Hugues de Payns

Hugues de Payns

Redaktor naczelny portalu DWS24.pl

URL strony: http://dws24.pl
czwartek, 04 październik 2018 21:10

4 października 2018 roku

W Oświęcimiu 10-latek podstępnie zaatakował radiowóz z prezydenckiej kolumny. Druga wersja mówi o tym, że radiowóz potrącił dzieciaka. Na szczęście na tyle słabo, że chłopak już wyszedł ze szpitala. Na miejscu rządzących omijałbym Oświęcim szerokim łukiem. Bardzo szerokim. To prostsze niż zatrudnienie kierowców z umiejętnościami.

W Ojcowskim Parku Narodowym znaleziono kości neandertalskiego dziecka sprzed ok. 115 tysięcy lat. Aż dziwne, że do tej pory GóWno nie przeprowadziło z nim wywiadu… Może problemem jest to, że znaleziono jedynie paliczki palców, w dodatku przetrawione przez wielkiego ptaka? Ale gdyby neandertalczyk mógł mówić zapewne wyraził by troskę o stan demokracji…

NIK skontrolowała jakość kształcenia na polskich uczelniach. W skrócie wygląda to tak, że z braku chętnych przyjmuje się słabych studentów (Boże, na kulturoznawstwo też?), kształci ich słaba kadra (a Matczak?!), a system oceny jakości kształcenia jest równie wydolny jak serce Włodzimierza Ilicza. Jeżeli więc powtarzaliście rodzicom, że studia nie mają sensu to mieliście rację.

Dziewięć kodziar, które blokowały Marsz Niepodległości zostało skazanych na grzywnę i zwrot kosztów sądowych. GóWno jest zbulwersowane. Bo przecież można blokować legalną manifestację. Oczywiście tylko niesłuszną. Słusznych nie wolno. Przecież piszę co chwila, że nie ważne CO jest robione, ważne PRZEZ KOGO. Zresztą to nie zależy od strony: oni zawsze źli, my zawsze dobrzy.

Platformersi ogłosili początek końca PiS, bo „przegrali pierwsze głosowaniu w tej kadencji!”. Chodzi o powołanie Rzecznika Praw Dziecka. Zgłoszona przez PiS kandydatka nie uzyskała wymaganej liczby 200 głosów. Zabrakło jej sześciu, a 37 posłów PiS nie brało udziału w głosowaniu. Mam zagadkę dla Borysa i Arka Gajewskiego. Naprawdę uważacie, że PiS przegrał, czy może nie chciał wygrać tego głosowania?

Obywatelski projekt ustawy przeciwko obowiązkowym szczepieniom został skierowany do pracy w Komisji. Miller stwierdził, że „nastał czas idiotów”. A ja pamiętam, jak Kaczafi obiecywał, że nie będzie uwalania projektów obywatelskich w pierwszych czytaniach. Tak, wiem aborcyjna tak padła. Ale przypomnijcie sobie, kto wolał robić selfiki zamiast głosować.

A moim skromnym zdaniem ustawa ma podobne szanse jak ta aborcyjna.

PETA wezwała panią burmistrz Sztokholmu by natychmiast zmieniła nazwę ulicy promującej mordowanie ryb. Chodzi o ulicę Fiskargatan. Po polsku Rybacka. A u nas awantura, bo chcą wywalić komunistów. Ale Wy, drodzy mieszkańcy Rybackich z całego kraju jesteście następni. A są jeszcze ulice Myśliwskie…

Podobno Kozłowska, na zaproszenie KOD UK, pojechała do Brytanii. Jeśli to prawda to jest to bardzo ciekawe – osoba z zakazem wjazdu do Unii porusza się po niej swobodnie, a spotkania np. Rafała Ziemkiewicza zostały skutecznie na Wyspie zablokowane, a sam Ziemkiewicz praktycznie został z Królestwa wyrzucony. Dzisiejszy, demokratyczny świat bardzo tęski za komuną. Może dlatego, że w niej nie funkcjonował?

