Przeczytaj u nas o temacie: sąd

wtorek, 09 luty 2021 22:37

9 lutego 2021 roku

Parę dni temu niejaki Josep Borell pojechał do Moskwy. Zapewne nazwisko nikomu nic nie mówi, więc wyjaśniam, że to szef unijnej dyplomacji. Twardy niczym Roman Bratny. O Nawalnym? Ani słowa. Reakcja na wydalenie unijnych dyplomatów? Brak. Jakieś słowo o wizycie Rosji na Ukrainie? Skądże! Za to pełne poparcie dla szczepionki Sputnik i zapewnianie, ze żadnych sankcji ni będzie. Dlatego właśnie estoński europoseł Riho Terras uznał tę wizytę za upokarzająca i niszczącą reputacje Unii (haha). Zaczął zbierać wśród innych nierobów podpisy pod wnioskiem o odwołanie twardziela. Do tej pory podpisało ją 80 europosłów – w tym 24 z Polski – zarówno z PiS jak i z PO. Problem jest taki, że ma on pełne poparcie Ursuli von der Leyen. To tyle w kwestii twardej polityki.

Tymczasem w Wielkim Imperium największym problemem stało się to, że Czarnek spotkał się z przedstawicielami Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, więc z pewnością będzie matura z religii. Oczywiście w fakt obowiązkowej matury z religii są w stanie uwierzyć tylko wyborcy Lewicy, a jeśli chodzi o przedmiot dodatkowy to religia niewiele się w tym zakresie różni od kaszubskiego czy historii sztuki.

Jak ogłosił minister Pinky od zdrowia w zeszłym tygodniu w Polsce więcej ludzi zachorowało na grypę niż na covid. Nie wiedziałem, że jeszcze taka choroba jak grypa istnieje… Chociaż z drugiej strony, to jest szansa na lockdown z powodu grypy! Koniecznie trzeba wszystko zamknąć, w końcu to jedyna szansa na ratunek.

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok na mocy którego towarzyszka Engelking i towarzysz Grabowski musza przeprosić Filomenę Leszczyńską za pomyje wylane na jej stryja w paszkwilu obojga „Dalej jest noc”, w której opisują losy Żydów w okupowanej Polsce. Oczywiście to Polacy są tam xli. TVN określił „autorów” jako badaczy holokaustu… A ja jestem w związku z tym zawodowym analitykiem sytuacji politycznej.

Polskie media protestują przeciwko planom Vateusza wprowadzenia opłaty za reklamy. Oczywiście to nie podatek – w końcu Vateusz ich nie wprowadza. To jedynie opłata motywowana „długofalowymi konsekwencjami pojawienia się i rozprzestrzeniania się wirusa SARS CoV-2 oraz jego wpływem na zdrowie”. Co ma reklama do Covida? To tylko Vateusz może wyjaśnić. Albo nie…

Zgadnijcie kto to napisał: „Zachęcam Was do solidarnej Walki ja nie ustąpię. Pierwsza moja propozycja stwórzmy listę największych szatanów, perfidnych kłamców. Ja zaczynam, uzupełnijcie:
1]. Cenckiewicz 2]. Michalkiewicz 3] .Kaczyński 4]. Rydzyk.5] .Braun 6]. Ziemkiewicz 7]. Korwin Mike.8].Kurski.9]. Macierewicz. 10]. Morawiecki 11]. Ziobro 12]. Duda.
Listę tą uzupełnianą z dobrym ostrzegawczym i i formującym tekstem ogłaszamy gdzie tylko możliwe”. Nagród nie będzie, bo każdy wie, że to Bolesław Wiecznie Walczący Megaloman. Także wygaszamy Lempart, reaktywujemy Bolka, który stanie na czele milionów. Tyle, że te miliony sa jak niemieckie armie, którymi kierował Hitler w 1945. Nie istnieją.

Nuda dziś jednak…

poniedziałek, 08 luty 2021 22:02

8 lutego 2021 roku

Stała się rzecz niesłychana. W lutym spadł śnieg, więc Polska stanęła. Nie w proteście przeciw czemuś, a w korkach. TVP nawet raczyło zauważyć, że Rafau nie radzi sobie z odśnieżaniem. Nie żebym zapałał do niego sympatią, ale prawda jest taka, że nikt sobie nie poradził. W końcu jak mawiał klasyk „jak jest zima to musi być zimno”. A i śnieg się zdarza. Nawet w dużych ilościach. Winnych szukałbym gdzie indziej. W Indiach prześladują Gretę na przykład.

Sąd Okręgowy w Opolu przyznał Tomaszowie Komendzie 12 milionów złotych zadośćuczynienia i 811 tys. 533 zł odszkodowania za spędzenie 18 lat w więzieniu. Słusznie, bo należy mu się za zniszczenie życia – osobiście bym się z nim nie zamienił nawet za takie pieniądze. Widzę to tylko jeden problem. Odszkodowania wypłaci Skarb Państwa czyli my zapłacimy dokładnie w takim samym stopniu jak skazujący go sędzia, prokurator, policjanci pracujący nad sprawą… Im włos z głowy nie spadł. Nie uważam żeby to było normalne.

Kryśkę Pawłowicz dorwano w hotelu w Solcu-Zdrowiu, gdzie – zgodnie ze swoimi zeznaniami i oświadczeniem Sanepidu – „poddawała się zabiegom leczniczym”. Oczywiście jestem sceptyczny i mam wrażenie, że po raz kolejny mamy do czynienia z rasą panów, który własne zarządzenia mogą mieć… wiadomo gdzie.

