czwartek, 06 wrzesień 2018 20:29

6 września 2018 roku

Wybaczcie przerwy w dostawie, ale mieszkam na wsi. Co prawda niecałe 20 km. od centrum stolicy, ale jednak na wsi. W związku z czym jestem skazany na „najnowocześniejszy i niezawodny” Internet LTE. Mam wrażenie, że słynny numer 202122 jednak dawał szybsze i bardziej stabilne łącze. I nie, nie zależy to od dostawcy, ot BTS ledwo zipie. Ale do rzeczy (nie, nie zawiera lokowania produktu).

Nuda jakaś ostatnio. Nawet kandydat Rafał obiecuje tylko obwodnice Pragi z tunelem pod Rondem Wiatraczna. A przysiągłbym, że taki projekt już gdzieś, kiedyś widziałem. A może miałem omamy?

Aferę taśmową nakręcili Rosjanie. Konkretnie to była to forma spłaty długu – 20 milionów dolarów – jaką wybrał Falenta. Tyle „Polityka”. Tylko, że mi się nie do końca to składa w całość. Bo niby po co Rosji byłoby obalać rząd, którego premier mówił o Putinie „nasz człowiek w Moskwie”? Ale przecież niekoniecznie musze wszystko rozumieć.

W koszulkach z napisem „Prostytucja”, czy jakoś tak, zaprezentowali się Grzegorz Markowski wraz z córką oraz zespól szantowy, którego nazwy nie wymienię. Ci ostatni zrobili to podczas koncertu w ramach Festiwalu Piosenki Żeglarskiej. Zapewne przypadkiem członkiem tego zespołu jest wicemarszałek województwa Śląskiego i polityka PO (nazwisko sobie daruję). To fascynujące jak taki typ mówi, że „nie była to demonstracja polityczna, a wyra zpoparcioa dla państwa prawa”. Acha, a Ruda kodziara w życiu niczego nie zakłócała.

„Gazeta Wyborcza zniknie z kiosków Ruchu” – taki tytuł wrzucił sobie portal Bussinesinsider.com.pl. I nawet się zgadza. Tyle, że to nie wina Kaczafiego, a tego, że Agora wypowiedziała Ruchowi umowę, bo ci ostatni nie raczyli im płacić. Wydawca „Super Expressu” złożył wniosek o upadłość „Ruchu”. Wiedziałem, że firma ma kłopoty, ale nie wiedziałem, że aż takie. Aczkolwiek mam wrażenie, że z Warszawy praktycznie ich kioski zniknęły. Cóż, takie jest życie. To nie jest dobry czas dla Ruchów…

Przypomniał o sobie nasz ulubiony Krzysio Mieszkowski. Tym razem zauważył, że Andrzej Duda klęczy w kościele, co skomentował: „Prezydent na kolanach przed klerem przyjmujący komunię. Smutny widok, uwłaczający nie tylko głowie państwa, ale podważający zapis w Konstytucji RP, gdzie jest mowa o równości Kościołów i związków wyznaniowych. Ekshibicjonizm religijny w czystej formie”. Czasami jak wydaje mi się, że jestem za głupi żeby cos znaczyć czytam lub oglądam sobie Krzysia i jego bandę z Nowośmiesznych – od razu czuję się lepiej.

Ministerstwo Finansów będzie kształtowało nasze nawyki żywieniowe. Konkretnie to istnieje pomysł żeby żywność zdrowsza miała niższy VAT od tej niezdrowej, a słodzone napoje były objęte „podatkiem cukrowym”. Przypomnę, że nowy podatek, to Mati zawsze, chętnie wprowadzi.

Piękna sprawa wydarzyła się na warszawskiej ulicy Chłodnej (zresztą, z nie do końca jasnych przyczyn, jednaj z moich ulubionych). W weekend odbędzie się tam Święto Karcelaka. W związku z tym dziś w nocy dzielni strażnicy miejscy zmienili znaki drogowe. To znaczy zasłonili znak Parking, i postawili zakaz zatrzymywania się i postoju, po czym… zaczęli odholowywać zaparkowane tam wcześniej samochody. Brawo, dla rozumu i godności człowieka dzielnych przydupasów Hanki Gronkiewicz! I to niecałe dwa miesiące przed wyborami. Szanuję konsekwentne udowadnianie, że ta przebrana w mundury zbieranina, jest całkowicie zbędna.

Stany Zjednoczone zgodziły się na ekstradycję Dariusza Przywieczerskiego do Polski. Ten suweren był mózgiem afery FOZZ. Może być więc jeszcze ciekawie. Chyba, że do Polski nigdy nie dotrze… Zawały, wypadki z suszarkami wpadającymi do wanny czy samobójstwa są dosyć powszechne…

Dobromir Sośnierz – to europoseł, który wszedł na miejsce Korwina – miał ostatnio okazję wziąć udział w konferencji „Jak Polacy bronią demokracji?” pod patronatem Europejskiej Partii Ludowej. Dyskusja była merytoryczna, jak zawsze z udziałem gimboopozycji. Przemówienie Sośnierza było przerywane merytorycznym darciem mordy „Konstytucja”…

W Gdańsku – po raz kolejny – udowodniono, że to darcie mordy jest jedynym co gimboopozycja ma nam do zaproponowania. Kandydatka do rady miasta Dorota Topolewska w czasie prezentacji kandydatów zamiast wrzasnąć o wolnych sądach, konstytucjach i mediach postanowiła… najpierw zamilknąć, a potem stwierdzić, że nie wie po co kandyduje. A potem następuje zdziwienie, że w 12 województwach PiS prowadzi w sondażach…

poniedziałek, 06 sierpień 2018 21:27

6 sierpnia 2018 roku

Roger Waters dał koncert w Gdańsku. Głównym wydarzeniem były kodziarskie hasła. Na przykład Kaczafi został wymieniony wśród neonazistów:

waters

Mogliby się zdecydować czy jest bolszewikiem czy nazistą, bo to chyba jednak nie to samo. Może nieodległe, ale jednak nie to samo. Także kodziarze mają nowego idola. I nieważne, że ów idol ma zakaz wjazdu do Izraela i Niemiec. Ale cóż, w końcu nie po to mówi źle o PiS żeby wnikać w szczegóły.

waters świnia

I kto, do jasnej Anielki, ustalił, że jakiś muzyk jest autorytetem w sprawie walki o wolność i demokrację? I tylko mnie żal. Bardzo lubię muzykę Pink Floyd…

Przy okazji moich ulubieńców to kodziarze ubierają wszystkie pomniki w koszulki z konstytucją. Głupsza od tej akcji jest tylko reakcja służb, którzy ich gania i oskarża o zbezczeszczenie. A nie lepiej posprzątać i zapomnieć? Taka akcja bez reakcji nie ma sensu.

