środa, 23 październik 2019 19:29

23 października 2019 roku

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie hurtowo uchyla decyzje komisji weryfikacyjnej dotyczących zwrotów nieruchomości. Wczoraj rozpatrywana była sprawa nieruchomości przy ulicy Nabielaka 9. Kamienica znana z tego, że mieszkała tam śp. Jolanta Brzeska - ta kobieta, która - jak wykazał "niezależna” prokuratura popełniła samobójstwo przez samospalenie w środku lasu. Oczywiście każdy rozsądny człowiek wierzy w to samobójstwo w tym samym stopniu jak w to, że Księdza Popiełuszkę zabili “zwykli bandyci”. Oczywiście sąd podważył decyzję komisji i kazał zwrócić nieruchomość “prawowitym” właścicielom. Gdy, na znak protestu, mieszkańcy kamienicy - w tym córka Pani Brzeskiej - opuszczali salę, wielką radość wykazała przedstawiciel nadzwyczajnej kasty Darek Pirogowicz… Pamiętaj Darek, że ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. A kiedyś jednak sprawiedliwość zatriumfuje. Zbyszek - oraj to towarzystwo. Proponuję napalm.

W Poznaniu dzielni policjanci wpadli na salę rozpraw i… usiłowali wylegitymować sędzinę/sędzię/sędziową - kobietę, która prowadziłą rozprawę o alimenty. Wezwał ich ojciec dziecka, który poczuł się znieważony wyrokiem alimentacyjnym. To jest naprawdę znakomite jak na warunki Okrągłomeblówki i to urządzają w naszej umęczonej Ojczyźnie zarówno nadzwyczajna kasta jak i policjanci.

Trochę przykurzony Bartuś Sienkiewicz nazwał powyższy incydent “upadkiem państwa”. Bratek… upadkiem państwa są areszty wydobywcze, przetrzymywanie ludzi w aresztach tymczasowych przez 40 miesięcy, prymitywne prowokacja na Marszu Niepodległości, strzelanie do demonstrantów czy państwowe pogrzeby komunistycznych zbrodniarzy. Sytuacja z Poznania to zwykła głupota i nadgorliwość. I domyślam się, że nie masz pojęcia o czym piszę.

Nie potwierdziły się rewelacje Wirtualnej Polski i Piotrowicz nie będzie posłem. Tyle mniej-więcej warte są doniesienia rodzimych mediów. Dziennikarstwo nie żyje. Od lat.

Śmieszny Śmiszek powiedział, że wokół Konfederacji należy stworzyć “kordon sanitarny w Sejmie”. To dobrze, że wszelkiej maści lewacy przestali udawać demokratów. Czarzasty, nałożnik Biedronia… Problem jest tylko taki, żę jednak posłowie Konfederacji są inteligentniejsi od postkomuszej zbieraniny. Czekam na pierwszą sejmową wymianę zdań.

Wiosna ma połączyć się SLD jeszcze w tym roku. Potem Czarzasty wsadzi wiosennych do kotła, ugotuje i zeżre. Może to i zbrodnia, ale mimo wszytsko z pożytkiem dla ludzkości.

Pojawiła się plotka, że kandydatem opozycji na prezydenta będzie Szymon Hołownia. Ten “dyżurny katolik TVN”. Mam nadzieję, że to tylko plotka i naprawdę kandydatką opozycji zostanie Maja Ostaszewska - konkret, fachowość, spokój i błyskotliwa inteligencja.

W piątek w szkołach odbędzie się “tęczowy piątek”. Dobrze, że nie mam dzieci, bo mogłoby to się średnio dla “biednych i pokrzywdzonych” nauczycieli zakończyć… Uważam co prawda, że każdy może sobie spać z kim chce, ale nie musi dzieciom o tym opowiadać.

W nocy z soboty na niedzielę zmieniamy czas na zimowy. W związku z tym pociągi postoją sobie godzinę żeby przyjechać zgodnie z rozkładem. Tak, to ten jedyny dzień roku, kiedy PKP przejmuje się rozkładem. Oczywiście Unia miała znieść te, kompletnie niepotrzebną w dzisiejszych czasach zaszłość z początku XX wieku, ale póki co zajmuje ich polska edukacja seksualna.

Chyba wystarczy na dzisiaj.

piątek, 18 październik 2019 19:34

18 października 2019 roku

I stało się. Korwin nie będzie marszałkiem-seniorem. Będzie nim Iwona Śledzińska-Katarasińska, która jest o rok od Krula starsza. Niby wszystko zgodnie z tradycją, ale jednak szkoda. Pierwsze posiedzenie nowego Sejmu odbędzie się 12 listopada. Czy już wtedy usłyszymy z mównicy „Szczęść Boże”? Oby! Czekam z niecierpliwością na pierwsze posiedzenie. Póki co bohaterem wiadomych mediów jest młody poseł Wielkiej Koalicji z Poznania, który na szkolenie przyjechał pociągiem i to drugą klasą. Szokujące!

Są kandydaci na następcę Grzegorza Niepokonanego. Wróble ćwierkają, że chrapkę na władzę mają Borys Budka i Agnieszka Pomaska. Zaprawdę powiadam Wam, z takiej mąki wyjdzie jedynie zakalec. Co ciekawe w pierwszych liniach Platformy naprawdę nie widać nikogo.

Natomiast sam Grzegorz dalej swoje: „Zrobimy wszystko, by te 51 obróciło się w wielki sukces opozycji w wyborach”. Faktycznie, znaczenie Senatu jest olbrzymie i zmiecie decyzje Sejmu niczym tsunami. Chyba, że jednak ktoś Grzesiowi i jego wyborcom wyjaśni w czym jest Senat.

