poniedziałek, 24 wrzesień 2018 21:31

24 września 2018 roku

Grzechu pojechał do Angeli. Ale zanim pojechał zdążył uświadomić suwerena, że tylko dzięki Platformie program 500+ będzie nie tylko utrzymany, ale również rozszerzony na każde dziecko. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale 500+ to program, który nie tylko demoluje budżet, ale również pieniędzy na niego nie ma i nie będzie. Coś się Grzesiu od czasu, kiedy to mówiliście zmieniło? A może tak naprawdę Kaczafi wam ten program podprowadził?

A co u Angeli? Grzesiu napisał: „Bardzo dobre spotkanie w Berlinie z kanclerz Angelą Merkel. Rozmawialiśmy o budżecie unijnym - w tym o środkach europejskich dla polskich samorządów, o Nord Stream 2 oraz o wspólnej polityce UE po wyborach do Parlamentu Europejskiego”. Wizualicując to mogło wyglądac tak:
- Grzechu, jak nie wygracie to pieniędzy będzie mniej. Jak wygracie też. Zgadzasz się?
- Ja wohl Frau Angela!
- Nord Stream2 wybudujemy i się nie wtrącać!
- Natürlich, Frau Angela!
- Po wyborach macie podnosić rączki tak jak wam każemy!
- Ja, ja. Natürlich!
I tak oto sobie Grzechu pogadał.

Komisja Europejska wysłała skargę na Polskę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Chodzi o sąd najwyższy i te inne pierdoły. Teraz – w końcu – wyrzuca na z Unii. Zdaje się, że po raz 23 w ciągu ostatnich trzech lat.

W czasie rozdania nagród filmowych (za dźwięk też sobie przyznali?) Smarzowski powiedział „Ja tak w tej swojej pysze myślałem, że tym razem nagrodę wręczy mi prezes TVP”. Ale z TVP się tego nie dowiedzieliśmy, bo ten fragment wycięto. Kurski stwierdził oczywiście, iż to nie cenzura tylko nadgorliwość pracownika. Wierze Kurskiemu. Jak zawsze, gdy słyszę nazwisko Kurski.

A co do filmu „Kler”, bo jeszcze się nie wypowiedziałem. Otóż lata mi on tak samo, jak większość filmów, które są rocznie kręcone na tej planecie. Do kina się nie wybiorę, może kiedyś zerknę jak będzie w TVN. Choć przyznać trzeba, że promocję ma najlepszą z możliwych.

Pozew w trybie wyborczym Platformy przeciwko Matiemu znowu został oddalony. Konkretnie to jego historia wygląd atak: oddalony-zasadny-oddalony. Ale przecież każdy, kto ma pojęcie o otaczającym go świecie wie, że nie chodzi o to żeby pozew rozpatrzyć, tylko żeby o nim gadać. PiS ma Morawieckiego, a Platforma wszystkich do gadania takich głupot. A kampania wyborcza w Rzeczpospolitej polega na przekonywaniu przekonanych. Wspaniałe.

Kandydat Rafał wezwał wszystkich kandydatów do debaty. Przed pierwszą turą wyborów. Rafał, nie idź tą drogą. Odpadnięcie w pierwszej turze to koniec kariery. Naprawdę.

Intelektualne zaplecze opozycji w postaci Maryśki Nurowskiej znowu dąło o sobie znać wrzucając mem przedstawiający generała Kura w rozmowie z Trumpem. Kiedy już bekę z tego miało pół Polski Maryśka postanowiła się ratować:

nurowska

Oby tak dalej.

Rafał Otoka-Frąckiewicz był na demonstracji przeciwko Brexitowi, która odbyła się w Liverpoolu. W czasie jej trwania wymieniono wszystkich, zagrażających Europie faszystów. Ominięto Kaczafiego. A przecież każdy kelner na świecie pyta o niego klientów gdy dowiadują się skąd przyjechali…

Włodek Czarzasty oświadczył, że minimalna pensja w Polsce powinna wynosić tysiąc… euro. Popieram. Bez żenady powiem pińcet tysięcy. Niech Wam się przyśni pensja w euro.

środa, 20 czerwiec 2018 21:04

20 czerwca 2018 roku

Jak humor po meczu? U Krystyny Jandy zapewne dopisuje. W końcu nie wygraliśmy. Co lepsze, udało nam się strzelić wszystkie bramki w meczu z Senegalem. Nie, drugiej bramki dla Afrykańczyków nie strzelił nam sędzia tylko duet Krychowiaka z Bednarkiem, z drugoplanową rolą Szczęsnego. A reszt zapomniała wyjść z szatni. Pozostaje mieć nadzieję, że do niedzieli wrócą z wakacji.

