Przeczytaj u nas o temacie: Senat

czwartek, 18 luty 2021 21:57

18 lutego 2021 roku

Geniusze od Borysa myśleli nad aborcją i wymyślili. „Aborcja powinna być dostępna do 12. tygodnia ciąży w szczególnie trudnych warunkach osobistych kobiety po konsultacjach z lekarzem i psychologiem” – wymyślił zespół pod światłym kierownictwem Margo Kidelho. O ile pamiętam jaśnie oświecony, prawdziwy Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem niejakiego Andrzeja Zolla już raz udupił podobny pomysł. Obstawiam, że po potencjalnym zwycięstwie wyborczym stanie się to samo co z podniesieniem kwoty wolnej od podatku.

Skoro jesteśmy przy prawniczych geniuszach to postępowcy bija brawo niejakiemu Matczakowi, że nie przyjął nominacji profesorskiej z rąk tego uzurpatora Dudy. Niestety dla nich, jeśli poczytać cokolwiek więcej niż nagłówek okaże się, że Matczak jak najbardziej nominacje przyjął (o co trudno mieć pretensje), co więcej podziękował Prezydentowi: „Pragnę zupełnie szczerze i bez żadnej ironii podziękować Panu za to, że z mojej nominacji profesorskiej nie uczynił Pan sprawy politycznej i że krytyka, którą wobec Pana i Pana obozu politycznego wielokrotnie kierowałem, nie została przez Pana wykorzystana, aby tę nominację opóźniać”. Można się tez dowiedzieć, że Matczak nominację przyjął, ale nie będzie obecny podczas uroczystego jej wręczenia w Pałacu Prezydenckim. I w sumie postępowcy poczują się oszukani…

Przy okazji te nominacje to chyba pierwsza jakakolwiek aktywność Prezydenta od wyborów…

Senat odrzucił kandydaturę Piotra Wawrzaka na Rzecznika Praw Obywatelskich. Także ten cyrk i rządy Bodnara potrwają zapewne do wyborów, bo jedyny kompromis jaki znają nasi milusińscy to ten aborcyjny.

Jacek Sasin ogłosił, że w ciągu kilku tygodni może zacząć w Polsce działać rozlewanie szczepionek przeciwko wiadomemu wirusowi. Ma to się dziać w zakładach Polfy w Warszawie. Nie wiem dlaczego, ale widząc, kto się tym zajmie mam obawy żeby szczepionka nie była rozlewana do kanalizacji…

Niemiecki Greenpeace wymyślił, że należy wprowadzić zakaz reklamy mięsa, nabiału i jajek. Póki co pomysł może nie wejść w życie, gdyż nie podoba się niemieckim politykom, gdyż ten kraj jest trzecim na świecie eksporterem wieprzowiny i zwyczajnie boją się irytacji hodowców. I spadku dochodów. Czyli postępują racjonalnie. Jest jednak ktoś z Polski, komu pomysł się podoba. Tak, tak, to jasne, że chodzi o towarzyszkę Spurek: „Już dawno powinien być zakaz reklamy każdego produktu, który szkodzi zdrowiu ludzi, negatywnie wpływa na klimat, powoduje cierpienie zwierząt, narusza prawa człowieka”. Zgodnie z tym powinien być zakaz eksponowania tej osoby w przestrzeni publicznej.

Pamiętacie Johna Godsona? Posła pochodzącego z Nigerii, wiceprezesa którejś tam partii Gowina, który potem zniknął z horyzontu. Znalazł się już za jego linią. W 2023 roku będzie kandydował na prezydenta Nigerii. Czyżby w końcu była szansa na kolonię?

Teraz coś dla prawdziwych twardzieli. Niczym najdzielniejsi z himenelistów wejdziemy w strefę śmierci – na lewą stronę świata.

Najpierw zajrzymy bliżej. Do najbardziej porąbanego kraju na tej planecie o nazwie Szwecja. Studenci uczelni artystycznej Konstfack w Sztokholmie domagają się zmiany nazwy jednej z sal wystawienniczych tej uczelni. Dotychczasowa budzi skojarzenia rasistowskie. Problemem zajmuje się powołana przez rektora grupa robocza do walki z rasizmem strukturalnym. Czas żebyście poznali tę rasistowską nazwę: Morze Białe. Tak, Morze Białe jest rasistowskie. Nie wiem jeszcze jak z Morzem Czarnym i Morzem Żółtym, ale myślę, że to kwestia czasu. Na Białystok tez przyjcie pora.

A teraz z dumą doniosę, że miałem racje! Czyż nie piszę od dawna, że matematyka to faszyzm? Departament Edukacji stanu Oregon przygotował dokument z wytycznymi jak zlikwidować rasizm w matematyce i w nauczaniu jej. Chodzi też o to, by matematyka nie była wykorzystywana do „utrwalania imperialistycznego i kapitalistycznego świata”. Czym objawia się faszyzm w matematyce? A choćby tym, że nauczyciele proszą uczniów aby pokazali swoją pracę. A wymaganie od uczniów, aby pokazali swoją pracę, wzmacnia kult słowa pisanego, a także paternalizm (aż sprawdziłem, to słowo oznacza ingerencję w działanie lub ograniczenie wolności innej osoby lub grupy, motywowane ich dobrem). Prawie jak w Auschwitz… Rasizmem jest również „skupianie się na uzyskaniu właściwej odpowiedzi”. Jedno mi w tym nie pasuje… Czy twórcy tego dzieła nie sugerują przypadkiem, że Murzyni i Latynosi nie są w stanie pojąć matematyki?

