Przeczytaj u nas o temacie: Sikorski

czwartek, 14 maj 2020 21:15

14 maja 2020 roku

Zacznę od wspaniałej wiadomości! Wszyscy umrzemy. Tak, znowu. Tym razem naprawdę, bo naukowcy zauważają, że spada aktywność Słońca. Od 100 dni nie zaobserwowano żadnych plam społecznych. Oznacza to, że Słońce mogło wejść w jeden z najgłębszych okresów "minimum słonecznego". Co może spowodować obniżenie temperatury na Ziemi, trzęsienia ziemi i głód. NASA obawia się powtórzenia „Minimum Daltona" z lat 1790-1830, które doprowadziło m.in. do „roku bez lata” w 1816 roku. Jeśli by to była prawda okazało się, że Greta i inne Greenpeacy nie są nikomu do niczego potrzebne, w dodatku rację mieli ci, którzy uważali, że człowiek nie ma żadnego wpływu na klimat.

Jest jeszcze druga wspaniała wiadomość. Jesteśmy najlepsi w Unii Europejskiej. Oddajmy głos Reni Kim z „Nesweeka”: „Polska zajęła ostatnie miejsce wśród krajów Unii Europejskiej w rankingu ILGA Europe, mierzącym poziom równouprawnienia osób LGBTI – lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych i interpłciowych” Piękna sprawa… A dlaczego? Po pierwsze dlatego, że samorządy nie wyrażają zgody na „marsze równości” – co ciekawe odbyły się chyba wszystkie zaplanowane, bo brak zgody uwalały sądy, po drugie bo samorządy przypominają czym jest małżeństw według polskiego prawa, a po trzecie… bo samorządy korzystają z przysługującego im prawa i pozywają do sądu typa, który przykręciła do znaków drogowych tabliczki „strefa wolna od LGBTqwerty” i na tej podstawie zrobił „Atlas nienawiści”. A ja myślałem, że dochodzenie swoich praw w sądzie jest oznaką wolności… Jak widać jest to kolejny ranking opierający się na danych z dupy. Może jeszcze kandydat lewicy na prezydenta niech zapłacze na swym losem i będzie komplet.

Zgodnie z wczorajszymi plotkami Margo zrezygnowała z bycia prezydentem zanim udało jej się przerznąć wybory. Teraz Platforma zmieni najlepsza kandydatkę na jeszcze najlepsiejszego kandydata. Mówi się o Czaskowskim, choć pcha się na stołek i człowiek-niemalże, czyli Radziu Sikorski. Wieść o tym pierwszym zmroziła Hankę Gronkiewicz-Waltz, która natychmiast ćwierknęła, że nie można oddać Warszawy komisarzowi z PiS”. Pomijając już, że Rafau musiały wybory wygrać to… czyżby Hania się bała jakiś trupów w szafie? Przecież i tak skończyłoby się jak w przypadku „audytu rządów PO-PSL”.

A nowy kandydat odbierze głosy zarówno Szymkowi z TVN, jak i Władkowi z PSL i – być może – obroni drugie miejsca dla Platformy. Teraz tylko trzeba wyjaśnić suwerenowi, dlaczego się zmienia… Ale tego bać się nie trzeba – w końcu ciemny lud kupi wszystko.

Marek Pęk z PiS został wicemarszałkiem senatu w miejsce Stanisława Karczewskiego. Za było 95 senatorów. Nuda.

Komisja Europejska uznała, że pasażerowie linii lotniczych, którym odwołano lot w związku z epidemią mają prawo do zwrotu pieniędzy za bilet, a nie tylko przełożenia podróży na inny termin. Czasami, nawet oni się do czegoś przydadzą.

I tym optymistycznym akcentem kończymy na dziś.

poniedziałek, 11 maj 2020 21:15

11 maja 2020 roku

Są na świecie sprawy, które wymykają się spod kontroli. Jedną z takich rzeczy jest niewątpliwie akcja Hot16Challenge. Zapoczątkowana przez raperów, aby zebrać kasę dla służby zdrowia na walkę z naszą ulubioną koroną. I to było spoko, ale wymknęło się spod kontroli. Niestety od czasu początku akcji rapowali już Marcin Matczak (tak, stary Maty – ten zresztą też), Adam Bodnar, Andrzej Duda (tutaj kariery nie zrobi) i sam Janusz Korwin-Mikke. A można spodziewać się następnych. Osobiście czekam na nominację dla Michnika.

Natomiast rapowanie Korwina nie spodobała się tym, którzy walczą o wolność sztuki i bronią dzieł typu „Klątwa”, flag w psich kupach i innych tego typu gówien. Tak, protestuje lewica. Szumi nie rozumi doniósł do YouTube’a że „mowa nienawiści” – tego można było się spodziewać, bo jest typowym przykładem komunisty. W sensie, że jest bardzo dyskretny intelektualnie. Posłowie lewicy nawet złożyli zawiadomienie do prokuratury na Korwina… Ale to tylko lewica… W sumie ciekawe jak pozbawią Korwina immunitetu.

O 7:00 rano (co to za zmiana, zawsze była 6:00!) zatrzymano niejakiego Kamila Kurosza, który zapowiadał fizyczną eliminację Kaczafiego. Chłop był nawet posłem Nowośmiesznej (była taka partyjka). Oczywiście żadnej kary nie będzie, a typ zostanie męczennikiem. Takie wpisy to w końcu nie rap Korwina.