Kandydat Czaskowski udzielił wywiadu Telewizji Rzeczypospolitej (chodzi o tę gazetę). Odpowiedział na pytanie dlaczego w poprzednich wyborach kandydował z Krakowa. „Wiadomo było, że wszyscy się na liście warszawskiej nie zmieszczą” – rezolutnie odparł Rafałek. Nawet nie udawał. Fajnie musieli się poczuć jego krakowscy wyborcy: „wicie rozumiecie, w zasadzie nigdy o was nie chodziło, a o stołek dla mnie”.

Z drugiej strony może jest pierwszym, który powiedział prawdę?

Jego kontrkandydat z kolei odkrył, że przez Budapeszt przepływa Dunajec. Zaprawdę wybory w Warszawie zapowiadają się pysznie.

Dzisiaj podobno jest Dzień Pamięci o Ofiarach Ucieczek i Wypędzeń. Z tej okazji głos zabrała frau Merkel: „ Niemieccy wypędzeni ze stron ojczystych byli ofiarami, których spotkała bolesna krzywda – podkreśliła szefowa niemieckiego rządu. Wypędzenie i ucieczka Niemców były bezpośrednim skutkiem rozpętanej przez Niemców drugiej wojny światowej i strasznych zbrodni popełnionych przez narodowo-socjalistyczną dyktaturę. Nie zmienia to jednak faktu, że dla wypędzeń nie ma ani moralnego, ani politycznego uzasadnienia”. A ja chciałbym przypomnieć, że wymordowanie milionów ludzi tylko za „niewłaściwe” pochodzenie tym bardziej nie ma moralnego ani politycznego uzasadnienia. Tym bardziej, że Niemcy w całości osiągali z tego korzyści. Jak się okazało dość krótkotrwałe…

Donald Trump zapowiedział utworzenie Kosmicznych Sił Zbrojnych. Podobno będą współpracować zarządem polskiej elektrowni atomowej.

Przy okazji USA opuściło Radę Praw Człowieka ONZ. Bo nie jest godna swojej nazwy. A naprawdę poszło o stosunek Trumpa do imigrantów – konkretnie o odbieranie im dzieci. Prawdę mówiąc to nie ma żadnego znaczenia – ONZ już dawno stała się organizacją niesłużąca niczemu.

Mamy nowego ministra rolnictwa. „Wiadomości” zapowiedziały, że będzie walczył z suszą. I to sioę układa w całość. Senegalscy szamani odtańczą taniec deszczu – warunkiem była wczorajsza porażka. Mundial za deszcz. Inna odmiana tradycyjnego handlu „liga za puchar”.

Skoro jest środa i i Magdalena Środa zabrała głos. Według niej „z niepodległością jest gorzej niż z mundialem”. Bo turniej zaraz się skończy, a z niepodległości będziemy się „męczyć”. Zdaje się, że Madzi marzy się jakaś mała okupacja. A mogłaby dotrzymać słowa i wyjechać…

Bo z Mundialem nie wygra… wszystko przykrył…

czwartek, 07 grudzień 2017 21:35

7 grudnia 2017 roku

I po Szydło… Zrezygnowała na posiedzeniu komitetu politycznego PiS. A jeszcze rano PiS nie dopuścił do odwołania jej rządu w wyniku votum nieufności. Jak widać Kaczafi i spółka postanowili pokazać w co ich opozycja może pocałować.

Nowym premierem ukochany minister wolnorynkowców- Mati Morawiecki. Na pierwszy rzut oka ta zmiana nie ma sensu. Sam go nie widzę. Z drugiej strony ciężko zarzucić Kaczafiemu działanie bez planu. Na pewno trudniej będzie „jeździć” po nim opozycji. A może reforma sądownictwa jest ostanią „trudną” reformą, którą ma przeprowadzić rząd, a Mati ma teraz spokojnie doprowadzić PiS do wyborów. Pożiwiom-uwidim jak mawiali starożytni Francuzi. W najbliższym sondażu przewiduję jednak spadek. Bo czytelność tej decyzji dla suwerena można porównać jedynie z egipskimi hieroglifami. A moje zaufanie do nowego premiera ogranicza się do tego, że znajdzie sposób żeby zabrać mi jeszcze więcej.

A Beata? Rzekomo ma być wicepremierem. Co kompletnie nie ma sensu… Reszta rekonstrukcji po nowym roku.

A wcześniej odbyła się komedia pod tytułem „votum nieufności”. W zasadzie część Sejmu na lewo od mównicy można oficjalnie nazywać oborą. Dno i metr mułu. Poza tym przemówił Piękny Grzegorz. Obiecał, że Platforma przywróci normalność. Czyli ABW w redakcjach, pałowanie inaczej myślących, prewencyjne zatrzymania i haratania w gałę. Tak, chyba o to chodziło. Reszta jego wystąpienia mogłaby być milczeniem… I byłoby to mądrzejsze niż to co mówił, ale nie ma najmniejszego znaczenia. Posłowie PiS znając treść ego przemówienia – w końcu od dwóch lat gada to samo – wyszli z Sali Plenarnej. Podobno opozycja poczuła się obrażona. Niestety nie zapowiedzieli, że są obrażeni na tyle, że przestaną się odzywać.

