Przeczytaj u nas o temacie: rząd

poniedziałek, 22 luty 2021 21:48

22 lutego 2021 roku

Jak wiecie Vateusz, Pinky i jego sztab celebrytów pracuje nad nowymi obostrzeniami, gdyż nadeszła trzecia fala. Oczywiście nikt nie zapyta, kiedy skończyła się druga. Jest trzecia i w sumie nieważne, grunt, że jest. Ale ja nie o tym. Minister Pinky rzucił ostatnio, że z przyłbicami zaprasza na Grunwald. O tyle to ciekawe, że jeszcze w maju rząd na swoich oficjalnych stronach chwalił się zakupem ponad 2 milionów przyłbic za marne 14 milionów złotych. Mało tego! Niespełna miesiąc temu na rządowych stronach niejaki minister Czarnek chwalił „piękny przykład solidarności”, jakim było przekazanie 1500 przyłbic nauczycielom szkół podstawowych z województwa lubelskiego przez tamtejszą Politechnikę. Ktoś odpowie za tę niekompetencję? Po co o tym mówić, to niedobra jest… Na dziennikarzy pytających o to też bym nie liczył.

Na szczęście WHO szykuje nam już nowa epidemię. Tym razem wirus Nipah, który ma 75% śmiertelności. Ka piszą „eksperci”: „ma wyjątkowo wysoki wskaźnik mutacji i istnieją obawy, że szczep, lepiej przystosowany do zakażeń u ludzi, może szybko rozprzestrzenić się w krajach Azji Południowo-Wschodniej”. Zdaje się, że rządom spodobało się trzymanie nas na uwięzi i łatwo nie odpuszczą. Jakim cudem mamy nie zostać „foliarzami”? A co jeśli „foliarze” zostali wymyśleni właśnie po to aby ośmieszać ludzi podważających zagrożenie covidowe? Niemożliwe? Nie takie cuda widział świat… Tak, wiem przesadzam.

Dlatego wrócimy na rodzime podwórko. „PiSowska” prokuratura ustaliła, że nie było próby zabójstwa „Lu” – to jakaś tam osoba od Margota, dla mnie to zbyt skomplikowane. Prokuratura ustaliła to na podstawie takich marnych przesłanek jak: brak świadków, brak dowodów, brak nagrań z monitoringu, brak zeznań „LU”, które twierdziło, że nic nie pamięta, odrzucając jednocześnie oświadczenie, że tego czegoś, że takie zdarzenie miało miejsce. Czy wydawanie wyroków na podstawie dowodów, a nie słów nie jest kolejnym krokiem do faszyzmu? Trzeba by się Kamili Gasiuk-Pihowicz o to zapytać, ale ona nie odpowiadana pytania zadawane za pośrednictwem Twittera.

Tomasz Greniuch, słynny szef wrocławskiego IPN, podął się do dymisji za bycie członkiem ONR. Znając życie to nie kończy sprawy, bo lewactwo będzie grzać ją do memento spalenia.

Skoro jesteśmy przy nich to Łukasz Olszewska – „aktywistka lewicy i asystentka poślicy” oświadczyło, że "nie urodzi dziecka w Polsce”. Pomijając fakt, że poza polska też będzie to trudnie (wygląda raczej na płeć imienia, niż nazwiska) to chciałoby się napisać „dzięki Bogu”. Niestety należy zdawać sobie sprawę ile warte są bolszewickie obietnice…

„Ten program obejmuje negatywne przedstawienia i / lub złe traktowanie ludzi lub kultur. Te stereotypy były wtedy błędne i są błędne teraz” taki tekst pojawia się przed różnymi serialami na platformie Disney+. Dostąło się również… The Muppet Show! Nie bardzo wiadomo dlaczego, ale witamy w gronie faszystów! Co następne? Gumisie?

„Be less white” czyli „Bądź mniej biały” – to jedno z haseł nowego kursu dla pracowników Coca-Coli. Hasło oznacza mniej-więcej „bycie mniej aroganckim, bycie mniej ignoranckim, bycie bardziej pokornym, słuchanie innych i zerwanie z białą solidarnością”. Dzieje się to co prawda w Stanach, ale wkrótce przyjdzie i do nas. A pokolenie dzisiejszych dwudziestolatków łyka to wszystko bezkrytycznie. Czeka nas więc wkrótce fala samobójstw spowodowana poczuciem winy z uwagi na bycie białym i – nie daj Bóg – heteroseksulanym. Także przykryto mi drogi mainstreamie, to nie legendarni, choć w rzeczywistości marginalni i raczej żenujący neonaziści są problemem. Głównym zagrożeniem dla świata – jak zwykle – są komuniści. Tym razem ubrani w tęczowe barwy „tolerancji”, którzy z tolerancja mają tyle samo wspólnego co ich poprzednicy z troska o robotników. Zresztą piszę o tym o dawna.

Z tą niewesołą refleksją Was zostawiam.

niedziela, 07 luty 2021 08:45

7 lutego 2021 roku

Niestety powrót do normalnej pracy rozbił moje życiowe feng shui, więc czasami mi się nie chce tutaj zaglądać. A skoro zacząłem od powrotu to wyjątkowo wcześnie nasi umiłowani wybrańcy pod przywództwem Vateusza raczyli poinformować o dalszym postepowania związanym z covidem. Od 12 lutego otwarte będą stoki, hotele, kina i teatry – wszystko w 50% dostępnych miejsc, otwarto stoki i inne obiekty sportowe znajdujące się na zewnątrz, korty tenisowe i baseny. Zamknięte pozostają restauracje i siłownie. Oczywiście rodzi się pytanie czy takie postepowanie wynika z głębokiej analizy sytuacji pandemicznej, obsraniu się Vateusza przed akcją #otwieraMY czy tak po prostu tym razem wylosowała maszyna? Nie wiem, choć domyślam się, która możliwość można wykluczyć.

Co ciekawe przypadkiem poluzowania zaczną się 12 lutego, dokładnie w dniu kiedy w Zakopanem rozpoczną się skoki. Tak wiem, widownia zamknięta, dlatego piszę, że przypadek.

Największa partia opozycyjna zapowiadała na wczoraj odpalenie kolejnej bomby, która zmiecie PiS. Tym sposobem Borys i Rafau wyszli wczoraj i zapowiedzieli, że aby pokonać PiS należy zrobić dokładnie to samo co nie zadziałało w poprzednich stu tysiącach przypadków. Tym razem pod nazwą Koalicja276 – podobno nie jest to numer kolejny próby przejęcia władzy na światem, a liczba mandatów potrzebnych do odrzucenia veta prezydenta. Po prostu dodali wszystkie mandaty oprócz pisowskich i konfederacyjnych i im tak wyszło. Pytanie, które mi się zrodziło brzmi: po co mają odrzucać veto prezydenta, skoro ten – o ile już mu się zdarzy – to vetuje PiSowskie ustawy, które według nich są złe?

