Hugues de Payns

Hugues de Payns

Redaktor naczelny portalu DWS24.pl

URL strony: http://dws24.pl
środa, 19 luty 2020 22:22

19 lutego 2020 roku

NIK wpada do Prokuratury Krajowej, CBA z kolei wpada do mieszkań Mańka Banasia i jego córki. Podobno kontrola NIK w Prokuraturze trwa od miesięcy, a CBA chodzi o słynne oświadczenia majątkowe Mariana. I tym sposób Rzeczpospolita numer Trzy działa i ma się dobrze od ponad trzydziestu lat… Jedni mają haki na drugich i albo morda cicho albo koniec. Siepacze tego nie wymyślili. Póki, co zatrzymano tylko Banasia-juniora.

Przebrzmiała gwiazda CBA, a obecnie wybitny ekspert opozycji do spraw demaskowania siepaczy niejaki Agent Tomek został zatrzymany na wniosek prokuratury w Białymstoku. I o co ta awantura? O marną, nienależną dotację na 39 milionów? To nie są sumy warte uwagi, prawdopodobnie, więc Kaczafi chce go zakneblować.

Zdrada! W Warszawie wbito nóż w plecy wybitnej bojowniczce o wolność i demokrację. Kryśka Janda nie dostanie dotacji na „letni teatr”. Wiadomo, że Gliński nie dał im dotacji, ale że Czaskowski zdradzi? Kto by się spodziewał? Co prawda Ratusz przypomina, że Krysia dostała trzyletnią dotację w wysokości 1,8 miliona złotych, ale przecież za zasługi należy się więcej. A tak… Musi się czuć jakby ktoś na nią srał.

Tymczasem u Czaskowskiego w dzielnicy Białołęka – więc po drugiej stronie Wisły jakoś późną jesienią czy może wczesną zimą, w każdym razie w któryś piękny z ostatnich stu listopadowych dni postawił infrastrukturę na plaży. Za 100.000 złotych. Trochę badyli, z pewnością nie wartych tych pieniędzy. Zresztą to już nieważne, bo dziś wjechały tam buldożery i zrównały sto tysięcy z ziemią. Bo Rafcio zbudował swoje dzieło na terenie Wód Polskich, nie zapytał, a właśnie będą tam budowane zabezpieczenie przeciwpowodziowe. Ale jakby, co to Warszawa ma dziurę budżetową przez PiS. Powtórzcie to milion razy to może uwierzycie. Kamil Dąbrowa – rzecznik ratusza twierdzi, że „urządzenia poddawane są konsekracji”. Po miesiącu? Naprawdę? Co za matoł wybrał materiał do tego czegoś?

Szymek Hołownia tak bardzo chce został prezydentem, że nawet wsiadł do autobusu. Kampania wyborcza jest świetna. Można zobaczyć elytę w komunikacji miejskiej, posłuchać, że „dużo zrobili”, że podatki są niski, a będą jeszcze niższe oraz że jak będą rządzić nasi Polska urośnie w siłę, a ludziom będzie się żyło dostatniej. Przy okazji Szymek chce przedterminowych wyborów parlamentarnych. A także pokoju na świecie i żeby wszyscy mieli co jeść?

Podobno kandydować ma również Mario Max Kolonko… Naprawdę? Mario, sorry, ale w polityce skończyłeś się zanim zacząłeś. Jak komentowałeś rzeczywistość ze swojego schowka na miotły to byłeś spoko. Teraz nie jesteś nawet zabawny. Inaczej rzecz ujmując Kolonki nigdy nie będziesz Kidawą!

Kidawa wysypała się, że facet z facetem nie mogą mieć dziecka. Swoje zdziwienie tym faktem wyrazili już Śmiszek, Czarzasty i Nowicka. Jako prosty troll nie dziwi mnie ani chwila szczerości Margo Kidelgho, ani zdziwienie lewaków – w końcu biologia to taki sam faszyzm jak matematyka czy fizyka.

