Przeczytaj u nas o temacie: KorwinMikke

poniedziałek, 11 maj 2020 21:15

11 maja 2020 roku

Są na świecie sprawy, które wymykają się spod kontroli. Jedną z takich rzeczy jest niewątpliwie akcja Hot16Challenge. Zapoczątkowana przez raperów, aby zebrać kasę dla służby zdrowia na walkę z naszą ulubioną koroną. I to było spoko, ale wymknęło się spod kontroli. Niestety od czasu początku akcji rapowali już Marcin Matczak (tak, stary Maty – ten zresztą też), Adam Bodnar, Andrzej Duda (tutaj kariery nie zrobi) i sam Janusz Korwin-Mikke. A można spodziewać się następnych. Osobiście czekam na nominację dla Michnika.

Natomiast rapowanie Korwina nie spodobała się tym, którzy walczą o wolność sztuki i bronią dzieł typu „Klątwa”, flag w psich kupach i innych tego typu gówien. Tak, protestuje lewica. Szumi nie rozumi doniósł do YouTube’a że „mowa nienawiści” – tego można było się spodziewać, bo jest typowym przykładem komunisty. W sensie, że jest bardzo dyskretny intelektualnie. Posłowie lewicy nawet złożyli zawiadomienie do prokuratury na Korwina… Ale to tylko lewica… W sumie ciekawe jak pozbawią Korwina immunitetu.

O 7:00 rano (co to za zmiana, zawsze była 6:00!) zatrzymano niejakiego Kamila Kurosza, który zapowiadał fizyczną eliminację Kaczafiego. Chłop był nawet posłem Nowośmiesznej (była taka partyjka). Oczywiście żadnej kary nie będzie, a typ zostanie męczennikiem. Takie wpisy to w końcu nie rap Korwina.

Ale wróćmy do spraw poważnych, czyli – dajmy na to – marnowaniu pieniędzy przez rząd. Pomyśleli objawili – ustami Jadźki Emilewicz – że wymyślili „bon turystyczny 1000+”. Każdy, kto pracuje na umowie o pracę i zarabia mniej niż średnią pensję, czyli 5200 złotych brutto, dostanie kartę przedpłaconą na 1000 złotych do wykorzystana na wakacje w Polsce. 900 złotych będzie pochodziło od rządu, 100 ma dorzucić pracodawca. Będzie to kosztowało budżet państwa 7 miliardów złotych. Naprawdę w obliczu kryzysu trzeba wydać 7 miliardów na wakacje dla suwerena? Macie wy tam minimum rozumu i godności człowieka? A może po prostu przestańcie zabierać, to nie będziecie musieli dawać. Emerytów chociaż z podatków byście zwolnili – zyskaliby więcej niż na 13, 14 i 17 emeryturze. Błagam trochę rozumu!

A propos Plusa to od dziś w siedmiu największych miastach ta sieć uruchomiła 5G. Media nie informują o ofiarach śmiertelnych, ale pewnie, dlatego, że są częścią ogólnoświatowego spisku.

Wczoraj odbyły się wybory, które się nie odbyły, więc dziś od rana opozycja, która sprzeciwiała się organizacji wyborów oczekuje wyjaśnień, dlaczego się nie odbyły. Żeby nie było rząd, który zapewniał, że wybory się odbędą obecnie mówi, że nie mogły się odbyć. Mam nadzieję, że wszystko jest jasne. Osobiście wciąż uważam, że wybory odbyć mogły się całkowicie normalnie. Wystarczy popatrzeć na zdjęcia spod Ikei, ze szlaków w górach, giełdy w Słomczynie czy każdego innego miejsca gdzie ludzie gromadzą się w normalnych czasach.

Kwestią otwartą wciąż pozostaje to czy będą nowi kandydaci czy będzie można ich wymienić. Giertych na ten przykład żąda wymiany kandydatki Kidawy. Nie rozumiem, dlaczego. Radziu Sikorski z kolei krzyczy, że gdyby Pan Donald chciał, to mógłby być ich kandydatem w wyborach. Tusk siedząc w Brukseli musi się dobrze bawić za każdym razem, gdy to słyszy. Ma rzucić pewną, dobrze płatną posadkę, która nikogo nie obchodzi, więc nikt go się nie czepia na marnie płatną posadę typa, na którego wszyscy patrzą. W dodatku mocno niepewną, bo jeszcze trzeba wygrać wybory. Bardzo słabo znają swojego Mesjasza…

RMF.FM podaje, że za fałszywe alarmy bombowe w czasie ubiegłorocznych matur stały ruskie specsłużby. Podobno maile przychodziły z serwerów GRU w Petersburgu. Test działania polskich służb czy próba generalna przed wprowadzeniem chaosu? W sumie wystarczy wysłać maila do warszawskiego transportu miejskiego, że bomba jest w metrze i paraliż miasta jest pełny. Nie zachęcam do takie działania- żeby nie było – ale stwierdzam fakt. Była taka sytuacja kilka lat temu.

Dziewiętnastu irańskich marynarzy zginęło, a piętnastu zostało rannych w Zatoce Omańskiej. Zapowiada się jednak, że wojny z tego nie będzie, bo irański okręt został ostrzelany przez… inny irański okręt. W sumie ciężko się dziwić… Persowie mają dość słabe tradycje morskie. Bitwa pod Salaminą też im nie poszła.

czwartek, 09 styczeń 2020 21:38

9 stycznia 2020 roku

Kaczafi zdecydowanie wie, co robi inwestując w Ojca Dyrektora. Bo ten musi mieć niezłe znajomości u Szefa, bo załatwił Naczelnikowi najgłupszą opozycję w historii świata. Dzisiaj Sejm głosował nad przekazaniem kolejnych dwóch miliardów złotych na organizację Sylwestra Marzeń… To znaczy chciałem powiedzieć dla TVP i Polskiego Radia. Opozycja postanowiła nie dopuścić do tej znakomitej inwestycji i zerwać kworum. I prawie się udało. Jak wiecie „prawie” robi różnicę. Większą niż zwykle, jeśli chodzi o opozycję. Bo karty wyciągnęli wszyscy posłowie Konfederacji, PSL, Lewicy, niezrzeszeni… i niemal wszyscy posłowie Wielkiej Koalicji. Niemal wszyscy, bo Iwona Śledzińska-Katarsińska i Małgorzata Tracz z Zielonych zagłosowały… co prawda przeciw, ale uratowały kworum. Gratuluję! Wspanieła ma osiągnięcia opozycja: albo nie przyjdą na glosowanie, które mogą wygrać, albo zapomną, że mają nie głosować... Oni się dziwią, że PiS po tych wszystkich szopkach wciąż ma poparcie. Zaiste, ciekawe, dlaczego? A najbardziej bawi mnie, że taki szkolny błąd popełnił Iwonka, która siedzi w Sejmie mniej-więcej od czasów Bitwy pod Grunwaldem.

