czwartek, 03 styczeń 2019 21:31

3 stycznia 2019 roku

I tak oto zaczynamy kolejny rok na tym nienajlepszym ze światów. Rok rozpoczął się Sylwestrem Marzeń TVP2. Inżynier Mamoń jako umysł ścisły z pewnością był zadowolony. W końcu podobają mu się tylko te piosenki, które już słyszał. A te słyszał po raz pierwszy jakieś 30 lat temu. Nie jestem pewny czy Norbi swoje największe hity zaśpiewał, gdyż nie widziałem. Aczkolwiek jakby ten rycerz co śpi pod Giewontem usłyszał Norbiego pewnie by wstał i ściął mu łeb… W każdym razie Danka Holecka i Jacek Kurski mówią, że było wspaniale.

Parówki z kolei twierdzą, że przez Kurskiego i jego sylwestra zabrakło wody w Zakopanem bo turyści przyjechali. Turyści w Zakopanem? Szokujące!

Trwa gównoburza o Andruszkiewicza w rządzie. To prawda, że nie niesie ona ani żadnych kompetencji, ani – tym bardziej – zaplecza, ale podoba mi się to oburzenie Platformersów. Dziś w „Faktach po Faktach” produkował się Arłukowicz, że to siara przed cała Europą… Aż dziwne, że nikt nie spytał jeszcze kandydata na ministra sprawiedliwości w rządzie POKO oraz pierwszego adwokata Rzeczypospolitej niejakiego Romana Giertycha. Chciałbym poznać jego zdanie.

Baśka Nowacka i resztki Nowośmiesznej 6 stycznia będzie zbierała podpisy w sprawie projektu ustawy oddzielającej państwo od Kościoła. Baśka bardzo szczegółowo wyjaśnia założenia projektu: „Ten projekt tak naprawdę został z bardzo dużego projektu, który napisany został przez osoby współpracujące z Inicjatywą Polską, zostały wyjęte kilka najważniejszych nam się zdaje tematów na dzisiaj, żeby już je procedować”. Mnie przekonuje jak monolog o krytyce jednego uczestnika „Rejsu”: „Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczanie do krytyki, panie, to nikomu tak nie podoba się, więc dlatego z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka musi być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie… tych naszych, prawda, punktów, które stworzymy”. Sensu w tym tyle samo.

PiS zadziałało jak zwykle i ogłosiło projekt ustawy po czym się z niej wycofało. Chodzi o ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie gdzie miało być, że jednokrotne użycie przemocy to nie przemoc, a „Niebieska karta” byłaby zakładana jedynie na wniosek ofiar. Projekt genialny w swojej prostocie. I tak marnie zakończył żywot.

Wielki profesur Matczak będzie miał postepowanie dyscyplinarne. Wybitne autorytety wyraziły oburzenie i straszą nagłośnieniem tego na forum międzynarodowym. Ciekawe jak profesorowie w normalniejszej części naszej planety zareagują na tweet profesura, w którym straszy blogera układzikami, które pogrążą jego córkę… Oj, bardzo ciekawy jestem reakcji prawników. A Matczak jest kolejnym przykładem na to, że parę literek przed nazwiskiem świadczy dokładnie o niczym.

Powstał też Komitet Obrony Sprawiedliwości (KOS), który będzie monitorował sprawy dyscyplinarne przeciwko nadzwyczajnej kaście i jej odłamom. Bo jak można w ogóle ich kontrolować?

Osoba Szajbus zapytała na Tweeterze premiera „jest pan dzbanem czy premierem?”. Wysoki poziom Aśki nigdy nie był poddawany w wątpliwość. Teraz dodatkowo pokazał, że „nadanża” za trendami i wie co znaczy „dzban”. Ciekawe czy pamięta jeszcze słowo „pustak”?