Na statku „Diamond Princess” stojącym sobie na kwarantannie jest już ponad 400 zarażonych koronowirusem. Ma tam w sumie idealne warunki rozwoju – dużo ludzi na niedużej przestrzeni. Pasażerowie mają otrzymać rekompensatę za wszystko oraz dostać zniżkę na kolejny rejs. Może z włoskim kapitanem?

Myślę, że warto przedstawić Wam Davida Nilssona. To mistrz Szwecji w maratonie przygotowujący się do Igrzysk Olimpijskich. Jego dieta wygląda tak: „Wypijam kilka piw dziennie, siedem razy w tygodniu, a wieczorem przed zawodami zawsze cztery półlitrowe. Według moich dietetyków bardzo mi pomaga, ponieważ zawiera dużo węglowodanów. Ja z kolei przed startem czuję się rozluźniony”. Polecam! Na początku można zrezygnować z biegania.

A teraz czas pożegnań… To ostatni Skrót… Niestety fabryka wysyła mnie na da tygodnie na wyjazd. Wracam 3 marca i wtedy się mnie spodziewajcie. W międzyczasie Twitter może, ale na regularne śledzenie rzeczywistości czasu nie będzie.

poniedziałek, 17 luty 2020 20:32

17 lutego 2020 roku

Tematem wiodącym wciąż jest Kinga Rusin. Wczoraj „Wiadomości” puściły materiał, który Kinię wyśmiał, nazwał pseudolitą i stwierdził, że gardzi Polakami. W dodatku fragmenty jej słynnego posta czytano głosem piskliwym. Kinia wpadła w szał i zapowiedziała pozew przeciwko TVP, „Wiadomościom”, twórcom materiału… Jeszcze dwa dni i Kinia będzie pozywać wszystkich, którzy będą wspominać o jej udziale w słynnej imprezie. A trochę tego było. Fakt, materiał wiadomości był na tym samym poziomie, co wynaturzenia mistrzyni promptera. Zapomniałbym – Kinia będzie walczyć w sądzie o odszkodwania, a pieniądze przekaże na onkologię.

Temat „na onkologię” ma kolosalną przyszłość. Gdyby nie temat kasy dla Kurskiego nikt nie wspomniałby o onkologii. Nie ma to jak pograć chorymi. Trzeba tylko uważać żeby nie przegrać tematu, bo z palcem Lichockiej, już droga opozycjo to wam się udaje Z onkologią tez przegniecie i tylko Kudłaty z KOD będzie pamiętał, o co chodzi. Halicki odleciał najwyżej stwierdzając: „Dzisiaj, jeżeli prezydent podpisze tę ustawę, to to jest wyrok śmierci dla wielu tysięcy osób. Taka jest waga tego podpisu. A Andrzej Duda miał pięć lat na poprawę sytuacji w onkologii”. Pomijając fkt, że kumple Halickiego mieli tych lat osiem, to chciałbym żeby rezolutny Jędruś wyliczy kompetencje prezydenta w zakresie reformowania służby zdrowia. Ale przecież przeciętny suweren jest jak Szumi…

Margo Kidelho „żąda”, aby prezydent zawetował kasę dla TVP. „Żąda”. Nie wiedziałem, że podpisywanie ustaw jest jak sklep z odkurzaczami i każdy może „żądać”. Margo błysnęła tez na spotkaniu z wyborcami, gdy na pytanie „co pani stworzyła” odpowiedziała „bardzo wiele, a co pan stworzył?”. Margo, wyjaśnię ci – to ty kandydujesz na prezydenta, nie pytający. Dlatego właśnie ty musisz odpowiadać na pytania.

Kampanię wyborczą oficjalnie zainaugurował też Andrzej Duda. Przemawiał premier VATeusz, Kaczafi… VATeusz oświadczył, że za prezydentury Andrzej Dudy podatki są najniższe w historii Rzeczypospolitej numer Trzy. „Najniższe w historii”… Zapewne też jest ich najwięcej. Mamy mnóstwo niskich podatków, co w sumie daje cholerne opodatkowani. Z zamrożonymi na wieki progami i kwotą wolną żenującą jak „Wiadomości”.

