Przeczytaj u nas o temacie: politycznapoprawność

środa, 14 październik 2020 20:33

14 października 2020 roku

Kiedyś Dzień Nauczyciela, obecnie Dzień Edukacji Narodowej. Skoro zaczynamy od tego to nauczyciele coraz śmielej domagają się zamknięcia szkół, bo boja się korony. Co prawda nie słyszałem żeby korony bały się kasjerki, listonosze i przedstawiciele innych zawodów, którzy narażeni są na spotkanie z ludźmi. Nie tu tkwi problem. Problem tkwi w zatykaniu komunikacji miejskiej przez licealistów. Z uwagi na ich potencjalne zniknięcie zamknięcie szkół popieram. A wracając do rzeczy to jednak wszystkiego najlepszego drodzy nauczyciele. Obyście rozumieli, że chodzi o nauczenie, a nie bezmyślne realizowanie programów. Temu gamoniowi z MEN też tego życzę.

Na kwarantannie wylądował, znany z licznych talentów, Gliński profesor. Podobno jest zdrowy, ale się kontaktował. Ciekawe czy dostał decyzję sanepidu czy, jak większość, siedzi i na nią czeka.

Rząd przygotowuje nowe ograniczenia. Zakaz wesel, imprezy sportowe bez publiczności, a przede wszystkim zakaz sprzedaży alkoholu po 19:00. Vateusz, nad tym ostatnim to ty się zastanów. Możesz nas zamknąć w domach, zabronić chodzić na mecze, ale alkoholu odebrać sobie nie damy. Byli już tacy co próbowali. Społeczne punkty sprzedaży wypełniły tę lukę. Może wzrosnąć też liczba turystów na Podlasiu.

Senat naniósł poprawki do słynnej piątki dla zwierząt. Zezwolono na ubój rytualny drobiu, wydłużono vacatio legis - dla hodowli zwierząt futerkowych do 2023 roku, a w zakresie uboju rytualnego do 2025 roku. Co najgorsze dla PiS siedmioro senatorów tej partii zagłosowało przeciwko przyjęciu ustawy. Podobno na Nowogrodzkiej Sasin buduje siedem gilotyn. A przynajmniej pobrał na to pieniądze.

Liczba ojców sukcesu Igi Świątek wynosi już jakieś 70 tysięcy. Dziś prezes Legii Dariusz Mioduski zapowiedział, że będzie tenisistkę wspierał. Darek, ty się odpieprz od tej dziewczyny. Jesteś przeciwieństwem króla Midasa i może się okazać, że Świątek będzie, po kontakcie z tobą osiągać na arenie międzynarodowej takie same sukcesy jak drużyna futbolistów.

Sasin Jacek podziękował za sponsorowanie polskiego tenisa Lotosowi i Totalitaryzmowi. Cała trójka ma dokładnie taki sam wkład w jej sukces jak w lądowanie na księżycu.

Rafau też postanowił się na tej biednej dziewczynie przylansować. Zaprosił, zrobił sobie zdjęcie i wręczył list gratulacyjny. Chyba dla niej, bo zatytułował to „List gratulacyjny dla Igi Światek”. Naprawdę, jedną rzecz mogłeś zrobić dobrze.

swiatek

Mamy w końcu problem pierwszego świata! Oczywiście wykryty przez „czytelnika” GóWnianych „Wysokich obcasów”. Chodzi o piosenkę Lady Pank „Na co komu dziś”. O co chodzi? O zwrotkę : Chciałem być sobą za wielką wodą/ Na czekoladę poczułem chęć/ Była namiętna, bardzo nieletnia/ I dobrze znała refrenu sens”. Według gadzinówki ma to promować pedofilię. Cóż mogę powiedzieć? Że zawsze szanowałem dobry refleks – piosenka ma 26 lat. Ale skoro można „W pustyni i w puszczy” odkryć rasizm to wypada tylko zapłakać. Nad kondycją intelektualną czytelników GóWna. Mniej ich niż kiedyś, ale ten jad wciąż przenika do motłochu.

piątek, 25 wrzesień 2020 22:24

25 września 2020 roku

Jutro w samo południe Kaczafi, Vateusz, Ziobro i Gowin wygłoszą wspólne oświadczenie w siedzibie PiS. Oznacza to ni mniej, nie więcej to, że chłopaki się dogadali i oszczędzą nam przedterminowych wyborów. Ktoś zdziwiony? Myślę, że nie sądzę. Czasami trzeba pokazać kto rządzi i, że nie jest ro ani Zbychu, ani wysoki Jarek. Chodzą plotki, że Kaczafi zostanie wicepremierem który będzie kierować Komitetem Spraw Wewnętrznych, Sprawiedliwości i Obrony Narodowej – czyli nadzorować te trzy ministerstwa. I to jest ciekawa wiadomość. Wicepremier-nadminister.

Z cyklu „wiadomości kompletnie nieistotne dla świata” to Czarek Tomczyk zastąpił Władysława Gomułkę na stolcu szefa klubu parlamentarnego Wielkiej Koalicji. Co to zmienia? Jedynie to, że będzie go można oglądać jeszcze częściej. Nie wiem czy to jest korzystne dla nich.

Wczoraj siedząc sobie nad Wisła, tuż obok Warszawskiej Syrenki usłyszałem znaną melodię z jakiegoś trzeszczącego magnetofonu Kasprzak (któż to jeszcze pamięta?). Okazało się, że to „Czarny marsz” KOD-Kapeli puszczany w czasie demonstracji „Babć polskich”. To jakaś kolejna mutacja kodziarzy,. Tym razem maszerowali pod tęczowymi flagami. W sumie jakieś 12 osób i dwóch, biednych policjantów. Tak, teraz są tęczowi. Gdyby Kaczafi umiał trollować rzucił by z mównicy sejmowej, że wkrótce zabroni jeść gówno. Zwizualizujcie sobie Kryśke Jandę opychająca się kupą, Maje Ostaszewską z kartką „moje gówno, moja żywność”… Czyż to nie piękne? I nie mówcie, że niemożliwe.