Ale wróćmy do spraw poważnych, czyli – dajmy na to – marnowaniu pieniędzy przez rząd. Pomyśleli objawili – ustami Jadźki Emilewicz – że wymyślili „bon turystyczny 1000+”. Każdy, kto pracuje na umowie o pracę i zarabia mniej niż średnią pensję, czyli 5200 złotych brutto, dostanie kartę przedpłaconą na 1000 złotych do wykorzystana na wakacje w Polsce. 900 złotych będzie pochodziło od rządu, 100 ma dorzucić pracodawca. Będzie to kosztowało budżet państwa 7 miliardów złotych. Naprawdę w obliczu kryzysu trzeba wydać 7 miliardów na wakacje dla suwerena? Macie wy tam minimum rozumu i godności człowieka? A może po prostu przestańcie zabierać, to nie będziecie musieli dawać. Emerytów chociaż z podatków byście zwolnili – zyskaliby więcej niż na 13, 14 i 17 emeryturze. Błagam trochę rozumu!

A propos Plusa to od dziś w siedmiu największych miastach ta sieć uruchomiła 5G. Media nie informują o ofiarach śmiertelnych, ale pewnie, dlatego, że są częścią ogólnoświatowego spisku.

Wczoraj odbyły się wybory, które się nie odbyły, więc dziś od rana opozycja, która sprzeciwiała się organizacji wyborów oczekuje wyjaśnień, dlaczego się nie odbyły. Żeby nie było rząd, który zapewniał, że wybory się odbędą obecnie mówi, że nie mogły się odbyć. Mam nadzieję, że wszystko jest jasne. Osobiście wciąż uważam, że wybory odbyć mogły się całkowicie normalnie. Wystarczy popatrzeć na zdjęcia spod Ikei, ze szlaków w górach, giełdy w Słomczynie czy każdego innego miejsca gdzie ludzie gromadzą się w normalnych czasach.

Kwestią otwartą wciąż pozostaje to czy będą nowi kandydaci czy będzie można ich wymienić. Giertych na ten przykład żąda wymiany kandydatki Kidawy. Nie rozumiem, dlaczego. Radziu Sikorski z kolei krzyczy, że gdyby Pan Donald chciał, to mógłby być ich kandydatem w wyborach. Tusk siedząc w Brukseli musi się dobrze bawić za każdym razem, gdy to słyszy. Ma rzucić pewną, dobrze płatną posadkę, która nikogo nie obchodzi, więc nikt go się nie czepia na marnie płatną posadę typa, na którego wszyscy patrzą. W dodatku mocno niepewną, bo jeszcze trzeba wygrać wybory. Bardzo słabo znają swojego Mesjasza…

RMF.FM podaje, że za fałszywe alarmy bombowe w czasie ubiegłorocznych matur stały ruskie specsłużby. Podobno maile przychodziły z serwerów GRU w Petersburgu. Test działania polskich służb czy próba generalna przed wprowadzeniem chaosu? W sumie wystarczy wysłać maila do warszawskiego transportu miejskiego, że bomba jest w metrze i paraliż miasta jest pełny. Nie zachęcam do takie działania- żeby nie było – ale stwierdzam fakt. Była taka sytuacja kilka lat temu.

Dziewiętnastu irańskich marynarzy zginęło, a piętnastu zostało rannych w Zatoce Omańskiej. Zapowiada się jednak, że wojny z tego nie będzie, bo irański okręt został ostrzelany przez… inny irański okręt. W sumie ciężko się dziwić… Persowie mają dość słabe tradycje morskie. Bitwa pod Salaminą też im nie poszła.

piątek, 01 maj 2020 18:46

1 maja 2020 roku

Vivat maj, pierwszy maj, vivat wielki Kołłątaj… A nie, to nie ta sprawa. Aczkolwiek nie zapomnę własnego zdziwienia, gdy któregoś roku obudziłem się 1 maja i nie było w telewizji transmisji pochodu w Moskwie. To było szok dla młodego (wówczas) organizmu. A jednocześnie piękny. Prawie jak ten dzisiejszy – pierwszy dzień bez Gośki Gersdorf na stołku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Prezydent powierzył pełnienie tych obowiązków Kamilowi Zaradkiewiczowi. Oczywiście można było liczyć na wyważony i profesjonalny komentarz największej ekspertki od prawa w Rzeczypospolitej. „To próba zawłaszczenia Sądu Najwyższego” uznała Myszka Agresorka. Co zrobić skoro reptilianie zawłaszczyli jej rozum?

Obecna i była trzecie osoby w państwie kłócą się, kto dał mniej nagród dla pracowników Kancelarii Senatu. Grodzki twierdzi, że w tym roku żadnych nagród nie przyznawał, a Karczewski mówi, że dał. I to jest problem pierwszego świata. Pryz okazji Grodzki oznajmił, że decyzja Senatu o wyborach będzie 6 maja, bo sam Tomasz widzi wybory 23 maja lub w sierpniu. W obu przypadkach normalne. Nie przeczę, że tu się z nim zgadzam.

Natomiast Margo 7 maja postanowi czy kandyduje w wyborach. Oczywiście nie ma to żadnego znaczenia przy jej poparciu.

Z okazji 16 rocznicy wstąpienia Polski do umiłowanej Unii Krzysztof Boska zorganizował konferencję prasową pod warszawską siedzibą Komisji Europejskiej. Mówił to co zwykle mówi o Unii, ale w wypowiedzi łączył się Radzio Sikorski i panowie sobie w sumie miło, merytorycznie i na poziomie polemizowali. I naprawdę nie można tak na co dzień? Nie lepsze to niż sejmowy jazgot?

Ale czego się po Sejmie spodziewać skoro Klaudia Jachira w odezwie do wyborców stwierdziła, że „może jesteśmy (opozycja) beznadziejni, ale to wy nas wybraliście”. Czyli tłumacząc na Polski „tak jesteśmy głupi, ale to wy nas debile wybraliście”. Cieszę się, że przestali udawać.