A z innych tematów? Proszę:

ONR wystąpiło do Ziobry o delegalizację Partii Razem. Jakby nie patrzeć jak Kuba Bogu, tak Bóg komunistom. Za jawne propagowanie komunizmu. Zandberg podobno wściekł się na tyle, że mu siedemnasty tom dzieł Lenina wypadł z rąk i złamał stopę. Po czym wydusił, że oni nie są komunistami, tylko „lewicą demokratyczną”. W sumie ma rację. Istnieje przecież Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna. Z podobną dozą demokracji.

Na Twitterze szalała, nieco zapomniana, gwiazda i przyszłość polskiej polityki. Człowiek, który niemalże był prezydentem, niemalże szefem NATO, a w efekcie nie jest nawet sołtysem w Chobielinie. Oczywiście mówimy o Radziu Sikorskim, który najpierw nazwał Beatę Szydło „wredną babą”, a potem Kaczafiego „starym dziadygą”. Ciekawe ilu jest jeszcze takich, których pamięta kim był obrażający?

Pamiętacie katowicki „Skandal z szubienicami”? To popatrzcie na to:

szubienica angela

Tak, to szubienice dla Angeli i niemieckiego  ministra sprawa zagranicznych przygotowane przez Pegidę 2 lata temu. Tak się składa, że każdy może sobie kupić miniaturkę takiej szubieniczki za marne 15 Euro. Produkuje to jeden mieszkaniec okolic Chemnitz. A co na to niemiecka – więc wzorowa, niezależna – prokuratura?   Otóż nic. Uznała, że: po pierwsze to sztuka, po drugie „nie można brać życzenia śmierci na poważnie”, a po trzecie, że prawdopodobnie chodzi o „życzenie śmierci w sensie politycznym” i śledztwo zamknęła. Mam nadzieję, że nasza prokuratura – czerpiąc z najlepszych, często wskazywanych przez opozycję, wzorców – zachowa się tak samo. A śmiesznie będzie jak powoła się na niemieckie orzeczenie. Schetyna zgłupieje jeszcze bardziej, a Kaśka przepije całe 10 złotych.

W ramach uspokajania sytuacji na Bliskim Wschodzie Trump uznał Jerozolimę za stolicę Izraela. Będzie wiele radości.

I na koniec szokująca wiadomość z Rosji. Wiadomość jest tak szokująca, że po jej przeczytaniu macie szans pozostać w stanie szoku przez jakieś 24 godziny. Władimir Putin oświadczył, że… (pełna napięca cisza)…

 

 

…wystartuje w wyborach prezydenckich w roku 2018.

Jeżeli po ostatniej wiadomości odzyskacie przytomność to do jutra.

Hugues de Payns

wtorek, 07 luty 2017 21:40

7 lutego 2017 roku

Przyjechała! Ciocia z Niemiec! Przywiozła czekoladę, kakao i kolorowe flamastry! Przyjechała Angela spotkała się z Szydło, Dudą, Kaczyńskim, Kosiniakiem i Schetyną. Oczywiście nie ze wszystkimi na raz. Spotkanie z przedstawicielami rządu przebiegły w miłej i przyjemnej atmosferze. W zależności od tego kto relacjonuje okazuje się, że Merkel beształa lub chwaliła rząd. Kanclerz nie oznajmiła, że wyrzuca nas z Unii. Adaś nie może więc być zadowolony.

GóWno wciąż grzeje temat mitycznych 10 sierot z Aleppo. Co udowadnia jedynie, że jest to gadzinówka dla osobników, którzy czerpią wiedzę tylko z tego. Bo tylko takie persony są w stanie przejąć się tą post-prawdą (tak, popularne słowo).

9 394. Tyle w złotówkach będzie dostawał Wałęsa w związku ze „zwiększeniem kwoty bazowej dla osób zajmującej kierownicze stanowiska państwowe”. Cały świat zdziwiony. PiS dało podwyżkę Wałęsie. Otóż nie bardzo. Podwyżkę dostali wszyscy, więc i Wałęsa się załapał. W końcu był prezydentem. Do wyboru był wtedy on i Stan Tymiński. Dobrze, że za młody byłem.

Na marginesie wspomnę tylko, że dla „ludzi rozumnych” właściwym kandydatem miał być Mazowiecki. Był trzeci.

Przy okazji Bolek mówi, że niczego nie podpisywał i nigdy nie współpracował. I, że znajdzie swoich grafologów bo „10 powie, że to jego pismo, 10 innych, że nie jego”. Tak, jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie. Tylko, że grafologia to jednak raczej „ścisła” nauka. Ale skąd on może o tym wiedzieć?

