piątek, 14 grudzień 2018 23:31

14 grudnia 2018 roku

W Sejmie kabaret pod wszystko mówiącym tytułem „wotum nieufności dla rządu”. A żeby było wotum Nieufności musi być kandydat na nowego premiera i musi on przemówić. I to Grzechu zrobił. Jak by napisano w „Chwili dla ciebie” nie mogliśmy przestać się śmiać. Wybitny i charyzmatyczny lider zapowiedział m.in. stworzenie przez ekspertów takiego systemu podatkowego, w którym wszystkie daniny nie przekroczę 35% dochodu pojedynczego suwerena. Poza tym Polacy będą zarabiać więcej, wszyscy dostaną podwyżki, 500+ dostana nawet osoby bez dzieci, a z kranów popłynie 50-letni Glenfiddich za 135 tys. złotych za 0,7.

Osobiście mu wierzę. Z jego twarzy bije mądrość i pracowitość. Aż żal, że jego partia nigdy nie miała szans na wprowadzenie w życie swoich pomysłów. A przecież już Bążur Czaskowski pokazuje w Warszawie jak podwyższają.

Byłby zapomniał o najważniejszym. Sensacyjnie wotum nieufności nie znalazło poparcia większości posłów. I tak oto kolejny dzień został zmarnowany na bezsensowne pyskówki.

O sprawie zdjęć z EuroWeek słyszeliście wszyscy, bo i wszyscy – oprócz mnie do tej pory – o nich piszą. A ja piszę o tym tylko dlatego, że dyrektor tego czegoś oświadczył, że stali się ofiarami nagonki. Padło tez coś o rasizmie. Cóż, nie wiem jak tam było naprawdę, ale zdjęcia i opowiadania co było potem (np. przysyłanie zdjęć penisów) są co najmniej zastanawiające. I zapewne obrońcy mówiliby co innego gdyby to były zdjęcia z księżmi.

Co jeszcze ciekawsze pan prezes EuroWeek był w sztabie wyborczym Bronisława w roku 2015.

W Katowicach odbył się dzisiaj protest obrońców sądów, pod sądem właśnie. Tak się składa, że doniesiono mi o jego przebiegu. Kilkadziesiąt osób rozstawiło się z transparentami, przyjechała ekipa TVN, przeprowadzono parę wywiadów, ekipa pojechała, protest się skończył. Całość trwała maksymalnie pól godziny. Ale potem powiedzą nam o „wielkim proteście w obronie sądów”.

Zbawca polskiej demokracji, człowiek, który jeszcze nie stworzył partii, ale już w sondażach bywa trzecią siłą, Robert B. oświadczył, że jego ugrupowanie do 2035 roku zamknie wszystkie kopalnie. Co prawda Robcio nie wspomniał co zamiast, ale zamknie. Pewnie w koalicji z Ryśkiem. Nie będzie niczego.

Osobiście sądzę, że do 2035 nikt o Roberciku i jego ugrupowaniu nie będzie pamiętał, więc zamknie co najwyżej drzwi od szafy. Przy okazji, „Rzeczpospolita” twierdzi, że to zamykające ugrupowanie będzie się nazywało „Umowa Roberta Biedronia”. Ładna nazwa. Taka nie za mądra. Widzę koalicję Teraz-Umowa. Albo Teraz-Nowoczesna-Umowa. I 3% w wyborach.

W tym roku wybiło szambo pt. „świeckie wigilie w szkołach i miejscach pracy”. Bez opłatka, bez nawiązań do religii i oczywiście z pasztetem z tofu zamiast karpia. Nie wiem czy to jest nowa, GóWniana krucjata czy naprawdę obrodziło w takie genialne pomysły, faktem jest, że nawet w warszawskim ratuszu wczoraj w czasie wigilii radnych był protest. A może byście się, wojujący ateiści, tak zebrali i zrobili swoją wigilię? Zawsze możecie podzielić się jajeczkiem, zjeść goloneczkę w piwie i pośpiewać „Подмосковные Вечера” i przestać wszystkim wokół zawracać dupę swoim niedowartościowaniem.

Przy okazji. Jak w środku nocy trzy razy krzykniecie do lustra „karp” to przyśni się Wam Maja Ostaszewska.

„Druga faza przejęcia powinna być bardziej przyjazna. Na razie nie będzie gwałtownych ruchów” powiedziała jedna z posłanek PO o kolejnej, nadciągającej fali przejść z Nowośmiesznej. Niech żyje współpraca w ramach kolacji. Czy tam koalicji.

Wystarczy…

czwartek, 22 listopad 2018 22:42

22 listopada 2018 roku

W Gdańsku rozpoczął się proces Kaczafi przeciwko Bolkowi. Prezes żąda przeprosin od Największego z Ludzi za twierdzenie, że to Jarosław doprowadził do katastrofy w Smoleńsku każąc lądować. Czytając relacje z procesu trzeba stwierdzić, że nadzwyczajną kastę trzeba usunąć. Koniecznie i natychmiast. Kaczyński musiał odpowiedzieć m.in. na pytanie „Dlaczego pan uważa, że ta wypowiedź narusza pana dobra osobiste?” – może dlatego, że obwinia go o śmierć 96 osób? Za to Bolesław gadał jak zwykle. To odnosi się zarówno do mądrości, jak i formy wypowiedzi… Oczywiście każdy z nas dostałby karę od sądu. Bolek jest laureatem Nobla…

A i tak najbardziej z tego procesu do historii przejdzie serdeczny śmiech Kaczafiego po zerknięciu na koszulkę „Konstytucja”, która miał na sobie Wałęsa. Filmik chyba zamieścił każdy profil w social mediach.