KGHM pozwał do sądu GóWno za ich twierdzenie, że maseczki przywiezione dużym samolotem nie mają żadnych certyfikatów i nie spełniają norm. Teraz czekać należy na sprawiedliwy wyrok i bankructwo gadzinówki. Chociaż jak wiadomo w sądzie różnie może być.

Greenpece wzywa do wycinki drzew w puszczach, która ma zapobiec pożarom. Naprawdę? A czy przypadkiem niedawno nie darli mordy przeciwko wycinkom? Osobiście się gubię. Choć jakby mnie ktoś sponsorował też nie widziałbym sprzeczności.

Poniżej tradycyjna, angielska grafika z okazji dnia Świętego Jerzego – patrona Anglii. A po co ją prezentuję? Ano po to, że owa grafika nie spełnia mitycznych standardów społeczności u pana Cukemberga i osoby, które ją umieściły otrzymały 30-dniowego bana. Cofniętego po tym jak na Wyspach wybuchła afera. Ale jak wiadomo, w dzisiejszych czasach, można być dunym ze wszystkiego poza bycia białym i tego skąd się pochodzi.

proud

Niby mamy długi weekend, ale wielu z nas ma go tak naprawdę od ponad miesiąca, więc nie cieszy jak zwykle. Pytanie tylko skąd pogoda wie, kiedy ma się popsuć. Jakby się znała na kalendarzu. OD poniedziału do piątku piękan pogoda, przychodzi piątek 16: 00, nachodzą chmury i zaczyna padać. Kończy niedzielne popołudnie. I tak od lat. Spisek? Reptilianie? Chemtrails? 5G? Zdjąć flię z głowy bo uciska niczym myślenie Myszkę Agresorkę?

wtorek, 14 kwiecień 2020 20:44

14 kwietnia 2020 roku

Minęły kolejne dni, kiedy cała Polska jest objęta kwarantanną… Cała? Otóż nie, jest pewna grupa, która w Wielki Piątek urządziła sobie spacer po warszawskim Palcu Piłsudskiego w związku z rocznicą katastrofy w Smoleńsku. Naprawdę rozumiem, że to były „obowiązki wynikające z pełnionych funkcji”, ale może jednak trochę dobrego przykładu by się przydało? Bo wyszło „wy siedźcie w domu, a my se połazimy”. Poza tym.. Wyobraźcie sobie widok Kaczafiego idącego przez pusty plac kilka metrów za kimś, kto niesie wieniec. Nie lepiej? Widać nie… A wiemy to wszystko z mediów, które bohatersko stanęły tuż obok pomnika mając zalecenia dotyczące izolacji dokładnie w tym samym miejscu, gdzie rządzący.

Jutro w naszym umiłowanym Sejmie będzie czytany obywatelski projekt ustawy o zakazie aborcji. OBYWATELSKI! Kai Godek. Oczywiście już rozpoczął się wrzask feministek i lewaków (to nie to samo?). TO jest mój ulubiony, jasno prezentujący logikę.

razem aborcja

Oczywiście projekt upadnie, ale mamy kolejny raz w ciągu ostatnich trzydziestu lat gównoburzę o marginalny, w sumie, problem. I nie, nie jest to ani „nowoczesna antykoncepcja” (są prezerwatywy, pigułki a nawet sterylizacja) ani też „zwykły zabieg medyczny”. Ani jak gdzieś czytałem jakąś nawiedzoną „udostępnienie ciała obcemu organizmowi”. Ten organizm wziął się tam stąd, że ktoś komuś wcześniej coś udostępnił. Wystarczy to robić mądrze lub jak mawiają niektórzy myśleć głową, a nie …………. .

Samolot przyleciał Całkiem duży, bo największy na świecie An-225 Mrija.

An225 Cover

Przywiózł 80 ton sprzętu ochronnego z Chin. Opozycja już pyta, dlaczego „tylko 80 ton skoro ma 400 ton ładowności”. Zdaje się, że słabo u nich z… czymkolwiek, bo oprócz wagi jest jeszcze coś takiego jak objętość, a tona maseczek prawdopodobnie nie zajmuje tyle samo miejsca, co tona żelaza. To niby jest na jednej z pierwszych lekcji fizyki w podstawówce, a jak wiadomo nauki ścisłe to faszyzm w najczystszej postaci i kiedyś dyrektywą Unii zostaną zakazane.

Inna sprawa, że uroczyste powitanie czy wywiad z pilotem wyglądają nieco zabawnie, ale… wtedy przypomniał mi się zapomniany już Kuźniar bawiący się Dreamlinerem.

Beka opozycji, bo właściciel LOT-u jednak nie kupi Condora. Obejdzie się bez kar za zerwanie umowy, bo Niemcy części dokumentów nie dostarczyli w terminie. „Bo taki sukces obtrącili parę miesięcy temu”. Oczywiście, tylko świat się bardzo zmienił przez ostanie da miesiące, a branże lotnicza i turystyczna leżą i nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle wstaną. W tej sytuacji tylko idioci pchaliby się w zakup linii lotniczej. Nie wykluczam, że chłopki z PO by to zrobili – w końcu parę złotych wpadłoby im sponsorom.

