piątek, 14 grudzień 2018 23:31

14 grudnia 2018 roku

W Sejmie kabaret pod wszystko mówiącym tytułem „wotum nieufności dla rządu”. A żeby było wotum Nieufności musi być kandydat na nowego premiera i musi on przemówić. I to Grzechu zrobił. Jak by napisano w „Chwili dla ciebie” nie mogliśmy przestać się śmiać. Wybitny i charyzmatyczny lider zapowiedział m.in. stworzenie przez ekspertów takiego systemu podatkowego, w którym wszystkie daniny nie przekroczę 35% dochodu pojedynczego suwerena. Poza tym Polacy będą zarabiać więcej, wszyscy dostaną podwyżki, 500+ dostana nawet osoby bez dzieci, a z kranów popłynie 50-letni Glenfiddich za 135 tys. złotych za 0,7.

Osobiście mu wierzę. Z jego twarzy bije mądrość i pracowitość. Aż żal, że jego partia nigdy nie miała szans na wprowadzenie w życie swoich pomysłów. A przecież już Bążur Czaskowski pokazuje w Warszawie jak podwyższają.

Byłby zapomniał o najważniejszym. Sensacyjnie wotum nieufności nie znalazło poparcia większości posłów. I tak oto kolejny dzień został zmarnowany na bezsensowne pyskówki.

O sprawie zdjęć z EuroWeek słyszeliście wszyscy, bo i wszyscy – oprócz mnie do tej pory – o nich piszą. A ja piszę o tym tylko dlatego, że dyrektor tego czegoś oświadczył, że stali się ofiarami nagonki. Padło tez coś o rasizmie. Cóż, nie wiem jak tam było naprawdę, ale zdjęcia i opowiadania co było potem (np. przysyłanie zdjęć penisów) są co najmniej zastanawiające. I zapewne obrońcy mówiliby co innego gdyby to były zdjęcia z księżmi.

Co jeszcze ciekawsze pan prezes EuroWeek był w sztabie wyborczym Bronisława w roku 2015.

W Katowicach odbył się dzisiaj protest obrońców sądów, pod sądem właśnie. Tak się składa, że doniesiono mi o jego przebiegu. Kilkadziesiąt osób rozstawiło się z transparentami, przyjechała ekipa TVN, przeprowadzono parę wywiadów, ekipa pojechała, protest się skończył. Całość trwała maksymalnie pól godziny. Ale potem powiedzą nam o „wielkim proteście w obronie sądów”.

Zbawca polskiej demokracji, człowiek, który jeszcze nie stworzył partii, ale już w sondażach bywa trzecią siłą, Robert B. oświadczył, że jego ugrupowanie do 2035 roku zamknie wszystkie kopalnie. Co prawda Robcio nie wspomniał co zamiast, ale zamknie. Pewnie w koalicji z Ryśkiem. Nie będzie niczego.

Osobiście sądzę, że do 2035 nikt o Roberciku i jego ugrupowaniu nie będzie pamiętał, więc zamknie co najwyżej drzwi od szafy. Przy okazji, „Rzeczpospolita” twierdzi, że to zamykające ugrupowanie będzie się nazywało „Umowa Roberta Biedronia”. Ładna nazwa. Taka nie za mądra. Widzę koalicję Teraz-Umowa. Albo Teraz-Nowoczesna-Umowa. I 3% w wyborach.

W tym roku wybiło szambo pt. „świeckie wigilie w szkołach i miejscach pracy”. Bez opłatka, bez nawiązań do religii i oczywiście z pasztetem z tofu zamiast karpia. Nie wiem czy to jest nowa, GóWniana krucjata czy naprawdę obrodziło w takie genialne pomysły, faktem jest, że nawet w warszawskim ratuszu wczoraj w czasie wigilii radnych był protest. A może byście się, wojujący ateiści, tak zebrali i zrobili swoją wigilię? Zawsze możecie podzielić się jajeczkiem, zjeść goloneczkę w piwie i pośpiewać „Подмосковные Вечера” i przestać wszystkim wokół zawracać dupę swoim niedowartościowaniem.

Przy okazji. Jak w środku nocy trzy razy krzykniecie do lustra „karp” to przyśni się Wam Maja Ostaszewska.

„Druga faza przejęcia powinna być bardziej przyjazna. Na razie nie będzie gwałtownych ruchów” powiedziała jedna z posłanek PO o kolejnej, nadciągającej fali przejść z Nowośmiesznej. Niech żyje współpraca w ramach kolacji. Czy tam koalicji.

