Przeczytaj u nas o temacie: Eurokołchoz

piątek, 23 październik 2020 23:13

23 października 2020 roku

Cóż, po wczorajszym wpisie część osób przestała mnie lubić. Przykro mi, ale jeśli ktoś spodziewał się fanatycznej obrony obozu rządzącego to raczej się nie doczeka. Jeśli jakaś cześć administracji robi głupio to braw nie będzie. A, że okazuje się wart Pac pałaca, a pałac Paca, to niestety skazujemy się na klincz, gdzie mamy nieudaczników z PiS (z przystawkami), absolutnie niezdolną do zbudowania czegokolwiek Platformę (również z przystawkami), groźnych dla wszystkiego co ludzkie fanatycznych bolszewików oraz pozbawioną racjonalności Konfederację. Byłbym zapomniał o PSL, który na pytanie o poglądy zapyta „a jakie mamy mieć?”. Naprawdę jest o co walczyć i za co potencjalnie umierać? Jak widzę, że niektórzy mają ochotę pozabijać wszystkich o innych poglądach to jednak w równym stopniu mnie to bawi co przeraża. Mamy obrońców Konstytucji, którzy w życiu jej nie przeczytali, fanatycznych wyznawców nieomylności rządu i większość, która patrzy na to z zażenowaniem. I którą tradycyjnie nikt się nie przejmuje. A co najgorsze nie ma szans na zmianę. I tylko orkiestra grać będzie do końca.

Wiem, że przywykliście do innego typu wpisów, ale zdaje się, że coś pękło.

A wracając do dnia dzisiejszego to od soboty premier Vateusz wprowadził na terenie całej Polski czerwoną strefę, przy okazji przekonując, że lockdown nie nazwany lockdownem nie jest lockdownem. Knajpy zamknięte, zgromadzenia zakazane, seniorzy won do domu, zajęcia zdalne dla klas 4-8… Dobra, może słusznie. Ale łaskawy Pan Vateusz ogłosił to w piątkowe południe, a rozporządzenia na stronach rządowych o 23:00 jeszcze nie było. A ludzie w weekendy pracują. Choćby przewodnicy mają wycieczki, która w ostatniej chwili muszą odwołać. Naprawdę tyle by kosztowało żeby ogłosić to w środę? Wtorek? Liczysz Vati na cud czy na co, bo przecież nie na znalezienie leku… Trochę szacunku dla ludzi by się przydało. I orędzie do Narodu w tym nie pomoże.

Tymczasem miłośniczki aborcji wciąż protestują. Towarzyszka Lampart zapowiedziała, że od środy nie idzie do roboty. Całkiem słuszna koncepcja w momencie gdy większość pracuje zdalnie, a ona pracuje jako „dziennikarka i publicystka internetowej rozgłośni Halo.Radio”. Świat się po tym nie podniesie. Zastanawiam się tylko dlaczego wciąż protestują w pobliżu Kaczafiego, a nie w pobliżu twórców kon-sty-tu-cji. Ale jak wiadomo rozumiem coraz mniej.

Podobno w czasie protestów policja jest brutalna… Myślę, że kibice i uczestnicy Marszów Niepodległości sprzed lat kilku mogą mieć na ten temat całkowicie odmienne zdanie.

„Mocną rezolucję” w sprawie wyroku trybunału w Polsce szykuje Parlament Europejski. Po tym świat nie będzie już taki sam. Zmieni się niczym po „mocnej rezolucji” w sprawie terroryzmu przygotowanej przez Boniego. Organizacje „praw człowieka” nazywają aborcje „prawem człowieka”… I to jest w sumie najciekawsze. Na naszych oczach zaadoptowano do życia nowomowę wprost z Orwella. Choć chyba pisarz nie byłby dumny.

Kończę…. I nie wiem czy wrócę w poniedziałek. Mam dosyć fanatyków obu stron, genialnych wybrańców, których jedyną umiejętnością jest podgrzewanie emocji i zakłamanych mediów. Może zostanę menelem?

czwartek, 08 październik 2020 21:16

8 października 2020 roku

W dniu dzisiejszym Rada Państwa wprowadziła na terenie całego kraju… Od soboty cała Polska będzie objęta żółta strefa pandemiczną. Cała, z wyjątkiem tych powiatów, które awansowały do strefy czerwonej. Oznacza to, że będziemy łazić w maseczkach nawet po ulicach, będzie obowiązywał ograniczenia publiczności na wydarzeniach kulturalnych (do 100 osób w plenerze i 25% pojemności hali), 75 osób na weselu, zgromadzenia do 150 osób. Wciąż mnie jednak zastanawia jak będę miał zachować dystans społeczny w komunikacji miejskiej. Zapewne to możliwe. Zastanawia mnie jeszcze jedno… czy przypadkiem wirus nie był w odwrocie panie Vateuszu?

Na szczęście Kult w Warszawie gra jutro, więc koncert odbędzie się bez przeszkód.

Nowy minister edukacji niejaki Czarnek Przemysław wybrał się do babci do szpitala. Tak, wiem, Wy nie odwiedzicie w szpitalu nikogo bo koronka. Kierownik oddziału jednak polityka wpuścił. Było to w sobotę, w poniedziałek u Przemka stwierdzono koronawirusa. Jak i na połowie oddziału. Te wydarzenia zapewne nie mają ze sobą nic wspólnego, ale jednak banda wybrańców powinna świecić przykładem, bo znowu wychodzi, że ”twoja wizyta jest lepsza niż moja”.

Na Podkarpaciu grasuje rumuńska mafia. Kilkudziesięciu jej członków koczuje na parkingu w nadleśnictwie Rymanów. Rumuni zbierają grzyby i wywożą je do siebie. Podejrzewa się również, że zanim pojawi się główna grupa do Wielkiego Imperium przybywają szpiedzy, którzy szukają, gdzie można znaleźć najlepsze okazy. Ot, taka to mafia. I co prawda niektórzy chcą ograniczeń, ale chyba nieszczególnie to da się wprowadzić. Zresztą to chyba problem z tak zwanej.. wiadomo czego.