Dlaczego PiS wygrał wybory i wciąż cieszy się dużym poparciem? Odpowiedzi udzielił nam wszystkim kolejny „autorytet”, tym razem rodzimy. Niejaki Saramonowicz Andrzej. Kulturalnie jak przystało na przedstawiciela elyty: „Ludzie to niewiarygodni kretyni”. A dlaczego? Odpowiedź jest prosta: „Powiem wam. Ostatnio pół miliona Polaków ściągnęło na swoje smartfony aplikację «wiatrak», która imituje dźwięk wiatraczka. I wielu z naszych rodaków - co widać w głosach oburzenia – się teraz wścieka, że te wiatraki w ich telefonach nie chłodzą. Dlaczego nie wściekają się wszyscy? Bo reszta nadal myśli, że ta aplikacja chłodzi". Cóż, aplikację ściągnęło owszem pół miliona osób, ale… nie tylko Polacy. Może dla pana autoryteta „osobą” jest tylko Polak? Czyżby sympatyczny Jędruś był nazistą?

Reakcja Polaków na tę aplikację wygląda tak:

saromonowicz1 saromonowicz2

Zmiana ordynacji wyborczej do EuroŻłoba spowodowała, że projekt polityczny Biedronia i Nowackiej zapewne upadnie zanim się wzniósł… „Bo realny próg jest za wysoki”. Przykra historia…

Ponad 1000 ton nielegalnych śmieci zatrzymali celnicy w ciągu miesiąca. W sumie powinni je odesłać z miejsca pochodzenia. Ale ja nie o tym. Do Polski trafiają śmieci również legalnie. A ten, kto wydał na to zgodę powinien je zeżreć. Bez względu na przynależność partyjną. Szyszko – jeśli jest winny – też.

Tomasz Lenz z umiłowanej Platformy wypalił, że porażką PiS jest to, że w 38 milionowym kraju do Sądu Najwyższego zgłosiło się tylko 200 kandydatów. Ciekawe czy on wie, że sąd to nie platforma i tam trzeba mieć jakiekolwiek kwalifikacje? I, że pilotów F-16 jest jeszcze mniej…

Zakonnica weszła na pasy i czeka na pijanego Czaskowskiego. Tak można odczytywać jego genialny wpis z dzisiaj. Zaczyna się od słów: „Dziś najpilniejszą sprawą w Warszawie i w całej Polsce jest zatrzymanie niszczenia społeczeństwa i łamania praw obywatelskich, których dokonuje rząd PiS. Budowę autostrady można wstrzymać i wrócić do tego za kilka lat”. Potem co prawda następuje lista życzeń, czego to Rafał nie zrobi, ale głównym przesłaniem jest „nie budujmy niczego, walczmy z PiS!”. A jeszcze niedawno Tusk chciał budować mosty zamiast robić politykę…

Kaczafi pozwał Wałęsę. Najgenialniejszy z naszych wszystkich prezydentów sam Wam powie dlaczego (ja nie umiałbym oddać tego stylu):

wałęsa sąd

Czekam z niecierpliwością na „udowodnienie”.

Ukochana e-klapa wciąż mnie potrafi zaskoczyć. Nawet kiedy człowiek myśli, że widział już wszystko. Na przykład piłkarze Arki Gdynia wczoraj o 14:00 mieli lecieć z Gdańska do Krakowa na mecz z Cracovią. Mieli, ale nie bardzo się im udało… Jakiś geniusz zwyczajnie kupił bilety lotnicze na… wtorek zamiast na niedzielę. Pojechali więc autokarem. Ta liga profesjonalnie wygląda tylko w Canal+. Jakby kogoś interesował wynik meczu to było 0:0.

piątek, 20 lipiec 2018 21:13

20 lipca 2018 roku

Zacznę od czegoś co mnie zirytowało (i bardzo musiałem się starać żeby nie ująć tego inaczej). Konkretnie chodzi mi o Głosowanie nr 97 na 67 posiedzeniu Sejmu. Głosowanie dotyczyło uznania roku 2019 rokiem śp. Anny Walentynowicz. Piękna inicjantywa, prawda? Otóż nie dla gimboopozycji – 51 ćwierć inteligentów zagłosowało przeciwko. W tym: 21 z 21 obecnych na sali Nowośmiesznych (ci chyba nigdy nie zagłosowali za przyjęciem uchwały dotyczącej jakiegokolwiek uczczenia Polaków), 24 ze 102 obecnych na sali platfusów, w tym takie tuzy intelektu jak Gajewska, Nitras, Kopacz, Kidawa, Grabarczyk, Pomaska i Brejza, dodatkowo 35 z nich wstrzymało się od głosu, 4 z 13 ZSL w tym Protasiewicz i Niesiołowski (o zasługach tego dla opozycji mogłaby opowiedzieć ówczesna narzeczona) i dwójka o Ryśka: on sam i Szajbusowa – nałożnica nie głosowała.

Znam słowa „chroń mnie Panie od pogardy”, ale wszystkimi wymienionymi wyżej – tymi z nazwiska i tymi niewymienionymi – gardzę. Tak zwyczajnie gardzę i uważam za gówno.

