Hugues de Payns

Hugues de Payns

Redaktor naczelny portalu DWS24.pl

URL strony: http://dws24.pl
piątek, 17 sierpień 2018 22:53

17 sierpnia 2018 roku

Czaskowski wciąż jest w uderzeniu, wciąż kopiuje Bronisława – mistrza kampanii wyborczych. Tym razem złożył wniosek do Ziobry o delegalizację ONR. Bo faszyzm i marsze – jakoś tak to uzasadnił. A śmieci wciąż walają się na Mokotowie… Ale czymże są śmieci dla kandydata, na którego spoglądał rozbawiony profesor? Przecież tylko z tego wynika, że Rafcio jest stworzony do wyższych celów.

Apel Poległych na Westerplatte odczyta oficer Wojska Polskiego. W zamian MON zrezygnuje z Apelu Smoleńskiego. Zdaje się, że wilk syty i Manchester City. A może czas odbić Adamowiczowi Westerplatte, skoro ma ochotę w tym miejscu urządzać swoje cyrki?

Europejska Sieć Rad Sądownictwa rozważa zawieszenie Krajowej Rady Sądownictwa w swojej organizacji, bo obecnie KRS ma nie spełniać wymogu „bycia niezależnym od władzy wykonawczej i ustawodawczej”. Dzisiaj ESRS, jutro Unia (o ile nas jeszcze z niej nie wyrzucili).

Ludmiła Kozłowska jest niewinną polską opozycjonistką, a władze mszczą się na niej za działalność jej męża. Tyle mówią Gówno i kodziarze. A Kaczafi mści się na niej tak dobitnie, że anulował jej wizy wjazdowe do Wielkiej Brytanii, USA i Kanady. To, że May i Trump to sługusy Jarosława jest ogólnie wiadome. Ale, że ten wyluzowany premier z zajebistymi skarpetkami też? Na Czerskiej muszą się czuć jakby im deszcz w mordy padał. Przy okazji mołdawska telewizja wyświetliła film o Ludmile nazywając ją „ramieniem Kremla”. Znowu gimboopozycja fatalnie wybrała sojusznika…

Grafomanka Nurowska zaapelowała do wojska o pucz – oczywiście w imieniu konstytucji – odebranie władzy „nieodpowiedzialnym politykom” i rozpisanie kontrolowanych wyborów. Prawdopodobnie autorka romansideł nie zauważyła, że wojskowi, jeśli już rozpisywali wybory, to zawsze były bardzo kontrolowane. A co by się stało, gdyby wojsko jednak zaczęło polowanie na kodziarzy?

Morawiecki zablokował zakup „nowoczesnych” okrętów z Australii z uwagi na ich wiek. I znakomicie. A Mariuszowi pozostało życzyć miłego zwiedzania Antypodów.

Teleturniej „Jaka to melodia” będzie miał nowego prowadzącego. Nie pisałbym pewnie o tym gdyby cos się działo i gdyby nie został nim niejaki Norbi. Znany z jednego hitu, z którym zjeździł przez dwadzieścia lat wszystkie festiwale od Sopotu, przez Opole i Mrągowo do Zielonej Góry, a której ja nienawidzę bardziej niż Gazety Wyborczej i TVN razem wziętych. Teraz będziecie mogli ją usłyszeć częściej.

Niejaki Gross udzielił wywiadu „Faktowi”. I ujawnił straszną prawdę. Niedawno Sejm uchwalił święto narodowe Chrztu Polski. Wypada 14 kwietnia. I równie wybitny w swoim fachu, jak dowolny piłkarz polskiej ekstraklasy w swoim, historyk odkrył, że PiS uchwalił to święto tylko dlatego, że 14 kwietnia 1934 roku założono ONR. Nawet ja nie podejrzewałem Kaczafiego o takie wyrafinowanie. Prymitywnie myślałem, że w 966 roku właśnie tego dnia wypadała Wielka Sobota, kiedy to Mieszko się ochrzcił. Jest w tej dacie i trochę szczęścia… Wielka Sobota 966 roku mogłaby przecież wypadać 20 kwietnia, tak jak w przyszłym roku chociażby. Wtedy dopiero by się działo…

czwartek, 16 sierpień 2018 21:01

16 sierpnia 2018 roku

Cóż, odbyła się defilada. Miała rozmach, ale nie żołnierze zostali jej największymi gwiazdami…

