Przeczytaj u nas o temacie: Eurokołchoz

środa, 01 lipiec 2020 20:47

1 lipca 2020 roku

Mamy lipiec. Oznacza to nie mniej, nie więcej tyle, że wszystkie tęczowe loga szczęśliwie zniknęły z horyzontu na cały rok. W tym roku jest to też miesiąc wyborów, więc i debat. Debaty w TVN nie będzie, bo Andrzej nie chciał przyjść. TVN i TVP olały zaproszenie Polsatu do wspólnej organizacji debaty. Jedyną debatą będzie jutrzejsza „debata” w Polsat News. Wystąpią Andrzej Duda i redaktor prowadzący. Zawsze mi się wydawało, że debata polega na wymianie poglądów, ale pewnie się myliłem. Jak zawsze.

Antysystemowy Szymek z TVN poparł Rafau’a i uznał go za ponadpartyjnego prezydenta. A wszystko to sfinansował z pieniędzy swojego komitetu wyborczego. Rafau z kolei zobwiązał się do realizacji postulatów Szymusia. Może być miłośnikiem Konfederacji, może też obiecać Szymusiowi wszystko. Maska Szymka spadła szybciej niż ktokolwiek mógł się spodziewać. Oczywiście mówimy tylko o tych, którzy mu uwierzyli. Nawet mi ich nie żal.

Afera, gdyż prezydent ułaskawił pedofila. Super czujne media odkryły to po trzech miesiącach gratuluję. Ale może przejdźmy do faktów Ułaskawienie dotyczy jedynie zakazu zbliżania się do – dorosłej już dziś - ofiary, która sama złożyła prośbę o ułaskawienie i sprawa przeszła, pozytywnie zaopiniowana, przez wszystkie instancję sądowe. Skoro, więc wrzeszczycie, że nie można do pedofilów strzelać, to musicie zaakceptować, że ofiara może wybaczyć sprawcy. Coś jak Michnik Jaruzelskiemu, tylko naprawdę.

Rafał Otoka-Frąckiewicz odkrył, że walcząca z uciskiem ludu pracjącego miast i WSI partia Razem wypłaciła swojej radzie krajowej w składzie siedmiu osób wynagrodzenia po ok. 200 tysięcy złotych w ciągu siedmiu miesięcy. Jak wiadomo bolszewicy zawsze walczyli z biedą. Swoją, ale jednak.

W czasie pandemii nieznani sprawcy włamali się do biur europosłów mieszczących się w siedzibie tego cyrku w Brukseli i ukradli laptopy i inne przedmioty. Okradziono do 100 biur. Byłem tam da razy i wydawało mi się, że ochrona lotniska to przy ochronie parlamentu to pikuś. Widać skuteczność tej ochrony dotyczy tylko wycieczek europosła Sośnierza.

Trwa szaleństwo Black Lives Matter. Tym razem Microsoft zapowiedział banowanie wszystkich użytkowników gry „Forza”, którzy użyją w niej flagi Konfederacji. YouTube skasował Antonio Radicia o… szachach. Bo Chorat używał tam sformułować „białe kontra czarne”. W amerykańskim Colubmus usunięty został pomnik patrona miasta niejakiego Krzysztofa Kolumba. Według Burmistrza pomnik nie reprezentuje wartości, z którymi identyfikuje się miasto. W brytyjskim Yorku zagrożony jest pomnik rzymskiego cesarza Konstantyna. Gdyż popierał niewolnictwo. Jak mniej-więcej każdy możny w tamtych czasach. Ciekawe czy na fali lewackiego debilizmu dojdzie u nas do masowego palenia banknotów dziesięciozłotowych? A może lepiej nie rozwijać tematu? W końcu ci politycznie poprawni debile nie mają pojęcia o historii.

Szczerze mówiąc, nie widzę w tym momencie żadnego powodu do dalszego funkcjonowania ludzkości. Może Bóg się zlituje i zresetuje system? Tak jak to zrobił z dinozaurami.

piątek, 26 czerwiec 2020 20:12

26 czerwca 2020 roku

Nie oszukujmy się muszę zdążyć przed ciszą wyborczą, więc piszę. Właśnie cisza…dziś kończy się najgorsza kampania wyborcza w historii. Nudna, żaden z kandydatów nie powiedział nic ciekawego. Poza tym, że obiecują cuda, które nie leżą nawet w prerogatywach prezydenta. Wszyscy kandydaci są równie wyraziści jak barwni jak woda. Kandydat Rafau opublikował program wczoraj… Jego program to kopij-wklej z programów innych kandydatów. Obiecał na przykład obniżenie opłat za śmieci – to są zdecydowanie kompetencje prezydenta, że o tym jak „obniżył” w Warszawie nie wspomnę. Ponadto 10 tysięcy złotych na termomodernizację domów (coś takiego już istnieje), a także wprowadzenie 50% kosztów uzyskania dla twórców, które zostały przywrócone, a które zniosła… Partia Rafau’a, gdy była przy korycie. Ale przecież Rafau programu mieć nie musi. Wystarczy, że jest antyPiS. Mam wrażenie, że z odwrotnego założenia wyszedł Duda.

CBOS podaje, że frekwencja w pierwszej turze może wynieść 86%. Osobiście nie jestem fanem frekwencji. Tym bardziej, że większość wyborców swoją wiedzę o polityce czerpie z memów lub kartek Mai Ostaszewskiej. Inna sprawa, że sondażami można się u nas podcierać, bo przeważnie sprawdzają się tak samo jak przepowiednie jasnowidza Jackowskiego.

Kierowca autobusu, który wczoraj spadła z wiaduktu w Warszawie był naćpany amfetaminą. Zgilotynować. Chociaż Jacek Ozdoba z Ministerstwa Klimatu żąda od Trzaskowskiego wyjaśnień jak sa sprawdzani kierowcy przed rozpoczęciem pracy. Szczerze mówiąc nawet ja bym nie wpadła na obwinianie Rafau’a za to wydarzenie. A wiecie jak go lubię. A Jacusiowi należy się wyjaśnienie, że kierowcy sprawdzani są alkomatem. I zdecydowana większość przychodzi do pracy absolutnie trzeźwa. Zajmij się, więc Ozdoba klimatem, a nie lansowaniem na tragedii.

