piątek, 09 marzec 2018 22:27

9 marca 2018 roku

Nadciąga totalny kataklizm. Wszyscy zginiemy. I tym razem to nie są doniesienia o kolejnym końcu świata czy następnej wojnie światowej. To się dzieje naprawdę! W niedzielę sklepy będą nieczynne.

Jutro należy więc kupić zapas chleba (+ suchary!), wody, konserwy, ryż, makaron, mąkę – ogólnie produkty z długim terminem ważności. Wtedy może uda się przetrwać do poniedziałku.

W razie czego polecam strony dla preppersów dostępne w necie. Trzymajcie się!

I jakby tego było mało dzisiaj weszła w życie nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która rzekomo całkowicie zakazuje spożywania alkoholu poza miejscami do tego wyznaczonymi. I nieważne, że miejsca takie określą samorządy. Chcą nas wykończyć!

Komisja Europejska rozpoczęła kolejną procedurę o naruszenie prawa unijnego przez Polskę. Komisja wskazała, że wprowadzone przez Polskę warunki dotyczące obowiązkowego magazynowa gazu, w praktyce czynią przetrzymywanie tego surowca za granicą mniej atrakcyjnym i bardziej uciążliwym niż w Polsce. Tak, to skandal. Gaz powinien być pozyskiwany wyłącznie z Nord Streamu. A dbać o dostawy musi Waldek Pawlak.

„PiS-owskie prokuratury i sądy mszczą się na mojej rodzinie, dlatego, że mnie nie mogą trafić. Chłopak popełnił przestępstwo i musi za to odpowiedzieć, ale to młody gówniarz. Dopiero co został ojcem. Kaucja została wpłacona i nie musiał dodatkowo zostać w areszcie” rzekł Bolek na wieść o tym, że jego wnuczek nie wyjdzie z aresztu za kaucją. Ciekawe, że apolityczne sądy przetrzymujące ludzi w „aresztach tymczasowych” z bardziej absurdalnych powodów mu nie przeszkadzały… Nie wiedział? Jak oni wszyscy. 30 lat w bańce mydlanej. Znakomite hasło na tytuł książki swoją drogą: „30 lat w bańce mydlanej – psychologiczna analiza kodziarzy”.

Prokuratura sprawdza czy Razem propaguje komunizm. Zandberg jest oburzony: „nawet pięciolatek nie uwierzy, że Partia Razem ma cokolwiek wspólnego z totalitaryzmem” – oczywiście. Adi wyjaśnię – prokuratura dostała powiadomienie, więc musi sprawdzić. Pewnie was nie zdelegalizują, ale i tak wkrótce będziecie tylko wspomnieniem. Dość mglistym.

Przy okazji Zandbergi doigrały się – w końcu według nich co drugi Polak propaguje faszyzm. Zapomniał, e ten sam zapis mówi o komunizmie.

Kim Dzong Un spotka się z Trumpem. Pewnie do wojny się będą szykować, bo przecież nie chodzi o rozmowy pokojowe. Media by tego nie przeżyły.

Wystarczy. Do poniedziałku. O ile uda się przeżyć…

środa, 07 marzec 2018 00:20

6 marca 2018 roku

Nie, nie zacznę od Onetu. Zacznę o informacji, która pojawiła się w niektórych mediach m.in. na paskach TVN24. Chodzi o to, że samochód ukraińskiego prezydenta potrącił na pasach 88-latka. Pytanie – w jakim celu podaje się aż tak nieistotne informacje?  Ano po to, że przeciętny suweren widzi tylko zbitkę wypadek, prezydent, samochód. Ze trzy osoby podawały mi dzisiaj tę informację jako kolejny wypadek rządowej limuzyny. I tak się kręci.

Onet z kolei doniósł o tym, że prezydent Duda i premier Morawiecki są „persona non grata” w Białym domu. Miały to być sankcje za wprowadzenie ustawy o IPN. Wiedzą to z tajnych notatek, które są w ich posiadaniu, a których nie pokażą. Ta „łamiąca wiadomość” została już zdementowana nawet przez amerykańskiego sekretarza stanu, ale opozycja jednak wciąż uważają, że to nic nie znaczy.

A szczerze mówiąc zobaczymy jaka jest prawda. Choć wiara w doniesienia portalu, który uśmiercił papieża Benedykta oraz zatrudnia takie tuzy prawdy jak Kuźniar i Lis jest nieco naiwna.

Najbardziej zachwycony takim obrotem sprawy jest człowiek znany jako Bolek. Jak mu kiedyś ego pęknie to będzie tragedia dla tej planety.

Uchwalono ustawę degradującą m.in. Jaruzelskiego i Kiszczaka. Za późno… Oni już ponoszą karę za swoje grzechy. Szkoda, że w – niby – wolnej Polsce do końca cieszyli się estymą, a jeden miał nawet państwowy pogrzeb i leży na cmentarzu wśród bohaterów. Mam tylko nadzieję, że na nocnych spacerach robią mu kocówę.   

Przyjęto też ustawę ustanawiającą 24 marca Narodowym Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Za przyjęciem uchwały byli prawie wszyscy. Prawie, bo 21 posłów było przeciw. Konkretnie te oto persony:

dzień żydów

Zdziwieni? Ja też nie, w końcu to ustawa, która honoruje Polaków – tego w kropeczce nie są w stanie zaakceptować.