Ku radości opozycji ten bałagan w Brukseli przyjął uchwałę, która powiąże wypłaty unijnych funduszy z praworządnością. Oczywiście Komitet Centralny Unii Europejskiej będzie decydował co jest praworządne, można się więc spodziewać, że w razie „niewłaściwego” wyniku wyborów państwo stanie się niepraworządne. To już było… wtedy nie wyszło, teraz też się średnio uda.

Zdecydowanie najgłupsza osoba w światowej polityce niejaka Sywinia Spurkini postanowiła podpisać list bliżej nieznanej organizacji, w którym zaapelowano do Komitetu Centralnego żeby całkowicie zakazać hodowli zwierząt w klatkach. Jak możemy przeczytać: „Musimy odejść od intensywnych praktyk rolniczych i stworzyć system żywnościowy, który szanuje zdrowie ludzi i przyrodę i nie będzie już opierał się na okrucieństwie wobec zwierząt i lekkomyślnym wykorzystywaniu. Oczekuję, że Komisja poważnie rozważy postulaty tej europejskiej inicjatywy obywatelskiej i przedstawi ambitne prawodawstwo zakazujące wykorzystywania klatek w hodowli zwierząt. Nasze instytucje nie mogą ignorować tej wyjątkowej mobilizacji i wyrazu obywatelskiego zaangażowania i uczestnictwa” – mam nieodparte wrażenie, że podobny bełkot czytałem kiedyś w książce pewnego akwarelisty z Austrii. Treść może inna, ale styl podobny.

Sejm, głosami PiS i Razem zdecydował o skierowaniu ustawy o likwidacji ulgi abolicyjnej i wprowadzeniu CIT dla spółek komandytowych do dalszych prac. Wspaniałych masz pan sojuszników panie Kaczafi. Acha, rząd Vateusza twierdzi, że ulga abolicyjna (tzn. ulga, która pozwala uniknąć podwójnego opodatkowania – zagranicą iw Polsce) nie znika i wciąż będą z niej korzystać osoby, które za granicą w ciągu roku… 8 tysięcy złotych. Biorąc pod uwagę, że chodzi o pracujących we Francji, Wielkiej Brytanii czy Holandii, a nie w Bangladeszu mam wrażenie, że Vateusz i spółka nie udają debili, a usiłują ich zrobić z nas.

Tymczasem Iga Świątek postanowiła mieć wywalone na tych geniuszy i awansować do finału French Open. Gratuluję. Finał odbędzie się w sobotę o 15:00. Przecież wszyscy od zawsze interesujemy się tenisem. Każdy z nas ogląda tę dyscyplinę od czasu gdy Jadwiga Jędrzejowska grała w finale Wimbledonu.

środa, 07 październik 2020 21:54

7 października 2020 roku

Tematem dnia jest jak zwykle rozsądny i wywarzony protest AgroUnii i OPZZ przeciwko „Piątce dla zwierząt”. O samej ustawie i jej bezsensie mówią wszyscy, ale Kaczafi się uparł. Druga strona postanowiła więc zablokować sto dróg w Polsce żeby pokazać… nie do końca wiadomo co. Chyba niezadowalanie. Zastanawiam się tylko, jaka jest w tym wina zwykłych ludzi, że AgroUnia po raz kolejny kieruje swoje protesty przeciwko nim, nie przeciwko politykom. W ten sposób nikogo nie przekonacie.

Zapewne nikogo z was nie interesuje Adaś Andruszkiewicz i jego życie. Mnie też nie szczególnie, ale musze o czymś pisać. Adasiowi zlikwidowali Ministerstwo Cyfryzacji gdzie zajmował się… byciem. Na szczęście (dla Adasia) przygarnęła do Kancelaria Premiera, gdzie będzie „kontynuował swoje dotychczasowe działania prowadzone w Ministerstwie Cyfryzacji”. Tym razem w randze Sekretarza Stanu. Wspaniały to musi być fachowiec…

Radzio Sikorski uznał, że Polska jest Iranem Europy. Chodzi oczywiście o dyżurną kwestię LGBTQWERTY. „Człowiek niemalże” przewiduje zaprzestanie zagranicznych inwestycji w Polsce z tego powodu. Bo w Iranie też nie inwestują. Ciekawe podejście, zwłaszcza jeśli chodzi o tak „wybitnego dyplomatę”, który nie widzi innych subtelnych niczym Armia Czerwona różnić pomiędzy Polską, a Iranem.

Wesoła Wdówka z Gdańska wymyśliła, że unijna baba, której zamarzyło się „zagłodzenie” niektórych krajów zasługuje na polskie odznaczenie. Jak sądzę można się spodziewać alternatywnego Virtuti Militari nadawanego przez opozycję rękami samego Tomka Grodzkiego. Co ciekawe od słów wiceprzewodniczącej Parlamentu Europejskiego odcięły się władze jej partii – CDU. Jak widać Wdówka chce być bardziej niemiecka od Niemców. Podobnie zresztą jak jej przyjaciółka Dulczessa, która robi wszystko żeby nie powiedzieć, że II Wojnę Światową rozpętali Niemcy – używa „naziści” lub "mocarstwo dążące do władzy” (czy jakoś tak). Słowotwórstwo w pełni.

Wielkie zdziwienie, że Jacek Sasin zatrudnił w swoim ministerstwie makijażystkę. Za marne dziesięć tysięcy złotych. Po pierwsze czymże jest dziesięć tysięcy miesięcznie w obliczu siedemdziesięciu milionów, a po drugie to nie jest łatwa praca. Ucharakteryzowany Jacek musi wyglądać inteligentnie. Oczywiście w miarę możliwości. Do tego potrzeba prawdziwego fachowca.