Oczywiście, gdybym węszył spiski mógłbym napisać, że robią to celowo, bo zasadniczo podoba im się co robi rząd, ale kodziarstwo by ich zżarło, więc udają, że to błędy. W końcu Siemioniak wygląda na takiego, co lubi Zenka.

Na Zaproszenie Marszałka Profesora Tomasza Pierwszego Tego Imienia – Trzeciej Osoby w Państwie, do Polski przybyła Komisja Wenecka. Zdziwiona i oburzona, że marszałek Witek i nikt z rządu nie znalazł dla nich czasu. Tak się składa, droga komisjo, że jak was Grodzki zaprosił to niech się z wami spotyka. Organy niepodległego państwa nie mogą być na wsze pstryknięcie palcami.

Tym bardziej, że hiszpański sąd najwyższy rzucił piach w rozpędzone tryby integracji i kazał wielkiemu i nieomylnemu TSUE spadać. Chodzi o Oriola Junquerasa, który był jednym z organizatorów referendum niepodległościowego w Katalonii i został skazany na 13 lat więzienia, jednocześnie zostając europosłem, jednak niedane mu było objąć mandatu. TSUE uznał, że może nim być, a hiszpański sąd stwierdził, ż ego nie wypuści. I to są wolne sądy, a nie wasze płacze drodzy totalsi.

Sejm przez aklamację przyjął uchwałę potępiającą „prowokacyjne i niezgodne z prawdą wypowiedzi przedstawicieli najwyższych władz Federacji Rosyjskiej, próbujących obciążać Polskę odpowiedzialnością za wybuch II wojny światowej”. I tutaj muszę prawie wszystkich posłów pochwalić. Prawie, bo Korwin miał to gdzieś i nie raczył wstać. Januszku, to polski Sejm, nie Duma.

Istnieją poważne przesłanki, że ukraiński samolot pasażerski w Iranie został zestrzelony. Jak już uda się ustalić przyczynę katastrofy to ciekawe czy kiedykolwiek uda się ustalić, kto (o ile to prawda) tego dokonał. Lista jest dosyć długa: Irańczycy (przypadkiem lub celowo), Amerykanie (myślicie, że nie byliby do tego zdolni?), Ruscy i penie jeszcze paru innych ma interes w dolaniu oliwy do ognia…

Najpierw Solidarność, teraz Państwowa Inspekcja Pracy postulują zaostrzenie zakazu handlu w niedzielę. Domagają się zamknięcia sklepów będących „placówkami pocztowymi” jak np. Żabka i sklepów na stacjach benzynowych. Stacje paliwo będą mogły sprzedawać, ale już zakupów zrobić nie będzie można. Mam nadzieję, że hot-dogów zakaz nie dotyczy. Co prawda według ostatnich danych 70% suwerenów zakaz handlu w niedzielę ma gdzieś i uważa, że da się bez tego żyć, ale jednak przegięcie nie jest dobre i może się okazać, że przedobrzą…

Książę Harry wraz z małżonką zrezygnowali ze swoich ról w rodzinie królewskiej. Postanowili żyć normalnie i pójść do pracy. Może podobnie jak młody Kulczyk zaczną od rozdawania ulotek? Podobno mają 30 milionów funtów oszczędności. Na początek wystarczy na skromne życie.

Przy okazji, naprawdę szkoda mi księcia Karola. Ma 71 lat i chyba pozostanie wiecznym następcą tronu. W carskiej Rosji potrafiono sobie z takimi problemami radzić.

Już w niedzielę Owsiak wyśle w świat swoich jeźdźców apokalipsy, dla niepoznaki przebranych za niewinne cherubinki. Wiele wybitnych osobistości przekazało to, co mają najcenniejszego: Majchrowski z Krakowa dwa kubki, poseł Starczewski przepocone buty, a Kotarczuk replikę medalu noblowskiego i pewnie wiele innych, równie poważnych gadżetów. A ja jak zwykle okażę się nieczuły i nic im nie dam. I nie dlatego, że denerwuje mnie sama akcja, nie dlatego, że z tych pieniędzy Owsiak organizuje swoje kąpiele w gównie – ktoś to lubi niech sobie jedzie, nie dlatego, że rozliczenia są dziwne – od tego jest MatkaKurka, mi to generalnie wisi… Najbardziej w Owsiakowej akcji irytuje mnie szantaż moralny jej towarzyszący. „Nie dajesz, podpisz oświadczenie, że się nie będziesz leczył dziecka sprzętem, który święty Jurek kupił” (aż chce się odpowiedzieć: „Ok, ale niech tego sprzętu używa tylko lekarz wykształcony przez Jurasa w wybudowanym przez niego szpitalu”)… Generalnie nie wrzucając do puszek jesteś tratowany na równi z Hitlerem i innymi tego typu osobnikami. A, że mnie to irytuje, to nie daję. W końcu jeszcze nie wpisali WOŚP do konstytucji…

piątek, 18 październik 2019 19:34

18 października 2019 roku

I stało się. Korwin nie będzie marszałkiem-seniorem. Będzie nim Iwona Śledzińska-Katarasińska, która jest o rok od Krula starsza. Niby wszystko zgodnie z tradycją, ale jednak szkoda. Pierwsze posiedzenie nowego Sejmu odbędzie się 12 listopada. Czy już wtedy usłyszymy z mównicy „Szczęść Boże”? Oby! Czekam z niecierpliwością na pierwsze posiedzenie. Póki co bohaterem wiadomych mediów jest młody poseł Wielkiej Koalicji z Poznania, który na szkolenie przyjechał pociągiem i to drugą klasą. Szokujące!

