sobota, 15 wrzesień 2018 13:02

15 września 2018 roku

Napisał

Po chwilowej przerwie spowodowanej życiem i skręcaniem szafy z Ikei powracam. Odkryłem, że imigranci w Szwecji są karą za Ikeę.

Okazało się, że to boty głosowały na Andrzej Dudę. Bo znaleziono umowy i faktury za tworzenie fałszywych kont w Internecie. Profesor od owadów wrzeszczy, że to fałszerstwo wyborcze i należy unieważnić wybory. Cóż Stefan, zapomniałeś już o ostatnich samorządowych i wielkim zwycięstwie PSL? I pewnie o platofrmerskich botach kupowanych w Bangladeszu czy innej Turcji w życiu nie słyszałeś?

Oczywiście ta „afera” nie pomoże Dudzie i PIS. Ale już kolejne wypowiedzi Elizy Michalik o tym, że na PiS głosują wyłącznie ludzie nieinteligentni mocno podnoszą poparcie rządzącym. Michał Szczerba też.

Dalajlama okazał się faszystowską świnią i stwierdził, że Europa jest własnością Europejczyków, a uchodźcy powinni wrócić do swoich krajów. Zdaje się, że Maja Ostaszewska porzuci buddyzm i zamówi krwistego steka, a wszelkie dziwaczne organizacje właśnie umieściły podobiznę niedawnego autorytetu na… nie wiem na czym, bo papieru toaletowego nie używają, wycieraczek przed drzwiami tym bardziej, a jakakolwiek Tarcza jest takim samym symbolem faszyzmu jak sam Dalajlama.

Zakończył się I Międzynarodowy Konkurs Chopinowski na Instrumentach Historycznych. Jako, że jestem takim samym fachowcem od muzyki jak premier Mati od obniżania podatków pominąłbym tę kwestię dyplomatycznym milczeniem (nie mylić z milczeniem nienawistnym!). Jednak jakiś geniusz postanowił, że Gliński odczyta podczas wręczania nagród list od samego Kaczafiego. Oczywiście da łatwo wyjaśnić. Lepiej żeby pisał Kaczafi niż Gliński, jednak naprawdę mogli sobie tę komedię odpuścić.

Ukraińska Sasha Grey wystąpiła w Bundestagu. Wysłuchało ją mniej więcej tyle samo osób co u nas posiedzenia na Sali plenarnej bez głosowania. Co mówiła? TO co zawsze: faszyzm, śmierć demokracji, koniec wolności… Wielce paląca sprawa okazała się wydmuszką.

„Utrwalanie stereotypów, europocentryzm i ksenofobia prowadzą do niewiedzy. Do strachu, lekceważenia i nienawiści” – tak zaczyna się list 170 podróżników, z których większość znana jest jedynie sobie, do Wojtka Cejrowskiego. List zawiera żądanie żeby się zmienił, albo będzie bojkotowany. Cóż, każdy sposób dobry żeby zaistnieć. Zwłaszcza gdy się jest pastowanym murzynem, jak jeden z sygnatariuszy listu.

Podróżnicy jak wiadomo żyją z idei. Nie dziwi więc, że Martyna Wojciechowska jest oburzona postawą Millenialsów. Ci młodociani bandyci oczekują godziwego wynagradzania za swoją pracę, nie mają też ochoty pracować 18 godzin na dobę. Bo Martyna zawsze pracuje dla idei. Całkiem nieźle się na tych ideach dorobiła z tego co ogólnie wiadomo. Nie wiem tylko jak ideą spłacić kredyt. Może ex-gwiazda CKM powinna zostać coachem?

„Obrońcy praw zwierząt” wparowali na krowią fermę w Niemczech i uwolnili „więzione” tam zwierzęta. W efekcie tego krowy dorwały się do paszy i zżarły jej tyle, że cztery padły od razu, a czterdzieści jest w stanie krytycznym. Serdecznie gratuluję ekologom kolejnego sukcesu. Oby tak dalej.

Radosław Markowski, profesor politologii (piękna sprawa to musi być) zaapelował do Partii Razem żeby nie starowała w wyborach, bo osłabi gimboopozycję. A teraz – jak to ujął - nie jest czas na dyskusję o edukacji, polityce rodzinnej czy energetycznej. Genialne! Wy nie startujcie, a ty suterenie pocałuj nas w dupę. Musi odzyskać koryto. Kolejny dowód na to, że boty, nawet jeśli były, to są całkowicie zbędne, bo totalni to zbieranina sfrustrowanych głąbów pod dowództwem największego z nich.

A w Warszawie Piotr Guział zrezygnował z kandydowania na prezydenta i przekazał poparcie kandydatowi Patrykowi. W zamian kandydat obiecał ex-kandydatowi stołek wiceprezydenta. Ciekawe czy ewentualny prezydent Patryk będzie wieszał tęczowe flagi jak jego Wicek kiedyś na Ursynowie czy może powiesi, a potem się od tego odetnie? A może ex-kandydatowi to już nie jest potrzebne?

Jak pisałem EuroKołchoz przegłosował zastosowanie artykułu 7 wobec Węgier. Okazało się jednak, że... w PE nie znają własnych regulaminów, bo aby przyjąć taką uchwałę „za” musi być 2/3 posłów. I może by tak nawet było, ale znaleźli się tacy, którzy wstrzymali się od głosu i zwyczajnie ich nie policzono. Po doliczeniu 2/3 najnormalniej na świecie nie ma. Serdecznie gratuluję profesjonalizmu!

Coś pominąłem? Zapewne. Ale koncepcji starczy mi na tyle.

Czytany 1785 razy