sobota, 15 wrzesień 2018 13:02

15 września 2018 roku

Po chwilowej przerwie spowodowanej życiem i skręcaniem szafy z Ikei powracam. Odkryłem, że imigranci w Szwecji są karą za Ikeę.

Okazało się, że to boty głosowały na Andrzej Dudę. Bo znaleziono umowy i faktury za tworzenie fałszywych kont w Internecie. Profesor od owadów wrzeszczy, że to fałszerstwo wyborcze i należy unieważnić wybory. Cóż Stefan, zapomniałeś już o ostatnich samorządowych i wielkim zwycięstwie PSL? I pewnie o platofrmerskich botach kupowanych w Bangladeszu czy innej Turcji w życiu nie słyszałeś?

Oczywiście ta „afera” nie pomoże Dudzie i PIS. Ale już kolejne wypowiedzi Elizy Michalik o tym, że na PiS głosują wyłącznie ludzie nieinteligentni mocno podnoszą poparcie rządzącym. Michał Szczerba też.

Dalajlama okazał się faszystowską świnią i stwierdził, że Europa jest własnością Europejczyków, a uchodźcy powinni wrócić do swoich krajów. Zdaje się, że Maja Ostaszewska porzuci buddyzm i zamówi krwistego steka, a wszelkie dziwaczne organizacje właśnie umieściły podobiznę niedawnego autorytetu na… nie wiem na czym, bo papieru toaletowego nie używają, wycieraczek przed drzwiami tym bardziej, a jakakolwiek Tarcza jest takim samym symbolem faszyzmu jak sam Dalajlama.

Zakończył się I Międzynarodowy Konkurs Chopinowski na Instrumentach Historycznych. Jako, że jestem takim samym fachowcem od muzyki jak premier Mati od obniżania podatków pominąłbym tę kwestię dyplomatycznym milczeniem (nie mylić z milczeniem nienawistnym!). Jednak jakiś geniusz postanowił, że Gliński odczyta podczas wręczania nagród list od samego Kaczafiego. Oczywiście da łatwo wyjaśnić. Lepiej żeby pisał Kaczafi niż Gliński, jednak naprawdę mogli sobie tę komedię odpuścić.

Ukraińska Sasha Grey wystąpiła w Bundestagu. Wysłuchało ją mniej więcej tyle samo osób co u nas posiedzenia na Sali plenarnej bez głosowania. Co mówiła? TO co zawsze: faszyzm, śmierć demokracji, koniec wolności… Wielce paląca sprawa okazała się wydmuszką.

„Utrwalanie stereotypów, europocentryzm i ksenofobia prowadzą do niewiedzy. Do strachu, lekceważenia i nienawiści” – tak zaczyna się list 170 podróżników, z których większość znana jest jedynie sobie, do Wojtka Cejrowskiego. List zawiera żądanie żeby się zmienił, albo będzie bojkotowany. Cóż, każdy sposób dobry żeby zaistnieć. Zwłaszcza gdy się jest pastowanym murzynem, jak jeden z sygnatariuszy listu.

Podróżnicy jak wiadomo żyją z idei. Nie dziwi więc, że Martyna Wojciechowska jest oburzona postawą Millenialsów. Ci młodociani bandyci oczekują godziwego wynagradzania za swoją pracę, nie mają też ochoty pracować 18 godzin na dobę. Bo Martyna zawsze pracuje dla idei. Całkiem nieźle się na tych ideach dorobiła z tego co ogólnie wiadomo. Nie wiem tylko jak ideą spłacić kredyt. Może ex-gwiazda CKM powinna zostać coachem?

„Obrońcy praw zwierząt” wparowali na krowią fermę w Niemczech i uwolnili „więzione” tam zwierzęta. W efekcie tego krowy dorwały się do paszy i zżarły jej tyle, że cztery padły od razu, a czterdzieści jest w stanie krytycznym. Serdecznie gratuluję ekologom kolejnego sukcesu. Oby tak dalej.

Radosław Markowski, profesor politologii (piękna sprawa to musi być) zaapelował do Partii Razem żeby nie starowała w wyborach, bo osłabi gimboopozycję. A teraz – jak to ujął - nie jest czas na dyskusję o edukacji, polityce rodzinnej czy energetycznej. Genialne! Wy nie startujcie, a ty suterenie pocałuj nas w dupę. Musi odzyskać koryto. Kolejny dowód na to, że boty, nawet jeśli były, to są całkowicie zbędne, bo totalni to zbieranina sfrustrowanych głąbów pod dowództwem największego z nich.

A w Warszawie Piotr Guział zrezygnował z kandydowania na prezydenta i przekazał poparcie kandydatowi Patrykowi. W zamian kandydat obiecał ex-kandydatowi stołek wiceprezydenta. Ciekawe czy ewentualny prezydent Patryk będzie wieszał tęczowe flagi jak jego Wicek kiedyś na Ursynowie czy może powiesi, a potem się od tego odetnie? A może ex-kandydatowi to już nie jest potrzebne?

Jak pisałem EuroKołchoz przegłosował zastosowanie artykułu 7 wobec Węgier. Okazało się jednak, że... w PE nie znają własnych regulaminów, bo aby przyjąć taką uchwałę „za” musi być 2/3 posłów. I może by tak nawet było, ale znaleźli się tacy, którzy wstrzymali się od głosu i zwyczajnie ich nie policzono. Po doliczeniu 2/3 najnormalniej na świecie nie ma. Serdecznie gratuluję profesjonalizmu!

Coś pominąłem? Zapewne. Ale koncepcji starczy mi na tyle.

czwartek, 06 wrzesień 2018 20:29

6 września 2018 roku

Wybaczcie przerwy w dostawie, ale mieszkam na wsi. Co prawda niecałe 20 km. od centrum stolicy, ale jednak na wsi. W związku z czym jestem skazany na „najnowocześniejszy i niezawodny” Internet LTE. Mam wrażenie, że słynny numer 202122 jednak dawał szybsze i bardziej stabilne łącze. I nie, nie zależy to od dostawcy, ot BTS ledwo zipie. Ale do rzeczy (nie, nie zawiera lokowania produktu).

Nuda jakaś ostatnio. Nawet kandydat Rafał obiecuje tylko obwodnice Pragi z tunelem pod Rondem Wiatraczna. A przysiągłbym, że taki projekt już gdzieś, kiedyś widziałem. A może miałem omamy?