Nasz ulubiony EuroParlament opracował rezolucję w sprawie burdelu, jaki zrobił się w USA po śmierci santo subito Floyda. To w sumie byłoby bez znaczenia gdyby nie poprawki zgłoszone przez lewaków ze Zjednoczonej Lewicy Europejskiej. To śmieszniejsze niż nasz Sejm. Bo na przyład lewackie poprawki wzywa państwa członkowskie do uznania naszego historycznego długu wobec kontynentu afrykańskiego (konkretnie, jakie Polska ma długi wobec Afryki?), albo „biała instytucjonalizacja kanonów piękności kontynuuje i pogłębia rasizm w naszych społeczeństwach; wzywa w związku z tym do wprowadzenia specjalnych środków mających na celu eliminację tej instytucjonalizacji, zwłaszcza wokół postrzegania i uprzedzeń związanych z niektórymi rodzajami włosów i fryzur”. Który z Was rasiści lubi blondynki? A skoro mam niebieskie oczy, które raczej się w Afryce nie zdarzają to chyba powinienem je sobie wydłubać… Oczywiście o tym, że sprawiedliwość rasowa wymaga sprawiedliwości klimatycznej i, że słaba polityka dekarbonizacji jest rasist
owska nie trzeba nawet wspominać. To nawet byłoby śmieszne, gdyby nie fakt, że te oszołomy mają realny wpływ na politykę Unii, a obywatele jej starych państw od 40 roku życia w dół naprawdę są zatruci takim sposobem myślenia. A co gorsze nasi postępowcy usiłują to przenieść na nasz grunt. I są przy tym bardzo agresywni – w imię wolności rzecz jasna.

A teraz cisza… do niedzielnego wieczora.

czwartek, 26 marzec 2020 22:33

26 marca 2020 roku

Kolejny dzień zarazy i związanej z nią kwarantanny. A także dzień, w którym ostatecznie upadły rozum i godność człowieka. Przynajmniej po stronie naszych wybrańców, ludzi, którzy uważają się za elitę. Gówno z was a nie elita (tak, dzisiaj mogą się pojawić wyrazy powszechnie uważane za obraźliwe). Nawet kur szczać prowadzać nie wolno wam powierzyć. Zanim jednak jedziemy na pełnej… na Wiejską zajrzymy do umiłowanego Euro kołchozu, gdzie, jak podaje Leszek Miller, nastroje są jak zwykle wspaniałe. Ulka von der Leyen (to taki nowy Juncker) raczyła oznajmić: jest coś, co rozprzestrzenia się szybciej niż wirus - to miłość i współczucie. To wyleczcie, drogie brukselskie nieroby, miłością i współczuciem te miliony chorych. Do tego właśnie zdolna jest Unia. Do patosu.

A potem było już o propozycjach antykryzysowych… Jaka była najważniejsza? Zabronienie „pustych lotów” w celu utrzymania slotów żeby nie obciążać klimatu. Umierają ludzie, brakuje środków, lekarzy, a ci, jako najważniejsze ogłaszają walkę z lotami. Brukselskie rozumienie sytuacji… Dwie kolejne może wydają się bardziej logiczne, ale znając biurokratów niekoniecznie są… Druga to to uwolnienie niewykorzystanych pieniędzy z funduszy spójności i uruchomienie łącznie pakietu 37 miliardów euro na złagodzenie skutków kryzysu i inwestycje dla małych i średnich przedsiębiorstw, a trzecia rozszerzenie zakresu Funduszu Solidarności. Środki z niego obok klęsk żywiołowych mają być teraz przeznaczane na sytuacje zagrożenia zdrowia publicznego. Ale i tak można gasić światło.

Legendarny TSUE zdradził demokrację. Orzekł, że pytania dotyczące postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów są niedopuszczalne, gdyż uznał, że pytania nie mają związku z prawodawstwem Unii. Czyli orzekł to samo, co mówili przedstawiciele rządu. Albo, więc Kaczafi przejął władzę nad Unią, albo nadzwyczajna kasta nie ma pojęcia, czym zajmuje się TSUE.

Wczoraj w komentarzach zwrócono mi uwagę, że pisząc o wolnościowcach walczących z ograniczeniami nie wspomniałem o Łukaszu Warzesze. Faktycznie, nie wspomniałem. Zrobię to teraz. Redaktor Warzecha i nijaki Piotr Wielgucki vel Matka Kurka. Ci dwaj panowie jęczą o ograniczeniu ich wolności bardziej niż cała opozycja razem wzięta. WIelgucki to – zdaje się – nie wierzy koronę, udowadniając, że w sumie nic się nie dzieje. W jego umyśle z pewnością niewiele się dzieje.

A teraz dochodzimy do hitu dnia dzisiejszego. Posiedzenia Sejmu, który dzisiaj oficjalnie został cyrkiem. Niby był już wcześniej, ale dziś poziom spadł poniżej jakiegokolwiek znanemu ludzkości poziomu. Zjechali się do Sejmu wybrańcy, porozsiadali się w różnych salach, założyli maseczki i strzelali sobie słit-focie.

 sejm zaraza1

sejm zaraza2

sejm zaraza 3

sejm zaraza4

sejm zaraza5

sejm zaraza6

sejm zaraza 7

Niby maseczki i rękawiczki, a łapy do swoich gęb pchają. Tymczasem Marek Suski zabezpieczył się dość osobliwie:

sejm zaraza suski

Zembaczyński pytał w swojej masce „gdzie jest tchórz z Żoliborza”. Okazało się, że Kaczafi siedział na Sali plenarnej. Ale to nie jedyna kompromitacja. Na mównicy Wystąpiła kandydatka Kidelho, która jak zwykle jasno przedstawiła swoją linię partyjną: „Wiedzieliście o wielu rzeczach, byliście bezczynni, nie mówiliście nam prawdy. Teraz trzeba działać naprawdę bardzo szybko. Wiedzieliście i oskarżam was: tak, wiedzieliście, manipulowaliście, wprowadziliście chaos i po prostu jesteście tchórzami. Tysiące ludzi codziennie naraża swoje życie bez sprzętu ochronnego. Nie ma wystarczającej liczby testów. A wy nie zrobiliście nic, dlatego apeluję: zróbmy dzisiaj szybko te ustawy, na które czekają Polacy, bo one są naprawdę bardzo ważne. Każdy dzień na zwłokę oskarża was, dlatego nie mówcie nieprawdy, nie kłamcie, tylko weźmy się dzisiaj do pracy, bo to naprawdę ważne czasy. Nie odkładajmy tego w nieskończoność. Straciliście wiele tygodni i nie pomogliście Polakom”. Długa wypowiedź, ale treści tutaj tyle ile spuszczacie rano w kiblu. A może mniej?