Borys Budka raczył poinformować, że obrońcy demokracji poinformują prokuraturę o zmianie barw partyjnych przez Wojciecha Kałużę. Bo to korupcja polityczna! Nie to gdy pewien polityk SLD ze Szczecina dostał od Wielkiej Koalicji specjalnie stworzony stołek i przeszedł z SLD do PO. Pamiętacie Bartka Arłukowicza? To o nim mowa. Oczywiście dzisiaj gdy dwóch radnych sejmiku podlaskiego z PiS zagłosowało za kandydaturą gimboopozycjonistów na przewodniczącego sejmiku. W tym przypadku Borys nie jest już tak zasadniczy… Gdyby nie to zapewne przeniósł by się do Kukiza i zaczął walczyć o JOW-y.

GóWno zwęszyło aferę. Oczywiście dokładnie tam gdzie jej nie ma. Otóż partnerem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku z okazji wizyty milionowego gościa jest firma „Red is Bad”. I to już cała afera. Zaiste straszne, że legalnie działająca, polska firma została partnerem polskiego muzeum. Zapewne banda z Czerskiej wolałaby Hugo Bossa.

Rysiek wrócił na dobre! Oświadczył panience z TVN, że „zakłada partię Razem”. Prawdopodobnie na Zadnberga padł blady strach, że to już koniec jego kariery (w sumie nigdy się nie zaczęła). Na szczęście natychmiast się poprawił. Pani Szajbus zrobiła to samo w radiu. Zdecydowanie brakowało mi ich w takiej formie.

Jeśli chodzi o VAT to, w związku z super wynikami finansowymi osiągniętymi przez rząd, stawka w 2019 roku… pozostanie bez zmian. Czyli 23%. I raczej zapowiada się, że prędzej Rychu Kalisz przejdzie przez ucho igielne niż to się zmieni. W końcu takich fajnych rzeczy się nie zmienia. Natomiast pozostawienie stawki 23% oburzył posłów Platformy Obywatelskiej. Zdaje się, że trzeba im koniecznie podesłać jakieś prochy na wzmocnienie pamięci. Bardzo silne i bardzo szybko.

Grzechu Schetyna złoży wniosek o odwołanie rządu. Wspaniała sprawa. I zdecydowanie z szansami powodzenia. Co prawda równymi zero, ale jednak.

Niemiecki Bundestag wybrał na sędziego i jednocześnie wiceprezesa Federalnego Trybunału Konstytucyjnego posła CDU Stephana Harbartha. A za dwa lata ów osobnik ma zostać przewodniczącym Trybunału. I tak się robi wolne sądy. Kaczafi patrz i ucz się!

W Warszawie zaprzysięgli kandydata Rafał na prezydenta Rafała I. To w sumie szczegół przy tym, że przewodniczącą Komisji Kultury i Promocji Miasta została… zbolała wdowa Diduszko. Tak, ta z Krytyki Politycznej. Zapowiada się 5 lat wysokiej kultury i jeszcze lepszej promocji. Tęcza na każdym rogu i pomniki poległego męża?

26 listopada szykuje się przełom. Protest przeciwko wysokim cenom na stacjach benzynowych. Organizatorzy akcji apelują o nie tankowanie samochodu tego dnia. „A jak ktoś musi niech zatankuje dzień wcześniej lub dzień później”. Koncerny paliwowe się po tym nie podniosą…

…a Robert Kubica nie wróci do Formuły 1. Orlen miał zainwestować 100 milionów złotych w dwa lata w sponsorowanie kierowcy i teamu Williams. Protest sprawi, że wszystko padnie. Nie będzie niczego.

Zmarł szef rosyjskiego wywiadu wojskowego. Jak podało rosyjskie MON „po długiej i ciężkiej chorobie”. Ciekawe czy choroba miała coś wspólnego z wpadką agentów, którzy dali się złapać po niespodziewanej śmierci Skripala…I z tą rozterką Was zostawiam.

środa, 07 listopad 2018 22:49

7 listopada 2018 roku

Hanka postanowiła błysnąc na koniec i wymyśliła, że… zakaże Marszu Niepodległości. Czym natychmiast podbiła na nim frekwencję. Natomiast obrońcy demokracji, konstytucji i wolności słowa byli pomysłem HGW zachwyceni. Owacjom nie było końca. Nie wzięli jedynie pod uwagę, że sąd i tak oddali jej uzasadnienie i marsz się odbędzie. A raczej oddaliłby i odbyłby się. Bo zamieszanie natychmiast wykorzystali Mati i Duda przejmując Marsz. Konkretnie – zorganizowali swój, w tym samym czasie i miejscu co Marsz Niepodległości. To się chyba wrogie przejęcie nazywa. Widać pieniądze na organizację stulecia odzyskania niepodległości nie były aż tak zmarnowane jak się wydawało.

Hanka swój zakaz motywowała m.in. opinią policji. Policjanci twierdzą, że nikt z ratusza z nimi nie rozmawiał – bo i niby jak, skoro wszyscy chorzy? Może w Platformie mają już „policję cieni”?

Stowarzyszenie Marsz Niepodległości uznało „Czarny blok” za niepożądany na Marszu. Chociaż tyle, że się do nich odcinają. Z kolei Szturmowcy twierdzą, że „Sicz karpacka” nie jest banderowska, bo – jak piszą w swoim oświadczeniu – „Ta ukraińska organizacja za jeden z fundamentów postawiła sobie walkę z szowinizmem i oficjalnie współpracuje z węgierską mniejszością przeciwko prowokacjom szowinistów z takich partii jak Swoboda”. Czuję się nieprzekonany.