Łazik Perseverance wylądował na Marsie. Kolejny wytwór ludzkiej cywilizacji na Czerwonej Planecie. Cieszmy się chwilą, bo po likwidacji rasizmu w matematyce trzeba będzie wrócić do jaskiń…

I dlaczego w NASA nie ma parytetów rasowych?

poniedziałek, 30 listopad 2020 23:35

30 listopada 2020 roku

Człowiek wyjedzie na weekend – służbowo, żeby nie było – a tutaj reżim znowu bije. Padła towarzyszka Lempart, brutalnie zamordowana niczym Diduszko, choć złośliwi mówią, ż ebardziej jak włoski piłkarz. Niestety jej zmartwychwstanie nie jest już tak wysoko oceniane. Towarzyszka Nowacka dostała gazem w swoją wykrzywioną tolerancją twarz. Być może powinienem się oburzać na brutalność policji wobec posła, ale jako kibol, zawsze po podobnych, albo dużo gorszych, zabawach panów policjantów słyszałem „widać wam (im) się należało”, więc nauczyło mnie to, że policjanci zawsze mają powód do użycia środków przymusu bezpośredniego. Ciekawe kiedy posłowie nauczą się, że immunitet nie chroni przed gazem, pobiciem i jeszcze paroma rzeczami. W każdym razie – witamy w prawdziwym świecie. Po raz kolejny.

Aśka Senyszyn twierdzi, że zachowanie policji przypomina jej to z 1970 roku i 1980 „kiedy sama była w Solidarności”. Aśce się zapomniało, że w 1980 to ona była w PZPR, której pozostała wierna do końca. Przypomniał jej to dziennikarz Polsatu, więc usłyszał „że była w partii, ale była przeciwna”. Jak Gowin, który głosował, ale się nie cieszył?

Rafau obrażony na Policję zagroził, że przestanie ją współfinansować. Rocznie jest to 6 milionów złotych. Fascynujące. Najbardziej to, komu on chce zrobić na złość? Policji czy mieszkańcom? Policja zwyczajnie wyśle mniej patroli do patrolowaniu Warszawy, co spowoduje wzrost przestępczości. Chyba, że Rafau te pieniądze przeznaczy na bohaterską Straż Miejską i załatwi babcie z marchewką. Oczywiście, te matoły z Wilanowa i tak na niego zagłosują, nawet jak ich Miasteczko zamieni się w Detroit.

Rafau mówi też, że trzeba zliberalizować prawo aborcyjne. Niech ktoś temu dyskretnie inteligentnemu narcyzowi wyjaśni, że jako prezydent miasta nie ma takich kompetencji. Gówno by posprzątał.

Kamil Durczok na koronawirusa. Ogłosił to dziś, jeszcze niedawno ganiał po ulicach z babami. Serdecznie gratuluję.

Zapłakany Szymek z TVN ogłosił, że jest gotowy zostać premierem, po przedterminowych wyborach. Szymek, premier nie powinien płakać z byle powodu. A ty już wyglądasz jakbyś płakał 24 godziny na dobę.

Od przyszłego roku, do rachunku za prąd dodana będzie nowa pozycja. „Opłata mocowa”. Oczywiście jest to „opłata”, nie mylić z podatkiem, wprowadzona wyłącznie dla naszego dobra. Jest to opłata, która ma zapewnić bezpieczeństwo dostaw energii. Czyli przestaną mi na wsi prąd wyłączać i będzie w końcu sens ustawienia zegara w kuchence? Myślę, że wątpię. A najlepsze zostawiamy na koniec: rachunek wzroście średnio 10,46 złotych miesięcznie. Czyli rocznie zapłacimy 120 złotych. Dzięki Vateusz.

I to chyba tyle…

A… przemilczałem orędzie wygłoszone osobiście przez Trzecia Osobę w Państwie. Ale nie słyszałem go i szczerze mówiąc nawet nie jestem minimalnie ciekawy co miał do powiedzenia.

środa, 14 październik 2020 20:33

14 października 2020 roku

Kiedyś Dzień Nauczyciela, obecnie Dzień Edukacji Narodowej. Skoro zaczynamy od tego to nauczyciele coraz śmielej domagają się zamknięcia szkół, bo boja się korony. Co prawda nie słyszałem żeby korony bały się kasjerki, listonosze i przedstawiciele innych zawodów, którzy narażeni są na spotkanie z ludźmi. Nie tu tkwi problem. Problem tkwi w zatykaniu komunikacji miejskiej przez licealistów. Z uwagi na ich potencjalne zniknięcie zamknięcie szkół popieram. A wracając do rzeczy to jednak wszystkiego najlepszego drodzy nauczyciele. Obyście rozumieli, że chodzi o nauczenie, a nie bezmyślne realizowanie programów. Temu gamoniowi z MEN też tego życzę.

Na kwarantannie wylądował, znany z licznych talentów, Gliński profesor. Podobno jest zdrowy, ale się kontaktował. Ciekawe czy dostał decyzję sanepidu czy, jak większość, siedzi i na nią czeka.