Trzydzieści procent Polaków w wieku 18-24 lat ma poglądy lewicowe – tak wynika z badania CBOS. Dorasta pokolenia rodziców bezkrytycznie zapatrzonych w „europejskie wartości”, poza tym teraz to jest modne bo LGBTQWERTY, aborcja i inne pierdoły. A kto by się przejmował gospodarką? Oczywiście to się może zmienić po zderzeniu tego pokolenia z rzeczywistością. Czy wpłynie to na wyniki wyborów? Zobaczymy, myślę, że niekoniecznie. Po pierwsze jest ich dość mało, po drugie wybory mogą ich nie obchodzić.

Jeśli zastanawiacie się co u umiłowanej Spurkini to śpieszę poinformować, iż jej tez nie podobało się show Borysa i Rafau’a. Oto co zauważyła: „Wczoraj miało nastąpić nowe otwarcie PO... Nie usłyszeliśmy nic, lub prawie nic w takich fundamentalnych kwestiach jak prawa kobiet, prawa osób LGBT+, prawa OzN. Nic o prawach zwierząt. Czy naprawdę tak można planować przyszłość?”. Zaznaczam, że nie wiem czym jest OzN, gdyż jedyne z czym mi się ten skrót kojarzy to Obóz Zjednoczenia Narodowego. Osoby z grupy wspomnianej wyżej mają podobny stropień kontaktu z rzeczywistością.

Renata Niewitecka – radna Wielkiej Koalicji z Warszawy w TVP Info została zapytana o sukcesy Borysa Gomułki na stolcu szefa swojej partii. „Uważam, że Borys Budka bardzo dobrze sprawuje swoją rolę w Platformie Obywatelskiej. (…) Przejawia się to tym, że struktury się powiększają. Przejawia się tym, że wystąpił na konwencji i powiedział o tym, że chcemy praworządnego państwa, nie partyjnego, że chcemy demokratycznego państwa. To jest sukces!”. Zaiste, wielkie sukcesy odnosi łysy Borys.

Ojoj, w Szwecji prądu zabrakło. Gamonie wyłączyli dwa reaktory atomowe, ale przyszła zima i okazało się, że zapotrzebowanie na energię jest zbyt duże jak na możliwości wspaniałych, szwedzkich, ekologicznych elektrowni. Rząd postanowił uruchomić rezerwową elektrownie na olej opałowy i import energii m.in. z Wielkiego Imperium. Co na to jeden z koalicjantów rządu, czyli Zieloni? „Skandalem jest uruchomienie elektrowni na olej opałowy jako rezerwowego źródła energii. Powinniśmy używać biogazu oraz biooleju". Sami siebie wykończą w imię chorej ideologii. Z tego powodu będę odczuwał żal w stopniu żadnym.

Na koniec zawitamy do naszego największego sojusznika, konkretnie do San Francisco, gdzie komisja nadzorująca szkoły publicznej zmieniła patronów… 44 z nich. Wylecieli między innymi tacy faszyści jak Jerzy Waszyngton, Tomasz Jefferson, Abraham Lincoln, Francis Scott Key – autor hymnu USA, czy Paul Revere – bohater wojny o Niepodległość Stanów. Wszyscy zostali oskarżeni o udział w „kolonizacji, prześladowaniu mniejszości rasowych, kobiet, dzieci, osób queer lub transgender”. Myślę, że zwłaszcza te ostatnie zarzuty są trafione. Naprawdę uwielbiam, jak się do historii przykłada obecne normy. Świadczy to wyłącznie o głupocie tak czyniących. Ale, że rewolucja zjada własne dzieci to zaszczytu bycia patronem pozbawiono Dianne Feinstein – była burmistrz miasta. Za to, że kiedy ktoś zerwał flagę Konfederacji wiszącą przed ratuszem w celu ilustrowania historii USA kazała powiesić ją z powrotem. Prawdę napisał nieoceniony Orwell „Kto rządzi przeszłością, w tego rękach jest przyszłość; kto rządzi teraźniejszością, w tego rękach jest przeszłość.” To się dzieje na naszych oczach… Ku radości większości zresztą.

środa, 27 styczeń 2021 23:30

27 stycznia 2021 roku

W czasie gdy wszyscy oczekują co Vateusz powie w temacie dalszych obostrzeń Trybunał Konstytucyjny opublikował uzasadnienie swojego słynnego wyroku w sprawie aborcji. Ten znakomity tajming zapewne jest absolutnym przypadkiem. W związku z tym Wściekłe Macice ruszyły na protesty. Fakt, że jakoś tak bez szału, a z transmisji było widać tam zjazd oszołomów i dziwadeł. Nie sądzę również aby ktoś trudził się przeczytaniem uzasadnienia. Niemniej mamy kilka dni kolejnego burdelu, a Vateusz powie „sorry, ale mamy wzrost zakażeń i nasze bezsensowne działania przedłużamy o kolejny miesiąc”. Plan prosty wymyślony przez idiotów i podchwycony przez idiotów. A normalni ludzie zirytowani coraz bardziej.

I można połączyć dwa kompletnie różne tematy w jeden głupi akapit? Dziękuję wszystkim osobom publicznym w Wielkim Imperium za to, że nabyłem tę zbędną umiejętność.

W weekend mieliśmy dwudziestą rocznicę powstania Platformy, a dziś minął rok od kiedy za jej sterami zasiadł Borys Budka. Z tej okazji panuje wielka radość. Schetyna wspomniał, że jak zostawiał partię w sondażach było ponad 30%, wygrał wybory do Senatu (głównie dzięki genialnej strategii PiS) i „obronił wszystkie miasta w wyborach samorządowych”. Po czym cynicznie zapytał jaki Platforma ma pomysł na wygranie kolejnych wyborów? Osobiście chciałbym poznać program tej upadłej partii.

Durczok stanął przed sądem, za swój pamiętny menelski rajd po autostradzie. Przyznał się do jazdy po pijaku, ale nie przyznał się do że swoim zachowaniem sprowadził bezpośrednie niebezpieczeństwo zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym. Grozi mu do 12 lat więzienia. Ale w starciu obrońcy demokracji z wolnym sądem może dojść i do tego, że będziemy musieli Kamilkowi wypłacić odszkodowanie.