Jako, że ustawy PiS poparła Lewica to Sławcio Nitras postanowił ironicznie rzucić w stronę tych ostatnich „Kiedy będziemy rządzili z Konfederacją, to my będziemy rządzili, a Konfederacja zajmie się Wami”. Typowy poziom Nitrasa. Tyle, że ten inteligent zaczął zaprzeczać, że powiedział to, co powiedział. Sławcio siedzi w Sejmie od lat i jeszcze nie zorientował się, że w Sali są mikrofony rejestrujące wszystko? Nagrania jasno wskazują, że to powiedział. Takie bystrzaki chcą nami rządzić?

To posiedzenie służyło dokładnie temu, o czym pisałem: popisywaniu się, robieniu idiotycznych selfików i robieniu cyrku. Merytoryki było tyle, co kot napłakał. Jak podsumował to jeden z moich kolegów WSZYSCY WYPIERDALAĆ!

Szkoda tylko zmarnowanych kilkuset maseczek, które przydałyby się w innych miejscach.

Ech… szkoda strzępić ryja. Miłego.

środa, 12 luty 2020 21:12

12 lutego 2020 roku

Elżbieta Witek oznajmiła światu, że jak tylko otrzyma decyzję prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych uchylające postanowienie o ochronie danych popierających listy do KRS to rozpocznie procedurę ujawniania list. Wzbudziło to wściekłość Myszki Agresorki, która najpierw stwierdziła, że to lista wstydu, a jakieś trzy godziny później uznała, że PiS zdradził sędziów, jak zdradza każdego, kto z nim współpracuje, gdyż „obiecywał sędziom anonimowość”. Biorąc pod uwagę, że Myszka ostatnie miesiące spędziła na darciu mordy o ujawnienie list należy pogratulować stałości w poglądach. Współczuć jej mężowi niestabilnej żony nie będę. Widziały gały, co brały to raz, a dwa, wygląda na to, że się dobrali idealnie.

Sejmowa Komisja Kultury przyjęła stanowisko Senatu w sprawie przekazania marnych 2 miliardów złotych TVP. Opozycja wygrała głosowanie, bo państwo z PiS miało lepsze rzeczy do roboty niż siedzenie w robocie. Oczywiście niczego to nie zmienia, bo Sejm wpompuje w Kurskiego kolejne miliardy na profesjonalną, niczym piłkarz e-klapy, propagandę. Będzie z tym tylko trochę więcej zamieszania. Oczywiście Jachira obwieściła wielkie zwycięstwo i zastanawia się „co zrobi Duda”. Skoro Grzechu wpuścił ją na listę to mógł, chociaż nieco rozjaśnić jej, w jaki sposób działa głosowanie ustaw, ich przyjmowanie i inne takie. Ale widać potrzebował igrzysk. Nawet kosztem stołka.

W EuroParlamencie szaleją doktorini Spurkini… To jest temat na doktorat, a nie na skromny DWS, więc tylko napomknę, że każde jej zdanie to temat na oddzielny tekst. Ale opisujący to zaliczy lądowanie w Tworkach. Jak ktoś ma ochotę to Spurkini ma Twittera – zapraszam. Proszę próbkę. Sprywatyzowałem od Lemingopedii

spurek prawkobiet

Banda spod znaku #silniRazem raczyli poinformować, że niezłomni policjanci z Pucka odmówili przyjęcia odznaczeń z rąk prezydenta Dudy. I nieważne, że żadne wręczenie odznaczeń nie było planowane. Nie wręczano, więc musieli odmówić. Taka kodziarska logika.

W Sejmie odbyły się uroczystości upamiętniające Jana Olszewskiego połączone z odsłonięciem popiersia polityka. Chwilę przed przemówieniem Macierewicza salę opuścili Kidawa i Czarzasty. Mam nadzieję, że zmusił ich do tego incydent kałowy, a nie ich klasa i kultura.

W czasie wczorajszego bicia piany w EuroParlamencie Biedroń stwierdził, że PiS jest gorszy od komunistów „bo zniszczyli mój kraj gorzej, niż zrobili to komuniści”. Gdybyś Robuś zamiast wieszać na lodówce komunistycznego zbrodniarza (i co ciekawe homofoba dość skutecznie rozwiązującego ich kwestie) wiedziałby, że komuniści, z którymi zasiada w jednych ławach i się ściska mordowali ludzi metodycznie, gospodarka nie istniała, były kartki na wszystko, a w sklepach było powietrze. Ale idioci z tej zbieraniny uwierzą. W końcu Spinelli jest ich idolem.

Skoro wspomniałem o Jachirze to zaczęła współpracę z Aśką Senyszyn, ponad podziałami. Razem pisą interpelacje w ramach zespołów parlamentarnych, do których należą. Aśka mówi o Klaudusi: „Jest inteligentna, energiczna, bywa niezrozumiana. Uważam ją za swoją młodszą wersję”. Nigdy nie spotkałem się z tak druzgocącą samokrytyką.