Kijowskiemu grozi 8 lat więzienia za słynne wystawianie faktur. On i opozycja oczywiście uzna to za prześladowania polityczne. Osobiście też uważam, że nic się nie stało. Kodziarzy należy ogolić do zera. Sąd powinien więc uznać, że działał w stanie wyższej konieczności i odstąpić od kary. Kodziarstwo by zgłupiało. Jeszcze bardziej.

Wybrano KRS. Gersdorf zrezygnowała z przewodzenia nowej Radzie. I w sumie jest mi z tego powodu absolutnie wszystko jedno. Nie sądzę też żeby przeciętny suweren pamiętał o tym jutro.

Wystarczy…

wtorek, 20 luty 2018 21:05

20 lutego 2018 roku

Sędzia Topyła został uniewinniony przez Sąd Najwyższy. Oskarżony i skazany przez niższe instancje nadzwyczajnej kasty był o kradzież 50 złotych kobiecie korzystającej z tej samej stacji benzynowej. Sędzia była gwiazda filmu z monitoringu, ale Sąd Najwyższy uznał, że owszem zabrał 50 złotych, ale „przez roztargnienie”. I jak sam tłumaczy „czy państwu się to nigdy nie zdarzyło?”. Tak się składa, że nie. Kiedyś mi ktoś przez roztargnienie samochód zabrał. I – jak sądzę – umowa z Kulczykiem na prowadzenie A2 też była podpisana przez roztargnienie. Mając taką interpretację należy żałować, że nie ma u nas prawa precedensowego.

Ale pamiętajcie – reforma sądów jest zbędna! Tak twierdzi Kamila Gasiuk-Pichowicz. Mniej więcej co trzy minuty na Twitterze.

Swoją drogą – ciekawe czy oddał właścicielce te 50 złotych?

Ku rozpaczy „sił demokratycznych” Adamowicz będzie znowu kandydować na prezydenta Gdańska. A miało być tak pięknie. A, mieszkania ostały mu się tylko dwa – resztę rozdał rodzinie.

Parlament Węgier przyjął rezolucję „o poparciu Polski wobec presji Brukseli”, w której wzywa rząd i eurodeputowanych do poparcia Polski w sporze z Brukselą i wobec słynnego artykułu 7. Całkiem nieźle jak na państwo, które – według niektórych – wykorzystuje Polskę.

Minister Spraw Zagranicznych Luksemburga chce uruchomienia artykułu 7 wobec… Węgier. Z uwagi na wprowadzone przez Węgrów prawo ograniczające działalność organizacji pomagającym imigrantom. Znaczy ograniczające wpływy tow. Sorosa. Na logikę, to wszczynanie procedury, na którą zgodę muszą wyrazić wszystkie kraje członkowskie, w tym samym czasie, wobec dwóch członków nie ma sensu. Wystarczy, że się nawzajem poprą i całą procedurę szlag trafi. Tylko co ma Unia wspólnego z logiką?

Wycinając Puszczę Polska naruszyła unijne prawo. Tak rzekł rzecznik Trybunału Sprawiedliwości. Prawdę mówiąc bardzo mi z tego powodu wszystko jedno.

UBywatele chcą dołączyć do słynnego już – głównie z nazwy – rządowego zespołu do walki ze wszystkim. Gdyż ich wiedza i doświadczenie okażę się nieocenione, ponieważ „doświadczają, jak mało kto, działalności organizacji faszystowskich”. Nie pytajcie. Doświadczają to doświadczają. Są prawie jak Żydzi w Getcie. Głównie w swoich wyobrażeniach, ale też się liczy.

I cholera, znowu nie udało się bez Żydów…

Cezary Gmyz na Twitterze obwieścił, że „w Bundesweherze nie obsadzono 21 tys. etatów, żadna z łodzi podwodnych nie nadaje się do użytku. Nie lata żaden z 14 Airbusów A-400 i żaden z helikopterów”. Lepszej okazji nie będzie, a Kaczafi odwołuje Pana Antoniego…

Udało się bez ustawy o IPN!

niedziela, 18 luty 2018 21:10

18 lutego 2018 roku

Kamil Stoch postanowił zdobyć złoty medal olimpijski na dużej skoczni. Gratuluję.

Przed konkursem jeden z moich ulubieńców zdążył wysmarować twitta.

szczerba

Jak wiadomo za PO alpejczycy seryjnie wygrywali wszystko co było do wygrania. Tylko taki ignorant jak ja usłyszał o ich istnieniu wtedy, gdy jeden zjechał na jednaj narcie. A Szczerba? Niech się śpiewaczki mównicowej zapyta jak wygląda finansowanie przygotowań do Igrzysk. Od ich czasów się nie zmieniło.

Skandal wywołał Mati w Monachium. Żydowski dziennikarz zagadnięty o ustawę o IPN – jak zwykle bez zrozumienia powiedział tylko: „„Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy zbrodniarze. Tak jak byli żydowscy zbrodniarze, tak jak byli rosyjscy zbrodniarze, czy ukraińscy – nie tylko niemieccy”.  I się zaczęło. Jak on śmiał o żydowskich kolaborantach wspomnieć. Z tej okazji nawet pomazano polską ambasadę w Izraelu. Rozumiem, że według Żydów każdy musi zmierzyć się z prawdą, ale ich ona nie dotyczy. A może czas szanowni państwo przypomnieć sobie MS „St. Louis”.