Niespodziewania Sejm przyjął, a prezydent podpisał ustawę i 12 listopada stał się dniem wolnym od pracy. Przez ten jeden dzień Polska zbankrutuje, a suweren nagle pokochał poniedziałki. Proponuję więc żeby ci, którzy brzydzą się obecną partią rządzącą w ramach protestu udali się do pracy. Wieczorem będą mogli powiedzieć „Kaczafi, ale ci pokazaliśmy”.

Natomiast co do mnie, to popieram każdy dzień wolny. Ale sposób jego wprowadzenia jest żenujący.

Karnowscy twierdzą, że trwają rozmowy nad stworzeniem w sejmikach wojewódzkich koalicji PiS-PSL. Zdziwieni mogą być tylko kodziarze i naiwniacy wierzący słowom Kosiniaka. W końcu wybory zawsze wygrywa koalicjant PSL.

W powiecie bolesławickim PO zawarła koalicję z PiS. A, że lokalna struktura PO nie miała na to zgody to jej radni z partii wystąpili. I tym sposobem kolejny sukces centralnego sterowania samorządami stał się faktem. Grzechu – gratuluję!

Grzechu Schetyna na spędzie swojej europejskich frakcji w Helsinkach zapowiedział, że po odsunięciu PiS od władzy będzie wprowadzał Euro i przekona do tego Polaków. Nie mogę się doczekać jego argumentów. Obstawiam coś w stylu „albo przyjmiemy Euro, ale Macierewicz w skórzanym płaszczu będzie jeździł czarną Wołgą”. Ogłosił również zwycięstwo w wyborach. Mówiłem, że to sa bardzo dobre wybory?

W USA wybory do kongresu. Demokraci przejęli Izbę Reprezentantów, a Republikanie utrzymali Senat. Ale nie to w sumie jest najciekawsze. Najciekawsze wydarzenie miało miejsce w Nevadzie. Otóż z list republikanów wybrany do kongresu został były libertarianin Dennis Hof. Właściciel sieci burdeli, telewizyjny celebryta. Problem w tym, że… zmarł 16 października

Nie przeszkodziło mu to uzyskać ponad 35% przewagi nad demokratyczną kontrkandydatką, Lesią Romanov. W takiej sytuacji, na jego miejsce bez wyborów będzie powołany inny republikanin, podobno niejaki Burdziński (nie mylić z ministrem Jojem). Hof zmarł w noc po swoim przyjęciu z okazji 72 urodzin na swoim burdel-ranczo, z udziałem kilku najbliższych przyjaciół, m.in. Rona Jeremy'ego i Heidi Fleiss. Przyjaciele mówią, że „doskonale się wybawił za wszystkie czasy”. I tak Szanowni Państwo trzeba żyć… i umierać.

Pewnie myśleliście, że wójta wygrywającego wybory z więzienia nikt nie przebije? A jednak!

poniedziałek, 15 październik 2018 20:50

15 października 2018 roku

Musimy przeżyć najbliższe 3 tygodnie i wróci coś co nazywamy normalnością. Tylko muszą ogłosić ostateczne wyniki wyborów, gdyż póki co igrzyska w pełni.

Taki Jan Grabiec postanowił zorganizować konferencje prasową pod sądem w Wołominie żeby powiedzieć, że dwóch pisowskich kandydatów z mojego powiatu jest skazanych prawomocnymi wyrokami na kary grzywny za oszustwa. Oczywiście Grabiec w stosunku do Zdanowskiej twierdził, że przecież kara grzywny nie wyklucza kandydowania. Oczywiście teraz to samo twierdzą geniusze z PiS. Ktoś uważa, że chodzi to o prawdę i moralność? Mam nadzieję, że nikt z Was.

Na szczęście istniej ktoś taki jak Marek Suski. W sobotę Państwowe Porty Lotnicze kupiły znane i lubiane lotnisko w Radomiu. Za marne 12,7 miliona złotych. Jak to uzasadnił Mareczek? Logicznie. Oczywiście według niego: „Z tych analiz, które były robione, wynika, że większość Polaków lata na południe Europy czy też do krajów afrykańskich. Czyli lotnisko położone na południe od Warszawy, jest bardzo dogodne dla przewoźników i dla pasażerów”. Geniusz! Prawdziwy geniusz, a tacy jak wiadomo rzadko są doceniani przez sobie współczesnych. Ja na przykład złośliwie zapytam co z mieszkańcami Kielc? Wyloty do Egiptu wyłącznie z Krakowa?

Chociaż teraz rozumiem po co lotnisko w Białymstoku. Na lot do Moskwy będzie jak znalazł.

Grzechu Schetyna stwierdził, że należy strząsnąć ze zdrowego drzewa naszego państwa pisowską szarańczę. W tym samym czasie jeden z jego przydupasów Grzechu Furgo zaprezentował taki plakat. Znaczy ten po lewej. Ten po prawej to oryginał. Wprost z III Rzeszy.

plakat nazi po

I oni śmią komuś zarzucać faszyzm? Mam nadzieję, że Grzechu będzie szefem PO do końca świata.

Grzechu zapowiedział wniosek o odwołanie Morawieckiego. Jak zwykle skończy się to jego sukcesem. Wciąż uważam, że to, iż ten ekscentrycznie intelektualny osobnik jest liderem czegokolwiek zostało ustawione przez Tuska, który uciekając do Brukseli postanowił zostawić zgliszcza.

Marsz LGBTQWERTY w Lublinie jednak się odbył. Kontrmanifestacja też. Okazało się przy okazji, że policja nie zapomniała jak używać broni gładkolufowej, polewaczek i innych tego typu atrakcji. Zdziwiłem się, bo myślałem, że szczytem policyjnych umiejętności jest teraz brutalne wyniesienie Frasyniuka. Pytanie brzmi: naprawdę kodziarze są aż tak PiS-owi potrzebni, że ich się nie rusza?