Kinia Rusin wciąż żyje swoim pobytem w Hollywood. Na Instagramie wywaliła kolejny post, który zakończyła rezolutnie: „Oczywiście naraziłam się wielu osobom w Los Angeles takim materiałem. Ale taka jest cena pisania tekstów insiderskich. I trzeba trochę odwagi. Dziennikarze cały czas wszystkim się narażają. Bardziej narażam się myśliwym czy Ministerstwu Środowiska”. Kinia, ty nie jesteś dziennikarką, ty prowadzisz telewizję śniadaniową to raz… A da? Myślę, że Los Angeles nie zauważyło twojego istnienia. Wiem, że w to nie wierzysz, ale niestety. Wciąż jesteś tam anonimowa niczym ja.

wtorek, 11 luty 2020 23:36

11 lutego 2020 roku

Znakomita wiadomość w sprawie koronowirusa. WHO wymyśliło nazwę dla choroby, którą wywołuje. Od dzisiaj mamy chorobę o nazwie COVID-19 (CORONA-VIRUS-DISEASE-2019). Teraz można spać, chorować i umierać w spokoju Przynajmniej wiadomo, na co. Wciąż nie wiadomo, dlaczego. Ciekawe natomiast jest to, jak wymyśla się nazwę choroby. Tłumaczy najważniejszy w WHO: „Kierując się wytycznymi WHO, jak i ONZ, musieliśmy znaleźć nazwę, która nie będzie odnosiła się do żadnej lokalizacji geograficznej, grupy ludzi czy nazw zwierząt. Według naszych założeń nazwa choroby powinna być też łatwa do wymówienia. Ustalenie pewnego standardu było dla nas istotne, bowiem nie chcieliśmy, by w obiegu pojawiły się nieprecyzyjne lub stygmatyzujące określenia” – poprawność polityczna w zdrowiu i chorobie. Dokąd zmierzasz świecie?

Warszawski radny PiS Paweł Zalewski złożył petycję na ręce marszałek Witek w sprawie ustanowienia Święta Państwowego 14 sierpnia. Żeby godnie uczcić setną rocznicę Bitwy Warszawskiej miałby to być dzień wolny od pracy. Takie pomysły to ja szanuję. Może zbyt wiele sensu w tym nie ma, ale jednak darmowe wolne to wolne. Oczywiście zaraz zatroskani obrońcy demokracji wyliczą koszty dla polskiej gospodarki. Lubię to czytać.

Szwedzki miliarder-komunista zamierza nazwać stadion klubu piłkarskiego Varberg BoIS – nic mi to nie mówi, ale podobno grają w szwedzkiej ekstraklasie. Mniejsza zresztą o to, bardziej interesuje mnie stwierdzenie „miliarder i zdeklarowany komunista”. Nie dość, że to jest oksymoron to jeszcze sprzeniewierzenie się ideałom. Przecież w komunizmie wszyscy mieli mieć po równo. Widać, w tym przypadku to też nie jest prawdziwy komunizm.

Sylwia Spurek oznajmiła, że to, co jemy nie jest naszą prywatną sprawą, bo inaczej planeta wybuchnie. Czy jakoś tak. Co ciekawe „mój talerz – wspólna sprawa”, ale „mój brzuch, moja sprawa”. Komuniści od zawsze mają dziwną manierę zaglądania w talerz innym i konieczność ustawiania wszystkim życia. Nic nowego, ale jednak wciąż irytuje. Także to, że tratuje się ich, jako poważnych polityków, a nie bandę karaluchów.

W EuroKołchozie odbyła się 678 debata o praworządności w Polsce. Wniosła tyle co zwykła. Najwięcej do powiedzenia mają tradycyjnie wspomniana wyżej Spurkini, Biedroń i reszta tego szamba. Nawet nie chce mi się tego komentować.

W 2017 roku Adi Zandberg ze swoją bandą popaprańców krzyczał żeby bojkotować Cisowiankę, bo firma łamie prawa kobiet. Jak zwykle w tym przypadku chodziło o to, że wspierała organizacje Pro-Life (w końcu jest demokracja i każdy może mieć swoje zdanie, o ile jest ono zgodne ze zdaniem wszystkich). Dzisiaj Partia Razem musi przepraszać producentów wody. Przykro mi Adi. Jeszcze zaprowadzicie prawdziwą sprawiedliwość społeczną. Mam tylko nadzieję, że tego nie dożyję.

razem przeprosiny

Wolny sąd w Gnieźnie skazał na 3 miesiące więzienia opiekunkę, która biła i wyzywała swoją starszą, niewidomą podopieczną. Trzy miesiące… naprawdę sędziowie postanowili udowodnić, że nie są warci splunięcia, a ich niezależność objawia się absurdalnością orzeczeń?

Super Express pisze, że Schetyna odchodząc ze stołka przewodniczącego PO zabrał lodówkę na wino i papierośnicę na cygara. Taka tradycja widać, że jakąś pamiątkę po swoich chwilach chwały trzeba mieć. Sokowirówka, lodówka, coś tam jeszcze. Te rzeczy im się po prostu należały.

BBC nakręci serial dokumentalny o Grecie Gdyby robił to Netflix wagarowiczka byłaby czarną lesbijką wychowywaną przez homoseksualną, latynosko-azjatycką parę. A BBC? Nie wiadomo czego się spodzieać. 

Ale i tak nic dzisiaj, a zapewne w całym 2020 roku nie przebije Kingi Rusin i jej rozmowy z Adele w kapciach. Na moim Facebooku można przeczytać tę fascynującą relację. Nigdy nie będziecie Kingą Rusin! Weźcie to pod uwagę.

A skoro jesteśmy przy Kindze to gdzie zniknęła jej wielka imienniczka Kinia Gajewska? Z tym pytaniem Was zostawię.

środa, 05 luty 2020 20:22

5 lutego 2020 roku

Zapamiętajcie datę 10 maja 2020 roku. Odbędą się wówczas wybory prezydenckie – konkretnie ich pierwsza tura. Obecny prezydent zapowiedział walkę o druga kadencję – oficjalnie, choć wprawił suwerena w osłupienie. I znowu pojawi się idiotyczne hasło o „prezydencie wszystkich Polaków”. Ciekawe czy ktoś poza totalnymi ignorantami jest w stanie w to uwierzyć?

GóWno pisze – w parciu o wyniki ostatniego sondażu - że Hołownia, Biedroń i Kosiniak-Kamysz mają szanse na drugą turę. Po czym publikuje wyniki tego sondażu: Andrzej Duda – 42%, Margo Kidelho – 26%, Biedroń – 8%, Hołownia – 6%, Kosiniak i Bosak po 5%. Faktycznie mają szansę na drugą turę. Pod warunkiem jednak, że Duda i Kidelho w jakiś dziwnych okolicznościach zrezygnują ze startu w wyborach. I co najciekawsze Kosiniak ma szansę na drugą turę, a Bosak – z takim samym poparciem – nie.