Angela Merkel spotkała się z politykami CDU i uznała, że winna epidemii jest turystyka. Doszła więc do konkluzji, że „podróżowanie musi stać się nieatrakcyjne, niewygodne, na przykład poprzez kwarantannę”. Można tez wozić pasażerów bydlęcymi wagonami – w tym mają doświadczenie, Lufthansę wyposażyć w samoloty z lat pięćdziesiątych i od czasu do czasu powtórzyć lot Hindenburga.

Hiszpanie wymyślili, że wprowadzi przepis, w myśl którego, kierowca wyprzedzający rowerzystę będzie musiał zwolnić o 20 km/h poniżej dopuszczalnej prędkości na drodze. Nowe prawo ma zwiększyć bezpieczeństwo cyklistów i przełożyć się na mniejszą liczbę wypadków. Fantastyczne. A co zrobić na drodze z prędkością dopuszczalną 50 km/h, w czasach gdy jazda na rowerze 30 km/h nie stanowi problemu? I co zrobić w Bilbao, gdzie dopuszczalną prędkością w mieście jest 30 km/h? A tym, którzy myślą „przecież to w Hiszpanii nie u nas” przypomnę, że nasze aktywistyczne bandy będą chciały przenieść to do nas szybciej niż się wydaje.

Pixar stworzył animacje „Co w duszy gra” dostępna na platformie Disney+ i wybuchła gównoburza. Gównoburza tradycyjnie o nic z punktu widzenia normalnego człowieka, ale z punktu widzenia zlewaczałej Europy istotna. Okazało się, że w niektórych krajach przedstawionych tam Murzynów dubbingują biali aktorzy. Bo czarni niekoniecznie istnieją… Na wszelki wypadek proponuję Karolaka przemalować na czarno.

wtorek, 19 styczeń 2021 23:57

19 stycznia 2021 roku

Prokuratorzy płaczą. Płaczą, bo się ich przenosi do pracy w miejsca oddalone od miejsc zamieszkania nawet o 300 kilometrów. Podobno, dlatego, że byli nieprzychylni PiS i samemu Zbychowi. I zapewne stwierdziłby, że to skandal, bo zaiste takie przeniesienie z dnia na dzień nie jest niczym normalnym. Problem polega na tym, że ciężko mi współczuć, skoro przez ostatnie trzydzieści lat słyszałem od wielu przedstawiali elyty, że czas się przystosować i stać bardziej mobilnym… Także żal mam umiarkowany. Choć burdel zapowiada się wielki.

Dzień przed zaprzysiężeniem Joe Bidena na prezydenta USA przed siedzibą Sejmiku Wielkopolskiego można zobaczyć coś takiego:

biden poznań

Mam dziwne rażenie, że Poznań swoją lemingowatością prześcignął Warszawę. A nie jest to proste. Ciekawe czy jutro puszczą zwierzy ratuszowej Hymn USA w wykonaniu słynnego tenora Enrico Palazzo.

Unia wymyślił, że oprócz cen paliw na stacjach benzynowych powinien być wyświetlany również koszt przejechania 100 kilometrów na danym paliwie. Mają być podane średnie koszty przejechania tego dystansu z trzech najczęściej kupowanych samochodów w ubiegłym roku. Póki co nie zastąpi to wyświetlania normalnej ceny, ale w przyszłości kto wie? W końcu to Unia, a jej biurokraci z nudów każda głupotę są w stanie wymyślić. Podobno jest to po to, aby pokazać jak bardzo tani jest jeździć samochodami elektrycznymi. Wspaniale. Ale osobiście wolę przejechać 400 kilometrów bez wymuszonego, długiego postoju na ładowanie.

Marek Suski wymyślił, że włamanie na jego konto twitterowe to element wojny hybrydowej. Ma to sens. W czasie wojny najpierw eliminuje się najcenniejsze dla społeczeństwa jednostki… Przyszły prezydent z pewnością do takich należy.

Angole znowu to zrobili… Odłączyli człowieka od aparatury podtrzymującej życie wbrew woli rodziny. Nie zgodzili się też na przewiezienie chorego Polaka do Polski, gdzie opiekę zaoferowała Klinika Budzik (robiąca dobrą robotę swoją drogą). Umotywowali to… zagrożeniem dla życia chorego. Jakiś sens? Przecież tylko faszysta może oczekiwać w roku 2021 sensu i poszanowania dla życia… Mam rażenie, że chodzi o pokazanie, że leczymy tylko potrzebnych. To już było…

Pamiętacie jak w Złotych Czasach Demokracji, czyli w roku 2014 ABW wjechało do „Wprost” i szarpało się z dziennikarzami, aby odebrać im nośniki gdzie były wszystkie dane dotyczące rozmów u Sowy? To sąd podtrzymał wyrok dla Michała Majewskiego, ówczesnego dziennikarza „Wprost”, który przeszkadza funkcjonariuszom zabrać nośniki. Został ukarany grzywną 18 tysięcy złotych. Wolne sądy i reforma sądów w praktyce. Tradycyjnego oburzenia Myszki Agresorki nie stwierdzono.

Niemcy będą zamykać obywateli notorycznie łamiących lockdown w obozach… Póki co w wydzielonych strefach obozów dla „uchodźców”, ale od czegoś trzeba zacząć. Historia pokazuje, że akurat ten pomysł potrafią rozwijać.

