czwartek, 05 maj 2016 20:43

5 maja 2016 roku

Napisał

Miało być ciekawie i merytorycznie. A wyszło jak zwykle. W TVP Info o 20:00 mieli spotkać się Marian Kowalski z naczelnym KO(n)Domitą Mateuszem Kijowskim. Zgodnie z moimi przeczuciami „lider największego ruchu społecznego od czasów Solidarności” obsrał zbroję i się nie pojawił. Jego poplecznicy tłumaczą to „sprawami rodzinnymi”. Czyżby Mati pilnie musiał zobaczyć się z dziećmi? Zresztą przeczytajcie sami.

kowalski kijowski

Wyczuwając bekę KO(n)Domici usprawiedliwili się... wywołując większa bekę. Ot, liderzy demokracji.

Unia wymyśliła, że kraj odmawiający przyjęcia imigrantów zapłaci 250 tysięcy Euro za sztukę. Oczywiście pani, która zajmuje się niszczeniem kontynentu stwierdziła, że to nie kara, a forma lojalności. Spoko Angela. Możesz sobie naszą „opłatę lojalnościową” pobrać z rezerw złota wywiezionych we wrześniu 1939.

Złotówka padła na ryj. Po wystąpieniu Rzeplińskiego, który na prośbę Szałamachy o powstrzymanie się od wypowiedzi, które mogą „podgrzać” spór o Trybunał postanowił pobiec do mediów. Zaiste wyjątkowa lojalność wobec Ojczyzny. Grunt, że demokracja znowu obroniona. Wpolityce.pl opublikowało kopie listu. Wygląda tak. Faktycznie bezpardonowy atak na towarzysza prezesa i Trybunał Kondominialny.

list rzepliński

7 maja Kijowski i reszta przejdą w marszu. O ile ktokolwiek dojedzie, bo na marszu nie chcą Platformy, bo się promuje, Platforma z Grodziska Mazowieckiego sama nie chce brać udziału ze Schetyną, bo wisi kasę. I cały misterny plan w.... Chociaż frekwencja pewnie dopisze. Dla ichniej młodzieżówki to jedyna szansa na wyjście z domu.

Zanim pospacerują zwarli koalicję o nazwie Wolność, Równość, Demokracja. Składa się z „apolitycznego” KOD-u, (kropki)Nowoczesnej, PSL, SLD i Zielonych. Czyli: partia „geniuszy”, zapomniani i bez znaczenia i polityczny plankton. Zaiste wielka koalicja. Jutro opublikują manifest. Jak się za pisanie wezmą Gasiuk-Pihowicz z Piechocińskim wyjdzie z tego coś co przejdzie do historii kabaretu.

Jakaś amerykańska organizacja walcząca z rozumem (czyt. o prawa gejów i lesbijek) zarzuciła wytwórni Disneya, że... w ich filmach nie ma wątków homoseksualnych. Najbardziej dostało się „Gwizdanym Wojnom – Przebudzenie Mocy”. Ciekawe czy „Króla lwa” będzie trzeba przemontować? A może obok normalnych filmów będą kręcić ich pedalska wersję?

W ramach histerii po finale Pucharu Polski kibice Lecha nie zobaczą żadnego meczu tych rozgrywek w przyszłym sezonie, dodatkowo klub zapłaci 250 tys. kary. Legia zapłaci kary 100 tys. Dodatkowo oba kluby mają pokryć szkody na stadionie. Czyli kary w całości idą na pensje w PZPN. Aż dziwne, że związek potrzebuje jakichkolwiek sponsorów.

Czytany 3321 razy
Więcej w tej kategorii: « 4 maja 2016 roku 6 maja 2016 roku »