Są kandydaci na następcę Grzegorza Niepokonanego. Wróble ćwierkają, że chrapkę na władzę mają Borys Budka i Agnieszka Pomaska. Zaprawdę powiadam Wam, z takiej mąki wyjdzie jedynie zakalec. Co ciekawe w pierwszych liniach Platformy naprawdę nie widać nikogo.

Natomiast sam Grzegorz dalej swoje: „Zrobimy wszystko, by te 51 obróciło się w wielki sukces opozycji w wyborach”. Faktycznie, znaczenie Senatu jest olbrzymie i zmiecie decyzje Sejmu niczym tsunami. Chyba, że jednak ktoś Grzesiowi i jego wyborcom wyjaśni w czym jest Senat.

Senator Wielkiej Koalicji Fedorowicz Jerzy odniósł się do sytuacji w Senacie i potencjalnego zmiany barw przez senatorów POKO. „Człowiek, który w tym momencie, kiedy tak ważna rzecz się stała w polskiej polityce, nagle zmieni front i odejdzie od ludzi, którzy na niego głosowali, będzie obłożony anatemą do trzech pokoleń. To jest pewne. Jeżeli ktoś ma odwagę taką, żeby zaryzykować swoje życie, swoich dzieci i wnuków, to proszę bardzo”. Coś Jureczku sugerujesz? Czyżbyś miał jakieś bojówki na boku? Czy tak se gadasz po prostu?

Nadzwyczajna kasta wydała surowy, acz sprawiedliwy wyrok dla zbrodniarza z Kołobrzegu. Zbrodniarz ów zjadł w sklepie cukierka o wartości 40 groszy. W efekcie sąd wymierzył mu karę ograniczenia wolności i 20 godzin prac społecznych. W zasadzie emeryt mógł powiedzieć, że był rozkojarzony. Wobec członków kasty to działa. Panie Bodnar – wykaż się pan.

W paryskim ZOO zaprezentowano organizm znany jako Blob. To coś nie ma oczu, ust, mózgu, ale umie się poruszać, znajdować pożywienie i trawić. Umie się uczyć, przekazywać wiedzę innym blobom, a także regenerować po przecięciu na pół. Zajmuje mu to dwie minuty. Poza tym ma 720 płci. A co jeśli to nasz następca na drodze ewolucji? Ale jako, że nie ma mózgu i ma 720 płci proponuję bardziej swojską nazwę: razemita wiosenny.

SpongeBoba znacie? Ci z Was, którzy mają 500+ pewnie się z tym spotkali. Narażacie więc swoje pięćsetplusy na kontakt z rasizmem. Tak twierdzi jedna z pań profesor Uniwersytetu w Waszyngtonie. Bo SpongeBob mieszka w podwodnym miasteczku, które nazywa się Bikini Dolne. I już sama nazwa jest rasistowska, bo pani kojarzy się z Atolem Bikini, na którym amerykanie próbowali swoje bombki. „SpongeBob i jego przyjaciele odgrywają rolę w normalizowaniu osadniczych kolonialnych ziem tubylczych, jednocześnie usuwając rodowitych mieszkańców Bikini z ich niefikcyjnej ojczyzny”. Nie każcie mi niczego więcej cytować... To w całości jest taki bełkot.

Miłego weekendu.

wtorek, 15 październik 2019 22:24

15 października 2019 roku

Mówiłem, że ta kadencja będzie najśmieszniejsza w historii? Musze przyznać, że się bardzo pomyliłem. Na przykład Konfederacja postanowiła złożyć do Sądu Najwyższego wniosek o unieważnienie wyborów. Uzasadniają to w ten sposób, że TVP nie wykonała prawomocnego postanowienia sądu dotyczącego opublikowania przed wyborami sondaży, w których Konfederacja przekroczyła próg wyborczy. Zaiste powód znakomity. A rozumiem ich… Miało być – jak zawsze - 3% i spokojne życie z subwencji, a tu jest prawie 7% i jeszcze trzeba do roboty chodzić. Bez sensu.

Przy okazji Janusz Korwin-Mikke postanowił zauważyć, że „Przeciętny wyborca PiS człowiekiem inteligentnym nie jest, na co dowodem jest to, że głosował na PiS”. Konkretnie Korwin odpowiedział na apel internauty, który zaapelował o promowanie takich polityków jak Sławomir Mentzen, którzy mogliby wytłumaczyć „zwykłemu emerytowi, czy osoba głosująca na 500 plus, coś na tym zyska". Korwin wtedy powiedział swoje: „kolega Mentzen jest znakomitym wykładowcą, natomiast zapewniam, że przeciętny wyborca nie zrozumie nic, z tego co on mówi, bo posługuje się językiem, który jest zrozumiały dla człowieka inteligentnego, natomiast przeciętny wyborca PiS człowiekiem inteligentnym nie jest, na co dowodem jest to, że głosował na PiS”. Zasadniczo to zgadza się z jego twierdzeniem, że większość społeczeństwa to idioci.

Oburzył się więc Dominik Tarczyński, który zapowiedział, że za powyższe słowa „wypłaci Korwinowi sprawiedliwość w imieniu tysięcy wyborców, którzy oddali na niego głos”. Powołał się przy tym na kodeks honorowy.

Ja bym postawił oktagon i zorganizował walkę MMA pomiędzy Dominikiem „Jenotem” Tarczyńskim, a Januszem Korwinem „Krulem” Mikke. Stawiałbym na JKM. Jest starszy, ale zacięty.

Tymczasem nasza ulubienica Klaudia Jachira poszła protestować pod Sejm. Owszem, przyznam, że organizowanie posiedzenia po wyborach jest absurdalne, jednak prawdopodobna następczyni Grzegorza poszła tam w takim celu:

jachira

Sejm, rozwiązujący Senat. To jest genialne! Ciekawe czy wtedy Senat by się nie zemścił? Pominę, już milczeniem, że jej partia miał to kiedyś wpisane w program. A poważnie to jest dramatyczne, że posłowie mają decydować o najważniejszych dla Ojczyzny sprawach bez jakiejkolwiek wiedzy o jej funkcjonowaniu i badań psychiatrycznych.