Kinga Gajewska idzie w marszu do Aleppo. To takie coś co ma pokazać „solidarność z uchodźcami”. To najmądrzejsze co w życiu zrobiła. Niech idzie jak najdłużej. Najważniejsze jest to, że tutaj jej nie będzie.

Urzekły mnie władze Krakowa. Pozwoliły wybudować blok na planowanej trasie tramwaju Meissnera – Mistrzejowice. Teraz będzie problem, bo ulica podobno wąska, a na środku przyszłych torów stoi blok. Nie żebym się do krakowskich klimatów wtrącał, ale w Warszawie kiedyś poradzono sobie tak:

plac krasinskich

Rozebrano parter budynku żeby zrobić miejsce dla tramwajów. Polecam takie rozwiązanie.

W Japonii pojawi się Coca-Cola Plus. Ma być zdrowa z błonnikiem, bez cukru i ma usprawnić działanie układu pokarmowego. Przy okazji ma smakować jak oryginał i jeśli się sprawdzi ma szanse pojawić się w innych zakątkach świata. Zdrowa Coca-Cola. Bez sensu.

poniedziałek, 06 luty 2017 21:37

6 lutego 2017 roku

Nie mogłem się zebrać przez ostatnie dni. Czas jednak nadrobić zaległości.

Zaczniemy od bezdusznego Kaczafiego, który skazał na śmierć dziesięcioro bezbronnych i osieroconych dzieci z Aleppo. Siroty miał przyjąć Sopot, a prezydent Karnowski nawet wystosował w tej sprawie pismo do Premier Szydło:

Aleppo

Nie chodziłem do gimnazjum, więc nie umiem czytać ze zrozumieniem, dlatego nie widzę tam nigdzie sformułowania „10 sierot”. Widzę za to stwierdzenie „osieroconym dzieciom i rodzinom z miasta Aleppo”. Kancelaria Premiera odpowiedziała zgodnie z prawdę, że sytuacja w Aleppo uniemożliwia ewakuację, przeprowadzenie której wymagałoby współpracy z sąsiednimi państwami… Zresztą co ja będę pisał:

aleppo mswia1

aleppo mswia2

Co na to Radio Zet i reszta salonowych mediów od kilku dni trąbią o bezdusznym rządzie skazującym dzieci na śmierć w Aleppo. Sprawę w swoje ręce wzięła czołowa – obok Szczerby i Gajewskiej – intelektualistka PO Agnieszka Pomaska. Nawet prawie uwierzyłem w jej czyste i szlachetne intencje. Na szczęście pamiętam jakiaż to subtelna i inteligentna kobieta.

Cóż… dzieci na śmierć w Aleppo skazał pewien laureat pokojowej Nagrody Nobla, któremu się zamarzyła demokracja na Bliskim Wschodzie, a burdel w Syrii trwa kilka lat. Pewien upadły raper nawet utwór ku chwale walczących ze „strasznym Assadem” napisał. Oczywiście o Assadzie można twierdzić tylko to co prezydent Roosevelt twierdził o niejakim Somozie. Ale przynajmniej było tam stabilnie i w miarę bezpiecznie.

A twórcom tej postprawdy proponuję założyć konto na znanym i lubianym portalu randkowym o nazwie bardzo związanej z lotnictwem. Bo i niczym się nie różnicie.

Przy okazji prezydent Sopotu oświadczył, że nie pójdzie do fryzjera dopóki PiS nie straci władzy. Z taką opozycją Karnowski już nigdy może nie mieć okazji.

W piątek straszliwy Kaczafi wkroczył do siedziby ostatniej ostoi demokracji w IVRP. Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych został zaatakowany przez policję. Z żalem musze stwierdzić, że histeryczne reakcje lewaków mają w sobie tyle samo prawdy co ich inne informacje. Sprawa ma zwyczajnie kryminalny wymiar, bo jeden z lewicowych altruistów okazał się zwykłym przestępcą zajmującym się m.in. wyłudzeniami. Tak, tak drodzy lewacy. Idiotyczna nazwa i granty z Unii nie gwarantują bezkarności.

W Warszawie postanowiono, że będzie referendum w sprawie „powiększenia Warszawy”. I nieważne, że projekt jest przed pierwszym czytaniem, nieważne, że tzw. powiększenie Warszawy to zwykłe utworzenie metropolii, która jeszcze w 2015 PO uznawała za niezbędną (choć przyznam, że niektóre zapisy w nowym projekcie są… osobliwe), nieważne, że nie wiadomo nawet kiedy się Sejm zajmie tą ustawą. Wiadomo, że referendum odbędzie się 26 marca, a pytanie będzie brzmiało: „Czy jest Pan/Pani za zmianą granic Miasta Stołecznego Warszawa poprzez dołączenie kilkudziesięciu sąsiednich gmin?” Odpowiedzi tak i nie. Strasznie ostatnio partia rządząca Warszawą referenda pokochała… Pomijając, że pytanie dowodzi kompletnego niezrozumienia projektu i faktu, że referendum skończy jak każde inne to może uda się coś zreprywatyzować przy okazji.