Gwiazdą okresu świątecznego został jednak 41-letni kierowca, który w miejscowości Rąbień AB postanowił sprawdzić jak lata suzuki swift. Okazało się, że po dobrym wyjściu z progu umieszczonym na rondzie ten samochodzik jest w stanie przelecieć 64 metry, a lot zakończył, dlatego, że napotkał na swojej drodze garaż miejscowej parafii. Przy okazji miał prawie 3 promile, więc przeżył. Władze miejscowości powinny teraz zbudować skocznie dla samochodów, gdzie śmiałkowie mogliby próbować pobić rekord długości skoku. Może już niekoniecznie na rondzie, ale jaka promocja miasteczka.

car jump

Na koniec, bez komentarza zostawię wicesołtysa chobielińskiego dworu… Bez komentarza, gdyż to samokomentujące się zdjęcie. Z FB „Kamieni Kupa”.

sikorski całun

czwartek, 10 październik 2019 18:48

10 października 2019 roku

Wczoraj obcowałem z kulturą, więc nic nie było. To znaczy „Jokera” oglądałem. Polecam. A kontynuując wątek kulturalny to Olga Tokarczuk dostała literackiego Nobla. W dodatku za rok 2018, którego nie przyznano, bo były jakieś skandale w komisji. Nagroda mocno uznaniowa, ale jest to sukces i mimo poglądów pani Tokarczuk należy pogratulować. I oczywiście się zaczęło… W narodzie, w którym 63% populacji nie raczyło w ciągu ostatniego roku przeczytać nawet jednej książki, znaleźli się sami wybitni znawcy twórczości autorki. A, że Gliński nie skończył żadnej, a że Tusk przeczytał wszystkie…. Ale generalnie „znakomita autorka”. Nie wiem, nic nie czytałem. Nagroda Nobla dla niej spowoduje, że ten stan rzeczy się kompletnie nie zmieni. Od kiedy skończyłem studia porzuciłem „lektury obowiązkowe”. A z nagrody oprócz pani Tokarczuk najbardziej cieszą się księgarze. Kilka tomów mniej do ścierania z nich kurzu. Zapewne entuzjazm minie, jak dowiedzą się, że Kaczafi bardzo lubi „Opowieści Jakubowe”.

Minister Finansów zwolnił Olgę Tokarczuk z podatku od nagrody. Słusznie! Ściągnie się od przedsiębiorców. Trzeba działać na dużą skalę. Zwolnienie ma dotyczyć również wszystkich kolejnych noblistów. Może najwybitniejszy z laureatów też upomni się o zwrot?

Wczoraj zmarł Jan Szyszko. Człowiek, którego nienawidzili wszyscy uważający się za ekologów. Za dziki, puszcze, drzewa i inne pierdoły, których nie zauważali gdzie indziej. Oskarżano go nawet o zabójstwo wiewiórki. Niech spoczywa w pokoju. Przy okazji miłośnicy partii miłości ukazali piękne oblicze w komentarzach. Cytować nie będę, bo przyzwoici ludzie nie powinni tego czytać.

Wczoraj z Radiu Zet gościł sam najwybitniejszy z Noblystów. W skrócie ja wygrałem, ja obalyłem, ja walczyłem, inni to zdrajcy i uje. Nawet Jana Paweł II i kardynał Wyszyńki, którzy namawiali go aby poddał Solidarność. Lech, jak przystało na potomka rzymskiego cesarza się nie ugiął i obalył! Naprawdę dziwne, że na kilka dni przed wyborami nie zamknięto go w piwnicy, bo to, że działa na korzyść Kaczafiego jest oczywiste. Swoją drogą to dziwne, że nie dostał Nobla za biografię zatytułowaną – a jakże – „Ja”.

Radzio Sikorski został szefem unijnej delegacji do spraw rozmów z USA. Czyż można sobie wyobrazić lepszego kandydata? W końcu nikt tak jak on nie zrobi łaski (bez Polskich znaków) Amerykanom.

Wczoraj Sławek Neumann rezolutnie oświadczył, że możliwy jest „rząd ratunkowy” czyli koalicja Wielkiej Koalicji z Konfederacją. Dzisiaj oświadczył, że będzie koalicja Wielkiej Koalicji z Lewicą i PSL. Jest równie stały w uczuciach jak jego intelektualny guru z rodu rzymskich cesarzy. Cóż, w końcu mają swoich wyborców za pojebów.

Amerykanie wycofali się z Syrii, co spowodowało, że Turcy bombardują Kurdów. Fajny sojusznik z tego Trumpa, pogratulować. Może trzeba jednak mniej łasek im robić? Pojawia się tekst, że Trump wycofał wojsko z Syrii bo Kurdowie nie pomogli Aliantom w Normandii… Naprawdę powiedział „Jak ktoś napisał w mocnym artykule, nie pomogli nam na przykład w Normandii. Oni nam pomagają, ale walczą o swoją ziemię” powołując się na artykuł Kurta Schlichtera. Inna sprawa, że jednak trzeba przemyśleć sojusze.

W sumie ciężko będzie powstrzymać Erdogana, biorąc pod uwagę fakt, że ma u siebie ponad 3 miliony imigrantów, których w każdej chwili może wypuścić. I to jest dopiero sytuacja bez wyjścia.

Znalazły się papiery i na śniętą Gretę od Klimatu. Afrykańska organizacja No White Saviours napisała na Twitterze: „Musicie zadać sobie pytanie dlaczego łatwiej wam jest słuchać tego od białych ludzi, niezależnie od wieku, kiedy chodzi o przemoc jaką spowodowali na całym świecie. To symptom globalnej białej supremacji, że niektórzy ludzie są słuchani i dostają platformę, że niektórzy mają dostęp do środków aby być bohaterami na których zwróci uwagę świat”. Przekombinowaliście… trzeba było wziąć czarną.