Senator Wielkiej Koalicji Fedorowicz Jerzy odniósł się do sytuacji w Senacie i potencjalnego zmiany barw przez senatorów POKO. „Człowiek, który w tym momencie, kiedy tak ważna rzecz się stała w polskiej polityce, nagle zmieni front i odejdzie od ludzi, którzy na niego głosowali, będzie obłożony anatemą do trzech pokoleń. To jest pewne. Jeżeli ktoś ma odwagę taką, żeby zaryzykować swoje życie, swoich dzieci i wnuków, to proszę bardzo”. Coś Jureczku sugerujesz? Czyżbyś miał jakieś bojówki na boku? Czy tak se gadasz po prostu?

Nadzwyczajna kasta wydała surowy, acz sprawiedliwy wyrok dla zbrodniarza z Kołobrzegu. Zbrodniarz ów zjadł w sklepie cukierka o wartości 40 groszy. W efekcie sąd wymierzył mu karę ograniczenia wolności i 20 godzin prac społecznych. W zasadzie emeryt mógł powiedzieć, że był rozkojarzony. Wobec członków kasty to działa. Panie Bodnar – wykaż się pan.

W paryskim ZOO zaprezentowano organizm znany jako Blob. To coś nie ma oczu, ust, mózgu, ale umie się poruszać, znajdować pożywienie i trawić. Umie się uczyć, przekazywać wiedzę innym blobom, a także regenerować po przecięciu na pół. Zajmuje mu to dwie minuty. Poza tym ma 720 płci. A co jeśli to nasz następca na drodze ewolucji? Ale jako, że nie ma mózgu i ma 720 płci proponuję bardziej swojską nazwę: razemita wiosenny.

SpongeBoba znacie? Ci z Was, którzy mają 500+ pewnie się z tym spotkali. Narażacie więc swoje pięćsetplusy na kontakt z rasizmem. Tak twierdzi jedna z pań profesor Uniwersytetu w Waszyngtonie. Bo SpongeBob mieszka w podwodnym miasteczku, które nazywa się Bikini Dolne. I już sama nazwa jest rasistowska, bo pani kojarzy się z Atolem Bikini, na którym amerykanie próbowali swoje bombki. „SpongeBob i jego przyjaciele odgrywają rolę w normalizowaniu osadniczych kolonialnych ziem tubylczych, jednocześnie usuwając rodowitych mieszkańców Bikini z ich niefikcyjnej ojczyzny”. Nie każcie mi niczego więcej cytować... To w całości jest taki bełkot.

Miłego weekendu.

czwartek, 10 październik 2019 18:48

10 października 2019 roku

Wczoraj obcowałem z kulturą, więc nic nie było. To znaczy „Jokera” oglądałem. Polecam. A kontynuując wątek kulturalny to Olga Tokarczuk dostała literackiego Nobla. W dodatku za rok 2018, którego nie przyznano, bo były jakieś skandale w komisji. Nagroda mocno uznaniowa, ale jest to sukces i mimo poglądów pani Tokarczuk należy pogratulować. I oczywiście się zaczęło… W narodzie, w którym 63% populacji nie raczyło w ciągu ostatniego roku przeczytać nawet jednej książki, znaleźli się sami wybitni znawcy twórczości autorki. A, że Gliński nie skończył żadnej, a że Tusk przeczytał wszystkie…. Ale generalnie „znakomita autorka”. Nie wiem, nic nie czytałem. Nagroda Nobla dla niej spowoduje, że ten stan rzeczy się kompletnie nie zmieni. Od kiedy skończyłem studia porzuciłem „lektury obowiązkowe”. A z nagrody oprócz pani Tokarczuk najbardziej cieszą się księgarze. Kilka tomów mniej do ścierania z nich kurzu. Zapewne entuzjazm minie, jak dowiedzą się, że Kaczafi bardzo lubi „Opowieści Jakubowe”.

Minister Finansów zwolnił Olgę Tokarczuk z podatku od nagrody. Słusznie! Ściągnie się od przedsiębiorców. Trzeba działać na dużą skalę. Zwolnienie ma dotyczyć również wszystkich kolejnych noblistów. Może najwybitniejszy z laureatów też upomni się o zwrot?

Wczoraj zmarł Jan Szyszko. Człowiek, którego nienawidzili wszyscy uważający się za ekologów. Za dziki, puszcze, drzewa i inne pierdoły, których nie zauważali gdzie indziej. Oskarżano go nawet o zabójstwo wiewiórki. Niech spoczywa w pokoju. Przy okazji miłośnicy partii miłości ukazali piękne oblicze w komentarzach. Cytować nie będę, bo przyzwoici ludzie nie powinni tego czytać.

Wczoraj z Radiu Zet gościł sam najwybitniejszy z Noblystów. W skrócie ja wygrałem, ja obalyłem, ja walczyłem, inni to zdrajcy i uje. Nawet Jana Paweł II i kardynał Wyszyńki, którzy namawiali go aby poddał Solidarność. Lech, jak przystało na potomka rzymskiego cesarza się nie ugiął i obalył! Naprawdę dziwne, że na kilka dni przed wyborami nie zamknięto go w piwnicy, bo to, że działa na korzyść Kaczafiego jest oczywiste. Swoją drogą to dziwne, że nie dostał Nobla za biografię zatytułowaną – a jakże – „Ja”.

Radzio Sikorski został szefem unijnej delegacji do spraw rozmów z USA. Czyż można sobie wyobrazić lepszego kandydata? W końcu nikt tak jak on nie zrobi łaski (bez Polskich znaków) Amerykanom.

Wczoraj Sławek Neumann rezolutnie oświadczył, że możliwy jest „rząd ratunkowy” czyli koalicja Wielkiej Koalicji z Konfederacją. Dzisiaj oświadczył, że będzie koalicja Wielkiej Koalicji z Lewicą i PSL. Jest równie stały w uczuciach jak jego intelektualny guru z rodu rzymskich cesarzy. Cóż, w końcu mają swoich wyborców za pojebów.