Niejaki Albert Einstein powiedział kiedyś „Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów. Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”. Ale widać jakiś Żyd nie będzie im mówił jak mają żyć. Żeby było jeszcze śmieszniej to chłopcy zapomnieli poinformować o swoich planach swoich przyszłych koalicjantów. Nie wiem jak PSL, ale Lewica zareagowała grupowym śmiechem. Czarzasty podsumował cyrk Rafau’a jednym zdaniem: „Patrzę z dystansem na partię, która musi co jakiś czas ogłaszać nowe otwarcie. Ja jakbym miał co kwartał ogłaszać nowy program i otwarcie, to bym się wypisał z takiej partii”. Trafnie.

Na tej samej konferencji Rafau zapowiedział likwidację TVP, bo to „fabryka kłamsta i manipulacji”: i przez nią Polska wpadła w ręce PiS. Nie bardzo rozumiem ten atak na Tadlę, Lisa i jeszcze paru wybitnych dziennikarzy pracujących w TVP do 2015 roku…

Miało być tak pięknie… Między innymi, zapomniany już Tomasz Lis raczył donieść, że Sklerotyczny Joe przyśle nam nowego ambasadora: „Wygląda na to, że Waszyngton przygotował dla PiS-u specjalny prezent. Nowym ambasadorem w Warszawie ma być nie tylko prawdziwy demokrata, ale do tego gej z mężem i dwójką dzieci. Polscy demokraci przywitają jak najserdeczniej”. Tomuś poczuł przypływ podniecenia, ale okazało się, że Michael Carpenter jednak nie będzie ambasadorem w Wielkim Imperium. Tomek znowu będzie pił… Swoją drogą Carpenter jest dyrektorem zarządzającym organizacji The Penn Biden Center for Diplomacy and Global Engagement, której celem jest m.in. krzewienie demokratycznych, równościowych i liberalnych zasad na świecie. Zawsze myślałem, że organizacja o takich celach nazywa się US Army…

Podobno super partia Gowina, o której istnieniu pamięta tylko on, się rozpada. Póki co wyrzucono z niej Bielana i Bortniczuka. Podobno Bielan z Gowinem walczyli o przywództwo w partii. W zasadzie Bielan zarzucił Gowinowi, że nie jest szefem tej partyjki od 2018 roku kiedy to miały się odbyć wybory, ale się nie odbyły. Nie do końca wiem po co kłócić się o stołek w organizacji, która nie ma znaczenia, ale co ja tam wiem? Najwyżej Gowin zmieni partię. Raz więcej nie ma znaczenia.

Jaruś Kuźniar – typ zapomniany bardziej niż Lis i partia Gowina razem wzięci – postanowił o sobie przypomnieć w swoim stylu. Nazwał dzieci, które urodziły się z różnymi schorzeniami „karykaturami człowieka”. Cóż, rodzice uczyli mnie że nie wolno śmiać się z niepełnosprawności, bo sobie tego ludzie nie wybierali i należy im się szacunek. Dzieci się ze schorzeniami urodziły, rodzice podjęli taką decyzję, ale była gwiazda TVN dziadowanie w Wallmarcie sama sobie wybrała. I kto jest karykaturą człowieka frajerze?

Najbardziej fascynuje mnie, że ludzie jego pokroju najbardziej obnoszą się z miłością do Owsiaka, a raz w roku zakładają różne skarpetki żeby wyrazić wsparcie dla dzieci z zespołem Downa… I nawet potrafią patrzeć na siebie w lustrze. Hipokryzja czy zwykła głupota?

Pamiętacie Gretę – jedna z najpotężniejszych kobiet świata? Opublikował – przez własną głupotę – na Twitterze listę postów, które miała opublikować w związku z protestami w Indiach, gdzie protestują rolnicy przeciwko wspieraniu przez rząd wielkich korporacji. Grecie teksty pisze Poetic Justice Foundation. Greta sama tego wszystkiego nie wymyśliła? Szok i niedowierzanie.

Zmarł Krzysztof Kowalewski… Znany również jako Roch Kowalski, Zagłoba, generał Molibden, kierownik produkcji Hochwander i wiele innych postaci. Smutne trochę, że z aktorów zostaną niedługo tylko Karolak i Adamczyk. (poglądy pomijamy niczym siłę tarcia i opory powietrza w szkolnych zadaniach z fizyki).

czwartek, 28 styczeń 2021 23:02

28 stycznia 2021 roku

Znowu wystąpił Pinky i przemówił. Stwierdził, że jest świetnie, idziemy w dobrym kierunku, ale, jako, że w Hiszpanii i Wielkiej Brytanii jest dużo zachorowań to nie można otworzyć obiektów sportowych i restauracji, gdyż człowiek się tam zarazi, można jednak otworzyć galerie, te handlowe i te sztuki, muzea. Zapytałbym o logikę, ale logika to pierwszy krok do faszyzmu. Am nieodparte wrażenie, że skoro jest źle w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii to zawsze jest cos takiego co nazywa się granica i można to zamknąć, u nas luzując do zapowiadanej przez tę sama bandę kretynów „żółtej strefy”. Widać maszyna losująca obsługiwana przez Gang Olsena tym razem tego nie wylosowała. Zobaczymy co wylosuje za dwa tygodnie… Jedno co jest dobre, to koniec godzin dla seniorów. Chociaż jeszcze niedawno były „wspaniałym pomysłem”.

Tak wiem Niemcy mają gorzej, bo mają zamknięte wszystko… Właśnie na tym polega problem. Mają zamknięte wszystko, nasi geniusze regularnie co dwa tygodnie podają wyniki losowania obostrzeń i luzowań.

Bardzo ciekawa rzecz zauważył mój współautor (obijający się bardzo) – żaden z dopuszczonych do głosu podczas tych stand-upów (choć mam wrażenie, że pracownicy i właściciele gastronomii bawią się słabo) „dziennikarzy” nie zadaje trudnych pytań. Właśnie tego o granice, o to dlaczego robią tę żenadę co dwa tygodnie, co z planem z listopada… Widać są wyłącznie bezmyślnymi podnóżkami Kaczafiego, w hierarchii szacunku stojącymi niżej niż sex-workerki i celebryci.

A i tak wszystko przebiła minister Maląg, która przemówiła po Pinkym. „Decyzje podejmowane przez rząd pana premiera Mateusza Morawieckiego zawsze mają w fundamencie polską rodzinę. Na tym fundamencie budujemy państwo zrównoważone. Dlatego nawet w tej trudnej sytuacji gospodarczej został wprowadzony dodatkowy zasiłek, który pomagał osobom, które straciły pracę przetrwać ten trudny czas. Podniesiono także w tym trudnym czasie zasiłek dla bezrobotnych. Tylko z programu 500+ dla polskich rodzin trafiło 144 mld zł”. To próbka jej możliwości. Wzruszyłem się, jak Vateusz o nas dba.

