na szczęście to już końcówka. A teraz do rzeczy.

Niby powinienem zacząć od wyborów, ale napisano o nich już wszystko. Chciałbym tylko zaznaczyć, że szczególnie zaimponowali mi: Zbigniew Wojtera – wójt gminy Daszyna, który zdobył ponad 48% głosów, mimo że przebywa w areszcie tymczasowym oraz Mariola Paśnik – jedyna kandydatka na wójta gminy Działoszyn. Mariola przegrała. Dostała 30% głosów. Wielkie brawa.

Byłbym zapomniał – ten pierwszy w doniesieniach medialnych figuruje jako Zbigniew W. Ale nie sądzę żeby PKW tak wpisała go na kartę wyborczą.

W Warszawie jak to w Warszawie. W Radzie miasta mieszkańcy zobaczą m.in zbolałą wdowę po poległym pod Sejmem Diduszce oraz Monikę Jaruzelską. Z tych Jaruzelskich. Widać suwerenowi nie wiele trzeba żeby zagłosować. Żadnych osiągnięć, doświadczenia. Jedna wypłynęła na zadymach, druga na tatusiu-mordercy. I tylko Warszawy żal…

Uaktywnili się też obaj wybrańcy. Wiceprezydet-elekt Rabiej udowodnił, że „Warszawa dla wszystkich” oraz „my nie dzielimy ludzi”.

rabiej

A elekt Rafał krzyczący w kampanii, że Warszawa sama odbuduje stadion Skry wraz zapleczem oświadczył, że w zasadzie miasto samo tego nie udźwignie i potrzebny jest inwestor. To zadziwiające, że jeszcze niedawno czekali z wycofywaniem się z obietnic chociaż do zaprzysiężenia.

Wielka Koalicja oświadczyła, że ich kandydaci wygrali w pierwszej turze w AŻ 75 miastach. Jako, że chciałem być dociekliwy to sprawdziłem czy to dużo. Wyszło jakieś 8% - mamy w Ojczyźnie 930 miast. Sukces obwołany raczej na wyrost. Na wielkich miastach Polska się nie kończy. Mimo, ż ejak twierdzi Rabiej „Stadtluft macht frei”.

Kaczyzm dał suwerenowi wolne 12 listopada. W końcu będzie można po Marszu Niepodległości odpocząć. Stało się tez coś zadziwiającego. Liberalna część suwerena uznała nagle, że bez ich pracy tego dnia Polska padnie, więc oni muszą pojawić się w swoich ukochanych firmach. Oczywiście pomysł jest totalnie głupi i wprowadzony w typowy dla PiS sposób – w ostatniej chwili, bez konsultacji i w trybie pilnym (na poduszkach?). Ale troski narodu o kondycję finansową Państwa się nie spodziewałem. Jarosław, jak Ty umiesz zagrać na patriotycznych nutach! Ale jeśli naprawdę chcieli by zrobić coś dobrego to sugeruję jednak zrobienie wolnego w Wigilię. Wtedy i tak całkiem spora liczba firm symuluje pracę, albo skazuje pracowników na ekspresowy powrót do domu i padanie na twarz przy stole. Kaczafi, podejmiesz wyzwanie?

Komornik zajął konto Nowośmiesznej. Jakiś nieokrzesany wierzyciel zażądał zwrotu 150 tys. złotych. Jak on może myśleć o pieniądzach gdy gra toczy się o demokrację? Ciekawe czy Kaśka dalej uważa, że ich współpraca z PO to koalicja? Osobiście sądzę, że to była kolacja. Dla palantów. Dla Schetyny!

To oficjalny koniec pięknej i romantycznej historii. Isabel rozwiodła się z Kazem. Ex-premiera będzie to kosztowało 5 tysięcy złotych. Miesięcznie. Gdyby korzystał z usług profesjonalistek wyszłoby go jednak taniej.