Kiszczak korespondował zarówno z Bolkiem jak i z Lechem Kaczyńskim. Bardzo słabo. W dodatku można poślizgnąć się na wazelinie…

Informacja jeszcze z okolic Świąt, ale umknęła chyba większości. Podobno w Korei Północnej (tej od Kima) znajdują się złoża złota, żelaza, grafitu, miedzi i kilku innych minerałów warte jakiś bilion dolarów. Czyżby czas na dostawę demokracji wprost z USA?

Chińczyki wylądowali na ciemnej stronie Księżyca. Konkretnie ich sonda. I jest to pierwsze lądowanie na naszym satelicie od 1976 roku. Co w związku z tym? Zobaczymy.

Od poniedziałku wracamy do regularności.

niedziela, 30 grudzień 2018 21:25

30 grudnia 2018 roku

Wybaczcie przerwę, ale ogarnął mnie świąteczny nastrój. Nie chciało mi się zwyczajnie. Wolałem spędzić czas jak każdy miłośnik wolnych sadów, wolności słowa i konstytucji na żarciu, piciu, spaniu i ogólnym rozleniwieniu. Sushi niestety u mnie na stole nie było. Podobnie jak politycznych awantur przy nim. I po co się przygotowywałem?

To, że ja odpoczywam, nie znaczy, że nic się nie dzieje. Przeciwnie. Cała Polska czeka na przelew. Konkretnie na 12 milionów złotych, które poważny, kambodżański biznesmen ma przelać na konto Wisły Kraków ratując ją przed upadkiem. Miał dotrzeć w piątek. Nie dotarł, ale nieoficjalnie mówi się, że wyszedł. Albo nie. Ostatnia oficjalna informacja - wprost z profilu Wisły Kraków – mówi, że pan Vanna Ly poważnie zachorował w samolocie podczas podróży przez Atlantyk. Nie chcę nic mówić, ale Kambodża leży blisko Filipin i może to być jakaś mutacja choroby filipińskiej…

Sejm, w ostatniej chwili, przyjął ustawę, która ma zahamować wzrost cen prądu. Oczywiście o zmianach cen wiadomo było od roku, ale załatwić sprawę trzeba było dwa dni przed końcem roku, gdy większość firm i samorządów… podpisało już umowy na nowych zasadach. Dzień przed glosowaniem tej ustawy Platforma chwaliła się, że PiS ukradł ich pomysł ustawy, aby następnego dnia w czasie debaty grzmieć, że ta ustawa… jest fatalna. Zdaje się, że Grzechu z Ewką chcieli nas uraczyć fatalną ustawą. A żeby było jeszcze lepiej to za przyjęciem ustawy głosowało 389 posłów, przeciwko 3 (Niesioł, Rysiek i Szajbus). Wstrzymało się 17. Zaiste wynik wart debaty. Państwo polskie wstało z kolan po raz kolejny. W skrócie chodzi o: obniżenie akcyzy z 20 zł/MWh na 5 zł/MWh, obniżenie stawek opłaty przejściowej dla wszystkich odbiorców o 95% oraz bezpośredni zwrot utraconego przychodu – mechanizm zwrotu różnicy cen polegający na wypłacie środków finansowych do przedsiębiorstw obrotu.

Opozycja marudzi teraz, że ustawa jest niezgodna z unijnym prawem. Mam nadzieję, że nie zapomną tego zgłosić i się pochwalić.

Ewka Kopacz oświadczyła, że to Platforma zagwarantowała stabilność finansową PiS i teraz rządzący mogą z tego czerpać pełnymi garściami… O ile pamiętam Vini Rostowski – odpowiedzialny za pieniądze w jej rządzie miał na ten temat inne zdanie. Przecież pieniędzy nie było i miało nie być.