„Zastałam Warszawę drewnianą, a jest murowana” rzekła Hanka Gronkiewicz-Waltz w wywiadzie z GóWnem. Potwierdzam. Przed Hanką mieszkaliśmy w Warszawie w lepiankach z gówna i z zazdrością patrzyliśmy na afrykańskie wioski.

Eksperci prognozują, że papier toaletowy podrożeje o 30%. Na szczęście idą wybory. Nie wyrzucajcie ulotek. Swoją drogą mam wrażenie, że u mnie na wsi tylko ja i mój kot nie kandydujemy.

We wtorek – czyli jutro – ma zakończyć się jeden z najbardziej żenujących spektakli w pookrągłomeblowej historii. Kazik Marcinkiewicz i Isabel się rozwiodą. W końcu. Kaz znowu będzie mógł być politykiem.

Wczoraj nasza dzielna reprezentacja w piłce kopanej przerżnęła 0:1 z Włochami i spadła do drugiej dywizji Ligi Narodów. Cóż, skoro zamiast seryjnie strzelającego bramki Krzysztofa Piątka wystawia się Arkadiusza Milika, który notorycznie ostrzeliwuje widza w 17 rzędzie to wymiar kary jest i tak najniższy z możliwych. Zagrał za to piłkarz Reca. Zawodnik z Seria A. Chociaż chyba raczej widz, bo nie zagrał w tym sezonie nawet minuty. To się dobrze nie skończy.

Na szczęście ja już kończę.

poniedziałek, 01 październik 2018 20:28

1 października 2018 roku

Siatkarze zachowali się bardzo nieprzyzwoicie i nasrali na Krysię Jandę. Zdobyli mistrzostwa świata wygrywając z Brazylia 3:0 A przecież wiadomo, że zwycięstwo jest dla mądrych…

Mistrzostwa zepsuła dwoje osobników w koszulkach i z kartkami „konstytucja”. O dziwo GóWno i reszta, tym razem nie wrzeszczy, że trybuny to nie miejsce na politykę. Jestem zszokowany takim postępowaniem tego pluralistycznego medium.

Bolesław skończył 75 lat. Z tej okazji odbyła się libacja, w której udział wzięła wyłączne demokratyczne elita: Kijowski, Arłukowicz, Agresorka i tego typu towarzystwo. Dostał też życzenia podpisane przez Tuska i premierów państw członkowskich. Z dwoma wyjątkami. Zabrakło podpisów Morawieckiego i Orbana. Zagadka pozostanie czy „okazali się małymi ludźmi i odmówili podpisu” czy może nikt im tego do podpisu nie dał. Zgadnijcie co obstawiam.

Jedno co można powiedzieć o Grześku Schetynie to to, że potrafi zjednać sobie wyborców koalicjantów. Rezolutnie stwierdził, że Platforma nigdy nie poprze aborcyjnych pomysłów Nowackiej. Tym samym ograniczył – i tak niewielki – odsetek jej wyborców głosujących na KO (zaiste, znakomity skrót) do Nowackiej i jej kota.

Wcześniej raczył tez oświadczyć, że nie podniosą wieku emerytalnego. W skrócie: nie zmienią przepisów aborcyjnych, rozszerzą 500+ i nie podniosą wieku emerytalnego. Chcą przejąć program PiS?

U Roberta Mazurka zaimponował Sławek Neumann. Stwierdził, że w wyborach samorządowych pokażą rządzącym żółta kartkę i stracą oni stanowiska. Dowcip polega na tym, że w 15 województwach rządzi partia Neumanna. Chłopaki naprawdę nie wiedzą jakie wybory mają się odbyć. Czekam aż Czaskowski zapowie przywrócenie kary śmierci.

Piotruś Misiło oświadczył, że jeśli zostanie prezesem TVP to zwolni Pereirę. Dobra wiadomość jest taka, że Jacek Kurski nie byłby już najgorszym prezesem w historii TVP. Zła jest taka, że prędzej osrana Krystyna zostanie papieżem niż Misiło prezesem czegokolwiek. A najśmieszniejsze jest to, że on naprawdę wierzy w taką możliwość.

Niejaki Marcin Matczak – ulubieniec gimboopozycji w ramach nadzwyczajnej kasty i wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego – straszył Matkę_Kurkę, że jakiś ich spór wykorzystany zostanie na Uniwersytecie Wrocławskim, gdzie studiować ma córka blogera. To, że Matczak jest nowym wcieleniem Wałęsy wiadomo od dawna. Tylko dlaczego rektor UW udaje, że o niczym nie wie?

Elżbieta Bieńkowska ogłosiła zakończenie politycznej kariery. Szczerze mówiąc ludzkość na tym zyska. Ona tez nie straci, bo raczej przez ostatnie parę lat w Brukseli zabezpieczyła się finansowo. Na trzy pokolenia.

W ramach Waszych doniesień z Polski Lokalnej będzie przez najbliższe dni kilka informacji z Częstochowy. Gdyż to bardzo ciekawe miasto. Autobusy się palą lepiej niż, swego czasie, w Warszawie. Za to ławki im postawili:

czestochowa ławka

Pewnie nie zgadniecie, że sztuka kosztuje 12 tysięcy złotych. Czyż nie piękne, praktyczne i warte swojej ceny?