Rząd przygotowuje nowe ograniczenia. Zakaz wesel, imprezy sportowe bez publiczności, a przede wszystkim zakaz sprzedaży alkoholu po 19:00. Vateusz, nad tym ostatnim to ty się zastanów. Możesz nas zamknąć w domach, zabronić chodzić na mecze, ale alkoholu odebrać sobie nie damy. Byli już tacy co próbowali. Społeczne punkty sprzedaży wypełniły tę lukę. Może wzrosnąć też liczba turystów na Podlasiu.

Senat naniósł poprawki do słynnej piątki dla zwierząt. Zezwolono na ubój rytualny drobiu, wydłużono vacatio legis - dla hodowli zwierząt futerkowych do 2023 roku, a w zakresie uboju rytualnego do 2025 roku. Co najgorsze dla PiS siedmioro senatorów tej partii zagłosowało przeciwko przyjęciu ustawy. Podobno na Nowogrodzkiej Sasin buduje siedem gilotyn. A przynajmniej pobrał na to pieniądze.

Liczba ojców sukcesu Igi Świątek wynosi już jakieś 70 tysięcy. Dziś prezes Legii Dariusz Mioduski zapowiedział, że będzie tenisistkę wspierał. Darek, ty się odpieprz od tej dziewczyny. Jesteś przeciwieństwem króla Midasa i może się okazać, że Świątek będzie, po kontakcie z tobą osiągać na arenie międzynarodowej takie same sukcesy jak drużyna futbolistów.

Sasin Jacek podziękował za sponsorowanie polskiego tenisa Lotosowi i Totalitaryzmowi. Cała trójka ma dokładnie taki sam wkład w jej sukces jak w lądowanie na księżycu.

Rafau też postanowił się na tej biednej dziewczynie przylansować. Zaprosił, zrobił sobie zdjęcie i wręczył list gratulacyjny. Chyba dla niej, bo zatytułował to „List gratulacyjny dla Igi Światek”. Naprawdę, jedną rzecz mogłeś zrobić dobrze.

swiatek

Mamy w końcu problem pierwszego świata! Oczywiście wykryty przez „czytelnika” GóWnianych „Wysokich obcasów”. Chodzi o piosenkę Lady Pank „Na co komu dziś”. O co chodzi? O zwrotkę : Chciałem być sobą za wielką wodą/ Na czekoladę poczułem chęć/ Była namiętna, bardzo nieletnia/ I dobrze znała refrenu sens”. Według gadzinówki ma to promować pedofilię. Cóż mogę powiedzieć? Że zawsze szanowałem dobry refleks – piosenka ma 26 lat. Ale skoro można „W pustyni i w puszczy” odkryć rasizm to wypada tylko zapłakać. Nad kondycją intelektualną czytelników GóWna. Mniej ich niż kiedyś, ale ten jad wciąż przenika do motłochu.

czwartek, 06 sierpień 2020 22:09

6 sierpnia 2020 roku

Wczoraj nie pisałem, albowiem jakoś nie znalazłem tematów. Za to dziś odbyło się zaprzysiężenie Andrzeja Dudy na drugą kadencję. Tradycyjnie, jak to w tej kadencji, nie obyło się bez cyrków. O ile Konfederacja, zgodnie z zapowiedzią, nie założył maseczki to Lewica… założyła tęczowe. A osoby na pierwszy rzut oka waginododatnie (zgodnie z nauką lewicy nie ośmielę się klasyfikować ich płci) ubrały się na tęczowo. Tak twierdzą, bo jednak widzę różnicę.

lewica

Ale to jednak nie było najbardziej żałosne. Lewica wymachiwała też Konstytucją – jedna posłanka prawdopodobnie konstytucją Indonezji, bo właściwe jej trzymanie ją przerosło. Jachira, z kolei, usiłowała zabawić się w szalikowca i napisała sobie na czymś, co miała nad górnym zakończeniem ciała „krzywoprzysiężca”. Język polski jest trudny, więc nie oceniajcie, aby o Was Klaudia nie musiała nic pisać.

krywoprzysiężca

Ponownie zastanawiam się czy to jeszcze Sejm, czy już cyrk. Raczej cyrk, w którym najmądrzejsze są Panie Sprzątaczki.

Większość tzw. „liderów” opozycji jednak postanowiła nie przychodzi na zaprzysiężenie, podobnie jak byli prezydenci. Pofatygował się tylko Olo Kwaśniewski Jak powiedział, zdecydował się na przyjście: „Z trzech powodów, z szacunku dla państwa polskiego, z szacunku dla urzędu prezydenta, który sam pełniłem i z szacunku dla wyborców, wszystkich wyborców, tych 21 milionów, którzy zdecydowali się wziąć udział w wyborach”. I na tym właśnie polega polityka droga opozycjo… Pomijając wszystko inne najbardziej ubawiło mnie wyjaśnienie Szymka Hołowni, dlaczego nie raczy wziąć udziału w uroczystości. Otóż Szymkowi przeszkadzał religijny aspekt wydarzenia – czyli Masza za Ojczyznę i Prezydenta. Widać z Szymka taki sam katolik jak polityk. Jest nim tylko wtedy, gdy wyczuje piniondze.

Co powiedział Prezydent w orędziu? A to ma jakieś znaczenie? Coś o demokracji, wolności, współpracy, bezpieczeństwie… Kto zechce niech sobie przeczyta.