Sławek Nitras vel Sławek N. nr 3 odwiedził Radio Zet. Gdy zaczął marudzić, że wszystkie samorządy będą podnosić wszelkie opłaty bo „rząd” Beata Lubecka stwierdził ,ze w Chełmie akurat całkiem odwrotnie i nawet komunikacja miejska będzie wkrótce darmowa Sławcio oświadczył, że w Chełmie są pewnie trzy autobusy. Prawie 70 tysięcy mieszkańców.. Cóż, typowy szacunek Platformy do wszystkich, którzy nie są półmilionowym miastem. Problemy PiS zaczną się gdy opozycja uświadomi sobie, że tym przegrywa wybory.

Skoro jesteśmy przy samorządach, to jak wiadomo Rafau ogłosił, że nie ma piniendzów, nie będzie inwestycji i wzrosną opłaty. Oczywiście nie na wszystko zabraknie pieniędzy. Hostel dla LGBTQWERTY oczywiście powstanie. Czy można powiązać brak pieniędzy w stołecznej kasie z żenującym nimi zarządzaniem? Chyba niemożliwe… W końcu demolka ruchu na Placu Zbawiciela czy hostel dla LGBTQWERTY są najistotniejszymi problemami w Warszawie.

Przepracowany Rafau odwiedził dziś Białystok, gdzie uroczyście nadawano nazwę skweru. Skwer imienia Adamowicza. Była też Dulczessa. Dulczessę jeszcze rozumiem w jakiś sposób – w końcu santo subito był prezydentem Gdańska. Ale Rafau? Jakoś mi się to nie łączy…

Żeby nie było, iż czepiam się tylko Rafau’a to radni Kraśnika zajmą się petycją Stowarzyszenia Koalicja Polska Wolna od 5G o objęciu miasta strefą wolną od 5G oraz wyłączenie sieci Wi-Fi. Oczywiście nie wiadomo, jaką uchwałę w związku z tym podejmą, ale sam fakt zajęcia się tą petycją jest czymś co obraża samorząd. Z drugiej strony… może tam sprzedam moje czapeczki „5G ready”?

Jakaś aktywistka chciała pomazać sprayem furgonetkę pro-lifa więc dostała gazem po ryju. Teraz płacze w Internecie, że ją napadnięto. Zaiste ciekawą ma definciję słowa „atak”. Ale lewacy tak mają. Prosi też o wodę i inne środki bo nic nie widzi. Nic nie widzi, a pisze… to jest zdolność, której zazdroszczę….

Kojarzycie markę Uncle Ben’s? Tę z Murzynem w logo? To zapomniecie. I o logo i o marce. Teraz będzie się nazywało Ben’s Original. Dlaczego? Bo poprzednie były rasistowskie. Nie jest to pierwsza zmiana i zapewne nie ostatnia. Szaleństwo BLM ogarnęło wszystkie korporacje. W zasadzie jest to logiczne następstwo dyktatury politycznej poprawności.

Prawie na koniec głos zabierze wiecznie zadowolony Łukasz Warzecha:

warzecha

A na koniec dobra wiadomość. Idę na urlop. Tak, kolejny w tym roku – plusy dodatnie pandemii. Bez nadawania tydzień, może ciut dłużej. Może będę na Twittera zaglądał. Choć nie wiem czy będę miał chwilę. Może odzyskam świeżość…

wtorek, 08 wrzesień 2020 22:18

8 września 2020 roku

Zaczniemy od smutnej informacji. Przedstawiciele nadzwyczajnej kasty postanowili poniżyć Jego. Samego człowieka, który obalył komunę. Bohatera naszej wolności, autorytet, męża, ojca i idola. Tak, Bolek został poniżony. W jaki sposób zapytacie? Otóż został zobowiązany wyrokami sądów do przeproszenia Ryszarda Czarneckiego, Krzysztofa Wyszkowskiego i Henryka Jagielskiego. Jak tak można? Przecież On nie służy do przepraszania, to Jego należy przepraszać i czyścić mu buty. W końcu – jak kiedyś stwierdził sąd w sprawie znieważenia Grzegorza Brauna – Boluś nie jest zwykłym obywatele, a „wybitnym obywatelem”.

A teraz z wysokości ego byłego elektryka wracamy na ziemię. Nie skaczcie tylko, gdyż krzywdę wielką zrobić sobie możecie. Powoli.

A jako, że wracać mamy powoli, to zawadzi o Jacka Kurskiego. Odpowiedział na pismo Bodnara w sprawie faworyzowania Andrzeja Dudy podczas kampanii wyborczej. Stwierdził: „Telewizja Polska nigdy nie faworyzowała żadnego z kandydatów na urząd Prezydenta RP”. Muszę przyznać, że Kura ma fantazję. To bardziej cynizm niż głupota. Może też mieć za idiotów nas wszystkich. Tylko są, drogi Jacku, ludzie, którzy jeszcze myślą.

Znany i lubiany wiceminister finansów Piotr Patkowski stwierdził, że owszem, deficyt wynosi ponad 100 miliardów złotych, ale to dlatego, że rząd musiał ponieść koszty koronawirusa, aby nie musieli ponieść ich Polacy. To fascynujące Piotruś. Mógłbyś przy okazji wyjaśnić skąd rząd ma pieniądze?

Londyńskie Muzeum Historii Naturalnej zlustruje się względem rasizmu. Dostanie się na przykład Karolowi Darwinowi. Dyrekcja sprawdzi, czy jego kolekcja nie ma rasistowskiego i kolonizatorskiego pochodzenia. Przy okazji sprawdzą czy eksponaty mogą kogokolwiek urazić (oczywiście, że mogą!). Według dyrekcji zbiory należy „zdekolonizować” gdyż „powstały muzea, aby legitymizować rasistowską ideologię” i „w wielu kolekcjach czai się ukryty rasizm”. Czyż George Orwell nie był lepszym jasnowidzem niż Nostradamus? To w końcu on napisał „Kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość. Kto kontroluje teraźniejszość, kontroluje przeszłość”. Okazuje się, że nie przed sowieckim komunizmem ostrzegał poczciwy George….

