środa, 21 listopad 2018 21:28

21 listopada 2018 roku

Napisał

Dzień, w którym ponownie wstaliśmy z kolan. I ponownie mocno walnęliśmy łbem w kant stołu pod którym klęczeliśmy. Sejm znowelizował ustawę o Sądzie Najwyższy wycofując wprowadzone wcześniej zmiany. Czyli zrobił dokładnie to, co Unia kazała. Pysznie. Żeby było jeszcze śmieszniej za nowelizacją głosował PiS, a przeciwko – w komplecie – ci, którzy najgłośniej darli mordy: PO, Nowośmieszni i PSL. Przecież całą to zbieraniną siedząca przy Wiejskiej można wyłącznie gardzić, a na ulicach pluć im w te parszywe ryje. Wszystkim. Tchórze i hipokryci.

Oczywiście żaden dziennikarzol (może z wyjątkiem Roberta Mazurka) nie zapyta się takiej Kini Gajewskiej dlaczego głosowała przeciwko sprawie, w której zainstalowała sobie świeczkę na smarfonie. Przecież tu chodzi jedynie o robienie zamieszania. I gdy my skaczemy sobie do oczu, oni spokojnie zrobią zakupy w „Zagłobie” i zamknięci w sejmowym hotelu świetnie się bawią. Wspólnie.

Na szczęście jest Rysiek. Dzisiaj domagał się zdjęcia z porządku obrad punktu, którego nie było w porządku obrad. Dziękuję ci Rsiu, że jesteś. Bez ciebie ten Sejm byłby gorszy.

Niejaki Wojciech Kałuża został radnym Sejmiku Śląskiego, jako kandydat Nowośmiesznej. Dzisiaj wytransferował się do PiS, dzięki czemu partia ta rządzi województwem. Bogdan Zdrojewski oświadczył, że Kałuża powinien za to iść do więzienia, bo oszukał wyborców. Osobiście uważam, że każdego polityka, który oszukuje wyborców powinno się rozstrzelać. Jeden mówił, że nigdzie się nie wybiera, a teraz siedzi w Brukseli, inni jak Sikorski, Kluzik-Rostkowska zmienili partię… Misia Kamińskiego należałoby rozstrzelać jakieś 15 razy…

Jest jeszcze Marta Globik.

marta globik

A co z Martusią nie tak? Do Sejmu weszła jako posłanka Nowośmiesznych. Obecnie jest posłanką Platformy Obywatelskiej. Czyżby potwierdzało się najgłośniej krzyczy „łapać złodzieja”?

CBA zajrzało do siedzib Alior Banku i Ruchu. Chodzi o udzielenie kredytu dla Ruchu, a na który brakuje dokumentów. Generalnie chodzi o próbę ratowania trupa przez bank.

Od nowego roku prąd ma podrożeć o jakieś 30%. Ale nie martwcie się, bo rząd osobiście opłaci różnicę, tak żebyśmy nic nie odczuli. Przyjdzie Mateusz i wyjmie z kieszenie te parę złotych. Oczywiście zrobi to z własnych oszczędności, a nie z podatków, które płacimy już, i których będziemy płacić jeszcze więcej. Ale to wszystko dla naszego dobra…

Na koniec urzędowania w Warszawie Hanka postanowiła obrócić Pomnik Jazdy Polskiej, który stał sobie na skrzyżowaniu Trasy Łazienkowskiej z ulicą Waryńskiego (poczciwy Ludwik nie załapał się na dekomunizację). Chodziło o to, że suweren wychodzący za metra patrzył na końskie dupy. Obecnie na dupy patrzą ci, którzy idą od strony Pola Mokotowskiego. Całość kosztowała marne 110 tys. złotych. A można było zreprywatyzować…

Z kolei w Poznaniu będzie nowy pomnik. Z lodu postawiony zostanie pomnik wielkiego Polaka, prawdopodobnie idola prezydenta Jaśkowiaka – samego Zygmunta Baumana. Żeby było jeszcze ciekawiej powstanie z lodu. Olać to…

Czytany 1460 razy