…show skradł wczoraj Rafcio Trzaskowski! Zdecydowanie! Najpierw wymyślił Muzeum Bitwy Warszawskiej, które będzie budował na warszawskiej Pradze z – jak to raczył określić – ościennymi miastami: Radzyminem ,Wołominem, Otwockiem… Płockiem. Tak! Płock, według Rafcia jest „gminą ościenną Warszawy”. Pominę faktr, że prace nad takim muzeum trwają w Ossowie. Po tym wszystkim znalazł jeszcze czas na wyśmianie biorących udział w defiladzie rekonstruktorów, znalezieniu targu Św. Jacka z „lepszą atmosferą niż patetyczna defilada” – czym chyba obraził jakieś 150 tysięcy tam obecnych potencjalnych wyborców i złożenie wieńców pod pomnikiem generała Józefa Piłsudskiego. Widać gabinet cieni uchwalił jakąś ustawę degradacyjną dla członków Sanacji. W sumie to im się należy. Rydza proponuje uczynić szeregowcem.

Rafałowe sukcesy w kampanii ukazuje najnowszy sondaż: Trzaskowski – 39,1%, Jaki – 37,3%. Oczywiście sztab czytelnika Moreina już wie dlaczego, wyciągnął wnioski i teraz Czaskowski poszybuje w górę! Uwierzyliście? To błąd. Oni od trzech lat niczego się nie nauczyli. A zakonnica czeka na zielone….

Paskowy z TVP też się popisał. Według niego składano wieńcem przy grobie Józefa Piłsudskiego. W Warszawie. Dobrze, że nie w Małkini.

Wieczorem na Placu Piłsudskiego odbyła się sztuka teatralna ukazująca 100-lat niepodległości w losach jednej rodziny. Jak się okazało i z tego można zrobić gównoburzę. Bo były swastyki. Nawet wyświetlone na budynkach. W części dotyczącej II Wojny Światowej. Gównoburze rozpętała Kryśka Janda – choć myślałem, że jako aktorka rozumie czym jest scenografia. Myliłem się – ona nie rozumie już niczego. Podchwyciło ją całe kodziarstwo, Szczerba i reszta rodzimej elyty. I nieważne, że historia, teatr itp. Faszyzm i już. Ja naprawdę rozumiem, że partii rządzącej można nie lubić, ale jednak trzeba zachować rozum i godność człowieka…

Bohaterka pewnej sekstaśmy (serio! Wystarczy poszukać w necie – jej nazwisko pomaga) Ludmiła Kozłowska – oprócz statusu gwiazdy XXX prezes Sorosowej Fundacji Otwarty Dialog została wydalona z Unii Europejskiej. Żeby było śmieszniej wydalona została wprost z Brukseli, na wniosek polskiego rządu. Do strefy Schengen póki co nie wiedzie. Kodziarnia i GóWno murem stanęły za nią. Tymczasem Ukraińcy rozpoczęli śledztwo w sprawie jej szpiegostwa dla Rosji. Zdaje się, że kodziarstwo znowu głupio wybrało.

Prezydent zawetował nową ordynację do Parlamentu Europejskiego. Uzasadnił to brakiem szans dla mniejszych partii. W zasadzie bardzo mi w związku z tym wszystko jedno.

W Bawarii usuwają drzewa zagrożone kornikiem. Dowcip polega na tym, że zagrożona owadem jest połowa bawarskiego drzewostanu. „Die Welt” zachwyca się pracą harwesterów. Ekoterroryści milczą, Kinia Gajewska nie kręci dramatycznych filmików… Nikt nie ujmie się za biednym, niemieckim lasem…

Skoro jesteśmy przy Kini to PiS z Błonia na Facebooku opublikował fakowy cytat, o jej dziadku dumnym ze współpracy z SB. Szanowne dzbany z błońskiego PiS-u, naprawdę trzeba to robić? Przecież Kinia dostarczyła tyle autentycznych cytatów, że lewizna jest całkowicie zbędna.