Prace nad podziałem Mazowsza na dwa województwa: Warszawę (z „obwarzankiem”) i resztę województwa. Co by nie mówić wydaje się to słusznym rozwiązaniem od zawsze. Jako, że szansę na zwycięstwo w wyborach samorządowych ma tutaj PiS, to na nowego marszałka województwa szykowany jest sam Marek Suski. Czy zamiana Struzika na Suskiego jest czymś genialnym? Nie jestem przekonany…

Zwykle na biedę narzeka Maryla Rodowicz. Dzisiaj Wicio Waszczykowski, zarabiający obecnie za zbijania bąków w EuroParlamencie również postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami na temat zarobków. Wicio dostaje za nic nierobienie prawie 40 tysięcy złotych, do tego diety i inne dodatki. Okazuje się, ż eto za mało… To ja mam propozycję. Zamieńmy się na trzy miesiące. Ty weźmiesz moją pensję i obowiązki, a ja twoje. Potem porównamy doświadczenia. Mówisz, Wiciu, do ludzi, którzy uważają pensję 4 tysiące złotych za pensję marzeń – tak przecież stwierdził wspomniany wyżej Piotruś. Piotruś od was. Pomyśl trochę… Z tym ostatnim mnie poniosło.

Sędzia Łukasz Plebianiak złożył prywatny akt oskarżenia przeciwko Aśce Szajbus. Chodzi o jej słowa z 15 lipca „To pana wiceminister Piebiak był głową układu, którego celem było szukanie haków na sędziów i prokuratorów”. Mam nadzieję, że w końcu Aśka przekona się, że immunitet nie oznacz braku odpowiedzialności za bezsensowne klapanie japą. O ile Sejm zgodzi się na uchylenia immunitetu. Choć zapewne się zgodzi, patrzą cna to o kogo chodzi.

Koronawirus doprowadzi do upadku „Paschy”. Był to jeden z największych burdeli Europy mieszczący się w Kolonii. Przykre… Sexworkerki mogą znaleźć pracę jedynie w pewnej redakcji na ulicy Czerskiej w Warszawie.

piątek, 21 sierpień 2020 22:11

21 sierpnia 2020 roku

Męczy mnie dysonans poznawczy dotyczący nowego Ministra Spraw Zagranicznych. Zbigniew Rau, bo tak się nazywa według GóWna jest idealnym kandydatem Kaczafiego, homofobem, ksenofobem i – z pewnością, choć jeszcze tego nie napisali – faszystą, popierał w końcu partole ONR przeciwko tzw. „uchodźcom”. „Najwyższy Czas” z kolei pisze o nim jako wielkim fanie niejakiego Sorosa, jego stypendystę i ucznia. Fundacja tego znanego żymianina nawet finansowała jego badania. Czyli szpieg! Albo państwowiec. Albo ktoś gotowy dla wszystko zrobić dla kariery. Po owocach ich poznacie.

Dwa miliardy złotych nie wystarczyły Jackowi Kurskiemu na zabezpieczenie serwerów TVP. Po awarii prądu w budynku nie bardzo chcą wstać i jest szansa, ze szlag je trafił i emisji nie będzie. Na szczęście w przyszłym roku podniesiono abonament, więc jest szansa, że będzie jeszcze więcej pieniędzy na premie dla zarządu. Bo kogo niby obchodzą jakieś serwery?

Szef WHO raczył wyrazić opinię, że obecna pandemia skończy się przed upływem dwóch lat. Czyli zostało jeszcze półtora roku. Oczywiście to prognoza, a te – choćby w przypadku pogody – przeważnie sprawdzają się nie dłużej niż na 24 godziny. U nas rekordzik – 903 nowe zachorowania. Pytanie „zamkną czy nie zamkną” jest aktualnym odpowiednikiem pytania „wejdą, nie wejdą” sprzed czterdziestu lat…

Wybitny ekspert od wszystkiego, człowiek, który obalył komunę, znany w niektórych kręgach jako Bolek ponownie podzielił się ze światem swoją mądrością. Tym, razem nawet nie tylko z niegodnymi jego geniuszu Polakami, a z ogółem ludzkości. Jeżeli chodiz o koronkę to wszyscy zginiemy: „To jest pogrożenie ludzkości palcem. Następna choroba będzie tak wielka, jeśli nie posłuchacie starego Wałęsy, to poginiecie wszyscy. Musicie usiąść do stołu i zauważyć w tej epoce te tematy są większe niż państewka niż kontynent. Są globalne. Zróbcie listę tematów, które nie mieszczą się w naszych państewkach i strukturach. Jak zrobicie tę listę, to wtedy zastanowicie się, jak rozwiązać, jakie programy dopasować. I wtedy przeciwstawicie się następnemu uderzeniu. Teraz dostaliście tylko ostrzeżenie”. Z wrodzona skromnością dodał, że jak go nie posłuchamy to zginiemy.

Natomiast można się z nim zgodzić, jeśli chodzi o ocenę sytuacji na Białorusi. Według Wałęsy nie są gotowi na zwycięstwo, bo nie mają zorganizowanej opozycji. I to akurat z zewnątrz wygląda naprawdę.

Niemcy będą prowadzić badania nad dochodem gwarantowanym. 120 wyselekcjonowanych osób przez trzy lata będzie otrzymywać 1200 Euro za swoje istnienie, a odpowiednie instytucje będą badać wpływ tego dochodu na życie uczestników eksperymentu. Ciekawe co sądzą o tym ci, którzy twierdzą, ze 500+ jest dla patologii żeby nie musiała pracować. Osobiście uważam, że to jest chore.

Kiedyś radzieccy naukowcy odkryli, że gdyby wlać całą wodę z Ziemi do rurki o średnicy 1 centymetra to rurka byłaby długa, że ja pie….ę. Obecnie podobnymi badaniami zajmują się amerykańscy naukowcy. Zbadali oni amerykańskie porodówki i wyszło im, że małe murzyniątka są trzykrotnie bardziej narażone na śmierć na porodówce niż białe noworodki. Powód? Lekarze i większość personelu jest biała. Czyli winę ponosi rasizm. Podobno śmiertelność murzyniątek spada, jeśli opiekują się nimi czarni lekarze. Obaj?

Amerykański odpowiednik Ośrodka Monitorowania Tego I Owego wymyślił, że w ramach tolerancji należy zabrać Rafałowi Ziemkiewiczowi dostęp do internetu, bo neguje holokaust (pisząc o „micie holokaustu”, widać nie zrozumieli) oraz jest homofobem, bo nie kocha Margot. Oczywiście. Mnie za powyższy akapit każą rozstrzelać.

Kreaturom z GóWna marzy się tęcza na Grobie Nieznanego Żołnierza. Mi się marzy stryczek na szyi funkcjonariuszy z Czerskiej. Obie sytuacje wydają się nieprawdopodobne, choć jedno może wyniknąć z drugiego.