Na koniec coś co jest obecnie na topie. „Kler”. Widziałem. Pomijając już, że średnia wieku na sali kinowej oscylowała w okolicach 60 lat (a ja zaniżam!) to jest to dzieło absolutnie przeciętne. Mam wrażenie, że Smarzowski kiedyś zrobił sobie szablon i wciąż go wykorzystuje przebierając swoich bohaterów za gości weselnych, policjantów czy księży. Owszem, aktorzy grali świetnie, ale film jest przewidywalny dla każdego kto widział choć jedno dzieło tego reżysera. Za rok nikt o nim nie będzie pamiętał. Także szanownym dziennikarzom z mojej strony proponuję jednak najpierw film obejrzeć, a potem rozpętywać reklamowa histerię. Bo właśnie załatwiliście Smarzowskiemu rekordowe otwarcie. Gratuluję!

wtorek, 25 wrzesień 2018 19:59

25 września 2018 roku

W Warszawie kandydat Rafał w towarzystwie samego Grzegorza zstąpili do podziemi. Tak, jeździli metrem, zaczepiali śpieszących się do pracy ludzi i krzyczeli o „metrze do Europy”. Rafał, jak Rafał, ale Grzechu wyglądał na trochę zdezorientowanego. Mam nadzieję, że nie uciekł do tuneli, bo ciężko byłoby go znaleźć.

Przy okazji – metro i tak rano jest zatłoczone. Tym razem niestety było jeszcze gorzej, bo bogowie olimpijscy nie tylko jeździli metrem, ale i zajmowali miejsca siedzące, a wokół widać było głównie fotoreporterów:

metro trzaskowski

Kandydat Patryk z kolei otrzymał mocne wsparcie. Bronek Komorek stwierdził, że Jaki jest zagrożeniem dla Warszawy i powinien siedzieć w domu. Bo on, jako były prezydent, zna się. Patryk ma więc wygraną w kieszeni.

Który głosował na Kukiza? Przyznać się! Ja w prezydenckich jak najbardziej. A on robi mi taki numer:

nejman

Taki synonim inteligencji, godności i zwycięstwa jak Marcin zapowiada spektakularny sukces. Paweł... dlaczego?

Sławek Nitras pokazał swoje wynagrodzenie poselski po nałożonych na niego karach. Wynosi dokładnie 2743,26 złote. I co Sławciu, jak to jest poczuć się jak zwykły Polak? Na szczęście ma drugi zawód, więc może dorobić sprzątając ulice.

Znalazł się też ostateczny dowód na apolityczność sędziów:

tuleya zurek

Już nawet chłopaki nie udają. Dodatkowo Eliza Michalik jako prowadząca zapowiada wybitnie wysoki poziom intelektualny.

Doradca nowego zbawcy Rzeczypospolitej, Biedronia, niejaki Maciej Gdula – doktor z Uniwersytetu Warszawskiego (Warszawa przeprasza za tę zbieraninę postępowców) – wymyślił, że każdy powinien mieć limit podróży lotniczych w roku: „Żeby nie było tak, że każdy lata tyle, ile ma pieniędzy, tylko każdy ma ileś tam kilometrów do wylatania w roku. Nie wiem 15 tys. km na przykład. Jak jest bogaty i wylatał, to koniec, niech jedzie samochodem. To buduje pewne poczucie, że jedziemy na tym samym wózku. Oczywiście też likwidacja private jetów i takich badziewi. Wszyscy mamy to samo, wszyscy mamy ograniczenia. To jest bardzo łatwe do przeprowadzenia”. Łatwiejsze panie doktorze UW jest nie dać wam szansy na wprowadzenie waszych chorych pomysłów w życie. Prawdopodobnie Gdula należy do tych, którzy twierdzą, że komunizm nigdy nie został sprawdzony, bo przecież prawdziwy by działał.

Jest też kolejnym dowodem na to, że tytuł naukowy nie świadczy w żaden sposób o posiadaniu jakiegokolwiek rozumu.

Na koniec Różyczka nasza kochana:

thun unia

Nie spać i trzymać Unię! W jakiej to sytuacji stawia tego typa co trzyma kredens? Jak ma trzymać Unię i kredens jednocześnie?

Jeszcze jedno podesłane w ostatniej chwili. GóWno postanowiło nieco wyedukować tych, którzy głosują po raz pierwszy. Nie polecam szanowna młodzieży. Polecam siebie.

gówno propaganda

I to tyle na ten tydzień. Jego resztę spędzę w jaskini lwa. Trzeba po prostu jedną rzecz po Korwinie poprawić. Tak, na zaproszenie europosła Dobromira Sośnierza jadę zobaczyć ten cyrk od środka. Liczę, że będzie co umieszczać w relacji.

poniedziałek, 24 wrzesień 2018 21:31

24 września 2018 roku

Grzechu pojechał do Angeli. Ale zanim pojechał zdążył uświadomić suwerena, że tylko dzięki Platformie program 500+ będzie nie tylko utrzymany, ale również rozszerzony na każde dziecko. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale 500+ to program, który nie tylko demoluje budżet, ale również pieniędzy na niego nie ma i nie będzie. Coś się Grzesiu od czasu, kiedy to mówiliście zmieniło? A może tak naprawdę Kaczafi wam ten program podprowadził?

A co u Angeli? Grzesiu napisał: „Bardzo dobre spotkanie w Berlinie z kanclerz Angelą Merkel. Rozmawialiśmy o budżecie unijnym - w tym o środkach europejskich dla polskich samorządów, o Nord Stream 2 oraz o wspólnej polityce UE po wyborach do Parlamentu Europejskiego”. Wizualicując to mogło wyglądac tak:
- Grzechu, jak nie wygracie to pieniędzy będzie mniej. Jak wygracie też. Zgadzasz się?
- Ja wohl Frau Angela!
- Nord Stream2 wybudujemy i się nie wtrącać!
- Natürlich, Frau Angela!
- Po wyborach macie podnosić rączki tak jak wam każemy!
- Ja, ja. Natürlich!
I tak oto sobie Grzechu pogadał.