Aferę taśmową nakręcili Rosjanie. Konkretnie to była to forma spłaty długu – 20 milionów dolarów – jaką wybrał Falenta. Tyle „Polityka”. Tylko, że mi się nie do końca to składa w całość. Bo niby po co Rosji byłoby obalać rząd, którego premier mówił o Putinie „nasz człowiek w Moskwie”? Ale przecież niekoniecznie musze wszystko rozumieć.

W koszulkach z napisem „Prostytucja”, czy jakoś tak, zaprezentowali się Grzegorz Markowski wraz z córką oraz zespól szantowy, którego nazwy nie wymienię. Ci ostatni zrobili to podczas koncertu w ramach Festiwalu Piosenki Żeglarskiej. Zapewne przypadkiem członkiem tego zespołu jest wicemarszałek województwa Śląskiego i polityka PO (nazwisko sobie daruję). To fascynujące jak taki typ mówi, że „nie była to demonstracja polityczna, a wyra zpoparcioa dla państwa prawa”. Acha, a Ruda kodziara w życiu niczego nie zakłócała.

„Gazeta Wyborcza zniknie z kiosków Ruchu” – taki tytuł wrzucił sobie portal Bussinesinsider.com.pl. I nawet się zgadza. Tyle, że to nie wina Kaczafiego, a tego, że Agora wypowiedziała Ruchowi umowę, bo ci ostatni nie raczyli im płacić. Wydawca „Super Expressu” złożył wniosek o upadłość „Ruchu”. Wiedziałem, że firma ma kłopoty, ale nie wiedziałem, że aż takie. Aczkolwiek mam wrażenie, że z Warszawy praktycznie ich kioski zniknęły. Cóż, takie jest życie. To nie jest dobry czas dla Ruchów…

Przypomniał o sobie nasz ulubiony Krzysio Mieszkowski. Tym razem zauważył, że Andrzej Duda klęczy w kościele, co skomentował: „Prezydent na kolanach przed klerem przyjmujący komunię. Smutny widok, uwłaczający nie tylko głowie państwa, ale podważający zapis w Konstytucji RP, gdzie jest mowa o równości Kościołów i związków wyznaniowych. Ekshibicjonizm religijny w czystej formie”. Czasami jak wydaje mi się, że jestem za głupi żeby cos znaczyć czytam lub oglądam sobie Krzysia i jego bandę z Nowośmiesznych – od razu czuję się lepiej.

Ministerstwo Finansów będzie kształtowało nasze nawyki żywieniowe. Konkretnie to istnieje pomysł żeby żywność zdrowsza miała niższy VAT od tej niezdrowej, a słodzone napoje były objęte „podatkiem cukrowym”. Przypomnę, że nowy podatek, to Mati zawsze, chętnie wprowadzi.

Piękna sprawa wydarzyła się na warszawskiej ulicy Chłodnej (zresztą, z nie do końca jasnych przyczyn, jednaj z moich ulubionych). W weekend odbędzie się tam Święto Karcelaka. W związku z tym dziś w nocy dzielni strażnicy miejscy zmienili znaki drogowe. To znaczy zasłonili znak Parking, i postawili zakaz zatrzymywania się i postoju, po czym… zaczęli odholowywać zaparkowane tam wcześniej samochody. Brawo, dla rozumu i godności człowieka dzielnych przydupasów Hanki Gronkiewicz! I to niecałe dwa miesiące przed wyborami. Szanuję konsekwentne udowadnianie, że ta przebrana w mundury zbieranina, jest całkowicie zbędna.

Stany Zjednoczone zgodziły się na ekstradycję Dariusza Przywieczerskiego do Polski. Ten suweren był mózgiem afery FOZZ. Może być więc jeszcze ciekawie. Chyba, że do Polski nigdy nie dotrze… Zawały, wypadki z suszarkami wpadającymi do wanny czy samobójstwa są dosyć powszechne…

Dobromir Sośnierz – to europoseł, który wszedł na miejsce Korwina – miał ostatnio okazję wziąć udział w konferencji „Jak Polacy bronią demokracji?” pod patronatem Europejskiej Partii Ludowej. Dyskusja była merytoryczna, jak zawsze z udziałem gimboopozycji. Przemówienie Sośnierza było przerywane merytorycznym darciem mordy „Konstytucja”…

W Gdańsku – po raz kolejny – udowodniono, że to darcie mordy jest jedynym co gimboopozycja ma nam do zaproponowania. Kandydatka do rady miasta Dorota Topolewska w czasie prezentacji kandydatów zamiast wrzasnąć o wolnych sądach, konstytucjach i mediach postanowiła… najpierw zamilknąć, a potem stwierdzić, że nie wie po co kandyduje. A potem następuje zdziwienie, że w 12 województwach PiS prowadzi w sondażach…

czwartek, 23 sierpień 2018 21:51

23 sierpnia 2018 roku

„Kampania Rafała jest bardzo przemyślana i zaawansowana” raczył rzec Grześ Schetyna w Polsat News. Mnie przekonał. Nie wierzycie? Trudno, ważne, że Grzechu sprawia wrażenie takiego, który wierzy. A Wam niewierni przedstawiam dowód na to jak bardzo owa kampania jest przemyślana:

kampania Rafała

Nieustraszony Marcin Kierwiński wykrył, że w sztabie wyborczym Patryka Jakiego zasiada niejaki Michał Szpądrowski. Tak, tez pierwsze o nim słyszę. SuperMarcin odnalazł jednak wpis, w którym Michał chciał strzelać do Żydów. Po ujawnieniu informacji został zresztą ze sztabu wykluczony. Zaprawdę strasznie podejrzanymi szumowinami otacza się Jaki, skoro póki co znaleziono na nich… wpis 15-letniego Szpądrowskiego sprzed 8 lat. Aczkolwiek na miejscu Kierwińskiego i Schetyny jednak nie szastałbym tak wyciąganiem cytatów z przeszłości. W końcu ich ulubionym adwokatem jest niejaki Roman Giertych, a posłanką ich partii jest Iwona Śledzińska-Katarasińska. Jeszcze jakiś chory i opłacany troll przypomni jej artykuł z 1968 roku. I po co tyle ryzykować Grzesiu?