I nie szanowny debilo-lewaku, który przypadkiem tu trafiłeś. Nie wzywam do mordowania. Używam swego rodzaju metafory. Stryczkiem może być również ich bezrobocie. Rozumiesz? Pewnie nie.

Niejaki Maciej Gdula, przedstawiający się jako „ekspert” nieistniejącej partii Wiosna wypluł z siebie Twitta: „Cały kult tzw. żołnierzy wyklętych służy gloryfikacji ludzi dokonujących mordów na Żydach czy Białorusinach w imię stworzenia czystego narodu polskiego. Dlatego ten kult jest nieakceptowalny dla kogokolwiek, kto chce Polski bez etnicznych obsesji i otwartej”. Maciuś jest synem Andrzeja. Bliskiego współpracownika niejakiego Czesława Kiszczaka – jednego z „ludzi honoru”, był między innymi szefem Służby Polityczno-Wychowawczej, pilnującej aby funkcjonariusze mieli właściwe poglądy. Jak widać poglądy wynosi się z domu.

Na koniec – już pewnie zauważyliście, bo trąbią o tym od rana – 10 rocznica opublikowania artykułu, który zrewolucjonizował dziennikarstwo. Słynna „Libacja na skwerku” z Gazety Wrocławskiej. Super Express opisał nawet kulisy powstania tego cuda. Okazuje się, że to wina pomysłu ówczesnego szefostwa gazety, które miało pomysł wrzucania 4 „newsów” na godzinę. A, że we Wrocławiu nie zawsze się coś dzieje to powstało coś takiego. Oczywiście nikt nie wyciągnął wniosków, że jakość powinna górować nad ilością i dziennikarstwo poszło w stronę libacji.

poniedziałek, 17 sierpień 2020 20:52

17 sierpnia 2020 roku

Minęła setna rocznica „osiemnastej, decydującej bitwy w dziejach świata”. Jak przebiegły obchody? W Ossowie ich główny organizator powinien strzelić sobie w łeb. Zresztą PiS, wiele mówiący o „polityce historycznej” robi wrażenie, jakby kolejne rocznice mocno ich zaskakiwały. Stąd zarówno stulecie Niepodległości jak i stulecie Bitwy Warszawskiej minęły w atmosferze… całkowicie nijakiej. Jedynymi plusami są filmy, które po tym zostały „Niepodległa” i „Wojna światów”. Oba polecam.

Rocznicę uczciły również polskojęzyczne media. „Newsweek”, Onet i GóWno. W swoim, żenującym stylu. Szkoda strzępić ryja na rozwijanie tematu.

Wszystko przebili jednak włodarze Szczecina. W rocznicę największego, militarnego zwycięstwa naszego wojska od czasów dawnych postanowili złożyć kwiaty pod pomnikiem… Braterstwa Broni Żołnierzy Polskich i Radzieckich, odsłoniętym przy okazji rocznicy Rewolucji Październikowej (tej co to była w listopadzie). Wiceprezydent Szczecina Krzychu Soska wyjaśnił rezolutnie: „Musimy mieć świadomość, że także w Bitwie Warszawskiej brali udział nie tylko po Polacy. Po stronie Polskiej choćby Ukraińcy, więc można w pewnym sensie mówić także o braterstwie broni. Wydaje mi się, że symbolika tego miejsca się zmienia, tak jak zmienia się nasz kraj. I warto chyba czasem nadawać nowe sensy tym miejscom, które być może na etapie planowania miały troszeczkę inny wymiar”. Nie mam pojęcia jak zmienia się symbolika pomnika braterstwa broni Żołnierzy Polskich i Radzieckich, gdyż mam wrażenie, że chodzi jednak o konkretne „braterstwo broni”, wiem natomiast, że Ukraińcy Symona Petlury walczyli w wojnie polsko-bolszewickiej głównie dlatego, że nie mieli ochoty być żołnierzami radzieckimi. Jak to się dla nich skończyło, niestety wiemy…

Wracając do współczesności okazało się, że opozycja, zarówno ta spod znaku Wielkiej Koalicji, jak i Lewica, nie chcą podwyżek. Zasadniczo zdziwieni są reakcją suwerena na wynik głosowania. Co świadczy jedynie o ich odklejeniu od rzeczywistości. Obecnie są przeciw. Senat odrzucił pomysł podwyżek, a Terlecki oświadczył, że „projekt kończy swoja historię”. Twierdzi również, że był to pomysł opozycji… Jest mi z tego powodu bardzo wszystko jedno. Zastanawiam się jednak, po jaką cholerę komu lider pokroju Borysa Budki, który potrafi w ciągu kilku godzin zmienić swoja decyzję 180 stopni. Miękka faja, nie lider.

Na Białorusi całkiem ciekawie. Swietłana oznajmiła, że jest gotowa działać jako lider narodu, setki tysięcy ludzi protestuje przeciwko Łukaszence, ten organizuje manewry wojskowe przy granicy z Polską i Litwą i mówi, że póki go nie zabiją, nie będzie nowych wyborów. . Władmir Władimirowicz natomiast obiecał, ze jest gotowy pomóc Białorusi, jeśli Aleksandr poprosi. Znając dobroduszność Władka, jest gotowy pomóc nawet jeśli Łukaszenka nie poprosi. To będzie ciekawe. Choć naprawdę mam wrażenie, że już zadecydowano o zmianie. Sytuacja niemal bliźniaczo podobna do tej z Ukrainy przy okazji pomarańczowej rewolucji.

A propos Ukrainy… zauważyliście, że zniknęła? Nie ma ich, nikt o nich nie mówi. Nie wiem nawet czy to państwo wciąż istnieje.