Rysiek nawet usiłował się tłumaczyć… Oczywiście udało mu się zrobić z siebie debila.

petru walentynowicz

„Niezgodnie z prawdą”, kretynie?

Tfu!

Gersdorf w siedzibie Niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego oświadczyła, że będzie trwać w swoim mniemaniu, że jest I Prezes sądu najwyższego i, że będzie prezesem na uchodźstwie. Są tacy, którzy trwają w przekonaniu, iż są Napoleonem czy Jezusem, więc jej mniemanie w sumie jest mało oryginalne. A co do uchodźstwa to nie może zabrać gabinetu cieni?

Prezes Niemieckiego Trybunału przy okazji orzekła, że Gersdorf została zwolniona niezgodnie z prawem. Fascynujące. Myślałem, że od 1945 roku granica polsko-niemiecka przebiega na Odrze i tam też kończy się zasięg działania niemieckich organów państwowych. Może coś przegapiłem?

Romcio Giertych napisał list do Episkopatu, w którym domaga się… stanowiska biskupów w temacie „łamania konstytucji”. Zgubiłem się już czy Kościół ma się wypowiadać o polityce czy nie… Zdaje się, że tak, ale wtedy i w taki sposób jak chce o to apelujący.

Sejm, głosami PiS, przyjął zmiany w ordynacji wyborczej do EuroKołchozu. Teraz każdy okręg będzie miał przypisana liczbę wybrańców. W efekcie zyskają na tym… dwie największe partie. I tym sposobem, powoli zbliżamy się do wiecznych popisowych rządów.

Prezydent chce żeby 10 i 11 listopada odbyło się referendum konstytucyjne. 10 pytań, z których część nadaje się do konstytucji jak Petru do Sejmu (te o członkostwie w NATO i Unii i wieku emerytalnym), część jest sensowna (jak to o obowiązku zorganizowania referendum w przypadku zebrania miliona podpisów), a pytania nr 7: „Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w konstytucji ochrony polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego Polski?” najnormalniej w świecie nie rozumiem. Co to znaczy? W jaki sposób mamy to osiągnąć? I po co to w konstytucji?

Prawdopodobnie nic jednak z referendum nie będzie bo PiS ma obiekcje co do terminu. Chodzi o to, że pokrywa się ze świętem. Także prezydent zgłosi, Senat odrzuci i będzie jak zwykle…

„(…)przed Sejmem stanął konkurencyjny cyrk. Oglądam obrazki z protestu przed parlamentem i myślę: ale po co? kto im to podpowiada? jaka tęga głowa to wymyśliła? (…) Kasprzak z kolei zapragnął rozprawić się z hasłem "jestem poważnym człowiekiem, to jest poważny protest". Z jakiegoś powodu (Obywatele RP, jaki cel tym osiągnięto?) postanowił dostać się do Sejmu w bagażniku samochodu posłanki Schmidt. Naprawdę, szkoda, że nie ma zdjęć. Na pewno byłby to obraz siły, godności, obywatelskiej energii”. Tak oto walkę o demokrację przed Sejmem widzą… parówki… Cóż, skoro nawet oni widzą groteskowość tej sytuacji to znaczy, że musi być śmieszniej niż nam się wydaje… Tylko obie ryśkowe Aśki jeszcze nic nie rozumieją…

Ale są i dobre wieści z dzisiaj. Oto wróciła. Kochana i nienawidzona. Uwielbiana i wyklinana – często w tym samym momencie, przez te same osoby. Ona, pani życia i śmierci. Rodzima e-klapa. Na początek beniaminek Miedź Legnica wygrała z Pogonią Szczecin 1:0, a Jagiellonia przegrała z Lechią Gdańsk 0:1. W tym drugim meczu przypomniał o sobie spec od atmosfery – Sławek Peszko. Co prawda chamskim i brutalnym faulem na piłkarzu Jagi, ale zawsze…

czwartek, 05 lipiec 2018 21:56

5 lipca 2018 roku

Wróciłem. Żyję. NFZ nie jest taki straszny jak go malują. Chociaż do rewelacji mu jednak daleko i wolę w inny sposób spędzać czas.

W czasie mojej nieobecności Polska odniosła liczne sukcesy. Na przykład grając „niskim pressingiem” dzielna reprezentacja na Mundialu pokonała Japończyków 1:0. Mecz porównano do meczu hańby pomiędzy RFN, a Austrią z Mundialu w 1982 roku. Także Adam Nawałka i spółka udowodnili, że można stracić honor wygrywając mecz o honor.

Podobnie niski pressing zastosował rząd wycofując się rakiem z niektórych zapisów ustawy o IPN. Żeby było jeszcze ciekawiej treść ustawy negocjowano w siedzibie Mossadu. Zdaje się, że wstaliśmy z kolan i padliśmy na ryj…

A wracając do spraw bieżących to obchodzimy dziś 25 rocznicę wprowadzenia podatku VAT. W 1993 roku ustawa miała 39 artykułów, obecnie ma 176. Coś się jednak u nas rozwija… Chodzą też plotki, że 23% ZUS ma zostać na stałe i będzie mógł być obniżany w czasach szczęśliwości.

Hitem ostatnich dni jest kolejna wojna o sądy. Tym razem na odcinku Sąd Najwyższy.

Do Warszawy pod siedzibę Sądy przybył sam Bolesław. Kilka dni wcześniej straszący rewolucją i bronią, którą posiada. Przybył, popatrzył i… kazał się rozmnożyć, bo okazało się, że są ich tam śladowe ilości. Dziwne jest to, że ktoś kto sam obalił komunę potrzebuje wzmocnień. A może chce żeby więcej ludzi biło mu brawo?

Poszło o przeniesienie w stan spoczynku sędziów, którzy ukończyli 65 lat. Bo to nie zgodne z konstytucją. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 24 czerwca 1998 roku twierdzi jednak co innego. A mianowicie to, że konstytucja nakazuje ustawodawcy określenie wieku, w których przechodzą w stan spoczynku. Mogliby obrońcy Konstytucji jednak się z nim zapoznać… Z Kamilą Gasiuk-Pihowicz na czele.