Gimboopozycja tradycyjnie rozpętała aferę. Zdziwieni? Pewnie nie. Przejęci? Zapewne tak samo jak po występach polskich bobsleistów.

Międzyresortowy Zespół do Spraw Przeciwdziałania Propagowaniu Faszyzmu i Innych Ustrojów Totalitarnych oraz Przestępstwom Inspirowanym Nienawiścią na Tle Różnic Narodowościowych, Etnicznych, Rasowych, Wyznaniowych albo ze względu na Bezwyznaniowość” tak ma się nazywać zespół, który będzie zajmował się tym co napisano w nazwie. Co na to opozycja? „Mówili, że nie ma problemu, a powołują zespół!”. Jeszcze wczoraj samo żądali powołania zespołu. Ot, poważni politycy. Równie poważni jak nazwa tego tworu. Przecież taka „Kropka na i” skończy się zanim Olejnik skończy przedstawiać gościa. Inne programy zresztą też.

Rafał Ziemkiewicz nie poleciał do Wielkiej Brytanii. Właściciele sal, w których miał mieć spotkania, po „namowach” władz wypowiedziały umowę, więc wyjazd stał się bezcelowy. Demokracja i wolnośc słowa w nowoczesnym wydaniu.

Adwokat bohaterskiego Władysława stwierdził: „W związku ze zmianami dokonywanymi przez ministra sprawiedliwości w składach poszczególnych szefostw sądów nie mamy pełnego komfortu, żeby przewidzieć, kto tę sprawę będzie rozpatrywał”. I ma racje, to jest skandal! Wcześniej wszystko było proste. Kazik prowadził sprawę, więc wiadomo było jak z nim rozmawiać. A tak? Gdzie iść? Z kim rozmawiać? Jak można ludzi na takie stresy narażać. Gdzie jest towarzyszka Agresorka?

Ale jest i dobra wiadomość z sądów. Konkretnie z Sądu Najwyższego. Uznał on, że pijany rowerzysta nie może być pozbawiony prawa jazdy: „osoba może zostać pozbawiona prawa do prowadzenia takiego rodzaju pojazdu, jakim poruszała się w stanie nietrzeźwości”. I proszę. A niby taki reżim… A może chcą nas wszystkich zapić?

„Morawiecki złożył kwiaty na grobach hitlerowskich kolaborantów” grzmi GóWno i Partia Razem, po tym jak premier odwiedził cmentarz żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej. Mógłbym odesłać do książek historycznych, mógłbym odesłać do słynnej książki „Legion” czy mógłbym wspomnieć o obozie koncentracyjnym w Holiszowie, ale po co? To nic nie zmieni w ocenie Brygady przez tę bandę. Dla nich do końca bohaterami będą persony pokroju Karola Świerczewskiego – alkoholika, mordercy i fatalnego dowódcy.

Nowośmieszna i Platforma zawarły koalicję w wyborach samorządowych. Wymyśliły nawet hasło. „Bliżej ludzi”. Dokładnie takie samo miał PiS w 2006 roku… To tylko kolejny dowód, ż eoni stale myślą o Kaczafim. Nawet hasło musi on im wymyślić.

Niejaki Kapela został skazany na grzywnę za przeróbkę Hymnu. Nawet nie zwróciłbym na to uwagi, gdyby nie to, że w ramach „obywatelskiego nieposłuszeństwa” kolejni lewacy zaczęli śpiewać i publikować jego debilną wersję. CO należy z tym zrobić? Olać. Niech się ośmieszają.

„Wysokie obcasy” na okładce opublikowały zdjęcie trzech bab w koszulkach „aborcja jest ok”. Powinni w Agorze wpisać „co najmniej jednokrotne dokonanie aborcji” w zakres obowiązków swoich pracownic… A nie… przecież tam większość pracuje jako „freelancerzy”.  Na śmieciówce znaczy.

Na okładce było też wyrażenie „aborcyjny dream team”. Co następne? „Wirtuozi eutanazji”?

Wystarczy na dzisiaj… Trochę chaotycznie, ale zmagałem się z małymi problemami przez ostatnie dni.

środa, 14 luty 2018 22:03

14 lutego 2018 roku

Środa Popielcowa i dzień patrona nerwowo oraz umysłowo chorych. Z tej drugiej okazji chciałbym złożyć najlepsze życzenia wszystkim przedstawicielom i zwolennikom gimboopozycji.

A pierwszy wybuch mieli dzisiaj dosyć wcześniej. Już o 6:10 pisowska policja, na polecenie pisowskiej prokuratury wkroczyła do domu Władzia Frasyniuka. Podobno policjant miał nawet przy sobie kajdanki! Wyobrażacie sobie co Kaczafi zrobił z Polską? Policjanci z kajdankami ganiają.