W Warszawie, na Placu Zbawiciela wymyślono, że jedne pas ulicy mieszczącego się tam ronda zostanie zamieniony na knajpiane ogródki. Z dumą doniósł o tym i pochwalił się swoją pracą w tym temacie Franio Starczewski. Poseł Wielkiej Koalicji. Z Poznania. Kiedyś wydawało mi się, że posłowie powinni zajmować się Polską co oczywiste, ale również reprezentować w Sejmie swój region. A nie ustawiać życie mieszkańcom miasta, o którym nie ma się najmniejszego pojęcia. Nie jestem w stanie ustawić życia Poznaniakom, bo nie wiem jak się żyje w ich mieście. I tobie Franiu tez proponuję zająć się tym na czym się znasz… A nie, sorry. Ty jesteś zawodowym aktywistą…

Firma „Knorr” wymyśliła, że w ramach walki z rasizmem, ksenofobią oraz rozumem rezygnuje ze sprzedaży „sosu cygańskiego”. Póki co mówi się o Niemczech, ale bądźcie spokojni – do nas też to dotrze. Sos będzie sprzedawany jako „Węgierski sos paprykowy”. Co mają bratankowie wspólnego z Cyganami, nie wiem i nie będę się zagłębiał w te rejony obłędu. Teraz czas na tatara, sos tatarski, pierogi ruskie (tutaj jest prosto, bo mogą być galicyjskie) i przede wszystkim karpia po żydowsku. Przecież to jawny rasizm!

Jedna z firm odzieżowych przeprosiła za rasistowskie nazwy biustonoszy. Te brązowe nazwała „tytoń”, natomiast nazwy jasnych pochodzą od deserów lub innych słodyczy. Tylko meteroyt mże rozwiązać problemy tej planety…

piątek, 14 sierpień 2020 23:14

14 sierpnia 2020 roku

Zacznijmy od dobrej wiadomości. Co prawda sprzed 100 lat, ale zawsze. Pod Warszawą nasi wielcy przodkowie kopnęli w tyłek bolszewików. Geniusz dowódców, waleczność żołnierzy i wieszanie bolszewickich stronników doprowadziło do wielkiego zwycięstwa, które dzięki zachodnim „sojusznikom” i ich wizji pokoju ryskiego skończyło się politycznie tak sobie. Ale to temat na inne opowiadanie. A co po 100 latach? Udało się wydać znaczek pocztowy… Reszta planów skończyła jak zawsze. Co prawda „Wieści Podwarszawskie” (to taka gazetka co w moim powiecie wychodzi) ujawnia nieco kulis niepowstania Muzeum Bitwy Warszawskiej w Ossowie. Ossów podlega przez gminę Wołomin i na gminnej działce miało powstać muzeum. Radni obecnej pani burmistrz Wołomina jednak storpedowali te plany, a muzeum powstanie na działce należącej do sąsiedniej Zielonki. Czyli jakieś 100 metrów obok pierwotnej lokalizacji. Niektórych może zaskoczy fakt, że – zapewne całkowitym przypadkiem – w Wołominie przed wyborami często bywał i chodził na spacery po tym, nie najpiękniejszym na świecie, mieście w towarzystwie pani burmistrz niejaki Rafau. Przypadek? Nie sądzę.

Przy okazji Rafau’a okazało się, że już nie kocha narodowców. Szok, co nie? Zabronił, zaplanowanego na jutro „Marszu Zwycięstwa” organizowanego przez Młodzież Wszechpolską. Bo szaleje Korona. Sąd Okręgowy w Warszawie tę decyzję podtrzymał… Jak wiadomo taki marsz to koronaparty. W przeciwieństwie do wieców wyborczych chociażby. Twój marsz jest lepszy niż mój?

Sejm przegłosował podwyżki dla siebie i kolegów. Może będę kontrowersyjny, ale faktem jest, że obecnie nasi wybrańcy nie zarabiają zbyt wiele… Faktem jest jednak, że w okresie Covidu podnosić sobie pensję od 50 do 113 procent (taką podwyżkę dostaną wiceministrowie) to jednak przegięcie. Obecne pensje będą wyglądały tak (tak, podprowadziłem grafikę TVN, może mnie namiestniczka Mosbacher nie każe rozstrzelać):

podwyżkijpg

Przy okazji okazało się, że Sejm może pracować bez awantur i w atmosferze wzajemnego szacunku i zrozumienia. Głosowanie wyglądało tak:

wynagrodzenie posłów

Tylko Konfederacja wszystko zepsuła… Aczkolwiek mógłbym złośliwie zapytać (wszystkich głosujących przeciw) czy w związku z tym zrzekną się dodatkowej kasy.

Ale nie przejmujcie się, nie to jest najlepsze. Najlepsze jest to, że partie też dostaną więcej pieniędzy z tzw. „subwencji”. Dzięki nowemu przelicznikowi wyjdzie 15 razy więcej, w stosunku rocznym będzie to wyglądało tak: PiS: 34,9 mln zł (wcześniej 23,3), KO: 29,8 mln zł (wcześniej 19,9), Lewica: 17,1 mln zł (wcześniej 11,4), PSL: 12,4 mln zł (wcześniej 8,3), Konfederacja: 10,2 mln zł (wcześniej 6,8). Cóż, parafrazując Paczesia „chędożyć biedę”.

Pisowska prokuratura niszczy zbolałą wdowę! Aż dziwne, że Myszka Agresorka nie wypluła z siebie tego na Twitterze. Konkretnie to prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom, w tym Madzi Adamowicz i jej matce dotyczący składania fałszywych oświadczeń majątkowych. Madzia miał zapomnieć wspominać o dochodach z wynajmu mieszkań. Każdy może zapomnieć o tych marnych kilkudziesięciu (nie więcej niż 120) tysiącach. Acha – Madzia poprosiła o używanie pełnego nazwiska i wizerunku.

Rada Języka Polskiego uznała słowo „Murzyn” za obraźliwe, archaiczne i obarczone złymi skojarzeniami. Bo pochodzi z czasów niewolnictwa (choć mam wrażenie, że u nas jedynymi niewolnikami byli chłopi pańszczyźniani), bo zagranicą szukają naw alternatywnych, bo – co jest najlepsze – „nie określa ono ani narodowości, ani pochodzenia, a tylko kolor skóry - a więc cechę, która nie musi być istotna w opisie człowieka”. W niektórych krajach już to stosują przy poszukiwaniach przestępców. Nie podają koloru skóry. Jest to pomysł. Jako prosty kibol-faszysta uważam, że wygląd zewnętrzny w większości przypadków jest istotny przy opisie człowieka. Zwłaszcza gdy trzeba się spotkać z kimś nieznajomym.