Jutro GóWno odpali 576 bombę, która wysadzi PiS. Tym razem podobno mają to być listy poparcia dla KRS. Wydaje mi się, że wyborców PiS wzruszy to dokładnie jak pozostałe bomby, a pozostali… za trzy dni nie będą pamiętać, o co w zasadzie chodzi.

Tymczasem przedstawiciel wyjątkowej kasty z sądu apelacyjnego w Łodzi niejaki Krzysztof Eichstaedt postanowił, że zwyrodnialec, który zgwałcił i zabił trzyletniego syna swej partnerki, został ukarany zbyt surowo i obniżył karę więzienia z 25 do 15 lat. Jak uzasadnił rezolutny Krzysio „Sąd Apelacyjny nie ma najmniejszych wątpliwości, co do sprawstwa oskarżonego w zakresie przypisanego mu czynu, jednakże uznaliśmy, że kara 25 lat pozbawienia wolności podobnie, jak i kara dożywotniego pozbawienia wolności, jest karą szczególną. Przestępstwo, jakiego dopuścił się oskarżony, zasługuje na bardzo duże potępienie, ale można sobie wyobrazić przestępstwo popełnione w sposób o wiele bardziej brutalnych i dla takich przestępstw zastrzeżone są kary szczególne. Uznaliśmy, że nie ma podstaw, żeby przyjąć, że oskarżony dopuścił się zbrodni zabójstwa, czy to z zamiarem bezpośrednim, żeby chciał jej dokonać lub zamiarem ewentualnym. Jeśli ktoś chce dokonać zabójstwa lub godzi się z tym faktem, nie zachowuje się jak oskarżony,
nie powiadamia matki dziecka, nie asystuje jej przy udzielaniu pomocy. Mamy też do czynienia z jednym ciosem, gdyby tych uderzeń w głowę było więcej, wtedy mogliśmy rozważać, że mamy do czynienia z zabójstwem z zamiarem ewentualnym”. Może gdyby dziecko było karpiem morderca dostałby dożywocie, a że było tylko dzieckiem to to w zasadzie aborcja. Prawda Krzysiu? Obrończyni gwałconych dzieci Aśka Szajbus też milczy. W końcu sprawca nie jest księdzem. Przepraszam za głupie porównanie, ale mam wrażenie, że jak ktoś katuje dziecko to jednak musi liczyć się z tym, że je zabije.

Na Białorusi zabójca dziecka właśnie został skazany na śmierć. Można? Można.

Adi Zandberg uważa, że Olga Tokarczuk powinna zapłacić podatek za Nagrodę Nobla. W tym akurat aspekcie całkowicie się z nim zgadzam, bo nie ma żadnego uzasadnienia na zwolnienie jej z podatku. Z innymi pomysłami Zandberga, jak choćby wysokie podatki dla bogatych się nie zgadzam. Zresztą podatek Tokarczuk to jedyne, w czym się z nim zgadzam.

EuroŻłób debatuje o podatku od mięsa. Wstępne propozycje są takie, że wołowina ma podrożeć o 20 złotych, wieprzowina o 15 złotych, a kurczak o 7 złotych. Pewnie Sylwia Spurek nie wie, że z powodu podwyżek cen mięsa potrafi wybuchnąć niezła awantura… Poza tym trochę dziwne, że jeszcze nie rozważają starej i sprawdzonej metody – kartek. Z pewnością dojdziemy i do tego.

I tym optymistycznym akcentem kończę.

Jutro nieczynne.

wtorek, 04 luty 2020 23:50

4 lutego 2020 roku

Wczoraj mnie nie było, bo zamiast oglądać wygłupy wybrańców, postanowiłem obejrzeć wygłupy zawodowców i wybrałem się na „Bang 2” z udziałem trzech stand-uperów: Lotka, Rucińskiego i Paczesia. Jeśli ktoś to lubi to polecam, jeśli ktoś nie lubi to niech wybierze inne rozrywki. Demokracja jest.

Dzisiaj wracam do rzeczywistości, a tutaj tematem dnia jest podpisanie przez Prezydenta ustawy dyscyplinującej sędziów. Wprowadza to zamieszanie w szeregach wszystkich partii i ich wyborców. Ci, którzy mają na Dudę głosować są zadowoleni, ci, którzy na niego i tak by nie zagłosowali, tradycyjnie, drą mordy. Zmiany, zmiany, zmiany… Acha, podobno mają nas znowu wyrzucić z Unii.

Polskę nawiedził Macron. Miał przybyć i spotkać się z Profesorem Marszałkiem Trzecią Osobą w Państwie, a spotkał się z Prezydentem. Szokujące, jak można pominąć osobę, która dla polskiej demokracji jest tym, kim był Andrzej Gołota dla białych bokserów. Co zapamiętamy z jego wizyty? Tylko to, że prawdą jest ostrzeżenie, że nie kupuje się francuskich samochodów. Opancerzony Renault Espace przywiózł, co prawda francuskiego napinacza pod Pałac Prezydencki, ale… już tam pozostał, bo zrobił to, co francuskie samochody robią najlepiej i się popsuł. Zdaje się, że to piękna alegoria Francji.

Margo Kidelho stwierdziła, że PiS wyprowadza Polskę Unii – to tak przy okazji gadaniu o Brexicie. Przy okazji zauważyła, że „zaczyna się od słów, od krytykowania Unii, podważania wartości bycia w społeczności”, a mi przed oczami staje niezapomniany „Rejs” i wypowiedź na zebraniu „Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczanie do krytyki panie to nikomu… Mmmm… Tak, nie… Nie podoba się. Więc dlatego z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie”. Dokładnie tak: aplauz i zaakceptowanie to według totalsów „odpowiedzialna polityka zagraniczna”.

Margo przy innej okazji wyznała: „Czuję wsparcie koleżanek i kolegów z PiS-u, bo jesteśmy drużyną i chcemy wygrać te wybory”. To wiele wyjaśnia! Jej poziom merytoryczny czy wypowiedzi… Przez przypadek powiedziała prawdę Margo „Wallenrod” Kidelho.