Jeśli szukacie pracy, jesteście akurat w Kanadzie i jeszcze macie tamtejsze obywatelstwo to jedna z firm szuka testera marihuany. Ktoś zarobi jakieś 3 tysiące złotych za… 20 godzin pray w miesiącu – 16 godzin palenia i 4 godziny spędzone na portalach społecznościach i opisywanie wrażeń po spożyciu. My nie potrzebujemy marihuany! Nam wystarczy polski Internet z Twitterem na czele.

Manchester United rozważa budowę u siebie na stadionie toalet neutralnych płciowo. Oby były wegańskie…

środa, 03 październik 2018 21:17

3 października 2018 roku

Zaczniemy od skandalu w Suchowoli na pięknym Podlasiu. PiS wyrzucił z partii kandydata na burmistrza miasteczka Wiesława Bruzgo. I to za co? Za kilka słów prawdy? Ewkę Kopacz określił mianem „parchatej, anty-polskiej kurwy”. „Wredna, fałszywa i sprzedajna kurwa” – to już o Hillary Clinton. „Pod ścianę z kurwami – ja chętnie wykonam wyrok” - napisał o ekologach. „Co za pierdolnięta ta zdzira” – to o Myszce-Agresorce. „Pierdolony czerwony śmieć” – o Wałęsie. I żeby tylko za to wyrzucać z partii? Bez sensu. Sam kandydat jednak się nie poddaje i swojej kandydatury nie wycofuje.

Władze Solidarności musza przeprosić kodziarzy za nazwanie ich esbekami, a szef pomorskich kodziarzy musi przeprosić Młodzież Wszechpolska za pomówienie ich podczas pogrzebu „inki” i „Zagończyka”. W zasadzie wychodzi na zero. Grunt, że coś się dzieje.

Pani Szajbus-Wielkus gościła u Lisa. Wspaniała para. Gadała oczywiście o pedofilii w Kościele (bo jak wiadomo tylko tam ona występuje). Stwierdziła nawet, że papież Benedykt umieścił przestępstwa seksualne w prawie kanonicznym. W 2001 roku. Tak, papież Benedykt, ten sam, który została głową Kościoła po śmierci Jana Pawła II w 2005 roku. Jak fachowcy rozmawiają o Kościele to zawsze człowiek się lekko uśmiechnie.

We wrześniu „Wiadomości” oglądało 2,4 miliona suwerenów, a „Fakty” 2,7 miliona. W sumie daje to 5,1 miliona suwerenów oglądających telewizyjne gadzinówki. Oznacza to, że 30 milionów już się połapało w rzeczywistości lub ma szanowne elyty w głębokim poważaniu. W obu przypadkach jest to słuszna koncepcja. Nie zdziwiłbym się gdyby najlepsza oglądalność wśród programu – w założeniu – informacyjnych miała ich ukraińska wersja.

Rychu Petru wymyślił jak najlepiej uczcić 100-lecie Niepodległości. Należy 11 listopada ogłosić datę wejścia do strefy euro. A nie lepiej Rychu gdybyś wtedy ogłosił zakończenie kariery politycznej i rozpoczęcia tej w Lidlu?

Z kolei jego nałożnica bezprawnie pobierała 500+. Po rozwodzie Joannie przypadło dwoje dzieci, a jedno zostało z ojcem. Aśka wciąż pobierała 1000 zł jak na całą trójkę. I teraz musi oddać. A jak wiadomo u Ryśków nie jest zbyt wesoło…

Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał na karę grzywny w wysokości 500 złotych instruktora krav magi, który odmówił przeprowadzenia zajęć dla osób LGBTQWERTY. Konkretnie został ukarany za odmowę świadczenia bez uzasadnionej przyczyny (art. 138 Kodeksu wykroczeń). Cała życie wydawało mi się, że jak typ prowadzi prywatną działalność to i ma prawo wyboru klientów. Widać, gdy sprawa dotyczy wiadomej grupy wtedy prawa wyboru nie ma.