A sam Władzio został doprowadzony do prokuratury za notoryczne nie stawianie się na wezwania. Zostałby doprowadzony każdy, kto by ten numer uskuteczniał. Ale gimbusy wpadły w szał. „Jak to Władka?”. Tak to. W końcu ktoś pokazał, że nominowanie przy okrągłym meblu na bycie elitą nie zwalnia z odpowiedzialności. Argumenty padały wręcz dramatyczne… Klich Bogdan stwierdził, że Władek miał do tego prawo, bo uznał system PiS za represyjny. I to jest optymistyczne. Jeśli uznaję rządy PO za opresyjne mogę – idąc tym tokiem rozumowania – olać prawo, które zostało ustanowione w latach 2007-2015. W tym słynna ustawę o imprezach masowych. A poza tym Władek to symbol wolności. Nie wiem dlaczego ale tak mi się skojarzyło:

żołnierz wolności

Kodziarstwo nawet na 10:00 zaczęło zwoływać się pod siedzibę prokuratury na Chocimskiej. Ale Władzio – zatrzymany o 6:10 został wypuszczony zaraz po przesłuchaniu, gdzie odmówił składania zeznań i nie przyznał się do winy, po czym dumny i uśmiechnięty poszedł udzielać wywiadów. I nawet w łeb nie dostał. Znam kilku, którzy za złotych czasów demokracji mieli mniej szczęścia. Elyty jednak wciąż w szoku, że ktoś śmiał je potraktować jak statystycznego Kowalskiego… A sama wiadomość o tak dramatycznym „internowaniu” spadła dość nisko nawet w portalu z Czerskiej.

Acha – po kilku twitterowych dyskusjach i obserwacjach kodziarstwa nabrałem pewności, że jedyny sposób na dyskusję z nimi to zrzucenie napalmu.

W zasadzie miałem nie pisać o fake’u z Adamem Andruszkiewiczem i typem w koszulce z doklejoną swastyką, bo i wykryte natychmiast i obśmiane przez wszystkich, poza głównym zainteresowanym, który miły dla wrzucających nie będzie. I gdy sprawa ucichła wpadł niejaki Czuchnowski – „dziennikarz śledczy GóWna” (ależ absurdów w jednym zdaniu!) i uznał to zdjęcie za dowód na faszyzm posła. Niech mu póki co nikt nie mówi, że Komorowski nie jest prezydentem.

Naczelnik Urzędu Skarbowego w Ostrowcu Świętokrzyskim kontroluje… małżeństwa, które organizowały wesela w tym mieście w 2016 roku (póki co). Pyta o koszty, liczbę gości i umowy z kamerzystą i zespołem. A jakąś umowę z własnym rozumem to obywatel naczelnik zawarł, czy zacznie wypytywać ile na weselu poszło papieru toaletowego i dlaczego nikt go nie zaprosił?

A może właśnie o to zaproszenie chodzi?

Sąd okręgowy w Warszawie oddalił pozew zbiorowy przeciw ministrowi pracy, ZUS i kilku towarzystwom emerytalnym, w związku z rozgrabieniem OFE w 2014 r. Sąd uznał, że owszem zostało naruszone zaufanie obywateli do państwa, że zostały zmienione zasady w trakcie realizacji umowy społecznej zawartej w drugiej połowie lat 90. Jednak podzielenie tych zarzutów nie było wystarczające do uwzględnienia powództwa. Czyli: spadać, zrobili to zrobili, a zmiany świadczą o ciągłości dowodzenia.

A kar dla twórców OFE się nie doczekamy. Widać sią Żołnierzami Wolności.

Posłanka Rupa Huq z brytyjskiej Partii Pracy domaga się zakazu wjazdu do Wielkiej Brytanii dla Rafała Ziemkiewicza, gdyż ma być on przedstawicielem… „skrajnej prawicy”. Czyli faszystą. Czyli myśli inaczej niż posłanka. Sam RAZ na swoje spotkania się wybiera i liczy na pomoc naszego MSZ. Znalazł się w świetnym towarzystwie. Ta sama postać domagała się zakazu wjazdu dla Donalda Trumpa. Ziemkiewicz, Trump… Podejrzewam, że z Putinem nie miałaby takiego problemu.

A kto u nas najbardziej popiera taki zakaz? Ci którzy najgłośniej wrzeszczą o demokracji i wolności słowa. Swoją drogą to wyjątkowo agresywna w Internecie grupa.

środa, 24 styczeń 2018 21:44

24 stycznia 2018 roku

Histerii ciąg dalszy. Opozycja domaga się, a PiS przyklaskuje delegalizacji – oprócz Dumy i Nowoczesności – ONR, Prince Polo, rac, lasów i języka nazistowskiego. I po co było Szyszkę odwoływać?

Swoją droga to delegalizacja Prince Polo może doprowadzić do wojny z Islandią. Mateuszu Morawiecki nie idź tą drogą!

Co ciekawe nóż w plecy Borysowi wbiła jego siostra Anna (fota podprowadzona z interii, a oni z kolei z youtube'a). Okazało się, że w 2014 roku kandydowała do EuroŻłoba z list… Ruchu Narodowego. Prawdopodobnie sobowtór Wiesława ma z nią zdjęcia. Domagam się więc od władz PO podjęcia stosownych kroków! I pomyśleć, że nikt by o tym nie wiedział gdyby nie borysowe darcie mordy.

anna budka

GóWno pokazało słynny materiał TVN kombatantom. Nie bacząc na ich wiek i zdrowie pokazali im materiał, który siła rzeczy musiał podnieść ciśnienie. Ale, jak wiadomo, dla sługusów Michnika liczy się tylko artykuł i klikalność, a nie stan zdrowia jego „bohaterów”. Ot etyka dziennikarska.