 

piątek, 15 styczeń 2021 23:37

15 stycznia 2021 roku

Co mam dla Was dzisiaj? Niewiele, bo i niewiele się dzieje. Okazuje się, że to co wczoraj napisał darmozjad Kohut o zabójstwie 13-latki to przekaz dnia na lewicy ochoczo podchwycony przez antypis. Oczywiście trzeba się z Szajbusową na łby pozamieniać żeby na to wpaść, ale widać nienawiść do rządu jest u wielu silniejsza niż rozum. Straszne to jest…

Wpadło mi w oko kawałek „Szkła kontaktowego”. Tak, wiem to już samo w sobie jest dramatem. Prowadzący omawiali akurat ustawę Ziobry o wolności słowa w internecie (będzie o tym niżej). To było w stylu „hehe, teraz jak ktoś będzie wychwalał Hitlera to nie będzie można usunąć, bo wolność słowa”… Oczywiście towarzysz Sianecki i towarzyszka Katarzyna Kasia, a wraz z nimi ich widzowie całkowicie zignorowali istnienie w polskim prawie zakazu gloryfikowania systemów totalitarnych… Ale wiadomo, po co o tym mówić, to nie dobra jest…

A co z ustawą Ziobry? Zapewne skończy tak jak wszystkie tego typu ustawy… w założeniu serwisy nie będą mogły blokować treści, które są niezgodne z polskim prawem. A „Jeśli serwis zablokuje konto lub usunie wpis, choć jego treść nie narusza polskiego prawa, użytkownik będzie mógł złożyć skargę do serwisu, a ten będzie musiał ją rozpatrzyć w ciągu 48 godzin. Jeśli nie przywróci wpisu albo utrzyma blokadę konta, użytkownik będzie mógł złożyć odwołanie do Rady Wolności Słowa, która rozpatrzy je w ciągu siedmiu dni. Jeśli Rada uzna skargę za zasadną, może nakazać niezwłoczne przywrócenie zablokowanej treści lub konta. Postępowanie będzie prowadzone w formie elektronicznej, co zapewni mu szybkość i niskie koszty”. Moim skromnym zdaniem ten przepis jest martwy już na starcie… A rządom taki rodzaj cenzury zwyczajnie pasuje. I tyle w temacie.

Dzisiaj Grzegorz Braun wyrzucił policję z otwartej częstochowskiej restauracji. Zrobił to przez internet mówiąc, że odbywa się tam spotkanie partyjne. Dodając do tego olbrzymi sukces państwa osiągnięty dziś w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie można założyć spontaniczny koniec obostrzeń. Sąd od trzech dni rozpatruje sprawy odwołań od kar nałożonych przez Sanepid za nieprzestrzeganie obostrzeń. Spośród 21 rozpatrzonych sąd uznał za bezzasadne nałożenie kar w… 21 przypadkach. Szanuję takie pisanie prawa. Tak wiem za mało czasu było… W jedną noc to można sądy zreformować, a nie ustawę covidową wprowadzić.

Swoją droga wiedzą o tym jak bardzo ważne są te przepisy i w partii rządzącej. A to Jadźka na narty pojedzie, a to panowie Soboń i Gawęda sobie na mecz siatkówki pójdą. Ot, zwyczajny dzień z władzą Wielkiego Imperium. To nawet nie dziwi. Powoduje co prawda wymioty, ale nie dziwi… W sumieSoboń jest rozbrajający: „Zakładałem, że jako osoba zaproszona przez klub mogę tam być, że jest to prawnie uregulowane. Jeśli jest inaczej, to chylę głowę i przepraszam”. Nie znają własnych przepisów?

GóWno pisze, że w Platformie źle się dzieje… Większość z nas zauważyła to jakieś 8 lat temu, ale tym razem dostrzeżono to i w partii. Siemioniak i Kluzik-Rostkowska mają stać na czele buntu, którego uczestnicy sprzeciwiają się skrętowi w lewo i chcą pozostać w centrum sceny politycznej. Podobno jeden z posłów powiedział „Będzie dyskusja o tym, czy da się wygrać wybory z Borysem Budką jako liderem. Teraz to wygląda tak, że szefostwo PO robi konferencje, często zresztą po publikacjach w mediach, i ma nadzieję, że TVN24 da ich na pasek. Widać, że z Budki nie będzie lidera. Ze Schetyną można się nie zgadzać, ale on, choć jest szeregowym posłem, to jak coś powie, to odbija się to większym echem.”. Przejrzenie na oczy zawsze w pewien sposób cieszy. Kwestia jka długo. I nie zapominajmy, że to też już było…

Przy okazji w najnowszym sondażu partia lidera Borysa została wyprzedzona przez para-ugrupowanie Hołowni. Zapewne dlatego, że tamto nic nie robi. Budkowi zresztą też nie, ale się odzywają. O dziwo wciąż z dużą przewaga prowadzą Kaczyści. To sugeruje, że to wszystko to vanitas vanitatum et omnia vanitas…

Na koniec dwie wiadomości z innych dziedzin. Pierwsza zła. Niemieccy spiskowcy rządzący skokami narciarskimi zdyskwalifikowali Piotra Żyłę, rzekomo za kombinezon. Nie wystąpi więc w Zakopanem w konkursie indywidulanym Pucharu Świata.

Druga – dobra. Nawet znakomita. W Polsce poniosło się średnie IQ społeczeństwa. Kinga Rusin wyjechała z Polski i zamieszkała gdzieś na Ocenia Indyjskim. Nie wiem czy wróci, ale nich jej się tam żyje jak najlepiej. I niech inni w końcu dotrzymają słowa!

piątek, 08 styczeń 2021 23:44

8 stycznia 2021 roku

Jak wiecie 6 stycznia Człowiek-Bawół przejął władze na Kapitolu. Nie wiem czy to był epilog roku 2020 czy prolog 2021, ale widok był dość ciekawy. Przy okazji zginęły cztery osoby. Białe, więc przecież nie ma problemu. Mnie osobiście rozbawiło to co działo się wokół wydarzeń w Waszyngtonie w Wielkim Imperium, zwłaszcza w szeregach genialnej opozycji. Zaczęło się od domagania się przez opozycję… zajęcia stanowiska wobec wydarzeń przez rząd Imperium. Szczerze mówiąc nie bardzo wiem czy Vateusz miał wypowiedzieć Stanom wojnę, wysłać misję z dostawą demokracji na wzór amerykański czy pójść na całość i we wszystkich tamtejszych stacjach telewizyjnych puścić Sylwestra Marzeń. Pytałem, ale nie dostałem odpowiedzi. Choć TW Buyer napisał, że trza potępić. A wtedy cudownie odstąpią od Kapitolu. Głównie po to żeby sprawdzić kim jest ten Morawieckj z jakiejś Polski. Rozumiem, że Otokieł, ja i paru innych piszemy o naszej Ojczyźnie „Wielkie Imperium”, ale zbyt mocno drodzy opozycjoniści w to uwierzyliście.