MON postanowiło uczcić godnie stulecie odzyskania niepodległości. Jak postanowiło tak zrobiło. Wzięło marne 4 miliony złotych i postawiło ponad 100 ławek niepodległości:

niepodległość lawka

Urocze nieprawdaż? W zasadzie nie wiadomo czemu ma służyć, a jeden z moich znajomych nazwał to „trumną z szyberdachem”. Żebyście nie myśleli, że to taki sobie zwykły kloc betonu to proszę co jest w środku:

niepodleglosc ławka 2

Teraz zapewne spojrzycie na to inaczej! To cudeńko wykonała firma „Betonovo” Nawet nazwa jak z „Blok ekipy”. Wykonał osobiście pan Wiesio zgodnie z mottem „u siebie rób jak u siebie, a u obcego…”

Jak wiadomo sto lat temu Wielkopolanie postanowili przeprowadzić WLKP-Exit i wywołali Powstanie Wielkopolskie. Co gorsza je wygrali, wyrzucając postępowych Europejczyków. Z tej okazji w Poznaniu i okolicach odbyły się rocznicowe uroczystości. Prezydent Poznania – niejaki Jaśkowiak odmówił wzięcia udziału w mszy za Powstańców, bo tradycyjnie jest za rozdziałem Kościoła od państwa. Tradycyjnie wyciągnięto mu takie zdjęcie:

jaskowiak chanuka

Oczywiście Chanuka nie ma nic wspólnego z religią i tylko tacy antysemici jak ja twierdzą, że Judaizm to religia.

Przed Świętami Bolek dał wywiad rosyjskiemu Sputnikowi. Według niego bliżej na do Moskwy niż do Nowego Jorku, a Putin to mądry człowiek. Z tym ostatnim nawet ma rację. Oczywiście szukałem oburzenia postępowców i krzyków o tym, że autorytet wpycha nas w ramiona Putina. Nie znalazłem. A, że Wałęsa jest wariatem gadającym bzdury? Każdy, kto na przełomie wieków czytał „Gazetę Wyborczą” o tym wie. Pisali o tym codziennie.

Hanka Gronkiewicz-Waltz raczyła odwiedzić „Fakty po Faktach”. Ględziła jak zwykle, ale urzekła mnie jej opinia o odbudowie Pałacu Saskiego. Otóż, według Hanki odbudowa Pałacu to… przywracanie w Warszawie rosyjskiej architektury. Cóż, gdym był złośliwy to mógłbym od profesjonalnego dziennikarza TVN oczekiwać dwóch pytań: kto wpisał do rejestru zabytków czysto polską architekturę w postaci Pałacu Kultury i Nauki oraz dlaczego więc sama chciała Pałac Saski odbudować. Ale przecież nie można być aż tak złośliwym żeby żądać od funkcjonariusza TVN trudnych pytań zadanych komuś z Platformy.

Na drugie pytanie odpowiedź jest oczywista: jakby Hanka odbudowywała zarobili by jej ludzie, a tak zarobi „Betonovo”.

Po walce o „świecki charakter Świąt Bożego Narodzenia” trwa obecne walka z tradycyjnymi wizytami księży w domach zwanych „kolędami”. Podobno 60% suwerenów jest przeciwko temu żeby księża w czasie wizyt brali koperty z pieniędzmi, a w GóWnie tradycyjnie ukazują się listy oburzonych czytelników, że jakim prawem chodzą! Ciekawe czy ktokolwiek z nich wpadł na pomysł, że można koperty nie dać (parę razy i ode mnie ksiądz nie wziął), a nawet powiedzieć, że „my nie życzymy sobie wizyt”. I zapewniam, że więcej nie przyjdą. Tylko to trzeba powiedzieć, bo nie ma księdza w znajomych na Fejsie… A w realu nie tak łatwo być twardzielem, jak w necie, prawda?

Polityka Insight podała informację, że Adam Andruszkiewicz ma zostać wiceministrem cyfryzacji. Zapewne to wybitny fachowiec, bo umie obsłużyć smartfona poza tym – jak podaje strona Sejmu – z zawodu jest „specjalistą ds. medialnych”. Nadaje się na to stanowisko jak każdy inny. A może będzie miał mniej czasu na medialne występy. Co jest niezaprzeczalnym plusem tej nominacji.