Poznańskie GóWno dostało spazmów, bo na obozie ZHR prowadzonym przez księdza nastolatkowie grali w ASG. Czyli według GóWna uczyły się zabijać. Jak powszechnie wiadomo ich redakcje to „strefa wolna od rozumu i godności człowieka” (Sakiewicz, nie zrobisz takich naklejek, prawda – za miękki jesteś). A poważnie to szanowna osoboredaktor Salwacka weź ty trochę pomyśl… W to gra parę tysięcy ludzi w Polsce. Uczy taktyki, myślenia, współpracy i paru innych rzeczy. Czyli tego, co harcerzom się przydaje. Raczyłas zapytać o ich stosunek do tej „nauki zapytałaś” czy po prostu zrobiłaś projekcje swoich urojeń? To pytanie retoryczna, na które wszyscy znają odpowiedź.

Nie ma już SLD… Niestety nie dlatego, że padło na pysk, a dlatego, że nazywa się teraz Nowa Lewica. Nowa Lewica z Czarzastym i Millerem. Trochę jak nowa jakość na Poczcie Polskiej, bo szyldy są czerwone nie granatowe jak kiedyś. I tylko to się zmieniło.

Co łączy Mariana Tusrkiego, Owsiaka i Gretę? To kandydaci do Pokojowej Nagrody Nobla 2020. Grecie nie udało się w ubiegłym roku, może uda się teraz. Tymczasem „Wprost” pisze, że na Marsie topnieją lodowce. Znaczy jest ocieplenie klimatu i grozi planecie katastrofa klimatyczna. Myślę, że wysłanie tam Grety by pomogło. Nie do końca jeszcze wiem, której planecie, ale którejś na pewno.

„Guardian” opublikował list Agnieszki Holland do Brytyjczyków. Generalnie objeżdża ich za Brexit a premiera nazywa „niechlujnym narcyzem”. Nie ma to jak obrazić adresatów, tym bardziej, gdy nie szczególnie akceptują krytykę pod swoim adresem. Przy okazji przedstawicielka elyty pokazała, gdzie ma demokrację, o którą, rzekomo, walczy – Brytyjczycy Agnieszko zdecydowali o ty w referendum. Niech ci Kryśka Janda wyjaśni, co to jest. Mi się nie chce. Aż dziwne, że im wojny nie wypowiedziała.

Przy okazji – na mapach Google Wielka Brytania wciąż jest w Europie.

Już 5 lutego odbędzie się w Euro kołchozie debata o opodatkowaniu mięsa. Wiecie przecież, kto na to wpadł, więc nie ma, po co pisać. Podatek jest oczywiście motywowany dbałością o klimat – b gazy cieplarniane, ślad węglowy i inne pierdoły… Brytyjczycy wiedzieli, co robią, bo ta bolszewicka banda to wprowadzi, doprowadzając do tego, że na mięso stać będzie tylko najbogatszych. To już było w historii, ale skąd oni mają wiedzieć, przecież dla nich historia to HWDP. A projekt ścisłej współpracy europejskiej panów Roberta Schumana, Alcide De Gasperiego i Konrada Adenauera była dobrym projektem... Niestety potem nastała obecnie rządząca bolszewia w Postaci Schultzów, Spurków i reszty, która wyniosła na „ołtarze” tow. Spinellego i zrobiła jedyne, co potrafią robić komuniści – wszystko zniszczyła.

Miłego.

środa, 29 styczeń 2020 21:24

29 stycznia 2020 roku

Dokładnie 30 lat temu miała miejsce – z pozoru – wesoła uroczystość. 29 stycznia 1990 roku Mieczysław F. (od Franciszek) Rakowski wypowiedział słowa „Ogłaszam zakończenie obrad XI Zjazdu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Proszę o powstanie Towarzyszek i Towarzyszy. Sztandar Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej wyprowadzić”. Było wiele radości. Niektórzy cieszą się do dzisiaj. Niestety razem ze sztandarem nie wyprowadzono nie wyprowadzono tych, co stali pod nim i wciąż musimy męczyć się z całym tym komuszym nasieniem. A miało być tak pięknie…

TVN znowu błysnął i rozpętał aferę. Konkretnie to ichnia śniadaniówka – czyli taki program najgorszego sortu, prowadzony przez najgorszy sort dziennikarski – przejechała się po jakimś koreańskim, śpiewającym dzieciaku, który został uznany za najprzystojniejszego mężczyznę świata. Fakt, że wygląda jak baba, ale tak postępowa stacja jak TVN nie powinna się z tego śmiać i emitować materiału z „widzami” zgadzającymi się z dziennikarzolami. Tym razem afera ma zasięg międzynarodowy, a opinie o rasizmie panującym w Polsce faktycznie rżały się po świecie. Nie tak jak zawsze według TVN i GóWna, a naprawdę. TVN przeprosił, smród pozostał… Gratuluję najbardziej postępowej stacji w TymKraju.

Chiński koronawirus pokonany! Niejaki Jerzy Zięby zdradził sposób na Youtube. A mógłbyś Jureczku wysłać to do Chin? Z pewnością cię ozłocą. Filmu nie oglądałem, ale obstawiam kurację lewoskrętną witaminą C. Ale głupi ci Chińczycy…

Parlament Europejski postanowił uczcić rocznicę wyzwolenia Auschwitz. Jeśli myślicie, że zrobił to głupio, to macie stuprocentową rację. Jak stwierdził przewodniczący tej zbieraniny, którego nazwisko jest kompletnie nieistotne dla Boga i historii, „Auschwitz zostało zbudowane przez Europejczyków. To dziecko naszej historii”. Już nie Niemcy, nawet nie naziści, a Europejczycy.. Potem było jeszcze lepiej: „To jest dziecko naszej historii. Naziści byli synami dobrych matek, wywodzili się z kosmopolitycznych europejskich rodzin.” Wychodzi więc na to, że obozy zbudowali Spurek, Biedroń, Thun i cała reszta EuroZbieraniny – w końcu to oni czują się Europejczykami. Tacy prości ludzi jak ja wciąż czują się przede wszystkim Polakami. A pisząc poważniej, kolejna, piękna próba rozmycia niemieckiej odpowiedzialności. Co ciekawe Niemcy sami nie pieprzą o nazistach, tylko piszą „Niemcy”. Ale oni zapewne mogą sobie na to pozwolić.

