środa, 28 listopad 2018 21:52

28 listopada 2018 roku

Świat uratowany! Największy superbohater w historii powstrzyma Władimira Władmirowicza. Superbohater w pomarańczowych okularach i koszulce „konstytucja”. Tak, dobrze rozumiecie – Wałęsa apeluje o spotkanie z Putinem, bo jak raczył stwierdzić: „Muszę pogadać z naczelnikiem Rosji, Władimirem. Na pewno bym go przekonał do dobrych ruchów w sprawie Ukrainy, tak jak kiedyś przekonałem Jelcyna. Sugerowałem to w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji, którego przed chwilą udzielałem. Do tanga trzeba jednak dwojga i teraz czekam na ruch Putina”. Ruch Putina? Skoczkowie z E4 na Donieck!

Trzeba przyznać, że jego ego jest niepodrabialne. Ostatni wybuch takiego ego nazwano meteorem tunguskim.

Nawet jeśli Bolesław uratuje świat powstrzymując Władimira to nie na długo. Ufolodzy ogłosili, że 16 grudnia między godziną 16:14, a 16:36 uderzy w matkę Ziemię planeta Nibru. Panowie, z pełną świadomością możecie odmówić świątecznych porządków. „Nie ma sensu sprzątać przed końcem świata”. Oczywiście może się okazać, że dla Was koniec świata nastąpi wcześniej…

Mój kolega ciekawą rzecz zaobserwował w kontekście ukraińskich marynarzy przyznających się do winy. Przyznali się po 24 godzinach do prowokacji na rozkaz Poroszenki. W czasie gdy Talibów trzeba było przywieźć na tortury do Klewek, porwani dziennikarze katowani są tygodniami żeby wygłosić „apel do świata zachodu”, o Pileckim czy Ince nie wspominając… A to – hop – i zawodowi żołnierze przyznają się w dobę. I naprawdę o takie państwo mamy walczyć, bo nam elyty każą? Oczywiście, jest szansa, że mówią prawdę. Tylko akurat to w niczym nie poprawia wizerunku Ukrainy.

Dzisiaj o 10:43 na stronie GóWna pojawiła się informacja o zniszczonych figurach w Zarzeczu. Gratuluję refleksu. Chyba, że Adaś czyta mnie i się przestraszył, że będę z niego szydził… I tak będę Adasiu. W komentarzach wybiła tradycyjna dla GóWnianego środowiska tolerancja i wolność wyznania. Zdziwieni? Ja tez nie.

„Fakt” pisze, że CBA wpadło do mieszkania byłego szefa KNF o 6:30. I to jest skandal! Za Wielkiej Koalicji PKP się spóźniało i kilkanaście godzin, ale służby zawsze były punkt 6:00!

Ministerstwo Cyfryzacji porozumiało się z Facebookiem. W związku z tym powstanie „punkt kontrolny”, w którym będzie można się odwołać od bana. Punkt kontrolny prowadzić ma NASK, a odwoływać będzie można się za pomocą profilu zaufanego. Teoria ciekawa, praktyka będzie jak zwykle.

W Warszawie pan prezydent Rafał, pierwszy tego imienia już działa! Zacznie od zwężenia ulicy Grójeckiej. Piękna sprawa, bo jak wiadomo „węższe ulice to mniej samochodów”. Ciekawe… i ciekawe co będzie jak kiedyś naprawdę wszyscy jadący samochodami będą chcieli wsiąść w komunikację zbiorową. Ceny biletów której – jak wróbel ćwierkają – Rafcio ma ochotę podnieść. Chciałbym powiedzieć, że mi przykro, ale skoro suweren wybrał to ma. Nie głosujących na francuskiego pieska tylko trochę żal.

poniedziałek, 16 lipiec 2018 22:09

16 lipca 2018 roku

Mundial, Mundial i po Mundialu. Wygrała Francja pokonując w finale Chorwację 4:2. Trzecie miejsce dla Belgii, czwarte dla Anglii.

W związku z tym zgodnie z lokalną tradycją we Francji spłonęło kilkaset samochodów, splądrowano ileś tam sklepów i rozpoczęły się tańce i hulanki zwane również zamieszkami. Wzruszający widok. U nas GóWno miałby temat na kolejny cztery lata…

W ogóle to zastanawiałem się czy dalej pisać… Czaskowski czytający w oryginale Morina jest jednak lepszy ode mnie. Gdzie mnie niegodnemu do tego kabareciarza?