Błysnęła zbolała wdowa po Pawle Adamowiczu. W jednym zdaniu zaapelował o brak hejtu i nazwała Andrzeja Dudę „pseudo prezydentem kłamczuchem”. Na swój sposób szanuję i podziwiam umiejętność łączenia tak przeciwstawnych postaw.

adamowicz hejt

Według Śmiszka rozpoczyna się izolacja Polski. Myślałem, że trwa od jakiś czterech lat, ale jak widać właśnie się rozpoczyna. A wszystko, dlatego, że francuskie Saint-Jean-de-Braye przestało być miastem partnerskim Tychowa, bo radni tego ostatniego przyjęli tzw „uchwałę anty LGBTQWERTY”. To straszne… Oczywiście nie mam pojęcia gdzie jest to francuskie miasteczko, a co do Tuchowa to musiałem sprawdzić – jest na południe od Tarnowa. Zastanawiam się też, co realnie z bycia „miastem partnerskim” wynika.

Na koniec wpadnie do e-klapy. Druga wiosenna kolejka za nami. O ile pierwsza stała pod znakiem strzałów w aut to w drugiej z pięciu podyktowanych rzutów karnych nasi dzielni futboliści nie trafili.. czterech. Ale pamiętajmy, że nikt tej ligi nie tratuje poważnie i jesteśmy na 32 miejscu w rankingu UEFA, bo „kibole wywieszają transparenty”. Grunt to właściwa diagnoza. Strach czekać na kolejną kolejkę. Festiwal goli samobójczych?

piątek, 14 luty 2020 22:52

14 lutego 2020 roku

Dzień Świętego Walentego. Patrona chorób psychicznych, epilepsji i Joanny Lichockiej. To właśnie Joasia rezolutnie, po wpompowaniu dwóch miliardów złotych, w TVP pokazała opozycji środkowy palec. Gest nawet, nie tyle wulgarny, co infantylny. Na poziomie piątoklasistki. W idealnym świecie dziś rano byłoby oświadczenie Kaczafiego o wyrzuceniu Lichockiej z partii, a ona sama złożyłaby mandat, jednak nie jesteśmy w idealnym świecie. Nie jesteśmy nawet w normalnym świecie. Jesteśmy w Rzeczypospolitej Okrągłomeblowej. Tutaj Asia tłumaczyła wszystkim, że „tylko energicznie przecierała powiekę”. W to nie wierzy nawet ona. A Kaczafi wyglądał na delikatnie sfrustrowanego.

Cała ta kadencja Sejmu jest żenująca… Nie ma jakiejkolwiek godności, powagi, śladów merytorycznej dyskusji. Tylko cyrk. Czekać tylko, aż ktoś na mównicy pokaże gołą dupę. Owszem zawsze było trochę gamoni w Sejmie, ale… tym razem mam wrażenie, że normalni ludzi są w mniejszości. Mamy za to Suskich, Lichockie, Gasiuki, Jachiry, Nitrasy, Razemitów w całości… PSL się jawi, jako ostoja rozsądku. Straszne. Dlatego, jakby to ujął Boguś Linda:

wypierdalac

Przy okazji palca Lichockiej całkiem niepostrzeżenie przeszła całkowita likwidacja OFE. Teraz trzeba będzie zdecydować czy trafią one do IKE czy do ZUS. Środki zgromadzone w IKE będą prywatną własnością oszczędzającego. Liczyć się będą na poczet przyszłych środków w momencie przejścia na emeryturę. Mam deja vu… Potem jeszcze tylko Trybunał Konstytucyjny orzeknie, że to jednak nie są moje pieniądze i będzie normlanie. Acha.. 15% tego, co pozostało w OFE zostanie pobrane przez VATeusza jako „opłata przekształceniowa”. Zaiste, na OFE wyszliśmy jak Zabłocki na mydle.