Lublin jest na tyle nudnym miastem, że typ z TVP postanowił uatrakcyjnić rzeczywistość i zrobić reportaż o zaśmieconym Placu Lecha Kaczyńskiego. Niestety plac nie był zaśmiecony, ale to przecież nie jest przeszkoda dla naszego geniusza reportażu. Był śmietnik, więc wystarczyło wywalić z niego śmieci. Niestety dla niego został zauważony i nagrany. Jak kiedyś podobnymi jemu geniusz a TVN podkładający butelki po piwie do policyjnych śmietników. Gość co prawda stracił pracę, ale ze swoim geniuszem ma szanse zostać youtuberem. To ten poziom. Jako człowiek bojkotujący wszelkie programy propagandowe w telewizji zastanawiam się jaki procent pokazanych tam „wiadomości” czy „faktów” jest prawdziwy… I przestaje się dziwić zacietrzewieniu ludzi czerpiących stamtąd swoją główną wiedzę o świecie. Szkoda tylko, że nie ma w gronie tych „dziennikarzy” nikogo kto potrafiłby pomyśleć, że kiedyś będą mieli krew na rękach.

Ale póki co mamy setną rocznice ostatniego powodu do świętowania. Świętujmy więc.

poniedziałek, 10 sierpień 2020 22:02

10 sierpnia 2020 roku

Zaczniemy od bliskiego sąsiedztwa. Białorusini mieli wybory. Zgodnie z oficjalnymi wynikami 79% głosów zgarnął niejaki Aleksandr Łukaszenka. Jego główna kontrkandydatka Swiatłana Cichanouska twierdzi, że ma dowody na fałszerstwo wyborów. Jeszcze wczoraj Aleksnadr gdzieś zniknął, dziś gdzieś zniknęła Swieta. Jej sztab nie wie gdzie jest. Lata mijają, a na Białorusi bez zmian. Choć coś się rusza i noc minęła pod znakiem zamieszek, a urzędujący prezydent uznał Polskę za jeden z krajów, który destabilizuje sytuację na Białorusi. Mati Morawiecki prosi o zwołanie szczytu Rady Europejskiej w tej sprawie. Wdówka Adamowicz dziękuje za to, natomiast Darek Rosati lepiej znany, jako TW „Buyer” twierdzi, że Unia nic nie zrobi, bo Mati jest z PiS. Tusk Donald z kolei przeprosił, że nie zauważył, iż Mati już złożył taki wniosek. Zdaje się, że Buyer znowu postanowił się skompromitować.

Jeśli chodzi o Buyera to porównał sytuację z LGBTQWERTY z rokiem 1968 kiedy to – jak napisał – „Pałowało nas ZOMO”. Zdaje się, ze Darkowi za bardzo weszła jego obecna wizja własnego życiorysu. Darek, w 1968 to ty od dwóch lat byłeś w PZPR. Jesteś pewny, że dostałeś od ZOMO, a nie od kolegów studentów?

Michał Sz. siedzi w męskim areszcie w Płocku. Podobno to najgorsze, co może go spotkać. Przy okazji zebrał ponad 200 tys. „na adwokata”, którego ma ro bono. A ja się zastanawiam czy założenie konta na patronite to nie będzie przegięcie. Ale Ty Szanowny Czytelniku nie jesteś tępym, zacietrzewionym ideologicznie kretynem.

Z Radia Nowy Świat – założonego przez dziennikarzy, którzy uciekli z Trójki w związku z łamaniem wolności dziennikarskiej i wolności słowa odchodzi prezes Piotr Jedliński. Nie żeby dobrowolnie. O zatrzymanym Michale Sz. mówił, jako o mężczyźnie. Czyli zgodnie z prawdą. Zdaje się, że byłe gwiazdy Trójki tego nie akceptują.

I to tyle, co mam do powiedzenia o tych, złożonych z pożytecznych idiotów, wielokolorowych i wieloliterkowych bojówkach. Może kiedyś mi się napisze coś więcej.

Te kolorowe flagi rozwieszono nawet na „Męskim graniu”, a niejaki Podsiadło nawet coś jęczał o Kindze, która taki ładny apel miała. Nie znam typa, więc nie jestem w stanie napisać nic więcej. Jednakże to propaganda staje się męcząca. Oczywiście jest obecnie czymś, co jest antyKaczafim, więc matoły klaszczą. Tylko kiedyś przestaną. Po cyrku na koncercie wielu zapowiada bojkot „Żywca”. Nie rozumiem… Jako środka do mycia kibli czy jako czego? Bo piwem to nie jest od dawna. A zarząd tej śmiesznej grupy powinno się zamknąć i poić ich produktem o nazwie „Królewskie”. Oczywiście ciepłym.

NASA postanowiła rozwiązać jedne z najbardziej palących problemów wszechświata i… zmienić nazwy mgławicy: NGC 2392 zwanej „Mgławicą Eskimos” oraz pary galaktyk spiralnych NGC 4567 i NGC 4568 zwanych „Galaktyką braci syjamskich”. Obie nazwy zostały uznane za przykład „systemowej dyskryminacji”. Na Allegro jeszcze dostępny jest komiks Tadeusza Baranowsiego „Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa”. Kupujcie zanim tęczowi spalą.

W wyniku wybuchu w Bejrucie upadł libański rząd. I tak się chwiał, gdyż w Libanie od jakiegoś czasu dochodziło do zamieszek. Wybuch po prostu przyspieszył nieuniknione.

poniedziałek, 13 lipiec 2020 21:25

13 lipca 2020 roku

Nareszcie! Skończyło się. Wybory się odbyły, wygrał Andrzej Duda 51,03%, Rafau 48,97%. Lub jak kto woli Rafau zajął zaszczytne drugie miejsce, Duda był przedostatni. Zgodnie z przewidywaniami rozpoczął się jazgot, choć chyba jeszcze nie ustalono narracji. Nie bardzo mogą się „moralni zwycięzcy” zdecydować czy wybory były sfałszowane, czy „Andrzej Duda nie ma demokratycznego mandatu”, bo głosowało na niego za mało ludzi, kampania była nieuczciwa i inne, tradycyjne pierdoły. A w ogóle to prezydenta narzucili staruszkowie i mieszkańcy wsi. A jak wiadomo oni nie powinni mieć prawa głosu. A teraz zastanówcie się, dlaczego znowu przegraliście.