Mi to wygląda na element „przemyślanej” kampanii.

Kampania wyborcza Patryka Jakiego jest równie przemyślana. Tym razem Patryk siedzi w Sofii i jeździ metrem. Szczerze mówiąc wolałbym żeby – jeśli idzie o komunikację szynową – brał jednak przykład z Berlina, a nie z Sofii. I nie chodzi mi o to, że po co metro w Warszawie, skoro jest w Berlinie, a o to, że całkiem nieźle to tam działa. I – co szokujące dla władz naszej stolicy – nie zawsze jedzie pod ziemią.

Korwin, przyznał w wywiadzie dla „Rzeczypospolitej” przyznał, że żałuje spoliczkowania Boniego. Konkretnie stwierdził „Zrobiłem błąd. Nie doczytałem Kodeksu Boziewicza. Tam jest napisane, że kapusiom nie przysługują prawa honorowe. Powinienem go kijem obić”. Janusz, nie zrobisz tego, za miękki jesteś! Ale w razie czego chętnie potrzymam ci piwo.

Minister Rafalska powiedziała, że przyjdzie moment gdy trzeba będzie się zastanowić nad kryterium dochodowym programu 500+. Czyli zrobią to, o co od dawna apeluje opozycja. Z tym, że w momencie gdy wypowiedział to ktoś z rządu rzekomy mąż Kini Gajewskiej dał do zrozumienia, że to zamach na ten program. Osobiście gubię się w logice gomboopozycjonistów – 500+ jest dobre czy złe? Mam dziwne wrażenie, że jak zwykle wszystko zależy od sytuacji.

Przed MSWiA odbył się protest w sprawie wydalenia żony Kramka. Wzięło w nim udział kilkadziesiąt osób o nieposzlakowanej opinii. Na przykład Mateusz Kijowski, o ile go jeszcze pamiętacie. Kozłowska napisała do garski zgromadzonych „Wasza solidarność ma ogromne znaczenie nie tylko dla mnie, ale dla wszystkich Ukraińców i cudzoziemców w Polsce, którzy mają teraz w pełni uzasadnione powody obawiać się represji z powodu sprzeciwu wobec polityki obecnego, antyeuropejskiego rządu”. Ciekawe. Nie słyszałem o masowej deportacji Ukraińców z Polski. A jest ich tutaj ze dwa miliony. Żyją, pracują, czasami gdzieś się upiją i zrobią awanturkę. I co? I absolutnie nic.

Ale mówią, że to PiS jest prorosyjski. Sprawą wydalenia szpiega zajął się Adam Bodnar. Ten sam, który pobiera pensję Rzecznika Praw Obywatelskich.

Władze Wiednia wycofały zgodę na postawienie pomnika Jana III Sobieskiego na wzgórzu Kahlenberg. Pomnik miał zostać odsłonięty 12 września – w 635 rocznice Odsieczy Wiedeńskiej. Wiedeński ratusz uznał pomnik za… antyturecki. Trudno. Pomnik stoi w Gliwicach można by go wykorzystać w Polsce. Trzeba było siedzieć w Wilanowie wasza wysokość.

Ku rozpaczy GóWna w Belfaście przywrócono spotkanie autorskie z Wojtkiem Cejrowskim. Centrum kultury oświadczyło: „uzyskaliśmy zapewnienie, że wydarzenie będzie obejmować wyłącznie dyskusję o podróżach pana Cejrowskiego w związku z promocją jego książki i nie będzie zawierać żadnych dyskusji na temat jego osobistych opinii”. U miłośników wolności słowa zapanowała żałoba. Cejrowski będzie mógł mówić. A przecież w tym czasie mogłaby się odbyć chociażby lekcja wstawiania szyby w drzwi…

Pogromcy Legii – mistrzowie Luksemburga o nazwie Dudelange – pokonali u siebie rumuńskie Cluj i są o krok od fazy grupowej Ligi Europy. Czyżby wypadało przeprosić piłkarzy i prezesa Legii? Jednak myślę, że nie sądzę.

czwartek, 07 czerwiec 2018 20:54

7 czerwca 2018 roku

Sławek Nitras – ten od zamiatania szczecińskich ulic – nie otrzymał zgody marszałka Sejmu na wyjazd na wybory do Turcji jako obserwator OBWE, w dodatku obcięto mu pensję o połowę. Na trzy miesiące. Powód? Sławcio 32 razy przerwał wczoraj wystąpienie premierowi. Oczywiście kara jest słuszna, ale tylko w przypadku gdy będzie stosowana dla wszystkich sejmowych błaznów, a nie tylko przeciwnych.

U Stokrotki gościł Biedroń. Oświadczył, że być może za 6-7 miesięcy będzie MUSIAŁ wrócić do ogólnokrajowej polityki. A ktoś poza nim zauważył jego brak?

Andruszkiewicz twierdzi, że „wielka koalicja” chce zmienić kandydata Czaskowskiego na kandydata Rabieja. I za co? Za to, że Rafcio nie zna dzielnic? Że zastanawia się jaka powinna być Warszawa? Że nie ogrania niczego z kampanii wyborczej? Chłop ma szansę być kolejnym rozjeżdżającym ciężarne zakonnice.

Tymczasem spotkania Jakiego są zakłócane przez kodziarzy. Tak, to zdecydowanie przysparza im jeszcze więcej sympatii i powoduje wzrost poparcia Czaskowskiego. A ryje awanturników wciąż te same. Jesteśmy świętym narodem, że nikt im jeszcze po ryjach nie nakładł.

Nowośmieszni stracili nieco impet, ale się powoli otrząsają i… składają do Morawieckiego petycję o wejście Polski do strefy euro. „Zwracamy się do premiera o wyznaczenie oficjalnego terminu przystąpienia Polski do strefy euro, po konsultacjach z Narodowym Bankiem Polski, złożenie wniosku o przystąpienie Polski do mechanizmu ERM II oraz dostosowanie polskiego prawa do regulacji strefy euro” rzekł poseł Meysztowicz. W ten oto efektowny sposób nurkuje się pod próg wyborczy. Składając takie petycje w momencie, gdy Europa zastanawia się nad sensem istnienia euro.