Dwie mniejsze partie też chcą mieć wpływ na nominowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Wkrótce zwolni się jedno miejsce, a „przystawki” żądają żeby mogły nominować swoich ludzi do Trybunału. Skandaliczny wpływ polityków na obsadę Trybunału! Wspomniałem, że chodzi o Niemcy i ich Trybunał? Do tej pory o obsadzie decydowały CDU/CSU i SPD, a teraz swoje chcą ugrać Zieloni i FDP.  A co z niezależnością trybunału?

„Prymityw, demagog i ignorant” – tak Patryka Jakiego nazwał Szumi… Tak, ten Szumi, który nie rozumi. Największy demagog i ignorant jakiego znam. Czy prymityw? Chyba nie, skoro znalazł niszę na dojenie kasy i chodzi iphonem…

Władimir Władimirowicz spotkał się z amerykańskim Donaldem w Helsinkach. Z żalem należy odnotować, że żaden nie wypowiedział się w obronie polskiej demokracji. Pogadali, obaj wyszli zadowoleni i rozjechali się do swoich zajęć. W tym szpiegowania swojego dzisiejszego rozmówcy. Nic nowego znaczy… Nawet Bronisław raczył skomentować: „Dla mnie jedna jest oczywistość, że dla Polski nic dobrego z tego nie ma”. Po czym dodał, że nie bardzo wie czego dotyczyły rozmowy… Mistrz świata po prostu.

Służby przestały szukać pytona, a jakiś jajogłowy stwierdził, że może być już 100 km. od miejsca poszukiwań. Do końca tygodnia dotrze do Bałtyku, gdzie rozmnoży się z elektrycznym węgorzem, a ich potomstwo wylegnie na plaże i będzie żywic się grupami wypoczywających studentów. Czy jest na sali reżyser c-klasowych horrorów?

W lekkoatletycznym Pucharze Świata Polacy zajęli drugie miejsce, przegrywając tylko z USA, Iga Świątek wygrał juniorski Wimbledon, Legia tradycyjnie przerżnęła mecz o Superpuchar. Tym razem z Arką Gdynia – tak jak w zeszłym roku zresztą.

PZPN na fali mundialowego sukcesu i wyboru nowego trenera podjął kolejną genialną decyzję. W zespołach e-klapy będzie musiał (tak, obowiązkowo) jeden piłkarz-młodzieżowiec (do 21 roku życia). A mnie zastanawia czy my chcemy podnosić poziom ligi i docelowo nie grać w europucharach z drużynami, których nazw nie da się powtórzyć czy robić ochronkę dla kopiących się po czołach piłkarzy tylko dlatego, że są młodzi? A może by tak wymóg, że w zarządzie PZPN musi być jeden poniże 35 roku życie?

Kylian Mbappé z takich wynalazków nie korzystał… Może dlatego to on jest gwiazdą światowego futbolu? A premię, którą otrzyma za zwycięstow w Mistrzostwach Swiata – marne pół miliona Euro – przekaże fundacji która organizuje zajęcia sportowe dla niepełnosprawnych dzieci. Szanuję.

Podobnie jak Didiera Deschampsa, który po wygranym finale podszedł i uścisnął dłoń każdego z Chorwatów.

wtorek, 20 marzec 2018 22:25

20 marca 2018 roku

Wybaczcie, nie wytrzymałem psychicznie poziomu widomości z ostatniego tygodnia. Najpierw okazuje się, że chłopak, który siedział w więzieniu przez 18 lat siedział tam bo mniej-więcej w połowie jego sprawy ministrem sprawiedliwości był śp. Lecha Kaczyńskiego. Przecież prokurator, który nie raczył przeczytać akt, nie ma ze sprawą nic wspólnego. Potem dziennikarzyna z Polsatu zakrzyknął, że Niemcy dali nam reparacje w postaci „ziem odzyskanych”. Tak, oczywiście panie Gugała, była to suwerenna decyzja Ericha Honeckera. Dali nam „ziemie odzyskane” i trabanty. I jeszcze parę innych o których pamiętać nie chcę. Jakby miał to opisywać wylądowałbym w Drewnicy. Czy innych Tworkach.

A, że mamy wiosnę to spróbujemy cokolwiek.

Na początek sprzedam sprawdzony przepis na idealny zamach terrorystyczny. W stolicy sporego, europejskiego kraju bierzemy czterech typów. Dajemy im po jednej reklamówce z Biedronki. W reklamówce umieszczamy cokolwiek. Typów wpuszczamy do metra – po jednym do jednego pociągu w obu liniach metra. Pociągi oczywiście jadą w przeciwnych kierunkach. Zostawiają reklamówki i wysiadają. Najlepiej ok. 7:15. Paraliż miasta z uwagi na „pozostawiony podejrzany bagaż” gotowy. Tak jest w Warszawie parę razy w tygodniu – na mniejsza skalę oczywiście. A wszystko pod hasłem „Europa nie da się zastraszyć”.