Tego samego moglibyśmy spodziewać się po I prezes Sądu Najwyższego. Choć sympatyczna pani Gosia udowadnia w co drugim zdaniu w jakim świecie żyje. Mogła tez napisać do prezydenta o dalsze pełnienie obowiązków. Ale… suweren nie chce umierać za sądy. Naprawdę tylko totalsów może to dziwić.

Pry okazji popisał się prezydent, który na nowego prezesa desygnował Józefa Iwuskiego. Zasłużonego dla sądownictwa PRL. Jego żona był z kolei zasłużona dla bezpieczeństwa słusznie minionego ustroju. To nawet byłoby śmieszne gdyby nie to, że nie jest. Podobno poseł Piotrowicz był oburzony…

A żeby było jeszcze ciekawiej to Paweł Kukiz ujawnił, jak głosowano nad poprawką, która z obniżenia wieku emerytalnego sędziów wyłączała I prezes SN. Otóż… PiS i PO były przeciw takiemu rozwiązaniu, a Nowośmieszni w komplecie się wstrzymali. Bawcie się dalej. Kiedyś przyjdzie leśniczy i wyrzuci was z lasu.

gersdorf głosowanie

Rada Warszawy wydała oświadczenie w którym potępia zmiany w Sądzie Najwyższym. Wzruszyłem się. Kaczafi zapewne też. Rada Warszawy kilka dni wcześniej podjęła decyzję o zwężeniu ulicy Górczewskiej. I w zasadzie można by to uznać za normalne biorąc pod uwagę obecne zafiksowanie na punkcie walki z samochodami gdyby nie to, że… mieszkańcy dzielnicy w konsultacjach społecznych byli przeciwni. Władze dzielnicy – przeciwne. Rada Dzielnicy – przeciwna. Kto za? Tzw. miejscy aktywiści, którym marzą się wsi w środku miast. Tak oto Hanka pomaga wygrać Czaskowskiemu.

Policjanci zaczęli wlepiać mandaty rolnikom. Za generowanie hałasu. Na ich własnych polach w czasie żniw. Są wzywani przez nowych mieszkańców, którzy uważają, że cała żywność bierze się z Biedronki. Głupota suwerena już mnie nie dziwi. Dziwi mnie natomiast uleganie tego typu naciskom przy okazji imprez na torze w Poznaniu, lotnisk, żniw i Pan Bóg raczy wiedzieć czego jeszcze. Ludzie, żyjecie w jakieś tam cywilizacji… W Amazonii będzie ciszej.

Rząd dbając o nasze dobro wymyślił, że „w celu realizacji zadań związanych z nowym systemem wysokiej jakości badań technicznych pojazdów” należy wprowadzić opłatę jakościową. Tak, dobrze się domyślacie, że będzie ona doliczana do ceny przeglądu rejestracyjnego. Ministerstwo Infrastruktury zapewnia, że cena przeglądu nie wzrośnie. I w zasadzie ma racje. Bo cena przeglądu będzie taka sama. Opłata jakościowa to będzie druga pozycja na paragonie. Mati – szanuję! Ale viatolla dla pieszych nie wprowadzisz. Za miękki jesteś. I pamiętaj wystarczy nie kraść! Chyba, że coś się po prostu należy.

Jak namiot z okazji którejś tam rocznicy parlamentaryzmu za marny milion złotych.

ACTA 2.0 póki co padło w EuroKołchozie. Wciąż będzie można linkować.

Wróciłem, mam nadzieję na stałe.

Dobranoc.

środa, 30 maj 2018 20:17

30 maja 2018 roku

Dzień równie fascynujący jak 3679 odcinek „Mody na sukces”.

Podobno Tusk ma powrócić przed wyborami do EuroKołchozu i stać się ojcem-założycielem i patronem wielkiej „proeuropejskiej” listy w tych wyborach. Na liście mieliby się znaleźć osobnicy związani dziś z PO, kropeczką i PSL. Znaczy Donald wróci, żeby ostatecznie zatopić partię, która niegdyś zakładał. Grzegorz znowu będzie szczęśliwy.

We Wrocłaiu rozpoczął się protest UBywateli PRL, którzy 11 listopada blokowali marsz narodowców. UBywatele tradycyjnie są zdziwieni. Najbardziej zdziwieni – zarówno UBywatele, jak i GóWno - są faktem, że policjanci hasło „Śmierć wrogom Ojczyzny” potraktowali jako patriotyczne. Ja się nie dziwie przecież tatusiowie jednych i drugich do ludzi z takim hasłem strzelali.

Rafcio Trzaskowski w TOK.FM oświadczył, że nie ma sensu budowania Centralnego Portu Komunikacyjnego, gdyż… można rozwijać Okęcie (czego nie wytrzymał nawet przeprowadzający z nim wywiad Kraśko), a poza tym będzie lotnisko… w Berlinie. Oczywiście Rafciu, wszyscy wiemy jakie masz priorytety.

Tak, wiem sam nie jestem zwolennikiem budowy CPK – choć bardziej ne jestem zwolennikiem zaorania Okęcia, co ma rząd w planach.

Anna Komorowska oświadczyła, że – przez PiS, a jakże – jej znajomi wstydzą się mówić po polsku. Jeśli mówią tak, jak jej małżonek pisze to ja się nie dziwię.

Jakub Stefaniak jest kandydatem PSL na prezydenta Warszawy. Równie dobrze mógłby kandydować na prezydenta FIFA, MKOl czy Sekretarza Generalnego ONZ czy naczelnego rabina Izraela. Tam też nie miałby szans.

Po raz kolejny błysnął dziennikarski autorytet.

lis autyzm

Tym razem już nie ma takich, którzy go bronią. Powiedziałbym, że przykro patrzeć na to co się z nim dzieje. Jest tylko jeden problem – kompletnie nie jest mi przykro z tego powodu.