W ramach obniżania podatków w przyszłym roku maksymalna stawka podatku od nieruchomości zostanie obniżona z 81 groszy za metr kwadratowy do 85 groszy za metr kwadratowy. Niby nie dużo, ale to kolejny podatek, który wędruje w górę. Ale pamiętajmy, że PIT obniżono o 1%! Nie ruszając o grosz progów.

Posłowie PiS na posiedzeniu sejmowej komisji ds. petycji poparli projekt zakazujący znieważania LGBTQWERTY według którego za to znieważenie miałoby grozić 5 lat więzienia. Sensacja, jedynie z braku ciekawszych wydarzeń. Komisja ta nie ma znaczenia przy zmianie prawa. Petycja zgnije sobie w komisji sprawiedliwości.

Sejmowa komisja etyki ukarała upomnieniem Korwina. Za jego występ w „Hot 16 challenge”. Konkretnie za „Ja pierniczę różne PiS-y, które żrą z państwowej misy, choćby były zjednoczone, ale lecą w lewą stronę. Jak to zawsze robią szuje, wszystko wszystkim obiecuje, że będziemy w mig bogaci, a nie pyta, kto zapłaci. Dla ojczyzny ratowania zamiast rzucać się przez morze, trzeba wziąć takiego drania, obciąć jaja, albo gorzej. Socjalistom wierzą głupi, ale na nas to się skupi, więc pieprzeni socjaliści mają wisieć zamiast liści”. A mogli rozstrzelać za zdradę tajemnicy państwowej…

czwartek, 17 wrzesień 2020 21:21

17 września 2020 roku

Dzieje się niewiele, ale za to grożą nam wybory. Kolejnych wyborów w tak krótkim czasie nikt normalny nie wytrzyma, więc grozi nam przepełnienie psychiatryków. A wszystko przez to, że Ziobro nie chciał poprzeć ustawy znanej jako „Bezkarność+”, a Gowin uzależnił poparcie ustawy futerkowej od przyjęcia swoich poprawek. Kaczafi więc zwołał posiedzenie klubu, uznał, że negocjacje z koalicjantami nie mają sensu, chciałby rządzić bez swoich przystawek, ale rząd mniejszościowy nie ma sensu i stąd możliwość wyborów. Osobiście nie wieżę w to – chłopcy poskaczą, popyskują i zrobią to co każe Naczelnik. I oby tak było, gdyż wybory nie są w tej chwili potrzebne, bo się zwyczajnie pozabijamy. Choć Budka już żąda samorozwiązania Sejmu.

Póki co największym plusem awantury wewnątrz koalicji jest wycofanie z prac ustawy o bezkarności.

EuroParlament przyjął rezolucję w sprawie praworządności w Polsce. Wzywa instytucje unijne do podjęcia zdecydowanych działań w tej sprawie. Czy słodkie pierdzielenie spod hasła „weźmy i zróbcie, bo tyle naszego co se pogadamy”. A wszystko na nasz koszt. Ta banda nierobów ubolewa tez nad masowymi aresztowaniami, których ofiarami padło 48 osobo-LGBRTQWERTYów. Nie zauważyłem żeby pochylali się nad przedstawicielami innych grup. Rezolucję z radością poparli przedstawiciele Jeszcze Nowszej Lewicy i Platformy. Ktoś zdziwiony? Nie widzę. Ich elektorat też zachwycony.

Kinga Duda została doradcą społecznym prezydenta Andrzeja Dudy Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski wyjaśnił, że Kinga nie ma określonych zadań i zakresu kompetencji, gdyż na tym polega funkcja doradcy społecznego. Cóż… Kinga jest z pewnością świetnie wykształconą i inteligentną młoda kobietą. Ale jednak jej ojciec mógł sobie darować tego typu współpracę z nią. Nawet społeczną. Przy kolacji mogli gadać.

Łukaszenka postanowił wzmocnić swoją narrację o grożącej Białorusi interwencji z zewnątrz i zamkną granicę z Polską i Litwą oraz wzmocnił ochronę granicy z Ukrainą. Przy okazji zaapelował do narodów wymienionych państw, aby powstrzymali swoich „szalonych polityków” i nie dopuścili do wybuchu wojny. Oj Aleksandr, Aleksandr, naprawdę myślisz, że ktokolwiek, gdziekolwiek się da na to złapać?

Wybitne umysłu typu Karnowski z Sopotu i Ochojska z Brukseli apeluje o przyjęciu „uchodźców” z obozu na Lesbos. Tego obozu, który sami sobie spalili. To może zróbcie to na własny koszt. Chodzą plotki, że przyjaciółka tego pierwszego z Sopotu, zwana wesołą wdówką, ma ich gdzie zakwaterować.

Pamiętacie ten stary dowcip, który kończył się mniej więcej „nie masz akwarium, więc jesteś pedałem”? To teraz mamy to w wersji z psami i odwrotnie. Ktoś mi podesłał artykuł z bliżej nieznanej mi strony unitedwildlifeunion.com w którym możemy przeczytać (dzięki Google): „Jeśli jesteś biały i posiadasz psa, otwarcie uczestniczysz i opowiadasz się za przywłaszczeniem kulturowym i kolonializmem. Wzmacnianie tej kultury jest NIE do zaakceptowania i będzie miało swoje konsekwencje”. Także miłośnicy psów, jesteście rasistami. A jakbyście nie wiedzieli Hitler też miał psa. Na szczęście mam kota. A wiecie kto jeszcze ma kota? No właśnie… Oczywiście zdaję sobie sprawę z faktu, że to może być trolling, ale chociaż ciekawy. Z drugiej strony w części „About Us” twórcy strony piszą o sobie „United Wildlife Union to działająca na zasadzie wolontariatu grupa non-profit, której celem jest udostępnianie i tworzenie treści, które wspierają nasze dwa główne cele - ochronę życia zwierząt i dalszą sprawiedliwość społeczną.”. Mamy wiek XXI i ciężko często odróżnić prawdę od fikcji.