Wystarczy…

piątek, 01 maj 2015 14:59

1 maja 2015 roku (w tym zaległości)

Witam Was w to piękne majowe święto. Choć nie takie jak kiedyś, gdy wszystkie telewizje (czyli jedna, ale za to na obu programach) od rana do nocy pokazywała pochody ze wszystkich krajów demoludów. Było, minęło i miejmy nadzieję, że nie wróci.

Leń mnie ogarnął przez ostatnich kilka dni więc muszę nadrobić zaległości.

Zaczniemy od tego, że „nie ma zgody na brak zgody”. Tak wrzeszczał Dekoder podczas wizyty w Stargardzie Szczecińskim w stronę swoich przeciwników. I oczywiście należy się z nim zgodzić, bo przecież nie może być zgody na brak zgody, bo zgoda buduje, a jak nie ma zgody to zgoda, której nie ma zbudować w zgodzie niczego nie jest w stanie. Zgodzicie się z taką teorią?  Myślę, że Dekoder powinien przypomnieć sobie „Rejs” i dorzucić do repertuaru kwestię:  „Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Tak więc z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie tych naszych, prawda, punktów, które stworzymy”.

Chłop zdecydowanie traci panowanie nad sobą. Miał dostać 98% głosów w pierwszej turze, a tutaj w ostatnim sondażu zjechał poniżej 40%. Biorąc pod uwagę wiarygodność sondaży rzeczywistość dla przewodniej siły narodu może być.. taka sobie.

Krzesłowy zamachowiec z Krakowa trafił na 4 tygodnie do... szpitala psychiatrycznego. Tak orzekł sąd. Naprawdę fascynująca sprawa. Człowiek chciał zakpić z Dekodera, więc go posadzili przypisując Bóg wie co. Czyżby Bronek tylko w Śmigus-Dyngus miał poczucie humoru?

Skoro zawadziliśmy o wymiar sprawiedliwości to należy wspomnieć o tym, że prokurator, który chciał postawić zarzuty Grabarczykowi w sprawie jego pozwolenia na broń został odsunięty od sprawy. Przełożeni odsuniętego twierdzą, że zrobili to z uwagi na to, że nie zebrał wystarczającego materiału dowodowego. A od kiedy to przeszkadza? Są w tym kraju ludzie, którzy latami siedzą w „areszcie tymczasowym” bez dowodów i bez wyroków. Grunt, że prokuratura jest niezależna!

Niestety Czarek wpadł w czasie kampanii. W związku z tym został poświęconym Stołek stracił. Na szczęście każdy kolejny minister w rządzie PO był głupszy od poprzedniego, więc może być ciekawie. Chyba, że złamia regułę. Nowy nazywa się Borys Budka.

Umorzono śledztwo w sprawie kilometrówek. Okazało się, że faktycznie 25 posłów przemierzało kraj wzdłuż i wszerz, wszystko jest w najlepszym porządku. Widać parlamentarzystów mamy kryształowych.

Ciężkie życie w kampanii wyborczej mają miernoty dziennikarskie. Dotychczas przyzwyczajeni przez główne partie do przytakiwania teraz trafili na Kukiza, Brauna czy Mariana Kowalskiego. Przy okazji rozmów z tą trójka kandydatów wychodzi ich (dziennikarzy, nie kandydatów) ignorancja, stronniczość i służalczość wobec władzy. PiSowcy jakby się ich bali. Wymieniona trójka mało ma do stracenia, więc miernoty się gubią.

Na Lubelszczyźnie powstanie nowa kopalnia. Oczywiście zbudują ją Australijczycy, którzy nie potrafią zrozumieć, że wydobycie węgla się nie opłaca. Tępi są, wystarczy naszych polityków zapytać.

Lis pozwał Śpiewaka. Poszło o słynne wytknięcie żonie Dudy żydowskiego pochodzenia. Śpiewak przy tej okazji nazwał Lisa "antysemitą". Ciosu z tej strony się Tomuś nie spodziewał. Nóż w plecy. Zawsze miło, jak „ałtorytety” się zaczynają gryźć.