Jeżeli myślicie, że tylo geniusze z Konfederacji chcą unieważnienia wyborów to się mylicie. Tego samego chce również Michał Bilewicz- publicysta Krytyki Politycznej i profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Wymyślił on, że 13 października rozpoczynało się żydowskie święto Sukkot zwane też Świętem Szałasów i Żydzi nie mogli uczestniczyć w wyborach. Mógłbym teraz zacytować słowa Grzegorza Brauna o kondominium, ale wolę stwierdzić, że owszem, Sukkot rozpoczynało się 13 października… po zachodzie słońca. Więc jednak chwilę na oddanie głosu mieli. Wybitny eksert i kolejny geniusz z paroma literkami przed nazwiskiem.

Iwona Hartig została posełką, ale… ciąży na niej zakaz wstępu do Sejmu. Moim skromnym zdaniem będzie cofnięty i skończy się sensacja.

Wciąż obowiązuje absurdalny przepis, że posłowie nie wybrani na kolejną kadencję otrzymują jakieś 24 tys. złotych odprawy. To interesujące, biorąc pod uwagę, że mieli podpisaną umowę na czas określony. Taką samą odprawę otrzyma też posłanka Edyta Kubik. Kto to? Nie mam pojęcia. Zastąpiła zmarłego Kornela Morawieckiego i była posłanką… dwa dni. Szanuję.

Ukraińcy znowu protestowali na Majdanie. Tym razem przeciwko proponowanemu przez niemieckiego prezydenta „planowi pokojowemu” z Rosją. Uznali to za kapitulację. Pisałem zresztą już kiedyś, że w tym genialnym planie Ukraińcy praktycznie tracą tereny zajęte przez Ruskich. Faktem jest, że jak zachód przyszykuje dla Słowian plan pokojowy to lepiej zacząć nową wojnę…

Rumunia ma nowego premiera. Został nim Orban. Ale spokojnie, węgierski reżim nie podbił Rumunii, tylko nowy premier nazywa się Ludovic Orban i jest liderem konserwatywno-liberalnej partii PNL. W Brukseli strach jest… Nazwisko im się kojarzy.

Na koniec, bo jak widzicie teksty są dłuższe – dzięki ci o nowa kadencjo – post Kryśki Jandy. Z dzisiaj. Tak, PiS gardzi ludźmi, a nas artyści wyjątkowo ich szanują.

krystyna janda

poniedziałek, 14 październik 2019 18:51

14 października 2019 roku

Szczęść Boże wprost z kondominium rosyjsko-niemieckiego pod żydowskim zarządem powierniczym! Nie wiem, co prawda, czy to czytacie, czy już Wam Kaczafi odciął Internet zgodnie z przewidywaniami intelektualnej przewodniczki opozycji Mai Ostaszewskiej. Wyniki wyborów okazały się dużo ciekawsze niż się wczoraj wydawało, dlatego dzisiejszy wpis zacząłem od tradycyjnego powitania Grzegorza Brauna, który właśnie został posłem z list Konfederacji. Ostatecznie wyniki procentowe przedstawiają się następująco: PiS - 43,76%, Wielka Koalicja - 27,24%, Lewica - 12,52%, PSL - 8,58%, Konfederacja - 6,79%. Co przełożyło się na mandaty w taki sposób: PiS – 235, Wielka Koalicja – 134, SLD – 49, PSL – 30, Konfederacja – 11, Mniejszość Niemiecka – 1.

Na PiS głosowało 8.051.935 ludzi – to o tyle istotne, że jak Wam ktoś będzie wmawiał, że „PiS wybrała mniejszość” możecie przypomnieć, że KON-STY-TU-CJĘ poparło 6.396.641 obywateli. Także tego… Coś tu nie ma mandatu społecznego.

Co ciekawe w Senacie PIS będzie miął 49 senatorów, opozycja – wraz z niezależnymi – 51. Opozycja i jej media tłumaczą obecnie wyborcom jak wielkie znaczenie ma Senat. Chociaż w rzeczywistości zmienia to tylko tyle, że nie da się przepchnąć ustawy w jedną noc, tylko trzeba się będzie trochę pomęczyć. I to się może okazać całkiem dobrym rozwiązaniem.

Żeby nie było za różowo chłopaki z Koalicji już się żrą o senackie stołki. Na marszałka został namaszczony Borusewicz, ale znaleźli się fani Krzyśka Brejzy na tym stołku, zapowiada się więc pewnego rodzaju niesnaska.

Przy okazji okazało się, że elyta intelektualna narodu, wyborcy Wielkiej Koalicji nie potrafią obsłużyć kart wyborczych do Senatu i zamiast w kratce przeznaczonej do oddania głosu stawiali krzyżyk na… logo koalicji. Tacy wykształceni, a nie potrafią zwykłego krzyżyka postawić. Widać potomkowie chłopów folwarcznych jednak nauczyli się czytać.

senat

Jako, że do Sejmu po jakiś 138 latach wraca Janusz Korwin-Mikke i jest jednym z najstarszych posłów, to mam nadzieję, że jednak zobaczymy Korwina jako Marszałka-Seniora. Skoro nowa kadencja jawi się jako cyrk, to niech zacznie się od trzęsienia ziemi. Nie mogę się też doczekać jego polemik z Klaudią Jachirą. Tak, dostała się. Dziękuję Warszawo…

Z Sejmem pożegna się – na całe szczęście – Stachu Piotrowicz, a także Pjoter Misiło, Jerzy Meysztowicz, Bernadetta Krynicka, Anna Sobecka. Oczywiście już wcześniej wiedzieliśmy, że nie będzie już Ryśka Petru i Kryśki Pawłowicz.

W Warszawie wybrali Jachirę, a we Wrocławiu dali kolejną szansę Krzyśkowi Mieszkowskiemu. Duże miasta… co z wami nie tak? Skoro jesteśmy we Wrocławiu to Grzechu Schetyna przerżnął tam z jedynką PiS Mirosławą Stachowiak-Różecką. Narawdę potężne pisowskie nazwisko pokonało najlepszego przywódcę w dziejach PO.

Na Wiejskiej zobaczymy też Aśkę Szajbus, Iwonę Hartwig, Myszkę Agresorkę, Kinię Gajewską i paru starych komuchów w tym wiecznie żywego, niczym Włodzimierz Ilicz, Jurka Jaskiernię.