Drugą kwestią jest protestowanie opozycji przeciwko… podważaniu wyników wyborów i próbie powrotu do starego porządku na ulicy. Droga opozycjo, naprawdę? Pamiętacie KOD? Pamiętacie instrukcje „jak wywołać Majdan w Warszawie”? To wam, szanowni gamonie przypomnę, co było w grudniu 2016 roku. Pechowo dla was w Internecie nic nie ginie.

broniatowski majdan

Rozumiem, że macie ludzi za idiotów. Zresztą my was też. Ponownie udowodniliście, że mamy racje.

Zamieszki nie przeszkodziły w zatwierdzeniu zwycięstwa Bidena w wyborach. I tu opozycja zdziwi się po raz kolejny, oczekując na zerwania stosunków z rządem, za zbyt bliskie relacje z Trumpem. Ktoś kto zna politykę USA choćby po łebkach, wie, jak politykę zagraniczną prowadzą Amerykanie. Nawet wiernopoddańczy list, jaki napisał Budka tego nie zmieni.

A w ramach demokracji (i ku radości tolerancyjnych) Twitter, YouTube i Facebook zablokowały Trumpa. Nawet jego film z apelem o rozejście się do domów. Wszyscy o poglądach bardziej konserwatywnych musza się przygotować na jeszcze cięższe czasy – trwa „wygaszanie” takich poglądów. W ramach walki o równość i tolerancję rzecz jasna.

Pod siedziba Agory na Czerskiej odbyła się manifestacja. Nie, nie zorganizowana przez prawcie z zamiarem spalenia siedziby tego badziewia. Demonstrował Margot ze swoją bandą, w sumie jakieś cztery osoby w sprawie panoszącej się w siedzibie michnikoidów transfobii. Nie mam pojęcia o co chodzi, ale zdaje się, że dzieci postępowej rewolucji zaczynają zżerać siebie nawzajem.

W Strajku Kobiet Gruba Berta Marta wyzywa od złodziejek niejaką Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk – posłankę Lewicy. Lewica kradnie? To coś nowego?

dziemianowicz lempart

Rewolucje kończą się jak zwykle…

Pamiętacie Ryśka Petru? Pewnie nie, bo był gwiazdą jednej kadencji. Niestety – dla niego – pamiętał sąd i skazał na przeproszenie Kaczafiego na Twiterze poprzez przypięcie przeprosin na 14 na swoim profilu za nazwanie Naczelnika „oszustem”. Rysiek się nie zgadza i będzie apelował, bo jak się wyraził – jak zwykle z sensem – „Nie ma zgody na zastraszanie i ograniczanie wolności słowa”. Postaram się mu wyjaśnić, choć jak wiadomo jest wyjątkowo tępy: wyrok nie jest zastraszaniem, a pomówienia nie mieszczą się w kategorii „wolność słowa”. Dorośniesz to zrozumiesz.

Podczas procesu o bezzasadne zatrzymanie byłego prezesa Pawła Olechnowicza, który domaga się 100 tysięcy złotych odszkodowania prokurator zażądał wykluczenia z udziału w procesie protokolantki. Z powodu jaj maseczki z symbolem tzw. Strajku Kobiet. Prokurator uzasadnił wniosek prostu „Na sali sądowej nie ma miejsca na manifestację poglądów politycznych”. Dla mnie to jest logiczne, że w sądzie nie manifestuje się swoich poglądów. Dla komentujących na fanpejdżu Rzeczypospolite jednak to nie jest jasne. A bo wolność słowa, a bo to nie są poglądy polityczne tylko walka o „prawa człowieka”. Przerażający jest poziom wyprania mózgów u rodzimych Tutsi i Hutu… Żadnego myślenia, tylko ślepe popieranie jednej lub drugiej strony. A jeśli ktoś nie jest fanatykiem żadnej ze stron? Przecież znacie Kaczmarskiego „kto sam ten nasz najgorszy wróg”. I nie, nie próbujcie z nimi dyskutować. Pod żadnym pozorem. Pogadajcie lepiej ze ścianą.

Z tymi niewesołymi przemyśleniami Was zostawiam na weekend.

środa, 23 grudzień 2020 22:54

23 grudnia 2020 roku

Zaczynamy prawdopodobnie ostatni tekst w tym roku. Może przed Nowym Rokiem napisze jeszcze jeden, ale nie obiecuję. Dziś już kompletnie nikt nie interesuje się naszymi wybrańcami, dramatycznymi twittami Myszki Agresorki i stanem praworządności. Raczej zakupy, choinki, prezenty. Ale jednak cos uda się wyskrobać.