Sąd w Elblągu skazał na 5 lat więzienia skurwiela (sorry, inne wyrażenie nie przychodzi mi do głowy), który zgwałcił dwuletnią córkę. Teraz posiedzi sobie izolowany od innych więźniów, wśrod takich jak on i wyjdzie po odbyciu połowy kary za dobre sprawowanie. A przecież jest tańszy i lepszy sposób na takich. Nawet nie mówię o rozstrzelaniu. To przecież nie humanitarne. Wystarczy wrzucić go do celi i ją zamurować.

I wystarczy jak na długi weekend. Idę zobaczyć, może TVP Historia jakiś pochód pokażą.

czwartek, 29 styczeń 2015 21:53

29 stycznia 2015 roku

PSL ma nowego posła. Jest nim znany polski rolnik John Godson. Jako, że to wciąż jego początki w Sejmie i trzecia partia – no dobrze póki co wstąpił do Klubu Parlamentarnego PSL – ma szansę pobić rekord. Na powitanie rzekł: „Z uznaniem patrzę na działalność PSL w kraju i w Sejmie. Starają się być partią zdroworozsądkową”. Pogratulować definicji zdrowego rozsądku.

Marcin Mastalerek – to gość, który zastąpił Hofmana w PiSie - stwierdził, że w ich sondażach Duda (kandydat nie związkowiec) ma 25% poparcia. Ciekawe czy aby sondaż nie był przeprowadzany wewnątrz partii.

W tegorocznych wyborach głosy będą liczone ręcznie. Systemu nie będzie, bo się nie zdąży... W sumie nie ma co się dziwić. Skąd PKW mogło wiedzieć, że w 2015 roku będą wybory? To jak z zimą i drogowcami.

A tego, kiedy wybory prezydenckie się odbędą dowiemy się w najbliższą środę. Mr Twitter tę radosną wiadomość ogłosi. Jakakolwiek by ona nie była, ktoś poczuje się nią urażony.

TNS zbadał nastroje. 53% Polaków uważa, że sprawy w Kraju idą w złym kierunku. 55% procent uważa z kolei, że gospodarka jest w kryzysie... W dodatku społeczeństwo nie wierzy w zmiany na lepsze. A przecież rządzących mamy idealnych. Widać społeczeństwo nie dorosło do tego poziomu.

W dodatku GUS opublikował raport, z którego wynika, że w końcu roku 2014 było nas mniej o ponad 12 tysięcy niż w roku 2013.  Emigracja i ujemny przyrost naturalny. Oby tak dalej szanowna elyto polityczna.

Australijczycy zainwestują 150 milionów dolarów i wybudują kopalnię w Ludwikowicach Kłodzkich. Ma tam znaleźć pracę 1500 osób. Czy oni do góry nogami chodzą? Przecież każde dziecko w Polsce wie, że górnictwo się nie opłaca!

Ruscy przelecieli się nad Kanał LaManche. W zasadzie prawie wlecieli w brytyjską przestrzeń powietrzną. Ładnie badają na ile mogą sobie z „silną i zjednoczoną” Europą pozwolić.

Rozwiązali również problem ginących na Ukrainie własnych żołnierzy i innych separatystów. Sprowadzili mobilne krematoria. Jak mawiał jeden z poprzedników Putina „Jest człowiek – jest problem. Nie ma człowieka – nie ma problemu”. Tam się nigdy, nic nie zmieni.

Temat dnia był jednak inny. Włoska delegacja nie wyszła z terenu obozu Auschwitz i ich tam zamknęli. Delegaci postanowili więc „wjechać z bramą” do budynku biurowego Muzeum, gdzie włączył się alarm. Z tego w sumie kompletnie nieistotnego incydentu zrobiono aferą co najmniej porównywalną z zabójstwem Kennedy'ego.

Dobranoc.

poniedziałek, 19 styczeń 2015 21:35

19 stycznia 2015 roku

Witam w najbardziej depresyjny dzień roku.

W sobotę gruchnęła wieść, że polska „Żelazna Dama” wygrała wojnę z górnikami. Górnicy dostaną wszystko to co chcieli, za to rząd obiecał im spełnienie wszystkich postulatów. Jak na „bezkompromisową walkę” o uzdrowienie polskiego górnictwa premierzyca odniosła pełny sukces.

Za ów wynik premierzyca została zjechana przez dokładnie wszystkich łącznie z Olejnik i... Kuźniarem. Czyżby ktoś już przeznaczył najsłynniejszą szydłowiankę (naród w komentarzach podpowiada, że skaryszewiankę, gdyż jest ze Skaryszewa. Tak więc przepraszam Szydłowiec) na rytualną ofiarę?