Konfederacja prawdopodobnie wprowadzi 11 posłów: Konrad Berkowicz, Grzegorz Braun, Janusz Korwin-Mikke, Krystian Kamiński, Jakub Kulesza, Dobromir Sośnierz, Krzysztof Tuduj, Michał Urbaniak. Robert Winnicki i Krzysztof Bosak. Obecność trzech z nich bardzo mnie cieszy. Ale tylko obecność Dobromira Sośnierza cieszy z powodów merytorycznych. JKM i Grzegorz Braun (31 148 głosów na Podkarpaciu – brawo!) cieszą z całkiem innych powodów.

W Platformie szykują już stryczek dla Schetyny. Nawet niektóre pro opozycyjne media domagają się jego głowy. I ją dostaną, tym bardziej, że on wciąż nie zrozumiał dlaczego przegrywają wybory za wyborami. Mało tego – sądzę, że on uznaje się za zwycięzcę. Oni chcą go wieszać, a on obiecał zwycięstwo w wyborach prezydenckich. Pewnie wróci Tusk na białym koniu. Znowu.

Tymczasem pisarka Nurowska udaje się na wewnętrzną emigrację. Zresztą nie tylko ona przedstawia teorię, że „ponad połowa Polaków została w domu”. Frekwencji wyniosła 61,74%. Może matma nie była czymś co szkole kochałem najbardziej, ale wydaje mi się, że połowa to 50%...

Jak widać nadchodząca kadencja zapowiada się dobrze – przynajmniej z punktu widzenia domorosłego para-publicysty z przerostem cynizmu.

Popieranie Grety od Klimatu jest dowodem białej supremacji. Tak twierdzą lewaccy aktywiści. Kwestią czasu jest kiedy oni się nawzajem pozabijają. Będzie śmiesznie, jak zwolennicy Grety zetrą się z przeciwnikami, a wszyscy pod tęczową flagą.

Nasi dzielni kopacze awansowali do Finałów Mistrzostw Europy pokonując Macedonię Północną 2:0. Biorąc pod uwagę, że w finałach zagrają 24 państwa z 52 zrzeszonych w UEFA i skład naszej grupy eliminacyjnej awans wywalczyłaby drużyna prowadzona przez Dominika Furmana trenera-nieudacznika typu Jerzy Brzęczek… Cieszy tylko to, jak w Rosji odbudował się Grzegorz Krychowiak. Dawno nie był w takiej formie.

środa, 05 czerwiec 2019 20:22

5 czerwca 2019 roku

Oto jest dzień, który dał na Pan! Konkretnie Pan Bolesław, szósty tego imienia Donosiciel, samojeden obalacz komuny. Stało się to co przewidywałem od dawna. Nasz ukochany Boluś ogłosił się bogiem! Na wiecu z okazji 30 leciał wyborów raczył rzec: „Ja z Gdańska, mimo wieku, zostawiam syna, który ma kontynuować moje dzieło”. Mamy zatem nowego Mesjasza. Zacytujmy zatem List do Galatów: „Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: Abba, Ojcze! A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej”. 

Ale to nie najśmieszniejsze co dziś przeczytacie.

W ramach dbania o powagę EuroParlamentu Europejska Partia Ludowa powołała na swoją wiceprzewodniczącą samą Ewę Kopacz. Nawet w PO nie są z tego zadowoleni, bo Ewka mówi po angielsku trochę gorzej niż mój kot. Będzie więc znaczącą postacią partii. Może Donald będzie jej tłumaczem? Ma też zostać wiceszefową parlamentu. Oby nie zgubiła się na tamtejszych dywanach… Choć na pewno będzie śmiesznie. Wirtualna Polska raczyła zauważyć, że nowego stanowiska pogratulował expremierzycy sam Syn Boży!

Eliza Michalik rzuciła papiery w Superstacji. Powodem jest oczywiście skasowanie programów politycznych w tym niszowym kanale. Oburzyło to (niedo)Rzecznika Praw Obywatelskich Adasia Bodnara:

bodnar

Czyżby Adasiowi nie podobało się, że właściciel stacji telewizyjnej decyduje o jej profilu? W zasadzie może sobie od Solorza Superstację kupić i zatrudnić XeroLizę. Kto mu zabroni?

WWF ogłosił, że 5 czerwca jest dniem bez prasowania. Bo prasowanie wpływa na ocieplanie klimatu. W zasadzie gdy ekolodzy popełnili masowe samobójstwo ograniczyliby wpływ człowieka na klimat.

Na szczęście są i dobre wieści dla klimatu. Otóż Madzia Środa zabrała głos i w tej sprawie. Klimat uratują muzułmanie. Oddajmy głos autorytetowi (autorytetce? Autorytetutce? Jak to będzie w ichniej nowomowie?)” „Oprócz alkoholu muzułmanie nie jedzą wieprzowiny, co by z całą pewnością ograniczyło hodowlę, a ograniczenie hodowli by poprawiło klimat w Polsce, więc to mogłoby być też pozytywne”. Pudło! Muzułmanie jedzą krowy, a to one puszczają w atmosferę najwięcej gazów cieplarnianych.

Janusz Korwin-Mikke zaprosił do Konfederacji nowa partię. Ten urodzony zwycięzca zaprosił do konfederacji PSL. Cóż, Janusz zajmij ty się już szachami, a politykę zostaw bardziej rozgarniętym.

Aśka Szajbus pojechała na konferencję „Women Deliver” i odkryła, że „prawa kobiet to prawa człowieka”. To musi być szokujące odkryć, że kobieta jest człowiekiem. Patrząc na jej Facebooka (tak, mam polubiony i tak, wiem co myślicie) wychodzi, że teraz będzie walczyła o prawo do aborcji na życzenie. To się chyba nieco kłóci z walką o prawa Kuby Hartwiga, ale w końcu można zrobić kolejne zamieszanie wokół siebie.

W Tel Awiwie ma się odbyć parada LGBTQWERTY z tej okazji na jednej z ulic wywieszono tęczowe flagi:

litwea telawiw

Zawsze wiedziałem, że z Litwinami cos jest nie tak.