Oko Press – to taki portal dla przegranych kodziarzy – dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia postanowił zebrać wspomnienia swoich fanów z konfesjonałów. Okazuje się, że księża pytają „czy im stanął”, gdzie wsadzali palce i takie tam, że podobno pytają o seks i w zasadzie tym żyją. Chyba mam pecha w życiu. Nigdy żaden ksiądz mnie nie molestował (tu może wyjaśnieniem być moja fizjonomia), ani żaden ksiądz o takie rzeczy mnie w konfesjonale nie pytał. Nie spowiadam się może zbyt często, ale jednak „parę” razy w życiu to robiłem. I co? I nic. Albo więc mam pecha, albo lewactwo sobie samo tworzy rzeczywistość, względnie z pojedynczych przypadków robi regułę. Sami sobie wybierzcie odpowiedź.

Zabłysnął również Onet. Zamieścił artykuł o Świętach czasu wojny. Fakt, że widzianych z równej perspektywy, ale zilustrowany został tak:

wehrmaht

Węgierska opozycja wymyśliła, że w wyborach w 2022 roku wystartuje ze wspólnej listy. Mają schować wszystkie różnica i niesnaski i obalić Orbana. Podobno w sondażu osiągają wynik 4% wyższy od Fideszu. Ale w sondażach to nawet Kosiniak miał być prezydentem. Moim skromnym zdaniem koalicja wszystkich ze wszystkimi nie działa, a nawet jeśli to rozpada się szybciej niż powstaje.

Jagna Marczułajtis-Walczak, znana głównie z afery dotyczącej poprzedniego małżeństwa i jakże udanej – głównie dla siebie – organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Krakowie, jak każdy z nas przygotowuje się do Świąt. Nie wiem czy akurat ona świętuje Narodziny Zbawiciela czy cokolwiek innego, ale jednak się przygotowuje. W czasie gdy normalni ludzie myślą o bliskich ona tworzy pełne miłości cytryny:

marczułajtis walczak

Dobra wiadomością jest to, że TVN przegrało proces z Instytutem Książki. Niestety nie zostaną puszczeni w skarpetkach, a jedynie będą musieli w Faktach wydukać i wyświetlić sprostowanie o treści:

„W materiale autorstwa Katarzyny Kolendy – Zaleskiej wyemitowanym na antenie TVN w dniu 19 października 2019 roku podczas wydania serwisu informacyjnego „Fakty” rozpoczynającego się o godzinie 19:00, autorka materiału zamieściła dotyczące Instytutu Książki nieprawdziwe i nieścisłe informacje tj.: Nieprawdą jest, że na Targach Książki we Frankfurcie, promowaliśmy Olgę Tokarczuk małą ulotką. Noblistce poświęcona została osobna przestrzeń wystawiennicza wraz z m. in. prezentacją na ekranie oraz ekspozycją tłumaczeń jej dzieł”.

TVN i „Fakty” kłamią? Szok i niedowierzanie.

W telewizji wystąpił premier Vateusz, przeprosił, obiecał, zaapelował i złożył życzenia. Osobiście życzyłbym sobie mieć rząd, który jednak nie uznaje się za niepokonany i jego decyzje są poprzedzone jakimikolwiek przemyśleniami.

Na koniec i ja życzę Wam zdrowych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, bez tradycyjnej świątecznej kłótni politycznej i trochę odpoczynku od otaczającej nas rzeczywistości. A w roku 2021 życzę nam wszystkim normalności. Takiej jaka była jeszcze rok temu. I dziękuję za kolejny rok męczenie się ze mną.

Do zobaczenia. Może 4 stycznia, może 7, może dopiero 11 – to zależy od rozwoju sytuacji i pomysłów naszych ulubieńców. A może jednak jeszcze w tym roku coś skrobnę. Będzie w tym element zaskoczenia.

poniedziałek, 19 październik 2020 21:44

19 październiak 2020 roku

Służbowy wyjazd nieco storpedował przekaz. Miałem nadawać, ale nie wyszło – jak to na wyjeździe. A tymczasem wydarzyło się coś co w końcu przykryło pandemię. CBA zatrzymało niekwestionowany autorytet prawniczy, wielkiego zwolennika Unii Europejskiej, wybitnego ministra edukacji – jedyny jasny punkt rządu PiS-LPR-Samoobrona z lat 2005-2007, człowieka wielu talentów Romana Giertycha. Zarzuca mu się wyprowadzenie ze spółki developerskiej marnych 92 milionów złotych. A Sasin przewalił tylko 70 milionów… Oprócz niego zatrzymano też syna niejakiego pana Krauzego – tego od Prokomu i informatyzacji ZUS. Roma z wrażenia zemdlał i wylądował w szpitalu. Wzruszające.

Sąd w Poznaniu zwolnił z aresztu obu, gdyż uznał, że „nie ma wysokiego uprawdopodobnienia popełnienia czynu”. Czyli prokuratura dała dupy. Mogli napisać, że mają zeznania świadka koronnego. Póki co jednak sąd-prokuratura 1:0.

Ciekawa sytuacja wyszła z córką Romka. W dni zatrzymania mówiła, że agenci CBA byli mili, dziś twierdzi, że czynili „niedwuznaczne propozycje”. Prawdopodobnie adwokaci zalecili.

Ucierpiał też Zbychu Stonoga. Na szczęście zdołała zbiec do Norwegii gdzie ma starać się o azyl. Póki co błaga o wsparcie, bo jest bezdomny. Może powinien odezwać się do pewnego azylanta z Polski? W końcu obaj żyją z naciągania naiwniaków. Niestety wróci… zawsze wraca.

Na Stadionie Narodowym powstanie szpital dla chorych na koronkę. Nie na płycie, a salach konferencyjnych i innych pomieszczeniach, które się tam znajdują. Zresztą ten plan był już w marcu, jednak wtedy z niego nie skorzystano. Osobiście łudzę się, że to jednak nie szpital, tylko Kaczafi poszedł po rozum do głowy i jednak tworzy tam coś całkiem innego. Hotelik dla wszelkiej maści kodziarzy, demokratów i opozycji.