Danka Hübner opracowała plan podziału mandatów w EuroŻłobie po wyjściu Wielkiej Brytanii, która miał 73 darmozjadów. Liczba nierobów zmniejszy się z 751 do 705, natomiast pozostałe 27 miejsc Danka proponuje podzielić: po 5 dla Francji i Hiszpanii, po 3 dla Włoch i Holandii, 2 dla Irlandii i po 1 dla Danii, Estonii, Chorwacji, Austrii, Polski, Rumunii, Słowacji, Finlandii i Szwecji. Jak widać Danka- jak przystało na darmozjada PO – dba o Polskie interesy. Rozumiem, że Holandia jest 3 razy większa od Polski, a Irlandia 2 razy? Aż dziwne, że Danka Niemcom nic nie dała… poza tym, co zwykle ci z tej partii dają.

Oczywiście można by zastosować wariant najbardziej logiczny. Nie ma Wielkiej Brytanii, nie ma nierobów. Jest 73 mniej i tyle. Ale… Unia + PO + podział stołków… cóż, logika z tego nie ma prawa wyniknąć.

GóWno postanowiło zareklamować jutrzejszy odcinek „Ojca Mateusza”. Że utrwala stereotypy o „uchodźcach” i jest rasistowski. Aż obejrzę chyba, po raz pierwszy w życiu chyba. Oni naprawdę nie wiedzą, że te ich „krytyki” działają odwrotnie do zamierzonego, czy Kurski im płaci?

Były szef CBA – niejaki Wojtunik – zeznawał przed komisją Amber Gold. Były szef służby walczącej z korupcją nic nie wie, nic nie pamięta, a w ogóle to zarobiony był i nie maił czasu na pierdoły.

Przejeżdżałem niedawno obok osławionego, warszawskiego Teatru Powszechnego. Na budynku wiszą jakieś parakodziarskie transparenty. Po głębszym zapoznaniu się z tematem (i pomocy jednego z czytelników, dzięki Św.JP) okazało się, że przy teatrze działa „Stół Powszechny”. Czym się zajmują? Antyrządową propagandą, bo czym można się zajmować w teatrze. Aż dziwne, że opozycji to nie razi, choć każdy polityczny transparent na stadionach piętnują niczym tort z Prince Polo. Choć na meczach transparentów nie wywieszają pracownicy klubów. Wykopmy politykę z teatrów. Razem z „artystami”.

W „Pustyni i w puszczy” jest książką rasistowską. I raczył dodać „powinno być w przypisach w wydaniu dla dzieci napisane, że Sienkiewicz był rasistą, ale w tych czasach ludzie jeszcze nie wiedzieli, że to jest złe”. Jak zobaczycie pomniki Sienkiewicza pomazane farbą wiedzcie komu to zawdzięczacie. A może Jacek zorganizuje palenie „Trylogii”? W końcu zaognia stosunki z sąsiadami.

Bojkot KRS przez sędziów skończył się zanim się zaczął. Ośmioro sędziów już chce w KRS zasiadać. Czekam na marsz ze świeczkami przeciwko nowym KRSowcom.

„Wojewoda zdecydowany” czyli Jacek Kozłowski z PO, były wojewoda mazowiecki przez którego „niejeden stadion był zamykany” już nie jest z PO. Wyleciał, bo podważył wiarygodność wyborów do władz partii. Słusznie! Wyrzucać, karać, delegalizować! I Mazurkowe „14% tylko nie płacz proszę” stanie się faktem.

I z tym optymistycznym przemyśleniem Was zostawiam.

wtorek, 23 styczeń 2018 20:29

23 stycznia 2018 roku

Histeria trwa i ma się dobrze. Pankowski znowu czuje się ważny, TVN zrobił kkolejne siedemnaście programów o tym „jak zatrzymać nazizm w Polsce”, politycy licytują się kto bardziej walczy z tym nazizmem. A to wszystko za sprawą tortu ze swastyką z wafelków i kilku gości. Zioro miał zdjęcie z Rybakiem, Tusk miał zdjęcie z Rybakiem, ja mam 50 złotych z Rybakiem… Nazizm rozplenia się po Polsce niczym niemieckie wojska w 1939.

Co prawda dziś aresztowano członków tej przekomicznej organizacji, ale – jak wiadomo – jest to dowód na to, że PiS popiera nazizm. Sytuacja przypomina żywce wyjęta z Monty Pythona.

Z drugiej strony szczęśliwy to kraj, gdzie największym problemem jest kilku debili z płonącą swastyką.

Robert Mazurek w swojej audycji w RMF.FM miał przyjemność gościć samego Grzesia Schetynę. Przyjemność odczuwał może redaktor Mazurek i słuchacze. Wyglądało to tak jakby po ciosie w ryj Grześ upadł na ziemię, a Mazurek skakał mu po głowie. Zresztą polecam całość posłuchać. Rzadko to zrobię, ale dla tej masakry warto wrzucić linka:

http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/poranna-rozmowa/news-grzegorz-schetyna-to-jest-proba-rozgrywania-opozycji-przez-k,nId,2511640

Najbardziej podoba mi się jednak optymizm lidera opozycji, który dopatrzył się na Zimowych Igrzyskach w Pjongczang szans na 10 medali. Ot, fachowiec od wszystkiego. Z drugiej strony mógł mu ten wredny Mazurek powiedzieć, że chodzi o ZIMOWE igrzyska. Takie na śniegu.