Wściekłe baby demonstrowały w niedzielę przed siedzibami kurii, a w piątek mają zjechać do stolicy dokonać zbiorowej aborcji, czy coś takiego. Zaprasza Joanna Schleswig-Holstein i ryśkowy materac.

A Rysiek ma problem, bo nie może się rozwieść. Żona nie chce oddać kasy, którą jej nasz ulubiony geniusz przepisał zanim ogłosił rozdzielność majątkową. I w ten oto sposób udowodnił swój geniusz. Po raz kolejny.

Dziennikarz Wirtualnej Polski pojechał pociągiem na Węgry z Klubami Gazety Polskiej. Okazało się, że uczestnicy wyprawy pili alkohol. Alkohol? W pociągu? Z rodakami na pokładzie? Szok i niedowierzanie. Liczę na to, że następnym razem dziennikarzyna pobiega z alkomatem wokół niejakiego Mazguły…

Nowośmieszni przedstawili swój program. Lepiej późno niż później. Program przewidywalny do bólu: prawo do aborcji, legalizacja związków jednopłciowych z możliwością wychowywania dzieci, walka z mową nienawiści, wejście do strefy euro, podniesienie wieku emerytalnego, aktywizacja zawodowa kobiet, walka o prawa mniejszości, likwidacja Instytutu Pamięci Narodowej. Do tego frytki i nagie zdjęcia Kaśki Lubnauer dla każdego. Czy coś takiego. Zasadniczo Katarzyna ropoczęła wdrażanie programu 5%minus. Całkowicie poważnie życzę powodzenia.

Burmistrz  izraelskiego miasta Kiryat Bialik miał przemawiać w Radomsku, ale prezydent Radomska zażądał usunięcia z jego przemówienie tekstu o polskim współudziale w Holokauście. Trudno. Lepszym motywem tej historii jest to, że izraelska telewizja przedstawiła burmistrza jako „ocalałego z Holokaustu”. Urodził się w 1964 roku. Fakt, cztery lata przed marcem. To był dramatyczny Holokaust…

Rząd odpowiedział Komisji Europejskiej w sprawie reformy sądownictwa. „Spadajcie” – mniej więcej tak brzmi odpowiedź. Kamila Gasiuk-Pihowiecz dostała piany na pysku. A może poprzednia jej jeszcze nie wyschła?

Nikoś Sarkozy – były prezydent europejskiej ostoi demokracji, czyli Francji, został aresztowany. Chodzi o przyjęcia pieniędzy od niejakiego pana Kadaffiego. Tego z Libii. Ale to jest oczywiście zgodne z normami unijnymi.

Swoją drogą ciekawe co by było, gdyby CBA aresztowało którego z naszych byłych prezydentów?

Sensacyjne informacje dotarły z Moskwy. Władimir Władimirowicz Putin wygrał wybory prezydenckie uzyskując niespełna 77% głosów. Sensacyjne jest to, że wszyscy kontrkandydaci jeszcze żyją.

Ale Duda na Mundial nie pojedzie. Dudka też kiedyś nie wzięli…

Wystarczy…

sobota, 20 styczeń 2018 00:06

19 stycznia 2018 roku

Ramię w ramię stanęli dzisiaj senatorowie broniąc Staśka Koguta z PiS przed tymczasowym aresztowaniem, a Jana Rulewskiego z PO i niezrzeszoną Lidię Staroń przed utratą immunitetu. Bardzo ładna kompromitacja tej całkowicie zbędniej izby parlamentu. Przypomnę, że 64 senatorów jest z PiS. Co ciekawsze Kaczafi kazała głosować za odebraniem immunitetów i zgodą na aresztowanie, jednak tajne głosowanie pobudziło odwagę senatorów. Przeczuwam wielki smród w najbliższym czasie. Tym bardziej, że koty wiedzą kto jak głosował… Bo, że zafundowali Kaczafiemu piękny strzał w kolano to pewne. Komentarz Adama Bielana „To gorzej niż zbrodnia – to błąd” jest wyjątków trafny.

TVN zrobił „przerażający i szokujący” materiał o stowarzyszeniu „Duma i Nowoczesność” – to ci, którzy wieszali portrety w Katowicach. Oglądając zwiastun (ktoś pamięta, że w języku polskim istnieje takie słowo?) mam przed oczami organizację paramilitarna z „Belfra 2”.