A skoro zawadziliśmy o covida to wpadniemy na chwilę do Czech, gdzie sytuacja jest podobna do tej u nas. Jana Malaczova, minister pracy i spraw społecznych po zakończeniu wywiadu z tamtejszą telewizją publiczną podzieliła się prywatną opinią na temat swojego szefa – premiera Babisza „To, co ten Babisz zrobił, to jest burdel, a teraz wszyscy musimy to przełknąć. (...) To jest debil”. Kamery i mikrofony pozostały jednak włączone… Teraz zapewne czeka ją dymisja za zdradę tajemnicy państwowej.

Rafau zainaugurował swój ruch. Ostatecznie nazywa się „Wspólna Polska” i ma na celu… nie bardzo wiadomo, ale na pewno Rafau na tym nie straci, choć z pewnością jeszcze bardziej będzie gardził stołkiem prezydenta stolica.

AgroUnia zrobiła coś, co mi zaimponowało. Rozrzucili gnojówkę przed domami posłów PiS – zwolenników. I o to chodzi. Uprzykrzać życie tym gamoniom, a nie normalnym ludziom. Oczywiście istnieje ryzyko, że część z nich lubi tarzać siew gównie.

Konkubent Robcia Biedronia postanowił zabłysnąć. Serdecznie gratuluję, bo jednak logika imponująca.

smiszek

Podczas Rzeszowskiego Weekendu Fotografii, który odbędzie się w tamtejszej Galerii Miejskiej Zespołu Szkół Plastycznych miały być zaprezentowane zdjęcia Chrisa Niedenthala. Chyba dość znany typ, od dawna pokazujący rzeczywistość. Niestety wystawy nie będzie, bo zdjęcia tego autora „zawierają treści polityczne”. Ręce opadają momentami. Nawet panowie z Mysiej nie byli tak skuteczni w cenzurze jak społeczeństwo w 2020 roku.

Wystarczy na dziś. Wracam do pracy zdalnej, więc chyba będzie łatwiej śledzić rzeczywistość.

wtorek, 13 październik 2020 22:42

13 października 2020 roku

W Polsce umarła demokracja. Tak ogłosiła Myszka Agresorka. Mniej-więcej po raz 3789 raz w ciągu ostatnich pięciu lat. Tym razem powodem śmierci demokracji jest odebranie immunitetu niejakiej sędzi Morawiec. Prokuratura ma ochotę postawić Beacie Morawiec, byłej prezesce Sądu Okręgowego w Krakowie, zarzuty przywłaszczenia środków publicznych, nadużycia uprawnień oraz przyjęcia korzyści majątkowej (Morawiec miała dostać telefon w zamian za korzystny wyrok). Według mnie dosyć mocne zarzuty. Jeśli jest niewinna nie powinna się obawiać. Jeśli jest winna to nie widzę powodu żeby chronić ja immunitetem. A zarzuty nie wyglądają na polityczne.

W Warszawie odbyła się demonstracja rolników przeciwko ustawie o ochronie zwierząt. Swoją szansę wyczuł PSL, który ochoczo przystąpił do protestu. Nawet ich rozumiem (rolników i PSL). Jedni walczą o swoje, drudzy postanowili zawalczyć o powrót do nich swojego elektoratu. A Kaczafi chyba właśnie przegrał wieś. Rolnicy zapowiadają walkę do końca…

Premier Vateusz wylądował na kwarantannie. Niby test ma ujemny, ale pozostanie w izolacji. Za to Szumowski wylądował w szpitalu. Mówiono, że był chory już we wrześniu, potem cudownie ozdrowiał i poszedł na zakupy, a teraz szpital. Jak widać na każdego przyjdzie jego pora. A… Cristiano Ronaldo też ma koronkę.

Jacek „70 milionów” Sasin stwierdził, że w walce z koroną lekarze nie wykazują zbyt dużego zaangażowania. Lekarze się zirytowali i ciężko się im dziwić – żądają przeprosin. Ale jak wiemy Jacek nie przeprasza. Naprawdę nie można tego dość ubogo wyposażonego intelektualnie typa wysadzić z siodła?

W Świnoujściu nastąpiło wielkie bum. Konkretnie to zneutralizowano wielką bombę z II Wojny Światowej „Tallboy”. Neutralizacja polegała na wysadzeniu spoczywającej w wodzie bomby. Wygląda to dość efektownie. Do obejrzenia na profilu Marynarki Wojennej https://www.facebook.com/161966053845383/videos/3681613688538640/

Po 113 latach czeskie Lentilky przestaną być produkowane w Czechach. Właściciel, czyli znana i lubiana firma Nestle, przenosi produkcję do Hamburga, gdzie zmieni skład, recepturę i opakowanie. Z Lentilków zostanie nazwa. U nas już to przerabialiśmy. Nawet Ptasie Mleczko zepsuli – po zmianie pudełka nie nadaje się do niczego.

Apple postanowiło zatroszczyć się o środowisku. W sposób typowy dla korporacji rzecz jasna. W komplecie z ich najnowszym produktem – IPhone 12 – nie będzie ładowarki i słuchawek. Będzie kabel USB-C / Lightning. USB-C ma być końcówką do ładowarki. Rzecz jasna takich ładowarek nie ma – są z wejście USB-A, więc można będzie sobie dokupić ładowarkę u następców pana Jobsa. Ot troska o środowisko wyrażona w gotówce. A znając życie za nimi pójdą następni.

I tym optymistycznym akcentem kończę ten nudny dzień.

poniedziałek, 12 październik 2020 21:52

12 października 2020 roku

Mam fantastyczną wiadomość od Ministra Finansów. Zapewne mało kto pamięta, że nazywa się Tadzio Kościński. Tadzio Obwieścił, że zacytuję: „Ani o jeden grosz nie podwyższamy żadnego podatku w przyszłym roku” ponadto dodał, że od roku tylko obniża podatki. Wzruszyłem się… A to co rośnie? To nie podatki, a opłaty i nie to nie jego kompetencje. Wzruszyłem się. Nie nazwę go więc kłamliwym skurwysynem, a jedynie mijającym się z prawdą potomkiem sexworkerki. Naprawdę Tadziu, Mati, Naczelniku – trochę pokory. Przydaje się przy sprawowaniu władzy. Poprzednicy jej nie mieli i przerżnęli, bynajmniej nie dlatego, że wy byliście tacy cudowni.