Kolejny skandal w Sądzie Najwyższym. Małgorzata Manowska – nowa Pierwsza Prezes skazuje na bezdomność emerytowanych sędziów. Konkretnie to kazała im opuścić służbowe mieszkania, gdyż potrzebne są dla sędziów pracujących. Chodzi o trzech sędziów, z których tylko jeden wyraził chęć wyprowadzenia się po wyremontowaniu domu. Dwóch pozostałych odmówiło. W końcu te mieszkania im się po prostu należą.

Pracodawcy przygotowali ustawę, która – na czas pandemii oraz na pół roku po jej zakończeniu – przywróci niedziel handlowe. Motywowane jest to ratowaniem gospodarki. Niestety do ustawy włączył się też związek zawodowy Szumiego czyli „Związkowa Alternatywa”, który to domaga się 2,5 krotnie wyższego wynagrodzenia za pracę w niedzielę, Tak oto zaorze się niedzielny handel, zanim się go przywróciło.

14 sierpnia Muzeum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski organizowało koncert upamiętniający stulecie Bitwy Warszawskiej. Mieli zagrać Maleo, Luxtorpeda i Kękę oraz węgierska Hungarica. I jako, że GóWno opisało węgierski zespół w swoim stylu, jako nazistów popierających faszystów z Jobbik i parę innych tradycyjnych dla Michników określeń, więc polscy wykonawcy się wycofali. Najbardziej ubawiło mnie to u Kękę. Człowiek, który w 2012 roku zapraszał na Marsz Niepodległości, wzywał do powrotu Wilna i Lwowa do Polski obsrał się przed GóWnem. Niech się „twardy raper z Radomia” modli żeby jego nowi przyjaciele nie poznali jego działalności sprzed kilku lat, bo zostanie z niczym. A póki, co niech mi ktoś poda jego adres. Wyślę paczkę pieluch panu twardzielowi.

Profesorowie Uniwersytetu Warszawskiego obecnie zajmują się wieszaniem tęczowych flag na pomniku Chrystusa pod kościołem Świętego Krzyża. Nie dziwi więc miejsce uczelni we wszystkich rankingach. Biorąc pod uwagę, że Magdalena Pecul-Kudelska, która to zrobiła jest jedocześnie działaczką UBywateli PRL można zapłakać nad przyszłością Rzeczypospolitej, bo ktoś taki uczy młodzież.

wtorek, 14 lipiec 2020 21:54

14 lipca 2020 roku

Wybory były nielegalne, Duda był nielegalnym kandydatem, bo nie zebrał 100 tysięcy podpisów. Tak obecnie obowiązuje narracja. Co ciekawe nikt przed wyborami nie zająknął się słowem o nielegalności wyborów. Czyżby w przypadku innego wyniku wybory były legalne? I czy Hołownia, Kosiak, Bosak i Stachu Żółtek też byli nielegalni czy to jest inna sytuacja?

W sumie nieważne. Ważne jest to, że powstała strona protestwyborczy2020.pl (co ciekawe powstała… 25 maja 2020 roku) gdzie znajdują się formularze do składania protestów wyborczych. Patrząc na to, co się dzieje, wybory zostaną zatwierdzone przez Sąd Najwyższy za jakieś 15 lat.

Elyta obraził się na wieś. I nie będzie kupowała polskiej żywności, bo wieś nie będzie jaśnie oświeconym wybierać prezydenta, więc ma umrzeć. Mam dziwne wrażenie, że bez jedzenia to nie wieś umrze. A jakieś 80% żywności w sklepach pochodzi z Polski. A paliwo na stacjach z Orlenu. To musi boleć. A jeśli dodamy do tego, że nawet coca-colę produkuje się w Radzyminie, gdzie Duda dostał 59,74% głosów to mamy pełen obraz dramatu.

Zbychu Hołdys płacze, że „wielu znanych ludzi wyjeżdża z Polski”. Niektórzy po raz 6 w ostatnich latach. Są mniej wiarygodni niż obietnice wyborcze. Faktem jest jednak celebrycka histeria. Niejaki Adamczyk Piotr uderzył łbem o ścianę. Zbyt lekko niestety i nic mu się nie stało. Osobiście mam taki odruch, gdy widzę go w filmie, ponieważ wiem, że jego poziom obrazi nie tylko moją inteligencję, ale też pająk spod sufitu.

Marek Migalski też się obraził i wydał oświadczenie, że wycofuje się z komentowania bieżącej polityki. I choćby tylko z tego powodu powinniśmy się cieszyć ze zwycięstwa Dudy.

Tymczasem Rafau zachowuje się najnormalniej z nich i stwierdził „Kandydowałem, bo wierzyłem, że zmiana na stanowisku prezydenta może przynieść pozytywną zmianę dla całego naszego kraju. (...) Nie ma mowy, aby obrażać się na wynik - takie są zasady demokracji”. Moim skromnym zdaniem usiłuje pokazać, że można inaczej niż dotychczasowi liderzy. Idzie wojna w rodzinie… Tym bardziej, że Zdrojewski dał Budce 3 miesiące na opracowanie nowego konceptu bo „inaczej wszystko runie”. Czyżby ktoś w końcu zauważył, że straszenie PiS-em przestało działać sześć wyborów temu?

