Hugues de Payns

Hugues de Payns

Redaktor naczelny portalu DWS24.pl

URL strony: http://dws24.pl
piątek, 08 luty 2019 23:10

8 lutego 2019 roku

Zmarł Jan Olszewski. Członek Szarych Szeregów, uczestnik Powstania Warszawskiego na Pradze, obrońca w procesach politycznych antykomunistycznych opozycjonistów, oskarżyciel posiłkowy w procesie morderców księdza Jerzego Popiełuszki, a w latach 1991-92 premier rządu, który chciał uczciwie przeprowadzić lustrację i dekomunizację. Kosztowało go to utratę stanowiska. Dzięki współpracy Bolesława, komuchów, Unii Demokratycznej i Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Myślę, że ten kadr znacie:

policzmy głosy

Dlatego, jak widzę dziś, że cysorz Europy pisze:

tusk olszewski

To przychodzi mi na myśl pewna wypowiedź z filmu „CK Dezerterzy”: „Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić pańskie postępowanie, herr Tusk”. Ale jako zwykły cham, jestem w stanie to obelżywie określić. Ale to już pozostawię Waszym domysłom. W każdym razie jedny z efektów obalenia rządu Olszewskiego jest to, że dziś przywróconu na warszawskim Bemowie ulicę Wacława Szadkowskiego (członek AL, zastępca komendanta Centrum Szkolenia Oficerów Polityczno-Wychowawczych w Łodzi i członek PZPR) – w miejsce ulicy Hieronima Dekutowskiego „Zapory” – czyż to nie symboliczne?

A tego widoku wam nigdy wy ………. Nie zapomnę:

walesa olszewski

Do końca przy Premierze czuwał Antoni Macierewicz. Jakby ktoś miał ochotę przeczytać ostatni wywiad z Janem Olszewski to przeprowadził go Tygodnik Solidarność.

Lemingopedia pisze dziś „Nigdy nie spotkaliśmy się, ale czuję, że trzeba być na Jego pogrzebie. Stańmy tam. Wspólnie. Dla niektórych warto.” Myślę, że naprawdę warto. Prezydent ma wkrótce ogłosić dzień żałoby narodowej.

W redakcji GóWna na Czerskiej protestowała grupa demonstrantów. Nie wiem czy to byli UBywatele, kodziarze czy inni idioci, ale protestowali przeciwko… krytyce przez funkcjonariuszy Agory ataku na Magdalenę Ogórek. Hasło? „Dość symetryzmu”. GóWno, powinno – według demonstrantów – prezentować aplauz i zaakceptowanie dla tego typu zachowań. Zapewne w ramach walki z mową nienawiści.

Wieloletni szef spółki Srebrna to TW Ryszard. Tak twierdzą GóWno i Onet. Które obecnie – jak widać – zajęły się lustracją i uważają, ze tacy ludzie nie powinni być na wysokich stanowiskach. Oczywiście druga strona zaraz uzna go za „nawróconego”. I tak ta zabawa potrwa jeszcze ze 40 lat, dopóki biologia nie rozwiąże ostatecznie problemu byłych Tajnych Współpracowników. Ale otwarcie archiwów jest „niedopuszczalne”.

Inna sprawa, że słabo to wygląda gdy związani z partią machającą sztandarami antykomunizmu są ludzie pokroju Piotrowicza czy Kazimierza Kujdy… Choć jak wiemy „to jest inna sytuacja”.

Podobno Donald Tusk będzie zakładał „Ruch 4 czerwca”. Ma to być absolutnie nowa partia. Taka, jakiej jeszcze w Polsce nie było. Zapewne będzie się składać z Tuska, Platformy Obywatelskiej i reszty tej zbieraniny. Oprócz Grześka rzecz jasna.

Pewien mieszkaniec Bombaju pozwał rodziców za to, że ci poczęli go bez pytania zainteresowanego o zgodę. W Indiach zapewne sąd go pogoni, ale już w Unii Europejskiej miałby szanse wygrać. W końcu mogli go wyskrobać.

Bartłomiej M. miał być przywitany w areszcie przez towarzyszy niedoli gromkim „Czołem panie ministrze”. Może mu się tam jednak spodoba?

Spokojnego weekendu. Chyba, że wolicie niespokojny.

czwartek, 07 luty 2019 23:09

7 lutego 2019 roku

GóWno opublikowała fakturę, której rzekomo nie chciał zapłacić Kaczafi. Faktura została wystawiona na pirackim oprogramowaniu, a adres firmy nie zgadza się z adresem z KRS. Zaiste coraz lepsza ta afera. Wygląda na kolejny etap przekonywania przekonanych. Nieprzekonani pewnie zagłosują na Biedronia – tak jak wcześniej na Kukiza/Nowoczesną, Palikmiota, Leppera…Niczego się nie uczą.