Jeśli chodzi o covida to nie tracimy optymizmu. Konkretnie rząd jest z siebie zadowolony i ustami Ryśka Terleckiego oznajmił, że rząd jest wspaniale przygotowany na drugą falę pandemii. Rychu nie wchodził w szczegóły. Póki co mamy łazić w maskach, a w sklepach powróciły godziny dla seniorów. Faktycznie genialne przygotowanie. A rozchodzi się głównie o to, żebyśmy zachowali odrobine rozumu i godności człowieka.

Założyciel Ośrodka Walki z Wolnością Poglądów niejaki Rafcio Gaweł, skazany w Polsce za przekręty finansowe dostał azyl polityczny w Norwegii. Wspaniała wiadomość. Dla mnie wszyscy „ideolodzy” jego pokroju powinni tam wyjechać. Mogą również jechać do Holandii, gdyż tamtejszy sąd odmówił wydania Polsce podejrzanego o przemyt 200 kg narkotyków. Sprawą zajmie się TSUE i powoła się na praworządność. Jego też sobie, droga Unio, weźcie.

Jojo Brudziński przejechał się po celebrytach. W sumie nieco pojechał z twittami, zacytuję tylko dwa: „Pamiętam jak pani Janda mówiła, że czuje się ob...a przez rząd PIS. Pamiętam te wszystkie gwiazdki , celebrytów ale także (niestety) wybitnych aktorów którzy oszaleli z nienawiści do tego rządu bredzili o faszyzmie i dyktaturze? Dziś jak trwoga to do kogo wyciągają rękę po pomoc?” oraz „Pamiętam gwizdy, buczenie i rechot przedstawicieli "elit" artystycznych kiedy kpiono z ofiar katastrofy smoleńskiej. Pamiętam kiedy wyszydzano ministra kultury gdy zapowiadał działania rządu w obszarze szeroko rozumianej kultury narodowej. Dziś ci kpiarze i szydercy proszą o pomoc”. Patrząc na Jandę Stuhrów, Ostaszewską i resztę tej zakochanej w sobie bandy ma całkowitą rację. Niestety celebryci ujawnili lewicową wrażliwość i postanowili się obrazić. Obrazili się na ten rząd, na który od dawna są obrażeni. Ciekawe.

Greta postanowiła poprzeć w amerykańskich wyborach Joe Bidena. Myślę, że zamiecione. I nieważne, że gówniara nie tylko nie ma amerykańskiego obywatelstwa, ale nawet wiek nie pozwala jej głosować. Poparła dziada i można go uznać za zwycięzcę.

W nocy z 7 na 8 października w Słupsku skradziono samochód Hyundai Santa Fe. Dzień jak co dzień? Niekoniecznie, bo ten należał do dowódcy amerykańskiej bazy w Redzikowie. I niby oni mają pilnować pokoju w naszym regionie, skoro nie są gotowi na dopilnowanie samochodu?

Dawno nie pisałem o tym co wymyślił Rafau. Siedział cicho – pewnie był na zwolnieniu. Ale wymyślił, że nieco podniesie opłaty za parkowanie w strefie płatnego parkowania w Warszawie. Tak mniej-więcej o złotówkę za godzinę. Ale nie to jest najciekawsze. Ciekawsze są abonamenty dla mieszkańców tej strefy. Pierwszy samochód będzie kosztował 30 złotych. Ale już drugi zarejestrowany pod tym samym adresem będzie kosztował… 1200 złotych )słownie: jeden tysiąc dwieście złotych). I dobrze Rafau! Mieszkańcy Stolicy chętnie zapłacą. W końcu po to go wybrali. W pierwszej turze.

Iga Świątek wygrała tenisowy French Open i została pierwszą Polką, która wygrała turniej Wielkiego Szlema. Osiągniecie niebywałe, brawa dla Igi i reszty jej zespołu. Oczywiście nie obyło się bez skandali wytwarzanych przez dyżurnych idiotów. Jedni mówią, że to nie jest sukces Polski tylko jej, więc nie ma się z czego cieszyć, kretynikapolityczna nazywa ją „koszmarem prawicy”, bo nie ma dzieci i robi karierą – tradycyjnie nie zauważają faktu, że Świątek ma 19 lat, a inni, z prawej strony wykryli skandal, bo zagrano w Paryżu tylko jedna zwrotkę „Mazurka Dąbrowskiego” i refren – czyli tak, jak odgrywało się hymn sportowcom przez lata. Teraz gra się dwie zwrotki. Skandal? Równie wielki jak pierdnięcie motyla. Moglibyście wszyscy się odpierdolić, nam się pozwolić cieszyć, bez tego całego ideologicznego pierdolenia, a Idzie trenować w spokoju.

Jan-Krzysztof Duda pokonał mistrza świata Magnusa Carlsena w piątej rundzie turnieju Altibox Norway Chess w Stavanger. W szachy grali. Nie znam się, ale wcześniej Magnus nie przegrał 125 partii szachów i jest jakimś tam mistrzem też gratuluję.

Nieco inną serię postanowili kontynuować piłkarze Legii. W piątek zagrali po raz siódmy w ostatnich ośmiu latach w meczu o Superpuchar Polski. I po raz siódmy przegrali. Tym razem z Cracovią po karnych. To chyba rekord świata, a nie sądzę żeby powiedzieli ostatnie słowo.

Strona 1 z 21