Przeczytaj u nas o temacie: Polska Lokalna

wtorek, 21 wrzesień 2021 21:17

21 września 2021 roku

W sobotę w Płońsku odbyła się konwencja Platformy. Trochę to dziwne, gdyż Płońsk niekoniecznie jest Wielkim Ośrodkiem Miejskim. Od Donka dostało się zarówno komediantom pajacującym na granicy, a także Sławciowi Nitrasowi za odpiłowywanie katolików od przywilejów. Jak widać Campus Rafau’a jest okazał się wielkim sukcesem. Poza tym Donald mówił o PiS. Oraz o PiS. I jeszcze o politykach PiS. Zaproponował też zmianę konstytucji… Nie, nie w kluczowych kwestiach. Nasza niezmienialna konstytucja miałaby być zmieniona w kwestii wypowiadania umów międzynarodowych, które według geniuszu Donka miałby być wypowiadane większością 2/3 głosów.

PiS morduje uchodźców z Afganistanu. Konkretnie to z wychłodzenia zaczynają umierać imigranci przerzucani na granicę przez Łukaszenkę. Są tak bardzo z Afganistanu, że ostatnio „aktywiści” znaleźli obywateli Kamerunu, Nigerii, Czadu, Gwinei i Sri Lanki. Poza Sri Lanką raczej słabo Polska znajduje się na szlaku migracji do Europy. Widać geografia to tez faszyzm… Żeby było ciekawiej sami przyznają się, że są gonieni jak bydło przez białoruskie służby. A wy, droga opozycjo dalej grajcie jak wam Aleksandr zagra… I oczywiście Maciuś Stuhr, który nie wie jak ma po tym żyć… Maciek, a ty nie miałeś wyjechać?

TSUE nałożyło karę na Polskę – 500 tysięcy Euro za każdy dzień działania kopalni w Turowie. Kara oczywiście wpłynie na konto Komisji Europejskiej, a nie Czechów, więc wygrali niewiele, choć zdolności negocjacyjne Sasina po raz kolejny okazały się wybitne. Zapłacimy! Stać nas. Związkowcy z Turowa zapowiadają walkę. Super będzie.

Hanka Bielicka, Anna German, Izabela Bochniak (matka zstępcza siedmiorga dzieci), Zofia Rybicka (działaczka społeczna wśród ociemniałych żołnierzy kombatantów), to tylko niektóre z laureatek konkursu Warszawianka Roku. W tym roku Rafau ogłosił, że kandydatkami do tego – niegdyś – zaszczytnego miana – są, jak to ujął: „Zaangażowane, mądre, empatyczne. Działające na rzecz kobiet, praw człowieka, społeczeństwa obywatelskiego. Na rzecz Warszawy. Nasze autorytety i nasza duma”. O kim on tak ładnie pisze? O Marcie Lempart (która nawet nie jest Warszawianką!), towarzyszce Babci Kasi, czy niejaka Agnieszka Kępka, która daje jeść bezdomnym. Wegańsko. Naprawdę żal patrzeć, co Rafau i spółka, przy poklasku większości mieszkańców tego miasta z nim robią…

Patryk Jaki opublikował bilans finansowy członkostwa Polski w Unii. Dopłacamy od lat. Wyszło mu 535 miliardów złotych w plecy. Unioniści krzyczą, że nie policzył wszystkiego, nie wziął pod uwagę inwestycji firm i innych takich. Nie wiem, nie znam się, nie zabijajcie posłańca. Całość przemyśleć Jakiego znajdziecie tutaj: https://www.facebook.com/100044175171971/posts/409686077180561/?d=n

Oczywiście o tym, że z każdego Euro dla Polski, do krajów starej Unii wraca ok. 80 centów pisało nawet GóWno. Ale to była inna sytuacja.

Robert Mazurek miał pięćdziesiąte urodziny. Wyszła z tego afera, gdyż byli tam politycy PO, PiS i PSL i pili razem wódkę. Dla części suwerena to szok. Co normalni wiedzą, że oni razem piją wódkę, gdy tylko zgasną kamery. I po aferze…

W pewnej wsi pod Jarocinem mieszka rolnik, który ma koguta. Kogut ów pieje. Tak właśnie mają koguty. Przeszkadzało to na tyle sąsiadom, zapewne przesiedleńcom z Wielkiego Ośrodka, że postanowili zgłosić sprawę na policję. Pisowska policja odmówiła jednak wszczęcia postępowania ze względu na brak znamion przestępstwa. A ja zastanawiam się, co kieruje takimi ludźmi… Głupota, złośliwość czy wiedze o wsi czerpana w TVN?

wtorek, 27 kwiecień 2021 22:38

27 kwietnia 2021 roku

Wybaczcie te przerwy, ale zwyczajnie mi się czasami nie chce zapoznawać się z tym co dzieje się w wielkim świecie. Po niemal 8 latach prowadzenia tej strony chyba mam kryzys, wypalenie i inne takie. Nieważne. Zwalczymy to, ale przez jeszcze chwilę mogą następować pewne problemy w nadawaniu. Zrobiłbym sobie dłuższą przerwę, ale znając mnie skończyłoby się to przerwą na wieki wieków. Także, choć nieregularnie, ale jestem. A teraz do rzeczy.