W gdańskich wyborach ostatecznie wystartuje troje kandydatów. Oprócz Aleksandry Dulkiewicz będą to znany tropiciel mafii, służb i lóż Grzegorz Braun oraz Marek Skiba. Faworyt jest jeden, a cud raczej się nie zdarzy.

Platforma wymyśliła dziewięciodniowe święto „Dni wolności”, dniach 2-10 czerwca tego roku. Czterdzieści lat temu w tych dniach odbył a się pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do Ojczyzny. Ta pielgrzymka, podczas której padły słowa „Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!”. Ale przy okazji mamy również uczcić okrągłe rocznice obrad Okrągłego Mebla, pierwszego powstania śląskiego, agresji Niemiec i ZSRR na Polskę, unii lubelskiej, wyborów czerwcowych i wejścia do NATO. A może przy okazji 65 urodziny Ola Kwaśniewskiego? Niestety projekt nie przewiduje, że będą to dni wolne od pracy. Po co wiec mi takie święta?

Swoją droga chciałbym zobaczyć minę posłanki Szajbus, gdy każe im się czcić rocznicę pielgrzymki watykańskiego okupanta.

Bierdoń oświadczył, że jako przyszły premier widzi możliwość współpracy z Platformą. Widzi dla niego tekę ministra spraw wewnętrznych. Mam nadzieję, że Robcio nie pozabija się z Ryśkiem o stołek premiera. Żal byłoby tracić, któregoś z tych wybitnych mężów stanu.

Za to Grzechu, gdy zostanie premierem będzie powoływał komisję śledczą w sprawie Srebrnej. Zapewne tak samo, jak PiS rozliczy aferzystów z Platformy po wyborach. Mam nadzieję, ż eniedługo ujrzymy audyt.

Żartowałem.

Tomcio Lis wymyślił „Wielka Wspólnotę Ludzi Krystalicznie Uczciwych”. Będą ich wybierać ci, których nie zdążył zbanować na Tweeterze. On sam zaproponował: Wojtusia Czuchowskiego, Pawła Wrońskiego (obaj GóWno) oraz Eliza Michalik (znana plagiatorka). Strach pomyśleć kto do nich dołączy. Marcin P.? Boguś Bagsik i Andrzej Gąsiorowski? Lech Grobelny nie dożył czasów gdy mógłby być uznany za „krystalicznie uczciwego”.

Na koniec trochę optymizmu w tym smutnym świecie. Kuba Błaszczykowski wrócił do Wisły Kraków. Co ciekawsze będzie tam zarabiał 500 złotych netto (najmniej, ile może zarabiać profesjonalny piłkarz), które przeznaczy na bilety na mecze Wisły dla dzieci z Domów Dziecka. Można jednak zrobić coś wielkiego nie robiąc wokół siebie atencji? Wszystkim nam życzę więcej takich ludzi wokół.

środa, 06 luty 2019 21:47

6 lutego 2019 roku

Trzydzieści lat temu bohaterowie opozycji zasiedli przy meblu z przedstawicielami reżimu, celem obalenia ustroju. Boże, jak wszyscy (a na pewno większość) wtedy wierzyli w odmianę losu. Niektórzy wierzą do dziś. A jak było? Chłopaki się dogadali, podzielili majątkiem i rzucili suwerenowi, wtedy jeszcze nazywanemu obywatelami, ochłapy w postaci pewexów w każdym sklepie. Bohaterowie też, w większości nie okazali się taki bohaterami za jakich uchodzili…

Z tej okazji prezydent zaproponował zbudowanie w Warszawie pomnika Tadeusza Mazowieckiego. Opozycja ma problem, bo jak skrytykować „pisowskie budowanie pomników” gdy ma na nim stanąć taka postać? Podpowiadam: „Pan premier wolałby żeby te pieniądze przeznaczyć na jakiś szlachetny cel, a nie na pomnik!”. Nie dziękuj Grzesiu.

Grzechu to jest jednak geniusz! W Tok.fm raczył stwierdzić: „Tak jest z każdą propozycją, którą zaproponował Robert Biedroń. Każda jest nierealna. To był koncert życzeń” i prawdę mówiąc należy się ze Schetyną zgodzić. Problem jest w tym, że Grześ po chwili postanowił dodać: „Biedroń powtarza po nas”. Szach-mat Kaczafi! Ty go tak nie zaorasz.