Samorząd studentów z Manchesteru wymyślił, żeby zamiast tradycyjnego klaskania, wiwatowania i okrzyków studenci wyrażali swoje emocje poprzez machanie dłońmi nad głową. A to po to, by osoby autystyczne nie stresowały się, a niesłyszące nie czuły się wykluczone. Ja tylko chciałbym zapytać czy przypadkiem machanie nad głową nie będzie dyskryminowało niewidomych?

W Warszawie odbył się protest zorganizowany przed Zamkiem Królewskim. Był to mocny początek kampanii na rzecz legalnej, bezpiecznej, darmowej aborcji. Oto on:

darmowa aborcja

W piłkarskim pucharze Polski odbył się pozornie nic nieznaczący mecz Wisła Sandomierz-Korona Kielce. Nikt by o tym wydarzeniu nie usłyszał gdyby nie to, że Wisła wygrała 3:2, a marzenia Korony przekreślił strzelec dwóch bramek dla Wisły. Nazywa się W. Putin. Nawet do podwórkowego futbolu musi się mieszać…

wtorek, 02 październik 2018 21:22

2 października 2018 roku

Jak mogłem zapomnieć o tak wiekopomnym wydarzeniu jak uratowaniu demokracji w Gliwicach przez samego Borysa Budkę ps. „Wiesław”? Otóż ten wielki obrońca demokracji, wraz z posłanką Globik z Nowośmiesznych tuż przed rejestracją listy zmienili kandydatów do rady miasta. Czystym przypadkiem na nowych listach znalazła się małżonka Wiesława. W związku z tym z gliwickiej Platformy masowo występują jej członkowie. Borys – szanuję! Tak się wygrywa wybory!

A tak poważnie to dużo Ci, Borysie Kaczafi płaci?

Opublikowano rozmowę premiera Matiego z prezesem PKO BP, która odbyła się u Sowy. Przy okazji, uwierzcie, drodzy czytelnicy z innych stron Ojczyzny, że w Warszawie były i są inne restauracje. Lepsze, gorsze, droższe, tańsze ale są!

Ale wróćmy do meritum to rozmowa jest w zasadzie nudna. Jak przystało na elyty to kurwy i chuje latają nisko i gęsto. Jedno jest tylko ciekawe: „Natomiast jedna taka rzecz, że mam absolutnie pozytywne zdanie o Merkelowej, Sarkozym czy, jak tam się ten nowy nazywa, Hollande. To dobrze, jeżeli my, ludzie, „we, the people”, prawda, a zwłaszcza „we, the people” w Niemczech, w Hiszpanii i tak dalej, we Francji, zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania. Bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, da się zreperować”. Tyle Mati. Od siebie dodam, że akurat my nie możemy obniżyć oczekiwań. Ja nie mam żadnych w stosunku do ciebie.

Oczywiście obecnie dla jednej strony nagrania stały się wiarygodne i nie ma znaczenia ich źródło, dla drugiej są podsłuchaniem prywatnej rozmowy, w dodatku opublikowana w niemieckich mediach. Sami sobie dopasujcie stronę do opinii. Dla ułatwienia dodam, że jest dokładnie odwrotnie niż w przypadku poprzedniego sezonu serialu nagraniowego.

W Warszawie odbył się protest służb mundurowych. Protestowało ok. 20 tys. funkcjonariuszy z policji, służby więziennej, straży granicznej i strażaków. Żądali podwyżek, płatnych nadgodzin, emerytury po 25 latach służby (teraz w sumie tak mają, ale… pod warunkiem ukończenia 55 roku życia). Moim zdaniem nie rozumieją, że wyprawka+ sama się nie sfinansuje.

Hiszpański Centralny Sąd Śledczy w Madrycie odmawia ekstradycji do Polski suwerena oskarżonego o handel narkotykami. To znaczy przysłał list z pytaniem o niezawisłość sądu. Wciąż twierdzę, że należy odpisać „a weźcie sobie typa na zawsze” i nie rozpaczać za bardzo.