Komisja Europejska wysłała skargę na Polskę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Chodzi o sąd najwyższy i te inne pierdoły. Teraz – w końcu – wyrzuca na z Unii. Zdaje się, że po raz 23 w ciągu ostatnich trzech lat.

W czasie rozdania nagród filmowych (za dźwięk też sobie przyznali?) Smarzowski powiedział „Ja tak w tej swojej pysze myślałem, że tym razem nagrodę wręczy mi prezes TVP”. Ale z TVP się tego nie dowiedzieliśmy, bo ten fragment wycięto. Kurski stwierdził oczywiście, iż to nie cenzura tylko nadgorliwość pracownika. Wierze Kurskiemu. Jak zawsze, gdy słyszę nazwisko Kurski.

A co do filmu „Kler”, bo jeszcze się nie wypowiedziałem. Otóż lata mi on tak samo, jak większość filmów, które są rocznie kręcone na tej planecie. Do kina się nie wybiorę, może kiedyś zerknę jak będzie w TVN. Choć przyznać trzeba, że promocję ma najlepszą z możliwych.

Pozew w trybie wyborczym Platformy przeciwko Matiemu znowu został oddalony. Konkretnie to jego historia wygląd atak: oddalony-zasadny-oddalony. Ale przecież każdy, kto ma pojęcie o otaczającym go świecie wie, że nie chodzi o to żeby pozew rozpatrzyć, tylko żeby o nim gadać. PiS ma Morawieckiego, a Platforma wszystkich do gadania takich głupot. A kampania wyborcza w Rzeczpospolitej polega na przekonywaniu przekonanych. Wspaniałe.

Kandydat Rafał wezwał wszystkich kandydatów do debaty. Przed pierwszą turą wyborów. Rafał, nie idź tą drogą. Odpadnięcie w pierwszej turze to koniec kariery. Naprawdę.

Intelektualne zaplecze opozycji w postaci Maryśki Nurowskiej znowu dąło o sobie znać wrzucając mem przedstawiający generała Kura w rozmowie z Trumpem. Kiedy już bekę z tego miało pół Polski Maryśka postanowiła się ratować:

nurowska

Oby tak dalej.

Rafał Otoka-Frąckiewicz był na demonstracji przeciwko Brexitowi, która odbyła się w Liverpoolu. W czasie jej trwania wymieniono wszystkich, zagrażających Europie faszystów. Ominięto Kaczafiego. A przecież każdy kelner na świecie pyta o niego klientów gdy dowiadują się skąd przyjechali…

Włodek Czarzasty oświadczył, że minimalna pensja w Polsce powinna wynosić tysiąc… euro. Popieram. Bez żenady powiem pińcet tysięcy. Niech Wam się przyśni pensja w euro.

poniedziałek, 10 wrzesień 2018 20:37

10 września 2018 roku

W Warszawie kandydat Patryk zapowiedział budowę 19 dzielnicy – dzielnicy przyszłości. Ma być umiejscowiona nad Wisłą i ciągnąc przez cała Warszawę. Czego tam ma nie być? Biurowce, apartamentowce, aquaparki, mariny i tylko kandydat Patryk wie co jeszcze. Absurd?

Być może… ale trzy lata temu przez polskojęzyczne media przemknęła – prawie niezauważona – informacja o tym, że ochotę na budowę luksusowej dzielnicy w Polsce mają szejkowie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Tak wiem, to bardzo daleko idące wnioski i jedno z drugim prawdopodobnie nie ma nic wspólnego.

Ryszard Czarnecki postanowił powalczyć o demokrację na Malediwach. Oprócz niego w walce i konspiracyjnym spotkaniu z opozycją wzięło udział jeszcze troje europosłów. Podobno rząd dna Malediwach ma tendencje autorytarne. Szczerze? Też mógłbym tam o demokrację powalczyć!

Ruscy poskarżą się Komisji Europejskiej na przekop Mierzei Wiślanej. Rosjanie powołują się na… zagrożenie ekologiczne. Jak wiadomo ekologia i prawa człowieka zawsze były dla rządu w Moskwie najważniejsze. Prawie równie ważne jak prawo do samostanowienia państw ościennych. A co do skargi, zobaczymy jak walcząca z Rosją Unia Europejska zachowa się w jej sporze z prorosyjskim reżimem Kaczafiego.

Trwa wymiana uprzejmości pomiędzy Biedroniem, a Schetyną. Tym razem Biedroń w Radiu Zet stwierdził: „Nie wierzę w to oszustwo. To jest wielkie oszustwo, bo Polacy już powiedzieli, że nie chcą Platformy Obywatelskiej w takiej formule. Jeżeli PO tego nie zrozumie, a nie zrozumie, bo przez trzy lata ich sondaże ani drgną, to nic z tego nie będzie”. W zasadzie góra drugi raz w życiu się z nim zgadzam. Z tym zastrzeżeniem, że Grzesiu i jego klakierskie otoczenie tego nie zrozumieją. Według nich są idealni, tylko suweren do nich nie dorósł.

W Szwecji odbyły się wybory. I mamy kolejny problem z demokracją, ponieważ 17,7% głosów zdobyła „antyimigracyjna i nacjonalistyczna” partia Szwedzcy Demokraci. Dało im to trzecie miejsce za Socjaldemokratami (28,3%) i Umiarkowaną Partią Koalicyjną (w zasadzie tak PSL mógłby się przechrzcić – 19,8%). Próby powołania rządu będą fascynujące. A największe unijne umysły znowu będą debatować dlaczego „faszyści” dostali aż tyle. Bo oczywiste odpowiedzi są zbyt proste.