Ale są też plusy. Nie sądzę żeby wszyscy obiecujący wyjechali, ale niejaka Manuela Gretkowska umieściła ogłoszenie o sprzedaży domu. Ładny i może bym kupił, al. Etrzeba będzie doliczyć koszty egzorcysty. Zawsze to trochę nadziei, że tym razem się uda. W związku z tym jeden ze sklepów – wybaczcie, nie wiem który, nigdzie się nie wybieram niech się inni martwią rozpoczął promocję na walizki.

walizki

A jak oceniam wybory? Z dwóch słabych kandydatów wygrał ten, po którym wiemy, czego się spodziewać. Jasiek Grabiec oznajmił światu, że Platforma będzie namawiać Rafau’a żeby wrócił do obowiązków, za które mu płacimy na pół etatu. A resztę poświęcił Polsce. Czyli będzie do wszystkiego A jak coś jest to wszystkiego to jest do niczego.

Nie cała Platforma jest w żałobie. W pewnym domu w warszawskim Wawrze rozległo się głośne „Ufff”. Hania nie doczeka kuratora z PiS w warszawskim ratuszu.

Opozycja wszelkiego typu póki, co gryzie się między sobą. Hanka Lisowa obraziła się na Hołownię za to, że część jego wyborców nie poszła na wybory, Konfederacja wróciła już do roli „nazioli” i „ruskich onuc”, Grzechu Schetyna ponownie złapał wiatr w żagle. Wygląda to tak, że z alki z Kaczyzmem nastąpi walka o sadek po delfinie z Warszawy.

Najbardziej optymistyczne po wczorajszych wyborach jest jednak to, że najbliższe wybory będą dopiero za trzy lata. Może uda się odpocząć i nie pociąć się przy najbliższej kampanii. A może też ogarną się trochę ci, którym polityka w ostatnim czasie, weszła za mocno i są w stanie zabić, każdego, kto śmie myśleć inaczej? Oby, bo jednak musimy egzystować wspólnie. Może oprócz Gretkowskiej i reszty celebryckiego badziewia.

Wynik wyborów okazał się zbyt trudny dla Justyny Pochanke, która odeszła z TVN. Powód jest nieznany, ale czy to ważne? TVN doznał kolejnej porażki.

W ramach szaleństwa Black Lives Matters zespół footballu amerykańskiego Washington Redskins postanowił zmienić swoją rasistowską nazwę. Nie wiadomo jeszcze na jaką, ale na mniej rasistowską. Podejrzewam, że to dopiero początek. Nie wiem, kto będzie następny, ale będzie ciekawie.

Wspaniały i nowoczesny Jacek Jaśkowiak – prezydent Poznania, postanowił pozbyć się jednej ze swoich zastępczyń. Zrobił to w sposób typowy dla środowiska ludzi cywilizowanych i nowoczesnych, czyli zwolnił panią Katarzynę Kierzek-Koperską SMS-em. Wspaniała postawa, godna naśladowania. I jaka nowoczesna. Oficjalnie tęczowy Jacuś stracił do pani zaufanie. Prawdopodobnie poszło o wydany rzez nią zakaz wstępu do miejskich lasów, w czasach pandemii i zamknięcia lasów państwowych. W końcu u Jacusia musi być odwrotnie. Jakby Szumowski powiedział „nie jedzcie gówna, bo szkodzi” Jacek byłby pierwszy, który zżarłby własne.

piątek, 10 lipiec 2020 21:26

10 lipca 2020 roku

Nareszcie! Kończy się najbardziej żenująca, najnudniejsza i najdłuższa kampania wyborcza w historii Polski. Oczywiście mogę ją tak postrzegać dlatego, że była to kolejna w bardzo krótkim okresie. Po samorządowej, europejski, parlamentarnej. Teraz mam nadzieję nastąpią trzy lata odpoczynku od wyborów. Na koniec mieliśmy jeszcze idiotyczny apel „nie wiesz, na kogo głosować, głosuj na przystojniejszego” ze zdjęciem Rafau’a, a skierowany do kobiet. Ciekawe, co by się działo gdyby ktoś wymyślił kampanię „nie wiesz na kogo zagłosować, głosuj na ładniejszą”? Byłby kwik o przedmiotowe traktowanie kobiet? Oczywiście, że by był.

W TVP wystąpił marszałek Grodzki. Rzekł między innymi: „to nie będą zwykłe wybory, ale chwila, która określi losy naszego wielkiego narodu na najbliższe lata”. Myślałem, że o to mniej-więcej chodzi w wyborach… A okazuje się, że to jakieś wyjątkowe wydarzenie. Tak, wiem, to kierowana to kompletnych imbecyli narracja Rafau’a i spółki, ale jednak czuję, że obraża się moją (fakt, nie najwyższą) inteligencję.

I politycznie jest tyle godnego uwagi. Byle do poniedziałku... Potem jeszcze tylko płacz o „sfałszowane wybory”, jakaś demonstracja, któregoś odłamu kodziarzy i w końcu spokój. Przy okazji… Nie wiecie czy KOD-kapela jeszcze działa, czy skończyła jak cały KOD?

A z innych spraw:

Niejaki Aleksander B. z Wrocławia został skazany na 20 godzin prac społecznych za jedną z najgorszych zbrodni. Pierdął w czasie legitymowania go przez dzielnych policjantów w czasie, gdy obowiązywał zakaz wychodzenia z domu. Został skazany z paragrafu za „nieobyczajny wybryk”. Wspaniałe jest prawo, wspaniałe i rozsądne są polskie sądy. W sumie Olek powinien się cieszyć, że zniesiono karę śmierci.

Zbrodniarza podobnego kalibru szuka policja w kanadyjskim Vancouver. Jakiś zwyrodnialec zostawił tam ślady opon na przejściu dla pieszych wymalowanych w formie tęczowej flagi. Rozumiecie? Ślady opon na ulicy. Dokąd zmierza ten świat, w którym samochody jeżdżą po ulicach?

Nasza ulubiona Sylwia Spurek doniosła wczoraj, że EuroParlament będzie debatował na temat przyspieszenia procesu integracji „Romów i Romek” w Europie w najbliższym dziesięcioleciu. Pomijając już idiotyczne sformułowanie o Romkach to… Mam nieodparte wrażenie, że papalnina na ten temat ma jeszcze mniej sensu niż zwykle. Otóż Romów vel Cyganów jest w Europie kilka, może kilkanaście milionów. Żyją tutaj od setek lat i od setek lat mają integrację w… wiadomym miejscu. I żadne unijne ględzenie nie zmieni ich nastawienia do tej kwestii… Grunt, że dieta wpadnie.