Co łączy Białystok, Suwałki i Krosno? To, że właśnie rozpoczęto tam budowę lotnisk. Jak powszechnie wiadomo są to tam najbardziej niezbędne inwestycje, przed którymi maluje się świetlana przyszłość niczym przed Radomiem. To w sumie ciekawe. Lotnisko prawem nie towarem! Czekam na Konin, Starachowice i Braniewo! Z całym szacunkiem dla wymienionych miejscowości…

W stolicy kandydat Patryk oświadczył: „Jeśli zostanę prezydentem, Legia otrzyma taką pomoc, jakiej nigdy z samorządu nie otrzymała. Legia ma rywalizować i wygrywać z najlepszymi klubami w Europie. To nasza marka eksportowa i trzeba na nią mocniej postawić”. O ile dobrze zrozumiałem Patryk, razem z Tarczyńskim będą stanowili eksportowy atak Legii i dzięki temu już nigdy nie przegra z mistrzami Luksemburga.

Niejaki Andrzej Sapkowski, który kiedyś wymyślił „Wiedźmina”, potem sprzedał prawda CD Projektowi, powstała gra o tym samym tytule, która stała się światowym hitem. W związku z tym autor domaga się… 60 milionów złotych. Myślałem, że pisarze umieją czytać i wiedzą co podpisują… Widać są jak piłkarze.

Po Polsce grasuje „przerażająca staruszka z lalką bez oczu”. Grasuje głównie w podmiejskich lasach. Doniesienia o niej pochodzą z różnych części Polski. Zdjęć i filmów nie ma. W końcu skąd wziąć kamerę lub aparat w dzisiejszych czasach? Znowu muszę wyrazić żal z powodu upadku „Skandali”. Nie już nawet „Nie do wiary” w TVN… A to był najlepszy program w ich historii. A już na pewno przedstawiał więcej faktów niż „Fakty”.

Sąd w Rosji uniewinnił kota. Konkretnie w Kraju Ałtajskim oskarżono kota o kradzież prądu. To znaczy oskarżono właścicieli domu, bo ktoś zerwał plomby z licznika i ukradł prąd na marną kwotę 1,3 tys. dolarów. Właściciele kota zeznali, że kot zerwał plomby, gdyż ostrzył pazury. Sąd uznał, że może i zerwał, ale przewodów już raczej nie podłączył. My ślę, że sędzia Tuleya jednak bardziej pochyliłby się nad problemem… Zwłaszcza, że jego środowisko ma awersję do kotów.

poniedziałek, 01 październik 2018 20:28

1 października 2018 roku

Siatkarze zachowali się bardzo nieprzyzwoicie i nasrali na Krysię Jandę. Zdobyli mistrzostwa świata wygrywając z Brazylia 3:0 A przecież wiadomo, że zwycięstwo jest dla mądrych…

Mistrzostwa zepsuła dwoje osobników w koszulkach i z kartkami „konstytucja”. O dziwo GóWno i reszta, tym razem nie wrzeszczy, że trybuny to nie miejsce na politykę. Jestem zszokowany takim postępowaniem tego pluralistycznego medium.

Bolesław skończył 75 lat. Z tej okazji odbyła się libacja, w której udział wzięła wyłączne demokratyczne elita: Kijowski, Arłukowicz, Agresorka i tego typu towarzystwo. Dostał też życzenia podpisane przez Tuska i premierów państw członkowskich. Z dwoma wyjątkami. Zabrakło podpisów Morawieckiego i Orbana. Zagadka pozostanie czy „okazali się małymi ludźmi i odmówili podpisu” czy może nikt im tego do podpisu nie dał. Zgadnijcie co obstawiam.

Jedno co można powiedzieć o Grześku Schetynie to to, że potrafi zjednać sobie wyborców koalicjantów. Rezolutnie stwierdził, że Platforma nigdy nie poprze aborcyjnych pomysłów Nowackiej. Tym samym ograniczył – i tak niewielki – odsetek jej wyborców głosujących na KO (zaiste, znakomity skrót) do Nowackiej i jej kota.