Rolnicy żądają ogłoszenia stanu klęski żywiołowej. Bo susza. Przepowiadają też chleb po 8-10 złotych za bochenek. I – jeśli do tego dojedzie – to spowoduje upadek rządu, a nie jakieś sądy.

Mamy 16 sierpnia, poważne drużyny jeszcze nie wyszły na boisku w Europucharach, a naszych trzech reprezentantów właśnie zakończyło w nich udział. Lech i Jagiellonia po raz drugi przegrały swoje mecze z drużynami belgijskimi, a Legii udało się zremisować z mistrzem Luksemburga! Brawo. Jak zapewne napisze w korpo-mailu prezes Mioduski „wrócimy silniejsi”. Aż strach pomyśleć.

wtorek, 14 sierpień 2018 21:50

14 sierpnia 2018 roku

Premier Mati ogłosił! Wybory samorządowe odbędą się 21 października. Druga tura 4 listopada. Termkin jak termin. Jednak Rysiek Petru wyraził oburzenie. Zwłaszcza terminem drugiej tury:

petru wybory

On naprawdę myśli, że na grobach się tydzień siedzi? Czy sugeruje, że na Czaskowskiego głosuje jedynie element napływowy, a na Jakiego stale osiadły? Nie będę wnikał głębiej w jego… że to tak nazwę… umysł. To niebezpieczne.

Rysiek nie powinien się przejmować tym bardziej, że jego te wybory już kompletnie nie dotyczą.

Wybory nie dotyczą też Biedronia. Po jednej kadencji postanawia olać Słupsk i zająć się kolejnym wielkim projektem politycznym na polskiej scenie o nazwie „Kocham Polskę”. Jak na lewicową partię skaranie nacjonalistyczna nazwa… Chyba, że on używa tego „kocham” w innym sensie…

Bronek Komorowski oświadczył, że nie wystartuje w wyborach do EuroŻłoba. Szkoda. Taki mąż stanu rozsławiłby Polskę w Brukseli.

Przeprowadzony przez PiS audyt rządów poprzedników, jak zwykle, okazał się burzą w szklance wody. Nie wyniknęło z niego wiele więcej niż ze słynnego audytu Julii Pitery i jej odnalezieniu dorsza opłaconego służbową kartą. I pewnie opozycjoniści się zdziwią, ale tyle samo warte obietnice postawienia wszystkich przed Trybunałem Stanu.

W Genui zawalił się wiadukt na autostradzie. Sądząc po zdjęciach sprzed katastrofy to nie miało prawa wytrzymać. Ale tumiwisizm włoski jest dużo większy od naszego. Nie wiem czy należy się cieszyć.

Proces Najsztuba zostanie powtórzony. Prokuratura nie nauczyła się, że elyt się nie tyka?

A już jutro defilada. Jak co roku. W tym roku postępowcy wracają do narracji „niepotrzebna”. W końcu to nie oni są przy władzy.

Anita Włodarczyk zdobyła złoty medal. I nie chodzi o ten z Berlina, a o ten z… Igrzysk Olimpijskich w 2012 roku. Tam była druga, ale Tatiana Łysenko, jak przystało na Rosjankę wyleciała za doping. Dobrze, że nie cofają się do czasów istnienia NRD. To dopiero byłoby trzęsienie ziemi w klasyfikacji medalowej.