I z tym dylematem Was zostawiam…

Może dodam jeszcze, że Michał Kwiatkowski wygrał dzisiejszy etap Tour de France, po dwuosobowej ucieczce, Piast Gliwice awansował do kolejnej rundy EuroPucharów, a niejaki Armand Duplanis ze Szwecji pobił 26-letni rekord świata w skoku o tyczce Sergieja Bubki – od dzisiaj wynosi on, na otwartym stadionie, 6,15m. Bubka skoczył centymetr niżej.

poniedziałek, 14 wrzesień 2020 21:24

14 września 2020 roku

Poniedziałek, a przed poniedziałkiem wiadomo weekend. A jak weekend to imprezki, alkohol i inne takie. Szaleństwu sobotnie nocy uległ też Rafau. Poszedł do klubu, gdzie nie odpowiadała mu muzyka, więc zamiast zwyczajnie skorumpować DJ-a stwierdził, że „to miasto jest jego” i zaczął ustalać liczbę ludzi w maseczkach. Cóż… Oczywiście to miasto jest jego wyłączając gówno z Czajki, zalane po ulewach ulice, naćpanych kierowców autobusów, pękające rury, korki, wiecznie psujące się schody ruchome w metrze czy terror developerów. Coś jak scena „Co zawdzięczamy Rzymianom” z „Żywotu Briana”, tylko w drugą stronę.

Oczywiście po czymś takim w normalnych warunkach Rafau byłby skończony, jak każdy inny na jego miejscu. U nas praktycznie został bohaterem opozycji.

A jego partia w sobotę dostała po łbie od… Jachiry. A, że nikt nie rozmawia z posłami, a że do telewizji chodzą wciąż ci sami, że nie słuchają nikogo poza sobą. W zasadzie wywaliła wszystko o czym wiemy wszyscy od dawna. Trochę przerażające, że to ona jest najbardziej rozgarnięta w tej całej zbieraninie. Oczywiście nie to, że nagle ją polubiłem. Zwyczajnie ci „zawodowcy” są głupsi od niej.

Okazuje się, że opłata cukrowa, która jak wiadomo, nie jest podatkiem, obejmie też napoje słodzone miodem, w tym piwa. Tym razem udało się jeszcze uniknąć dodatkowego opodatkowania miodu. Nasz rząd niskich podatków, jest jednak dla nas zbyt łaskawy.

Znowu dostało się arcybiskupowi Jędraszewskiemu. Tym razem za to, że mówił – że zacytuję z pamięci elytę dziennikarstwa – o „ideologii singli niszczącej świat”. Oczywiście przeciętny suweren przeczyta wyłącznie tytuł i wie wszystko. Niektórzy jednak drążą i sprawdzają co powiedział arcybiskup: „Pełnia życia, która sprawia, że żyjemy z innymi i dla innych to pełnia, którą osiąga się w życiu małżeńskim i rodzinnym. Nie żyjemy dla siebie i nie umieramy dla siebie, wbrew lansowanym dzisiaj najprzeróżniejszym ideologiom, począwszy od ideologii singli, która każe na mam żyć jako samotna wyspa. Ideologie gender i LGBT twierdzą, że bycie kobietą i mężczyzną to kwestia decyzji, którą można odwołać. To nie ma nic wspólnego z wielkim, wspaniałym zamysłem Pana Boga, gdy powoływał człowieka do życia jako kobietę i mężczyznę, którzy mają żyć razem dla siebie, których miłość ma być płodna, a w tej płodności mają widzieć przejaw Bożego błogosławieństwa. Mają żyć razem i dla siebie jednocześnie, zgodnie z tym co przysięgali w
obec Boga i Kościoła w sakramencie małżeństwa”. Określenie „ideologia singli” faktycznie niefortunne, ale czy nie ma racji, że nie żyjemy dla siebie i nie umieramy dla siebie?

Nie wiem czy wiecie, ale istnieje coś co nazywa się Lotna Brygada Opozycji. To jakaś kolejna mutacja kodziarzy, która urządzała jakieś szopki. I to jest chyba czas przeszły, bo się pokłócili wewnątrz bandy. Podobno wielki wódz tego bałaganu wyprowadził pieniądze. Jakby to gdzieś już słyszał. O właśnie! Za dwa tygodnie sąd ogłosi wyrok w sprawie poprzedniego zbawcy polskiej demokracji, niejakiego Matiego Kijowskiego. Ktoś jeszcze o nim pamięta? Albo o kod-kapeli?

W EuroParlamencie odbywa się posiedzenie o praworządności w Polsce. W tym odcinku serialu Brooke Logan wyląduje w łóżku z teściem i swoim wnukiem. To niby nie ten serial? A co za różnica i tak nie wynika z tego kompletnie nic.

Krzychu Gawkowski zapowiedział, że w grudniu powstanie Nowa Lewica. Chciał chyba powiedzieć jeszcze nowsza, gdyż takich nowych lewicowych projektów było już z 18. Ten obecny będzie polegał na oficjalnym wchłonięciu Wiosny przez SLD. W zasadzie myślałem, że to już dawno się stało. Ale widać można to robić wielokrotnie.