Gimboopozycja i niedorzecznik praw UBywatelskich wrzeszczą, że policja legitumuje osoby drace mordy na spotkaniach z politykami PiS. Za zakłócanie spotkania z niejakim Baumanem siedem osób został skazanych przez tzw. „niezawisły sąd” na karę aresztu od 20 do 30 dni, a dwanaście na karę grzywny od tysiąca do sześciu tysięcy złotych. Wtedy jakoś nikt z drących ryja obecnie problemu nie zauważał…

Co gorsza nie ma sensu z wyborcami gimboopozycji na ten temat dyskutować, bo przecież nie pamiętają, nic takiego nie miało miejsca, a w ogóle Internet jest pisowski. To są autentyczne cytaty. Niech Grzesia Schetynę piorun strzeli jeśli wymyślam!

Tydzień do rozpoczęcia Mundialu. I o ile naszym problemem póki co jest kontuzja Kamila Glika o tyle Meksykanie mają ciekawsze zmartwienia. Piłkarze dostali wolne po meczu towarzyskim, więc czas spędzili jak lubią. W towarzystwie alkoholu i prostytutek. W dodatku dali się złapać, co poskutkowało tym, że jeden z piłkarzy opuścił zgrupowanie, gdyż ma problemy małżeńskie i nie wiadomo czy do Rosji pojedzie. I to jest reprezentacja, a nie ci nasi nudziarze. Przy okazji – kupił ktoś Lewandowską w pakiecie z mężem?

środa, 28 luty 2018 22:01

28 lutego 2018 roku

I oto kolejny ukazał dramatyczne oderwanie od rzeczywistości. Jarek Gowin w porannej rozmowie Radia Zet stwierdził, że gdy był ministrem sprawiedliwości to często mu nie wystarczało do pierwszego, bo miał trójkę dzieci na utrzymaniu. Jarek samej pensji ministra pobierał. ponad 17 tysięcy złotych. Cóż, znam takich, którzy wychowują trójkę dzieci za połowę tej sumy i nie płaczą. Mimo, że Gowin raczył przeprosić za tę wypowiedź, to jednak jest kolejnym, który ukazał jak bardzo oderwane od realnego świata są nasze elyty.

Żeby nie było – nie jestem z tych nawiedzonych, którzy uważają, że powinni zarabiać minimalną krajową – powinni zarabiać dobrze. Bardzo dobrze nawet, bo inaczej ministrami będą ludzie pokroju Szczerby.

PiS wbił nóż w plecy opozycji. Wczoraj podstępnie odwołano z funkcji przewodniczącego polsko-izraelskiej grupy parlamentarnej niejakiego Michała Szczerbę. Opozycja krzyczy o skandalu. Ja również. Tylko, że za skandal uważam to, że ktoś taki był szefem czegokolwiek poza kiblem. W tym chociaż ma doświadczenie.

Mati Morawiecki oświadczył, że rząd pozbędzie się nieco wiceministrów. W tym momencie jest ich 96 co jest rekordem Europy. Z jego utraty powinniśmy być bardzo zadowoleni.

Nowa Służba Ochrony Państwa samochody prowadzi tak jak Biuro Ochrony Rządu – okazało się, że zmiana nazwy nie zmienia umiejętności. Szok. Wczoraj kierowca z prezydentem na pokładzie „zagapił się” i wjechał na separator na krakowskiej ulicy. Ciekawa jest świadomość, że ludzie odpowiedzialni za życie prezydenta się „zagapiają”.

Kaczafi został ukarany przez Sejmową Komisję Etyki za swoje wystąpienie „bez żadnego trybu”. W jaki sposób? Dowiemy się już za 14 dni – póki co jest to tajne. Znakomite to jest.

Orlen ma przejąć Lotos. Póki co jedyne co na pewno można powiedzieć to to, że cena akcji obu spółek wzrosła o około 6%. Co to przyniesie poza stworzeniem molocha? Zobaczymy, póki co zapraszam do przeczytania analizy businessinsider.com.pl.

Acha – pomysł musi być niezły jeżeli parówki twierdzą, że jest fatalny. Na przejęcie muszą zgodzić się UOKiK i Komisja Europejska. Parowki piszą, że ta ostatni „i tak się na to nie zgodzi”. A co jeśli jednak się zgodzi? Konrad Bagiński dokona samospalenia?

„Fakt” wykrył aferę, gdyż Nitras z Kierwińskim i Grabcem w czasie przerwy w obradach Sejmu wypili piwo do obiadu. Problem jest tylko taki, że nawet taki miłośnik wszystkich wyżej wymienionych jak ja uważa tę aferę za dentą. Gdyby chociaż usnęli w korytarzu, to może by coś było, a tak? Strata czasu, nie afera.

Madajczyk – to redaktor naczelny ASZ Dziennika rozmawiał z Kuźniarem. Okazuje się, że poziom „Fabryki patriotów” był wyższy niż poziom rozmowy. Padły na przykład takie słowa: „Między wierszami jest żal, że to nie nas Hitler postanowił po prostu oficjalnie uczynić tym swym głównym wrogiem, nie? Że kurcze nie załapaliśmy się na tę największą ofiarę”. To Madajczyk. Mógłby się nieco zainteresować historią II Wojny Światowej, to by się dowiedział że jednak ponieśliśmy dość poważną ofiarę. Ale do tego trzeba umieć czytać. W dodatku ze zrozumieniem. Dla współpracownika parówek to jest raczej niewykonalne. Chyba, że to żarcik. Przyznać trzeba, że znakomity. Angaż w TVN pewny.

A okazuje się, że gwiazdy TVN mieszkają w „zreprywatyzowanych” kamienicach. Niby kupili wszystko uczciwie, ale… czasami mam wrażenie, że na linii politycy-dziennikarze wszyscy się doskonale znają.

Miroslav Klose został honorowym obywatelem Opola. Ja rozumiem, że się tam urodził, ale jakoś nieszczególnie (w odróżnieniu od Podolskiego) obnosił się z polskim obywatelstwem i związkami z Opolszczyzną. Opole zrobiło to dla reklamy? W celach turystycznych? Serio nie rozumiem.