Tomasz Trzecia Osoba w Kraju oznajmił wczoraj, że się pytał i nie wymawia się Wera Jurowa, a Wiera Jourowa. Stara, dobra szkoła Darka Szpakowskiego. Pan Darek podobno wybiera się na emeryturę, ale sądzę, że znalazł się godny następca. Też pyta jak wymawiać zagraniczne nazwiska. Powodzenia życzę na nowej ścieżce kariery.

Nieco zapomniany już Nigel Farage wystąpił na pożegnalnej konferencji prasowej w EuroParlamencie – Wielka Brytania opuści Unię 31 stycznia. Uznał, że na tym wyjściu się nie skończy, a następnym krajem, który opuście ten kołchoz będzie Polska, bo „Myślę, że w sposób, w jaki Polacy są upominani, są wielokrotnie obrażani przez takie osoby, jak Timmermans, to dla nich trochę za dużo niż są w stanie znieść, mając na uwadze ich trudną i skomplikowaną historię” – polexit Agresroka! Tylko jak widzisz Angol wini ciebie, a nie Kaczafiego.

„Fakt” pisze, że w trosce o nasze zdrowie rząd proponuje kolejną – tym razem rozłożoną na lata – podwyżkę akcyzy na alkohol i papierosy. Do roku 2028 akcyza ma wynosić 75% ceny paczki papierosów i ma szansę kosztować 60 złotych, nieco mniej podrożeje alkohol. O marne 2 złote za 200 ml. Patrząc na to co odstawia partia rządząca w tej kadencji można stwierdzić, że druga kadencja jest dla rządzących zabójcza. Głupieją i nabierają boskich nawyków, zapominając, że nie są faraonami starożytnego Egiptu.

NIK zapowiedziała skontrolowanie „zarządzania majątkiem i finansami TVP oraz dbałość organów administracji publicznej o podtrzymywanie tożsamości kulturowej i językowej mniejszości narodowych”. Zdaje się, że nie trzeba być NIKiem, żeby wiedzieć, że TVP to czołowy marnotrawca publicznych pieniędzy. Ponadto NIK przeprowadzi inne kontrole: „czy Siły Zbrojne RP są w stanie szybko osiągnąć pełną gotowość mobilizacyjną i bojową w wypadku zagrożeń zewnętrznych”, „audyt stanu przygotowania Służby Ochrony Państwa do wypełniania ustawowych zadań”, „czy NBP prawidłowo realizował założenia Rady Polityki Pieniężnej określone na rok 2019”, „czy sam NBP prawidłowo, przejrzyście i gospodarnie zarządzał swoimi finansami w latach 2015–2020”, „jak Narodowy Fundusz Zdrowia realizował postawione mu zadania w 2019 r.”, „czy taryfikacja świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych przebiega prawidłowo i jak NFZ rzetelnie korzysta z wycen tych świadczeń”, „czy bariery w rozwoju systemu wykorzystywania OZE są skutecznie likwidowane”, „Izba przyjrzy się też systemowi gospodarowania odpadami komunalnymi i transgranicznemu przemieszczaniu odpadów”, „kontrola efektywności działań mających zapobiegać niedoborom wody w rolnictwie”. Chyba nie trzeba było wkurzać Mariana…

A najśmieszniejsze jest to, że to nam wszystkim może wyjść na dobre.

czwartek, 16 styczeń 2020 21:41

16 stycznia 2020 roku

Parlament Europejski przyjął uchwałę, w której stwierdza, że praworządność w Polsce i na Węgrzech się pogarsza i zaapelował do Komisji Europejskiej i Rady Unii Europejskiej o wykorzystanie dostępnych narzędzi by wyeliminować łamanie wartości unijnych. Wzruszyłem się. Może nie tak, jak kandydat Biedroń, który po przyjęciu uchwały bił prawo na stojąco. Ponadto dzielni parlamentarzyści rozwiali problem wolności słowa w Burundi, terroryzmu w Nigerii, nielegalnej działalności parlamentu w Wenezueli. Świat uratowany, można pokwitować odbiór diety.

Opublikowałbym listę unijnych darmozjadów wybranych na terenie Polski, którzy głosowali za przyjęciem rezolucji, ale… są to te same nazwiska, co zwykle więc sobie daruję. Dziwi mnie tylko, że niejaki ex-piłkarz Frankowski Tomasz postanowił poświęcić pamięć i szacunek kibiców i zostać polityczną szmatą. Może lubi?

Komisja Wenecka napisała opinię o ustawie dyscyplinującej. Komisja wnosi o odrzucenie ustawy w całości, bo ogranicza niezależność sądów. Jestem całkowicie zaskoczony opinią. Prawdopodobnie znowu wyrzucą nas z Unii. Trzecia Osoba w Państwie wyraziła wdzięczność Komisji za „poważne podejście do sprawy”. Zdaje się, że się chłopu powoli zaczyna zagrażać „syndrom Wałęsy” czyli niebezpieczny rozwój ego.

Szymek z TVN płacze po gazetach, że ksiądz odmówił mu Komunii Świętej ze względu na jego poglądy. A przecież nie wiadomo, jakie Szymek ma poglądy: jest katolikiem, ale jednocześnie jest przeciwko religii, aborcja w zasadzie nie, chociaż prawie tak… Oczywiście można by zapytać Szymka o podatki, służbę zdrowia czy chociażby jego pomysły na politykę zagraniczną, ale, po co? Nikt, nigdy wyborów rozmawiając o poważnych tematach nie wygrał. Mógłby się więc chłop zdeklarować, bo póki co, wyciekają jakieś jego antykościelne pomysły i stąd reakcja księdza. 

W wyborach prezydenckich ma ochotę wystartować również Liroy. Szkoda trochę, że nie ma go już w Sejmie, ale na prezydenta ani się nadaje, ani ma szansę. Oprócz niego o starcie marzy również Mariusz Max-Kolonko. Po wielkim sukcesie jego Rewolucji jest to naturalny kolejny krok. Czekamy jeszcze tylko na Gwiazdowskiego i jest komplet. Chyba, że wystartuje wybitny autorytet i noblysta. I nie mówię o Tokarczuk.