Obecnie opozycja grzeje temat kierowców autobusów w Warszawie, bo rzekomo wyszło, że ostatni sprawca wypadku nie był pod wpływałem narkotyków. Tak twierdzi między innymi Myszka Agresorka, która wrzeszczy, swoim zwyczajem, że TVP niszczy życie młodego człowieka. Prokuratura twierdzi, co innego, dodatkowo w jego mieszkaniu znaleziono amfetaminę. Ale mnie zastanawia, co innego. Jeśli prawdą by było, e kierowca jest czysty to oznacza to, że… władze Warszawy zawieszając umowę z Arrivą opierały się na doniesieniach medialnych. Naprawdę mam traktować takich ludzi poważnie?

A teraz w końcu zapadnie cisza.

poniedziałek, 06 lipiec 2020 21:12

6 lipca 2020 roku

Odbyły się najwspanialsze debaty prezydenckie w historii ludzkości. W TVP i TVN. W każdej stacji był jeden kandydat i odpowiadał na pytania. O dziwo każda wypowiedź była wyliczona, co do sekundy. A co mówili? A czy to ważne? Nic nowego się przecież nie dowiedzieliśmy. Zwłaszcza we własnych mediach kandydatów. To wygląda absurdalnie, ale biorąc pod uwagę zasięg TVP i rozum suwerena jednak to urzędujący prezydent będzie zwycięzcą. Choć moim zdaniem w obu debatach najlepiej wypadli tłumacze języka migowego.

W ostatnich dniach dowiedzieliśmy się od Rafau’a, że jest przeciwny adopcji dzieci przez środowiska LGBTQWERTY, a od jego żony, że matkom należy się dodatek 200 złotych do emerytury za każde dziecko. Zapisy do narodowców wciąż są w toku. Z kolei Duda okazał się przeciwnikiem szczepień obowiązkowych.

Pojawiły się plotki, że Kinga Duda nie pojechała do Londynu pracować w kancelarii prawniczej, a urodzić nieślubne dziecko. Naprawdę, drodzy sztabowcy Rafau’a chcecie grać córką prezydenta? Aż tak nie znacie narodu, którym chcecie rządzić? Nie sądziłem, że jesteście do tego stopnia oderwani od rzeczywistości.

Wybory odbędą się w niedzielę, jednak nie wiem, po co, gdyż w sobotę 4 lipca Mariusz Max Kolnko odpowiedział na petycję narodu polskiego i ogłosił się prezydentem „ad interim” – „do czasu przeprowadzenia demokratycznych i wolnych od zbiórek podpisów, uczciwych wyborów prezydenckich, dokonanych na drodze e-votingu przez naród wyposażony w karty do głosowania”. Zdaje się, że grozi nam wojna domowa… Biada Polsce, jeśli zetrą się ze sobą zwolennicy Maxa i Jana Zbigniewa Potockiego, nie pozostanie tutaj kamień na kamieniu.

Byle do poniedziałku…

Bang ING podjął decyzję o wycofaniu raportu z analizą programów gospodarczych kandydatów na prezydenta. Dlaczego? Bo bankowi eksperci postanowili zobaczyć plusy w programie Krzyśka Bosaka, co – jak zwykle – przysporzyło piany na lewackich ryjach, tym razem z „Akcji Demokracja”. Pomijając już wolność poglądów i wypowiedzi, to czy można zaufać bankowi, który ugina się pod polityczną presją? Skąd klienci mają mieć pewność, że nie będą płacić 50% opłaty od wpływów, bo tak sobie wymyśli „Akcja Demokracja”, Antifa czy inna lewacka zbieranina?

„Gdańska Strefa Prestiżu” donosi, że przed wyborami Krzysztof Bosak odwiedził piekarnię znanego w Trójmieście piekarza-cukiernika Grzegorza Pellowskiego. Tego samego dnia do piekarza zadzwoniła znana z miłości do wolności i demokracji Dulczessa i… zakończyła współpracę z piekarzem, mówiąc, że niedopuszczalne jest goszczenie człowieka o takich poglądach w mieście, którym rządzi. Jak w Danzig prawie… Bardzo dobra robota Dulczasso. Teraz będziecie piekarza nękać kontrolami?

Kaśka Kozłowska, redaktor naczelna szmatławca „Fakt”, płacze, że prezydent uruchomił potężną machinę nienawiści wobec polskich dziennikarzy. Otóż Kasiu, nie ma w tej chwil bardziej pogardzanej grupy zawodowej. Moralnie stoicie dużo niżej niż prostytutki i spadliście na poziom polityków. Wy, którzy powinniście ich obserwować i rozliczać staliście się ich narzędziami. Osobami, która nie wiedzą co to obiektywizm i trzeźwe spojrzenie. Doprowadziliście do tego zarówno wy ze szmatławców, Holecka, Pohanke, Kurscy, Sakiewicz, Karnowscy. „Wam kury szczać prowadzać, a nie media robić” parafrazując pewnego typa bez matury.

Niel Golightly był dyrektorem Boeinga do spraw komunikacji. Był, gdyż musiał zrezygnować z pracy. Dlaczego? Bo w 1987 roku, jako 29-letni pilot marynarki wojennej opublikował tekst, w którym stwierdził, że „wprowadzenie kobiet do walki zniszczyłoby wyłącznie męskie wartości związane z wojskiem oraz kobiecy wizerunek mężczyzn walczących o pokój, dom i rodzinę”. Czyli zaprezentował poglądy dość powszechne w amerykańskim społeczeństwie 33 lata temu. Niestety chore ostrze politycznej poprawności uderza po latach. W zasadzie cud, że go nie rozstrzelali.

W e-klapie robi się ciekawie. Oczywiście nie chodzi o względy sportowe. Od sezonu 2021/22 liga ma być zwiększona do 18 zespołów a to oznacza, że w przyszłym sezonie z e-klapą pożegna się jedna drużyna. Co wymyślili, więc działacze Korony Kielce i Arki Gdynia, które właśnie spektakularnie spadają z ligi? Przyspieszenie powiększenia i tym samym uratowanie własnej dupy. Bo koronawirus. A może by tak jednak nauczyć się kopać tę kulę zamiast liczyć na zielonostolikowe rozwiązania?

Strona 1 z 6