Piękny to był dzień nie zapomnę go nigdy, że sparafrazuję klasyka. A wszystko dlatego, że PiS dogadał się z Lewicą w sprawie poparcia Funduszu Odbudowy. Lewica zgodziła się poprzeć Fundusz pod pewnymi warunkami:

fundusz odbudowy lewica

I się zaczęło. Totalsi dostali piany na swoich totalnych pyskach. A, że zdrada Polski, demokracji, konstytucji… Że jak tak można, a mój faworyt, nieco przykurzony już Bartek Sienkiewicz uznał, że „jedynym miejscem dyskusji nad KPO jest sala sejmowa a nie gabinetowe rozmówki wybranych przez na partnerów PiS partii opozycyjnych”. Albo naprawdę jest pizdą, która właśnie się dowiedziała, że istnieją w polityce rozmowy zakulisowe, albo uważa swoich wyborców za idiotów. Z tym ostatnim nawet się zgadzam…

Inna sprawa, że Budka był zaproszony na rozmowy, ale nie raczył się pojawić. Tzw. Strajk Kobiet dał lewicy dobę na ogranięcie się, inaczej zaczną im wybijać głupotę z głowy… Anka Maryśka Żukowska zapytała czy rząd już podał się do dymisji po ich poprzednim ultimatum. Piękna sprawa. Lubie zapach napalmu o poranku.

A fakty, faktem, że Kaczafi znowu ich wszystkich wykiwał. Ziobrze pokazał, że da radę bez niego, Platformie, że znaczą tyle co Izolator Boguchwała w światowym futbolu, a z lewicy zrobił – przynajmniej w oczach antypisu – pisowskich podnóżków. Geniusz!

Jarek Gowin, tym razem jako minister rozwoju, pracy i technologii zapowiedział, ze zaproponuje aby od 4 maja „otwarty został sektor handlu detalicznego, otwarte ogródki/tarasy przy lokalach gastronomicznych, otwarcie hoteli przy obłożeniu 50 proc., fitness z zachowaniem reżimu sanitarnego”. Ale to tyle, bo rada medyczna zapowiedziała, że po ich trupie. Magdalena Marczyńska z Rady Medycznej po spotkaniu tego gremium stwierdziła, że „nie należy się od 4 maja spodziewać wielkiego luzowania obostrzeń epidemicznych”. Akurat radzie medycznej pandemia bardzo się opłaca…

„Takie rzeczy, które wy tu robicie, we Wrocławiu, czytaj - Urban Lab, chyba ukochane dziecko radnego pana Fijołka, też jest takim dobrym doświadczeniem, które zawozimy do nas na Pomorze” rzekła rezolutnie Dulczessa podczas kampanii wyborczej na prezydenta Rzeszowa. W Rzeszowie właśnie. Dzień wcześniej sobowtór tow. Wiesła raczył – w tym samym mieście – stwierdzić „Moi drodzy, zróbmy wszystko, bez względu na to, czy wybory odbędą się 9 maja, tak jak powinny się odbyć, czy 13 czerwca, żeby obywatelski kandydat, żeby Konrad Fiołek [naprawdę nazywa się Fijołek, ale jakie to ma znaczenie] wygrał w I turze, żeby Wrocław przestał być tym eksperymentem na żywej tkance”. Wrocław, Rzeszów, Bytom, Sochaczew co za różnica skoro nawet Rafau nie wie jakim miastem rządzi.

Podobno odbyło się wręczenie Oscarów. Dętą ceremonie obarczoną politycznie poprawnymi przesłaniami i pełnymi lewackich frazesów przemówieniami obejrzało 58,3% mniej widzów niż rok temu. Tak, wiem również dlatego, że rok 2020 raczej w wielkie wydarzenia filmowe nie obfitował. Ale jednak może czas przemyśleć czy chce się robić filmy czy politykę?

Pomyśleli o tym na Wyspach Owczych i tamtejsza federacja piłkarska zabroniła promowania symboli LGBTQWERTY podczas meczów na wszystkich szczeblach rozgrywek. Za nieporządkowanie się grozi czerwona kartka. Oficjalnie federacji chodzi o nie angażowanie sportu w politykę. Nieoficjalnie mówi się, że mieszkańcy archipelagu nie są szczególnie entuzjastycznie nastawieni do tego zbioru literek.

Podobnie postąpił MKOl, który przypomniał, że Igrzyska Olimpijskie mają być wolne od „demonstracji lub propagandy politycznej, religijnej lub rasowej” i zabronił również solidarności z BLM, czyli Angole nie będą mogli klękać przed startami. Jakże mi przykro. Choć jestem zaskoczony, że to działa również w tę stronę…

czwartek, 25 marzec 2021 22:12

25 marca 2021 roku

Mamy nowe obostrzenia, choć w zasadzie ich nie mamy. Dostało się fryzjerom, kosmetyczkom, paniom od paznokci i marketom budowalnym. Zamknięto również żłobki i przedszkola. W teorii obniżono liczbę osób, które mogą przebywać w sklepach i kościołach. Wciąż oczywiście nie pójdziemy na siłownię i nie pojedziemy do Jastarni. Możemy za to jechać na Zanzibar. Nie wprowadzono zakazu przemieszczania się, co było jasne, gdyż nie da się tego wprowadzić bez wprowadzenia stanu wyjątkowego. Czyli w sumie góra urodziła mysz.

Płaczący Szymek chce wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, zamknięcia kościołów, hawajskiej dla każdego i opublikowania aneksu raportu WSI. Czy jakoś tak… Inaczej jest gotów nagrać kolejny filmik, więc Vateusz zastanów się.

Angela miała wprowadzić twardy lockdown na okres Wielkanocy. Łącznie z zakazem odprawiania nabożeństw. Angelę skrytykowano i… wycofała się z tego pomysłu. Nie sądziłem, że narobi w zbroję.

W Kanale Sueski kontenerowiec osiadł na mieliźnie i od trzech dni nie da się go przesunąć. Reszta statków czeka w korku… Ciekawe, że 12 procent światowego transportu morskiego przebiega przez kanał o szerokości maksymalnie 300 metrów i średniej głębokości 22 metrów… Aż dziwne, że opozycje jeszcze nie sięgnęła po argument „na Mierzei tez tak będzie”. O tym, że paczki z Ali Express będą później nie warto wspominać.