Żeby było jeszcze ciekawiej „Faktach po Faktach” Rafau potwierdził, że „bardzo szybko” złoży do Rady Warszawy wniosek o nadanie jednej z ulic miasta imienia Lecha Kaczyńskiego. Albo poczuł wiatr w żagle i uznał, że naprawdę może osiągnąć więcej niż pilnowanie czy mu nic z „czajki” nie wypływa, albo zwariował. Oczywiście jest politykiem i może to być zwykła, cyniczna gra wewnątrzpartyjna.

Wynik wyborów spowodował, że część senatorów PSL rozważa dołączenie do PiS. Co zmieni większość i pozbawi stołka Tomka Grodzkiego. Przecież ten biedak tego nie przeżyje. Kaczafi, błagam! Zabierz mu sznurówki, recepty i inne niebezpieczne przedmioty.

Komisja Europejska wyraziła zgodę na fuzję Orlenu z Lotosem. Teraz Orlen chce przejąć PGNiG. Będzie, więc gigantyczny koncern. Zobaczymy, co z tego wyniknie.

Tymczasem na granicy Armenii i Azerbejdżanu, od niedzieli, zginęło ponad 100 osób. Chłopaki postanowili do siebie postrzelać. Obywatele Azerbejdżanu chcą zakończenia kwarantanny i rozpoczęcia wojny, a Rosja chce podjąć się mediacji. Jak widać są bardziej realne dla życia ludzkiego problemy niż domniemana dyktatura w środku Europy.

czwartek, 02 lipiec 2020 20:56

2 lipca 2020 roku

Zamiast debat mieliśmy wywiady z kandydatami. Rafau odwiedził Monikę Olejnik i wypadł… żenująco. Odpowiedź na każde pytanie rozpoczynał od „a PiS to…”, na pytanie o podatek od smartfonów odpowiedział, że „Duda niszczy sądy”. Na pytania nie odpowiadał, Stokrotka się irytowała. Generalnie chłop poszedł do „swojej” stacji telewizyjnej i sam sobie strzelał w kolano. Inna sprawa, że mógł tam gadać cokolwiek, bo i tak widzowie TVN spijali słowa z jego ust. Poza jego wyborcami oglądał ten show mało kto. Na koniec dowiedzieliśmy się, że Rafau pójdzie na Marsz Niepodległości, jeśli nie będzie wykorzystywany politycznie. Za kilka dni każe Adamowi przeprosić za brata.

Duda wystąpił u Romanowskiego i wypadł… jak zawsze. Czyli tłumów nie porwał, ale i nie odnotował poważniejszej wpadki. Choć mówił dużo o Platformie. Obaj kandydaci są równie bezpłciowi, chociaż Duda jest jakby mniej owładnięty miłością do samego siebie. Aczkolwiek wybory mogłyby się odbyć. Jest szansa, że po nich nastąpią 3 lata spokoju. Bo tyle jest do kolejnych. Przy okazji spotkania w Sulęcinie prezydent obiecał szerokopasmowy internet dla każdego w ciągu najbliższych 5 lat. Naprawdę potrzeba do tego politycznych deklaracji?

Rafau wczoraj z dumą doniósł, iż rozmawiał z Barackiem Obamą. Przy okazji marudził, że nie może rozmawiać z Trumpem, bo ten chce aktywnie uczestniczyć w kampanii wyborczej w Polsce. Ciekawe czy Trump o tym wie. Ale wracając do meritum Rafau pogadał z Obamą o demokracji w Polsce, znaczeniu Polski dla zjednoczonej Europy i kilku innych równie istotnych kwestiach. Myślicie, że kandydat zauważył, że rozmawia z politycznym emerytem?

Sławek Nitras robi dobrą robotę przy tych wyborach. Niespodziewanie dla Dudy, ale jednak. Albo pojedzie gdzieś na prowincję i pochwali się butami za 600 złotych, albo – tak jak dzisiaj – będzie łapał w pasie posła Kaletę z PiS uniemożliwiając mu wejście na konferencję prasową Rafau’a w Czajce. Wciąż jestem wielkim zwolennikiem ustawki PO vs. PiS. Gdzieś w lesie. Niech sobie w końcu wszystko wyjaśnią. Może to jest jakaś alternatywa dla wyborów?

Grzechu Schetyna oświadczył u Roberta Mazurka, że jeśli Krzysztof Bosak nie poprze Rafau’a to oznacza, że jest przeciwnikiem demokracji. W pewien sposób podziwiam ludzi o tak prostej konstrukcji umysłowej. Im jest łatwiej w życiu, a jak pokazuje przykład Grzesia i pieniędzy można się dorobić.

Senat przyjął poprawki w prezydenckim projekcie ustawy o bonie turystycznym. Miały nim być objęte dzieci, kwotę 500+. Senat dodał do tego emerytów, rencistów, dzieci rodziców pracujących za granicą, a dzieci niepełnosprawne dostaną 1000 złotych. A ja tradycyjnie z dumą za to zapłacę.

Okazuje się, że koronawirus nie jest groźny. Tak mówi Vateusz zapraszając na wybory. Nasuwa mi się pytanie: po jaką cholerę straciliśmy więc trzy miesiące życia? Wyjaśnisz mi to Vati?