poniedziałek, 13 sierpień 2018 20:31

13 sierpnia 2018 roku

Nie ma wakacji, wciąż coś się dzieje! Tym razem mamy aferę antysemicką. W dodatku Kaczafi jest niewinny, bo aferę wywołali rodacy Adolfa H. vel. „pierwsza jego ofiara”. Otóż przewodnicząca Unii w tym półroczu Austria wyznaczyła szczyt unijnych przywódców na 20 września, choć już 19 września planowana jest uroczysta kolacja. I co z tego zapytacie. O Wy cholerni antysemici (tacy sami jak ja zresztą). 19 września Żydzi obchodzą święto Jom Kippur (Dzień Pokuty) – to jest jakieś ważne święto w ich kalendarzu. Nasuwają się pytania: czy Izrael jest w Unii – z tego co wiem to nie, czy którykolwiek unijny przywódca jest wyznania mojżeszowego – otóż nie! O co więc chodzi? Wyjaśnił to William Echikson, dyrektor biura ds. UE w Europejskiej Unii dla Judaizmu Postępowego: „Nie chodzi o to, czy w danej sytuacji urażono żydów albo muzułmanów; chodzi o to, czy instytucje i rządy mają na tyle otwarte umysły, aby zdawać sobie sprawę z tego, że tak mogłoby się stać”. Oczywiście! Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie…

A unijnym przywódcom pozostaje nauczyć się kalendarza katolickiego, protestanckiego, prawosławnego, żydowskiego, muzułmańskiego, buddyjskiego, celtyckiego, słowiańskiego i rewolucji francuskiej i Bóg jeden wie jakiego jeszcze… Obawiam się, że świętowanie byłoby dłuższe niż Boże Narodzenie na Podlasiu.

Wybory samorządowe w Warszawie są już rozstrzygnięte. Ani PO, ani PiS nie ma szans. Powstała koalicja, której szefowi mówią zgodnie: „Chcemy, aby w Warszawie wróciła normalność”. Nowa sił apolityczna to koalicji kolejnej partii Korwina ze stowarzyszeniem Liroya. Ciekawe czy prędzej Korwin zacznie rapować czy Liroy opowiadać o podatkach za Hitlera?

Minister Środowiska (nie będę się przyzwyczajał do nazwiska) oznajmił w czasie pokazu koni arabskich, że powstanie Narodowa Rada do spraw Koni. Popieram! W końcu nie od dziś wiadomo, że jak się nie wie co zrobić to trzeba powołać zespół, komisję czy inna radę. Wtedy sprawa będzie załatwiona na poważnym poziomie. A wszystko po to, ze „hodowla koni to szansa dla rozwoju gospodarczego wsi”. A husaria szansą na odbicie Chocimia…

Prześwietlono Ewę Gawor. Ta pani jest szefem biura bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego stołecznego ratusza i zasłynęła ostatnio rozwiązaniem marszu Pamięci Powstania Warszawskiego organizowanego przez ONR. Okazało się, że pracowała w MSW Kiszczaka i ukończyła szkołę oficerów milicji w Legionowie. A do wszystkiego odniósł się i poważnie zganił w TVP Info Marek Król, który rzekł „jest to typowa resortowa kariera, dziwię się, że tyle lat po 1990 roku tacy ludzie zajmują wysokie stanowiska”. Marek Król jest w tym niezwykle wiarygodny. W końcu kto może lepiej o tym wiedzieć niż były Sekretarz KC PZPR?

Trzeba przyznać, że Kaczafi odniósł sukces – w końcu przynależność do PZPR i kapowanie SB jest przez wszystkich uznawane za naganne. Z jednym wyjątkiem z Gdańska…

Skandalicznie zachowali się polscy lekkoatleci podczas Mistrzostw Europy w Berlinie. Zdobyli 12 medali w tym 7 złotych, 4 srebrne i 1 brązowy zajmując drugie miejsce w klasyfikacji medalowej za Wielką Brytanią. Niemcy za nami… i to jest ten skandal. A już całkowitym brakiem przyzwoitości wykazała się Justyna Święty-Ersetić, która najpierw zdobyła złoto w biegu na 400 metrów, a niespełna dwie godziny później znowu wygrała – tym razem z koleżankami sztafetę 4x400 metrów. Jak tak można?