Andżelika Borys, szefowa Związku Polaków na Białorusi została skazana na 15 dni aresztu za „złamanie przepisów o organizacji imprez masowych". Chodziło o organizowany corocznie jarmark odpustowy Kaziuki, który odbył się 7 marca w Grodnie, na podwórku przed siedzibą ZPB, przy budynku polskiego konsulatu. Co na to nasze władze? Vateusz poprosił o wypuszczenie, w przeciwnym wypadku nagra film z Szymkiem. Łukaszenko się po tym nie podniesie… I tyle możemy…

„Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy, Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy” - władze wymienionego w cytacie pięknego miasta najwyraźniej miały dość szydzenia z ich dworca kolejowego i postanowiły coś zmienić. Nie, nie dworzec, to byłoby zbyt proste. Postanowiły wyremontować rynek w mieście i zbudować między innymi parking. W normalnych cywilizacjach parking zostałby zbudowany pod rynkiem. W Kutnie parking zbudowano na rynku, a rynek przeniesiono na dach parkingu. Wspaniały pomysł, godny nagrody. Z pewności również wkrótce przyćmi sławą słynny dworzec.

Z badań dla „Super Expressu” wyszło, że 46 procent zapytanych jest za wprowadzeniem trzeciego progu podatkowego dla „najbogatszych”. Czyli zarabiających 120 tysięcy złotych rocznie. Czyli 7 tysięcy netto miesięcznie. Faktycznie krezusi. Zwłaszcza, że za swoją miesięczną pensję nie kupią metra mieszkania w dużym mieście. Oczywiście najlepszy rząd w historii jest w stanie posłuchać suwerena.

Nasi dzielni futboliście zremisowali w Budapeszcie z Węgrami 3:3 w eliminacjach do Mistrzostw Świata. Do 60 minuty bratankowie prowadzili 2:0, a nasi ulubieńcy nie grali nic. To zapewne klątwa orderu Dudy…

środa, 10 marzec 2021 22:36

10 marca 2021 roku

Wspaniałe są pomysły ulicznej opozycji na protesty. Dzisiaj na ten przykład trzy osoby z tzw. „Strajku kobiet” przypięły się do ogrodzenia Trybunału Konstytucyjnego. Za szyję, zapięciami motocyklowymi. Wspaniała sprawa, osobiście bym to zostawił. Chcą niech stoją. Niech zachodnie demokracje widzą, że u nas każdy może z siebie zrobić debila! Niestety policja wszystko zepsuła, osłoniła „demokratów” parawanem, zaproponowała pomoc w odpięciu się, co nie zostało przyjęte i sami się odpięli. Marni ideowcy… Powinni tam spędzić tyle czasu ile Bajkowski (któż go jeszcze pamięta?), siedzi w namiocie pod Sejmem. Tak, on tam wciąż siedzi.

„Tym, którzy wolne media zmieniają w propagandę, nie chodzi o media. Chodzi o jedno: za pomocą kłamstw i manipulacji chcą zmienić obywateli w posłusznych poddanych” – te słowa wypowiedziała wesoła wdówka z Gdańska podczas debaty w EuroKołchozie na temat mediów w Polsce, Słowenii i na Węgrzech. Ale, że tak o GóWnie i jego odnogach się wypowiadać? Biedroń z kolei wylazł na mównice i nic nie powiedział, co spowodowało, że przez redakcje DWS zostało to uznane za jego najmądrzejsze przemówienie w historii. A chodzi o to samo co zwykle – „demokracja jest dobra tylko wtedy, gdy wygrywają ci, co powinni”.

Jacek Ozdoba – wiceminister środowiska i klimatu – stwierdził, że w zasadzie przesądzone jest wprowadzenie kaucji za plastikowe butelki i puszki po napojach. Tak to działa m.in. w Niemczech i kilku innych krajach. W zasadzie to popieram. Problem jednak polega na tym, że póki co, nasze sklepy przerasta zwrotny system butelek po piwie. Nie mam pojęcie dlaczego inny system kaucyjny ma działać jak powinien.

Jedna z firm kosmetycznych usuwa ze swojego słownika słowo „normalny”. Nie będzie już „cery normalnej” czy „włosów normalnych” bo to jest określenie dyskryminujące sugerujące, że normalny znaczy lepszy. Do niedawna normalny oznaczał normalny. Od kiedy świat stał się zakładnikiem lewackiej nowomowy i normalna jest jedynie nienormalność. Im bardziej nienormalna i niezrozumiała tym lepsza. Naprawdę nie ma tam jakiejś asteroidy?

Stadion w ukraińskim Tarnopolu otrzymał imię niejakiego Romana Szuchewycza, jednego z dowódców UPA. Zapewne władze miasta były z siebie bardzo zadowolone, jednak mniej zadowolony był Andrzej Wnuk – prezydent Zamościa, który zerwał jakąkolwiek współpracę z Tarnopolem. Tym samym zrezygnował z 67 milionów euro unijnych pieniędzy z projektu „Wspólna historia dwóch miast - Tarnopola i Zamościa”, gdyż jak powiedział „Projekt ten miał na celu promowanie wspólnej historii obu miast i narodów. W obecnej sytuacji taka współpraca nie jest możliwa”. I brawo dla Prezydenta. A politycy ważniejsi od niego niech się uczą, że czasami trzeba walnąć pięścią w stół, a nie być wiecznie miękiszonem z myśleniem „co sobie o nas pomyślą?”.