I z tym Was zostawię.

czwartek, 18 czerwiec 2020 21:14

18 czerwca 2020 roku

Niby końcówka kampanii wyborczej, a nudy jak w środku akacji. Najciekawsze wydaje się spotkanie dwóch prezydentów. Jak wiadomo 24 czerwca Duda spotka się z Trumpem. RMF.FM donosi, że jednym z tematów spotkania będzie budowa elektrowni atomowej w Polsce. Będą chcieli przedstawić technologię i wykonanie, a także zasugerować udzielenie kredytu na sfinansowanie projektu. Co by nie mówić, jest w końcu szansa na sfinalizowanie projektu, który póki, co jest opłacalny tylko zarządowi elektrowni.

NIK skontroluje organizację majowych wyborów (tych wyborów bez głosowania). Skontrolowane zostaną Kancelaria Premiera, Ministerstwo Aktywów Państwowych, Poczta Polska i Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Szczerze mówiąc jak na „całkowicie zależnego od PiS” prezesa NIK Banaś radzi sobie całkiem dobrze. Kwestią jest oczywiście, co kontrola wykaże, ale miał być „zabezpieczeniem” działań Kaczafiego, a tutaj widzę mały zonk.

Senat przyjął ponad sto poprawek do czwartej wersji tarczy antykryzysowej. Między innymi wywalił przepisy, które nie dotyczą wsparcia firm w związku a koroną, a dotyczą m.in. zmian w kodeksie karnym, wykroczeń czy zmiany ustroju sądów. W skrócie chłopaki chcieli pod pozorem walki z kryzysem pokombinować przy ustroju Miła świadomość. Teraz będzie kolejne bicie piany w Sejmie.

Prezydent podpisał ustawę, która zmusi właścicieli samochodów, którzy chcą jeździć po autostradach do zakupu urządzeń lokalizacyjnych i rejestracji w systemie. Opłata będzie naliczana elektronicznie. Głosy o tym, że rząd będzie nas śledził są nieco przesadzone. To znaczy będzie mógł to robić, ale po co skoro każdy z nas ma urządzenie lokalizacyjne stale przy sobie, które nazywa się telefonem. Znikną korki przy bramkach to jest plus. Bardziej boję się ceny zakupu urządzenia – jakby nie można było zrobić tego w aplikacji na smartfona – i tego, że administratorem danych będzie KAS. W końcu ktoś tam może pomyśleć „skąd ma pinionżki na tak liczne przejazdy autostradą?”.

Na koniec – piszę, że nudno – informacje ze stolicy postępowego i demokratycznego świata. Wprost z Berlina. Okazuje się, że władze Berlina (wcześniej zachodniej jego części) przez 30 lat realizowały „Projekt Kentlera”. Ten światły projekt polegał na przekazywaniu dzieci z rodzin patologicznych lub bezdomnych pedofilom. Psycholog Kentler uznał, że będą oni idealnymi opiekunami dla dzieci. „Opiekunowie” otrzymywali nawet zasiłek wychowawczy, a sam „naukowiec” uważał stosunki seksualne dzieci z dorosłymi za nieszkodliwe. Jestem pod wrażeniem. Wiem, że zaraz znajdą się fachowcy krzyczący „u nas księżą molestują dzieci”, ale jednak jest pewna różnica pomiędzy systemowym oddaniem dzieci w ich łapy i przestępstwami popełnianymi przez zwyrodnialców z dziećmi pracującymi.

czwartek, 14 maj 2020 21:15

14 maja 2020 roku

Zacznę od wspaniałej wiadomości! Wszyscy umrzemy. Tak, znowu. Tym razem naprawdę, bo naukowcy zauważają, że spada aktywność Słońca. Od 100 dni nie zaobserwowano żadnych plam społecznych. Oznacza to, że Słońce mogło wejść w jeden z najgłębszych okresów "minimum słonecznego". Co może spowodować obniżenie temperatury na Ziemi, trzęsienia ziemi i głód. NASA obawia się powtórzenia „Minimum Daltona" z lat 1790-1830, które doprowadziło m.in. do „roku bez lata” w 1816 roku. Jeśli by to była prawda okazało się, że Greta i inne Greenpeacy nie są nikomu do niczego potrzebne, w dodatku rację mieli ci, którzy uważali, że człowiek nie ma żadnego wpływu na klimat.

Jest jeszcze druga wspaniała wiadomość. Jesteśmy najlepsi w Unii Europejskiej. Oddajmy głos Reni Kim z „Nesweeka”: „Polska zajęła ostatnie miejsce wśród krajów Unii Europejskiej w rankingu ILGA Europe, mierzącym poziom równouprawnienia osób LGBTI – lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych i interpłciowych” Piękna sprawa… A dlaczego? Po pierwsze dlatego, że samorządy nie wyrażają zgody na „marsze równości” – co ciekawe odbyły się chyba wszystkie zaplanowane, bo brak zgody uwalały sądy, po drugie bo samorządy przypominają czym jest małżeństw według polskiego prawa, a po trzecie… bo samorządy korzystają z przysługującego im prawa i pozywają do sądu typa, który przykręciła do znaków drogowych tabliczki „strefa wolna od LGBTqwerty” i na tej podstawie zrobił „Atlas nienawiści”. A ja myślałem, że dochodzenie swoich praw w sądzie jest oznaką wolności… Jak widać jest to kolejny ranking opierający się na danych z dupy. Może jeszcze kandydat lewicy na prezydenta niech zapłacze na swym losem i będzie komplet.