Komisja Europejska zaleciła Polsce stworzenie systemu podwyższającego rzeczywisty wiek emerytalny. Jej zdaniem ma to kluczowe znaczenie dla polskiego rynku pracy, jak również dla wzrostu PKB. Prawdopodobnie najrozsądniej byłoby podnieść wiek emerytalny do 95 lat. Niech se pracują, socjal sam się nie sfinansuje.

I tym optymistycznym akcentem zakończę na dziś.

piątek, 26 kwiecień 2019 22:53

26 kwietnia 2019 roku

Jakże śmiałem zapomnieć o tym co najważniejsze? Otóż człowiek, który obalył komunę, niekwestionowany autorytet, geniusz, człowiek sam jeden inteligentniejszy niż cała Wielka Koalicja, mimo, że w niektórych kręgach znany jako Bolek postanowił stworzyć owe 10 przykazań. Konkretnie laickie 10 przykazań. Cóż, to była tylko kwestia czasu, gdy nasz geniusz zacznie uważać się za Boga… Wyobraźcie sobie, że Wasze wnuki będą przechadzać się w cieniu – wzorowanych na buddyjskich – posągach Wałęsy.

Rafał Czaskowski z dumą doniósł, że zakazał, zaplanowanego na 1 maja, marszu organizowanego Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, Młodzież Wszechpolską oraz Konfederację. Uzasadnił to „zajęciem Placu Zamkowego w celu przygotowania do obchodów święta 3 maja”. Jak to Rafał było w kampanii wyborczej? „Warszawa dla wszystkich”? Pomijając już fakt, że sąd za chwilę uwali decyzję platformerskiego geniusza, to jeszcze – wzorem Wielkiej Poprzedniczki w sprawie ostatniego Marszu Niepodległości – zrobił manifestacji znakomitą reklamę. Brawo Rafał!

„Ja nigdy nie miałam z nimi żadnych kontaktów. Ja nie chcę się wtrącać ani do tej fundacji, ani do tych, którzy nią zarządzają, bo ja za mało o tym wiem” – to Róża Maria von Graff Zeppelin und Jungingen (z domu Woźniakowska) w sprawie Fundacji Otwarty Dialog. W ogóle nie zna, nic nie wie o sprawie. A jeszcze niedawno bywało tak:

kozlovska thun

Widzisz Lusia? A przecież już stary i dobry kardynał Armand Jean de Richelieu „Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam”. Reszta „przyjaciół” przecież reaguje tak samo.

A skoro jesteśmy przy znanych Francuzach to ichniejszy Rysiek Petru pobierający pensję prezydenta wymyślił reformę Strefy Schengen. Konkretnie to wyrzucić chce z niej państwa, które nie chcą przyjąć imigrantów. Emanuel, a z problemami wewnętrznymi w tym swoim upadłym kalifacie to już sobie poradziłeś czy „żółte kamizelki” wciąż chcą na tobie sprawdzić działanie pewnego urządzenia chętnie używanego w czasie Rewolucji (anty)Francuskiej?

W Poznaniu nauczyciele postanowili kontynuować kompromitację. Przyleźli pod urząd miasta żądając pieniędzy za czas gdy nie pracowali. Cóż, naprawdę jeszcze wam mało? Może jakąś piosenkę ułożycie z tej okazji? I koniecznie przebierzcie się za krowę czy co innego…

Korwin zaczął działać przed wyborami. W czasie okrągłego stołu o edukacji przedsatwił swoją receptę na szkołę: „Naprawa jest prosta: szkołą muszą rządzić rodzice, nie nauczyciele, nie politycy, nie urzędnicy, tylko rodzice. Przypomnijmy sobie, jak działała gastronomia za komuny. Beznadziejnie. Co zrobiono? Czy powołano Ministerstwo Aprowizacji Narodowej, czy powołano Kartę Pracy Kucharza? Czy ktokolwiek kontrolował menu? Nie, nikt tego nie robił i dlatego mamy dobrą gastronomię. Bo powstawały tysiące nowych restauracji i tysiące bankrutowały. Jeżeli nie bankrutują złe szkoły, nie może być dobrego szkolnictwa. Bankructwo jest oczyszczeniem ze złych elementów. Szkoły muszą być prywatne całkowicie i właściciele powinni się bać, że zbankrutują, a nauczyciel powinien się bać, że jak będzie zły, to go wyrzucą na zbity pysk”. I generalnie ma nawet trochę racji, ale… szkołą nie mogą rządzić rodzice. Przecież – patrząc na co poniektórych rodziców – żaden nauczyciel nie popracuje dłużej niż dwa tygodnie.

Dwie osoby od pruchnickiego „sądu nad Judaszem” dostały zarzuty „nieostrożnego obchodzenia się z ogniem”. Brawo! Teraz jeszcze tylko przybić im nielegalne zgromadzenie i nie wyjdą z pierdla przez 15 lat. Państwo polskie po raz kolejny zdało egzamin wstając z kolan. Czy jakoś tak.

W ramach walki o ekologię burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio postanowił zakazać… hot-dogów. Póki co tylko w miejskich placówkach takich jak szkoły, szpitale i więzienia. Podobno uliczni sprzedawcy buły z parówą nie są zagrożeni. Choć mam wrażenie, że na razie. Przy okazji dowiedziałem się, że w wymienionych wyżej placówkach mają tam „bezmięsne poniedziałki”. To już kiedyś było stosowane. Gdyby wielcy działacze PZPR wiedzieli, że będą ich naśladować w zgniłej Ameryce zapewne zawyliby ze szczęścia. Może zapytać o opinię Cimoszewicza?

I to tyle. W niedzielę wyjeżdżam na Majówkę, więc kolejny skrót dopiero po powrocie… Ale nie bójcie się, wracam 3 maja – akurat w dniu kiedy do stolicy przybędzie mesjasz we własnej osobie i powie coś ważnego. Może na tablicach przyniesie 10 laickich przykazań?

poniedziałek, 11 luty 2019 22:38

11 lutego 2019 roku

Prawdopodobnie w sobotę odbędzie się pogrzeb Jana Olszewskiego. Według Polsatu Prezydent ma wprowadzić trzydniową żałobę narodową. Moim skromnym zdaniem jest to lekkie przegięcie. Z całym szacunkiem, ale wystarczyłby dzień.Co za dużo to nie zdrowo, Panie Prezydencie.