Przewodniczący Parlamentu Eurożłoba oddalił skargę polskich eurodeputowanych na Verhofstadta. Za nazwanie 60.000 uczestników Marszu Niepodległości faszystami. Towarzysz Tajani stwierdził, że Guy tylko wygłosił opinię, a za to karać nie można, gdyż obowiązuje swoboda wypowiedzi. Zapamiętajcie więc głupie Polaczki, że Pan Verhofstadt wygłasza opinię, a Czarnecki (celowo bez Pan, w końcu jest z Polski) obraża. Zostaniecie prawdziwymi Europejczykami to zrozumiecie.

Z PSL odszedł poseł Baszko. Wytransferował się do partii Gowina. Prawdopodobnie to wiekopomne wydarzenie przeszłoby bez echa gdyby nie to, że klub parlamentarny PSL przestał istnieć i zmieni się w koło. Klub może jednak wrócić szybciej niż się wydaje, bo ma do PSL dołączyć cała Unia Europejskich Demokratów. W sile 4: Stefan Niesiołowski, Michał Kamiński, Stanisław Huskowski i Jacek Protasiewicz. Podobno wszyscy zwolennicy UED popierają taki ruch. 100% poparcia! Inna sprawa, ze całe poparcie to tych 4 wybitnych oszołomów.

Wizja Stefana jako rolnika urzeka mnie. Przed następnymi wyborami oczami wyobraźni widzę zdjęcia: Stefan na kombajnie, Stefan dojący krowę, Stefan z troską oglądający żniwa, Stefan z sierpem, Stefan z młotem… A Misio Kamiński? Po PSL, do zaliczenia kompletu zostanie mu tylko SLD.

Cerkwia Prawosławna obchodzi Trzech Króli. Jednym ze zwyczajów w Rosji jest symboliczne obmycie się z grzechów w lodowatej, poświęconej wodzie. W uroczystościach wziął udział sam Władimir Władimirowicz. On musiał się z grzechów obywać? Przecież on nie grzeszy. Bo, to że jest, od zawsze, głęboko wierzący przecież nie budzi wątpliwości.

Dziekanem Wydziału Prawa Administracji i Zarządzania Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach został Jerzy Jaskiernia. Tak, ten sam Jerzy Jaskiernia znany z PZPR. Skoro tacy towarzysze uczą przyszłych prawników, to nie można się dziwić, że nadzwyczajna kasta tak wygląda.

We Francji Macron postanowił zreformować wymiar sprawiedliwości. Co prawda nie odłączy prokuratury od ministerstwa sprawiedliwości – co proponował m.in. prokurator generalny - ale za to prokuratorzy będą mianowani za zgodą Najwyższej Rady Korpusu Urzędników Sądowych. Ma to być zaproponowane w ramach „reformy Konstytucji”.  Co ci Francuzi? Nie dość, że mają upolitycznioną prokuraturę to jeszcze chcą zmienić świętą konstytucję? Chyba już czas na LaKOD!

Przy okazji Macron zapowiedział walkę z fake newsami. Konkretnie to przed wyborami we Francji będą blokowane strony internetowe podające fałszywe wiadomości. Tylko kto będzie weryfikował prawdziwość podawanych informacji? Wolność słowa tak, ale z rozsądkiem!

 Na koniec „dobra” wiadomość. Policja ułatwi życie suwerenowi. A jak policja ułatwia życie suwerenowi to oznacza kłopoty. W tym przypadku chodzi o to, że w radiowozach będą terminale dzięki którym będzie można mandat opłacić na miejscu kartą. Wspaniale. Punkty w programie lojalnościowym są przecież już od dawna.

Zapomniałbym. GóWno się oburzyło. Czyli byłby to dzień jak co dzień, gdyby nie to, że ostatnio nawet uprawianie propagandy wychodzi im fatalnie. Otóż dostali list od oburzonego klienta jednej z warszawskich knajpo nazwisku Paweł Sajewicz, który dopatrzył się rasistowskich, seksistowskich i homofobicznych dowcipów w menu. Szczęśliwie redakcji udało się z autorem listu skontaktować. Było to niezwykle trudne, biorąc pod uwagę, że Paweł Sajewicz jest pracownikiem Agory. Kiedyś chociaż mieli antazję w wymyślaniu imion zatroskanych obywateli… Teraz nawet na to ich nie stać.

A dla samej restauracji Pikanteria wyszła niezła kampania reklamowa. Całkowicie za darmo.