Nadzwyczajna kasta z Warszawy zabroniła dziennikarzowi Mariuszowi Zielke dalszego pisania o pedofilii w „Tęczowym Music Box-ie”. Jak to szło z tymi wolnymi mediami?

poniedziałek, 03 grudzień 2018 22:55

3 grudnia 2018 roku

Jakoś tak nieoczekiwanie zaczął się ostatni miesiąc bieżącego roku. W przyszłym roku będzie jeszcze ciekawej, bo Wielka Demokratyczna Koalicja będzie miała okazję wykazać się w wyborach.

Tymczasem Kamilka Pihowicz od Gasiuków oświadcza, że jest zwolenniczką Wielkiego Klubu Parlamentarnego KO, bo „Wspólny klub parlamentarny to przede wszystkim mocny sygnał dla Polaków, że główna siła opozycji czyli Koalicja Obywatelska rozwija się, że jest twardym realnym politycznym bytem, a nie tylko współpracą na czas wyborów”. Otóż nie droga Kamciu. Byłby to mocny sygnał dla Polaków, że Grzechu was zżarł. I nie zostawił nawet kosteczki.

W Katowicach rozpoczął się Szczyt Klimatyczny. GóWno rozpisuje się kogo tam zabraknie. Będzie za to Arni Schwarzenegger. Obecnie GóWno go wyśmiewa, parę lat temu – w czasach gdy był gubernatorem Kalifornii – chciało zmieniać amerykańską konstytucję żeby Terminator mógł być prezydentem. Ale nieważne. Panie i panowie, które będą sobie ględzić o klimacie są wożeni samochodami z dużymi silnikami, w obstawie i jak zwykle skończy się na gadania. I tylko „Schabowy po lubelsku” napisał o wynikach raportu Carbon Disclosure Project, który wylicza, że za 71% emisji gazów cieplarnianych na świecie odpowiada 100 firm. Także sorry, ale możecie darować sobie ekologiczne, elektryczne samochody.

Pisowscy siepacze chcą załatwić Sławka Neumana. Prokuratura postawiła mu zarzut przekroczenia uprawnień, gdy będąc wiceministrem zdrowia, miał naciskać a NFZ żeby nie wypowiadał kontraktu pewnej warszawskiej klinice okulistycznej. Sławek nie przyznaje się do winy. I słusznie! Popatrzcie na jego uczciwą twarz. Czy byłby zdolny do przekrętu?

Mój „ulubiony” „prawicowy” portal opublikował zaapelował o usunięcie z samolotów LOT-u antypolskich filmów. Które to „Pokłosie”? „Ida”? Niemieckie filmy propagandowe z czasów I wojny światowej? Nie… Tym artystom chodzi o „Psy”. Tak, te „Psy” z Lindą, Pazurą i resztą. Bo gloryfikuje SB-ków… Widać przydupas pana Roli niewiele z tego filmu zrozumiał…

Partia rządząca bawiła na urodzinach Radia Maryja. Tradycyjnie wywołało to ból dupy opozycji i jej mediów. W końcu radio Ojca Dyrektora nie jest godne. Nie to co TVN czy GóWno. Do takich mediów można chodzić. Do Radia Maryja nie wolno!

Podczas budowy warszawskiego metra znaleziono kości mamuta. Zapewne obok znajdował się szkielet wojownika Wielkiej Lechii, ale tego już opinii publicznej nie podano.

Francuscy policjanci chyba nie bardzo chcą walczyć z demonstrantami. W Marsylii zdjęli hełmy i stanęli na baczność. W Paryżu zdemolowano łuk triumfalny, a protest żółtych kamizelek rozlewa się po Europie. Jak kiedyś w Hiszpanii był „Ruch oburzonych” to GóWno natychmiast ich importowało do nas. Oczywiście z marnym skutkiem. Zastanawia mnie czy teraz też nie spróbują, skoro kodziarzy wymiotło.

Według najnowszych taśm Radek z Oxfordu okazał się zwykłym Radkiem z pod chobielińskiego GS-u. Szok i niedowierzanie podobne do tego z poprzednich taśm.

Wylosowano grupę eliminacyjną Euro 2020 – tego, które odbędzie się mniej-więcej w 12 krajach. Polska, Austria, Izrael, Słowenia, Macedonia i Łotwa. Wszyscy zachwyceni, że już awansowaliśmy. I tylko Zdzichu Kręcina uważa, że nie awansujemy. Ja zresztą też. Ta grupa jest tak wyrównana, że równie dobrze możemy ją wygrać co zająć czwarte miejsce.

Kinga Rusin postanowiła podzielić się swoimi przemyśleniami. Słusznie czynicie bojąc się. „W naszych czasach stawianie na centralnym placu miasta wyciętego z lasu kilkudziesięcioletniego (a czasami i starszego) świerku to już nie tyle symbol świąt, co braku wrażliwości i wyczucia. Jaki sens ma wycinanie z lasów najpiękniejszych okazów drzew po to żeby „zdobiły” jakiś rynek przez kilka tygodni, a następnie wylądowały na śmietniku?!”. Kinia, błagam czytaj ty tylko z promptera. Wtedy aż tak się nie kompromitujesz. Albo adoptuj świerk, pszczołę, owcę i Tomasza Lisa. Zajmiesz się czymś i przestaniesz ględzić.

Od 1 grudnia lekarze wystawiają wyłącznie elektroniczne zwolnienia – tylko w zusowskim systemie. Miałem takie wystawione już w maju i nie było problemu. Jest to zresztą pomysł z czasów rządów PO-PSL. Okazuje się, że nagle stał się olbrzymim problemem, bo Internet w Polsce nie występuje, a lekarze to analfabeci nie umiejący obsługiwać komputera. Przynajmniej według opozycji. Bo opozycjoniści to mistrzowie mowy polskiej. Taki Arem Myrcha na przykład:

myrcha zwolnienie

I z tym Was zostawiam.

wtorek, 13 marzec 2018 21:22

13 marca 2018 roku

Andrzej Duda zdziwił się, że prezydent podpisał ustawę o IPN. Mógłby Duda ostrzec prezydenta, ale widać trochę chorował.