Największą aferą ostatnich dni jest to, że ksiądz Roman Kneblewski wypił piwo w Warsie. Ktoś w związku z tym napisał donos do kurii i TVN. Aferą przejęło się tym GóWno i jego wyznawcy. „Ksiądz pije piwo” – szok i niedowierzanie. A ksiądz też człowiek, póki nie łamie prawa może tak samo napić się piwa jak Michnik wódki. Z tym, że ksiądz nie robi tego z Urbanem.

Natalia Nitek-Płażyńska wygrała proces z niejakim Hansem G., jej byłym szefem. Pan G. zasłynął swego czasu takimi miłymi wypowiedziami: „Zabiłbym wszystkich Polaków! Nie miałbym z tym problemu!", „Nienawidzę Polaków, nie to, że ich nie lubię, nienawidzę ich. Oni wszyscy są cwelami i idiotami. Lepiej jest w Afryce. Jesteście gównem", „Tak, jestem! Jestem hitlerowcem! To wina tego kraju, że taki jestem!". W nagrodę dostał 50 tysięcy grzywny, którą musi wpłacić na rzecz muzeum w Piaśnicy. Powinno mu się jeszcze dorzucić deportację, ale opozycja mogłaby się oburzać.

Pisowscy siepacze zamordowali Korwina. Konkretnie jego partię, blokując wypłatę subwencji. Partia KORWiN zniknęła z ewidencji partii politycznych, a „Wolność”, jak się okazało, nigdy nie została zarejestrowana. I tym sposobem umarły marzenia o raju pomiędzy Bugiem, a Odrą.

Zdaje się, że Biedroń przestał być pupilek lewicy, zanim na dobre nim został. Wystarczy popatrzeć na parówki:

biedroń natemat

Dodatkowo, „Newsweek” podaje, że spełnienie Biedroniowych obietnic kosztowałoby 200 miliardów złotych. Zdaje się, że zaczęło się wygaszanie „Wiosny”. Przykra historia. Przykra tym bardziej, że nie można powiedzieć „miałeś chamie słoty róg, ostał ci się ino sznur”, bo nigdy nie wyszedł poza sznur.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że „Konstytucja nie zabrania małżeństw jednopłciowych”. LGBTQWERTY wyskoczyło z radości w górę. Ale w uzasadnieniu wyroku można doczytać, że tylko wtedy jeśli o dokonanie transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa, gdyby w porządku krajowym instytucja małżeństwa jako związku osób tej samej płci była przewidziana. Także sorry, udało się wam tęczowi, ale jak zawsze nie do końca.

Duma i Nowoczesność przez rok zbierała pieniądze dla Janusza Walusia. W trwającej rok zbiórce zebrano imponujące zero złotych. Oznacza to, że nawet nikt z tej słynnej organizacji nie dał grosza. „Weźmy i zróbcie” zawsze w cenie.

Lewactwo ma nowego wroga. Tak, wiem, że wciąż nie rozprawili się ze starymi, ale jest nowy. To samoloty i podróże, które odbywają się za ich pośrednictwem. Latać nie należy bo to szkodzi środowisku. W zasadzie wrogiem lewactwa są już wszystkie wytwory rewolucji przemysłowej oraz to co rozwinęło się potem. Dlaczego? Bo to wszystko kojarzy się z pracą… Niestety muszę ich zmartwić – nawet jaskiniowcy mieli niezły zapieprz, w dodatku nie mogli liczyć na żaden socjal. Myślicie, że powinienem im powiedzieć, że „Flinstonowie” to nie jest film dokumentalny?

czwartek, 06 grudzień 2018 22:21

6 grudnia 2018 roku

Piękny prezent od sądu dostał Wałęsa. Przegra proces i musi przeprosić Kaczafiego za swoje ględzenie o tym, jak to Jarosław spowodował katastrofę smoleńską. Co zrobił Bolek? Zapowiedział odwołanie do Strasburga. Oczywiście każdy, kto ma IQ większe niż 40 wie, że aby się odwołać do Strasburga trzeba wykorzystać drogę odwoławczą w Polsce. Ale przecież on żyje na specjalnych prawach. Według siebie rzecz jasna.

Co ciekawe nie musi przepraszać za twierdzenie, że Kaczafi powinien się leczyć, sąd również nie zasądził kary finansowej na cel charytatywny. Ale Bolesław jeszcze nie raz w związku z tą sprawą zdąży się skompromitować.

Sejm zgodził się na aresztowanie Stacha Gawłowskiego. Uwzięli się na biedaka… Kolejny niewinny za murem. I tylko Budka grzmiał, że Sejm „przegłosował wniosek, który w tym momencie jest nie do wykonania. Ten wniosek złożony był przez prokuratora w momencie, kiedy poseł Stanisław Gawłowski był tymczasowo aresztowany. W tej chwili nie wyraziła Izba zgody, ani na zatrzymanie pana posła, ani na zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania. Dlaczego? Ponieważ wniosek, który państwo przegłosowaliście dotyczył sytuacji prawnej, w której pan poseł Gawłowski był aresztowany”. W związku z tym aresztowanie Stacha będzie złamaniem konstytucji. A gdyby tak pensjonariusze zamiast tradycyjnego „za niewinność” mówili „stałem się ofiarą łamania konstytucji”?

Powstała kolejna „Wielka Koalicja”, która wspólnie wystartuje do Parlamentu Europeskiego. Wielka Koalicja to Wolność i Ruch Narodowy. Mi to wygląda na 3%. Sam Dobromir Sośnierz wyniku nie zrobi. A jak Korwin wypali ze dwa razy o Hitlerze i roli kobiet to plusy Sośnierza niweluje z nawiązką.

Krzychu Mieszkowski stwierdził, że Myszka sprzedała się za drugie miejsce na liście wyborczej do Parlamentu Europejskiego. W sumie takim europosłem mógłbym sobie zostać. Odpowiedzialności praktycznie żadnej, cyrk na co dzień, kasa się zgadza i jeszcze emeryturę dadzą.