W Unii nie próżnują i wymyślają nowe normy dla silników spalinowych. Nowa nazwali Euro 7 i ma zacząć obowiązywać od 2025 roku. Stowarzyszenie Europejskich Producentów Samochodów (ACEA) oświadczyła, że nowe normy to śmierć silników spalinowych oraz hybryd, gdyż nie będą wstanie spełnić zawartych tam norm. Na przykład nowe samochody będą mogły emitować jedynie 30 mg tlenków azotu (NOx), zaś w bardziej rygorystycznej wersji – jedynie 10 mg NOx na każde 100 km. Teraz jest to 60 mg w przypadku aut benzynowych i 80 mg dla diesli. Emisja tlenków węgla ma spaść z poziomu 1000 mg i 500 mg do odpowiednio 300 i 100 mg na 100 km. Także zapowiada się pysznie. Chyba, że któreś z państw członkowskich z rozwiniętym przemysłem motoryzacyjnym powstrzyma to szaleństwo… Mam nieodparte wrażenie, że jest takie jedno, które produkuje Passaty i rządzi Unią... A może chodzi o to żeby kupić jak najwięcej samochodów przed 2025?

środa, 17 luty 2021 22:34

17 lutego 2021 roku

Na pięknym bloku w pięknym mieście Koluszki, w którym mieszka organizator tamtejszego spędu o szumnej nazwie „strajk kobiet” pojawiły się napisy z wyzwiskami i życzeniami śmierci dla niego, szubienica i liczba 1488. Chłopczyk płacze więc, że nie czuje się bezpiecznie. Jak patrzę na tych żołnierzy wolności to oni są strasznie płaczliwi i bojaźliwi. Trochę to bawi w zestawieniu z hasłem „to jest wojna”, którą sami wymyślili… Jakby nikt z nich nie zdawał sobie sprawy, że ta „wojna” dzieje się w realnym świecie, a nie na konsoli, po wyposażeniu się w kody.

Zastanawia mnie też to 1488. Tak, to symbol neonazistowski, którego już dawno nie widziałem (naprawdę, po ulicach polskich miast nie biegają miliony neonazistów) i wygląda mi to na marną próbę zwrócenia na siebie uwagi przez pana organizatora. A jeśli nie ot sprawcy są wyjątkowo dyskretni intelektualnie.

GóWno z duma donosi, że „The Washington Post” martwi się o wolność słowa w Polsce. Już samo to jest wzruszające, a dalej jest tylko lepiej. Chodzi o słynny podatek, którego jeszcze nie ma, zarzuty dla Lempart – m.in. znieważenia funkcjonariusza (jak wiadomo w USA każdy może sobie wyzywać policjanta, przyłożyć mu megafon do ucha i go popychać, polecam spróbować tego numeru w czasie wizyty w USA) i pochwalania niszczenia kościołów (tu też proponuję spróbować), a także wyrok za kłamstwa Engelking i Grabowskiego. Zaiste, prześladowanie wolnych mediów niczym w Korei Północnej.

Sobowtór Władka Gomułki stojący na czele największej partii opozycyjnej musi mieć w tej partii niezwykle silna pozycję. Dopiero co ogłosił gotowość powołania rządu technicznego pod swoim, światłym przywództwem po tym jak z PiS odejdzie odpowiednia liczba posłów, a już pomysł ten wywołał rozbawienie… w szeregach Platformy. Na przykład posłanka Augustym w RMF: „Uważam, że lepiej by było, gdyby PiS realizował swoją politykę do czasu, dopóki obywatele sami nie zdecydują w normalnych wyborach, że chcą PiS odsunąć od władzy” oraz nieoceniony Grzechu Schetyna: „Nie ma możliwości zbudowania innej koalicji rządzącej niż ta obecna w tym parlamencie. Uważam, że to, co dzisiaj jest najważniejsze dla opozycji, dla nas wszystkich, to zbudowanie sensownej, rzetelnej alternatywy dla rządu PiS. Od tego, od rodzaju rozmów, sposobu komunikowania się, budowania wspólnoty spojrzenia i celu między opozycją demokratyczną w Sejmie i poza Sejmem, zależy czy te słupki zaczną rosną i czy wygramy wybory w 2023 roku”. Borys, jakie to uczucie być bardziej odklejonym od rzeczywistości od Grześka?

Rady Warszawy zajmie się zamianą nazwy Ronda Dmowskiego na Rondo Praw Kobiet. Optują za tym historyczni ignoranci, a popierają radni Platformy i sam Rafau. Wspaniały pomysł, który z pewnością ucieszy mieszkańców Miasteczka Wilanów. Co ciekawe najrozsądniej w tym całym warszawskim burdelu zachowuje się Monika Jaruzelska, która jest przeciw tej zmianie, bo jest to próba wymuszenia zmiany nazwy, a nie przemyślana decyzja, a imię „Praw kobiet” może mieć inne rondo, plac czy ulica. Niestety w Warszawie rozsądek już dawno przegrał z chorymi ideologiami.

Jakby ktoś szukał pracy to Ministerstwo Finansów szuka kogoś, kto będzie miał w zakresie obowiązków: „Przygotowywanie koncepcji rozwiązań prawnych w zakresie nowoprojektowanych danin, opracowywaniem projektów przepisów prawnych obejmujących nowe daniny i udział w procesie legislacyjnym”. Biorąc pod uwagę, że Vateusz, jak mówi, nie wprowadza nowych podatków to będzie to nudna robota. Przecież by nie kłamał… Acha – dają mulitsporta.