Za to w sobotę ponownie na ulicach zobaczymy KOD Kapelę, Brodatego z KOD i Mazgułę. Cała ta menażeria wyjdzie na spacer pod hasłem „Tu wolna jest Warszawa”. Przeciwko „powiększeniu Warszawy” rzecz jasna.

Oczywiście marsz może nie dojść do skutku przez smog. Róża Thun und von Holstein twierdzi, że dlatego PiS nie walczy ze smogiem żeby utrudniać demonstracje. Słusznie! Kaczafi wywołał sztuczny smog żeby wykończyć KOD. Geniusz, po prostu geniusz!

Rano Internet obiegła wieść o zwolnieniu z MON Misiewicza. Po chwili niestety ministerstwo zdementowało tę informację. Mam jednak nadzieję, e Bartuś wróci z urlopu tylko po świadectwo pracy. Słabość Macierewicza do niego jest mocno niezrozumiała.

Angela Merkel w czasie wizyty w Polsce spotka się z Kaczafim w Hotelu Bristol, a z Kosiniakiem-Kamyszem i Schetyną w niemieckiej ambasadzie. W przeciwieństwie do niektórych nie będę się oburzał na miejsce spotkania z opozycją. Miejsce, jak miejsce.

Jeżeli myślicie, że pominąłem lidera opozycji to jesteście w błędzie. Otóż Kanclerz nie chce się z Ryśkiem spotkać. Merkel olała najważniejszego polskiego polityka, przyszłego premiera, prezydenta, szkolnego prymasa w naukach wszystkich. Skandal.

W zasadzie patrząc na wybór między Merkel a Schultzem wolę Merkel niż nieudaną podróbkę pana H.

Premierowi Walonii marzy się opuszczenie Unii przez kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Jestem wzruszony troską tego pana. Patrząc na liczbę mieszkańców Walonii oczekuje na te słowa reakcji wojewody małopolskiego. To mnie-więcej tak wielki region.

Członek nadzwyczajnej kasty ludzi z Wrocławia postanowił, korzystając z immunitetu, wynieść sobie z supermarketu elektronicznego trochę towaru. Konkretnie pendrivy za marne 2000 złotych. Zaprawdę człowiek godny zaufania. Zarzuty będzie można mu postawić wtedy gdy kumple z sądu dyscyplinarnego uchylą mu immunitet. Sądzę, że sprawa ma charakter polityczny, a Ziobor sam podrzucał mu pendrivy do kieszeni żeby udowodnić, że jednak reforma sądownictwa jest potrzebna. #WolniSędziowie jak powiedziałby Michał Szczerba.

Na koniec świat reklamy… Play, chyba jako pierwszy, zrobił reklamę telefonów w połowie po ukraińsku. Zdaje się, że nawet nie zdawałem sobie sprawy ilu ich się tutaj zjechało.

I jeśli dotarliście aż do tego miejsca to naprawdę Was podziwiam. Na szczęście to już koniec.

poniedziałek, 29 sierpień 2016 19:37

29 sierpnia 2016 roku

Facebook wyświetlił mi dzisiaj wspomnienie, że 3 lata już piszę te bzdury. Na początku na prywatnym koncie i w punktach było... Ech, tyle życia marnować na czytanie i przetwarzanie tych bzdur.

Wczoraj w Gdańsku odbył się uroczysty pogrzeb „Inki” i „Zagończyka”. Nie będę pisał kim byli i dlaczego pogrzeb odbył się po 70 latach. Przecież wiecie. Ci co nie wiedzą umieją obsługiwać Google, a reszcie wyjaśni Joanna Senyszyn.

Po pogrzebie Dominisia Wielowieyska i reszta tej menażerii obraziła się na prezydenta Dudę, bo śmiał powiedzieć, że od 89 roku – zdające egzaminy – państwo miało pamięć o Żołnierzach Wyklętych gdzieś.  Ba, cała media głównego ścieku krzyczą, że odbiera im się „prawo do patriotyzmu”. Widać Duda nie chciał dopuścić żeby stali się rasistami. Naprawdę groteskowa jest zmiana frontu przez tych gamoni.