Amerykanie wycofali się z Syrii, co spowodowało, że Turcy bombardują Kurdów. Fajny sojusznik z tego Trumpa, pogratulować. Może trzeba jednak mniej łasek im robić? Pojawia się tekst, że Trump wycofał wojsko z Syrii bo Kurdowie nie pomogli Aliantom w Normandii… Naprawdę powiedział „Jak ktoś napisał w mocnym artykule, nie pomogli nam na przykład w Normandii. Oni nam pomagają, ale walczą o swoją ziemię” powołując się na artykuł Kurta Schlichtera. Inna sprawa, że jednak trzeba przemyśleć sojusze.

W sumie ciężko będzie powstrzymać Erdogana, biorąc pod uwagę fakt, że ma u siebie ponad 3 miliony imigrantów, których w każdej chwili może wypuścić. I to jest dopiero sytuacja bez wyjścia.

Znalazły się papiery i na śniętą Gretę od Klimatu. Afrykańska organizacja No White Saviours napisała na Twitterze: „Musicie zadać sobie pytanie dlaczego łatwiej wam jest słuchać tego od białych ludzi, niezależnie od wieku, kiedy chodzi o przemoc jaką spowodowali na całym świecie. To symptom globalnej białej supremacji, że niektórzy ludzie są słuchani i dostają platformę, że niektórzy mają dostęp do środków aby być bohaterami na których zwróci uwagę świat”. Przekombinowaliście… trzeba było wziąć czarną.

Nadzwyczajna kasta z Warszawy zabroniła dziennikarzowi Mariuszowi Zielke dalszego pisania o pedofilii w „Tęczowym Music Box-ie”. Jak to szło z tymi wolnymi mediami?

poniedziałek, 07 październik 2019 19:47

7 października 2019 roku

Moje dwie ulubione gadzinówki „Gazeta Wyborcza” i „Gazeta Polska” będą się rozdawać przed wyborami. GóWno ma do rozdania milion egzemplarzy propagandówki, GazPol – dwa miliony. Obie będą „prezentować prawdę” –AHA. Ten drugi przypadek jest o tyle ciekawy, że Sakiewicz nie ma pieniędzy na wypłaty, ale zdaj esię liczy na reklamy po wyborach. Którą z tych gazet polecam? Żadną. Dla własnego zdrowia trzymajcie się od tego z daleka.

Maja Ostaszewska -to ta kobieta od kartek – oświadczyła, że jak PiS wygra „najprawdopodobniej zabierze swobodny dostęp do Internetu”. A potem zlikwiduje TVN i Agorę… Maja, zamknięcie wam ust nie jest w interesie PiS. Przecież najlepszą robotę dla Kaczafiego robicie wy, swoimi wypowiedziami.

Jutro zapadnie wyrok w sprawie Budka vs. TVP w prawie słynnego paragonu. Borys nie boi się składać pozwu do pisowskich sądów? Trochę w tym jest jednak brak konsekwencji.

Sławek Neumann zrezygnował ze stołka szefa Klubu parlamentarnego Wielkiej Koalicji – biorąc pod uwagę, że właśnie kończy się kadencja to wielki poświęcenie z jego strony. Zrezygnował w trosce o „standardy PO”, mimo, ż wszystkie nagrania były „wyrwane z kontekstu”. Czyli prawdopodobnie w Tczewie nie wszyscy są pojebami. Tylko obrzyganymi pojebami.

Bolek idzie w zaparte i sugeruje współpracę Kornela Morawieckiego z Kiszczakiem. Bo Morawiecki już w latach osiemdziesiątych mówił o tym, o czym teraz wiedzą wszyscy – że Bolek był Bolkiem. Bolesław… wszystko ci się popierniczyło. Nie Morawiecki był kumplem Kiszczaka, a ty. Nie pamiętasz już coście wyprawiali w 1989?

Piotr Rodzik z Parówek chyba podpadł…. Bo pojeździł chwilę po wschodnim Mazowszu żeby wybadać jak jest z agitacją wyborczą w kościołach. Wyszło mu, że nie występuje. Zresztą też wczoraj stwierdziłem, że nie było słowa o polityce. Teraz Rodzik będzie Musiał poszukać nowej roboty, a SilniRazem i tak będą wrzeszczeć o pisowskim kościele. A, że fakty temu przeczą? Tym gorzej dla nich.

Wczoraj odbyły się prawybory w Wieruszowie. Wieruszów to podobno Polska w pigułce i wyniki pokryją się z wyborami ogólnopolskimi. Wyniki? Bez zaskoczeń PiS – 46,5%, KO – 23,5%, SLD – 13,1%, PSL/Kukiz 15′ – 7,8%, Konfederacja – 7,0%. Zobaczymy. Frekwencja była dość marna – coś ok 16%, a wyższa raczej Konfederacji zaszkodzi.

Pewnie zastanawiacie się co z tą Amazonią? Z pomoc przychodzi briefz.pl – zresztą portal, który bardzo polecam. Okazuje się, że „największe pożary w historii” były około 6-8 miejsca w ciągu ostatnich 20 lat. I tym sposobem widzimy jak łato da się manipulować ludźmi. Dr Goebbels byłby dumny.

Według Jasia Szyszko nie należy budować żłobków i przedszkoli, bo to sztuczne pomaganie i są to „sprawy chwilowe, jako spuścizna po poprzednim systemie komunistycznym, no i po Platformie Obywatelskiej”. Naprawdę musimy znosić takich geniuszy w parlamencie?

W Warszawie Rafau postanowił, że zamknięcie Punktu Informacji Turystycznej na Rynku Starego Miasta to znakomity pomysł. Oficjalnie nie ma na to pieniędzy. Prawdopodobnie wszystkie poszły na strefę paletową.