Wściekłym macicom marzyło się powtórka Trzech Króli na Kapitolu i postanowiły wpaść na teren Trybunału Konstytucyjnego. Niestety dla nich nasza policja okazała się skuteczniejsza od amerykańskiej i wyłapała „komandosów”. W tym Klementynę. Około 20:00 Lempart dała policji 5 minut na jej uwolnienie. Zadziałało tak samo jak listopadowe ultimatum „rząd ma tydzień na dymisję”. Skuteczność Martusi jest zatrważająca.

Swoją drogą ona otwarcie wzywa do dewastacji, a jej bezmózgowcy z macicami mażą po wszystkim, ku radości władz miasta, które demolują. To zrozumiałe: raca odpalona na Marszu Niepodległości to demolowanie miasta, mazanie po wszystkim łącznie z drzewami to słuszne wyrazy oburzenia. Nielogiczne? Patrz pierwszy akapit.

Kaczafi zapowiedział, że PiS niedługo przedstawi swoje plany. Jak mówi „będą daleko idące i ambitne, w dalszym ciągu prospołeczne, ale nastawione także na działania prorozwojowe”. Wśród priorytetów wymienił zwiększenie PKB oraz zasobności społeczeństwa. Mam niedoparte wrażanie, że ostatnie działanie jego podnóżków nieco się z tymi planami rozmijają. Ustalicie to najpierw chłopcy miedzy sobą.

Ze złych wiadomości zmarł Ryszard Kotys – w wieku 88 lat. Karierę w filmie zaczął w 1954 roku, zagrał w ponad 100 filmach, a i tak do historii przeszedł jako Marian Paździoch. A to on w końcu sprzedawał Witi kota z miasta Łodzi w „Samych swoich”. Niech spoczywa w pokoju.

wtorek, 26 styczeń 2021 00:26

25 stycznia 2020 roku

W weekend przypadła smutna rocznica. I nie chodzi o kolejna rocznicę wybuchu Postania Styczniowego. Dwadzieścia lat temu trzej tenorzy: Tusk, Olechowski i Płażyński w gdańskiej Hali Olivii ogłosili powstanie Platformy Obywatelskiej. Która miała nie być partią, a ruchem obywatelskim, miała być liberalno-konserwatywna, miała przeprowadzić lustrację… A nade wszystko chciała być marynarzem i mieć tatuaże. Co z tego zostało? Wystarczy przypomnień ówczesnych ludzi Platformy: śp. Maciej Płażyński – pogoniony przez Tuska, zginął w Smoleńsku jako członek PiS, Andrzej Olechowski – pogoniony przez Tuska, obecnie chyba jest nikim i jedzie po swojej byłe partii, śp. Zyta Gilowska – przeszła do PiS, niedoszły „premier z Krakowa” Jan Maria Rokita – kto o nim pamięta poza pracownikami Lufthansy? Co zostało z pierwszego programu Platformy? Mniej-więcej tyle samo co z Atlantydy. Zresztą stan partii tez ja coraz bardziej przypomina.

A skoro jesteśmy już przy świeżynkach politycznych to działacze Szymka z TVN ze Śląska i Zagłębia nagrali film, w którym skarżą się, że z płaczącym Szymkiem nie ma kontaktu, zarząd ma ich głęboko, nikt nie odpowiada na pytania, a sam celebryta otacza się kolesiami. Ktoś zdziwiony? Myślę, że wątpię. Twór wymyślony na wylansowanie Szynka i kilku kolesi kończy powoli jak każdy inny tego typu projekt. Jego pech polega na tym, że pomiędzy wyborami prezydenckimi, a parlamentarnymi jest zbyt długi okres.

Prezydent Joe wspaniale rozpoczął swoją kadencję. Najpierw podpisał akty wykonawcze, które pozwolą mężczyznom uważającym się za kobiety uprawiać sport z kobietami, korzystać z ich szatni i pobierać ich stypendia. Chodzi – póki co o sport młodzieżowy, szkolny i uczelniany. Wspaniała wiadomość. Zwłaszcza dla kobiecego sportu. Rewolucja nie oszczędzi nikogo, a ja czekam na UFC w tej konfiguracji. Zniósł również zakaz służby w wojsku dla transseksualistów. Odbiorcy przesyłek z demokracją mogą się poczuć skonfundowani… Dodatkowo jest pomysł wprowadzanie amerykańskiej wersji 500+. Co prawda nieco inaczej ma to wyglądać – dla bąbelków do 6 lat ma to być 300 dolarów, do 17 lat – 250 w formie jakiegoś odpisu od podatku. Wyczuwam jednak pewien dysonans poznawczy u przeciwników rozdawnictwa. Choć z pewnością panowie Sekielski i Morozowski wyjaśnią, że to jest całkiem inna sytuacja.

Zamknęli głównego UBywatela. Nie przyjął mandatu za przejście w niedozwolonym miejscu przez jezdnie (tak, to absurdalne prawo wciąż działa – na torach kolejowych również), odmówił jego przyjęcia, dostał więc wyrok nakazowy 300 zł i 100 kosztów sądowych, nie złożył stwierdził, że nic nie ma (sponsorzy słabo płacą?), dostał więc karę 20 godzin prac społecznych. Tez go olał, więc wylądował na dwa dni w więzieniu. Skandal i zamach na prawa obywatelskie? Nie Pawełku, to normalna praktyka: nie płacisz – siedzisz. To wie trzyletnie dziecko. Oczywiście przeciętni kodziarze mogą tego nie wiedzieć – nie mówią o tym w „Szkle kontaktowym”.

Profesor Horban – to ekspert od pandemii – oświadczył u Robert Mazurka, że to jeszcze nie czas na luzowanie obostrzeń, a w sumie to każdy może sobie ćwiczyć w domu. Patryk Sykut złośliwie na Twitterze przypomniał Etapy Zasad bezpieczeństwa ogłoszone przez Vateusza 4 listopada ubiegłego roku:

etapyodpowiedz

Średnia tygodniowa wynosi obecnie ok. 5600 przypadków. I co? I nic, przecież o tym slajdzie z Power-Pointa już nikt w rządzie nie pamięta. A nawet jeśli to to była inna mądrość etapu, teraz koncepcja się zmieniła.

Do września tego roku rząd stworzy SZPoN! Brzmi dziwnie, ale chodzi o System Zdalnej Pracy oraz Nauki. Widać Zoom, Webbex, Teams i parę innych są zbyt słabe… Ciekawe czy zatrudnią tych samych specjalistów, którzy pracowali przy Albicli? Nawet jeśli nie i tak przewiduję podobny sukces.

A sam Albicla, poza tym co już pisałem jest tak bardzo portalem bez cenzury, że zablokowano chyba wszystkich myślących inaczej niż Sekta Sakiewicza. Gratuluję. Chyba nawet nie chce mi się tam rejestrować.