Wcześniej raczył tez oświadczyć, że nie podniosą wieku emerytalnego. W skrócie: nie zmienią przepisów aborcyjnych, rozszerzą 500+ i nie podniosą wieku emerytalnego. Chcą przejąć program PiS?

U Roberta Mazurka zaimponował Sławek Neumann. Stwierdził, że w wyborach samorządowych pokażą rządzącym żółta kartkę i stracą oni stanowiska. Dowcip polega na tym, że w 15 województwach rządzi partia Neumanna. Chłopaki naprawdę nie wiedzą jakie wybory mają się odbyć. Czekam aż Czaskowski zapowie przywrócenie kary śmierci.

Piotruś Misiło oświadczył, że jeśli zostanie prezesem TVP to zwolni Pereirę. Dobra wiadomość jest taka, że Jacek Kurski nie byłby już najgorszym prezesem w historii TVP. Zła jest taka, że prędzej osrana Krystyna zostanie papieżem niż Misiło prezesem czegokolwiek. A najśmieszniejsze jest to, że on naprawdę wierzy w taką możliwość.

Niejaki Marcin Matczak – ulubieniec gimboopozycji w ramach nadzwyczajnej kasty i wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego – straszył Matkę_Kurkę, że jakiś ich spór wykorzystany zostanie na Uniwersytecie Wrocławskim, gdzie studiować ma córka blogera. To, że Matczak jest nowym wcieleniem Wałęsy wiadomo od dawna. Tylko dlaczego rektor UW udaje, że o niczym nie wie?

Elżbieta Bieńkowska ogłosiła zakończenie politycznej kariery. Szczerze mówiąc ludzkość na tym zyska. Ona tez nie straci, bo raczej przez ostatnie parę lat w Brukseli zabezpieczyła się finansowo. Na trzy pokolenia.

W ramach Waszych doniesień z Polski Lokalnej będzie przez najbliższe dni kilka informacji z Częstochowy. Gdyż to bardzo ciekawe miasto. Autobusy się palą lepiej niż, swego czasie, w Warszawie. Za to ławki im postawili:

czestochowa ławka

Pewnie nie zgadniecie, że sztuka kosztuje 12 tysięcy złotych. Czyż nie piękne, praktyczne i warte swojej ceny?

Na koniec coś co jest obecnie na topie. „Kler”. Widziałem. Pomijając już, że średnia wieku na sali kinowej oscylowała w okolicach 60 lat (a ja zaniżam!) to jest to dzieło absolutnie przeciętne. Mam wrażenie, że Smarzowski kiedyś zrobił sobie szablon i wciąż go wykorzystuje przebierając swoich bohaterów za gości weselnych, policjantów czy księży. Owszem, aktorzy grali świetnie, ale film jest przewidywalny dla każdego kto widział choć jedno dzieło tego reżysera. Za rok nikt o nim nie będzie pamiętał. Także szanownym dziennikarzom z mojej strony proponuję jednak najpierw film obejrzeć, a potem rozpętywać reklamowa histerię. Bo właśnie załatwiliście Smarzowskiemu rekordowe otwarcie. Gratuluję!

niedziela, 30 wrzesień 2018 19:21

DWS na salonach

…czyli z wizytą w Brukseli. Część z Was już pewnie wie, część właśnie się dowie, że w minioną środę i czwartek – na zaproszenia europosła Dobromira Sośnierza (a konkretniej jego asystenta Szczepana Czarnika) – dane mi było przekroczyć progi Europarlamantu. Dlaczego? Dlatego, że każdy z 751 zasiadających tam ludzi może rocznie zaprosić na „wycieczkę” 107 osób. Za każdego płacimy my. To znaczy oficjalnie Europarlament, ale skąd on ma pieniądze? Daje to 80357 osób rocznie, które mogą przejść sobie korytarzami tego przybytku, odwiedzić salę plenarną, a przede wszystkim, obejrzeć filmik propagandowy o samym Parlamencie.