Znacie klocki Lego? Nie mówię o zapoznaniu się z nimi idąc boso do kibla w nocy, ale tak ogólnie? Pewnie, że znacie. Są – co można stwierdzić stopą – robione z plastiku. Szefostwo firmy owładnięte ekologia wymyśliło, że do 2030 będą produkowane z „materiałów ekologicznych”. Na pierwszy rzut idzie trzcina cukrowa. W zasadzie jestem ciekawy jak to wyjdzie. I czy będą równie trwałe jak te obecne…

Unia wymyślił, że w ramach walki o prawa autorskie, zakazane będzie publikowanie zdjęć (w tym selfie) zrobionych na stadionach. Oczywiście tylko w czasie wydarzeń sportowych. Gdyż „tylko organizator wydarzenia sportowego będzie miał prawo nagrywać, publikować, reprodukować lub udostępniać filmy i zdjęcia z określonego wydarzenia”. Nad wszystkim mają czuwać „systemy kontroli treści”. W końcu suweren zajmie się kibicowaniem, a nie pierdołami.

Na Orlenie można kupić wegetariańskie hot-dogi. To ma być dumny, narodowy sprzedawca paliwa? To jest totalny upadek. A w ogóle to już kiedyś były w Polsce wegetariańskie hot-dogi. Z pieczarkami zamiast parówy. Tylko wtedy zwalano to na PRL i ogólną biedę.

Niżej od Orlenu upadł tylko Maniek Kowalski. Uruchomił właśnie swoją internetową telewizję. Ciekawe czy będzie wyzywał Chojeckiego?

W 2021 roku finał piłkarskiej Ligi Mistrzów ma odbyć się w USA. Szczerze mówiąc, jeśli ktoś jest tym zdziwiony to słabo śledzi sytuacje w futbolu. W zasadzie jestem w stanie wyobrzic sobie te rozgrywki jako cyrk objazdowy: Ameryka, Azja, Australia…

czwartek, 23 sierpień 2018 21:51

23 sierpnia 2018 roku

„Kampania Rafała jest bardzo przemyślana i zaawansowana” raczył rzec Grześ Schetyna w Polsat News. Mnie przekonał. Nie wierzycie? Trudno, ważne, że Grzechu sprawia wrażenie takiego, który wierzy. A Wam niewierni przedstawiam dowód na to jak bardzo owa kampania jest przemyślana:

kampania Rafała

Nieustraszony Marcin Kierwiński wykrył, że w sztabie wyborczym Patryka Jakiego zasiada niejaki Michał Szpądrowski. Tak, tez pierwsze o nim słyszę. SuperMarcin odnalazł jednak wpis, w którym Michał chciał strzelać do Żydów. Po ujawnieniu informacji został zresztą ze sztabu wykluczony. Zaprawdę strasznie podejrzanymi szumowinami otacza się Jaki, skoro póki co znaleziono na nich… wpis 15-letniego Szpądrowskiego sprzed 8 lat. Aczkolwiek na miejscu Kierwińskiego i Schetyny jednak nie szastałbym tak wyciąganiem cytatów z przeszłości. W końcu ich ulubionym adwokatem jest niejaki Roman Giertych, a posłanką ich partii jest Iwona Śledzińska-Katarasińska. Jeszcze jakiś chory i opłacany troll przypomni jej artykuł z 1968 roku. I po co tyle ryzykować Grzesiu?

Mi to wygląda na element „przemyślanej” kampanii.

Kampania wyborcza Patryka Jakiego jest równie przemyślana. Tym razem Patryk siedzi w Sofii i jeździ metrem. Szczerze mówiąc wolałbym żeby – jeśli idzie o komunikację szynową – brał jednak przykład z Berlina, a nie z Sofii. I nie chodzi mi o to, że po co metro w Warszawie, skoro jest w Berlinie, a o to, że całkiem nieźle to tam działa. I – co szokujące dla władz naszej stolicy – nie zawsze jedzie pod ziemią.

Korwin, przyznał w wywiadzie dla „Rzeczypospolitej” przyznał, że żałuje spoliczkowania Boniego. Konkretnie stwierdził „Zrobiłem błąd. Nie doczytałem Kodeksu Boziewicza. Tam jest napisane, że kapusiom nie przysługują prawa honorowe. Powinienem go kijem obić”. Janusz, nie zrobisz tego, za miękki jesteś! Ale w razie czego chętnie potrzymam ci piwo.

Minister Rafalska powiedziała, że przyjdzie moment gdy trzeba będzie się zastanowić nad kryterium dochodowym programu 500+. Czyli zrobią to, o co od dawna apeluje opozycja. Z tym, że w momencie gdy wypowiedział to ktoś z rządu rzekomy mąż Kini Gajewskiej dał do zrozumienia, że to zamach na ten program. Osobiście gubię się w logice gomboopozycjonistów – 500+ jest dobre czy złe? Mam dziwne wrażenie, że jak zwykle wszystko zależy od sytuacji.

Przed MSWiA odbył się protest w sprawie wydalenia żony Kramka. Wzięło w nim udział kilkadziesiąt osób o nieposzlakowanej opinii. Na przykład Mateusz Kijowski, o ile go jeszcze pamiętacie. Kozłowska napisała do garski zgromadzonych „Wasza solidarność ma ogromne znaczenie nie tylko dla mnie, ale dla wszystkich Ukraińców i cudzoziemców w Polsce, którzy mają teraz w pełni uzasadnione powody obawiać się represji z powodu sprzeciwu wobec polityki obecnego, antyeuropejskiego rządu”. Ciekawe. Nie słyszałem o masowej deportacji Ukraińców z Polski. A jest ich tutaj ze dwa miliony. Żyją, pracują, czasami gdzieś się upiją i zrobią awanturkę. I co? I absolutnie nic.