Ksiądz w Małopolsce od kandydatów do bierzmowania zbiera oświadczenia, że nie popierają postulatów tzw. „Strajku Kobiet”. Lewica i GóWno nie [posiadają się z oburzenia, że osoba przystępująca do katolickich sakramentów musi być katolikiem. Nie mówmy im na razie, że Ziemia jest okrągła…

Swoja drogą Szanowni Państwo prowadzący prawicowe profile… FanPage „Kobiety lewicy” jest profilem satyrycznym – coś jak „ASZ Dziennik” tylko w drugą stronę, więc nie udostępniajcie z niego treści w innych celach niż satyryczne. A już na pewno nie oburzajcie się na zawarte tam treści. Myślcie ciut zanim udostępnicie coś z pełną powagą. 

czwartek, 14 styczeń 2021 23:53

14 stycznia 2021 roku

Polski Związek Narciarski potwierdził, że pani Emilewicz jest tępą dzidą. Jej i synów jazda na nartach pokazuje również jak bardzo odbija władzy w drugiej kadencji. Oczywiście dymisji nienależny się spodziewać (ok, jest szeregową posłanką, nie ma z czego się dymisjonować - dzięki za zwrócenie uwagi), ale być może zostanie zawieszona w klubie PiS. A my? Po raz kolejny mamy dowód, ze jesteśmy tłumem nie elytom. Im wolno więcej.

A skoro jesteśmy już przy najstraszniejszej chorobie w dziejach świata to RMF.FM podaje, że od 1 lutego może zacząć się luzowanie obostrzeń. Jako pierwsze mają być otwarte galerie handlowe. Dlaczego wirus jest mniej groźny w zatłoczonych galeriach niż w obiektach sportowych? Prawdopodobnie Pinky z Vateuszem opublikują raport na ten temat. Zapewne dwa dni po opublikowaniu audytu rządów PO-PSL.

Jak pewnie wiecie w Bytomiu 15-latek zabił 13-latkę, która była z nim w ciąży. Tragedia i dramat o których zwykle nie piszę, bo to bardzo ciężkie tematy i nie ma co robić na tym polityki. To jest oczywiste dla każdego przyzwoitego człowieka. Jednak jeden z najbardziej patologicznych, nienawidzących wszystkiego co polskie polityków od Biedronia skomentował to tak:

kohut

Jak widać jego nienawiść do przyzwoitości i godności ludzkiej jest tak wielka, że jest gotów uprawiać nekrofilę byleby udowodnić, że jest chujem. Aczkolwiek uprawianie polityki na grobie dziecka przekracza jakiekolwiek granice skurwysyństwa. Nazwałbym to inaczej, ale to zwykłe skurwysyństwo.

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności stwierdził, że można bezpiecznie spożywać larwy mącznika młynarka. Według nich robaki, spożywane w całości lub w postaci sproszkowanej, są bogatą w białko przekąską lub składnikiem innych pokarmów. Zdaje się, że ktoś przygotowuje nas na 894 falę koronawirusa… Jak wygląda taka larwa poszukajcie sobie. Nie wrzucę, bo jej piękno jest bardzo dyskretne…

Osobnicy określani jako „widzowie” żądają usunięcia sceny z Donaldem Trumpem z filmu „Kevin sam w Nowym Jorku”. Podobno poparł ich sam Macauley Culkin. Tym akurat nie ma co się przejmować, za działkę zrobi wszystko. To co się dzieje na świecie to potężna patologia… Problem jest tylko taki, że w dzisiejszych czasach z byłego prezydenta USA nie da się zrobić Bolesława Zapomnianego – taka legenda o okrutnym polskim królu rzekomo panującym w latach 1034–1038 (4 lata, przypadek?), który został wykreślony z kronik za okrucieństwa, których się dopuścił… A może jednak da się to zrobić i trzeciej dekadzie XXI wieku?

W Polsce ukaże się znana książka pewnego austriackiego malarza. Będzie opatrzona krytycznym komentarzem, nie będzie jej reklamy i będzie dość droga. Od siebie dodam, że nikt normalny nie strawi tego bełkotu i nazistą po lekturze tego „”dzieła” nie zostanie. Niemniej przyznać trzeba, że dla historyków jest to ważna książka. I tylko dla nich, osobiście poczytam co innego.

Na koniec coś co mnie irytuje niesamowicie, a co zapewne śledzący mnie na Twitterze zauważyli. Kamil Durczok jako moralista i sumienie narodu… W dodatku z bezwarunkowym poparciem postępowców. Typ za sobą molestowanie, upierdolony stół, wypadek po pijaku i oskarżenia o fałszowanie dokumentów. Powinien zostać sTrumpowany, ale robi za autorytet. Takie rzeczy tylko w Okrągłomeblówce….

Podobno w dużej części Warszawy w mieszkaniach będzie podobna temperatura jak na zewnątrz, bo elektrociepłownia się popsuła. Czy już czas nadać przydomek prezydentowi stolicy? Rafau Pechowiec czy Rafau Jonasz?

poniedziałek, 28 grudzień 2020 22:50

28 grudnia 2020 roku

Miałem nic nie pisać, odpoczywać i cieszyć się życiem. Niestety się nie da, bo było Boże Narodzenie czyli święta, które są solą w oku każdemu postępowcowi, czemu autorytety dały wyraz… Poza tym Niemcy ewidentnie chcą wojny. Ale po kolei może.

Zacznijmy od tego, że Vateusz odkrył, iż nie może wprowadzić godziny policyjnej bez wprowadzania stanu wyjątkowego. Oczywiście teoretycznie to nic nie zmienia, bo w idiotyczniej ustawie o zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi z 2008 roku jest zapis o nakazie określonego sposobu przemieszczania. Więc godzina policyjna będzie, chociaż jej nie będzie, chyba żeby była, a decydować będzie o tym posterunkowy, który akurat będzie przechodził z tragarzami. To całkiem proste i logiczne. Możecie zapytać dlaczego nie zmienić ustawy, która jest idiotyczna. A po co zmieniać coś co jest wygodne i może się przydać?