Coś zaczyna pękać w perfekcyjnie przygotowanym lewackim świecie. Piłkarze angielskiego Barnsley oświadczyli, że zakończyli klękanie przed meczami. W Anglii ta akcja nazywa się oficjalnie „No Room for Racism” i tylko „przypadkiem” jest identyczna z BLM. O bezsensowności akcji mówili też Wilfried Zaha z Crystal Pace i Lyle Taylor z Nottingham Forest. Ten ostatni nawet jawnie sprzeciwił się organizacji BLM: „Moje poparcie dla tego co próbujemy się przez to osiągnąć jest absolutne, ale nie popieram Black Live Matter jako instytucji lub organizacji. Prosiłbym każdego, aby przyjrzał się temu, co robi ta organizacja i za czym się opowiada, ponieważ to skandaliczne, że świat i światowe media stoją za Black Lives Matter. Ogólnie przesłanie jest w 100% zgodne z moimi przekonaniami, nie zrozumcie mnie źle”. Co ciekawe obaj wymieni piłkarze są Murzynami… Po takich słowach wypadałoby wyrzucić Wielką Brytanie z Unii…

wtorek, 02 luty 2021 23:07

2 lutego 2021 roku

Czy tylko mi się wydaje, że jest wyjątkowo nudno? Najciekawszym wydarzeniem wydaje się pomysł niejakiego Rutki Marka – posła od Biedronia. Jak wiadomo poseł od Biedronia musi być głąbem i gwałcić logikę. Musza to mieć w statucie swojego cyrku. Ten wymyślił, że w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego 500+ należy mu się za czas ciąży. Podobno paniom w gdańskim ZUS opadły szczęki. Prawdopodobnie dlatego, że tak dyskretnie inteligentnego osobnika podobnego do człowieka w życiu nie widziały.

I pomyśleć jaki piękny byłby świat, gdyby matki biedroniowców zrealizowały ich postulaty w pierwszych 12 tygodniach ciąży.

Kolejnym, niezwykle rozgarniętym wybrańcem narodu jest radny z Tychów Krzychu Król. Po cyrku Owsiaka pośpiewał „jebać PiS”, nagrał to i wysłał to do… radnej PiS, gdyż pomylił adresata. Geniusz!

A sam Owsiak coś tam zebrał. Nie wiem ile – na wszelki wypadek nie sprawdzałem, a w niedzielę nie wyszedłem z domu.

Premier Vateusz zapowiedział dwie rzeczy: rozszerzenie tarczy na kolejne branże jest jedna z nich. Vateusz, osobiście nie znam nikogo, kto by się cieszył z tego, że pomożesz mu z jego własnych pieniędzy. Znam za to wielu takich, którzy zwyczajnie chcieliby móc pracować. I tu pojawia się druga obietnica: „Jeśli utrzyma się trend poprawy wskaźników dot. epidemii, w tym tygodniu rząd może zaproponować kolejne reguły stopniowego otwierania gospodarki” – to powiedział w Zabrzu. Oczywiście za chwile wyjdzie Pinky i oświadczy, że nie możemy luzować, bo jest nowa mutacją, którą przenoszą norki, a żółw na Galapagos dostał sroczki, więc musimy jeszcze wytrzymać, więc otworzymy uczelnie i szkoły, ale zabronimy wychodzić z domu. Że to nielogiczne? A co przez ostatnie miesiące jest logiczne?

Bolek ma obecnie marne 6 tysięcy złotych emerytury, więc zapowiada, że wkrótce będzie musiał żebrać pod Kościołem. Mam nadzieję, że nie stanie pod tym samym co Maryla Rodowicz bo jest szansa na dobre MMA.

Disney+ postanowił zablokować dla dzieci najbardziej faszystowskie bajki: „Piotrusia Pana”, „Dumbo”, „Księgę Dżungli”, „Szwajcarskich Robinsonów”, a także „Zakochanego Kundla”. Są one dostępne na profilach dla dorosłych, ale z planszą, że to rasizm, faszyzm, mendelizm i kibolizm. Czekam na bana dla „Muminków” za to, że w osobie Buki (kto nie bał się Buki za bąbelka niechaj rzuci kamieniem w Martę Lempart) utrwalane są stereotypy o grubych babach.

Zapewne znacie te plakaty:

prolife

Plakaty powodują straszny ból dupy u feministek i wściekłych macic. Są niszczone, czasami nawet z wyjątkową zaciekłością – jak wiadomo plakat nie odda, a o sile bojowej przydupasów Lempart i Suchanow można było przekonać się podczas jesiennego atakowania kościołów, a jednej naczelnej feministce „Wysokich Obcasów”, której nazwisko nie jest warte wspominania przeszkadzają w prowadzeniu samochodu… Jak wiadomo feministkom przeszkadza wszystko co nie przedstawia ich aktualnych poglądów – mogą to być również ich poglądy z wczoraj. Zastanawiam się tylko dlaczego naczelna feministka Michnika nie porusza się po mieście komunikacją miejską - zgodnie z zaleceniami ich własnej redakcji. Hipokryzja czy nadczłowiek?

Maciek Stuhr w wywiadzie dla Wprost zastanawia się nad wyjazdem z Polski. Jak rok temu. I dwa, trzy, cztery i sześć. Mam nadzieję, że poranne przemyślenia o pójściu do kibla ida mu jednak nieco lepiej.

wtorek, 19 styczeń 2021 23:57

19 stycznia 2021 roku

Prokuratorzy płaczą. Płaczą, bo się ich przenosi do pracy w miejsca oddalone od miejsc zamieszkania nawet o 300 kilometrów. Podobno, dlatego, że byli nieprzychylni PiS i samemu Zbychowi. I zapewne stwierdziłby, że to skandal, bo zaiste takie przeniesienie z dnia na dzień nie jest niczym normalnym. Problem polega na tym, że ciężko mi współczuć, skoro przez ostatnie trzydzieści lat słyszałem od wielu przedstawiali elyty, że czas się przystosować i stać bardziej mobilnym… Także żal mam umiarkowany. Choć burdel zapowiada się wielki.