Nie wiem, za jakie grzechy żyjemy w takich czasach, że nawet poważne problemy są zamieniane w absurdy. Na przykład dzisiaj w Senacie, na oczach Trzeciej Osoby w Państwie zatańczyły aktywistki przeciwko przemocy wobec kobiet. Konkretnie w celu „zmiany definicji gwałtu”. Jak wyjaśniła viceTrzecia Osoba w Państwie „Wiele osób nie rozumie, dlaczego tańczymy. Taniec to symbol, który wyzwala energię i manifestuje to, że kobiety same decydują o swoim ciele. W tym roku tańczymy, by zmienić definicję gwałtu – gwałt jest wtedy, kiedy nie ma zgody”. Wspaniała historia… A jak ma wpłynąć na zwyrodnialców? Temat jest bardzo ważny, ale sprowadzanie go do występu zidiociałych bab niczego nie poprawi.

Inni aktywiści z kolei, rozebrali się i wleźli do łózka na Mierzei Wiślanej, żeby zaprotestować przeciwko przekopowi. „Chcemy pokazać, że czułość może być tym, co powinno nas prowadzić przez życie. Nie rozwiązania siłowe, tak jak rząd rozwiązania siłowe tutaj wprowadza na Mierzei”. Ludzie kochani ja to czytam… Któregoś dnia skończę w Drewnicy czy innej tego typu placówce, a Walenty będzie i moim patronem.

Pamiętacie 5 milionów wyprowadzone z CBA przez ich pracownicę? Okazuje się, że jej mąż grał nimi u bukmacherów. Zasadniczo to wszedłby jeden dobry kupon i pani pieniądze by oddała. Z nawiązką! Przecież każdy, kto gra, wie jak wygrywać. Tylko przeważnie rzeczywistość odstaje od tej wiedzy.

„LGBT+. W Poznaniu jesteście zawsze mile widziani” takie tablice stoją przy wjazdach do Poznania, na Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim i budynku Rady Miasta. A to zapewne dopiero początek. Ustawili je rządzący miastem radni. Zapewne przy poparciu niedoszłego kandydata na prezydenta Okrągłomeblówki. Czekam na ruch Czaskowskiego – przecież nie może być tak, że Poznań jest w awangardzie postępu, a Warszawa zostaje w tyle.

Manchester City został wykluczony z Ligi Mistrzów na dwa sezony za złamanie zasad Finansowego Fair Play. „Doszło do tego poprzez m.in. zawyżanie rzekomych dochodów od sponsorów w przesyłanych do UEFA dokumentach”. Dodatkowo klub ukarano 30 milionami Euro grzywny, ale to akurat mały problem. Kara o tyle szokująca, że nie sądziłem, iż tak surowo UEFA ukarze klub z europejskiej czołówki, z olbrzymim budżetem. Musieli szejkowie grubo narozrabiać.

Kończę zanim odwiozą mnie do Tworek.

czwartek, 13 luty 2020 20:44

13 lutego 2020 roku

Jest afera. Kolejna. Tym razem poszło o to, że Ministerstwo Kultury przyznało dotacje dla czasopism. Okazuje się, że Gliński przyznał dotację kwartalnikowi „Wyklęci”, kwartalnikowi „Kronos. Metafizyka, Kultura religia” czy wydawanemu przez Fundację Republikańską czasopismo „Rzeczy Wspólne”, a śmiał nie przyznać dotacji „Krytyce Politycznej”. Zresztą ponownie. Oczywiście wciąż uważam, że żadne czasopismo nie powinno otrzymywać państwowej dotacji, ale jednak propozycja Jacka Piekary to przegięcie przysłowiowej pały. Otóż zaproponował, aby twórcy „Krytyki” tworzyli takie pismo żeby ktoś go kupował… Panie Jacku, lewacy mieliby pracować? Niedoczekanie.

Oczywiście należy to rozciągnąć na wszystkie pisma – jeśli nikt ich nie kupuje to jaki jest sens ich istnienia? Ktoś to zauważył, podając, że lepiej dać te pieniądze na chore dzieci, ale „pisarz” Engelking odrzekł „w dupie mam chore dzieci”. Teraz tłumaczy, że to było ironiczne. Ironicznie odrzeknę – weź ty się do uczciwej pracy.

Nowy szef opozycji, Borys Gomułka rezolutnie stwierdził, że rozumie krzykaczy z Pucka, bo on też nie szanuje prezydenta, bo ten łamie konstytucję. Fajnie, ale potem Borys nie dopominaj się szacunku dla siebie. Bo przypominam, że Konstytucja jest tak napisana, że każdy może ją interpretować jak ma akurat ochotę. Następnym razem, więc, gdy będziecie krzyczeć o szacunku w polityce przypomnijcie się co mówi wielki przewodniczący.