Hugues de Payns

czwartek, 14 grudzień 2017 21:18

14 grudnia 2017 roku

Kodziarstwo szaleje pod Pałacem Prezydenckim i pod Senatem. Jest jak zwykle. Dużo ciekawszą informacją jest to, że na warszawskiej Białołęce komuś uciekła kura i błąka się po ulicy. Taka kura chociaż błąka się z sensem.

W GóWnie artykuł pod takim tytułem:

obsesja GW

Tak, to powinno się leczyć. Niestety autorem jest „socjologii przedsiębiorca”. Dla takich jest już za późno.

Krajowa Rada Radiofonii to miękkie faje. Stwierdzili, że możliwe jest anulowanie kary jeśli TVN się od niej odwoła. Mięczaki. Rozstrzelać.

CBA wpadło z wizyto w 20 miejsc w Warszawie, Kielcach i Gdańsku. Wizyty miały związek ze śledztwem w sprawie reprywatyzacji i reaktywacją przedwojennych spółek. Z tym ostatnim sprawa jest jeszcze lepsza niż z reprywatyzacją. Cudownie ocalałe akcje dostarczane przez 170 letnich właścicieli. To logiczne.

Na Uniwersytecie Jagiellońskim miała odbyć się konferencja „Prawo dziecka do życia”. Miała, ale się nie odbędzie, bo… zaprotestowała Partia Razem. Cóż, Jacek Piekara w książce „Wieże do nieba” napisał „Nie ma ludzi bardziej odrażających niż fanatycy tolerancji”. Zandberg i jego banda codziennie to potwierdzają. Na sztandarach wolność i tolerancja, ale małym drukiem jest dopisek „tylko dla tych, którzy myślą tak jak my”.

European Union Agency for Fundamental Rights opublikowała raport o antysemityzmie w Europie w latach 2006-2016. Okazało się, że państwo PiS jest rajem dla antysemitów. W 2015 było 167 incydentów antysemickich, a w 2016 – 101. Że w 2015 nie rządził Kaczafi? Suweren się mentalnie przygotowywał!

Patrząc na ostatnie wyczyny „Wiadomości” za chwilę będziemy przedstawiani jako raj dla Żydów.

Adam Ołdakowski i Jerzy Gosiewski z PiS wpadli na pomysł żeby polisa OC nie była przypisywana do pojazdu, a do kierowcy. Tak jak np. w Wielkiej Brytanii. Uzasadniają to tym, że to kierowca powoduje wypadek i ponosi odpowiedzialność. Niby tak i nawet jest to logiczne. Tylko co gdu jest jeden samochód w rodzinie? Oboje mają zapłacić pełna wartopśc polisy? Firmy ubezpieczeniowe zacierają ręce. A ja mam nadzieję, że Kaczafi wybije im to z głowy. Najlepiej sznurem od żelazka. Końcówką z żelazkiem.

Władimir Władimirowicz zapowiedział, że w wyborach na prezydenta Rosji wystartuje jako kandydat niezależny. Oznacza to, że będzie musiał zebrać 300 tysięcy podpisów. Chyba powinniśmy zacząć się niepokoić o wynik. Poza tym zapowiedział, że odda wrak Tu-154. Pod warunkiem, że polska zakończy śledztwo w sprawie katastrofy. Tylko po co nam wtedy wrak? I czy w oóle da się z tego wraku coś jeszcze „wyczytać” po takim czasie i jego umyciu?

Rada Warszawy w końcu wymyśliła coś dobrego. Każdy z żyjących jeszcze Powstańców Warszawskich, a jest ich zaledwie ok. 700, otrzyma od miasta 10 tys. złotych specjalnej nagrody. Należy Im się, zwłaszcza, że duża ich część żyje – mówiąc wprost – w biedzie. A dla Rady Warszawy brawa też za to, że zaproponowali to radni PiS, a rada, gdzie większość ma PO jednak to uchwaliła. Widać można się porozumieć. Szkoda tylko, że tak późno.

A teraz info z kibolskiego ogródka, wprost z Gdańska. Kibice Lechii Gdańsk nie mogli w czasie wczorajszego meczu zaprezentować oprawy poświęconej rocznicy wprowadzenia Stanu Wojennego, gdyż szanowna policja zablokowała magazyn, w którym była trzymana prezentacja. Dodatkowy dowcip polega na tym, że policja nie miała prawa wtedy przebywać na terenie imprezy masowej, bo nie została wezwana przez organizatora. Poza tym zignorowała doręczone im pismo nakazujące opuszczenie stadionu. Kto ich wezwał i komu przeszkadzała oprawa? Może prezydent miasta by to umiał wyjaśnić. Albo Słońce Gdańska – to od nazwy lotniska.