Na koniec apel przed Mundialem. Niech ktoś, w końcu kupi Lewandowskiego, bo strach otworzyć lodówkę…

wtorek, 29 maj 2018 21:46

29 maja 2018 roku

Złapali zamachowca. Brejzowego toi-toia podpalił niedopałek rzucony przez sąsiada. Normalnie nic mu nie było, a tak chłopowi grożą trzy lata więzienia. Z pewnością sąsiedzi będą darzyć Krzysia szacunkiem i sympatią.

Oczywiście, nie może zabraknąć mojego nowego ulubieńca w postaci Grzesia Drobiszewskiego, który znowu stracił okazję żeby nie zrobić z siebie kretyna. „Trwa śledztwo”… Grzesiu, ale sam wczoraj wydałeś wyrok.

drobiszewski brejza 2

Sensacją dnia jest życie rodzinne posła Pięty. Otóż Stasiu wdał się w romans. Jak przystało na konserwatystę i katolika pozamałżeński. Ujął mnie szczególnie jeden z komplementów jakim obsypał swoja wybrankę: „Wiesz.... mam takie marzenie. Chciałbym gładzić cię po ciążowym brzuchu. Jesteś idealnie zbudowana, nie będziesz mocno cierpieć i możesz urodzić sześcioro dzieci”. Mistrzostwo po prostu. Niech ktoś spróbuje i powie jak potencjalna wybranka zareagowała.

Ziobro przesłał do Trybunału Konstytucyjnego swoje stanowisko w sprawie aborcji. W końcu już z tydzień ten temat zastępczy nie był ruszany. „Fakt ciężkiego upośledzenia dziecka poczętego lub jego nieuleczalnej choroby (...) nie może być uznany za konstytucyjnie uzasadniony powód dopuszczalności przerywania ciąży” tak napisał pan Zbyszek. Tak, bo kolejna awantura w tej sprawie jest w tej chwili niezbędna.

W EuroKołchozie głosowano w sprawie pracowników delegowanych. Przegłosowano, również dzięki „europosłom wybranym w Polsce” zmiany niekorzystne dla nas. Dlaczego? Wyjaśni to Janusz:

delegowani

I teraz są dwa wyjścia. Albo są debilami i nie potrafią obsłużyć trzech przycisków, albo w tym wynalazku faktycznie panuje taki burdel, że nikt nie wie o co chodzi. Najgorsze jest to, że obie możliwości mogą wystąpić wspólnie.

Bo przecież wiadomo, że oni tam są dla obrony polskich interesów… Nie mogę tego napisać nie śmiejąc się…

Polska dostanie mniej od Unii w ramach polityki spójności. Mniej o 24 mld. euro. Co ciekawe wciąż dostaniemy z unijnego budżetu najwięcej. Byłoby więcej, ale nie głosujemy jak należy. W końcu jak zauważył komisarz Oettinger w kontekście wyborów „Rynki nauczą Włochów głosować na kogo trzeba”. Niech żyje demokracja!

A teraz przeniesiemy się do Brytanii, gdzie absurd goni absurd.

W Londynie powołano Komisarza Pieszo-Rowerowego. Co odkrył ów urzędas? To, że wśród londyńskich cyklistów za dużo jest białych mężczyzn. Wymyślono więc program pięcioletni, który ma zwiększyć procent czarnych, żółtych, zielonych i  każdych innych cyklistów ma wzrosnąć z 15% do 35%. Ciekawe czy będą zakazywać jazdy białym czy zmuszać kolorowych?

Drugi absurd nazywa się Raheem Sterling. Jest piłkarzem reprezentacji Anglii. Wytatuował sobie na łyndce karabin M-16, więc głos zabrały organizacje sprzeciwiające się broni palnej: Ten tatuaż jest odrażający. Raheem powinien puknąć się w głowę ze wstydu. To totalnie nie do zaakceptowania. Żądamy, by laserowo usunął tatuaż, lub przykrył go innym”. A jak nie? To won z kadry! A nie działa tutaj słynne „moje ciało, moja sprawa?”.

Bo zgłębieniu sprawy okazało się, że Tommy Robinson faktycznie złamał brytyjskie prawo. Nie wolno relacjonować utajnionych procesów. Cóż dura lex, sed lex.

wtorek, 08 maj 2018 20:57

8 maja 2018 roku

Sprawa pomnika katyńskiego w Jersey City robi się coraz ciekawsza. GóWno – tym razem za pośrednictwem funkcjonariusza Zawadzkiego – zdążyło już napisać paszkwil, że pomnik straszy dzieci, matki, gołębi i park w tym miejscu byłby lepszy. Typowe dla środowiska antypolskie pitu-pitu. Problem polega na tym, że do akcji wkroczył… Amerykański Kongres Żydów. Organizacja ta potępiła przeniesienie pomnika: „Z prawdziwą przykrością i niedowierzaniem dowiadujemy się o planach likwidacji pomnika ofiar zbrodni katyńskiej w Jersey City, upamiętniającego ofiary mordu jakiego dopuścili się sowieccy oprawcy w czasie II wojny światowej” – napisali w oświadczeniu. I co teraz Adasiu? Jak z tego wybrniecie? Wystąpicie przeciwko – całkiem potężnej – organizacji i napiszecie, że nie mają racji, napiszecie kontropinię, że Zawadzki się mylii w zasazie jest agentem Kaczafiego, czy może przemilczycie sprawę? Niech zgadnę… Ale póki co w aptekach w okolicach ulicy Czerskiej w Warszawie brakuje Stoperanu.

„KOD Polonia USA” w tym czasie pisze do burmistrza Chicago żeby ten zabronił prezydentowi Dudzie wystąpienia w Parku Millenium. Jako powody podają tradycyjne kodziarskie pieprzenie. Ale jeden szczególnie ciekawy. Więzień polityczni Stanisław Gołębiowski. Tak, chodzi o Gawłowskiego. Mogliby chociaż sprawdzić jak się nazywa typ, którego bronią. Ale są w końcu tylko kodziarzami.