Na Podkarpaciu odbywa się Kongres 590. Nieważne co to, ważne, że jednym z punktów był panel „Co zrobić aby polskie kluby dogoniły Europę?”. W panelu wzięli udział znani doganiacze europejskiej piłki, odnoszący liczne sukcesy w europejskich pucharach: Wojciech Strzałkowski (Jagiellonia Białystok), Piotr Rutkowski (Lech Poznań) oraz przede wszystkim urodzony zwycięzca, polski odpowiednik króla Midasa, prezes i właściciel Legii Warszawa – Dariusz Mioduski we własnej osobie. To on właśnie wygłosił główną tezę panelu: „Jakby Orlen zainwestował w Legią taką samą kwotę jak w Kubicę to gwarantuję grę w Lidze Mistrzów”. Czyli „dej świeżaka mam chory klub”. Ja bym Darek jednak skupił się na tym, żeby zmienić prezesa na takiego, który zatrudni prawdziwego trenera. Tobie od trzech lat się to nie udało. Wywal tego nieroba!

Sześć medali (złoty, dwa srebrna i trzy brązowe) zdobyli lekkoatleci na Mistrzostwach Świata. Dało to 11 miejsce w klasyfikacji medalowej. Może i bez szału, może mogło być lepiej, ale najgorzej też nie było, a nie ma co rok przed Igrzyskami za szczególnie szaleć.

wtorek, 24 wrzesień 2019 20:35

24 wrzesnia 2019 roku

Dla odmiany zacznę od dobrej wiadomości. Sąd we Frankfurcie, w tej ostoi praworządności, uznał, że kac to choroba. Konkretnie to do tamtejszego sądu trafił pozew przeciwko producentowi napojów antykacowych o „formułowanie nieuprawnionych twierdzeń natury medycznej” sugerujących, że syndrom dnia następnego jest chorobą. Sąd uznał, że jako chorobę należy rozumieć każde, nawet najmniejsze lub tymczasowe zaburzenie normalnego stanu lub normalnego funkcjonowania ciała, w tym zmęczenie, mdłości oraz bóle głowy, czyli objawy, które według producenta środek na kaca miał zwalczać. Taką praworządność to ja popieram! Stwarza szereg nowych możliwości!

Informacją dnia jest niewątpliwie ta podana przez Onet. Podobno notowania Trumpa spadły na łeb, USA stoją na krawędzi nowej wojny secesyjnej, a Latynosi i mieszkańcy Jaśkowa zaczęli porozumiewać się perfekcyjną angielszczyzną. Popatrzcie, jeśli macie mocne nerwy:

greta

„Wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym, dotyczące krajowych przepisów wprowadzających nowy model postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów w Polsce, są niedopuszczalne. (...) Na podstawie informacji przedstawionych w postanowieniach odsyłających można stwierdzić, że sądy odsyłające żywią jedynie subiektywne obawy, które nie urzeczywistniły się w postaci wszczęcia postępowań dyscyplinarnych i pozostają hipotetyczne” – tak brzmi opinia rzecznika TSUE w sprawie płaczu rodzimych sędziów. Zaiste wielką znajomością prawa wykazali się nasi niezależni sędziowie. A może zwyczajnie Kaczafi zawłaszczy TSUE?

Kamila Gasiuk-Pihowicz, zwykle pół dnia tracąca na twitty o TSUE dzisiaj nie znalazła czasu na skreślenie chociaż jednego. Była za to w Mińsku Mazowieckim, Mrozach i innych szokująco egzotycznych dla niej miejscach. Ciekawe czy zrobiła sobie zdęcie na słynnej ławeczce pod sklepem w Jeruzalu?

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów zapowiedziała, że w 2020 zamierza zredukować zużycie toreb foliowych o 86% i plastikowych talerzy i sztućców o 44%. Oburzyło to Greenpeace, które po podobnej deklaracji Czaskowskiego niemal postawiło mu pomnik. EkoTerroryści uznali, że to działanie na pokaz i ble, ble… Są bardzo wiarygodni w tym co robią. A Wisłą gówno płynie… Aż chciało by się napisać tak żeby zrozumieli: RAUS!

Przy okazji EkoTerrorystów. Rafcio Czaskowski rezolutnie oświadczył, że do tej pory na ustalenie przyczyn awarii kolektorów Czajki wydano 7 milionów złotych. Dobrze przeczytaliście. 7 milionów. To się pisze tak: 7000000 złotych. Na ustalenie przyczyn awarii. Dodatkowo wymyślili budowę dodatkowego kolektora za 13 milionów. I naprawdę twierdzicie, że awaria nie przynosi korzyści?

Ciekawe jest też to, że nie bardzo wiadomo po co się buduje oczyszczalnie ścieków. GóWno przeprowadziło w redakcji eksperyment i wyszło im, że rzeka się sama oczyszcza. Po co więc wydawać miliardy na zbędne budowle?

Polscy siatkarze z uwagi na strajk w słoweńskich liniach lotniczych utknęli w Amsterdamie i mieli szanse mieć problemy z dotarciem do Słowenii na mecz półfinałowy Mistrzostw Europy z gospodarzami. Wtedy do akcji wkroczył premier Mati i wysłał samolot rządowy. W zasadzie wszyscy siedzieli cicho lub nawet delikatnie Matiego chwalili. Wszyscy? Nie! Jest pan Sommer powiązany z Konfederacją. Cóż, widać u nich już jest tak, że protokół 1% musi być aktywowany.

sommer

środa, 18 wrzesień 2019 19:31

18 września 2019 roku

Nie oszukujmy się. Politycznie to był tak nudny dzień, że jutro nikt o nim nie będzie pamiętał. Oczywiście może to być moje subiektywne odczucie spowodowane moim zobojętnieniem. Najciekawszy jest sondaż zlecony przez Platformę jako wewnętrzny i opublikowany przez GóWno. Według niego PiS ma 39% poparcia, Wielka Koalicja – 31%, Lewica – 8%, a PSL 4,7. Konfederacji tradycyjnie nie uwzględniono. Grzesiu prawdę mówi, że w połowie września będą mieli ponad 30% poparcia. Ale nie mówił, że w wewnętrznym sondażu.