Małgorzata Gersdorf została nowym szefem KRS. Była jedynym kandydatem. Nieszczególnie wiem czy to wyraz lojalności wobec środowiska czy już kolaborowanie z reżimem. Kupię jutro Newsweeka to będę wiedział.

Kaczafi zaapelował o zakaz hodowli zwierząt futerkowych: „Niech futra przejdą do historii, by na świecie było o wiele mniej cierpienia zwierząt niż dziś”. A wiecie kto w historii jeszcze lubił zwierzęta? Czy potrzeba jeszcze dowodów?

Jeżeli potrzeba to jest jeszcze jeden kluczowy dowód na „wzbierająca  falę nazizmu w Polsce”. Kuźniarowi ukradli samochód. Jak podobno napisał na Twitterze (podobno, bo mam bana) „Nie sądziłem, że takie rzeczy się dzieją naprawdę”. Sorry Nosaczu, samochody czasem kradną. Może nie tak często jak w latach 90-tych, ale jednak – dlatego wciąż m.in. istnieje instytucja Ato-Casco. Oto „dziennikarz” obserwujący codzienne wydarzenia w Polsce. Zdziwiony realnym życiem.

Acha… Panie „dziennikarzu” policja go nie znajdzie nie dlatego, że PiS cię nie lubi, a z innych powodów. Poszukaj sobie w necie.

Dobrze, wystarczy. Jeszcze tylko pytanie: macie jakieś opinie o minds.com? Jakiekolwiek.

czwartek, 18 styczeń 2018 21:41

18 stycznia 2018 roku

Informacją dnia jest wyrok dla Jacka Piekary. Wydany zaocznie, bo bez skutecznego powiadomienia pisarza, w sprawie jego tweeta o Dorocie Wellman. Konkretnie za tego tweeta:

jacek piekara

Piekara został skazany na zapłatę marnych…459 tysięcy złotych. Na karę składają się: przeprosiny – 360 tys., drugie przeprosiny – 68 tys., wpłata na fundację 25 tys., zwrot kosztów sądowych – 6 tys. Koszt przeprosin – według autora – ustalił „specjalista od reklamy” wprost z działu reklamy GóWna. Mamy więc pół miliona złotych za jeden tweet. Ale 1,5 mln złotych dla TVN to doprowadzanie do bankructwa „niezależnej telewizji”.

Dla odmiany przedstawiciel nadzwyczajnej kasty z Gdańska skazał na karę od 4 do 6 lat więzienia cztery osoby, które najpierw porwały 18-latka, potem go gwałcili, wozili w bagażniku, przypalali i strzelali do niego z wiatrówki. 4 do 6 lat. Porywajcie i gwałćcie, nie piszcie tweetów. I oczywiście brońmy sądów.

Wiem, oczywiście, że w Polsce każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie, ale może jednak trochę logiki i szacunku dla rozumu?

Wczoraj po „czarnym spędzie” służalcza policja Błaszczaka Brudzińskiego zatrzymała jednego uczestnika tego cyrku. Niewinnie! Co prawda wściekłe macice obrzuciły siedzibę PiS balonami z farbą, ale przecież mogły koktajlami mołotowa. W końcu Klementyna Suchanow tez tam była. Zastanawiam się jakim cudem umknęła pisowskiemu reżimowi po rzucaniu w rządowe limuzyny.

Vini Rostowski (ktoś ko jeszcze pamięta?) oświadczył, że 60% Polaków obawia się swobodnie rozmawiać o polityce. Może w Bydgoszczu? Bo w moim otoczeniu o polityce ględzą nawet osoby, które do tej pory gadały wyłącznie o promocjach na buty. W zasadzie głównie one… Widać boją się, że Kaczafi zabroni kupowania butów…

CBOS przeprowadził sondaż. PiS – 44%, PO – 15%, kropeczka – 6%, Kukiz – 5%. Widać polityka opozycji jest skuteczna.

Nowośmieszna zgłosiła projekt ustawy „o świadomej prokreacji”. Zgodnie z projektem ustawa wchodzi w życie trzy miesiące po wejściu w życie… Może, biorąc pod uwagę moje literówki nie powinienem się z tego śmiać, ale to jest projekt aktu prawnego, który ma obowiązywać w Rzeczypospolitej, a nie gamoniem stukającym hobbystycznie w klawisze.

nowoczesna aborcja

„Wszystko, co od dwóch lat pan Petru próbował zbudować, się rozpada. Mam takie wrażenie, że pan Petru to może jest człowiek prezesa Kaczyńskiego i ma za zadanie rozwalać wszystko, co jeszcze pozostało w tej opozycji totalnej” – powiedziała Agnieszka Ścigaj od Kukiza w Radiu Szczecin. Dzieki Aga, ale następnym razem rzuć linka do strony.

Faszyzm wylewa się już nawet z Biedronki. Od dzisiaj sprzedają książki dla dzieci z serii „Kocham Polskę”: „Dzieje naszej Ojczyzny”, „Królowie Polski” oraz – o zgrozo – „Elementarz Małego Polaka”. Wygląda na to, że Kaczafi przejął Biedronkę.