Błysnąć postanowił też KOD. Ludzie, którzy wykreowali na jego lidera Kijowskiego są albo idiotami, albo właśnie wpadli w depresję. Kijowski ze swoimi gównojadami wpadł ze swoimi szmatami i – podobno – coś zaczął wrzeszczeć. Efekt był taki, że „poturbowali biednych kodowców”. A prawdę mówiąc wyprowadziła ich policja, dbając przy okazji żeby żaden przetłuszczony włos im z tych pustych łbów nie spadł. Oni są na tyle rozgarnięci, że... sami wrzucili filmik na którym się namawiają na te marną prowokację. To czyste amatorstw. Soros nie będzie zadowolony. Swoją drogą Kijowski chciał zdobyć władzę ulicą i ulica mu pokazała co o nim myśli.
Kijowski ma takie parcie na bycie „ofiarą reżimu”, że jest gotów sam się spałować żeby tylko udowodnić, że Kaczafi prześladuje opozycję... A Kaczafiego nie rusza nawet tabor pod KPRM. Jak żyć?

A tu wspomniany wyżej filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=OzqOrgI86Cw

Jak się przyjrzycie zauważycie nawet bandaż na ręce tego kondomity. Tylko amatorzy nagrywają takie filmy i wpuszczają je w sieć. Obawiam się, że widmo samobójstwa krąży nad Mateuszem. 

Na pogrzebie był tez Bolek. Jak już pisałem to przypadek dla psychiatry, nie dla mnie.

A inne sprawy?

Afera reprywatyzacyjna w warszawskim ratuszu. Za aferę odpowiada Lech Kaczyński, który wciąż rządzi Warszawą. Tak wynika z wypowiedzi HGW. Oni nic nie wie, nie zna się, ona tylko pensję pobiera. To nie ona przecież. Do tego sprowadzają się jej wyjaśnienia.

Aby ją obronić Platforma wysyła do mediów... Piterę. Równie dobrze Legia mogłaby na mecz z Realem wystawić Rzeźniczaka zamiast Pazdana.

Z bazy PESEL wyciekły sobie dane. Marne kilka milionów. Jak dostaniecie list od chwilówek to znaczy, że Wasz też tam był. To miłe, że bazy z danymi są dobrze zabezpieczone.

Merkel wpadła do Warszawy. Niestety spotkało ją rozczarowanie, bo tym razem rozmowy odbywały się inaczej. Nie powtarzano „tak, Angela”, „oczywiście Angela”, „jak sobie życzysz Angela”. Okazało się, że państwa V4 mają własne zdanie. I nie zgadzają się na przyjmowanie imigrantów. Cesarzowa wyjechała sfrustrowana. Przyjechała z instrukcjami, a została pouczona. Elyty znowu będą musiały się wstydzić.

„Newsweek” rozprawił się z planowaną reformą edukacji. A konkretnie robi to ekspert „Newsweeka”. Roksana – lat bodajże 12. Jak twierdzi, jej koledzy z podstawówki „Nie siedzą w internetach, nie wiedzą, co to fejm albo swag. Połowa nie ma nawet Facebooka”, a Kaczafi chce ją skazać na siedzenie z tymi debilami 2 lata dłużej! Bezwzględnie znaczenie wyrazu „swag” jest najważniejszym powodem uratowania gimnazjum. Jakby ktoś wiedział co znaczy poproszę o znak-sygnał. Bo nie chcę wyjść na lamera z podstawówki. Chociaż faktem jest, że do gimnazjum nie chodziłem.

W Indonezji żyje człowiek, który ma podobno 145 lat. Marzy jedynie o śmierci. Widać przejął się losem Trybunału Konstytucyjnego.

Wipler został prawomocnie winny rozbicia stołecznego garnizonu Policji. Pół roku w zawiasach na dwa i 10 tys. złotych grzywny. Przeżyje. Chyba, że poprosi o ułaskawienie.        

Robert Mugabe – prezydent Zimbabwe – postanowił aresztować swoich olimpijczyków. Za brak brak wyników. Może to jest jakaś metoda.

Na szczęście nie musi być zastosowana wobec Anity Włodarczyk, która rzuciła sobie podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej 82,98 metra. Ot, taki tam rekord świata.

I wsio...

wtorek, 05 kwiecień 2016 20:28

5 kwietnia 2016 roku

Superak uprzejmie doniósł, że boska Angela, patronka terrorystów, wydała dyspozycje jak należy pisać o kaczystowskiej Polsce. „Dziennikarze mają testować polską reakcję na krytykę Polski za realizację 'putinowskiego modelu władzy', mają opisywać 'antydemokratyczne działania rządu', kwalifikować Polskę jako 'dziki Wschód', podnosić 'demontowanie państwa prawa'”i zarzucać, że 'paraliżowanie państwa prawa w Polsce zagraża bezpieczeństwu całej UE'. Widziałem gdzieś w TV typa z ZDF, który tłumaczył, że oni piszą co widzą, bo w Rzezy są „wolne media”.  O tak. O wolności mediów można było się przekonać na początku stycznia jak :informowały” o wydarzeniach z Kolonii.

Fałszywe alarmy bombowe na Okęciu i w Modlinie. Podobno zatrzymano dowcipnisia. Będzie go to kosztowało parę groszy, ale kto bogatemu zabroni?