Unii udało się rozwiązać kolejny problem tego świata. Zakazał plastikowego sprzętu doi grilla, patyczków do uszu oraz słomek do napojów. Co prawda dopiero od 2021 roku. Planeta odetchnęła. Ale nie przejmujcie się. Każda zabawka i sprzęt elektroniczny, który kupicie i tak będzie zapakowany w jakieś 4 tony plastiku i styropianu, którego nie da się łatwo usunąć. To mniej szkodliwe niż rurki.

Dzielni kierowcy rządowi po raz kolejny postanowili sprawdzić jak Beata Szydło znosi crash-testy. Tym razem w Imielinie wjechali w tył samochodu, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Beacie nic się nie stało, a samochód się wyklepie. Zastanawiam się tylko jakie warunki trzeba spełnić żeby wozić polityków. Odporność na uderzenia?

Jutro w 211 szkołach ma odbyć się „tęczowy piątek”. To jest w zasadzie coś co się samo komentuje. Tęczowe plakaty zajęcia o LGBTQWERTY itp. Oczywiście w czasach, gdy byle wyjście na szkolne boisko wymaga przez rodzica podpisania ok. 1237 zgód różnego typu o to nikt nikogo nie pytał. Ja zrobiłbym zadymę. Pominę, że doskonale wszyscy wiemy jak skończyłaby się próba organizacji „patriotycznego piątku”…

Coś jeszcze? Prezydent coś tam wspomniał o żarówkach, UnioParlament będzie walczył z faszyzmem, pogoda wskazuje listopada, a Kurski niestety wciąż rządzi na Woronicza. Wracam w poniedziałek. Chyba.

piątek, 19 październik 2018 21:22

19 października 2018 roku

Chyba musze się wyrobić przed północą. Piszę więc szybko, co sprawi, że i Wy będziecie musieli szybko czytać. W zasadzie miałem sobie darować całość i skupić się na wyjaśnieniu dlaczego w niedzielę do lokalu się nie wybieram, ale tyle się dzieje, że jednak muszę.

Zacznę od fantastycznych informacji z polskich dróg. W końcu oddano do użytku brakujący kawałek drogi S8 na odcinku Warszawa-Białystok oraz obwodnicę Radomia. Oczywiście termin zakończenia prac jest całkowicie przypadkowy i nie ma nic wspólnego z wyborami. Najwyżej w poniedziałek wrócą tam walce, spychacze i koparki…

Trybunał Sprawiedliwości UE zdecydował o zawieszeniu niektórych przepisów nowej ustawy o Sądzie Najwyższym. Konkretnie tych o przeniesienie sędziów w stan spoczynku. Jeśli rząd się nie dostosuje to znowu wyrzucą nas z Unii. Klęska PiS przed wyborami?

Myślę, że nie sądzę. Zestawcie sobie dwa powyższe fakty i zastanówcie się czy suwerenowi bardziej zależy na ominięciu Radomia czy stołku pani Gersdorf.

Agnieszka Holland, podobnie jak Aśka Szajbus poparła Martę Lampert w wyborach na prezydenta Wrocławia. W zasadzie lubię Wrocław, nie mogę więc im źle życzyć. Nawet Bytomiowi nie mógłbym życzyć jej na najważniejszym stołku.

Na koniec kampanii popisał się kandydat Patryk. Raczył rzec „Warszawiacy podczas Powstania Warszawskiego mogli podjąć decyzję: >Zostajemy w domu, będziemy pilnowali, żeby tylko nam się nic nie stało<. Ale nie, masowo chwycili za broń. A wiecie państwo dlaczego? Dlatego, że kochali Warszawę, dlatego, zawsze chcieli stanąć w obronie bliźnich. My dzisiaj stoimy przed podobnym wyborem. Chcemy wyrzucić układ Platformy Obywatelskiej na śmietnik – mówił wiceminister sprawiedliwości. – Zbierzcie na głosowanie wszystkich przyjaciół, znajomych i zwyciężymy. Niech żyje uczciwa Warszawa. Nareszcie zobaczyli tę siłę”. Patryk… Ja wiem, że nie spałeś 36 godzin, ale Powstania to racz nie włączać w wasze gierki z Rafałem. Bo jednak walka o stołki to nie to samo co walka o życie… Chociaż w przypadku wyżej wymienionych może jednak. Tylko, że upadek któregoś z nich będzie zwyczajnie zabawny.