Misio Szczerba przypomniał sobie, że jest szefem Towarzystwa Przyjaciół Woli i zabiega o wpisanie budynku stojącego na działce przy Srebrnej do rejestru zabytków. Fantastyczny społecznik! W związku z jego walką o zabytki nie wypada pytać gdzie był gdy zaorano Fabrykę Kamlera na Dzielnej, co zrobił dla Browarów Warszawskich, gdzie był gdy Klub Sportowy „Sarmata” był wyrzucany ze swojego terenu, który został sprzedany deweloperowi. Takich przykładów jest tyle, że nie wiem czy jest ktoś, kto będzie w stanie je wszystkie wymienić… Grunt, że Srebrna ma szanse być uratowana!

Piotr Walentynowicz nie wystartuje w wyborach na prezydenta Gdańska. Nie zebrał wymaganej liczby podpisów, czym dowiódł, że nazwisko to nie wszystko. Osobiście uważam, że Babcia uratowała go przed totalna kompromitacją, jaką byłaby kampania wyborcza.

Czuchnowski twierdzi, że na Pradze, w kwiaciarniach rozdają białe róże. Pd warunkiem wszak, że idzie się na spęd pod TVP. Wszystko schodzi na psy. Gdy byłem młody na Pradze za darmo można było tylko po ryju dostać. Oczywiście Wojtusiowi można wierzyć dokładnie tak samo jak celebrytom opowiadającym o tym jak szaman z wioski w Kenii pytał o Konstytucję.

wtorek, 05 luty 2019 22:55

5 lutego 2019 roku

Jest afera, bo „Wiadomości” ujawniły dane dziczy plującej na Ogórek. Nawet sam niedorzecznik Bodnar się zainteresował. Ten sam, który nie interesuje się tym, że Ośrodek Monitorowania należący do tego skazanego oszusta robi dokładnie to samo. Kolejny raz powtarzam: nie czyny są ważne, a ich sprawcy.

Pominę łaskawie, że UBywatele sami się tym chwalą. Dlatego to reklama, nie ujawnianie.

Oczywiście nie byłoby całej afery gdyby łaskawie Jojo pozwalał interweniować „tym co zawsze”.

Ujawniono kolejną taśmę Kaczafiego. Tym razem bez Kaczafiego, za to z Austriakiem i szefem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Wyszło, że Austriak proponuje łapówkę, a urzędnik nie chciał jej przyjąć. Skandal! Za złotych czasów demokracji taka sytuacja nie mogłaby mieć miejsca.

CBA me sprawdzi oświadczenia majątkowego Kaczafiego, gdyż nie znajduje na to uzasadnienia. Borysowi Budce włosy dęba stanęły. A Kierwiński jest oburzony…

Wynalazek Biedronia ma już 14% poparcia w sondażach. Gawkowski twierdzi, że za kilka tygodni mogą przegonić platformę! Nie wątpię, bo sondażowo było i tak:

nowoczesna2015

„Polski JFK”, „przyszły premier” – takie opinie o Ryśku padały. Skończyło się bardziej niż żenująco.

Podli kapitaliści z OPZZ wywali z roboty Szumiego. Szumi nie rozumi jak to się stało i dlaczego, faktem jest, że w końcu będzie mógł zacząć życz jak na ideowego lewaka przystało. Może nawet do squotu się przeniesie? Ma jeszcze pozwy na 220 tysięcy złotych. Ale przecież Nowośmieszni i Mati Kijowski udowadniają, że niczego płacić nie trzeba.

Niemiecki szef transportu zaapelował do władz miast o rezygnację z planów wprowadzenia zakazu wjazdów dla samochodów z silnikiem diesla. Nie żeby nagle się opamiętał, ale boi się protestów ich wścieli, które – na razie dość symbolicznie – już się rozpoczęły. Chłop zwyczajnie trzęsie portkami przed niemiecką wersją „żółtych kamizelek”. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że nawet praworządni Niemcy mają dość obecnej polityki, tworzonej przez motłoch’68.

poniedziałek, 04 luty 2019 22:13

4 lutego 2019 roku

I Robcio Biedroń odpalił swoją partię. Nazwał to „Wiosna”. Przyznać muszę, że w życiu nie słyszałem bardziej pretensjonalnej nazwy. Jeśli chodzi o program to jest jeszcze lepszy od nazwy: aborcja, mniej-więcej, do 14 roku życia, likwidacja klauzuli sumienia lekarzy, znieczulenie przy porodzie, pełne finansowanie przez państwo zabiegów in vitro, alimenty mają być ściągane przed administrację skarbową, 500+ na pierwsze dziecko i u samotnych rodziców (ale nie to PiSowskie 500+ niszczące budżet, tylko fajnie, wiosenne 500+), żłobki i przedszkola dla wszystkich, darmowy Internet, homośluby, równość małżeńska (nie pytajcie mnie co to), nieopodatkowana emerytura minimalna 1,6 tys. zł (może się nasi wielcy artyści w końcu zamkną), płaca minimalna w wysokości 60 proc. średniej krajowej, autobus w każdej gminie, pociąg w każdym powiecie (i może jeszcze dworzec w Czeladzi?) i oczywiście tradycyjnie opodatkowanie Kościoła, religia won ze szkoły i zamknięcie kopalń.