Rafcio Trzaskowski ujawnił nieco swojego programu dla Warszawy. Nowych mostów budować nie będzie, bo nie są potrzebne. Gratuluję Rafcio, ci którzy w godzinach szczytu pokonują Wisłę będą ci niezmiernie wdzięczni.

W Poznaniu wymyślili, że w centrum miasta nie będzie można kupić alkoholu w godzinach 22:00-6:00. Ma to rozwiązać problem nocnych libacji na ulicach i w bramach. Coś mi mówi, że jednak ktoś się pomylił.

Grupa tzw. naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego domaga się wyrzucenia ze studiów osób, które wzięły udział w pochodzie o nazwie „Nacjonalistyczny 1 maja”. Tzw. naukowców, bo przeowdzi temu towarzystwo niejaka Madzia Środa. Jak piszą „przez UW przelewa się brunatna fala”. Ciekawe, bo nie znam drugiej uczelni, na której byłoby aż tak czerwono. Flaga Związku Sowieckiego jest mniej czerwona niż ta największa w kraju uczelnia, której doktorantką jest sama Kinia Gajewska…

A sam list Środy i spółki? Zalatuje naukami wyniesionymi w marcu 1968 roku…

Pracowano w Sejmie nad obniżeniem uposażeń posłów i senatorów. Nowośmieszni zgłosili projekt całkowitego zniesienia wynagrodzeń parlamentarzystów. „Żeby ukarać PiS”. Wciąż im nikt nie przetłumaczył, że wniesienie projektu nijak się ma do jego przyjęcia czy widząc swój koniec chcą się zapisać w historii parlamentaryzmu jako partia debili?

Kuchcińskiego też będą odwoływać. Cała opozycja. Jak zwykle życzę im powodzenia.

A wracając do Nowośmiesznych to nie chcą Agresorki jako szefowej klubu. Jak tłumaczy jeden z posłów: „W klubie jest bajzel. Kamila nad niczym nie panuje. Przykład to głosowanie o zaostrzeniu prawa do aborcji w komisji, na które nasi posłowie nie przyszli. (…) Za Ryśka byłoby to nie do  pomyślenia”. Za Ryśka nie do pomyślenia… Być głupszym od Ryśka – to Kamilkę zaszczyt kopnął.

Dla równowagi PiS pozwolił się wypowiedzieć przyszłemu cesarzowi Rzeczypospolitej Suskiemu Markowi. Co powiedział ten wzór cnót wszelakich i największy intelekt od czasów Alberta Einsteina? Ano tylko tyle, że na niwie politycznej Kaczafi ma większe osiągnięcia od Piłsudskiego. Ciekawe… A Bereza to przepraszam gdzie?

Kusznierewicz nie popływa sobie po świecie, bo Polska Fundacja Narodowa zerwała z nim umowę. Jachtu nie będzie. Trwa ping-pong kto jest bardziej winny. Fundacja Kusznierewicza zbankrutowała – bo – jak twierdzi zainteresowany - nie dostała kasy z naszej ulubionej Fundacji Narodowej. PFN tez mogłaby się zwinąć, bo poza śmiechem i marnotrawstwem nie ma widocznych skutków jej działań.

Bieńkowska w Eurokołchozie powiedziała po zakończeniu przemówienia „Kurwa, jak ja tego nienawidzę”. Pech chciał, że mikrofon był włączony. Bardziej mnie to ubawiło niż zniesmaczyło.

Adam Andruszkiewicz będzie budował nową partię na polskiej prawicy. Tradycyjnie dokona się prawicowa rewolucja, która nigdy nie zejdzie z kanapy.

czwartek, 12 kwiecień 2018 21:34

12 kwietnia 2018 roku

Cały dzień odcięty od świata, więc dopiero teraz dowiaduję się o tym, że Kaczafi morduje opozycję.

Sejm zgodził się dzisiaj na aresztowanie Staśka Gawłowskiego. Stachu jest podejrzany o przekręty w aferze melioracyjnej. Dotyczy ono nieprawidłowości przy realizacji co najmniej 105 inwestycji o wartości kilkuset milionów złotych. Inwestycje były zlecane właśnie przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie. Stachu jest, oczywiście całkowicie niewinny. Jak każdy.

Potem Kaczafi zabrał immunitety Myszce Agresorce, bo sprawę wytoczył jej Dawid Jackiewicz, któremu zarzuciła „wzięcie udziału w bójce, w której zginął bezdomny, a prokuratura Ziobry sprawę umorzyła”. Myszka nie dodała, że Jackiewicz bronił rodziny i zostało to wyjaśnione. Teraz będzie mogła udowodnić, że jest tak biegła w prawie jak udaje na Twitterze.

Immunitet stracił tez Rysiek. Ten z kolei w lipcu ubiegłego roku nazywał Macieja Wąsika oraz Mariusza Kamińskiego „przestępcami”.

Zdaje się, że wyżej wymienieni właśnie dowiedzieli się, że nawet poseł powinien czasami się zamknąć, a nie gadać co ślina na język przyniesie. Krysia niedawno Kamci to delikatnie zasugerowała.

Przyjęto też pakiet ustaw sądowych. Jako, że marszałek Kuchciński nie dopuścił do zadawania pytań i w trybie ekspresowym, z przyczyn formalnych, odrzucił wszystkie wnioski formalne opozycja zrobiła to co umie. Czyli darła mordy i waliła pięściami w pulpity.

W skrócie: na Wiejskiej dzień jak co dzień.

Chwilę po północy Straż Marszałkowska łaskawie wzięła się za wynoszenie UBywateli z biura przepustek Sejmu. Pytanie brzmi dlaczego po kilkunastu godzinach, a nie od razu?