Sąd Najwyższy zdementował informacje jakoby uniewinnił pijanego prokuratora. Sąd Najwyższy „uchylił orzeczenie odwoławczego sądu dyscyplinarnego dla prokuratorów i temu samemu sądowi przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Powodem takiego rozstrzygnięcia SN były rażące błędy procesowe, które polegały na nierozpoznaniu przez sąd odwoławczy jednego z zarzutów przedstawionych przez obwinionego prokuratora”. Czyli, że nie uniewinnił, a kazał jeszcze raz zbadac sprawę. I uniewinnić.

Jakiś ruski polityk nazwał Sikorskiego „polska prostytutką”. Jest to skandal! Jak można tak wybitnego męża stanu nazywać „polską prostytutką”. Toż Sikorski to prostytutka europejska. On amerykanom laskę robił!

Rex Tillerson – amerykański sekretarz stanu, który chciał dodzwonić się do prezydenta Dudy w sprawie ustawy o IPN stał się dzisiaj byłym sekretarzem stanu. Od dawna mówię, że nie nalży wkurzac Kaczafiego…

Irlandzki sąd nie zgodził się na ekstradycję do Polski typa poszukiwanego listem gończym z uwagi na to, że ostatnie zmiany były „szkodliwe dla rządów prawa”. W sumie nie ma nad czym rozpaczać. W zasadzie wszyscy przestępcy mogliby teraz uciec do Irlandii.

Kiszczakowa zapowiedział ,że jeśli Duda podpisze ustawę degradacyjną to ona więcej na PiS nie zagłosuje… stężenie absurdów w poprzednim zdaniu jest tak olbrzymie, że nie podejmuję się tego skomentować.

Centrum Informacyjne Sejmu poinformowało, że od przyszłego miesiąca posłowie będą mogli otrzymać zwrot kosztów ochrony swoich biur. Związane jest to oczywiście z radosną twórczością upiększania biur poselskich. Przez obie strony zresztą. Wychodzi więc na to, ż ewszyscy zapłacimy za walkę o wolność i demokrację.

Wałęsa poczuł się lepiej i wrócił do Internetu. Tym razem zażądał spotkania z Cenckiewiczem w telewizji. Jednym warunkiem jest „tylko jeden prowadzący, który może być osobą duchowną”. To może pastor Chojecki? Dla podtrzymania poziomu absurdu.

W Poznaniu planują huczne obchody setnej rocznicy Powstania Wielkopolskiego. Idea oczywiście słuszna, ale, że w Poznaniu rządzi niejaki Jaśkowiak to wykonanie jest specyficzne. Zaplanowany jest m.in. koncert na stadionie Lecha, w którym wstąpi, Maryla Rodowicz – jako świadek wydarzenia, a hymn zaśpiewa Edyta Górniak. A to wszystko 27 grudnia. Z tego co kojarzę to słaby termin na koncert na stadionie. Żeby było jeszcze ciekawiej to widowisko wyprodukuje TVN. Żeby tylko się nie okazało, że Powstańcy mordowali Żydów, bo Niemców (zwanych wtedy Prusakami) przecież nigdy w Poznaniu nie było.

Komitet Stały Rady Ministrów przyjął projekt nowelizacji ustaw o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi autorstwa Ministerstwa Zdrowia. Chodzi oczywiście o reklamy piwa w telewizji, radiu, kinach i teatrach. Obecne można je reklamować pomiędzy 20:00, a 6:00. Nowelizacja przewiduje, że te godzimy zmienią się na 23:00-6:00. Ach, jakiez o genialne i rozwiązujące problemy alkoholizmu. Na tyle genialne, że musiał to wymyślić ktoś z Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Normalni ludzie nie wpadają na takie pomysły. Tym bardziej, że wciąż będzie można – o każdej porze! – dowiedzieć się co jest najlepsze na upławy, hemoroidy i problemy ze wzwodem. Że o niezwykle dowcipnej pani doktor z reklamy prolivera nie wspomnę.

środa, 10 styczeń 2018 21:29

10 stycznia 2018 roku

W Sejmie 1345937840583 w ostatnich trzydziestu latach dyskusja w temacie aborcji. Jako, że nikt, nigdy, nikogo nie przekonał i nie przekona, więc dyskusja jest jałowa i służy tylko do podgrzewania atmosfery. I, nie uważam – w przeciwieństwie do osoby Nowackiej – że aborcja jest antykoncepcją. Ale kolejna dyskusja jest bezcelowa.

Sukces rekonstrukcji rządu ogłosiła… Platforma Obywatelska. Oni naprawdę myślą, że zmiany w rządzie nastąpiły w wyniku ich „presji”. Mało tego, Ewcia Kopacz oświadczyła to wprost i bez zażenowania u Stokrotki stwierdziła, że „dymisja ministrów to sukces opozycji”. I naprawdę dziwicie się, że nie da się ich traktować poważnie?

Ciekawe ile Kaczafi płaci Schetynie?

Pan Antoni jednak nie będzie marszałkiem Sejmu. Ma zostać szeregowym posłem. Dwóch tak szeregowych posłów w jednej partii… Nie wiem czy parlamentaryzm jest na to gotowy.

Wiceministrem MSWiA ma zostać… Paweł Szefernaker. To ten typ, który wisi Wam i mi kasę za każdy komentarz, który zostawiacie w Internecie. Mi wychodzi dobry samochód. Teraz przynajmniej wiadomo gdzie go szukać. Ma zając się administracją i kontaktami z samorządami. A zaległa kasa? Poszła do Schetyny.