Dzień przed zaprzysiężeniem Joe Bidena na prezydenta USA przed siedzibą Sejmiku Wielkopolskiego można zobaczyć coś takiego:

biden poznań

Mam dziwne rażenie, że Poznań swoją lemingowatością prześcignął Warszawę. A nie jest to proste. Ciekawe czy jutro puszczą zwierzy ratuszowej Hymn USA w wykonaniu słynnego tenora Enrico Palazzo.

Unia wymyślił, że oprócz cen paliw na stacjach benzynowych powinien być wyświetlany również koszt przejechania 100 kilometrów na danym paliwie. Mają być podane średnie koszty przejechania tego dystansu z trzech najczęściej kupowanych samochodów w ubiegłym roku. Póki co nie zastąpi to wyświetlania normalnej ceny, ale w przyszłości kto wie? W końcu to Unia, a jej biurokraci z nudów każda głupotę są w stanie wymyślić. Podobno jest to po to, aby pokazać jak bardzo tani jest jeździć samochodami elektrycznymi. Wspaniale. Ale osobiście wolę przejechać 400 kilometrów bez wymuszonego, długiego postoju na ładowanie.

Marek Suski wymyślił, że włamanie na jego konto twitterowe to element wojny hybrydowej. Ma to sens. W czasie wojny najpierw eliminuje się najcenniejsze dla społeczeństwa jednostki… Przyszły prezydent z pewnością do takich należy.

Angole znowu to zrobili… Odłączyli człowieka od aparatury podtrzymującej życie wbrew woli rodziny. Nie zgodzili się też na przewiezienie chorego Polaka do Polski, gdzie opiekę zaoferowała Klinika Budzik (robiąca dobrą robotę swoją drogą). Umotywowali to… zagrożeniem dla życia chorego. Jakiś sens? Przecież tylko faszysta może oczekiwać w roku 2021 sensu i poszanowania dla życia… Mam rażenie, że chodzi o pokazanie, że leczymy tylko potrzebnych. To już było…

Pamiętacie jak w Złotych Czasach Demokracji, czyli w roku 2014 ABW wjechało do „Wprost” i szarpało się z dziennikarzami, aby odebrać im nośniki gdzie były wszystkie dane dotyczące rozmów u Sowy? To sąd podtrzymał wyrok dla Michała Majewskiego, ówczesnego dziennikarza „Wprost”, który przeszkadza funkcjonariuszom zabrać nośniki. Został ukarany grzywną 18 tysięcy złotych. Wolne sądy i reforma sądów w praktyce. Tradycyjnego oburzenia Myszki Agresorki nie stwierdzono.

Niemcy będą zamykać obywateli notorycznie łamiących lockdown w obozach… Póki co w wydzielonych strefach obozów dla „uchodźców”, ale od czegoś trzeba zacząć. Historia pokazuje, że akurat ten pomysł potrafią rozwijać.

 

wtorek, 22 grudzień 2020 00:06

21 grudnia 2020 roku

Co prawda, jak to w okresie przed Bożym Narodzeniem dzieje się niewiele, ale jest jakaś nadzieja. Zaczęła się zima, ale ciekawsze od tego co dzieje się co roku jest pojawienie się na niebie Gwiazdy Betlejemskiej czyli Wielka Koniunkcja Jowisza i Saturna. Oczywiście tradycyjnie niebo jest za chmurami, więc kulminacji nie zobaczy, ale dzieje się to po raz pierwszy od 1623 roku, kiedy to nie udało się zjawiska dostrzec, bo wystąpiło za dnia. Ostatni raz można było je obserwować w 1226. Tak, to ten rok, kiedy Konrad Mazowiecki ściągnął Krzyżaków… Coś mi to przypomina. Mędrcy ze Wschodu tym razem przybywają bez gwiazdy. Na powrót Mesjasza też bym jednak nie liczył.

Oświecenia rządzących i opozycji też oczekiwać nie można. Jakimś cudem wszystkim udało się przegapić czwartkowe uchwalenie budżetu na rok 2021. Deficyt wyniesie 82,3 miliarda złotych. Ktoś jeszcze pamięta, że tegoroczny miał być bez deficytu? Tak, wiem pandemia była. Bo przecież żenujące zarządzanie nie ma z tym nic wspólnego.

Pojawiają się informacje, że do Organizacji Pożytku Publicznego nie dotarły pieniądze z 1%. Czymże jest te parę groszy w obliczu walki z pandemią? Prezentacje trzeba było robić, a nie takimi pierdołami się zajmować. I „artystom” cos rzucić.

W związku z pojawieniem się nowej mutacji koronawirusa w Wielkiej Brytanii zamknięto możliwość podróżowania pomiędzy Polską, a Wyspami. W związku z tym rząd wysyła Dreamlinery po rodaków. Ma to oczywisty sens. Jak wszystko co rząd robi z pandemią.

Pamiętacie jeszcze, że Jacek Sasin odpowiada za organizacje Igrzysk Europejskich w Krakowie w 2023 roku? Pewnie, ze pamiętacie. Od czasu mianowania go Wielkim Organizatorem nie miał czasu się sprawą zainteresować. W odpowiedzi na zapytania prezydenta Majchrowskiego zapewnił, że jest gotów do rozmów. Trochę mało, jak na obiecane 80% dofinansowanie niezbędnych inwestycji… I skąd je wziąć, skoro w przyszłym roku minimalny deficyt. W tym też wyszedł całkiem niezły.