Nie rozumiem jeszcze jednego. Na Legii ktoś wpadł na pomysł żeby zamiast podawania autentycznej frekwencji na stadionie – jak było jeszcze w grudniu – podawać liczbę „sprzedanych biletów” na dany mecz. Wliczane są w to karnety, wejściówki rozdane sponsorom i tym podobne. Dlatego wczoraj podano liczbę 20557 „sprzedanych biletów”, choć na stadionie – według serwisu legioniści.com było 12939 osób. A ja zachodzę w głowę w jakim celu? W dodatku wróble ćwierkają, że nie jest to autorski pomysł, tylko podprowadzony z innych klubów e-klapy…

A już jutro Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Ulubione święto tych z Czerskiej.

poniedziałek, 08 styczeń 2018 22:54

8 stycznia 2018 roku

Gdy siedzę sobie w kiblu
Spuszczone gacie mam
Zamykam sobie wtedy oczy
Obmyślam nowy plan
Tysiące mam pomysłów
Gdy siedzę sobie tam
Wybiorę tylko jeden z nich
Najlepszy będzie plan

Tak w 1993 roku śpiewał zespół The Bill w piosence „Kibel”. Nikt wtedy nie mógł przewidzieć, że ćwierć wieku później niejaki Ryszard Petru potraktuje tekst piosenki poważnie i ogłosi swój plan. Plan Petru. Rysiek ma planie swojego planu krytykę Morawieckiego i zjednoczenie opozycji. To cholernie dobry plan. Genialny plan. Jak każdy plan Ryśka.

Mówiąc szczerze, to kolejny typ po Kijowskim, którego podziwiam. Nie ma żadnych ograniczeń, które by mu nie pozwalały robić z siebie coraz większego idioty.

PiS nie zaprzestaje ataku na uczciwych ludzi. Tym razem ich ofiarą padła Ligia Krajewska, która została oskarżona o przywłaszczenie sobie 320 tys. złotych z Fundacji Szkoły Społecznej. Sama Ligia twierdzi, że jest niewinna. Więzienia są pełne niewinnych ludzi.

Rekonstrukcja rządu w toku. Według zapowiedzi mamy stracić tak wybitnego fachowca jak Wicio Waszczykowski. Odejdzie też Anna Streżyńska. Ponadto stracimy ministra finansów i rozwoju. Ci dwaj ostatni podobno nie mogą się dodzwonić do premiera. Ciągle zajęte…

I właśnie w związku z kandydatką na ministra finansów alarm wszczęła Wirtualna Polska. „Kandydatka PiS na ministra finansów urodziła się w ZSRR. Nieznana przeszłość Teresy Czerwińskiej”. I nawet to jest prawda. Urodziła się w Dyneburgu. W momencie jej urodzenia w 1974 roku miasto znajdowało się na terenie Łotewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Mówiąc po ludzku w okupowanej przez Sowietów Łotwie. Swoją drogą – strasznie ksenofobiczny serwis z tej WP. Choć sądzę, że jakby urodziła się w Berlinie czy Trypolisie nie byłoby problemu.  Strach pomyśleć, co napiszą o repatriantach z Kazachstanu…

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz odzyskała ponad 2 miliony złotych od rodziny Waltz. Serdecznie gratuluję.

Prokuratura w Częstochowie orzekła, że ONR nie propaguje faszyzmu. „Po analizie zebranego materiału dowodowego uznano, że brak jest dowodów wskazujących na to, iż osoby tworzące zapisy statutu stowarzyszenia Obóz Narodowo-Radykalny nawoływały w ten sposób do nienawiści na tle różnic narodowościowych, rasowych i wyznaniowych. Nie stwierdzono także, że zapisy statutu propagują faszystowski ustrój państwa” – orzekł prokurator. Ośrodek Monitorowania Braku Rozumu zapewne właśnie pisze pozew przeciwko prokuraturze. Nie bardzo wiedzą do kogo… W końcu prokuratura pisowska, sądy pisowskie i nawet suweren pisowski…

W związku z zakazem handlu w niedzielę do ofensywy rusza… Orlen. Od marca będzie można tam kupić pełny zakres spożywczy i elektronikę. Mam wrażenie, że ten plan może jednak nie wypalić. Suweren kiedyś się przyzwyczai do zamkniętych sklepów.

W TVP zjarała się rozdzielnia i „W tyle wizji” nadawana jest ze scenografią znaną z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. I to raczej tych wcześniejszych.

Kamil Stoch wygrał Turniej Czterech Skoczni. Zwyciężył we wszystkich konkursach, jako drugi w historii po Svenie Hannawaldzie. Mam nadzieję, że nie wyrzucą nas przez to z Unii… Na szczęście szybko zareagowały elyty. Eliza Michalik zauważyła, że to sukces Stocha, a nie Polski i Polaków, a Sławek Neuman przypomniał, że Hannawald dostał śnieżkami w Zakopanem. I nieważne, że to było kilkanaście lat temu w Harrachovie. Grunt, że na elyty zawsze można liczyć. Stoch przeproś za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.

I na tym mam Plan zakończyć na dzisiaj.
Hugues de Payns

poniedziałek, 27 listopad 2017 22:15

27 listopada 2017 roku

Rozważam przejście na weekendowy tryb pracy. Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu wszystko co ciekawe dzieje się w soboty i niedziele, a w tygodniu mamy marazm. Tak jest też dzisiaj. Tyle się zdarzyło, że nie wiem od czego zacząć. Może więc od końca człowieka, który jeszcze niedawno mienił się mienił się być wyższym nad wszystkie mocarze? Tak, zacznę od Ryśka.

W zasadzie Ryśka już nie ma. Rysiek przegrał wybory na przewodniczącego własnej partii z Kaśką Lubnauer 140:149. Wypadł też z nazwy (kropki)Nowoczesnej. Tego nawet Chochoł by nie wyśpiewał… Tam chociaż sznur został. Ryśkowym sznurem może okazać się fakt, że ma zasiąść w „Radzie Mędrców”, czyli tworowi, który będzie tworzył program kropeczki. Ryszard mędrcem. Proponuje dokooptować do Rady Piotrka Misiło i tego geniuszka Mieszkowskiego. Takich trzech jak oni nie ma w światowej polityce, więc przed partią długie lata sukcesów.

Przy okazji dwóch pozostałych to Piotrek wbił nam wszystkim nóż w plecy i się wycofał. Znam takich, którzy już nigdy więcej na niego nie zagłosują. Wcześniej zresztą też nie głosowali.