Zgodnie z wczorajszymi plotkami Margo zrezygnowała z bycia prezydentem zanim udało jej się przerznąć wybory. Teraz Platforma zmieni najlepsza kandydatkę na jeszcze najlepsiejszego kandydata. Mówi się o Czaskowskim, choć pcha się na stołek i człowiek-niemalże, czyli Radziu Sikorski. Wieść o tym pierwszym zmroziła Hankę Gronkiewicz-Waltz, która natychmiast ćwierknęła, że nie można oddać Warszawy komisarzowi z PiS”. Pomijając już, że Rafau musiały wybory wygrać to… czyżby Hania się bała jakiś trupów w szafie? Przecież i tak skończyłoby się jak w przypadku „audytu rządów PO-PSL”.

A nowy kandydat odbierze głosy zarówno Szymkowi z TVN, jak i Władkowi z PSL i – być może – obroni drugie miejsca dla Platformy. Teraz tylko trzeba wyjaśnić suwerenowi, dlaczego się zmienia… Ale tego bać się nie trzeba – w końcu ciemny lud kupi wszystko.

Marek Pęk z PiS został wicemarszałkiem senatu w miejsce Stanisława Karczewskiego. Za było 95 senatorów. Nuda.

Komisja Europejska uznała, że pasażerowie linii lotniczych, którym odwołano lot w związku z epidemią mają prawo do zwrotu pieniędzy za bilet, a nie tylko przełożenia podróży na inny termin. Czasami, nawet oni się do czegoś przydadzą.

I tym optymistycznym akcentem kończymy na dziś.

środa, 13 maj 2020 20:19

13 maja 2020 roku

Z kręgów partii postępu i demokracji przebijają szepty, że kandydatkę Margo Kidelho miałby zastąpić Rafau „to wina rządu” Czaskowski. Nie musze Wam tłumaczyć jak bardzo lubię i cenię inteligencję i pracowitość tej postaci, niemniej uważam, że będzie groźniejszy od Margo. Umie czytać z promptera, a i powiedzieć od czasu do czasu też coś potrafi. Może też odzyskać trochę elektoratu od Kosiniaka i tego typa z „Mam Talent”. Mam nawet hasło wyborcze: „Zrobię z Polski drugą Czajkę”.

A jako, że zacząłem od niego to chłop wciąż płacze, że nie ma pieniędzy i Warszawa zbankrutuje. Co więc robi? W poniedziałek rozpoczyna całkowicie bezsensowne zwężanie ulicy Jana Pawła II. Czyli brak pieniędzy nie skłania go do rezygnacji z chorych wizji miejskich „aktywistów”. Może się, więc okazać, że Warszawiacy na niego gremialnie zagłosują. Tylko po to żeby się go pozbyć – bywają takie przypadki. I wtedy on zostanie prezydentem, a Kaczafi na komisarza miasta stołecznego wyznaczy Marka Suskiego. I wtedy dopiero będzie wesoło.

Podobno raperzy walnęli focha, bo ich „Hot16Challange” wymknął się spod kontroli, a mieli w nim brać udział tylko przedstawiciele ich sceny. Ale czy przypadkiem nie ktoś z was szanowni hip-hopowcy pierwszy nominował kogoś spoza środowiska? Poszukajcie winnych u siebie. Zdaje się, że pierwsza była nominacja dla niejakiego Matczaka.

Przy okazji już chyba każdy – łącznie z profesorem Bralczykiem wypowiedział się o rapowaniu prezydenta. Krzysiu Bosak zdążył nawet oskarżyć go o filosemityzm, bo podobno ostry cień mgły to cytat z Talmudu. Osobiście nie sprawdzałem, gdyż moje życie nie jest aż tak nudne. Śmiem twierdzić jednak, że gdyby Andrzej Duda nie zarapował ci sami, którzy obecnie wrzeszczą, że to żenada krzyczeliby, że ma kija w dupie.

Rząd ogłosił kolejne etapy luzowania. Będzie można iść do fryzjera i nawet do restauracji. Tyle, że raczej samotnie, bo przy jednym stoliku może siedzieć tylko rodzina, a stoliki mają być ustawione da metry od siebie. Od 25 maja do szkoły mogą wrócić bąbelki z klas I-III. I będzie mogło być więcej ludzi w komunikacji miejskiej. W skrócie – tak poluzowano, żeby niewiele zmienić.

Szymek z TVN podobno płacił za zasięgi w Internecie w ramach kampanii. W sumie ani to nowe, ani zaskakujące. Bardziej zaskakujące jest to, że na kampanię zebrał 5 milionów złotych. Typ rzekomo bez zaplecza… To jest ciekawe, a nie płatne zasięgi.

„Brać Górnicza” jedzie na Warszawę. Chcą przyjechać z postulatami zmniejszenia opodatkowania branży wydobywczej, prawdziwej restrukturyzacji górnictwa oraz odmrażania polskiej gospodarki po pandemii koronawirusa. Gdybym był złośliwy to wypomniałbym, że od 30 lat przeciwko prawdziwej restrukturyzacji górnictwa protestują… Ale na szczęście nie jestem. A zmniejszenie opodatkowania? Przypomnę, że wciąż są jedną z najbardziej uprzywilejowanych grup zawodowych. I o ile rozumiem, że górnicy ciężko pracują i powinni być za to godnie wynagradzani tak zawodowi związkowcy nie powinni mieć tych samych przywilejów.