W Kielcach ustawiono nowe ławki. Konkretnie niewiele ławek za marne 130 tysięcy złotych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że pomalowano je w barwy flagi LGBTQWERTY. W związku z powyższym kibice Korony jedna przemalowali w barwy klubowe, na innych pojawiły się napisy sugerujące brak entuzjazmu wobec nowych miejskich mebli. Choć jak widać panuje pluralizm:

ławki kielce

A może jakby tak przestać na siłę wciskać wszędzie to kolorowe gówno dłużej by wytrzymały? Przypomnę, że Polacy nie bardzo lubią prymitywną propagandę. Spytajcie Kurskich jak maja się ich media.

Hokejowa drużyna Chicago Blackhawks wypięła się na panujący trend i ogłosiła, ze nazwy nie zmieni. Tak, też ich nazwa została uznana za rasistowską. Prawdopodobnie przez zawarte słowo „black”. Klub tłumaczy, że nazwa zespołu nawiązuje do legendarnego wodza Czarnego Jastrzębia, przywódcy plemienia Sauków. Zaznaczył też, że klub współpracuje z lokalną społecznością rdzennych Amerykanów i jest w stałym kontakcie z jej liderami. I wciąż zamierzają „poszerzać świadomość na temat tego kim był Czarny Jastrząb". Będzie skandal?

Jest Wigilia, są więc karpie (względnie inne ryby niż sławny pomysł ministra Minca). A jak są Karpie to jest i Maja Ostaszewska walcząca o ich prawa. Brakowało mi jej. Myślałem, że może skupiła się na aborcji….

piątek, 11 grudzień 2020 22:39

11 grudnia 2020 roku

Wspaniały sukces rządu, który wynegocjował najwspanialszy rozdział unijnego budżetu w historii. Konkretnie to wynegocjował ten sam co w lipcu, ale po straszeniu vetem, veta nie było i wszystko zostało po staremu. Z jednym wyjątkiem – zapisy o praworządności wejdą w życie za dwa lata. Co oznacza tyle, że wejdą chwilę przed wyborami, które. Patrząc na ostatnie liczne sukcesy, PiS i tak przerżnie – mimo tego, że opozycja stara się udowodnić, że jest jeszcze głupsza.

W sumie nie wiem czy ten budżet i warunki są dobre czy złe, ale jest jeden powód dla którego wydaje się, że jednak sytuacja jest całkiem dobra. Powodem tym jest wściekłość Sorosa. Juruś stwierdził, że rządy Polski i Węgier „bezczelnie kwestionują wartości, na których została zbudowana Unia Europejska” a Angela „uległa węgierskim i polskim wymuszeniom”. Poza tym jest „moralnie oburzony”. Ciekawe jaką funkcję sprawuje w Unii Soros?

Spurkini również jest mocno rozczarowana. W zasadzie pisze o zdradzie: „Nie oszukujmy się: to nie jest sukces, to ‚kompromis’. Nie tylko w kwestii praw kobiet i osób LGBT+, ale także niezależności sądów nie mamy co liczyć na Unię w najbliższych latach”. Może jakieś spektakularne samospalenie Sylwia?

GóWno wzięło się za zdementowanie FakeNewsa puszczonego przez Halickiego. Rezolutny imiennik prezydenta napisał: „Podobno prezydent Andrzej Duda nie został zaproszony na zaprzysiężenie Joe Bidena. Warto zauważyć, że Pan Duda znajdzie się w zaszczytnym trio razem z Orbanem i Putinem, którzy też nie dostali zaproszenia”. GóWno stwierdziło, że to prawda, natomiast skontaktowali się z Joint Congressional Committee on Inaugural Ceremonies (Wspólna komisja kongresowa ds. Ceremonii inauguracyjnych) i ci stwierdzili, że ze względów bezpieczeństwa prezydenci innych państw nie są zapraszania, a poszczególne kraje reprezentują ambasadorowie. Podobno nadgorliwego (byłego) pracownika Agory zwolnił osobiście Michnik Adam.

Wiecie, że Lech Kaczyński pałuje kobiety na ulicach? Pewnie coś się Wam nie składa. Otóż Rafau po wyborach miał złożyć wniosek o nazwanie z jednej ulic w Warszawie imieniem Lecha Kaczyńskiego. Obietnicy dotrzymał jak zwykle, ale, też jak zwykle, znalazł wytłumaczenie. Otóż podobno zaczął rozmowy z radnymi i nie chcą się zgodzić żeby nie wyciągać ręki do tych co pałują kobiety na ulicach. To jest właśnie to o czym pisałem w pierwszym akapicie.

Z kolei była wdowa Diduszko z jakąś tam swoją bandą napisała do Rafau’a list, w ktrórym żąda zmiany nazwy Romana Dmowskiego na rondo Praw kobiet, gdyż jest to apel „tysięcy warszawiaków” (osobiście twierdzę, że tysiące mają tę nazwę w głębokim poważaniu, a tysiące nawet tego ronda nie są w stanie umiejscowić, jak innych zresztą), gdyż obecna: „budzi kontrowersje i jest zarzewiem konfliktów, bowiem działalność polityczna Romana Dmowskiego oparta była na idei wykluczania ze społeczeństwa i narodu grup arbitralnie uznanych za niegodne przynależności do niego”. Jest to ewidentny skutek idiotycznego programu nauki historii w szkole, gdzie bąbelek ma pełną wiedzę o starożytnej Grecji, a nie ma pojęcia o tym co działo się w XX wieku, gdyż dzięki zdobywaniu umiejętności o różnicy pomiędzy kolumną jońską, a dorycką oraz różnicach w poglądach Arystotelesa i Sokratesa nie ma czasu na takie pierdoły jak Polska XX wieku.