Wczoraj rozpoczęły się szczepienia na covid. Pierwsze szczepienie transmitowane we wszystkich stacjach telewizyjnych, prawdopodobnie łącznie z Comedy Central. Pierwszą szczepioną była naczelna pielęgniarka szpitala MSWiA w Warszawie. Z powodu, że była to kobieta niektórzy lewacy praktycznie dostali orgazmu. Zaiste jest to powód do dorabiania ideologii. Kobieta pracuje w szpitalu, więc ją zaszczepili. Oczywiście lewacy mogą nie rozumieć o co chodzi z tą cała pracą…

Zapewne obiło się Wam o uszy, że z okazji nowej mutacji koronawirusa kierowcy tirów utknęli przy wyjeździ z Brytanii. Polska wysłała tam personel medyczny i trochę Wojska Obrony Terytorialnej w celu pomocy przy przeprowadzeniu testów i innych takich. Czy można się do tego przyczepić? Będąc funkcjonariuszem GóWna oczywiście! Żołnierze nie mieli maseczek! Jest to powód do gównoburzy. Oczywiście gdyby użyć google i sprawdzić jakie są przepisy epidemiologiczne w Wielkiej Brytanii. Można by się wtedy dowiedzieć, że tamtejsze przepisy maseczek na powietrzu nie wymagają… Ale wtedy wychowankowie Adasia Jąkały musieliby napisać prawdę. A za to tam rozstrzeliwują.

Nóż w plecy postępowemu medium wbiła wiceminister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii podziękowała Polsce za przysłanie personelu. Czy ona nie wie, że u nas nie ma praworządności? Mam nadzieję, że wyrzucą Brytanię z Unii… eeee… nie, sami wyszli.

Być może i były jakieś święta. Rafau jednak ciężko pracował – jak przystało na postępowego zwolennika świeckiego państwa. Przy okazji rozwiązał największy problem nie tylko Warszawy, nie tylko Polski, ale całego Świata! Od 1 stycznia wszystkie nazwy stanowisk w ratuszu będą miały żeńskie odpowiedniki. Wszystkie nowomowne prezydentki, inspektorki, naczelniczki, burmistrzynie czy dyrektorki, będą mogły posługiwać się żeńskimi formami nazw stanowisk w komunikacji zewnętrznej i wewnętrznej, w tym na stronach internetowych i komunikatach prasowych, w stopkach wysyłanych e-maili, nagłówkach pism urzędowych, wizytówkach czy tabliczkach na drzwiach. Gównem byś się lepiej Rafau zajął… Albo czymkolwiek pożytecznym. Albo po prostu już nic nie rób.

A teraz będzie o wspomnianych na początku autorytetach. Z okazji Bożego Narodzenia niejaki Najsztub stwierdził, że współcześnie kolędy są niestosowne bo kojarzą mu się z pedofilią… Słuchaj no Piotruś… Niestosowna to jest bezkarna jazda samochodem bez badań technicznych, bez prawa jazdy i rozjeżdżanie staruszek na pasach. Kolędy są piękne i są częścią polskiej tradycji. Wiem, że ta ostatnia cecha was boli. Od 1917 roku staracie się walczyć i z religią i z Polskością. Z marnym skutkiem, skoro nawet najwięksi antyklerykałowie maszerują na Pasterkę.

Nawet ten typ co łazi po mieście w stroju jednorożca, a na Pasterkę wparował w maseczce z piorunkiem. Nawet przystąpił do Komunii Świętej i mocno się zdziwił, że jej nie otrzymał. Niejaka Senyszyn skrytykowała księdza, choć należy mu się medal za ochronę Ciała Chrystusa przed profanacją. Oczywiście oni nie rozumieją, że komunia nie jest prawem, tylko – w bardzo dużym skrócie – nagrodą. Także brawo dla księdza. Osobiście uważam, że ukraińskie jednorożec usiłował przeprowadzić jakąś marną prowokację. Nie wyszło, więc lewactwo wściekłe.

A teraz o tym, że Niemcy chcą wojny. Z uwagi na pozytywny test Klimka Murańki nie dopuścili naszych skoczków do pierwszego konkursy Turnieju Czterech Skoczni. Podnieść rękę na polskich skoczków jest zbrodnia największą. Gdyby rząd przeciągnął negocjacje budżetowe do dzisiaj suweren wręcz żądałby veta! Co ciekawe pozytywny wynik miał też fizjoterapeuta niemieckiej kadry, ale Niemcy mogą wystartować, bo… fizjoterapeuta nie miał kontaktu z ekipą. Jasne, a jego dziadek w wiadomym okresie pracował na poczcie. Żeby było jeszcze śmieszniej ponowny test Murańki był… negatywny. Jak powiedział Adam Małysz „Składamy oficjalny protest. Zbyt szybko to wszystko się dzieje, żeby ktoś nam teraz odpowiedział, kiedy możemy oczekiwać jego rozpatrzenia, ale sprawą zainteresował się już nawet premier i ministerstwo sportu. Nie zostawimy tak bez echa tej sytuacji. Poczują po prostu, co to jest Polska!”. Podobno jutro mają odbyć się powtórzone kwalifikacje… I dobrze, niech się boją. Aż żale, że na miejscu nie ma kibiców. Piłkarskie awantury to nic przy tym co by się tam działo…

Dobrze, może to naprawdę wszystko na ten rok? Dadzą sobie spokój na te trzy dni? Tak, też znam odpowiedź.

sobota, 19 grudzień 2020 22:47

19 grudnia 2020 roku

Dawno mnie nie było. Wybaczcie, okres przedświąteczny nawet w środku pandemii nie sprzyja śledzeniu pomysłów naszych ulubieńców. Pomimo ich olbrzymich starań, aby pozostać w centrum zainteresowania są ważniejsze kwestie. Robert Lewandowski też nie potrafi się zachować i odwraca uwagę od praworządności wygraniem plebiscytu FIFA na najlepszego piłkarza roku. W pełni zasłużenie zresztą. Miałbym ochotę zapytać pewnego futbolowego specjalistę gdzie jest w tym momencie jego Arruabarrena, ale niestety ów wybitny fachowiec zniknął z pola widzenia.

Zanim znajdzie się wymieniony wyżej fachowiec rząd postanowił zafundować nam kwarantannę. Rzecz jasna narodową. Od 28 grudnia do 17 stycznia zamknie galeria handlowe, sport będą mogli uprawiać wyłącznie zawodowcy, w sylwestra trzeba będzie pic od 19:00 do 6:00 rano i nie będzie można gościa bez krawata wyrzucić z domu. Oczywiście suweren przejął się wcale. Zresztą ciężko się dziwić, bo to kolejna odsłona działań pozorowanych. Realnym działaniem byłby lockdown, na jego czas zwalniamy wszystkich przedsiębiorców z podatków, zusów, czynszów i innych opłat, ale nie ma niczego. Zamknięte wszystko. Tyle, że do tego trzeba mieć jaja. I trochę rozumu. Skazani więc jesteśmy na dobijanie niektórych branż i działania podyktowane nastrojem wybitnych jednostek.

Śmieszniejsze od działań rządu są tylko pouczenia person typu Arłukowicz o tym jak wygrać z pandemią. Żąda godziny policyjnej w Wigilie i zamknięcia kościołów w Święta. Może Kaczafi zaproponowałby mu jakąś posadkę to zawarł by swoją jamę gębową?