Z kolei opozycja dobrze PRowo rozgrywa 2 miliardy dla TVP proponując przekazanie ich na onkologię. Pomysł dobry, ale nie oszukujmy się… Nie da się zrobić nic głupszego niż dać Kurskiemu 2 miliardy. To się nie broni, w dodatku PiS sam się wystawił na strzał. Choć z drugiej strony, idąc za przykładem elyty Kaczafi może odrzec „w dupie mam onkologię”. Ostatecznie chyba tak powiedział, bo Kurki kasę dostał. TVP będzie jeszcze lepsza, sylwester marzeń będzie jeszcze częściej, a Danuta Holecka zostanie gwiazdą estrady.

A propos strzałów, nijaki Łukasz Kohut – europarlamentarzysta z Wiosny, podający się za Ślązaka (Ślązacy to porządni ludzie, ten to kumpel Spurkini) – wymyślił żeby wyłączyć gminy w województwie śląskim z obwodów łowieckich. Znakomity pomysł! Rozumiem, że odszkodowania za szkody wyrządzone przez zwierzęta, które teraz są w gestii kół łowieckich, będzie płacił Łukaszek z własnych pieniędzy? Czy jak to w zwyczaju mają komuniści obciąży tym wszystkich? To pytanie retoryczne.

Zresztą PZŁ to też pierdoły. Mogliby oświadczyć, że zawieszają polowania, ale odszkodowania będą płacić organizacje eko-terrorystyczne. Chciałbym zobaczyć wówczas minę szefów Greenpeaców i innych jak będą chcieli z tego wybrnąć. Przecież nie są od tego żeby za cokolwiek płacić.

Wiceprezydent Chełma musiał podać się do dymisji, bo na studniówce napił się wódki z przyszłymi maturzystami. Tutaj akurat stanę po stronie wiceprezydenta. Można udawać, że licealiści nie piją wódki, że alkoholu nie ma na studniówce, tylko każdy, kto był na studniówce (Wałęsa akurat nie) wie, że to nie prawda. Poza tym to są dorośli ludzie. Cała afera jest nadmuchana przez odpowiednika Kini Rusin, który nie mógł trzymać telefonu przy sobie.

Koronawirus ma się dobrze. Zmienił się okres inkubacji choroby z 2-14 na 2-24 dni. Powoduje cto większą szansę na rozniesienie się tego po świecie. Chińczycy podają, co prawda, że ilość zarażonych spada, ale… zmienili definicję choroby teraz jako przypadki potwierdzone podają tylko liczbę tych z objawami, wcześniej natomiast to byli wszyscy nosiciele, tez ci którzy nie zachorowali. Nie sądzę, aby choroba ostatecznie rozwiązała kwestię ludzkości, ale jednak trochę może zamieszać.

Kodziarze zabrali się w Oświęcimiu oddać hołd drzewu, przy którym wypadek miała premier Szydło. „Chcemy temu świętemu drzewu hołd złożyć. Proszę o powtarzanie za mną wywołania w litanii: >O drzewo, bądź pozdrowione<”. Oto KOD AD 2020. Ten sam KOD, który w 2015 miał zbawić polską demokrację, na wiecach, którego pajacowali wszyscy politycy opozycji, a jego lider brylował na salonach. Nie było na świecie boleśniejszego upadku. I to jest bardzo optymistyczna wiadomość.

środa, 12 luty 2020 21:12

12 lutego 2020 roku

Elżbieta Witek oznajmiła światu, że jak tylko otrzyma decyzję prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych uchylające postanowienie o ochronie danych popierających listy do KRS to rozpocznie procedurę ujawniania list. Wzbudziło to wściekłość Myszki Agresorki, która najpierw stwierdziła, że to lista wstydu, a jakieś trzy godziny później uznała, że PiS zdradził sędziów, jak zdradza każdego, kto z nim współpracuje, gdyż „obiecywał sędziom anonimowość”. Biorąc pod uwagę, że Myszka ostatnie miesiące spędziła na darciu mordy o ujawnienie list należy pogratulować stałości w poglądach. Współczuć jej mężowi niestabilnej żony nie będę. Widziały gały, co brały to raz, a dwa, wygląda na to, że się dobrali idealnie.