ONR nawiązując do swoich korzeni postanowiło dokonać podziału. Oficjalnie „stary” zarząd zrezygnował i wystąpił z organizacji. Aż dziwne, że mainstream tego nie odnotował.

A już jutro „Sylwester z TVP”. Mają być gwiazdy, które szczyt sławy osiągnęły jakieś 30 lat temu. To jest główny punkt „Wiadomości” od tygodnia. Podobno, bo ja nie mam nerwów na oglądanie Danki Holeckiej. W każdym razie bawcie się dobrze. Tak jak lubicie, tam gdzie lubicie. I pamiętajcie, że był to najlepsiejszy rok dla Polaków! Tak mówią w TVP!

środa, 28 listopad 2018 21:52

28 listopada 2018 roku

Świat uratowany! Największy superbohater w historii powstrzyma Władimira Władmirowicza. Superbohater w pomarańczowych okularach i koszulce „konstytucja”. Tak, dobrze rozumiecie – Wałęsa apeluje o spotkanie z Putinem, bo jak raczył stwierdzić: „Muszę pogadać z naczelnikiem Rosji, Władimirem. Na pewno bym go przekonał do dobrych ruchów w sprawie Ukrainy, tak jak kiedyś przekonałem Jelcyna. Sugerowałem to w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji, którego przed chwilą udzielałem. Do tanga trzeba jednak dwojga i teraz czekam na ruch Putina”. Ruch Putina? Skoczkowie z E4 na Donieck!

Trzeba przyznać, że jego ego jest niepodrabialne. Ostatni wybuch takiego ego nazwano meteorem tunguskim.

Nawet jeśli Bolesław uratuje świat powstrzymując Władimira to nie na długo. Ufolodzy ogłosili, że 16 grudnia między godziną 16:14, a 16:36 uderzy w matkę Ziemię planeta Nibru. Panowie, z pełną świadomością możecie odmówić świątecznych porządków. „Nie ma sensu sprzątać przed końcem świata”. Oczywiście może się okazać, że dla Was koniec świata nastąpi wcześniej…

Mój kolega ciekawą rzecz zaobserwował w kontekście ukraińskich marynarzy przyznających się do winy. Przyznali się po 24 godzinach do prowokacji na rozkaz Poroszenki. W czasie gdy Talibów trzeba było przywieźć na tortury do Klewek, porwani dziennikarze katowani są tygodniami żeby wygłosić „apel do świata zachodu”, o Pileckim czy Ince nie wspominając… A to – hop – i zawodowi żołnierze przyznają się w dobę. I naprawdę o takie państwo mamy walczyć, bo nam elyty każą? Oczywiście, jest szansa, że mówią prawdę. Tylko akurat to w niczym nie poprawia wizerunku Ukrainy.

Dzisiaj o 10:43 na stronie GóWna pojawiła się informacja o zniszczonych figurach w Zarzeczu. Gratuluję refleksu. Chyba, że Adaś czyta mnie i się przestraszył, że będę z niego szydził… I tak będę Adasiu. W komentarzach wybiła tradycyjna dla GóWnianego środowiska tolerancja i wolność wyznania. Zdziwieni? Ja tez nie.

„Fakt” pisze, że CBA wpadło do mieszkania byłego szefa KNF o 6:30. I to jest skandal! Za Wielkiej Koalicji PKP się spóźniało i kilkanaście godzin, ale służby zawsze były punkt 6:00!

Ministerstwo Cyfryzacji porozumiało się z Facebookiem. W związku z tym powstanie „punkt kontrolny”, w którym będzie można się odwołać od bana. Punkt kontrolny prowadzić ma NASK, a odwoływać będzie można się za pomocą profilu zaufanego. Teoria ciekawa, praktyka będzie jak zwykle.