Przy okazji – noblystka oświadczyła, że wycofuje się z mediów. Przyznać trzeba, że to najlepsza jej decyzja od czasu, kiedy ją do tych mediów wpuścili. I wszyscy na tym zyskają. Brawo.

Magdalena Biejat została odwołana z funkcji przewodniczącej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Jest to oczywiście informacja podobnego kalibru dla przeciętnego obywatela, co wyniki Nielby Wągrowiec, ale powód do gównoburzy już jak najbardziej. Jak wszystko zresztą. Podobno PiS złamał Sejmowy obyczaj. Obyczaj dotyczy, co prawda ilości przewodniczących dla poszczególnych partii, a nie konkretnych komisji, ale przecież można bić pianę. Na znak protestu Lewica opuściła obrady komisji. Mam apel – może opuścicie w ogóle Sejm. W ramach protestu.

W warszawskim parku będzie Aleja Pawła Adamowicza. Gdyż, jak powszechnie wiadomo obowiązuje przepis, że zmarły może być patronem ulicy i tym podobnych w Warszawie, 5 lat po śmierci. Zleciało, nie wiadomo kiedy. Na szczęście Rafau obronił Armię Ludową przed inwazją Lecha Kaczyńskiego. Bo od śmierci tegoż pięć lat jeszcze nie minęło. Takie tam warszawskie zakrzywienie czasoprzestrzeni.

Stephen King okazał się podłym faszystą. Jako członek Amerykańskiej Akademii Firmowej maczał palce w nominacje do Oskarów. Tradycyjnie z tej okazji podniósł się jazgot, że wśród nominowanych jest zbyt mało kobiet oraz osób o innych kolorach skóry. Standard. I teraz wchodzi King cały na biało i mówi: „Jeśli chodzi o sztukę, nigdy nie brałbym pod uwagę różnorodności rasowej czy płciowej. Tylko jakość. Wydaje mi się, że byłoby niewłaściwe postępować inaczej”. Dopiero teraz podniósł się jazgot. Jedna z reżyserek nazwała pisarza „zacofanym ignorantem”. Ma całkowitą rację! Jak można oceniać kompetencje? Jak chcę być pilotem Boeinga to mogę być! I nieważne, że nie mam o tym pojęcia. Zrobię z siebie Hugo-Badera i mają mnie przyjąć! To chyba logiczne?

środa, 18 grudzień 2019 22:10

18 grudnia 2019 roku

Jakieś dwa miliardy Polaków wzięło udział w proteście o zachowanie niezależności sędziów od rozumu i godności człowieka. Hasło protestów „dzisiaj sędziowie jutro Ty”. Ty, czyli Piekara, czy Ty, czyli Najsztub? Ekipa reprezentująca intelektualną elitę narodu bardzo przeżyła te protesty czerpiąc radość z frekwencji. Na przykład Wojtek Czuchnowski (i paru innych przedstawicieli elity) udostępnił takie oto zdjęcie:

wisla feta

Tak, to feta Wisły Kraków z okazji któregoś Mistrzostwa Polski w piłce kopanej. A wszystko to wymyślił na Twitterze @PremiumPPV. Ależ mi chłopie zaimponowałeś. Prawdopodobnie zostanie wkrótce obwołany ruskim agentem.

Jakby ktoś pytał człowiek rywalizujący z Bolkiem o tytuł największego z Polaków, niejaki Tusk Donald nie wziął udziału w proteście. Albowiem podpisywał swoje, godne Nobla dzieło (czy Nobel jest godny to inna sprawa).

Pamiętacie Frania Starczewskiego? To ten zajebisty poseł PO z Poznania, który na wręczenie zaświadczeń o wyborze paradował w brudnych butach. Jak każdy poseł musiał złożyć oświadczenie majątkowe. Jako zawód wpisał „wolny zawód” nie ma samochodu, oszczędności, mieszkania, ruchomości… To jeszcze można zrozumieć. Ale Franio przez okres, za który składał oświadczenie nie zarobił grosza. To bardzo ciekawe biorąc pod uwagę, że od 2018 ten „znany poznański happener i organizator spotkań w ramach >Łańcucha Światła<, pracuje od niedawna na Międzynarodowych Targach Poznańskich” – cytat z GóWna. To chyba niewolnictwo?

Żeby nie być aż tak jednostronnym, przyznać trzeba, że przyszły prezydent Bosak Krzysztof zarobił… 11539,50 złotych za pracę w biurze poselski Roberta Winnickiego. I były to jego jedyne dochody. Mieszka w Warszawie, więc umarł po trochę ponad miesiącu.

Sejmowa Komisja Kultury i Środków przekazu wymyśliła, że należy powołać podkomisję, która przygotuje tekst uchwały wyrażającej uznanie dla laureatki Nagrody Nobla - Olgi Tokarczuk. Proponuję podkomisji wybór trzyosobowej komórki składającej się z takich, którzy umieją sklecić trzy sensowne zdania w języku ojczystym. Obawiam się jednak, że w tym miejscu pomysł napotkałby trudności nie do pokonania.

Prawdopodobnie ponownie wyrzucą nas z Unii. Dziś EuroParlament potępił polskie samorządy za uchwały dotyczące tzw. „stref wolnych od LGBTQWERTY”. Biedroń straszy odebraniem takim samorządom unijnych dotacji. Przy okazji ta kompletnie zbędna instytucja zażądała od wszystkich członków wprowadzenia homo-małżeństw. Teraz Robciu i doktórka Spurek mają szansę wyjaśnić swoim unijnym sponsorom, że nie, bo Konstytucja. Zapraszam do dyskusji nieroby.

Senat uratował Polaków. Odrzucił dziś ustawę podnoszącą akcyzę na alkohol. Oczywiście przeciętny suweren właśnie bije brawo, bo nie ma pojęcia, że Sejm może odrzucić poprawki Senatu. Także więcej i tak zapłacimy.

I to chyba na tyle.

Strona 1 z 9