Kandydat Rafał żarł jajecznicę. Jako, że otacza się wybitnymi liderkami mniejszych ugrupowań, to postanowiono udowodnić, że kobiety nadają się do czegoś innego niż gary. I wyszło tak:

jajecznica

Zaprawdę urocze…

Jak dobrze, że to już prawie koniec. Jeszcze dwa tygodnie i wrócimy do normalności. Czyli zwykłej nawalanki, informacjach o wyrzucaniu nas z Unii, śmierci demokracji, wzroście Kaczafiego i tego typu mieszaniu w szambie.

UBywatele spełnili swoją groźbę i wyświetlili napis na Pałacu. Efekt zaskoczył nawet mnie.

konstytucja pkin

I to wszystko za marne 60 tysięcy złotych. Kijowski to amator przy zarządzających Pałacem Kultury i Nauki. Wspomniałem, że zarządza nim miasto? Hanka na koniec postanowił jeszcze coś zarobić.

Członek zarządu KOD oczywiście uznał akcję za niezwykle udaną. Gratuluje samopoczucia:

konstytucja pkin król

Swoją drogą to ciekawe czy ktokolwiek z wyświetlających chociaż popatrzył na tablicę „Szarego człowieka” w rocznicę jego samospalenia?

Na koniec kadencji władze Warszawy zaproponowały zmianę nazwy stadionu Legii. „Żeby podkreślić współpracę klubu z miastem”. Stadion, który w tej chwili nazywa się prostacko Stadion Wojska Polskiego im. Marsz. J. Piłsudskiego ma szansę otrzymać nowoczesne, niczym partyjka o tej nazwie miano „Warsaw Arena”. Dodałbym do tego jakieś ASAP czy inne GmbH żeby było jeszcze nowocześniej.

A teraz kilka słów wyjaśnienia dlaczego nie idę na wybory. Uwaga pojawiają się wyrazy brzydkie.

Mamy za sobą najgłupszą kampanię wyborczą w historii. Na wyższym poziomie merytorycznym stoją wypowiedzi noworodka. Jeśli chodzi o największe partie nie było żadnych pomysłów na konkretne samorządy. Było za to dużo o 500+, sądach i innych rzeczach, które mają tyle wspólnego z samorządami co ja z baletem. PO chce tymi wyborami odsunąć PiS od władzy, mimo, że sama rządzi w większości województw. Oczywiście suweren w większości jest na tyle tępy, że z miną wytrawnego znawcy polityki będzie przytakiwał. Ale tylko swoim. Przecież gdy Kaczafi powie, że dziś piątek, Plaformersi zawyją coś o kłamstwie i zawłaszczaniu dni tygodnia. Gdy Schetyna powie, że mamy piątek pisowcy ryknął „nie mów nam jak żyć”. Lub odwrotnie.

Myślicie, że w mniejszych miastach wygląda to lepiej? To Was zaskoczę. Tu jest dużo gorzej. Na przykładzie mojego, trochę ponad dwudziestotysięcznego miasteczka na trasie kolejowej Warszawa-Białystok, kampania wygląda tak:

latarnia

Oczywiście czasami nie wszystkie ulotki zmieszczą się w skrzynce na listy:

ulotki smietnik

A merytorycznie? Raczycie żartować. Banda całkiem anonimowych dla mnie ludzi oblepiła całe miasto swoimi plakatami, banerami, zaśmieca świat ulotkami. Co mają do powiedzenia? „Głosujcie na mnie”. Nic więcej. Forum mieszkańców wygląda obecnie jak pole bitwy. Osoba, która przez ostatnie lata organizowała rozgrywki sportowe dla mieszkańców – nie związana z Urzędem Miasta – była szanowana do czasu ogłoszenia startu w wyborach. Obecnie jest zwykłym chujem. Cała kampania na forum polega na udowadnianiu, że on jest większym chujem niż ja, więc mnie się należy. Niestety nie powstała lokalna lista Żydów ukrywających się pod zmienionymi nazwiskami w zniewolonym miasteczku.