A z okazji rozpadu Nowośmiesznej Frasyniuk zapytał „Jaka jest żeńska wersja ciula?”. Karnowscy uznali ten wpis za prostacki… Akurat tutaj jestem po stronie Władka, biorąc pod uwagę okoliczności. Nie przeczę również, że nurtuje mnie to samo pytanie…

Na koniec poważniej bo o księdzu Jankowskim. Zacznę od tego, że nie znałem osobiście, ale nigdy nie robił na mnie dobrego wrażenia. Teraz wypływa sprawa pedofilii. Pomijając fakt, że 8 lat po śmierci to – o ile jest to prawda – nie wierzę aby kręcący się po parafii opozycjoniści z Wałęsą na czele niczego nie widzieli. Czyżby wygodniej było nie widzieć? W końcu w Poznaniu też rodzice bronili dyrygenta…

czwartek, 23 sierpień 2018 21:51

23 sierpnia 2018 roku

„Kampania Rafała jest bardzo przemyślana i zaawansowana” raczył rzec Grześ Schetyna w Polsat News. Mnie przekonał. Nie wierzycie? Trudno, ważne, że Grzechu sprawia wrażenie takiego, który wierzy. A Wam niewierni przedstawiam dowód na to jak bardzo owa kampania jest przemyślana:

kampania Rafała

Nieustraszony Marcin Kierwiński wykrył, że w sztabie wyborczym Patryka Jakiego zasiada niejaki Michał Szpądrowski. Tak, tez pierwsze o nim słyszę. SuperMarcin odnalazł jednak wpis, w którym Michał chciał strzelać do Żydów. Po ujawnieniu informacji został zresztą ze sztabu wykluczony. Zaprawdę strasznie podejrzanymi szumowinami otacza się Jaki, skoro póki co znaleziono na nich… wpis 15-letniego Szpądrowskiego sprzed 8 lat. Aczkolwiek na miejscu Kierwińskiego i Schetyny jednak nie szastałbym tak wyciąganiem cytatów z przeszłości. W końcu ich ulubionym adwokatem jest niejaki Roman Giertych, a posłanką ich partii jest Iwona Śledzińska-Katarasińska. Jeszcze jakiś chory i opłacany troll przypomni jej artykuł z 1968 roku. I po co tyle ryzykować Grzesiu?

Mi to wygląda na element „przemyślanej” kampanii.

Kampania wyborcza Patryka Jakiego jest równie przemyślana. Tym razem Patryk siedzi w Sofii i jeździ metrem. Szczerze mówiąc wolałbym żeby – jeśli idzie o komunikację szynową – brał jednak przykład z Berlina, a nie z Sofii. I nie chodzi mi o to, że po co metro w Warszawie, skoro jest w Berlinie, a o to, że całkiem nieźle to tam działa. I – co szokujące dla władz naszej stolicy – nie zawsze jedzie pod ziemią.

Korwin, przyznał w wywiadzie dla „Rzeczypospolitej” przyznał, że żałuje spoliczkowania Boniego. Konkretnie stwierdził „Zrobiłem błąd. Nie doczytałem Kodeksu Boziewicza. Tam jest napisane, że kapusiom nie przysługują prawa honorowe. Powinienem go kijem obić”. Janusz, nie zrobisz tego, za miękki jesteś! Ale w razie czego chętnie potrzymam ci piwo.

Minister Rafalska powiedziała, że przyjdzie moment gdy trzeba będzie się zastanowić nad kryterium dochodowym programu 500+. Czyli zrobią to, o co od dawna apeluje opozycja. Z tym, że w momencie gdy wypowiedział to ktoś z rządu rzekomy mąż Kini Gajewskiej dał do zrozumienia, że to zamach na ten program. Osobiście gubię się w logice gomboopozycjonistów – 500+ jest dobre czy złe? Mam dziwne wrażenie, że jak zwykle wszystko zależy od sytuacji.

Przed MSWiA odbył się protest w sprawie wydalenia żony Kramka. Wzięło w nim udział kilkadziesiąt osób o nieposzlakowanej opinii. Na przykład Mateusz Kijowski, o ile go jeszcze pamiętacie. Kozłowska napisała do garski zgromadzonych „Wasza solidarność ma ogromne znaczenie nie tylko dla mnie, ale dla wszystkich Ukraińców i cudzoziemców w Polsce, którzy mają teraz w pełni uzasadnione powody obawiać się represji z powodu sprzeciwu wobec polityki obecnego, antyeuropejskiego rządu”. Ciekawe. Nie słyszałem o masowej deportacji Ukraińców z Polski. A jest ich tutaj ze dwa miliony. Żyją, pracują, czasami gdzieś się upiją i zrobią awanturkę. I co? I absolutnie nic.

Ale mówią, że to PiS jest prorosyjski. Sprawą wydalenia szpiega zajął się Adam Bodnar. Ten sam, który pobiera pensję Rzecznika Praw Obywatelskich.

Władze Wiednia wycofały zgodę na postawienie pomnika Jana III Sobieskiego na wzgórzu Kahlenberg. Pomnik miał zostać odsłonięty 12 września – w 635 rocznice Odsieczy Wiedeńskiej. Wiedeński ratusz uznał pomnik za… antyturecki. Trudno. Pomnik stoi w Gliwicach można by go wykorzystać w Polsce. Trzeba było siedzieć w Wilanowie wasza wysokość.

Ku rozpaczy GóWna w Belfaście przywrócono spotkanie autorskie z Wojtkiem Cejrowskim. Centrum kultury oświadczyło: „uzyskaliśmy zapewnienie, że wydarzenie będzie obejmować wyłącznie dyskusję o podróżach pana Cejrowskiego w związku z promocją jego książki i nie będzie zawierać żadnych dyskusji na temat jego osobistych opinii”. U miłośników wolności słowa zapanowała żałoba. Cejrowski będzie mógł mówić. A przecież w tym czasie mogłaby się odbyć chociażby lekcja wstawiania szyby w drzwi…

Pogromcy Legii – mistrzowie Luksemburga o nazwie Dudelange – pokonali u siebie rumuńskie Cluj i są o krok od fazy grupowej Ligi Europy. Czyżby wypadało przeprosić piłkarzy i prezesa Legii? Jednak myślę, że nie sądzę.

Strona 1 z 4