Kandydatka Ogórek zaprezentowała swój program. Wychodzi na to, że bliżej jej do Korwina niż do Millera. Problemem jest wyłącznie to, że nowych wyborców w ten sposób SLD nie pozyska, a starych straci. „Sztandar wyprowadzić”?

Pożyczymy (tak, my wszyscy) naszym „braciom” Ukraińcom 100 milionów Euro jako wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw. Nie prościej byłoby te pieniądze spuścić w kiblu?

Przy okazji powołany zostanie pełnomocnik rządu do spraw koordynacji działań wspierających reformy na Ukrainie. O ile pamiętam pełnomocników jest już ponad 20. Strasznie dużo nas te ruchawki na Ukrainie kosztują. I mam wrażenie, że każą nam przejmować się nimi bardziej niż mieszkańcom Lwowa na przykład.

Czech, który skończył A2 do dziś nie doczekał się zapłaty. Szok i niedowierzanie? Chyba dla czeskiego naiwniaczka, który myślał, że pracuje w kraju rządzonym przez przedstawicieli cywilizacji zachodniej.

Szwadrony Szczurka chciały wykraść dane pokerzystów grających online. Takie informacje podał właściciel The Hendonmob Alex Dreyfus. Wykradzenie danych oczywiście okazało się takim samym sukcesem jak pozostałe działania rządu.

Kojarzycie ekrany dźwiękochłonne? To wyobraźcie sobie, że HGW postanowiła postawić takie... w metrze. Konkretnie na słynnej II linii na stacji Stadion Narodowy. Będzie oddzielać peron II linii od nieczynnego peronu III linii (otwarcie planowane na „kiedyś tam”). Logiczne? Jeśli stawiają znaczy, że jest potrzeba.

Kolejka linowa na Kasprowy Wierch może zostać sprzedana firmie z Luksemburga. MSW nie widzi problemu. Jeszcze kilka lat IIIRP i sprzedadzą nas jako tanią siłę roboczą.

Po podwyżce akcyzy na alkohol i papierosy w roku 2014 wpływy do budżetu z tytułu tych podatków spadły o 500 milionów złotych. Podejrzewam, że w odpowiedzi na ten fakt minister i banda pełnomocników zaproponują podwyższenie podatków. A że wszyscy ekonomiści twierdzą co innego? A kogo to obchodzi...

Na koniec trochę o Dakarze: Rafał Sonik wygrał raj w kategorii quadów. Drugiego na mecie wyprzedził o marne... 3 godziny. Krzysztof Hołowczyc wśród samochodziarzy zajął miejsce 3. Wyniki robią wrażenie. Gratuluję. CO prawda Dekoder był szybszy, ale i tak się liczy.

To wszystko. Dobranoc.

środa, 14 styczeń 2015 22:22

14 stycznia 2015 roku

Dlaczego my mówimy o zamknięciu kopalni? Chcę powtórzyć - chcę restrukturyzować, a nie likwidować kopalnie. Restrukturyzacja jest szerokim pojęciem…” - rzekła premierzyca. Niektórzy w historii taką restrukturyzacje nazwaliby ostatecznym rozwiązaniem kwestii kopalń.

A dlaczego mówimy o zamknięciu kopalń? Bo tak jest w projekcie ustawy. Kobieto, jak wstaniesz jutro rano stań przed lustrem i odpowiedz sobie na ważne, ale to zajebiście ważne pytanie: „czy naprawdę nadaje się na premiera rządu dużego kraju w środku Europy?”. Podpowiem ci tylko, że każdego dnia dajesz wielu ludziom (w tym i mnie) tematy do pisania.

ustawa górnicza

Oczywiście premierzyca zdążyła obiecać, że „zrobi wszystko żeby 100% górników dołowych nie straciło zatrudnienia”. Już 8 rok robią wszystko i wychodzi im całkiem odwrotnie. Prawdopodobnie winien jest pech. Każdemu się coś może nie udać.

Kompania Węglowa przynosi straty. To zapewne nie ma wspólnego, że zwolniony miesiąc temu prezes otrzymał odprawę w symbolicznej wysokości 960 000 złotych. Wcześniej co miesiąc inkasował 80 000 złotych. A są jeszcze wiceprezesi, dyrektorzy, zastępcy dyrektorów. Zdecydowanie kłopoty finansowe Kompanii to wina górników.