Ten drugi geniusz z kolei stwierdził, że Kaśka nie będzie decydowała o koalicjach, bo jest tylko przewodniczącą. Widać u nich decyduje Rada Mędrców.

Opozycja wpadła w szał. Bo narodowcy w Katowicach powiesili na wieszakach zdjęcia tych, tórzy głosowali za przyjęciem rezolucji. Ten, w sumie mało znaczący happening, rozsierdził takiego Grabca niczym Tuhaj-beja (chociaż w sumie z niego ma drugi człon), że w programie „Woronicza 17” mówił wyłącznie o tym. A co z wolnością artystycznej wypowiedzi? Pizda nad głową na krzyżu – spoko, wieszanie kukły Jana Pawła II – oj tam to przecież sztuka, Flaga w psim gównie – zamknijcie ryj faszyści, skoro nie rozumiecie. Boni w ramce na wieszaku – NAZIZM, faszyzm, kibolizm… A może nawiązanie do Piotra Norblina? Tylko skąd Grabiec ma znać Norblina?

Swoja drogą to jak to jest z tą „wolnością artystyczną”? Czyżby była tylko dla swoich? Zresztą to obu stron dotyczy.

szubienice po
norblin

Tajani zdążył wyrazić zaniepokojenie… Wiszący premier Belgii mu jakoś nie przeszkadzał. Ale w Belgii to jest demokracja, a nie jakiś faszyzm!   

premier bezlgii wieszanie 2016

Przypomnę jeszcze Boniemu i spółce, że po Powstaniu Listopadowym na dzisiejszym placu Piłsudskiego w Warszawie postawiono pomnik Polaków poległych za wierność swojemu monarsze.

pomnik lojalistów

Nawet powstał okolicznościowy wierszyk: „Osiem lwów, czterech ptaków pilnuje siedmiu łajdaków”. Ale ciekawszy był zwyczaj, o którym wspominała Maria Curie-Skłodowska: „Każde dziecko polskie, które tamtędy przechodziło, miało obowiązek zatrzymać się przy tym pomniku i napluć na niego. Jak któreś zapomniało, to musiało się cofnąć, napluć i dopiero wtedy mogło ruszyć dalej”. Boniemu i reszcie pod rozwagę…

Maja Ostaszewska dostała on „Newsweeka” nagrodę za działalność publiczną. Jak widać aby otrzymać nagrodę wystarczy być anty-pis i robić selfiki na spędach kodziarzy. Innej działalności publicznej nie zauważyłem. Maciek Stuhr musi być wściekły, przecież tak się starał.

Podobno przez najbliższe 16 dni nie można bić kobiet. Trwa jakaś kolejna dziwna akcja pt. „16 dni przeciwko przemocy wobec kobiet”. Mam dziwne wrażenie, że nikt normalny nie pierze kobiet, a ci co jednak piorą nie zrobią sobie przerwy na dwa tygodnie. Ale to sprawa dla organów… Tylko organy PiSowskie, a jak wiadomo Kaczafi pierze żonę. To znaczy nie pierze, ale mógłby, gdyby miał!

Za to dwóch „wybitnych” lewicowych dziennikarzoli, popierających feminizm, równość i brak akceptacji przemocy wobec kobiet stało się bohaterami akcji #metoo. I to nie jako ofiary. Jakub Dymek („Krytyka polityczna”) i Michał Wybieralski („wyborcza.pl”) zostali oskarżeni o – jak pisze Wprost – „Wśród wielu zarzutów, między innymi o obraźliwy wobec kobiet język, przypadki obmacywania, przemocy, namawiania do kontaktów seksualnych i ignorowania koleżanek po odrzuceniu >zalotów<, pojawia się także oskarżenie o gwałt”. Pięknie, po prostu pięknie, szanowni postępowcy.

Choć przyznać trzeba, że Agora zareagowała błyskawicznie zawieszając Wybieralskiego do czasu wyjaśnienia sprawy. Widać jak chcą, to potrafią.

Sąd w niemieckiej Kolonii zgodził się na wycinkę lasu liczącego sobie 12 tysięcy lat. Miejsce pod kopalnie było potrzebne. Jeszcze raz: Niemcy wycięli stary las żeby zbudować kopalnię nieekologicznego węgla. Czekam na dyskusję w temacie praworządności w Niemczech. Aczkolwiek ma wrażenie, że mogę czekanie zakończyć tak:

czekal az czekal

CBA wpadło sobie do sądu w Krakowie i aresztowało ośmiu obecnych dyrektorów sądu apelacyjnego w Krakowie. W sumie osób zatrzymanych przez Biuro związanych z tym sądem jest już 26. Ziobro odwołał więc panią prezes sądu apelacyjnego w Krakowie. Normalne? Oczywiście, jednak nie dla opozycji i ich mediów. Bo Ziobro będzie miał tam prywatną rozprawę, więc sprawa jest polityczna! I ci dyrektorzy prezes nie podlegali! Skandal, faszyzm i zamordyzm. Jak wiadomo za hasła na Marszu Niepodległości odpowiada Kaczafi, a prezes sądu nie odpowiada za to co się w jej sądzie dzieje. To jest logiczne. Chyba. Ja jestem pisowską szmatą bez wykształcenia, więc logiki za grosz w zachowaniu opozycji nie widzę… Ale histeria przeważnie jest mało logiczna.

A teraz dajcie dychę Kaśce, bo znowu nie ma.

Pozdrawiam serdecznie,
Hugues de Payns

środa, 27 wrzesień 2017 20:53

27 września 2017 roku

GóWno wraz z dziennikami z Holandii i Belgii wykryli, że konwencja PiS w 2015 roku była niezgodnie z unijnym prawem finansowana przez Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Kaczafi ma w tym całkiem niezłe towarzystwo: Erdogan, May… Teraz na pewno wyrzucą nas z Unii, a polskie kluby z Pucharów…

Janusz Śniadek oświadczył w tok.fm, że wszystko jest postanowione i od 1 stycznia sklepy będą zamknięte w co drugą niedzielę. O tak, soboty w sklepach będą piękne… Ale z chęcią poobserwuję wyniki eksperymentu, bo mam wobec niego mocno mieszane uczucia. Chuć sądzę, że suweren Kaczafiego za to nie pokocha.