W Warszawie pan prezydent Rafał, pierwszy tego imienia już działa! Zacznie od zwężenia ulicy Grójeckiej. Piękna sprawa, bo jak wiadomo „węższe ulice to mniej samochodów”. Ciekawe… i ciekawe co będzie jak kiedyś naprawdę wszyscy jadący samochodami będą chcieli wsiąść w komunikację zbiorową. Ceny biletów której – jak wróbel ćwierkają – Rafcio ma ochotę podnieść. Chciałbym powiedzieć, że mi przykro, ale skoro suweren wybrał to ma. Nie głosujących na francuskiego pieska tylko trochę żal.

piątek, 06 lipiec 2018 22:46

6 lipca 2018 roku

Gdyby nie 6 lipca 1972 roku nasz świat byłby uboższy. Nasza planeta nie nosiła by tak wielkiej osobowości jak Ryszard Petru, który właśnie skończył 46 lat. Życzę Rysiu dalszych sukcesów!

Aczkolwiek Ryś nie ma obecnie najlepszej passy. Do tego co już zdążył przegrać w ostatnim czasie stracił miejsce w radzie nadzorczej Vistuli i pewna kancelaria prawna zakończyła współpracę. Na szczęście przechodzi na zawodowstwo w posłowaniu. Będzie więc jeszcze śmiesznie.

Niejaka Kaja Puto z Krytki Politycznej odpowiedziała na „apel” i pretensje kodziarzy o udział młodzieży w ichnich spędach. W skrócie chodzi o to, że kodziarze są mocno oderwani od rzeczywistości, bo jednak „wypasiona furka” i wakacje w Nowej Zelandii to nie jest coś co wśród młodzieży występuje powszechnie. Zresztą myślę, że warto przeczytać całość – mimo, że całość oblana jest typowym dla nich sosem. Się porobiło, Hugues de Payns linkuje KryPę... Ale raz na 50 lat i oni napiszą coś ciekawego. 

Swoją drogą, skoro KryPa wali w kodziarzy to może powinni zrozumieć, że to już jest koniec?

W związku z tym, że Sejm odrzucił poprawki, jakie Ministerstwo Zdrowia uzgodniło z lekarzami-rezydentami, czekają nas kolejne protesty tej grupy. Ja się chyba wyleczyłem, więc jest mi to obojętne. Inna sprawa, że nie zauważyłem żeby rezydenci byli najciężej pracującymi osobami w szpitalach. Pielęgniarkom by coś dali lepiej.

Za marne 5,5 miliona złotych „Wiadomości” otrzymają nową oprawę graficzną. Będzie wielki napis „sukces rządu”?

Pamiętacie program mDokument, który miał spowodować zastąpienie tradycyjnych dokumentów elektronicznymi? Ten program również okazał się sukcesem! To znaczy elektroniczne będą legitymacje szkolnej i studenckie. I nic poza tym, bo „nigdy nie było takiej koncepcji” żeby dowód miał być elektroniczny. Także znowu wszyscy źle zrozumieliśmy co elyta miała na myśli. Można zwariować od licznych sukcesów w każdej dziedzinie.

ONR patroluje plaże w Rimini żeby więcej imigranci nie gwałcili Polek. Faktem jest, że delegacja ONR przybyła do Włoch na konferencję organizowaną przez Forza Nuova i przy okazji poszli przejść się plażą. Aczkolwiek tym skromnym zdjęciem wrzuconym gdzieś w social media wywołali wspólny śmiech lewicy i prawicy. Wielki zjednoczenie narodu. W śmiechu, ale zawsze.

Anna Kołakowska ma już prawomocnie przeprosić Agnieszkę Pomaskę za tekst o goleniu. Taki wyrok w sądzie sterowanym ręcznie przez Ziobrę? Szok i niedowierzanie.