Piotr Duda się odezwał. Człowiek milczący w oblicz katastrof w kopalniach odzywa przy protestach. „Jeśli specustawa trafi w szybkim tempie do Senatu, to my wiemy co mamy robić. Chciałem posłom ze Śląska powiedzieć jedno: my wiemy kim jesteście, znamy wasze adresy, wiemy gdzie mieszkacie i immunitet wam nie pomoże”. Niekoniecznie lubię Dudę i związki zawodowe, ale... tę bandę nierobów i drobnych karierowiczów czyli tzw. eltę polityczną lubię jeszcze mniej. Niech się boją. Poseł musi czuć nacisk wyborców, prawda?

Przy okazji zaprezentowano okolicznościowy nekrolog ku czci praczki.

kopacz klepsydra


Natychmiast zareagował człowiek, który chciał „dorzynać watahę”. Sikorski niejaki. „Jako marszałek Sejmu czuję się w obowiązku odnieść się do słów przewodniczącego „Solidarności”. Te słowa budzą wielki niepokój, to nacisk na posłów na granicy groźby karalnej! Takie szantażowanie posłów to nie jest realizacja postulatów polskiego Sierpnia i to nie jest ta wolność, o którą „Solidarność” walczyła!”. Nie mam pojęcia skąd on wie o co walczyła Solidarność skoro siedział wtedy w na Wyspach?

Co sądzi ministra spraw wewnętrznych o ewentualnym przywrócenia kontroli na granicach wewnątrz Unii? Cytuję  „Sytuacja jest jaka jest. Wszyscy musimy być czujni i odpowiedzialni”. Głęboka, nowatorska analiza sytuacji międzynarodowej i bezpieczeństwa Polski. Dwie kumpele z rządu: praczka i katechetka...

Polka polityka poniosła niepowetowaną stratę. Już nigdy nie było tak jak do tej pory. Cezary Kucharski (ex-piłkarzol) nie chce już być posłem. I kto teraz zbawi Polskę?

Lis przegrał proces z Jakubiakiem. Chodzi o ten słynny artykuł gdy PO-gruppenfuhrer zarzucił właścicielowi Ciechana związki z mafią. Sąd zarzucił gwieździe dziennikarstwa brak należytej rzetelności dziennikarskiej. Niemożliwe... Lis i brak rzetelności? To tak jakby mówić, że tej zimy brakuje śniegu.

W Warszawie wzięli się za bankomaty. W weekend jeden wyleciał w powietrze a w nocy z wtorku na środę zniknął bankomat z Biedronki w Rembertowie. Mają rozmach.

Nico Chietino – warto zapamiętać to nazwisko. To piłkarz, który już przeszedł do historii. Otóż z IV ligowego hiszpańskiego klubu miał przejść do Pogoni. Oczami wyobraźni widział już siebie jako gwiazdę polskiej ekstraklasy... Przyjechał tyle, że... pomylił Pogonie. Okazało się, że podpisał kontrakt i owszem z Pogonią, tyle że tą z Siedlec. W sumie ciekawe czy już o tym wie?

Wystarczy na dzisiaj. Dobranoc.

wtorek, 13 styczeń 2015 22:46

13 stycznia 2015 roku

W górnictwie bez zmian.

A nie... jest jedna. Kidawa-Błońska oświadczyła, że kopalnie nie są zamykane tylko wygaszane. Niesiołowski u Olejnik stwierdził, że „górnicy ubliżają delegacji rządowej”. Przecież powszechne wiadomo kto w IIIRP może ubliżać. Muchołap to ekspert od wszystkiego. Zna się na wszystkim i potrafi wszystko spokojnie i rzeczowo wyjaśnić. A mówią, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.

Są za to chętni żeby kupić „wygaszane” kopalnie. Nawet Palikmiot się zaoferował. I pewnie nawet przynosiłyby zyski. Niespodzianki w tym bym nie było.

W EuroŻłobie znowu skandal z udziałem Korwina. Najpierw trzymał laptopa wyświetlającego napis, że nie jest czarli, a potem powiedział, że prawdziwi wrogowie nie są w Moskwie, a we francuskich meczetach. Wypowiedź tę uznano za skandaliczną. Widać, prawda w organizacji broniącej wolności słowa nie jest ceniona. Może pół prawda. Z Moskwą bym się jednak do końca nie zgodził.

W międzyczasie Prezydent Wszystkich Europejczyków ogłosił sukces. Bo oczywistym sukcesem było pierwsze posiedzenie pod jego światłym przewodnictwem Rady Europejskiej. Niestety EuroŻłób  pełen jest faszystów, którzy tylko knują przeciwko temu wybitnemu mężowi stanu.