W Białymstoku prezydent Truskolaski szuka winnych sabotażu. Wczoraj z wieży tamtejszego ratusza, w samo południe, miała być zagrana „Oda do radości”. Jako hymn mateczki Unii. Nie został, bo jakiś nieznany sprawca wyłączył prąd. Ktoś, czyli konkretnie dyrektor Muzeum Podlaskiego do którego należy ratusz, tłumacząc decyzję w ten sposób: „W związku z tym, że Urząd Miejski nie wystąpił wcześniej o zgodę na odtworzenie innego utworu niż hejnał oraz brakiem możliwości weryfikacji utworu przed odtworzeniem go w centrum Białegostoku, zdecydowałem w trosce o wizerunek instytucji o uniemożliwieniu odtworzenia utworu bez wcześniejszego odsłuchania go”. Zdaje się, że na Podlasiu duch w narodzie nie zginął…

„Time” wybrał człowieka roku. Konkretnie człowiekiem roku zostali Joe Biden i Kamala Harris albowiem „zmienili amerykańską historię, pokazując że siła empatii jest większa niż furie podziałów”. Cos jak Pokojowy Nobel dla Obamy.

piątek, 04 grudzień 2020 23:27

4 grudnia 2020 roku

Jak informuje RMF.FM Unia jest gotowa „pójść na częściowy kompromis” w sprawie powiązania środków finansowych z praworządnością. Oczywiście myliłby się ten, kto wyraziłby z tego radość. Ów „kompromis” polegać ma na zapewnieniu, że jako praworządność nie będą rozumiane kwestie przyjmowania imigrantów i „małżeństw” LGBTQWERTY, a pozostali członkowie kołchozu są skłonne zapewnić o stosowaniu mechanizmu praworządności do wszystkich krajów bez wyjątku oraz zapewnienia, że Komisja Europejska w swoich działaniach będzie kierować się zasadą obiektywizmu. Francuzi i Brytyjczycy na tej zasadzie zapewniali nas o pomocy w razie wojny…

Niejaki Kamil Dziubka odkrył w sobie dusze Nostradamusa i przekonuje w Onecie, że za tydzień rząd może się rozpaść. Jak co drugi dzień od pięciu lat. Cóż, z doświadczenia wiem, że Kamil jest mało przewidujący. A i pić nie umie.

Do Włodka Czarzastego przyjeżdżają Niemcy z SPD. W celu upamiętnienie 50-lecia złożenia hołdu Bohaterom Getta Warszawskiego przez Willy'ego Brandta. To jest część pierwsza, w zasadzie nieistotny pretekst. Dużo ciekawszy jest dalszy ciąg informacji, który brzmi: „omówienie bieżącej sytuacji politycznej oraz współpracy polsko-niemieckiej”. Zdaje się, że Włodek jest genetycznie uzależniony od bratniej pomocy.

Mamy praktycznie koniec roku, a to czas plebiscytów, podsumowań, nagradzania… Na przykład Beata Lubecka była nominowana do nagrody Grand Press w kategorii „Wywiad”. Za wywiad z Margotem. Dzisiaj redaktor naczelny „Press” ogłosił, że nagroda w tej kategorii wręczona nie zostanie, bo Lubecka zamiast mówić Margotowi jaki jest wspaniały śmiała zadawać mu pytania, z których część była niewygodna. Jeszcze dwa lata i Robert Mazurek zostanie pokazowo rozstrzelany. W imię tolerancji i poszanowania człowieka rzecz jasna.

Podobnie postąpiła kapituła plebiscytu Młodzieżowe Słowo Roku. Po wycięciu „julki” zdecydowano się w ogóle nie wyłaniać zwycięskiego słowa. Jak piszą w oświadczeniu: „Kapituła plebiscytu Młodzieżowe Słowo Roku postanowiła w roku 2020 nie wyłaniać zwycięskiego słowa. Konkurs, który przez lata był zabawą z językiem i służył refleksji nad nim, stał się w tym roku areną walki na słowa, a tego faktu nie możemy i nie chcemy akceptować. Najczęściej zgłaszane były słowa wulgarne, wyśmiewające konkretne osoby, poglądy, postawy lub płeć”. Jak dodali wyniki konkursu wyglądały tak: „na pierwszym miejscu znalazło się nazwisko polityka na S oraz słowa od tego nazwiska utworzone. Na drugim miejscu jest nazwa stygmatyzująca popularne imię żeńskie, (...), na trzecim miejscu jest czasownik pochodzący od nazwy instytucji organizującej plebiscyt, wyrażający sprzeciw uczestników wobec naszej decyzji. Na czwartym i piątym miejscu są hasła znane z ulicznych demonstracji zawierające słowa wulgarne na W oraz J (drugie hasło symbolizowane jest często przez osiem gwiazdek)"

Czyli obie te „kapituły” spewuniały.

W ramach samorządowych szaleństw radni Częstochowy podjęli decyzję o nazwaniu jednego z rond „Rondem Praw Kobiet”. Rzekomo ma to być wsparcie w walce o prawa kobiet w czasach gdy są one łamane. Wspaniała, wzruszająca historia ukazująca jak daleko odleciały elity od świata realnego. Pomysłodawcą był radny od Czarzastego Sebix Trzeszkowski.

Trzeszkowski to prawie Trzaskowski, więc i on postanowił podzielić się ze światem swoim pomysłem. W ramach niezgadzania się z rządowym veto w sprawie unijnego budżetu. Zrobi coś, po czym się Kaczafi nie podniesie. Wywiesi flagi: Polski, Unii i lokalne we wszystkich samorządach. Tymczasem Warszawa leży odłogiem…