W niedzielę Owsiak znowu będzie szantażował moralnie suwerena. Z tej okazji można wylicytować wiele fascynujących rzeczy. Wszystko przebił jednak Radio Sikorski. „Przejażdżka rowerowa z Radosławem Sikorskim”. Zgodnie z opisem „Wspólna przejażdżka rowerowa po okolicach Chobielina, gdzie minister Radosław Sikorski mieszka. Wiosną i latem jest to bardzo zielona przestrzeń. Dobra okazja do rozmowy i pamiątkowego zdjęcia przy aktywnym wypoczynku. Można zabrać jedną osobę towarzyszącą. Rowery i kaski będą czekały na miejscu”. Wspaniała, pyszna przygoda! Nie dziwi więc, że ktoś na moment pisanie tych wypocin jest gotów zapłacić za to 1175 złotych. Wzruszające.

W Warszawie lotowski Bombardier lądował bez otwartego podwozia. W zasadzie bez przedniego koła. Wszyscy żyją, nic nikomu się nie stało. Piloci zdecydowanie się Polsce bardziej udali niż opozycja. Problem maja za to pasażerowie innych samolotów. Nie wylecą, ani nie przylecą dziś do Warszawy. Okęcie dziś poczuje się jak Radom.

KRRiT uchylała decyzje o karze dla TVN. Mięczaki. Zdrajcy więksi niż Duda. Rozstrzelać.

Sto Francuzek, w tym Catherine Deneuve, podpisało list w… obronie prawa mężczyzn do podrywania kobiet i obwiniający akcję #MeToo o stworzenie „totalitarnego klimatu”. Mało tego, sygnatariuszki piszą też: „Jako kobiety nie godzimy się na feminizm, który poza potępieniem nadużyć zyskuje twarz nienawiści do mężczyzn i seksualności”. Przyznać trzeba, że to przywraca nieco wiarę w ludzkość.

W Rosji, w obwodzie murmańskim, jeden tamtejszy suweren ukradł pojazd opancerzony, wjechał w sklep monopolowy i ukradł butelkę wina… Butelkę wina. W Rosji. To z kolei każe wątpić w ludzkość.

Dobranoc.

Hugues de Payns

czwartek, 07 grudzień 2017 21:35

7 grudnia 2017 roku

I po Szydło… Zrezygnowała na posiedzeniu komitetu politycznego PiS. A jeszcze rano PiS nie dopuścił do odwołania jej rządu w wyniku votum nieufności. Jak widać Kaczafi i spółka postanowili pokazać w co ich opozycja może pocałować.

Nowym premierem ukochany minister wolnorynkowców- Mati Morawiecki. Na pierwszy rzut oka ta zmiana nie ma sensu. Sam go nie widzę. Z drugiej strony ciężko zarzucić Kaczafiemu działanie bez planu. Na pewno trudniej będzie „jeździć” po nim opozycji. A może reforma sądownictwa jest ostanią „trudną” reformą, którą ma przeprowadzić rząd, a Mati ma teraz spokojnie doprowadzić PiS do wyborów. Pożiwiom-uwidim jak mawiali starożytni Francuzi. W najbliższym sondażu przewiduję jednak spadek. Bo czytelność tej decyzji dla suwerena można porównać jedynie z egipskimi hieroglifami. A moje zaufanie do nowego premiera ogranicza się do tego, że znajdzie sposób żeby zabrać mi jeszcze więcej.

A Beata? Rzekomo ma być wicepremierem. Co kompletnie nie ma sensu… Reszta rekonstrukcji po nowym roku.

A wcześniej odbyła się komedia pod tytułem „votum nieufności”. W zasadzie część Sejmu na lewo od mównicy można oficjalnie nazywać oborą. Dno i metr mułu. Poza tym przemówił Piękny Grzegorz. Obiecał, że Platforma przywróci normalność. Czyli ABW w redakcjach, pałowanie inaczej myślących, prewencyjne zatrzymania i haratania w gałę. Tak, chyba o to chodziło. Reszta jego wystąpienia mogłaby być milczeniem… I byłoby to mądrzejsze niż to co mówił, ale nie ma najmniejszego znaczenia. Posłowie PiS znając treść ego przemówienia – w końcu od dwóch lat gada to samo – wyszli z Sali Plenarnej. Podobno opozycja poczuła się obrażona. Niestety nie zapowiedzieli, że są obrażeni na tyle, że przestaną się odzywać.

A z innych tematów? Proszę:

ONR wystąpiło do Ziobry o delegalizację Partii Razem. Jakby nie patrzeć jak Kuba Bogu, tak Bóg komunistom. Za jawne propagowanie komunizmu. Zandberg podobno wściekł się na tyle, że mu siedemnasty tom dzieł Lenina wypadł z rąk i złamał stopę. Po czym wydusił, że oni nie są komunistami, tylko „lewicą demokratyczną”. W sumie ma rację. Istnieje przecież Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna. Z podobną dozą demokracji.

Na Twitterze szalała, nieco zapomniana, gwiazda i przyszłość polskiej polityki. Człowiek, który niemalże był prezydentem, niemalże szefem NATO, a w efekcie nie jest nawet sołtysem w Chobielinie. Oczywiście mówimy o Radziu Sikorskim, który najpierw nazwał Beatę Szydło „wredną babą”, a potem Kaczafiego „starym dziadygą”. Ciekawe ilu jest jeszcze takich, których pamięta kim był obrażający?