Kandydaci na burmistrza? Taki sam żart jak radni. Widziałem jednego. Na stacji kolejowej chciał ze mną o mieście rozmawiać. W sumie fajnie. Ale nie w poniedziałek przed 7 rano. Wtedy nienawidzę wszystkich bardziej niż zwykle.

Także… jeśli mam zagłosować na anonimowych kandydatów, którzy ograniczają się do zaśmiecania i bluzgów to wolę zostać w domu. A może chociaż do Sejmiku bym głosował? A kto kandyduje? Tego można się dowiedzieć chyba tylko z karty wyborczej, bo nawet jeśli banery były, to zniknęły gdzieś pomiędzy tymi do rady miasta.

Ulotki są ze śliskiego papieru i nie mogą zastąpić drożejącego papieru toaletowego.

A jednak najbardziej na mojej decyzji zaważył fakt, że już dawno przekroczono punkt krytyczny. Nie ważne co jest mówione, tylko kto to mówi. Przykładów jest aż nadto i wszystkie je znacie. Najgorsze jest to, że wybory samorządowe są teoretycznie najważniejsze. To tutaj w zasadzie rozstrzyga się czy będziecie mieć pod domem nowy chodnik, czy będziecie łazić po błocie, czy będzie autobus czy dalej będziecie łazić 5 km. To są sprawy, którymi żyje się w normalnych społeczeństwach. Można by więc wybrać ludzi kompetentnych, pracowitych i naprawdę chcących dla lokalnych społeczności pracować. Że na listach są tacy to nie mam wątpliwości. Suweren jednak woli tkwić w swoich okopach jak pod Verdun. Bo kto nie z nami ten przeciwko nam… Przypomnę tylko, że tam zginęło niemal 700 tysięcy ludzi, którzy też – w większości – nie bardzo wiedzieli po cholerę tam siedzą.

A w Warszawie wygra Czaskowski. Jestem w stanie się założyć o jedno piwo Królewskie. Oczywiście ciepłe i w puszce.

Z ostatniej chwili. Holywoodzka celebrytka Kristen Bell jest oburzona „Królewną Śnieżką”. Tak, tą bajką. „Szczególnie chodzi o scenę, kiedy książę całuje Śnieżkę. Przecież tak nie powinno być. Nie można całować kogoś, kto nie wyraził na to zgody. Nie uważacie, że to dziwne, że książę całuje Śnieżkę bez jej zgody? Nie można całować kogoś, kto śpi”. Mam nadzieję, że nigdy nie usłyszy o Wandzie co nie chciała Niemca…

Jeżeli dobrnęliście aż tutaj to serdecznie gratuluję. I współczuję jednocześnie. Napiszę więc jeszcze tylko, że w przyszłym tygodniu trochę dam Wam odpocząć. W związku z ukochaną pracą na pewno nie pojawię się w poniedziałek, środę i piątek. Czy pojawię się we wtorek i czwartek. Póki co to niespodzianka nawet dla mnie.

Za to w niedzielę, po wyborach się mnie spodziewajcie. Chociaż na tak spektakularne zdjęcie nie liczę:

wajdowie

wtorek, 16 październik 2018 21:07

16 października 2018 roku

Obawiam się, że do wyborów będzie to samo. Odgrzewane kotlety, szukanie haków i inne tego typu atrakcje. W skrócie nuda i dłużyzna. Tylko dźwięk lepszy niż w polskim filmie.

Najciekawsze o czym w zasadzie mógłbym napisać, to 40 rocznica momentu, gdy Karol Wojtyła stał się Janem Pawłem II. Tyle, że o tym wszyscy wiecie.