Jasnym jest, że zwykle deputowani zapraszają tam swoich znajomy lub zaplecze polityczne. Pan Sośnierz jednak postanowił wykorzystać wycieczkę do zaprezentowania raportu o wolności słowa w Parlamencie Europejskim. W tym celu zaprosił ludzi cichych i pokornych jak Drago (tak, ten od InfoPiguły), Dox, redakcja Sejmloga, Waszego ulubionego redaktora DWS24, pyta.pl czy człowieka występującego na wyjeździe jako Niezależny Hejter oraz ludzi nieco bardziej istotnych w polskim świecie medialnym: Rafała Otokę-Frąckiewicza, Wojciecha Wybranowskiego, ludzi z Dziennika Zachodniego, Sieci czy TV Trwam. I jeszcze wielu innnych, ale nie wszystkich pamiętam.

O dziwo Europarlament przetrwał oblężenie chociaż pani prowadząca wykład zdecydowanie nie była przygotowana na buczenie sali gdy pojawiło się to zdjęcie:

wycieczka 1

Pytanie zadane przez Rafała Otokę-Frąckiewicza o to czy pan Juncker pije również panią zmieszał. Choć wybrnęła na zasadzie, że ona nie widziała, ale zapewne okazyjnie mu się zdarza.

Najciekawszą częścią środowej wizyty była opowieść posła Sośnierza o pracy Europarlamentu. O tym jak wyglądają głosowania (nie ma szans na czytania wszystkich rezolucji, poprawek itp., bo jest tego jakaś ryza papieru dziennie), o tym że do niektórych – liczących kilkanaście stron – rezolucji, zgłaszanych jest kilkanaście stron poprawek typu „słówko może zastąpić słówkiem powinno” oraz o tym, że w kuluarach posłowie mówią co innego niż na sali.

sosnierz

Sama prezentacja raportu dostępna jest na Sejmlogu. Nie był zły, mógł być lepszy, w skrócie z wolnością słowa w Europarlamencie jest równie różowo jak poza parlamentem.

Po raporcie nastał czas na kolację (rewelacyjne steki lub jeszcze lepsze żebraka) i część nieoficjalna. Nie obyło się oczywiście bez skandalu – ta „aferka” z Chrystusem i Maryja na drzwiach kibla to my. Zresztą oba obrazy zostały zdjęte na naszą prośbą z przeprosinami menadżerki. Choć nie mam wątpliwości, że wiszą tam znowu.

Dzień drugi to ponowna wizyta w Europarlamencie, ale już z redakcją Sejmloga, która to przeprowadzała wywiady z Dobromirem Sośnierzem, a potem z Jaokiem (pyta.pl) i Rafałem Otoką-Frąckiewiczem. Jednocześnie. Zapewne do obejrzenia wkrótce.

Podsumowując wyjazd bardzo udany, zwłaszcza, że poznało się parę osób do tej pory znanych jedynie jako postaci internetowe. Kilka kontaktów nawiązanych, trochę uwag wymienionych, dużo śmiechu, tyleż samo poważnych rozmów o rzeczywistości. Warto było. Zawłaszcza, ze ZA DARMO. Niech i ja mam coś z tej Unii.

Na koniec kilka luźnych spostrzeżeń:

Europarlament jest olbrzymi. Rozwiązuje znaczną część bezrobocia w krajach członkowskich. W jego siedzibie jest praktycznie wszystko: studio medialne, restauracje, kawiarnie… Tylko biura posłów to nory.

Chodzenie po schodach jest częścią europejskiego dziedzictwa. Tak twierdzą w Brukseli Dlatego w pobliżu wind wisi coś takiego:

schody 1

Jakby ktoś miał wątpliwości co do logiki tej instytucji to na widzie dla niepełnosprawnych też jest:

schody 2

Przed siedzibą wiszą hasła czym się Unia zajmuje. Na przykład takie:

granice

Włócząc się po Brukseli, na wystawie, spotkaliśmy coś, czego nie spodziewaliśmy się bardziej niż hiszpańskiej inkwizycji:

swierzaki

Można poczuć się jak w domu…