W Izraelu odbyły się wybory. Teoretycznie wygrał ten oszołom Netanyahu i jego banda. Ale zdobył maksymalnie 57 miejsc w Knesecie, więc potrzebna jest koalicja. I w zasadzie mało to kogokolwiek interesuje, ale Benjamin zapowiedział „silny syjonistyczny rząd bez przedstawicieli ludności arabskiej”. I zapewne nie będzie to odczytane jako przemówienie ksenofobiczne i rasistowskie. Co innego, gdyby ktoś zapowiedział „silny narodowy rząd, bez Żydów”. To jest całkiem co innego!

A teraz przechodzimy do rzeczy naprawdę ważnych. Zaczniemy od tego, że Mariusz Szczygieł i „mittleuropejczyk” Jurek Stuhr (ojciec Maciusia) pozwali skarb państwa. Za zanieczyszczenie powietrza. Jureczek stwierdził, że zanieczyszczenie powietrza odbij Asię na jego zdrowiu, pwoduje stres i kaszel, a Mario… A Mario zacytuję: „Jestem zmuszony przez cały rok ćwiczyć w klimatyzowanych pomieszczeniach klubu fitness w hotelu Marriott”. To musi być straszne – tak ćwiczyć w luksusowym klubie… Każdy Polak rozumie rozgoryczenie przedstawiciela „elyty”. A może ten tekst ukazuje stan oderwania owej „elyty” od rzeczywistości?

Kaczafi postanowił jednak zwalczyć polską demokrację. CO prawda wypuścił Zbycha Stonogę, ale aresztował kandydata na Senatora, niejakiego Leszka Bubla. I nikt z obrońców demokracji się o niego nie upomniał…

W weekend w Warszawie odbędzie się tzw. Kongres Kobiet. Oczywiście nie będzie tam normalnych kobiet, będą za to Nurowska, Gretkowska, Szajbus i reszta menażerii stęsknionej za rozumem. Albo za czymś innym. W zasadzie nie ma to znaczenia, ale jest panel, który jednak fascynuje: „Panel o zwierzęcej kobiecości: płeć jako wyrok, ciało jako towar – sztuczna inseminacja, wymuszone i przerwane macierzyństwo, spieniężona laktacja, niechciana starość. Opis życia samic zwierząt hodowlanych oraz analiza tego co takie uprzedmiotowienie samic zwierzęcych oznacza dla kobiet w społeczeństwie”. Nie, nie muszę tego komentować. To jest samo komentujące się.

Skoro jesteśmy przy tym to Witold Kieraś z „Kultury Liberalnej” wypocił z siebie, że mięso, tak jak węgiel będzie musiało odejść. Bo hodowle odpowiedzialne są za 14% emisji CO2. Zdaje się, że komuniści z drugiej połowy XX wieku byli po prostu ekologami. W końcu mięso w sklepach było rzadkością. Oczami wyobraźni widzę Sylwię Spurek odsłaniając pomnik ku chwale PZPR.

Ekoterroryści z organizacji „Extinction Rebellion” wpadli na genialny pomysł walki o klimat. Będą blokować miasta łażąc po przejściach dla pieszych. Zdecydowanie zdobędą sympatię społeczeństw. Pominę już, że zwiększą korki, co jednocześnie zwiększy emisję CO2. Że to nielogiczne? A widział ktoś kiedyś logicznie myślącego komunistę?

W niedzielę przez warszawską dzielnicę Wawer przejechał pociąg ciągnięty przez parowóz. Taka tradycja i lokalna atrakcja. Jej twórcy zapewne nie przewidzieli jednak dzielnicowej radnej, niejakiej pani Izabelli Wolf-Jedynak. Pani radna zażądała zmiany paliwa zabytkowego parowozu na bardziej ekologiczne. Pani radna jest lekarzem… Zdaje się, że to jednak nie rządy odpowiadają za fatalny stan służby zdrowia.

Żeby dawna stolica nie czuła się gorsza to ma radnego Łukasza Wantucha z ugrupowania „Przyjazny Kraków”, którego szefem jest prezydent Majchrowski. Pan Radny wymyślił, e stadion Wisły należy zburzyć, a stadion Cracovii przerobić na Stadion Miejski dla obu klubów, bo tak jest w wielu miastach na świecie. Konkretnie w kilku miastach we Włoszech i Monachium (choć po spadku TSV do III ligi, zdaje się, że coś się zmieniło). Dodał również, że na świecie burzy się stadiony. I tu ma racje. W takiej Anglii burzy się i buduje większe… Dodał również, że tereny, na którym stoi stadion Wisły należy sprzedać developerom. I tym sposobom wiem o czyje interesy dba an radny. I nie są to interesy mieszkańców.

wtorek, 10 wrzesień 2019 20:58

10 września 2019 roku

Wtorek był raczej nudny. Nie było konwencji, nie było nowych skandali, nie było niczego. Na szczęście jest Margo Kidelho, która wymyśliła, że chce debaty z Kaczafim. „Zawsze w tradycji było, że jedynki z jednego miasta ze sobą debatują, żeby ludzie mogli poznać ich poglądy i zobaczyć, jak się zachowują” – stwierdziła. Margo, na pewno tego chcesz? A jak Kaczafi zapyta o sześciopak Harnasia Schetyny?

W hiszpańskiej miejscowości Osona „ekolodzy” postanowili uratować króliki z farmy. Skończyło się jak zwykle. Oszołomy „uratowali” od 14 do 16 królików, jednak zestresowane zamieszaniem zwierzęta zaczęły rzucać się po klatkach co doprowadziło do sukcesu akcji: pięć ciężarnych samic uszkodziło sobie kręgosłupy i trzeba było je uśpić, część samic poroniło, a większość wykradzionych królików to były karmiące samice, co ich młode przypłaciły życiem. Łącznie życie straciło ok. 100 królików. Jak tak mają wyglądać akcje ratunkowe, to może nie ratujcie?