LGBTQWERTY znowu zostało skrzywdzone. Tym razem osobiście przez Czaskowskiego. Nie podpisał on deklaracji programowej, która mu podrzucili. Oznacza to, że jednak zachował odrobinę instynktu samozachowawczego. Zauważył też, że interesiki 2% wyborców nie mogą przysłonić większości.

Ruda kodziara – ta od dostania w ryj – oświadczyła, że jak wygra Jaki przestaje płacić podatki w Warszawie. Widzicie kandydacie Patryku? Nie będziesz miał za co metra zbudować.

Aczkolwiek biorąc pod uwagę „Angorę” to wybory zostały odwołane. Bo jak inaczej rozumieć to:

angora

Także sorry Ruda, twój plan nie wypali.

Kaczafi osobiście wbił ostatni słupek wytyczający granice przekopu Mierzei Wiślanej. Sam przekop oczywiście popieram. Problem jest tylko taki, że poza słupkami nie ma nic. Ani zgody na budowę, ani wykonawcy. Nie wiem nawet czy jest przetarg. Są za to słupki. Przynajmniej Jaki będzie miał co likwidować, jak już wygra wybory.

Siemoniak oświadczył, że sprawa Zdanowskiej zostanie w Platformie wyjaśniona po wyborach bo, jak tłumaczył Tomuś: „Według naszego statutu jest tak, że jeżeli ktoś jest skazany prawomocnym wyrokiem, nawet tak jak ona – na grzywnę, to powinien przestać być członkiem Platformy. Natomiast jest cała procedura, która wymaga uprawomocnienia takiej decyzji”. Nie może być w PO, ale może być kandydatem? To logiczne!

Znając PO wyrok będzie zależał od wyniku wyborów. Wygra –zostaje, przegra – wylatuje.

Włoski sąd wypuścił znanego i lubianego „Miśka”. Tak, tego z Krakowa. Bo wolne sądy, destylacja i PiS. Wciąż twierdzę, że nie należy się tym przejmować. Niech „Misiek” sobie żyje na zdrowie we Włoszech. Tak jak inni w Hiszpanii czy Irlandii.

Mati mówił u Sowy i ziomali, że się stało, iż Kubica złamał rękę bo zaoszczędził. Gdy to wypłynęło spotkał się z kierowcą, a Orlen ma zainwestować 40 milionów złotych w Formułę 1 i spowodować powrót Roberta do ścigania. Jeśli to się sprawdzi wyjdzie na to, że warto czasami połamać ręce.

Rosyjska Cerkiew Prawosławna zerwała stosunki z Patriarchatem Konstantynopola. Ten ostatni nadał Cerkwi na Ukrainie, więc Ruscy walnęli focha. Foch oznacza, że prawosławni Rosjanie nie będą mogli uczestniczyć w nabożeństwa w cerkwiach podległych Konstantynopolowi (nie każcie mi tego pisać nigdy więcej!). Czeka nas wojna religijna?

Aczkolwiek zaraz wszystkich pogodzą feministki, które rozpętają wojnę o „Patriarchat”.

Rzecznik PO wyjaśnił w TOK.FM słowa o „pisowskiej szarańczy”. Okazało się, że ich wyborcy uważają, że mówią zbyt intelektualnie, więc szukają prostszego języka. Tak prosto w ucho powiedzieć wyborcom, że są debilami? Nawet jeśli są, to tego się nie mówi.

Gdy postępowcy i spółka pisali list do Franka Timmermansa w sprawie o interwencję w sprawie wpisania Ludmiły Kozłowskiej do Systemu Informacyjnego Schengen i jej deportacji, zapewne spodziewali się kolejnego wykluczenia Polski z Unii. Tymczasem dzisiaj Franio oświadczył, że nie zamierza w tej sprawie kiwnąć palcem. Róża Maria und Hohenzoler rozpocznie głodówkę? A może jednak coś jest w jej pracy dla Ruskich?

Tym optymistycznym akcentem kończymy.

Strona 1 z 3