Dimitrios Papadimoulis – lewak z Grecji stwierdził: „Wymieniliście się po prostu życzeniami świątecznymi! Ale co udało się osiągnąć?”, a najgorszy tradycyjnie był Nigel Farage „W Wielkiej Brytanii imigracja to poważny problem. Obiecywał pan, że imigranci będą wracać do Polski, tymczasem od 2004 r. Polska straciła 2 miliony ludzi. Pan jest najnowszym polskim imigrantem. Miał pan 60 tys. euro rocznie, teraz ma pan 300 tys. Gratuluję!”. Jak można tak kpić? Wolne media w wolnym kraju by go zjadły... Mogą sobie jeść go do woli... Nie zauważy, żeby nie powiedzieć gdzie będzie miał, wynaturzenia Olejnik, Żakowskiego i reszty gwiazd wolnych mediów.   

Burmistrz Rotterdamu zaapelował do muzułmanów: „Może na świecie jest miejsce, gdzie możecie być sobą. Bądźcie ze sobą szczerzy i nie zabijajcie niewinnych dziennikarzy. Po prostu, jeśli się wam tu nie podoba, bo jacyś satyrycy robią gazetę, to po prostu wypierdalajcie”. I teraz zwolennicy multi-kulti mają pewien problem. Burmistrz nazywa się Ahmed Aboutaleb, pochodzi z Maroka i jest muzułmaninem.  Jak żyć szanowni lewacy? Kogo potępić? Znając życie szanowne elyty i gwiazdy będą wolały to przemilczeć.

Pewna żydowska gazeta wymazała ze słynnego zdjęcia z paryskiego marszu wszystkie kobiety w tym Donalda Tuska. Angelę też. Wymazali to wymazali, po co drążyć?

Władze niemieckiego miasta Schwerte postawiły zakwaterować uchodźców starających się o azyl w Niemczech w... podobozie obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie. W sumie niech poznają historię nowej ojczyzny.

Radny Śpiewak z warszawskiego Śródmieścia śmiał zapytać ile kosztuje utrzymanie i ochrona tęczy. Póki co odpowiedzi nie poznał. Żeby było ciekawiej to... „lewicowiec i aktywista miejski” jak piszą o nim w GóWnie. Nawet oni nie kochają instalacji?

Sąd zdecydował o powtórzeniu wyborów do rady miasta w Tarnowie. Powód? Na jednej z list brakowało nazwiska kandydata. „Odmęty szaleństwa” Panie Prezydencie?

Siepacze Szczurka wzięli się za Młodzieżowe Ośrodki Wychowawcze. Mają one oddać do budżetu 7 milionów złotych. A to dlatego, że MEN przekazuje ośrodkom subwencję oświatową na wychowanków. Jednak zapomniano sprecyzować w przepisach czy owym wychowankiem jest osoba skierowana przez sąd, czy ta, która faktycznie już tam przebywa. Pozostaje jedynie pogratulować skuteczności.

Islandia nie chce do raju! Władze tego państwa zapowiedziały, że przestają się starać o przyjęcie do Unii. Jak to było? „Jak nie Unia to Białoruś”?

Chodzą plotki, że Mistrzostwa Europy do lat 21 w piłce kopanej w roku 2017 mogą odbyć się Polsce. Hanka mogłaby powiedzieć, że dotrzymała słowa i metro zostało otwarte przed Euro. O ile zdąży rzecz jasna.

Uwaga techniczna: nad komentarzami pracujemy, póki co są z nimi pewne problemy, ale liczę na mądrzejszych ode mnie w tym temacie.

I to tyle na dziś. Dobranoc.

poniedziałek, 12 styczeń 2015 21:53

12 stycznia 2015 roku

Zacznę od górników.
Wczoraj wyszli z rozmów z rządem po słowach niejakiego Jaworskiego, że pajacują. Ci więc opuścili rozmowy i chcieli rozmawiać wyłącznie z premierzycą... Jest na Śląsku i rozmawiają.

Wczoraj nawet raczyła powiedzieć: "Dla mnie jest bardzo ważne polskie górnictwo. Ono powinno się opierać na polskim węglu". Ależ to głębokie... Paulo Coelho to przy niej amator.