Kaczafi morduje konie dosypując antybiotyki do paszy. Serio, słyszałem taką teorię. Na szczęście okazało się, że na koniach zna się Joanna Kluzik-Rostkowska więc będą uratowane. Jak polska edukacja pod jej rządami.

Idiotka poszła do Morozowskiego i nawet on się wkurzył. Tu nie ma co prowadzić dyskusji, tu dobry psychiatra jest potrzebny.

Feministki szykują kolejną akcję. 24 kwietnia nie przyjdą do kościołów. Kościół Katolicki zatrzęsie się w posadach, Papież wyprowadzi się z Watykanu i uda na Święta Helenę, a Czterej Jeźdźcy Apokalipsy padną ze śmiechu odwołując tym samym koniec świata i Sąd Ostateczny.

Leo Messi pozywa GóWno! I sto innych redakcji, które pisały o jego panamskich interesach. Za to premier Islandii podał się do dymisji. A co miał biedak zrobić? W lesie się tam nie ukryje.

Pan Lemański napisał do Franciszka prośbę o łaskę (zdecydowanie z polskimi znakami). Bardzo tajny ten list skoro wszystkie media o tym gadają. Nawet z tego Lemański musi szopkę robić?

W Wielkiej Brytanii otwarto „Narodowe Muzeum Odchodów”. Jest nawet kupa sprzed 140 milionów lat. Ciekawa, choć gówniana sprawa.  

Chłopak, który „zmusił” Dekodera do wypowiedzenia słynnej kwestii o kredycie i zmianie pracy dostał pracę w TVP Info. Postępowcom się to nie podoba. Zresztą co im się podoba?

W Toruniu uratowano Świat oddając w ręce sprawiedliwości kogoś groźniejszego niż wszyscy islamscy terroryści razem wzięci! Ochrona Motoareny zatrzymała osobnika, który usiłował wnieść na stadion alkohol! W postaci butelki z wódką wielkości 0,2 litra. Potem dzielna ochrona przekazała bandytę niemniej dzielnej policji. Efekt? Noc w areszcie, kilkaset złotych grzywny i kilkuletni zakaz stadionowy. Jakby powiedzieli poprzednicy „Państwo polskie po raz kolejny zdało egzamin”.

czwartek, 15 styczeń 2015 21:53

15 stycznia 2015 roku

"Antysemityzm jest naszym państwowym i obywatelskim obowiązkiem. To samo dotyczy także ataków na meczety" stwierdziła w Bundestagu Cesarzowa Angela. Czy jako nowocześni Europejczycy powinniśmy wziąć sobie do serca jej słowa?

Ku uciesze rządu Frank Szwajcarski wziął i poszybował w górę. Dzięki temu media z troską pochyla się nad problemami kredytobiorców i tym sposobem przykryje się „jakieś tam protesty” na Śląsku.

W związku z sytuacja w górnictwie w telewizji pokazała się premierzyca. Co gorsza przemówiła. W skrócie: „ble,ble... restrukturyzacja... ble,ble...ble,ble... utrzymanie miejsc pracy... ble,ble...ble,ble...naprawa... ble,ble”. Czyli jak zwykle.

O samych protestach dzisiaj pisał nie będę.

W piątek odbędzie się pogrzeb Oleksego. Pochowany zostanie na Powązkach Wojskowych. Proponuję obok Wojciecha. Powstałaby nowa „aleja zasłużonych IIIRP”.

CBOS zrobił sondaż. Tradycyjnie prowadzi PO, tym razem z marnym jak na CBOS poparciem – 40%. Prawdopodobnie oni po zawierających tyle samo procent napojach te sondaże robią.

Palikmiot zaproponuje wszystkim klubom opozycji wniosek o odwołanie Piechocińskiego. Podobno za to, że nie zna się na gospodarce. Przecież nie musi. Jest z PSL.

W Belgii w akcji antyterrorystycznej zastrzelono dwóch wyznawców religii pokoju. Dodatkowo kilku ujęto. Mieli zamiar „restrukturyzować część niewiernego społeczeństwa”. Zapewne nalezy się nad nimi pochylić i dyskutować co ich do tego skłoniło.

We francuskich szkołach postanowiono uczcić minutą ciszy ofiary zamachu na "Charlie Hebdo". Okazało się, że część nie jest Charlie, w dodatku często twierdząc, że ofiary w zasadzie popełniły samobójstwo... To samo postanowiła zrobić Europa ogłupiona polityczna poprawnością.