Co poza tym? Trwają pracę nad wykończeniem branży futerkowej, NIK przyszedł do TVP, CBA do PZPN, a rząd pracuję nad pełnym ozusowaniem umów zleceń. Nawet dla pracujących na umowie o pracę. Będzie dobrze, to w końcu tylko rok 2020.

wtorek, 08 wrzesień 2020 22:18

8 września 2020 roku

Zaczniemy od smutnej informacji. Przedstawiciele nadzwyczajnej kasty postanowili poniżyć Jego. Samego człowieka, który obalył komunę. Bohatera naszej wolności, autorytet, męża, ojca i idola. Tak, Bolek został poniżony. W jaki sposób zapytacie? Otóż został zobowiązany wyrokami sądów do przeproszenia Ryszarda Czarneckiego, Krzysztofa Wyszkowskiego i Henryka Jagielskiego. Jak tak można? Przecież On nie służy do przepraszania, to Jego należy przepraszać i czyścić mu buty. W końcu – jak kiedyś stwierdził sąd w sprawie znieważenia Grzegorza Brauna – Boluś nie jest zwykłym obywatele, a „wybitnym obywatelem”.

A teraz z wysokości ego byłego elektryka wracamy na ziemię. Nie skaczcie tylko, gdyż krzywdę wielką zrobić sobie możecie. Powoli.

A jako, że wracać mamy powoli, to zawadzi o Jacka Kurskiego. Odpowiedział na pismo Bodnara w sprawie faworyzowania Andrzeja Dudy podczas kampanii wyborczej. Stwierdził: „Telewizja Polska nigdy nie faworyzowała żadnego z kandydatów na urząd Prezydenta RP”. Muszę przyznać, że Kura ma fantazję. To bardziej cynizm niż głupota. Może też mieć za idiotów nas wszystkich. Tylko są, drogi Jacku, ludzie, którzy jeszcze myślą.

Znany i lubiany wiceminister finansów Piotr Patkowski stwierdził, że owszem, deficyt wynosi ponad 100 miliardów złotych, ale to dlatego, że rząd musiał ponieść koszty koronawirusa, aby nie musieli ponieść ich Polacy. To fascynujące Piotruś. Mógłbyś przy okazji wyjaśnić skąd rząd ma pieniądze?

Londyńskie Muzeum Historii Naturalnej zlustruje się względem rasizmu. Dostanie się na przykład Karolowi Darwinowi. Dyrekcja sprawdzi, czy jego kolekcja nie ma rasistowskiego i kolonizatorskiego pochodzenia. Przy okazji sprawdzą czy eksponaty mogą kogokolwiek urazić (oczywiście, że mogą!). Według dyrekcji zbiory należy „zdekolonizować” gdyż „powstały muzea, aby legitymizować rasistowską ideologię” i „w wielu kolekcjach czai się ukryty rasizm”. Czyż George Orwell nie był lepszym jasnowidzem niż Nostradamus? To w końcu on napisał „Kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość. Kto kontroluje teraźniejszość, kontroluje przeszłość”. Okazuje się, że nie przed sowieckim komunizmem ostrzegał poczciwy George….

Prace nad podziałem Mazowsza na dwa województwa: Warszawę (z „obwarzankiem”) i resztę województwa. Co by nie mówić wydaje się to słusznym rozwiązaniem od zawsze. Jako, że szansę na zwycięstwo w wyborach samorządowych ma tutaj PiS, to na nowego marszałka województwa szykowany jest sam Marek Suski. Czy zamiana Struzika na Suskiego jest czymś genialnym? Nie jestem przekonany…

Zwykle na biedę narzeka Maryla Rodowicz. Dzisiaj Wicio Waszczykowski, zarabiający obecnie za zbijania bąków w EuroParlamencie również postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami na temat zarobków. Wicio dostaje za nic nierobienie prawie 40 tysięcy złotych, do tego diety i inne dodatki. Okazuje się, ż eto za mało… To ja mam propozycję. Zamieńmy się na trzy miesiące. Ty weźmiesz moją pensję i obowiązki, a ja twoje. Potem porównamy doświadczenia. Mówisz, Wiciu, do ludzi, którzy uważają pensję 4 tysiące złotych za pensję marzeń – tak przecież stwierdził wspomniany wyżej Piotruś. Piotruś od was. Pomyśl trochę… Z tym ostatnim mnie poniosło.

Sędzia Łukasz Plebianiak złożył prywatny akt oskarżenia przeciwko Aśce Szajbus. Chodzi o jej słowa z 15 lipca „To pana wiceminister Piebiak był głową układu, którego celem było szukanie haków na sędziów i prokuratorów”. Mam nadzieję, że w końcu Aśka przekona się, że immunitet nie oznacz braku odpowiedzialności za bezsensowne klapanie japą. O ile Sejm zgodzi się na uchylenia immunitetu. Choć zapewne się zgodzi, patrzą cna to o kogo chodzi.

Koronawirus doprowadzi do upadku „Paschy”. Był to jeden z największych burdeli Europy mieszczący się w Kolonii. Przykre… Sexworkerki mogą znaleźć pracę jedynie w pewnej redakcji na ulicy Czerskiej w Warszawie.

środa, 01 lipiec 2020 20:47

1 lipca 2020 roku

Mamy lipiec. Oznacza to nie mniej, nie więcej tyle, że wszystkie tęczowe loga szczęśliwie zniknęły z horyzontu na cały rok. W tym roku jest to też miesiąc wyborów, więc i debat. Debaty w TVN nie będzie, bo Andrzej nie chciał przyjść. TVN i TVP olały zaproszenie Polsatu do wspólnej organizacji debaty. Jedyną debatą będzie jutrzejsza „debata” w Polsat News. Wystąpią Andrzej Duda i redaktor prowadzący. Zawsze mi się wydawało, że debata polega na wymianie poglądów, ale pewnie się myliłem. Jak zawsze.

Antysystemowy Szymek z TVN poparł Rafau’a i uznał go za ponadpartyjnego prezydenta. A wszystko to sfinansował z pieniędzy swojego komitetu wyborczego. Rafau z kolei zobwiązał się do realizacji postulatów Szymusia. Może być miłośnikiem Konfederacji, może też obiecać Szymusiowi wszystko. Maska Szymka spadła szybciej niż ktokolwiek mógł się spodziewać. Oczywiście mówimy tylko o tych, którzy mu uwierzyli. Nawet mi ich nie żal.