Panie Błaszczak, pańscy siepacze powinni kodziarzy pałować, a nie kiboli. „Faktów” pan nie oglądasz? „Gazety Wyborczej” nie czytasz? Przecież tam powtarzają, że to najwierniejsze pisowskie bojówki.

Pozdrawiam serdecznie
Hugues de Payns

czwartek, 07 grudzień 2017 21:35

7 grudnia 2017 roku

I po Szydło… Zrezygnowała na posiedzeniu komitetu politycznego PiS. A jeszcze rano PiS nie dopuścił do odwołania jej rządu w wyniku votum nieufności. Jak widać Kaczafi i spółka postanowili pokazać w co ich opozycja może pocałować.

Nowym premierem ukochany minister wolnorynkowców- Mati Morawiecki. Na pierwszy rzut oka ta zmiana nie ma sensu. Sam go nie widzę. Z drugiej strony ciężko zarzucić Kaczafiemu działanie bez planu. Na pewno trudniej będzie „jeździć” po nim opozycji. A może reforma sądownictwa jest ostanią „trudną” reformą, którą ma przeprowadzić rząd, a Mati ma teraz spokojnie doprowadzić PiS do wyborów. Pożiwiom-uwidim jak mawiali starożytni Francuzi. W najbliższym sondażu przewiduję jednak spadek. Bo czytelność tej decyzji dla suwerena można porównać jedynie z egipskimi hieroglifami. A moje zaufanie do nowego premiera ogranicza się do tego, że znajdzie sposób żeby zabrać mi jeszcze więcej.

A Beata? Rzekomo ma być wicepremierem. Co kompletnie nie ma sensu… Reszta rekonstrukcji po nowym roku.

A wcześniej odbyła się komedia pod tytułem „votum nieufności”. W zasadzie część Sejmu na lewo od mównicy można oficjalnie nazywać oborą. Dno i metr mułu. Poza tym przemówił Piękny Grzegorz. Obiecał, że Platforma przywróci normalność. Czyli ABW w redakcjach, pałowanie inaczej myślących, prewencyjne zatrzymania i haratania w gałę. Tak, chyba o to chodziło. Reszta jego wystąpienia mogłaby być milczeniem… I byłoby to mądrzejsze niż to co mówił, ale nie ma najmniejszego znaczenia. Posłowie PiS znając treść ego przemówienia – w końcu od dwóch lat gada to samo – wyszli z Sali Plenarnej. Podobno opozycja poczuła się obrażona. Niestety nie zapowiedzieli, że są obrażeni na tyle, że przestaną się odzywać.

A z innych tematów? Proszę:

ONR wystąpiło do Ziobry o delegalizację Partii Razem. Jakby nie patrzeć jak Kuba Bogu, tak Bóg komunistom. Za jawne propagowanie komunizmu. Zandberg podobno wściekł się na tyle, że mu siedemnasty tom dzieł Lenina wypadł z rąk i złamał stopę. Po czym wydusił, że oni nie są komunistami, tylko „lewicą demokratyczną”. W sumie ma rację. Istnieje przecież Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna. Z podobną dozą demokracji.

Na Twitterze szalała, nieco zapomniana, gwiazda i przyszłość polskiej polityki. Człowiek, który niemalże był prezydentem, niemalże szefem NATO, a w efekcie nie jest nawet sołtysem w Chobielinie. Oczywiście mówimy o Radziu Sikorskim, który najpierw nazwał Beatę Szydło „wredną babą”, a potem Kaczafiego „starym dziadygą”. Ciekawe ilu jest jeszcze takich, których pamięta kim był obrażający?

Pamiętacie katowicki „Skandal z szubienicami”? To popatrzcie na to:

szubienica angela

Tak, to szubienice dla Angeli i niemieckiego  ministra sprawa zagranicznych przygotowane przez Pegidę 2 lata temu. Tak się składa, że każdy może sobie kupić miniaturkę takiej szubieniczki za marne 15 Euro. Produkuje to jeden mieszkaniec okolic Chemnitz. A co na to niemiecka – więc wzorowa, niezależna – prokuratura?   Otóż nic. Uznała, że: po pierwsze to sztuka, po drugie „nie można brać życzenia śmierci na poważnie”, a po trzecie, że prawdopodobnie chodzi o „życzenie śmierci w sensie politycznym” i śledztwo zamknęła. Mam nadzieję, że nasza prokuratura – czerpiąc z najlepszych, często wskazywanych przez opozycję, wzorców – zachowa się tak samo. A śmiesznie będzie jak powoła się na niemieckie orzeczenie. Schetyna zgłupieje jeszcze bardziej, a Kaśka przepije całe 10 złotych.