Dekoder zeznawała w prokuraturze w sprawie Smoleńska. Nie szczególnie wiem po co. To jest człowiek, który jak mówi „nie wiem”, albo „nie pamiętam” to ja mu naprawdę wierzę. W końcu nie wygląda jakby wiedział cokolwiek.

Dzisiaj w Parlamencie Europejskim przedstawiono projekt uruchomienia artykułu 7 wobec Węgier. Przypadkiem zaraz po wyborach, w których znowu wygrali nie ci co powinni. Może powinni wydać dyrektywę, która stwierdzi, że ostateczny głos w sprawie potwierdzenia ważności wyborów należy do Brukseli? Będzie prościej i szybciej. I wyniki zawsze zgodne z linią siły przewodniej.

I wystarczy…

czwartek, 01 marzec 2018 23:05

1 marca 2018 roku

Mamy wiosnę! Co prawda tylko według standardów Denisa Urubki i dotyczy tylko Himalajów i Karakorum ale lepsze jest takie pocieszenie niż żadne.

Ale 1 marca to przede wszystkim „Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych”. Kot to był, nie widzę sensu tłumaczyć – w końcu jesteś Drogi Czytelniku na tyle inteligentny, że wiesz. Nie będziemy też oceniać postawy każdego z Nich. To nie jest właściwe miejsce. Pałac Prezydencki wyglądał dzisiaj tak:

1 marca

W całym kraju odbyły się upamiętniające Wyklętych uroczystości i marsze. Po dziewięciu latach od ustanowienia Dnia Pamięci dowiedzieli się o nim UBywatele i postanowili zakłócić marsz pamięci w Warszawie. Policja usunęła ich z drogi w asyście okrzyków „faszyści, policja jedna koalicja”. Symptomatyczne jest to, że Żołnierze Wyklęci byli przez swoich prześladowców nazywani „faszystami” (jak jak żołnierze AK zresztą). Ta niewiedza spowodowała, że coś co miało być obrazą stała się komplementem dla uczestników marszu. I coś w UBywatelach po przodkach jednak zostało. Przynajmniej w końcu wiem, kto pali znicze Bierutowi na Powązkach. Poważnie – zawsze tam cos stoi.

Przy okazji – jak bardzo żenujące i smutne życie trzeba mieć żeby awanturować się na każdej uroczystości organizowanej przez osoby o innych poglądach? I jak obłudnym, nazywając się przy tym „obrońcą demokracji”?

A kto jeszcze jest faszystą? Profesor Zdzisław Krasnodębski. Katarzyna Szymańska-Borginon z RMF.FM doniosła z Brukseli, że przed wyborem zastępcy przewodniczącego parlamentu europejskiego rozdawane były ulotki z twittami Krasnodębskiego, które miały udowodnić, że ma on poglądy faszystowskie.  Dziennikarka twierdzi, że jej rozmówcy jako osobę najbardziej zaangażowaną w tę żenującą akcję wskazywali Różę Marię von Totenkopf und Schleswig-Holstein. Ostatecznie Krasnodębski wiceprzewodniczącym jednak został.

Różyczka była tez jedną z pięciorga polskich europosłów wybranych na terenie Polski, którzy zagłosowali za rezolucją popierająca działania Komisji Europejskiej w sprawie słynnego artykułu 7. Pozostali to Barbara Kudrycka, Danuta Jazłowiecka, Julia Pitera oraz Michał Boni znany w niektórych kręgach jako „Znak”. Dodajmy, że PO sugerowała nie branie udziału w głosowaniu. Ale jeżeli kogoś z Was dziwi któreś nazwisko niech wyjdzie.

Nowośmieszni z kolei zaapelowali do wszystkich europosłów poparcie wspomnianej wyżej rezolucji. Jak powiedziała Kaśka Lubnauer: „Kto jak nie Komisja Europejska i Parlament Europejski mają stać na straży podstawowych wartości Unii Europejskiej jakim jest między innymi praworządność. Dlatego uważam, że wszyscy polscy europarlamentarzyści powinni poprzeć rezolucję Parlamentu Europejskiego. W naszym interesie jest to, żeby KE i PE dbały o praworządność w Polsce. Uważamy, że wezwanie rządu polskiego do usunięcia przypadków łamania prawa i konstytucji jest bardzo ważne” – czyli typowe dla nich ple, ple.... Ciekawe, że większość ich koalicjantów w wyborach samorządowych olała ten apel. Kaśka i Kamcia nie rozumieją, że to pokazuje jaką mocną pozycję mają w tej „koalicji”. Oczywiście PE i bez tego apelu rezolucję przyjął. Naród wdzięczny wam będzie droga opozycjo…

Anne Applebaum krzyczy, że jak Polacy znowu zagłosują na PiS to wyrzuca nas z Unii. „Polacy nie rozumieją, jak wielką frustrację w Brukseli budzi Polska” – nie wątpię. Miało być lekko, łatwo i przyjemnie, miało być „ja wohl Frau Merkel!”, a tu się stawiają. Nie chcą już 30-letnich samochodów, głodowych pensji i proszków do prania kilkukrotnie gorszych od ich zachodnich odpowiedników. To straszne! Sorosa może to do zawału doprowadzić, Merkel zacznie mówić po enerdowsku, a Macron zdradzi małżonkę ze starszą.

Rządowy zespół ds. relacji polsko-izraelskich zakończył rozmowy w Izraelu dotyczące ustawy o IPN. Podobno idzie ku dobremu. Pojawił się pomysł powstania instytucji, które ułatwiłyby kontakt historyków z obu krajów czy wymianę młodzieży. Znakomity pomysł! Jak nie wiesz co zrobić powołaj zespół, urząd lub instytucję. Problemu to nie rozwiąże, ale nikt nie powie, że nic nie zrobiłeś.

Muszę przyznać, że po raz pierwszy od maja 2015 roku coś się udało. Po wczorajszym dramatycznym wyznaniu Gowina w Sejmie zorganizowano zbiórkę pieniędzy dla niego. Niestety posłowie Kukiz’15, Platformy i Nowośmiesznej nie okazali się zbyt hojni – zebrano marne 242 złote.

zbiorkagowin

Pieniądze zostały przekazane na cel charytatywny.