W TVP zmienili się już szefowie TAI i TVP Info, Ewa Bugała poszła na urlop. A wróble ćwierkają, że prawdziwe trzęsienie ziemi czeka nasze ulubione, narodowe medium, na początku przyszłego tygodnia.

Póki co TVP poniosła klęskę kręcąc „Koronę Królów”. Klęska spowodowała podniesienie cen reklam przed emisją odcinka o 81%. Zaiste smutna to wieść. Dla „fachowców” rzecz jasna.

Niestety Super Express postanowił zepsuć oglądanie serialu i rzucił spojlerem… Ujawnił najbardziej skrywaną tajemnicę serialu. Kazimierz zostanie królem. Wyobrażacie to sobie? Tak popsuć emocje…

Wczoraj Kuczyński kazał zamilknąć Wałęsie, ale zapomniał, że sam też mógłby się nie odzywać, bo ujawnia swój brak kontaktu z rzeczuywistoscią:

kuczyński

Za chwilę w GóWnie będzie płacz, że ksiądz nie chce go pochować.

A poza tym pada śnieg. W styczniu. Kto to widział? Za demokracji tak nie było! A w związku z tym, że pada śnieg, w myśl postanowień Ustawy z 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach muszę iść „łopatować”. A Wam życzę dobrej nocy.

Hugues de Payns

wtorek, 09 styczeń 2018 21:09

9 stycznia 2018 roku

Stało się. Zrekonstruowano rząd. Środowiska „Gazety Polskiej” wydały wyrok i w najbliższych wyborach prezydenckich poprą Marka Suskiego. Albo Tuska. Albo Wałęsę. Bo zgodnie twierdzą, że Duda zdradził, stanął tam gdzie ZOMO (to Kaśka Gójska) i w ogóle to Bierut byłby lepszy. A dlaczego? Bo z MON pogoniono Pana Antoniego. Tutaj to akurat kłania się stryjek z siekierka i kijkiem, bo zastąpi go osobiście Błaszczak. Tymczasem Macierewicz ma zostać „zdegradowany” do zwykłego Marszałka Sejmu. Nie mogę się doczekać jego starcia z takim Szczerbą czy inną Gajewską…

Poza „zdradą” Błaszczaka w MSW zastąpi Jojo Brudziński, z Ministerstwa Zdrowia pogoniono Radziwiłła, którego zastąpił Łukasz Szumowski, wycięto też ministra Szyszko, którego zastąpił Henryk Kowalczyk, w MSZ Waszczykowskiego zastąpił Jacek Czaputowicz, samego Matiego zastąpili w ministerstwach: inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński, a finansów Teresa Czerwińska. Powołano oczywiście nowe ministerstwo przedsiębiorczości i technologii, które objęła Jadwiga Emilewicz. Jak widać parytety w Radzie Ministrów zachowane. A  odwołani ministrowie? Skutecznie szkodzili wizerunkowo. A co by premier się nie nudził tymczasowo obejmie Ministerstwo Cyfryzacji. Na oceny przyjdzie czas. Choć opozycja już skomentowała zmiany jako beznadziejne. Mimo, że zgodne z ich oczekiwaniami. Widać Schetyna liczył na stołek w MSW.

Bo gdy tam rządził przeprowadzono w Warszawie słyną „akcję widelec”. Znam kilku, którzy w grudniu zostali ostatecznie uniewinnieni. Po 9 latach i 3 miesiącach. Póki co budżet państwa wypłacił „bandytom” 300 tys. złotych odszkodowań. A to nie wszystko. Ciekawe czy Grzechu zamierza zwrócić budżetowi te pieniądze, które realizując polityczne cele wyrzucił w błoto?

Nowośmieszna też się zrekonstruowała. Myszka Agresorka została szefową klubu parlamentarnego. To wróży partii kolejne sukcesy.

W ramach walki o demokrację, wolność poglądów i wolne sądy śląski oddział stowarzyszenia „Iustitia” wyrzuci ze swoich szeregów siedmiu sędziów, którzy przyjęli stanowiska od reżimu. Dzięki Bogu, że środowisko sędziowskie nie miesza się do polityki i nie kieruje poglądami. Mogliby wtedy wyjść na Ryśków.

Antoniego odwołali, na Saharze spadł śnieg… 2018 to jest dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastują jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia.

A póki co cieszcie się tym co macie.

Hugues de Payns

piątek, 22 grudzień 2017 22:55

22 grudnia 2017 roku

To ostatni DWS w tym roku. Przynajmniej mam taka nadzieję. Mam nadzieję, że na okres od jutra do Nowego Roku będą nasze elyty będą w stanie zamknąć ryje. Bo ja zamierzam od nich odpocząć. Wszystkim nam to się należy. Zwłaszcza, że żadnego Ciamajdanu nie planują. Chyba, bo kto wie co siedzi im we łbach.

Uwziął się ten Jaki na biedną Hanię. A ona niewinna. Tak mówi, a ja jej wierzę! Beneficjanci reprywatyzacji Noakowskiego 16 muszą zwrócić do budżetu miasta marne 15 mln 375 tys. 259 zł.. Z czego Andrzej Waltz i jego córka po milionie. I co się Hanka czepia jak ona nic do tego nie ma?