Stanisław Karczewski zrezygnował z funkcji wicemarszałka Senatu i wraca do zawodu chirurga. Stwierdził też, że współpraca z Trzecią Osobą w Państwie nie układa się dobrze. Moz eto i dobra decyzja, choć prawdę mówiąc jest mi z tego powodu wszystko jedno.

Znajomy ministra Szumowskiego miał handlować maseczkami, które przyleciały dużym samolotem. Poza tym maseczki miały nie mieć odpowiednich certyfikatów. Trwa, więc wymiana ciosów, które maseczki bardziej nie mają certyfikatów i które są droższe.

Coś jeszcze? Na pewno. Le taka dawka i tak jest zabójcza.

środa, 06 maj 2020 21:51

6 maja 2020 roku

Jesteśmy po czymś, co dla niepoznaki, zostało nazwane debatą kandydatów na prezydenta. Przepraszam, ale powinno to mieć tytuł „smętne pierdolenie ludzi niemających nic do powiedzenia”. O i nic do powiedzenie nie mieli, poza tym, co wiemy wszyscy. Najciekawszym elementem tego spędu był zegar odliczający czas. Niektórym czas biegł jakby szybciej (EDIT: choć są tacy, którzy siedzieli ze stoperem i mówią, że zegar działał normalnie tylko źle pokazyał czas). Widać było, że przecieka im przez palce. Kto więc wygrał? Jak zawsze – wszyscy. Oczywiście według swoich sztabów i popleczników. Takie cyniczne gnoje jak ja stwierdzą, że wszyscy przegrali, a lepszych kandydatów można znaleźć w kolejce do Ikei.

Mi osobiście najbardziej podobała się Margo, która raczyła stwierdzić, że wygrała z Kaczafim w Warszawie, więc wygra z PiS w całej Polsce. Nikt jej nie powiedział, że gdyby w Warszawie jedynkę na liście miało wiadro z logiem PO to ono by wygrało?

A najśmieszniejsze jest to, że cały ten cyrk jak krew w piach, bo wyborów nie będzie. Tak ogłosili we wspólnym oświadczeniu Kaczafi z Gowinem. Całe oświadczenie brzmi:

„W związku z odrzuceniem przez opozycję wszystkich konstruktywnych propozycji umożliwiających przeprowadzenie tegorocznych wyborów prezydenckich w terminie konstytucyjnym, partie Prawo i Sprawiedliwość oraz Porozumienie Jarosława Gowina przygotowały rozwiązanie, które zagwarantuje Polakom możliwość wzięcia udziału w demokratycznych wyborach.

Po upływie terminu 10 maja 2020 r. oraz przewidywanym stwierdzeniu przez Sąd Najwyższy nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, Marszałek Sejmu RP ogłosi nowe wybory prezydenckie w pierwszym możliwym terminie.

"Wybory przeprowadzone przez Państwową Komisję Wyborczą, w trosce o bezpieczeństwo Polaków, ze względu na sytuację epidemiczną, odbędą się w trybie korespondencyjnym. Porozumienie Jarosława Gowina zobowiązuje się do poparcia ustawy o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r., a jednocześnie przedstawi, w uzgodnieniu z Prawem i Sprawiedliwością, propozycje jej nowelizacji".

Słowa nie można zrozumieć, konkretów też tyle, co kot napłakał, ale wychodzi na to, że wybory będą, kiedy indziej. Czyli stało się to, co bardziej przytomni przepowiadali od dawno. Piszą też, że nowe wybory to ponowna rejestracja kandydatów i ponowne zbieranie podpisów. Jest szansa, że nie obejrzymy niektórych kandydatek i kandydatów…

W tej sytuacji wezwanie Senatu do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej chyba straciło na znaczeniu. Za to udowodniło, że Senat jest równie niezbędny do funkcjonowania państwa jak Straż Miejska czy Unia Europejskich Demokratów.

W Sejmie też było wesoło. Poseł Braun zaapelował o wypuszczenie narodu z kwarantanny. Może zaczytujmy Pana Grzegorza: „Wypuście naród z kwarantanny. Czas najwyższy. Jeśli to teraz uczynicie, być może wykręcicie się jakoś sianem, być może nie wszyscy staną przed Trybunałem Stanu, być może pan minister Szumowski nie zostanie powieszony na latarni przy placu Trzech Krzyży przez lud Warszawy”. Oczywiście odwoływał się do historii, ale jednak dosyć ekscentrycznie. Choć może pozbywanie się nieudolnych polityków nie byłoby głupie?

Już w najbliższy weekend wraca ekstraklasa.. Wysp Owczych. Nie pamiętam żeby któryś z naszych zespołów grał z kimś z Wysp Owczych. Może to i lepiej. Choć gdyby któryś zaliczył tam eurowpierdol z pewnością bym pamiętał. Nasza ekstraklasa niby ma wrócić w ostatni weekend maja. Tyle, że póki, co nie wszyscy zaliczyli testy na koronawirusa, więc mają poprawki.

Wystarczy…. Przygotujcie się na jutrzejsze jęczenie, że brak wyborów to skandal.

Strona 1 z 5