Towarzyszka Lemapert ma koronawirusa. Ujawniło to TVP. Kolejna zbawczyni polskiej demokracji uznała, że to skandal, iż to wypłynęło. Tyle, że tu chodzi o kwestie bezpieczeństwa – ona przecież dalej by rezolutnie chodziła i zarażała. Ciekawe jak tam Donald się czuje? W rozmowie z Gównianymi Obcasami stwierdził, że boi się, iż ją zabiją. Pocieszę cię Martusia. Kaczafiemu potrzebna jesteś żywa. Nikt tak nie kompromituje całej idei tych protestów jak ty i twoje przydupasy. Z młodym, zdolnym Michałem Bonim na czele. Pan Donald już na kwarantannie?

Minister Czarnek wymyślił, że nie będzie na maturze egzaminu ustnego. Bo pandemia. Jasne, pandemia. Chce zwyczajnie protestujące przeciwko niemu Julki udobruchać, bo nie sądzę, że udałoby się zaliczyć jakikolwiek przedmiot wrzeszcząc „odpierdol się od mojej pizdy!”.

Mariusz Zielke, dziennikarz niezależny, uzbierał budżet niezbędny do nakręcenia filmu „Bezkarni”. Film, opowiadając 14 historii, będzie opowiadał o kryciu pedofilii w showbizesie. To tak można? Przecież pedofilia występuje tylko w Kościele, a artystom wolno więcej. Póki co zamieszania jest mniej niż przy filmie Sekielskich i obawiam się, że przejdzie bez echa. Media swoich mają ganiać?

„Miasto jest nasze” towarzysza Mencwela ma kolejny pomysł. Jak zwykle głupi i szkodliwy dla ludzi. Tym razem postanowili zwalczyć paczkoamty i kurierów. Te pierwsze „szpecą miasto”, jakby miasta zabudowywane bez jakichkolwiek założeń urbanistycznych dało się bardziej oszpecać, a ci drudzy powodują korki. Co więc powoduje? Paczkomaty miejskie umieszczone przy punktach przesiadkowych, tramwaje towarowe, które będą rozwozić towary po mieście nie zakłócając ruchu tramwajów (o tak, chciałbym to zobaczyć w Al. Jerozolimskich w Warszawie, gdzie ciąg tramwajowy jest praktycznie nieskończony. Ostatnio zlikwidowano taki tramwaj w Dreźnie), a zamiast swoim dostawczakami kurierzy mieliby rozwozić paczki rowerami cargo. Mógłbym prosić towarzysza Mencwela o przewiezienie takiej samej ilości przesyłek, które jeżdżą samochodem rowerem cargo w tym samym czasie? Jak mi udowodni, że to możliwe to go przeproszę. A co do paczkomatów – zamawia się do nich po to, aby wygodnie odebrać paczkę niedaleko domu. Jakby bolszewicy z „Miasto jest ich” przepracowali uczciwie jeden dzień wiedzieliby, że łatwiej wyjmuje się paczki z paczkomatu blisko domu niż jedzie się z nią przez pół miasta. Zachodzę w głowę dlaczego skoro tak bardzo przeszkadza im życie w mieście nie wyprowadzą się na wieś. Nawet na Mazowszu, w okolicach Węgrowa pokaże im taką, gdzie jest sześć chałup. Tylko obawiam się, że tam nikt nie będzie przyklaskiwał ich pomysłom, a załatwią to w sposób tradycyjny.

W Stanach mają kolejny problem. Konkretnie w NBA tym razem. Okazuje się, że pracuje tam zbyt mało trenerów-Murzynów. Jest ich siedmiu w trzydziestozespołowej lidze. Moim skromnym zdaniem kluby zatrudniają zwyczajnie najlepszych. Jeżeli biali są lepszymi trenerami to nie jest ani ich problem ani wina. Tutaj tez będzie równanie w dół?

Na szczęście nie wszystko stracone, bo paryski ratusz został ukarany finansowo za to, że na stanowiskach kierowniczych w tamtejszym ratuszu pracuje 11 kobiet i 5 mężczyzn (swoja drogą 16 stanowisk kierowniczych w ratuszu? Miękiszony, prawda Rafau?) co powoduje, że jest za dużo kobiet, bo, według francuskich przepisów, proporcje płci powinny wynosić maksymalnie 60:40. Normalny człowiek powie w tym momencie, że skoro kobiety bardziej na to stanowisko zasługują to dobrze, że je piastują. Fanatycy parytetów uznają, że kara słuszna. Feministki tradycyjnie będą się drzeć, że nie o takie parytety chodziło. Ja poza punktem pierwszym zauważę, że równościowa rewolucja już dawno przekroczyła punkt komiczny i szybuje w rejony nieznane ludzkości, a swoje dzieci zżera szybciej niż Pac-Man kropki.

I z tym Was zostawiam do poniedziałku…

piątek, 11 grudzień 2020 22:39

11 grudnia 2020 roku

Wspaniały sukces rządu, który wynegocjował najwspanialszy rozdział unijnego budżetu w historii. Konkretnie to wynegocjował ten sam co w lipcu, ale po straszeniu vetem, veta nie było i wszystko zostało po staremu. Z jednym wyjątkiem – zapisy o praworządności wejdą w życie za dwa lata. Co oznacza tyle, że wejdą chwilę przed wyborami, które. Patrząc na ostatnie liczne sukcesy, PiS i tak przerżnie – mimo tego, że opozycja stara się udowodnić, że jest jeszcze głupsza.

W sumie nie wiem czy ten budżet i warunki są dobre czy złe, ale jest jeden powód dla którego wydaje się, że jednak sytuacja jest całkiem dobra. Powodem tym jest wściekłość Sorosa. Juruś stwierdził, że rządy Polski i Węgier „bezczelnie kwestionują wartości, na których została zbudowana Unia Europejska” a Angela „uległa węgierskim i polskim wymuszeniom”. Poza tym jest „moralnie oburzony”. Ciekawe jaką funkcję sprawuje w Unii Soros?

Spurkini również jest mocno rozczarowana. W zasadzie pisze o zdradzie: „Nie oszukujmy się: to nie jest sukces, to ‚kompromis’. Nie tylko w kwestii praw kobiet i osób LGBT+, ale także niezależności sądów nie mamy co liczyć na Unię w najbliższych latach”. Może jakieś spektakularne samospalenie Sylwia?

GóWno wzięło się za zdementowanie FakeNewsa puszczonego przez Halickiego. Rezolutny imiennik prezydenta napisał: „Podobno prezydent Andrzej Duda nie został zaproszony na zaprzysiężenie Joe Bidena. Warto zauważyć, że Pan Duda znajdzie się w zaszczytnym trio razem z Orbanem i Putinem, którzy też nie dostali zaproszenia”. GóWno stwierdziło, że to prawda, natomiast skontaktowali się z Joint Congressional Committee on Inaugural Ceremonies (Wspólna komisja kongresowa ds. Ceremonii inauguracyjnych) i ci stwierdzili, że ze względów bezpieczeństwa prezydenci innych państw nie są zapraszania, a poszczególne kraje reprezentują ambasadorowie. Podobno nadgorliwego (byłego) pracownika Agory zwolnił osobiście Michnik Adam.