Kaczystowski reżim dobrał się tez do innego autorytetu moralnego Okrągłomeblówki. Rząd uzyskał z sądu nakaz – zasądzonego przez Komisję Europejską – zwrotu do budżetu 1,36 mld. złotych za zawyżenie prognoz dotyczących ruchu ciężarówek, co spowodowało wyższą „rekompensatę z budżetu”. Sebix Kulczyk nie kwapi się ze zwrotem. To może czas przywrócić normalność i odebrać koncesję (czy co tam) na prowadzenie autostrady? Może ceny za przejazd będą normalniejsze?

Michał Rachoń i pan Antoni odpłynęli z okazji wypadku Miga-29. Zacytujmy TVP Info: „Nasza redakcja wykonała zdjęcia miejsce zdarzenia i ostateczne zatrzymani się samolotu. MiG-29 na swojej drodze łamał dziesiątki drzew. Komisja pracuje już nad wyjaśnieniem przyczyn wypadku, ale każdemu kto ogląda te zdjęcia, nasuwa się oczywiste pytanie: dlaczego ważący 11 ton samolot zdołał wylądować w lesie łamiąc dziesiątki drzew, a jego pilot przeżył i zdołał wydostać się o własnych siłach z MiG-a podczas, gdy wielokrotnie większy, ważący kilkadziesiąt ton samolot Tu-154-M, miał rzekomo rozbić się z powodu zahaczenia końcówką skrzydła o jedną brzozę?”. Tak jest, samolot bojowy i pasażerski mają dokładnie taką samą konstrukcję i tak samo zachowają się w identycznych warunkach. Zwłaszcza, jeśli w jednym z nich nie ma paliwa. N przecież poza przekleństwami nic mi do głowy nie przychodzi żeby to skomentować.

Znacie Piotra Woźnego? Pewnie nie. Mati zrobił go ministrem ds. walki ze smogiem. Ma „koordynować działania resortów w zakresie podnoszenia jakości powietrza”. Skoro więc minister od smogu już jest to nie musimy się niczego obawiać. Smogu już nie ma. Znaczy jeszcze jest, ale jakoby go nie było. Coś jak (kropka)Nowoczesna.

Pani Gersdorf się odezwała. To znak, że będzie śmiesznie. Tym razem stwierdziła, że nowe ustawy sądowe „To zamach na strukturę jednego z najważniejszych organów państwa. Dokonano tego nie przez użycie sił militarnych, czy paramilitarnych, ale przez uchwalenie niekonstytucyjnych rozwiązań, które według formuły słynnego filozofa Gustawa Radbrucha określa się po prostu jako >ustawowe bezprawie<”. Wzruszyłem się… Zwłaszcza, że znam kogoś, komu jeszcze ciągnie się „akcja Widelec”. Od ponad 9 lat „wolny sąd” nie jest w stanie wydać wyroku w sprawie, która powinna skończyć się maksymalnie po 15 minutach. A zapewne on nie jest jedyny.

Bawer Aondo-Akaa pozwał Guya Verhofstadta za jego bajdurzenie o „60 tysiącach faszystów na ulicach Warszawy”. Oczekuje przeprosin skierowanych do uczestników Marszu Niepodległości oraz złożenia wieńców pod Grobem Nieznanego Żołnierza.

Prezydent Rumunii boi się artykułu 7. Gdyż u nich tez właśnie reformowane jest sądownictwo. Dodajmy,. Że prezydent nie jest z opcji rządzącej, a zmiany dają prawo do powoływania i odwoływania przewodniczących najważniejszych urzędów prokuratorskich. Dotychczas było to uprawnienie prezydenta. Faktycznie, gigantyczna zmiana.

Szwedzi płaczą. Płaczą z powodu przyjęcia imigrantów, gdyż sobie nie dają z nimi rady. Przykre? Umiarkowanie. Zwłaszcza, że gdy mówiliśmy, że tak będzie nazywano nas nazistami, faszystami, „fałszywymi katolikami” i paroma innymi miłymi epitetami. Dziś możemy powiedzieć: a nie mówiliśmy. Oczywiście zaraz Zandbergi krzyknął „to nie prawda”. Jak zawsze… Według nich i im podobnych prawdą nie jest to co widać, a to co oni ogłoszą.

I na tym kończę. Co mam Wam do powiedzenia? Może to:

Podnieś rękę, boże Dziecię
Błogosław Ojczyznę miłą
W dobrych radach, w dobrym bycie
Wspieraj jej siłę Swą siłą

A Wam życzę spokoju i odpoczynku. I dużo cierpliwości. Będzie Wam jeszcze potrzebna. Do zobaczenia po Nowym Roku. Mam nadzieję, że nie będę musiał przybyć tu wcześniej, bo np. Rysiek ogłosi pospolite ruszenie. A rok będzie 2018. I najbardziej przerażające w nim jest to, że urodzeni w 2000 będą kończyć 18 lat… Przecież oni nie mają pojęci ao istnieniu „pluskwy milenijnej”… Ech, starość…

I jeszcze raz apeluję do elyt. Dajcie od siebie odpocząć. Zwłaszcza ty opozycjo. Mój kot w Wigilię ma szansę mądrzej się odezwać. Choć jak sądzę będzie to „dlaczego dajesz mi to konserwowe gówno do jedzenia?”.

Wszystkiego najlepszego.
Hugues de Payns