Tymczasem moi ulubieńcy z Greenpeace postanowili zablokować swoim stateczkiem port w Gdańsku żeby nie wpłynął tam statek z węglem z Mozambiku (tak, sprowadzamy węgiel z Mozambiku i to jest idiotyczne). Nad ranem wpadła więc do nich Straż Graniczna i protest zakończyła. Dokładnie tak, jak robi się to w takich przypadkach. Nie polega to na mówieniu „przepraszam panie oszołomie byłby pan łaskawy przesunąć statek?”.

Wtedy odezwała się Sylwia Spurek. Doktor nauk prawnych – to ważne w tym przypadku. Otóż napisała list do szefa Straży Granicznej, w którym zapytała o „użycie automatycznej broni palnej”. I tak, funkcjonariusze byli w nią wyposażeni. Ale „doktor nauk prawnych” powinna rozróżniać wyposażenie od użycia. Zawsze sadziłem, że w prawie ważne jest każde słowo.

Jeśli jesteśmy przy prawie to zajrzyjmy do sądu w Sokółce. To gdzieś na Podlasiu. Otóż ten uznał, że art. 89 kodeksu wykroczeń, który mówi o zakazie przebywania na drodze publicznej dziecka poniżej siódmego roku życia jest nieprecyzyjny. Zgodnie z tym przepisem, odpowiedzialności podlega ten, kto mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7. dopuszcza do przebywania małoletniego na drodze publicznej lub na torach przejazdu szynowego. Według geniuszy palestry przepis ten mówi, że karze podlega każdy, kto wyszedł z dzieckiem na spacer, przewozi je samochodem, wozi w wózku. Bo „definicja drogi publicznej jest szerokie”, skierowali więc w tej sprawie pytanie do Trybunału Konstytucyjnego. Poważnie? Naprawdę ktoś widział reżim ganiający rodziców za chodzenie ulicą z dziećmi?

Dwa ostatnie akapity wyraźnie pokazują, że miejsce rodzimych przedstawicieli prawa jest tam, gdzie polskiej e-klpay. Poziom ten sam.

Podobno ostatnie – rozpoczynające się jutro - posiedzenie Sejmu przed wyborami ma trwać jeden dzień i zostać przerwane i wznowione po wyborach. Tak podaje GóWno, więc musimy poczekać żeby się przekonać i wyszydzić.

Jak wiecie w Warszawie ma miejsce incydent kałowy. W zasadzie gdyby nie pomoc rządu ścieki płynęły by sobie Wisłą do dzisiaj. Powstał jednak most pontonowy, na którym przerzucono rurociąg z lewego brzegu na prawy, gdzie jest oczyszczalnia (dlaczego nie ma jej po lewej stronie, nie pytajcie). Rafau stwierdził jednak, że „podziękuje premierowi jeśli 100% ścieków popłynie rurociągiem”. Można zachować się z klasą? Jak widać nie bardzo.

wtorek, 13 sierpień 2019 20:24

13 sierpnia 2019 roku

Cóż, wracamy. Gdy szedłem na urlop nie spodziewałem się, że przerwa w nadawaniu potrwa tak długo. Niestety sprawy ułożyły się tak, a nie inaczej. Ale jestem. Ten sam, choć nie taki sam.

Trochę spraw się nazbierało, więc może zaległości, tym bardziej, że bieżączki raczej niewiele.

Były już marszałek Kuchciński sobie polatał. Z rodziną. Przy okazji zapomniał o hasłach własnej partii. Czekam kiedy Kaczafi w końcu skończy absurdalne uprawnienia parlamentarzystów do bezpłatnych lotów. Pociąg drugiej klasy całkowicie wystarczy do podróży pomiędzy Sejmem a domem. Reszta to marnowanie pieniędzy podatników. Chciałbym zobaczyć opozycję protestującą przeciwko odebraniu przywilejów.

Żeby nie było – Kuchcińskiego i reszty nie usprawiedliwia, że „oni też latali”. Mieliście być inni.

Opozycja odkryła istnienie seryjnego samobójcy. A wszystko to po śmierci Dawida Kosteckiego. Niby mówią, że lepiej późno niż wcale, ale jednak chyba nie do końca.

Iwona Hartwich – ta od niepolitycznego protestu – wywalczyła sobie trzecie miejsce na liście Wielkiej Koalicji w Toruniu. Miała być siódma, ale zrobiła aferę na cała Polskę i jest trzecia. Karierę zrobi bezsprzecznie. Krótką, ale głośną. Co prawda trzecie miejsce miał dostać Belzebub Myrcha, któr jest lojalnym członkiem partii i obecnym posłem, ale widać Grzesiu lubi awanturnice. Aczkolwiek wyczuwam, że smród dopiero nadejdzie.

Cyrk objazdowy LGBTQWERTY zjechał do Płocka. Nawet Onet pisał o „pięciu autokarach z Warszawy”. Takie to wielkie poparcie mają do swoich idei, że musza jeździć po kraju i pajacować.

Lewica ma problem z rejestracją komitetu wyborczego. Otóż „Komitet wyborczy Lewica” jest tak naprawdę listą SLD, na którą wpuszczoną biedronki i razemitów. Oczywiście po to żeby próg wyborczy wynosił 5%, a nie 8% (swoją drogą cóż za brak wiary w siebie) i jako taki musi zawierać w nazwie SLD. Postkomuniści wpadli wiec na pomysł, że zmienią nazwę partii na „Lewica”. I tu pojawiają się ale… nawet dwa. Pierwsze jest taki, że zrobili to wbrew własnemu statutowi, drugi – bardziej komiczny – że protestuje partia „Lewica” założona niegdyś przez Leszka Millera po tym jako go z SLD wyrzucono. Anna Maria Żukowska – rzeczniczka SLD – ma nadzieję, że sąd wyrobi się w trzy dni. Sąd rejestrowy w Warszawie w trzy dni? „Daremne żale - próżny trud,. Bezsilne złorzeczenia!” Szanowna Pani.

W międzyczasie – w ramach walki z systemem – Kukiz związał się z PSL. Przykro mi, ale to się nie da obronić. Nie da się wykorzystać najbardziej systemowej partii do walki z systemem, bo pożre i wydali. Szkoda, że Kukiz’15 zmarnowała cały potencjał jaki miał.