W ramach uspokajania sytuacji na Bliskim Wschodzie Trump uznał Jerozolimę za stolicę Izraela. Będzie wiele radości.

I na koniec szokująca wiadomość z Rosji. Wiadomość jest tak szokująca, że po jej przeczytaniu macie szans pozostać w stanie szoku przez jakieś 24 godziny. Władimir Putin oświadczył, że… (pełna napięca cisza)…

 

 

…wystartuje w wyborach prezydenckich w roku 2018.

Jeżeli po ostatniej wiadomości odzyskacie przytomność to do jutra.

Hugues de Payns

czwartek, 16 kwiecień 2015 21:18

16 kwietnia 2015 roku

Ukochany przywódca pojechał do Lublina. Wiec zakłócili Narodowcy i Korwiniści. Nie to jednak przykuwa uwagę... Uwagę przyciąga „specjalista od kur” i charakterystyczna dykcja Dekodera. Obraz jest warty więcej niż tysiąc słów więc sobie popatrzcie:

http://youtu.be/ZSfWOxA65Pg

W Rosji, jak co roku, Władmir Władimirowicz odpowiadał na pytanie obywateli. Tam się nic nie zmienia. Każdy może zadać pytanie. Niektórzy zadają je jednak tylko raz. Nie nasz problem póki co. W każdym razie jest super, wspaniale, a Rosja nie chce wojny. Jak zwykle.

Na Ukrainie, podobnmie jak w Rosji nie znają samobójstw. Przez to wciąż podają, że zastrzelono dziennikarza, który nie kochał najuczciwszej władzy. Długa droga do cywilizacji przed nimi.

Aleksandra Jakubowska odkryła, że w IIIRP nie ma polskich mediów, w dodatku są one uzależnione od układu rządzącego. A przepraszam droga Olu czy ty przypadkiem w tym plauchów nie maczałaś? Podejrzewam, że wszyscy zapomnięli, że nazywano ją kiedyś „Lwica lewicy”.

"Tu nie ma mowy o przejęzyczeniu cze emocjach, pani prezydent przyszła do studia telewizyjnego z planszami z wydrukowanymi zdjęciami. Z premedytacją narzuciła skandaliczną narrację. Ta wypowiedź i to porównanie jest skandaliczne, aroganckie i ignoranckie. (...) Pani Prezydent za swoje słowa powinna jak najszybciej przeprosić" – tak o słynnym już tropieniu nazistowskich pomysłów przez HGW pisze... GóWno. Widać sondaże się zmieniają, więc czas zmienić sojusze. Niestety, ale w nagłe otrzeźwienie nie wierzę.

Co będzie jak putinowscy motocykliści przyjada do Polski? Trzaskowski stwierdził, że „potrzebna będzie eskorta policji”. A, że niby dlaczego i jakim prawem mamy marnować podatki na ochronę ruskich prowokatorów? Chcą, niech jadą. Mam dziwne wrażenie, że mieli by niezapomnianą podróż....

Tymczasem Niemcy zapowiedzieli, że mogą przyjechać, ale do Berlina nie wjadą. Czyli można... Tylko trzeba mieć rządzących, a nie bandę kolesiów, którym nikt normalny nie dałby poprowadzić GS-u w Parczewie.

Na parówkach też ktoś zaćmienia dostał i napisał prawdę. LGBTQWERTY na swojej czarnej liście umieszczają firmy, które nie chcą im płacić za „walkę o równość”. Zaczerpnęli te wielkie idee wprost od swoich idoli Lenina i Stallina. Tyle, że przykład Ciechana pokazuje, że jednak u nas ich czarna lista działa „nieco” inaczej. I oby tak zostało do końca świata. I o jeden dzień dłużej?

czwartek, 05 luty 2015 22:21

5 lutego 2015 roku

Szok i niedowierzanie! Dekoder ogłosił, że będzie kandydował. Jest tu ktoś, kto w to wątpił?

Profil Platformy ogłosił, że będzie kandydował Bronisław Malanowski. Ale przecież inteligencja i profesjonalizm admnistratorów tego profilu jest powszechnie znana. I nie odbiega od inteligencji i profesjonalizmu elyty tej partii.  

Rano gruchnęła wieść, że Król Jordanii Abdullah II osobiście bombardował Państwo Islamskie. Tylko pozazdrościć przywódcy... Niestety wieczorem zdementowano tę informację. A szkoda, bo to jednak absolutnie niespotykane zachowanie w dzisiejszych czasach.