Wiecie, że Lech Kaczyński pałuje kobiety na ulicach? Pewnie coś się Wam nie składa. Otóż Rafau po wyborach miał złożyć wniosek o nazwanie z jednej ulic w Warszawie imieniem Lecha Kaczyńskiego. Obietnicy dotrzymał jak zwykle, ale, też jak zwykle, znalazł wytłumaczenie. Otóż podobno zaczął rozmowy z radnymi i nie chcą się zgodzić żeby nie wyciągać ręki do tych co pałują kobiety na ulicach. To jest właśnie to o czym pisałem w pierwszym akapicie.

Z kolei była wdowa Diduszko z jakąś tam swoją bandą napisała do Rafau’a list, w ktrórym żąda zmiany nazwy Romana Dmowskiego na rondo Praw kobiet, gdyż jest to apel „tysięcy warszawiaków” (osobiście twierdzę, że tysiące mają tę nazwę w głębokim poważaniu, a tysiące nawet tego ronda nie są w stanie umiejscowić, jak innych zresztą), gdyż obecna: „budzi kontrowersje i jest zarzewiem konfliktów, bowiem działalność polityczna Romana Dmowskiego oparta była na idei wykluczania ze społeczeństwa i narodu grup arbitralnie uznanych za niegodne przynależności do niego”. Jest to ewidentny skutek idiotycznego programu nauki historii w szkole, gdzie bąbelek ma pełną wiedzę o starożytnej Grecji, a nie ma pojęcia o tym co działo się w XX wieku, gdyż dzięki zdobywaniu umiejętności o różnicy pomiędzy kolumną jońską, a dorycką oraz różnicach w poglądach Arystotelesa i Sokratesa nie ma czasu na takie pierdoły jak Polska XX wieku.

W Białymstoku prezydent Truskolaski szuka winnych sabotażu. Wczoraj z wieży tamtejszego ratusza, w samo południe, miała być zagrana „Oda do radości”. Jako hymn mateczki Unii. Nie został, bo jakiś nieznany sprawca wyłączył prąd. Ktoś, czyli konkretnie dyrektor Muzeum Podlaskiego do którego należy ratusz, tłumacząc decyzję w ten sposób: „W związku z tym, że Urząd Miejski nie wystąpił wcześniej o zgodę na odtworzenie innego utworu niż hejnał oraz brakiem możliwości weryfikacji utworu przed odtworzeniem go w centrum Białegostoku, zdecydowałem w trosce o wizerunek instytucji o uniemożliwieniu odtworzenia utworu bez wcześniejszego odsłuchania go”. Zdaje się, że na Podlasiu duch w narodzie nie zginął…

„Time” wybrał człowieka roku. Konkretnie człowiekiem roku zostali Joe Biden i Kamala Harris albowiem „zmienili amerykańską historię, pokazując że siła empatii jest większa niż furie podziałów”. Cos jak Pokojowy Nobel dla Obamy.

środa, 09 grudzień 2020 22:42

9 grudnia 2020 roku

Zwycięstwo! Ostatnie tak wielkie zwycięstwo Polska odniosła pod Kircholmem. Chodzi oczywiście o unijny budżet. Miało być twarde veto, nie oddamy nawet guzika, a skończyło się jak zwykle. Polska i Węgry wstępnie zaakceptowały kompromis. Podobno znajduje się w nim zapis, że samo stwierdzenie naruszenia praworządności nie może automatycznie wstrzymywać wypłat unijnych funduszy, a sprawa będzie kierowana do Rady Europejskiej. Karnowski po „Wiadomościach” mówił, że sukces. A taki krytyk działań rządu nie może się mylić.

Inna sprawa, że wybrańcy ze wszystkich opcji zrobili z siebie debili. Jak zwykle zresztą. Co teraz powie Kamila Gasiuk-Pihowicz, skoro znowu nie wyrzucili nas z Unii? Zbychu Ziobro dla odmiany strzelił focha.

Na szczęście najważniejszymi problemami naszego Imperium zajął się Robcio Biedroń razem z Aśką Szajbus i była wdowa Diduszko. Tak, dobrze się domyślacie, ta trójca (przypadek?) zajęła się sprawą równie istotną jak poziom Bugu we Włodawie dla mieszkańca Nowego Targu. Opublikowali stronę z licznikiem apostazji. Wspaniała inicjatywa. Choć wolałbym z licznikiem powieszonych komunistów lub chociaż rozliczonych afer… Ale stary jestem i oczekuję od – pożal się Boże – wybrańców konkretnych działań.

Sejm tracił czas na wotum nieufności dla Kaczafiego. Skończyło się dokładnie tak, jak się skończyć musiało, czyli odrzuceniem wniosku. Co ciekawe wstrzymał się tylko jeden poseł. Był nim sam Kaczafi. Za to wielki lider opozycji Borys Budka zdążył rzec: „Polacy obudzili się i to widać na każdym kroku. Oni chcą Polski opartej na współpracy. (…) Wam, którzy dzisiaj protestujecie na polskich ulicach, chcemy powiedzieć: dziękujemy, ale i przepraszamy. My też nie jesteśmy bez winy. Za długo pozwalaliśmy, aby Jarosław Kaczyński wodził nas za nos. Daliśmy sobie przyprawić gębę totalnej opozycji i antypisu, pora z tym skończyć”. Daliście sobie? Sami się tak nazwaliście, byliście z tego dumni i wasze działania na to wskazywały, bo merytoryki żadnej przez ostatnie pięć lat nie uprawialiście. Także Borys, przeproś i spadaj.

Opozycja chciała też przedterminowych wyborów. Spokojnie, póki co nie będzie.

Ipsos przeprowadził badania dla oko.press z których wyszło, że 64 procent ankietowanych w wieku 18-29 lat wolałoby żyć poza Polską. Zapytał bym cynicznie to dlaczego nie żyją, ale nie mam w sobie cynizmu.

Wiecie co dzisiaj zrobił Rafau? Otóż Rafau pojechał do ratusza autobusem. Nie wiem czy do Was dociera heroizm Rafaua. Niemalże prezydent Wielkiego Imperium przejechał się autobusem. Szok. Przecież nikt nie jeździ autobusami. Prawdopodobnie zrobił to na poczet przedterminowych wyborów, które się nie odbędą. Narażono go na traumę, obiecano nowe wybory, a tu wyszło jak zwykle. A pisząc mniej zawile i poważniej prosiłbym zwyczajnie o nie robienie bohaterów z elyt tylko dlatego, że raz w roku zrobią to co miliony robią codziennie. I te miliony wiedzą jak skasować bilet. Rafau tak średnio.