„Nie możemy oferować funduszy strukturalnych tym, którzy obniżają podatek ściągany z przedsiębiorstw. To byłaby Europa, która się nie jednoczy, tylko rozpada” – to Macron na Sorbonie. Było też o PiSie i ewentualnym wyrzuceniu Polski z Unii. Wysokie podatki i straszenie – sposoby Macrona na jedność Unii. To jest jednak wybitny intelekt. Sądząc po sondażach Francuzi już to wiedzą.

Żabojad zaapelował też do „polskiej młodzieży” o organizację „demokratycznych konwencji, dotyczących przyszłości wartości europejskich w swoim państwie”. Panie Makaron… od czasów Napoleona troska Francuzów o Polaków przybiera mocno karykaturalne formy. Na twoje apele może odpowiedzieć tylko człowiek oderwany od rzeczyswistości…

…Grześ Schetyna, który najwyraźniej poczuł się młodzieżą i oświadczył, że jego banda powołuje zespół ds. ochrony niezawisłości sądów. Kierować nim będzie mini-Gomułka, więc można się spodziewać Kini i Myrchy w pierwszym szeregu. Celem zespołu będzie inspirowanie i koordynowanie protestów przeciwko prezydenckim ustawom. I tak oto oddolne protesty zostaną przez Grzesia zamienione w to co zamienia się wszystko do czego Grześ się dotknie. I nie, nie jest królem Midasem.

Sejm głosował votum nieufności dla ministra Jurgiela. Skończyło się jak zwykle. Ot, strata czasu i naszych pieniędzy.

W XV wieku pewien braciszek zakonny napisał „Lament Świętokrzyski”. Jedno z najstarszych dzieł polskiej literatury. I w zasadzie poza wspomnieniem o tym na lekcjach polskiego nikt o tym nie pamięta. Aż przypomniał niejaki Tomasz Kucharski (PO) – burmistrz warszawskiej Pragi-Południe. W kontekście krytyki nowej podstawy programowej, nazwał utwór z XV wieku… antysemickim. Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby określić osobników, którzy do wytworów ludzi sprzed 700 lat przykładają współczesne miary. Inaczej można by stwierdzić, że Kolumb to nieudacznik, bo Aleksander Doba podobną trasę przemierza kajakiem. Ale jednak myślę, że poklask wśród postępowców zdobędzie.

Acha – Pana Dobę na swój sposób podziwiam. Głównie to, że mu się chce.

Kaczafi nie chce żeby wybory samorządowe odbywały się 11 listopada przyszłego roku. A tak wypada z kalendarza. Faktycznie to głupi dzień na wybory, zwłaszcza w 100 lecie odzyskania niepodległości (nawet jeśli ta data jest tylko symboliczna, ale to temat na oddzielne opowiadanie). Świętowanie przysłoni wybory i frekwencja może polecieć na pysk.

Kasia Tusk znowu napisała książkę. Tym razem podręcznik fotografii. Może w końcu w „National Geographic” nauczą się zdjęcia robić.

Na koniec złe wieści. Wszyscy zginiemy. I to tym razem nie przez koniec świata, a przez… dostęp do broni . Mniej-więcej takie jest zdanie partii razem o liberalizacji dostępu do broni. Typowe podejście bolszewików – ludzie nie powinni mieć niczego, bo mają rząd. Po stronie bolszewików stanęła Nowośmieszna, która z dumą donosi o złożeniu wniosku o odrzucenie ustawy w pierwszym czytaniu. Takie to nowoczesne towarzystwo.

Dobrze wystarczy….
Hugues de Payns

wtorek, 26 wrzesień 2017 20:16

26 września 2017 roku

Tyle się dzieje, że wczoraj zwyczajnie nie dałem rady. I nie wiedziałem od czego zacząć… Ustawy prezydenta? Wybory w Niemczech? Foch Grześka? Spróbujemy po kolei…

Prezydent przekazał do Sejmu projekty ustaw o sądownictwie. W skrócie: sędziowie do KRS mają być wybierani przez sejm większością 3/5, a kandydatów do nich może zgłosić 2000 obywateli (na mnie nie liczcie), w Sądzie Najwyższym z kolei mają powstać dwie nowe izby: Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która zajmie się m.in. rozpatrywaniem skarg nadzwyczajnych i sprawami z zakresu prawa publicznego oraz Dyscyplinarnej, która będzie prowadziła postępowania dyscyplinarne wobec sędziów i przedstawicieli innych zawodów prawniczych. Stan spoczynku sędziów to 65 lat – co oznacza skrócenie kadencji pani Gersdorf… Prezydent zaproponował również zmiany w Konstytucji, z których wycofał się po rozmowie z (kropka)Nowoczesną.

Po ogłoszeniu projektów Prezydent zaprosił wszystkie partie do konsultacji… Grzesiu odmówił. A Sławek Neuman oznajmił, że o konstytucji Duda i PiS porozmawiają przed Trybunałem Stanu… Sławek, ty uważaj, bo może się okazać, że oni was zanim wy ich. I nie mów, że nic na was nie znajdą, bo macie na sobie tyle, że nawet Kinia papierem tego nie wytrze. Nie będę też przypominał, że lider opozycji dwa tygodnie temu zapowiadał pełną współpracę… Oby tak dalej Grzesiu, oby tak dalej. Załatwisz PiS kolejną kadencję.

Rysiek i Agresorka jako Trybunał Konstytucyjny stwierdzili, że zmiany są niekonstytucyjne. I to tyle jeśli chodzi o zmiany.

Wszystkich przebił jednak Marcin Święcicki. Napisał to:

swiecicki mebel

Czyżby istniał jakiś tajny protokół Okrągłego Mebla? Cos jak pakt Ribbentrop-Mołotow? A może w wieku 70 lat biedaczek już nie ogarnia rzeczywistości i czeka na opinię generałów? Może mieć z nią problem…

Odbyły się wybory w Niemczech. Niby wygrała Angela i jej banda, ale… musi stworzyć koalicję. Zapewne z zielonymi i liberałami. Czyli zwrot jeszcze bardziej w lewo. Do Bundestagu weszła też AfD co rozwścieczyło niemieckich obrońców demokracji. Na szczęście mamy własnych obserwatorów i na przykład taki Waldi Kuczyński oświadczył, że AfD w Reichstagu to wina… Kaczafiego.  A nie jest jedyny, który tak twierdzi. Nie wiedziałem, że mamy takiego geniusza u sterów. Wpłynął na wybory w USA, Niemczech... LePen też pewnie jest jego uczennicą. Po następnych wyborach Łukaszenko ogłosi przyłączenie Białorusi do Polski i złoży hołd lenny. Putin będzie następny… A wy opozycjo uczcie się.