Przy okazji Państwa Islamskiego – zginął tam polski dżihadysta. Mam nadzieję, że jednak te opowieści o bandzie dziewic to ściema.

Analizy medyczne przygotowane dla Pentagonu stwierdzają, że Putin zdradza objawy autyzmu, a konkretnie zespołu Aspergera. Jest to zaburzenie rozwoju diagnozowane w spektrum autyzmu. Charakterystyczne dla niej jest upośledzenie umiejętności społecznych, obsesyjne zainteresowania, trudności z zaakceptowaniem zmian i ograniczona elastyczność myślenia. Zdaje się, że mam to samo.. I nie ja jeden.  

W rządzie objawił się kolejny pełnynocnik. Tym razem do spraw wspierania reform na Ukrainie. Został wiceminister finansów. A to Ukraińcy nie potrafią się sami zreformować, że musi do tego być pełnynocnik w polskim rządzie?

Skoro jesteśmy już przy Ministerstwie Finansów to siepacze Szczurka wymyślili nowy sposób na gnębienie obywateli. Otóż, jeśli otrzymamy od banku rabat na zakupy np. płacąc karta lub otrzymamy od banku punkty w programie lojalnościowym to jest to nasz dochód, który należy opodatkować. Nawet jeśli z tego nie skorzystamy.  I jestem w stanie założyć się, że nie jest to ich ostatni pomysł... Można na przykład opodatkować tych, co kupują na wyprzedażach. Przecież płacą mniej więc uzyskują dochód, ludi korzystających z promocji „30% proszku więcej” - w końcu płacą 30% mniej niż powinni i wiele innych.

Ciekawe tylko, że ci sami siepacze nie zauważyli, że Sikorski napełniając swój prywatny żołądek za nasze pieniądze również osiąga dochód. W końcu nażre się tyle, że za swoje już żreć nie musi.

W Sejmie awantura dotycząca „konwencji przeciw przemocy”. Nie mam pojęcia o co chodzi ani z awanturą, ani z konwencją. Mam wrażenie, że sądzą, że zapisanie „nie wolno bić baby” cokolwiek zmieni w tej dziedzinie. I tym sposobem kolejny najważniejszy problem IIIRP zostanie rozwiązany.

Nie jest pewne czy Bańgowski będzie kandydatem na prezydenta. U Zielonych będą prawybory. Przeciwnikiem będzie Evo Hashtagger. Nie mam pojęcia czy to imię i nazwisko czy pseudonim. Można się o tym czyms dowiedzieć, że „to nowoczesny ideolog, aktywnie promujący ideę losowego Sejmu składającego się z Ławników Społecznych, Sejmu który uniemożliwi istniejącemu układowi politycznemu dalszą manipulację ludzi poprzez medialne iluzje i wyborcze zastraszanie ich rzekomym większym złem tych drugich”.  W sumie to może losowy Sejm nie jest taki głupi? Chociaż penie by oszukiwali tak samo jak przy Lotto.

W końcu IIIRP jest w czymś najlepsza w Europie! Samotnym liderem! Tak, jesteśmy liderem pod względem najbardziej skomplikowanych przepisów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Na Świecie zajmujemy 7 miejsce. Na 81 badanych! Czyż to nie piękne?

Nieśmiało dodam tylko, że kolejnym państwem europejskim w rankingu światowym jest Rosja. Zajmuje 26 miejsce.  Myślę, że zagadnięta o to premierzyca obieca „rozpoczęcie natychmiastowych działań w celu ułatwienia życia takim osobom”. Może nawet pełnomocnika powoła?

Otwarcie nieotwartego metra w Warszawie tydzień przed wyborami samorządowymi kosztowało dokładnie 435 581,23 zł. Dla przypomnienia: tydzień przed wyborami samorządowymi Hanka wpuściła ludzi do metra coby sobie obejrzeli. I póki co to jest jedyny kontakt społeczeństwa z drugą linią metra. Termin otwarcia został utajniony.

W Szwecji pewna korporacja zaczipowała swoich pracowników. Mają więc czipy zamiast identyfikatorów i cieszą się, że to im ułatwia pracę. Podobno to nawet lepsze niż tatuowanie numeru na ręku. Biedny, skazany na samozagładę, naród. Ale sami sobie zgotowali ten los. Gorzej, że reszta Świata wkrotce podchwyci ten pomysł.

Poza tym związki zawodowe zapowiadają masowe protesty, strajki i inne atrakcje. Dzień jak co dzień.

Na koniec gratuluję kolegom z Żelaznej Logiki rozpoczęcia akcji billboardowej w dobrych lokalizacjach.