Pamiętacie katowicki „Skandal z szubienicami”? To popatrzcie na to:

szubienica angela

Tak, to szubienice dla Angeli i niemieckiego  ministra sprawa zagranicznych przygotowane przez Pegidę 2 lata temu. Tak się składa, że każdy może sobie kupić miniaturkę takiej szubieniczki za marne 15 Euro. Produkuje to jeden mieszkaniec okolic Chemnitz. A co na to niemiecka – więc wzorowa, niezależna – prokuratura?   Otóż nic. Uznała, że: po pierwsze to sztuka, po drugie „nie można brać życzenia śmierci na poważnie”, a po trzecie, że prawdopodobnie chodzi o „życzenie śmierci w sensie politycznym” i śledztwo zamknęła. Mam nadzieję, że nasza prokuratura – czerpiąc z najlepszych, często wskazywanych przez opozycję, wzorców – zachowa się tak samo. A śmiesznie będzie jak powoła się na niemieckie orzeczenie. Schetyna zgłupieje jeszcze bardziej, a Kaśka przepije całe 10 złotych.

W ramach uspokajania sytuacji na Bliskim Wschodzie Trump uznał Jerozolimę za stolicę Izraela. Będzie wiele radości.

I na koniec szokująca wiadomość z Rosji. Wiadomość jest tak szokująca, że po jej przeczytaniu macie szans pozostać w stanie szoku przez jakieś 24 godziny. Władimir Putin oświadczył, że… (pełna napięca cisza)…

 

 

…wystartuje w wyborach prezydenckich w roku 2018.

Jeżeli po ostatniej wiadomości odzyskacie przytomność to do jutra.

Hugues de Payns

środa, 23 sierpień 2017 20:17

23 sierpnia 2017 roku

„Die Tageszeitung” (normalni ludzie, bez względu na poziom ewolucji nie stworzyliby takiego języka), siódmy pod względem nakładu niemiecki dziennik, opisuje Ryśka Petru. Dowiemy się, że ta komiczna postać jest: „uznanym ekonomistą, który pracował dla Banku Światowego” oraz „kompetentnym ekspertem gospodarczym”. Autor z uznaniem wypowiada się tez o jego fryzurze… Pewnie nie widział nigdy fryzury Rutkowskiego. Jak już wstaniecie przestaniecie się śmieć i pozbieracie się z podłogi to możecie poczytać całość, którą znajdziecie na stronie DW. Tam jest więcej takich kwiatków.

Swoją drogą, jak cos podoba się Niemcom to automatycznie powinno się nie podobać nam… Na przykład Bayern Monachium.

Radzio Sikorski u Sowy mówił zdecydowanie ciekawiej niż oficjalnie. I nawet częściej zdarzało mu się mówić to co wszyscy myślą. Na przykład o tym, że rektorzy publicznych uczelni to kutasy i nieroby, którzy chcą ciągnąc kasę od rządu. A co? Może ambitni i nowatorscy są?

Stowrzyszenie Polska Laicka – prawdopodobnie kolejna banda nawiedzonych lewaków – jest oburzone. O oburzone faktem, że II Festiwal Muzyki Sakralnej Musica Vera, który odbędzie się w Toruniu otrzymał dofinansowanie z urzędu miasta wynoszące – całe – 20 tysięcy złotych. Spełniając zresztą wszelkie wymogi uzyskanie takiego dofinasowania… A lewakom propnuje przyjrzeć się ile z budżetu samorządów i rządu przez ostatnie lata wydoiły krytyki polityczne, ośrodki montowania i inne kampanie przeciw logice. Wyjdzie więcej niż 20 tysięcy złotych.. Przecież za tyle, dbającemu o dobro ludzkości Sławciowi, nie opłacałoby się z łóżka wstawać.

Wojewoda Pomorski cofnął zgodę na burdy KOD w rocznicę Porozumień Sierpniowych i wydał ja Solidarności. Dziwne, że jeszcze kwiku nie słyszałem. A główny UBywatel już powinien brylować w mendiach.

Wiadomość dnia napłynęła jednak z Poznania (dziękuję!). Tamtejszy Ratusz wymyślił takie oto koszulki:

poznan

Półksiężyc jako „E”? Muzułmanie ich wytną… Swoją drogą „Wolne Miasto Poznań”? Nie popieprzyło się panu prezydentowi z Gdańskiem przypadkiem? Niech mi ktoś tylko wyjaśni co oznaczają te pośladki w literze „Z” w nazwie miasta. Skomentował bym to jakoś, ale przychodzi mi na myśl tylko popularne powiedzenie składające się z dwóch słów, z których pierwsza to k, a ostatnia ć.

Szydło z Dudą spiskują przeciwko Kaczafiemu. Tak twierdzi „Wprost”. Oni pospiskują, a on im potem łaskawie wybaczy – tak to widzę. Bo nie wierzę, że oboje nie wiedzą, że PiS bez Kaczafiego rozpadnie się zanim zdążą wypowiedzieć nazwisko prezydenta.

Hiszpanie wypuścili dwóch z czterech zatrzymanych po niczym w Barcelonie. Podobno obiecali, że już nie będą. A przecież by nie kłamali.

Koncern Johnson&Johnson musi zapłacić klientce cierpiącej na nowotwór jajników 417 mln dolarów odszkodowania. Kobieta przekonała sąd, że używanie talku mogło przyczynić się do jej choroby. Takiego talku dla dzieci, który pewnie znacie. Rzecz dzieje się w USA. Już widzę odzew u nas „drogie dżonson i dżonson, dajcie kasę, bo przez was mam horom curke!”.

Acha, w kwestii komentarzy na stronie michnikowej gadzinówki... Naprawdę będzie Wam brakowało możliwości dyskusji z ich wyznawcami?

Wasz,
Hugues de Payns

Strona 1 z 4