U Roberta Mazurka gościł dziś Rzecznik Praw Dziecka, chwalący się m.in. całodobowym telefonem zaufania swojego urzędu. Oskarżył nawet Mazurka i RMF o szerzenia fekenewsów… Pech chciał, że ekipa RMF zadzwoniła na infolinię w czasie programu i można było usłyszeć: „Witamy na bezpłatnej infolinii zaufania Rzecznika Praw Dziecka. Informujemy, iż telefon czynny jest od godziny 8:15 do 20:00. Wszystkie rozmowy są nagrywane”. W sumie słusznie. W pozostałych godzinach dzieci powinny spać.

Ktoś nieopatrznie zapytał Margota i resztę na co idą pieniądze ze zbiórki, która wyszła im całkiem zacnie. Padła więc typowa odpowiedź:

stop bzdurom

Na koniec przeniesiemy się do Wenecji, którą znowu zalało. Niby nic nowego, ale niedawno, po 17 latach budowy uruchomiono system 78 zapór, które miały chronić miasto przed tego typu zdarzeniami. Problem polega na tym, że nie zdążono uruchomić go na czas. W sumie miło, że jest jeszcze, całkiem niedaleko, drugie państwo z dykty i kartonu.

wtorek, 08 grudzień 2020 23:22

8 grudnia 2020 roku

Ależ piękny ból dupy. Chodzi oczywiście o kolejną histerię opozycji w związku z zakupem przez Orlen wydawnictwa Polska Press. Towarzysz Szłapka Adam – jakby ktoś zapomniał poważny lider, poważnej partii o nazwie Nowośmieszna – wzywa do bojkotu Orlenu, a przyklaskują mu inne „autorytety”. Ciekawe czy on wie, że realnie miałby z tym problem, bo – chyba na wszystkich – stacjach benzynowych w Polsce paliwo pochodzi z reżimowych rafinerii… Musi wiedzieć, bo to jest w końcu partia ekspertów. Kolejna wybitna jednostka – Aśka Mucha – stwierdziła, że nie można tego nazwać „nacjonalizacją”, bo nacjonalizacja to zwrot majątku narodowi… Bierut zwracał narodowi dość skutecznie jak widać. Wymyśliła też termin „pisizacja”. Ciekawa czy już wie kto wybrał drużyny do tamtego meczu? Generalnie to jest „koniec wolności słowa”. Ciekawe, w końcu nikt nie zabrania zakładać gazet. Tak kiedyś zrobili dziennikarze wyczyszczeni z Rzeczypospolitej i Uważam Rze.

Skoro jesteśmy przy mediach to wolne Radio Zet przeprowadzi szkolenia których celem będzie „uzupełnienie słownictwa i poszerzenie wiedzy na temat wyzwań, przed jakimi stoją osoby LGBTQWERTY”. Czyli jak głaskać takie osoby po plecach i broń Michniku nie zadawać zbyt trudnych pytań. Wolność słowa w pełnym rozkwicie.

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia Przeciwko Sławkowi Neumannowi w sprawie oszustw przy wykonywaniu usług medycznych z zakresu okulistyki z okresu 2012-14. Będzie znany jako Sławomir N. II? Chodzi o to, że jedna z warszawskich klinik okulistycznych pobierała opłaty za operację zaćmy, mimo, iż były one w całości refundowane przez NFZ. Po wykryciu procederu NFZ zerwał kontrakt, a Sławek „podjął w interesie kliniki liczne bezprawne działania, które miały na celu dalsze wykonywanie przez nią świadczeń medycznych”. Ciekawe. Sławek twierdzi, że sprawa jest „dęta”. Pierwszy Sławek tez tak twierdził.

Rząd ogłosił, że aby zachęcać ludzi do szczepień będzie używał argumentów emocjonalnych. Nie naukowych czy zdroworozsądkowych, a emocjonalnych. Na tym ma być oparta "duża kampania społeczna". Naprawdę jako społeczeństwo upadliśmy tak nisko, ż ekierujemy się wyłacznei emocjami czy Vateusz upadł tak nisko, że nie ma nic innego do zaoferowania?

Dla ciekawszych informacji warto przenieść się do Rosji, gdzie na lotnisku w Taganrogu w obwodzie rostowskim złodzieje włamali się do samolotu oczekującego na serwis i modernizację i ukradli trochę sprzętu w tym 44 moduły stacji radiowych. A co w tym ciekawego? Że okradziony samolot to IŁ-80, który nie jest zwykłym samolotem, a tzw. doomsday plane, czyli samolotem, który ma być latającym centrum kierowania armią w przypadku konfliktu nuklearnego. Rosja ma takie cztery. Okraść najważniejszy ruski samolot? Szanuję.

Jakoś ostatnio dużo absurdów dzieje się w piłce nożnej, dzisiaj na przykład stwierdzamy trzy.

Mecz Ligi Mistrzów PSG-Basaksehir Stambuł został przerwany w pierwszej połowie przez… zawodników. Czwarty sędzia podobno w rozmowie z sędzią głównym nazwał asystenta trenera tureckiego zespołu „negru”, piłkarze się obrazili i zeszli z boiska. Solidarnie. Gdzie czasy kiedy piłkarze się wyzywali, gryźli i kopali?

W kobieciej lidze chińskiej jeden z zespołów został ukarany walkowerem, ponieważ nie wszystkie zawodniczki miały wystarczająco czarne włosy. Piłkarska liga chińska to spełnienie mokrych snów europejskiej lewicy. Zgodnie z dekretem chińskich władz piłka nożna jako sport zespołowy ma być dla całego kraju modelowym przykładem równości. Skoro gra drużyna, to nie ma w niej miejsca na indywidualności. Stąd zalecenie, by wszyscy zawodnicy na boisku byli do siebie możliwie najbardziej podobni. Z tego tez powodu włosy mogą być tylko czarne. Podobne przepisy już wkrótce we wszystkich dziedzinach życia w mateczce Unii.

GóWno z dumą donosi, że w kobiecej lidze piłkarskiej w Argentynie zagra „transpłciowa kobieta”. Podobno uzyskała w tym wsparcie Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Gratuluję. Głównie zabijania kobiecego sportu. Za chwilę roić się będzie od typów, którzy byli zbyt słabi do rywalizacji z mężczyznami, więc będą „tran kobietami” i siła biologii będą wygrywać. Tak, pamiętam o tym, że biologia to faszyzm. Tylko kto to wyjaśni biologii?

MKOl z dumą doniósł, że Igrzyska Olimpijskie w Paryżu w roku 2024 będą pierwszymi w historii, w których liczba startujących kobiet i mężczyzn będzie taka sama. A co z pozostałymi pięćdziesięcioma płciami?

A teraz musze kończyć, gdyż mój Windows 10 jest równie stabilny emocjonalnie co Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Strona 1 z 13