Afera, gdyż prezydent ułaskawił pedofila. Super czujne media odkryły to po trzech miesiącach gratuluję. Ale może przejdźmy do faktów Ułaskawienie dotyczy jedynie zakazu zbliżania się do – dorosłej już dziś - ofiary, która sama złożyła prośbę o ułaskawienie i sprawa przeszła, pozytywnie zaopiniowana, przez wszystkie instancję sądowe. Skoro, więc wrzeszczycie, że nie można do pedofilów strzelać, to musicie zaakceptować, że ofiara może wybaczyć sprawcy. Coś jak Michnik Jaruzelskiemu, tylko naprawdę.

Rafał Otoka-Frąckiewicz odkrył, że walcząca z uciskiem ludu pracjącego miast i WSI partia Razem wypłaciła swojej radzie krajowej w składzie siedmiu osób wynagrodzenia po ok. 200 tysięcy złotych w ciągu siedmiu miesięcy. Jak wiadomo bolszewicy zawsze walczyli z biedą. Swoją, ale jednak.

W czasie pandemii nieznani sprawcy włamali się do biur europosłów mieszczących się w siedzibie tego cyrku w Brukseli i ukradli laptopy i inne przedmioty. Okradziono do 100 biur. Byłem tam da razy i wydawało mi się, że ochrona lotniska to przy ochronie parlamentu to pikuś. Widać skuteczność tej ochrony dotyczy tylko wycieczek europosła Sośnierza.

Trwa szaleństwo Black Lives Matter. Tym razem Microsoft zapowiedział banowanie wszystkich użytkowników gry „Forza”, którzy użyją w niej flagi Konfederacji. YouTube skasował Antonio Radicia o… szachach. Bo Chorat używał tam sformułować „białe kontra czarne”. W amerykańskim Colubmus usunięty został pomnik patrona miasta niejakiego Krzysztofa Kolumba. Według Burmistrza pomnik nie reprezentuje wartości, z którymi identyfikuje się miasto. W brytyjskim Yorku zagrożony jest pomnik rzymskiego cesarza Konstantyna. Gdyż popierał niewolnictwo. Jak mniej-więcej każdy możny w tamtych czasach. Ciekawe czy na fali lewackiego debilizmu dojdzie u nas do masowego palenia banknotów dziesięciozłotowych? A może lepiej nie rozwijać tematu? W końcu ci politycznie poprawni debile nie mają pojęcia o historii.

Szczerze mówiąc, nie widzę w tym momencie żadnego powodu do dalszego funkcjonowania ludzkości. Może Bóg się zlituje i zresetuje system? Tak jak to zrobił z dinozaurami.

piątek, 26 czerwiec 2020 20:12

26 czerwca 2020 roku

Nie oszukujmy się muszę zdążyć przed ciszą wyborczą, więc piszę. Właśnie cisza…dziś kończy się najgorsza kampania wyborcza w historii. Nudna, żaden z kandydatów nie powiedział nic ciekawego. Poza tym, że obiecują cuda, które nie leżą nawet w prerogatywach prezydenta. Wszyscy kandydaci są równie wyraziści jak barwni jak woda. Kandydat Rafau opublikował program wczoraj… Jego program to kopij-wklej z programów innych kandydatów. Obiecał na przykład obniżenie opłat za śmieci – to są zdecydowanie kompetencje prezydenta, że o tym jak „obniżył” w Warszawie nie wspomnę. Ponadto 10 tysięcy złotych na termomodernizację domów (coś takiego już istnieje), a także wprowadzenie 50% kosztów uzyskania dla twórców, które zostały przywrócone, a które zniosła… Partia Rafau’a, gdy była przy korycie. Ale przecież Rafau programu mieć nie musi. Wystarczy, że jest antyPiS. Mam wrażenie, że z odwrotnego założenia wyszedł Duda.

CBOS podaje, że frekwencja w pierwszej turze może wynieść 86%. Osobiście nie jestem fanem frekwencji. Tym bardziej, że większość wyborców swoją wiedzę o polityce czerpie z memów lub kartek Mai Ostaszewskiej. Inna sprawa, że sondażami można się u nas podcierać, bo przeważnie sprawdzają się tak samo jak przepowiednie jasnowidza Jackowskiego.

Kierowca autobusu, który wczoraj spadła z wiaduktu w Warszawie był naćpany amfetaminą. Zgilotynować. Chociaż Jacek Ozdoba z Ministerstwa Klimatu żąda od Trzaskowskiego wyjaśnień jak sa sprawdzani kierowcy przed rozpoczęciem pracy. Szczerze mówiąc nawet ja bym nie wpadła na obwinianie Rafau’a za to wydarzenie. A wiecie jak go lubię. A Jacusiowi należy się wyjaśnienie, że kierowcy sprawdzani są alkomatem. I zdecydowana większość przychodzi do pracy absolutnie trzeźwa. Zajmij się, więc Ozdoba klimatem, a nie lansowaniem na tragedii.