Prezydent uczcił „kolaborantów z Brygady Świętokrzyskiej”. Tak piszą postępowcy. Oczywiście suwereni o miernej znajomości historii i kontekstu działania Brygady ochoczo cytują GóWniane autorytety. Przeważnie te same, które rozpaczają nad upadkiem warszawskiego pomnika tow. Berlinga. Cóż, nie jest moją rolą nauka historii, ale powojenne losy żołnierzy AK pokazują, że to dowództwo NSZ bardziej realnie oceniało sytuacje. A, ze w tym celu pertraktowali z Niemcami? Czasami cel uświęca środki.

W Rosji cos wybuchło. Podobno rakieta o napędzie rakietowym, a może mały reaktor. Kto za nimi trafi? Zginęło marne pięć osób. Jak to mówią "jebło to jebło po co drążyć?".

piątek, 26 lipiec 2019 21:31

26 lipca 2019 roku

Sytuacja w Wielkim Imperium staje absurdalna. We Wrocławiu po ryju zebrał funkcjonariusz krytyki politycznej za to, że „nie podobają mu się faszystowskie hasła”. Konkretnie nie podobało mu się hasło „Stop pedofilom z LGBT”. Faszyzm pełna gębą, a pan W. jakoś taki wrażliwy na los pedofilów? Pomijając już, że to on nazwał Alfiego Evansa „bezmózgiem z Anglii” oraz wyzywał z kolegami Samuela Pereirę siedząc w knajpie. Widać w bezpośrednim starciu nie jest już tak mocny – jak przystało na lewaka. Napinka-Plaskacz-Płacz. Typowe zachowanie. Z kolei w Poznaniu dzielni aktywiście LGBTQWERTY zaatakowali kioskarza za sprzedawania „Gazety Polskiej” z wiadomymi naklejkami. A teraz szanowni politycy i medialni funkcjonariusze od lewa do prawa zastanówcie się nad sobą i ogarnijcie swoje, pełne frazesów, ryje zanim będzie za późno. Ja wiem, wy jesteście niewinni to ci z drugiej strony. A potem będzie płacz, bo mordują…

Sąd tymczasem nakazał GazPolowi wycofanie naklejek.

Znany i lubiany dziennikarz, fachowiec od czystości stołów w studio telewizyjnym spowodował dziś wypadek na A1 wjeżdżając w pachołki stojące na remontowanym odcinku drogi. Miał marne 2,5 promila w wydychanym powietrzu. Zanim jednak rzucicie kamieniem proponuję poczekać na wyrok sądu. Niezawisły, obroniony sąd może orzec, że Pan Kamil miał te marne 2,5 promila po Pawełkach o smaku Advocata, pachołek stał nie w tym miejscu co trzeba w dodatku był upierdolony i dlatego sympatyczny dziennikarz postanowił ostatecznie rozwiązać jego kwestię.

W Warszawie okazało się, że w szkołach średnich jest ponad 6 tysięcy wolnych miejsc w szkołach średnich. Rafau cudotwórca – w dwa tygodnie wyczarował 9 tysięcy miejsc w szkołach. Cud czy propaganda panie Czaskowski? Niestety nie dowiemy się, bo tak chętnie zabierający głos na temat braku miejsc człowiek pobierający pensje prezydenta stolicy nagle zamilkł w tym temacie. Pewnie zarobiony budową kolejna strefy relaksu.

Marszałek Kuchciński latał sobie rządowym samolotem z rodziną, oburzony jego zachowaniem Krzysio Mieszkowski wydał w trzy lata na taksówki 74 tysiące złotych, co pozwala przejechać jakieś 20 tysięcy kilometrów. Taksówkami. Jeżeli chodzi więc o marnowanie naszych pieniędzy nie ma różnicy skąd dany przedstawiciel „elyt” się wywodzi.

Kryśka Janda opublikowała słynne i już dawno zdemaskowane jako fake zdjęcie Andruszkiewicza z typem w koszulce ze swastyką. Kryśka nigdy nie była mocna w myśleniu (delikatnie mówiąc), więc Adaś zamierza pozwać ją do sądu. Nie żebym był jego zwolennikiem, ale może dobrze będzie jak to babsko poniesie w końcu jakąś odpowiedzialność za swoją głupotę.

27 sierpnia kończy się kadencja szefa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego. Do 28 lipca można zgłaszać kandydatury na jego następców. Z tej okazji skorzystała Wielka Koalicja PO-Nowśmieszna i zgłosiła samego Władysława… wróć… Borysa Budkę. Gdyż „jest świetnie przygotowanym prawnikiem”. Przygotowanym być może, ale do czego?

Za moich czasów wakacje kończyły się wraz z końcem sierpnia. Za Kaczafiego kończą się z końcem lipca. Tak można wywnioskować po zakończeniu słynnego „wakacyjnego strajku klimatycznego” pod Sejmem. Oczywiście strajk ten wzbudził zainteresowanie tylko koczujących tam kodziarzy, bo nawet posłowie opozycji olewali strajkującą siedząc na wakacjach.

Część prawicowych mediów kręci gównoburzę, bo TVP Sport pokaże mecz o superpuchar Ukrainy. TVP mówi, że w Polsce mieszka dużo Ukraińców, którzy mogą być tym zainteresowani. W sumie nie ma w tym nic złego. Telewizja pokaże mecz… Szokujące, biorąc pod uwagę, że polskich telewizjach można obejrzeć ich całkiem sporo z różnych lig Europy. Jest więc o co kręcić gównoburzę? Dodam jeszcze, że Kaczafi póki co nie wprowadził obowiązku oglądania superpucharu Ukrainy.