Ale mówią, że to PiS jest prorosyjski. Sprawą wydalenia szpiega zajął się Adam Bodnar. Ten sam, który pobiera pensję Rzecznika Praw Obywatelskich.

Władze Wiednia wycofały zgodę na postawienie pomnika Jana III Sobieskiego na wzgórzu Kahlenberg. Pomnik miał zostać odsłonięty 12 września – w 635 rocznice Odsieczy Wiedeńskiej. Wiedeński ratusz uznał pomnik za… antyturecki. Trudno. Pomnik stoi w Gliwicach można by go wykorzystać w Polsce. Trzeba było siedzieć w Wilanowie wasza wysokość.

Ku rozpaczy GóWna w Belfaście przywrócono spotkanie autorskie z Wojtkiem Cejrowskim. Centrum kultury oświadczyło: „uzyskaliśmy zapewnienie, że wydarzenie będzie obejmować wyłącznie dyskusję o podróżach pana Cejrowskiego w związku z promocją jego książki i nie będzie zawierać żadnych dyskusji na temat jego osobistych opinii”. U miłośników wolności słowa zapanowała żałoba. Cejrowski będzie mógł mówić. A przecież w tym czasie mogłaby się odbyć chociażby lekcja wstawiania szyby w drzwi…

Pogromcy Legii – mistrzowie Luksemburga o nazwie Dudelange – pokonali u siebie rumuńskie Cluj i są o krok od fazy grupowej Ligi Europy. Czyżby wypadało przeprosić piłkarzy i prezesa Legii? Jednak myślę, że nie sądzę.

wtorek, 24 lipiec 2018 21:07

24 lipca 2018 roku

Opozycja awanturuje się o identyfikatory policjantów pod Sejmem, tylczasem okazało się, że w szyku zwartym mieć ich nie muszą. Tak mówi rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie umundurowania policjantów. Rozporządzenie podpisał jakiś Grzegorz Schetyna. To jest oczywiście przypadkowa zbieżność nazwisk i ex-minister nie ma nic wspólnego z równie inteligentnym co Charyzmatycznym przywódca polskiej opozycji. Schetyna to w końcu popularne nazwisko…

A tymczasem Misiło pochwalił się już złożeniem interpelacji do Joja Brudzińskiego z pytaniem o brak identyfikatorów. Osobiście cieszy mnie kolejna kompromitacja tego bufona. Choć z drugiej strony on kompromituje się częściej niż polskie kluby w Euro-pucharach. A na pewno dłużej.

Opozycja wyczuła, że za policjantów przebrani są żołnierze WOT. Dowodów, jak zwykle, brak. Ale gównoburza jest gównoburzą.

Sąd drugiej instancji uznał, że nastolatka, która użyła sformułowania „suka”, nie znieważyła minister edukacji Anny Zalewskiej, bo to stwierdzenie nie jest powszechnie uznawane za obelżywe. Niezła suka wydala ten wyrok… Podobno kobieta. Ale przecież to określenie nie jest obraźliwe.

Stała się rzecz szokująca. Port Lotniczy Radom złożył wniosek o upadłość i zostanie przejęty przez Polskie Porty Lotnicze. Według prezydenta tego pięknego miasta „uruchomienie w Radomiu jednego z większych lotnisk w Polsce staje się faktem”. On to naprawdę napisał… A PPL zainwestuje w Radom pół miliarda złotych. „Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich, słomianych inwestycjach” jak raczył mawiać klasyk…

Zarówno prezydent Radomia, jak i PPL nie biorą pod uwagę jednego: konieczności przekonania linii lotniczych co do tego, że nie chcą latać na Okęcie, bo Radom jest świetny. Bo przecież to, że z Warszawy do Radomia pociągiem można dotrzeć co najmniej  w 1 godzinę i 47 minut. Wspaniała sprawa dla potencjalnych pasażerów.

Zbychu Ziobro wymyślił, że kary będą się sumowały. Jak w USA będą dodawane kary za każde przestępstwo osobno. Fajnie, tylko w naszych realiach największą karę jest czekanie na proces.

Policjanci zatrzymali jedną z kodziar mażących po biurach posłów PiS. Ale czy naprawdę trzeba był się błaźnić i za napisanie PZPR postawić jej zarzut propagowania komunizmu? Przecież to nawet pijany student trzeciego roku prawa obali. To znaczy obaliłby, gdyby skończył aplikację i mógł bronić oskarżonych…

W Unii wymyślili żeby w samochodach montować ograniczniki prędkości. Będzie można jeździć maksymalnie 150 km/h. A wszystko dla naszego dobra – ma to zmniejszyć liczbę wypadków. Do tego dojdą ograniczniki, które będą dostosowywać prędkość do znaków i będzie pięknie…

Ale żeby wymienić żarówkę w moim samochodzie musze jechać do serwisu. Bo się samemu nie da. Ale oświetlenie nie ma żadnego wpływu na bezpieczeństwo…

Dzięki zakazowi handlu w niedzielę obroty małych sklepów spadły 20-30%... Czyżby jednak pomysł był daleki od geniuszu?

Senacka Komisja Ustawodawcza negatywnie zaopiniowała prezydencki wniosek o referendum konstytucyjne. I bardzo dobrze, oszczędzi to kompromitacji. I pieniądze.

Legia rozpoczęła sezon na eurowpierdole i przegrała u siebie 0:2 z – zawsze groźnym – Spartakiem Trnava. Patrzeć się na to nie dało. Duch Adama Nawałki unosi się nad Łazienkowską…