Facebook usuwa tekst amerykańskiej Deklaracji Niepodległości. Bo jest rasistowska. Trump przeproś za przodków!

Na Mundialu w grze została tylko Europa. Dziś padły Urugwaj i Brazylia. Śmierci mi to tytułem dla Francji… Problem jest taki, że wyjątkowo marnie idzie mi typowanie w tym roku.

 

piątek, 18 listopad 2016 19:44

18 listopada 2016 roku

W historii to piękna data. 27 lat temu w Warszawie, ku uciesze mieszkańców, zwalano z cokołu Dzierżyńskiego. W 1989 roku jeszcze można było demontować pomniki bez oskarżeń o „nienawiść i chęć pisanie historii na nowo”. I w przeciwieństwie do np. „Czterech śpiących” nikt nie umierał w jego obronie. Tego samego dnia żywot zakończył też niesławny „Dziennik telewizyjny”, którego następcą zostały „Wiadomości”, którego prowadzącym został Wojciech Reszczyński.

Ale wracajmy do teraźniejszości.

Minister cyfryzacji Anna Streżyńska w odpowiedzi na powołanie gabinetu cieni przez PO zaprosiła cienia do ministerstwa. Porozmawiają, pokażą i inne takie. Cień – czyli Arkadiusz Marchewka – zaproszenie wstępnie przyjął. Choć zastanawiam się czy przyjdzie pokazać swoją wiedzę, czy jednak wie, że wie tyle ile Kopacz o rządzeniu.

Jutro na Pl. Piłsudskiego odbędzie się manifestacja przeciwko reformie edukacji. Głównym hasłem jest „kreda w kieszeń”. Ostro jadą. W końcu kreda i kredki do tej pory służyły walce z terroryzmem.

W odróżnieniu od minister Streżyńskiej popis dał wiceminister infrastruktury i budownictwa, Jerzy Szmit. Stwierdził, że trzeba rozwijać drogi północ-południe, bo autostrady A2 i A4 nie służą Polakom, a interesom sąsiadów. I faktycznie. Każdy przejazd A2 to dla mnie traumatyczne przeżycie. Jakby mi samochód po niemiecku warczał. Na szczęście dość często jeżdżą do Siedlec. Każdy, kto jechał DK2 Warszawa-Siedlce musi czuć się dumny. Zwłaszcza o ile jeszcze raz uda się przeżyć.

Szokującą reformę szykuje Morawiecki. O dziwo wymyślił cos niegłupiego. Nazwał to „Konstytucją dla biznesu”. Projekt ten wprowadza zasadę „co nie jest zabronione prawem, jest dozwolone”, a także zwolnienie ze składek ZUS przez pierwsze 6 miesięcy funkcjonowania firmy, rozpatrywanie niejasnych przepisów na korzyść przedsiębiorcy, „działalność nierejestrowa” dla najmniejszych działalności, których maksymalny przychód to 50% najniższego wynagrodzenia, likwidacja REGONu (będzie potrzebny jedynie NIP).

Czekam na krytykę tych rozwiązań ze strony liberalnej opozycji. Zwłaszcza (kropka)Nowoczesna będzie miała okazję się wykazać. Umieram z ciekawości jak oni to ubiorą, żeby okazało się, że to złe, podłe i faszystowskie. I niezgodne z Konstytucją rzecz jasna.

Pamiętacie Kajetana P.? Tego co wyszukał kobietę, zwabił ją na spotkanie, poćwiartował ją, przewiózł taksówką mówiąc, że to dziczyzna, próbował spalić, uciekał przez pół Europy gubiąc tropy i próbował dostać się do Afryki? Okazało się, że to wszystko jest oznak niepoczytalności. Niepoczytalność 100%. Procesu nie będzie. I nie ma nic wspólnego z tym fakt, że mamusia jest prokuratorem.

Miłego weekendu.