Nowoczesna partia Robcia, jest tak Nowoczesna, że nawet odegrano wyłącznie hymn Unii. Robcio tłumaczy: „Dlatego że jestem Europejczykiem i zbyt rzadko do tej pory słyszeliśmy hymn UE w Polsce”. Przypomniał mi się stary mem z tej okazji:

europejczyk

A teraz przekonajcie mnie, że ktokolwiek w miarę inteligentny, kto ogarnia trochę to co dzieje się na świecie, da się na to nabrać. Elektorat Biedronia to „nowocześni 60+” i totalni gamonie (w tym miejscy aktywiści).

A świeżość nowego tworu najlepiej pokazuje to:

twoj ruch

A najśmieszniejsze jest to, że wczoraj w Warszawie było prawie 10 stopni pana Celsjusza, a po konwencji Biedronia spadł śnieg. Zdaje się, że na górze też się z niego śmieją.

W sobotę pod siedzibą TVP UBywatele opluli i zwyzywali Magdalenę Ogórek. Dodatkowo poobklejali i porysowali jej samochód. Oczywiście to wszystko w ramach walki z mową nienawiści. UBywatele są z siebie bardzo dumni i uważają, że nie przekroczyli granicy. Ale jak im ktoś powie „sio” afera odbije się echem w Brukseli.

Póki co o ataku dowiedział się Bruksela od Ryśka Czarneckiego. Bo wiadomo, że jest źle tylko wtedy jak „oni” donoszą – niezależnie od tego kim jesteśmy „my”. A może wystarczy w końcu jakaś interwencja powołanej do tego służby i wycofanie debilnego rozkazu o przyglądaniu się panie Jojo?

Policja popisała się za to dziś w Poznaniu. Postanowiono przeprowadzić akcję „trzeźwy poranek”. W tym celu zablokowano wszystkie główne ulice – i tak zakorkowanego – Poznania, autobusy miejskie miały po 70-80 minut opóźnienia, stróże prawa skontrolowali 3000 kierowców. Złapano… dwóch nietrzeźwych. Zaiste warto było. A wszystko na Wasz koszt, drodzy Poznaniacy.

Poznańskie GóWno wywęszyło aferę. Taką w swoim stylu, rzecz jasna. Otóż w Radiu Poznań pracuje od niedawna Hubert Jach. Jest ceniony przez szefostwo i współpracowników. Jest też jednak działaczem Młodzieży Wszechpolskiej. Dalej nie widzicie afery? Przecież on jest członkiem Młodzieży Wszechpolskiej i pracuje! A nie powinien! A, że takie sugestie stoją w sprzeczności a Art. 32 Konstytucji, której rzekomo tak bronią? Przecież nikt z obrońców – nawet jeśli czytał – to nie zrozumiał.

Jurny Stefan ogłosił, że jego pełnomocnikiem będzie typ, którego kiedyś nazwał „Pornogrubasem”. Tak, Stefana będzie reprezentował Rysiek Kalisz. Widać wyuzdanie łączy ludzi. Już Anastazja P. o tym chyba pisała.

„Super Express” podaje, że seksworkerki (to w GóWnianym języku, po naszemu to prostytutki) skarżą się na Stefcia. Wybitny polityk wywodzący się z ZChN nie dawał im napiwków, a po spotkaniu kazał oglądać siebie w telewizji. Takiego znęcania się nie zakazuje konwencja genewska?

Polska uznała Juana Guaido tymczasowym prezydentem Wenezueli. Trzeba przyznać, że socjalistyczny raj kończy swoje istnienie z przytupem.

Adrian Zandberg chce zlikwidować Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Argumenty podaje dokładnie te same, jaką podawała propaganda jego politycznych antenatów, daruję sobie więc cytowanie. Musze jednak oświecić Adiego, że likwidacja tego święta jest bardzo prosta. Adi, skup się, będę tłumaczył. Wystarczy jesienią wygrać wybory, sformować rząd, mieć stabilną większość w Sejmie, przegłosować likwidację i dać do podpisu prezydentowi. Proste, prawda?

Na koniec trochę smutno. W wieku 55 lat zmarł Matti Nykänen. To taki fiński Małysz z lat 80-tych. Idol wielu małych wówczas chłopaków. Nie wyszło mu życie po zakończeniu kariery, a szkoda. Odpoczywaj Mistrzu.