Tymczasem żony górników przyjechały do Warszawy coby spotkać się z Dekoderem. Ten jednak stwierdził, że to sprawa rządu i rozmawiać nie chciał. W związku z tym przyjęła je Pani Dekoderowa. Z całym szacunkiem, ale równie dobrze mogły pogadać ze mną.

Ciekawe jest to, że hindusi chcą kupować nasze kopalnie, Niemcy chcą budować od zera. Wszystkim w okół się opłaca, tylko IIIRP się nie opłaca. Więc może to jednak nie w górnictwie jest problem tylko w zarządzaniu?

10 stycznia rozpoczęła się ewakuacja Polaków z Donbasu. O dziwo przed wyjazdem premierzycy na Ukrainę. Nareszcie.

W Paryżu odbył się słynny marsz przeciwko terroryzmowi. Elyty wymieszały się z tłumem i wspólnie na „długiej, liczącej ponad 3 km trasie” blokowali terroryzm. Z pewnością pokonali wszystkich zamachowców.

A „wymieszanie elyt z ludem” wyglądało tak:

paryż2014

Niestety dla Kopacz Donek wybrał Angelę.

W marszu przeciwko terroryzmowi udział wziął Sergiej Ławrow. To nawet nie wymaga komentarza...

Głos dała Isabel Marcinkiwicz. Żona (a może ex-żona) Kaza Marcinkiewicza. Twierdzi, że małżonek ma założyć partię z Misiem Kamińskim i Giertychem. Przestrzega również przed głosowaniem na tę partię. A kto by chciał glosować na podróbki, skoro mają oryginał pod światłym  przewodnictwem premierzycy?

"Kopacz, z wykształcenia pediatra, robi złe wrażenie, zarówno w kraju jak i za granicą. Podczas prezentacji swojego gabinetu przejęzyczyła się, na czerwonym dywanie u Angeli Merkel robiła wrażenie zagubionej. Do tego dochodzi gadanina o matce narodu, której los własnego kraju leży bardziej na sercu niż los Ukrainy oraz portret w piśmie modowym, dla którego Kopacz ubrała się w drogie ciuchy” – tak sto dni premierzycy posumował szwajcarski „Neue Züricher Zeitung”. Czyli widać, że mógłbym być Szwajcarem. Tylko po co? To nudny kraj.  

W sobotę odbyło się coś co od lat boli GóWno i TVN. VII Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców na Jasną Górę. Msza, mocne kazanie księdza Wąsowicza, wykład Tadeusza Płużańskiego o Żołnierzach Wyklętych, koncert zespołu Forteca. A to wszystko w obecności kilku tysięcy kibiców z całej Polski. Ku rozpaczy wiodących mediów wiedzących gdzie się znajdują.

Jednak IIIRP to bogaty kraj, bo wielu autokarom towarzyszyły przez cała drogę radiowozy. Zupełnie jak na mecz. Gdy następnym razem rzecznik Sokołowski będzie mówił o braku w finansach policji wiedzie, że dzielna policja wydaje pieniądze na takie oto pierdoły.


W Warszawie okradli bankomat. W dość nowatorski sposób. Wysadzili urządzenie w powietrze. Jest to jakaś inwencja twórcza.

Jerzy Janowicz i Agnieszka Radwańska wygrali Puchar Hopmana – nieoficjalne, tenisowe mistrzostwa świata zespołów mieszanych. Nie sądziłem, że dożyje czasów że cokolwiek w tenisie Polacy wygrają.

I to na dzis tyle... Dobranoc.

czwartek, 08 styczeń 2015 22:25

8 stycznia 2015 roku

Dzień tłumaczenia, że islam to religia pokoju, której wyznawcy brzydzą się przemocą, a terroryzm to margines. Prawie dałem się przekonać. Komunizm w końcu też był ustrojem idealnym niosącym wolność klasie robotniczej i chłopom.

W ramach religii miłości Państwo Islamskie przesłało wiadomość: „Wysadźcie Francję w powietrze! Rozwalcie głowy tych niewiernych!” oraz "Atakujcie Francuzów kamieniami, nożami i powierzcie się Allahowi". Widać i czuć miłość bliźniego  

Można się dowiedzieć, że zamachowcami byli m.in. dwaj trzydziestolatkowie, narodowości francuskiej, są braćmi, nazywają się Said i Cherif K. Patrząc na imiona rodzice to Mohamed i Samira... Proponował bym sprawdzić czym różni się narodowość od obywatelstwa.