Nowoczesna przekazała do bibliotek w Podkarpackim książkę „Tajemnice Macierewicza”. Żenujący gest parodystów, którzy nawet biedne, niedofinasowane biblioteki chcą upolityczniać. Może by tak, z własnej subwencji, inne książki też zakupili? A nie, sorry…

Przed komisją Amber Gold zeznawała teściowa Marcinka. Na pytania odpowiadała niczym wzór wszystkich grypsujących: „Nie odpowiem na to pytanie”. Ciekawsze więc było to co mruczała sobie pod nosem, m.in. "ja pierdolę", "co ten człowiek nawyprawiał", "Matko Boska" i "co tam się działo?". Wydaje mi się, że ładnego słupa sobie państwo P. zmontowali.

„Pieniądze nie śmierdzą” jak wszyscy wiemy. TVN też wie, dlatego można zobaczyć tam spoty kampanii „sprawiedliwe sądy”. Wyborne. Powinni je puszczać między „Faktami”, a sportem. A na miejscu rządu wykupiłby też reklamy w GóWnie. Wyglądałyby wybornie. Zwłaszcza w zestawieniu z treścią.

W książce do historii znalazło się takie zdjęcie:

yoda

Tak, to mistrz Yoda podczas podpisywania Karty ONZ przez króla Arabii Saudyjskiej w 1945 roku. I jak już mieliście ochotę zjechać nową podstawę programową to niestety… Książkę wydało Ministerstwo Edukacji Arabii Saudyjskiej. Choć trzeba przyznać, że fotomontaż rewelacyjny.

Podobno jakiś aktor oświadczył, że woli myśleć, że jest z Polski, a nie że jest Polakiem. Powtarzając przy okazji te wszystkie bzdury o Polakach: zaściankowość, nieznajomość języków, rasizm, faszyzm, kibolizm, chuliganizm i brak podróży po świecie. Kolejny przykład oderwania od rzeczywistości… Zastanawiam się, w którym momencie ktoś im wmówił, że są autorytetami w każdej sprawie. W dodatku ktoś zrobił im tym duża krzywdę…

Pozdrawiam serdecznie
Hugues de Payns

wtorek, 12 wrzesień 2017 20:30

12 września 2017 roku

Cyrk wrócił! Czy tam Sejm.

Kolejny sezon rozbawiania gawiedzi zaczęto od debaty o nawałnicy. W ciągu kilka godzin wypowiedziano wiele słów, które do tematu wniosły mniej niż poranna kupa do historii świata. Grzesiu Schetyna rzucił do Błaszczaka „zajmą się tobą ci co powinni” (ci od samobójstw?), Macierewicz nazwał Schetynę Jasiem Fasolą (na miejscu Rowana Atkinsona bym się jednak obraził) i tak dalej i jeszcze bardziej merytorycznie. Naprawdę urocza dyskusja. Gdyby nie wiedział gdzie macie tych ludzi, mógłbym nawet uwierzyć w troskę. Ich wszystkich. Dobrze, że póki co, nie ma u nas tornad… Wizualizuję sobie tę debatę „8 lat doprowadziło do tornada” i „wasze łamanie zasad demokracji spowodowało powstanie tornada”. A nie przepraszam… Reinhold nadciąga. To jakiś huragan, więc taka debata ma szansę się odbyć.

W czasie debaty Rysiek wnioskował o przerwę. W 11 minucie obrad. Nawet gwiazdy rodzimej e-klapy wtedy jeszcze mają siły.

Obiecał również, że za jego rządów władze spółek, które dały pieniądze na słynną kampanię zostaną rozliczone. W tym momencie ich prezesi mogli odetchnąć z ulgą.

Policja ma szkolić Wojska Obrony Terytorialnej i wymieniać się informacjami. „To nowe ORMO” zgodnie zakrzyknęła opozycja. Naprawdę współpraca różnego rodzaju służb jest aż tak szokująca? Tym bardziej, że póki co to… tylko projekt.

Sąd Najwyższy orzekł, że nie będzie odpowiadał na pytanie czy Julia Przyłębska jest legalnie wybranym prezesem Trybunału. Sąd stwierdził, że sądy nie mogą się zajmować nominacjami TK, więc odpowiedź na pytanie nie ma sensu… A tyle Kinia baterii zmarnowała pod siedzibą tych zdrajców. A oni? Wypięli się na ideę wolnych sądów.

Przed komisją w sprawie Amber Gold zeznawała nijaki Paweł Adamowicz. Prezydent Gdańska. Jak zwykle nic nie wie, nigdy nie słyszał o Amber Gold i w ogóle nigdy nie był na lotnisku. Podejrzewam nawet, że jakby go zapytać to nigdy nie słyszał o Gdańsku. Słuchając zeznających mam wrażenie, że Amber Gold to fikcja literacka – nic takiego nie istniało.

Kryśka Janda stwierdziła, że w „tym kraju za czasów PiS” czuej się jakby ktoś na nią srał. Przykro mi Krysia, nigdy nie będziesz modelka w Dubaju.

Amerykański sąd apelacyjny zadecydował, że zbyt głośno szczekające psy powinny mieć podcinane struny głosowe. Ja bym to przeniósł na nasz grunt. To znaczy psy zostawił bym w spokoju, bo szczekanie to ich natura. Ale jakby tak podcinać struny głosowe zbyt dużo „szczekającym” politykom?

Chińczycy wynaleźli tramwaj, który ma gumowe koła, nie potrzebuje torów i trakcji. U nas to już jest od pewnego czasu. Nazywa się autobus.

Kurski Jacek chwalił się, że najlepsza liga świata” wraca do TVP. Jak zwykle kłamał. Polska Ekstraklasa wciąż jest w Canal+.

Pozdrawiam serdeczne,
Na zawsze Wasz,

Hugues de Payns