Czwartek był bardzo nietypowym dniem jeśli chodzi o występy polskich drużyn w europucharach. Otóż obyło się bez eurowpierdoli. Wszystkie trzy mecze zakończyły się zwycięstwami. Najlepiej zaprezentowała się Lechia Gdańsk, która wygrała u siebie z Broendby Kopenhaga 2:1, choć mogła znacznie wyżej, Piast Gliwice pokonał FC Ryga 3:2, a Legia zaledwie 1:0 pokonała fiński Kuopion Palloseura.

Dobrze wystarczy…

poniedziałek, 15 lipiec 2019 21:10

15 lipca 2019 roku

Kiedyś to było! Krzyżaków się prało pod Grunwaldem, aż miło. I nieważne, że zamiast ich dobić w Malborku chlało się po drodze. Ważne, że Niemiec padł pod polsko-litewską potęgą. I komu to przeszkadzało? Schetynie! Grzechu oświadczył, że na program przyjdzie czas po wyborach. Obecnie wiemy tyle, że jest za, a nawet przeciw związkom partnerskim oraz, że ogłosił swoją „szóstkę”. Co fantastycznego zawiera? A proszę bardzo: związki partnerskie, głosowanie przez internet, zrównanie płac kobiet i mężczyzn wykonujących te same prace, wyeliminowanie węgla do 2040 roku, zniesienie zakazu handlu w niedzielę, przywrócenie i rozszerzenie programu in vitro finansowanego z budżetu państwa, Europejska Ochrona Zdrowia, a w jej ramach skrócenie czasu oczekiwania na wizytę u lekarza-specjalisty do maksimum 21 dni, a oczekiwania na SOR-ze do najwyżej 60 minut (i zajmie się tym Kopacz czy Arłukowicz, bo jak pamiętam mieli sukcesy?), obligatoryjny charakter referendów, pod którymi zebrano co najmniej milion podpisów (SERIO??? Grzesiek, niszczarka ci się zepsuła?). I jeszcze 13 emerytura na stałe – ta upokarzająca emerytów. Zaiste wieka to szóstka. Tymczasem w ostatnim sondażu Kantar PiS ma 42% poparcia, a POKO – 27%.

Kodziarze walczyli w obronie Westerplatte. Tzn. przeciwko odebraniu Westerplatte świętej Dulczessie przez okupacyjny rząd. Było ich, o ile dobrze policzył na zdjęciu, dwadzieścia troje. W wieku wczesnoemerytalnym. A najśmieszniejsze jest to, że oni myślą, że są brani poważnie.

Polskę odwiedziła Zuzana Czaputova – pani prezydent Słowacji (nie, nie napisze prezydentka, bo to Orwellowska nowomowa). Ku rozpaczy opozycji nie przywiozła ze sobą wypowiedzenia wojny, a zapewnienia o konieczności budowania przyjacielskich stosunków. Kolejne rozczarowanie.

Czarzastemu znudziło się czekanie na budowę Jeszcze Większej Koalicji i postawił Grześkowi ultimatum. Albo koalicja do czwartku, albo „Wielki Blok Lewicowy”. Oczywiście to strachy na Lachy, bo niby z kim ten Wielki Blok Lewicowy maiłby Włodek budować? Z SdPL? Zandbergiem? Kudłatym z KOD?

GóWno postanowiło napisać za biskupów list episkopatu, gdzie piszą coś o LGBTQWERTY. W zasadzie po wywiadach ze zmarłymi, trzydziestu latach działalności oraz poziomie funkcjonariuszy to nie powinno dziwić. Dzień jak co dzień na Czerskiej. Jedna wyssana z palca wiadomość więcej, jedna mniej. Bez różnicy.

Wojewoda pomorski Dariusz Drelich uroczyście otworzył zejście na plażę w Jantarze. Było przecięcie wstęgi, elegancko ubrana delegacja i inne takie. Daruś, naprawdę nie masz nic lepszego do roboty w Pomorskiem? Przypomnij sobie.

Skoro jesteśmy na Pomorzu to skoczmy na chwilę do Szwecji. Szwedzi ostatnio lubią się wstydzić, więc wymyślili kolejny termin. Barnskam jest to wstyd związany z płodzeniem dzieci. Jakieś tam nawiedzone baby z tytułami naukowymi wyliczyły, że rok życia dziecka to produkcji CO2 odpowiadający 24 latom jazdy samochodem. Mam propozycję dla Szwedów. Jest was jakieś 10 milionów. Jak wszyscy jutro strzelicie sobie w te tępe łby to uratujecie klimat.

Patrząc na takie pomysły wygląda na to, że panowie Hitler, Stalin, Mao i Pol Pot byli wielkimi zbawcami klimatu. Tylko nie mówicie o tym Szwedom.

Szwedzki (a tak, zostajemy w tym porąbanym kraju) Burger King sprzedaje hamburgera 50/50. Losowo wkładają klientowi burgera mięsnego lub wegetariańskiego aby udowodnić, że nie ma miedzy nimi różnicy. A może by to samo zrobić w Izraelu albo w krajach arabskich? Losowe burgery z wieprzowiną. Ależ byłby skandal… Firmie pozostałoby się zamknąć.

W Toruniu szkoła skierowała do sądu rodzinnego sprawę ucznia, który swojemu ukraińskiemu koledze wyjaśnił, że Bandera w Polsce jest uważany za zbrodniarza. Taki komunikat przekazała pani mecenas z Ordo Iuris. Młody Polak miał zostać oskarżony o nacjonalizm. Trochę mi to śmierdzi małą manipulacją. Albo może jestem naiwny i wierzę w rozsądek oraz to, że przecież to nie może być powód do skierowania sprawy do sądu?

Bardzo ciekawe wiadomości nadeszły z Turynu. Jest to kolejny odcinek serialu „na zachodzie poradzili sobie z kibolami”. W magazynach należących do kibiców Juventusu znaleziono maczety, siekiery, broń – w tym automatyczną – oraz hit rakietę powietrze-powietrze. I chociaż mój znajomy ekspert mówi, że to ostatnie nie ma żadnego zastosowania bez samolotu to jednak rozmach budzi pewien szacunek.

Strona 1 z 17