Sejmowa Komisja Kultury przyjęła stanowisko Senatu w sprawie przekazania marnych 2 miliardów złotych TVP. Opozycja wygrała głosowanie, bo państwo z PiS miało lepsze rzeczy do roboty niż siedzenie w robocie. Oczywiście niczego to nie zmienia, bo Sejm wpompuje w Kurskiego kolejne miliardy na profesjonalną, niczym piłkarz e-klapy, propagandę. Będzie z tym tylko trochę więcej zamieszania. Oczywiście Jachira obwieściła wielkie zwycięstwo i zastanawia się „co zrobi Duda”. Skoro Grzechu wpuścił ją na listę to mógł, chociaż nieco rozjaśnić jej, w jaki sposób działa głosowanie ustaw, ich przyjmowanie i inne takie. Ale widać potrzebował igrzysk. Nawet kosztem stołka.

W EuroParlamencie szaleją doktorini Spurkini… To jest temat na doktorat, a nie na skromny DWS, więc tylko napomknę, że każde jej zdanie to temat na oddzielny tekst. Ale opisujący to zaliczy lądowanie w Tworkach. Jak ktoś ma ochotę to Spurkini ma Twittera – zapraszam. Proszę próbkę. Sprywatyzowałem od Lemingopedii

spurek prawkobiet

Banda spod znaku #silniRazem raczyli poinformować, że niezłomni policjanci z Pucka odmówili przyjęcia odznaczeń z rąk prezydenta Dudy. I nieważne, że żadne wręczenie odznaczeń nie było planowane. Nie wręczano, więc musieli odmówić. Taka kodziarska logika.

W Sejmie odbyły się uroczystości upamiętniające Jana Olszewskiego połączone z odsłonięciem popiersia polityka. Chwilę przed przemówieniem Macierewicza salę opuścili Kidawa i Czarzasty. Mam nadzieję, że zmusił ich do tego incydent kałowy, a nie ich klasa i kultura.

W czasie wczorajszego bicia piany w EuroParlamencie Biedroń stwierdził, że PiS jest gorszy od komunistów „bo zniszczyli mój kraj gorzej, niż zrobili to komuniści”. Gdybyś Robuś zamiast wieszać na lodówce komunistycznego zbrodniarza (i co ciekawe homofoba dość skutecznie rozwiązującego ich kwestie) wiedziałby, że komuniści, z którymi zasiada w jednych ławach i się ściska mordowali ludzi metodycznie, gospodarka nie istniała, były kartki na wszystko, a w sklepach było powietrze. Ale idioci z tej zbieraniny uwierzą. W końcu Spinelli jest ich idolem.

Skoro wspomniałem o Jachirze to zaczęła współpracę z Aśką Senyszyn, ponad podziałami. Razem pisą interpelacje w ramach zespołów parlamentarnych, do których należą. Aśka mówi o Klaudusi: „Jest inteligentna, energiczna, bywa niezrozumiana. Uważam ją za swoją młodszą wersję”. Nigdy nie spotkałem się z tak druzgocącą samokrytyką.

Kinia Rusin wciąż żyje swoim pobytem w Hollywood. Na Instagramie wywaliła kolejny post, który zakończyła rezolutnie: „Oczywiście naraziłam się wielu osobom w Los Angeles takim materiałem. Ale taka jest cena pisania tekstów insiderskich. I trzeba trochę odwagi. Dziennikarze cały czas wszystkim się narażają. Bardziej narażam się myśliwym czy Ministerstwu Środowiska”. Kinia, ty nie jesteś dziennikarką, ty prowadzisz telewizję śniadaniową to raz… A da? Myślę, że Los Angeles nie zauważyło twojego istnienia. Wiem, że w to nie wierzysz, ale niestety. Wciąż jesteś tam anonimowa niczym ja.