Święty Od Lemingów niejaki Owsiak Jerzy pokazał prawdziwą twarz. Kazał wyrzucić swoim wyznawcom dziennikarza TV Republika za... zadanie pytanie „Dlaczego Mrówka Cała nie wykonała wyroku sądu i nie udostępniła dokumentacji?”. Coś Jureczek na każde takie pytanie reaguje osobliwie... Że przypomnę tylko jego łażenie po stole.  

Żeby było ciekawiej ochrona Owsiaka nie wpuściła na salę... policji gdyż była to... "impreza zamknięta". Na Torwarze. Jedynie rzecznik WOŚP, Krzysztof Dobies zachował się odpowiedzialnie. Uciekł.

Owsiak krytykę swojej osoby porównał do... zamachu w Paryżu. Cud, że nie ogłosił się ofiarą Holocaustu. W Trójce zresztą zaprzeczył, że kazał kogokolwiek wyprowadzić... Ciekawe co oni w tym całym WOŚP robią w wolnym czasie?

Ciekawe czy Jureczek zapłacił za wynajem publicznego obiektu?

A jak zachowali się inni dziennikarze? Zwłaszcza ci oburzeni nie wpuszczeniem do sztabu PiS jakiego funkcjonariusza TVN? Aż zacytuję rzecznika TVP: "Ci, którzy bronią p. Rachonia jako dziennikarza, albo nie znają uczciwego opisu sytuacji, albo nie mają żadnego pojęcia o istocie tego zawodu i przynależnych mu prawach i obowiązkach. Utożsamienie człowieka, który zachowuje się jak awanturnik, prowokator czy wręcz bojówkarz, z dziennikarstwem jest hańbiące dla każdego posiadającego choćby minimalne rozumienie dla kultury osobistej, przyzwoitości i moralności... A dla dziennikarza hańbiące w stopniu najwyższym".

Co zatem panie rzeczniku w TVP robi jeszcze Lis?

Ale wychodzi z tego, że PiS słusznie postąpił nie wpuszczając TVNowskiego propagandzisty do sztabu. Tak oto logicznie to uzasadnił rzecznik. Za nasz abonament. Ok, zagalopowałem się... Wasz. A wkrótce za naszą opłatę audio-wizualną.

A propos Lisa i TVP. Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęły cztery wnioski ze skargami związanymi z e-paleniem przez Michnika w studiu TVP2. I znowu muszę rzecznika zacytować... Gwiazda dzisiejszego odcinka normalnie... „Niepoważne jest zajmowanie się faktem, że Adam Michnik zapalił w studiu e-papierosa zamiast tym, co mówił”. Hm.. zawsze myślałem, że w studiu telewizyjnym palić nie można, zwłaszcza w dzisiejszych czasach. A, że ludzie nie skupili się na tym co mówił? Po co? Od libacji w Magdalence powtarza to samo.

W ramach uzdrawiania polskiego górnictwa rząd postanowił zwolnić ponad 2000 górników i zamknąć „nierentowne” kopalnie... Górnicy szykują protesty. Jak to mają w zwyczaju zresztą.

Dekoder wymyślił nowy kodeks wyborczy. Koniec z książeczkami – karty wyłącznie jednostronne i pojedyncze, które po głosowaniu wkładałoby się do kopert (już widzę radość liczących głosy), przeźroczyste urny, szczegółowy opis przyczyny nieważności głosów, możliwość rejestrowania liczenia głosów. Przepisy – jak dobrze pójdzie wejdą w życie najwcześniej jesienią. Także Bronka reelekcja odbędzie się starą metodą.

Na koniec o pieniądzach będzie... Przeciętny Polak za swoje wynagrodzenie kupi jedynie 45,5 procent tego co może kupić przeciętny Europejczyk. W ciągu ostatniego roku siła nabywcza polskich wynagrodzeń wzrosła jedynie o 0,5 proc. W takim tempie dogonimy Europę za około 109 lat. Ciekawe... A przecież cały czas słyszę od elyt, że u nas jest tanio bo np. W Berlinie bilety komunikacji są droższe! A elyty się znają przecież.

A najciekawsze jest to, że cały czas nas traktują jakbyśmy najdalej od domu byli nad Bałtykiem albo w Tatrach... Widać faktu przynależności do Strefy Schengen nie zanotowali.

Na szczęście pieniądze to nie wszystko... Gdzie indziej miałbym o czym pisać?

I to tyle. Dobranoc.