Nasz ulubiony EuroParlament opracował rezolucję w sprawie burdelu, jaki zrobił się w USA po śmierci santo subito Floyda. To w sumie byłoby bez znaczenia gdyby nie poprawki zgłoszone przez lewaków ze Zjednoczonej Lewicy Europejskiej. To śmieszniejsze niż nasz Sejm. Bo na przyład lewackie poprawki wzywa państwa członkowskie do uznania naszego historycznego długu wobec kontynentu afrykańskiego (konkretnie, jakie Polska ma długi wobec Afryki?), albo „biała instytucjonalizacja kanonów piękności kontynuuje i pogłębia rasizm w naszych społeczeństwach; wzywa w związku z tym do wprowadzenia specjalnych środków mających na celu eliminację tej instytucjonalizacji, zwłaszcza wokół postrzegania i uprzedzeń związanych z niektórymi rodzajami włosów i fryzur”. Który z Was rasiści lubi blondynki? A skoro mam niebieskie oczy, które raczej się w Afryce nie zdarzają to chyba powinienem je sobie wydłubać… Oczywiście o tym, że sprawiedliwość rasowa wymaga sprawiedliwości klimatycznej i, że słaba polityka dekarbonizacji jest rasist
owska nie trzeba nawet wspominać. To nawet byłoby śmieszne, gdyby nie fakt, że te oszołomy mają realny wpływ na politykę Unii, a obywatele jej starych państw od 40 roku życia w dół naprawdę są zatruci takim sposobem myślenia. A co gorsze nasi postępowcy usiłują to przenieść na nasz grunt. I są przy tym bardzo agresywni – w imię wolności rzecz jasna.

A teraz cisza… do niedzielnego wieczora.

czwartek, 26 marzec 2020 22:33

26 marca 2020 roku

Kolejny dzień zarazy i związanej z nią kwarantanny. A także dzień, w którym ostatecznie upadły rozum i godność człowieka. Przynajmniej po stronie naszych wybrańców, ludzi, którzy uważają się za elitę. Gówno z was a nie elita (tak, dzisiaj mogą się pojawić wyrazy powszechnie uważane za obraźliwe). Nawet kur szczać prowadzać nie wolno wam powierzyć. Zanim jednak jedziemy na pełnej… na Wiejską zajrzymy do umiłowanego Euro kołchozu, gdzie, jak podaje Leszek Miller, nastroje są jak zwykle wspaniałe. Ulka von der Leyen (to taki nowy Juncker) raczyła oznajmić: jest coś, co rozprzestrzenia się szybciej niż wirus - to miłość i współczucie. To wyleczcie, drogie brukselskie nieroby, miłością i współczuciem te miliony chorych. Do tego właśnie zdolna jest Unia. Do patosu.

A potem było już o propozycjach antykryzysowych… Jaka była najważniejsza? Zabronienie „pustych lotów” w celu utrzymania slotów żeby nie obciążać klimatu. Umierają ludzie, brakuje środków, lekarzy, a ci, jako najważniejsze ogłaszają walkę z lotami. Brukselskie rozumienie sytuacji… Dwie kolejne może wydają się bardziej logiczne, ale znając biurokratów niekoniecznie są… Druga to to uwolnienie niewykorzystanych pieniędzy z funduszy spójności i uruchomienie łącznie pakietu 37 miliardów euro na złagodzenie skutków kryzysu i inwestycje dla małych i średnich przedsiębiorstw, a trzecia rozszerzenie zakresu Funduszu Solidarności. Środki z niego obok klęsk żywiołowych mają być teraz przeznaczane na sytuacje zagrożenia zdrowia publicznego. Ale i tak można gasić światło.

Legendarny TSUE zdradził demokrację. Orzekł, że pytania dotyczące postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów są niedopuszczalne, gdyż uznał, że pytania nie mają związku z prawodawstwem Unii. Czyli orzekł to samo, co mówili przedstawiciele rządu. Albo, więc Kaczafi przejął władzę nad Unią, albo nadzwyczajna kasta nie ma pojęcia, czym zajmuje się TSUE.

Wczoraj w komentarzach zwrócono mi uwagę, że pisząc o wolnościowcach walczących z ograniczeniami nie wspomniałem o Łukaszu Warzesze. Faktycznie, nie wspomniałem. Zrobię to teraz. Redaktor Warzecha i nijaki Piotr Wielgucki vel Matka Kurka. Ci dwaj panowie jęczą o ograniczeniu ich wolności bardziej niż cała opozycja razem wzięta. WIelgucki to – zdaje się – nie wierzy koronę, udowadniając, że w sumie nic się nie dzieje. W jego umyśle z pewnością niewiele się dzieje.

A teraz dochodzimy do hitu dnia dzisiejszego. Posiedzenia Sejmu, który dzisiaj oficjalnie został cyrkiem. Niby był już wcześniej, ale dziś poziom spadł poniżej jakiegokolwiek znanemu ludzkości poziomu. Zjechali się do Sejmu wybrańcy, porozsiadali się w różnych salach, założyli maseczki i strzelali sobie słit-focie.

 sejm zaraza1

sejm zaraza2

sejm zaraza 3

sejm zaraza4

sejm zaraza5

sejm zaraza6

sejm zaraza 7

Niby maseczki i rękawiczki, a łapy do swoich gęb pchają. Tymczasem Marek Suski zabezpieczył się dość osobliwie:

sejm zaraza suski

Zembaczyński pytał w swojej masce „gdzie jest tchórz z Żoliborza”. Okazało się, że Kaczafi siedział na Sali plenarnej. Ale to nie jedyna kompromitacja. Na mównicy Wystąpiła kandydatka Kidelho, która jak zwykle jasno przedstawiła swoją linię partyjną: „Wiedzieliście o wielu rzeczach, byliście bezczynni, nie mówiliście nam prawdy. Teraz trzeba działać naprawdę bardzo szybko. Wiedzieliście i oskarżam was: tak, wiedzieliście, manipulowaliście, wprowadziliście chaos i po prostu jesteście tchórzami. Tysiące ludzi codziennie naraża swoje życie bez sprzętu ochronnego. Nie ma wystarczającej liczby testów. A wy nie zrobiliście nic, dlatego apeluję: zróbmy dzisiaj szybko te ustawy, na które czekają Polacy, bo one są naprawdę bardzo ważne. Każdy dzień na zwłokę oskarża was, dlatego nie mówcie nieprawdy, nie kłamcie, tylko weźmy się dzisiaj do pracy, bo to naprawdę ważne czasy. Nie odkładajmy tego w nieskończoność. Straciliście wiele tygodni i nie pomogliście Polakom”. Długa wypowiedź, ale treści tutaj tyle ile spuszczacie rano w kiblu. A może mniej?