I tym optymistycznym akcentem kończymy na dzisiaj. Acha – jutro w południe oczekujcie (nie)oczekiwanego.

 

czwartek, 25 styczeń 2018 21:54

25 stycznia 2018 roku

Dobrze, ustalmy w końcu ostatecznie. Na torcie były jednak PryncyPałki nie Prince Polo. Patrząc na histerią rozpętaną przez TVN i ciągniecie jej od soboty ta kwestia wymagała ustalenia.

Na szczęście TVN osiągnął sukces i niemiecki dziennik informacyjny „Tagesschau” zorganizuje – na podstawie wypocin TVN – debatę o nazizmie w Polsce. Jeszcze raz. Potomkowie podkomendnych niejakiego Dirlewangera i reszty podobnych bohaterów będą dywagować o „nazizmie w Polsce” na podstawie kilku typów z PryncyPałkami w lesie, mając u siebie ponad 400 pochodów własnych neonazistów. Oczywiście, jak od ponad tysiąca lat, troszczą się o nasze dobro. A może już czas szanowni sąsiedzi się od nas odpierdolić?

Inna sprawa, że nic tak nie irytuje Polaka jak niemiecka troska. Na szczęście Schetyna i Lubanuer tego nie rozumieją.

Przy okazji powtórzę mój apel z Twittera, który wystosowałem do niejakiego Grabca, a za jego pośrednictwem do całej Platformy. Proszę o opublikowanie szczegółowego raportu z działanie mechanizmów, dzięki którym Państwo Polskie walczyło z ekstremizmami w latach 2007-15. Przez ostatnie pięć dni tyle o nich słyszałem, że chętnie poznałbym szczegóły. Jak będzie Platformo? Suweren ma prawo wiedzieć!

Platformersi póki co się szkolą. Odbyli szkolenie „co zrobić gdy CBA zapuka do drzwi?”. O dziwo nie padła odpowiedź „to co Blida, tylko nie tak nieudolnie”. A czego się nauczyli? Tego: „Okazuje się na przykład, że CBA ma prawo przeszukać mieszkanie posła czy jego biuro, ale sprawa zatrzymywania rzeczy nie jest już tak oczywista. Jeśli na przykład telefon posła leży na biurku, to agenci CBA mogą go zabrać. Ale jeśli znajduje się w kieszeni, to nakaz już tego nie obowiązuje. Podobnie jest z damską torebką. Jeżeli posłanka trzyma ją przy sobie, to chroni ją immunitet”. Ciekawa interpretacja w sumie. Cóż panowie z Platformy, sami mówiliście, że niewinnych nie aresztują.

Obejrzałem, tak reklamowany przez GóWno, odcinek „Ojca Mateusza”. Treść odcinka z opisem zgadzała się dokładnie w takim samym stopniu jak ich newsy zgadzają się z rzeczywistością. Jestem tym niezwykle zaskoczony. Jestem tym tak zaskoczony jak tym, że po poniedziałku jest wtorek (bo poniedziałek jednak zawsze nieco zaskakuje).

Korwin miał rozwalić EuroParlament, a dziś złożył mandat EuroNieroba. Oświadczył, że wraca do polskiej polityki i „będzie musiał” kandydować na prezydenta Warszawy. Oczywiście skończy się tradycyjnym sukcesem. Korwina zastąpi Dobromir Sośnierz, który dostał 1165 głosów w wyborach do tego gremium. Pozazdrościć, bo właśnie spełnia marzenie wielu o „nienarobieniu i zarobieniu”.

„Ludzie Przeciwko Myśliwym” chwalą się na Fecebooku powaloną amboną. Biorąc pod uwagę nagonkę na myśliwych powinni oświadczyć, że kończą polowania, a w związku z tym zaprzestają wypłaty odszkodowań rolnikom za zniszczone uprawy.  Za rok rolnicy ostatecznie rozwiążą problem ekooszołomów.

Wskazówki „zegara zagłady” zostały przesunięte do przodu i od północy dzielą nas dwie minuty. Dlatego, że przywódcy nie radzą sobie z najpoważniejszymi problemami ludzkości. A także z powodu zagrożenia, jakie stanowi broń jądrowa w rękach reżimu Korei Północnej. Strach pomyśleć jak bardzo pójdą do przodu gdy do przesuwających dotrze materiał TVN.

Pamiętacie jak Czuchnowski bohatersko zablokował uprzywilejowaną kolumnę Żandarmerii? Teraz jest gnębiony przez pisowską policje i prokuraturę. Dokładniej? Pokazał żandarmowi „faka” i jest mocno zdziwiony, że jest ścigany za obrażenie funkcjonariusza. Aczkolwiek rozumiem jego zdziwienie. W końcu przez prawie trzydzieści lat Michnik, Czuchnowski i reszta GóWna byli kasta nietykalnych, którzy nie mogli być krytykowani, karani i trzeba było ich z naszych pieniędzy utrzymywać. Można przeżyć szok.

Muszę się pochwalić, że Sejmlog mnie konstruktywnie skrytykował. Damian dokładnie policzył jak to z nowym podziałem mandatów do EuroŻłoba jest i wyszło, że nasz „stan posiadania mandatów” wzrośnie o 0,58%, co jest szóstym wynikiem, biorąc pod uwagę zmniejszenie miejsc w Parlamencie. Najwięcej zyskają Francuzi – 1,35%. Także wypada Dankę przeprosić chyba.

Wczoraj odbyło się losowani nowego wynalazku UEFA o nazwie „Liga Narodów”. Jesteśmy w Dywizji Pierwszej w grupie z Włochami i Portugalią. Spadamy? Zobaczymy. Zobaczymy w ogóle jak to zadziała. Póki co dobra wiadomość jest taka, że reprezentacja nie będzie grała tych meczów na Stadionie Narodowym, a rusza w Polskę. I dobrze.