W Warszawie PiS pomyślał i wymyślił, że zgłosi w radzie miasta uchwałę o treści: "W związku ze zmianą układu przestrzennego placu Woleńskiego, wynikającego z budowy II linii metra w Warszawie, zmienia się lokalizację pomnika Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni z dotychczasowej lokalizacji na placu Wileńskim na Cmentarz Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich przy ul. Żwirki i Wigury 10 w Warszawie". Ciekawe czy PO to porze czy będą umierać za sowieckich żołdaków? Bo co zrobi Sewek Blumsztajn pisać chyba nie muszę.

GóWno ma nową stronę. Wygląda niemal identycznie jak Wirtualna Polska. Zresztą wszystkie one obecnie wyglądają niemal tak samo. Dużo wodotrysków, efektów i innych takich ale czytelne i funkcjonalne nie są absolutnie. Ale to pewnie dlatego, że jestem stary.

Na dzisiaj to wszystko. Górnicy i Szwajcarzy zdominowali doniesienia.

Do jutra.

poniedziałek, 12 styczeń 2015 21:53

12 stycznia 2015 roku

Zacznę od górników.
Wczoraj wyszli z rozmów z rządem po słowach niejakiego Jaworskiego, że pajacują. Ci więc opuścili rozmowy i chcieli rozmawiać wyłącznie z premierzycą... Jest na Śląsku i rozmawiają.

Wczoraj nawet raczyła powiedzieć: "Dla mnie jest bardzo ważne polskie górnictwo. Ono powinno się opierać na polskim węglu". Ależ to głębokie... Paulo Coelho to przy niej amator.

Tymczasem żony górników przyjechały do Warszawy coby spotkać się z Dekoderem. Ten jednak stwierdził, że to sprawa rządu i rozmawiać nie chciał. W związku z tym przyjęła je Pani Dekoderowa. Z całym szacunkiem, ale równie dobrze mogły pogadać ze mną.

Ciekawe jest to, że hindusi chcą kupować nasze kopalnie, Niemcy chcą budować od zera. Wszystkim w okół się opłaca, tylko IIIRP się nie opłaca. Więc może to jednak nie w górnictwie jest problem tylko w zarządzaniu?

10 stycznia rozpoczęła się ewakuacja Polaków z Donbasu. O dziwo przed wyjazdem premierzycy na Ukrainę. Nareszcie.

W Paryżu odbył się słynny marsz przeciwko terroryzmowi. Elyty wymieszały się z tłumem i wspólnie na „długiej, liczącej ponad 3 km trasie” blokowali terroryzm. Z pewnością pokonali wszystkich zamachowców.

A „wymieszanie elyt z ludem” wyglądało tak:

paryż2014

Niestety dla Kopacz Donek wybrał Angelę.

W marszu przeciwko terroryzmowi udział wziął Sergiej Ławrow. To nawet nie wymaga komentarza...

Głos dała Isabel Marcinkiwicz. Żona (a może ex-żona) Kaza Marcinkiewicza. Twierdzi, że małżonek ma założyć partię z Misiem Kamińskim i Giertychem. Przestrzega również przed głosowaniem na tę partię. A kto by chciał glosować na podróbki, skoro mają oryginał pod światłym  przewodnictwem premierzycy?

"Kopacz, z wykształcenia pediatra, robi złe wrażenie, zarówno w kraju jak i za granicą. Podczas prezentacji swojego gabinetu przejęzyczyła się, na czerwonym dywanie u Angeli Merkel robiła wrażenie zagubionej. Do tego dochodzi gadanina o matce narodu, której los własnego kraju leży bardziej na sercu niż los Ukrainy oraz portret w piśmie modowym, dla którego Kopacz ubrała się w drogie ciuchy” – tak sto dni premierzycy posumował szwajcarski „Neue Züricher Zeitung”. Czyli widać, że mógłbym być Szwajcarem. Tylko po co? To nudny kraj.  

W sobotę odbyło się coś co od lat boli GóWno i TVN. VII Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców na Jasną Górę. Msza, mocne kazanie księdza Wąsowicza, wykład Tadeusza Płużańskiego o Żołnierzach Wyklętych, koncert zespołu Forteca. A to wszystko w obecności kilku tysięcy kibiców z całej Polski. Ku rozpaczy wiodących mediów wiedzących gdzie się znajdują.

Jednak IIIRP to bogaty kraj, bo wielu autokarom towarzyszyły przez cała drogę radiowozy. Zupełnie jak na mecz. Gdy następnym razem rzecznik Sokołowski będzie mówił o braku w finansach policji wiedzie, że dzielna policja wydaje pieniądze na takie oto pierdoły.


W Warszawie okradli bankomat. W dość nowatorski sposób. Wysadzili urządzenie w powietrze. Jest to jakaś inwencja twórcza.

Jerzy Janowicz i Agnieszka Radwańska wygrali Puchar Hopmana – nieoficjalne, tenisowe mistrzostwa świata zespołów mieszanych. Nie sądziłem, że dożyje czasów że cokolwiek w tenisie Polacy wygrają.

I to na dzis tyle... Dobranoc.