Jako, że ustawy PiS poparła Lewica to Sławcio Nitras postanowił ironicznie rzucić w stronę tych ostatnich „Kiedy będziemy rządzili z Konfederacją, to my będziemy rządzili, a Konfederacja zajmie się Wami”. Typowy poziom Nitrasa. Tyle, że ten inteligent zaczął zaprzeczać, że powiedział to, co powiedział. Sławcio siedzi w Sejmie od lat i jeszcze nie zorientował się, że w Sali są mikrofony rejestrujące wszystko? Nagrania jasno wskazują, że to powiedział. Takie bystrzaki chcą nami rządzić?

To posiedzenie służyło dokładnie temu, o czym pisałem: popisywaniu się, robieniu idiotycznych selfików i robieniu cyrku. Merytoryki było tyle, co kot napłakał. Jak podsumował to jeden z moich kolegów WSZYSCY WYPIERDALAĆ!

Szkoda tylko zmarnowanych kilkuset maseczek, które przydałyby się w innych miejscach.

Ech… szkoda strzępić ryja. Miłego.

środa, 12 luty 2020 21:12

12 lutego 2020 roku

Elżbieta Witek oznajmiła światu, że jak tylko otrzyma decyzję prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych uchylające postanowienie o ochronie danych popierających listy do KRS to rozpocznie procedurę ujawniania list. Wzbudziło to wściekłość Myszki Agresorki, która najpierw stwierdziła, że to lista wstydu, a jakieś trzy godziny później uznała, że PiS zdradził sędziów, jak zdradza każdego, kto z nim współpracuje, gdyż „obiecywał sędziom anonimowość”. Biorąc pod uwagę, że Myszka ostatnie miesiące spędziła na darciu mordy o ujawnienie list należy pogratulować stałości w poglądach. Współczuć jej mężowi niestabilnej żony nie będę. Widziały gały, co brały to raz, a dwa, wygląda na to, że się dobrali idealnie.

Sejmowa Komisja Kultury przyjęła stanowisko Senatu w sprawie przekazania marnych 2 miliardów złotych TVP. Opozycja wygrała głosowanie, bo państwo z PiS miało lepsze rzeczy do roboty niż siedzenie w robocie. Oczywiście niczego to nie zmienia, bo Sejm wpompuje w Kurskiego kolejne miliardy na profesjonalną, niczym piłkarz e-klapy, propagandę. Będzie z tym tylko trochę więcej zamieszania. Oczywiście Jachira obwieściła wielkie zwycięstwo i zastanawia się „co zrobi Duda”. Skoro Grzechu wpuścił ją na listę to mógł, chociaż nieco rozjaśnić jej, w jaki sposób działa głosowanie ustaw, ich przyjmowanie i inne takie. Ale widać potrzebował igrzysk. Nawet kosztem stołka.

W EuroParlamencie szaleją doktorini Spurkini… To jest temat na doktorat, a nie na skromny DWS, więc tylko napomknę, że każde jej zdanie to temat na oddzielny tekst. Ale opisujący to zaliczy lądowanie w Tworkach. Jak ktoś ma ochotę to Spurkini ma Twittera – zapraszam. Proszę próbkę. Sprywatyzowałem od Lemingopedii

spurek prawkobiet

Banda spod znaku #silniRazem raczyli poinformować, że niezłomni policjanci z Pucka odmówili przyjęcia odznaczeń z rąk prezydenta Dudy. I nieważne, że żadne wręczenie odznaczeń nie było planowane. Nie wręczano, więc musieli odmówić. Taka kodziarska logika.

W Sejmie odbyły się uroczystości upamiętniające Jana Olszewskiego połączone z odsłonięciem popiersia polityka. Chwilę przed przemówieniem Macierewicza salę opuścili Kidawa i Czarzasty. Mam nadzieję, że zmusił ich do tego incydent kałowy, a nie ich klasa i kultura.

W czasie wczorajszego bicia piany w EuroParlamencie Biedroń stwierdził, że PiS jest gorszy od komunistów „bo zniszczyli mój kraj gorzej, niż zrobili to komuniści”. Gdybyś Robuś zamiast wieszać na lodówce komunistycznego zbrodniarza (i co ciekawe homofoba dość skutecznie rozwiązującego ich kwestie) wiedziałby, że komuniści, z którymi zasiada w jednych ławach i się ściska mordowali ludzi metodycznie, gospodarka nie istniała, były kartki na wszystko, a w sklepach było powietrze. Ale idioci z tej zbieraniny uwierzą. W końcu Spinelli jest ich idolem.

Skoro wspomniałem o Jachirze to zaczęła współpracę z Aśką Senyszyn, ponad podziałami. Razem pisą interpelacje w ramach zespołów parlamentarnych, do których należą. Aśka mówi o Klaudusi: „Jest inteligentna, energiczna, bywa niezrozumiana. Uważam ją za swoją młodszą wersję”. Nigdy nie spotkałem się z tak druzgocącą samokrytyką.

Kinia Rusin wciąż żyje swoim pobytem w Hollywood. Na Instagramie wywaliła kolejny post, który zakończyła rezolutnie: „Oczywiście naraziłam się wielu osobom w Los Angeles takim materiałem. Ale taka jest cena pisania tekstów insiderskich. I trzeba trochę odwagi. Dziennikarze cały czas wszystkim się narażają. Bardziej narażam się myśliwym czy Ministerstwu Środowiska”. Kinia, ty nie jesteś dziennikarką, ty prowadzisz telewizję śniadaniową to raz… A da? Myślę, że Los Angeles nie zauważyło twojego istnienia. Wiem, że w to nie wierzysz, ale niestety. Wciąż jesteś tam anonimowa niczym ja.

Strona 1 z 9