Co gorsze żadnego inżyniera ani neurochirurga w naszej reprezentacji nie było…

sobota, 11 sierpień 2018 07:03

10 sierpnia 2018 roku

Jakże mogłem zapomnieć w czwartek o demonstracji kodziarzy przeciwko brutalności policji. Podobno policja jest tak brutalna, że głaszczą po rękach. Takiej podłości nie znała historia ludzkości. W demonstracji wziął udział sam Adam Mazguła. Za jego czasów milicja dochowywała jednak pewnej kultury…

W Poznaniu, z okazji kolejnej parady, tramwaje przystrojono tęczowymi flagami. Z duma doniosły o tym postępowe media. Okazało się jednak, że mieszkańcy Poznania nie są tak postępowi jak ich – pożal się Boże – prezydent i skrawki materiału po jednym z dniu, po protestach mieszkańców i motorniczych z pojazdów zniknęły. Ciekawe czy Jaśkowiek wie, że jego dni są raczej policzone, bo oparł się o zdecydowanie za mały elektorat.

Z kolei u Adamowicza kodziarska, konstytucyjna koszulka pojawiła się na Neptunie. Nie pisałbym o tym, gdyby nie to, że w tym przypadku w cyrku wzięły udział władze miasta. Gdańszczanie, wiecie co z nimi zrobić!

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało sms-y z ostrzeżeniem o burzach. W zasadzie dobry pomysł, do którego przyznał się zresztą Czaskowski. Aczkolwiek rząd znowu oszukał, bo u mnie żadnej burzy nie było. I nie ma.

Odbył się pogrzeb gen. Ścibor-Rylskiego. Niestety prezydent, premier, ani minister Błaszczak nie znaleźli czasu, aby się na nim pojawić. Dla partii, która na sztandarach ma politykę historyczną to całkiem spory wstyd.

Z drugiej strony powstało zdjęcie ukazujące dwóch prezydentów byłego i przyszłego:

komorowski suski

Andrzej Duda nie pojedzie też 1 września na Westerplatte. Będzie w Tczewie. Naprawdę trzeba uciekać przed Budyniem?

15 sierpnia, jak co roku, w Warszawie odbędzie się defilada. Z okazji 100-lecia niepodległości poszerzona o grupy rekonstrukcyjne od Mieszka I. Defilada tym razem nie przejdzioe jednak Alejami Ujazdowskimi, a Wisłostradą – z jednej strony więcej miejsca dla widzów, z drugiej to główna arteria Warszawy, więc korki murowane. Cóż, nie po raz pierwszy ktoś tę trasę zamknie – zwykle zamyka się ją z okazji maratonów. Ale ja nie o tym. Czaskowski uznał, że defilada jest obecnie niepotrzebna. Siemoniak krzyczy z kolei, że będzie to „defilada sprzętu, który nie został kupiony”.  Może niech Błaszczak zaprosi tego od KOD-kapeli. Założy Caracala na łeb i będzie ukochany wynalazek Tomcia.

Można zauważyć ciekawą tendencję u polityków obecnej opozycji: gdy prezydentem był Lech Kaczyński defilady były niepotrzebne, a „patriotyzm był jak rasizm”, za Komorowskiego defilady były świetna i wspaniałe, ukazujące nowoczesność armii, za Dudu defilady to „niepotrzebna gigantomania”.

„Opozycja jest zbyt głupia do pełnego zjednoczenia” stwierdził Włodek Czarzasty. Trudno odmówić mu racji. Chociaż kropkę postawiłbym przed „do”.

Walter Chełstowski, z zawodu kodziarz, stwierdził za to: „Duża, wystarczająca cześć obywateli Polski to głupcy. A my? Rozumna mniejszość” Oczywiście! Wystarczy popatrzeć:

kod normalny1

kod normalny2

kod normalny 3

kodziara

kod normalny4

A to przecież tylko kilka zdjęć…

I z tym niesmakiem Was zostawiam nierozumni. Chociaż porównując wypowiedzi Włodzia i Waltera nie wiem kto jest głupi. Może kibice Partizana Belgrad pomogą?

rzasa2